Dzisiejszy stan gry

Gruszczyński: W KO powoli dostrzegają, że Czarnek ma wiele cech, w kampanii mogących okazać się zabójczymi dla koalicji, Faktyczny remis sondażowy ws SAFE

Łukasz Mężyk

-- ZGORZELSKI: NIE BYŁO MYŚLI O KOALICJI Z PIS, KOSINIAK-KAMYSZ W TV REPUBLIKA: WASZE PASKI STAWIAJĄ NAS, JAKBY NASZYM NAJWIĘKSZYM WROGIEM BYŁA UE. WRÓG JEST NA WSCHODZIE, NIE NA ZACHODZIE - 300LIVE: 
https://300polityka.pl/pl/live

-- FAKTYCZNY REMIS WS SAFE - 47% - RZĄD POWINIEN REALIZOWAĆ SAFE MIMO WETA, 44% - NIE POWINIEN REALIZOWAĆ SAFE - SONDAŻ IBRIS DLA RZ
https://www.rp.pl/polityka/art43970291-sondaz-rzeczpospolitej-polacy-ocenili-czy-rzad-powinien-realizowac-program-safe-mimo-weta-prezydenta

-- LOCAL CONTENT - UWAŻAM, ŻE TO JEST PROJEKT - MOŻNA POWIEDZIEĆ GÓRNOLOTNIE - EPOKOWY - WOJCIECH BALCZUN, MINISTER AKTYWÓW PAŃSTWOWYCH W ROZMOWIE Z BARTOSZEM BEDNARZEM W INTERII: “Nie boję się tego słowa, nawet się z nim utożsamiam. Jestem patriotą gospodarczym. To jest czas, w którym pojęcie patriotyzmu gospodarczego powinno mieć charakter nadrzędny nad codzienną bitwą polityczną. Definicja "local content" jest opracowana, będzie ogłoszona w najbliższych tygodniach. Do tego chcemy dołączyć element związany z metodologią mierzenia "local content" oraz kodeks dobrych praktyk. To jest bardzo poważna sprawa i priorytet mój i ministerstwa. To też priorytet rządu. Uważam, że to jest projekt - można powiedzieć górnolotnie - epokowy”.

-- ZMAPOWAĆ NAJPIERW POTENCJALNYCH DOSTAWCÓW, PRODUCENTÓW, KTÓRZY DZIAŁAJĄ W POLSCE - DALEJ BALCZUN U BEDNARZA W INTERII: “Chodzi np. o to, żeby np. przed zamknięciem specyfikacji istotnych warunków zamówienia w danym podmiocie, który organizuje duży przetarg, zmapować najpierw potencjalnych dostawców, producentów, którzy działają w Polsce i zobaczyć na jakich warunkach pracują. Przeprowadziliśmy już konsultacje z organizacjami pracodawców, z izbami handlowymi, z firmami. Jestem w kontakcie z Urzędem Zamówień Publicznych. Temat "local content" będzie też uwzględniony w polityce zakupowej państwa. Jesteśmy w kontakcie z GUS-em, który - na razie pilotażowo, a potem już docelowo w pełnym wymiarze - będzie uwzględniał w swoich statystykach i w swoich raportach poziom krajowego potencjału - "local contentu". Mamy już wiele rozwiązań, ale będziemy proponować nowe”.

