My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
09.03.2015
09:43
Janusz Palikot uderza w tradycyjne media i stawia na internet:
Telewizja kłamie
Media są nierzetelne, robię lepszą kampanię, prawdziwe emocje są na targach, a nie w TVN czy TVP - to nowy przekaz Janusza Palikota. 300POLITYKA publikuje pierwszy odcinek cyklu "Telewizja kłamie”. Kolejne będą publikowane od poniedziałku do piątku, aż do końca kampanii. Będzie to seria krótkich, reportażowych filmików.
https://www.youtube.com/watch?v=PZhI5xDtahw
Lider TR chce przebić się ze swoim przekazem przez internet, bo uważa, że robi dobrą kampanię, której TV nie pokazuje. Przypomina, że tydzień temu był w Londynie, i nikt tego nie pokazał, a wizytę Andrzeja Dudy relacjonowały wszystkie media.
- Media kłamią w sprawie Pani Ogórek i Pana Dudy. Nie dam się oszukać. Robię lepszą kampanie, której TV nie pokazuje. Na szczęście jest sieć! - pisze na blogu.
Jak mówi w rozmowie z 300POLITYKĄ jeden ze współpracowników Palikota: - Większość mediów nas nie pokazuje - mamy tylko Dudę, Komorowskiego, no i Ogórek - a jak już pokazują, to jakieś wybrane materiały. Na targach, w małych miasteczkach, na spotkaniach słyszymy prawdziwe emocje, których nie ma w TVN czy we Wiadomościach.
Twój Ruch serią filmików chce też pokazać kulisy kampanii oraz reakcje ludzi na obecność Janusza Palikota.
10:40
11:36
Po prawie 8 miesiącach urzędowania Małgorzaty Fuszary na stanowisku pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, nie tylko trudno wymienić jej większy polityczny sukces, ale nawet nazwać typ politycznej obecności. I to w sytuacji, gdy premierem jest kobieta.
Jedna z bardziej znanych feministek mówi w rozmowie z 300POLITYKĄ: - Nie wiemy, dlaczego się na to zdecydowała. Nie dali jej mechanizmów, ani wsparcia. Jest zdana na Ewę Kopacz. To, co będzie mogła zrobić, zależy wyłącznie od rządu, albo od regionów, o ile będzie to w ich interesie.
Pani profesor bez pozycji, i w PO, i na zapleczu premiera - kobiety, nie wyszła właściwie z żadną inicjatywą. Trudno oczekiwać, by była w stanie samodzielnie oddziaływać na klub PO np. w sprawie ratyfikacji, albo suwaka, ale nie stała się nawet uczestnikiem medialnej dyskusji wokół ratyfikacji.
Prof. Fuszara reprezentuje co prawda stanowisko rządu na komisjach, jak ostatnio w Senacie, ale jej głos cały czas był niesłyszalny.
Kolejną istotną niezałatwioną sprawą pozostaje tzw. suwak, czyli wprowadzenie naprzemiennego umieszczania kobiet i mężczyzn na listach wyborczych. Projekt był właściwie gotowy, miał być głosowany w czerwcu ubiegłego roku. Był nawet na liście głosowań jednego z czerwcowych posiedzeń, ale w ostatniej chwili zdjęto go z porządku obrad.
- Gdyby była posłanką, mogłaby te projekty wyciągnąć z komisji. Ale to zależy od woli politycznej, czy Platformie będzie się opłacało sięgnąć po lewicowy elektorat - mówi 300 inna znana postać lewicy.
Prof. Fuszara wśród swoich priorytetów wymieniała także "odczarowanie" terminu "gender". Pojęcie to zostało tak bardzo upolitycznione - co widać było kilka tygodni temu, przed głosowaniem konwencji - że jakakolwiek merytoryczna dyskusja w tej sprawie nie jest możliwa.
Konwencja bioetyczna ciągle nie została przyjęta. Na razie rząd pracuje nad ustawą o in vitro - projekt miał być przyjęty w połowie lutego, nowy termin to wtorkowe posiedzenie RM - choć jeszcze rok temu Platforma najpierw chciała ratyfikować konwencję, a potem uchwalić in vitro.
