Relacja Live

01.04.2016

07:35

Startują 500-busy. Szydło na Mazowszu odwiedzi rodzinę z jednego ze spotów
Startują 500-busy. Szydło na Mazowszu odwiedzi rodzinę z jednego ze spotów Premier Szydło na Mazowszu, a wojewodowie w całej Polsce zainaugurują program Rodzina 500 Plus akcją z wykorzystaniem 500-busów. Premier - co ma pokazać spójność całego przekazu rządu - odwiedzi rodzinę z jednego ze spotów telewizyjnych, a później 500-busem złoży z tą rodziną wniosek o 500+ w urzędzie gminy w miejscowości Zatory. Cały projekt wystartuje o 10:30. Wtedy premier Szydło w KPRM i wojewodowie w całej Polsce będą mówić o 500+ na serii konferencji prasowych w całym kraju. Później, o 12:00 premier Szydło odwiedzi gospodarstwo rodzinne w miejscowości Mystkówiec-Szczucin. To rodzina ze spotu telewizyjnego o 500+. Później szefowa rządu będzie towarzyszyć rodzinie w składaniu wniosku w miejscowym urzędzie gminy. O 13:15 planowana jest kolejna konferencja prasowa.

07:35

O 8:15 konferencja Schetyny i Budki
O 8:15 konferencja Schetyny i Budki Konferencja prasowa Grzegorza Schetyny i Borysa Budki odbędzie się o 8:15 w sejmowej sali 101.

07:39

Szydło:

PO ze Schetyną buduje kapitał na awanturze, trudno ich posądzać o dobrą wolę
Szydło: PO ze Schetyną buduje kapitał na awanturze, trudno ich posądzać o dobrą wolę Premier Szydło w "Jeden na Jeden" skomentowała wczorajsze spotkanie liderów i skrytykowała Grzegorza Schetynę:
"Główna partia opozycyjna z Grzegorzem Schetyną na czele buduje swój kapitał na awanturze politycznej. To politycy PO skarżyli za granicą na Polskę, tam wynosili polskie sprawy, mieliśmy z tego powodu problemy, musieliśmy to wyjaśniać"
Szefowa rządu dodawała:
"Trudno go posądzać o dobrą wolę kogoś, kto mówi po spotkaniu, na którym były konkrety i dobra rozmowa, że nie ma szans na porozumienie, skoro inni liderzy mówili, że chcą tego porozumienia"

07:42

Szydło:

Od początku szukamy kompromisu ws. TK
Szydło: Od początku szukamy kompromisu ws. TK Jak mówiła dziś premier Szydło w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w TVN24 o Trybunale Konstytucyjnym:
"Od początku szukamy kompromisu. Gdy tylko prezes TK wciągnął TK do walki politycznej, szukamy tego kompromisu. On jest dziś potrzebny Polsce, wiele razy składaliśmy kompromisowe propozycje. Mam nadzieję, że ta opozycja, która wczoraj chciała rozmawiać, nie wycofa się z tego porozumienia"

07:43

Szydło:

Nie otrzymałam żadnego listu od papieża Franciszka
Szydło: Nie otrzymałam żadnego listu od papieża Franciszka Jak przyznała dziś w TVN24 premier Szydło:
"Nie otrzymałam żadnego listu od papieża Franciszka. (...) Będę rozmawiała z papieżem przed ŚÐM, planowana jest moja wizyta w Watykanie w pierwszej połowie maja"

08:10

Niesiołowski:

W tej chwili nie planuje wyjścia z PO, ale sytuacja jest dynamiczna. Schetyna przeprowadza czystki
Niesiołowski: W tej chwili nie planuje wyjścia z PO, ale sytuacja jest dynamiczna. Schetyna przeprowadza czystki Stefan Niesiołowski był pytany przez Monikę Olejnik w Radiu Zet o informacje, jakoby w maju miał odejść z Platformy wraz z grupą kilku innych posłów tej partii:
"Nie wiem, co będzie w przyszłości. W tej chwili jestem w Platformie. Nie planuje wystąpienia. W tej chwili tej nie planujemy. W maju myślę, że nie. Nie wiem, nie mam takich planów. Zależy, co będzie robił pan Schetyna. Na razie rozwiązuje regiony i przeprowadza czystki różnego rodzaju. Sytuacja jest dynamiczna. W tej chwili nie planuję wyjścia z Platformy”

08:32

Schetyna:

Polska przyjmuje standardy putinowskie. Prokuratura zaczyna być orężem w politycznej walce
Schetyna: Polska przyjmuje standardy putinowskie. Prokuratura zaczyna być orężem w politycznej walce Jak mówił Grzegorz Schetyna na briefingu w Sejmie:
"Polska w życiu publicznym przyjmuje standardy putinowskie. Mówię o zaangażowaniu prokuratury, które jest ponadstandardowe, które dotyczyło kilka tygodni temu wniosku, który spowodował ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i najbliższych jest współpracowników. Jest świeża kwestia, że prokuratura dołącza do oskarżenia Tomasza Arabskiego, co uważamy za polityczną zemstę nie tylko prokuratorów, ale ministra sprawiedliwości i wczoraj, po południu, kiedy trwa rozmowa prezesa Kaczyńskiego z przedstawicielami partii, równolegle prokuratura wszczyna postępowanie przeciwko prezesowi TK. To trzy symbole Polski 2016 rządzonej przez PiS. Polski, w której prokuratura zaczyna być orężem w politycznej walce”
Borys Budka poinformował, że Platforma wnioskuje do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał ustawę o TK i orzekł, że przepis, który przewiduje konieczność złożenia ślubowania sędziów Trybunału przed prezydentem, jest niezgodny z art. 6 Europejskiej Konwencji, bo blokuje obywatelom dostęp do niezawisłego sądu. - Jedyną szansą na rozwiązanie pata jest orzeczenie, że ten przepis jest niezgodny z normami prawa międzynarodowego. Żadnego takiego wniosku nie ma jeszcze w Trybunale, a wniosek może być rozpatrywany w składzie 7-osobowym - dodał Budka.

08:41

Schetyna:

Nie obawiam się odejść z PO. Platforma musi być zespołem i drużyną
Schetyna: Nie obawiam się odejść z PO. Platforma musi być zespołem i drużyną Grzegorz Schetyna na briefingu w Sejmie był pytany o możliwe odejścia z Platformy:
"Uważam, że to zawsze jest tak, że każdy zawsze decyduje o sobie, o swoim wyborze politycznym, o swojej obecności i miejscu. Z kim i dlaczego chce być zaangażowany w politykę. To dotyczy wszystkich, także posła Niesiołowskiego"
Dopytywany, czy nie obawia się, że tych osób, które rozważają odejście z PO, może być więcej, skwitował: - Nie obawiam się. Przewodniczący PO mówił też o Stefanie Niesiołowskim: - Jest takim samym posłem, który tak samo dodaje i tak samo utrudnia pewne rzeczy, jak wcześniej. W żaden sposób nie zmienił się Niesiołowski po tym, jak zostałem przewodniczącym. Taki po prostu jet, był i będzie. Są plusy, są minusy. - PO to zespół, i to musi być zespół i drużyna, szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy w opozycji, kiedy czas jest trudny (…) Dla nas najważniejszy jest projekt Platforma Obywatelskiej, bo tylko silna i ufająca sobie Platforma jest w stanie zatrzymać państwo PiS - dodał Schetyna.