-- NIE MOGĘ POJĄĆ, JAK PROGRAM TANIEJ POŻYCZKI NA 185 MLD ZŁ, GDZIE 89 PROC. PIENIĘDZY PÓJDZIE NA ROZWÓJ WŁASNEGO POTENCJAŁU PRODUKCYJNEGO W POLSCE, CZYLI CZYSTEJ WODY "LOCAL CONTENT", ZOSTAŁ WYKORZYSTANY DO ZBIJANIA KAPITAŁU POLITYCZNEGO - MÓWI DALEJ BALCZUN W INTERII: “Nie mogę pojąć, jak program taniej pożyczki na 185 mld zł, gdzie 89 proc. pieniędzy pójdzie na rozwój własnego potencjału produkcyjnego w Polsce, czyli czystej wody "local content", został wykorzystany do zbijania kapitału politycznego. Bezpieczeństwo państwa powinno być ponad bieżącym sporem politycznym. Co więcej, mamy wiele sygnałów również ze strony amerykańskiej, która przecież ma bardzo wielkie potrzeby własne w tej chwili związane z wojną w Zatoce Perskiej, żebyśmy rozwijali moce, inwestowali i budowali własny potencjał. Jak można zamykać oczy na coś takiego? Jeżeli nawet mówimy tylko o tym w kontekście politycznym, to przepraszam bardzo, ale Włochy i nawet Węgry korzystają z tego programu. To jest program stworzony przez polską prezydencję specjalnie dla Polski. Weto Prezydenta odebrałem bardzo osobiście i uważam to będzie na zawsze plama na biało-czerwonej i mówiąc oględnie skrajnie zła i nieodpowiedzialna decyzja. Ile to razy w historii podobne działania prowadziły nas do narodowych tragedii…”
https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-wojciech-balczun-szef-map-splacam-teraz-swoj-dlug-tego-tez-o,nId,22951171

-- TRZY POLSKIE PRAWICE, MIMO DZIELĄCYCH JE RÓŻNIC, CIĄGNĄ PAŃSTWO DO SZAREJ GEOPOLITYCZNEJ STREFY POZA ZACHODEM - MARIUSZ JANICKI W PRZYPISACH NACZELNEGO TYGODNIKA POLITYKA: “Wybory prezydenckie nie były końcem świata, a dezercja wyborców z 2023 r. i 2025 r. w takim momencie byłaby szczególnie dotkliwa dla liberalnego obozu. Rozstrzyga się bowiem nowy globalny porządek, zajmowanie w nim pozycji. Trzy polskie prawice, mimo dzielących je różnic, ciągną państwo do szarej geopolitycznej strefy poza Zachodem, w stronę brutalnej, prostackiej polityki, także w języku, gdzie normy, umowy, procedury są lekceważone i pogardzane. Prawica od dawna za tym tęskniła, dlatego tak entuzjastycznie przyjęła Trumpa. A tłumaczenia Nawrockiego po decyzji o wecie, także liczne wypowiedzi Czarnka, już brzmią jak mentalny polexit”.

-- WAGA TEGO WYBORU SIĘGA ZNACZNIE WYŻEJ NIŻ BIEŻĄCY „STAN GRY”. TO, CO KTO POJMIE Z TEGO PROCESU POLITYCZNEGO I KULTUROWEGO, KTÓRY WŁAŚNIE TRWA, ZDECYDUJE O WYNIKU WYBORÓW - DALEJ PIERWSZY WICENACZELNY TYGODNIKA POLITYKA: “Unia Europejska może czasami irytować swoją powolnością i ostrożnością, jednak reprezentuje świat, który jeszcze nie przegrał, a może znowu zyskiwać. Historia pokazuje, że bombastyczne pokazy siły w końcu się wypalają (MAGA już traci w USA zwolenników, a „kampania irańska” ma znikome poparcie), powracają zaś: prawo, umowy, „nudne” poszanowanie reguł. Także w Polsce trwa zapisywanie się do jednej z tych dwóch opcji, a waga tego wyboru sięga znacznie wyżej niż bieżący „stan gry”. To, co kto pojmie z tego procesu politycznego i kulturowego, który właśnie trwa, zdecyduje o wyniku wyborów w 2027 r.”.

