Relacja Live

05.06.2026

08:02

Wawer sceptycznie o prawicowym pakcie senackim:

Byłbym zaskoczony, gdyby w PiS-ie było realne zainteresowanie

- Szykujemy się sami, tutaj co do tego paktu senackiego to jest patykiem po wodzie pisane i nie mamy tutaj jakichś wielkich oczekiwań, nie ze względu na prezydenta, tylko po prostu ze względu na postawę polityków PiS-u - powiedział Michał Wawer w Polsat News, pytany o prawicowy pakt senacki.

- Szczególnie sam Jarosław Kaczyński, to jest cały czas postawa bardzo konfrontacyjna wobec Konfederacji [...] ogólna postawa niebrania pod uwagę tak naprawdę jakiejś szerszej, prawicowej koalicji - kontynuował.

- Ja, mówiąc szczerze, na dzień dzisiejszy to byłbym zaskoczony, gdyby w PiS-ie było realne zainteresowanie takim paktem senackim - mówił dalej.


07:57

Wawer pozytywnie o Nawrockim:

Najlepsza prezydentura, jaką miała III RP

- Zdecydowanie dobrze. Są oczywiście miejsca, gdzie mogłoby być lepiej, pewnie jest jeszcze szereg ustaw, które bym oczekiwał, że zostaną zawetowane, a zostały podpisane, ale w porównaniu, na tle wszystkich swoich poprzedników, to jest zdecydowanie najlepsza prezydentura, jaką Polska, III RP do tej pory miała - powiedział Michał Wawer w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w "Graffiti" Polsat News, pytany, jak ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego.


08:07

Wawer o ustawie o statusie osoby najbliższej:

Cała idea jest sprzeczna z Konstytucją

- Cała idea jest sprzeczna z Konstytucją i to nie jest kwestia poparcia społecznego, to jest kwestia tego, jaki mamy w Polsce porządek prawny - powiedział Michał Wawer w Polsat News.

- Konstytucja jasno definiuje małżeństwo, jasno definiuje, że to małżeństwo ma mieć szczególne przywileje i ta ustawa stoi w sprzeczności z tym wszystkim - kontynuował.

- Próbuje wprowadzić instytucję, która właściwie się nie różni od małżeństwa, tak, jest de facto małżeństwem, jednocześnie dopuszczając związki jednopłciowe i kwestionując ten porządek, gdzie to tylko małżeństwo ma mieć te szczególne przywileje, wprowadza instytucję niebędącą małżeństwem, która te przywileje wszystkie otrzymuje - mówił dalej.


08:14

Wawer:

Niemiecki biznes jest bardzo silnie związany z biznesem i elitami rosyjskimi i jestem przekonany, że mają plan na to, co się wydarzy dzień po zawarciu rozejmu

- Powinniśmy patrzeć realistycznie i zdawać sobie sprawę, że nie tylko AFD, ale w ogóle cała niemiecka klasa polityczna myśli w ten sposób, oni już czekają, już kalkulują [...] tu akurat mamy jawne rozmowy, ale ile było nieformalnych, niejawnych spotkań, tego nikt nie wie - powiedział Michał Wawer w Polsat News.

- Niemiecki biznes jest bardzo silnie związany z biznesem i elitami rosyjskimi od bardzo dawna i jestem przekonany, że oni już w tej chwili mają plan na to, co się wydarzy dzień po zawarciu jakiegokolwiek rozejmu - kontynuował.

- My też powinniśmy mieć taki plan, ja nie przesądzam, jaki to powinien być plan, ale na pewno nie powinno być takiej sytuacji, że pod wpływem niemieckiego lobbingu sankcje zostają zdjęte, biznes dla całej Unii Europejskiej rusza z powrotem, współpraca z Rosją, a my pozostajemy tutaj jedynym Rejtanem, który poświęca się dla Ukrainy [...] i nie bierze udziału w tym, z czego wszyscy inni korzystają - mówił dalej.


08:23

Wawer o ekshumacjach:

Ukraińcy nas tymi zgodami karmią przez kroplówkę

- Nie powinniśmy sobie dawać mydlić oczu pojedynczymi zgodami na pojedyncze ekshumacje, mam wrażenie, że w ostatnich miesiącach to jest tak, że średnio raz w miesiącu czy raz na dwa miesiące pada informacja, że tu jakaś jedna zgoda została wydana i to jest ogłaszane jako przełom, jako że wreszcie na wszystko się zgodzili - powiedział Michał Wawer w Polsat News.

