NEWS

02/01/2026

20:45

Co z reformą PIP? Czarzasty zabiera głos: Nie ma żadnej awantury

Michał Lubowicki

- Projekt dotyczący Państwowej Inspekcji Pracy. W ramach KPO […] jest jeden z kamieni milowych. […] Ten kamień milowy polegał na tym, że mieliśmy znieść docelowo śmieciówki. On został zamieniony na taki kamień, że damy uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy do tego, żeby mogła w momencie, kiedy jest łamane prawo i jest śmieciówka na przykład przez rok, dwa… To on [inspektor PIP] stwierdza, że to powinna być umowa o pracę - powiedział Włodzimierz Czarzasty w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.

- To jest po pierwsze wypełnianie standardów europejskich, po drugie realizacja KPO, zagrożona karą 11 miliardów, a po trzecie to jest obrona polskich pracowników. […] Dopóki Lewica będzie w rządzie, skończył się taki czas, że prawa pracownicze będą ograniczane pracownikom. My bronimy pracowników - podkreślił.

- Wy bronicie pracowników, ale na sam koniec przychodzi premier Donald Tusk i minister Berek i mówią: "Zdejmujemy te przepisy” - skomentował Marek Tejchman, odnosząc się do doniesień "Gazety Wyborczej".

- Nie ma żadnej awantury. Dyskusja była na temat Wigilii, dyskusja była na temat asystencji, była dyskusja na temat skrócenia czasu pracy. Rozpoczynamy rozmowę, co z tym problemem zrobić. Coś trzeba z tym problemem zrobić - odparł marszałek Sejmu.

- Ale to był projekt, były do niego uwagi. Projekt trafił we wtorek na rząd i zawraca, tak? - mówił dalej dziennikarz.

- Ale on nigdzie nie zawraca. On jest dyskutowany, bo to jest trudny problem. Zlikwidowanie umów śmieciowych, za którym zawsze Lewica była, jest wielkim problemem - odpowiedział Czarzasty.

Na uwagę prowadzącego, że krytyka tego projektu dotyczyła automatyzmu i scenariusza, w którym przedsiębiorca ma zapłacić składki za poprzednie lata, co mogłoby „niejeden biznes rozłożyć”, marszałek odparł: - Dobra, o czym to świadczy? Że trzeba usiąść jeszcze raz - ten projekt nie został z rządu wycofany - i dyskutować jeszcze miesiąc czy dwa.

- Żeby była jasność: nic się temu projektowi nie stanie, jak nad nim wszystkie strony po kolei popracują. […] Wszystkie strony powinny nad nim pracować, bo rząd jest spójny, koalicyjny i cztery partie mają prawo do tego, żeby mieć swój głos w tym rządzie. I będę tego bronił. A partie są różne. My bronimy pracowników - stwierdził Czarzasty.


Michał Lubowicki