Relacja Live

04.02.2015

09:05

SEJM:

Konwencja antyprzemocowa, zmiany w Kodeksie wyborczym, komisja ds. WSI, ślubowanie następcy Nowaka

Najważniejszym politycznego tematem 86. posiedzenia Sejmu będzie tzw. konwencja antyprzemocowa. Najprawdopodobniej w piątek dojdzie do głosowania nad wnioskiem ratyfikującym. Odrzucenie projektu ustawy - choć mało prawdopodobne - byłoby dużą polityczną porażką premier Kopacz. Jak pisaliśmy na 300POLITYCE, szefowa PO na spotkaniu z baronami powtórzyła, że od głosowania zależy miejsce na listach wyborczych w jesiennych wyborach.

Istotna politycznie będzie także środowa konferencja Radosława Sikorskiego o 12:30, na której marszałek ogłosi termin wyborów prezydenckich. Wcześniej, o 8:45 tradycyjnie spotka się z dziennikarzami.

*****

Środa - 4 lutego

Pierwsze lutowe posiedzenie się od złożenia ślubowania poselskiego przez Jana Kulasa, który zastąpi Sławomira Nowaka. W ten sposób Sejm będzie liczyć 459 posłów. Chwilę później, tuż po 9:00, parlamentarzyści rozstrzygną, czy Sejm wysłucha informacji premiera na temat bezpieczeństwa przekazywania danych i informatyzacji głównych polskich urzędów i instytucji państwowych przez spółkę Unizeto Technologies.

Między 9:00 a 11:00 Sejm wysłucha sprawozdania Komisji do nowelizacji Kodeksu karnego. Chodzi o projekty dot. pijanych kierowców - rząd zgłosił swój, kluby parlamentarne swoje.

O 11:30 na zamkniętym posiedzeniu Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej odbędą się przesłuchania Bogdana Olewińskiego, prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie oraz Aleksandra Tomaszuka, ówczesnego prokuratora Prokuratury Krajowej. Zostali oni wezwani w charakterze świadków w sprawie wniosku wstępnego o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobro.

Także o 11:30 na Komisji ds. Unii Europejskiej Maria Wasiak wygłosi informację na temat wprowadzenia od 1 stycznia 2015 roku przez niemieckie Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej przepisów o płacy minimalnej, które obligują wszystkich przewoźników do podniesienia płacy minimalnej dla kierowców, którzy przejeżdżają przez Niemcy do poziomu 8,5 euro na godzinę.

O 16:00 na Komisji Obrony Narodowej przedstawiciele MON i MSZ przedstawią informację na temat ewentualnego zaangażowania Polski w działania międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

O 19:00 odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy o Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych. To jedna z zapowiedzi Ewy Kopacz z expose. Marek Sawicki mówił niedawno, że fundusz mógłby zacząć działać już w połowie roku.

*****

Czwartek - 5 lutego

W drugim dniu posiedzenia, o 11:00 Komisja Ustawodawcza rozpatrzy poselski projekt uchwały ws. powołania komisji śledczej ds. likwidacji WSI. Nie oznacza to jednak, że komisja powstanie. Projekt skierowano do dalszych prac pod koniec sierpnia ubiegłego roku, a dopiero teraz Komisja Ustawodawcza zbiera się w tej sprawie. Miała zresztą obradować już w listopadzie, ale posiedzenie zostało odwołane. Posłowie zaopiniują też projekt uchwały ws. powołania komisji śledczej dot. majątku Kwaśniewskich, ale w tym przypadku nie odbyło się nawet pierwsze czytanie.

O 13:00 połączone Komisje Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Spraw Zagranicznych rozpatrzą poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy ratyfikującej tzw. konwencję antyprzemocową. W praktyce oznacza to, że w piątek dojdzie do głosowania nad jej ratyfikacją.

O 15:00 na sali plenarnej odbędą się pierwsze czytania projektów zmian w Kodeksie wyborczym. Największe szanse na uchwalenie ma naturalnie propozycja prezydenta, wprowadzająca m.in. kadencyjność w PKW. Drugi projekt został złożony przez SLD.

O 16:30 Komisja Spraw Zagranicznych zaopiniuje kandydatów na stanowiska ambasadorów - Mirosława Gajewskiego i Tomasza Orłowskiego. O tej samej godzinie, Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłucha Katarzynę Kwiatkowską, prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, wezwaną w charakterze świadka w sprawie wniosku wstępnego o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobro.

*****

Piątek - 6 lutego

Głosowania odbędą się między 9:00 a 10:30. Oprócz głosowania nad konwencją antyprzemocową - które, jak pisaliśmy, prawdopodobnie się odbędzie - posłowie zdecydują też, czy wybrać Piotra Pszczółkowskiego na członka Trybunału Stanu. Tę kandydaturę, zgłoszoną przez PiS, Sejm już raz odrzucił.

*****

Kolejne posiedzenie odbędzie się za 2 tygodnie, 18-20 lutego.

Fot. Sejm


10:40

CYTATY PORANKA: Kidawa-Błońska: Różnorodność będzie naszą siłą. Gowin: Nie wiem, czy Schetyna ma poparcie PEK

-- BOGDAN RYMANOWSKI DO ANDRZEJA BIERNATA: Wśród nowego zaplecza Ewy Kopacz nie widzę nikogo ze spółdzielni.

-- ANDRZEJ BIERNAT W JNJ TVN24: O jakiej spółdzielni Pan mówi? Nie jestem spółdzielcą, mam domek. Nie żartujmy z tym, ktoś kiedyś ukuł takie powiedzonko. Platforma jest zjednoczona bardziej niż kiedykolwiek. Osoby, które trafiły KPRM, odpowiadają dzisiejszym potrzebom KPRM.

-- O MICHALE KAMIŃSKIM: Jest sprytnym piarowcem, niech Pan sobie przypomni jego kampanie choćby z czasów PIS. Michał zapracował na zaufanie przez lata pracy w europarlamencie.

-- O OSTATNICH WYPOWIEDZIACH GRZEGORZA SCHETYNY: Zaostrzają sytuację polsko-rosyjską, nie wiem, czy ona jest dziś potrzebna. Czy Schetyna jest dobrym historykiem? Nie mnie oceniać. Nie znam się na polityce zagranicznej aż tak, żeby oceniać jego wypowiedzi.

-- O OBCHODACH 8 MAJA: Jakie ma znaczenie miejsce, gdzie się świętuje rocznicę wielkiego wydarzenia? Nie ma znaczenia.

-- O KONWENCJI: Myślę, że każdy dojrzał do tego, by głosować za konwencją antyprzemocową.

-- O TOMASZEWSKIM: Janek Tomaszewski chciał wstąpić do PO już bodaj w 2007 r. czy 2008 r., później zmienił zdanie. Muszę z nim porozmawiać, na ile zmienił swoje poglądy i odszedł od pisowskiej retoryki. Janek jest jak pistolet, wystrzeliwuje swoje słowa, które nie zawsze są zgodne z rzeczywistością.