- Jest po prostu polskiemu społeczeństwu tłumaczone, że już wszystko w porządku, już wszystko załatwione, a nie jest załatwione - kontynuował.

- Tych wniosków o ekshumacje, my mówimy o setkach miejsc, gdzie powinny być badania prowadzone i Ukraińcy nas tymi zgodami karmią przez kroplówkę, tak, dają po prostu jedną zgodę co ileś tygodni, zamiast po prostu uruchomić ten proces - mówił dalej.


08:29

Wawer:

Order należy odebrać, ale powinniśmy szukać dotkliwych działań, które pokażą, że Polsce nie można wchodzić na głowę

- Oczywiście, że należy ten order odebrać, ale tak, jak pan mówi, to jest kwestia czysto symboliczna, a my powinniśmy tutaj szukać działań konkretnych, które po prostu zostaną zauważone, będą dotkliwe i pokażą, że nie można Polsce wchodzić na głowę - powiedział Michał Wawer w Polsat News.

- Najlepsze czasy do tego, żeby realizować polskie interesy w relacjach z Ukrainą, mamy niestety za sobą, już ta Ukraina nie jest aż tak uzależniona od Polski, jak była rok czy dwa lata temu, natomiast nadal mamy narzędzia, którymi możemy wpływać - mówił dalej.

- Możemy rozmawiać o tym, czy Polska powinna płacić za Starlinki, możemy rozmawiać o tym, czy Polska powinna brać udział w pożyczce zaciąganej przez Unię Europejską na rzecz Ukrainy - dodał.

- To wszystko są rzeczy, którym my jako Konfederacja się w ogóle sprzeciwialiśmy, ale za które moglibyśmy coś wynegocjować - dodał.


10:15

Kosiniak-Kamysz apeluje do władz Ukrainy:

Nie chodzi o upokorzenie. Chodzi o gest dojrzałości, odpowiedzialności i szacunku

- Drodzy przyjaciele z Ukrainy. Mówię te słowa z szacunkiem, życzliwością i poczuciem wspólnoty, która połączyła nasze narody po rosyjskiej agresji. Polska od pierwszych godzin wojny stanęła po stronie Ukrainy. Otworzyliśmy granice domy, szkoły i szpitale. Przekazywaliśmy pomoc humanitarną, wojskową, logistyczną i polityczną, bo wiemy, że wolna Ukraina to także bezpieczeństwo Polski i całej naszej części Europy - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz na nagraniu opublikowanym na X.

- Ale właśnie dlatego muszę powiedzieć jasno: decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA budzi w Polsce głęboki ból, niepokój i sprzeciw - kontynuował.

"Dla Polaków UPA jest przede wszystkim symbolem zbrodni na cywilach"

- Rozumiemy, że dla części Ukraińców UPA może być postrzegana przez pryzmat walki z sowieckim zniewoleniem. Rozumiemy, że naród, który dziś broni się przed rosyjskim imperializmem, szuka symboli odwagi i niezłomności. Ale dla Polaków UPA nie jest neutralnym symbolem walki o wolność. Dla Polaków UPA jest przede wszystkim symbolem zbrodni dokonanych na bezbronnych cywilach - mówił dalej szef resortu obrony.

- W latach 1943-1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamordowano dziesiątki tysięcy Polaków. Kobiety, dzieci, osoby starsze. Mordowano całe rodziny i wsie. Wiele ofiar do dziś nie ma grobów, krzyży ani miejsca, gdzie ich bliscy mogliby zapalić znicze - zaznaczył.

"Pamięć ofiar nie może być przedmiotem politycznego kompromisu"

- Tego bólu nie da się unieważnić. Ludobójstwo pozostaje ludobójstwem. Pamięć ofiar nie może być przedmiotem politycznego kompromisu. Chcę też powiedzieć jasno: ta zbrodnia nie była dziełem narodu ukraińskiego. UPA mordowała również Ukraińców, którzy ratowali Polaków, ostrzegali sąsiadów, ukrywali rodziny i odmawiali udziału w nienawiści. To oni są prawdziwymi bohaterami. Ludzie, którzy w czasach terroru wybrali człowieczeństwo - stwierdził wicepremier.

- Dlatego tym bardziej trudno jest nam zrozumieć wynoszenie UPA na sztandary współczesnego państwa ukraińskiego. Dzisiejsza Ukraina ma własnych bohaterów, ma żołnierzy, którzy bronią Charkowa, Donbasu, Zaporoża, ukraińskiego nieba. Ich odwaga zapisuje wielką kartę historii. Nie potrzebują patronów, którzy dzielą sojuszników i ranią pamięć rodzin ofiar - powiedział szef MON.