Poprzedniczka Fuszary, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz doprowadziła przynajmniej do przyjęcia przez rząd projektu ustawy ratyfikującej. - Ona, związana przynajmniej z Platformą, znała relacje wewnątrz partii - mówi nasz rozmówca. Pełnomocnik rządu ds. równości w obecnym kształcie, bez politycznego zaplecza i inicjatywy legislacyjnej, może bardzo niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek.
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
12:56
W poniedziałek Andrzej Duda po raz kolejny wezwał prezydenta Komorowskiego do debaty. Tym razem na jego konferencji była też druga, pusta mównica. Duda stwierdził też, że jeśli przed I turą zorganizowana zostanie debata z innymi kandydatami, to on się na niej pojawi, nawet jeśli nie będzie na niej prezydenta. Apel o debatę to pierwsza część politycznego planu PiS na nowy tydzień. Duda komentował także pierwszy tak aktywny weekend kampanii Komorowskiego. Nawiązał również do jego hasła wyborczego w swoim apelu o debatę. Jak powiedział: Zgodę uzyskuje się poprzez kompromis. Zgodę uzyskuje się poprzez spokojną, merytoryczną rozmowę.
Na konferencji prasowej dziennikarze kilkukrotnie pytali kandydata PiS o jego pogląd na in vitro. Rano Duda u Bogdana Rymanowskiego stwierdził, iż jego stanowisko w tej sprawie nie różni się od stanowiska Episkopatu. Kilka godzin później polityk przyznał jedynie, iż rozumie dramat ludzi, którzy nie mogą mieć dzieci, a jednocześnie stwierdził, iż temat in vitro jest wykorzystywany politycznie przez PO, by rozhuśtać społeczne emocje.
-- DUDA O DEBACIE: “W związku z tym dzisiaj wystosowałem do pana prezydenta kolejny apel, o to, żebyśmy razem stanęli do debaty O to, aby dla Polaków, dla szukania zgody - także zgody programowej - taką dyskusję odbyć. Ja swój program przedstawiłem, zawarłem umowę z Polakami. Mam nadzieję, że pan prezydent stanie do debaty jeszcze przed I turą wyborów. Jest czymś całkowicie naturalnym w demokracji zorganizowanie debaty o tym, jak wygląda Polska, jaki jest jej stan. Nie chciałbym, żeby debata ta polegała na różnego rodzaju epitetach wysyłanych pod swoim adresem - tak jak działo się w ostatnich latach, a nawet w ostatnich dniach”.
-- DUDA O ATAKACH: “Z przykrością przyjmuję wypowiedzi współpracowników pana prezydenta. Nawet z ust szefa jego sztabu, z ust jego doradcy, padały epitety mające poniżyć mnie i innych kandydatów. Myślę, że nie tędy droga, że droga prowadzi jednak przez merytoryczną debatę. Polacy takiej debaty oczekują. Większość z nich opowiada się za chęcia zobaczenia takiego spotkania kandydatów. Myślę, że PBK jest kandydatem takim jak inni - również został zgłoszony przez partię, przez PO. Uważam, że debata to jest coś, co musi się odbyć przed I turą”.
-- O IN VITRO: "Nie jestem zwolennikiem tego typu metod - tak generalnie. One są metodami sztucznymi. A wszelka sztuczność nie ma nic wspólnego z naturą, niemniej jednak rozumiem tych rodziców, którzy z różnych przyczyn dzieci mieć nie mogą, natomiast bardzo tego pragną. Rozumiem, że szukają wszelkich możliwych rozwiązań. Sam znam takich ludzi i wiem, w jakiej dramatycznej sytuacji się znajdują. Wiem, że bardzo cierpią z tego powodu i rozumiem to".
-- O STRATEGII PO WOBEC IN VITRO: "Ten temat, tak jak wiele innych tego typu, w trudnym czasie dla PO, jest wyciągany, po to, aby skierować emocje społeczne na boczne tory. Na te, które nie są jakby najistotniejszą częścią naszego życia publicznego dzisiaj. Żałuję, że PO nie tylko nie dyskutuje, ale także nic nie robi, gdy idzie o bardzo aktualny problem 6-latków. Projekt obywatelski został odrzucony w Sejmie, pan prezydent także nie miał czasu dla rodziców. Nie ma dialogu, stosowane są rozwiązania siłowe. I próbuje się kierować uwagę społeczeństwa na boczne tory i wywoływać emocje prowadzące do podziałów.