-- MICHAŁ KAMIŃSKI W TOK FM: Ja głęboko wierzę w filozofię Ewy Kopacz, która towarzyszy jej polityce, dlatego przyjąłem propozycję.

-- O SPORZE W JSW: Podkreślam, rząd nie jest stroną w tym sporze.

-- O STRATEGII RZĄDU: Jest bardzo przejrzysta, klarowna - prowadzić dialog wszędzie tam, gdzie [druga strona] nie chce zadymy. Rząd nie będzie się uginał szantażowi. I to jest klarowne. Bruksela jest otwarta na nasze argumenty, jest dobra perspektywa tych rozmów [o inwestycjach].

-- MAREK SAWICKI W TOK FM: Adam Jarubas jest dobrym kandydatem, jest to propozycje zdecydowanie lepsza niż Janusza Piechocińskiego, musiałby zrezygnować ze swoich obowiązków, aby prowadzić sprawną kampanię.

-- O RÓŻNICACH MIĘDZY JARUBASEM A PBK: Tym różni się od PBK, że ma świetne rozpoznanie w środowisku samorządowym. Pięknie łączy w woj. świętokrzyskim wszystkie opcje polityczne. Adam Jarubas nie dzieli ludzi. PBK jest kandydatem jednego środowiska politycznego.

-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W RADIU PLUS: Pani premier powiedziała, że stworzyła zespół, który potrafi działać zespołowo. To ludzie z dużym doświadczeniem politycznym i kampanijnym. Potrafimy pracować zespołowo, mam nadzieję, że nasza różnorodność będzie naszą siłą.

-- O KAMIŃSKIM: Jego ewolucja idzie w dobrym kierunku. Każdy ma prawo do zmiany poglądów. Czas to weryfikuje, czy jest w tych poglądach autentyczny. On nie jest prostym politykiem, jest skomplikowanym, ale to jest wartość.

-- O ROSJI: Pani premier wyraźnie powiadziała, że nie chcemy drażnić [Rosji]. Chcemy aby stosunki z Rosją układały się dobrze, ale nie może być zgody na łamania prawa międzynarodowego. Historia nie tylko w Polsce, ale też w ralacjach międzynarodowych budzi emocje. Rzeczywiście dla Rosjan Wojna Ojczyźniana jest to rzecz święta. W naszej strefie czasowej ten akt podpisano 8 maja o 22:40. To nie jest zamysł [drażnienie], ale my musimy mówić prawdę. Ja wiem, że dla Rosjan to rzecz święta, trzeba zachować wyjątkową ostrożność. Ale też nie można udawać i zmieniać godzin.

-- KIDAWA-BŁOŃSKA NA PYTANIE O ULTIMATUM PEK Z WCZORAJSZEGO SPOTKANIA BARONÓW, O KTÓRYM PISAŁA 300POLITYKA: Ja nie byłam na tym spotkaniu, ale pani premier jest zdetermniowana, aby konwencja została przyjęta. Rozmawiała w klubie z wieloma posłami. To ma duże znaczenie, aby ta sprawa została zamknięta. Nie można ciągle kłócić się o poszczególne słowa, wszyscy zgadzają się, że przemoc jest zła.

-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI W KONTRYWYWIADZIE RMF O ROSTOWSKIM: Pani premier, tak jak i ja osobiście, tak jak i pan, decyduje o tym kto jest jej doradcą, albo przyjacielem.Czym innym jest w składzie rządu konstytucyjnego, a czym innym kiedy jest w zespole doradców.

-- O SWOIM WCZEŚNIEJSZYM SPRZECIWIE WOBEC ROSTOWSKIEGO: Mówiłem, bo obiecałem coś, także opinii publicznej. Dopóki nie zostaną wyjaśnione sprawy z tego, co tak rozgrzewało polską opinię publiczną - a na co nie mamy odpowiedzi także dzisiaj - to ci bohaterowi tamtych dni nie powinni być w rządzie.

-- O JARUBASIE: Chcę z satysfakcją powiedzieć, że ten pierwszy niecały tydzień w wykonaniu naszego kandydata potwierdza jego rzeczywiste ponadstandardowe zdolności i walory udziału w polityce.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O WYSTAWIENIU JARUBASA PRZEZ PSL: Pan Piechociński walczy o swoje życie. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że jego pozycja zależy od wyniku wyborczego. Tu nie będzie cudów nad urnami.

-- O KONIECZNYCH ZMIANACH WYBORCZYCH: Nam zależy na tym, by w Polsce odbyły się uczciwe wybory, gdzie nikt nie będzie miał wątpliwości. Kontynuujemy akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem. Niech koalicja pochyli się nad tym projektem, do którego swoje poprawki wnosili obywatele. Dla nas oburzające jest to, że prezydent, znając wady tego prawa, a priori stwierdził, że ludzie podważający wynik wyborów wpadli w “odmęty szaleństwa”.

-- O TOMASZEWSKIM: Każdy, kto mógł obserwować łaszenie się Tomaszewskiego do PO wczoraj w stacjach telewizyjnych, może mieć poczucie zażenowania. Z PiS został wyrzucony za niedopuszczalne, proputinowskie wypowiedzi. Świetny sportowiec, ale mało znaczący polityk.

-- O WYPOWIEDZIACH SCHETYNY:Używa argumentów, które w ogóle nie podnoszą pozycji Polski w stosunkach międzynarodowych. Kryterium prawdy historycznej należy zachowywać, ale nie przez tego typu gesty.

-- O OBCHODACH 8 MAJA: Te obchody nie mają budować pozycji Polski, pomagają tylko jednemu politykowi - Bronisławowi Komorowskiemu.

-- O MICHALE KAMIŃSKIM I RESZCIE ZAPLECZA KOPACZ: Przegrany, skompromitowany polityk. Rostowski - przegrany. Kierwiński - nieznany. Pani Kidawa-Błońska? Odsunięta przez Ewę Kopacz, gdy ta przejęła rządy. To jest miotanie się Kopacz między psiapsiółkami a ludźmi przegranymi i skompromitowanymi.

-- JAROSŁAW GOWIN W RADIU ZET O OBCHODACH 8 MAJA: Mi się ta idea podoba [zaproszenie przywódców europejskich]. Powinniśmy odebrać Rosji monopol na heroizm. Niezależnie jednak od intencji, data ta wpisuje się w kampanią wyborczą. Może to ordynarnie prezydent wykorzystać, ale może też np. zaprosić na obchody opozycję, kontrkandydatów w wyborach.

-- MONIKA OLEJNIK: CZY ZGADZA SIĘ Z POLITYKAMI PIS, KTÓRZY IDĄ Z ROSJĄ RAMIĘ W RAMIĘ I MÓWIĄ: PO CO DRAŻNIĆ ROSJĘ?

