Relacja Live

06.02.2016

09:24

Sadurska o ustawie inwigilacyjnej: Można będzie uchwalić ustawę czyszczącą
Sadurska o ustawie inwigilacyjnej: Można będzie uchwalić ustawę czyszczącą Politycy w rozmowie z Beatą Michniewicz w "Śniadaniu w Trójce” dyskutowali o nowej ustawie o policji - tzw. ustawie inwigilacyjnej. Jak mówiła szefowa KPRP Małgorzata Sadurska:
„Andrzej Duda musiał podpisać ustawę o policji, ponieważ jutro zaczyna obowiązywać wyrok Trybunału Konstytucyjnego i byłaby luka prawna. Nie byłoby przepisów dot. działania służb w zakresie działania tej ustawy”
"Można uchwalić ustawę czyszczącą”
"PAD wczoraj spotkał się z osobami, które mają wątpliwości co do tej ustawy i ustalił, że dobrym rozwiązaniem byłaby nowa nowelizacja, która zadowoliłaby wszystkie strony. To będzie bardziej racjonalne, niż skierowanie ustawy do TK w trybie kontroli następczej. Jeśli byłaby dobra wola i dialog pomiędzy organizacjami a parlamentem, Kancelaria Prezydenta jest gotowa włączyć się do dyskusji. PAD zaproponował, że u nas takie spotkanie się odbędzie. Taką nowelizację ustawy, czyszczącą, będzie można uchwalić”
"Jeżeli projekt zostanie wypracowany w konsensusie, będziemy mogli rozmawiać”
„PAD złożył deklarację, że w KPRP rozpocznie się dyskusja. Musi być również kooperacja ze służbami. Jeżeli zostanie wypracowany projekt w konsensusie, to będziemy mogli na ten temat rozmawiać”
Z kolei Rafał Grupiński zapowiedział, że Platforma złoży własny projekt. Nie wykluczył też wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie obecnej ustawy, którą właśnie podpisał PAD.

09:48

Grupiński:

Jeśli zostanie utrzymany wzrost gospodarczy i złe pomysły PiS-u nie będą realizowane, program 500+ ma szanse powodzenia
Grupiński: Jeśli zostanie utrzymany wzrost gospodarczy i złe pomysły PiS-u nie będą realizowane, program 500+ ma szanse powodzenia Rafał Grupiński był pytany przez Beatę Michniewicz w "Śniadaniu w Trójce”, jak Platforma zamierza sfinansować swoją wersję programu 500+:
"W tym roku zaproponowaliśmy ograniczenie kosztów, że to ZUS jako głównym płatnikiem. To da 800 mln zł oszczędności. W następnych latach zależy - rozumiem, że PiS przygotował ten program”
Dalej mówił:
"Jeśli zostanie utrzymany wzrost gospodarczy, złe pomysłu PiS-u nie będą realizowane, program ma szansę powodzenia. Przycięcia wydatków tam, gdzie są mniej potrzebne, np. ograniczenia biurokracji. PiS obiecał obcięcie biurokracji o 10%”

