Relacja Live

15.04.2016

00:00

Nowy spot Republikanów: Hillary Clinton jest jak Richard Nixon
Nowy spot Republikanów: Hillary Clinton jest jak Richard Nixon American Crossroads, jeden z silniejszych tzw. super-PAC (politycznych organizacji wspierających) powiązanych z GOP włącza się do prawyborów Demokratów. W najnowszym spocie - który ma być emitowany w stanie Nowy Jork - Hillary Clinton to nowy Richard Nixon. https://www.youtube.com/watch?v=OW0xgKPn2QM Spot ma być emitowany do wtorku 19 kwietnia. Wykorzystuje temat, który prawdopodobnie wiele razy jeszcze zobaczymy w tej kampanii: Clinton nie można zaufać, a jej machinacje i wykorzystanie prywatnego serwera e-mail do służbowej korespondencji przypominają zachowanie Richarda Nixona. To drugi spot z cyklu #NeverHillary, który ma pomóc zdefiniować w oczach wyborców byłą sekretarz stanu zanim zrobi to kandydat GOP na prezydenta i jego sztab.

07:43

Karczewski o zachowaniu opozycji: Agresywne, prowokacyjne, żenujące. Widzieliśmy próby nacisku na marszałka
Karczewski o zachowaniu opozycji: Agresywne, prowokacyjne, żenujące. Widzieliśmy próby nacisku na marszałka Marszałek Senatu dziś w "Sygnałach dnia" odniósł się krótko do wczorajszych wydarzeń w Sejmie w związku z wyborem nowego sędziego TK i zamieszaniem z głosowaniem:
"Wczorajsze wydarzenia były złe, niedobre, momentami żenujące. Oglądałem to trochę z boku, te zachowania były niepotrzebne i bardzo przykre. Wyjęcie kart, niegłosowanie, kombinowanie jakieś, nie służy dobrej atmosferze politycznej. A jednak powinniśmy obniżać tę temperaturę spotu politycznego. Mamy swoje poglądy, wizje, mamy walkę polityczną, i to jest normalne w demokracji, z tym, że to powinno się odbywać w nieco innym charakterze"
Jak przekonywał Stanisław Karczewski, opisując działanie opozycji:
"Mieliśmy wczoraj do czynienia z próbą wymuszania na marszałku Sejmu, widzieliśmy agresywne, prowokacyjne zachowanie, i to mi się nie podoba, to się powinno eliminować z życia. Powinniśmy rozmawiać kulturalnie i się szanować"

08:45

Kwaśniewski:

W sensie prawnym nie ma przeszkód, by przyjąć ślubowanie od sędziego TK. Natomiast PAD ciągle rezygnuje z roli arbitra
Kwaśniewski: W sensie prawnym nie ma przeszkód, by przyjąć ślubowanie od sędziego TK. Natomiast PAD ciągle rezygnuje z roli arbitra Jak mówił Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet:
"Wydaje się, że w sensie prawnym nie ma przeszkód [by przyjąć ślubowanie od nowego sędziego TK], natomiast sądzę, że prezydent ciągle rezygnuje z roli arbitra, którą powinien pełnić i brniemy w ten konflikt. To głosowanie nie musiało odbyć się tak szybko, z zaskoczenia. Można było rozmawiać, skoro miały być rozmowy z opozycją, jak wybrnąć. To zmierza do tego, by Trybunał był trwale sparaliżowany, a przynajmniej do grudnia, czyli do momentu, w którym wygaśnie mandat prezesa Rzeplińskiego. Mam dziwne przeczucia, że wszystko, co się dzieje wokół TK, to gra pozorów, a tak naprawdę jest chęć sparaliżowania tej instytucji”
- Wszystkie te działania wynikają niestety z prowincjonalizmu władzy. Oni nie rozumieją, czym jest UE, obecny świat, globalizacja. Nie rozumieją, że budowanie pozycji to nie tylko wymachiwanie szabelką, ale poszukiwanie sojuszników, przedstawianie racji, umiejętność współpracy, solidarności, itd. Na własną prośbę PiS powoduje, że wysoka pozycja Polski jest rozmieniana na dobre z daleko idącymi konsekwencjami. Tego się szybko nie odbuduje - dodał były prezydent.

08:52

OPINIE - Ewa Kopacz: Wróciliśmy do Europy i słusznie jesteśmy z tego dumni. Wypełniliśmy testament Mieszka I

Zgromadzenie Narodowe uczci dziś w Poznaniu 1050. rocznicę Chrztu Polski. To wydarzenie o charakterze zarówno religijnym, jak i państwowym. Wymiar religijny jest oczywiście bardzo istotny, bo niewątpliwie chrześcijańskie korzenie naszej państwowości i przynależność do Kościoła miały dla dziejów naszego narodu kluczowe znaczenie. W tej kwestii jednak wypowiadają się - i słusznie - duszpasterze. My, politycy mamy prawo spojrzeć na Chrzest Polski przede wszystkim w wymiarze państwowym.

Szczególnie dziś bowiem ten państwowy wymiar aktu, którego dokonał książę Mieszko, nasz pierwszy historyczny władca, nabiera szczególnego znaczenia. Nie jesteśmy w stanie opisać, ani tym bardziej ocenić duchowych przesłanek, którymi kierował się Mieszko. Pozostaje nam wierzyć, że osobiście dokonał on tego wyboru na skutek szczerego przyjęcia do serca nauk Chrystusa.

Niewątpliwie jednak za tą wiekopomną decyzją stała kalkulacja polityczna, za którą do dziś powinniśmy być władcy Polan wdzięczni. Mieszko I bowiem wprowadził Polskę do wspólnoty Zachodu i związał nasze dzieje i naszą tożsamość z tym właśnie kręgiem cywilizacyjnym. W ówczesnych czasach Zachód utożsamiany był z Chrześcijaństwem, choć dla prawdy historycznej godzi się wspomnieć, że w roku 966 do wielkiej schizmy, która podzieliła Kościół na wschodni i zachodni, pozostawało jeszcze blisko 100 lat.

To, wbrew pozorom, nie była decyzja łatwa. Musiała zostać podjęta wbrew wielowiekowej pogańskiej tradycji, szła w poprzek przyzwyczajeniom i zwyczajom naszych przodków. Jak wiemy z historii opór przeciw niej był wielki, a pogańskie tradycje jeszcze wiele lat później nie tylko nie dawały się wykorzenić, ale nawet prowadziły do licznych buntów, które znajdowały oparcie w masach. Przyjęliśmy chrześcijaństwo z Czech, ale przecież pierwsi misjonarz, księża i święci przyjeżdżali do nas z całego Zachodu: z Niemiec, Francji, Włoch. Stamtąd też przychodziły do nas zdobycze cywilizacji - nie tylko duchowej, ale i materialnej.