"Pomoc dla Ukrainy nie oznacza, że Polska zapomniała o Wołyniu"

- Polska pomoc dla Ukrainy nie oznacza, że Polska zapomniała o Wołyniu. Oznacza, że mimo tej tragicznej pamięci potrafiliśmy stanąć po stronie narodu napadniętego przez Rosję. Tym bardziej mamy prawo oczekiwać, że Ukraina uszanuje polską pamięć. Ta decyzja szkodzi nie tylko relacjom polsko-ukraińskim. Szkodzi także samej Ukrainie. Daje tlen rosyjskiej propagandzie i argumenty tym, którzy chcą zniszczyć zaufanie między naszymi narodami. Ale to nie prawda o Wołyniu służy Moskwie. Moskwie służy przemilczenie prawdy i każdy gest, który wbija klin między Polskę i Ukrainę - oznajmił Kosiniak-Kamysz.

"Apeluję o ponowne rozważenie tej decyzji i znalezienie takiej formy uhonorowania żołnierzy..."

- Dlatego apeluję do władz Ukrainy o ponowne rozważenie tej decyzji i znalezienie takiej formy uhonorowania współczesnych ukraińskich żołnierzy, która nie będzie raniła pamięci polskich ofiar. Nie chodzi o upokorzenie Ukrainy. Chodzi o gest dojrzałości, odpowiedzialności i szacunku wobec narodu, który w momencie najtrudniejszym stanął przy Ukrainie - dodał szef MON.

- Polska pozostanie po stronie Ukrainy w walce z rosyjskim imperializmem, ale prawdziwa przyjaźń wymaga prawdy. A prawda jest taka: dla Polaków państwowa gloryfikacja UPA jest nie do przyjęcia. Wierzę, że Polacy i Ukraińcy mogą być filarem bezpieczeństwa tej części Europy. Możemy razem powstrzymać rosyjski imperializm. Możemy zbudować relacje silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Ale ta przyszłość wymaga zaufania, a zaufanie zaczyna się od prawdy, szacunku i pamięci - podsumował.


11:25

Sobkowiak-Czarnecka:

Pierwsza płatność z SAFE trafiła na konta polskich firm

"Pierwsza płatność z SAFE trafiła właśnie na konta polskich firm. Tydzień po podpisaniu kontraktów. Realne pieniądze, realne kontrakty, prawdziwe bezpieczeństwo" - napisała na X Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.


12:27

Tusk o zdarzeniu z dronem w Rumunii:

Ostrzegałem naszych europejskich partnerów już wiele tygodni temu

- Z całą pewnością dla rumuńskiego prezydenta to będzie, tak czy inaczej, temat numer 1, który będzie siedział w jego głowie z oczywistych względów - powiedział premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami przed szczytem UE-Bałkany Zachodnie w Czarnogórze, pytany o zdarzenie z dronem, do którego doszło w Rumunii.

- Dla nas to nie jest zaskoczenie, jak wiecie, jesteśmy przygotowani, ostrzegałem także naszych europejskich partnerów już wiele tygodni temu, że można się spodziewać różnych zdarzeń, eskalacji, czasami intencjonalnych, czasami nie, ale że generalnie sytuacja idzie w stronę eskalacji i większych napięć, więc musimy być na to przygotowani i Polska stara się być przygotowana - kontynuował.


12:37

Tusk pytany o kontrasygnatę pod decyzją Nawrockiego:

Wrócimy do tematu w poniedziałek, najpóźniej we wtorek

- Wrócimy do tego tematu pewnie w poniedziałek, najpóźniej we wtorek - powiedział premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami przed szczytem UE-Bałkany Zachodnie w Czarnogórze, pytany, czy rozważa kontrasygnatę pod decyzją prezydenta.


14:55

Tusk:

Orlen jest na rynku więcej wart od rosyjskich gigantów

"Orlen jest na rynku więcej wart od rosyjskich gigantów! Niedawno przeskoczył Gazprom, teraz przyszła kolej na Lukoil i Novatek. Można?" - napisał na X premier Donald Tusk.