15:23

Petru o 500+: W poniedziałek przedstawimy znacznie lepszą alternatywę
Petru o 500+: W poniedziałek przedstawimy znacznie lepszą alternatywę - W poniedziałek przedstawimy znacznie lepszą alternatywę programu 500 plus - zapowiedział na konferencji w Krakowie Ryszard Petru. Dodał, że klub Nowoczesnej zagłosuje przeciwko rządowemu programowi 500+. Petru mówił też:
"Zaskoczyła nas wszystkich - mnie szczególnie - propozycja PO, która weszła w przebijanie propozycji PiS-u "kto da więcej”. To sytuacja najgorsza z możliwych, że w tym momencie mamy licytację, która partia więcej ludziom obieca. Dziwię się, że PO, która rządziła 8 lat, i ma świadomość trudności budżetowych, szczególnie w sytuacji, kiedy KE zwraca uwagę na to, że Polska niedługo może wpaść w procedurę nadmiernego deficytu, że PO zgłasza projekt dużo droższy od PiS-owskiego, mówiąc: a, my damy więcej. Zastanawiam się, kto jeszcze może niedługo zaproponuje nie 500 zł, tylko 1000 zł”
"Progam uważamy za nieskuteczny”
"My - jeszcze raz podkreślam - zgłaszamy 3 poprawki. Poprawkę, która mówi, że w rodzinach, gdzie dochód na głowę jest powyżej 2,5 tys. zł, te rodziny nie powinny tej pomocy otrzymywać. Druga, która mówi, że jeżeli mamy samotną kobietę wychowującą dziecko czy ojca, to ona czy on również powinien być objęty tą pomocą. Tam tak naprawdę często te pieniądze są najbardziej potrzebne. Co do zasady, program uważamy za nieskuteczny. To nie program prorodzinny, tylko prosocjalny, czyli program, który rozdaje Polakom pieniądze”

15:45

Posłowie PiS zasypywani mailami od właścicieli sklepów. "Szałamacha zapomniał, co obiecaliśmy"
"Dostałem w tym tygodniu setki maili od sklepikarzy" - mówi nam jeden z posłów PiS. "Tak źle było wcześniej tylko po tym, jak ogłosiliśmy projekt nowego prawa łowieckiego". Politycy PiS na wszystkich szczeblach dostają maile, w których właściciele sklepów wyrażają swoje zaniepokojenie projektem ustawy o podatku od marketów. Jak mówi nam jeden z nich: "Szałamacha chyba zapomniał, co obiecaliśmy w kampanii. Bo to co teraz przygotował Szałamacha, nie ma nic wspólnego z tym, co proponowała wtedy Szydło". Wspomniany projekt dot. prawa łowieckiego został ostatecznie wycofany decyzją najwyższych władz PiS. Jak przypominają nam politycy PiS, "w kampanii obiecywano, że zabierzemy się za hipermarkety i duże sklepy zagraniczne, a nie będziemy uderzać w Społem czy małe sklepiki". Kampania mailowa jest dobrze zorganizowana. Do posłów PiS piszą zaniepokojeni właściciele sklepów z całej Polski, głównie z mniejszych miejscowości, jak Kraśnik czy Nowy Targ. Jak czytamy w nich:
"To co planuje Ministerstwo Finansów uderzy w tradycyjny handel w Polsce i jeśli ten podatek rzeczywiście wejdzie w życie, to pracę i źródło dochodów straci tysiące ludzi"
Handlowcy piszą też:
"Pragnę zwrócić uwagę na to, że rozwiązania zaproponowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości uderzają np. w solidarne działania polskich przedsiębiorców zrzeszających się w sieci i systemy franczyzowe lub spółdzielcze, dzięki którym małe i niezależne sklepy mogą zachować rentowność a także podejmować konkurencyjną walkę z dyskontami i hipermarketami. Innym groźnym rozwiązaniem dla takich przedsiębiorstw jak moje, jest chęć wyższego opodatkowania handlu w weekendy czyli dni kiedy obroty naszych sklepów są największe."
Jak przekonują, wprowadzenie tej ustaw w obecnym kształcie da efekt w postaci bankructwa polskich firm:
"Jeśli rząd wprowadzi propozycje Ministerstwa Finansów, to małe polskie firmy i rodzinne polskie firmy, które bez takiego podatku miały szansę aby przetrwać, będą upadać jedna po drugiej. W takiej sytuacji wygrają zagraniczne dyskonty i hipermarkety które wejdą w miejsce oczyszczone po polskim handlu zniszczonym przez proponowany podatek. Dlatego apeluję do Państwa: Jeśli rząd chce wesprzeć małe i średnie firmy handlowe w Polsce, niech nie wprowadza podatku w tym kształcie. Nie popełniajcie błędów swoich poprzedników odwróconych plecami do polskich firm i przedsiębiorców!"
Jak przyznają politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy w ostatnich dniach: "Ludzie są wkurzeni tym podatkiem". Na ich poselskich skrzynkach mailowych pojawiają się też pisma bezpośrednio adresowane do premier Szydło: Te pisma są podobnej treści, co maile do posłów cytowane wyżej.