-- GOWIN: Takie twierdzenia są nadużyciem, nikt nie idzie “ramię w ramię z Rosją”. Dla mnie w słowach Schetyny nie było nic kontrowersyjnego, a reakcja Rosji była niewspółmierna. Schetyna ma moje poparcie, ale nie wiem, czy ma poparcie pani premier.

-- O NOWYM ZAPLECZU PEK: Zaplecze na pewno bardziej kompetentne od poprzedniego. Choć, mówiąc szczerze, poprzeczka nie była zbyt wysoko zawieszona.

-- O EWIE KOPACZ: Pani premier jest jak dziecko we mgle. Miała problem ze zrozumieniem, o co chodzi dziennikarzom w pytaniach na wczorajszej konferencji prasowej. Czy pani jest w stanie powiedzieć, czy na wczorajszej konferencji pani premier pokazała, że jest za czy przeciwko wypowiedziom Grzegorza Schetyny?

-- MONIKA OLEJNIK: Ta konferencja była o niebo lepsza od poprzedniej.

-- OLEJNIK: Czy Adam Jarubas jako konserwatywny polityk odbierze głosy Andrzejowi Dudzie?

-- GOWIN: Tak. Ale Bronisławowi Komorowskiemu także. Ale 10 maja Andrzej Duda będzie rozpoznawalny przez wszystkich, którzy pójdą głosować. Spotka się w II turze z prezydentem Komorowskim.

fot. RadioZET


11:16

ANALIZA:

Kluczowe projekty na 86. posiedzeniu Sejmu. Zmiany w kodeksie wyborczym i wyższe kary dla pijanych kierowców

Na 86. posiedzeniu Sejm zajmie się propozycjami zmian w kodeksie wyborczym i karnym oraz funduszem na wsparcie rolników. W środę zaczyna się 86. posiedzenie Sejmu i potrwa do piątku (4—6 lutego). Po raz pierwszy zostanie wysłuchany prezydencki projekt nowelizacji kodeksu wyborczego. Wprowadza on m.in. dziewięcioletnią kadencję członków Państwowej Komisji Wyborczej, klasyfikowanie głosów nieważnych, przezroczyste urny. Przywraca jednostronne karty do głosowania.

Projekt nakłada na wójtów obowiązek poinformowania wszystkich mieszkańców gminy „w formie imiennego zawiadomienia” o wpisaniu ich do spisu wyborców najpóźniej na dziesięć dni przed dniem wyborów. W zawiadomieniu znalazłyby się informacje o numerze obwodowej komisji wyborczej, jej siedzibie, dacie i godzinach głosowania, a także o sposobie głosowania i warunkach ważności głosu.

Własny projekt zmian w kodeksie wyborczym zaproponowali posłowie PiS (warto wspomnieć, że jeden projekt partii Jarosława Kaczyńskiego został już odrzucony przez Sejm w grudniu). PiS chce, aby dokumenty z wyborów były przechowane w archiwum państwowym przez co najmniej pięć lat i udostępniane zainteresowanym. Projekt zakłada również, że protesty wyborcze będzie można zgłaszać przez 30 dni od ogłoszenia oficjalnych wyników przez PKW, a nie jak obecnie przez dwa tygodnie od daty wyborów. Karty do głosowania miałyby być drukowane jednostronnie, na pierwszej stronie byłyby wymienione wszystkie komitety, a na kolejnej znalazłaby się instrukcja głosowania. Projekt określa sposób liczenia głosów: przewodniczący komisji odczytuje na kogo został oddany głos, a jej pozostali członkowie to weryfikują.

Rząd na pomoc rolnikom, PiS dla niepełnosprawnych

14 stycznia Rada Ministrów zatwierdziła zgłoszony przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego projekt ustawy o Funduszu Wzajemnej Pomocy w Stabilizacji Dochodów Rolniczych. Teraz posłowie wysłuchają pierwszego czytania. Rządowy projekt ma wprowadzić rekompensaty dla producentów rolnych, udzielane w przypadku spadku dochodów w gospodarstwie rolnym o co najmniej 30 proc.: w stosunku do średniego rocznego dochodu z ostatnich trzech lat, lub trzech lat w ramach ostatnich pięciu lat, lub braku zapłaty za sprzedane produkty rolne w zakresie skupu, uboju lub przetwórstwa.

Posłowie PiS chcieliby zrównania terminów opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przez osoby prowadzące działalność gospodarczą z pozostałymi podmiotami gospodarczymi — z 10 do 15 dnia każdego miesiąca. Zmiana ta pozwoli osobom niepełnosprawnym na uniknięcie surowych kar w przypadku spóźnionej zapłaty składki. Sankcje oznaczają pozbawienie dotacji do składki przez PFRON oraz odsetki. Na posiedzeniu posłowie wysłuchają sprawozdania komisji polityki społecznej i rodziny.

Leczenie więźniów i ochrona ofiar

Posłowie w drugim czytaniu wysłuchają senackiego projektu dotyczącego leczenia więźniów. Według niego udzielanie pomocy medycznej ma się odbywać bez obecności funkcjonariusza więziennictwa — z dwoma wyjątkami: świadczeń udzielanych skazanym niebezpiecznym oraz dla zapewnienia bezpieczeństwa personelu medycznego. Poselski projekt wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a wraca do Sejmu po pracach w komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacji.

Podczas posiedzenia odbędzie się pierwsze czytanie senackiej ustawy o ochronie ofiar niektórych przestępstw. Projekt ma zmienić generalną zasadę — kompensata nie będzie przysługiwała ofiarom przestępstwa, tylko szerzej – ofiarom czynu zabronionego. Zmiany mają dotyczyć przyznawania odszkodowań dla poszkodowanych — ma zostać wprowadzony system zaliczek oraz ustalona ich wysokość, od tysiąca do 25 tys. zł. Ponieważ wiele ofiar z obawy przed konfrontacją ze sprawcą bała się złożyć wniosek o kompensatę, projekt zakłada, że stronami będą jedynie prokurator i osoba upoważniona do świadczenia.

Wyższe kary dla pijanych kierowców

Rząd chce zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza ograniczenia liczby przebywających na nich nietrzeźwych kierowców. Ma temu służyć zwiększenie kar za jazdę po pijanemu – od roku do 15 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Na kierowców z „alkoholową recydywą” sąd będzie mógł nałożyć taką karę dożywotnio. Zwiększone zostaną kary pieniężne — od 5 tys. zł dla skazanego po raz pierwszy do 10 tys. zł w przypadku recydywistów. Posłowie wysłuchają tego projektu w drugim czytaniu.

Zmiany mają dotyczyć także długości kar w przypadku nieumyślnego spowodowania wypadku – od roku do 10 lat pozbawienia wolności (wcześniej od 6 miesięcy do 8 lat). Wobec kierowców w stanie nietrzeźwości lub odurzenia kara ta ma być zwiększona do lat 15, nakładana bez możliwości zawieszenia.

