Wczorajszy stan gry
-- KOMISJA EUROPEJSKA W BRUKSELI WYŁĄCZYŁA KLIMATYZACJĘ, ALE TYLKO NA NIŻSZYCH PIĘTRACH, GDZIE PRACUJĄ NIŻSI RANGĄ URZĘDNICY: „To jak feudalizm” – powiedział POLITICO w piątek anonimowy urzędnik Komisji pracujący na niższym poziomie Berlaymontu, który otrzymał gwarancję anonimowości, aby móc mówić swobodnie – odnosząc się do faktu, że na górnych piętrach, gdzie mieszczą się komisje, klimatyzacja pozostała włączona. Drugi urzędnik zgodził się, że to „hańba”.
https://x.com/pietercleppe/status/2070528131794895345?s=20
-- TRUMP IDZIE NA OSTRO Z PODATKIEM CYFROWYM W UNII: Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że państwa europejskie nakładające podatek od usług cyfrowych na amerykańskie koncerny technologiczne mogą zostać objęte 100-procentowymi cłami. Zagroził, że restrykcje obejmą wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych, a wcześniejsze umowy handlowe nie będą miały znaczenia.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-06-26/donald-trump-grozi-panstwom-ue-100-proc-cla-za-nowy-podatek/
-- "NIE SŁYSZĘ SŁÓW OPORU Z USA" - TYMCZASEM MÓWIŁ WICEMINISTER:
https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/2070562843238281231?s=20
-- DROGA KOALICJO OBYWATELSKA, SAMI CHCIELIŚCIE DOPISANIA NAS DO PROKURATURY EUROPEJSKIEJ, A TERAZ BLOKUJECIE JEJ DZIAŁANIA, BY BRONIĆ KOLEGĘ? CO WIĘCEJ ŚLĄSK Z POWODU BLOKOWANIA POSTĘPOWANIA MOŻE STRACIĆ PIENIĄDZE UNIJNE - DOMINIKA WIELOWIEYSKA:
https://x.com/DWielowieyska/status/2070739085820321964?s=20
-- MY, CZŁONKOWIE TAK ZWANEGO LIBERALNEGO I LEWICOWEGO DYSKURSU, WYSZLIŚMY W ROZMOWIE Z UKRAIŃCAMI NA FRAJERÓW, Z UKRAIŃCAMI SIĘ NIE UDAŁO. OKAZUJE SIĘ, ŻE PRZEZ CAŁY CZAS GADALIŚMY SAMI DO SIEBIE - ZIEMOWIT SZCZEREK W INTERII: “My, członkowie tak zwanego liberalnego i lewicowego dyskursu, wyszliśmy w rozmowie z Ukraińcami na frajerów. Bo, jak zawsze, próbowaliśmy przenieść poziom debaty z sąsiadami z prostackiego nacjonalistycznego okładania się kijami po głowach na poziom autorefleksji i samokrytycyzmu. Tak, jak to się udało w innych miejscach, które w Europie zaczęły się dogadywać po latach konfliktów. Niemcy z Francją, Francja z Wielką Brytanią itd. Niestety - Ukraina tu nie dowiozła. I smutna prawda jest taka, że faktycznie zwolennicy okładania po głowach mają trochę racji: wyszliśmy na frajerów. W relacjach z Ukrainą. Bo tam, gdzie byli partnerzy do rozmowy na tym samokrytycznym poziomie, to okazało się, że z wszystkimi się porozumieliśmy. I zawsze było z kim rozmawiać, i zawsze się dogadywaliśmy. Z Niemcami, z Czechami, Słowakami, Litwinami. Tylko z Ukraińcami się nie udało. Okazuje się, że przez cały czas gadaliśmy sami do siebie. A Ukraińcy tylko kiwali głowami”.
-- WIĘC TAK, POLACY BRONIĄ UKRAINY CZĘSTO NAWET MOCNO KOSZTEM WŁASNEJ NARRACJI. PO DRUGIEJ STRONIE TEGO FENOMENU NIE MA - DALEJ SZCZEREK: “Więc tak, Polacy bronią Ukrainy często nawet mocno kosztem własnej narracji. Po drugiej stronie tego fenomenu nie ma. A potem wychodzi jedna czy druga osoba i twierdzi, że to wszystko to tylko wina "gardzących Ukrainą Polaków", bo "nikt im nie tłumaczy Ukrainy". Co jest tak potworną bzdurą, że ręce opadają. W drugą stronę nie ma nawet próby zrozumienia, nie wspominając o jakiejkolwiek symetrii w "próbach tłumaczenia". Strasznie to jest przykre i dołujące. I zniechęcające”.