09:06

Zmarł poseł Artur Górski
Zmarł poseł Artur Górski Nie żyje poseł PiS Artur Górski - poinformowała Jolanta Szczypińska. Parlamentarzysta chorował na białaczkę. Miał 46 lat. https://twitter.com/jszczypinska/status/715794127628185600 https://twitter.com/joannalichocka/status/715793515763130370

09:24

Szydło wieczorem w TVP Info
Szydło wieczorem w TVP Info Premier Beata Szydło będzie gościem programu "Dziś wieczorem" TVP Info o 19:57 - tuż po "Wiadomościach". Z kolei jutro szefowa rządu będzie gościem Doroty Gawryluk w programie "Prezydenci i premierzy" w Polsat News o 20:00.

10:59

Szydło o 500+: Dotrzymaliśmy słowa. Na ten moment mamy ponad 20 tys. wniosków złożonych przez internet
Szydło o 500+: Dotrzymaliśmy słowa. Na ten moment mamy ponad 20 tys. wniosków złożonych przez internet Jak mówiła Beata Szydło na konferencji przed wyjazdem 500-busa:
"Dzisiaj jest bardzo ważny dzień. Ruszył program Rodzina 500+. Pierwsze wnioski zostały złożone już po godzinie 24:00. O 0:30 mieliśmy informacje, że ponad 70 wniosków było zgłoszonych, pół godziny po tym, kiedy program zaczął obowiązywać. Na ten moment mamy ponad 20 tys. wniosków złożonych poprzez internet (…) Ruszamy w Polskę, we wszystkich województwach w całej Polsce. Ruszają busy 500+, w których będzie można uzyskać informacje, jak składać wnioski”
"Dotrzymaliśmy słowa”
"Cieszę się, że ten pogram udało się w tak krótkim czasie wprowadzić w życie. Dotrzymaliśmy słowa, dana obietnica w kampanii wyborczej - we wrześniu dałam słowo, że program wejdzie w życie, kiedy PiS będzie tworzyło rząd - i tak się stało. Program, który był naszym sztandarowym programem, o którym mówiliśmy w czasie spotkań z wyborcami, zaczyna obowiązywać. Wszystkie polskie rodziny, które spełniają warunki, będą mogły w tej chwili składać wnioski i otrzymywały wsparcie na wychowanie dzieci”
- Polska potrzebuje dzisiaj dobrej polityki prorodzinnej, polityki prodemograficznej. To pierwszy program, tak całościowy, kompleksowy prorodzinny. Ale też nie zapominajmy, że to program ważny dla polskiej gospodarki, bo ponad 17 mld zł, które ostaną w tym roku przeznaczone na wsparcie polskich rodzin, a w przyszłym roku ponad 20, to realne środki, które będą trafiały również na polski rynek, będą zasilały polski budżet. To będzie zastrzyk dla polskiej gospodarki - mówiła premier. "Dla wielu rodzin to będzie faktycznie ogromna poprawa egzystencjalna"
"Wierzę w to głęboko, że to, co powtarzamy, że rodzina jest najlepszą inwestycją, a dziecko to nie koszt, tylko inwestycja, to przesłanie przyczyni się do tego, że będziemy mogli z satysfakcją za kilka lat powiedzieć, że program spełnił nasze oczekiwania, że poprawiły się wskaźniki demograficzne, że polskie rodziny dzięki naszemu programowi są bezpieczniejsze, mogą planować swoją przyszłość. Dla wielu rodzin to będzie faktycznie ogromna poprawa egzystencjalna, że wszystkie te założone cele będą spełnione”

11:15

Zieliński:

Opona wymieniona w lutym 2016 to nie była ta opona, która uległa uszkodzeniu na A4
Zieliński: Opona wymieniona w lutym 2016 to nie była ta opona, która uległa uszkodzeniu na A4 Jak mówił na posiedzeniu komisji spraw wewnętrznych wicemiminister Jarosław Zieliński o ustaleniach audytu w BOR:
"Jeśli by przestrzegano norm producenta, to opony nie powinny być użytkowana. Opona, którą wymieniano w BMW w lutym 2016 roku. nie była tą oponą, którą uległa uszkodzeniu na A4. To nie była ta opona, o której tyle mówiono. Ta opona została założona na przednie prawe koło, uszkodzeniu uległa opona prawa tylnia. W lutym 2016 dokonano wymiany jednej opony BMW, mimo, że w BOR był komplet opon"

11:15

Petru:

Mówię "sprawdzam". Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją
Petru: Mówię "sprawdzam". Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją Jak mówił Ryszard Petru na briefingu w Sejmie:
"Wszystkie kluby opozycyjne złożyły jeden projekt kompromisowy, który nie może zakładać łamania prawa, Konstytucji i fundamentem jest, było i będzie opublikowanie wyroku. Natomiast miejmy świadomość, że nie jest tak, że mamy PiS, który chce porozumienia i opozycję, która nie chce. Też chcę porozumienia w ramach prawa. Ci, którzy byli na spotkaniu, znają dokładnie przebieg. To być może gra, a być może realna propozycja. Mówię: sprawdzam”
- Uważam, że takie spotkania jak wczoraj nie będą miały sensu, jeżeli okaże się, że to było blefem. Jak ktoś blefuje, to mówię: sprawdzam. To nie poker, ale sprawdzam - dodał lider Nowoczesnej. Dopytywany, czy to prawda, że Grzegorz Schetyna na wczorajszym spotkaniu był zupełnie innym Grzegorzem Schetyną niż ten, który potem wyszedł do dziennikarzy, powiedział:
"Tak, tak. Był grzeczny, a potem był niezadowolony. Natomiast nie chcę mówić o mojej postawie na spotkaniu. Ja nie byłem bardzo grzeczny. Natomiast przyjąłem, że idę na spotkanie z założeniem, że są dobre intencje. Jarosław Kaczyński mówi, żę zrobi krok wstecz. To witam to z uśmiechem i czekam, aż ten krok wstecz zrobi i jak ten krok będzie wyglądał. Jeżeli ludzie się spotykają, to mają nadzieje, że coś będzie z tego wynikało. Jeżeli spotkania będą markowane, to nie będą miały sensu. Jak ktoś blefuje cały czas, to potem przestajemy z nim grać”
- Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją. Czekamy na propozycje, ale sami zgłosimy propozycje i wtedy będzie można powiedzieć, kto tak naprawdę chce porozumienia. Totalna opozycja musi pamiętać, kto rozpoczął problem z Trybunałem Konstytucyjnym i czasami przydałoby się uderzyć w piersi - dodał Petru.

11:22

Petru:

Nigdy nie było tematu przejścia posłów PO do Nowoczesnej. Nie widzę potrzeby powiększania klubu
Petru: Nigdy nie było tematu przejścia posłów PO do Nowoczesnej. Nie widzę potrzeby powiększania klubu Ryszard Petru na briefingu w Sejmie był pytany o możliwe transfery z PO do Nowoczesnej:
"Mogę pana zapewnić, że z panem Niesiołowskim ani razu o tych sprawach nie rozmawiałem. Wiem, co się dzieje w Platformie. Widzę, co się dzieje na Dolnym Śląsku, dzisiaj zresztą tak będę. Nie było tematu przejścia tych posłów do Nowoczesnej nigdy i nie było nawet formy podania komukolwiek czarnej polewki, bo nie rozmawialiśmy o tym z tymi posłami. A co oni będą robić - zobaczymy”
- Prowadzone były rozmowy ogólnorozwojowe. Czyli szeroko rozumiane zapoznawcze. Natomiast nie padły daleko idące sformułowania typu „chcę do was przyjść” albo „my chcemy ciebie wziąć”. Nasz klub się nie powiększył i na razie nie widzę takiej potrzeby. Ważne jest to, by klub był integralną częścią i żeby nie głosował za każdym razem inaczej, żeby można było wspólnie wypracować stanowisko - dodał lider Nowoczesnej.