19:34

Schetyna:

500+ możliwe do realizacji, jeżeli będzie ponadpartyjna zgoda
Schetyna: 500+ możliwe do realizacji, jeżeli będzie ponadpartyjna zgoda Jak mówił Grzegorz Schetyna w "Gościu Wydarzeń" Polsat News, pytany przez Macieja Stroińskiego, od kiedy PO chce zrobić w Warszawie drugą Grecję:
"To nie kwestia drugiej Grecji. My bardzo uważnie przeczytaliśmy projekt PiS-u. Chaotyczny projekt, który rozdaje 500 zł, który realizuje obietnicę wyborczą i który robi to bez większego sensu bo nie osiąga tego, co obiecywał w kampanii wyborczej. Nie walczy o polską dzietność i z problemami demografii. Ten projekt, który zaproponowaliśmy w piątek, wykorzystuje pieniądze i dobry stan budżetu w tym roku i pozwala sprawiedliwie i przyzwoicie podzielić pieniądze"
"Problem możliwy do realizacji, jeżeli będzie ponadpartyjna zgoda"
"Ten projekt jest możliwy do realizacji w tym roku, jeżeli będzie ponadpartyjna zgoda w przyszłym roku, przy pisaniu budżetu na 2017 i 2018 rok, i PiS odsunie do lamusa czy schowa wszystkie nieodpowiedzialne pomysły, które kosztują wielkie pieniądze, to on może być realizowany"

20:02

OBRAZ DNIA: Wąsik w Faktach sceptycznie o zapewnieniach Dudy, Lubecka: Ustawa to test dla prezydenta, Wiadomości: Demonstrujący nie znali ustawy

-- POSŁOWIE PIS ZASYPYWANI MAILAMI OD WŁAŚCICIELI SKLEPÓW. https://300polityka.pl/news/2016/02/06/poslowie-pis-zasypywani-mailami-od-wlascicieli-sklepow-szalamacha-zapomnial-co-obiecalismy/

-- JEŻELI NASZA USTAWA 500+ NIE ZOSTANIE PRZYJĘTA, BĘDZIEMY SKŁADALI JĄ DO BÓLU, DO KOŃCA KADENCJI - mówiła Ewa Kopacz w Radomiu. http://wyborcza.pl/1,75248,19591932,ewa-kopacz-kiedy-platforma-wroci-do-wladzy-500-zl-dostana.html

-- POŚMIEJMY SIĘ RAZEM - PLATFORMA W SPOCIE Z WRZEŚNIA: “Gdy politycy składają obietnice bez pokrycia, nie licz na greckie wakacje. Raczej na grecką tragedię - mówi narrator w nowym spocie Platformy wymierzonym w PiS i Beatę Szydło, który 300POLITYKA publikuje jako pierwsza. Tytuł spotu: “Nie udawaj Greka””. https://300polityka.pl/live/2015/09/10/tsipras-i-zywnosc-znikajaca-z-lodowki-w-nowym-spocie-po-wymierzonym-w-szydlo/

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
Schetyna: 500+ możliwe do realizacji, jeżeli będzie ponadpartyjna zgoda
Petru o 500+: W poniedziałek przedstawimy znacznie lepszą alternatywę
Grupiński: Jeśli zostanie utrzymany wzrost gospodarczy i złe pomysły PiS-u nie będą realizowane, program 500+ ma szanse powodzenia
Sadurska o ustawie inwigilacyjnej: Można będzie uchwalić ustawę czyszczącą
https://300polityka.pl/live/2016/02/06/

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- RZECZNIK MON O WYBUCHU - zapowiedź: Twierdzimy, że doszło do wybuchu - tak o katastrofie pod Smoleńskiem mówił wczoraj w programie “Państwo to my” Polsat News rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. Szef nowo-powołanej komisji, która ma wyjaśnić przyczyny katastrofy od nowa, twierdzi, że zespół przystępuje do pracy bez żadnej wstępnej tezy.