Posłowie wysłuchają sprawozdań z wykonania ustawy z 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w latach 2011 i 2012. Do Sejmu wraca w drugim czytaniu obywatelski projekt dotyczący budowy altan — pisaliśmy o nim przed pierwszym czytaniem. Posłowie wysłuchają także informacji o udziale Polski w pracach Unii podczas włoskiej rezydencji (lipiec—grudzień 2015 r.).

fot. sejm.gov.pl


12:43

I tura wyborów prezydenckich 10 maja. Rejestracja kandydatów do 26 marca

I tura wyborów prezydenckich odbędzie się 10 maja. Oficjalną decyzję ogłosił w Sejmie Radosław Sikorski. Marszałek uzasadnił swój wybór, tłumacząc, że "poszedł środkiem polskiej drogi". Sikorski powiedział także, że "życzy, aby ta kampania przebiegła w atmosferze wzajemnego szacunku i dyskusji o przyszłości Polski".

W praktyce oznacza to, że kandydaci muszą być zgłoszeni do 26 marca. Wcześniej muszą zebrać 100 tys. podpisów.

Ewentualna II tura odbędzie się dwa tygodnie później, 24 maja.

W ten sposób potwierdzają się informacje 300POLITYKI. W styczniu pisaliśmy, że wybory odbędą się nie 17 maja - jak się mówiło - ale tydzień wcześniej.

Fot. 300polityka


14:55

26 marca, 25 kwietnia, 8 maja. Najważniejsze daty prezydenckiego kalendarza wyborczego

Rejestracja kandydatów, bezpłatne spoty w TV i ostatni dzień kampanii. To 3 najważniejsze daty kalendarza wyborczego, który wraz z rozporządzeniem o zarządzeniu wyborów prezydenckich lada moment pojawi się w Dzienniku Ustaw. Wtedy też rozpocznie się oficjalna kampania wyborcza.

O tym, ilu kandydatów będzie ubiegać się o najważniejszy urząd w kraju, dowiemy się dopiero w marcu. Do 16 marca pełnomocnicy mają czas na zawiadomienie PKW o utworzeniu komitetu wyborczego. Ważniejszą datą będzie jednak 26 marca. Najpóźniej tego dnia muszą zostać zarejestrowani kandydaci, co w praktyce oznacza, że do 26 marca mają czas na zebranie 100 tys. podpisów.

Od 25 kwietnia rozpocznie się nieodpłatne rozpowszechnianie audycji wyborczych w programach publicznych - TVP i Polskie Radio - przygotowanych przez komitety, których kandydaci zostali zarejestrowani. Mówiąc krócej: emisja spotów wyborczych w darmowym czasie antenowym. Z kolei odpłatna kampania telewizyjna wystartuje z dniem przyjęcia przez PKW zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego.

8 maja to ostatni dzień kampanii. O północy, z piątku na sobotę, rozpocznie się cisza wyborcza, która potrwa do niedzieli, do 21:00. Wtedy też, 10 maja, poznamy pierwsze sondażowe wyniki.

Ewentualna druga tura odbędzie się dwa tygodnie później, 24 maja.

Fot. Kancelaria Prezydenta


15:40

Dzień lewicy w Sejmie. Palikot o zaściankowej koalicji, Miller ostro o PBK

Janusz Palikot i Leszek Miller przedstawili w Sejmie dwa różne pomysły, jak politycznie zaistnieć w dniu ogłoszenia terminu wyborów przez marszałka Radosława Sikorskiego. Przewodniczący Twojego Ruchu na dwa dni przed głosowaniem nad konwencją antyprzemocową tym razem uderzył nie tylko w premier Ewę Kopacz, ale także w innych partyjnych liderów - Jarosława Kaczyńskiego i Janusza Piechocińskiego. Na efektownym briefingu odsłonił pobite twarze tych polityków. I przekonywał, iż brak chęci z ich strony do uchwalenia konwencji wprowadza nasz kraj do "zaścianka". Lider TR zapewne - gdy ustawa antyprzemocowa przejdzie głosami PO - zechce narzucić przekaz, iż to jego aktywność w tej materii doprowadziła do jej uchwalenia. Jeśli Sejm konwencję odrzuci - to, jak mówi w rozmowie z 300POLITYKĄ bliski współpracownik Palikota - zdjęcia pobitych twarzy liderów partyjnych zawisną jako billboardy w całej Polsce.

Leszek Miller postawił na bardziej tradycyjny przekaz. Na konferencji prasowej nie uciekał się do gadżetów, mocno skrytykował za to prezydenta Komorowskiego oraz marszałka Sikorskiego. Odniósł się do terminu wyborów prezydenckich i zachwalał Magdalenę Ogórek. Najczęściej padające ze strony dziennikarzy pytania dotyczyły właśnie tej kwestii: ciszy i ignorowania mediów przez kandydatkę SLD.



Od lidera Sojuszu usłyszeliśmy, iż Ogórek jest "świetnie przygotowana" zarówno do spotkań z dziennikarzami, jak i do objęcia urzędu głowy państwa. Miller zapewnił, że każdy termin wyborów prezydenckich jest dla Magdaleny Ogórek  jednakowo dobry. Dodał jednak przy tym, iż 10 maja jest terminem "najlepszym" dla urzędującej głowy państwa. - Marszałek Sejmu Radosław Sikorski wyświadczył przysługę swojemu byłemu partyjnemu koledze - przekonywał szef SLD.

Lider Sojuszu mówił też, iż "widać skłonność" do łączenia końca kampanii prezydenckiej z obchodami 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. - Wybór Westerplatte na tę uroczystość jest kuriozalny. To tak, jakby uznać, że koniec I wojny światowej miał miejsce w Sarajewie - mówił Miller. Lider SLD zarzucił Komorowskiemu instrumentalne wykorzystanie symbolicznego miejsca, jakim jest Westerplatte: - Władza traktuje je jako przechodnie w zależności od potrzeb politycznych - mówił Miller. I stwierdził, iż sama organizacja obchodów zakończenia II wojny św. na tym etapie wygląda jak "amatorszczyzna".

Towarzyszący Millerowi rzecznik sztabu Ogórek Tomasz Kalita zapewnił na koniec spotkania, że kampania kandydatki SLD  będzie "wyjątkowa".

Zapytaliśmy Kalitę o szczegóły. W rozmowie z nami rzecznik kampanii przyznał, iż sztab Magdaleny Ogórek działa intensywnie od momentu jego utworzenia. Jak się dowiedzieliśmy, kandydatka SLD ma prowadzić szczególnie aktywną kampanię w mediach społecznościowych i na tym tle wyróżniać się wśród innych kandydatów. Ogórek ma również bezpośrednio komunikować się z wyborcami w Internecie. Przedstawione w rozmowie z 300POLITYKĄ plany na kolejne tygodnie potwierdzają to, o czym już pisaliśmy: Magdalena Ogórek chce trafić z przekazem przede wszystkim do młodych ludzi.