-- O NEGATYWNYCH REAKCJACH NA SPOTKANIACH NA PBK I NA NIEGO: "Głowie państwa należy się szacunek. Z racji pełnionego urzędu i z racji tego wyboru, którego dokonali przed 5 latami Polacy. Mi też się zdarzają różne sytuacje, mam spotkania otwarte, na które przychodzą nie tylko moi zwolennicy. Staram się podejmować z nimi debatę, staram się ich przekonywać. Ja się debat nie obawiam - także tych, które zdarzają się na mniejszych spotkaniach, nie tylko przed kamerami. Nie tylko można się odwracać plecami".
-- NA PYTANIE O SŁOWA PBK O CIUPADZE: "Nie chce mi się wierzyć w to, że prezydent wybrany przez naród, który powinien temu narodowi służyć, a w związku z tym powinien go szanować, mógł wypowiedzieć takie słowa".
-- O ZATRZYMANIACH PO WIECU KOMOROWSKIEGO W KRAKOWIE: "Pierwszy raz słyszę o tych historiach. Oczywiście zajmę się tą sprawą, sprawdzę to. To są historie, które w demokratycznym państwie zdarzać się nie powinny"
fot. PiS
13:26
14:21
Poniedziałek to kolejny etap podróży Bronkobusa. Tydzień kampanii PBK zapowiada się bardzo intensywnie, a jak przekonują w rozmowie z nami ludzie ze sztabu prezydenta – tempo z ostatniego weekendu zostanie utrzymane.
O 15:00 w poniedziałek prezydencki bus wyjeżdża z pl. Piłsudskiego do Przasnysza. O 17:00 Komorowski spotka się z mieszkańcami miasta. Punkt będzie wyglądał podobnie jak choćby ostatnio w Piasecznie – krótkie wystąpienie prezydenta i składanie podpisów na wyborczych ulotkach. O 18:00 Bronkobus ruszy do Żuromina, gdzie prezydent zje kolację z przedstawicielami lokalnych organizacji pozarządowych. Później – jak słyszymy – Komorowski ma nocować w Ciechocinku.
We wtorek z kolei głowa państwa spotka się z mieszkańcami na rynku w Aleksandrowie Kujawskim. Następnie ruszy busem do Pakości oraz Mogilna, gdzie przywita się z lokalnym komitetem poparcia. Komorowski odwiedzi jeszcze Szlachcin i Środę Wielkopolską.
We wtorek wieczorem przewidziany jest powrót do Warszawy. W środę bowiem prezydent będzie uczestniczył w corocznej odprawie generałów na Stadionie Narodowym. Wydarzenie to organizowane jest wspólnie z Ministerstwem Obrony Narodowej. W ten sam dzień Kancelaria Prezydenta organizuje spotkanie autorskie związane z wydaniem książki Komorowskiego „Zwykły polski los”. Środa jest zatem dniem „wolnym” od podróży Bronkobusem.
Podobnie rzecz ma się w czwartek: Komorowski spotka się w Warszawie z prezydentem Rumunii oraz premierem Francji. Są to dwie odrębne wizyty jednego dnia – niezwiązane z kampanią, ale rutynową aktywnością prezydencką.
Jak dowiadujemy się w sztabie PBK, Bronkobus ruszy ponownie w piątek – ale nie z Warszawy, tylko z Rzeszowa, gdzie wcześniej prezydent ma zaplanowane „aktywności prezydenckie”. Osoba z otoczenia Komorowskiego mówi nam, że Bronkobus ponownie ma „zahaczyć” o Małopolskę, a później udać się – w weekend – na Śląsk i na Dolny Śląsk. Prawdopodobnie prezydent odwiedzi Oborniki Śląskie - miejscowość, w której urodził się Komorowski. Po weekendzie – w poniedziałek – prezydent ma wrócić do Warszawy. Następnie udaje się do Kołobrzegu i odbędzie kilka wizyt na Wybrzeżu.
W ostatnią niedzielę prezydent odwiedził Witowo, Nowy Targ i Kraków. Dzień wcześniej spotkał się z wyborcami w Piasecznie i Starachowicach. Komorowskiemu towarzyszyli przez cały weekend m.in. minister Sławomir Rybicki, szef sztabu Robert Tyszkiewicz, poseł Robert Maciaszek, a także - w niedzielę - marszałek woj. małopolskiego Marek Sowa.
