NEWS

10/02/2026

18:05

Śliz komentuje doniesienia medialne:

Nie mam problemu z poddaniem się weryfikacji poparcia

Mateusz Nowak

"Skoro niektórzy wybrali drogę medialnych wrzutek, czas na kilka słów o kulisach tej 'wojny’ moimi oczami" - napisał na X Paweł Śliz.

"Obserwuję dziś próbę zmiany zasad gry w trakcie trwania meczu. To działanie nie tylko nieczyste ale również wysoce nieetyczne. Sytuacja jest prosta: posłowie i posłanki, składające wniosek o zmianę regulaminu doskonale wiedzą, że nie posiadają większości 3/5 wymaganej do zmian personalnych w prezydium. Zamiast więc przekonać nasze koleżanki i kolegów z klubu merytorycznymi argumentami, próbują siłowo zmienić regulamin pod własne potrzeby" - kontynuował w swoim wpisie.

"Składanie wniosku o zmianę regulaminu, a następnie wniosku o odwołanie na 3 minuty przed zakończeniem posiedzenia, w momencie, gdy 9 z 36 parlamentarzystów jest nieobecnych - to nie jest przejaw siły. To cyniczna kalkulacja i próba przejęcia sterów tylnymi drzwiami" - dodał.

"Od osób, które na każdym kroku tak dumnie podkreślają swoje wieloletnie doświadczenie polityczne – znacznie dłuższe od mojego – spodziewałbym się większego polotu. Zaserwowano nam amatorski skok na funkcję, który uderza w jedność całego naszego środowiska. To nie jest dobry przykład dla naszych członków, którzy ze smutkiem obserwują całą sytuację" - zaznaczył.

"Chcę postawić sprawę jasno: nie mam problemu z poddaniem się weryfikacji poparcia. Zrobię to jednak wtedy, kiedy WSZYSCY członkowie klubu będą mogli zagłosować, a nie wtedy, kiedy pasuje to parlamentarzystom wykorzystującym nieobecność kolegów" - podkreślił.

"Nie dam się manipulować metodami, które bardziej pasują do zamierzchłych czasów partyjnych intryg niż do standardów, które wspólnie obiecaliśmy wprowadzić do polskiej polityki. Moim zadaniem jest pilnowanie skuteczności Polski 2050 w parlamencie i na tym, a nie na liczeniu szabel wewnątrz partii, zamierzam się koncentrować. Zawsze walczyłem o wszystkich moich kolegów parlamentarzystów bez żadnego wyjątku. Drogie koleżanki i koledzy z klubu – moje drzwi, jak zawsze, pozostają dla Was otwarte" - podsumował.


Mateusz Nowak