Relacja Live

20.09.2015

09:26

Szef gabinetu prezydenta: A co rząd robi dla Polaków z Donbasu i Mariupola?
Szef gabinetu politycznego prezydenta: A co rząd robi dla Polaków z Donbasu i Mariupola? Monika Olejnik, swój niedzielny program w radiu Zet rozpoczęła od pytania o uchodźców i okładki wSieci i niemieckiego Spiegla. Szef gabinetu prezydenta, Adam Kwiatkowski, mówił:
- Te okładki to element emocji, które towarzyszą w całej Unii. Te emocje widać także podczas rozmów z naszymi sojusznikami. Prezydent mówił o tym w Krynicy. Stoją wielkie pytania przed Polską. Te emocje wynikają też z tego, że rząd nie odpowiedział na podstawowe pytania i jest chaos. Rzecznik rządu mówi, że jesteśmy w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców. Nie wiem czy pani minister spraw wewnętrznych znajdzie czas, żeby tym razem pojechać do Brukseli, bo dotąd obniżała rangę reprezentacji Polski na tych spotkaniach. Prezydent jest przeciwny narzucanym kwotom, jest za przyjęciem uchodźców, nie uchodźców ekonomicznych. Chcielibyśmy też rozwiązania problemu naszych rodaków z Donbasu i Mariupola, którzy proszą rząd i prezydenta o rozwiązanie ich problemów. Jak patrzę jak rząd rozwiązuje te problemy, nie mogę czekać na to jak rząd rozwiązuje problemy uchodźców z Bliskiego Wschodu. 
- Jeśli ktoś to popiera, co mówił Jarosław Kaczyński w Sejmie to jest to prostytucja polityczna, to szczucie ludzi na siebie -mówiła Ilona Antoniszyn Klik z PSL w programie Moniki Olejnik w Radiu Zet. - Można to przyjąć to, co pani mówiła z uśmiechem politowania. - odpowiadał Jacek Sasin. - Tak się zakręciliście, żeby zdobyć władzę, że zatraciliście linię społeczeństwa - odpowiadała polityk PSL.  Jarosław Gowin mówił: - Okładka tak samo mi się nie podoba, jak mi się nie podobała okładka Newsweeka stylizująca Antoniego Macierewicza na taliba.     

09:28

Szydło w Zakopanem i Nowym Targu
Szydło w Zakopanem i Nowym Targu Beata Szydło o 11:00 - w ramach akcji "Biała Niedziela" - odwiedzi Szpital Powiatowy im. T. Chałubińskiego w Zakopanem. Wypowiedź dla mediów przewidziano na ok. 12:00. W Zakopanem także, o 13:00, kandydatka PiS na premiera spotka się z mieszkańcami. Spotkanie odbędzie się na ulicy Kazimierza Tetmajera 14A. O 15:00 na rynku w Nowym Targu odbędzie się kolejne spotkanie z mieszkańcami.

09:46

Adam Kwiatkowski w Radiu Zet: Rząd pogłębia chaos
Kwiatkowski w Radiu Zet: Rząd pogłębia chaos Jak mówił w programie Moniki Olejnik szef gabinetu prezydenta Dudy:
W tym tygodniu mogą zapaść decyzje, które będą miały wpływ na Polskę. Należy zadać pytanie jak jesteśmy przygotowani, nie mamy odpowiedzi prawie na żadne pytanie. Żyjemy w absolutnym chaosie, nie znamy zakresu w jakim rząd się będzie w Brukseli poruszał. Prezes Kaczyński zwrócił uwagę na wiele kwestii, które nie są w Polsce rozwiązane, na które nie jesteśmy przygotowani, na doświadczenia innych krajów. Nie jesteśmy przygotowani, nie wiemy jak z tymi uchodźcami postępować. Rząd pogłębia chaos. 

09:54

Sasin i Kwiatkowski odwołują się do słów Tomczyka o "każdej liczbie uchodźców"
Sasin i Kwiatkowski odwołują się do słów Tomczyka Szef gabinetu prezydenta oraz poseł PiS Jacek Sasin odwoływali się w Radiu Zet do słów Cezarego Tomczyka. Rzecznik rządu w Kontrwywiadzie RMF FM mówił: "Jako kraj jesteśmy przygotowani na każdą liczbę uchodźców. Chodzi o to, żeby podział uchodźców w Europie był sprawiedliwy. Weźmiemy na klatę wszystkie decyzje, które podejmiemy ws. uchodźców" Jacek Sasin mówił u Moniki Olejnik: - To, co powiedział rzecznik to nie jest żadne przejęzyczenie, być może jesteśmy w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców. Jarosław Kaczyński wskazał uwagę na zagrożenia, ambasady mogą sobie protestować, ale to są fakty.  - Te emocje wynikają też z tego, że rząd nie odpowiedział na podstawowe pytania i jest chaos. Rzecznik rządu mówi, że jesteśmy w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców. Pani premier mówi o stadionie Legii - mówił wcześniej szef gabinetu prezydenta Adam Kwiatkowski. - Straszcie Polaków, straszcie - odpowiadała reprezentująca PSL Ilona Antoniszyn-Klik.