-- UWODZENIE PRZEZ PRAWICĘ, MIMO TYLU NAUCZEK, WCIĄŻ JEST SKUTECZNE - DALEJ MARIUSZ JANICKI W TYGODNIKU POLITYKA: “Widać tu też wyraźny wpływ trumpizmu, czyli postępującą personalizację polityki postrzeganej jako „epickie” starcie osobowości, gdzie w cenie jest wyzbycie się wszelkich skrupułów w pogrążaniu wroga, a także po prostu siła fizyczna; to niejako prywatna walka, a nie publiczny, cywilizowany spór. Tak jakby polityka powróciła do jakichś pierwotnych, plemiennych źródeł i ten regres jest witany z radością przez nacjonalistyczną prawicę. W tym teatrzyku Nawrocki to „zawodnik wagi ciężkiej”, a Braun to „twardy wojownik”. Także Przemysław Czarnek zebrał wiele pochwał ze strony niepisowskich mediów, jaki to trafny wybór Kaczyńskiego, „ależ ma siłę w głosie” – jak napisał jeden z dziennikarzy liberalnego tygodnika – i jeszcze ta „prostota przekazu” (więcej o kampanii Czarnka w tekście „Pełniący obowiązki kandydata na premiera”). To uwodzenie przez prawicę, mimo tylu nauczek, wciąż jest skuteczne”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2335781,1,uwodzeni-sila-glosu-rozpoczal-sie-znany-od-lat-pisowski-szantaz-patriotyczny.read

-- TAKIE UZALEŻNIENIE OD PRZYWÓDCY JEST TUSKOWI NA RĘKĘ. OD POCZĄTKU BYŁ POLITYCZNYM SOLISTĄ, ŚWIADOMYM JEDNAK, ŻE BEZ PARTYJNEGO ZAPLECZA NIE ROZWINIE SKRZYDEŁ - RAFAŁ KALUKIN W TYGODNIKU POLITYKA: “Takie uzależnienie od przywódcy jest Tuskowi na rękę. Od początku był politycznym solistą, świadomym jednak, że bez partyjnego zaplecza nie rozwinie skrzydeł. Partie zawsze go mimo wszystko ograniczały, nawet gdy stał na ich czele – najpierw w KLD, a później w Platformie. Interesował się nimi o tyle, o ile konieczne to było do utrzymania własnej dominującej pozycji, w czym kiedyś bywał zresztą brutalny. Ale na co dzień wolał izolować się w wąskim kręgu gdańskich liberałów, później w słynnym platformerskim „dworze”, a po jego rozgonieniu – w szczelnie zamkniętej grupie nieformalnych doradców. Tylko że partia, nad którą nikt nie sprawował realnej kontroli, wcześniej czy później musiała sprawić szefowi jakiś poważny polityczny kłopot, czego najlepszym przykładem była afera z podsłuchami u Sowy”.

-- TUSK TROCHĘ MIMOWOLNIE SKONSTRUOWAŁ STRUKTURĘ Z JEGO PUNKTU WIDZENIA IDEALNĄ. NIEZADAJĄCĄ PYTAŃ I MAŁO WYMAGAJĄCĄ - DALEJ KALUKIN: “Aż po latach Tusk trochę mimowolnie skonstruował strukturę z jego punktu widzenia idealną. Niezadającą pytań i mało wymagającą. Skupioną na liderze i nauczoną ograniczać indywidualne ambicje, żeby nie zaszkodzić wielkiemu „projektowi”, czyli kolejnej wojnie o wszystko z PiS. Czego Kaczyński musi dziś Tuskowi bardzo zazdrościć, bo w perspektywie najbliższych wyborów taka partia to czyste złoto. Tylko trzeba te wybory wygrać”.

-- TO INNY OBRAZ NIŻ ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW TUSKA, KIEDY ŻYCIE WEWNĘTRZNE PLATFORMY BYŁO JESZCZE NADZWYCZAJ BOGATE - JESZCZE RAFAŁ KALUKIN: “To inny obraz niż za poprzednich rządów Tuska, kiedy życie wewnętrzne Platformy było jeszcze nadzwyczaj bogate. Premier namiętnie zwalczał grupę Grzegorza Schetyny, a między nimi zwinnie lawirował tkający własną „spółdzielnię” Cezary Grabarczyk. Do tego wywierali nieustanną ideologiczną presję konserwatyści z frakcji Jarosława Gowina, a swoje trzy grosze czasem jeszcze wrzucał ośrodek prezydencki Bronisława Komorowskiego. Dzisiejsza KO wydaje się płaska niczym mazowiecka równina, na której gdzieniegdzie wyrastają niewielkie pagórki, lecz nie układają się w żadne pasmo”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2335819,1,tusk-krol-na-rowninie-partia-pytan-nie-zadaje-i-liczy-ze-donald-znow-cos-wymysli.read

