NEWS

13/07/2026

08:22

Zgorzelski o słowach polskiego dyplomaty na Wołyniu:

Środowiska kresowe są oburzone tym wystąpieniem

Michał Lubowicki

- Chciałam zapytać jeszcze o słowa Piotra Łukaszewicza chargé d’affaires Polski na Ukrainie […]. Powiedział: „Pochylając głowę nad polskimi ofiarami ukraińskiej przemocy na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach państwa polskiego przed wojną i w jej trakcie. Nie tworzę symetrii, ale pamiętamy, co było wstydliwe i niegodne”. I Piotr Łukaszewicz ostro przez opozycję skrytykowany za te słowa - spytała Dominika Wielowieyska w Poranku TOK FM.

- Ja zastanawiam się pani redaktor, czy to jest tak w praktyce dyplomatycznej […], kiedy przyjeżdża do jakiegoś kraju przedstawiciel państwa polskiego: prezydent, premier czy też pierwszy wicepremier, Władysław Kosiniak-Kamysz, czy jest praktyka i zasada, że po nim jeszcze występuje i poprawia kierownik placówki? - odparł Piotr Zgorzelski.

- Może jeszcze powinien wystąpić zastępca kierownika placówki? Może pani księgowa? No na Boga, pojechał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wypowiedział się w imieniu państwa polskiego i kropka - stwierdził.

Jak kontynuował: - Ta wypowiedź […] była niepotrzebna i ona bardzo mocno rozjątrzyła opinię publiczną. Ja rozmawiałem ze środowiskami kresowymi i one są oburzone na to wystąpienie, dlatego że jednak nastąpiła tam pewnego rodzaju relatywizacja.


Michał Lubowicki