Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
16.04.2015
08:30
Thatcher, Reagan, ale i Piłsudski, Dmowski na billboardach JKM:
Oni głosowaliby na Korwina
Już wkrótce w całej Polsce pojawi się kilkadziesiąt wielkoformatowych billboardów Janusza Korwin-Mikkego. To efekt intensywnej akcji funrasingowej, o której kilkakrotnie już pisalismy. 300POLITYKA jako pierwsza publikuje billboard, który dziś pojawi się w Warszawie, przy ulicy Waryńskiego 3. Konferencja prasowa planowana jest na 11:00. Całą kampania jest finansowana oddolnie, z wpłat darczyńców.
Hasłem całej kampanii billboardowej jest "Oni głosowaliby na Korwina". Thatcher i Reagan to ikony ruchu wolnościowego. Ale jak tłumaczą jego przedstawiciele obecność Sobieskiego, Piłsudskiego i Dmowskiego na plakatach? Roman Dmowski, twórca polskiej niepodległości, był deputowanym w rosyjskiej Dumie, by bronić w niej interesów Narodu Polskiego, tak samo Janusz Korwin-Mikke jest deputowanym do Parlamentu Europejskiego. Tak samo jak nasz kandydat chłodno kalkuluje i sprzeciwiał się szkodliwej i bezrefleksyjnej nienawiści do Rosji, powtarzając, że problemem Polski jest to, że są tacy politycy, którzy bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę. - słyszymy od Przemysława Wiplera, szefa sztabu.
Jan III Sobieski pokazywany jest jako wzór obrony wartości europejskich: Jan III Sobieski od wieków uznawany jest za symbol obrony wartości europejskich. Dziś też musimy bronić tych wartości. Jak powtarza Janusz Korwin-Mikke Unia Europejska wprowadza zasady sprzeczne z wielowiekową cywilizacją europejską. Zamiast pogonić islamskich terrorystów, którzy zagrażają dzieciom, kobietom i mężczyznom jak to zrobił Sobieski mamy płacić im odszkodowania. To absurd.
A Józef Piłsudski? "Nasze środowisko uważa, że Józef Piłsudski miał wiele wad i popełniał w swoim życiu błędy, ale gdy rządził reprezentował interesy Polski. Chłodno kalkulował, wyzbywał się emocji prowadząc politykę zagraniczną swojego kraju. Dlatego dziś głosowałby na podobnego sobie kandydata. Kandydata z największym poparciem spośród tych, którzy reprezentują interes polski, a nie interes niemiecki, czy amerykański".
11:36
Kandydatka Sojuszu ma problem z odpowiedzią na pytanie, czy głosuje w wyborach na lewicę.
- Co pani sądzi o lewicy w Polsce? - zapytała Magdalenę Ogórek pod koniec wywiadu w Radiu Gdańsk Agnieszka Michajłow. - Nie mnie to oceniać - odpowiedziała kandydatka SLD. - A pani jest wyborcą lewicy? - dopytywała dziennikarka. - Jestem przede wszystkim kandydatką niezależną, jestem kandydatką wspieraną przez SLD. Michajłow: - Tak, ale czy głosowała pani w ostatnich wyborach na lewicę. Ogórek: - Ja przede wszystkim jestem kandydatką na urząd prezydenta, kandydatką niezależną, kandydatką wszystkich Polaków. - Ale ja pytam, na jaką opcję pani głosuje - po raz kolejny powtórzyła swoje pytanie red. Michajłow. - A pani? - odpowiedziała pytaniem na pytanie Ogórek. Kiedy dziennikarka przyznała, że nie głosuje na lewicę, kandydatka SLD stwierdziła: "rozumiem". - Na wszystkie pytania dotyczące lewicy i SLD odpowiedzą osoby bardziej kompetentne ode mnie - powiedziała Ogórek.
Kandydatka Sojuszu potwierdziła też, iż nie weźmie udziału w debacie 5 maja - bo nie będzie uczestniczył w niej Bronisław Komorowski: - Od początku uważałam, że wszyscy powinni wziąć udział w debacie. Tylko wtedy taka debata ma sens - powiedziała Ogórek. Była pytana także o rolę Kościoła w Polsce - w kontekście in vitro. Jak stwierdziła: - Kościół ma pełne prawo wypowiadać swoje stanowisko zgodnie ze swoją wolą i uznaniem. Ale państwo nigdy nie powinno stać na przeszkodzie, by rodzice mogli mieć dzieci, jeśli nauka daje takie możliwości (...) Nie wyobrażam sobie, żeby na drodze miłości rodzicielskiej stało państwo.
