Relacja Live

05.02.2015

10:24

CYTATY PORANKA: Brudziński: Jestem feministą, ale szaleństwo odrzucam, Biernat: Nadążam za oczekiwaniami pani premier
-- ANDRZEJ DUDA W SYGNAŁACH DNIA PR1 O 10 MAJA: Nie ma to dla mnie większego znaczenia, to bardzo dobry termin. Są różne komentarze, ale dla mnie termin nie ma specjalnego znaczenia. Czy interesuje mnie 24 maja? Mimo wszystko uważam, że wygram w I turze. -- O 8 MAJA: Wielu odebrało to jako pomysł wyborczy. Przypuszczam, że PBK i jego otoczenie wymyślili sobie, że będzie to świetna okazja, by spotkać się z przywódcami całej Europy. Jest to pomysł kontrowersyjny. Mówię, jak komentują to politycy. Dla mnie data wyborów naprawdę nie ma znaczenia. -- O STARCIE PBK: Nie sądzę, żeby prezydent Komorowski nas zaskoczył i nie ogłosił startu w wyborach. -- O ‘POGONI SONDAŻOWEJ’ ZA PBK: Nie nazwałbym tego pogonią sondażową. Wykonuję swoje zadania i realizuje strategię. Chcę dotrzeć do wszystkich zakątków kraju. Chcę z wyborcami o mojej wizji Polsce. O tym, jak według mnie powinna wyglądać prezydentura. Pracowałem z prezydentem prof. Lechem Kaczyńskim przez ponad dwa lata. Byłem ministrem w jego kacelarii, jego prawnikiem. Chciałbym być swoistym Lecha Kaczyńskiego. I przede wszystkich chciałbym być prezydentem wszystkich obywateli. To są szczególne wybory, bo wybierają wszyscy, a prezydent powinien łączyć Polaków. -- O HUMANISTACH: Po reformie PO widać, ze polska humanistyka jest w likwidacji. Uczelnie będą znikać w mniejszych miastach, zostaną tylko w dużych ośrodkach. Nie dziwię się, że humaniści protestują. -- O IN VITRO: Nie jestem zwolennikiem metody in vitro, jako katolik. Ale rozumiem ludzi, którzy decydują się na ten zabieg. Program in vitro realizowany przez rząd był realizowany przez swoistą polityczną publiczkę, na szybko, czego skutki dziś widać, w tragedii rodziny, której pomylono zarodki. -- KAMILA BIEDRZYCKA-OSICA DO ANDRZEJA BIERNATA: Czyli to rozpoczęcie serialu platformerskiego, który się zaczął w sobotę, to, że ponoć wokół Ewy Kopacz zacieśnia się krąg nieprzychylnych jej ludzi, że podobno pan jest autorem tego kręgu i jego szefem, rozumiem, że to wyssane z palca bajki? -- ANDRZEJ BIERNAT W GOŚCIU PORANKA TVP INFO: O nic nie walczę. Jestem szczęśliwszy od innych, że nie czytam doniesień prasowych. To jest kompletna bzdura, nie wiem, kto to napisał. Nie zacieśniam złych wpływów wokół pani premier, jest wręcz przeciwnie. Staram się nadążać za odpowiedzialnością i oczekiwaniami pani premier. Poprosiła mnie o pomoc w pierwszym okresie swoich rządów, nie ma tu mowy o walce wewnętrznej. Pracujemy, żeby ta formuła funkcjonowała jak dobrze naoliwiony zespół. -- BIEDRZYCKA-OSICA O INFORMACJACH 300POLITYKI DOT. JVR: W mediach pojawiła się informacja o tym, iż Jacek Rostowski będzie pisał program dla PO. -- BIERNAT: On będzie stał na czele zespołu piszącego program, to prawda. -- O KONWENCJI PO: Na konwencji PO zostanie podjęta uchwała o poparcia dla prezydenta Komorowskiego i to on na koniec konwencji powinien zabrać głos. Chociaż pan prezydent jest siłą rzeczy kandydatem obywatelskim, ponadpartyjnym, wspiera go grubo ponad 50 proc. Polaków. Komorowski wygra te wybory w I turze. -- O WYBORACH 10 MAJA: To absolutnie neutralna data. Nie ma znaczenia, czy to 10, czy 17 maja. To nie data decyduje, tylko wyborcy. Gdyby wybory były 17.05 szef klubu PiS na pewno znalazłby jakieś święto 16 maja. -- O KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Spieraliśmy się tylko o rzeczy będące dookoła konwencji - np. kwestie prawne - ale już dawno w tej sprawie była zgoda w klubie. Nawet wśród skrajnych konserwatystów nie pojawiły się głosy, żeby nie popierać tej konwencji. Nie ma wojny z Kościołem. Episkopat apeluje ws. konwencji, ale to apel. Jedni mogą go posłuchać, inni nie. -- JOACHIM BRUDZIŃSKI W RADIU ZET NA PYTANIE, JAK PIS ZAGŁOSUJE WS. KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Każdy zagłosuje zgodnie z sumieniem. Uważam się za katolika, leży mi na sercu los polskiej rodziny. To są idiotyczne zapisy zrównujące płeć biologiczną z płcią "społeczno-kulturową". To wprowadzanie tylnymi drzwiami