Relacja Live

26.01.2015

10:29

CYTATY PORANKA: PEK: Trzeba otworzyć następny etap, Kamiński do Olejnik: Pani rzuca we mnie przedmiotami

-- EWA KOPACZ W SYGNAŁACH DNIA PR 1: Wczoraj miałam dzień pełen spotkań. Na pewno ich tematem nie było moje najbliższe zaplecze, bo w tej sprawie mam już w głowie plan. Podjęłam pewne decyzje, będę je wdrażać w życie. Jest nowy rok, trzeba myśleć nie tylko o personaliach, ale o tym, z jakim programem pójdziemy do podwójnych wyborów w tym roku. O zmianach w swoim zapleczu poinformuję wtedy, jak będę na to gotowa, w niedługim czasie. Kwestia cierpliwości. To ponoć dobra cecha w polityce.

-- O EMOCJACH W POLITYCE: W polityce bywa bardzo różnie. Człowiek nie przywiązuje uwagi do swoich emocji, do swoich odczuć. Trzeba iść do przodu. Nie koncentruję się na swoich emocjach. Refleksje osobiste, takie życiowe, ludzkie, pozostawiam wyłącznie sobie.

-- O SONDAŻACH: Nigdy sondaże nie powinny determinować pracy polityka i rządu. Jasne, że sondaże są też po to, by elektryzować opinię publiczną, dawać wskazówki i ostrzeżenia dla rządzących. Ale są przede wszystkim po to, by wyciągać z nich wnioski, by się mobilizować. Jest rok wyborczy i te wahania w sondażach będą. Elektryzowanie się w tej chwili tym, co pokazują sondaże, powinno służyć do tego, by budować strategie, ale nie, żeby już dziś stwierdzać wyniki wyborów. Najważniejszym obiektywnym sondażem są wybory.

--  O CELACH NA 2015: Prowadzimy racjonalną, odpowiedzialną politykę, w której nie rządzą podszepty ani skrajnych liberałów, ani skrajnych prawicowców. Zdrowy rozsądek i umiar, realia finansowe. Ambicje, które posiadamy, są takie: w roku 2015 r. wyjść z procedury nadmiernego zadłużenia. Ta dyscyplina a nie rozdawnictwo to jest to, czym będzie się kierować ten rząd, niezależnie od tego, jakie będą teraz wysuwane postulaty. W roku wyborczym - tak jest wszędzie - będą dominować ci, którzy będą obiecywać, bezkarnie, tu też można nawiązywać do tego, co się wydarzyło w Grecji. Ja nie chcę obiecywać, chcę realizować program zawarty w ramach budżetu.

-- O ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH: Kiedy się wchodzi do polityki, jest się przygotowanym na różne scenariusze. Jestem zwolennikiem dialogu, ale nie stawiania ultimatum rządowi. Dzisiaj jest dobry moment, aby porozmawiać o tym, w jakiej formule - ale trójstronnej - należałoby dyskutować na przyszłość. To będzie dobry test, czy chodzi o dialog i rozmowę, czy o politykę w roku wyborczym. Chciałabym, żeby związki zawodowe, zajmowały się interesami pracowników, a nie zajmowały miejsce opozycji politycznej w tej chwili. Każdy może apelować, bo premier jest po to, by służyć ludziom. Ja jestem zdolna do każdego dialogu, jeśli nie jest przystawiany pistolet do głowy, jeśli nie jest stawiane ultimatum, bo to wtedy nie jest dialog.

-- O REFORMIE GÓRNICTWA: Przedstawiliśmy program naprawy nie tylko Kompanii Węglowej. Ten plan został przyjęty i ma swój instrument, czyli ustawę. Ten program będzie można przełożyć na inne kopalnie - dla spółki jastrzębskiej czy katowickiego holdingu węglowym. Jedno jest pewne: to, żeby ten program był zrealizowany, potrzebne są dwie strony. Chcę, by polskie bezpieczeństwo energetyczne było oparte na polskim węglu. A skoro tak, to węgiel ten musi być konkurencyjny na rynku. A skoro tak, to także górnicy muszą uczestniczyć w tym trudnym procesie naprawy. Cieszę się, że mam partnera do procesu naprawy górnictwa. 12 godzin przekonywałam ich do naszego programu. Rząd jest w tej sprawie zdeterminowany. Zazdroszczę tym, którzy już dziś oceniają, jak ten program wygląda i jakie przyniesie efekty. Program powstał w trudnej sytuacji, kiedy wiedzieliśmy, że za chwilę Kompania Węglowa pozostanie bez środków na wypłaty, kiedy związki zawodowe siadły do stołu i powiedziały: “praktycznie nie akceptujemy tego, by naprawiać polskie kopalnie”. Ten program jest gwarantem tego, że można go kopiować na wszystkie inne kopalnie - jeśli się sprawdzi.

-- O POMOCY DLA FRANKOWICZÓW: Mogę zaprosić szefa KNF i UOKiK, po to by prosić ich o nadzór nad prawidłową reakcją polskich banków. Zareagowałam, poprosiłam o spotkanie, banki zadeklarowały swoje rozwiązania. Jeśli będę miała do wyboru interes banków czy interes tych ludzi, którzy pobrali te kredyty, stanę po stronie ludzi. Ale kosztem polityki banków, a nie polityki budżetu. Czas jest tu zdecydowanie istotny.

-- KOPACZ NA PYTANIE, DLACZEGO WESZŁA W POLEMIKĘ Z ANDRZEJEM DUDĄ: Z prostego powodu. Jestem zwolennikiem pokoju i spokoju. Nie stoję na czele formacji, która chce wiecznie konfliktu albo chce doprowadzać do sytuacji niebezpiecznych. Dla mnie bezpieczeństwo Polaków jest rzeczą świętą. Polityk, który kandyduje na tak wysoki urząd, nie może być dwuznaczny w tej sytuacji, nawet jeśli twierdzi, że nie to miał na myśli. Od kandydata na najwyższy urząd w państwie oczekuje się konkretów i jednoznaczności.

-- JESZCZE O WYPOWIEDZI DUDY I POZWIE PIS: Ja słyszałam to również od komentatorów, którzy bardzo jednoznacznie przekazywali ją [wypowiedź Dudy] w różnych stacjach, tak jak ją zrozumieli. Więc ja rozumiem, że tylko pan Duda i jego rzecznik zrozumieli jego wypowiedź, wszyscy inni - nie. Pozwy też są ludzi. Jeśli proces ma wytłumaczyć czy pan kandydat na prezydenta jest osobą konkretną, czy nie, to oczywiście niech się toczy. Ja bardzo chętnie w tym procesie będę uczestniczyła.