Jeśli dziś z dumą świętujemy tę tak odległą datę, to także dlatego, że od samego początku, na miarę swych możliwości Polska i Polacy - stosując dzisiejsze pojęcia - starali się odgrywać w dziejach Europy znaczącą rolę. Wchodziliśmy do Europy bez kompleksów. Braliśmy z Europy, ale i dawaliśmy zachodowi kontynentu wiele od siebie. Militarnie, kulturowo i gospodarczo.

Bardzo symbolicznym dowodem naszej długiej i godnej obecności w Europie, jest datowany na przełom XIV i XV wieku fresk „pochód narodów Europy do Krzyża”. Na nim wsród trzynastu nacji kontynentu jest i Polska. Fresk znajduje się w Kościele Św. Piotra w dzisiejszej stolicy Europy Strasburgu.

Mówiąc o 1050 leciu naszego chrześcijaństwa nie wolno od tego abstrahować. Ta długa nasza obecność w świecie zachodnim, ma i teraz ogromne znaczenie. Przez setki lat zmieniała się Europa, zmieniała się Polska. Zmieniało się - co tu dużo mówić - i same chrześcijaństwo, a zwłaszcza sposób jego przeżywania. Niezmiennie jednak to nasz kontynent dawał światu wzorce do których odwoływano się i poza nim, przez setki lat, choć zdarzało się wiele rzeczy złych. Europa jako pojecie była symbolem pozytywnym, inspirującym podziwianym. W czasach dla naszej Ojczyzny najgorszych Europa była nadzieja i punktem odniesienia. Gdy po latach niewoli odzyskaliśmy suwerenność, przytłaczająca większość z nas mówiła "wracamy do Europy”.

Wróciliśmy i słusznie jesteśmy z tego dumni. Wypełniliśmy testament Mieszka I.



Fot. Wikipedia/KPRM


09:02

Gowin:

Zachowanie Morawieckiego i Zwiercan wynikało z niewiedzy, są posłami pierwszą kadencję
Gowin: Zachowanie Morawieckiego i Zwiercan wynikało z niewiedzy, są posłami pierwszą kadencję - Doszło do naruszenia prawa, poseł Zwiercan popełniła błąd, ale to nie miało wpływu na wynik głosowania. Poparcie dla kandydatury prof. Jędrzejewskiego było miażdżące. Kluczowe jest to, że osiągnęliśmy, opozycja próbowała to kworum zerwać - nie udało się - mówił o wczorajszym zamieszaniu w Sejmie w "Polityce przy Kawie" Jarosław Gowin. Wicepremier przyznał, iż nie widzi żadnych podstaw do tego, by nakazywać Kornelowi Morawieckiemu złożenie mandatu. Jak zaznaczył, zachowanie posłanki Zwiercan - która zagłosowała na sali plenarnej za swojego klubowego kolegę - oraz samego Kornela wynikało z niewiedzy. - Są parlamentarzystami pierwszej kadencji - tłumaczył Gowin. - Ale jeśli ktoś miałby mieć postawione zarzuty, to tylko poseł Zwiercan, ale sądy odchodzą od wymierzania kary w takich przypadkach, ze względu na niską społeczną szkodliwość - podkreślał.

09:09

Kwaśniewski o Twitterze: Obawiam się, że ćwierkanie PAD będzie źródłem poważniejszych nieporozumień
Kwaśniewski o Twitterze: Obawiam się, że ćwierkanie PAD będzie źródłem poważniejszych nieporozumień Jak mówił Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet:
„Z wystąpieniami prezydenta mam ten kłopot, że z niektórymi się chętnie zgadzam. Byłem pod wrażeniem jego inauguracyjnej mowy, kiedy mówił o filarach polskiego sukcesu, czyli NATO, UE. To tym bardziej bliskie mojemu sercu, bo to za mojej prezydentury się stało, kiedy mówił o wspólnocie, o pokonaniu podziałów. Ale zaraz potem rozpoczęła się awantura z Trybunałem, która te podziały wzmogła, a nie osłabiła. Podobało mi się mówienie o budowaniu porozumienia ponad politycznego, ponad partyjnego, ale nic takiego nie ma miejsca. Więc słowa jedno, czyny drugie”
"Obawiam się, że ćwierkanie PAD będzie źródłem poważniejszych nieporozumień”
"Mam wykłady o tzw. leadershipie w różnych miejscach i jedna z moich rad, którą daje adeptom, którzy chcą działać w polityce, żeby z nowych możliwości - jak Twitter - korzystali albo bardzo ostrożnie, albo w ogóle. Szczególnie, jak obejmują wysokie funkcje, to lepiej odłożyć, bo jest to istotnych nieporozumień. Tak było w przypadku ministra Sikorskiego, ministra Bildta, Ćwierkanie prezydenta będzie źródło, póki żartów to pół biedy, ale też - obawiam się - poważniejszych nieporozumień”

09:43

Szydło:

"Stare" kraje UE są zadufane w sobie. Ich politycy lubią pouczać
Szydło: "Stare" kraje UE są zadufane w sobie. Ich politycy lubią pouczać Jak mówiła w TVP Info premier Beata Szydło:
""Stara UE" traktuje kraje Europy Środkowo-Wschodniej jako miejsce, gdzie można zrobić dobry interes. Stare kraje UE są zadufane w sobie. Dlaczego UE miałaby się zastanawiać nad demokracją w Polsce? Tego nie dostrzegam i nie słyszę. Jeśli zastanawiam się, dlaczego UE zajmuje się Polską. to mam dwie odpowiedzi: po pierwsze chodzi o pieniądza. Po drugie - politycy starej UE, oni lubią pouczać. Jest [tam] takie poczucie wyższości. Oni popełnili potworne błędy jeśli chodzi o politykę imigracyjna. Oni próbują szukać tematów zastępczych, pouczają nas za tematy, które nie mają miejsce. Dziś nie ma poważniejszego problemu w Europie [niż imigracja]. Na tym powinna skupić się ich energia"