Fot. 300POLITYKA


16:32

Gra o Biernata

Jeden z polityków z zarządu Platformy w rozmowie z nami mówi o sytuacji wokół wyboru Andrzeja Biernata. Jego zdaniem sekwencja wydarzeń była taka: jedynkowa publikacja weekendowego Faktu "Spisek w rządzie" - o możliwym przewrocie w PO i - podobno - rosnącym niezadowoleniu struktur partii z Kopacz, spotkanie Biernata z szefami regionów, z pominięciem tych, kojarzonych ze Schetyną (o czym napisał tygodnik Wprost). Wszystko to - zdaniem naszego rozmówcy - w celu wywarcia presji na PEK, by ta - w poczuciu zagrożenia i znów uciekając w ramiona spółdzielni - na piątkowej Radzie krajowej złożyła formalny wniosek o powołanie Andrzeja Biernata na sekretarza generalnego.

"Ewa była przeciw temu punktowi na radzie. I to kategorycznie. Chciała tylko wystąpienia Bronka" - mówi inny polityk z najściślejszej czołówki PO.  Inny polityk Platformy, w nieoficjalnej rozmowie z nami zauważa, że z powołaniem nowego sekretarza może być problem statutowy, bo Ewa Kopacz nie jest "pełnym" przewodniczącym PO, a pełniącym obowiązki, więc teoretycznie pojawia się wątpliwość czy "pełen" sekterarz może istnieć przy p.o. przewodniczącego partii.

Piątkowe posiedzenie Rady krajowej PO będzie miało duże znaczenie dla sytuacji wewnętrznej w Platformie. To, czy dojdzie do formalnego zgłoszenia przez PEK kandydatury Biernata, pokaże która z frakcji zyskała przewagę w partii. Spółdzielni jest na rękę szybkie i  silniejsze umocowanie Biernata na funkcji szefa struktur wewnętrznych partii, zwłaszcza, że to schetynowiec Robert Tyszkiewicz ma - jak pisał w RZ Andrzej Stankiewicz- pokierować kampanią reelekcyjną prezydenta Komorowskiego. A to, w naturalny sposób otworzy Tyszkiewiczowi drzwi do silniejszego oddziaływania na regiony. Po rezygnacji Grasia, Biernat jest tylko pełniącym obowiązki sekretarza.

W tle odbywa się próba zbudowania odrębnej frakcji podległej bezpośrednio PEK oraz inny test przywództwa - dyscyplina w klubie podczas przewidzianego także na piątek głosowania konwencji antyprzemocowej. Ale z tym raczej nie powinno być problemów, zwłaszcza po wzięciu jednego z kluczowych konserwatystów w klubie PO - Jacka Rostowskiego na pokład KPRM.


17:49

Konwencja Ogórek poza Warszawą - w Ożarowie Mazowieckim

Magdalena Ogórek wygłosi swoje inauguracyjne przemówienie poza Warszawą. Konwencja prezydencka SLD 14 lutego odbędzie się w Ożarowie Mazowieckim. Ta decyzja sztabu podyktowana jest kilkoma czynnikami - jeden z nich to fakt, że niemal wszystkie miejsca w stolicy są już "ograne". Drugi dotyczy pozycjonowania - SLD chce pokazywać Ogórek m.in jako kandydatkę także "Polski lokalnej", stąd decyzja o lokalizacji startu kampanii. Ożarów ma 10 tys. mieszkańców.

Konwencja Ożarowie będzie prawdopodobnie jedynym tego typu inauguracyjnym eventem w kampanii prezydenckiej, który odbędzie się poza stolicą. Duda planuje swoją w ATM STUDIO, Platforma na Stadionie Narodowym. Nawet KORWiN zdecydował się na spotkanie w hotelu Mariott w Warszawie.

fot. SLD


18:59

Po spotkaniu PEK z konserwatystami: premier nie stawia sprawy na ostrzu noża. Od 19:00 klub PO

Ewa Kopacz na spotkaniu w KPRM namawiała konserwatystów z PO do zagłosowania w piątek "za” ratyfikacją konwencji antyprzemocowej. Jak mówi nam poseł z konserwatywnego skrzydła partii, Kopacz nie postawiła sprawy na ostrzu noża. Nie powtórzyła swojej deklaracji ze spotkania z baronami, że od tego głosowania zależy miejsce na listach wyborczych w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Zdaniem naszego rozmówcy, konwencja jest przeideologizowana, ale deklaracja, że będzie stosowana zgodnie z Konstytucją, przekonuje większość konserwatystów. Dorzuca także: - Musimy się wewnętrznie układać. Ważne spotkanie powinno być wiele miesięcy temu, ale Rafał Grupiński nie jest człowiekiem kompromisu.

Na 19:00 zaplanowano posiedzenie klubu Platformy z udziałem Ewy Kopacz. Także tam ma odbyć się dyskusja m.in. o konwencji antyprzemocowej.

Z kolei jutro o 13:00 zbiorą się dwie połączone Komisje, by rozpatrzyć poprawki zgłoszone w ramach II czytania. Później, na Konwencie Seniorów, ma być głosowany wniosek o wprowadzenie konwencji do porządku obrad.

Fot. Flickr PO


20:01

Klub PO: Niesiołowski chce dyscypliny, Rostowski zmienia zdanie i ma pisać program PO

Jak dowiaduje się 300polityka, na trwającym posiedzeniu klubu PO Stefan Niesiołowski złożył wniosek o wprowadzenie dyscypliny klubowej w planowanym na piątek głosowaniu konwencji antyprzemocowej. Wniosek Niesiołowskiego uznano za bezprzedmiotowy, bo praktycznie cały klub PO jest obecnie za przyjęciem konwencji. Ostateczną decyzję w sprawie umieszczenia ratyfikacji w porządku piątkowych głosowań podejmie marszałek Sejmu po czwartkowym konwencie seniorów, który ma się odbyć po posiedzeniu połączonych komisji sprawiedliwości i spraw zagranicznych.

Jacek Rostowski, który dotychczas należał do krytyków konwencji, a w niedawnej rozmowie z GW nie wykluczał głosowania przeciw ratyfikacji, zmienił zdanie i zadeklarował na posiedzeniu klubu głosowanie za ratyfikacją. Ewa Kopacz zapowiedziała, że Rostowski stanie na czele zespołu przygotowującego wyborczy program Platformy.

Nowy szef gabinetu PEK- Marcin Kierwiński złożył deklarację, że "nie będzie dzielił posłów na "schetynowców, spółdzielców czy tuskowców" i że w klubie "nie mogą góry brać ambicje i własne ego poszczególnych osób".

fot. Wikipedia


20:37

OBRAZ DNIA: Hofman: PiS może być w sytuacji bez wyjścia, Klub PO jednomyślny ws. konwencji, Napieralski o Ogórek: trzeba zmienić strategię

-- FRAGMENT ROZMOWY Z MICHAŁEM KAMIŃSKIM W JUTRZEJSZYM FAKCIE:

“ - Wstąpi Pan do Platformy?

