Gorący temat
Relacja Live
31.07.2016
10:20
16:42
Prezydent Duda, podpisując nową ustawę o Trybunale, nie zakończył kryzysu konstytucyjnego. Dopiero najbliższe tygodnie pokażą, czy ustawa przynosi oczekiwane rezultaty. Zapewne w sierpniu okaże się, czy TK zastosuje się do nowej ustawy, a w kolejnych miesiącach - czy PiS-owi uda się, po zakończeniu kadencji obecnego prezesa, przejąć Trybunał.
Czy TK uzna nową ustawę o Trybunale. Nowa ustawa wejdzie w życie w ciągu 14 dni od dnia ogłoszenia. W praktyce oznacza to, że TK ma niewiele czasu na decyzję, czy uznaje nową ustawę. Poprzednia nie została uznana - argument formułowany przez Andrzeja Rzeplińskiego był wtedy prosty: "Trybunał Konstytucyjny nie widzi tej ustawy, dopóki nie orzeknie jej konstytucyjności”.
Teraz sędziowie - chcąc być konsekwentni - powinni postąpić tak samo, choć z drugiej strony, ustawa o TK może być rozpatrzona, bo zasada rozpatrywania według kolejności wpływu nie dotyczy ustawy o Trybunale. TK musi ją jednak zbadać w pełnym składzie, tj. 11 sędziów, a na rozprawie musi być obecny Prokurator Generalny. Ponadto 4 sędziów może zgłosić sprzeciw, co opóźni rozprawę o pół roku. Koniec końców możliwe, że Trybunał zbada ustawę tylko w oparciu o Konstytucję, ale takiego wyroku rząd nie wydrukuje.
Czy Rzepliński dopuści do orzekania 3 sędziów. W nowej ustawie zapisano, że sędziów Trybunału, którzy złożyli ślubowanie, a który nie podjęli obowiązków sędziego, z dniem jej wejścia w życie prezes Trybunału włącza do składów orzekających i przydziela im sprawy. Tak naprawdę decyzja w tej sprawie jest uzależniona od tego, czy TK uzna ustawę. Jeżeli jednak Andrzej Rzepliński nie dopuści trzech sędziów, PiS łatwo będzie używać argumentu, że Trybunał Konstytucyjny - który stoi na straży Konstytucji - sam łamie prawo.
Czy PiS zdoła przejąć TK. Prezesa i wiceprezesa Trybunału powołuje prezydent spośród trzech kandydatów przedstawionych na każde stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne. Taki zapis prowadzi de facto do przejęcia Trybunału przez PiS już w grudniu, kiedy Andrzejowi Rzeplińskiemu skończy się kadencja.
Część komentatorów - jak chociażby Ludwik Dorn - uważali, że głównym celem nowej ustawy o TK jest przejęcie Trybunału w grudniu i zakończenie tzw. kryzysu konstytucyjnego. Faktycznie, "stara” ustawa mówiła o dwóch kandydatach, dzięki czemu sędziowie TK wybrani przez PiS nie zdołaliby przeforsować własnego kandydata. W ubiegłym roku PiS zmienił na 3, a teraz doprecyzował, że każdy sędzia może głosować tylko na jednego kandydata.
Co z nieopublikowanymi wyrokami TK. W ciągu 30 dni zostaną ogłoszone wyroki Trybunału wydane przed 20 lipca z naruszeniem poprzedniej ustawy, czyli zapewne - jak mówił senator Jackowski - jeszcze w sierpniu. W ten sposób ugrupowanie rządzące - przynajmniej na jakiś czas - zakończy dyskusję o dwóch porządkach prawnych. Jeżeli jednak TK nie zastosuje się do nowej ustawy, to kolejne wyroki znowu nie będą mogły być opublikowane. Nie wiadomo też, co z wyrokami wydanymi po 20 lipca z naruszeniem ustawy. I wreszcie, choć publikacja wyroków TK odbierze trochę paliwa opozycji - na czele z KOD - to w dalszym ciągu nie zostanie opublikowany wyrok ws. poprzedniej ustawy, bo ta - zgodnie z nową ustawą - utraciła moc.