12:11

Zieliński do polityków PO: Pod naszymi rządami takiego chaosu w państwie nie będzie
Zieliński do polityków PO: Za naszych rządów takiego chaosu w państwie nie będzie Jarosław Zieliński tak odpowiadał na zarzuty polityków PO w trakcie posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych, które było poświęcone audytowi w BOR po wypadku prezydenckiej limuzyny.
"Specjalista od państwa teoretycznego stał na czele państwa. Pod naszymi rządami takiego chaosu nie będzie. Służby pracują coraz lepiej. Żaden chwyt [nie zadziała], że nie ma komendanta głównego policji, że to powoduje jakiś chaos - to jest nieprzekonywujące. Policja działa coraz lepiej"
Jak mówił wcześniej:
"Według tych instrukcji [BOR] był wożony też wasz prezydent. Uderzcie się w piersi. Zastanówcie się, co wy w ogóle wygadujecie. Teraz służba ta ulega dobrej zmianie, jest odbudowywana"
Pod koniec swojego wystąpienia wiceminister Zieliński zaapelował, by politycy PO "odwoływali się do faktów". Jak przyznał: "Najważniejszy fakt jest taki, że ta opona pękła, bo samochód najechał na ostry przedmiot".

12:53

Tyszka w RDC: "Zbierzemy 500 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum", "spotkanie liderów grą pozorów"

Stanisław Tyszka w audycji 300POLITYKI "Polityka w samo południe" w Polskim Radiu RDC przedstawił sceptyczny stosunek wobec wczorajszego spotkania liderów. Jak stwierdził - podobnie jak Grzegorz Schetyna - iż nie było przełomu, a spotkanie miało służyć PiS-owi, który "gra na czas". Wicemarszałek przyznał też, iż spodziewa się co najmniej 500 tys. podpisów pod wnioskiem Kukiz'15 o referendum ws. przyjmowania uchodźców.

Oto najważniejsze wypowiedzi z rozmowy.

SPOTKANIE LIDERÓW GRĄ POZORÓW I PARTIĄ PR-OWYCH SZACHÓW: "Spotkanie nie było żadnym przełomem. To gra pozorów. To kolejna partia pijarowych szachów. Padło wiele słów, ale żadnych konkretów. Czy ktoś wygrał? To nie ma znaczenia dla Polaków (...) A PiS chce grać na czas"

JEDYNĄ PROPOZYCJĄ NA STOLE JEST PROPOZYCJA KUKIZ'15: "Kukiz 15' jako jedyna formacja przewidywał eskalację konfliktu. Na podstawie tej analizy zaproponowaliśmy parę miesięcy temu kompromis. Myślę, że nasze podejście - merytoryczne, kompromisowe - bardzo mocno przebiło się do opinii publicznej. I partie polityczne zdały sobie sprawę z tego, że taka postawa ma pozytywny odbiór wśród obywateli. I nagle partie zaczęły mówić o kompromisie. Ale co innego mówić, a co innego działać. Jedyna propozycja, jaka jest na stole, to nasza - wprowadzenie poprawek do konstytucji. Miałem nadzieję, że na spotkaniu liderów politycy odniosą się do tego"

KACZYŃSKI NIE JEST JUŻ TAK NEGATYWNIE NASTAWIONY DO ZMIANY KONSTYTUCJI: "Wczoraj już prezes Kaczyński nie był tak negatywnie nastawiony do zmian w konstytucji. Żaden z liderów nie wykluczył, że poprzez zmianę konstytucji można ten problem z TK rozwiązać. Tylko że nasz projekt jest na stole od grudnia. Wystarczy wziąć z niego tak naprawdę jedną poprawkę - zwiększenie liczby sędziów TK z 15 do 18"

O PODPISACH POD WNIOSKIEM KUKIZ'15 O REFERENDUM WS. UCHODŹCÓW: "200 tys. podpisów to nie jest zły wynik, w przeciągu 3 miesięcy - jak sądzę - zbierzemy tych podpisów 500 tysięcy"


13:41

Clinton traci cierpliwość w dyskusji z aktywistką Greenpeace. "Mam już dość kłamstw Sandersa"
Clinton traci cierpliwość w dyskusji z aktywistką Greenpeace. "Mam już dość kłamstw Sandersa" Najnowszy wiralny klip kampanii w USA to starcie Hillary Clinton z aktywistką Greenpeace na spotkaniu w Nowym Jorku. Wyraźnie zirytowana była sekretarz stanu USA stwierdziła, że ma "już dość kłamstw Sandersa". To reakcja na zarzuty, że przyjmuje pieniądze od firm naftowych. https://youtu.be/dC4Pvm6Oj4A "Nie przyjmuje od nich pieniędzy" - powiedziała Clinton. Jej relacje z Wall Street i dużymi korporacjami to jeden z ważniejszych elementów krytyki Sandersa. Kampania u Demokratów, chociaż nie tak barwna jak Republikanów cały czas trwa - już 19 kwietnia najważniejsze w tym miesiącu prawybory, właśnie w stanie Nowy Jork. Clinton ma teraz 1,712 delegatów, Sanders - 1,011.

13:51

Szydło:

W tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego. 500+ ma wymiar godnościowy
Szydło: W tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego. 500+ ma wymiar godnościowy - To ważny dzień. Wielki dzień. Miałam zaszczyt i okazję gościć dziś w domu rodzinnym u pięknej rodziny (...) Chcemy podkreślać wagę polskich rodzin. Rodzina to najlepsza inwestycja. Chcemy, by każda polska rodzina czuła się w Polsce bezpiecznie, żeby miała poczucie, że państwo ją wspiera. Program 500+ jest naprawdę przełomowy - mówiła dziś premier Szydło na konferencji prasowej w Zatorach. Jak dodawała szefowa rządu:
"To wsparcie finansowe ma także wymiar godnościowy, wymiar poczucia bezpieczeństwa, troski o przyszłość rodziny. Program 500+ ruszył i jest sprawnie przeprowadzany. Mamy poczucie, że w tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego"
Premier podziękowała wszystkim, którzy pracowali nad wdrożeniem programu. W tym kontekście padły m.in. nazwiska ministrów Streżyńskiej i Szałamachy. Szefowej rządu na konferencji towarzyszyli Henryk Kowalczyk i Elżbieta Rafalska. https://twitter.com/beataszydlo/status/715869265363132416

15:16

MILCZANOWSKI:

Gdzie ten wzrost? Analiza braków w strategii komunikacji opozycji

Ostatnie sondaże preferencji politycznych przyniosły kilka ciekawych informacji, które w mojej opinii wymagają pogłębionej analizy. Wydaje się, że po zapoznaniu się z wynikami sondaży, liderom opozycji, ale także komentatorom życia politycznego, musiało zrodzić się w głowie pytanie: „Gdzie ten wzrost?” Co się takiego dzieje, że opozycja, mimo iż dwoi się i troi, nie jest w stanie uruchomić mechanizmu „kuli śniegowej”, który dałby jej wzrost w sondażach? Moim zdaniem przyczyn jest kilka.