Zapytana o przejazd "Nocnych wilków", Ogórek powiedziała: - Nie widzę żadnej podstawy prawnej, żeby można im było tego zakazać [przejazdu]. To temat kuriozalny. Jeżeli media donoszą, że oni uzyskali od Niemiec wizy, i mają prawo przejechać, to trudno mi sobie wyobrazić, że moglibyśmy ich zatrzymać? Czy to prowokacja? Trudno mi to tak oceniać.
Kandydatka SLD skomentowała również swoje zdjęcie - w kościele - które pojawiło się w tabloidach po świętach wielkanocnych. Jak stwierdziła, to nie była "ustawka" - co wielu jej zarzucało. - Jestem zaskoczona, bo zastanawiam się, kto z obecnych w kościele zrobił mi to zdjęcie. Gdyby to był materiał paparazzi, to mielibyśmy do czynienia z szeregiem zdjęć. A z tego, co widziałam, to było jedno zdjęcie. Mogę się tylko troszkę dziwić, że ktoś naruszył moją prywatność. Bo to są jednak święta, to wnętrze kościoła.
Fot. Radio Gdańsk
12:23
Parlament nie zajmie się w tej kadencji dużym, rządowym projektem zmian w prokuraturze. - Lepiej dopracować tekst i pozostawić go w postaci symbolicznego testamentu w resorcie - mówił w TOK FM Cezary Grabarczyk. Projekt przewidywał m.in., że rząd mógłby wyznaczać prokuraturze kierunki polityki karnej.
Minister sprawiedliwości twierdzi, że nie ma szans na zakończenie prac nad tak obszerną ustawą w kilka miesięcy - bo tyle zostało do zakończenia kadencji parlamentu.
- Ze względu na zakres autopoprawek, nie przedstawimy projektu ustawy w tej kadencji. Nie jest to po prostu możliwe (…) Zamknęlibyśmy prace gdzieś na poziomie drugiego czytania - mówił Grabarczyk w rozmowie z Janiną Paradowską.
W praktyce oznacza to, że projekt zostanie odstawiony "na półkę”, a dopiero przyszły rząd zdecyduje, czy będzie dalej procedowany.
Problem polega na tym, że prace nad nowelizacją trwały przez zasadniczą część tej kadencji. W międzyczasie zmieniali się szefowie resortu - Jarosława Gowina zastąpił Marek Biernacki, który potem stracił funkcję na rzecz Cezarego Grabarczyka - a projekt nie wyszedł z rządu.
Pod koniec 2013 roku Donald Tusk mówił nawet, że projekt jest gotowy, a jego przedłożenie przez ministra na rządzie to kwestia kilku dni.
Fot. TOK FM
14:19
Na spotkaniu Bronisława Komorowskiego z przedsiębiorcami i naukowcami w Lublinie pojawił się temat aktywizacji kobiet w życiu zawodowym. W trakcie odpowiedzi na pytanie od jednej z uczestniczek spotkania, prezydent z dużym uznaniem wypowiedział się o kompetencjach kobiet w życiu politycznym i samorządowym. Wprost stwierdził, że życzy Polsce tego, aby w przyszłości prezydentem była kobieta.
Jak opowiadał: "1/3 sołtysów to sołtyski, później będą radne, wójciny i tak dalej, aż w końcu - mam nadzieję - że prezydentem będzie jakaś pani, czego bardzo Polsce życzę". Prezydent wcześniej mówił o swojej córce, która prowadzi szkolenia zawodowe. Jak stwierdził, z jej opowieści wynika, że najciekawsze i najlepsze tego typu szkolenia odbywają się właśnie dla kobiet, i to z mniejszych miejscowości. Prezydent wspomniał też przykład Hanny Suchockiej i Hanny Gronkiewicz-Waltz - jako sukcesu kobiet w życiu politycznym.
Nie ma żadnych wątpliwości, że mobilizacja elektoratu kobiecego może być w tych wyborach kluczowa, zwłaszcza po pojawieniu się sprawy in vitro. Takie deklaracje mogą prezydentowi tylko pomóc.
"To było 25 lat ewidentnych sukcesów gospodarczych" - mówił prezydent Komorowski w trakcie dyskusji z przedsiębiorcami i naukowcami z Lublina. W krótkim wystąpieniu prezydent kilkukrotnie nawiązywał do sukcesów 25-lecia, co jest stałym elementem jego przemówień w formacie "Dialog o Polsce".
Tym razem mówił też o tym, jak zmienił się wizerunek Polski za granicą - nie kojarzy się z krwawą historią, ale sukcesami gospodarczymi. Prezydent podkreślał, że widzi taką zmianę nastawienia na swoich wyjazdach zagranicznych, gdzie reakcja partnerów zagranicznych Polski na przedsiębiorców i polskie projekty jest znakomita. "Czasami jest trudniej przekonać Polaków w kraju, trzeba przełamywać negatywne stereotypy".
