Traczyk-Stawska: Wybieram się do Sejmu jeszcze raz, ale ze sobą wezmę i stolik, i wodę

3 miesiące temu

Traczyk-Stawska: Wybieram się do Sejmu jeszcze raz, ale ze sobą wezmę i stolik, i wodę

Nie spodziewałam się tego, co mnie spotkało, bo rozumiem, że nie było przepustki. Ja to rozumiem. Rozumiem, że oni byli na służbie, ale nie rozumiem, dlaczego, mówiąc mi, że muszę czekać, był upał, ja mam 91 lat, pomijam to, że byłam z opaską, jako żołnierz, że mi się należą specjalne prawa. Jako stara kobieta powinni byli mi powiedzieć: niechże pani usiądzie, przyniesiemy pani stołek, bo nie możemy pani wpuścić, bo mamy taki rozkaz. Czterech ich było. Jeden mógł przyjść i mi podać, żebym mogła usiąść, żeby mnie zapytali, czy nie chcę pić. Przecież czekałam tam ponad godzinę. Wybieram się [jeszcze raz], ale ze sobą wezmę i stolik, i wodę” – mówiła w „Faktach po Faktach” w TVN24 Wanda Traczyk-Stawska.

3 miesiące temu

„Będą one zakomunikowane i są wypracowywane również z panią premier” – Sellin zapowiada na jutro nowe propozycje

Jutro o 8:30 zbiera się Komitet Społeczny Rady Ministrów, czyli taki wicerząd, który kolejne propozycji będzie dla tych ludzi wypracowywał po to, żeby jutro, już w głównym rządzie te decyzje przyjąć. Będą one zakomunikowane i są wypracowywane również z panią premier [Beatą Szydło] – stwierdził Jarosław Sellin w rozmowie z Marcinem Zaborskim w RMF FM.

Na pewno to będą propozycje o charakterze finansowych i propozycje związane z daniną solidarnościową, która umożliwi nam pozyskanie dodatkowych środków na pomoc dokładnie tej grupie społecznej [niepełnosprawnych] – dodał wiceminister kultury.

3 miesiące temu

Komorowski: Duże doświadczenie polityków jak Timmermans dzisiaj owocuje, bo polski rząd wycofuje się z podobno wspaniałych reform

Dwa tygodnie temu mówiłem, że mam wrażenie, a nawet nadzieję, że politycy Komisji Europejskiej świadomie prowadzą negocjacje tak, aby zachęcać, mówiąc delikatnym językiem, lub wymusić na rządzie polskim daleko idące odstępstwa od wprowadzanych zmian w zakresie prawodawstwa. Te zmiany były w znacznej mierze kosmetycznej natury, pozbawione większego znaczenia, czego dawali wyraz politycy obozu rządzącego w Polsce. Myślę, że duże doświadczenie polityków jak Timmermans dzisiaj owocuje, bo rząd polski wycofał się z podobno wspaniałych reform systemu prawodawstwa w Polsce. Wycofuje się już w paru ruchach i będzie musiał to kontynuować, ale to będzie z korzyścią dla Polski, wymiaru sprawiedliwości, demokracji w Polsce” – mówił w „Kropce nad i” w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

3 miesiące temu

Komorowski: Mam nadzieję, że artykuł 7 nie będzie wdrożony

Mam nadzieję, że [artykuł 7] nie będzie wdrożony. Chcę, aby rząd polski wycofał się ze swoich błędnych, szkodzących Polsce zmian w systemie prawodawstwa i wymiaru sprawiedliwości. Myślę, że tego chce ogromna większość Polaków wrażliwych na kwestie demokracji, relacji z Unią Europejską” – mówił w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

3 miesiące temu

Komorowski: Sposób, w jaki Kaczyński traktuje parlament i parlamentarzystów, jest czymś, co pozbawia ich już resztek godności

W zasadzie nie ma żadnego powodu, żeby jakoś okazywać szczególną sympatię dla obecnego kształtu parlamentu w wymiarze politycznym, personalnym, ale patrzę na te zjawiska jako na fragment szerszego problemu i szerszego zagrożenia. Sposób, w jaki Jarosław Kaczyński traktuje parlament i parlamentarzystów, jest w zasadzie czymś, co pozbawia ich już resztek godności, sprowadza ich do kukiełek, wykonujących polecenia prezesa, bezmyślnych, bezrefleksyjnych, które najpierw klaszczą, kiedy premier Szydło mówi o nagrodach dla ministrów, podzielają jej pogląd, a potem już nie klaszczą, ale głosują tak jak od nich premier zażądał w sprawie własnych pensji” – mówił w TVN24 były prezydent Bronisław Komorowski.