10:17

Ostra wymiana ciosów między Clinton a Sandersem w kolejnej debacie Demokratów
Ostra wymiana ciosów między Clinton a Sandersem w kolejnej debacie Demokratów 9 debata Demokratów w tych prawyborach była jednocześnie najostrzejszą. Dwugodzinna wymiana zdań między Hillary Clinton a Berniem Sandersem w Nowym Jorku najlepiej pokazała - w takich sprawach jak Wall Street, polityka zagraniczna, dostęp do broni palnej - duże różnice między kandydatami i poważne podziały w samej Partii Demokratycznej. Ta debata była kulminacją wielu tygodni wzajemnej wymiany ciosów i złośliwości. Ale Bernie Sanders - chociaż kilka razy bardzo celnie uderzył, a publiczność była raczej po jego stronie - to nie odniósł jednoznacznego zwycięstwa. Hillary Clinton była znakomicie przygotowana i kilka razy celnie wypunktowała to, jak daleko Sandersowi od "diagnozowania" problemów we współczesnej Ameryce do ich rozwiązywania. Co najważniejsze, udało się się zwalczyć główny argument Sandersa - ten, że nie ma właściwego osądu politycznego - bo np. głosowała za wojną w Iraku - by zostać dobrym prezydentem. https://youtu.be/tggP9UAxXsU Sandersowi udało się "przygwoździć" Clinton jeśli chodzi o płacę minimalną i jej podniesienie do 15 dolarów za godzinę. Zapytana o to sekretarz stanu stwierdziła, że "oczywiście, popiera takie rozwiązanie". Sanders szybko jednak - sarkastycznie i w swoim stylu - stwierdził, że to musi być duże zaskoczenie dla wyborców. "To nie jest prawda, że popiera pani takie rozwiązanie" - stwierdził. Clinton przeprosiła też za konsekwencje kontrowersyjnej ustawy o zwalczaniu przestępczości, którą przeforsował jej mąż w 1994 roku. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że mimo ostrego tonu i kilku celnych uderzeń debata nie była decydującym zwycięstwem dla Sandersa. A tylko tego potrzebował, by zmienić dynamikę kampanii przed prawyborami 19 kwietnia w stanie Nowy Jork.

10:23

O 12:00 Zgromadzenie Narodowe w Poznaniu
O 12:00 Zgromadzenie Narodowe w Poznaniu Uroczyste Zgromadzenie Narodowe z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski i początków Państwa Polskiego rozpocznie się o 12:00. Na 12:15 zaplanowano 25-minutowe orędzie prezydenta Dudy. O 12:40 nastąpi odczytanie protokołu i zamknięcie Zgromadzenia Narodowego.

11:01

Kukiz atakuje dziennikarzy: "Po prostu podsłuchali posiedzenie klubu. Niedługo będą rejestrować moje jęki z żoną
Kukiz atakuje dziennikarzy: "Po prostu podsłuchali posiedzenie klubu. Niedługo będą rejestrować moje jęki z żoną Paweł Kukiz na krótkim briefingu w Poznaniu zaatakował dziennikarzy, którzy relacjonowali posiedzenie klubu Kukiz'15 wczoraj w Sejmie (do mediów najbardziej "przebiła się" relacja Michała Krzymowskiego z "Newsweeka", wedle której Kukiz miał powiedzieć do Kornela Morawieckiego: "Pier**l się"). Jak mówił polityk:
"Dziennikarze podsłuchiwali [posiedzenie klubu Kukiz'15]. Ci, którzy to opisali, po prostu podsłuchiwali, i napisali to, co napisali. Moje relacje osobiste z niektórymi posłami są tak bliskie, że ja też od czasu do czasu słyszę różne epitety pod moim adresem, i w takich specyficznych sytuacjach nie jest to bulwersujące. Posiedzenie klubu było za zamkniętymi drzwiami, nie miałem pojęcia, że dziennikarze będą chcieli je 'otworzyć' publicznie (...) Ci ludzie nie powinni się nazywać dziennikarzami, ci, co podsłuchują"
Kukiz dodał:
"Nie zdziwię się, jeśli ktoś niedługo będzie rejestrował moje jęki z żoną (...) Czy ważne jest dla opinii publicznej to, że Kukiz powiedział np.: 'kurwa mać'? Ważna jest sytuacja i kontekst"

11:38

Petru:

PiS każdego dnia mentalnie oddala nas od Europy
Petru: PiS każdego dnia mentalnie oddala nas od Europy Jak mówił Ryszard Petru na konferencji prasowej w Poznaniu, przed rozpoczęciem Zgromadzenia Narodowego:
"To jest bardzo ważny dzień w historii Polski, powinien to być dzień, w którym prezentujemy siłę, ale niestety prezentujemy słabość. To było wczoraj widać w głosowaniu parlamentarnym, gdy poprzez przestępstwo wybiera się kandydata do TK. Przerażające jest, że prokurator generalny nic nie widzi, że w tak ważnym dniu jak dziś nie jest opublikowany wyrok TK"
Jak dodał:
"My jako Nowoczesna nie będziemy wychodzić ze Zgromadzenia, ważne jest to, abyśmy wspólnie pokazali, że chcemy jedności. Chcielibyśmy, aby Polska była wspólnotą, ale w wyniku działań PiS Polska nie jest wspólnotą, Polska jest dzielona na pół, w rodzinach te podziały się pojawiają. To zupełnie niezrozumiałe po co się to dzieje, dlaczego w tak ważnym dniu jak dziś, symbolicznym dniu, gdy Polska przyłączyła się do Europy, pojawiają się tendencje, żeby nas z tej Europy wypchnąć. Nie chodzi mi tu o wypowiedzi o unijnej szmacie, tylko o sposób myślenia. Moim zdaniem nie jest to sposób myślenia bliski Polakom, nie jest bliski idei gdy Mieszko I połączył nas od Europy. Każdego dnia mentalnie PiS oddala nas od Europy. To bardzo smutne, ale jestem pewny, że Polacy to widzą i dadzą odpór tej złej zmianie"
Jak dodał: Jestem przekonany, że po wyborach Polska znów dołączy do Europy.

11:46

Schetyna:

To, co działo się wczoraj w Sejmie, kompromituje tych, którzy to zrobili
Schetyna: To, co działo się wczoraj w Sejmie, kompromituje tych, którzy to zrobili Jak mówił Grzegorz Schetyna na konferencji w Poznaniu, przed Zgromadzeniem Narodowym z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski:
"Na tym wielkim święcie kładzie się cieniem to, co wydarzyło się wczoraj, w Sejmie. Mówimy o tym z przykrością i brakiem akceptacji. Sposób prowadzenia wczorajszych obrad przez marszałka Kuchcińskiego. Wszystko to, co zdarzyło się w czasie głosowania, sam sposób przeprowadzenia go, zamknięcia sali parlamentu na poselską dyskusję i debatę, niestety kompromituje tych, którzy wczoraj to robili, ale kładzie się cieniem ta wczorajsza historia na dzisiejszy dzień. Musimy być ponad ten konflikt i pamiętać o historii Polski i tej ważnej dacie”
Na konferencji poinformowano, że do prokuratury zostały złożone wnioski PO dot. dwóch posłów: Kornela Morawieckiego i Małgorzaty Zwiercan, a także marszałka Kuchcińskiego, który - zdaniem Platformy - będzie musiał się wytłumaczyć z tego, czy wiedząc o złamaniu prawa, nie zareagował, uciekając z sali.