Prezydent odpowiedział później na kilka pytań od przedsiębiorców i naukowców. Poruszane tematy to m.in. prawo zamówień publicznych czy modernizacja polskich sił zbrojnych i zbrojeniówki na przykładzie PZL Świdnik, a także aktywizacja zawodowa kobiet. Prezydent, omawiając sukcesy kobiet na szczeblu samorządowym, stwierdził: "Mam nadzieję, że kiedyś prezydentem będzie kobieta".
Fot. Twitter Bronisława Komorowskiego
14:32
To stwierdzenie na pewno będzie często cytowane przed wyborami parlamentarnymi. Jarosław Kaczyński mocno uderzył w Janusza Korwin-Mikkego. Właściwie wykluczył możliwość koalicji z JKM po przyszłych wyborach parlamentarnych. - Pan Janusz Korwin-Mikke metodę dawania w twarz stosuje praktycznie. Jest elementem patologii polskiego życia publicznego - mówił o liderze partii KORWiN prezes PiS. I stwierdził, że działalność JKM jest nakierowana na "podtrzymywanie systemu w obecnym kształcie". Kaczyński stwierdził, iż tacy ludzie jak Korwin odciągają "część zdolnej młodzieży", która - dzięki "nierealnym postulatom" JKM - "angażuje się w rzeczy kompletnie oderwane od rzeczywistości".
PiS wraca do tematu Smoleńska w kilka dni po obchodach 5. rocznicy katastrofy. To była pierwsza konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego z Antonim Macierewiczem w tej kampanii. Prezes PiS zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia ws. stenogramów opublikowanych przez RMF FM: - Prokuratura posługuje się sfałszowanym materiałem - mówili na konferencji prasowej liderzy PiS.
- Mamy do czynienia z fałszem, którego celem jest sfałszowanie przyczyn katastrofy. To szalbierstwo ze strony prokuratury i biegłych - mówił na pierwszej w tej kampanii, wspólnej konferencji z Jarosławem Kaczyńskim Antoni Macierewicz.
Szef sejmowego zespołu smoleńskiego stwierdził, iż metoda, jaką zastosowano do odczytu wypowiedzi z podkładu tupolewa, nie ma żadnego znaczenia.
Pytania dziennikarzy dotyczyły jednak nie Smoleńska, ale przede wszystkim - opinii prezesa PiS o Korwin-Mikkem. Dopytywany prezes PiS odpowiadał: - Nie wracajmy do tej sprawy. To jest bardzo przykra sprawa. Kaczyński porównał Korwina do Żyrinowskiego, a także zasugerował, iż postacie takie jak on w polskim życiu publicznym winny być traktowane jako "cyrkowcy" i "klauni".
W wywiadzie dla "wSieci" z grudnia 2014 prezes nie wykluczał koalicji z Korwinem: - Tutaj sprawa wygląda inaczej, nie zamykam tej furtki. Pytanie pozostaje jednak zawieszone i mocno wątpliwe, bo nie wiem, jak wygląda powszechne nastawienie w tej partii, której działacze krzyczą na wiecach ‚PiS, PO – jedno zło’”.
Prezes w czwartek nie skrytykował tym razem - szeroko - prezydenta Komorowskiego. Rzucił tylko: - Koń jaki jest, każdy widzi.
Kaczyński pochwalił także Jacka Kurskiego. Na konferencji - wymieniając nazwisko byłego polityka PiS - odesłał do jego wywiadu w Super Expressie. Kurski stwierdził wówczas, iż przywództwo Jarosława Kaczyńskiego w partii jest niepodważalne.
15:36
"Czy chcecie awantury, tych, którzy potrafią tylko krzyczeć, czy chcecie wybrać tych, którzy chcą organizować mądrą, polską pracę?" - mówił prezydent na wiecu w Lublinie, na którym bardzo licznie pojawili się korwiniści i narodowcy. Prezydent wykorzystał sytuację do podkreślenia przekazu o zgodzie i bezpieczeństwie, ale atmosfera na rynku była bardzo gorąca - chyba najgorętsza ze wszystkich tego typu spotkań prezydenta w tej kampanii.