Początek – marzenie


Przyjęta przez PiS po wyborach strategia działania zaskoczyła nawet najbardziej odważnych rzeczników tzw. „straszenia PiSem”. Wystarczy wymienić chociażby decyzje dotyczące składu rządu z Mariuszem Kamińskim, Antonim Macierewiczem i Zbigniewem Ziobro na pokładzie, ułaskawienie tego pierwszego przez Prezydenta, wojna z Trybunałem Konstytucyjnym czy w końcu powołanie Jacka Kurskiego na Prezesa TVP. Lista jest tak długa, że zlewa się w jedną mapę kontrowersji, zresztą zgodnie z przyjętą strategią „przegrywającej na przegrywającą”, o której pisałem w pierwszym teście.

Każda z tych decyzji PiS to gotowy produkt do wykorzystania w komunikacji politycznej opozycji. Można wręcz powiedzieć, że opozycja nie mogła sobie wymarzyć lepszego początku kadencji - PiS poszedł na całość. A skoro tak, to dlaczego sondaże partii rządzącej wciąż są tak wysokie? Dlaczego PiS, który wybrał trudniejszą do komunikacji, ale „bliższą ciału” strategię działania może dziś z satysfakcją powiedzieć, „mamy ciastko i je zjedliśmy”?

Jak żyć… w opozycji?

W największym z możliwych uproszczeniu partia opozycyjna ma do wykonania dwa zadania. Po pierwsze musi – wykorzystując wszystkie potknięcia, błędy, kontrowersyjne decyzje lub zaniechania –zniechęcić maksymalnie dużą grupę wyborców do patii rządzącej. Po drugie musi przedstawić kuszącą propozycję alternatywną do realizowanego bądź nie realizowanego programu rządzących. Bardzo dobrze obrazuje te wyzwania partii opozycyjnej rysunek mistrza Marka Raczkowskiego. Powstał on kilka lat temu, a mimo to doskonale oddaje problem, przed którym stoi dzisiejsza opozycja. Rysunek przedstawia manifestantów, którzy na sztandarach mają hasło: „Precz z tym, co jest! Niech żyje to, co było”. Rysunek ten, z jednej strony dobrze uwidocznia, jakie dwa główne wyzwania strategiczne stoją przed każdą opozycją. Z drugiej strony w ironiczny sposób pokazuje, jak groteskowo wygląda opozycja, która ogranicza się do mówienia: „jest źle, za nas było lepiej”. Dziś widać wyraźnie, że zarówno PO jak i Nowoczesna uczy się działania w opozycji. Niestety w ich strategiach działania widać sporo luk.

Precz z tym, co jest?

Z dwóch wyzwań łatwiejsze do wykonania wydaje się zawsze zniechęcenie wyborców do partii, która rządzi. PiS wydaje się dawać w tym zakresie opozycji fory, bo realizowany przez Jarosława Kaczyńskiego scenariusz jest trudniejszy do strawienia przez wyborców płynnych, którzy w dużej mierze decydują o wygranej w wyborach. Wyborcy Ci, podatni są na opinie mediów mainstreamowych i poddają się nastrojowi kampanii.
Przyjrzyjmy się zatem temu, jak partiom opozycyjnym idzie realizacja pierwszego wyzwania. Ostatnie miesiące przebiegały raczej w atmosferze dużej krytyki partii rządzącej, z protestami na ulicach włącznie. Warto też pamięć, że Polacy mają duże wymagania wobec władzy i skłonność do narzekania. W tym kontekście dość zaskakujące okazały się wyniki badań TNS, w których na pytanie: „Czy sprawy w Polsce idą w złym kierunku?” tylko 52 proc. odpowiedziało, że TAK. Oznacza to, że tylko co drugi Polak, a więc co czwarty wyborca (oczywiście Ci niezadowoleni częściej uczestniczą w wyborach, więc jest to duże uproszczenie) podpisałoby się pod hasłem: „Precz z tym, co jest”. Oznacza to, że partie opozycyjne wciąż mają w tym zakresie sporo do zrobienia.

Polaków „kryzys wieku średniego"

Dlaczego działania PiSu odstraszają tylko połowę społeczeństwa? Powodów jest pewnie więcej, ale wydaje się, że istnieją trzy podstawowe.
Po pierwsze działania, które mogą budzić kontrowersje i przedstawiane są przez opozycję, jako zagrożenia, nie dotykają zwykłych ludzi (Trybunał Konstytucyjny, tzw. ustawa podsłuchowa, ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, powołanie na Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, a nawet zmiany w TVP). Mogą one budzić niesmak lub irytacje, ale Polak wyłączając telewizor może się od nich odciąć. One dzieją się poza jego światem, jakby na scenie tego spektaklu politycznego. Po drugie te zmiany, które dotykają zwykłych ludzi są raczej z ich punktu widzenia pozytywne. Oczywiście z flagowym projektem 500+ na czele, ale także zmiany dotyczące 6–latków, ochrony polskiej ziemi czy darmowych leków dla seniorów. Po trzecie, warto zauważyć, że jednym z ważniejszych powodów wygranej PiS w wyborach było umiejętne pokazanie się, jako formacja, która w odróżnieniu od pozostałych, chce bardziej zdecydowanej polityki, pewnego przyśpieszenia, „ściągnięcia lejców”, jak to kiedyś określił Jan Rokita.

Dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej, oparte były na społecznej potrzebie spokoju i wyciszenia nastrojów w polityce, co dobrze wyczuł Donald Tusk i co przez jakiś czas dawało przewagę PO. Po jakimś czasie przybrało tą karykaturalną formę tzw. „ciepłej wody w kranie”. Na tej bazie zrodziła się w Polakach potrzeba zmiany, którą - bazując na mechanizmach psychologicznych - porównać można do kryzysu wieku średniego. „Niby dużo osiągnęliśmy, ale nie wszystko jest takie jak miało być” – zdają się mówić sobie Polacy. Po 25 latach względnego dobrobytu i stabilnego rozwoju, Polacy poczuli chęć odmiany, którą PiS ciekawie obudował w formułę „dobrej zmiany” zupełnie nie wypełniając jej treścią, co zresztą zauważyła ostatnio prof. Jadwiga Staniszkis. Każdy mógł sobie wpisać w tę definicję taką tęsknotę lub niedosyt, jaki był mu bliski. Widział w niej to, co chciał zobaczyć: 500 zł na dziecko, 12 zł za godzinę, szybszą emeryturę, darmowe leki, itd. Jeśli opozycja nie zauważy, że Polacy takiego przyśpieszenia i zdecydowania potrzebują, PiS może się jawić jeszcze przez jakiś czas jako jedyna formacja, która kojarzy się w Polsce ze „zmianą”, a opozycja będzie się spierać tylko o sam przymiotnik (dobra czy zła) przed tym słowem. A to za mało.