-- O BRONISŁAWIE KOMOROWSKIM: On na pewno nie będzie wysyłał nikogo na wojnę, jest zwolennikiem pokojowych rozwiązań. Oczywiście, że wesprzemy prezydenta w kampanii, uważamy, że to jest jedyny dobry kandydat, który nie konfliktuje społeczeństwa, który jest człowiekiem, który potrafi słuchać innych. Będziemy go wspierać na wszystkie możliwe sposoby. Także finansowo.

-- DZIENNIKARZ: 15 mln zł? Takie padają sumy w kuluarowych rozmowach.

-- KOPACZ: Będzie różnie. W miarę potrzeby.

-- SŁAWOMIR NITRAS W RMF FM NA SUGESTIĘ, ŻE BĘDZIE NOWYM RZECZNIKIEM RZĄDU: Ze strony pani premier nie było żadnej propozycji, w związku z tym poczekajmy, ja nie mam nic do powiedzenia.

-- NITRAS NA PYTANIE O PRZYCZYNY KŁOPOTÓW RZĄDU: Zima.

-- KONRAD PIASECKI: Ta wypowiedź była bardzo ciekawa, moim zdaniem przejdzie do annałów polskiej polityki.

-- NITRAS: Przełom roku nigdy nie jest łatwy. (...) "Grę o tron" pan czytał? To było takie nawiązanie do książki, którą latem czytałem i zrobiła na mnie pewne wrażenie. To jest trudny okres dla rządu. Każdy rząd ma "dołek styczniowo-lutowy". Teraz mamy jeszcze rok wyborczy. Parę grup społecznych próbuje wykorzystać trudną sytuację - w sposób czasami uzasadniony, czasami zupełnie nieuzasadniony. Jako taki postrzegam to, co robią rolnicy. Nie wiedzę jakiegokolwiek powodu, dlaczego powinni protestować.

-- NITRAS O POLITYCE MEDIALNEJ RZĄDU: Polityka medialna nie jest najważniejszą rzeczą w polityce, ważniejsze jest rządzenie. Polityka medialna rzeczywiście chyba nie wygląda najlepiej. Iwona Sulik odeszła ze stanowiska rzecznika prasowego, bo popełniła błąd. Wydaje się, że nie była wzmocnieniem wizerunku premier.

-- O PRZYCZYNACH DYMISJI SZEFOWEJ GABINETU: Myślę, że to jest kwestia pewnej odpowiedzialności za współpracowników. Jeżeli ktoś jest szefem gabinetu, to ponosi odpowiedzialność za najbliższych współpracowników. To byli najbliżsi współpracownicy i szef gabinetu odpowiada za to, żeby ten gabinet funkcjonował dobrze. Nie funkcjonował dobrze, myślę, że Jolanta Gruszka poczuła się odpowiedzialna za tę sprawę.

-- NITRAS O ŻĄDANIACH ZWIĄZKOWCÓW: Nie może być tak, że ktoś złapie jakiegoś dziennikarz przechodzącego na ulicy, krzyknie, że daje ultimatum przez tydzień, bo to jest polski premier i myślę, że to jest interes nie tylko pani Ewy Kopacz, ale interes każdego Polaka, żeby polskiego premiera traktować w sposób odpowiedni. W związku z tym, to też apel do dziennikarzy, żebyśmy szanowali urząd i nasze pieniądze. Bo tak na prawdę proszę pamiętać, że Ewa Kopacz na końcu nie dzieli pieniędzy własnych.

-- O MORALE W PARTII: Wszyscy odpowiedzialni ludzie w Platformie wspierają rząd, bo wiedzą, że to jest nasz rząd i to jest rząd, który realizuje trudne często projekty. Ale prowadzi nas w dobrym kierunku.

-- O ARTYKULE W “FAKCIE”: Była kiedyś taka dobra tradycja w porannych audycjach, że się tych sensacji, które przedstawiają tabloidy, nie stawia na pierwszym planie. Trudno mi komentować słowa ,,Faktu'', w ,,Fakcie'' czytam również takie rzeczy ostatnio dotyczące mojej osoby, że one powodują tylko uśmiech. ,,Fakt'' w tej sprawie raczej kreuje rzeczywistość.

-- NITRAS NA KONIEC: Oczywiście o zmianie premiera nie ma mowy. Nie ma takiej potrzeby.

-- MONIKA OLEJNIK W RADIU ZET: Gościem Radia Zet jest dziś Michał Kamiński, Misio, wicepremier. Tak o panu pisze dziś “Fakt”.

-- MICHAŁ KAMIŃSKI W RADIU ZET NA PYTANIE O TO, JAKA JEST JEGO ROLA PRZY EWIE KOPACZ: Tematem naszych ostatnich rozmów były sprawy ukraińskie. O to prosił mnie także poprzednik, Donald Tusk. Ukrainą zajmowałem się w europarlamencie, także jako szef Komitetu Prezydenckiego Polska-Ukraina [Kamiński na koniec wywiadu stwierdził, iż jest “dobrym znajomym pani premier”].

-- O WYPOWIEDZI ANDRZEJA DUDY: Pani premier nie zaatakowała pana Dudy, tylko powiedziała prawdę o tym, iż pan kandydat na prezydenta nieprecyzyjnie się wyraził w sprawie wejścia polskich wojsk na Ukrainę. To była bardzo niefortunna wypowiedź. Ale sądzę, że po dzisiejszej publikacji Newsweeka PiS ma dużo większe kłopoty, niż podżegacz Duda. Bo fakty, które ujawnia dzisiaj Newsweek, są szokujące. Okazuje się, że PiS złamało tak naprawdę ustawę i być może straci dofinansowanie. Ale oczywiście wypowiedź pana Dudy była bardzo niefortunna. Tak samo, jak pani premier, zinterpretowały jego wypowiedź wszystkie media. Mam 21 wydruków z różnych serwisów i stacji radiowych, łącznie z RMF...

-- KAMIŃSKI DALEJ: A, nie miałem wypowiadać nazwy tej stacji, już rozumiem, dlaczego rzuca Pani we mnie przedmiotami…Ale zniosę to z godnością.

-- OLEJNIK: Nie rzucam w Pana przedmiotami, po prostu długopis wypadł mi z ręki.

-- KAMIŃSKI BRONI EWY KOPACZ: Pani premier powinna wziąć w sprawie wypowiedzi Dudy głos, bo ona jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo Polski. Ma prawo interweniować, kiedy nieodpowiedzialni politycy mówią, iż Polska może być zaangażowana w konflikt na Ukrainie.