Komorowski podziękował wszystkim, którzy "grają w moim teatrze, którzy stanowią ilustrację tego, co może się w Polsce zdarzyć, gdyby oni wygrali. To będzie Polska oskarżeń, kłamstwa, oszustw, która się odwraca plecami". Korwinowcy i narodowcy próbowali przerwać wiec prezydenta na rynku w Lublinie. Mieli własne nagłośnienie i symboliczne krzesła. Okrzyki nie przeszkodziły jednak prezydentowi, który swoje krótkie przemówienie zakończył stwierdzeniem, że "i tak przegracie". Jak dodał na koniec, "Polacy nie chcą awanturników, tylko bezpieczeństwa, nie chcą tych, którzy tylko psują".
https://youtu.be/Ccm78FvqS3w
Komorowski odniósł się - chociaż tradycyjnie nie wymienił nazwiska - do przekazu Andrzeja Dudy. Jak stwierdził, niektórzy wyobrażają sobie prezydenturę jako pasmo ciągłego weta. "Twierdzą, że powinna to być prezydentura ciągłego weta. Prezydent jest do tego, aby współpracować, aby działać na rzecz rozwiązania na rzecz realnych spraw w Polsce".
Jak powiedział: "Mój poprzednik zawetował 17 razy ustawy rządu, z którym nie miał najlepszych relacji. 1 raz zawetował ustawę rządu Marcinkiewicza. Przegrał połowę tych wet w polskim Sejmie. Ja miałem odwagę wetować, gdy uważałem, że chodzi o jakość prawa w Polsce, nie o realizację interesów jakiegoś środowiska". To przekaz, który prezydent ma jeszcze wielokrotnie powtarzać.
Dziś Bronisław Komorowski ma jeszcze dwa spotkania na rynkach małych miejscowości w woj. lubelskim.
Fot. 300POLITYKA
17:42
Kampanię Andrzeja Dudy można by podsumować kolokwialnym: tak dobrze żarło, i zdechło. Przyczyna tego stanu rzeczy jest banalnie prosta – Duda szybko zyskiwał, bowiem ludzie rozpoznawali w nim kandydata PiS; i nagle przestał zyskiwać – dokładnie z tego samego powodu.
Zwolennicy nominata Jarosława Kaczyńskiego byli przez kilka ostatnich tygodni zachwyceni tym, jak szybko zdobywał on popularność. Zaczynał od 12%, a niedawno dobił do 30%. Tłumaczono to fantastyczną pracą sztabu, atrakcyjnością kandydata, błędami głównego konkurenta. Prawda jednak była arcyboleśnie prosta – Duda szybko zyskiwał, bowiem wyborcy PiS dowiadywali się, że to właśnie on reprezentuje ich ulubioną partię. Na początku nie wiedzieli kto zacz i nie rozpoznawali w nim zmiennika Kaczyńskiego. Z każdym jednak tygodniem orientowali się, kim jest Duda, i że to właśnie on został namaszczony przez prezesa. Dlatego sympatyczny europoseł w ciągu zaledwie kilku tygodni podwoił swój początkowy zysk sondażowy i wyraźnie wyprzedził pozostałych konkurentów, z wyjątkiem obecnego lokatora Belwederu.
Sztab Dudy miał lepsze i gorsze pomysły – do tych pierwszych należy zaliczyć udaną pierwszą konwencję czy też wrzutkę z euro, do tych drugich otwieranie muzeum im. Komorowskiego czy próbę zainteresowania mediów sprawami służby zdrowia w przeddzień rocznicy smoleńskiej. Ale to nie działania sztabu i nie jego nadzwyczajna pomysłowość sprawiły, że kandydat tak szybko dobił do 30% poparcia społecznego. Gdyby zamiast Dudy wystawiony zostałby Brudziński, Czarnecki czy Suski, a kampania byłaby gorzej prowadzona, to efekt i tak byłby podobny, jeśli nie taki sam. Władowano masę pieniędzy tylko w jedno – by wyborcy PiS połapali się, kto reprezentuje ich partię w wyścigu prezydenckim. I to się udało.
Ale dokładnie z tego samego powodu obecne notowania Dudy stanęły w miejscu. Bo o ile elektorat PiS już zidentyfikował go jako wysłannika Kaczyńskiego, to dokładnie to samo zrobiły inne elektoraty – także rozpoznały w nim pisowca. I dlatego nie może on zyskiwać więcej, bowiem jego partia i jej lider mają jednak taką, a nie inną, popularność i taki, a nie inny, image. I choćby nie wiem, jak sam kandydat się nagimnastykował, a sztab natrudził, to nie ma szans, by w pierwszej turze Duda zyskał wiele więcej, niż owe osiągnięte już 30%. To, co tak znacząco przyczyniało się do wzrostu jego notowań w pierwszej fazie kampanii, czyli identyfikacja z konkretną partią, dziś odpowiada za wyhamowanie wzrostów polityka z Krakowa.
