Relacja Live

09.06.2015

10:31

W środę w Sejmie głosowanie dot. komisji śledczej ws. afery taśmowej

W środę rano posłowie zdecydują, czy Sejm zajmie się złożonym przez PiS wnioskiem o powołanie komisji śledczej ws. taśm "Wprost”. W przypadku przegłosowania wniosku, mogłoby odbyć się pierwsze czytanie projektu uchwały.

Głosowanie odbędzie się dopiero teraz, choć PiS już w lutym wnioskowało o rozpatrzenie projektu. Wniosek trafił bowiem do zamrażarki - złożono go we wrześniu ubiegłego roku, a w połowie stycznia skierowano do I czytania. To jednak w dalszym ciągu się nie odbyło.

Głosowanie - według wstępnego harmonogramu - ma odbyć się w środę, tuż po 9:00.

Fot. Sejm


10:36

TEMATY PORANKA: Kosiniak nie wyklucza kolejnego podwyższenia płacy minimalnej, Schetyna: Taka kampania się już nie powtórzy
-- GRZEGORZ SCHETYNA W RADIU ZET NA PYTANIE, CZY SPOTKAŁ SIĘ JUŻ Z PREZYDENTEM-ELEKTEM: Rozmawiałem tylko z przedstawicielami prezydenta-elekta, na szczeblu roboczym, w sprawie urzędowania w pałacyku na Foksalu. Uważałem, że to mój obowiązek. -- O PIENIĄDZACH NA KAMPANIĘ PBK: To nie jest tak, że jak się ma więcej pieniędzy, to się wygrywa. Kampania jest przegrana. Tylko wynik się liczy. Nigdy więcej taka kampania w wykonaniu ludzi Platformy się nie powtórzy. -- O DAWNEJ PRÓBIE AKCESU BEATY SZYDŁO DO PO: Pamiętam, że takie plotki były. Trzeba zapytać pana Pawła Grasia. -- O SPRAWIE BUREGO I WOJTUNIKA: Tego nie rozumiem. Platforma nie ma z tym nic wspólnego. -- O ROZMOWIE BIEŃSKOWSKA-WOJTUNIK:  Zostawmy to. Sprawę prowadzi prokuratura i z tego trzeba wyciągnąć wnioski. To się już nie może powtórzyć. Ale nagrywanie prywatnych rozmów to jest coś obrzydliwego. -- O AMBSADORZE STEVENIE MULLU: Modelowy przykład wielkiej, dobrej współpracy. -- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W POLSAT NEWS O SPRAWIE JANA BUREGO: Sprawa szkodzi naszemu koalicjantowi. Platforma nie odpowiada za członków PSL (...). W takich sytuacjach politycy Platformy zawsze usuwają się w cień. -- O KWOCIE WOLNEJ OD PODATKU: Jesteśmy gotowi [by podnieść kwotę wolną]. 6 tys. czy 8 tys. to są bardzo duże kwoty. Minister finansów ma bardzo dokładne opracowania. Propozycje pani premier będą realne do zrealizowania. Kwota wolna musi być zwiększona, ale 6 tys. zł to jest bardzo dużo. -- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ W JNJ TVN24 O SPOTKANIU PSL: Dzisiaj mamy spotkanie klubu. Będzie okazja do rozmowy. -- O SPRAWIE JANA BUREGO: Istnieje domniemanie niewinności. Nie mam podstaw, żeby nie wierzyć posłowi Buremu. Jan Bury wie jak się zachować jeżeli będą jakiekolwiek decyzje w jego sprawie. Jest domniemanie niewinności i trzeba na tym bazować. -- KOSINIAK DALEJ: Ta sprawa nie jest zagrożeniem dla koalicji. Nie ma przyciągania, kłótni, sporów, koalicja oparta jest na silnych fundamentach. -- O PSL: Nie ma partii politycznej, która tak wyraźnie postawiła na młodych. -- O TYM, CZY PUNKT O GŁOSOWANIU NAD PRZYSZŁOŚCIĄ PIECHOCIŃSKIEGO JAKO SZEFA PSL MOŻE BYĆ NA RADZIE NACZELNEJ PSL: Wszystko się może zdarzyć. Dziś nie ma takiego punktu, więc nie ma co tego rozważać. Prezes jest wybrany, on prowadzi formację, ale odpowiedzialność spoczywa na wszystkich członkach PSL. -- O MARKU SAWICKIM: Nie ma mowy o dymisji. -- O PODNIESIENIU PŁACY MINIMALNEJ O 100 ZŁ - NA RAZIE: To jest propozycja wyjściowa, może być więcej (...). Ile? To jest kwestia dyskusji ze związkowcami i pracodawcami. Trzeba dojść dojść porozumienia z partnerami społecznymi. Do 15 czerwca mamy przedstawić swoją propozycję, potem rząd spotka się z pracodawcami i związkowcami. Wierzę, że to nie jest ostatnie słowo. -- JACEK CICHOCKI W RMF FM O NOCNYM WYCIEKU Z AFERY TAŚMOWEJ: To jest, wydaje mi się, największy tego typu wyciek z akt śledztwa w polskiej historii. -- JOANNA MUCHA W TOK FM O NOWOCZESNEJ PL: Na pewno będą odbierać nam głosy, co do tego nie mam wątpliwości. Ale nie wróżę jakiejś spektakularnej kariery tej partii. Pytanie, czy nie przekroczą progu, ale zabiorą nam część poparcia, czy uda się im wejść do Sejmu i będę współpracować z nami, bo pewnie tak by było. -- O PODARKACH I PODWYŻCE PŁACY MIN.: Z Polski zdjęto procedurę nadmiernego deficytu. Możemy sobie pozwolić na jakiś ruch związany z podatkami (...). Jest pewnego rodzaju konieczność, żeby tego typu działania podejmować. Ja zawsze była zwolenniczką podniesieniu kwoty wolnej. A płacę minimalną PO podniosła bardzo znacznie. W 2007 r. ta płaca to było poniżej 1000 zł. -- O SWOJEJ TĘSKNOCIE ZA KACZYŃSKIM: Bardzo tęsknię za panem prezesem. I za panem Macierewiczem. Już czas na to, żeby wrócili. -- ANTONI MACIEREWICZ W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1 NA PYTANIE, CZY PIS MÓGŁBY STWORZYĆ KOALICJĘ Z PSL: PiS jest formacją, która domaga się bardzo głębokiej zmiany. Czy PSL stać na to? Niech pani sobie odpowie, próbując prześledzić działalność tej partii przez ostatnie 25 lat. -- O WYBORCACH PAWŁA KUKIZA: Na pewno jest duża zbieżność poglądów z ludźmi, którzy na niego głosowali. -- O TYM, CZY KACZYŃSKI MOŻE BYĆ MARSZAŁKIEM, A SZYDŁO PREMIEREM: Można sobie wyobrazić różne scenariusze. Mam wątpliwości, czy Jarosław Kaczyński chciałby być marszałkiem Sejmu. Ale to też nie jest przesądzone, to są sprawy otwarte (...). To, jak została przeprowadzona kampania prezydencka, najlepiej świadczy o sprawności Beaty Szydło. -- NA PYTANIE, CZY BĘDZIE W “EKIPIE” DUDY I CZY MOŻE BYĆ SZEFEM BBN: Nie sądzę. Sytuuję swoją przyszłość w pracach związanych z parlamentem. -- KRZYSZTOF GAWKOWSKI W TVP INFO: Będę namawiał koleżanki i kolegów do rezygnacji z nazwy Sojusz Lewicy Demokratycznej. Robimy krok w tył, żeby Lewica mogła pójść do przodu.  Komitet wyborczy, który będziemy tworzyć na jesieni będzie budował inną tożsamość lewicy. Taką, w którą ludzie są w stanie uwierzyć. Trzeba pokazać Polakom, że lewica jest im potrzebna (...). Będę walczył o dobry wynik, niekoniecznie pod szyldem SLD. -- "LEWICA MUSI BYĆ SEXY": W SLD jest ekipa ludzi młodych, która może stać w tym samym szeregu, co Leszek Miller i dawać nową narrację formacji. Żeby SLD było sexy, musi dopuścić do głosu młode pokolenie. -- NA PYTANIE, KIEDY POZNAMY NOWE TWARZE LEWICY: Koniec czerwca/pierwszy tydzień lipca. W lipcu kongres lewicy. Fot. Radio Zet

