Relacja Live

29.12.2019

15:43

Prezydent i premier w stałym kontakcie po prowokacji Putina. Polska zachowa się stanowczo, ale nie da się sprowokować - 300POLITYKA poznała kulisy
Prezydent i premier uzgodnili, że premier wyda specjalne oświadczenie, określające precyzyjnie polskie stanowisko historyczne po konfrontacyjnych wystąpieniach prezydenta Rosji  - dowiaduje się 300POLITYKA. Prezydent i premier zdecydowali, że czas ukazania się polskiego stanowiska ma dowodzić, że wbrew wcześniejszym krytykom, Polska nie daje się wciągać w nerwowe, słowne przepychanki a jej stanowisko jest utrzymane w tonie stanowczym, a jego termin pokazuje, że odbywa się na naszych warunkach - słyszymy. Na prośbę prezydenta, w przygotowaniu polskiego stanowiska biorą udział autorytety historyczne - w tym prof. Andrzej Nowak. Najnowsza książka blisko współpracującego z prezydentem prof. Nowaka - czwarta część Historii Polski została uznana przez Piotra Zarembe za jedno z wydarzeń mijającego roku: "Nowak nie tylko barwnie opisuje dzieje Polski, ale próbuje znaleźć dla polskości szerszą, aksjologiczną podstawę. Jest nią umiłowanie wolności". Od kilku dni prezydent i premier pozostają w nieustającym kontakcie, koordynując działania swoich współpracowników oraz zbierając wszystkie sygnały od służb i polskich dyplomatów w głównych stolicach. Zdaniem rozmówców 300POLITYKI: "polscy przywódcy uznali, że wyjątkowo agresywny ton Władymira Putina otwiera przestrzeń do przedstawienia jasnego stanowiska Polski". Polskie władze chcą też pokazać, że upływ czasu od wystąpienia Putina do przedstawienia polskiego stanowiska dowodzi, że Polska nie daje się prowokować na charekterystyczne dla rosyjskiej administracji działania zaczepne w stylu sowieckich służb - słyszymy z  kręgów dyplomatycznych. Dlatego też nieprzypadkowy jest termin wezwania ambasadora rosyjskiego do  MSZ - w piątek wieczorem, po wyczerpaniu cyklu medialnego. - Polska pokazuje partnerom w NATO i UE, że zachowuje stalowe nerwy i nie daje się prowokować do działań gwałtownych - twierdzi rozmówca 300POLITYKI i dodaje, że prezydent i premier doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ton i natężenie rosyjskich prowokacji będzie narastał wraz zbliżaniem się wydarzeń rocznicowych wyzwolenia Auschwitz - na terenie byłego niemieckiego obozu, jak i w Izraelu.

16:44

Po publikacji 300, Kidawa apeluje o reakcję na Putina, Tusk o współdziałanie całej sceny politycznej. Rzecznik prezydenta: "Mniej partyjnej gry. To są sprawy państwa. Prezydent działa profesjonalnie i spokojnie"

Po publikacji 300POLITYKI o planowanym wydaniu oświadczenia uzgodnionego przez prezydenta i premiera, głos zabrali politycy opozycji. Szef EPP zaapelował o wspólne stanowisko władz i opozycji:




Kandydatka Platformy Obywatelskiej wezwała rząd i prezydenta do szybszej reakcji:



Rzecznik prezydenta - w odpowiedzi do Kidawy - zaapelował o większą powściągliwość reakcji i mitygowanie partyjnej gry wokół prowokacji Putina:


17:46

PMM:

Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami

- Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej. W ostatnich tygodniach Rosja poniosła kilka istotnych porażek: niepowodzeniem zakończyła się próba całkowitego podporządkowania sobie Białorusi, Unia Europejska po raz kolejny przedłużyła sankcje nałożone za bezprawną aneksję Krymu, a rozmowy w tzw. „formacie normandzkim” nie tylko nie przyniosły zniesienia tych sankcji, lecz w tym samym czasie doszło do kolejnych obostrzeń - tym razem amerykańskich - które znacznie utrudniają realizację projektu NordStream 2. Jednocześnie rosyjscy sportowcy zostali właśnie zawieszeni na cztery lata za stosowanie dopingu - napisał premier Mateusz Morawiecki w oświadczeniu.

- Słowa Prezydenta Putina traktuję jako próbę ukrycia tych problemów. Rosyjski przywódca doskonale zdaje sobie sprawę, że jego zarzuty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością – i że w Polsce nie ma pomników Hitlera ani Stalina. Takie pomniki były na naszej ziemi wyłącznie wtedy, gdy stawiali je agresorzy i zbrodniarze – III Rzesza hitlerowska i Rosja sowiecka - podkreślił szef polskiego rządu.

- Naród rosyjski - największa ofiara Stalina, jednego z najokrutniejszych zbrodniarzy w historii świata - zasługuje na prawdę. Głęboko wierzę w to, że naród rosyjski jest narodem ludzi wolnych - i że odrzuca stalinizm, nawet gdy władza prezydenta Putina stara się go zrehabilitować. Nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami, sprawców okrutnych zbrodni z niewinną ludnością i napadniętymi państwami. W imię pamięci o ofiarach i w imię wspólnej przyszłości musimy dbać o prawdę - zaznaczył PMM.