Relacja Live

02.07.2013

08:33

WikiLeaks:

Edward Snowden zainteresował się Polską w związku ze śledztwem w sprawie pogróżek bombowych w mejlach

08:34

Koziej:

Niech pan Snowden pisze do mnie, ale między 10.00 a 20.00 jestem poza Warszawą

09:20

Wypowiedzi poranka. Duda: Będziemy nękać ten rząd non-stop. Miller: OFE mogą być polskim Enronem
Jan Krzysztof Bielecki w "Gościu Poranka" TVP Info o wniosku Snowdena ws. azylu: Jeśli potwierdzi się informacja dot. wniosku ws. azylu Edwarda Snowdena, MSZ powinien rozpatrzyć go odmownie. Jesteśmy państwem sojuszniczym USA [...] nie można igrać z bezpieczeństwem. O Balcerowiczu i zmianach w OFE: Zachowanie L.Balcerowicza jest przykre; decydują dziwne emocje. Dlatego debata TV z ministrem finansów ws.OFE jest zbędna. Wygląda na to, że zmierzamy do dobrowolności. Nie można rozdzielić ZUS od OFE i o tym trzeba pamiętać. O sytuacji w PO: Sobotni uścisk Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny to było podanie dłoni z rozsądku. Leszek Miller w Sygnałach Dnia PR1 o OFE: To, że OFE okazały się pomysłem całkowicie błędnym jest już oczywiste. OFE okazały się bardzo kosztowne dla budżetu. Są nieprzydatne dla emerytur, bo trudno uznać 80 zł po 13 latach inwestowania za coś dobrego. O możliwych nieprawidłowościach: Ja nie chcę niczego przesądzać, nie mamy wiarygodnych danych. Kupowały tanie spółki, a potem, kiedy były już napompowane i ich cena wzrosła, spieniężano zyski. Gdyby to się okazało prawdziwe, to mielibyśmy taki polski Enron. Piotr Duda w TVN24 o rządzie: Będziemy nękać ten rząd non-stop, trzeba zrobić z nim porządek. Polska idzie w kierunku ludzi bardzo bogatych i bardzo biednych, a średnia klasa wyjeżdża do pracy za granicę. My ich powstrzymujemy, jeśli związek zawodowy "Solidarność" i pozostałe związki nie staną na czele tych protestów, to ludzie sami wyjdą na ulicę, a wtedy przelewek nie będzie. Ludzie mówią, że już mają tego wszystkiego dosyć i że trzeba zakasać rękawy i jechać do Warszawy i zrobić porządek z tym rządem. Władysław Kosiniak-Kamysz w Polityce przy kawie: Zmiany w OFE nie wejdą w tym roku więc zarzut o chęć latania budżetu jest nietrafiony. Państwo jest gwarantem wypłaty emerytur. ZUS nigdy nie miał z tym problemu. Od krytyków słyszymy hasła, potok słów, a nie ma odniesień do wyników finansowych systemu emerytalnego. Małgorzata Kidawa-Błońska w Radiu ZET o wystąpieniu Kaczyńskiego: Skrajna centralizacja, którą zaproponował Kaczyński może budzić niepokój. Mają powstać specjalne uczelnie, które będą nadawały tytuły naukowe jeśli ktoś nie dostanie tytułu naukowego. Jeżeli się tego słucha, to ma się wrażenie że to jest tak oderwane od rzeczywistości. Mam wrażenie, że pan prezes i część jego współpracowników żyje w świecie obok. fot. polskieradio.pl

10:27

Rada Ministrów we wtorek: zmiany w OFE i solidarna odpowiedzialność za VAT

Rząd, który zbiera się trochę później, bo o 11.30, zajmie się raportem dotyczącym funkcjonowania systemu emerytalnego, który w zeszłym tygodniu zaprezentowali Jacek Rostowski i Władysław Kosiniak-Kamysz. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Pracy oraz Finansów oraz wypowiedzi premiera nie pozostawiają wątpliwości: zmiany w OFE są nieuniknione.

Ministrowie zaproponowali trzy warianty zmian: umorzenie obligacji, możliwość wyboru: OFE lub ZUS lub dobrowolność, ale ze zwiększoną składką. Witold Gadomski w "Gazecie Wyborczej" napisał, że przedstawione warianty "naprawy" otwartych funduszy emerytalnych oznaczają albo ich całkowitą likwidację, albo poważne ich ograniczenie. Z sondażu PBS dla "Pulsu Biznesu" wynika, że tylko co czwarty Polak chce zostać w OFE.

Rządowi zależy, by jak najwięcej osób przeniosło swoje oszczędności do ZUS. Zmniejszy to bowiem potrzeby pożyczkowe państwa, które musi finansować dziurę w ZUS. Nasze oszczędności będą więc dodatkowo, na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego stopniowo przenoszone z OFE do ZUS. W zeszłym tygodniu główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki w TVN CNBC powiedział, że zmiany wejdą w życie najwcześniej w przyszłym roku. Jacek Rostowski u Janiny Paradowskiej w Tok FM doprecyzował, że będzie to najprawdopodobniej druga połowa 2014 roku.