11:59

Tak zwolennicy JOW-ów zaczynają kampanię referendalną Kukiza:

Projekt HammerBus

80 tysięcy złotych - tyle mają wynosić koszty projektu, który jest jednym z pierwszych oddolnych pomysłów zwolenników JOW na kampanię referendalną. Akcja "Projekt Hammerbus" wystartowała w poniedziałek 8 czerwca na serwisie PolakPotrafi (odpowiedniku Kickstartera). Te 80 tysięcy złotych to szacowany koszt wynajęcia samochodu Bus Transporter (minibus Volksvagena) oraz przenośnej sceny i nagłośnienia. W ten sposób Paweł Kukiz ma podróżować po kraju z serią wystąpień o JOWach.

https://www.youtube.com/watch?t=25&v=WktFPP8GM8g

Organizatorzy akcji w kampanii prezydenckiej m.in. rozdawali ulotki i materiały Kukiza dotyczące JOW. Oddolnie przygotowano też naklejki na samochody i rowerową akcję wsparcia. Jak piszą organizatorzy: "Kilku ludzi inicjuje zmiany. Kilkunastu tworzy już mały ruch. Kilkudziesięciu to już gromada walcząca za ideę. A kilkuset to fala niosąca dobrą nowinę! W Polsce są nas tysiące, miliony i chcemy tego samego! Dziś przy tym wszystkim staje tylko jeden człowiek rozpalający nadzieję na lepszą Polskę i jest nim Paweł Kukiz!".



Ta akcja jest całkowicie oddolna, a na stronie projektu widnieje jedynie pismo podpisane przez Kukiza, że "wie o niej". To pokazuje, jak będzie w najbliższych tygodniach i miesiącach wyglądać kampania referendalna w wykonaniu zwolenników JOW. Inicjatywy oddolne będą łączyć się z działaniami sztabu, który powstał po przekształceniu sztabu wyborczego kampanii prezydenckiej Kukiza.



