Wczorajszy stan gry

Cichocki: Dlaczego mielibyśmy stawać po stronie rosyjskiego czy chińskiego imperializmu w Wenezueli? Beylin: Jeśli nam się wydaje, że skrajna prawica już doszła do ściany, to mylimy się

Łukasz Mężyk

-- TUSK Z PRZESŁANIEM DLA EUROPY: W PRZECIWNYM RAZIE JESTEŚMY SKOŃCZENI, CENCKIEWICZ O POLITYCE TRUMPA: OŚRODEK PREZYDENTA I OBÓZ PRAWICOWY POSTAWIŁ NA WIARYGODNEGO PARTNERA - 300LIVE: https://300polityka.pl/pl/live/2026-01-05/

-- W POLSCE, W ZWIĄZKU Z ATAKIEM USA NA WENEZUELĘ, MAMY POWODY, BY OBAWIAĆ SIĘ PRYMATU SIŁY NAD PRAWEM, ALE MUSIMY TEŻ UMIEĆ ODRÓŻNIAĆ PRZYJACIÓŁ OD WROGÓW - MAREK CICHOCKI W RZ: “Dlaczego mielibyśmy stawać po stronie rosyjskiego czy chińskiego imperializmu w Wenezueli? Okazuje się jednak, że taki pogląd może być dzisiaj łatwo zakwalifikowany jako typowa polska służalczość wobec USA. Nie wiem jednak, dlaczego obalenie Nicolasa Maduro, komunistycznego despoty rządzącego krajem dzięki sfałszowanym wyborom, i zamknięcie dostępu do kluczowego regionu Ameryki Łacińskiej przed Rosją, Chinami i Iranem mam uznać za jakąś katastrofę wywołaną przez amerykański imperializm. Tak jak nie rozumiem, dlaczego brak mojego oburzenia w tej sprawie miałby być wyrazem służalczości i bezkrytycznego poparcia amerykańskiej polityki w ogóle. Nie wiem także, dlaczego miałbym stanąć po stronie rosyjskiego czy chińskiego imperializmu i jakie to błogosławione korzyści oczekiwać stąd dla Polski, a do tego jeszcze w imię jakichś sprytnych kalkulacji naszych domorosłych realistów”.
https://www.rp.pl/komentarze/art43590561-marek-a-cichocki-w-sprawie-wenezueli-nie-powinnismy-bronic-wrogow-i-atakowac-przyjaciol

-- TRUMP ZAPOWIEDZIAŁ USTAWĘ O CŁACH WYMIERZONYCH W PAŃSTWA KUPUJĄCE ROSYJSKĄ ROPĘ - GW: “Donald Trump zasugerował, że ustawa o sankcjach przeciwko Rosji i cłach na towary z państw kupujących rosyjską ropę wkrótce zostanie przyjęta przez Kongres. Potwierdził też, że wbrew twierdzeniom Putina, Ukraina nie zaatakowała jego rezydencji”.
https://wyborcza.pl/7,75399,32506297,trump-zapowiedzial-ustawe-o-clach-wymierzonych-w-panstwa-kupujace.html

-- ROZWIĄZANIE PROBLEMU WYPYCHANIA NA UMOWY ŚMIECIOWE PRACOWNIKÓW, KTÓRZY POWINNI I CHCIELIBY PRACOWAĆ NA ETACIE. A NIE ŚCIGANIE WSZYSTKICH ZATRUDNIONYCH NA B2B - WYPOWIEDŹ JEDNEGO Z MINISTRÓW W TEKŚCIE MARII KORCZ W GW: “- To, na co koalicjanci się zgodzili, to rozwiązanie problemu wypychania na umowy śmieciowe pracowników, którzy powinni i chcieliby pracować na etacie. A nie ściganie wszystkich zatrudnionych na B2B - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz jeden z ministrów rządzącej koalicji.  Jego zdaniem powód sporu ministry pracy z premierem, do którego doszło w trakcie ostatniego posiedzenia rządu, wyniknął z tego, że plany resortu poszły za daleko. I - dodatkowo- zostały źle zakomunikowane opinii publicznej”.
https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32505238,lewica-zamierza-bronic-przeksztalcania-umow-koalicjanci-sa.html