Osobną, choć nie marginalną, kwestią jest i to, że – jak donoszą media – sztab Dudy bardzo szybko wystrzelał się ze środków na i dziś nie ma za co prowadzić szeroko zakrojonej kampanii. Odwrotnie jest w przypadku Komorowskiego, który na ostatnie trzy tygodnie zostawił sobie zdecydowaną większość pieniędzy i obecnie jest w stanie blokować zyski sondażowe Dudy. Podstawową jednak przyczyną stagnacji w notowaniach kandydata PiS jest jednak to, o czym pisaliśmy – utożsamienie go wreszcie z PiS przez cały elektorat, zarówno pisowski, jak i niepisowski (a mówiąc bardziej dobitnie – także antypisowski). Więc tak samo, jak żenujące były zachwyty nad dynamiczną kampanią Dudy w pierwszej jej części, tak samo zawstydzające są żale nad jej dzisiejszym kształtem. Kandydat i jego sztab nie byli bowiem tak fantastyczni, jak opisywano to przez kilka ostatnich tygodni, ani nie są tak beznadziejni jak to określa się obecnie.
20:50
Annopol był ostatnim przystankiem na czwartkowej trasie prezydenta Komorowskiego. Na rynku w tej małej miejscowości - która znajdowała się na trasie legionów Piłsudskiego - prezydent w krótkim przemówieniu po raz kolejny mówił o stawce tych wyborów. Hasła "zgoda i bezpieczeństwo" jednak nie padły. Po bardzo gorącym wiecu w Lublinie i spokojniejszym w Chełmie, prezydent podsumował wydarzenia ostatnich godzin.
Jak powiedział o 10 maja: "To będą ważne wybory, nie tylko dla mnie osobiście. Każdy będzie musiał w sercu zdecydować. To będzie wybór między Polską, która mimo różnic potrafi się wzajemnie szanować, a tą częścią sceny politycznej, która z lubością uprawia politykę nienawiści i żółci". Na wiecu w Annopolu nie było korwinistów, ani innych przedstawicieli opozycji. Atmosfera była - w porównaniu do Lublina - wręcz sielankowa.
Nie ma wątpliwości, że spotkanie z korwinistami w Lublinie bardzo wzmocniło przekaz prezydenta na dwie Polski, tej szukającej awantur i tej szukająca zgody. Słowa "Polska racjonalna kontra Polska radykalna" dziś nie padły, ale nie było to konieczne. W sytuacjach, gdy dochodzi do polaryzacji - jak dziś w Lublinie - przekaz całej kampanii widać bardzo wyraźnie. Zgoda kontra awantura, ciężka praca kontra narzekanie. I to działa na korzyść prezydenta Komorowskiego, który potrafi sobie radzić w tego typu sytuacjach.
Fot. sztab PBK
21:03
-- MAGDALENA OGÓREK KRYTYKUJE POLSKĄ POLITYKĘ ZAGRANICZNĄ W ROZMOWIE Z HENRYM FOYEM W FINANCIAL TIMESIE: “The foreign policy of Poland in the east is wrongly performed,” said Ms Ogórek, presidential candidate for the Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) party. “Poland can’t do very much about [the invasion of Ukraine].” “As president I want to pursue relations with the Russian Federation in a very balanced way,” she added. “We have to go to great lengths to normalise our relations”.
-- OGÓREK O SWOIM STOSUNKU DO MOSKWY: “If I get an invitation from Russia immediately after taking over the office, after being elected president, and they invite me to come to Moscow, I would definitely accept the invitation and go to Moscow,” she told the Financial Times”. http://ft.com/intl/cms/s/0/a98db5a8-e436-11e4-9e89-00144feab7de.html
-- ROBERT TYSZKIEWICZ NA TWITTERZE: "Koalicja PiS-Korwin? Piotr Zegadło (biała kurtka) z biura posła Michałkiewicza PiS z korwinowcami na wiecu PBK Lublin". https://twitter.com/rtyszkiewicz/status/588742173417406464
-- KONFRONTACJA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO Z KORWINOWCAMI W LUBLINIE: “Korwinowcy i narodowcy próbowali przerwać wiec prezydenta na rynku w Lublinie. Mieli własne nagłośnienie i symboliczne krzesła. Okrzyki nie przeszkodziły jednak prezydentowi, który swoje krótkie przemówienie zakończył stwierdzeniem, że ‘i tak przegracie’. Jak dodał na koniec, ‘Polacy nie chcą awanturników, tylko bezpieczeństwa, nie chcą tych, którzy tylko psują’”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/ostra-konfrontacja-w-lublinie-pbk-o-korwinowcach-graja-w-moim-teatrze-polacy-nie-chca-awanturnikow-film/
-- KOMOROWSKI W LUBLINIE: MAM NADZIEJĘ, ŻE KIEDYŚ PREZYDENTEM BĘDZIE KOBIETA: “1/3 sołtysów to sołtyski, później będą radne, wójciny i tak dalej, aż w końcu - mam nadzieję - że prezydentem będzie jakaś pani, czego bardzo Polsce życzę”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/pbk-w-lublinie-mam-nadzieje-ze-kiedys-prezydentem-bedzie-kobieta/
-- KOMOROWSKI W ANNOPOLU O 10 MAJA: WYBÓR MIĘDZY WZAJEMNYM SZACUNKIEM, A POLITYKĄ NIENAWIŚCI I ŻÓŁCI: “To będą ważne wybory, nie tylko dla mnie osobiście. Każdy będzie musiał w sercu zdecydować. To będzie wybór między Polską, która mimo różnic potrafi się wzajemnie szanować, a tą częścią sceny politycznej, która z lubością uprawia politykę nienawiści i żółci”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/pbk-w-annopolu-o-10-maja-wybor-miedzy-wzajemnym-szacunkiem-a-polityka-nienawisci-i-zolci/
-- JUTRO PREZYDENT W WOJ. LUBELSKIM. O 11:30 w Kazimierzu Dolnym spotkanie z mieszkańcami i lokalnymi artystami, w wizycie udział weźmie Daniel Olbrychski.