11:49

Petru:

W pięć miesięcy przegoniliśmy Budapeszt w koszcie obsługi długu. Gratulacje dla prezesa PiS i premier Szydło
Petru: W pięć miesięcy przegoniliśmy Budapeszt w koszcie obsługi długu. Gratulacje dla prezesa PiS i premier Szydło Jak mówił w Poznaniu Ryszard Petru:
"Boję się poważnych problemów gospodarczych. Oprócz tego, że łamana jest konstytucja, to mamy serię ustaw, które nie mają finansowania, np. 500+ nie ma finansowania w roku przyszłym. Wisi parę ustaw parlamencie, które - podobnie jak Orban - Kaczyński może użyć, aby zapewnić sobie chwilowo głosy. Tego gospodarka nie wytrzyma. Wczoraj okazało się, że polskie obligacje mają wyższe oprocentowanie niż węgierskie. W pięć miesięcy przegoniliśmy Budapeszt w koszcie obsługi długu. Gratulacje dla prezesa PiS i premier Szydło".

11:50

Morawiecki:

Oczywiście, że gram na karierę syna, podoba mi się jego plan. Ale nie rozmawialiśmy o głosowaniach

Morawiecki: Oczywiście, że gram na karierę syna, podoba mi się jego plan. Ale nie rozmawialiśmy o głosowaniach

Jak przyznał marszałek senior na briefingu w Poznaniu, nawiązując do wczorajszych wydarzeń w Sejmie:

"Oczywiście, że gram na karierę syna [Mateusza], podoba mi się jego plan, w końcu jest wicepremierem polskiego rządu, bardzo dużo od niego zależy. Między innymi wyszedłem, żeby porozmawiać z synem, tak, ale nie rozmawialiśmy o głosowaniach"

Mówiąc o głosowaniach, Kornel Morawiecki przyznał:

"Dostaliśmy partyjną instrukcję [ws. głosowania], co też mi się nie podobało, żebyśmy głosowali przeciwko [kandydatowi PiS do TK]. Ja powiedziałem wtedy Pawłowi, że zagłosujemy wówczas tak, jak Nowoczesna i Platforma, a lepiej i uczciwiej byłoby się wstrzymać. To Paweł powiedział: wstrzymaj się"

Marszałek senior stwierdził także, iż "w 5 miesięcy po wyborach Paweł Kukiz zmarnował swój potencjał".


12:31

Morawiecki:

Chcę założyć swoją własną formację polityczną w Sejmie
Morawiecki: Chcę założyć swoją własną formację polityczną w Sejmie - Chcę założyć własną formację polityczną w Sejmie. Chcielibyśmy zacząć od sejmowego koła - przyznał dziś na briefingu w Poznaniu Kornel Morawiecki. W tym kontekście wymienił nazwiska kilku z sześciu posłów, którzy nie wyjęli kart do głosowania podczas wczorajszego głosowania w Sejmie - wbrew wcześniejszym ustaleniom opozycji. Marszałek senior - wykluczony wczoraj z klubu Kukiza - stwierdził też, iż "Paweł Kukiz w 5 miesięcy od wyborów zmarnował swój potencjał".

12:50

PAD:

Mamy obowiązek budowy silnego państwa jako wielkiej wspólnoty naszego Narodu. Będziemy wierni chrześcijańskiemu dziedzictwu
PAD: Mamy obowiązek budowy silnego państwa jako wielkiej wspólnoty naszego Narodu. Będziemy wierni chrześcijańskiemu dziedzictwu Jak mówił prezydent Duda podczas orędzia na Zgromadzeniu Narodowym w Poznaniu z okazji 1050-lecia chrztu Polski:
"Europa potrzebuje Polski, a Polska Europy, mówić Ojciec Święty Jan Paweł II. Dlatego też oddając hołd naszym dalekowzrocznym poprzednikom sprzed 1050 lat, pragnę wyrazić z całą mocą przekonanie, że idąc za wskazaniem naszego wielkiego rodaka, Polska pozostanie wierna swojemu chrześcijańskiemu dziedzictwu"
Jak dodawała głowa państwa:
"Mamy obowiązek budowania silnego państwa także jako wielkiej wspólnoty naszego Narodu. Opierając się na tym, na czym nas wychowano, na tradycji wzajemnego szacunku, uczciwości, rzetelności, bohaterstwa w obronie Ojczyzny. Na budowie silnej Polski - dla przyszłych pokoleń. Głęboko wierzę, że sprostamy temu zadaniu"

13:13

Petru:

PAD mówił głównie o przeszłości, nie wspomniał o przyszłości. Bardzo słabe przemówienie
Petru: PAD mówił głównie o przeszłości, nie wspomniał o przyszłości. Bardzo słabe przemówienie Jak mówił Ryszard Petru na briefingu w Poznaniu:
"Zabrakło mi w tym przemówieniu [prezydenta] rzeczy najważniejszej: myśmy przystąpili do Europy i głównie mówił o przeszłości, a nie wspomniał o przyszłości. Dzisiaj to, co się dzieje w polskim państwie, jednak oddala nas od Europy i tak naprawdę nierespektowanie standardów europejskich, o których marzył Mieszko I. Bardzo słabe przemówienie i przyznam - trochę smutne. To powinien być wielki dzień, a prezydent tylko odwoływał się do historii, nie mówiąc nic o tym, jak możemy budować silną wspólnotę”

13:16

Kopacz:

Słowa PAD-a o wartościach zrobiły na mnie duże wrażenie, mam nadzieję, że jego partyjni koledzy ich posłuchają
Kopacz: Słowa PAD-a o wartościach zrobiły na mnie duże wrażenie, mam nadzieję, że jego partyjni koledzy ich posłuchają - Słowa prezydenta o wartościach zrobiły na mnie duże wrażenie, mam nadzieję, że inni ich posłuchają - przyznała dziś po orędziu prezydenta w Poznaniu Ewa Kopacz. Była premier dodała:
"Chciałabym, by te słowa z całą siłą dotarły przede wszystkim do partyjnych kolegów pana prezydenta. Obserwatorzy sceny politycznej widzą, jak niekiedy słowa są rozbieżne z faktami. Dlatego też nawoływanie głowy państwa, aby opcja, z której on się wywodzi, szanowała dzisiaj zasady państwa prawa, w ostatnich miesiącach tak bardzo natwątplone, to te słowa zabrzmiały wyjątkowo mocno"