Zbiórka na "HammerBus" ma potrwać miesiąc. Do tej pory udało się zebrać ponad 700 złotych. Tak jak w innych tego typu przedsięwzięciach, im większe datki tym bardziej wyszukane "nagrody". 1 tysiąc złotych gwarantuje przejazd HammerBusem z Pawłem Kukizem.

fot. Paweł Kukiz na FB/http://polakpotrafi.pl/ Ruch na rzecz JOw


12:56

Kwiatkowski:

Zgadzam się na propozycję PAD, jeśli chodzi o funkcję - proszę pytać prezydenta
- Rzeczywiście prezydent-elekt mówił o tym, że chce ze mną współpracować. To dla mnie zaszczyt. Ja na taką propozycję się zgadzam. Jestem przekonany, że będę pomagał w realizacji jego programu, realizacji obietnic, które zostały złożone w kampanii, i że wspólnie będziemy zmieniać Polskę - mówił Adam Kwiatkowski w Polskim Radiu RDC pytany o swoją przyszłość w kancelarii Andrzeja Dudy. O tym, iż wieloletni przyjaciel prezydenta-elekta będzie jego prawą ręką w KPRP, poinformował sam Duda w rozmowie z Dorotą Gawryluk, w pięć dni po II turze wyborów. Duda nie chciał jednak zdradzić, jaką funkcję obejmie Kwiatkowski (o tym, czym zajmować się będą Krzysztof Szczerski i Janusz Wojciechoski, wiadomo było od początku).  - O to, jaka będzie to funkcja, należy pytać pana prezydenta - mówił Kwiatkowski we wtorek pytany o swoją przyszłą rolę w KPRP. Jak sugerowała "Rz", Kwiatkowski mógłby zostać nawet szefem Kancelarii. Wcześniej media pisały o tym, iż obejmie on funkcję szefa gabinetu Dudy. We wtorek Kwiatkowski mówił: - O przyszłości rozmawialiśmy [z Dudą - red.]  jeszcze w kampanii wyborczej. Pierwsze dni po kampanii spędziłem w szpitalu. Na dłuższą rozmowę mieliśmy okazję w dniu wręczenia zaświadczenia o wyborze w Wilanowie. Dopytywany o skład KPRP stwierdził: - Jak powiedział prezydent-elekt w jednym z wywiadów, potrzebny jest czas do sformowania grupy współpracowników. Pan prezydent wyraźnie powiedział, że gdy skład kancelarii będzie skrystalizowany, poinformuje o tym media. Kwiatkowski ciepło wypowiadał się o Jarosławie Kaczyńskim: - Jest wspaniałym strategiem, miałem zaszczyt być jego doradcą. Zna całą administrację, jest doskonale zorientowany w tym, jak wygląda i funkcjonuje państwo. O politycznej intuicji Kaczyńskiego i jego strategicznym zmyśle ma świadczyć - wedle Kwiatkowskiego - decyzja prezesa PiS o wskazaniu Dudy na kandydata na prezydenta. Piotr Gursztyn pytał też Kwiatkowskiego o stanowisko Andrzeja Dudy ws. referendum. Kwiatkowski przyznał, że była to decyzja Bronisława Komorowskiego podyktowana kampanią wyborczą, ale zaznaczył, iż jest "za wcześnie", by na to pytanie odpowiedzieć.

18:27

Petru w Krakowie przedstawia kryteria dla jedynek: 41 osób z dorobkiem. "Ale skoczków nie chcemy"

Ryszard Petru na pierwszym spotkaniu "regionalnym" NowoczesnejPL przedstawił swoje kryteria dla "jedynek" formacji, zaprezentował też szkic politycznego planu na najbliższe tygodnie. W Krakowie spotkał się we wtorek z lekarzami i pielęgniarkami. To pierwsze tego typu konsultacje: w kolejnych miastach ma spotykać się m.in. z rolnikami, członkami związków zawodowych, przedstawicielami Uniwersytetów III Wieku (w Poznaniu). Petru przedstawił też regionalnego pełnomocnika NowoczesnejPL na Małopolskę. To Jerzy Meysztowicz, polityk UD i UW, w latach 1998-2001 wicewojewoda, później wojewoda Małopolski.

"Byłem w UW, tak jak Andrzej Duda. Też startowałem do Sejmu. Musimy się oprzeć na osobach, które są dobrymi organizatorami. W różnych miejscach Polski będą różne osoby" - tłumaczył Petru wybór pełnomocnika. To była reakcja na pytanie z sali, dlaczego akurat Meysztowicz, który był też członkiem PO. Meysztowicz podkreślał, że w Małopolsce do NowoczesnejPL zgłosiło się już 1000 osób.

Kryteria wyboru jedynek są trzy. Mają być to osoby z dorobkiem, które "coś w życiu zrobiły, z doświadczeniem, których jedynym życiowym celem nie było bycie politykiem". Drugie kryterium - "jedynka" nie może być politycznym skoczkiem. "Nie chcemy osób, dla których to będzie 4 partia". Trzecie kryterium: podobne poglądy. Jak powiedział Petru: "Jeśli nie będziemy mieć podobnych poglądów, to skończy się jak z klubem Ruchu Palikota w Sejmie. Tak już lepiej nie robić". Petru zapowiedział też, że pełnomocnicy regionalni nie będą automatycznie jedynkami w okręgach. "Stowarzyszenia, a później komitet wyborczy" - tak odpowiedział Petru na pytanie, czy NowoczesnaPL będzie partią.

