stan gry: 11.10.2013

Protasiewicz nie bez szans w starciu ze Schetyną, Wroński: taktyka PO sprzyja PiS, Olejniczak i Napieralski zagłosują w referendum

Łukasz Mężyk

-- INFORMACJE NA STRONIE RATUSZA O KOMISJACH WYBORCZYCH: „SERVER APPLICATION UNAVAILABLE” https://300polityka.pl/news/2013/10/11/informacje-na-stronie-ratusza-o-komisjach-wyborczych-server-application-unavailable/

-- SONDAŻE W KAMPANII REFERENDALNEJ: DLACZEGO PLATFORMA NIE MOŻE SPAĆ SPOKOJNIE: https://300polityka.pl/news/2013/10/11/sondaze-w-kampanii-referendalnej-dlaczego-platforma-nie-moze-spac-spokojnie/

-- SCHETYNA KONTRA PROTASIEWICZ- LOS GRONKIEWICZ-WALTZ ROZSTRZYGNIE O LOSACH DOLNOŚLĄSKIEJ PO?- pisze Gazeta Wrocławska: „Szefa regionu wybierać będzie około 409 delegatów. Aż 112 wywodzi się z Wrocławia i wszyscy mają zagłosować na Protasiewicza. - Może jedna, dwie osoby się wyłamią. Ale wątpię. Jesteśmy zwarci i gotowi - mówi nam jeden z bliskich współpracowników europosła. Pozostali, około 300 delegatów, to przedstawiciele wszystkich dolnośląskich powiatów. Każdy z tych powiatów będzie miał od kilku do kilkunastu głosów. Oprócz Wrocławia, Protasiewicz może liczyć na głosy z Milicza, Bolesławca i Polkowic. Większość pozostałych powiatów teoretycznie sprzyja Schetynie. - Ale mamy swoich ludzi w każdym z nich - mówi nam stronnik Protasiewicza. - Dlatego wygramy - dodaje. I wymienia m.in. Trzebnicę, Świdnicę i Jelenią Górę. Z naszych ustaleń wynika, że za Protasiewiczem mogą głosować też pojedyncze osoby z Wałbrzycha, Środy Śląskiej, Lubina i Wałbrzycha. Obóz Schetyny zachowuje spokój. - Policzyliśmy i wychodzi na to, że mamy spory zapas, bo 70 głosów - słyszymy od jednego z bliskich współpracowników byłego wicepremiera i marszałka Sejmu.”

-- DALEJ GAZETA WROCŁAWSKA: “Obserwatorzy sceny politycznej Dolnego Śląska zauważają, że do ostatniego dnia będą prowadzone targi. Obie ekipy będą chciały przeciągnąć na swoją stronę niezdecydowanych członków Platformy. - Z zainteresowaniem będę śledził referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz - mówi nam osoba, która świetnie orientuje się w regionalnej polityce. - Jeśli referendum się uda i prezydent Warszawy zostanie odwołana, to pozycja premiera Donalda Tuska w partii osłabnie. Wtedy ludzie Schetyny ruszą do kontrataku. Protasiewicz bez mocnego wsparcia ze stolicy zapewne polegnie - mówi nasz rozmówca.”

-- WEWNĘTRZNE WYBORY W BIAŁOSTOCKIEJ PO DO POWTÓRKI- pisze lokalna Gazeta Wyborcza: “Zdominowany przez przeciwników posła Damiana Raczkowskiego zarząd wojewódzki podlaskiej Platformy unieważnił w środę wieczorem wyniki wyborów w powiecie białostockim. W miniony piątek minimalną przewagą wygrał je właśnie ten parlamentarzysta, pełniący zarazem funkcję szefa ugrupowania w całym regionie.
Powtórzenia głosowania, dzięki któremu Damian Raczkowski zachował fotel przewodniczącego powiatowych struktur partii, domagał się jego kontrkandydat, burmistrz Michałowa Marek Nazarko. W miniony piątek przegrał on zaledwie dwoma głosami. Unieważnienia głosowania chcieli też obserwatorzy zjazdu z ramienia zarządu wojewódzkiego partii. Dopatrzyli się oni aż trzech nieprawidłowości, stawiających pod znakiem zapytania wynik wyborów. W ich ocenie o samym zjeździe nieprawidłowo powiadomiono dwóch delegatów z Michałowa, przez co nie mogli wziąć udziału w głosowaniu.”
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/1013511,schetyna-kontra-protasiewicz-los-gronkiewiczwaltz-zdecyduje-o-dolnoslaskiej-po,id,t.html