-- MAGDALENA OGÓREK NIE CHCE ODPOWIEDZIEĆ, CZY GŁOSUJE NA LEWICĘ: “Na wszystkie pytania dotyczące lewicy i SLD odpowiedzą osoby bardziej kompetentne ode mnie”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/magdalena-ogorek-glosuje-na-lewice-kandydatka-sld-nie-chce-odpowiedzec-sa-bardziej-kompetentni-ode-mnie/
-- KATARZYNA PIEKARSKA NA FACEBOOKU O WYPOWIEDZI MAGDALENY OGÓREK: “Chyba jednak czegoś nie rozumiem…”.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI NA PIERWSZEJ W TEJ KAMPANII KONFERENCJI Z ANTONIM MACIEREWICZEM CHWALI JACKA KURSKIEGO I UDERZA W JKM: “ - Pan Janusz Korwin-Mikke metodę dawania w twarz stosuje praktycznie. Jest elementem patologii polskiego życia publicznego - mówił o liderze partii KORWiN prezes PiS. I stwierdził, że działalność JKM jest nakierowana na ‘podtrzymywanie systemu w obecnym kształcie’”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/kaczynski-na-pierwszej-konferencji-w-kampanii-z-macierewiczem-sklada-zawiadomienie-do-prokuratury-i-uderza-w-korwina/
-- CEZARY GRABARCZYK WYCOFUJE SIĘ ZE ZMIAN W PROKURATURZE: “ - Lepiej dopracować tekst i pozostawić go w postaci symbolicznego testamentu w resorcie - mówił w TOK FM Cezary Grabarczyk. Projekt przewidywał m.in., że rząd mógłby wyznaczać prokuraturze kierunki polityki karnej. Minister sprawiedliwości twierdzi, że nie ma szans na zakończenie prac nad tak obszerną ustawą w kilka miesięcy - bo tyle zostało do zakończenia kadencji parlamentu”. https://300polityka.pl/news/2015/04/16/grabarczyk-wycofuje-sie-z-zmian-w-prokuraturze-projekt-ma-byc-symbolicznym-testamentem/
*****
#FPF:
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Tak, mamy takie dane [że raka wykrywa się szybciej, niż rok temu], choć te dane nie są pełne. Pakiet onkologiczny funkcjonuje od stycznia. 99,7 proc. wszystkich konsyliów lekarskich odbyło się w wymaganym terminie. 97 proc. diagnostyk odbyło się także w oczekiwanym terminie, czyli poniżej 9 tygodni.
-- ARŁUKOWICZ O PAKIECIE ONKOLOGICZNYM: Nie jest stworzony po to, żeby komuś pracowało się wygodniej, tylko po to, żeby pacjent miał postawioną szybką i pełną diagnozę w standardzie europejskim. Żeby w końcu w Polsce, pierwszy raz w historii, zaczęto kontrolować jakość i nagradzano tych, którzy leczą skutecznie, kompleksowo i od A do Z.
-- ARŁUKOWICZ DALEJ: Wszyscy obserwatorzy mówią, że trzeba naprawiać system. Każda próba naprawy tego systemu powoduje wielkie emocje, bo zmiana warunków pracy, zasobów… Proszę przypomnieć sobie, jaki był protest, kiedy wprowadzaliśmy ustawę refundacyjną. Dzisiaj mamy jeden z najtańszych leków. Jaki był protest, kiedy wprowadzaliśmy system e-WUŚ.
-- JUSTYNA POCHANKE: Najtańsze w Europie to dobre, bo część wypływa i brakuje ich kraju.
-- ARŁUKOWICZ: Dlatego przyjęliśmy ustawę, która to ogranicza.