Niech wróci to, co było

Drugie wyzwanie, jakie ma do zrealizowania opozycja, to przedstawienie propozycji alternatywnej w stosunku do obecnie realizowanej przez rządzących. To duże wyzwanie zwłaszcza dla partii, które mają problem z definiowaniem zjawisk i oczekiwań społecznych. Ta uwaga w równym stopniu dotyczy nazywania programu pozytywnego, jak i puentowania działań partii rządzącej. Opozycja nie może, jak manifestanci na rysunku Marka Raczkowskiego, krzyczeć: „Precz z tym, co jest! Niech wróci to, co było!”. A dziś trochę tak to wygląda. Jak duży ma z tym problem dzisiejsza opozycja pokazują wspólne manifestacje KOD, PO i Nowoczesnej, na których nie padło jak do tej pory żadne, godne zapamiętania hasło, które przebiłoby się do świadomości Polaków. Na jednym z transparentów napisano nawet: „Chcemy złej zmiany!”, co doskonale pokazuje deficyt w tym obszarze, jakby opozycja była w stanie posługiwać się jedynie słownikiem stworzonym przez PiS.

Słowo ma jednak ogromną siłę w polityce. Wystarczy przypomnieć chociażby „IV RP”, „Zieloną Wyspę”, „Polskę w budowie”, „Letnią wodę w kranie” czy „Dobrą zmianę”. Każde z tych wyrażeń niosło za sobą pewną myśli polityczną, coś puentowało, przedstawiało jakąś filozofię myślenia lub produkt.

Totalnie nowy ład


Widać, że opozycja szuka dziś takiej złotej myśli. Niedawno Ryszard Petru na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, w formule przypominającej trochę wcześniejszej konferencje Donalda Tuska ogłosił, że Polska potrzebuje dziś „Nowego ładu”. W zamyśle Nowoczesnej konferencja ta miała wypromować to hasło jako alternatywę Nowoczesnej dla PiS-owskiej „Dobrej zmiany”. Hasło nie chwyciło. Dziś trudno ocenić dlaczego, bo sama Nowoczesna nie dała mu w zasadzie większych szans porzucając od razu. Być może wycofała się z niego dlatego, że było one kalką amerykańskiego „new deal” i Ryszard Petru przestraszył się kolejnych zarzutów mediów o nieznajomość historii. A jeśli nawiązanie było celowe, to o tyle nietrafne, że amerykański „new deal” opierał się na programie dużego interwencjonizmu w gospodarkę, co jest rażąco sprzeczne z programem gospodarczym Nowoczesnej. Samo hasło trudno ocenić jako trafne w polskich warunkach. W języku polskim słowo „ład” kojarzy się raczej z językiem nowomowy („ład społeczno-gospodarczy”, „ład polityczny”.)

Wydaje się, że Nowoczesna nie przebadała wcześniej samego hasła i dziś kroczy przez scenę polityczną z pustym transparentem. Podobnie Platforma Obywatelska. Jedyne hasło, które wypromowała dotychczas jest deklaracja „totalnej opozycji”. Po pierwsze hasło jest negatywne, nie niesie za sobą żadnej treści i dlatego ciężko się z nim utożsamić. Ani jedno ani drugie nie daje potencjalnym wyborcom opozycyjnym oręży do dyskusji „u cioci na imieninach” na temat tego: dlaczego PiS powinien oddać władzę i dlaczego zamierzają oddać swój głos na PO lub Nowoczesną.

Dopóki Platforma i Nowoczesna (lub media) nie znajdą definicji, hasła, wyrażenia, które w dobry sposób odpowie na te dwa pytania, PiS będzie liderem sondaży.

Znajdź różnice


Dodatkowym czynnikiem, który sprzyja PiS-owi jest dezintegracja opozycji. Wyborcy potencjalnie niechętni PiS-owi mają w ofercie trzy główne formacje opozycyjne: Nowoczesną, Platformę Obywatelską i KOD. Choć ten ostatni formalnie nie jest partią polityczną, z punktu widzenia wyborców może być tak postrzegany, bo zarówno cel działania, jak i formułowane komunikaty mają wyraz czysto polityczny. Podział środowiska opozycyjnego sprawia kłopot samym politykom opozycji. W każdej wywołanej przez PiS sprawie muszą oni z jednej strony wykreować przekaz, który będzie celnie puentował działania PiS, z drugiej odróżni ich od pozostałych dwóch formacji. Dobrze widać to chociażby w przemówieniach poszczególnych liderów na marszach KOD, w których uczestniczą także politycy Nowoczesnej i PO. A skoro samym politykom sprawia to kłopot, to jaki dysonans poznawczy muszą mieć wyborcy, którzy czują się nieraz jakby ich zadaniem było odnalezienie różnić na bardzo podobnych do siebie obrazach. Na to dodatkowo nakłada się podział lewicy i niemrawe działania PSL. Podzielona opozycja to woda na młyn PiS. Liderzy opozycji, którzy na siłę próbują się odróżnić są wizerunkowo ogrywani przez Jarosława Kaczyńskiego, tak jak to miało miejsce po ostatnim spotkaniu liderów partii w sprawie tzw. kompromisu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Partia rządząca, która z natury rzeczy ma ułatwioną sytuację, bo rozdając karty może narzucać tematy i ciągle utrzymywać inicjatywę korzysta więc także na tym, że opozycja nie tylko nie potrafi zdefiniować i chwytliwie nazwać tego co się dziś dzieje i swojej kontroferty na przyszłość, ale także walcząc między sobą osłabia swoją pozycję w oczach wyborców.

PiS zaś swoim zdecydowaniem wypełnia obietnice „zmiany”, a realizując niektóre obietnice usadowione blisko ludzi, nadaje jej atrybut zmiany „dobrej” – przynajmniej w oczach co trzeciego wyborcy w Polsce. A to na razie wystarcza. Zobaczymy na jak długo.


15:23

Ziobro dementuje słowa Schetyny: "To wymysły mające zaogniać sytuację polityczną w kraju"
Ziobro dementuje słowa Schetyny: "To wymysły mające zaogniać sytuację polityczną w kraju" - Nie jest prawdą to, co powiedział dziś pan Schetyna, że wczoraj zostało wszczęte postępowanie przeciwko panu prezesowi Rzeplińskiemu. Nie jest prawdą wypowiedź szefa PO, że dochodzi tutaj do jakichś działań niestandardowych - mówił dziś na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro, dementując słowa Grzegorza Schetyny z porannej konferencji. Jak dodawał minister sprawiedliwości:
"To wymysł pana Schetyny, który ma zapewne zaogniać sytuację polityczną w kraju, zamiast działać zgodnie z duchem porozumienia i wyciągniętą dłonią przez przedstawicieli rządu. Polacy chcą dobrych prac w Sejmie, zamiast toczyć jałowy spór wokół TK. Niestety dzisiejsza konferencja pana Schetyny wpisuje się w intencje opozycji, które służą podgrzewaniu sporu. Bo po prostu taki fakt, o którym mówił pan Schetyna, nie miał miejsca. Szef PO wprowadził [opinię publiczną] w błąd"
Ziobro podkreślił, iż do śledczych trafiły zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Prokuratura wszczęła w tej sprawie czynności sprawdzające. - Postępowanie sprawdzające zostało wszczęte. Tyle i tylko tyle. Prokurator nie mógł postąpić inaczej, bo popełniłby przestępstwo. A poza tym, oznaczałoby to, że są podwójne standardy, a prezes Trybunału jest traktowany inaczej niż inni. Wszyscy wobec prawa są równi, a prokurator powinien to prawo stosować - mówił minister.