-- O SYTUACJI W REGIONIE PO czytamy dalej: “W ostatni weekend nowych lokalnych przewodniczących i delegatów na zjazd wojewódzki wybierano w całym woj. podlaskim. Zwolennicy Raczkowskiego wygrali zaledwie w trzech na siedemnaście partyjnych powiatów, delegaci z pozostałych w większości zapewne opowiedzą się więc za Tyszkiewiczem.”
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,14752631,Wewnetrzne_wybory_w_podbialostockiej_Platformie_do.html

-- BUZEK NOWYM GOWINEM PLATFORMY?- pyta Witold Głowacki w PTT

-- NIEPOKORNY „SYNUŚ” NITRAS- pisze w PTT Joanna Miziołek: „Jedna z tych sytuacji, kiedy Grzegorz Schetyna po paru kieliszkach wina przechodzi do swojego rytuału. Tym razem ciągnie za uszy Sławomira Nitrasa. Ten nie wytrzymuje. – Sławek się odwinął – śmieje się znany polityk Platformy. Ów obrazek najlepiej oddaje charakter Sławomira Nitrasa.”

-- DALEJ MIZIOŁEK: “Krzysztof Lisek broni Nitrasa: – Sławek jest lojalnym politykiem Platformy. Gdyby doszło do jego wyrzucenia, to byłaby wielka strata dla partii – mówi. Dodaje, że Nitras jest wyrazistym politykiem, a dziś takich PO potrzeba. Na tyle wyrazistym, że do niedawna słychać było w Platformie, że będzie brany pod uwagę przez premiera Tuska podczas zbliżającej się rekonstrukcji rządu. – Premier nie chce w rządzie problemu – mówi jeden z rozmówców z Platformy. A osoba z rządu przekonuje: – Dziś nieco spadły jego akcje. W wywiadzie dla „Polski” z maja 2010 r. Sławomir Nitras o swoich kontaktach z premierem powiedział: „Sięga po człowieka wtedy, kiedy go potrzebuje. Dla niego to praca, i tak traktuje ludzi. Jak mnie potrzebuje, to do mnie dzwoni. Jak niczego ode mnie nie chce, to po prostu nie dzwoni. Ale znam kolegów bardziej wrażliwych ode mnie, którzy mówią: słuchaj, ale on od pół roku do mnie nie zadzwonił”

-- WIĘCEJ KORZYŚCI NIŻ STRAT Z REFERENDUM- pisze w Polsce the Times jej naczelny Paweł Siennicki: “Jasne, partie polityczne uczyniły z tego wydarzenia poligon, bo pani prezydent jest prominentnym politykiem Platformy. Ale stanowczo odmawiam, po prostu nie przyjmuję narzucanego mi porządku, że oceniając polityka samorządowego, zapisuję się do jakiejś partii politycznej. To jakieś Himalaje absurdu. Uważam, że Platforma Obywatelska popełniła kardynalny błąd, wzywając do bojkotu referendum. Nie stając z otwartą przyłbicą do pojedynku. W niedzielę przekonamy się, czy była to skuteczna taktyka. Ale tak już w Polsce działa demokracja, że to właśnie wybory są jej świętem. W tym wypadku chciałbym, aby los pani prezydent rozstrzygnął się przy urnie referendalnej.”

-- REFERENDUM NIE TYLKO O WARSZAWĘ- pisze w Gazecie Wyborczej Paweł Wroński: “Referendum warszawskie da nam odpowiedź na pytania, czy Jarosław Kaczyński jest gotowy, by wygrywać, i czy Donald Tusk jeszcze wygrywać potrafi. To wydarzenie polityczne roku. Dotyczy najważniejszego miasta w Polsce i wiceprzewodniczącej Platformy prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. W tym starciu nie chodzi już o Warszawę. To pierwsza poważna konfrontacja PO – PiS od wyborów 2011 r. Historia pokazała, że stolica może być punktem zwrotnym w polityce.”

-- TAKTYKA PO SPRZYJA PIS- pisze Wroński: “W jakiś sposób PiS sprzyja defensywna taktyka PO, która namawia swoich zwolenników do pozostania w domu. Bo PiS może się odwoływać do wartości demokratycznych i obywatelskich do tej pory ważnych dla wyborców PO.”

-- WROŃSKI O EWENTUALNYCH KONSEKWENCJACH REFERENDUM: “Premier po ewentualnej przegranej zostanie zmuszony do działań ryzykownych. Pierwszym jest już zakomunikowana decyzja o wystawieniu Hanny Gronkiewicz-Waltz w ewentualnych przyspieszonych wyborach. Drugie to konieczność przeprowadzenia głębszej niż początkowo planowana rekonstrukcji rządu i przedstawienia „nowego otwarcia”, by pokazać, że nadal ma polityczną inicjatywę. Pytanie jednak, czy to wystarczy. Być może część partii dojdzie do wniosku, że żadnym „nowym otwarciem” premier Donald Tusk nie przekona już wyborców.”