przepisów - z ominięciem Konstytucji - zrównujących małżeństwo kobiety i mężczyzny ze związkami homoseksualnymi (...). Gdy idzie o konwencję, można stwierdzić, iż Platforma jest w tym wypadku partią totalitarną, partią łamaczy sumień. Bo jest oczywiste, że w PO jest co najmniej kilkudziesięciu posłów, którzy są przeciwni konwencji. Pani premier zastosowała wobec nich szantaż. -- ‘JESTEM FEMINISTĄ’: Jestem feministą, bo kocham i szanuję kobiety. Ale to jest szaleństwo pod płaszczykiem feminizmu. Będę głosował przeciw tej konwencji. Chcę zwalczać przemoc w rodzinie, ale nie za pomocą absurdalnych przepisów. -- O MICHALE KAMIŃSKIM: Wszystkie wybory z nim przegraliśmy. Pierwsze wybory od lat wygraliśmy - ostatnie samorządowe - gdy na czele sztabu wyborczego stał Joachim Brudziński. Kamiński to spec, który doprowadził do kilkukrotnych porażek PiS. Do wygranych wyborów w 2005 r. doprowadził nas nie kto inny, jak śp. prezydent Lech Kaczyński. To jest żałosne, że Kamiński i Tomaszewski budowali swoją karierę na totalnej krytyce Tuska, a dziś w sposób obleśny przymilają się do PO i wylewają wiadra wazeliny. -- O ADAMIE HOFMANIE: Przy całym krytycznym stosunku, to, jak się zachowuje Adam Hofman dziś, bardzo dobrze o nim świadczy. Jest coś takiego, co mówił Jarosław Kaczyński, jak ‘generał czas’. Życzę Hofmanowi - mimo tej kompromitacji - wszystkiego najlepszego. Hofman zachowuje się dziś przyzwoicie. -- O KAZIMIERZU MARCINKIEWICZU: Może zostanie ministrem kultury? Ładne bałwany budował [za czasów premierostwa] za podszeptem Michała Kamińskiego. -- O 10 MAJA: Data jak każda inna. Chłopaki nie płaczą, damy sobie rady. -- MONIKA OLEJNIK: Zapraszam Andrzeja Dudę do programów niemal codziennie, ale jakoś nie przychodzi. -- BRUDZIŃSKI: Wielkim zadaniem Andrzeja Dudy jest przekonanie wyborców, dzięki którym ma wygrać wybory. Niekoniecznie musi przekonywać red. Monikę Olejnik, której przekonanie byłoby, jak sądzę, trudne. -- MICHAŁ KAMIŃSKI U PIOTRA WITWICKIEGO W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: Moje wstąpienie do PO to jest już tylko techniczna sprawa. Między mną a Platformą od lat nie ma już żadnych problemów. I nie tylko ja przeszedłem tę drogę. -- O PREZYDENTURACH KOMOROWSKIEGO I KACZYŃSKIEGO: Nie głosowałem na Bronisława Komorowskiego, ale oceniam tę prezydenturę dobrze pod wieloma względami. To jest prezydent, krórego filozofię podziela większość Polaków: filozofię zgody narodowej, filozofię szacunku dla naszej tradycji, zrobił bardzo wiele dla polityki historycznej dla jednoczenia Polaków wokół naszych symboli. Prowadzi stabilną politykę międzynarodową. Dobrze oceniam tez prezydenturę Lecha Kaczyńskiego i myślę, że pamięć o prezydencie, który zginął na posterunku powinna jednoczyć Polaków. To są rzeczy nieporównywalne. -- MICHAŁ KAMIŃSKI W KONTRWYWIADZIE RMF FM O SŁOWACH ANDRZEJA OLECHOWSKIEGO: Tak, zabolało. Bo to są słowa... Porównywanie mnie do Goebbelsa jest czymś co mnie nie ukrywam boli. Ale myślę, że mówi więcej o frustracjach Andrzeja Olechowskiego niż o mnie. -- O SWOJEJ PRACY: Każdy kto mówi, że jestem lobbystą kłamie i naraża się na proces. Byłem partnerem w firmie consultingowej, która zajmuje się kampaniami wyborczymi, która zajmuje się strategią i doradztwem. Ja nie prowadziłem żadnej nielegalnej działalności. Prowadziłem legalną działalność gospodarczą, która , o więcej podkreślam, nie miała nic wspólnego z Polską. Bo ja byłem głównie za granicą. Więc, gdzie tu jest problem? -- O SWOJEJ ROLI PRZY PEK: moim zadaniem jest teraz przekonanie Polaków do dobrej polityki, którą prowadzi pani premier. Dlatego staję na czele czy nadzoruję pracę Centrum Informacyjnego Rządu. -- O PEK: Porzuciłem dość intratną pozycję w biznesie, porzuciłem ją, by pracować dla pani premier, właśnie dlatego że wierzę w jej pomysł na Polskę. Uważam, że takiego polityka i tej polityki, którą ma pani Ewa Kopacz, Polska potrzebuje. Dzisiaj każdy Polak powinien mieć świadomość, że na czele polskiego rządu stoi kompetentna, twarda, zdolna do dialogu osoba, dla której dialog nie jest problemem, ale która z drugiej strony potrafi podejmować trudne