Petru w swoim przemówieniu podkreślił, że nie chce aby NowoczesnaPL była definiowana światopoglądowo. "Nie chciałbym, aby te kwestie były elementem programu. Bo wtedy będą mówić: Patrzcie, nowy Rydzyk albo nowy Palikot". Mówił też, że obecni politycy nie rozumieją współczesnej rzeczywistości, i przede wszystkim im się już nie chce. "Ale Polacy chcą nowoczesnej, lepszej Polski, dotychczas, albo nie dawano im możliwości, albo pętały ich partie. Nowoczesna.PL jest dla tych wszystkich, którym się chce". Petru podsumował: "Państwa obecność potwierdza, że wieje wiatr zmian w Polsce". Zapytany o cel NowoczesnejPL powiedział: "Chciałbym, aby Polska była jak Niemcy - bo to kraj, który jest oparty na eksporcie i na przemyśle".

Na spotkaniu w centrum EXPO w Krakowie - pierwszym po kongresie na Torwarze - pojawiło się ok. kilkaset osób, głównie przedsiębiorców - sądząc po odpowiedzi na pytanie, czy obecni na sali wystawiali ostatnio faktury VAT. Zgłosili się prawie wszyscy na sali. Jak szacują organizatorzy, na spotkaniu pojawiło się około 500 osób.

fot. NowoczesnaPL


19:31

4 kluczowe reakcje na opublikowanie akt przez Stonogę
1. Platforma: to uderzenie w państwo, kluczowy w sprawie - proceder nielegalnego nagrywania Politycy PO - i to ci najbardziej kluczowi - ostro komentują fakt wypłynięcia akt postępowania ws. tzw. afery podsłuchowej. Borys Budka we wtorek wieczorem przyznał: - Jeszcze nigdy w sposób tak bezczelny i ordynarny nie zaatakowano polskiego wymiaru sprawiedliwości. Na portalu społecznościowym, z zachowaniem tożsamości, zadrwiono z postępowania śledczego (...). Ktoś, kto popełnia przestępstwo, nie robi tego w szczytnej idei. Jak dodawał minister sprawiedliwości w "Tak Jest": - Wycieki z afery taśmowej to nie jest przypadek. Przed II turą wyborów prezydenckich przecieki pojawiły się w znaczących dla drugiej strony sceny politycznej periodykach. Politycy PO krytykują prokuraturę, twierdząc, iż jest "dziurawa i cieknąca" (vide poseł Mariusz Witczak), ale jednocześnie przyznają, że tylko ona może zakończyć postępowanie ws. afery. - Mielibyśmy niekończący się spektakl różnych akcji politycznych, a nie wyjaśnianie sprawy - mówią działacze Platformy, komentując domaganie się przez opozycję powołania komisji śledczej. Jak twierdzi jedna z posłanek: - Treści rozmów są naganne, ale nie ma tak znamion przestępstw. Nie komisje śledcze, nie politycy powinni zajmować się wyjaśnianiem tej sprawy, a niezależna prokuratura. Politycy PO konsekwetnie unikają słowa "afera"; krytykują treść nagrań, ale jednocześnie aspekt ten ignorują, skupiając się na procederze nielegalnego nagrywania. Podobne zdanie w tej sprawie mają ludowcy. 2. PiS: Komisja śledcza ws. afery, kluczowa w sprawie - treść na nagraniach Główne siły opozycji od roku domagają się powołania komisji śledczej ws. podsłuchów. Dziś znów podniesiono tę kwestię - w tej sprawie zgodne są zarówno PiS, jak i SLD. - Nie chodzi o to, że nagrania zostały upublicznione, ale chodzi o treść, zawartość tych nagrań. Chodzi o kompromitację, patologię władzy - mówił dziś Mariusz Błaszczak. I te słowa najlepiej oddają stanowisko PiS w tej sprawie. 3. SLD: Komisja śledcza, kluczowa w sprawie - nieporadność prokuratury Politycy PiS sojusznika mogą szukać w SLD. Stanisław Wziątek - członek komisji ds. służb - także wyraził we wtorek konieczność powołania komisji śledczej. Sojusz jednak różni się nieco retoryką od posłów z prawicowej części opozycji - politycy SLD częściej konieczność powołania komisji śledczej motywują nie mówiąc o treści nagrań, ale krytykując nieporadność prokuratury. - Struktury państwa, które powinny zajmować się sprawami bezpieczeństwa i organy ścigania nie funkcjonują sprawnie. Ta sytuacja pokazuje ośmieszenie tych instytucji - mówi Wziątek. - To jest największy skandal, jaki może zdarzyć się w organiach ścigania i wymiarze sprawiedliwości - dodaje poseł Sojuszu. W dużo większym stopniu samą treścią nagrań zainteresowane jest PiS. Politycy tej partii na pewno przypomną kluczowe fragmenty nagranych rozmów w środę w Sejmie- gdy prokurator Seremet przedstawi informację w tej sprawie. 4. Komentatorzy: to problem dla Platformy Wyciek akt automatycznie przypomina kompromitujące treści nagrań, a te - jak wiadomo - uderzają w obecne władze. Jak pisał na Twitterze Michał Majewski: - Znów pobieżnie ogladam te akta. Ośmiornice, drogie wina, seks, biznes, politycy. Chyba powoli żegnamy Platformę.  Marek Magierowski stwierdził: - Platforma w agonii. Czekam tylko na coup de graś. Z kolei Krzysztof Skórzyński napisał: - To nie sam wyciek akt świadczy o ogromnej słabości państwa! Świadczy o tym fakt, że ktoś kto je "wyniósł" nie bał się siły państwa.