-- KTOŚ BARDZIEJ WPŁYWOWY NIŻ DOTYCHCZAS ZE ŚRODOWISKA SZEROKO ROZUMIANYCH PRZEDSIĘBIORCÓW SPOTKAŁ SIĘ - CZY TO Z MINISTREM BERKIEM, CZY PREMIEREM TUSKIEM - MARCIN FIJOŁEK W POLITYCZNYM WF POLSAT NEWS: “Marcin Fijołek usłyszał kilka wersji zdarzeń, co wydarzyło się w ciągu kilku tygodni, iż zapisy wzmacniające rolę PIP "spadły" z listy zadań Rady Ministrów. W "Politycznym WF-ie" podzielił się jedną z nich. - Ktoś bardziej wpływowy niż dotychczas ze środowiska szeroko rozumianych przedsiębiorców spotkał się - czy to z ministrem Berkiem, czy premierem Tuskiem - wyjaśnił”.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-awantura-na-radzie-ministrow-tajemniczy-lobbysta-wyprosil-kr,nId,22504916

-- "UWAŻA, ŻE PRZEGRAŁ WYBORY ZE WZGLĘDU NA LEWICOWĄ POLITYKĘ". TRZASKOWSKI SZLIFUJE NOWY POMYSŁ NA SIEBIE - ARKADIUSZ GRUSZCZYŃSKI W GW: “- Rafał ciągle uważa, że odegra jakąś rolę w krajowej polityce, choć trudno sobie na dziś wyobrazić, jak mogłoby do tego dojść. Wszyscy w KO wątpimy w jego determinację i zdecydowanie, no i czy pan prezydent znajdzie w sobie na tyle odwagi, żeby rzucić rękawicę Tuskowi - zastanawia się posłanka KO, ta progresywna. - W KO nie ma już frakcji Trzaskowskiego - dodaje rozgoryczona”.

-- Z ROKU NA ROK WARSZAWA STANIE SIĘ MIASTEM NIE DO ŻYCIA - GRUSZCZYŃSKI O MOŻLIWEJ PERSPEKTYWIE: “Nadwyżka budżetowa nie jest przeznaczana na śmiałe inwestycje, jakość życia w mieście jeszcze się nie pogorszyła, ale bez sprawnie działającego urzędu, bez kompetentnych zastępców, ludźmi z doświadczeniem i wyobraźnią z roku na rok Warszawa stanie się miastem nie do życia - z wysokimi czynszami, spóźniającymi się autobusami, rozgrzebanymi inwestycjami, niedocenioną Pragą, znikającymi księgarniami czy rosnącą liczbą osób w kryzysie bezdomności w mieście, w którym nie ma łaźni, a jedyne miejskie noclegownie są w jednej dzielnicy”. 
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32500581,rafal-nadal-mysli-ze-odegra-wazna-role-w-polskiej-polityce.html

-- JEŚLI NAM SIĘ WYDAJE, ŻE SKRAJNA PRAWICA W POLSCE JUŻ DOSZŁA DO ŚCIANY, TO, JAK SIĘ OBAWIAM, MYLIMY SIĘ - MAREK BEYLIN W GW: “Oczywiście, Nawrocki tej polskości nie wymyślił. Pozbierał tylko jej elementy już istniejące w PiS i Konfederacji. Teraz je radykalizuje i uspójnia. Jeśli nam się więc wydaje, że skrajna prawica w Polsce już doszła do ściany, to, jak się obawiam, mylimy się. Ściana cały czas się przesuwa, agresja rośnie, czego dowodzi choćby kariera Brauna. Bo owa polskość walczy o własny rozwój, co, niestety, ujrzymy w tym roku”.

-- POLSKA WYZBYTA EUROPEJSKICH SOJUSZY, POZA UNIĄ, PRZESTAJE BYĆ ŚWIATU POTRZEBNA. W NAJLEPSZYM RAZIE MOŻE ZOSTAĆ POPYCHADŁEM SILNYCH - KONKLUZJA BEYLINA: “Polska rządzona przez skrajne siły może mu być przydatna jako destruktor Unii, pożyteczny idiota MAGA, ale poza tym nic go nie obchodzi. Gdyby zniknęła, ledwo by to zauważył. Na tym też polega dramat owej wersji polskości: Polska wyzbyta europejskich sojuszy, poza Unią, przestaje być światu potrzebna. W najlepszym razie może zostać popychadłem silnych”. 
https://wyborcza.pl/7,75968,32505737,zewszad-czyha-wrog-czyli-dziwna-polskosc-karola-nawrockiego.html