- Z całą pewnością. Wstąpię do PO i to w najbliższym czasie.

- Szefowa partii uważa, że już Pan odpokutował lata w PiS?

- Między mną a panią premier od początku była dobra chemia. Pani premier wie, że jestem politykiem po przejściach. Najwyraźniej uznała, że w tej drużynie potrzebny jest taki drobny trybik jak ja.

- Pan trybikiem?! Dobre!

- Gabaryty mam duże, ale w sensie politycznym jestem trybikiem”.

-- KAMIŃSKI NA PYTANIE O PRZYSZŁOŚĆ EWY KOPACZ PO WYBORACH: “Ja przychodzę tu po sukces. Mój koniec wieszczono już nie raz. Ale też nie raz pokazałem, że nawet bez polityki potrafię sobie poradzić. Jeżeli zdecydowałem się porzucić intratną pracę w biznesie, to dlatego, że wierzę w Ewę Kopacz i zwycięstwo”.

-- KAMIŃSKI NA PYTANIE FAKTU O PRACĘ W PRISM: “Od początku było jasne, że mój powrót do polityki oznacza bezwarunkowe i absolutne zerwanie z jakąkolwiek działalnością gospodarczą. A poza tym to nie jest żadna firma wywiadowcza tylko konsultingowa. Nie zarobiłem tak wielkich pieniędzy, jak można sobie wyobrażać i nie w Polsce - tu nie zarobiłem ani złotówki. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Wchodząc do administracji publicznej, będę sprawdzony przez służby specjalne, podatkowe i wszystkie inne możliwe, więc absolutnie niczego się nie obawiam”.

-- 300POLITYKA O GRZE WOKÓŁ ANDRZEJA BIERNATA: “Jeden z polityków z zarządu Platformy w rozmowie z nami mówi o sytuacji wokół wyboru Andrzeja Biernata. Jego zdaniem sekwencja wydarzeń była taka: jedynkowa publikacja weekendowego Faktu ‘Spisek w rządzie’ - o możliwym przewrocie w PO i - podobno - rosnącym niezadowoleniu struktur partii z Kopacz, spotkanie Biernata z szefami regionów, z pominięciem tych, kojarzonych ze Schetyną (o czym napisał tygodnik Wprost). Wszystko to - zdaniem naszego rozmówcy - w celu wywarcia presji na PEK, by ta - w poczuciu zagrożenia i znów uciekając w ramiona spółdzielni - na piątkowej Radzie krajowej złożyła formalny wniosek o powołanie Andrzeja Biernata na sekretarza generalnego”. https://300polityka.pl/news/2015/02/04/gra-o-biernata-kopacz-z-pistoletem-przy-skroni/

-- 300POLITYKA: KLUB PO - STEFAN NIESIOŁOWSKI CHCE DYSCYPLINY, ALE KLUB PO ZA KONWENCJĄ, JACEK ROSTOWSKI ZMIENIA ZDANIE I MA PISAĆ PROGRAM WYBORCZY PLATFORMY. https://300polityka.pl/news/2015/02/04/klub-po-niesiolowski-chce-dyscypliny-rostowski-zmienia-zdanie-i-ma-pisac-program-po/

-- JUTRO PREZYDENT OGŁOSI, ŻE UBIEGA SIĘ O REELEKCJĘ. O takim scenariuszu pisaliśmy kilka dni temu. W czwartek o 12:00 w Belwederze odbędzie się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. http://prezydent.pl/dla-mediow/zapowiedzi-prasowe/art,6.html

-- KONWENCJA MAGDALENY OGÓREK 14 LUTEGO POZA WARSZAWĄ - W OŻAROWIE MAZOWIECKIM: “Ta decyzja sztabu podyktowana jest kilkoma czynnikami - jeden z nich to fakt, że niemal wszystkie miejsca w stolicy są już ‘ograne’. Drugi dotyczy pozycjonowania - SLD chce pokazywać Ogórek m.in jako kandydatkę także ‘Polski lokalnej’, stąd decyzja o lokalizacji startu kampanii”. https://300polityka.pl/news/2015/02/04/konwencja-ogorek-poza-warszawa-w-ozarowie-mazowieckim/

-- 26 MARCA, 25 KWIETNIA I 8 MAJA. NAJWAŻNIEJSZE DATY PREZYDENCKIEGO KALENDARZA WYBORCZEGO. https://300polityka.pl/news/2015/02/04/26-marca-25-kwietnia-8-maja-najwazniejsze-daty-prezydenckiego-kalendarza-wyborczego/

-- DZIEŃ LEWICY W SEJMIE: JANUSZ PALIKOT UDERZA W EWĘ KOPACZ, LESZEK MILLER W BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO: “Janusz Palikot i Leszek Miller przedstawili w Sejmie dwa różne pomysły, jak politycznie zaistnieć w dniu ogłoszenia terminu wyborów przez marszałka Radosława Sikorskiego. Przewodniczący Twojego Ruchu na dwa dni przed głosowaniem nad konwencją antyprzemocową tym razem uderzył nie tylko w premier Ewę Kopacz, ale także w innych partyjnych liderów - Jarosława Kaczyńskiego i Janusza Piechocińskiego. Na efektownym briefingu odsłonił pobite twarze tych polityków”. https://300polityka.pl/news/2015/02/04/dzien-lewicy-w-sejmie-palikot-o-zasciankowej-koalicji-miller-ostro-o-pbk/

-- NEWSWEEK: PSL DOMAGA SIĘ OD EWY KOPACZ POSADY ZASTĘPCY SZEFA CBA: “ - Jesteśmy potężnym koalicjantem i stanowisko wiceszefa CBA nam się należy. Powinien je obsadzić ktoś bezpartyjny i kompetentny - twierdzi poseł PSL Artur Dębski z sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. Zastrzega, co prawda, że to jego osobista opinia, ale - jak dowiaduje się ‘Newsweek’ - kwestia wejścia PSL do CBA ma być omawiana na najbliższym spotkaniu koalicyjny”. http://polska.newsweek.pl/psl-chce-posady-zastepcy-szefa-centralnego-biura-antykorupcyjnego,artykuly,356472,1.html

-- ADAM HOFMAN: PIS MOŻE BYĆ W SYTUACJI BEZ WYJŚCIA: “Obóz władzy chce działać według zasady rosyjskiej czarnej propagandy (...) Michał Kamiński, mając do dyspozycji część aparatu państwa, będzie prowadził brutalną kampanię przeciw Andrzejowi Dudzie i oczywiście Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezydent Bronisław Komorowski będzie apelował o spokojną i merytoryczną kampanię wyborczą. PiS nie może odpowiedzieć wprost przy tak ustawionej sytuacji i stronniczych mediach. Z ofiary stanie się agresorem. Jeśli nie znajdą dobrego rozwiązania, to będą w sytuacji bez wyjścia”. http://wpolityce.pl/polityka/232443-adam-hofman-o-zmianach-u-kopacz-i-kampanii-oboz-wladzy-chce-dzialac-wedlug-zasady-rosyjskiej-czarnej-propagandy-nasz-wywiad

*****

#PO PRZECINKU TVP INFO:

-- JANUSZ PALIKOT: Powiem to z pewną przesadą, ale Komorowski, Schetyna i Siemoniak to trochę takie psy wojny. Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją. I dla jakich celów? Wyłącznie celów kampanii.