20:56

OBRAZ DNIA: Seremet: To nie były wrażliwe dane, Szczerski o spotkaniach PAD: Nie tylko kurtuazja, Budka o "oczywistym" przestępstwie

-- JUTRO O 12:00 W SEJMIE informacja Prokuratora Generalnego dotycząca upublicznienia akt śledztwa w sprawie nielegalnych podsłuchów.

-- SENATOR PLATFORMY ŁUKASZ ABGAROWICZ W TVP INFO: Andrzej Seremet powinien podać się do dymisji.

-- 4 KLUCZOWE REAKCJE NA OPUBLIKOWANIE AKT PRZEZ ZBIGNIEWA STONOGĘ. https://300polityka.pl/news/2015/06/09/kluczowe-reakcje-na-opublikowanie-akt-przez-stonoge/

-- ADAM KWIATKOWSKI: ZGADZAM SIĘ NA PROPOZYCJĘ ANDRZEJA DUDY: “Rzeczywiście prezydent-elekt mówił o tym, że chce ze mną współpracować. To dla mnie zaszczyt. Ja na taką propozycję się zgadzam. Jestem przekonany, że będę pomagał w realizacji jego programu, realizacji obietnic, które zostały złożone w kampanii, i że wspólnie będziemy zmieniać Polskę”. https://300polityka.pl/news/2015/06/09/kwiatkowski-zgadzam-sie-na-propozycje-pad-jesli-chodzi-o-funkcje-prosze-pytac-prezydenta/

-- MACIEJ ORZECHOWSKI NA TWITTERZE: “Komisja Zdrowia - teraz - ustawa o in vitro przyjęta, niestety PIS głosował przeciwko :-/”.

-- PROJEKT HAMMERBUS - TAK ZWOLENNICY JOW-ÓW ZACZYNAJĄ KAMPANIĘ REFERENDALNĄ PAWŁA KUKIZA: “80 tysięcy złotych - tyle mają wynosić koszty projektu, który jest jednym z pierwszych oddolnych pomysłów zwolenników JOW na kampanię referendalną. Akcja “Projekt Hammerbus” wystartowała w poniedziałek 8 czerwca na serwisie PolakPotrafi (odpowiedniku Kickstartera). Te 80 tysięcy złotych to szacowany koszt wynajęcia samochodu Bus Transporter (minibus Volksvagena) oraz przenośnej sceny i nagłośnienia. W ten sposób Paweł Kukiz ma podróżować po kraju z serią wystąpień o JOW-ach”. https://300polityka.pl/news/2015/06/09/projekt-hammerbus-tak-zwolennicy-jow-ow-zaczynaja-kampanie-referendalna-kukiza/

-- RYSZARD PETRU W KRAKOWIE PRZEDSTAWIA KRYTERIA DLA JEDYNEK: “Kryteria wyboru jedynek są trzy. Mają być to osoby z dorobkiem, które “coś w życiu zrobiły, z doświadczeniem, których jedynym życiowym celem było bycie politykiem”. Drugie kryterium - “jedynka” nie może być politycznym skoczkiem. “Nie chcemy osób, dla których to będzie 4 partia”. Trzecie kryterium: podobne poglądy”. https://300polityka.pl/news/2015/06/09/petru-w-krakowie-przedstawia-kryteria-dla-jedynek-41-osob-z-dorobkiem-ale-skoczkow-nie-chcemy/

-- KRZYSZTOF SZCZERSKI O SPOTKANIACH ANDRZEJA DUDY WE WTOREK: “To były dobre rozmowy, bardzo konkretne, znacznie wykraczające poza kurtuazję dyplomatyczną wynikającą z gratulacji związanych z wyborem Andrzeja Dudy na prezydenta RP“ - powiedział dziennikarzom po spotkaniach Szczerski. Jak mówił, miały one dwa silne akcenty: współpracę gospodarczą i rozwój Polski oraz bezpieczeństwo”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18088261,Prezydent_elekt_przyjal_pierwszych_zagranicznych_gosci_.html

*****

#KROPKA:

-- ANDRZEJ SEREMET: Premier oczekuje zdecydowanych działań prokuratury w związku z tą sytuacją. (...) Moja dymisja nie była oczekiwaniem. Pani premier wyraziła swoje niezadowolenie tą sytuacją, z czym również się zgadzam. Myślę, że moje argumenty także miały swoje znaczenie.

