NEWS

10/02/2026

17:07

Żurek apeluje do prezydenta o ''propaństwową decyzję'':

Odpowiedzialność za chaos spadnie na pana

Michał Lubowicki

„Wzięliśmy odpowiedzialność za przygotowanie kompromisowej ustawy, która porządkuje chaos wywołany przez neo-KRS. Dziś ta ustawa czeka wyłącznie na podpis Prezydenta RP” - napisał Waldemar Żurek na portalu X.

„Panie Prezydencie, proszę podjąć propaństwową decyzję” - zaapelował minister.

„Polacy już zapłacili realną cenę za chaos wprowadzony przez Zbigniewa Ziobrę i jego współpracowników: milionowymi karami i miliardowymi potrąceniami z funduszy unijnych, przewlekłością postępowań i tysiącami spraw czekających latami na rozstrzygnięcie, a neosędziowie nadal produkują kolejne wadliwe orzeczenia” - wskazał.

„Za chaos, jaki będzie trwał, jak pan to zawetuje, odpowiedzialność spadnie na pana”

Minister sprawiedliwości dołączył do wpisu nagranie.

- Ona [ustawa] porządkuje system. Przedłużające się procesy, niepewność prawa, uchylane wyroki na wielokrotnych zabójców, kwestionowanie wyroku rozwodowego. To widzimy w ostatnich tygodniach. To chaos w wymiarze sprawiedliwości. Przestrzegaliśmy przed tym, ale my mamy na to lek - mówi w filmie.

- Przygotowaliśmy bardzo dobrą ustawę. Ta ustawa uporządkuje to, co się dzisiaj złego dzieje w wymiarze sprawiedliwości. Przełoży się to na skrócenie procesów. Przełoży się to na na to, że obywatel, idąc do sądu, będzie wiedział, że za stołem sędziowskim zasiada sędzia - przekonuje Żurek.

- Panie prezydencie, proszę się zastanowić. 1000 nieobsadzonych etatów. Ile ludzkich spraw nie zostało załatwionych? Neo-KRS w dwóch odsłonach swoich kadencji odesłał na emeryturę 145 sędziów z powodów politycznych. Tych, którzy mogli pracować, tych, którzy chcieli pracować. Wyliczyłem ile by załatwili spraw, gdyby przez 8 lat orzekali - 633 tysiące. Tyle spraw nie zostało załatwionych przez to, że neo-KRS stała się zakładnikiem politycznej wojny - argumentuje.

- My to chcemy uporządkować, więc apelujemy: proszę podpisać tę ustawę. Za chaos, jaki będzie trwał, jak pan to zawetuje, odpowiedzialność spadnie na pana - podkreśla na koniec.


Michał Lubowicki