Fot. FB ks. Kazimierza Sowy, 300POLITYKA
16:06
Plan Dudy na najbliższy tydzień kampanii składa się z dwóch części. Pierwsza to sesja plenarna PE w Strasburgu, druga - objazd Dudabusem kolejnych regionów Polski. Sztab kandydata PiS doskonale zdaje sobie sprawę, że Duda nie może tracić ani jednej godziny. A obowiązki europosła sprawiają, że Duda najbliższe dni musi spędzić w Strasburgu. Dlatego od wtorku będą towarzyszyć mu dziennikarze z Polski, w tym z redakcji 300POLITYKA. Przekaz najbliższych dni dotyczy UE i szeroko rozumianych kompetencji europejskich kandydata PiS, jego pracy w PE na rzecz polskich interesów i tak dalej. To swoista powtórka londyńskiej eskapady, która dotyczyła innego tematu - problemów Polaków na emigracji.
Duda ma odnieść się m.in do pomysłu Junckera na stworzenie europejskiej armii. Ten pomysł od kilkunastu godzin jest jednym z kilku najważniejszych tematów rozmów w Brukseli i w europejskich mediach. To także próba wejścia na teren dotyczący spraw międzynarodowych. Dziś Duda odpowiedział na fragment hasła Bronisława Komorowskiego ("bez dialogu nie ma zgody"), dyskusja o armii europejskiej ma być próbą narzucenia inicjatywy w obszarze bezpieczeństwa.
W środę w Strasburgu planowany jest jeszcze jeden event - tym związany z rolnictwem. A od czwartku sztab PiS planuje ponowny start Dudabusa. Plan jest intensywny: Duda ma podróżować cały czas aż do niedzieli. W czwartek odwiedzi Mazowsze i Świętokrzyskie, w piątek i w kolejne dni - województwo opolskie i okoliczne tereny. Planowany jest miks dużych i małych spotkań, do 10 dziennie. W ten sposób Duda ma odwiedzić jak najwięcej miejscowości aż do tego etapu kampanii, w którym czasu wystarczy tylko na 2-3 większe spotkania dziennie.
W poniedziałek walka o Pałac Prezydencki wygląda już zupełnie inaczej niż przed 48 godzinami. Kampania Komorowskiego błyskawicznie nabrała tempa, po udanej konwencji i bardzo energetycznej niedzieli. Nowy przekaz: "Prezydent bierze wszystko na klatę" to także efekt protestu, który w niedzielę w Nowym Targu zorganizowała posłanka PiS Anna Paluch. Akcja - jak się dowiadujemy - nie była z nikim konsultowana, zwłaszcza z władzami partii i sztabem Dudy. Protest idealnie wpisał się w przekaz Bronisława Komorowskiego i zapewnił mu bardzo potrzebną polityczną polaryzację, dzięki niemu Komorowski pokazał się jako dynamiczny, pełen energii mówca. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, mało znanej ogólnokrajowo posłance grożą za to bardzo poważne konsekwencje w partii.
Aktywność kampanijna Dudy, podobnie jak prezydenta Komorowskiego jest ograniczana jego "służbowymi" obowiązkami, chociaż w inny sposób. Sesje PE odbywają się cyklicznie co kilka tygodni. Ale nie ma wątpliwości, że sesja w Strasburgu przychodzi dla kandydata PiS w bardzo niewygodnym momencie, w którym to prezydent częściowo narzucił dynamikę kampanii. Między innymi dlatego sztab PiS podchodzi do najbliższych dni inaczej, niż w poprzednich sesjach Parlamentu.
fot. PiS
18:24
ANALIZA:
Grodzka kontra Ogórek. Przeciwstawne postulaty lewicowych kandydatek
20:00
Sąd partyjny SLD ws. Grzegorza Napieralskiego ma zebrać się dopiero na przełomie marca i kwietnia. Jeden z polityków w rozmowie z 300POLITYKĄ tłumaczy, że były przewodniczący tak się rozpędził w niektórych wypowiedziach, że nikomu się nie śpieszy.