-- O POZWIE PIS PRZECIWKO PEK: To jest metoda PiS. Kiedy Newsweek dwa lata temu opublikował artykuł o strasznych rzeczach, które dzieją się w finansach PiS, pan Mariusz Błaszczak zapowiedział, że pozwie Newsweek do sądu. Do dziś ten wniosek nie wpłynął.

-- OLEJNIK: Czy Pan jest na etacie w Newsweeku? Bo bardzo promuje Pan ten tygodnik.

-- KAMIŃSKI: Wiele rzeczy mi już zarzucano, ale nie, nie jestem.

-- NA PYTANIE O KONKRETNE ZARZUTY NEWSWEEKA: PiS - według Newsweeka, podkreślam - użyczało swojej siedziby na działalność gospodarczą, co jest niezgodne z ustawą o partiach politycznych. Mam nadzieję, że PKW rozważy tę sprawę. PiS atakowało PKW za rzekome fałszerstwa. Ale mam nadzieję, że PKW się nie wystraszy i dogłębnie rozważy sprawę finansowania PiS, bo to są miliony z naszych podatków.

-- O DYMISJACH W RZĄDZIE: Jak Pani dobrze wie, pracowałem w kancelarii Lecha Kaczyńskiego, który wielokrotnie zmieniał szefów swojej kancelarii. Pani premier niezwłocznie podjęła decyzje, to juź jest za nami. Swoją drogą, ja bardzo cenię panią Sulik. Cieszę się, że polskie służby nie zajmują się tym, kto dla jakiej partii pracuje. Media piszą, co chcą. Sprawa jest zamknięta, pani premier pisze nowy rozdział.

-- O PEK I REFORMIE GÓRNICTWA: Ewa Kopacz zmienia polską politykę, jest dobrym liderem Platformy. Udało jej się po raz pierwszy przekonać górników i opinię publiczną, by rozmawiać o reformie górnictwa. Sprawa zaczęła się od tego, że związki zaczęły protestować, gdy pani premier zaproponowała restrukturyzację górnictwa. Ta ustawa daje to, że ten proces restrukturyzacji się zacznie. Od początku pani premier zapowiedziała, że żaden górnik nie zostanie zwolniony. Uważam, że to jest sukces pani Kopacz i dowód jej dużych umiejętności negocjacyjnych. Ani pani, ani ja, nie chcemy dopłacać do nierentownych kopalń. Górnictwo to jest strategiczna branża; polska energetyka ma być oparta na polskim węglu.

-- “KOPACZ JEST NIEUSTĘPLIWA”: Oczywiście są grupy, które są niezadowolone, one w roku wyborczym będą różne żądania stawiać. Trzeba nie znać Ewy Kopacz, żeby myśleć, że pani premier jest nieustępliwa, że da sobą manipulować. Ona jest osobą, która wierzy w swój program.

-- OLEJNIK DO KAMIŃSKIEGO: Pan mówił z takim przejęciem o Jarosławie Kaczyńskim, a dziś swoje jestestwo przelewa na Ewę Kopacz.

-- KAMIŃSKI DALEJ: Ewa Kopacz jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Ona ma cechy dobrego lidera. Nie jest osobą mieszczącą się w pijarowskim cyrku. Znam poglądy pani Kopacz, ona ma dobry pomysł na Polskę.

-- O MAGDALENIE OGÓREK: Kandydatura pani Ogórek mnie nie przekonuje. Z drugiej strony uważam, że każdy ma prawo kandydować i oburza mnie, kiedy ludzie szydzą z pani Ogórek. Fakt, że ktoś jest ładną kobietą, nie jest cechą dyskredytującą w polityce. Oceniam ją przez pryzmat tego, co wyraża Pani Ogórek, a mnie jej program nie przekonuje.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI W PR3 O KRYTYCE MAGDALENY OGÓREK: To, co się wylało na panią Ogórek przed ostatnie dwa tygodnie, to coś niespotykanego. W wielu gazetach szuka się najmniejszej plotki o niej. Rodzi się pytanie, dlaczego nikt nie lustruje Andrzeja Dudy, Bronisława Komorowskiego, nikt tak ich nigdy nie lustrował. To jest wchodzenie z brudnymi butami w życie kandydatki. Czy kandydatka, która jest obrzucana błotem, musi się tłumaczyć? Próbuje się wywołać presję, żeby pani dr Ogórek zrezygnowała z kandydowania. Ale ona nie zrezygnuje, bo doskonale wie, że jest kandydatką mogącą realnie powalczyć o drugą turę.

-- PRZEMYSŁAW WIPLER W SEDNIE SPRAWY RADIA PLUS O  EWIE KOPACZ: Rozmawiałem przed chwilą z pewnym politykiem Platformy. On powiedział wprost: “Jej już nie ma”. Ona ma wpadki, których Donald Tusk nie miał. Problemy wypalał gorącym żelazem. A Ewa Kopacz kroczy od wtopy, do wtopy. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobny do przeprowadzenia ataku na panią premier jest człowiek, którego jeszcze w zeszłym roku chowano w trumnie, czyli Grzegorz Schetyna. To jest polityk z krwi i kości, który nie dostał niczego w polityce [tylko sam sobie wziął]. To jest facet, któy wie, jak działa polityka, ma autorytet i zaplecze.

-- LESZEK BALCEROWICZ W TOK FM O SYTUACJI W GRECJI: Zwycięskie partie proponują program, który doprowadził Grecję poprzednio do katastrofy. Zwiększano wydatki budżetowe bez pokrycia, zadłużając kraj, oszukiwano również, bo fałszowano statystyki, to musiało paść. Grecja zawarła program, który był realizowany w najgorszej możliwej postaci. Odraczano reformę wydatków, podwyższano podatki. Odraczano prywatyzację, restrukturyzację. W sąsiedniej Bułgarii, w której też był “bum”, nie odraczano reform, jak w Grecji. To samo na Łotwie. W przypadku Grecji mamy do czynienia z ogromnym oszustwem. Przedstawiciele UE nie mogą się zgodzić na większe wobec niej ustępstwa.To by zaszkodziło jeszcze bardziej temu krajowi. Bo co, dajemy jeszcze większe ulgi, żeby sfinansować jego populizm?