-- WSPIERAM UKRAINĘ NADAL. ALE BARDZIEJ JUŻ Z POCZUCIA PRZYZWOITOŚCI, A NIE Z ODRUCHU SERCA - DALEJ ZIEMOWIT SZCZEREK: “Wspieram Ukrainę nadal. Ale bardziej już z poczucia przyzwoitości, a nie z odruchu serca. Bo przerażające jest to, jak bardzo ludzie, którzy przecież zawsze byli wyrafinowanymi intelektualistami, dziś nawet nie próbują zrozumieć drugiej strony i jak bardzo fiksują się na swojej paranoi, że Polacy "boją się silnej Ukrainy". Nie. Polacy boją się Ukrainy nieodpowiedzialnej. I niedialogowej. Czyli Ukrainy z takimi ludźmi jak ci intelektualiści, którzy opowiadają tylko buńczuczne monologi, jak to cały świat się na nich uwziął. Ze szczególnym uwzględnieniem Polski, którą interpretują jako całość”.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-jak-wyszlismy-na-frajerow-w-relacjach-z-ukraina-i-gdzie-szuk,nId,23505923
-- KAŻDY WIDZI, ŻE TU NIE MOŻNA SIĘ DOKOPAĆ DO ŻADNEJ WSPÓLNEJ RACJONALNOŚCI, ANI WSPÓLNEGO WYROKU SUMIENIA POMIĘDZY POLAKAMI I UKRAIŃCAMI A WIELKA SZTUKA POLITYKI POLEGA WŁAŚNIE NA TYM, AŻEBY MIMO WSZYSTKO UMIEĆ Z TYM ŻYĆ - JAN ROKITA W TEOLOGII POLITYCZNEJ: “A w przypadku Ukraińców problem wspólnej pamięci jest tym bardziej kwadraturą koła, że zbrodniarze z UPA, przeprowadzający czystkę etniczną na Polakach, są zarazem tragicznymi bohaterami, którzy jako ostatni bili się aż do śmierci za ojczyznę, przed zapadnięciem na długie lata nad Ukrainą mroku sowieckiej okupacji. Więc niepodległa Ukraina zaadaptowała – jak się zdaje – na potrzeby polityki starą doktrynę teologiczną o „chrzcie krwi”, wywodzącą się jeszcze z teologii św. Cypriana, wedle której męczeństwo gładzi wszystkie grzechy i zbrodnie, popełnione w ciągu całego życia. Dlatego ani Kościół Katolicki, ani Kościoły Wschodnie, nie modlą się za męczenników, ale jedynie do nich, z prośbami o wstawiennictwo, a św. Augustyn napisał nawet, że „uwłaczałby męczennikowi ten, kto by się modlił za niego”. Przenosząc tę regułę do porządku politycznego na Ukrainie uznano, że zbrodniarze z rzezi wołyńskiej, w tym jej organizatorzy i przywódcy, są bohaterami, albowiem walczyli aż do końca za ojczyznę i zostali pomordowani przez NKWD. I cóż tu można poradzić, aby „oczyścić” taką pamięć? Każdy widzi, że tu nie można się dokopać do żadnej wspólnej racjonalności, ani wspólnego wyroku sumienia pomiędzy Polakami i Ukraińcami. Nie można i zapewne na przyszłość również nie będzie można. A wielka sztuka polityki polega właśnie na tym, ażeby mimo wszystko umieć z tym żyć”.