Czy Trybunał zdąży rozstrzygnąć niezakończone sprawy. Trybunał będzie miał rok na rozstrzygnięcie spraw wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie nowej ustawy. Jednocześnie ustawa na 6 miesięcy blokuje rozpoznawanie wniosków, które składane są m.in. przez RPO, Krajową Radę Sądownictwa, I prezes Sądu Najwyższego, a także grupę posłów i senatorów. Zasadne wydaje się pytanie, czy Trybunał zdąży rozstrzygnąć wszystkie niezakończone sprawy w tak krótkim czasie. Zresztą, rozpatrywanie tych spraw rozpocznie się już po zmianie prezesa TK.
Fot. TK
21:02
- Po tych dniach jestem spokojna o naszą przyszłość, bo zwyciężyły piękne uczucia, miłość młodych ludzi do wiary. Pokazali, że bawiąc się, będąc razem, ciesząc się z tego, chwalą taki styl życia, który oparty jest na fundamencie wyrastającej z wiary chrześcijańskiej - mówiła premier Szydło na konferencji podsumowującej ŚDM. Premier podziękowała m.in. ministrom, którzy byli zaangażowani w organizację Światowych Dni Młodzieży, a także służbom. Jak dodała:
"Usłyszeliśmy wiele ważnych słów, ważnych myśli, które powinniśmy w tej chwili przemyśleć, zastanowić się, rozważyć, ale tak, jak mówił Ojciec Święty, otworzyć nasza serca, na drugiego człowieka, budować wspólnotę. To wielka nauka, która płynie również z tego czasu”
Wcześniej premier Szydło była gościem Doroty Gawryluk w Polsat News. Poniżej najważniejsze fragmenty.
-- PAPIEŻ ZAPYTAŁ MNIE, CO SŁYCHAĆ U DIAKONÓW: “Ojciec Święty zapytał mnie, co słychać u diakonów, czyli również u mojego syna. W Watykanie rozmawialiśmy z papieżem nie tylko o samych ŚDM, ale w ogóle o Polsce. Ojciec Święty był ciekaw Polski. Pytał o to, jaki Polacy mają stosunek do demografii, rodziny, aborcji, wielu innych najważniejszych kwestii. Powiedziałam mu wtedy o tym, w jaki sposób Polacy angażują się w pomoc tym, którzy za względu na stan wojny w swoich krajach muszą szukać schronienia gdzie indziej. Miałam tu na myśli przede wszystkim obywateli Ukrainy, ale mówiłam o pomocy humanitarnej, którą na Bliski Wschód zawozimy”.
-- KAŻDY NA SWÓJ SPOSÓB BĘDZIE ROZUMIAŁ SŁÓW PAPIEŻA: “Ojciec Święty mówi do nas w taki sposób, że każdy może zinterpretować - i tak to się dzieje - słowa, bo ta dyskusja o tym, co powiedział do nas Ojciec Święty już trwa. Każdy będzie na swój sposób rozumiał te słowa, ale Ojciec Święty daje jedno mocne przesłanie: trzeba pomagać tym, którzy pomocy potrzebują, trzeba - jak sam, w swoim orędziu powiedział - mądrością serca jest służyć bliźniemu, natomiast Ojciec Święty mówi też, że my sami musimy dokonywać tych wyborów i szukać dróg, którymi będziemy tę pomoc nieść, ale nie możemy pozostać obojętni wobec tych, którzy pomocą oczekują”.
-- JESZCZE MOCNIEJ BĘDZIEMY ANGAŻOWALI SIĘ W POMOC HUMANITARNĄ: “Zawsze można robić więcej, dlatego my też będziemy robili więcej. Będziemy angażowali się jeszcze mocniej w pomoc humanitarną, którą będziemy realizowali w krajach Bliskiego Wschodu. Będziemy pomagali Syrii, Libanowi, Irakowi. Tam wszędzie, gdzie ta pomoc jest konieczna, ale musimy też pamiętać o jednym, że pomoc, która jest konieczna, musi trafiać do tych, którzy tej pomocy potrzebują, a drugą kwestią jest bezpieczeństwo. Naszym obowiązkiem, rządu jest zapewnić bezpieczeństwo Polakom i tym, którzy do nas przyjeżdżają. Jeżeli w tej chwili w Europie mamy ogromny problem, wyzwanie walki z terroryzmem, wszyscy musimy w tej chwili myśleć i tym, w jaki sposób skutecznie z terroryzmem walczyć”.