-- O PROTESTACH FRANKOWICZÓW: Nie może być tak, że jak ktoś idzie na ryzykowną, ale zyskowną opcję - i na tym zarabia - to jest OK. A jak nagle zaczyna się realizować to ryzyko - rozpoczynają się naciski. Ludzie mieli wybór: mogli iść na bardziej ryzykowane rozwiązania, na którym zarabiali, płacąc niskie raty; lub mogli płacić więcej zaciągając kredyt w złotówkach. Najgorszym rozwiązaniem byłoby włączenie się polityków w sprawę spłat kredytów we frankach. Zawęża się w ten sposób zakres wolności, żeby nie było żadnego ryzyka i lądujemy w jakimś interwencjonalistycznym systemie.

-- O POLITYKACH: Nie można wrzucać wszystkich polityków do jednego worka, między nimi są różnice. Zgadzam się, że potrzebna jest wyższa jakość, kierowanie się kryteriami rzeczowymi, a nie demagogią. My też możemy to zachowanie wymusić jako wyborcy, przy pomocy również pewnych reform. Bardzo ważną reformą byłoby ograniczenie liczby kadencji na wszystkich stanowiskach wybieralnych. Jeśli np. ktoś był kadencję czy dwie prezydentem, niech później ubiega się o stanowisko senatora. Jeśli poseł za długo jest posłem, staje się niewolnikiem polityki, bo nie ma żadnej innej kariery. W Sejmie siedzą oportunistyczne automaty, które głosują na rozkaz.

Fot. Radio Zet (via Twitter @pafelwoo)


11:59

Prezydent Komorowski o kampanii, terminie wyborów i ustawie górniczej - kluczowe punkty

Prezydent Bronisław Komorowski na spotkaniu z dziennikarzami w poniedziałek po raz pierwszy od tragicznych wydarzeń na wschodzie Ukrainy odniósł się do zamachów w Mariupolu. To kluczowe o tyle, iż głowie państwa przez kilka dni zarzucano milczenie w tej sprawie. Komorowski stwierdził, iż sankcje wobec Rosji należałoby zaostrzyć. Zapowiedział także spotkanie z premier Kopacz i ministrem Schetyną. Przekonywał również do słuszności decyzji o podpisaniu przez siebie ustawy górniczej, a także odniósł się do kampanii prezydenckiej i terminu wyborów. Oto kluczowe punkty tej konferencji:


  • O TERMINIE WYBORÓW PREZYDENCKICH I SWOJEJ DECYZJI: Jest to suwerenna decyzja marszałka Sejmu, który ma określone ramy czasowe, kiedy ma ogłosić decyzję o wyznaczeniu terminu. Myślę, że stanie się to w przyszłym tygodniu. Wchodzą w grę trzy daty. Najbardziej racjonalne są daty 10 i 17 maja. Ale to jest decyzja marszałka Sikorskiego. Swoją własną decyzję o kandydowaniu ujawnię po ogłoszeniu przez marszałka terminu wyborów. Nie widzę powodów, żeby się spieszyć z ogłoszeniem kandydowania. Niektórzy to zrobili, to ich sprawa, ale to nie przystoi urzędującemu prezydentowi, który strony formalnej powinien bardzo pilnować. W moim przekonaniu, kampania faktyczna powinna ruszyć po ogłoszeniu kampanii formalnej. Poczekam na uruchomienie tego procesu. Nie chcę się ścigać na termin ogłoszenia kandydatury.



  • O USTAWIE GÓRNICZEJ: Dzisiaj mogę powiedzieć, że ustawę podpisałem, w głębokim przekonaniu, że służy ona porozumieniu i jest istotnym elementem porozumienia rządu ze związkami zawodowymi reprezentującymi polskich górników. Ta ustawa jest cząstką sensownego działania na rzecz rozwiązywania najtrudniejszych nawet problemów, na zasadzie porozumienia, a nie konfliktów.



  • O WĄTPLIWOŚCIACH OPOZYCJI: Mam nadzieję, że ci którzy apelowali do mnie o niepodpisywanie, zawetowanie ustawy, zweryfikują dziś publicznie swoje opinie, sądy i przekonania. Środowiska górnicze upatrują w tej ustawie możliwości do stworzenia ram, które pozwalałyby na lepsze - z punktu widzenia pracowniczego - restrukturyzowanie kopalń. Mam taką sugestię na przyszłość, że zanim sformułuje się tak daleko idące żądania, jak wetowanie ustawy, aby najpierw się zastanowić, czemu tego rodzaju żądania mają służyć. Czy zaspokajaniu własnych potrzeb natury politycznej i wyborczej, poprzez żerowanie na konfliktach i problemach, czy oczekiwaniu na rozwiązywanie realnych problemów.



  • O POROZUMIENIU RZĄDU Z GÓRNIKAMI: To porozumienie - uzyskane w warunkach trudnych - jest podwójnie wartościowe, także dlatego, że otwiera możliwość dla koniecznej restrukturyzacji całego górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Do tego są potrzebne zarówno decyzje, jak i wola rozmawiania. Pragnę przypomnieć, że niedawno w kancelarii prezydenta miały miejsce spotkania zmierzające do odbudowania dialogu społecznego. Po 1,5 rocznej przerwie było spotkanie przedstawicieli pracowników z udziałem ministra Kosiniaka-Kamysza. Jest konieczny dialog społeczny w tym układzie trójstronnym, będę temu sprzyjał, bo nie ma innej drogi do racjonalnych decyzji, jak dialog, decyzje i dobre ramy prawne.



  • O ROZMOWACH DOTYCZĄCYCH UKRAINY: Pan prezydent Poroszenko, wedle moich informacji, ma być w Auschwitz w czasie uroczystości rocznicy wyzwolenia. To jest naturalna okazja do kontynuowania rozmów. Niewątpliwie w najbliższym czasie do takiego kontaktu dojdzie. Będziemy rozmawiać o tym, jak pomóc Ukrainie w sytuacji trudnej, ale także jak zrozumieć to, co się dzieje w tej chwili na terenie Donbasu i w okolicach Mariupola.



  • O ZAMACHACH W MARIUPOLU: Jestem przekonany, że to są wydarzenia, które mogą być absolutnie brzemiennymi w daleko idące, negatywne skutki. Dostrzegam tu już nie ryzyko, ale konkretne fakty dla przekreślenia porozumień zawartych między Ukrainą a Rosją w Mińsku. To jest fragment strategii, zmierzającej do tego, aby wykroczyć poza te ustalenia. Tak rozumiem podjęcie działań w rejonie Mariupola. Tak rozumiem niebywałą decyzję, już okupioną krwawym dramatem, jakim było zaatakowanie rakietami dzielnicy mieszkaniowej w Mariupolu. To dążenie do eskalacji konfliktu poprzez zaatakowanie osób cywilnych. To był zamach niesłychanie groźny, dlatego odpowiedź świata zachodniego musi być bardzo zdecydowana.