-- BARTŁOMIEJ MISIEWICZ W "PAŃSTWO TO MY" POLSATU: Na podstawie materiału dowodowego - którym dysponował zespół - na podstawie wyników badań ekspertów zza granicy twierdzimy, że doszło do wybuchu.

-- O SŁOWACH RZECZNIKA MON ZROBIŁO SIĘ GŁOŚNO, GDY NA TWITTERZE MON ZACYTOWANO BARTŁOMIEJA MISIEWICZA, JESZCZE GŁOŚNIEJ, GDY ZDANIE TO WYKASOWANO - Grzegorz Kępka.

-- RZECZNIK MON TŁUMACZY, ŻE SŁUŻBY PRASOWE POPEŁNIŁY BŁĄD - Kępka dalej.

-- MISIEWICZ W SMS-IE DO POLSATU: Nie ma co komentować. Wypowiedź dotyczyła wyłącznie Zespołu Parlamentarnego, a tweet błędnie cytował.

-- TYLE, ŻE RZECZNIK MON DO ZESPOŁU NIE NALEŻAŁ, A ZDANIE, KTÓRE WYGŁOSIŁ, SUGEROWAŁO, ŻE TO OPINIA MINISTERSTWA - Kępka.

-- MACIEJ LASEK: Nie ma żadnych dowodów na to, że w samolocie nastąpił wybuch.

-- JERZY MILLER: Ten raport [Millera] nie spotkał się z żadnym negatywnym odbiorem, za wyjątkiem zespołu Macierewicza.

-- PIERWSZE POSIEDZENIE NOWEJ PODKOMISJI ZAPLANOWANO ZA MIESIĄC - Kępka.

-- KONKLUZJA KĘPKI: Słowa, że nowa podkomisja przystępuje do pracy bez wstępnej tezy, brzmią dobrze. Ale byłoby znacznie lepiej, gdyby jej członkowie nie musieli takich deklaracji składać.

-- PAD ZAPROSIŁ PROTESTUJĄCYCH DO PAŁACU - zapowiedź: Protest miał trwać 12 godzin, ale najważniejsze było kilkadziesiąt minut, kiedy protestujących zaprosił do Pałacu prezydent Andrzej Duda. Przyznał, że kontrowersyjne przepisy podpisał, że ustawa wchodzi w życie już jutro, ale że nadal można o niej dyskutować.

-- PROTESTY PRZECIWKO ACTA MIAŁY CHARAKTER MASOWY, TEN WCZORAJSZY BYŁ DUŻO SKROMNIEJSZY - Beata Lubecka.

-- MAREK MAGIEROWSKI: Ta nowa ustawa, podpisana przez prezydenta, musiała zostać przygotowana szybko. Po to, żeby nie narazić bezpieczeństwa państwa na szwank.

-- POPRZEDNI RZĄD MIAŁ PÓŁTORA ROKU NA ZMIANĘ PRAWA, ALE NIE ZDĄŻYŁ - Lubecka.

-- ADAM BIELAN: Nie ma służb specjalnych, które są pozbawione inwigilacji. Jak można walczyć np. z pedofilią w sieci, jak można kontrolować ruchy potencjalnych terrorystów?

-- MAŁGORZATA SADURSKA: PAD jest gotowy na to, żeby prowadzić konsultacje, rozmowy tak, żeby wypracować jakieś wspólne stanowisko.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Gdyby uznawał, że ta ustawa jest wadliwa, to by ją następczo chociaż skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

-- TO BĘDZIE TEST DLA PREZYDENTA - konkluzja Lubeckiej: Pan prezydent deklaruje wolę zmiany wrażliwego prawa i będzie to test dla prezydenta, czy chodzi o poprawę wizerunku, czy o realne zmiany, wbrew intencjom obozu politycznego, z którego prezydent się wywodzi.