Nasi rozmówcy przypominają, że Napieralski w TVN24 na pytanie, na kogo zagłosuje, powiedział, że podejmie decyzję w maju. - Żadna poważna partia nie pozwoli - a zwłaszcza były przewodniczący - żeby w czasie kampanii ktoś robił takie numery. Nawet w PSL-u, gdyby Pawlak powiedział, że nie wie, czy zagłosuje na Jarubasa, to myślę, że jego dni byłyby policzone - mówi rozmówca 300.
Według polityków SLD, takich wypowiedzi jest dużo więcej - Napieralski wspomina nawet o budowaniu nowej partii.
Wyrzucenie Napieralskiego w tym okresie niekoniecznie musi zaszkodzić SLD, bo akurat tegoroczna Wielkanoc przypada na początek kwietnia. W tym czasie życie polityczne zamiera, a po świętach pojawią się zapewne inne tematy. 10 kwietnia to 5. rocznica katastrofy smoleńskiej, więc wszystkie inne tematy zejdą na drugi plan.
Fot. Facebook Grzegorza Napieralskiego
20:37
-- DZIŚ U TOMASZA LISA W TVP m.in. Tomasz Siemoniak.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI O IN VITRO DLA MAŁŻEŃSTW: “Dzisiaj nie ma żadnych regulacji całościowych, dzisiaj nie ma ustawy, w związku z tym zjawisko jest z zakresu takiej ‘wolnej amerykanki’. Dobrze, że zapadły decyzje o finansowaniu pomocy (...) w stosowaniu metody in vitro dla małżeństw, które marzą o dziecku, a z różnych powodów nie mogą mieć dziecka, tak aby bariera finansowa nie stanowiła tutaj istotnej przeszkody”.
-- KOMOROWSKI DALEJ: “Zawsze byłem i jestem, i mam nadzieję, że zawsze będę za życiem. A metoda in vitro uporządkowana w sensie prawnym, to jest właśnie opowiedzenie się za życiem, za szansą na posiadanie dzieci”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komorowski-uporzadkowanie-metody-in-vitro-to-opowiedzenie-sie-za-zyciem/m1zrc
-- PROJEKT USTAWY O IN VITRO JUTRO NA POSIEDZENIU RZĄDU.
-- TYDZIEŃ KOMOROWSKIEGO: Plan Bronkobusa na nadchodzący tydzień. M.in. Mazowsze, Śląsk, Dolny Śląsk i Wybrzeże. Tydzień kampanii PBK zapowiada się bardzo intensywnie, a jak przekonują w rozmowie z nami ludzie ze sztabu prezydenta - tempo z ostatniego weekendu zostanie utrzymane. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/plan-bronkobusa-na-nadchodzacy-tydzien-m-in-mazowsze-slask-dolny-slask-i-wybrzeze/
-- TYDZIEŃ DUDY: “W Strasburgu o pomyśle Junckera na armię UE i nie tylko, później Dudabus nonstop. Od wtorku będą towarzyszyć mu dziennikarze z Polski, w tym z redakcji 300POLITYKA. Przekaz najbliższych dni dotyczy UE i szeroko rozumianych kompetencji europejskich kandydata PiS, jego pracy w PE na rzecz polskich interesów i tak dalej. To swoista powtórka londyńskiej eskapady, która dotyczyła innego tematu – problemów Polaków na emigracji”. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/tydzien-dudy-w-strasbourgu-o-pomysle-junckera-na-armie-ue-i-nie-tylko-pozniej-dudabus-nonstop/
-- GRODZKA KONTRA OGÓREK - PRZECIWSTAWNE POSTULATY LEWICOWYCH KANDYDATEK - ANALIZA: “Różnice między programami Anny Grodzkiej i Magdaleny Ogórek nie mieszczą się wewnątrz szeroko rozumianego lewicowego światopoglądu”. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/analiza-grodzka-kontra-ogorek-przeciwstawne-postulaty-lewicowych-kandydatek/
-- ZAPOWIEDŹ SESJI PE W STRASBURGU: Sytuacja w Rosji, priorytety gospodarcze UE, debata z udziałem Bieńkowskiej. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/sesja-pe-sytuacja-w-rosji-priorytety-gospodarcze-ue-debata-z-udzialem-bienkowskiej/