  • O SPOTKANIU Z PREMIER KOPACZ I MINISTREM SCHETYNĄ: Będę [przed spotkaniem szefów MSZ państw UE w czwartek] chciał rozmawiać z panią premier i ministrem spraw zagranicznych i przekazać im swoje sugestie dotyczące zachowań polskich na tym szczycie.



  • O SANKCJACH WOBEC ROSJI: Zamach przekreśla ewentualne dążenia do złagodzenia sankcji wobec Rosji. Odpowiedź rosyjska jest odpowiedzią, którą należało się spodziewać. Mianowicie: "Wy chcecie ustępować, to my się czujemy pewniej, jesteśmy mocniejsi, idziemy dalej". Odpowiedzią UE powinno być postawienie kwestii dalszego zaostrzenia sankcji.


Fot. TVP Info


16:04

Nowy tydzień kampanii prezydenckiej: Duda na Mazowszu, partie przygotowują konwencje i sztaby

Zaczął się ostatni względnie spokojny tydzień przed formalnym rozpoczęciem kampanii prezydenckiej. W sztabach kluczowych kandydatów trwa odliczanie do chwili -  która nastąpi w poniedziałek 2 lutego - gdy Radosław Sikorski swoją decyzją rozpocznie cały proces. Już za tydzień przygotowania do konwencji PiS i PO szykowanych na pierwszy weekend lutego wejdą w ostatnią fazę. Najbliższe dni dla kandydatów to przede wszystkim praca w terenie, a także przygotowania sztabów i logistyki do głównej części kampanii.

Dla Bronisława Komorowskiego będzie to tydzień poświęcony przede wszystkim kwestiom międzynarodowym. Ma spotkać się z Grzegorzem Schetyną i premier Kopacz w sprawie Ukrainy. Prezydent będzie też uczestniczył w obchodach uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Oto co planują jego konkurenci.



PiS. W najbliższych dniach PiS nie będzie zmieniać dotychczasowej formuły spotkań kandydata na prezydenta, który systematycznie odwiedza kolejne powiaty i miejscowości. Duda ma w najbliższych dniach podróżować po Mazowszu. Spotka się m.in. z mieszkańcami Sochaczewa, Żyrardowa, Pułtuska czy Grójca.

Spotkania cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Jak nam opisuje jeden z uczestników takiego spotkania w woj. łódzkim, frekwencja była kilkukrotnie wyższa niż na podobnym evencie w kampanii samorządowej. Po zakończeniu całego objazdu sztab kandydata PiS będzie mógł wykorzystywać jego podróż po całej Polsce w dalszych etapach kampanii, odbędzie się też specjalna konwencja podsumowująca cały objazd. "Ta praca organiczna w terenie zaprocentuje w przyszłości" - mówią nam politycy PiS. A wypowiedzi Dudy dotyczące bieżących spraw i tak są obecne w głównych serwisach informacyjnych. A efekt w mediach lokalnych jest bardzo duży, przy niskich nakładach.

Duża konwencja inauguracyjna PiS, która będzie startem kampanii, ma odbyć się w sobotę 7 lutego w Warszawie. Jak jednak słyszymy, cały weekend - także piątek 6 lutego, dzień Rady Krajowej PO - ma być bardzo aktywny dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości.



SLD. Ostateczne decyzje co do planu Magdaleny Ogórek przed planowaną na 14 lutego konwencją prezydencką będą podjęte w najbliższych dniach. O konwencji pisaliśmy na 300POLITYKA już tydzień temu. Do tej pory Magdalena Ogórek uczestniczyła w zaledwie dwóch spotkaniach z dziennikarzami - i tylko w trakcie jednego z nich można było zadawać pytania kandydatce SLD. Widać wyraźnie że Sojusz nie spieszy się i wcale nie musi się spieszyć. Od czasu ogłoszenia szum medialny wokół Magdaleny Ogórek i tak jest ogromny. Stąd bardzo niewielkie tempo w porównaniu z kampaniami Dudy czy Palikota.



Palikot. Janusz Palikot kontynuuje swój objazd po Polsce. W tym tygodniu, oprócz ogólnych tematów swojej kampanii (aktywna prezydentura, rozwiązywanie konkretnych problemów Polaków) kandydat TR ma mówić m.in. o świeckim państwie. I to już we środę w Wadowicach, przed Domem Papieskim. W planach jest też spotkanie z nowym burmistrzem, Mateuszem Klinowskim. Palikot odwiedzi też Nowy Targ, a w kolejnych dniach ma pojawić się też m.in. w Częstochowie, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Bydgoszczy.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by Partia KORWiN.

KORWiN. Partia skoncentrowana jest w tym tygodniu na sprawach wewnętrznych i organizacyjnych. Zgodnie z szacunkami polityków KORWiNa, ponad 95% członków KNP przeniesie się lub już teraz przeniosło się do nowego ugrupowania. KNP pozostanie dwóch europosłów i szczątkowe struktury terenowe. Kandydat nowej formacji na prezydenta będzie w tym tygodniu w Brukseli i ma koncentrować się na sprawach związanych z PE.

fot. FB SLD, PiS, TR


18:25

Wybory uzupełniające do Senatu 8 lutego będą pierwszym w tym roku starciem PiS i PO na Śląsku

To będzie pierwszy w roku 2015 test dla głównych sił politycznych w kraju. Mierzony nie słupkami w sondażach pracowni badawczych, ale liczbą realnie oddanych głosów na kartach wyborczych. Papierek lakmusowy nastrojów politycznych w regionie. Sprawdzian dla nowej PKW. W wyborach samorządowych na Śląsku (na poziomie sejmiku) niewielką, ale widoczną przewagą wygrała Platforma Obywatelska (partia ta zdobyła 27,2 proc. głosów, przy 25 proc. PiS). 8 lutego ugrupowanie Ewy Kopacz będzie bronić swojej mocnej pozycji w regionie. PiS będzie starało się zdobyć mandat na Śląsku i wygrać kolejne wybory uzupełniające. W ten sposób na fali antyrządowych nastrojów wywołanych kryzysem górniczym PiS mógłby zdobyć kolejny przyczółek w regionie. To zwycięstwo na pewno - jak dwukrotnie Rybnik - może być wykorzystane przez Prawo i Sprawiedliwość ogólnokrajowo.