11:01

BLOG MIGALSKIEGO: Watahy medialne

Kiedy byłem jeszcze europosłem zdarzyła mi się zabawna i pouczająca historyjka. Zorganizowałem w Centrum Prasowym PAP panel dyskusyjny o Viktorze Orbanie, bowiem właśnie w tamtym czasie miał miejsce ostry atak na jego politykę ze strony unijnych mandarynów. Chciałem dowiedzieć się, jak naprawdę wyglądają jego rządy i ile jest prawdy w atakach na niego. Zaprosiłem na to spotkanie dwóch węgierskich polityków, jednego budapesztańskiego politologa, kilku polskich naukowców no i, oczywiście, naszych rodzimych publicystów.

Kiedy dyskusja zaczynała być naprawdę ciekawa i okazywało się, że nie wszystkie oskarżenia pod adresem Orbana, ale tez nie wszystkie argumenty jego obrońców, są prawdziwe, o głos poprosił jeden z czołowych, także obecnie, polskich publicystów prawicowych i powiedział, że ta debata nie ma sensu, a szukanie kolejnych subtelności i oboczności jest przeciwskuteczne. Bo – jak zawyrokował – są takie momenty w życiu każdego z nas, że trzeba się opowiedzieć po którejś ze stron. I on, jako że jego poglądy sytuują się po prawej stronie, nie ma zamiaru już dłużej słuchać tych wszystkich uwag, bo jednak Orban prowadzi ogólnie dobrą politykę i wszyscy, którzy mu sprzyjają, powinni go w tym wspierać, a nie snuć kolejne wątpliwości.

Pamiętam moje ówczesne zdziwienie – bo przecież tak może, a nawet powinien, mówić polityk, a nie publicysta. Jako politykowi zdarzało mi się bardzo często, także w kwestii oceny polityki Orbana, przymykać na coś oko, odsuwać od siebie wątpliwości i udawać, że czegoś nie widzę. Bo taka jest polityka i mnożenie w niej w nieskończoność moralnych i intelektualnych dylematów nie jest jej zadaniem. Ale dokładnie czymś innym jest rola komentatora. To przeciwieństwo postawy polityka. To nakaz mnożenia, nawet czasami na siłę, owych wątpliwości i stawianie znaków zapytania nawet wobec oczywistych sądów. Nawet, a nawet szczególnie, wobec tego, co nam ideowo najbliższe.

Niestety, współczesna polska debata została zdominowana przez osobników podobnych do wspomnianego przeze mnie publicysty. Większość z nas, bo wszak już też jestem częścią tego środowiska, za punkt honoru stawia sobie przekonywanie innych do poglądów, które uważa za najsłuszniejsze. Stadami chadzają komentatorzy, którzy na sztandarach niosą swoje prawicowe czy lewicowe przekonania, i głośno je wykrzykują każdemu, kogo spotkają na swojej drodze. Zagrzewają się wzajemnie do coraz intensywniejszego deklarowania swoich jedynie słusznych mniemań, z radością rzucają się, by spałować swoimi twittami, artykułami i wypowiedziami każdego, kto uważa inaczej. Uważnie obwąchują się wzajemnie, czy aby komuś z ich watahy nie przyjdzie do głowy „zdrada”. Krzykiem i emocjonalną gorączką zabijają w sobie jakiekolwiek dylematy.

W imię prawdy, sprawiedliwości, wolności, równości czy czegoś tam jeszcze, co uważają za święte, przemilczają niewygodne dla nich fakty. Dla wyższej sprawy nie zauważają rzeczywistości, która może zakwestionować ich poglądy. Głusi są na rzeczy, mogące nie być w zgodzie w ich racjami. Zagryzają zęby, zamykają oczy, zakrywają uszy – byle tylko dać świadectwo temu, co sami uznali za wartość najwyższą.