-- CAŁKOWICIE NIEWIDZIALNA FUSZARA BEZ WYRAŹNEGO POLITYCZNEGO SUKCESU - ANALIZA: Po prawie 8 miesiącach urzędowania Małgorzaty Fuszary na stanowisku pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, nie tylko trudno wymienić jej większy polityczny sukces, ale nawet nazwać typ politycznej obecności. I to w sytuacji, gdy premierem jest kobieta. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/calkowicie-niewidzialna-fuszara-bez-wyraznego-politycznego-sukcesu/
-- KAMPANIĄ FILMIKÓW NA YOUTUBE “TELEWIZJA KŁAMIE” PALIKOT CHCE OMINĄĆ TRADYCYJNE MEDIA. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/telewizja-klamie-janusz-palikot-uderza-w-tradycyjne-media-i-stawia-na-internet/
-- SĄD W SPRAWIE NAPIERALSKIEGO DOPIERO NA PRZEŁOMIE MARCA I KWIETNIA: Nasi rozmówcy przypominają, że Napieralski w TVN24 na pytanie, na kogo zagłosuje, powiedział, że podejmie decyzję w maju. - Żadna poważna partia nie pozwoli – a zwłaszcza były przewodniczący - żeby w czasie kampanii ktoś robił takie numery. Nawet w PSL-u, gdyby Pawlak powiedział, że nie wie, czy zagłosuje na Jarubasa, to myślę, że jego dni byłyby policzone - mówi rozmówca 300”. https://300polityka.pl/news/2015/03/09/sad-ws-napieralskiego-dopiero-na-przelomie-marca-i-kwietnia/
*****
#KROPKA:
-- ADAM BIELAN: Buczenie i gwizdanie jest czymś nieprzyjemnym, pani poseł Paluch tego nie robiła, ona stała z transparentem. Były dwie grupy protestujących. Przyniesienie transparentu jest czymś w demokracji dopuszczalnym.
-- ROMAN GIERTYCH: Jeśli ktoś jest kandydatem, to musi się spodziewać, że jadąc w kraj, natrafi na krzyki i gwizdy. Komorowski dobrze sobie poradził, wybrnął, to nie jest w ogóle groźne dla kandydata. Groźniejsze są wpadki. Zdziwiła mnie wypowiedź prof. Nałęcza, który z niezrozumiałych dla mnie powodów zaatakował dziś Donalda Tuska.
-- MONIKA OLEJNIK: To nawet dowcipne było.
-- GIERTYCH: Ubiega się o reelekcję PBK a nie Tusk. Dystansowanie się obozu prezydenckiego od przewodniczącego Rady Europejskiej jest bezzasadne. To Komorowskiemu powinno zależeć na zgodzie. Dzisiaj prezydent potrzebuje także poparcia Donalda Tuska.
-- ROMAN GIERTYCH O KONWENCJI PBK: Bardzo udana konwencja. W porównaniu do Bronisława Komorowskiego, Duda nie ma żadnego doświadczenia i kompetencji.
-- BIELAN: Andrzej Duda ma znacznie większe doświadczenie niż Barack Obama, gdy startował w wyborach prezydenckich.
-- GIERTYCH O LINII SPORU: Spór w wyborach prezydenckich i parlamentarnych rozstrzygnie się o to, kto będzie odpowiadał za bezpieczeństwo Polaków: czy Komorowski, Kopacz i Siemoniak z jednej strony, czy Kaczyński, Macierewicz i Mariusz Kamiński. Boję się, jeśli telefon ws. bezpieczeństwa, wysłania wojsk polskich na Ukrainę, miałby dobierać Antoni Macierewicz.
-- GIERTYCH STRASZY PIS: Jeśli mówimy o spaniu [w nawiązaniu do słów Bielana o sennej kampanii PBK], to jak będzie rządził Mariusz Kamiński i Antoni Macierewicz, to ludzie będą dobrze spali tylko do 6 rano.
-- Uważam, że Jarosław Kaczyński “złamie” Dudę po wyborach parlamentarnych.
-- ADAM BIELAN: Wyszedłem z PiS-u, bo uważałem, że można było zbudować lepszą opozycję wobec PO poza tym ugrupowaniem. Dziś wiem, że to był błąd.
*****
FAKTY TVN
-- DUDA NIE WIE, A JEŚLI WIE TO NIE POWIE, KOMOROWSKI JEST ZA IN VITRO - zapowiedź Grzegorza Kajdanowicza.
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Chcieliśmy uzyskać bardzo konkretną odpowiedź od Andrzeja Dudy.