-- “TO NIE WYCIEK”: Chcę zaprotestować wobec kwalifikowania tego zdarzenia jako wycieku. Doszło do ujawnienia tych informacji, dlatego, że prokuratura w sposób legalny, w pełni zgodnie z prawem, a nawet będąc zobowiązana do ujawnienia tych informacji określonym osobom. Na tym swoje działania poprzestała. Natomiast dalsze działania, zmierzające do upublicznienia [akt], były działaniami osób innych. Więc tutaj nie mamy z klasycznym przeciekiem, czymś, co wychodzi wprost z organu [ściagania].

-- SEREMET DALEJ: Błędnym jest przekaz, jakoby to prokuratura była tym organem, który “cieknie”, który jest jak durszlak etc.

-- MONIKA OLEJNIK: Tak mówi Marek Biernacki.

-- SEREMET: Więc się myli.

-- SEREMET NA PYTANIE, DLACZEGO NIE MOŻNA BYŁO ZABLOKOWAĆ POSTÓW STONOGI NA FB: Takie działania były podejmowane według moich informacji ze strony ABW i CBŚ. Spotkano się z odmową, ze względu na to, że serwer amerykański Facebooka takich działań w takich sytuacjach nie przewiduje [jak zablokowanie strony].

-- MONIKA OLEJNIK: Stronę na FB można zablokować przez pokazywanie nagich piersi.

-- SEREMET: To nie są dane wrażliwe. Precyzyjnie poruszajmy się w terminologii prawniczej. Wg moich informacji w aktach nie ma danych wrażliwych.

-- O DANYCH WRAŻLIWYCH: Adresy, pesele - to nie są dane wrażliwe. Dane wrażliwe to dane związane z faktami dotyczącymi zdrowia, rodziny etc.

-- O ROLI PROKURATURY: Prokuratura nie ma za zadanie zapobieganie przestępstwom, prokuratura ściga przestępstwa.

-- O TYM, KTO MÓGŁ STAĆ ZA PRZECIEKIEM: Są interesujące tropy, w najbliższym czasie zostaną przez prokuraturę urealnione, pozostawiono pewne ślady (...) Jeśli chodzi o aparat to zatarto w tym aspekcie ślady.

-- O PODSŁUCHACH: Prokuratura ma 21 nośników, na których zabezpieczone są podsłuchane rozmowy. Wiemy, że nagrano ok. 100 spotkań. Prokuratura nie wie, ile nagrań rozmów znajduje się w rękach osób trzecich.

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Gigantyczny wyciek informacji w sprawie afery podsłuchowej.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Jacek Cichocki twierdzi, że zlecił ABW analizę, czy wyciek 13 grubych tomów akt zagraża bezpieczeństwu państwa. Wyciekło 2,5 tys. stron, szczegółowych zeznań.

-- SKÓRZYŃSKI DALEJ: PEK zrezygnowała z wypowiedzi. Rozmawiała o wycieku akt z szefami MSW, MON i prokuratorem generalnym.

-- BORYS BUDKA: To przestępstwo jest tak oczywiste i bulwersujące, i tak jawne, że chyba nie ma problemu ze zgromadzeniem materiału dowodowego.

-- SKÓRZYŃSKI: Jutro Andrzej Seremet tyle, ile będzie mógł, powie o aferze posłom w Sejmie. Potem szef prokuratorów powie wszystko, co wie, na zamkniętym posiedzeniu komisji ds. służb specjalnych.

-- SKÓRZYŃSKI DALEJ: Polityczną burzę może wywołać wniosek, który w ręku trzyma szef klubu PiS. Wniosek o powołanie komisji śledczej ws. afery podsłuchowej. Jest już apel, by powołać ją przed wyborami.

-- NA DWÓJCE: Rząd zgodził się na podwyższenie minimalnej płacy o 100 złotych.

-- KRYSTYNA SKOWROŃSKA: Po kryzysie udźwigniemy taką kwotę.

-- MACIEJ KNAPIK: Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że to dopiero początek.

-- KNAPIK DALEJ: Pytanie tylko, gdzie kiełbasa dla znacznie liczniejszej grupy - tych, którzy pracują na tzw. śmieciówkach?

-- NA TRÓJCE: Prezydent elekt stawia pierwsze kroki na scenie międzynarodowej.

-- PAWEŁ PŁUSKA: PAD najpierw przyjął emira Dubaju, a potem premiera Kanady.

-- PŁUSKA: Krzysztof Szczerski - odpowiedzialny w Kancelarii Andrzeja Dudy za sprawy międzynarodowe - był też trochę rzecznikiem przyszłej głowy państwa. Dzięki temu wiadomo, że rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa w Europie i na świecie, ale głównie współpracy gospodarczej i rozwoju Polski.

-- PŁUSKA DALEJ: Jak twierdzi przyszły minister, miały paść konkretne propozycje współpracy, ale nie ujawniono jakie. Może dlatego, że na razie jako prezydent elekt PAD może tylko spotkać się i porozmawiać.

-- PŁUSKA: Na razie prezydent elekt nie spotkał się z szefem MSZ.

-- CZWARTY MATERIAŁ: “Szpica” NATO w Polsce. Jakie siły wezmą udział w ćwiczeniach “Noble Jump”?

-- OSTATNI MATERIAŁ: Ambasador USA Stephen Mull żegna się z Polską.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- KAMIL DZIUBKA: To, że Andrzej Seremet osobiście stawił się w KPRM, świadczy o tym, jak poważna to sprawa.