W pogardzie mają dzielenie włosa na czworo, mnożenie wątpliwości, uważne przypatrywanie się temu, co nowe i nie dające się łatwo zakwalifikować. Kpią z tych, którzy widzą racje po obu stronach konfliktu. Irytuje ich rozumienie motywów wszystkich uczestników politycznego czy ideowego sporu. Za pięknoduchostwo uważają stwierdzenie, że racja może być rozłożona po równo, a przynajmniej, że nie jest skumulowana tylko w jednym poglądzie czy jednym liderze partyjnym. Wściekają się na tych, którzy oddają głos wszystkim uczestnikom rywalizacji politycznej czy moralnej. Czyli – mówiąc krótko – postępują dokładnie odwrotnie, niż powinni.
Coś dziwnego stało się z polską debatą publiczną – cenieni są w niej, i nagradzani finansowo oraz prestiżowo, tylko ci, którzy zachowują się jak politycy.

Najbardziej słuchani są ci publicyści, którzy uprawiają nie dziennikarstwo, ale pałkarstwo medialne. Wokół tych najsilniejszych grupują się pomniejsi „żołnierze”, którzy ochoczo wspierają swoich bonzów w ich hejcie. Dlatego najbardziej charakterystyczną cechą naszej „dyskusji” jest, obok jej stronniczości i prostactwa, stadność. Przy każdej okazji (sporu o imigrantów, Unię Europejską, aborcję, słowa Andrzeja Dudy, minę Ewy Kopacz itp.) od samego początku formują się dwie watahy, które – pod przywództwem swych samców i samic alfa – przystępują do rytualnej wymiany ciosów. Wszystko jest przewidywalne od samego początku – od razu wiadomo, kto jakie stanowisko zajmie. Jedyną niewiadomą jest jedynie to, kto użyje najbrutalniejszych argumentów. Następuje wówczas wyścig w obu obozach na efektowne porównania i na jak najboleśniejsze dowalenie przeciwnikowi. Wyłamywanie się z szeregów prawie nigdy nie następuje, bowiem reakcja watahy na takie zaprzaństwo może być bardzo bolesna. Dlatego nikt nawet nie próbuje wydobyć z siebie ludzkiego i oryginalnego głosu – wszyscy zgodnie wyją w tonie narzuconym przez przywódców stada.
Świadomie pominąłem w tym opisie uzależnienie watah komentatorskich od poszczególnych partii politycznych – to osobny problem. W kontekście tego, co jest tematem niniejszego tekstu warto jedynie zaznaczyć, że większość naszych rodzimych publicystów jest niezdolna do krytyki swojej ulubionej partii i jedyne, co potrafi, to prześcigać się w kpinach i nienawiści wobec ugrupowań, których nie lubi. Dla swojej zaś ulubionej formacji ma tylko słowa podziwu i szacunku. Nie psuje im to jednak humoru, bowiem uważają, że – wzorem dzielnego publicysty wspomnianego na początku tekstu – są takie momenty, w których nie można sobie pozwolić na luksus obiektywizmu.

Tak właśnie wygląda dzisiejsza „debata” w naszym kraju. To jeden z najsmutniejszych obrazków współczesnej Polski. Bandy pałkarzy przemierzających naszą przestrzeń publiczną, wykrzykujących swoje hasła polityczne i moralne, gotowych zglanować każdego, kto myśli inaczej, dziarsko zagrzewających się do jeszcze większego wysiłku, wybijających ze swoich głów wszelkie wątpliwości i ochotnych do wybicia zębów każdemu, kto śmie myśleć inaczej, niż ich wataha. Bardzo to smutny obrazek.


11:31

Błaszczak:

Jeśli ktoś jest rozhisteryzowany, to premier Kopacz
Błaszczak: Jeśli ktoś jest rozhisteryzowany, to premier Kopacz - Wyżej ceniłem pana ministra Schetynę. Okazało się, że powtarza spin premier Kopacz. Jeśli ktoś był rozhisteryzowany [podczas debaty o uchodźcach], to Ewa Kopacz. Zamiast odnosić się do konkretnych propozycji premiera Kaczyńskiego, to mieliśmy atak. Tak wygląda polityka rządu PO-PSL - mówił w Woronicza 17 w TVP Info Mariusz Błaszczak, odnosząc się do debaty sejmowej ws. uchodźców.

12:14

Jutro o 9:30 oświadczenie PAD
Jutro o 9:30 oświadczenie PAD Jak informuje Kancelaria Prezydenta, w poniedziałek o 9:30 w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda wygłosi oświadczenie.