-- UKRAIŃCY TO NARÓD KRNĄBRNY, HARDY I O TWARDYM KARKU, A UPOKORZENI, ŁATWO STAJĄ SIĘ REZUNAMI, O CZYM NIEJEDEN RAZ PRZEKONYWAŁA SIĘ DAWNA POLSKA - DALEJ JAN ROKITA W TEOLOGII: “Ukraińcy to naród krnąbrny, hardy i o twardym karku, a upokorzeni, łatwo stają się rezunami, o czym niejeden raz przekonywała się dawna Polska, zaś współcześnie przekonali się zdumieni Moskale, wysłani w czołgach na Kijów przez władcę Kremla, który ślepo uwierzył, iż tam czekać na nich będą „prawosławni bracia”. Jeśli mam rację co do aktualności owego stereotypu, to znaczyłoby to, iż prognoza co do przyszłego rozwoju polityki historycznej Ukrainy po ostatniej orderowej historii, patrząc z polskiej perspektywy, wygląda kiepsko. Chyba daliśmy mocny impuls dla konsolidacji ukraińskiej pamięci wokół UPA i upowszechnienia państwowego kultu tej antypolskiej i antysowieckiej nacjonalistycznej partyzantki”.
https://teologiapolityczna.pl/jan-rokita-oczyszczanie-pamieci
-- JEŚLI POLSKA DEMOKRACJA CHCE PRZETRWAĆ, MUSI BYĆ PROUKRAIŃSKA - MAREK BEYLIN W GW: “Cóż, polski prezydent nigdy nie zagościł mentalnie ani w polskiej demokracji, ani w Unii. Dla niego, jak zresztą w ogóle dla skrajnych prawicowych formacji w Europie, silniejsza Moskwa oznacza słabszą UE, a to daje więcej szans na zaprowadzenie autorytarnych rządów w Polsce i Europie. Dlatego polska demokracja, jeśli chce przetrwać, musi być proukraińska, także wobec ukraińskiej diaspory w Polsce. Przynajmniej dopóki istnieje agresywna, imperialna Rosja”.
https://wyborcza.pl/7,75968,32874612,albo-ksenofobia-albo-demokracja.html
-- KACPRZYK W SZPITALU BRÓDNOWSKIM: “Podczas sesji sejmiku województwa mazowieckiego poruszono kwestię Szpitala Bródnowskiego, gdzie Kacprzyk również był zatrudniony. Marszałek województwa mazowieckiego przedstawił dokumentację. Zarząd spółki po analizie kwalifikacji i dokumentacji zawodowej pana Dawida Kacprzyka oraz zapoznaniu się z przedstawionym planem zabezpieczenia funkcjonowania SOR nawiązał współpracę z panem Dawidem Kacprzykiem. Szpital wypłacił panu Dawidowi Kacprzykowi wynagrodzenie wynikające z umowy za miesiące: luty, marzec, kwiecień 2026 roku. W łącznej kwocie 300 tys. 600 zł. W dniu 16 czerwca 2026 roku do szpitala wpłynęły od pana Dawida Kacprzyka faktury korygujące za miesiąc luty, marzec, kwiecień i maj 2026 roku. Na łączną kwotę minus 108 tys. 600 zł. Tego samego dnia na rachunek bankowy spółki wpłynęły środki pieniężne od pana Dawida Kacprzyka w kwocie 80 tys. zł. - powiedział Adam Struzik. Przez okres trzech miesięcy Kacprzyk miał przepracować aż 732 godzin…”
https://wpolityce.pl/polityka/763595-kolejna-bomba-ujawniono-zarobki-kacprzyka-w-nastepnym-szpitalu