-- DZIUBKA DALEJ: Opublikowano 2500 stron akt.

-- STANISŁAW WZIĄTEK: To skandal i ośmieszanie państwa.

-- ZBIGNIEW STONOGA: Udostępniłem już opublikowane materiały, nie boję się odpowiedzialności karnej z tego tytułu.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Nie dzieje się dobrze, ale nie dzieje się dobrze też dlatego, że żadna z afer z czasów koalicji PO-PSL nie została wyjaśniona. Też można zrozumieć, że ludzie są zdesperowani.

-- JACEK CICHOCKI W MATERIALE MARCINA SZEWCZAKA: To największy wyciek z akt w historii.

-- ZBIGNIEW ĆWIĄKALSKI: U nas dość swobodnie podchodzi się do udostępniania nielegalnych materiałów z postępowania przygotowawczego.

-- KRZYSZTOF SZCZERSKI W MATERIALE O SPOTKANIACH PAD: To były dobre rozmowy, konkretne, wykraczające znaczenie poza kurtuazję dyplomatyczną.

-- MARIUSZ WITCZAK: To urzędowanie ma charakter kurtuazyjny, to cały czas jest osoba, która nie jest prezydentem.

-- SZCZERSKI: Jestem na razie stażystą-wolontariuszem u prezydenta Dudy.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZA UJAWNIENIE TEGO TYPU INFORMACJI TO JEST DO 2 LAT W ZAWIESZENIU - wypowiedź Marka Biernackiego na czołówce.

-- CHCIAŁBYM RZĄDZĄCYM POWIEDZIEĆ: W D***E MAM TO, I NIE BOJĘ SIĘ WASZYCH 2 LAT - wypowiedź Zbigniewa Stonogi na czołówce.

-- TO DOCISKANIE LEWICY DO ŚCIANY - wypowiedź Tomasza Latosa o in vitro na czołówce.

-- PRZEZ TE 8 LAT MIELIŚMY W PLATFORMIE JAROSŁAWA GOWINA, KTÓRY BARDZO SKUTECZNIE PRZECIWSTAWIAŁ SIĘ TEMU, ŻEBYŚMY PRACOWALI NAD TĄ USTAWĄ - wypowiedź Joanny Muchy na czołówce.

-- PREZYDENT DUDA JEST OTWARTY NA INICJATYWY SPOŁECZNE - wypowiedź Mariusza Błaszczaka na czołówce.

-- NA JEDYNCE: Wielki przeciek.

-- JAROSŁAW GUGAŁA: To największy wyciek niejawnych dokumentów z państwowej instytucji w historii Polski.

-- PAWEŁ GADOMSKI: Mówiący prosty do kamery Zbigniew Stonoga - to za jego sprawą światło dzienne ujrzały dokumenty ze śledztwa w aferze podsłuchowej. Zamieścił fotokopie dokumentów z toczącego się wciąż śledztwa. To prawie 2500 stron różnych dokumentów. Jest mnóstwo danych osobowych, adresy, numery PESEL.

-- GADOMSKI DALEJ: Czy instytutom [służbom specjalnym czy BOR] nie zagraża teraz destabilizacja? Rano Jacek Cichocki nie był w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Potem uspokajał, że funkcjonariuszom nic nie grozi.

-- NA DWÓJCE: Polityczne konsekwencje.

-- GRZEGORZ KĘPKA: Skandal, przestępstwo, próba destabilizacji - politycy, przede wszystkim koalicji, nie żałowali dziś kategorycznych sądów i mocnych słów.

-- ZBIGNIEW STONOGA: Cieszę się z tego, że społeczeństwo może zobaczyć kawałek patologii.

-- STONOGA DALEJ: Niech społeczeństwo to oceni. Za chwilę mamy wybory parlamentarne. Ważne, żeby wziąć to pod uwagę podczas głosowań.

-- KĘPKA: Dokładnie takimi samymi argumentami posługuje się PiS. Od września domaga się powołania komisji śledczej.

-- KĘPKA DALEJ: Nawet wśród posłów koalicji są tacy, którzy treści rozmów nie lekceważą [Marek Biernacki].

-- KĘPKA: Posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych zapowiadają specjalne posiedzenie ws. ujawnienia akt. Na jutro w Sejmie zaplanowano wystąpienie Andrzeja Seremeta. 2 godziny temu w KPRM rozpoczęło się zwołane w trybie pilnym spotkanie PEK z szefami MSW, obrony narodowej i sprawiedliwości.

-- NA TRÓJCE: Tematy polityczne.

-- PIOTR MICHALAK: Komisja Zdrowia pod delikatną presją czasu. Dziś mija termin przygotowania sprawozdania ws. ustawy o in vitro. I to chyba pierwszy termin od dwóch lat, którego uda się dotrzymać.

-- JOANNA MUCHA: Widzę, że jest duża terminacja ze wszystkich stron, żeby prace nad tą ustawą jak najszybciej zakończyć.

-- TOMASZ LATOS: Jeżeli przez 8 lat nic się nie robi, a robi się coś na ostatnią chwilę, to jest to nic innego jak tylko czysta polityka.