*****

FAKTY TVN

-- DUDA OBIECUJE WYSŁUCHAĆ UWAG O USTAWIE POLICYJNEJ - zapowiedź: Prezydent przyznał, że wcale nie uważa ustawy za doskonałą, a podpisał ją, bo musiał. Teraz Andrzej Duda obiecuje z uwagą wysłuchać uwag o furtce dla inwigilacji. Był wyścig z czasem, teraz czas na zmiany.

-- PO RAZ PIERWSZY GŁOS PROTESTUJĄCYCH PRZED PAŁACEM USŁYSZAŁ W PAŁACU PREZYDENT DUDA - ARLETA ZALEWSKA: Efekt - wieczorne spotkanie z organizacjami walczącymi o prawa człowieka.

-- FRAGMENTY SPOTKANIA Z FB DUDY.

-- SZKODA ŻE TAK PÓŹNO - przedstawiciel Fundacji PANOPTYKON.

-- USTAWA ZALEDWIE TYDZIEŃ TEMU PODPISANA PRZEZ DUDĘ - dalej Zalewska: dlatego deklaracja prezydenta zaskakująca. Za brak konsultacji, administracja oskarża poprzedni rząd.

-- PREZYDENT NIE PRZEKONAŁ PROTESTUJĄCYCH - dalej Zalewska.

-- POLITYCZNYCH EMOCJI CHWILAMI BYŁO ZBYT DUŻO - Zalewska o okrzykach przed Pałacem “Duda na Wawel”.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Proszę nie wierzyć, że chciałby cokolwiek zmienić, w tym, co Jarosław Kaczyński wysyła mu z Sejmu.

-- JOANNA SCHMIDT: Widziałam z jaką zaciekłością ustawy bronili politycy PiS.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Wzmacnia w Polsce prawa obywatelskie.

-- DYSTANS POLITYKÓW PIS DO AKTYWNOŚCI politycznej DUDY - ZALEWSKA O WYPOWIEDZI WĄSIKA, że za pewien czas można będzie przeprowadzić przegląd ustawy.

-- MACIEJ WĄSIK: Histeria podyktowana cynizmem, albo brakiem wiedzy. Ustawa dobra, ale przyjdzie czas, żeby zobaczyć jak funkcjonuje i zrobić jej odpowiednie podsumowanie.

-- MAŁGORZATA SADURSKA: Jeżeli będzie potrzebna nowelizacja, to liczę, że parlament taką ustawę przyjmie.

-- ZNIKAJĄCE MELDUNKI - zapowiedź: “W Tupolewie doszło do wybuchu” - ogłasza pewnie rzecznik MON, ale chwilę potem pewność znika razem z tekstem. Katastrofę smoleńską na nowo badać ma nowa komisja i szef MON jest pewien, że są ku temu powody. Antoni Macierewicz już podjął decyzję o odtajnieniu dokumentu, który jego zdaniem jest dowodem na zniszczenie akt.

-- DARIUSZ PROSIECKI O NOWYCH FAKTACH- ZDANIEM MON - meldunkach do SG.

-- ODTAJNIENIE DOKUMENTU O ZNISZCZENIU AKT.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: 21 osób które nie mają pojęcia o wypadkach lotniczych.

-- USUNIĘTO WPIS Z TWITTERA MON.

-- NOWE ODCZYTY PARAMETRÓW LOTU NA ATM - 2 SEKUNDY.

-- MACIEJ LASEK: Nie ma nic zaskakującego. Do tej pory w komisji wojskowej merytorysta decydował, czy dowody się nadają, teraz robi to polityk.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- ISTNIEJE DOKUMENT POTWIERDZAJĄCY SŁOWA ANTONIEGO MACIEREWICZA, ŻE NISZCZONO DOKUMENTY DOT. KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ - bez materiału.