-- PALIKOT O 8 MAJA: Uważam, że propozycja aby zorganizować 8 maja na Westerplatte nowej świeckiej tradycji zakończenia II Wojny Światowej i zagrać na nosie Rosji, jest fatalnym pomysłem. Bo my mamy dzisiaj konflikt z Rosją o Ukrainę i Putina. Natomiast to, co proponują Komorowski, Schetyna i Siemoniak to przeniesienie tego konfliktu z konfliktu o Ukrainę na konflikt z całą Rosją i Rosjanami.

-- O ‘CELOWYM’ PODGRZEWANIU NASTROJÓW ANTYROSYJSKICH: Jeśli wejdziemy w tego typu spór z Rosją, to tę ambicję i dumę uruchomimy. Czy w Polsce odbyła się debata na temat np. dostarczania broni Ukrainie. Stajemy się podmiotem konfliktu Unia - Rosja. Tego typu wypowiedzi, prowokacje Schetyny dotyczące wyzwolenia Auschwitz, to jakby próba podgrzania nastrojów antyrosyjskich w kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego, w celu zapewniania sobie ponownej elekcji.

-- O ANNIE GRODZKIEJ: W czasach internetu nikt nie uniknie debaty. Cieszę się także, że Ania Grodzka kandyduje, bo to dobre dla Polski. Otwiera nas na inność i odmienność, choć spodziewam się, że może liczyć na 1-1,5 proc. A odnośnie ataków na nią, to każdy polityk, który startuje w wyborach prezydenckich musi się liczyć z najbardziej chamskimi zagraniami.

*****

#FPF:

-- WITOLD WASZCZYKOWSKI O OBCHODACH 8 MAJA: To niestety łamanie zasad. Nie powinno się takich uroczystości wykorzystywać w kampanii wyborczej. To 1 września mogliśmy przypomnieć, do czego doprowadziły imperialne działania Rosji i Niemiec. Ta data została jednak wykorzystana przez premiera Donalda Tuska do knucia z Władimirem Putinem.

-- WASZCZYKOWSKI DALEJ: Mamy problem z 10 maja, który jest oczywisty. To miesięcznica smoleńska. Ponieważ śledztwo ani w Rosji, ani w Polsce, nie zostało zakończone, spotykamy się co miesiąc pod Pałacem Prezydenckim. Mam nadzieję, że 10 maja w Polsce nie będzie rządzić PKW. Że nasze spotkanie nie będzie poddane restrykcjom.

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Niech kandydat PiS Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 10 maja wspólnie z prezydentem Komorowskim.

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Wieczorne zamieszki przed JSW.

-- NA DWÓJCE: Wybory prezydenckie 10 maja.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA Z SEJMU: PBK 2 i 3 maja będzie mógł pokazywać się w czasie kluczowych uroczystości państwowych, ale kluczowa data to 8 maja. To ostatni dzień kampanii, prezydent planuje międzynarodowe uroczystości na Westerplatte z okazji 70. rocznicy II wojny światowej. Będzie mógł pokazywać się jako mąż stanu w otoczeniu światowych liderów.

-- RADOSŁAW SIKORSKI: Apeluję, aby szanować tę wolność, nasze procedury i nie podważać uczciwości procesu wyborczego.

-- KOLENDA-ZALESKA: Opozycja jest przekonana, że marszałek uległ naciskom prezydenta, bo dla opozycji lepszym terminem byłby 17 maja.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Tej władzy brakuje przyzwoitości, dlatego nie wybrano neutralnej daty.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Gdyby wyznaczył 17 maja, Mariusz Błaszczak znalazłby paręnaście sposobów, żeby zaistnieć w mediach.

-- LESZEK MILLER: Można uznać, że marszałek Sikorski uczynił przysługę swojemu partyjnemu koledze.

-- NA TRÓJCE: Sejmowa Komisja Etyki ukarała najwyższą możliwą karą - czyli naganą - 3 posłów: Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego i Adama Rogackiego. Sprawa ma związek z rozliczaniem ich podróży.

-- ROLNICY ZRYWAJĄ ROZMOWY Z RZĄDEM. BĘDĄ DALSZE PROTESTY.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- DOBRZY KANDYDACI MOGĄ WYGRAĆ W KAŻDYM TERMINIE - Radosław Sikorski na czołówce.

-- JANUSZ PALIKOT POKAZUJE ZDJĘCIA W SEJMIE: Tak wygląda ofiara przemocy.

-- RADOSŁAW SIKORSKI ZARZĄDZA WYBORY PREZYDENCKIE NA 10 MAJA.

-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: I tak będą 10 maja drugi.

-- ANDRZEJ DUDA: Dla mnie ta data jest tak samo dobra jak każda inna.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK O TERMINIE WYBORÓW: Ta władza jest nieprzyzwoita.

-- SIKORSKI: Poszedłem polskim środkiem drogi. Dobrzy kandydaci mogą wygrać w każdym terminie.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Już wiadomo, że PiS nie zrezygnuje z miesięcznicy.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Jestem przekonany o tym, że Polacy wybiorą męża stanu.

-- RYSZARD KALISZ: Czarnym koniem może być Adam Jarubas. Nie wygląda jak Pawlak, sorry Waldek. Jest taki bardziej miejski, bardziej wyjściowy.

-- KAMIL DZIUBKA W JASTRZĘBIU ZDROJU: Rozmowy miały się rozpocząć o 13, ale ze względów bezpieczeństwa przeniesiono je do Świerklan. Pojechali tam związkowcy, podjęto decyzję o powrocie do Jastrzębia.

-- W MATERIALE RELACJA Z NOCNEJ BITWY Z POLICJĄ W JASTRZĘBIU.

-- EWA KOPACZ: Jestem zwolennikiem dialogu, ale nie może być w atmosferze presji.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZARZĄDZAM WYBORY PREZYDENCKIE NA 10 MAJA - wypowiedź Radosława Sikorskiego na czołówce.

-- DATA NEUTRALNA TO BYŁBY 17 MAJA - wypowiedź Mariusza Błaszczaka na czołówce.

-- DARIUSZ OCIEPA: Po chwilach słabości w pierwszych tygodniach urzędowania, marszałek Sikorski miał chwilę wielkości.