decyzje i która rozwiązuje problemy. -- BEATA SZYDŁO W POLSKIM RADIU RDC O WZIĘCIU MICHAŁA KAMIŃSKIEGO DO RZĄDU: Gest rozpaczy, widać, że pani premier jest osamotniona. Ciągnie w dół PO. Za chwilę zacznie ciągnąć w dół także prezydenta Komorowskiego. I teraz jest szukanie pomysłu, jak z tego wyjść. Ale ten projekt jest skazany na porażkę. My się Misia Kamińskiego nie boimy. Jeśli za kilkanaście lat, jakiś poważny historyk zajmie się historią polskiej polityki lat 2000, to sporą część, a na pewno jeden rozdział, poświęci Michałowi Kamińskiemu. -- O KONWENCJI ANDRZEJA DUDY: Będzie rewelacyjna. Jest ogromne zainteresowanie. Spodziewamy się bardzo wielu ludzi. -- O TYM, IŻ SZYDŁO MIAŁA KIEDYŚ PROPOZYCJĘ OD PO: Krąży legenda, która trochę jest prawdziwa, że kiedy były czasy koalicji PO-PiS, Platforma zabiegała o to, bym była w ich szeregach. Nic z tego nie wyszło. A dzisiaj mogę powiedzieć: Pan Bóg mnie uchronił. Nie dokonałam tego najgorszego kroku w moim życiu. Jestem w PiS i bardzo się z tego cieszę. -- O NOWYM ZAPLECZU PEK: Do pierwszego szeregu idą ci, co odeszli z rządu Tuska w niezbyt dobrej atmosferze. Rostowski, czy Kidawa Błońska kalkulują prosto. Podejmują się misji kamikadze. -- LESZEK MILLER W JNJ TVN24 NA PYTANIE CZY JEST MĘSKIMI USTAMI MAGDALENY OGÓREK: Pani Magdalena Ogórek będzie mówić własnymi słowami i ustami. To nie banalna kandydatka, która będzie prowadzić niebanalną kampanię. Jedni uważają, że im częściej występują w mediach, tym lepiej, inni wolą być bardziej wstrzemięźliwy. 14 lutego odbędzie się konwencja, na której wystąpi pani Ogórek. Nie uzależnialiśmy tego wydarzenia od Walentynek, ale to miłe skojarzenia. -- DLACZEGO OŻARÓW MAZOWIECKI: Były inne miejsca wolne. Kierowaliśmy się kryteriami najlepszej lokalizacji i względami finansowymi. Nie jesteśmy partią, która spoczywa na pieniądzach, jak PiS i PO. -- MILLER DALEJ O OGÓREK: To jest śląska, twarda kobieta. Straciła mamę, musiała sobie radzić. Magdalena Ogórek to niebanalna kobieta, która będzie prowadzić niekonwencjonalną kampanię. Będzie prowadzona inaczej, niż wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy. -- O ATAKU NA KANDYDATKĘ SLD: Atak na panią Ogórek i jej rodzinę przekracza wszelkie granice. Przecież zastanawiano się nawet, w jakich okolicznościach poczęto jej córkę! -- O SŁOWACH NAPIERALSKIEGO, ŻE WYNIK OGÓREK MNIEJSZY NIŻ 500 TYS. PODPISÓW POTRZEBNYCH DO REJESTRACJI KANDYDATA BĘDZIE PORAŻKĄ: Napieralski dystansuje się od poparcia Magdaleny Ogórek, więc lepiej niech się nie wypowiada w tych sprawach. On nie jest dla nas drogowskazem postępowania. -- ANDRZEJ HALICKI W TOK FM O KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Pan redaktor zna doskonale mój pogląd w tej sprawie. Uważam, że tak, czas najwyższy, trzeba przerwać tę burzliwą debatę na temat konwencji antyprzemocowej. Powinna być jak najszybciej ratyfikowana, bo w innym wypadku będzie wstyd. -- TOMASZ NAŁĘCZ W SYGNAŁACH DNIA PR1: Wszyscy się domyślamy tej decyzji. Dzisiaj prezydent zaprasza dziennikarzy na 12 do Belwederu. Nie będziemy musieli długo czekać. Wiadomo, czego to spotkanie będzie dotyczyło. -- 10 MAJA KORZYSTNY DLA PiS?: Czytałem też politologów, którzy twierdzą, iż data 10 maja jest korzystna dla PiS z uwagi na miesięcznicę smoleńską. Kwestia daty wyborów to naprawdę kwestia marszałka Sejmu. -- O 8 MAJA: Nikt nie zamierza odmawiać Armii Czerwonej udziału w rozgromieniu faszyzmu. Prezydentowi Komorowskiemu chodzi o coś innego. Trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent Polski, kraju, który potępia to, co robi dziś Rosja, patrzył na defiladę ich wojsk. PBK był zachęcany przez czołowych polityków europejskich do znalezienia innej formuły upamiętnienia zakończenia II wojny światowej. To może być wielkie europejskie spotkanie aktualnych i byłych przywódców kontynentu. A Rosjanie? Oni nawet niechętnie mówią “II wojna światowa”, tylko “Wielka Wojna Ojczyźniania”, która zaczęła się w 1941 r. A to nie są synonimy, nie dziwię się, że Westerplatte ich “kłuje”. Przez pierwsze 2 lata II wojny światowej, ZSRR i Stalin był sojusznikiem Niemiec i Hitlera. Fot. RMF FM