-- BUDOWANIE WSPÓLNOTY TO CEL, KTÓRY GDZIEŚ W POLSKIEJ POLITYCE UMYKA: “Mam nadzieję, że lekcja pokory i miłości oraz otwarcia się na drugiego człowieka w bardzo wielu wymiarach spowoduje, że powrócimy do tego, co jest dla nas niezwykle istotne, czyli budowania wspólnoty. Żebyśmy byli wspólnie w wielu działaniach, i tych zwykłych, codziennych, i w tych działaniach, które dot. polityków. Budowania wspólnoty, budowania wspólnego celu, to niezwykle istotne, bo gdzieś w polskiej polityce ten cel umyka i mówienie: pójdźmy razem, zróbmy coś, co jest potrzebne Polakom, polskiemu państwu. To ta lekcja, którą powinniśmy wszyscy odrobić”.
-- DECYZJA MACIEREWICZA ZOSTAŁA WYKORZYSTANA PRZEZ TYCH, KTÓRZY CHCIELI ZAMIEŚĆ POD DYWAN PAMIĘĆ O SMOLEŃSKU: “Decyzja ministra Macierewicza została wykorzystana przez tych, którzy przez długi czas chcieli zupełnie zamieść pod dywan pamięć o tragedii smoleńskiej do podziału i takiej niepotrzebnej dyskusji. Dobrze, że znaleziono porozumienie. Minister Macierewicz spotkał się z kombatantami. Jest konsensus i tak to powinno być”.
-- JEST PYTANIE, CZY WS. TK CHODZI O WYWOŁYWANIE KOLEJNEJ AWANTURY: “Przyglądałam się pracy nad tą ustawą w parlamencie i wtedy moje środowisko, klub PiS zgłaszał rozliczne poprawki, które były podnoszone również przez opozycję - przede wszystkim w Senacie. One zostały odrzucone. To jest pytanie, czy rzeczywiście, czy zależy wszystkim środowiskom na tym, żeby wreszcie spór o TK zamknąć i przyjąć ustawę, która pozwoli normalnie funkcjonować, czy też chodzi tylko i wyłącznie o wywoływanie kolejnej awantury politycznej?”.
-- ZE STRONY OPOZYCJI NIE MA WOLI ZAKOŃCZENIA SPORU: “Ta ustawa w dużym stopniu wypełnia te postulaty, które zaleciła Polsce Komisja Wenecka i ona doprowadza do tego, że oczekiwania opozycji również zostały tam spełnione. Nie wszystkie, bo nie wszystkie mogły być spełnione, ale te główne tak. I ta ustawa porządkuje całą sytuację. Rzecz polega na tym, że tutaj nie ma ze strony opozycji woli zakończenia tego sporu politycznego. I tu mamy największy problem. Dziwię się panu Timmermansowi, żeby przyspieszać tę opinię. Opinia została wydana wtedy, kiedy nie został zakończony proces legislacyjny. Trudno odnosić wrażenie, że tu chodzi o dobre stanowienia prawa, czy nie chodzi o jakieś emocje i rozgrywkę polityczną”.
Fot. KPRM
polecane
Działamy w warunkach wyższej racji stanu. Musimy mieć silną armię w ciągu 3 lat
- Glapiński
Gorący temat
Gorący temat
Wszyscy, którzy będą podejmowali uchwałę i zaciągną pożyczkę, staną przed sądem
- Czarnek o planie B po ew. wecie do SAFE
Gorący temat
Wystraszyli się, ale mam nadzieję, że z czasem się uspokoją
- Kaczyński pytany o słowa Mentzena
Gorący temat
Koledzy z PSL, przestańcie być popychadłami Czarzastego i Tuska
- Czarnek w Sejmie
Gorący temat