3 miesiące temu

Komorowski: Niewpuszczanie dziennikarzy, karanie posłów to efekt obsadzenia prezydium miernymi, ale wiernymi. Mamy tu do czynienia z zerem intelektualnym 

Niewpuszczanie dziennikarzy, niewpuszczenie pani Wandy [Traczyk-Stawskiej], która chciała się spotkać z matkami strajkującymi w Sejmie, niewpuszczanie gości różnych, karanie posłów karami finansowymi, zabieranie im głosu, wykluczanie z obrad, to wszystko jest efekt obsadzenia w znacznej mierze Prezydium Sejmu przez ludzi miernych, ale wiernych. Czasami mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z zerem intelektualnym, które nadrabia brutalnością zachowań wobec parlamentarzystów, a oni się na to godzą” – mówił w „Kropce nad i” w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

3 miesiące temu

Szczerski: KE porusza się zygzakiem i to zaczyna być męczące. Kompromis jest na stole, jest wypracowany

KE porusza się zygzakiem i to zaczyna być męczące. Raz mamy sygnał, że kompromis jest gotowy i może się wydarzyć, za chwilkę KE mówi zupełnie coś innego. KE nie może poruszać się zygzakiem, musi mieć jedną linię. Zmęczenie sprawą art. 7 wynika właśnie z tego zygzakowatego toru działania KE. Myślę, że to powinno się zakończyć. Kompromis jest na stole, on jest wypracowany. Polska dokonała wysiłku i teraz jest kwestia woli politycznej po stronie Brukseli, żeby tę sprawę zakończyć. Mam nadzieję, że ta wola polityczna się pojawi, bo ona jest w interesie całej całej Europy – mówił Krzysztof Szczerski w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info.

3 miesiące temu

Bielan: Margines przyjaznych kroków wobec KE z naszej strony jest już wyczerpany

Margines takich przyjaznych kroków wobec KE [ws. sądownictwa] z naszej strony jest już wyczerpany. My oczekujemy w tej chwili wzajemności. Kompromis zawsze polega na ustępstwach z obu stron. Ja takich ustępstw na razie ze strony KE nie widzę – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

3 miesiące temu

Bielan: Wykonaliśmy wiele gestów pod adresem KE. Oczekujemy w tej chwili wzajemności

Wykonaliśmy wiele gestów pod adresem KE. Oczekujemy w tej chwili wzajemności. Na dzisiejszym posiedzeniu głównym tematem znowu były dyskusje budżetowe, bo to w tej chwili główny temat, na którym koncentruje się uwaga całej KE – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

3 miesiące temu

Bielan: Na szczycie w Sofii Morawiecki będzie rozmawiał z Junckerem

Mamy szczyt UE w Sofii w tym tygodniu, w czwartek, na którym będzie premier Morawiecki. Podczas tego szczytu będzie rozmowa premiera z przewodniczącym Junckerem – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

3 miesiące temu

Bielan: Jesteśmy pewni, że mamy mniejszość blokującą, która uniemożliwi KE przyjęcie zaleceń z art. 7.1 na posiedzeniu RE

Sądzę, że gdy kolejna KE, kolejny PE będzie decydować już o tej 7-letniej perspektywie finansowej, to art. 7 z całą pewnością już nie będzie. Sam przewodniczący Timmermans powiedział, że tej kwestii nie można ciągnąć w nieskończoność, że prędzej czy później musi dojść do głosowania. My jesteśmy pewni, że mamy w tej chwili mniejszość blokującą, która uniemożliwi KE przyjęcie zaleceń z art. 7.1 na posiedzeniu Rady Europejskiej. Myślę, że KE też zdaje sobie z tego sprawę, że to głosowanie przegra – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