13:08

Szydło powołuje się na dziedzictwo prof. Religi i mówi: "Polska służba zdrowia wymaga leczenia"
Szydło powołuje się na dziedzictwo prof. Religi i mówi: "Polska służba zdrowia wymaga leczenia" - Państwo musi wziąć odpowiedzialność za służbę zdrowia. Musimy wrócić do finansowania budżetowego, ale poprzez wojewodów. Po to, by stworzyć bardziej skuteczny, sprawiedliwy system, który będzie polegał na tym, że to pacjent będzie w centrum tego systemu. Jako najważniejszy podmiot (...) Polska służba zdrowia wymaga leczenia - mówiła dziś na konferencji prasowej w Zakopanem Beata Szydło. Jak przekonywała:
"Dzisiaj rozmowa o służbie zdrowia w Polsce odbywa się w kategoriach ogromnej biurokracji. To jest przeliczanie środków finansowych, liczenie, cały czas słyszymy o kwestiach finansowych, które są ważne, ale jednocześnie musimy pamiętać o tym, że bardzo dużo pieniędzy, które są kierowane na służbę zdrowia, jest kierowane mało skutecznie. Pacjenci z tego nie korzystają spokojnie. Czekają w długich kolejkach na przyjęcie do lekarza"
Kandydatka PiS na premiera wspomniała też o prof. Zbigniewie Relidze:
"Chcemy wrócić do dziedzictwa, który zostawił nam prof. Zbigniew Religa. On przede wszystkim podkreślał znaczenie i rolę pacjenta"

13:26

Szydło:

Kopacz uprawia dyplomację w mediach
Szydło: Kopacz uprawia dyplomację w mediach - Debata w Sejmie była imitacją debaty. To nie była informacja rządu, która byłaby szczegółowa, nie było żadnych szczegółów podanych. Nie możemy się godzić na dyktat, nie możemy się godzić na kwoty. Trzeba jasno stawiać polskie sprawy. Premier Kopacz uprawia w tej chwili dyplomację w mediach - mówiła Beata Szydło na konferencji prasowej w Zakopanem, odnosząc się do debaty w Sejmie ws. uchodźców.

13:34

Szydło wyśmiewa wypowiedź PEK o uchodźcach i stadionie Legii i krytykuje deklarację rzecznika rządu: "Na tym polega problem"
Szydło wyśmiewa wypowiedź PEK o uchodźcach i stadionie Legii i krytykuje deklarację rzecznika rządu: "Na tym polega problem" - [Ewa Kopacz] wprowadza ogromny chaos informacyjny. Najpierw mówiła, że będzie 2 tys. uchodźców, później była mowa o 9 tys. Teraz [premier] przygotowuje nas na to, że tych imigrantów może być więcej. Słyszymy o 12 tys. Wczoraj słyszeliśmy rozważania, ile osób może wejść na stadion Legii w czasie meczu. A wcześniej rzecznik prasowy rządu [Cezary Tomczyk] powiedział, że każdą ilość [uchodźców] jesteśmy w stanie przyjąć. I na tym polega problem. Nie ma spójnego przekazu ze strony rządu. Nasz pole negocjacyjne zostaje w ten sposób istotnie osłabione - mówiła Beata Szydło na konferencji w Zakopanem. Jak dodawała:
"Powinniśmy profesjonalnie prowadzić politykę. W tej chwili to jest amatorszczyzna. Ja się obawiam, że pani premier pojedzie na szczyt [Rady Europejskiej] i sama nie będzie wiedzieć, jakie stanowisko ma prezentować"

13:44

Rzecznik rządu: Dziś po Wiadomościach w TVP1 wystąpienie premier Kopacz
Rzecznik rządu: Dziś po Wiadomościach w TVP1 wystąpienie premier Kopacz Taką informację podał na Twitterze rzecznik rządu Cezary Tomczyk. https://twitter.com/CTomczyk/status/645560890880880641

13:59

Szydło o nowych mediach w kampanii: Dzięki temu w dużej mierze wygraliśmy wybory prezydenckie
Szydło o nowych mediach w kampanii: Dzięki temu w dużej mierze wygraliśmy wybory prezydenckie Beata Szydło na pytanie, "jak ocenia nowoczesne technolegie w kampanii", odpowiedziała na konferencji prasowej: - Ja się cały czas uczę. Uczę się od wspaniałych ludzi, którzy ze mną pracują w sztabie, pracowaliśmy razem w sztabie Andrzeja Dudy. W dużej mierze dzięki temu wygraliśmy wybory prezydenckie. [Nowe technologie] to przyszłość i trzeba z tego korzystać. Mam nadzieję, że tych nowości w tej kampanii będziemy mogli państwu więcej zaprezentować. Na pewno będzie filmików więcej. Krzysztof Łapiński - jeden z najważniejszych ludzi w sztabie PiS - towarzyszący dziś Beacie Szydło, stwierdził, iż kandydatka PiS na premiera jest "tendsetterką komunikacji z wyborcami". - Zamierzam naśladować panią prezes w kampanii - przyznał.