-- WARSZAWA MUSIAŁABY ZEBRAĆ ŚREDNIO 3300 PODPISÓW DZIENNIE. ZAKŁADAJĄC, ŻE 200 OSÓB PRACUJE W TEN SPOSÓB DZIEŃ W DZIEŃ PRZEZ DWA MIESIĄCE, CODZIENNIE JEDNA OSOBA MUSI PRZYNIEŚĆ 16 PODPISÓW - ŁUKASZ SZPYRKA W INTERII: “Podpisy zbiera się, zgodnie z prawem, przez 60 dni. Oznacza to, że Warszawa musiałaby zebrać średnio 3300 podpisów dziennie. Zakładając, że 200 osób pracuje w ten sposób dzień w dzień przez dwa miesiące, codziennie jedna osoba musi przynieść 16 podpisów. To realne, ale w praktyce bardzo trudne, bo uzależnione od wielu czynników, również spraw prywatnych zbierających”.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zrobia-trzaskowskiemu-krakow-w-warszawie-potrzeba-malej-armi,nId,23505546
-- LUDZIE WYJADĄ NA WAKACJE Z INFORMACJĄ, ŻE KRYLIŚMY PATOLOGIĘ W JEDNYM Z NAJWAŻNIEJSZYCH SZPITALI W WARSZAWIE - KAMIL DZIUBKA W ONECIE CYTUJE POLITYKA KO NA OFFIE: “- Ludzie wyjadą na wakacje z informacją, że kryliśmy patologię w jednym z najważniejszych szpitali w Warszawie. Obawiam się, że odklejenie tego od nas będzie bardzo trudne - mówi nam jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej”.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/echa-afery-szpitalnej-co-zrobi-premier-w-ko-sa-zwolennicy-twardych-rozwiazan/2mk9tcn,79cfc278
-- W OBOZIE WŁADZY ALARM. "ZAGROŻENIE DLA RZĄDU JEST DUŻE" - ŁUKASZ SZPYRKA I ŁUKASZ ROGOJSZ W INTERII: “- Skala zagrożenia jest potężna. Takie tematy schodzą z tapetu co najmniej kilka tygodni - zżyma się osoba z władz Lewicy. Jak mówi, afera wokół Szpitala Południowego "jest 150 razy gorsza niż słynne ośmiorniczki". Z prostego powodu - tam Polacy zobaczyli polityczną kuchnię, trochę przekleństw i niewybrednych żartów w drogiej restauracji. Tutaj sprawa dotyczy ochrony zdrowia, czyli tematu obecnego w każdym polskim domu. - Ta afera ma w sobie wszystko. Absolutnie. Jest tu władza, pieniądze, przywileje, politycy traktujący siebie lepiej niż ogół społeczeństwa, kryzys ochrony zdrowia jak w soczewce. Trudno byłoby tu coś jeszcze dorzucić - ocenia nasze źródło”.
-- KO WYJDZIE Z TEJ SYTUACJI MOCNO OSŁABIONA. NIE BĘDĄ MOGLI JUŻ NAS POUCZAĆ - WAŻNY POLITYK PSL W ROZMOWIE Z INTERIĄ: “KO wyjdzie z tej sytuacji mocno osłabiona. Nie będą mogli już nas pouczać, przemawiać wiecznie mentorskim tonem, rozstawiać po kątach, bo w największej aferze naszych rządów to oni koncertowo dali d… - Ważny polityk PSL w rozmowie z Interią”.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-mniejsi-koalicjanci-grilluja-tuska-i-ko-za-afere-koncertowo,nId,23505880
-- OBSERWUJEMY KONIEC KARIERY RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO - PIOTR ZAREMBA W INTERII: “Obserwujemy chyba koniec kariery Rafała Trzaskowskiego, nawet jeśli dociągnie do końca kadencji prezydenta Warszawy. Choć przecież on raczej ozdabiał samym sobą układ warszawski, niż go budował. Na ile doczekamy się rozprawy z upartyjnianiem wszystkiego na szczeblu samorządów, skoro partyjne mogą być szpitale? To budowali pracowicie po trosze wszyscy, choć w dużych miastach przede wszystkim środowisko polityczne Donalda Tuska”.