16:56

Tusk:

Nie jest moją rolą, żeby po rozmowie z prezydentem Rumunii autorytatywnie powiedzieć, czy to były drony ukraińskie, czy rosyjskie

- Miałem także okazję [...] porozmawiać z prezydentem o Rumunii [...] o tej eksplozji i tej obecności dronów [...] każdy scenariusz jest możliwy, jeśli chodzi o tego typu zdarzenia - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- Nie jest moją rolą, żeby dzisiaj, teraz autorytatywnie powiedzieć po rozmowie z prezydentem Rumunii, czy to były drony ukraińskie, czy rosyjskie, tak czy inaczej mamy do czynienia ze zdarzeniami, które będą powodowały taką pewną destabilizację w tych miejscach, które są blisko wojny, blisko tych sytuacji frontowych - kontynuował.

- Nie ulega wątpliwości, że to wymaga bardzo dużej cierpliwości, takiej ostrożności - mówił dalej.


17:04

Tusk o potrzebie wzajemnego szacunku:

Będziemy zwracać na to uwagę naszym ukraińskim sąsiadom

- To jest także kolejny powód, dla którego będziemy naszym ukraińskim sąsiadom zwracać uwagę na to, jak ważne jest takie wzajemne szanowanie się, ponieważ będą narażeni na rosyjskie prowokacje, sami też nie są perfekcyjni, więc dobrze byłoby, żeby zrozumieli, że pomoc Polski i wsparcie Polski i innych państw europejskich, ale szczególnie Polski, jest czymś, na czym powinno im bardzo, bardzo zależeć - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.


17:08

Tusk o reakcji Nawrockiego na decyzję Zełenskiego:

Zupełnie zrozumiała

- Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego ws. nadania imienia UPA wojskowej jednostce ukraińskiej [...] i zrozumiałej zupełnie reakcji prezydenta Nawrockiego - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- To chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że ja być może inaczej bym zareagował, ale na pewno nikt, i mówię to także do ukraińskich przyjaciół, nikt nie podzieli na pewno polskiej opinii publicznej, polskich władz, jeśli chodzi o kwestie wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także, jeśli chodzi o historię, o przeszłość - kontynuował.


17:15

Tusk:

Niech nikt nie próbuje podzielić rządu, prezydenta, kogokolwiek, jeśli chodzi o ocenę tego, co zdarzyło się ostatnio w Kijowie

- To, co było bardzo dużym atutem i poważną taką cechą naszej polityki, niezależnie od gorącej temperatury sporów wewnętrznych, tu, u nas w Polsce, to była taka naprawdę niewymuszona jedność [...] mówię o tych głównych nurtach politycznych, jeśli chodzi o nasz stosunek do Ukrainy i do Rosji w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- Tu nic się na pewno nie zmieni i niech nikt nie próbuje podzielić rządu, prezydenta, kogokolwiek, jeśli chodzi o naszą ocenę tego, co zdarzyło się ostatnio w Kijowie. Z całą pewnością, i to jest też moja intencja, będziemy wspólnie z prezydentem i wszystkimi takimi poważnymi siłami politycznymi w Polsce bardzo pielęgnowali jedność polską, jeśli chodzi o kwestię rosyjską i kwestię ukraińską - kontynuował.


17:20

Tusk:

Strona ukraińska sama doprowadziła do problemu, niech szuka rozwiązania

- Sugerowałem stronie ukraińskiej, aby poważnie potraktowali ten ewidentny kryzys zaufania, jeśli chodzi o przynajmniej emocje historyczne i rolą obu elit politycznych, i ukraińskiej i polskiej, jest dbanie o wzajemną wrażliwość - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- Zasugerowałem stronie ukraińskiej, żeby poszukała jakiegoś rozwiązania. Sama doprowadziła do tego problemu, niech szuka rozwiązania. W tej chwili toczą się jeszcze rozmowy moich ludzi z szefem [...] kancelarii prezydenta Zełenskiego, zobaczymy, myślę, że będą szukali jakiegoś sensownego wyjścia z tej sytuacji - kontynuował.


17:23

Tusk:

Mam nadzieję, że do Kijowa w końcu dotrą argumenty. Jeśli nie, to nie empatia, a twardy biznes będzie decydował o naszych relacjach

- Rozumiem, że Ukraińcy będą czcić pamięć tych, którzy walczyli z sowieckim najeźdźcą, ale nie zrozumiałbym, gdyby chcieli równocześnie czcić pamięć tych, którzy mordowali Polaków, najbliższych sojuszników - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- Być może te argumenty w końcu dotrą do Kijowa, taką mam nadzieję. Jeśli nie, to będzie oznaczało, że nie empatia, tylko twardy biznes będzie decydował o naszych relacjach. Szkoda, bo dużo zainwestowaliśmy, ja też osobiście, w to, żeby udało się pokonać demony przeszłości - kontynuował.