14:33

PEK w nowym spocie o programie PO:

Pensje Polaków muszą wzrosnąć

Nowy spot Platformy - który 300POLITYKA publikuje jako pierwsza - to podkreślenie głównego przekazu partii w tej fazie kampanii parlamentarnej. Premier Kopacz podkreśla w nim, że chociaż Polska się zmienia, to poziom życia Polaków musi się podnieść, a głównym sposobem ma być wzrost płac. To z kolei stanie się dzięki programowi podatkowemu Platformy, który jest skrótowo zarysowany w klipie, od niedzieli emitowanym w głównych stacjach telewizyjnych. Sztabowcy Platformy w rozmowach z 300 przyznali, że jest to dla nich jeden z kluczowych spotów tej kampanii.

https://youtu.be/Lo8hU-lH99E

Spot, w pierwszej części to podsumowanie sukcesu modernizacji Polski - poza tradycyjnymi dla PO obrazkami (orliki, drogi) pokazano w nim m.in. tramwaj PESY i scenę z billboardu, w której premier Kopacz rozmawia w pociągu z młodymi ludźmi. "Dotrzymaliśmy słowa, ale czas wejść na wyższy poziom.Pensje Polaków muszą wzrosnąć" - mówi szefowa rządu i przedstawia założenia zmian podatkowych w programie PO, likwidacji składek na ZUS i NFZ.

Przekaz spotu, jak i cały program podatkowy PO to pomysł Platformy na dotarcie do tej grupy wyborców, którzy nie czują, aby skorzystali z 8 lat rządów Platformy. To do nich kieruje PiS swój program obliczony na wyrównywanie szans między grupami społecznymi i regionami. Platforma w ostatnich dniach kampanii podkreśla, że to najbiedniejsi skorzystają najbardziej ze zmian podatkowych. Spot jest ilustracją tej tezy.


14:45

Nowy spot PEK
Nowy spot PEK. W nowym spocie PO, PEK mówi: „pensje Polaków muszą wzrosnąć”.  Sztabowcy Platformy w rozmowach z 300 przyznali, że jest to dla nich jeden z kluczowych spotów tej kampanii. Klip o propozycjach podatkowych PO, który 300POLITYKA publikuje jako pierwsza jest dostępny tutaj.

16:20

PiS jak tlen

Na paliwie antypisowskim nie ujedzie się za daleko. I zauważyli to już wszyscy oprócz Platformy. Sęk w tym, że politycy PO przywiązali się do tego tematu. Dla części z nich atakowanie głównego rywala, to w zasadzie jedyny temat w którym się odnajdują. Rytuałem bez którego nie może odbyć się konferencja prasowa. Przez lata byli antypisem i to wystarczało. I tak zmieniły się nastroje społeczne i polityczne, ale nie PO.

Na 12 ostatnich konferencji prasowych zorganizowanych przez Platformę 8 w swoich tytułach miało Prawo i Sprawiedliwość i Andrzeja Dudę. Co nie znaczy, że na pozostałych 4 nie mówiło się o największej partii opozycyjnej. Politycy PO nawet, gdy zorganizowali briefing dotyczący zawiłości własnych pomysłów podatkowych wytrzymali 5 minut bez wspominania o PiSie. Tak jakby mówienie o konkurencie stało się rytuałem bez którego nie potrafią konstruować własnych wystąpień. Czasem przybiera, to wręcz karykaturalną postać. Ewa Kopacz o PiSie mówiła nawet wtedy, gdy przedstawiała listy wyborcze PO. I nie zapominajmy: w opinii części polityków Platformy klęsce referendum, które wymyślił Bronisława Komorowski winny jest.... Andrzej Duda.

Co ciekawe PiS wyszedł już ze swojej fiksacji PO. Słynna „wina Tuska” straciła rację bytu, a Ewa Kopacz nie wyzwala już takich emocji. W partii rządzącej jest inaczej. Po zwycięstwie Andrzeja Dudy wszystko kojarzy się z konkurencją. Walka z PiSem w wykonaniu obecnej PO jest tym bardziej kuriozalna, że w części odpowiadają za nią ludzie, którzy sami byli blisko Jarosława Kaczyńskiego. I może dlatego tyle w tym wszystkim zapalczywości neofitów. Bo PO ani kwestia uchodźców ani własny program nie kręci tak, jak Jarosław Kaczyński. Temat ten traktują osobiście. Zamiast to rozgrywać okazują emocje. W dodatku widząc, że strategia straszenia PiS-em nie przynosi efektów nie zmieniają jej tylko są rozżaleni na społeczeństwo, które nie podziela ich lęków.