-- LEWICOWY DYLEMAT REFERENDALNY- piszą w GW Dominika Wielowieyska i Agata Nowakowska: “– Chłopaki myślały, że wytargują od PO jakieś ochłapy, Wierzbicki marzy o zostaniu wiceprezydentem miasta, a Czarzasty potrzebuje posad, których naobiecywał, by wygrać w regionie z Katarzyną Piekarską. Nie udało się – mówi nam polityk Sojuszu. Nadal są jednak w SLD tacy, którzy uważają, że takie stanie w rozkroku, postawa „róbcie, jak chcecie” tylko partii zaszkodzi. – Powinniśmy bronić Gronkiewicz-Waltz, argumentując, że inaczej przyjdzie Gliński, kandydat PiS. Nadal bylibyśmy w grze, a tak jesteśmy na aucie, w telewizji królują Kaczyński i Guział – mówi nam inny polityk SLD.”

-- MILLER NIE IDZIE, ALE NAPIERALSKI I OLEJNICZAK W REFERENDUM ZAGŁOSUJĄ- czytamy dalej w GW: “sam Miller na referendum się nie wybiera. Podobnie jak b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, ale ten tłumaczy, że nie będzie go w kraju. Grzegorz Napieralski, który dwa lata temu sprowadził się do stolicy ze Szczecina, zamierza głosować – choć nie chce powiedzieć jak, a Wojciech Olejniczak odda głos przeciwko pani prezydent.”

-- REFERENDUM GODNE POSZANOWANIA- pisze w RZ jej naczelny Bogusław Chrabota: “Nie wiem jeszcze, czy w referendum wezmę udział i jak będę głosował. To sprawa sumienia. Także sumienia każdego z warszawiaków. Wierzę, a ze mną pewnie wielu naszych czytelników, że ta ważna decyzja nie zostanie podjęta na ślepo.” http://www.rp.pl/artykul/1055838.html

-- NACZELNY DZIENNIKA ZACHODNIEGO O REFERENDUM: “Nie wiem, czy warszawiacy powinni odwołać swoją prezydent, czy nie. Nie moje miasto, nieelegancko się wtrącać. Generalnie uważam jednak, że zbyt łatwe usuwanie władz w czasie trwania kadencji, nie służy żadnemu miastu. Pisałem o tym, zanim wyniknęła sprawa warszawska - uważam, że strach przed odwołaniem może popychać prezydentów do tanich sztuczek, podlizywania się mieszkańcom i populizmu. Dziś widzę, że to nie największa pułapka. Szczerze współczuję warszawiakom. Wszyscy rządzą im się w mieście, jak chcą.:

-- ARENA 300POLITYKI: CZY PO STRACI WARSZAWĘ: Kurski, Flis, Czapiński, Kamiński, Szymczak, Kalita, Piskorski. I nowy głos Andrzeja Urbańskiego: https://300polityka.pl/arena/czy-platforma-straci-warszawe/

-- SKRZYPCZAK BEZ TAJEMNIC NATO- pisze Andrzej Stankiewicz w RZ: „Wiceszef MON gen. Waldemar Skrzypczak stracił dostęp do tajemnic NATO oraz Unii Europejskiej – ustaliła „Rz". To kolejny cios w Skrzypczaka ze strony Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Jak dowiedziała się „Rz" kontrwywiad pozbawił generała dostępu do wszelkich tajemnic NATO oraz UE. Wedle naszych ustaleń gen. Skrzypczak dysponował certyfikatami zagranicznymi co najmniej od 2008 r., gdy był dowódcą Wojsk Lądowych. Miał dostęp do najwyższej rangi tajemnic NATO klasyfikowanych klauzulą „Cosmic Top Secret" oraz największych tajemnic Unii oznaczanych jako „Tres Secret UE/EU Top Secret".”

-- WALKA O ŚRODOWISKO CZY O WŁASNE INTERESY- pisze w GW Tomasz Bielecki o łupkach: „W mnożeniu unijnych utrudnień dla łupków wielkie zagrożenie widzi przede wszystkim Warszawa. Stąd poczucie polskiego osamotnienia w bojach o gaz niekonwencjonalny. Ale to się zmienia. Jeszcze cztery-pięć lat temu Polska bała się pomysłów zupełnego zakazu wydobycia (bądź unijnego moratorium). Teraz nie ma o tym mowy, a zagrożeniem jest „tylko” zwiększanie ciężarów środowiskowych i biurokratycznych. W tej zmianie pomaga łupkowa rewolucja w USA. I kryzys w Europie z wysokimi cenami energii zmuszający nawet niektórych łupkowych sceptyków na Zachodzie do przemyślenia, jaka jest prawdziwa skala zagrożeń dla środowiska. A nawet jeśli są, to jak je pożenić z potrzebami gospodarki.”