11:03

W SLD sąd nad Napieralskim na przełomie lutego i marca oraz nowe transfery z Twojego Ruchu

W Sojuszu nie mają złudzeń, jaką decyzję podejmie sąd partyjny w sprawie Grzegorza Napieralskiego. Wiele wskazuje na to, że były przewodniczący SLD zostanie wykluczony ze struktur ugrupowania. Sąd jest planowany na przełom lutego i marca. Jego przewodniczącym jest Krzysztof Pater. Sąd partyjny, jak czytamy na stronie Sojuszu, składa się z szesnastu osób.

- Dostarczyliśmy mu bogaty materiał dowodowy. A w nim wszystkie krytyczne wypowiedzi Napieralskiego. Każdego dnia zbiera się ich więcej - mówi polityk Sojuszu. I tu bez problemu można przytoczyć wypowiedź Grzegorza Napieralskiego na temat kampanii Magdaleny Ogórek dla "Wydarzeń": Jeżeli mógłbym coś podpowiadać - tę strategię trzeba zmienić.

Najgłośniejszą sprawą, jaką rozpatrzył sąd partyjny w tej kadencji, było usunięcie Ryszarda Kalisza z SLD. Polityk został w ten sposób ukarany za współpracę z inicjatywą Europa Plus. Decyzję uzasadniono m.in. zaangażowaniem posła w konkurencyjny dla SLD projekt polityczny. - Działanie na rzecz inicjatywy, której celem jest stworzenie konkurencyjnego wobec SLD projektu politycznego, jest sprzeczne ze (...) statutem SLD, natomiast publiczne wypowiedzi podważające zaufanie do SLD, naruszają dobre imię partii - napisano w uzasadnieniu wyroku sądu. - Nie będę się odwoływał, zaczynam nowe życie pod każdym politycznym względem - mówi wtedy Kalisz.

Jeden z polityków Sojuszu twierdzi, że Grzegorz Napieralski specjalnie prowokuje lidera lewicy, że chce zostać wyrzucony. - Marnuje czas, bo miał już kilka okazji, by umówić się na spotkanie z Leszkiem Millerem i go przeprosić. Nie wiem też, po co Grzesiek pojawił się na ostatniej naradzie z przewodniczącymi rad powiatowych. Nie zabrał nawet głosu - mówi nasz rozmówca. Co ciekawe, na spotkanie Napieralski nie został zaproszony.

Polityk Sojusz drwi, że skoro przyszedł, to nikt nie chciał go wyrzucać. - Jemu się cały czas wydaje, że jest przewodniczącym Sojuszu. Nie potrafi zaakceptować faktów - mówi nasz rozmówca. Pytamy więc stronnika Leszka Millera, czy wierzy w powstanie partii Napieralskiego. - I z kogo się będzie składała? Z SLD nikogo nie wyciągnie, a Twój Ruch sypie się do tego stopnia, że spodziewamy się kolejnych transferów. Rozmawiamy z Łukaszem Krupą i Markiem Poznańskim. Oni wkrótce mogą zasilić szeregi SLD - zdradza plany Sojuszu jego polityk.

I kpi z pomysłu stworzenia nowej partii przez Napieralskiego. A to właśnie pojawiające się informacje o nowym projekcie mogą przelać czarę goryczy co do bytności byłego szefa SLD w ugrupowaniu.

Fot. Facebook Grzegorza Napieralskiego


12:21

Komorowski ogłasza start w wyborach i deklaruje: "Model prezydentury opartej o dialog został zaakceptowany"

Tak jak się wszyscy spodziewali, Bronisław Komorowski oficjalnie potwierdził swój start w wyborach prezydenckich. O tym, iż urzędująca głowa państwa ogłosi rozpoczęcie kampanii właśnie 6 lutego - dzień po podaniu terminu wyborów przez marszałka Sejmu, a dzień przed konwencją PO - pisaliśmy na 300POLITYCE już w zeszłym tygodniu.

Komorowski na spotkaniu z dziennikarzami w Belwederze powiedział: "Niedługo minie 5 lat o przejęcia obowiązków prezydenta. Praca dla Polski to wielki zaszczyt. Pragnę podziękować za zaufanie Polaków. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie przez te pięć lat". Prezydent zadeklarował start i podkreślił w swoim przemówieniu znaczenie młodego pokolenia, a także działań na rzecz przełamania kryzysu demograficznego.

Prezydent podkreślił też, że "czasy są niespokojne", mówił o niezbędnych na tym stanowisku "kwalifikacjach na głównodowodzącego". Wyraził też nadzieję, że kampania będzie przebiegać na zasadach "wzajemnego szacunku".  Jak stwierdził: "Zachęcają mnie do tego wysokie oceny mojej pracy, wysoki poziom zaufania, widzę w tym akceptację zaproponowanego przeze mnie i realizowanego przez 5 lat modelu prezydentury opartej o dialog, współpracę i poszukiwanie tego, co nas łączy, a nie dzieli".

O tym, iż start w wyborach urzędującego prezydenta jest przesądzony, mówił dziś rano jeden z najbliższych jego doradców. Tomasz Nałęcz w RMF przyznał: - Wszyscy możemy domyślić się, jaka będzie decyzja.

Wejście do gry Komorowskiego - choć spodziewane - zmieni od dziś oblicze kampanii wyborczej. Z tygodnia na tydzień obecny prezydent zmuszony będzie w większym stopniu wyjść poza wyłącznie reprezentacyjne ramy wynikające ze specyfiki swojego urzędu, a coraz bardziej wchodzić w skórę "rasowego" polityka.

Fot. 300POLITYKA


14:26

Biernat nie będzie zgłoszony na Radzie Krajowej na sekretarza generalnego PO. Nominację zablokowali zgodnie prezydent i premier

Kluczowi politycy Platformy w rozmowie z 300POLITYKA przecinają spekulacje o możliwości powołania Andrzeja Biernata na sekretarza generalnego partii. Do nominacji miało dojść na piątkowej Radzie Krajowej PO. Jak się dowiadujemy - wpisanie tego punktu do Rady zablokował prezydent Bronisław Komorowski. I nie miało to nic wspólnego z dzisiejszymi doniesieniami mediów na temat oświadczeń majątkowych ministra. Jednak niewygodne dla Biernata informacje  - jak zastrzegają niektórzy nasi rozmówcy - w tygodniu poprzedzającym RK mogły nie pojawić się przypadkiem.

Na premier Ewie Kopacz - jak pisaliśmy wczoraj - ze strony prominentnych polityków PO ciążyła presja, by na piątkowej Radzie Krajowej złożyć formalny wniosek o powołanie Andrzeja Biernata na sekretarza generalnego partii. Jednak jak mówią nam czołowi politycy Platformy, nie ma na to szans. Według naszych informacji szefowa rządu od początku była przeciwna wpisaniu tego punktu na Radzie. Jak udało nam się ustalić, kategoryczny sprzeciw wyraził też sam Bronisław Komorowski, który będzie najważniejszym gościem na jutrzejszej Radzie - otrzyma oficjalne poparcie ze strony macierzystej partii. Według naszych rozmówców prezydent oficjalną nominację Biernata blokował jeszcze zanim pojawiły się informacje dotyczące niejasności wokół oświadczeń majątkowych ministra sportu, które sprawdza CBA.