-- JAROSŁAW OLECHOWSKI: Prezydent Duda chce rozmawiać o przepisach dotyczących policyjnych podsłuchów.

-- ANDRZEJ DUDA NA SPOTKANIU Z PROTESTUJĄCYMI: Wcale nie uważam, że te rozwiązania są doskonałe.

-- OLECHOWSKI: NIE BYŁO PROTESTÓW GDY INWIGILOWANO DZIENNIKARZY: Z powodu zagrożenia terroryzmem, wiele europejskich państw już rozszerzyło możliwości inwigilacji. Ale to nie przekonuje protestujących. Prezydent zaprasza do dyskusji. O tym, że techniki inwigilacyjne były nadużywane, świadczy inwigilacja dziennikarzy. Wtedy nie było protestów ulicznych.

-- OLECHOWSKI: Wczoraj przed pałacem padały nie tylko merytoryczne hasła.

-- OKRZYKI: “Duda na Wawel”.

-- OLECHOWSKI: Niestety w tej sprawie polityka może wziąć górę. Nawet uczestnicy wczorajszych protestów nie wiedzieli co zmieniają nowe przepisy.

-- CZAS SKOŃCZYĆ Z WYSOKIMI EMERYTURAMI WYSOKICH OFICERÓW SB - zapowiedź.


20:16

MILCZANOWSKI:

Powolne seppuku Platformy Obywatelskiej

Tak jak nakazuje tradycja, a więc uroczyście, w obecności kamer i licznie przybyłych dziennikarzy nowy lider Platformy Obywatelskiej i nowy szef klubu parlamentarnego PO ogłosili w piątek…, że jak na razie nie wyciągnęli żadnych wniosków z ostatnich miesięcy, w których Platforma sukcesywnie traci poparcie.

Na tym w zasadzie można by zakończyć analizę tego, jak rozumieć zagranie PO dotyczące projektu ustawy o przyznaniu 500 złotych na każde, a nie tylko na drugie i kolejne dziecko. Ciekawe wydaje się jednak nie to, jaki skutek udało się osiągnąć PO, ale dlaczego w ogóle PO to zrobiła i jakie może to mieć skutki w krótkiej i długiej perspektywie.

PO podaje pomocną dłoń PiSowi

W ostatnich dniach w mediach toczyła się debata na temat niedotrzymania przez Prawo i Sprawiedliwość obietnicy wyborczej dotyczącej sztandarowego projektu „500+”. Dla analizy polityczno-komunikacyjnych skutków działań rządu Beaty Szydło nie ma znaczenia czy w czasie kampanii PiS rzeczywiście obiecał 500 złotych na każde dziecko czy dopiero na drugie i każde kolejne. Liczy się „prawda ekranu”, a więc to, jak to zostało odebrane przez wyborców, a więc adresatów komunikatu.

Jedna z ważniejszych zasad komunikacji, mówi bowiem, że odpowiedzialność za to jak został odebrany komunikat leży po stronie nadawcy, a nie odbiorcy komunikatu. A skoro tak, nie liczy się to, co politycy PiS mieli z tyłu głowy mówiąc o programie „500+”, ważne jest tylko to, co usłyszała opinia publiczna. Właśnie dlatego PiS był w ostatnich dniach w defensywie, co oznacza, że musiał się tłumaczyć i „krwawił”. Oczywiście z każdej tego typu sytuacji kryzysowej istnieje wyjście, które w dużym stopniu ograniczyłoby medialne straty. W pierwszym kroku politycy PiS musieliby przyznać, że w czasie kampanii byli nieprecyzyjni w swoich wypowiedziach i przepraszają za to, jak zostali zrozumiani. Na tak przygotowanym gruncie powinni zbudować silną ofensywę medialną, w której osią przekazu byłoby argumentacja, że dofinansowanie rodzin zaczyna się od drugiego dziecka właśnie dlatego, żeby przekonać rodziny 2+1 do większej ilości dzieci. To byłby drugi krok reakcji na kryzys.