-- CZY JEST ZAPOTRZEBOWANIE NA FORMACJĘ MORAWIECKIEGO? JAK NAJBARDZIEJ. BO MAMY SIEROTY PO WSPOMNIANEJ PRZEZ PANA TRZECIEJ DRODZE - MARCIN PALADE W ROZMOWIE Z RYSZARDEM GROMADZKIM W DO RZECZY: “To pewnie byłaby próba zbudowania czegoś, co sytuuje się na prawo od Koalicji Obywatelskiej, a sięgałoby tam, gdzie jest PiS. Prawicowego światopoglądowo, prorynkowego i eurorealistycznego. Czy jest zapotrzebowanie na taką formację? Jak najbardziej. Bo mamy sieroty po wspomnianej przez pana Trzeciej Drodze. Nie wszyscy ekswyborcy Polski 2050 uciekli do Konfederacji. Nie wszyscy też widzą partię Szymona Hołowni jako mały dodatek do wielkiej Koalicji Obywatelskiej w wyborach roku 2027. Jest też PSL, które choć zapowiada samodzielny start, to wie, że to działanie obarczone dużym ryzykiem nieznalezienia się w następnym Sejmie. Słowem: jest 1 mln do 2 mln wyborców, co dawałoby w wyborach od 5 proc. do 10 proc., w szerokim centrum, mających dosyć dwóch najpopularniejszych emerytów nad Wisłą: Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Gdyby pod jednym sztandarem, co będzie niezwykle trudne, udało się zebrać kilka środowisk, to otwierałoby to perspektywę powyborczej koalicji KO, części Konfederacji i tegoż centrum. Oznaczałoby to znalezienie się poza burtą PiS, narodowej części Konfederacji, Korony z jednej strony oraz Lewicy i Razem z drugiej”.

-- FORMACJA MORAWIECKIEGO NA PEWNO BYŁABY GWOŹDZIEM DO TRUMNY PIS - UWAŻA PALADE W ROZMOWIE Z DO RZECZY: “Na pewno byłaby gwoździem do trumny. Bo przypadłaby na moment dekoniunktury tej formacji. Jak się ma 40 proc., to odprysk, choć widoczny dla oka, nie zabija. Jak się ma mniej niż 30 proc., to wyjęcie kilku klocków może istotnie naruszyć fundament budowli. A właśnie to zabranie przez Morawieckiego pięciu–sześciu punktów procentowych Kaczyńskiemu, przy jednoczesnym dalszym skutecznym łowieniu wyborców PiS przez Grzegorza Brauna, prowadziłoby prostą drogą do poszukiwania sondażowej równowagi w okolicach 20 proc. Ale bez gwarancji jej utrzymania, bo mit o jedynym, skutecznym, chroniącym przed Tuskiem Kaczyńskim, jego jedynie patriotycznej partii, jest już mocno passé. Kolejny poziom poniżej którego, przy funkcjonującym wciąż w polityce Kaczyńskim, jego formacja nie powinna przekroczyć w dół, to wynik z wyborów roku 2001. To już miejsce, gdzie nie ma nikogo poza najtwardszym z najtwardszych wyborców PiS. Tych, którzy z Kaczyńskim są na wieki wieków. Ale akurat by ten wariant wyniku okołodwucyfrowego mógł się zmaterializować, musiałoby dojść do wolty wpływowego środowiska Republiki”.
https://dorzeczy.pl/opinie/827105/palade-w-do-rzeczy-prawdziwa-przyczyna-wojny-w-pis.html

-- TUSK MA POWODY DO ZADOWOLENIA, ALE ŚCIEŻKA, KTÓRĄ KROCZY RZĄD, JEST BARDZO WĄSKA - JAKUB MAJMUREK W NEWSWEEKU: “Donald Tusk opanował sytuację po klęsce Rafała Trzaskowskiego, sytuacja gospodarcza jest niezła, prognozy optymistyczne, a prawicę rozrywa konflikt. Z drugiej musi mierzyć się z poważnymi ryzykami. Ścieżka, którą kroczy rząd, jest bardzo wąska. (...) Warto więc pamiętać, że rok temu wszystko wskazywało, że Jarosław Kaczyński popełnił wielki błąd, stawiając na Karola Nawrockiego, a Rafał Trzaskowski jest na prostej drodze do zwycięstwa, które pozwoli koalicji rządowej dokończyć proces "sprzątania po PiS" we właściwie wszystkich obszarach, łącznie z praworządnością. Jak wiemy, stało się inaczej. Być może największym wyzwaniem rządu będzie więc radzenie sobie z tym, jak nieprzewidywalna jest dziś polityka”.
https://www.onet.pl/informacje/newsweek/donald-tusk-ma-powody-do-zadowolenia-walka-na-prawicy-sprzyja-koalicji/nw3t8gf,452ad802

-- URODZINY: Andrzej Mleczko, Michał Lorenc Jr.
 


Łukasz Mężyk