- Ostatnie informacje medialne dotyczące Andrzeja Biernata stawiają pod znakiem zapytania moralną legitymację do dalszego pełnienia obowiązków ministerialnych przez szefa resortu sportu - mówił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Zaapelował do premier Ewy Kopacz, aby zmusiła Andrzeja Biernata do zmiany zachowania, a jeśli ten tego nie zrobi - czyli nie zgodzi się na udostępnienie jego wyciągów z kont w związku z działaniami sprawdzającymi prowadzonymi przez CBA - to do usunięcia z funkcji ministra sportu. - Albo pani premier stoi na straży zasad uczciwości i przejrzystości najważniejszych osób w państwie, albo akceptuje mętne działania ludzi w jej rządzie. Pani premier musi podjąć kluczowe decyzje personalne w tej sprawie - mówił Ziobro w Sejmie.



Łagodniejsze stanowisko w tej sprawie prezentuje były minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Gdy pytamy go, czy informacje o Biernacie, które pojawiły się na dzień przed jego spodziewaną wcześniej nominacją na Radzie Krajowej, to przypadek, ten odpowiada: - Oczywiście często pojawiają się głosy, że prokuratura działa na zlecenie polityczne w zależności od potrzeb. To jednak sporadyczne przypadki. Nie oczekuję dymisji ministra Biernata. Oczekuję na wyjaśnienia z jego strony.

RMF FM oraz TVN24.pl podały w czwartek rano informacje o tym, iż Andrzej Biernat znajduje się pod lupą CBA. Według rozgłośni i portalu Centralne Biuro Antykorupcyjne ma wątpliwości co do kilku oświadczeń majątkowych szefa resortu sportu z lat 2010-2014. Służby chcą sprawdzić zakupy Biernata. Trzy lata temu nabył on luksusowy samochód terenowy. Jak wynika z deklarowanych przez niego dochodów, mógł jednak nie posiadać środków na zakup pojazdu. Biuro miało poprosić ministra sportu o wgląd w dokumenty oraz jego wyciągi z konta. Ten jednak - jak donosi RMF FM - ponoć stanowczo odmówił współpracy.

Fot. FB Andrzeja Biernata, 300POLITYKA


15:16

Nieudana próba opóźnienia głosowania ws. konwencji antyprzemocowej

Seria wniosków formalnych, argumenty o łamaniu prawa, kpinach z komisji, blokowaniu dyskusji, siłowym przepychaniu ustawy, okrzyki "kłamstwo" - tak wygląda posiedzenie połączonych komisji (Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Spraw Zagranicznych), które skierowało do III czytania projekt ustawy, zezwalającej prezydentowi na ratyfikację konwencji antyprzemocowej.

Robert Tyszkiewicz, który przewodniczył posiedzeniu, musiał odeprzeć zmasowany atak posłów PiS, a także m.in. Zbigniewa Girzyńskiego i europosła Marka Jurka. Ostatecznie pod głosowanie poddano wszystkie poprawki - nie zostały przyjęte. Konwencja będzie zatem głosowana w piątek.


Na początku posiedzenia posłanka Sadurska z PiS zgłosiła też wniosek o przerwę i przygotowanie dodatkowej ekspertyzy lingwistycznej, która miała rozwiać wątpliwości dotyczące tłumaczenia konwencji. To wykluczyłoby głosowanie w piątek. Później padły m.in. wnioski o zmianę przewodniczącego, odrzucane systematycznie przez PO i SLD. Szybko posiedzenie zmieniło się w atak na Tyszkiewicza, przede wszystkim w wykonaniu Zbigniewa Girzyńskiego i europosła Marka Jurka. Doszło go awantury, padły argumenty o kpinach z komisji, ograniczeniu prawa, siłowym "przepychaniu" konwencji. W pewnym momencie Tomasz Lenz z PO powiedział nawet: "To nie jest karczma i stodoła" do posłów PiS. Głos zabrał też minister Jacek Rostowski, który tłumaczył znaczenie pewnego określenia ("gender balanced compositon") wzbudzającego kontrowersje opozycji. Sytuacja wróciła do normy po kilkunastu minutach ostrej przepychanki słownej. 

Głównym celem opozycji było dziś zablokowanie głosowania poprawek, co się jednak nie udało. Jednak seria wniosków formalnych - nie tylko PiS - przed piątkowym głosowaniem jest niemal pewna.

fot. 300POLITYKA


17:49

Prezydent już w pierwszym przemówieniu pozycjonuje się wobec Dudy i Ogórek

Prezydent Komorowski już w swoim pierwszym kampanijnym przemówieniu - gdy zadeklarował start - zaczął pozycjonować się wobec swoich konkurentów politycznych. Słowa o dialogu, kwalifikacjach na głównodowodzącego i duży fragment o roli młodego pokolenia to odniesienie się do retoryki i biografii kandydatów PiS i SLD.  To najlepszy sygnał o tym, że formujący się sztab Komorowskiego doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożeń, które czekają na niego w trakcie kampanii ze strony opozycji. Dlatego można spodziewać się, że w najbliższym czasie Platforma będzie akcentował właśnie te trzy aspekty.