Obecna walka PO z PiSem przypomina bokserką walkę z cieniem. Zawodnik skupia się na wyprowadzaniu ciosów w powietrze. Walczy z wyimaginowanym partnerem. Trening z cieniem jest ważny, ale nie wtedy, gdy toczy się prawdziwa walka. Zwłaszcza, że w tym przypadku wygląda to tak, że przeciwnik stoi sobie spokojnie w innej części ringu. PO traci energię na kolejne ciosy, a coraz silniejszy PiS spokojnie czeka żeby wypunktować rywala. Jeśli ten stan potrwa dłużej, to będzie mógł go nawet znokautować.

Jeśli przez dziesięć lat wszystkie swoje wypowiedzi konstruowało bazując na konkretnym przeciwniku, to trudno się potem z nim rozstać. Teraz rytualne powracanie do tego tematu nikogo już nie porwie. To przekonywanie przekonanych. Tylko, że politycy PO działają tak jakby nie chodziło im o własne zwycięstwo tylko o porażkę PiS.


18:07

IPSOS:

Użytkownicy Ubera bardziej zaangażowani politycznie
IPSOS: Użytkownicy Ubera bardziej zaangażowani politycznie Użytkownicy Ubera częściej niż przeciętni Polacy chodzą na wybory - tak można podsumować badanie IPSOS, zlecone przez Ubera z okazji rocznicy wejścia firmy do Polski. Z sondażu wynika, że 73% użytkowników Ubera na pewno zagłosuje w jesiennych wyborach parlamentarnych, a 16% - że raczej zagłosuje. 4% ankietowanych zadeklarowało, że raczej nie pójdzie do głosowania, a 2% - że na pewno nie. Badanie IPSOS potwierdza, że to stała tendencja: użytkownicy Ubera chętniej chodzą na wybory. 79% z nich głosowało w ostatnich wyborach prezydenckich, a 76% - w parlamentarnych. Trochę mniej - 71% - w wyborach samorządowych. Dla porównania - 69% warszawiaków głosowało w tegorocznych wyborach prezydenckich, a frekwencja na poziomie krajowym wyniosła 55%. Podobnie 4 lata temu - wtedy także 69% warszawiaków głosowało w wyborach parlamentarnych. Frekwencja na poziomie krajowym wyniosła 49%. Badanie zrealizowano w sierpniu br. N=912

20:14

PEK w wystąpieniu TV: Apeluję do partii, aby nie podsycały niepotrzebnych lęków
PEK w wystąpieniu TV: Apeluję do partii, aby nie podsycały niepotrzebnych lęków Poniżej całe telewizyjne wystąpienie premier Ewy Kopacz, wyemitowane w TVP ok. 19:50, tuż po "Wiadomościach":
"W obliczu największego po II wojny światowej kryzysu migracyjnego chciałabym zapewnić wszystkich moich rodaków, że sprawy bezpieczeństwa państwa oraz spokój polskich rodzin są dla mnie wartością nadrzędną. Nie jeden raz zapewniałam publicznie, że dobro polskich rodzin stanowi dla mnie - także jako premiera - wartość pierwszą i niepodważalną, nawet wobec dramatycznych losów naszych bliższych lub dalszych sąsiadów. Nie widzę jednak sprzeczności w tym, że dbając o bezpieczeństwo własnych obywateli, oferuję pomoc ratującym swoje życie uciekającym z terenów wojny. Rząd polski nie musi, ale powinien, w obliczu solidarności z Europą - której częścią jesteśmy - wesprzeć działania innych. Nie możemy udawać, że nas to nie dotyczy. Jesteśmy częścią Europy - dzięki temu jesteśmy bezpieczniejsi, a Polska staje się coraz bardziej zamożna. prowadzimy wiarygodną politykę w Europie. Jesteśmy solidarni i dbamy o własne interesy. Zapewniam państwa, że nasza gościnność skierowana zostanie do prawdziwych uchodźców - do tych, którzy z bólem porzucili swoje domy, z wojennej zawieruchy często ratując tylko najbliższych. Polska chce pomóc, jednak będziemy korzystać z naszego wyboru, komu tę pomoc zaoferujemy. Nasza Polska nie jest obozem oblężonym przez obcych. Nasza Polska nie pyta, kto w co wierzy, i kim byli jego przodkowie. Spuścizna naszej historii to otwartość na tych, którzy od setek lat w naszej RP szukali schronienia przed prześladowaniami. Chcę bardzo wyraźnie zadeklarować: Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie imigrantów ekonomicznych. Już dziś mogę powiedzieć: nie będzie ich zbyt wielu. Z całą pewnością wielokrotnie mniej, niż w latach 90, gdy Polska przyjęła ponad 80 tys. uchodźców z Czeczeni. Dziś już nawet o tym nie pamiętamy. Czego się od nas oczekuje? Gestu. Chodzi o gest solidarności. Liczba uchodźców, jakich mielibyśmy przyjąć, jest symboliczna. Stanowi bardzo drobny ułamek całości. Otworzymy się na rodziny z dziećmi uciekające przed śmiercią. Warto podkreślić, że koszty pobytu uchodźców będą pokryte z pieniędzy UE. Apeluję do partii politycznych, aby nie podsycały niepotrzebnych lęków, nie straszyły. Nasz udział w rozwiązywaniu poważnego europejskiego problemu jest również w naszym interesie. Chcę państwa zapewnić, że w negocjacjach, które teraz toczymy, stawiamy konkretne warunki: rozdzielenie uchodźców od emigrantów ekonomicznych, uszczelnienie zewnętrznych granic UE oraz pełna kontrola naszych służb nad osobami, które przyjmiemy. Polska jest i będzie bezpieczna. Polska jest i będzie proeuropejska. Polska jest i będzie tolerancyjna"