-- ANDRZEJ DUDA: Wszelka sztuczność nie ma nic wspólnego z naturą, ale rozumiem tych rodziców, małżonków, którzy z różnych przyczyn dzieci mieć nie mogą.
-- SKÓRZYŃSKI: Nadal nie wiadomo jakie rozwiązania poparłby kandydat PiS. Wcześniej, w TVN24, Duda mówił, że popiera stanowisko Episkopatu, a ten złagodził stanowisko.
-- KS. JÓZEF KLOCH: Posłowie katoliccy mogą włączyć się w przygotowanie ustawy, która niosłaby mniej negatywnych skutków.
-- SKÓRZYŃSKI: Konkretne stanowisko kandydata PiS jest tym bardziej pożądane, bo zdecydowane stanowisko zajął jego główny kontrkandydat.
-- PBK: Jestem i będę za życiem.
-- SKÓRZYŃSKI DALEJ: Duda w kłopotliwej sytuacji, trudno będzie uciekać od jasnej odpowiedzi, być trochę tak i trochę nie jak teraz. Duda ma prawo podejrzewać, by PBK jeszcze przed wyborami mógł się pochwalić realizacją obietnicy sprzed 5 lat.
-- KOMOROWSKI W 2010: Jestem ostatnią osobą, która chciałaby pozbawić młodych małżeństw nadziei.
-- POMASKA: Szczególnie w roku wyborczym każdy z posłów PO będzie zdolny taką decyzję podjąć i to będzie decyzja na tak.
-- SKÓRZYŃSKI: Ta wypowiedź wygląda na nacisk na posłów PO, bo mogą nie znaleźć się na listach. Pokazuje determinację, by ustawie przyjąć szybko.
-- DALEJ SKÓRZYŃSKI: PBK mówił dziś o in vitro dla małżeństw, a w projekcie rządowym mowa jest o dostępności dla par, ale projekt rządowy jeszcze może ulec zmianie.
-- KRZESŁEM W KOMOROWSKIEGO. Policjanci aresztowali człowieka, który chciał zaatakować prezydenta.
-- WSPÓLNA EUROPEJSKA ARMIA. Apel Junckera. DARIUSZ PROSIECKI: Nie było pieniędzy, były rozbieżne interesy i w braku pieniędzy należy mówić w sensie tylko teoretycznym.
-- SATYRYCZNY MATERIAŁ O ŚPIEWAJĄCYM JARUBASIE. “Jako młody chłopak występował na weselach”.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- ZIEMIEC: Za chwilę spotkanie Tusk-Obama.
-- NA CZOŁÓWCE: Europejska armia.
-- PIERWSZY MATERIAŁ: Tusk w Waszyngtonie.
-- LESZEK KRAWCZYK: PDT przed dwoma godzinami rozpoczął roboczy lunch z Bidenem, za kilkanaście minut spotkanie z Obamą. Nie należy się spodziewać [przełomowych] decyzji.
-- KRAWCZYK DALEJ: Jutro Tusk spotka się z kongresmenami, odwiedzi też muzeum Holocaustu.
-- ZIEMIEC: Prezydent Komorowski rozmawiał o Ukrainie z Joe Bidenem.
-- DRUGI MATERIAŁ: Pomysł Junckera na utworzenie europejskiej armii.
-- KLICH O WSPÓLNEJ POLSKO-UKRAIŃSKO-LITEWSKIEJ BRYGADZIE: To będzie okno na świat dla Ukrainy, to co my mieliśmy przed wejściem do NATO.
-- Spotkanie PBK - Jarubas w Pałacu Prezydenckim, przy okazji orderów dla samorządowców pierwszym kadrem materiału Kamila Dziubki.
-- ADAM JARUBAS: To już niedługo, będziemy wiedzieć kto faktycznie wystartuje w tych wyborach, pierwsza debata, na tydzień przed wyborami druga, miejmy nadzieję, że z udziałem głowy państwa.
-- ANDRZEJ DUDA: W demokratycznym państwie zgodę uzyskuje się w drodze dialogu, zgodę uzyskuje się w drodze kompromisu.
-- KOMOROWSKI W KRAKOWIE: Nas nikt nie zakrzyczy.
-- DUDA: Głowie państwa należy się szacunek.