13:22

Kosiniak-Kamysz:

Słowa są, nie ma czynów. To jest problem
Kosiniak-Kamysz: Słowa są, nie ma czynów. To jest problem Jak mówił o wystąpieniu prezydenta Dudy lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz:
"Brakuje do tych słów czynów. Słowa mogą być najpiękniejsze, tylko brakuje realizacji tego w codziennym życiu. Słowa są, nie ma czynów. To jest problem, który pozostaje też po tym spotkaniu. Nie brakowało ładnych wystąpień prezydenta - na początku kadencji miała być demokracja, wsłuchiwanie się, tego nie ma. Trudno wierzyć, że te czyny się dziś pojawią. Jest zapowiedź, jest obietnica, a później nie ma realizacji".

14:23

Petru w przyszłym tygodniu 2 dni w Berlinie. W planie m.in. przemówienie lidera Nowoczesnej i spotkanie z doradcą Merkel
Petru w przyszłym tygodniu 2 dni w Berlinie. W planie m.in. przemówienie lidera Nowoczesnej i spotkanie z doradcą Merkel Lider Nowoczesnej w przyszłym tygodniu w czwartek i piątek będzie przebywał z wizytą w Berlinie. 21 kwietnia Ryszard Petru spotka się z wiceministrem spraw zagranicznych Niemiec Stephanem Steinleinem - o godz. 14:30 - a następnie - dwie godziny później - będzie rozmawiać z eurodeputowanym ALDE Alexandrem Graf Lambsdorffem. O 18:00 Petru wygłosi przemówienie ("10th Berlin Freedom Speech"); na 19:30 zaplanowana jest wypowiedź dla mediów. W piątek o 10:15 odbędzie się briefing lidera Nowoczesnej w hotelu Maritim proArte, a o 11:00 polityk spotka się z dr Joachimem Bertele - zastępcą doradcy kanclerz Merkel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. O 13:00 zaś Petru będzie rozmawiał z Christianem Lindnerem - przewodniczącym Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) 11:00 – 12:00 - Spotkanie z Dr. Joachimem Bertele - Zastępcą Doradcy Kanclerz Merkel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa

14:39

New York Post poparł kandydaturę Donalda Trumpa

Nowojorski tabloid The New York Post oficjalnie poparł kandydaturę Donalda Trumpa w stanowych prawyborach Partii Republikańskiej, mimo że w ciągu ostatnich miesięcy Trump wielokrotnie był negatywnych bohaterem jedynek tej poczytnej bulwarówki.

Tłumacząc swój wybór The Post pisze:


"Trump zelektryzował opinię publiczną, przyciągnął miliony nowych wyborców do urn wyborczych i zainspirował ludzi, którzy już zwątpili, że kiedyś będą mieli kandydata, który by o nich walczył.

To Donald Trump, jakiego znamy - urodzony i wychowany nowojorczyk. On ma potencjał - umiejętności, wiedzę, wartości - by wcielić w życie swój własny kampanijny slogan: aby Ameryka znów stała się wielka."





Całość do przeczytania na stronie NY Post.



15:11

Wicemarszałkinie Sejmu we wspólnym liście do Kuchcińskiego apelują o wyjaśnienie zdarzeń z czwartku: "Pan wiedział o naruszaniu prawa"
Wicemarszałkinie Sejmu we wspólnym liście do Kuchcińskiego apelują o wyjaśnienie zdarzeń z czwartku: "Pan wiedział o naruszaniu prawa" Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak we wspólnym liście do Marka Kuchcińskiego zwracają się z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości ws. wczorajszego sposobu prowadzenia obrad przez marszałka Sejmu - w czasie i po głosowaniu dotyczącym kandydata PiS do TK. Jak piszą wicemarszałkinie: "Zachodzi poważne prawdopodobieństwo, iż w trakcie procedowania ww. punktu obrad doszło do licznych uchybień proceduralnych, złamania Regulaminu Sejmu, jak również naruszeń innych przepisów" Kidawa-Błońska i Dolniak zwracają uwagę na konkretne uchybienia marszałka Sejmu - np. zarządzenie przerwy bez zakończenia procesu głosowania:
"W trakcie przeprowadzenia głosowania nad ww. punktem, po użyciu przez posłów urządzeń do głosowania, zarządził Pan Marszałek przerwę bez zakończenia procesu głosowania. Przerwanie głosowania bez odczytania wyników może stanowić naruszenie Regulaminu Sejmu. Na podstawie jakiego przepisu ogłosił Pan Marszałek przerwę, przed podaniem ostatecznego wyniku głosowania? W związku z błędem proceduralnym istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż głosowanie to przebiegło niezgodnie z Regulaminem Sejmu"
"Ogłosił pan wyniki głosowania, mimo wiedzy, że mogło dość do naruszenia prawa" Dalej czytamy:
"W trakcie odczytywania wyników głosowania tego punktu, kilkoro posłów sygnalizowało Panu o możliwości złamania Regulaminu Sejmu przez posłów klubu Kukiz’15. Zadecydował Pan Marszałek o ogłoszeniu wyników, mimo wiedzy, że mogło dojść do naruszenia przepisów prawa poprzez poświadczenie nieprawdy w trakcie głosowania. W związku z tym, uchwała Sejmu mogła zostać przyjęta z poważną wadą prawną"
Kidawa-Błońska i Dolniak zadały w liście marszałkowi pytania: Dlaczego marszałek nie zareagował na te informacje przekazane przez posłów z mównicy sejmowej? Dlaczego nie poddał pod decyzję Wysokiej Izby wniosków składanych przez posłów klubu .Nowoczesnej o reasumpcję głosowania nad pkt. 16 porządku dziennego obrad? Wicemarszałkinie proszą Kuchcińskiego o ustosunkowanie się do wydarzeń z czwartku. "Pozbawił nas pan prawa do składania wniosków formalnych w trakcie posiedzenia" Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt. Jak piszą w liście:
"Panie Marszałku, mamy, jako posłowie, zagwarantowane w Regulaminie Sejmu prawo do składania wniosków formalnych w trakcie posiedzenia. Niestety, w dniu dzisiejszym pozbawił Pan nas tego uprawnienia. Wielokrotnie nie pozwolił Pan na wyrażenie i uzasadnienie wniosku formalnego składanego przez członków Wysokiej Izby W poprzednich kadencjach opozycja wielokrotnie miała prawo do składania kilkunastu wniosków formalnych w jednym punkcie obrad. Z ubolewaniem przyjmujemy fakt, iż w obecnej kadencji prawa opozycji są ograniczane, blokuje się możliwość zabierania głosu oraz składania regulaminowych wniosków przez posłów niezwiązanych z klubem Prawa i Sprawiedliwości"
"Nie możemy się zgodzić, by wielowiekowy dorobek polskiego Sejmu został zaprzepaszczony" Jak piszą na koniec wicemarszałkinie:
"Szanowny Panie Marszałku, polski Sejm jest jednym z najstarszych parlamentów w Europie. Nie możemy się zgodzić, aby ten wielowiekowy dorobek był zaprzepaszczany. Wiemy, jak duża odpowiedzialność spoczywa na Marszałku Sejmu w trakcie prowadzenia obrad. W pełnieniu tej misji zawsze powinien kierować się poszanowaniem praw opozycji i dbałością o przejrzystość prowadzenia obrad. Dlatego też, zwracamy się z prośbą wyjaśnienie sytuacji, które miały miejsce w trakcie dzisiejszych obrad"