17:06

Petru w klipie o sobotnim spotkaniu we Wrocławiu:

Polityka w Sejmie tak naprawdę się tylko zaczyna
"Polityka w Sejmie tak naprawdę tylko się zaczyna". Petru w klipie o sobotnim w spotkaniu we Wrocławiu Ryszard Petru zapowiada sobotnie spotkanie Nowoczesnej we Wrocławiu w specjalnym klipie przygotowanym przez partię. Jak mówi: "Polityka w Sejmie tak naprawdę tylko się zaczyna. Ona kończy się w naszych domach". https://youtu.be/TEfBr8Rew8g Spotkanie rozpocznie się o 11:00 w klubie "Eter" we Wrocławiu. To kolejne wydarzenie z cyklu "Porozmawiajmy o lepszej Polsce" po inauguracji tego cyklu przed Wielkanocą. W sobotę startuje też ogólnokrajowa akcja rozdawania konstytucji przez polityków i działaczy partii.

18:30

Kaczyński:

Miałem wewnętrzne przeczucie, że brat nie powinien lecieć samolotem
Kaczyński: Miałem wewnętrzne przeczucie, że brat nie powinien lecieć samolotem Jak mówił o swoim bracie w wywiadzie dla Superstacji Jarosław Kaczyński:
"Leszek był najlepszym człowiekiem, jakiego w życiu spotkałem. Był dobry. Czynnie dobry. To była cecha bardzo mocna, odbijała się na jego sposobie bycia w życiu, w opozycji, w Solidarności, w latach podziemia, i, co było może najtrudniejsze, wtedy, gdy pełnił najwyższe funkcje. Było tego dużo. To była cecha odróżniająca go od innych osób życia publicznego. On przejmował się ludźmi. Przejmował się tymi, którym było w życiu społecznym gorzej"
Jak przyznał prezes PiS:
"Miałem wewnętrzne przeczucie, że nie należy lecieć samolotem, ale nie mogłem tego racjonalnie uzasadnić. Próbowałem go przekonać, ale on powiedział, że na pewno nie może, bo musi jeszcze polecieć na Litwę. Byłem zmęczony, gdyby byłą inna sytuacja, może udałoby mi się brata przekonać, chociaż wbrew temu, co mówiono, nie było tak, że brat był w słabszej pozycji wobec mnie. To zupełna nieprawda"

18:37

Kaczyński o Smoleńsku: Doszło do wielokrotnego łamania prawa. To powinno być odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości
Kaczyński o Smoleńsku: Doszło do wielokrotnego łamania prawa. To powinno być odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości Jak mówił Jarosław Kaczyński w Superstacji:
„Jest jasne, że gdyby lecieli razem [Donald Tusk i Lech Kaczyński], to by się nic nie stało. Mogłyby najwyżej jakieś incydenty dyplomatyczne na lotnisku, czy potem w Smoleńsku. Pod względem protokolarnym prezydent jest oczywiście numerem 1, Tusk nie uznawał tego stosunku do mojego brata. Skądinąd mam pewne powody, by przypuszczać, że nie bardzo uznawał to także w stosunku do prezydenta Komorowskiego. Krótko mówiąc, mogło dojść do jakichś zgrzytów. Wiadomo, że Putin był niechętnie nastawiony do mojego brata i dużo pozytywniej do Tuska. Ale to nie miałoby żadnego znaczenia. Gdyby nie rozdzielono wizyt, to do tragedii by nie doszło. Ten lot z Tuskiem był nieporównanie lepiej przygotowany, zabezpieczony"
"Doszło do wielokrotnego łamania prawa, zarówno przed, jaki i po”
"Doszło do wielokrotnego łamania prawa, zarówno przed, jaki i po. To powinno być w ten sposób potraktowane i odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości. To nie chodzi o relacje między dwoma ludźmi, tylko to kwestia odpowiedzialności za państwo i wielką tragedię. W tym przynajmniej znaczeniu, że doszło do bardzo poważnych zaniedbań, do sytuacji, w której bezpieczeństwo prezydenta i sam prezydent był w sposób przemyślany stawiany w pozycji człowieka, którego kompetencje się kwestionuje i którego się lekceważy w sposób zaplanowany. To był element fatalnej, niszczącej antypaństwowej polityki, która nigdy nie powinna mieć miejsca, a która była stosowana”

19:06

Kaczyński:

W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny
Kaczyński: W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny Jak odpowiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Superstacją" w odpowiedzi na pytanie, czy będzie miał konto na Facebooku:
"To nie miałoby żadnego sensu. W Polsce po 1989 roku przyjęto, że tak naprawdę prawa ma jedna część społeczeństwa, a ta druga o innych poglądach, innych opcjach praw nie ma. W każdym razie, w żadnym wypadku nie ma prawa, a przez dłuższy czas przecież właściwie głoszono, że nie ma prawa być opozycją. W związku z tym nakręcano spiralę złości, niechęci i nienawiści, taką która już się z niczym nie liczyła. Wszelkie świętości, wszystkie granice zostały przekroczone"
Jak dodał:
"No i to oczywiście oddziaływało na tę najgorsza część społeczeństwa. W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny i powtarzam - tutaj się niczym nie różnimy od innych. No i ten element, ta część społeczeństwa nie może być nigdy traktowana jako całość. No bo to nasi wrogowie bardzo często próbują sprowadzić Polaków to tego. Odnosząc się do czasów wojny, gdzie przecież była ta podła część społeczeństwa, taki margines. Dzisiaj próbuje się ich przedstawiać jako, jakby reprezentację społeczeństwa, jako grupę reprezentatywną. No, ale oni są wystarczająco liczni, żeby mogli, np. w internecie, bardzo dużo zrobić. Tym bardziej, że powtarzam, ta kultura, która jest dzisiaj forsowana i te sygnały, które idą o tzw. tutaj trzeba użyć wielkiego cudzysłowu - elit - zachęcają do tego. To bardzo smutne i, można powiedzieć, żałosne, ale tak jest"

20:09

Gowin:

Skala dewastacji [wokół TK] narastała po wszystkich stronach
Gowin: Skala dewastacji [wokół TK] narastała po wszystkich stronach Jak mówił dziś w "Piaskiem po Oczach" Jarosław Gowin:
"Chcemy wyrwać się z konfliktu wszystkich sił politycznych, który jest szkodliwy dla państwa. Od początku mówiliśmy, że konflikt [wokół TK] jest szkodliwy dla państwa. Skala dewastacji narastała po wszystkich stronach. Dobra wola na spotkaniu liderów była po wszystkich stronach (...) Poprzednia koalicja rządowa dokonała naruszyła konstytucję, SLD się uczciwie do tego przyznało. Działania naprawcze podjęte przez nas uwikłały nas w taki spór, z którego należy znaleźć rozwiązanie"

20:14

Szydło:

Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków
Szydło: Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków Jak mówiła premier Szydło o finansowaniu Rodzina 500+:
"Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków. My nie będziemy nakładać wyzszych podatków. Oczywiście straszenie przez opozycje tego, ze będą wyższe podatki to wyraz bezradności. Trzeba się cieszyć z tego, że w polskim państwie rodzina jest priorytetem".
Jak mówiła o efektach programu Rodzina 500
"Będziemy ten program monitorować. Chcemy wiedzieć jak te pieniądze są wydawane. Będziemy tez monitorowali efekty. Nie zakładamy, że w pewnym momencie z tego programu zrezygnujemy. Jeżeli rodziny, które wyjechały - a tez takie glosy słyszymy - będą wracać, to już tez jest efekt"