-- POLITYCY KO POWOLI ZACZYNAJĄ DOSTRZEGAĆ, ŻE CZARNEK MA WIELE CECH, KTÓRE W WARUNKACH KAMPANIJNYCH MOGĄ OKAZAĆ SIĘ ZABÓJCZE DLA STRONY DEMOKRATYCZNEJ - ARKADIUSZ GRUSZCZYŃSKI W GW: “Politycy KO powoli zaczynają dostrzegać, że Czarnek ma wiele cech, które w warunkach kampanijnych mogą okazać się zabójcze dla strony demokratycznej. Wiecowe talenty, dosadny język, taki, jakim mówią zwykli ludzie, umiejętność prostego i obrazowego streszczania problemu, podobna do tej, którą kiedyś miał chłopski trybun Andrzej Lepper oraz urok osobisty – to, co dla wielu komentatorów jest „Edkiem z »Tanga« Mrożka" i „buractwem", wiele osób odbiera jako swojskość - to tylko część obrazu. Czarnek ma coś, co wyborcy i publicyści widzieli u Nawrockiego: chce się bić i na końcu wygrać”.

-- CZY KOALICJA OBYWATELSKA JEST PRZYGOTOWANA NA TAKIEGO PRZECIWNIKA? - DALEJ GRUSZCZYŃSKI W GW: “Pytanie brzmi: czy Koalicja Obywatelska jest przygotowana na takiego przeciwnika? I czy wyobrażamy sobie debatę telewizyjną lub na antenie Kanału Zero, w której biorą udział Tusk oraz Czarnek?”

-- PYTANIE O ŁAWKĘ KADROWĄ KO TRZEBA ZADAĆ, BO TO PYTANIE O TO, CZY NAJWIĘKSZA PARTIA W POLSCE I JEJ LIDER SĄ GOTOWI NA SUKCESJĘ? - DALEJ GRUSZCZYŃSKI: “Pytanie o ławkę kadrową KO trzeba zadać, bo to pytanie o to, czy największa partia w Polsce i jej lider są gotowi na sukcesję? I jak to się stało, że Kaczyński mógł wybierać wśród wielu nazwisk, a Tusk w podobnej sytuacji musiałby postawić na lidera innej partii? Spójrzmy raz jeszcze na PiS. Co byśmy nie mówili o tej partii, mając w pamięci całe zło, jakie wyrządziła, to jednak Kaczyński pozwolił na kariery kilku politykom młodszego pokolenia”.

-- WSZYSTKO TO POSTACI MNIEJ WYRAZISTE NIŻ PISOWSKIE MŁODE WILKI, NIEKIEDY OBŁE, KOJARZĄCE SIĘ, JEŚLI W OGÓLE, Z ZAWODOWYM GABINETOWYM POLITYKIEM W TYPIE „OD LICEUM DZIAŁACZ" - JESZCZE GRUSZCZYŃSKI: “W Koalicji Obywatelskiej nie ma podobnych postaci. Na siłę znaleźlibyśmy  trybuna ludowego, technokratę, młodego zdolnego czy znienawidzonego przez drugą stronę „czarnego charakteru", ale za to uwielbianego przez „swoich" – lecz wszystko to postaci mniej wyraziste niż pisowskie młode wilki, niekiedy obłe, kojarzące się, jeśli w ogóle, z zawodowym gabinetowym politykiem w typie „od liceum działacz".