-- PREMIER UZNAŁ ŚWIADKA ZA "MAŁO WIARYGODNEGO". TO OCZYWISTY SYGNAŁ DLA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, WKROCZYŁ W DOPIERO ROZPOCZĘTE ŚLEDZTWO W ROLI: DE FACTO ADWOKATA KACPRZYKA - DALEJ ZAREMBA W INTERII: “Na platformie X szef rządu uznał tego świadka za "mało wiarygodnego". To oczywisty sygnał dla wymiaru sprawiedliwości. Tak jak premier Tusk na platformie X wskazywał winnych, tak tym razem wkroczył w dopiero rozpoczęte śledztwo w odwrotnej roli: de facto adwokata Kacprzyka. Oburzyło to nawet zwykle wspierającego "praworządnościowe" kampanie rządu prof. Marcina Matczaka. Choć oczywiście opatrzył to zastrzeżeniem, że podobne ingerencje polityków PiS były znacznie gorsze. Szkoda, że pan profesor nie dał żadnego przykładu”.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-obserwujemy-koniec-kariery-rafala-trzaskowskiego,nId,23505074
-- NAWET JEŚLI KOALICJA OBYWATELSKA MIERZY SIĘ Z KRYZYSAMI WIZERUNKOWYMI, TO I TAK BENEFICJENTEM TYCH PROBLEMÓW NIE BĘDZIE PIS, KTÓRY TEŻ MA SPORO ZA USZAMI - DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Kaczyński odżegnuje się dziś od Brauna, ale nie można wykluczyć, że po wyborach zmieni zdanie i jednak wciągnie go do układu rządzącego. A z góry wiadomo, że to będzie koalicja wielkiego chaosu na kształt ekipy PiS-LPR-Samoobrona w latach 2005-2007. Dlatego w PiS trwa burza mózgów jak temu zapobiec, bo notowania nie rosną. Nawet jeśli Koalicja Obywatelska mierzy się z kryzysami wizerunkowymi, to i tak beneficjentem tych problemów nie będzie PiS, który też ma sporo za uszami, jeśli chodzi o wykorzystywanie znajomości w ochronie zdrowia”.
-- ZAMIAST BRAĆ NA BARKI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA RZĄDY PIS I KONFEDERACJI, NAWROCKI WOLI ZOSTAĆ STOJĄCYM Z BOKU ARBITREM - DALEJ WIELOWIEYSKA W GW: “Ale jeden z moich rozmówców dodaje też, że o ile otoczenie Nawrockiego uważa to za ciekawą, wartą rozważenia opcję, o tyle sam Nawrocki nie wyraża się o tym z entuzjazmem. Być może boi się wciągnięcia w partyjną politykę, której nie zna i której się obawia, bo może zaciążyć na jego wizerunku. Zamiast brać na barki odpowiedzialność za rządy PiS i Konfederacji, woli zostać stojącym z boku arbitrem. Bo partyjna rola może mu zaszkodzić, gdy będzie ubiegał się o reelekcję. A realiści w PiS podbijają lęki Nawrockiego: „To będzie bardzo trudno poskładać".
-- KIEDYŚ TO MY PROMOWALIŚMY OSKARŻYCIELSKIE HASŁO WOBEC PO: „ONI CHCĄ, ŻEBY BYŁO JAK KIEDYŚ", A TERAZ SAMI WPADLIŚMY W PUŁAPKĘ TAKIEGO MYŚLENIA - WIELOWIEYSKA CYTUJE POLITYKA PIS Z OFFU: “Z kolei dawne środowisko ziobrystów uważa pomysł wspólnej listy za nierealny. – Podobnie zresztą jak sam prezes Kaczyński. On wciąż wierzy, że może wróci to, co było. Kiedyś to my promowaliśmy oskarżycielskie hasło wobec PO: „oni chcą, żeby było jak kiedyś", a teraz sami wpadliśmy w pułapkę takiego myślenia. A prawda jest taka: nie będzie już jak kiedyś – konstatuje jeden z moich rozmówców”.
-- PO 20 JEDYNEK DLA KAŻDEJ STRONY KONFEDERACJI, CZY BOSAK DOSTAŁBY TYLE OD PIS? NA PEWNO NIE - DALEJ W ROZWAŻANIACH WIELOWIEYSKIEJ W GW: “– Tylko że my jesteśmy dogadani, nie sądzę, aby Krzysztof na coś takiego poszedł. Do obsadzenia jest 41 okręgów wyborczych. Narodowcy mają pewne 20 jedynek, Mentzen bierze drugie dwadzieścia jedynek, nie ma o co się kłócić. Ostatnia jedynka jest dla posła Andrzeja Zapałowskiego, związanego z Konfederacją Korony Polskiej, który jednak został w naszym klubie, żebyśmy mieli na trwałe zagwarantowany status klubu parlamentarnego i nie spadli do rangi koła poselskiego. A czy Bosak dostałby tyle w koalicji z PiS? Na pewno nie – słyszę w Konfederacji”.