3 miesiące temu

Bielan: Nie sądzę, żebyśmy w tej chwili mogli mówić o tym, że będziemy wetować budżet UE

Każdy kraj może postawić weto, jeśli chodzi o budżet [UE]. Nie sądzę, żebyśmy w tej chwili mogli mówić o tym, że będziemy wetować budżet. Sądzę, że ten budżet będzie przyjmowany przez wiele lat w bardzo trudnym procesie politycznym. Mówił o tym minister Szymański – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

3 miesiące temu

Bielan: Niedawno Timmermans odkrył się jako przeciwnik jako tzw. dużego budżetu UE. Wydaje mi się, że jego dzisiejsze słowa należy z tym łączyć

Kontynuujemy dialog z KE, już od wielu tygodni, miesięcy. On się w tej chwili nałożył na bardzo trudne negocjacje dot. kolejnego 7-letniego budżetu UE. Nie [nie mamy pistoletu przyłożonego do głowy]. W tej sprawie jest bardzo duża rozbieżność między płatnikami netto, do których należy kraj pochodzenia przewodniczącego Timmermansa, czyli Holandia i beneficjentami, tzw. przyjaciółmi spójności. To koalicja 12, nawet 13 krajów, którą zbudowała Polska w ostatnich tygodniach i tę rozbieżność interesów widać również w dyskusji nt. art. 7. Całkiem niedawno wiceprzewodniczący Timmermans, chociaż teoretycznie wszyscy komisarze powinni reprezentować interes całej UE, odkrył się jako przeciwnik jako tzw. dużego budżetu UE, zaatakował na posiedzeniu kolegium komisarzy projekt budżetu, który przedstawiała KE i wydaje mi się, że jego dzisiejsze słowa należy z tym łączyć. To na pewno interes Holandii, żeby negocjacje nt. budżetu trwały jak najdłużej, bo kontynuowanie procedury z art. 7.1 w ciągu najbliższych kilku tygodni uniemożliwi przyjęcie tego budżetu z całą pewnością w tej kadencji PE i w tej kadencji KE. Musimy wiedzieć jedno i powinni wiedzieć o tym nasi widzowie. W ciągu najbliższych kilku tygodni trzeba przyjąć tzw. współczynniki, na podstawie której będą wyliczane tzw. koperty na poszczególne kraje. Jeżeli te współczynniki nie zostaną przyjęte do końca maja, skrajnie na początku czerwca, to w żaden sposób nie uda się zrealizować bardzo ambitnego planu KE, żeby ten budżet przyjąć w ciągu roku, a 7 lat temu budżet był przyjmowany aż przez 3 lata – mówił Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News, pytany o dzisiejszą decyzję KE ws. Polski.

3 miesiące temu

Schmidt: Wiele osób namawia mnie do startu w wyborach na prezydenta Poznania. Decyzję podejmę w najbliższych tygodniach

3 miesiące temu

PAD podpisał dwie ustawy dot. niepełnosprawnych

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś dwie przyjęte w ubiegłym tygodniu przez parlament ustawy dot. niepełnosprawnych. Pierwsza zakłada podniesienie wysokości renty socjalnej do kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (obecnie renta socjalna wynosi 84% kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy).

Druga określa szczególne uprawnienia (wsparcie) osób posiadających orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności (niezależnie od wieku takich osób) w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych. Mówiąc w skrócie, jest to tzw. dodatek rzeczowy.

3 miesiące temu

Polityczne podsumowanie popołudnia: KE nie wycofuje się z procedury z art. 7, Orban z wizytą w Warszawie, w Sejmie 27. dzień protestu

— TIMMERMANS: NA TYM ETAPIE NIE MA SZANS NA WYCOFANIE ART. 7; SZYMAŃSKI: OCZEKUJEMY POSTĘPU PO STRONIE KE. Wiceszef Komisji Europejskiej, Frans Timmermans, poinformował dziś, że jego instytucja nie zamierza wycofywać się z procedury kontroli praworządności z artykułu 7 unijnego traktatu. Komisja liczy jednak na porozumienie z Polską w ciągu najbliższych tygodni. Szef polskiej dyplomacji mówił w rozmowie z dziennikarzami, że wiedział, że decyzja nie będzie dzisiaj podjęta. „Zostaliśmy o tym poinformowani. Myślę, że KE potrzebuje trochę czasu, żeby ocenić te reformy. Zobaczyć czy oen funkcjonują. Jesteśmy otwarci na przedstawianie kolejnych wyjaśnień na ten temat” – wyjaśniał minister Jacek Czaputowicz. 