20:32

OBRAZ DNIA: Fakty: Kaczyński zaskoczony informacjami o działaniach prokuratury ws. prezesa TK, Wiadomości: Dziwna nominacja Prawdy

-- 2 ODEJŚCIA Z PLATFORMY, O KTÓRYCH PISZĄ LOKALNE MEDIA:

-- PO DEBACIE SEJMOWEJ RADNA ODCHODZI Z PARTII. http://express.bydgoski.pl/352156,Po-debacie-sejmowej-radna-odchodzi-z-PO.html

-- BYŁY POSEŁ ZAWIESIŁ CZŁONKOSTWO W PLATFORMIE. http://radioszczecin.pl/1,335971,byly-posel-zawiesil-czlonkostwo-w-po

-- ZBIERZEMY 500 TYS. PODPISÓW POD WNIOSKIEM O REFERENDUM - mówił Stanisław Tyszka w audycji 300POLITYKI “Polityka w samo południe” w Polskim Radiu RDC. https://300polityka.pl/news/2016/04/01/206697/

-- MILCZANOWSKI: GDZIE TEN WZROST? ANALIZA BRAKÓW W STRATEGII KOMUNIKACJI OPOZYCJI. https://300polityka.pl/news/2016/04/01/milczanowski-gdzie-ten-wzrost-analiza-brakow-w-strategii-komunikacji-opozycji/

-- PODZIAŁ WŚRÓD OPOZYCJI JEST BEZ WĄTPIENIA TAKTYCZNYM SUKCESEM PIS - pisze na blogu Konrad Piasecki. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/konrad-piasecki/blogi/news-polityczny-rozejm-czy-gra-pozorow,nId,2172106

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
Szydło: Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków
Gowin: Skala dewastacji [wokół TK] narastała po wszystkich stronach
Kaczyński o Smoleńsku: Doszło do wielokrotnego łamania prawa. To powinno być odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości
https://300polityka.pl/live/2016/04/01/

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- O PÓŁNOCY RUSZYŁ PROGRAM 500+, A Z NIM LAWINA WNIOSKÓW - zapowiedź: W Polskę ruszyły też 500-busy i premier Beata Szydło, by pomagać w realizacji najważniejszej obietnicy PiS.

-- 500+ MOŻE BYĆ WYMÓWKĄ DLA POLITYKÓW, ŻE NIE STAĆ NAS NA WIĘKSZE ROZDAWANIE PIENIĘDZY - Paweł Gadomski: Program 500+ to gigantyczne obciążenie dla budżetu, ale dla polityków może to też być niezła wymówka, że nie stać nas na jeszcze większe rozdawanie pieniędzy, gdy inne grupy znów zaczną po nie wyciągać swoje ręce.

-- ANDRZEJ DUDA JEDNAK SPOTKAŁ SIĘ Z PREZYDENTEM USA - zapowiedź: Rozmowa nie byłą planowana - jak podkreślają współpracownicy prezydenta. Prezydenci rozmawiali krótko, w cztery oczy. Barack Obama zapytał o Trybunał Konstytucyjny. Polski prezydent zapewnił, że są szanse na polityczny kompromis.

-- POLITYCY PLATFORMY NIE KRYJĄ TERAZ WĄTPLIWOŚCI - Dariusz Ociepa: Jakie były prawdziwe intencje wczorajszego spotkania ws. Trybunału?

-- EWA KOPACZ: Akurat wtedy, gdy prezydent Duda wybiera się do USA, właśnie wtedy decyzje się prezes Kaczyński rozmawiać ze wszystkimi innymi przedstawicielami partii.

-- ZDANIEM PLATFORMY, WCZORAJSZYM SPOTKANIEM RZĄD KUPIŁ SOBIE CZAS - Ociepa: Może teraz powiedzieć: owszem, jest kryzys wokół Trybunału, ale toczą się rozmowy, żeby go rozwiązać. Podobnie było w styczniu.

-- CZARNOSKÓRY POSEŁ KILLION MUNYAMA DOMAGA SIĘ PRZEPROSIN OD WITOLDA WASZCZYKOWSKIEGO ZA SŁOWA O MURZYŃSKOŚCI.

-- Tłumaczeń Waszczykowskiego dość mają już nawet najbardziej wpływowi politycy PiS - Jan Mikruta.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Dziwię się ministrowi Waszczykowskiemu, że akurat chce do tej spuścizny Sikorskiego sięgać.

-- W PREZYDENCKIEJ LIMUZYNIE PĘKŁA OPONA, ALE WCALE NIE TA, KTÓRA ZOSTAŁA WYMIENIONA - TO WNIOSKI Z KONTROLI W BOR.

-- CHODZI TEŻ O TO, CZY BOR POTRAFI ZAPEWNIĆ BEZPIECZEŃSTWO - Grzegorz Kępka: W tej sprawie oprócz ustalenia, dlaczego prezydencka limuzyna wypadła z drogi, chodzi też o sprawdzenie, czy BOR potrafi zapewnić bezpieczeństwo chronionym przez siebie osobom.

-- W PIERWSZEJ POŁOWIE MAJA DO WATYKANU NA AUDIENCJĘ PAPIEŻA FRANCISZKA W SPRAWIE ŚDM LECI PREMIER BEATA SZYDŁO.

*****

FAKTY TVN

-- RUSZYŁ PROGRAM 500+ - zapowiedź: Rząd zapewnia, że pieniędzy dla wszystkich wystarczy - trzeba tylko wypełnić specjalne oświadczenia albo w urzędach, albo w internecie. Polacy już tłumnie się zgłaszają. Rząd przekonuje, że nie ma pośpiechu.

-- BEATA SZYDŁO JUŻ OD RANA ROZPOCZĘŁA POTĘŻNĄ KAMPANIĘ INFORMACYJNĄ - Arleta Zalewska: Buty z wolontariuszami ruszyły w trasę we wszystkich województwach. Każdy detal tego dnia miał przypominać, że program 500+ to spełniona obietnica tego rządu.

-- RYSZARD PETRU: Jak wygramy wybory, to prawdopodobniej tego programu nie będzie, bo PiS nie będzie miał z czego go sfinansować.

-- EWA KOPACZ: Wtedy, kiedy rządzący będą chcieli utrzymywać swoją obietnicę w mocy, będą musieli powiedzieć wszystkim pozostałym Polakom, że to oni za to zapłacą w podniesionych podatkach.

-- W USA DUDA USPOKAJA OBAMĘ WS. TRYBUNAŁU - zapowiedź: Tymczasem w Polsce wciąż nie wiadomo, co wyniknie ze spotkania liderów partyjnych z Jarosławem Kaczyńskim. Na razie konflikt rośnie w siłę. Platforma Obywatelska pytała w piątek dlaczego prokuratura wzięła pod lupę postępowanie prezesa Trybunału, choć początkowo prokurator nie widział powodu, by to zrobić.

-- KACZYŃSKI MIAŁ WYRAZIĆ ZASKOCZENIE INFORMACJAMI O DZIAŁANIACH PROKURATURY WS. RZEPLIŃSKIEGO - Jakub Sobieniowski: Po tym [sejmowym] oświadczeniu Andrzeja Halickiego, jeszcze w sejmowej sali podszedł do niego Jarosław Kaczyński. Miał wyrazić zaskoczenie informacjami o działaniach prokuratury w sprawie prezesa Trybunału. Później Patryk Jaki składał wyjaśnienia prezesowi PiS-u. Później złożył relacje Zbigniewowi Ziobrze. Później Ziobro zorganizował konferencję.