Pierwszy dotyczy bezpieczeństwa. W obliczu eskalacji kryzysu na Ukrainie sztab PBK doskonale sobie sprawę, że najważniejsze będzie akcentowanie tego, że prezydent jest przede wszystkim zwierzchnikiem sił zbrojnych. To jest kryterium, które może najbardziej uderzyć w Dudę i Ogórek. Dlatego już w czwartek Komorowski stwierdził wprost: "Konieczne jest zatem posiadanie przez prezydenta kwalifikacji i doświadczeń koniecznych do wypełniania konstytucyjnego obowiązku zwierzchnika Sił Zbrojnych. To też jest istotna przesłanka mojej decyzji o ponownym kandydowaniu".

To kryterium "commander-in-chief" jest tym, którym prezydent - były minister obrony narodowej - będzie chciał wykorzystywać do wskazywania całkowitego nieprzygotowania konkurencji. "Czy chcesz by Duda lub Ogórek byli zwierzchnikami polskiej armii" - to pytanie będą mniej lub bardziej bezpośrednio formułować w najbliższych miesiącach politycy PO. To klasyczna zagrywka z amerykańskiego arsenału kampanijnego, gdy incumbent (jak Bush w 2004) przekonuje, że w czasach wojny zmiana prezydenta jest szkodliwa dla państwa. Dlatego też słowa PBK nie są żadnym zaskoczeniem, chociaż może nieco dziwić, że tak czytelnie opisuje swoją strategię już na tym etapie.

Drugi aspekt dotyczy młodego pokolenia. Jak powiedział prezydent: "Najważniejsze strategiczne zadania to wzmocnienie bezpieczeństwa oraz roli Polski w świecie, a szczególnie w integrującej się Europie. To wsparcie dla młodego pokolenia startującego w dorosłe życie społeczne i zawodowe, to wsparcie młodego pokolenia, które samo w sobie jest dorobkiem 25-lecia wolnej Polski". Później padły jeszcze deklaracje o konkurencyjności Polski, ale nawiązanie do roli młodego pokolenia to bezpośrednie odwołanie do retoryki Magdaleny Ogórek.

Jest jeszcze trzeci aspekt - dialog. Jak powiedział PBK uzasadniając swój start: " Zachęcają mnie do tego wysokie oceny mojej pracy, wysoki poziom zaufania, widzę w tym akceptację zaproponowanego przeze mnie i realizowanego przez 5 lat modelu prezydentury opartej o dialog, współpracę i poszukiwanie tego, co nas łączy, a nie dzieli". Tymczasem dialog to główny element przekazu Dudy. Kandydat PiS podkreśla, że jego prezydentura będzie odważna, aktywna, "otwarta na dialog, prezydentura, która szuka kompromisu". O tym, że Komorowski nie uczestniczy w dialogu społecznym np. wokół górnictwa, Duda mówił już w tej kampanii wielokrotnie. 

Te trzy elementy pozycjonowania najlepiej zwiastują ton całej kampanii Komorowskiego.

fot. Piotr Mołecki/prezydent.pl


20:31

OBRAZ DNIA: Cimoszewicz: Bronisław Prezydencki, Jutro rano głosowanie ws. konwencji, Duda: PBK przyjaźnił się z Janukowyczem

-- GŁOSOWANIE WS. KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ JUTRO RANO. Najpierw posłowie rozstrzygną punkt sporny, samo głosowanie na końcu. Blok od 9:00 do 10:30.

-- JUTRO RADA KRAJOWA PLATFORMY POPRZE KANDYDATURĘ PBK. Początek o 12:00.

-- Klub PO złożył wniosek o odrzucenie projektu TR ustawy zwiększającej kwotę wolną od podatku (via poseł Rybakowicz na FB).

-- ANDRZEJ BIERNAT NIE BĘDZIE ZGŁOSZONY NA RADZIE KRAJOWEJ NA SEKRETARZA GENERALNEGO PO: “Kluczowi politycy Platformy w rozmowie z 300POLITYKA przecinają spekulacje o możliwości powołania Andrzeja Biernata na sekretarza generalnego partii. Do nominacji miało dojść na piątkowej Radzie Krajowej PO. Jak się dowiadujemy - wpisanie tego punktu do Rady zablokował prezydent Bronisław Komorowski. I nie miało to nic wspólnego z dzisiejszymi doniesieniami mediów na temat oświadczeń majątkowych ministra”. https://300polityka.pl/news/2015/02/05/biernat-nie-bedzie-zgloszony-na-radzie-krajowej-po-na-sekretarza-generalnego-partii-nominacje-zablokowal-prezydent/

-- 300POLITYKA: W SLD SĄD NAD GRZEGORZEM NAPIERALSKIM NA PRZEŁOMIE LUTEGO I MARCA ORAZ NOWE TRANSFERY Z TWOJEGO RUCHU: “Pytamy stronnika Leszka Millera, czy wierzy w powstanie partii Napieralskiego. - I z kogo się będzie składała? Z SLD nikogo nie wyciągnie, a Twój Ruch sypie się do tego stopnia, że spodziewamy się kolejnych transferów. Rozmawiamy z Łukaszem Krupą i Markiem Poznańskim. Oni wkrótce mogą zasilić szeregi SLD - zdradza plany Sojuszu jego polityk”. https://300polityka.pl/news/2015/02/05/w-sld-sad-nad-napieralskim-na-przelomie-lutego-i-marca-oraz-nowe-transfery-z-twojego-ruchu/

*****

#FPF:

-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ O KAMPANII: Nie byłbym zaskoczony, jakby jeszcze jakieś nazwiska się pojawiały. 100 tys. podpisów to będzie pierwsze sito. Góra 5-6 osób zostanie w rozgrywce. Będę wsłuchiwał się szczególnie w trzy osoby: Dudę, Ogórek i Jarubasa. Niewiele o nich wiem, to osoby, o których wiemy najmniej; zobaczymy, czy pokażą jakąś swoją oryginalność, samodzielność czy będą powielać schematy partyjne. Są to oczywiście kandydaci bez większych szans. Liderzy partyjni uznali, że wskazany jest planowy odwrót z pozycji, czyli nie zdecydowali się na kandydowanie, wystawili następców. To będą trochę nietypowe wybory, może trochę mniej dramatycznie ekscytujące niż 5 lat temu. Ale trochę spokoju nam się należy.