-- OCIEPA DALEJ: Już dziś wiemy, jak będzie wyglądał finał kampanii PBK. Jego otoczenie modyfikuje jednak wcześniejsze plany. Obchody zakończenia II wojny światowej nie odbędą się na Westerplatte, ale w innym miejscu w Gdańsku.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Jeżeli to ma być duże, europejskie spotkanie, no to trudno zrobić to na Westerplatte. Raczej jakaś sala konferencyjna.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Ona [data wyborów] jest wpisana w kalendarz prezydenta Komorowskiego.

-- RADOSŁAW SIKORSKI: Dobrzy kandydaci potrafią wygrać w każdym terminie.

-- OCIEPA: 94-dniowa kampania może mieć kilka ostrych zakrętów. Jednym z nich będzie zapewne 5. rocznica katastrofy smoleńskiej.

-- ANDRZEJ DUDA: To ważna data dla mnie. Tam zginął mój prezydent, wielu moich przyjaciół.

-- OCIEPA: Nie wiemy, co o terminie wyborów sądzi kandydatka SLD, bo tradycyjnie nie odpowiada na pytania dziennikarzy.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: Jeżeli mógłbym coś podpowiadać - tę strategię trzeba zmienić.

-- ADAM JARUBAS: Jestem kandydatem, który wygra te wybory. Najpierw w pierwszej turze z Andrzejem Dudą, a w drugiej z Bronisławem Komorowskim.

-- NA DWÓJCE: Rozmowy związkowców z zarządem JSW wciąż bez porozumienia. Doszło za to do demonstracji i ataku na siedzibę firmy.

-- NA TRÓJCE: W rozmowach ministra z rolnikami też brak porozumienia. Marek Sawicki wykluczył przyznanie odszkodowań za szkody wyrządzone przez dziki.


21:07

Liczba zebranych podpisów pierwszym prawdziwym testem dla sztabów

Do 26 marca kandydaci muszą zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów. Liczba zebranych będzie testem dla struktur, wyznacznikiem entuzjazmu dla kandydatów i możliwości ich zaplecza. Dla niektórych - jak Anny Grodzkiej czy Grzegorza Brauna - może być przeszkodą nie do pokonania. Dla mediów to pierwsza rzecz w kampanii prezydenckiej, wokół której można zbudować realny obraz poparcia dla kandydatów. Dla polityków to szansa na grę oczekiwaniami wobec siebie i konkurencji. Dlatego już teraz sztaby i kandydaci pozycjonują się, by przed 26 marca zmaksymalizować swoje zyski.

Komorowski - sondaże kontra rzeczywistość. W 2010 roku Bronisław Komorowski zebrał 769 352 podpisów. Jego wynik w tej kampanii będzie porównywany do tego sprzed 5 lat. Rozkręcone sondażami oczekiwania mediów będą bardzo wysokie. Każdy wynik znacząco gorszy od poprzedniego zostanie uznany za dużą słabość kandydata PO. Komorowski musi tu liczyć na wsparcie struktur partyjnych, bo w kilka tygodni nie ma szans na zbudowanie obywatelskiego ruchu, który będzie w stanie osiągnąć podobne rezultaty.

Duda - szansa na pokazanie entuzjazmu PiS. 1 mln 650 tysięcy podpisów Jarosława Kaczyńskiego w 2010 roku to zapewne wynik nie do powtórzenia. Ale kampania Dudy - zwłaszcza na prawicy - jest uważana za nijaką, prowadzoną bez pomysłu i werwy. Liczba podpisów to najlepszy sposób dla sztabu na pokazanie, że “w terenie” panuje prawdziwy entuzjazm wobec kandydata PiS. Dla mediów to będzie też sygnał, że Duda rzeczywiście jest kandydatem “wagi ciężkiej” - tak jak pozycjonuje się teraz, jako polityk walczący tylko z Dudą. Niska liczba podpisów, mocno kontrastująca z efektami działań sztabu Komorowskiego będzie uznana za kwalifikująca do “drugiego koszyka”, z Ogórek i Jarubasem. Zwłaszcza, że już teraz powszechna jest teza, że elektorat PiS nie jest do Dudy całkowicie przekonany.

Ogórek - Napieralski domaga się 500 tys. Już przed ogłoszeniem daty wyborów politycy ustawiali oczekiwania wobec Ogórek. Grzegorz Napieralski w rozmowie z 300POLITYKA przyznał, że Magdalena Ogórek musi mieć 500 tysięcy podpisów, aby uchodzić za poważną kandydatkę. W 2010 roku sam Napieralski miał jednak o 120 tysięcy mniej podpisów, nieco ponad 380 tys. Dla SLD rezultat akcji zbierania podpisów będzie swego rodzaju sondażem pokazującym morale i stan organizacji terenowej Sojuszu. Działacze w terenie w wielu przypadkach nie przyjęli kandydatury Ogórek z entuzjazmem, co sprawia, że całe przedsięwzięcie będzie dla SLD dużo ważniejsze niż w przypadku innych partii. Dla sztabu - jak wynika z naszych rozmów - 500 tysięcy to “realna perspektywa”.

Jarubas - Piechociński ustawia oczekiwania. Waldemar Pawlak zebrał pięć lat temu 190 tysięcy podpisów. W tym roku sam Janusz Piechociński znacznie wyżej ustawił poprzeczkę Jarubasowi. Jak powiedział w wywiadzie dla PAP 30 stycznia: “Gwarantuję, że jeśli PSL wystawi kandydata partyjnego, to zdobędziemy 500 tys. podpisów”. PSL ma bardzo mocne struktury w terenie, a po wyborach samorządowych partia jest wyraźnie na fali. Dlatego teraz każdy wynik niższy niż 500 tysięcy zostanie odebrany przez media - i konkurencję - jako porażka i sygnał, że z PSL wcale nie jest tak dobrze, jak to się powszechnie wydaje.

Korwin - cel to 200 tys. Jak się dowiadujemy, cel minimum nowej partii to zebranie 200 tysięcy podpisów. KORWiN chce złożyć je w PKW w pierwszej połowie marca. To o tyle ważne, że partia jest nowa - chociaż złożona z aktywistów KNP - i zbieranie podpisów będzie pierwszym testem struktur (partia podzielona jest na 41 okregów) przed jesiennymi wyborami. Ale ponieważ w 2010 roku Korwin zebrał tylko 138 tysięcy, to akurat w tym przypadku KORWiNowi będzie łatwo zademonstrować swoją siłę.

Palikot - każda liczba powyżej 100 tysięcy będzie uznana za sukces. Oczekiwania wobec Palikota są tak niskie, że każdy wynik powyżej 100 tysięcy podpisów - czyli udana rejestracja - będzie uznany za sukces. Dla kampanii Palikota to dobra okazja do pokazania, że Palikot rzeczywiście - używają języka kandydata - może jeszcze zmartwychwstać. Podpisy to pierwszy i jedyny przed 10 maja realny miernik entuzjazmu i poparcia dla kandydata. Dlatego też Palikot ma tu szansę, aby zmienić swój wizerunek polityka skazanego na porażkę, z czysto wirtualnym poparciem.

Fot. JaroslawKaczynski.info