17:27

Tusk:

Orlen za naszych rządów jest po prostu dobrze zarządzany. Nie ma obajtkowych numerów

- Oczywiście sankcje mają swoje znaczenie, oczywiście wojna, ale chciałbym wyraźnie podkreślić, to też pokazuje, że Orlen za naszych rządów jest po prostu też dobrze zarządzany - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie, pytany czego skutkiem jest to, że "wartość giełdowa Orlenu poszybowała".

- Nie ma obajtkowych numerów, takich, które narażały Orlen na straty setek milionów złotych. Więc mamy też powód do satysfakcji, możemy też pokazać, że chociaż nie mamy własnych zasobów, nie mamy własnej ropy, ale że nasza polska firma może stać się jednym z liderów europejskich, jeśli chodzi o przemysł naftowy i gazowy - kontynuował.


17:32

Tusk o Ziobrze i Zondacrypto:

Ta informacja jest mocniejsza niż jakikolwiek sądowy akt oskarżenia

- Niektórzy tam mi dokuczali, kiedy mówiłem o tym, że nie ma żadnej wątpliwości, że Zondacrypto, ale tu nawet nie chodzi o samo Zondacrypto, ale też o te pieniądze, które są za Zondacrypto, że to było także finansowanie niektórych polityków i niektórych instytucji związanych z PiS-em i z Konfederacją - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie.

- Ja nie jestem zaskoczony tym, że pan Ziobro także osobiście chciał skorzystać z tych pieniędzy. W sumie wiecie co, to jest mocniejsze niż akty oskarżenia w sądzie, prędzej czy później Ziobro odpowie przed sądem, ale tak naprawdę ta informacja jest już mocniejsza, niż jakikolwiek sądowy akt oskarżenia - kontynuował.

- Brać pieniądze na własne konto z tytułu tego co najmniej dwuznacznego bałaganu, jakim była Zondacrypto, a w tle te rosyjskie pieniądze, to chyba mówi samo za siebie - mówił dalej.


17:39

Tusk o wyborach w Krakowie:

W poniedziałek będzie znany kandydat

- Rozmawiałem z premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem [...] także o sytuacji w Krakowie i wydaje mi się, że byłoby sensowne, żebyśmy wystawili wspólnego kandydata, tak też dla higieny koalicji - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej w samolocie po szczycie UE-Bałkany Zachodnie, pytany o ew. wspólnego kandydata w wyborach w Krakowie, na co liczy Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Chociaż zauważyliście, że każdy ma tam już swojego kandydata, więc niektórzy się pośpieszyli. Ale w poniedziałek będzie znany także kandydat ze strony koalicji i PSL-u albo koalicji - kontynuował.


17:49

Pełczyńska-Nałęcz podaje kwoty:

KPO nie próżnuje

"KPO w czerwcówkę nie próżnuje. Po wielkiej wypłacie 31 mld, które spłynęły 2.06 do Polski, czas na wypłatę dla beneficjentów - 1,2 mld zł, z czego: 214 mln na remonty linii kolejowych, 185 mln na nowe pociągi, 96 mln na modernizację gospodarstw rolnych" - napisała na X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.


18:05

Bosacki spotkał się z szefem Biura Prezydenta Ukrainy. Wśród tematów propozycje rozwiązania sytuacji dot. nazwy UPA dla jednostki wojskowej

"Sekretarz stanu Marcin Bosacki spotkał się z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” oraz ukraińskich propozycji rozwiązania tej sytuacji" - poinformowało MSZ na X.

"Minister Bosacki przedstawił polskie stanowisko, podkreślając, że decyzja prezydenta Ukrainy wywołała ból i oburzenie w społeczeństwie polskim, które wspiera broniącą się Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Minister zaznaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na podstawie prawdy historycznej, szacunku dla ofiar i dialogu" - czytamy w komunikacie resortu spraw zagranicznych.

"Ważnym punktem agendy było również podsumowanie bieżących działań wojennych i sytuacji na linii frontu w kontekście dalszych scenariuszy dyplomatycznych oraz warunków rozmów pokojowych"- poinformowano.

"Minister Bosacki i generał Budanow potwierdzili strategiczny charakter współpracy polsko-ukraińskiej oraz jej znaczenie w obliczu wyzwań związanych z bezpieczeństwem regionu i trwającą agresją Rosji przeciwko Ukrainie" - zaznaczono.