Te wybory tylko z pozoru nie mają wielkiego znaczenia  - zwłaszcza w kontekście gry o prezydenturę i parlament – ale z uwagi na poprzednie analogiczne starcia i „gorący” – szczególnie w ostatnim czasie – teren, na którym się odbędą, ich rezultat stanie się miernikiem sił dwóch największych ugrupowań. Elekcja ta jednak nie przyciąga jeszcze uwagi mediów w Warszawie, jak to się działo w podobnych sytuacjach w 2013 i 2014 r.

Wybory uzupełniające są konsekwencją złożenia mandatu senatora przez Elżbietę Bieńkowską. Okręg 75, w którym dojdzie do elekcji 8 lutego, obejmuje trzy obwody: Tychy, Mysłowice oraz powiat bieruńsko-lędzirski. O mandat po obecnej komisarz ubiegać się będzie jedynie trzech kandydatów: Michał Gramatyka (PO), Czesław Ryszka (PiS) oraz kojarzony z Ruchem Autonomii Śląska Dariusz Dyrda. SLD postanowił nie wystawiać swojego kandydata.

W wyborach w 2011 r. zdecydowaną przewagą wygrała w tym okręgu Elżbieta Bieńkowska. Krzyżyk przy jej nazwisku postawiło 48,2 tys. uprawnionych, co stanowiło 45,2 proc. wszystkich oddanych głosów. Na drugim miejscu uplasował się Dariusz Dyrda, który zdobył 34,5 tys. głosów (32,3 proc.). Tuż za nim znalazł się kandydat niezależny, Stanisław Szczepański (22,4 proc.)

W eurowyborach w maju ub. roku w Tychach przewaga PO była bardzo wyraźna. Na kandydatów z listy tej partii padło w tym mieście 11,8 tys. głosów (42,2 proc.). Kandydaci PiS zdobyli 7,6 tys. głosów, co przełożyło się na poparcie rzędu 27,3 proc. W Mysłowicach ostateczne rezultaty rysowały się podobnie. Platforma uzyskała 40,8 proc. wszystkich głosów, PiS natomiast - 26,7 proc. W powiecie bieruńsko-lędzirskim zwyciężyło ugrupowanie Kaczyńskiego - kandydaci PiS zdobyli w tym obwodzie 37,6 proc. głosów, kandydaci PO - 32,4 proc. To właśnie w tym powiecie Dyrda - kandydat związany z RAŚ - ma największe szanse na bardzo dobry wynik w wyborach uzupełniających. W elekcji z 2011 r. zdobył tu ponad 45 proc. głosów spośród wszystkich oddanych. Bieńkowska "zaledwie" 38 proc.

Wybory uzupełniające 8 lutego to kolejna tego typu elekcja w ciągu zaledwie kilku miesięcy. W ostatnich wyborach uzupełniających do Senatu we wrześniu 2014 r. we wszystkich trzech okręgach wygrywali politycy startujący z list PiS. W okręgu 47 w woj. mazowieckim zwyciężyła Maria Koc (zdobyła niemal 60 proc. głosów), w okręgu nr 82 zaś - nieznaczną przewagą, wynoszącą zaledwie kilkaset głosów – wygrał Jarosław Rusiecki. W Rybniku natomiast (okręg nr 73) kandydata PO Marka Krząkałę pokonała Izabela Kloc. Warto zaznaczyć, iż Rybnik był już polem starcia, które urosło do rangi niemalże centralnej rywalizacji między PO i PiS – w kwietniu 2013 r. - kiedy wybory uzupełniające w tym miejscu wygrywał Bolesław Piecha.

Wybory uzupełniające do Senatu – podobnie jak miało to miejsce w 2013 i 2014 r. - zapewne znów zogniskują uwagę obserwatorów sceny politycznej. I mimo iż na poziomie centralnym na ten moment wydarzenie to jest właściwie niezauważalne, można założyć, iż zmieni się to przed wyborczym weekendem.


20:28

OBRAZ DNIA: Biedroń po wizycie Milera: Palikotowi potrzeba odpoczynku, SLD 11 proc. w TNS, Kamiński: Wybory 3 maja? Nie widzę przeszkód

-- SONDAŻ PARTYJNY TNS: PO 31 proc. (-3), PiS-SP-PR 27 (-2), SLD 11 (+2), PSL 8 (-1), Nowa Prawica 4 (+1), Twój Ruch 2 (bz). http://rmf24.pl/fakty/polska/news-sondaz-po-z-niewielka-przewaga-nad-pis,nId,1596599

-- DZIŚ U TOMASZA LISA: O tym, jak traktowane są kobiety w polityce - Małgorzata Kidawa- Błońska, Ilona Łepkowska, Beata Kempa i Joanna Senyszyn, a potem m.in. o nominacji do Oskara dla "Idy" - Agnieszka Holland.

-- RMF WYSŁAŁO DO RADIA ZET DŁUGOPISY DLA MONIKI OLEJNIK: “Dziś nasza koleżanka po fachu - Monika Olejnik - rzuciła w stronę swojego gościa długopisem, bo na antenie powołał się na RMF FM. Pani Moniko, pewnie jeszcze niejeden gość się na nas powoła... zestaw długopisów RMF FM na pewno się przyda”. https://facebook.com/photo.php?fbid=10153066066518679

-- 300POLITYKA: ZAPOWIEDŹ TYGODNIA. ANDRZEJ DUDA NA MAZOWSZU, JANUSZ PALIKOT M.IN. W WADOWICACH, SLD NIE SPIESZY SIĘ Z NOWYMI WYDARZENIAMI Z MAGDALENĄ OGÓREK. https://300polityka.pl/news/2015/01/26/ostatni-taki-tydzien-kampanii-prezydenckiej-duda-na-mazowszu-partie-przygotowuja-konwencje-i-sztaby/

-- 300POLITYKA: WYBORY UZUPEŁNIAJĄCE DO SENATU 8 LUTEGO PIERWSZYM W TYM ROKU STARCIEM PO I PIS NA ŚLĄSKU: “Wybory uzupełniające do Senatu - podobnie jak miało to miejsce w 2013 i 2014 r. - zapewne znów zogniskują uwagę obserwatorów sceny politycznej. I mimo iż na poziomie centralnym na ten moment wydarzenie to jest właściwie niezauważalne, można założyć, iż zmieni się to przed wyborczym weekendem 8 lutego”. https://300polityka.pl/news/2015/01/26/wybory-uzupelniajace-do-senatu-8-lutego-beda-pierwszym-w-tym-roku-starciem-pis-i-po-na-slasku/