— JUTRO NOWELIZACJĄ USTAW DOT. SĄDOWNICTWA ZAJMIE SIĘ SENAT. Chodzi o zmianę przepisów dotyczących trybu przechodzenia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego oraz modyfikację zasad powoływania asesorów sądowych.

— OPOZYCJA KRYTYKUJE TVP I RACHONIA. Po niedzielnym programie „Woronicza 17”, w którym poruszony został temat mieszkania Stanisława Gawłowskiego, politycy Platformy, Nowoczesnej i PSL-u opuścili telewizyjne studio. Dziś na wspólnej konferencji prasowej Jan Grabiec, Jakub Stefaniak i Adam Szłapka domagali się większego pluralizmu w telewizji publicznej. „Obraz aktywności opozycji jest wykrzywiany, manipulowany czy wręcz zafałszowany. Nie wyobrażamy sobie, żeby pan Rachoń, który ewidentnie występuje w roli rzecznika PiS-u i jest pozbawiony jakiejkolwiek wiarygodności, mógł nadal prowadzić ten program i być gospodarzem programu, w którym występuje opozycja. Żądamy dokonania w tym zakresie zmiany, żądamy, żeby zapisy ustawowe były przez zarząd telewizji stosowane” – mówił rzecznik PO, Jan Grabiec.

— Z WIZYTĄ W POLSCE PRZEBYWA PREMIER WĘGIER, VIKTOR ORBAN. Szef węgierskiego rządu spotkał się z prezydentem, marszałkami Sejmu i Senatu oraz premierem.

— W SEJMIE 27. DZIEŃ PROTESTU. Rodzice po raz kolejny apelowali dziś do rządu o realizację ich pierwszego postulatu, czyli wprowadzenia dodatku na życie w wysokości 500 złotych. Jutro premier ma przedstawić szczegóły dotyczące wprowadzenia daniny solidarnościowej. 

3 miesiące temu

Morawiecki: Polska i Węgry mają jednoznaczne stanowisko w sprawie polityki dot. migracji i uchodźców

Nasze stanowiska są bardzo bliskie i można powiedzieć, że coraz bliższe, ponieważ coraz więcej wiemy, jak propozycje budżetu w ramach wieloletnich ram finansowych miałyby wyglądać. To spowodowało, że zarówno jeśli chodzi o kompensowanie ubytków w wyniku wyjścia Wielkiej Brytanii, jak również tzw. wpłaty własne, cele, zwłaszcza polityka spójności, wspólna polityka rolna, tutaj mamy absolutnie jednakowe stanowisko i potwierdziliśmy sobie dzisiaj bardzo jednoznacznie z panem premierem właśnie to wspólne stanowisko, ale także pozostałe cele. Zgodziliśmy się z tym, że jet sens, żeby nowe cele powstawały, np. cel związany z polityką obronną, innowacyjnością w różnych obszarach, albo z uchodźcami. Jednak te cele, ich realizacja nie może odbywać się kosztem tych polityk, jak np. bardzo ważna wspólna polityka rolna – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z premierem Viktorem Orbanem. Jak podkreślił szef polskiego rządu, Polska i Węgry mają jednoznaczne stanowisko w sprawie polityki dot. migracji i uchodźców.

3 miesiące temu

Morawiecki: Polska i Węgry popierają rozwój wspólnego rynku europejskiego

Polska i Węgry popierają rozwój wspólnego rynku europejskiego. Chcemy, żeby był to rynek przyjazny dla przedsiębiorców. Wierzymy w rozwój przedsiębiorczości. Bardzo mocno promujemy tą małą, średnią, drobna przedsiębiorczość węgierską, polską, oczywiście nie dyskryminując nikogo. Wierzymy, że tam urośnie ten węgierski i polski kapitał i będzie to też z korzyścią dla całej Europy – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z premierem Viktorem Orbanem.

