#DEBATA

— ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W RADIU ZET NA PYTANIE, KTO WYGRAŁ DEBATĘ: Myślę, że prezydent, tak jak wielu komentatorów zauważyło. Ja nie oglądałem bezpośrednio, ale wczoraj przejrzałem [fragmenty]. Wydaje mi się, że PBK pokazał to, czego oczekiwano. Kompetencje, energię, wigor. To dobrze, bo przylepiono mu łatkę zmęczonego. W tym przerywaniu nie przekroczył żadnej granicy. To po prostu była debata. Trochę brakowało czasu, trochę argumentacja była powierzchowna.

— ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI O DEBACIE: Czwartkowa debata tak jak mówi teoria, niewiele zmienia na korzyść, może jedynie kandydata pogrążyć. Ona jest na utrzymanie tego, co ma się na dziś. W tej chwili już nie argumenty trafiają, ale otoczenie. Podejmowane są decyzje bardzo emocjonalne. Bardzo ważne jest, w jakim otoczeniu pokazuje się kandydat. Jeżeli jest dużo ludzi [wokół niego], dużo pozytywnych emocji, to niezdecydowani często głosują na tego kandydata, żeby być w obozie zwycięzców. Tak jak na meczu piłkarskim, kibicie niezorientowani chcą kibicować drużynie, która wygra. Szanse są pół na pół, więc takie elementy mogą przeważyć. Debata w czwartek niewiele może zmienić.

— GRZEGORZ SCHETYNA W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI: Debata została wygrana przez pana prezydenta w sposób bardzo ofensywny, widać było dynamikę, utrzymanie tempa kampanii. Jest spora szansa zwycięstwa w II turze.

— JACEK KURSKI W RMF FM O STRATEGII PBK NA DEBACIE: Strategiczne było dotarcie do dwóch targetów. Po pierwsze – do wyborców Pawła Kukiza. Nie wiem, czy agresywny Komorowski, który atakował cały czas Andrzeja Dudę, to było coś, co mogło ich przyciągnąć – absolutnie nie. A po drugie – do byłych wyborców Platformy i Komorowskiego, którzy nie poszli na wybory. Jeżeli oni znowu zobaczyli niezwykle agresywnego Komorowskiego, który debatował z nieistniejącym PiS-em z Jarosławem Kaczyńskim, Macierewiczem, Ziobrą, ojcem Tadeuszem Rydzykiem – i bardzo skromnego, kulturalnego, ugrzecznionego, nieodwzajemniającego tych hejterskich ataków Andrzeja Dudę, to moim zdaniem również tych byłych wyborców Platformy oni nie zmobilizowali.

— KURSKI PRZYZNAJE SIĘ DO AUTORSTWA PYTANIA O JEDWABNE: W tej sprawie akurat byłem konsultowany i uważałem, że to jest właściwy trop, dlatego że Bronisław Komorowski przekroczył pewną nieprzekraczalną granicę. Ani Aleksander Kwaśniewski, ani Lech Kaczyński , którzy się poczuwali do pewnego rodzaju prawdy o Jedwabnem, nigdy nie posunęli się do przekroczenia granicy odpowiedzialności zbiorowej. Że naród ofiar by również narodem sprawców.

— SŁAWOMIR NEUMANN W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: Debata przełomowa, jesli chodzi o kampanię. Prezydent dobrze przekonuje do swojej prezydentury. PBK pokazał więcej życia, kompetencje, obnażył Andrzeja Dudę ze wszystkich pustych obietnic. II tura będzie jego.

— JAROSŁAW GOWIN W JNJ TVN24: Bronisław Komorowski do tej debaty przygotowywał się przez pięć lat. Ma też cały czas sztab urzędników Kancelarii Prezydenta, którzy go przygotowują i prowadzą mu kampanię. Debata zakończyła się remisem. Ze wskazaniem kandydata, do którego mamy sympatię.

— RAFAŁ GRUPIŃSKI W SYGNAŁACH DNIA P1: Niedzielna debata pokazała że Bronisław Komorowski jest politykiem pełnego formatu, który potrafi walczyć i nie da się zepchnąć do drugiego szeregu. Prezydent pokazał wielką klasę.

#KAMPANIA

— ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W RADIU ZET: 'ZWYCIĘSTWO DUDY TO WYGRANA PIS NA JESIENI”: Synergia wyborów prezydenckich i parlamentarnych jest bardzo duża. Zwłaszcza, jak następują one po sobie w tak krótkim czasie. Zwycięstwo Bronisława Komoroskiego nie gwarantuje wygranej PO. Zwycięstwo Andrzeja Dudy gwarantuje na 99 proc. zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych. To działacze PO powinni zrozumieć. Widzę, że się starają. Zwycięstwo Dudy otwiera drogę do rządów PiS.

— KWAŚNIEWSKI O ANDRZEJU DUDZIE: Doceniam go i doceniam jego kampanię. To niezwykle pracowita kampania, która mi się podoba: pod względem wyjazdów, spotkań z ludźmi, rozmów. Andrzej Duda to rosnąca gwiazda. Dla PiS-u ta postać może być wielkim atutem. To sympatyczniejsza twarz. Jest młody, wykształcony, ma przyjemną rodzinę. Zdarza mu się mówić głupstwa, jak to Jedwabne nieszczęsne w debacie. Ale to twarz, która może przyciągnąć nowyc wyborców do PiS. Jednak ciekawe, co stanie się z Andrzejem Dudą, kiedy nie wygra wyborów. Czy wejdzie do ścisłego kierownictwa PiS. Jak go potraktują konkurenci wewnątrz partii, Joachim Brudziński. Jak zagospodaruje go Jarosław Kaczyński.