Oprócz tego rząd zajmie się projektem nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy - Ordynacja podatkowa, która wprowadza m.in. solidarną odpowiedzialność za VAT. Według rządu w celu ograniczenia nadużyć podatkowych proponuje się objęcie obrotu niektórymi wyrobami stalowymi mechanizmem odwrotnego obciążenia, w którym podatnikiem zobowiązanym do rozliczenia podatku VAT będzie nabywca. Projekt wzbudził wiele kontrowersji: Artur Kiełbasiński w "GW" napisał, że przy niejasnym prawie solidarna odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe rodzi ogromne ryzyko ponoszenia winy za cudze błędy. Resort finansów zadeklarował jednak, że zmiany będą obejmować tylko i wyłącznie hurtowy oraz prowadzony na szeroką skalę handel towarami wrażliwymi takimi jak paliwo, stal czy złoto.

Celem zmiany prawa zamówień publicznych jest podwyższenie kwoty wartości zamówień i konkursów od której uzależniony jest obowiązek stosowania prawa zamówień publicznych. Przedmiotowy próg zostanie podwyższony dla wszystkich rodzajów zamówień, niezależnie od ich przedmiotu, a także niezależnie do źródła finansowania, tj. niezależnie do tego, czy zamówienie jest współfinansowane ze środków Unii Europejskiej.

Rząd ma przyjąć także założenia do ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Jak wynika z uzasadnienia, potrzeba stworzenia nowego aktu prawnego wynika z konieczności poprawy jakości i efektywności realizacji zadań w zakresie rejestracji stanu cywilnego oraz dostosowania regulacji do współczesnych rozwiązań prawnych i realiów społecznych. Obowiązujący akt prawny powstał w 1986r., a zatem nie uwzględnia nowych zjawisk i uwarunkowań, a w szczególności zwiększonego przepływu osób i dokumentów, w tym zagranicznych dokumentów stanu cywilnego. Konieczne jest ponadto usystematyzowanie przepisów i usunięcie dotychczasowych trudności interpretacyjnych. MSW w projekcie proponuje m.in. pełną informatyzację rejestracji stanu cywilnego i ułatwienia dla chcących zawrzeć akt małżeństwa poza siedzibą USC.

Projekt nowelizacji ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych ma na celu wskazanie organu właściwego do uznawania organizacji producentów mleka. Pełną listę zmian można znaleźć w BIP.

Z bardziej technicznych projektów, ministrowie przyjmą nowelizację ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, którą rząd miał zająć się tydzień temu. Nowela ma na celu modyfikację istniejącego systemu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, m.in. poprzez zlikwidowanie tzw. opłaty recyklingowej i objęcie większej liczby podmiotów obowiązkiem zapewnienia sieci recyklingu. Rząd zajmie się też projektem uchwały w sprawie przyjęcia "Planu działania w zakresie planowania strategicznego w gospodarce wodnej".

Niewykluczone, że po posiedzeniu Rady Ministrów premier Tusk spotka się z dziennikarzami. W najbliższym czasie rząd będzie musiał zdecydować, kiedy firmy będą mogły odpisywać 1 proc. CIT na jednostki naukowe. Ministerstwa finansów oraz nauki nie doszły bowiem do porozumienia w tej sprawie. Jak podała PAPStały Komitet Rady Ministrów zarekomendował w czwartek rządowi przyjęcie projektu. Zaznaczono jednak, że na obrady Rady Ministrów zostanie on skierowany z trzema rozbieżnościami.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM


13:11

Kaczyński listem do Tuska podwyższa stawkę gry o Elbląg

Dziś na konferencji prasowej Jerzy Wilk i Jarosław Kaczyński podpisali list do Donalda Tuska o projekcie przekopania Mierzei Wiślanej i stworzenia portu w Elblągu. PiS chce w ten sposób zmusić premiera do reakcji na finalnym etapie kampanii. Sprawa mierzei ma być główną osią sporu w ostatnich dniach starcia o Elbląg. "Premier ma obowiązek służyć dla swojego kraju" - mówił dziś Kaczyński. "Jeśli zależy Panu na Elblągu to proszę kontynuować inwestycję" - to przekaz, który ma umożliwić PiS sukces w mieście.

To tylko jeden z elementów przekazu PiS na drugą turę zaprezentowanego dziś. Drugim był apel prezesa do wyborców, którzy w pierwszej turze nie poparli Jerzego Wilka, do ludzi którzy nie są sympatykami PiS. Jak to stwierdził prezes, głosowanie na Gelert oznaczałoby kontynuację ("z niewielkimi różnicami") co byłoby absurdalne w świetle wyników referendum. Gelert=Nowaczyk - kandydatka Platformy wielokrotnie w trakcie kampanii zdecydowanie odcinała się od takiego porównania, zdając sobie sprawę, jak bardzo toksyczne jest nazwisko byłego prezydenta w mieście. "Rządy Wilka to rządy zupełnie nowe, to nowa jakość. Tu nie chodzi o ideologie, tu chodzi o zdrowy rozsądek" - mówił prezes.