20:50

OBRAZ DNIA: Schetyna mówi: pani premier Szydło, Serwisy o zaangażowaniu PBK i polityce w sieci

-- PEK W WYSTĄPIENIU TV: APELUJĘ DO PARTII, ABY NIE PODSYCAŁY NIEPOTRZEBNYCH LĘKÓW. https://300polityka.pl/live/2015/09/20/pek-o-uchodzcach-apeluje-do-partii-politycznych-aby-nie-podsycaly-niepotrzebnych-lekow/

-- PENSJE POLAKÓW MUSZĄ WZROSNĄĆ - PEK W NOWYM SPOCIE O PROGRAMIE PLATFORMY - piszemy na 300POLITYCE: “Nowy spot Platformy - który 300POLITYKA publikuje jako pierwsza - to podkreślenie głównego przekazu partii w tej fazie kampanii parlamentarnej. Premier Kopacz podkreśla w nim, że chociaż Polska się zmienia, to poziom życia Polaków musi się podnieść, a głównym sposobem ma być wzrost płac. To z kolei stanie się dzięki programowi podatkowemu Platformy, który jest skrótowo zarysowany w klipie, od niedzieli emitowanym w głównych stacjach telewizyjnych”. https://300polityka.pl/news/2015/09/20/pensje-polakow-musza-wzrosnac-pek-w-nowym-spocie-o-programie-po/

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
IPSOS: Użytkownicy Ubera bardziej zaangażowani politycznie
Szydło o nowych mediach w kampanii: Dzięki temu w dużej mierze wygraliśmy wybory prezydenckie
Szydło wyśmiewa wypowiedź PEK o uchodźcach i stadionie Legii i krytykuje deklarację rzecznika rządu: “Na tym polega problem”
Szydło: Kopacz uprawia dyplomację w mediach
Szydło powołuje się na dziedzictwo prof. Religi i mówi: “Polska służba zdrowia wymaga leczenia”
Jutro o 9:30 oświadczenie PAD
Błaszczak: Jeśli ktoś jest rozhisteryzowany, to premier Kopacz
Sasin i Kwiatkowski odwołują się do słów Tomczyka o “każdej liczbie uchodźców”
Adam Kwiatkowski w Radiu Zet: Rząd pogłębia chaos
https://300polityka.pl/live/2015/09/20/

-- PIOTR WITWICKI: PIS JAK TLEN: “Jeśli przez dziesięć lat wszystkie swoje wypowiedzi konstruowało bazując na konkretnym przeciwniku, to trudno się potem z nim rozstać. Teraz rytualne powracanie do tego tematu nikogo już nie porwie. To przekonywanie przekonanych. Tylko, że politycy PO działają tak jakby nie chodziło im o własne zwycięstwo tylko o porażkę PiS”. https://300polityka.pl/news/2015/09/20/pis-jak-tlen/

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- BRAK MATERIAŁÓW POLITYCZNYCH.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- KAMPANIA ZE WSPOMAGANIEM - zapowiedź Joanny Wrześniewskiej-Sieger: Były prezydent Bronisław Komorowski zaangażował się w kampanię wyborczą. Nie poparł jednak samej PO. Wybrał na razie senatora z Grudziądza i posła z Warszawy. Poseł Michał Szczerba jest dumny ze wsparcia byłej głowy państwa, ale opozycja uważa, że PBK nie powinien wykorzystywać Belwederu do kampanii wyborczej. Beata Szydło z kolei wykorzystuje w kampanii filmiki kręcone smartfonem.