-- GDYBY POWSTAŁA SZEROKA LISTA PRAWICY, MOGŁABY PRZEGONIĆ KO I ZGARNĄĆ WIĘKSZĄ PREMIĘ - JESZCZE WIELOWIEYSKA: “Otoczenie Nawrockiego nie traci jednak ducha – bo a nuż w chwili, gdy premier Donald Tusk zdoła skonsolidować swój obóz w przyszłym roku, u Konfederatów pojawi się refleksja, że jakaś forma aliansu wyborczego jest potrzebna. System d’Honta działa w taki sposób, że większe partie zyskują premię mandatową powyżej 15 procent głosów. I wyższy wynik, tym większa nadwyżka mandatów. Gdyby powstała szeroka lista prawicy, mogłaby przegonić KO i zgarnąć większą premię”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32878632,wielowieyska-w-rozgrywce-pis-mentzen-bosak-otoczenie-nawrockiego.html
-- OBSERWUJEMY OBECNIE RUCHY WŁASNOŚCIOWE ZWIĄZANE Z WIELKIMI STACJAMI TELEWIZYJNYMI, ZA KTÓRYMI STOI KAPITAŁ ZEWNĘTRZNY. TYM BARDZIEJ POTRZEBUJEMY SILNYCH MEDIÓW PUBLICZNYCH - MARTA CIENKOWSKA O PROCESIE ZMIAN W TVN - W ROZMOWIE Z PIOTREM KOSIEWSKIM W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Obserwujemy obecnie ruchy własnościowe związane z wielkimi stacjami telewizyjnymi, za którymi stoi kapitał zewnętrzny. Tym bardziej potrzebujemy silnych mediów publicznych: radia, telewizji, ale także prasy, która także będzie miała stabilne finansowanie. Dzięki temu zminimalizujemy ryzyko wpływu zewnętrznego kapitału czy zewnętrznej polityki na to, co dzieje się w Polsce. Dlatego tym bardziej ta ustawa jest tak ważna i będzie – zaraz po ustawie o zabezpieczeniu socjalnym artystów – procedowana w szybkim tempie”.
-- CIENKOWSKA O JEDNOLITEJ CENIE KSIĄŻKI: “Przede wszystkim jednolita cena książki, która miałaby obowiązywać przez rok. Bardzo nam zależy na wprowadzeniu tego rozwiązania, bo jest ważne nie tylko dla małych wydawnictw, ale również dla małych księgarń. Mam poczucie, że to jedna z najważniejszych rzeczy do załatwienia w tej kadencji”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/ministra-kultury-moj-resort-ma-laczyc-rozne-srodowiska-polityczne
-- JEZUS MARIA: ANDRZEJ DUDA -- TO BYŁ NASZ SAMOCHÓD, ŚCIĄGNĘLIŚMY GO DLA SIEBIE Z USA. PORSCHE BOXSTER S Z ROKU 2013 - WŁAŚCICIELE KLINIKI MEDYCYNY ESTETYCZNEJ O NOWYM SAMOCHODZIE ANDRZEJA DUDY: “Akurat możemy, z „pierwszej ręki” wyjaśnić jakie to było auto i skąd się wzięło. To był nasz samochód, ściągnęliśmy go dla siebie z USA. Porsche Boxster S z roku 2013. Jest to świetny samochód, już żałuję, że go sprzedałem, mega zabawka. Btw. Nie wiem dlaczego wylało się w Internecie tyle hejtu wokół tego, zwłaszcza na warsztat regenerujący lampy Auto Gamma - regeneracja i modyfikacja reflektorów , nie rozumiem jak można mieszać politykę z polerowaniem lamp”.
https://www.facebook.com/share/1AmrNERxQU/?mibextid=wwXIfr
-- URODZINY: Władysław Ortyl, Krzysztof Hetman, Gabriela Masłowska, Andrzej Kraszewski, Andrzej Jaeschke, Janina Okrągły, Grzegorz Janik. NIEDZIELA: Marek Jurek, Krystyna Szumilas, Ewa Kierzkowska, Ryszard Zembaczyński, Tadeusz Zysk, Piotr Śmiłowicz.
live
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
26.06.2026
stan gry
25.06.2026
stan gry
24.06.2026
stan gry
23.06.2026
stan gry
22.06.2026
stan gry
20.06.2026