Aby jeszcze wzmocnić ten ponadpartyjny apel, Wilk zapowiedział, że w Elblągu odbędzie się spotkanie "okrągłego stołu" z udziałem kandydatów, którzy nie dostali się do II tury. Tematem dyskusji ma być przyszłość miasta.

Dodatkowo, we czwartek w Elblągu ma ponownie pojawić się Jarosław Kaczyński. PiS zaprosił także Gelert na debatę we czwartek o 18.00.

Strategia partii na ostatnie kilkadziesiąt godzin kampanii jest jasna i opiera się na trzech punktach: pokazanie, że głos na Gelert to głos na Nowaczyka, prezentacja Wilka jako rozsądnego ponadpartyjnego kandydata, i zmuszenie do reakcji Tuska w sprawie mierzei, co ma z kolei umożliwić pokazanie Platformy (i to na poziomie centralnym) jako obojętnej na problemy mieszkańców. Szerzej, ma to być sygnał ogólnokrajowy. " Tu chodzi o to, że Polską można rządzić lepiej" - mówił dziś na konferencji prezes Kaczyński. I pod tym względem kampania w Elblągu i przekaz partii może być zapowiedzią tego, co PiS będzie chciał prezentować w sezonie wyborczym 2014-2015.

Konferencja premiera spodziewana jest o godzinie 13.30

fot. 300polityka


15:32

Przekaz Tuska o Elblągu: Zależy nam

Elbląg, OFE, pakiet klimatyczny - to trzy najważniejsze wątki z dzisiejszej konferencji prasowej premiera Tuska. Na konferencji - w której udział wzięli także ministrowie Arłukowicz (stan rządowego programu in vitro) i Boni (stan wprowadzania ustawy śmieciowej) Tusk podkreślił, że Platforma ma poczucie winy w sprawie Elbląga. I zadeklarował, że projekt przekopania Mierzei Wiślanej będzie oceniany przede wszystkim pod kątem opłacalności. "Nie chcemy sprawiać mieszkańcom miasta kłopotu".

Jarosław Kaczyński pojawiał się na dzisiejszej konferencji kilkakrotnie. Tusk wspomniał, że nie dopuści do "kłamliwych i brutalnych" ataków prezesa PiS, i że będzie "kategorycznie reagował" za każdym razem gdy Kaczyński będzie kłamał o pakcie klimatycznym. Pod koniec konferencji głos zabrał nawet obecny na sali w KPRM wiceszef MSZ Piotr Serafin, który tłumaczył polskie możliwości zablokowania paktu klimatycznego  i sprawę tzw. "roku bazowego". Dzisiejsza konferencja to próba jeszcze większego wzmocnienia polaryzacji wywołanej sprawą pakietu klimatycznego. Tusk ponownie zacytował słowa Lecha Kaczyńskiego o pakiecie klimatycznym i o sukcesie szczytu - z 9 marca 2007 roku. "Gdy zostałem premierem, nie było już możliwości użycia weta" - mówił szef rządu.

Tusk przyznał, że nie czytał listu Jarosława Kaczyńskiego bo prezes PiS "z reguły wysyła listy nie do mnie, a do mediów". Stwierdził, że informacje o tym, że jego rząd zaniechał przekopania Mierzei Wiślanej są "nieprawdziwe". Główny przekaz premiera o tej inwestycji to kryterium opłacalności. Jak podkreślał, istotne jest by Elblągowi nie robić kłopotu na siłę. Przekop Mierzei Wiślanej to w tym momencie najważniejsza ogólnokrajowa kwestia całej kampanii.

Premier podtrzymywał retorykę z wizyty w Elblągu. "Zależy nam na mieście, mamy poczucie winy, znam Elbląg lepiej niż Rybnik, bardzo zależy nam na tym, żeby naprawić sytuację która doprowadziła do referendum". Premier wspominał też, że jako mieszkaniec Trójmiasto ma wielu przyjaciół w tym mieście, a Platforma bardzo poważnie potraktowała kampanię. Inaczej: Tusk deklaruje, że PO wie i rozumie co poszło nie tak w Elblągu, i prosi  mieszkańców miasta o drugą szansę. 

"Zależy nam" to  najlepsze podsumowanie tonu całej konferencji, w której Tusk w bardzo mocny sposób podkreślał swoje zaangażowanie w jak najlepsze rozwiązanie z punktu widzenia obywateli sprawy OFE (rząd za dwa miesiące ma przyjąć jedną rekomendację). "Zależy nam" Tuska odnosi się także do pakietu klimatycznego. Deklaracja premiera, że będzie reagował za każdym razem na słowa Jarosława Kaczyńskiego pokazuje najlepiej, że ta kwestia szybko nie zniknie. Premier sugerował tym samym, że jest zdeterminowany nie tylko w walce o Elbląg, ale także w kontynuowaniu dyskusji, która rozpoczęła się od sobotniej konwencji w Chorzowie.

Czytaj też: Kaczyński listem do Tuska podwyższa stawkę gry o Elbląg

fot. tvparlament