Relacja Live

08.12.2019

12:44

Polityczny plan tygodnia: kandydat PO na prezydenta, premiera książki Tuska, posiedzenie Sejmu, konferencja NIK, senacka komisja o Banasiu, szczyt UE

Nadchodzący tydzień w polityce to przede wszystkim wybór kandydata Platformy na prezydenta Polski, a także początek posiedzenia Sejmu, konferencja NIK oraz senacka komisja, na którą został zaproszony Marian Banaś.

W tym tygodniu w księgarniach pojawi się książka Donalda Tuska, a w weekend odbędzie się spotkanie z byłym polskim premierem. Ten tydzień to także szczyt Rady Europejskiej, konwencja SLD czy dalszy ciąg trasy Andrzeja Dudy.

*****

Trasa PAD. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda uda się do województwa podkarpackiego, gdzie o 16:00 spotka się z mieszkańcami powiatu brzozowskiego, a o 18:30 weźmie udział w uroczystości upamiętnienia dubieckich ochotników do Legionów Polskich. Z kolei w środę PAD złoży wizytę w Nowym Mieście Lubawskim w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie o 15:00 odwiedzi fabrykę MM Szynaka Interline i weźmie udział w uroczystości otwarcia nowej hali produkcyjnej. Z kolei o 16:30 spotka się z mieszkańcami powiatu nowomiejskiego.

Konferencja NIK. - Zapraszamy dziennikarzy na konferencję prasową NIK, która odbędzie się we wtorek 10 grudnia o godzinie 10 w siedzibie Izby w Warszawie. Konferencja będzie dotyczyć najnowszych wyników kontroli - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli na Twitterze.

Senacka komisja o Banasiu. We wtorek o 12:00 odbędzie się posiedzenie senackiej komisji samorządu terytorialnego i administracji państwowej. W porządku obrad jest spotkanie z prezesem NIK, ale na chwilę obecną nie wiadomo, czy Marian Banaś zjawi się na Wiejskiej.

Odebranie Nobla przez Tokarczuka. We wtorek Olga Tokarczuk w Sztokholmie odbierze z rąk króla Szwecji Literackiego Nobla - złoty medal oraz dyplom. Ceremonia rozpocznie się o 16:30. Wieczorem wydany zostanie w sztokholmskim ratuszu królewski bankiet.

Premiera książki Tuska. W czwartek w księgarniach ukaże się książka Donalda Tuska “Szczerze”. Dwa dni później, w sobotę odbędzie się spotkanie autorskie z byłym już przewodniczącym Rady Europejskiej. - Dzień po dniu towarzyszymy jego pierwszym krokom w nowej roli, poznajemy kulisy europejskiej polityki i śledzimy najbardziej dramatyczne wydarzenia ostatnich lat: zamachy terrorystyczne w Paryżu i Brukseli, kryzys uchodźczy, śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, niekończące się negocjacje w sprawie Brexitu. W książce znajdziemy też wielowymiarowe i zaskakujące portrety najważniejszych postaci światowej polityki, od Baracka Obamy i Angeli Merkel po Donalda Trumpa i Borisa Johnsona - zapowiada wydawnictwo.

Posiedzenie Sejmu. W czwartek o 10:00 rozpocznie się posiedzenie Sejmu, które będzie kontynuowane w przyszłym tygodniu. W pierwszym dniu obrad - według wstępnego harmonogramu, który widziała 300POLITYKA - posłowie zajmą się rządowym projektem ponownie zawieszającym stosowanie podatku od sprzedaży detalicznej. I czytanie to pierwszy punkt posiedzenia. W planie na ten dzień są także zmiany w regulaminie Sejmu (chodzi o wybór nowej PKW) czy II czytanie projektu dot. tzw. małego ZUS-u plus.

Szczyt UE. W czwartek i piątek w Brukseli odbędzie się posiedzenie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy szczytowi będzie przewodniczył Charles Michel, wybrany w lipcu przez unijnych przywódców na przewodniczącego Rady Europejskiej. Przywódcy UE zajmą się szeregiem zagadnień, w tym zmianą klimatu i długoterminowym budżetem UE.

Konwencje PO i Lewicy. W sobotę odbędzie się konwencja Platformy Obywatelskiej, która wybierze kandydata na prezydenta Polski. Tego dnia odbędzie się także Rada Krajowa PO, która zarządzi wybory przewodniczącego Platformy. Ponadto w sobotę podczas konwencji w Warszawie przyjęty zostanie nowy statut SLD umożliwiający połączenie z Wiosną Roberta Biedronia. Podobne decyzje ma podjąć także wspomniana Wiosna.