-- ARŁUKOWICZ DALEJ: Są analizy, także niezależnych podmiotów gospodarczych, które z reguły pozostają dosyć krytyczne wobec resortu zdrowia, i te analizy pokazują wyraźnie, że kolejki do onkologów się skracają, bo system musi się wdrożyć. Posłużmy się twardymi danymi, a nie subiektywnymi opiniami. Dzisiaj wydano 95 tys. kart szybkiej diagnostyki leczenia.
-- POCHANKE: Ale 90 tys. kart to 90 tys. nowotworów?
-- ARŁUKOWICZ: To 90 tys. podejrzeń lub nowotworów. 25 tys. ludzi spotkało się z konsylium lekarskim, czyli z instytucją, która niby jest taka oczywista, a wcześniej była nieoczywista.
-- ARŁUKOWICZ DALEJ: Kiedy widzę prezesa Hamankiewicza, to jest to dla mnie przygniębiające. Kiedy prezes NRL stoi u drzwi TK po to, żeby uniemożliwić pacjentom z chorobą nowotworową szybkie leczenie i diagnozę. To pomylenie misji i roli.
-- ARŁUKOWICZ NA PYTANIE, CZY MOŻE POWIEDZIEĆ, ŻE PAKIET W NIEKTÓRYCH MIEJSCACH ŁAMIE KONSTYTUCJĘ, ALE WARTO JĄ ZŁAMAĆ, ŻEBY LEPIEJ LECZYĆ POLAKÓW: Naprawdę będziemy dyskutowali o tym, o czym mówi prezes Hamankiewicz? Podchodzę do tego z dystansem. Dla mnie ważne są dwie sprawy: że pacjent od 1 stycznia w 9 tygodni jest diagnozowany i trafia w objęcia konsylium lekarskiego i do leczenia. A druga - jeżeli pakiet ustaw został przyjęty przez resort zdrowia, Radę Ministrów, Sejm, Senat, podpisał go prezydent i dzisiaj pacjenci w ogromnej ilości wkracza na tę terapię, to… Trzeba każdą zmianę modyfikować, ale ten system trzeba naprawiać, ale krok po kroku. A nie ciągle opowiadać, że system trzeba zmieniać, a jak próbujemy go zmieniać, to biec do TK, że to niewłaściwe.
*****
#KROPKA:
-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Ukraina to nasz potencjalny wróg. Kwestionuje nasze granice.
-- O TYM, CZY DA W PYSK SZEFOWI SOLIDARNOŚCI: Prokuratura ma obowiązek zająć się “dużym Duda” [Piotr - red]. On mówił, że bandyci są dobrze. Jak ja mogę chwalić bandytów? Chwalenie bandytów jest karalne.
-- O PUTINIE: Putin stracił swoją szansę. Gdyby się mianował 15 lat temu, byłby carem.
-- O SMOLEŃSKU: Przez pierwszy miesiąc, dwa, można było myśleć, że to zamach. Oczywiście uważam, że to katastrofa. Jeśli natomiast uznać, że to zamach, to zrobiliby to ludzie związani z WSI, niż Rosjanie.
--NA PYTANIE, KTO BĘDZIE JEGO “BĘDZIE PIERWSZĄ DAMĄ”: CZY ŻONA, CZY OSOBA, Z KTÓRĄ MA DZIECI”: Powiedziałem, że pokażę to w II turze wyborów.
*****
FAKTY TVN
-- KORWIN MIKKE O DEMONSTRACJACH GÓRNICZYCH I OSTRA REAKCJA DUDY.
-- JAKO DUDA OCENIAM DOBRZE TE WYPOWIEDŹ - wypowiedź Andrzeja Dudy.
-- MACIEJ KNAPIK: Spotkanie Dudów serdeczne i ważne w kampanii. Słowa łagodzące mogłaby wygłosić kobieta, ale Ogórek uparcie odmawia odpowiedzi.
-- KNAPIK DO MAGDALENY OGÓREK: Czy pani strzelałaby do górników? Ogórek po długim milczeniu: - Panie redaktorze, chcę prawo napisać od nowa.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Między kim a kim wybieracie?
-- KNAPIK O KORWINIE: Winni się zmieniają, ale epitety zostają te same.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- PIOTR KRAŚKO: To były najmocniejsze słowa, jakie padły w tej kampanii. Janusz Korwin-Mikke najpierw porównał domagających się wsparcia od państwa górników do rabusiów, a potem stwierdził, że do rabusiów nie zawahałby się strzelać.
-- GDYBY TO BYLI SATELICI, TAK SAMO KAZAŁBYM ICH ROZSTRZELAĆ - wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego na czołówce.
-- TO ELEMENT PATOLOGII POLSKIEGO ŻYCIA - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.
-- KORWIN-MIKKE NIE PO TO NOSI COLTA W KIESZENI - wypowiedź Przemysława Wiplera na czołówce.