15:47

Znikająca pierwsza dama, czyli same obowiązki, żadnych praw

Nie zazdroszczę Agacie Kornhauser-Dudzie, i nie zazdroszczę żadnej pierwszej damie. Nie sprawuje żadnego urzędu, a musi wypełniać obowiązki. Przez 5 lat za swoją pracę nie dostanie wynagrodzenia. Nie została wybrana na żadne stanowisko, a wszyscy czegoś od niej wymagają i oczekują, że się pojawi, wypowie, odniesie, zadziała.


Obywatele mają prawo zwracać się do pierwszej damy, by wypowiedziała się w jakiejś sprawie, ale i ona ma prawo odpowiedzieć lub odmówić odniesienia się do jakiejś kwestii. Odbieranie tych praw którejkolwiek ze stron w imię ochrony prywatności pierwszej damy jest politycznym spinem wątpliwej jakości. Naprawdę trudno obronić tezę, że Agata Duda jest dziś tylko żoną prezydenta. Jest osobą publiczną, nawet jeśli sama tego nie chce. Nie wiem, jak jest naprawdę, ale zdecydowanie wygląda na to, że rola pierwszej damy Agacie Dudzie po prostu nie leży. Co więcej - pani Agata ma święte prawo tak się czuć - nigdy nigdzie nie kandydowała, nie wybrała sobie żadnej publicznej roli. Ale niestety dla niej, nie da rady być żoną prezydenta i pozostawać prywatną osobą.

Sugerowanie, że pierwsza dama jest tylko żoną i prywatną osobą, jest bowiem i nieuczciwe, i cyniczne. Pamiętam tę narrację wyborczą (uprawianą przez wiele osób obecnie broniących Agatę Dudę), że jest ona/będzie zaletą, wartością dodaną, że wreszcie pokaże ona, jak należy wypełniać obowiązki pierwszej damy. Największą wadą i jednocześnie największą zaletą bycia pierwszą damą jest fakt, że właściwie można zakres tej pozycji kształtować dowolnie - to, jaką rolę będzie pełnić pierwsza dama, zależy od niej samej - od jej ambicji, charakteru, osobowości, osobistych preferencji. Każda z dotychczasowych polskich dam pełniła to stanowisko w inny sposób. Nawet w krajach, w których rola pierwszej damy jest mocniej zakotwiczona w tradycji politycznej, widać, że da się kształtować swój wizerunek i zakres obowiązków dość szeroko. Zupełnie inaczej swoją rolę widziały trzy ostatnie amerykańskie pierwsze damy (chyba nikt nie ma wątpliwości, jak różne role pełniły Hillary Clinton, Laura Bush czy aktualna pierwsza dama Michelle Obama).

Poza tym - pokażcie mi prywatną osobę, w imieniu której wypowiada się rzecznik prezydenta.

Pierwsza dama to nie lalka, którą wyciąga się na chwilę z szafy, i odkłada się na miejsce, by nikomu nie przeszkadzała. Nie warto sprowadzać roli pierwszej damy do osoby towarzyszącej prezydentowi. Jeśli Agata Duda sama wybrała miejsce w cieniu męża, jeśli chce pozostać jak najbardziej niewidoczna na scenie politycznej, jeśli nie chce działać aktywnie(j), niech tak będzie, to jej prerogatywa. Nie musi wypowiadać się w każdej sprawie, odnosić się do żadnego politycznego wydarzenia, nie musi przyjmować każdego zaproszenia, pojawiać się na każdej imprezie, na którą zostanie zaproszona.

Unikanie wypowiadania się oznacza jednak, że komentarze będą dotyczyć tego, co najbardziej widoczne. Czyli tego, jak pierwsza dama wyglądała na uroczystej kolacji towarzysząc mężowi lub jaką sukienkę miała na sobie i jak dobrze/źle w niej wyglądała. A szczerze wątpię, by taki wizerunek odpowiadał samej pani Agacie. Co więcej - tworzy się w ten sposób puste miejsce (dosłownie i w przenośni), które tak czy owak zostanie wypełnione - i jak pokazał to ostatni tydzień, będą to raczej plotki, insynuacje i pytania, na które Kancelaria Prezydenta nie umie znaleźć dobrych odpowiedzi. Bo dwie odrobinę się wykluczające narracje (pierwsza dama była przeziębiona i musiała się opiekować ciężko chorym ojcem) przypominają raczej wykręty typu „pies zjadł mi pracę domową“, a zabieg z prezydentem wypowiadającym się o swojej miłości do żony zadziała tylko raz. Trudno mi powstrzymać się przed wątpliwościami, czy ktoś w Kancelarii Prezydenta w ogóle ma jakiś pomysł na wizerunek pierwszej damy, bo na razie wszystko wskazuje na to, że niewidoczna pierwsza dama to zabieg celowy (na przykład w zakładce "Pierwsza Dama" na stronie prezydent.pl brakuje jej oficjalnego zdjęcia).