Fot. Facebook Donalda Tuska


17:58

Hołownia w Teatrze Szekspirowskim mówi, że czas skończyć hamletyzowanie:

Chcę się u was ubiegać o tę pracę. Proszę, byście powierzyli mi funkcję stróża narodowej wspólnoty
- Powiem to wprost. Po raz pierwszy publicznie. na początku roku zostaną ogłoszone wybory. Chcę w nich kandydować. Chcę się u was ubiegać o tę pracę. Proszę, byście powierzyli mi funkcję stróża narodowej wspólnoty - mówił Szymon Hołownia na spotkaniu z sympatykami w Gdańsku. - Tego wszystkiego nie może dokonać ktoś kto wyrasta z chorego systemu. System się zawiesił, żeby się odwiesił musimy zamontować w nim, w maju 2020 niepartyjny bezpiecznik. Musimy mieć arbitra, który nie będzie grał z jedną z drużyn. Prezydent nie jest stróżem żyrandola, nie może obiecać gruszek na wierzbie ale ma całe mnóstwo by być gwarantem tego, że w tym karju zmieści się wyborca i PiS i PSL, i Platformy i Konfederacji i innych partii - mówił Hołownia. - Pokaże wam ekspertów, wolontariuszy, my naprawdę idziemy wygrać te wybory, przekonać tych kilka milionów, przecież to nasza narodowa specjalność -że niemożliwe jest możliwe. Że jedynym szefem prezydenta jesteśmy my - naród - dodawał. - Mówię to jako katolik, trzeba przeprowadzić przyjazny rozdział państwa od Kościoła - to jedno pewnie z najbardziej wyczekiwanych stwierdzeń kandydata. - Chcę prezydenta, który rozdzieli splecione w paraliżującym klinczu partie i całą energię przepalaną na spory przemieni w energię do budowy lepszej Polski. (...) Zobaczycie, że 2020 to będzie rok, o którym będziemy opowiadali naszym dzieciom, że to wtedy zaczął się w Polsce XXI wiek! - mówił. - Mam nadzieję, że to będzie dobry wieczór a potem dobre dni i dobre lata dla nas wszystkich - od tych słów rozpoczął Hołownia, zaproszony na scenę przez Michała Kobosko, byłego naczelnego Forbesa: - Teatr Szekspirowski jest doskonałym miejscem, żeby zakończyć hamletyzowanie. W Gdańsku bardzo dobrze jest zaczynać lepszą rzeczywistość. Podczas fabryki dobra tu w Gdańsku Polak zabił Polaka. W budowanym wieżowcu dobrobytu okazało się, że ktoś w tym samym czasie wyburzał konstrukcję, coś na czym ten budynek bez czego nie będzie stał - wspólnotę. Gdańsk ma wspaniałą dewizę - bez zuchwałości ale i bez lęku.  - Czy prezydentem Polski może być ktoś, kto nie zajmował się wcześniej polityką? - to jedno z pytań ze społecznego eksperymentu który pokazano otwierając spotkanie w Gdańsku. -  73% uważa, że prezydent nie musi być związany z żadną partią - mówił Michał Kobosko i zaprosił na scenę Szymona Hołownię. Zgodnie z oczekiwaniami, Hołownia mówił wiele o zmianie klimatu: - Żyjemy w świecie w którym niedługo zabraknie wody w rzekach. Produkujemy żywność dla 15 miliardów ludzi a miliard chodzi głodny. A w Polsce co słyszymy? Wszystko ważne i potrzebne, ale doskonale to słyszę co mówicie na moich spotkaniach autorskich - wojna, potrzask, wszyscy obrażeni. Kompromis to twoja kapitulacja. Hołownia mówił o Polsce w potrzasku sporów z lat 90-tych:  - Dlaczego tak mało powietrza i przestrzeni? Bo w Polsce nie skończyły się jeszcze lata 90-te ze sporami o wszystko i rozwiązywaniu problemów siekierą. czas skończyć z uleganiu sprzedawcom prostych jak konstrukcja cepa rozwiązań. Partie są zajęte tym, kto ma być przewodniczącym, kto dostanie jedynkę. Mówią o wszystkim ale nie o tym, co jest najważniejsze. - Polityka to jedno z narzędzi robienia zmiany - mówił: - Nie żadne bagno. Dobra polityka nie jest o demonstrowaniu siły ale pomaganie ludziom, by odkrywali moc jak nich tkwi. Chcę Polski solidarnej, która jest tak silna jak najsłabszy a nie najsilniejszy z nich.  - Transseksualna dziewczyna, która skoczyła z mostu, bo została zaszczuta - Hołownia wymieniał krzywdzonych w Polsce. W drugiej części spotkania odbył się swoisty wywiad z kandydatem na scenie. - Nie ma tu żadnych pieniędzy Dominiki Kulczyk, Jerzego Staraka, żadnych Jezuitów. Wierzę w finansowanie społecznościowe, że sami sobie te demokrację odkupimy. Dwie moje fundacje pokazują jak działają ludzie, którzy się chcą na to zrzucić - odpowiadał Hołownia na pytania dziennikarki Radia ZET Justyny Dżbik. - Od 20 lat jestem za prawy dla prawych i za lewy dla lewych. Bawią mnie te teksty, kiedy np. w jakimś sondażu byłem z Andrzejem Dudą w drugiej turze a tytuł brzmiał "Wojna klęczników" - mówił Hołownia. - Jestem zwolennikiem, żeby w pierwszej turze, ludzie mieli pełną paletę wyboru - odpowiedział na pytanie o mechanizmy polityki w wyborach.