-- O PREZYDENTURZE KOMOROWSKIEGO. Mniej więcej 5 lat temu w tym studio, po tym jak zadeklarowałem poparcie dla PBK, powiedziałem, że on na pewno Polski nie podpali. I tak się stało. On wnosił ten element uspokojenia do polskiej polityki, która jest pełna pyskówek. To oczywisty plus i to doceniam. Ale nie jestem entuzjastycznym apologetą jego prezydentury. To prezydentura na 4, nie na 5. Prezydent powinien odgrywać rolę “mądrego przewodnika”, który inicjuje, rozmawia. Bronisław Komorowski powinien rozbujać żyrandol. Brakuje mi chęci inicjowania, tworzenia impulsu do dyskusji.

-- O II TURZE: To możliwe. Dlatego, że rywalami są osoby, które mają szansę zaistnieć. Ale nie wygrać.

-- O KAMPANII MAGDALENY OGÓREK: Na razie o jej kampanii można mówić wyłącznie o błędach. Teraz się ją przygotowuje, tak przypuszczam. To bystra, inteligentna osoba. Ona może sprawić dobre wrażenie.

-- JUSTYNA POCHANKE: Leszek Miller dobrze obstawił?

-- CIMOSZEWICZ: Proszę pani, jeżeli mamy w takich kategoriach rozmawiać, to powiedziałbym, że poza Bronisławem Prezydenckim [pisownia oryginalna] nie ma nikogo, kto…

-- JUSTYNA POCHANKE: Bronisław Prezydencki - to niezłe [śmiech].

-- CIMOSZEWICZ: Poza Bronisławem Komorowskim oczywiście… Nie ma poza nim nikogo prezydenckiego kalibru.

-- O KOLEJNEJ KADENCJI: Kolejna kadencja będzie trudniejsza, biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową. Dzisiaj mamy najgorsze stosunki z Rosją być może od zaborów.

-- NA PYTANIE O PIOTRA DUDĘ: Duda może wygrać spośród innych kandydatów w tym sensie… A, mówi pani o szefie związków zawodowych! To, co on będzie robił w dalszej perspektywie, może przynieść porażkę związkom.

-- LESZEK BALCEROWICZ O SYTUACJI W GÓRNICTWIE: Są w tym realne problemy, ale one brały się z tego, że kiedy trzeba było naprawiać górnictwo, tego nie robiono. Wniosek jest taki, że odkładanie naprawy, czyli reform, się mści. Za długo mieliśmy ideologię ciepłej wody w kranie. Ale skoro już do tego doszło, to nie można mimo wszystko podpalać Polski. Ofiarą są ci ludzie, którzy muszą płacić za straty kopalń. Protestujący nie są ofiarami. Agresywne związki zawodowe mamy tam, gdzie jest własność państwowa. Oni lubią mieć słabych politycznych właścicieli.

-- BALCEROWICZ O DORADCACH: Nie trzeba sięgać po doradców, trzeba sięgać bo plany, bo one są. Ja miałem najlepszych specjalistów od PR drugi raz, jak byłem w rządzie, bo doceniam komunikację społeczną. Ale dobry PR powinien służyć dobre polityce.

-- O PBK: Jest wiele osób, które słusznie obawiają się władzy PiS. Kto jest największą zaporą? Obecny prezydent, który będzie władzę blokowania złych rozwiązań legislacyjnych. Więc wybór Bronisława Komorowskiego to swego rodzaju zabezpieczenie się przed najgorszym scenariuszem. Doceniam to, że reprezentuje zdrowy rozsądek. Rozumie, że w gospodarce jest potrzeba konkurencja, wolność, własność prywatna.

-- O SWOIM WYJEŹDZIE NA UKRAINĘ I RZĄDACH W UA: Nie będę reformował Ukrainy. Spotkałem się prezydentem, z premierem, z ministrem finansów. Przekazałem im to, co wynika z naszych doświadczeń. Że konieczność reform jest bardzo ważna. To najbardziej kompetentna ekipa, jaką Ukraina miała od 89 r. Robią bardzo dobre wrażenie. Im nie trzeba mówić, co mają robić. Zachód musi ich wesprzeć.

*****

FAKTY TVN

-- PREZYDENT ZGŁASZA SIĘ DO WALKI - CZY BITWA ROZSTRZYGNIE SIĘ W PIERWSZEJ TURZE.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: PBK ani razu w wystąpieniu nie wymienił nazwy Platformy Obywatelskiej, podkreślał ponadpartyjność. Bez PO nie jest w stanie ani kandydować ani wygrać, ale nie chce się wpisać w ramy partyjnej rywalizacji. To PO ma być bazą.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Jak najwięcej środowisk ponadpartyjnych przy fundamencie z PO.

-- KKZ: Politycy PO nerwowo reagują na zarzuty, że PO i rząd z kłopotami mogłyby pociągnąć PBK w dół. Opozycja wyczuwa dystans PBK do PO i nie zamierza mu na to pozwolić.

-- LESZEK MILLER: Bronisław Komorowski, kandydat PO.

-- KKZ: Opozycja mówi, że był notariuszem PO.

-- KKZ: Na razie nie ma wyraźnego motywu kampanii. Kto pierwszy uruchomi kampanijną narrację, ten może liczyć na sukces. PBK zasugerował, że jego reelekcja to większe bezpieczeństwo Polski.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI O RATYFIKACJI KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Niewielu ją przeczytało, ale za to u wielu budzi ogromne emocje.