-- JACEK ŻAKOWSKI POWIADAMIA PROKURATURĘ W ZWIĄZKU Z PUBLIKACJĄ “WPROST” DOT. MAGDY OGÓREK: “Prokuratorzy takich spraw nie lubią. Gdy nie wiadomo, kto wygra, lepiej się nikomu nie narażać. Prokuratura zapewne będzie więc próbowała udawać, że o niczym nie wie. Chcę jej to utrudnić i zmusić ją do pracy”. http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/01/26/nie-wierzyc-sprawdzic/

*****

#FPF:

-- MARIUSZ KAMIŃSKI O OBCHODACH ROCZNICY WYZWOLENIA AUSCHWITZ ORAZ 8 MAJA: Wiadomo, prezydent będzie chciał ustawić się obok europejskich liderów. Myślę, że to będzie z jego strony wykład na poziomie szkoły podstawowej. Nie sądzę, żeby Bronisław Komorowski zdobył się na twardą postawę w imię prawdy. Oczekuję, że prezydent - niezależnie od tego, kto nim będzie - będzie mówił o tych wydarzeniach prawdę historyczną.

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Prezydent wypełnia swój urząd na serio, nie traktuje takich wydarzeń w sposób koniunkturalny. Bronisław Komorowski wykorzysta tę okazję, by pokazać w świecie, czym jest Auschwitz i co się tam działo.

-- KAMIŃSKI: Dlaczego na te uroczystości nie zaproszony córki rotmistrza Pileckiego? Dlaczego organizatorzy o to nie zadbali? Rotmistrz Pilecki powinien być postacią europejską, nie tylko znaną w Polsce.

-- ZALEWSKI: Nie jest problemem, żeby wybory prezydenckie były 17 maja. Nie sądzę, żeby dobrą datą był 3 maja.

-- KAMIŃSKI: Jestem przekonany, że wybory prezydenckie będą 10 maja, bo to leży w partykularnym interesie prezydenta Komorowskiego. Osobiście nie widzę przeszkód, żeby były 3 maja, kto by chciał, mógłby trochę wcześniej wrócić z długiego weekendu.

-- KAMIŃSKI: Jedynym ‘sukcesem’ międzynarodowym prezydenta było to, że Komorowski podczas wizyty w USA mówił o szlachcie polskiej, że lubiła “bigosować”.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Wybory prezydenckie prawdopodobnie 10 maja.

*****

#DZIŚ WIECZOREM:

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Dzisiejsze sondaże potwierdzają, że PO wygra kolejne wybory parlamentarne. Myślę, że zmiana dokonana w najbliższym otoczeniu pani premier będzie służyła lepszej komunikacji. Zresztą, słyszałem od dziennikarzy, że to potrzebne.

-- MARCIN MASTALEREK: Nasz apel: powiedźcie, kto będzie premierem w marcu. Najgorsze, jeśli rząd do końca będzie zajmował się sobą, walkami wewnętrznymi.

-- ZALEWSKI O MICHALE KAMIŃSKIM: Mam nadzieję, że Michał Kamiński zajmie się swoją działalnością gospodarczą, którą niedawno ogłosił.

-- BEATA TADLA: Nie będzie doradzał pani premier?

-- ZALEWSKI: Nie sądzę, żeby to było możliwe.

-- MASTALEREK: Ujawniła nam się frakcja.

-- MASTALEREK DALEJ: Dziś w PO trwa polowanie na osobę, która zgodziłaby się zostać rzecznikiem rządu. To tak gorące krzesło, że nikt nie chce się na tę funkcję zgodzić. Rzecznik tego rządu może być rzecznikiem na miesiąc. Myślę, że pan Zalewski nigdy by tej funkcji nie przyjął.

-- O NEGOCJACJACH PEK Z GÓRNIKAMI: Pani premier najpierw chciała dokonać dyktatu, a potem musiała się ze wszystkiego wycofać.

-- O KONTAKTACH PIOTRA DUDY Z PIS: Związki pana Piotra Dudy z PiS są żadne. Trudno zarzucać liderowi związku zawodowego, że walczy o prawa pracownicze.

*****

FAKTY TVN

-- JUSTYNA POCHANKE: Janusz Palikot politycznie sam jak palec.

-- ROBERT BIEDROŃ: Jak każdemu z nas, także Januszowi potrzebne jest odrobinę odpoczynku. Bardzo kibicuję, żeby Palikot to zrozumiał.

-- BIEDROŃ DALEJ: Wiemy, co jest obciążeniem, tylko obciążenie nie bardzo czuje, że jest obciążeniem.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Co gorsza dla Palikota, te słowa w zawoalowany sposób kierowane do niego, padły po rozmowie Biedronia z szefem SLD. Leszek Miller odwiedził dzisiaj Słupsk i ratusz.

-- LESZEK MILLER: Znamy się z prezydentem Biedroniem od dawna.

-- BIEDROŃ: Jestem bardzo odporny na wszelkie propozycje, także te, które dzisiaj tutaj padały.

-- SKÓRZYŃSKI: Robert Kwiatkowski to kolejne głośne odejście.

-- MICHAŁ KABACIŃSKI: Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. My nikogo na siłę nie trzymamy w naszej partii. W dalszym ciągu realizujemy ideę nowoczesnego, przyjaznego i świeckiego państwa.

-- Twój Ruch 2 proc. w ostatnim TNS.

-- KABACIŃSKI: Jego wynik będzie bardzo dobry. Gramy o drugą turę.

-- POCHANKE: Plotki mówią nawet, że poszukiwany jest nowy premier, ale w takie plotki w roku wyborczym trudno uwierzyć. Równie trudno znaleźć sprawnego rzecznika.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Małgorzata Kidawa-Błońska towarzyszyła Ewie Kopacz nie tylko w Opocznie, ale także w Sejmie w czwartek.

-- EWA KOPACZ W PR1: Przyjdzie taki moment, kiedy przedstawię, zaprezentuję osobę, której powierzę te funkcję.

-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA: Jakieś doświadczenie mam, które chciałam wykorzystać. Jest taka sytuacja, jaka jest. Trudno, żeby premier na spotkania jeździła sama.

-- SOBIENIOWSKI: Sławomir Nitras konsultował dzisiaj z Kidawą-Błońską, czy wywiadu dla Faktów udzieli on, czy ona. Wystąpiła ona.

-- STEFAN NIESIOŁOWSKI: Byłaby bardzo dobra kandydatura pani Kidawy-Błońskiej. Miałbym jeden żal, bo ona w Sejmie siedzi obok i mnie, i by się przesiadła gdzie indziej.