[caption id="attachment_209843" align="alignnone" width="1213"]http://www.prezydent.pl/pierwsza-dama/biografia/[/caption]

Nie każda krytyka to atak. Nie każde pytanie o rolę pierwszej damy to krytyka. A pytania, jak Agata Kornhauser-Duda widzi swoją rolę pierwszej damy, są jak najbardziej zasadne (o wiele bardziej niż pytania, jakich marek nosi ona ubrania), i to pierwsza dama powinna udzielić na te pytania odpowiedzi, nie prezydent ani tym bardziej jego rzecznik.


fot. Andrzej Hrechorowicz (prezydent.pl)






16:12

Konferencja po posiedzeniu zespołu ekspertów ds. TK przesunięta na poniedziałek
Konferencja po posiedzeniu zespołu ekspertów ds. TK przesunięta na poniedziałek Ze względu na przedłużające się posiedzenie Zespołu Ekspertów ds. Problematyki Trybunału Konstytucyjnego, konferencja prasowa Koordynatora Zespołu prof. Jana Majchrowskiego odbędzie się w poniedziałek, o 12:00 - poinformowała Kancelaria Sejmu. Konferencja była zaplanowana na dzisiaj, na 16:30.

19:48

Nowacka:

Prezydentura Dudy zacznie się wtedy, gdy zacznie w końcu przestrzegać prawa
Nowacka: Prezydentura Dudy zacznie się wtedy, gdy zacznie w końcu przestrzegać prawa Jak mówiła dziś w "Faktach po Faktach" Barbara Nowacka - pytana o prezydenturę Andrzeja Dudy:
"Prawdziwa prezydentura zacznie się wtedy, gdy Andrzej Duda zacznie w końcu przestrzegać prawa. Na razie widzimy gesty i słowa. Coraz większa grupa wyborców PiS jest oburzona [działaniem prezydenta i partii]. To pokazuje sondaż, że coraz więcej wyborców PiS popiera to, co robi KOD, bo widzą, że PiS nie działa tak, jak powinno, że to nie jest to, co miało być. Po stronie PiS jest niewyobrażalna arogancja (...) Nie można sobie za każdym razem wycierać ust słowami "Naród", "Polska"..."

20:05

OBRAZ DNIA: Wiadomości: Kukiz nieco zboczył ze swojej drogi, Fakty: Morawiecki junior ma apetyt na PiS-bis, Kuchciński odpowiada PAD

-- PREZYDENT PISZE DO MARSZAŁKA - do listu dotarł Krzysztof Skórzyński z Faktów TVN: “W związku z informacjami o nieprawidłowościach w trakcie dzisiejszego głosowania w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z uwagi na wagę tego głosowania, zwracam się do Pana Marszałka o przedstawienie wyjaśnienia zaistniałej sytuacji”. http://tvn24.pl/glosowanie-na-cztery-rece-prezydent-chce-wyjasnien-od-marszalka,635984,s.html

-- KANCELARIA SEJMU INFORMUJE, ŻE MARSZAŁEK SEJMU ODPOWIEDZIAŁ PREZYDENTOWI, ALE TREŚCI LISTU NIE PUBLIKUJE. http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/komunikat.xsp?documentId=9A6CB5E0BCE59D74C1257F960050170C

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
Nowacka: Prezydentura Dudy zacznie się wtedy, gdy zacznie w końcu przestrzegać prawa
Konferencja po posiedzeniu zespołu ekspertów ds. TK przesunięta na poniedziałek
Wicemarszałkinie Sejmu we wspólnym liście do Kuchcińskiego apelują o wyjaśnienie zdarzeń z czwartku: “Pan wiedział o naruszaniu prawa”
Petru w przyszłym tygodniu 2 dni w Berlinie. W planie m.in. przemówienie lidera Nowoczesnej i spotkanie z doradcą Merkel
Kosiniak-Kamysz: Słowa są, nie ma czynów. To jest problem
Kopacz: Słowa PAD-a o wartościach zrobiły na mnie duże wrażenie, mam nadzieję, że jego partyjni koledzy ich posłuchają
Petru: PAD mówił głównie o przeszłości, nie wspomniał o przyszłości. Bardzo słabe przemówienie
https://300polityka.pl/live/2016/04/15/

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZGROMADZENIE NARODOWE W POZNANIU.

-- DUDA MÓWIŁ O POSZANOWANIU PRAWA, CO WYWOŁAŁO KRYTYCZNE KOMENTARZE OPOZYCJI - Agnieszka Milczarz z Poznania: O historii padło wiele ważkich słów, ale Andrzej Duda mówił też o poszanowaniu prawa, wywołując krytyczne komentarze opozycji, która uznała słowa PAD za nieprzystające do obecnej rzeczywistości politycznej w Polsce.

-- Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by Zgromadzenie Narodowe odbyło się poza Warszawą - Milczarz.

-- TĘ WAŻNĄ ROCZNICĘ ZAGŁUSZYŁY TROCHĘ ECHA WCZORAJSZEGO GŁOSOWANIA W SEJMIE - zapowiedź: Opozycja uważa, że było ono nieważne, bo posłanka Kukiz ‘15 zagłosowała za klubowego Kornela Morawieckiego. Platforma zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez posłankę Kukiz ‘15 i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. A prezydent Andrzej Duda czeka na wyjaśnienia marszałka.

-- Marszałek Kuchciński był dziś nieuchwytny - Grzegorz Kępka.

-- LIST DO MARSZAŁKA SEJMU NAPISAŁY TEŻ DWIE PANIE WICEMARSZAŁEK - Kępka dalej: Zarzucają Markowi Kuchcińskiemu, że nie zareagował na sygnały o nieprawidłowościach w głosowaniu i sugerują, że uchwała Sejmu może być niezgodna z prawem.

-- W tej sprawie PAD nie pozostawił jednak złudzeń. Uznał, że przegłosowana wczoraj uchwała jest ważna - Kępka.

-- Na razie Kornel Morawiecki może liczyć tylko na Małgorzatę Zwiercan - Kępka dalej.

-- WSZYSTKO WSKAZUJE NA TO, ŻE WYBÓR SĘDZIEGO TK JEST WAŻNY - konkluzja Kępki: Wszystko wskazuje na to, że wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest ważny, ale jego okoliczności to powód dla wstydu dla byłych już posłów ugrupowania Kukiz ‘15 i dla marszałka Sejmu.

-- PYTANIA O DALSZE LOSY POSŁANKI ZWIERCAN - zapowiedź: Eksperci są zgodni, że to oszustwo, ale jeśli chodzi o kwalifikacje czynu, pojawiają się różne interpretacje. Najczęściej mowa o poświadczeniu nieprawdy, za które grozi nawet do 5 lat więzienia. Ale najpierw trzeba byłoby odebrać posłance immunitet.

*****

FAKTY TVN

-- ORĘDZIE PREZYDENTA NIE WSZYSTKIM PRZYPADŁO DO GUSTU - zapowiedź: Historyczna rocznica i uroczyste Zgromadzenie Narodowe. Posłowie i senatorowie w piątek 15 kwietnia wyjątkowo byli w Poznaniu. 1050 lat temu Polska przyjęła chrzest i połączyła się z Europą. Prezydent Polski wygłosił z tej okazji orędzie, ale nie od wszystkich dostał oklaski. Choć po słowach o idei rządów prawa, opozycja zgotowała mu długą i głośną owację.