-- BEATA LUBECKA: PBK udzielił poparcia senatorowi PO Michałowi Wojtczakowi. I to nie pierwsze takie poparcie ze strony byłego prezydenta. PBK nagrał spot, w którym deklaruje poparcie dla Michała Szczerby.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Byli prezydenci robiliby dobrze dla Polski, gdyby z dystansem, mądrością i rozsądkiem wypowiadali się o sprawach ważnych, a nie angażowali się w bieżącą politykę.

-- MICHAŁ SZCZERBA: Kiedy był prezydentem, zaprosił mnie do Belwederu - do domu - w którym mieszkał i powiedział: Michał, chcę opowiedzieć kilka ciepłych słów na twój temat, może ci się to przyda.

-- LUBECKA: I właśnie miejsce nagrania, czyli Belweder, budzi kontrowersje. Szczerba chwali się na swoim profilu także zdjęciem z PBK. Wygląda, że też z Belwederu.

-- JAROSŁAW GOWIN: Ze strony PBK było to, jeżeli nieprawne, to w każdym razie takie moralne i estetyczne nadużycie.

-- LUBECKA: Beata Szydło opublikowała pierwszy kręcony smartfonem film. I już wiadomo, że będą kolejne. To pomysł, który wcześniej sprawdził się w kampanii brytyjskich torysów i ich lidera Davida Camerona.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Beata Szydło w kampanii wyborczej wzoruje się na wygranej kampanii Andrzeja Dudy, tyle, że jest od niej daleko, a im dalej w las, tym bardziej widać mankamenty.

-- LUBECKA: A to już ekstremalny występ wyborczy osobistego sekretarza premier Ewy Kopacz.

-- LUBECKA DALEJ: Promocja polityków na portalach społecznościowych to codzienność, żeby nie powiedzieć - konieczność. A czy w promocji pomoże ten, czy inny patron - to już ocenią wyborcy.

*****

FAKTY TVN

-- KOMOROWSKI WSPIERA KANDYDATÓW PO NIE Z PIERWSZYCH MIEJSC - zapowiedź: Były prezydent wspiera konkretnych kandydatów startujących do parlamentu z list Platformy Obywatelskiej - niekoniecznie z pierwszych miejsc. Poparcia udziela w internecie i osobiście. W niedzielę odwiedził w tym celu odwiedził Grudziądz. A ponieważ najważniejszym tematem ostatnich dni są uchodźcy, zabrał głos i w tej sprawie. Podpisał się pod międzynarodowym apelem o solidarność.

-- ARLETA ZALEWSKA: Powrót do polityki okazał się trudny. Za trzecim razem udało się w końcu wymówić nazwisko kandydata, którego popiera na liście PO.

-- JACEK PROTASIEWICZ: Nie przewidujemy specjalnej roli, chyba, że będzie jego życzenie.

-- DALEJ ZALEWSKA: BPBK będzie wspierał wybranych kandydatów. W Warszawie, gdzie jedynką jest premier Kopacz, wspiera dziewiątkę. Włączył się też w dyskusję o uchodźcach. Razem z byłym prezydentem Kwaśniewskim podpisał się z apelem o większą solidarność z uchodźcami.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: To zadanie prezydenta, bo jest już po wyborach, budowanie wspólnoty.

-- DALEJ ZALEWSKA: Szef gabinetu prezydenta razem z opozycją oskarżą rząd o brak przygotowania.

-- ADAM KWIATKOWSKI: Mamy do czynienia z wielkim chaosem.

-- WYPOWIEDZI TOMCZYKA, PEK, SCHETYNY.

-- GRZEGORZ SCHETYNA: Zabrakło mi stanowiska pani premier Szydło w środowej debacie.

-- NOWE REGULACJE DOT. MANDATÓW DLA POSŁÓW - zapowiedź: Tyle lat tłumaczono, że to niemożliwe, ale w końcu się udało. Właśnie weszły w życie przepisy, które nie pozwolą już posłom mówić: chciałem zapłacić mandat, ale się nie dało, bo policjant go nie przyjął. Te czasy minęły. Teraz, jeśli poseł nie płaci, to dlatego, że nie chce.


21:13

Nowy przekaz Petru: .Nowoczesna z więcej niż 8% to PiS bez większości
Nowy przekaz Petru: .Nowoczesna z więcej niż 8% to PiS bez większości "Tyle wystarczy, by po przeliczeniu głosów na liczbę miejsc w sejmie, Prawo i Sprawiedliwość musiało szukać koalicjanta."- pisze w mediach społecznościowych Ryszard Petru. //
Tyle wystarczy, by po przeliczeniu głosów na liczbę miejsc w sejmie, Prawo i Sprawiedliwość musiało szukać koalicjanta.... Posted by Ryszard Petru on Sunday, September 20, 2015