-- WIDEOBLOG PBK: To świetna ilustracja tego, co nam wszystkim grozi: brak zgody, awanturnictwo, nieumiejętność współdziałania.
-- LESZEK MILLER O HAŚLE KAMPANII PBK: Można powiedzieć, że to reklama producentów prezerwatyw.
-- TYSZKIEWICZ: Proszę mnie zwolnić z obowiązku komentowania konceptu politycznego Leszka Millera.
-- NAŁĘCZ W TOK FM O ŻYRANDOLU I WPADCE TUSKA.
-- KORWIN: Nie ma żadnej różnicy miedzy PO i PiS, Korwina-Mikke u władzy ludzie zauważą od razu.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- NAS NIKT NIE ZAKRZYCZY, MY MAMY RACJĘ - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.
-- DEBATA TO COŚ, CO MUSI ODBYĆ SIĘ PRZED I TURĄ - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.
-- NA DWÓJCE: Kandydaci nie próżnują.
-- DOROTA GAWRYLUK: Na razie nie będzie debaty.
-- DARIUSZ OCIEPA: Jeśli konwencja i objazd Bronkobusem miały dać nowy impuls i wzbudzić emocje, to plan się powiódł.
-- OCIEPA DALEJ: Videoblogi to nowa forma kontaktu prezydenta z wyborcami.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Na tle awantury urządzanej przez ekstremistów, przez ludzi o skrajnych poglądach i skłonnościach, jeszcze bardziej widać, że zgoda i bezpieczeństwo to hasła, które Polsce służą.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Chciałbym zaapelować do Andrzeja Dudy, aby ogarnął i przywołał do porządku swoich posłów.
-- OCIEPA: Duda odżegnuje się od tego, co działo się wczoraj.
-- LESZEK MILLER: Wszyscy chcą zgody i bezpieczeństwa. Można powiedzieć, że to reklama producentów prezerwatyw.
-- OCIEPA: Magdalena Ogórek się przełamała i udzieliła wywiadu lokalnemu radiu.
-- Andrzej Duda wystosował list do PBK ws. debaty.
-- TYSZKIEWICZ: Nie ma tradycji organizowania debat urzędującego prezydenta w I turze.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Metoda in vitro, uporządkowana w sensie prawnym, to opowiedzenie się za życiem.
-- ANDRZEJ DUDA: Zapewniam, że podejmę w tej sprawie odpowiedzialną decyzję.
-- Jutro Duda leci do Strasburga, PBK dalej w Polskę.
*****
#POLSAT NEWS:
-- MICHAŁ KABACIŃSKI: Definicje politycznej prostytucji najlepiej powinien znać poseł Dębski, kilka lat temu stał w koszulce z hasłem o tym. Przechodzenie z partii opozycyjnej do partii władzy budzi zawsze wątpliwości, zwłaszcza jeśli ktoś z TR przechodzi do bardzo konserwatywnego PSL. Jeszcze jestem w stanie znaleźć usprawiedliwienie, gdy przechodzi się do partii o podobnej linii.
-- DĘBSKI O NIEPRAWIDŁOWOŚCIACH FINANSOWYCH : Są pewne poszlaki, że te 30 mln złotych zostały wydane w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Np. projekt e-Partia. Nigdy nie dostałem wyjaśnień od skarbnika partii. Skarbnik klubu na ostatnim posiedzeniu klubu potwierdził, że nie miał dostępu do budżetu, nie wiem kto robił przelewy.
-- REPLIKA KABACIŃSKIEGO: Po pierwsze, co roku PKW sprawdza sprawozdanie finansowe partii. Jest dogłębna analiza. Na tym polega cały problem, zastrzeżenie są wyssane z palca. Nikt nie potrafi przedstawić konkretnych zarzutów. Co roku sprawozdanie jest przyjmowane przez PKW. Kwestie finansowe zostały przekoloryzowane przez Rozenka. [Kabaciński pokazuje protokół]. Tu nic nie ma o 170 tys. Kwestie problemów to sprawa dotycząca zwolnionych pracowników. Rozenek już wiedział we wrześniu/październiku, że mieliśmy problemy, o to mam największy żal.
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Próba sprzedania wolności, suwerenności i niezależności za kredyt jest działaniem antypolskim
- Kaczyński
Gorący temat
Dokonał zdrady stanu
- Czarzasty uderza w Nawrockiego
Gorący temat
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.