-- DZIŚ TO NIE MARSZAŁEK KUCHCIŃSKI BYŁ NAJWAŻNIEJSZYM POLITYKIEM - Krzysztof Skórzyński: Rocznice orędzie, najważniejsze przemówienie dnia wygłosił prezydent.

-- OPOZYCJA OŻYWIŁA SIĘ W JEDNYM MOMENCIE - Skórzyński dalej: Przez niemal całe orędzie część sali nie klaskała Andrzejowi Dudzie. I Ryszard Petru i reszta opozycji ożywiła się w jednym momencie [gdy PAD mówił o idei rządów prawa].

-- PREZYDENT CHCE WYJAŚNIEŃ OD MARSZAŁKA SEJMU - zapowiedź: Prezydent Duda pisze do marszałka Sejmu i prosi o wyjaśnienia. A jest co wyjaśniać, bo nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego dostał głos nawet od posła, którego nie było na sali. Marszałek był, ale nie zareagował, więc to Platforma Obywatelska składa wnioski do prokuratury.

-- Marszałek Sejmu nie odpowiada na pytania dziennikarzy. Poinformował pisemnie, że odpowiedział PAD, który chciał się też dowiedzieć, czy do Marka Kuchcińskiego wpłynął pisemny wniosek o reasumpcję - Jakub Sobieniowski.

-- MORAWIECKI JUNIOR MA APETYT NA PIS-BIS - zapowiedź: Poseł Morawiecki w centrum uwagi. Nie jest jednak pewien, czy prosił koleżankę o oddanie za niego głosu, ale pewnie wychodzi z klubu Pawła Kukiza i idzie w swoją stronę. Chce budować nową polityczną siłę. Pytanie, czy ramię w ramię z synem, bo Morawiecki junior - wicepremier w rządzie PIS - ma apetyt na PiS-bis.

-- Posłowie PiS-u chętnie widzieliby Kornela Morawieckiego w swoich szeregach. On sam twierdzi, że wspiera, ale nie tyle rząd, co własnego syna - Maciej Knapik.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- BARTŁOMIEJ GRACZAK: Prezydent Andrzej Duda wygłosił podczas historycznego zgromadzenia narodowego wygłosił swoje przemówienie - mówię historycznego, bo po raz pierwszy zebrało się poza Warszawą

-- GRACZAK: Naród, wolność, Kościół - te słowa prezydent Duda powtarzał dziś najczęściej. Historyczne orędzie prezydenta komentowali politycy.

-- WYPOWIEDZI KOSINIAKA-KAMYSZA, MARKA JAKUBIAKA, RYSZARDA PETRU.

-- PETRU O SWOIM STOSUNKU DO JUBILEUSZU: Pozytywny.

-- ZASKAKIWAĆ MOŻE WCZORAJSZE ZACHOWANIE W SEJMIE NAJWIĘKSZEJ PARTII OPOZYCYJNEJ, NIEUDANY FORTEL DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE KANDYDAT TK

-- EWA BUGAŁA: WCZORAJSZE GŁOSOWANIE TO PRECEDENS: Rafał Trzaskowski jest autorem rezolucji w PE dot. Polski - wynika z dokumentu, do którego dotarł Tomasz Poręba, europoseł PiS. To krytykuje prezydent. To nie koniec zaskakujących działań PO w tym tygodniu, wczorajsze głosowanie to precedens. Chcieli zerwać kworum, wyciągając karty.

-- ALE PAJACE, PRZEZ SZEŚCIU GOŚCI PRZEGRALIŚMY - FRAGMENTY Z NAGRANIA Z PERISCOPE.

-- BUGAŁA: Trudno uwierzyć, że oglądamy nagranie z Sejmu.

-- WYSTARCZYŁO JEDNO GŁOSOWANIE, BY KUKIZ NIECO ZBOCZYŁ Z DROGI ANTYSYSTEMOWEJ - zapowiedź.

-- WALDEMAR STANKIEWICZ: To pierwszy w tej kadencji przypadek tak dużego trzęsienia ziemi w klubie Kukiza. Fortel się nie udał, co miało wywołać wściekłość Kukiza.

-- KUKIZ O TEKŚCIE NEWSWEEKA: W prywatnych spotkania używam mocniejszych słów.

-- STANKIEWICZ: Teraz Kukiz musi walczyć nie tylko o wyborców, ale też o swoich posłów.


20:06

Balcerowicz:

PiS wykorzystuje aparat państwa do zastraszania, Ziobro to jedna z najbardziej odrażających postaci życia publicznego
Balcerowicz: PiS wykorzystuje aparat państwa do zastraszania, Ziobro to jedna z najbardziej odrażających postaci życia publicznego Jak mówił dziś w "Piaskiem po Oczach" Leszek Balcerowicz - uderzając w rządy PiS:
"Kto sobie wyobrażał, że polski rząd za największego wroga weźmie Unię Europejską? Mamy zagrożenie, z którym nie mieliśmy do czynienia do tej pory. Partia rządząca mówi językiem Putina, dla którego głównym wrogiem jest Zachód. Mamy do czynienia z szaleństwem, jeśli partia rządząca za wroga głównego ma struktury zachodu, to nie można być obojętnym (...) Ci, którzy są bierni, nie spełniają podstawowego obywatelskiego obowiązku"
Były wicepremier stwierdził, iż PiS "wykorzystuje aparat państwa do zastraszania", a Zbigniew Ziobro jest dla niego jedną "z najbardziej odrażających postaci życia publicznego".

22:05

weekendowy Fakt na jedynce:

Duda stawia się Kaczyńskiemu
"Duda stawia się Kaczyńskiemu" - weekendowy Fakt na jedynce - Prezydent chce prowadzić własną politykę i nie chce być już tylko człowiekiem prezesa - pisze sobotni "Fakt" na jedynce:
"Coś pękło, coś się skończyło - tak jeden z ludzi z otoczenia Andrzeja Dudy (44 l.) skomentował nam nagłe pogorszenie stosunków między prezydentem a szefem PiS. Głowa państwa ma już dość połajanek i lekceważenia ze strony Jarosława Kaczyńskiego (67 l.) i nie chce dłużej "kręcić się” pod jego dyktando. Dowodem na to jest m.in. zachowanie prezydenta Dudy po czwartkowym skandalu w Sejmie"