3 miesiące temu

Morawiecki: Reformy, np. wymiaru sprawiedliwości, muszą być przeprowadzone, dlatego że wychodzimy z nawyków postkomunistycznych

My tłumaczymy spokojnie, ale w sposób bardzo zdecydowany, że konieczne do przeprowadzenia reformy, o których też rozmawialiśmy z premierem, np. reforma wymiaru sprawiedliwości, one muszą być przeprowadzone właśnie dlatego, że my wychodzimy może nie z komunizmu, bo z niego wyszliśmy, ale z pewnych nawyków postkomunistycznych, struktur wewnątrzustrojowych i społeczno-gospodarczych, z którymi nie mają do czynienia dojrzałe gospodarki, państwa, systemy polityczno-społeczne Europy Zachodniej. Wymieniliśmy się tymi doświadczeniami, właściwie w 100% zgadzając się ze sobą – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z premierem Viktorem Orbanem.

3 miesiące temu

Szymański: Postęp został dokonany ze strony polskiej. Dzisiaj oczekujemy postępu po stronie KE

Jeżeli możemy mówić o postępie, to ten postęp został dokonany ze strony polskiej. Dzisiaj oczekujemy postępu po stronie Komisji Europejskiej również, ponieważ wyjście z tego napięcia jest możliwe tylko wtedy, kiedy obie strony będą czyniły jakieś. Przyznam, że po dzisiejszym wystąpieniu przewodniczącego Timmermansa nie mam świadomości, jakoby KE była gotowa do poczynienia jakichć istotnych kroków w tej sprawie i to jest zła część tego spotkania. W moim przekonaniu Komisja Europejska powinna wykazywać większą gotowość do tego, aby podejmować konstruktywne działania w stosunku do Polski. Postęp potrzebny jest po obu stronach, nie tylko po polskiej stronie” – mówił w Brukseli wiceminister Konrad Szymański.

Byłoby lepiej dla obu stron, gdybyśmy nie określali swoich działań jako ustępstwa. My nie oczekujemy ustępstw ze strony Komisji Europejskiej. Mam wrażenie, że KE też nie oczekuje ustępstw z naszej strony. Oczekujemy korekt, które wyjaśniają sens i naturę poszczególnych elementów reformy wymiaru sprawiedliwości. Oczekujemy właściwego zrozumienia i właściwej politycznej analizy tego, co się stało w zakresie w naszych wzajemnych relacji” – dodawał.

3 miesiące temu

Czaputowicz: Spodziewaliśmy się, że decyzja nie będzie podjęta. KE potrzebuje trochę czasu, żeby ocenić te reformy

Rozmawiałem nie tak dawno z Fransem Timmermansem na ten temat. Przedstawiłem polskie reformy, ostatnie, nasze stanowisko w tej sprawie. Spodziewaliśmy się tego, że decyzja nie będzie podjęta. Zostaliśmy o tym poinformowani. Myślę, że KE potrzebuje trochę czasu, żeby ocenić te reformy. Zobaczyć czy oen funkcjonują. Jesteśmy otwarci na przedstawianie kolejnych wyjaśnień na ten temat. Wiem, że decyzja nie będzie podjęta. Oznacza to także, że Timmermans nie przechodzi do kolejnego punktu, czyli nie będzie głosowania nt. ukarania Polski. Przyjmujemy to optymistycznie – stwierdził Jacek Czaputowicz w rozmowie z dziennikarzami.

3 miesiące temu

W Sejmie 27. dzień protestu. Stanewicz: Premier Szydło mówiła, że wystarczy nie kraść, więc nie rozumiem, dlaczego państwo nie chcą pomóc

Chcemy oświadczyć, że w dalszym ciągu chcemy przekonywać rząd polski, że tym osobom protestującym już 27 dzień w Sejmie, tej grupie dawno wyłonionej przez rząd poprzez rentę socjalną, bo to są osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji, gdzie niepełnosprawność powstała od urodzenia lub wczesnego dzieciństwa, czyli 272 tysiącom osób należy jak najszybciej pomóc. Nie może być tak, że najsłabsza grupa społeczna jest pozostawiona w dalszym ciągu sama sobie. Zrobiliśmy szacunek trzeciego kompromisu. Wierzymy mocno, że nasz rząd naprawdę nie zbankrutuje. Gdyby osoby niepełnosprawne miały od września 2018 dostawać kwotę 250 złotych, to jest 272 miliony złotych do końca roku. Od stycznia 2019 kwota – 275 złotych i to jest 1 mld 224 mln, natomiast od stycznia 2020 roku – 500 złotych – 1 mld 632 mln. Nie wierzymy w to, że polski rząd nie chce pomóc osobom niepełnosprawnym” – mówiła na konferencji prasowej w Sejmie Iwona Hartwich.