-- MICHALAK: Pierwsze deklaracje ws. in vitro z ust polityków PO zaczęły padać tuż po pierwszych wygranych wyborach.

-- MICHALAK DALEJ: Jarosław Gowin do 2 lat zasiada w ławach opozycji. PO trudno będzie uciec przed zarzutami, że sprawę in vitro chce wykorzystać w kampanii. Co doskonale rozumie i lewica, rzutem na taśmę wprowadzając do przedwyborczej agendy kolejny temat - legalizację leczniczej marihuany.

-- SIÓDMY MATERIAŁ: PAD odbywa pierwsze spotkania z gośćmi z zagranicy.

-- AGNIESZKA MOSÓR: Emir Dubaju i premier Kanady to pierwsi zagraniczni goście PAD. Na spotkanie kamer nie wpuszczono, bo przed zaprzysiężeniem to wizyty prywatne.

-- MOSÓR DALEJ: Jeszcze w kampanii PAD dostawał od wyborców prośby, by został ojcem chrzestnym ich dzieci.


21:25

Zaplanowana histeria? Bartosz Kurek dla 300 o publikacji Stonogi

"To wszystko wina PO.” „Partia rządząca doprowadziła do tej degrengolady, nie wyciągnęła konsekwencji i dlatego mamy do czynienia z takim skandalem.”

Takich komentarzy, albo podobnych w ciągu ostatnich 12 godzin przetoczyło się bez liku. To co przychodzi mi do głowy to kilka, może błahych, ale chyba zasadnych pytań. Kto na tym zyskuje? Komu to wytrąca broń z ręki? Komu przeszkadza? Kto traci?

Przyjrzyjmy się biegowi wydarzeń od poniedziałku. Wtedy, wieczorem teksty zostają upublicznione, ok 19. Temat żyje swoim życiem, ale w wąskiej przestrzeni wielbicieli udostępniającego i tyle. Nie dzieje się nic. Dopiero słowa Jacka Cichockiego wypowiedziane rano, w radiu RMF FM o „największym przecieku w historii” podbijają piłeczkę naprawdę wysoko. W końcu mówi to nie byle kto, były Koordynator Służb Specjalnych, b.MSW, b.szef OSW, powszechnie uznany za „mózgowca”, rzadko występujący w mediach, człowiek którego się słucha. Poważny człowiek mówiący poważne rzeczy. Rusza lawina a to oskarżenia pod adresem prokuratury, a to służb. Właściwie to jakie?

Prokuratura udostępniła akta sprawy stronom, co jest absolutnie normalne w postępowaniu. Strony - nie wiadomo kto - podały akta sprawy dalej i poleciało. Dlaczego Andrzej Seremet ma się tłumaczyć ? Nie wiem. Wiem, że najwyżej lekki rykoszet medialny go ukąsi i tyle. Służby nie mają możliwości blokowania portalu społecznościowego Facebook. Serwery są w USA a Polska to nie Chiny z cyberarmią zdolną go skutecznie blokować. Umówmy się, zanim żądanie służb albo prokuratury dotrą do centrali FB a ta postanowi się zastosować miną dni, jeśli nie tygodnie a akta „wiszą”.

Prawo i Sprawiedliwość może dostać tutaj rykoszetem, widoczne są na Twitterze Zbigniewa Stonogi jego zdjęcia z hasłami popierającymi Andrzeja Dudę w wyborach prezydenckich. Podobnie jak widoczne są jego hasła o „rozwaleniu systemu”, których w kampanii używał Paweł Kukiz. Czy PiS na tym zyska? Myślę, że nie ponieważ zostaną przez to ponownie wtłoczeni w koleiny starego sporu z PO, którego już wyborcy tak chętnie kupować nie chcą i można im zarzucić zwykły chwyt kampanijny.

Zyskuje paradoksalnie, w długim terminie Platforma Obywatelska. Przed konwencją, która za dwa tygodnie można głośno powiedzieć o potrzebie oczyszczenia i odsunąć poza partię wszystkich zamieszanych w aferę podsłuchową. Po prostu gruba kreska i koniec historii. Jednocześnie, na 4 miesiące przed wyborami rozbrajamy ostatnią minę, która prędzej czy później mogłaby eksplodować i mocno wpłynąć na wynik. Media przez tydzień zajmą się sprawą, komentarzy będzie tysiąc więc spokojnie będzie można kilka „śmierdzących jaj” odsunąć, zająć się „nowym początkiem”. Potem są 3 miesiące kampanii, w czasie których można się chwalić zestawem ustaw gospodarczych, niezłymi prognozami gospodarczymi na 2016 (prognoza PKB 3,8%) i wszystkim tym co uda się szybko zrobić, choć przez 8 lat było nie do przeskoczenia.

Konsekwencji tego przecieku nie poniesie nikt, chyba, że Zbigniew Stonoga bo komentarzy o łamaniu prawa było bez liku. W sprytny sposób zyskuje PO, która szybko wykonując sprawne, mało kosztowne ruchy (np. brak osób z afery podsłuchowej na listach do Sejmu, Senatu) kładzie pierwszą cegiełkę zabudowując wyrwę w wiarygodności. W skandaliczny sposób, ale jednak.

Autor jest dziennikarzem Polsat News.