-- CZEMU KO NIE MA TAKICH KADR? INTUICYJNIE CZUJEMY, ŻE ŻADEN Z TYCH POLITYKÓW NIE BYŁBY W STANIE SAMODZIELNIE, DZIĘKI ENERGII, WYCZUCIU I EMPLOI WYGRAĆ - PISZE DALEJ GRUSZCZYŃSKI W GW: “Andrzej Duda, Beata Szydło, Morawiecki, Nawrocki. Czemu KO nie ma takich kadr. Intuicyjnie czujemy, że żaden z tych polityków nie byłby w stanie samodzielnie, dzięki energii, wyczuciu i emploi wygrać dla Koalicji Obywatelskiej wyborów parlamentarnych, a następnie kierować rządem. Jako jednostki są kompetentni, jako całość są sprawną, uzupełniającą się drużyną. Ale nie są charyzmatycznymi zwierzętami politycznymi. Personalne i polityczne wybory Jarosława Kaczyńskiego nie zostały przeanalizowane przez Koalicję Obywatelską”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32664710,kaczynski-moze-wybierac-wsrod-wielu-wyrazistych-nazwisk-tusk.html

-- ROŚNIE PRESJA NA WSPÓLNĄ LISTĘ - MICHAŁ KOLANKO W RZ: “Zmuszenie PSL i Polski 2050 (Centrum Pauliny Hennig-Kloski nie będzie się raczej opierać) do jednej listy to dziś narracyjny priorytet. I ten temat nie zniknie aż do chwili, gdy ostateczna konfiguracja list stanie się znana. Choć warto pamiętać, że  jak dotąd mimo tego, że sondaże często plasowały PSL pod progiem, partii tej zawsze udawało znaleźć się w Sejmie. Czy jest coś, co przekonałoby polityków PSL do wejścia do gry z Tuskiem na jednej liście? Ludowcy utrzymują, że nic. Ale na tym etapie gry nie mogą też mówić nic innego”.
https://www.rp.pl/polityka/art43970531-rosnie-presja-na-wspolna-liste-gwarancja-dobrego-wyniku-ko-i-przegranych-wyborow

-- CO I DLACZEGO SIĘ ZMIENIŁO PO SPRAWIE BYŁEGO MINISTRA SŁAWOMIRA NOWAKA, KTÓREGO PRÓBOWAŁ ROZLICZYĆ PROK. DRELEWSKI, OD LAT ROZLICZAJĄCY KORUPCJĘ I PRZESTĘPCZOŚĆ ZORGANIZOWANĄ - GRAŻYNA ZAWADKA W RZ: “Prokurator Jan Drelewski jest doświadczonym śledczym od lat rozliczającym korupcję i przestępczość zorganizowaną. Jeszcze niedawno chwalił go minister Adam Bodnar za „szczególną wnikliwość” oraz „duże zaangażowanie i profesjonalizm”. Co i dlaczego się zmieniło po sprawie byłego ministra Sławomira Nowaka, którego próbował rozliczyć prok. Drelewski? „Rzeczpospolita” dotarła do wniosku o dyscyplinarkę, który rodzi wiele pytań. (...) Drelewski był odsuwany od sprawy stopniowo. – To był ubiegły rok, odcięto mnie od sprawy, ale wiedziałem, że będzie słuchany najważniejszy świadek oskarżenia, główna „60-tka”, czyli Jacek P. Kiedy telefonicznie zapytałem, kto mnie zastąpi, usłyszałem: „Nie przejmuj się, poradzimy sobie” – opowiada. Ale przesłuchanie było za kilka dni, materiał przepotężny – wspomina”.
https://www.rp.pl/polityka/art43960741-rzeczpospolita-ujawnia-jak-potraktowano-prokuratora-ktory-oskarzal-slawomira-nowaka

-- CZWARTA ROCZNICA ŚMIERCI PROF. MARIANA ZEMBALI. 

-- URODZINY: Edward Miszczak, Grzegorz Napieralski, Marek Kossakowski, Anna Sarzyńska, Jan Bajorek, Marek Dziubek.
 


Łukasz Mężyk