Mam pytanie do pani Beaty Szydło. Niedawno była taka pani wypowiedź, że pieniądze są w państwie, tylko wystarczy ich nie kraść, więc nie rozumiem, dlaczego państwo nie chcą pomóc tej najbardziej potrzebującej grupie społecznej i dla nich nigdy nie ma pieniędzy” – dodawała Marzena Stanewicz.

3 miesiące temu

„Miało być BBC, a wyszło Studio Yayo”, „Ministerstwo propagandy za publiczne pieniądze” – politycy PO, Nowoczesnej i PSL krytykują Rachonia i TVP

Telewizja publiczna w ciągu ostatnich 2,5 roku przyzwyczaiła nas do łamania standardów dziennikarskich, do manipulacji, nierzetelności, przedstawiania w nieprawdziwym świetle działalności opozycji politycznej w Polsce, ale to, co się wydarzyło w ostatni weekend w programie „Woronicza 17” przekracza wszelkie granice, już nie tylko przyzwoitości czy rzetelności dziennikarskiej, ale po prostu zwykłej ludzkiej uczciwości. Chcemy wyraźnie przeciwko temu zaprotestować i zażądać dokonania przez telewizję publiczną zmian. Telewizja Polska nie jest własnością rządzącej w Polsce partii. Powinna być medium publicznym i należeć do wszystkich Polaków. Zgodnie z zapisami ustawowymi ma gwarantować równy dostęp przedstawicielom różnych opcji politycznych do tychże mediów. Tak dzisiaj nie jest. Obraz aktywności opozycji jest wykrzywiany, manipulowany czy wręcz zafałszowany. Nie wyobrażamy sobie, żeby pan Rachoń, który ewidentnie występuje w roli rzecznika PiS-u i jest pozbawiony jakiejkolwiek wiarygodności, mógł nadal prowadzić ten program i być gospodarzem programu, w którym występuje opozycja. Żądamy dokonania w tym zakresie zmiany, żądamy, żeby zapisy ustawowe były przez zarząd telewizji stosowane” – mówił na konferencji prasowej rzecznik PO, Jan Grabiec.

Miało być BBC, a wyszło Studio Yayo. Tylko że to wcale nie jest śmieszne. To, co wczoraj miało miejsce, to ewidentny przykład na to jak TVP, a właściwie TVPiS, manipuluje. Mówię to z przykrością. Oglądałem relację po wyjściu trzech polityków opozycji z programu publicystycznego i teorie, jakie były snute podczas tego wyjścia. Nie jest prawdą, że ktokolwiek uciekał od jakichkolwiek pytań. Nie może być takiej sytuacji, że polityk jakiejkolwiek opcji jest atakowany, niedopuszczany do słowa przez rzecznika PiS-u, który czasowo podaje się za dziennikarza. Takich standardów nigdy wcześniej nie było i wzywamy pana Kurskiego do tego, żeby podjął pewną refleksję. Od dłuższego czasu informujemy, jak mało pluralistyczna jest TVP. Nie możemy dopuścić do tego, żeby medium publiczne było tubą propagandową rządu” – dodawał rzecznik PSL, Jakub Stefaniak.

Nie mam problemu z tym, że PiS zatrudnia sobie technologów propagandy, nawet najbardziej obrzydliwych i nawiązujących do najgorszych czasów technologów propagandy, tylko niech robią to w biurze krajowym PiS, nawet w KPRM, ale niech nie robią tego w mediach publicznych za pieniądze publiczne. TVP nie jest finansowana tylko z abonamentu. Jest wsparta miliardowym kredytem ze strony rządowej. To jest ministerstwo propagandy za publiczne pieniądze” – mówił Adam Szłapka z Nowoczesnej.