-- JAN DZIEDZICZAK: Ta konwencja to potworek, konstytucja gender.

-- SOBIENIOWSKI: Przeciwnicy uważają, że konwencja jest wymierzona w tradycyjny model rodziny.

-- JAN ROSTOWSKI: Lekki marksizm, nie skrajny, to nie ma większego znaczenia.

-- SOBIENIOWSKI: Deklaracja JVR jako konserwatywnego członka PO może być przełomowa. Rostowski pomógł PEK. Premier nie może się w tej sprawie cofnąć.

-- GRABARCZYK: Nikt na klubie nie protestował przeciw ratyfikacji.

-- DUDA MÓWI, ŻE CZAS DIALOGU MINĄŁ - krótki materiał zapowiadający strajki Solidarności. Kosiniak: wciąż otwarci na dialog. MKB: rozmowy, ale nie pod groźbą szantażu.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- PBK: Zachęcają mnie do tego wysokie oceny mojej pracy, widzę w tym akceptację modelu prezydentury opartej o dialog.

-- MARCIN MASTALEREK: Dziwię się prezydentowi Komorowskiemu, że tak długo hamletyzował. Rozumiem, że dla prezydenta czym krótsza kampania, tym lepiej.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Motyw przewodni jest jasny: W czasach zagrożeń, trzeba postawić na przewidywalnego głównodowodzącego.

-- ANDRZEJ DUDA: Zagrożenie dla Polaków widzę takie, że jeżeli wybiorą w ten sposób, to przez następne 5 lat będą mieć tak samą prezydenturę.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Żaden z liderów nie śmiał nawet stanąć w szranki. Te zarzuty [konkurentów] to trochę popiskiwanie.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI O MAGDALENIE OGÓREK: Będzie podążała drogą Kwaśniewskiego: Nie chcą mnie media, nie chcą elity, wy mnie chcecie.

-- MAREK SAWICKI W MATERIALE O PROTEŚCIE ROLNIKÓW: Są 3 punkty sporne.

-- PIOTR DUDA: Żarty się skończyły, wchodzimy w akcje protestacyjną, czynną.

-- TO NAPRAWDĘ NIE JEST KARCZMA CZY STODOŁA - Tomasz Lenz na wspólnym posiedzeniu komisji dot. konwencji antyprzemocowej.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Nie może być tak, że u nas wywraca się cywilizację przez jakieś lewackie dokumenty.

-- ANDRZEJ JAWORSKI: Ten dokument ma całą masę elementów ideologicznych.

-- STEFAN NIESIOŁOWSKI: Nie idziemy na żadną wojnę z Kościołem.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK: Będę głosować 3 x nie, nie za konwencją, nie za in vitro, nie związkom.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZACHĘCAJĄ MNIE DO TEGO WYSOKIE OCENY MOJEJ PRACY - wypowiedź Bronisława Komorowskiego o starcie w wyborach prezydenckich na czołówce.

-- NOTOWANIA PANA PREZYDENTA KOMOROWSKIEGO SPADAJĄ - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.

-- PAN DUDA ZACHOWUJE SIĘ JAK PIROMAN - wypowiedź Rafała Grupińskiego na czołówce.

-- TO RZĄD PO I PSL PODPALA POLSKĘ - wypowiedź Piotra Dudy na czołówce.

-- NA JEDYNCE: PBK będzie się starał o drugą kadencję.

-- GRZEGORZ KĘPKA: Na to oświadczenie prezydenta czekano od miesięcy. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. Belweder od prawie 100 lat jest związany z polskimi prezydentami.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Potrafił pokazać, że łączy skutecznie wiele umiarkowanych środowisk.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Jest dobrym wujkiem, nie wchodzi w układy walki.

-- KĘPKA: Prezydent najczęściej krytykowany jest za małą aktywność, ale jego styl podoba się nawet zwolennikom partii opozycyjnych.

-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ: Kontrkandydaci mogą próbować jakoś zabłysnąć, może zrobią potrójne salto na jakiejś konferencji, sfotografują się z ładnym psem.

-- DUDA: Prezydent był w przyjacielskich stosunkach z prezydentem Janukowyczem, który zdradził swój kraj i dzisiaj ukrywa się w cieniu Kremla.

-- JANUSZ PALIKOT: Bronisław Komorowski nie odcisnął żadnego piętna w duszach i umysłach Polaków.

-- ADAM JARUBAS: Prezydent powinien być gospodarzem ważnych dyskusji o ideach, programach rozwojowych, wartościach.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Konieczne jest posiadanie przez prezydenta kwalifikacji i doświadczeń koniecznych do wypełniania konstytucyjnego obowiązku Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

-- KĘPKA: To wyraźny przytyk pod adresem niemal wszystkich konkurentów, o wiele młodszych i niemających takiego doświadczenia w pełnieniu funkcji publicznych.

-- LESZEK MILLER: Jeżeli to oznacza, że Bronisław Komorowski szykuje się do jakiejś wojny, w której Polska zamierza wziąć udział, to zdecydowanie przeciwko temu protestuje.

-- NA DWÓJCE: Wizyta Angeli Merkel i Francois Hollande’a w Kijowie i Moskwie.

-- GRZEGORZ SCHETYNA: To inicjatywa francusko-niemiecka, ona dzisiaj i jutro będzie miała miejsce. Te wizyty, rozumiem, jesteśmy dopiero przed nimi i przed ustaleniami.

-- NA TRÓJCE: Kolejny dzień pracowniczego konfliktu w JSW. Dotychczasowe rozmowy nie przyniosły porozumienia.

-- CZWARTY TEMAT: W negocjacjach rolników z rządem także brak porozumienia.