— GRZEGORZ SCHETYNA W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI: Czas kampanii, teraz, przed wyborami parlamentarnymi, może przynieść pewne nowe rozwiązania, nowe werdykty dla klasy politycznej w następnych wyborach. Bo to, co się zdarzyło w I turze, jest sensacją. Za tym idzie nowa geografia sondaży, preferencji wyborczych.

— SCHETYNA O WALCE O NIEZDECYDOWANYCH: Zrealizowane zostało największe marzenie sztabu, żeby dotrzeć do ludzi, którzy nie byli na głosowaniu w I turze. Trzeba przekonać ich, by poszli do wyborów. Nowy sondaż [MB dla Faktów – red.], pokazuje, że część z tych, którzy nie poszli w I turze głosować, już dziś deklaruje wsparcie dla Bronisława Komorowskiego. To jest tendencja, na którą będziemy teraz intensywnie pracować.

— O SWOJEJ ROLI: Pomagam, jak mogę, jak każdy parlamentarzysta PO. Fizycznie prowadzenie kampanii byłoby niemożliwe. Bo to jest stuprocentowa obecność tutaj.

— O KUKIZIE: Jesteśmy zakładnikami wyborów w I turze i dobrego wyniku Pawła Kukiza. Ale wybory prezydenckie i parlamentarne to zupełnie coś innego. Nie głosujemy na jednego człowieka, ale na wielu.

— SŁAWOMIR NEUMANN W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: Pierwsza część kampanii nie najlepiej nam wyszła. Ale teraz jest rzeczywisty wybór. Nie ma ucieczki [głosu] na innego kandydata.

— JAROSŁAW GOWIN W JNJ TVN24: Nie wpadaliśmy w euforię po zwycięstwie w I turze, czy po korzystnych sondażach przed II turą, nie wpadamy w nerwowość z powodu jednego sondażu. Kierujemy się zasadą 2P – pokora i praca. Wykonamy ciężką pracę, z pokorą przyjmiemy wyrok wyborców.

— ANDRZEJ HALICKI W TVP INFO O WPISIE WOJCIECHOWSKIEGO O „KLATCE DLA PBK”: Również z czasem mało poważnie wyglądających zdarzeń należy wyciągać wnioski. Bo ta przysłowiowa klatka Wojciechowskiego, przecież doradcy prawnego Andrzeja Dudy, to nie jest rzecz iluzoryczna. Ta klatka była kiedyś używana i do tych czasów nie można wrócić. Nie wiem, dla kogo i po co klatki będzie używał Andrzej Duda, ale pamiętamy projekt in vitro. Czy także dla lekarzy, których kiedyś chciano karać więzieniem? Przecież taki był projekt, pod którym podpisał się Andrzej Duda. Czy dla par, które skorzystały z in vitro, czy politycznych przeciwników, tak jak chciał Antoni Macierewicz i inni politycy PiS?

— LESZEK BALCEROWICZ PRZESTRZEGA PRZED DUDĄ W SYGNAŁACH DNIA PR1:  Jeśli na stanowisku prezydenta pojawi się osoba, która by blokowała reformy, to przegramy następne 10 lat. To jest ogromna stawka, na to nie możemy sobie pozwolić.

 #TAŚMY „DO RZECZY”

— MARCIN KIERWIŃSKI W RADIU PLUS O ELŻBIECIE BIEŃKOWSKIEJ: Jeśli chodzi o jej doświadczenia rządowe, to to na pewno wiarygodna postać.

— O ROZMOWIE BIEŃKOWSKA-WOJTUNIK: Mówimy o nielegalnych taśmach, o prywatnych spotkaniach, o rozmowie przy kolacji. Czasami ma się gorszy dzień, jakaś sytuacja wpędza w zły nastrój i mówi się rzeczy, których się wcześniej nie mówiło. Nie będę komentował prywatnych rozmów, prywatnych sympatii i antypatii. Proszę pytać autorów tych słów.

— KIERWIŃSKI DALEJ: Ja opieram się na realnych działaniach rządu. To premier Kopacz uruchomiła projekt naprawczy dla polskich kopalń i to jej rząd restrukturyzuje kopalnii.

— JAROSŁAW GOWIN W TVN24: Cała ta rozmowa powinna być przeanalizowana na różne sposoby i przez różne instytucje. Jeśli ten zarzut jest nieprawdziwy [że rzekomo Bartłomiej Sienkiewicz kazał podpalić budkę pod ambasadą rosyjską – red.], to znaczy, że na czele ważnej instytucji państwowej, jaką jest Centralne Biuro Antykorupcyjne stoi szaleniec. Tylko szaleniec mógłby bez odpowiedniej wiedzy formułować taki zarzut wobec swojego zwierzchnika, bo Bartłomiej Sienkiewicz był wtedy szefem MSW.

#FAŁSZYWE KONTO KINGI DUDY WYKORZYSTANE W PROGRAMIE LISA

— JACEK KURSKI W RMF FM: Jestem porażony tym, co się stało wczoraj w programie Tomasza Lisa, takie numery to robiono w stanie wojennym. Gdyby Twitter był w stanie wojennym… Obrażono przy 2,5 milionach widowni, a przeproszono na Twitterze przy 40 tys. fallowersów. Bardzo przepraszam – to są numery poniżej pasa. Nie wiem , dlaczego ktoś nie lubi imienia Kinga, być może ma jakieś powody, natomiast ta sprawa powinna zostać wyjaśniona i nie wiem, czy sztab nie powinien tutaj bardziej gwałtownie zareagować. To są chwyty poniżej pasa.

Fot. Polskie Radio Program 3