-- ECHA SŁÓW RYSZARDA PETRU PO SPOTKANIU LIDERÓW PARTII WS. TK. PIS CHWALI LIDERA NOWOCZESNEJ, PO GO GANI.

-- RYSZARD PETRU: Co Jarosław Kaczyński chciał wczoraj uzyskać? Że on chce porozumienia, a opozycja totalnie to odrzuca. Nie ma czegoś takiego, jestem skłonny rozmawiać.

-- BEATA MAZUREK: Bardzo mnie cieszy to o czym powiedział Ryszard Petru. O tym zielonym światełku.

-- BOR BRONI SIĘ PRZED ZARZUTAMI WS. WYPADKU LIMUZYNY PREZYDENTA - zapowiedź: BOR i MSWiA bronią się w Sejmie przed zarzutami opozycji w sprawie wypadku prezydenckiej limuzyny. To prawda, że w samochodzie założono zużytą oponę, ale to nie ona pękła. Po co założono starą? To wciąż nie jest jasne. A jak doszło do pęknięcia? Samochód najechał na leżący na jezdni przedmiot. Także w tej sprawie BOR nie ma sobie nic do zarzucenia.

-- NIE ŻYJE POSEŁ PIS ARTUR GÓRSKI.

-- SEJM POSTANOWIŁ STWORZYĆ REJESTR PEDOFILÓW.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- 5 DO 10 TYS. WNIOSKÓW NA GODZINĘ: Od 5 do nawet 10 tys. wniosków na godzinę. Ogromne zainteresowanie rodzin, ale i chwilowe przeciążenia systemów informatycznych - tak wyglądał pierwszy dzień rządowego programu Rodzina 500 plus - zapowiedź.

-- BARTŁOMIEJ GRACZAK O STARCIE PROGRAMU RODZINA 500+: POLITYCY OPOZYCJI KRYTYKUJĄ PROGRAM 500+. Badania pokazują, jednak że program rządowy ma duże poparcie. Dziś cieszy się akceptacja 62% Polaków.

-- TO BYŁA KRÓTKA, ALE TREŚCIWA ROZMOWA. Tak spotkanie Dudy z Obamą opisywał minister Krzysztof Szczerski - zapowiedź.

-- JAROSŁAW OLECHOWSKI: TYLKO KILKU PREZYDENTÓW ROZMAWIAŁO W CZTERY OCZY Z PREZYDENTEM OBAMĄ.

-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: [rozmowa] Dotyczyła też szczytu NATO oraz kwestii TK i tego, jak ten spór się rozwija.

-- OLECHOWSKI: PAD miał powiedzieć o ostatnim spotkaniu liderów partyjnych oraz o własnej inicjatywie ws. TK, którą ma ogłosić po powrocie.

-- OLECHOWSKI: OPOZYCJA BYŁA PEWNA, ŻE DUDA NIE SPOTKA SIĘ Z OBAMĄ: Jeszcze przed prezydencką wizytą opozycja była pewna, że ze względu sporu o TK Obama nie spotka się z prezydentem. W podobnym tonie wypowiadała się też część dziennikarzy. Podawano też informacje, że prezydent USA zamiast z Dudą spotka się z Donaldem Tuskiem. Gazeta Wyborcza nawet w dzisiejszym wydaniu, które ukazało się już po spotkaniu Duda-Obama opublikowała artykuł, z którego wynikało, że jednak do niego nie doszło

-- DZIWNA NOMINACJA: Niezręczność czy może budowanie sporu między Brukselą a polskim rządem. Te pytania prowokuje unijna nominacja dla dyplomaty, który przez stronę polską został niedawno odwołany. I nawet jeśli ktoś uzna, że niesłusznie, to mianowanie na szefa przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, osoby która utraciła zaufanie naszego rządu, może wyglądać dziwnie - zapowiedź.

-- KLAUDIUSZ POBUDZIN: Pod koniec lutego polski rząd z amb. Markiem Prawdą zakończył współpracą.

-- WITOLD WASZCZYKOWSKI: Chciałem bardziej energicznego ambasadora.

-- POBUDZIN: TO DZIWNA NOMINCJA: Od dziś prawda działa w Polsce - jako szef przedstawicielstwa KE. Decyzja Brukseli jest co najmniej dziwna. Na szefa swojego przedstawicielstwa powołała człowieka skonfliktowanego z rządem.

— WCZORAJSZE ŚWIATEŁKO W TUNELU MOCNO KRYTYKOWANE, SUCHEJ NITKI NIE ZOSTAWIAJĄ POLITYCY PO I NIEKTÓRZY KOMENTATORZY - zapowiedź.

-- EWA BUGAŁA: Petru zaskoczył wczoraj wszystkich. Nieczekiwane słowa lidera Nowoczesnej wstrząsnęły politykami PO. Krytyczne oceny posypały się ze wszystkich stron. Fala krytyki zamieniła się w polityczną walkę. Dziś każdy z przewodniczacych obstaje przy swoim.

-- RYSZARD PETRU: Chcę pokazać, że nie jesteśmy opozycją totalną.

-- BUGAŁA: Radykalny Schetyna i umiarkowany Petru. To może być element politycznej gry.


20:42

Gowin:

Konstytucja tak czy owak musi być zmieniona, okazała się niefunkcjonalna
Gowin: Konstytucja tak czy owak musi być zmieniona, okazała się niefunkcjonalna Jak mówił Jarosław Gowin w "Piaskiem po Oczach" TVN24:
"Zawsze mówiłem, że musi być kompromis z opozycją, porozumienie, które niesie za sobą ustępstwo z naszej strony i ze strony opozycji (...) Doceniam dobrą wolę, którą wykazali się wczoraj liderzy partii opozycyjnych (...) Jeśli miałoby dojść do publikacji orzeczenia TK, to musiałby to być efekt szerokiego porozumienia. Konstytucja powinna być zmieniona, tak czy owak, w wielu aspektach okazała się niefunkcjonalna. Takie porozumienie jest możliwe"

21:17

Rekordowy miesiąc Sandersa. W marcu zebrał 44 miliony dolarów
Rekordowy miesiąc Sandersa. W marcu zebrał 44 miliony dolarów 44 miliony dolarów - to rekordowy dla Sandersa miesięczny wynik zbiórki pieniędzy na kampanię. Jak ujawnił jego sztab, średnia wysokość datku wynosiła zaledwie 27 dolary. Sanders w marcu zdobył jeszcze więcej pieniędzy niż w lutym (43 miliony dolarów). Łącznie w pierwszym kwartale zebrał aż 109 milionów dolarów. Co więcej, to trzeci miesiąc z rządu, w którym Sanders zbiera więcej pieniędzy niż Clinton. Jak podaje jego sztab, Sanders otrzymał łącznie 6.5 miliona dotacji od 2 milionów osób. To wyniki najlepiej pokazują, dlaczego nie ma większych szans na to, aby kampania Sandersa zakończyła się wcześniej niż przed ostatnimi, czerwcowymi prawyborami. Senator z Vermont ma wystarczająco dużo pieniedzy, by móc bez problemu rywalizować w dużych, wymagających nakładów stanach, jak Nowy Jork (prawybory 19 kwietnia). Działa tu podobny mechanizm jak w przypadku Howarda Deana i Baracka Obamy, którzy polegali w dużej mierze na internetowych, niewielkich datkach.