-- JAROSŁAW GOWIN: O ile prezydentem zostanie Bronisław Komorowski, nie mam wątpliwości, że wtedy połączy siły z Grzegorzem Schetyną. Z kolei Schetyna nie może czekać do wyborów parlamentarnych, musi mieć wpływ na kształt list.

-- MARCIN MASTALEREK: Pozew [przeciwko PEK] już się pisze. Nie jestem ekspertem od pozwów, bo nie jestem prawnikiem.

-- SOBIENIOWSKI: Kopacz uznała, że szansą na poprawę notowań będą gospodarcze wizyty.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI NA CZOŁÓWCE: Odpowiedź świata zachodniego musi być bardzo zdecydowana.

-- PIERWSZY MATERIAŁ: Sytuacja na Ukrainie.

-- KOMOROWSKI: Moim zdaniem odpowiedzią UE powinno być postawienie dalszego zaostrzenia sankcji.

-- PAWEŁ KOWAL: 4 dni ministrowie UE potrzebują na wyrobienie swoich opinii.

-- KOMOROWSKI O USTAWIE GÓRNICZEJ: Podpisałem ją, bo jestem przekonany, że to istotny element porozumienia, że służy porozumieniu.

-- MICHAŁ SIEGIEDA: Górnicy są w bojowych nastrojach. Do protestów szykują się m.in. rolnicy, energetycy, o swoje walczą pracownicy poczty.

-- MAREK SAWICKI W BRUKSELI: Nie możemy sobie pozwolić na to, aby państwa indywidualnie podejmowały negocjacje.

-- EWA KOPACZ: Jestem zdolna do każdego dialogu bez przystawiania pistoletu do głowy, bez ultimatum, bo wtedy to nie jest dialog.

-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ: Czy chcą protestować przeciwko elastycznym świadczeniom rodzinnym, Karcie Dużej Rodziny, czy zmianom w kodeksie pracy? Czy to antypracownicze, antyzwiązkowe postulaty?

-- MARCIN MASTALEREK: Jeżeli tak ma pani premier rozmawiać z innymi grupami zawodowymi, to będzie kpina z dialogu społecznego.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Premier Kopacz miała smutną zimę, szykuje się gorąca wiosna.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- JESTEM ZDOLNA DO KAŻDEGO DIALOGU, BEZ PRZYSTAWIANIA PISTOLETU DO GŁOWY - wypowiedź Ewy Kopacz z PR1 na czołówce.

-- PAWEŁ GADOMSKI SPRZED MINISTERSTWA PRACY: W Polsce, żeby prowadzić dialog, potrzebna jest specjalna ustawa - o tym radzono na spotkaniu. Związkowcom prawdopodobnie ustawa nie jest potrzebna, bo wyczuli, że tupną nogą i ich zadania są spełniane. Premier niechcący uruchomiła cały koncert życzeń.

-- EWA KOPACZ W PR1: Jestem zwolennikiem dialogu, ale nie stawiania rządowi ultimatum.

-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ: Dialog to nie dyktat. Miejsca i przestrzeni na dyktat nie ma.

-- KOSINIAK-KAMYSZ: Wyciągnijmy wnioski, ale nie stawiajmy ani my nikogo, ani ktoś nas pod ścianą.

-- NA DWÓJCE: Grecja ma już nowego premiera, Alexisa Tsiprasa.

-- DOROTA GAWRYLUK: Zmiana rzecznika, może zmiana premiera? W Polsce gorące spekulacje o spadających notowaniach rządu.

-- KOPACZ: Plan mam w głowie. Podjęłam pewne decyzje.

-- DARIUSZ OCIEPA: Na poranny wywiad do Polskiego Radia Kopacz przyjechała z Małgorzatą Kidawa-Błońską. Podobnie było podczas w Zespole Szkół w Opocznie.

-- SŁAWOMIR NITRAS: Wszyscy czekamy na decyzję pani premier i nie mam nic w tej sprawie do powiedzenia. I proszę mnie więcej nie pytać.

-- ANDRZEJ BIERNAT W POLSAT NEWS: Nitras jest jednym z głównych doradców pani premier. To nie jego miejsce, na rzecznikowanie.

-- OCIEPA: Kiepski klimat wokół premier spowodował, że korytarzowe spekulacje idą jeszcze dalej.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Wszystko wskazuje na to, że misja Ewy Kopacz nie dotrwa do końca tej kadencji.

-- MARCIN MASTALEREK: Na miejscu Ewy Kopacz rozglądałbym się za siebie i patrzył, czy jakiś Brutus z PO się tam nie czai.

-- OCIEPA: Politycy wymieniają Grzegorza Schetynę, inni mówią o Tomaszu Siemoniaku. To tylko spekulacje, tak jak scenariusz, w którym premierem zostaje ludowiec, a PSL rezygnuje z wystawiania kandydata na prezydenta.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Będę chciał ogłosić odpowiednią deklarację szybko, po decyzji marszałka.

-- OCIEPA: Najbardziej prawdopodobny termin wyborów to 10 maja.


22:32

Palikot do Biedronia: Robert, zawiodłem się na Tobie

Janusz Palikot - w odpowiedzi na krytykę ze strony Roberta Biedronia ujawnioną dziś w "Faktach" - opublikował na Facebooku film z krótkim przesłaniem do kolegi z partii.

https://www.youtube.com/watch?v=suPKoyu1Zc8&feature=youtu.be

"Ten tekst, ta mowa, jest do Roberta Biedronia, prezydenta Słupska. Robert, kiedy premier Donald Tusk śmiał się z Ciebie, gdy po raz pierwszy wypowiadałeś się w polskim parlamencie, broniłem Ciebie. Kiedy prezydent Lech Wałęsa mówił, że dla Ciebie nie ma miejsca w Sejmie, broniłem Ciebie. Kiedy Twoi byli koledzy z SLD kpili z Ciebie, broniłem Ciebie. Kiedy Cię opluwano i pobito, interweniowałem w Twojej sprawie. Coś Ci powiem - zawiodłem się na Tobie. Ale startuję w wyborach prezydenckich i będę walczył o równość wszystkich ludzi, bez względu na to, kto mnie jeszcze zawiedzie".

Robert Biedroń w wypowiedzi dla "Faktów" stwierdził, iż Janusz Palikot powinien "odpocząć" i zasugerował, że jest on dla Twojego Ruchu obciążeniem.

Późnym wieczorem na Twitterze Biedroń opublikował taki wpis:




Oczywiście pisząc o "Leszku", Robert Biedroń miał na myśli szefa SLD, z którym polityk TR spotkał się w poniedziałek w Słupsku.