-- PRZEKROCZYLI PRÓG ŚMIESZNOŚCI - wypowiedź Ireneusza Rasia na czołówce.
-- NA JEDYNCE: Słowa Janusza Korwin-Mikkego o protestujących górnikach.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Na Śląsku JKM strzelił do własnej bramki.
-- PIOTR DUDA: Nie psujmy sobie dzisiaj wspaniałej atmosfery człowiekiem, który nie powinien być nawet kandydatem.
-- DOBROSZ-ORACZ: W pierwszej reakcji przewodniczący “Solidarności” napisał nawet, że jak spotka kandydata, to dostanie w pysk. W pozdrowieniami od górników.
-- DUDA: Słowa zawsze dotrzymuję.
-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Stosowną odpowiedź znajdę. Colt to wielki wyrównywacz szans.
-- DOBROSZ-ORACZ: Zadeklarowany liberał nie pierwszy raz występuje przeciwko związkom, ale pierwszy raz używając tak mocnych słów.
-- ANDRZEJ DUDA: Jako Duda oceniam dobrze tę wypowiedź.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Korwin-Mikke nie jest poważnym politykiem.
-- DOBROSZ-ORACZ: 3 miesiące temu przewodniczący klubu PiS nie przekreślał z góry współpracy z JKM. “Niezamykanie furtki” to cytat z wywiadu, którego prezes PiS-u miał udzielić jednemu z prawicowych portali.
-- KACZYŃSKI: Nie wracajmy do tej sprawy [wywiadu]. Przykra sprawa ze względu na rzetelność.
-- JAROSŁAW GOWIN: W tej prawicy antysystemowej widzę przyszłego koalicjanta - dla obozu dużej prawicy.
-- NA DWÓJCE: Kandydaci w rozjazdach.
-- KRAŚKO: Kampania robi się coraz ciekawsza, ale nie ma pewności, czy coraz mądrzejsza. Kandydat narodowców porównał siebie do Putina. Kandydatka SLD nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy w wyborach głosuje na lewicę.
-- Bronkobus na Lubelszczyźnie. PBK znalazł czas na rozmowę ze zwolennikami JKM. Magdalena Ogórek spotkała się z prezesem ZNP.
-- MARCIN SZEWCZAK: Oliwy do ognia dolał wywiad Ogórek dla Radia Gdańsk.
-- JOANNA SENYSZYN: Ona prowadzi kampanię marketingu wirusowego, ale okazuje się, że ten wirus mało osób zaraził.
-- LESZEK MILLER: Od samego początku mówiłem, że mamy niebanalną kandydatkę i niebanalną kampanię. Mogę to potwierdzić.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- ZOBACZYMY, CZY ANDRZEJ DUDA TO PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA CZY TCHÓRZOFRETKA - wypowiedź Janusz Korwin-Mikkego na czołówce.
-- ROZMAWIAJMY O POWAŻNYCH RZECZACH - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.
-- NA JEDYNCE: Kampania prezydencka nabiera rumieńców.
-- GRZEGORZ KĘPKA: Piotr Duda i Andrzej Duda nie są rodziną, ale trudno nie mówić o bliskich związkach politycznych. “Solidarność” od dawna wspiera PiS, a kandydat może liczyć na poparcie, choć nie wyrażone w oficjalnym dokumencie.
-- KĘPKA DALEJ: Wrogiem dla “Solidarności” jest Janusz Korwin-Mikke [wypowiedź o górnikach]. Piotr Duda zapowiedział, że jak go spotka, to da mu w pysk.
-- PIOTR DUDA: Słowa zawsze dotrzymuję.
-- ANDRZEJ DUDA: Jako Duda oceniam dobrze tę wypowiedź.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: [JKM] to element patologii polskiego życia publicznego.
-- KĘPKA: Na tym zamieszaniu może skorzystać PBK, który nie atakuje kontrkandydatów i unika jak ognia mocnych określeń, nawet w takich sytuacjach, jak dziś w Lublinie.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy grają w moim teatrze rolę ilustracji tego, co może się w Polsce zdarzyć, jeśli oni by wygrali.
-- KĘPKA DALEJ: Ogórek dziś też spotkała się ze związkowcami z ZNP. Kandydatka, pytana o poparcie dla lewicy, miała kłopot [wypowiedź dla Radia Gdańsk].
-- DARIUSZ JOŃSKI: Piękny dzień dzisiaj, nie?
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
Gorący temat
Gorący temat
Uchwała ws. TK nie stanowi o wyborze sędziów
- Żukowska
Gorący temat
W ciągu dwóch dni chcecie dokonać zamachu na TK
- Warchoł krytykuje rządzących
Gorący temat
Mamy potwierdzenie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie
- Trzaskowski
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.