-- WARCHOLSTWO IKONOWICZA- pisze w GW Ernest Skalski: “Wolny człowiek w wolnym kraju może mieć, jaki chce, pogląd na prawo i może podejmować dozwolone przez nie kroki, aby je zmienić. Piotr Ikonowicz w „Rzeczpospolitej” powołuje się na tzw. obywatelskie nieposłuszeństwo. Mieści się ono w cywilizowanej praktyce i zakłada, że się narusza prawo i ponosi się przewidzianą przez prawo karę. Gandhi, na którego się Ikonowicz powołuje, był tym, który tę postawę stosował. Ale Mahatma nie był oskarżany o przemoc fizyczną i nie prosił wicekróla Indii o ułaskawienie. A Ikonowicz pisze, że nie boi się odsiadki, lecz jak informuje „Rzeczpospolita”, prosi prezydenta, aby ten go nie tylko ułaskawił, lecz również zatarł wyrok, bo pan Piotr… rozważa kandydowanie do Sejmu. Pan prezydent podejmie decyzję, jaką uzna za słuszną i sprawiedliwą. Ja bym nie ułaskawiał Piotra Ikonowicza.”

-- ZWIĄZKI MUNDUROWE TORPEDUJĄ REFORMY- piszą w GW Leszek Kostrzewski i Piotr Miączyński: “Kiedy w 1999 r. ruszyła reforma emerytalna, mundurowi byli tak jak inni Polacy w powszechnym systemie. Bez żadnych przywilejów. Płacili zwyczajnie składki do ZUS i OFE, tak samo jak cywile mieli liczone do emerytury chorobowe. Po trzech latach rząd Leszka Millera to skasował. Trudno przypuszczać, że dziś będzie za zmianami. Tym bardziej na zmiany nie ma co liczyć, gdy do władzy dojdzie PiS. Jego szefowie już zapowiadają, że nie dość, że nie będzie nowych reform u mundurowych, to jeszcze cofną te wprowadzone przez PO.”

-- NIESIOŁOWSKI Z WYKŁADEM O DEMOKRACJI- pisze wrocławska GW: “W przyszły czwartek okolicznościowy wykład na temat rozwoju demokracji w Polsce wygłosi znany polityk Platformy Obywatelskiej i entomolog. Zainauguruje kolejny rok Uniwersytetu Otwartego Uniwersytetu Przyrodniczego.”

-- PRZEDSIĘBIORCY LUBIĄ BIAŁO-CZERWONE BARWY- pisze Puls Biznesu: “90 proc. szefów firm uważa się za biznesowych patriotów. Nie kombinują z podatkami i wybierają polskich dostawców — wynika z badania „PB”

-- USTAWA ŚMIECIOWA IDZIE DO POPRAWKI- pisze PB: “To nie będzie kolejna rewolucja, ale raczej zmiany techniczne — tak o planowanej noweli ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach (weszła na początku roku, ale system działa od lipca) mówi poseł Tadeusz Arkit, przewodniczący podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami. — W ciągu półtora miesiąca przedłożymy projekt. Chciałbym, żeby ustawa została znowelizowana jeszcze w tym roku. Byłoby najlepiej, gdyby to był projekt poselski, bo to skraca ścieżkę legislacyjną — mówi Tadeusz Arkit.”

-- DLACZEGO ZGINĄŁ MĄŻ POSŁANKI PIS- pisze Roman Daszczyński w trójmiejskiej GW: “Ogłoszono wstępny raport w sprawie katastrofy śmigłowca na Kaszubach, w której zginęły trzy osoby. - Nadal nie jest dla mnie jasne, jak do tego doszło, czekam na dalsze ustalenia - mówi poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk, wdowa po jednej z ofiar.Eksperci wciąż pracują nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy, do której doszło 13 września br. Wstępny raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych jest krótki i stwierdza jedynie bezsporne fakty na temat okoliczności tragedii. W środę z Warszawy do Gdańska przyjechał Dariusz Frątczak - ekspert PKBWL specjalizujący się w katastrofach śmigłowcowych. Oglądał szczątki maszyny, które składowane są niedaleko miejsca tragedii. Zdaniem Frątczaka ostateczny raport powinien być gotowy za kilka miesięcy. Do ekspertyzy wzięto próbki wszystkich zachowanych elementów konstrukcji śmigłowca, w tym silnik. Pobrano też próbki paliwa.”
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,14752031,Dlaczego_zginal_maz_poslanki_PiS___On_na_pewno_nie.html

-- FRONT NARODOWY NA CZELE WE FRANCJI- informuje Electionista: “Marine Le Pen's party on 24%, with UMP on 22%, PS 19%, MoDem/UDI 11%, FdG 10%, EELV 6%”


Łukasz Mężyk