Na szczęście dla PiS i na nieszczęście dla opozycji kryzys sam się zakończył. Nieoczekiwanie w sukurs rządowi przyszła PO, która podała PiSowi pomocną dłoń. Dzięki temu zamiast kontynuacji debaty o niezrealizowanej obietnicy PiS, rozpoczęła się medialna debata na temat nieodpowiedzialności Platformy Obywatelskiej. Brawo ja!

Efekty krótko…

1. W krótkim okresie PO przede wszystkim wyciągnęła PiS z defensywy. Dzięki swojemu ruchowi odwróciła uwagę mediów od debaty, w której wprawdzie nie uczestniczyła, ale na której tracił PiS. Czasem, żeby poprawić swoją pozycję względem konkurencji wystarczy czekać. Kto jak kto, ale nowy lider PO powinien to wiedzieć najlepiej.

2. Jednym z najważniejszych zadań, jakie stoi przed nowym liderem PO jest uzyskanie kredytu zaufania wśród dziennikarzy i liderów opinii. Jeśli PO chce odzyskać pozycję lidera opozycji musi w pierwszej kolejności przekonać media, że wraca do gry. Piątkowa konferencja prasowa była dużym krokiem w zupełnie odmiennym kierunku.

…i długoterminowe

1. Jednym z najprostszych ujęć oceny polityków jest ocena na osiach „sympatia i wiarygodność”. Oba czynniki mają ogromne znaczenie w długim terminie. Od wielu miesięcy PO traci przede wszystkim na wiarygodności. Coraz trudniej ją zrozumieć, a co za tym idzie coraz trudniej tłumaczyć, wspierać i ufać. To właśnie dlatego PO sukcesywnie traci w sondażach, a jej obecny elektorat to przede wszystkim elektorat związany z nią poprzez sympatię i lojalność.

2. Na brak wiarygodności nakłada się problem totalnego pogubienia programowego PO. Trudno dziś zrozumieć czy ma to być szeroka, centrowa partia o silnych fundamentach opartych na liberalnych poglądach gospodarczych, czy konserwatywna formacja ścigająca się z PiS na obietnice socjalne. Takie pogubienie programowe jest zresztą nie tylko dowodem braku spójnej strategii, ale także wynikiem wyjałowienia partii z jej zaplecza intelektualnego.

PO, why?

Najciekawsze wydaje się dziś pytanie o to, dlaczego PO zdecydowała się wykonać taki ruch? Przyczyn jest moim zdaniem kilka.

1. PO szukała jakiegoś szybkiego wyjścia z pułapki, w jakiej była w związku z programem 500+. Najwyraźniej nie chciała ponieść wizerunkowych kosztów związanych z głosowaniem przeciwko ustawie PiS, przy każdej okazji PiS mógłby bowiem wypominać jej, że „była przeciwko przyznaniu 500 złotych dla ponad 3,5 mln polskich dzieci”.

2. PO zauważyła medialną fale, na która postanowiła wskoczyć. Obserwowała jak media od kilki dni wypominają PiSowi obietnicę dotyczącą projektu 500+ na każde dziecko i ktoś w PO wpadł na pomysł wykorzystania tego trendu i dodatkowo postawienia PiS w trudnej sytuacji, w której zmuszony będzie głosować przeciw przyznaniu 500 złotych rodzinom z jednym dzieckiem (abstrahuje tutaj od trochę naiwnego założenia, że ostatecznie PiS nie zmodyfikuje swojego projektu i nie przyzna 500 złotych także takim rodzinom).

3. Plan był więc taki, żeby z jednej strony móc powiedzieć, że głosowało się przeciwko ustawie PiS, bo ma się lepszy projekt, który „nie dzieli dzieci”, a dodatkowo móc wypominać PiSowi, że ten nie poparł rozwiązania przyznającego 500 złotych także rodzinom 2+1. W teorii plan brzmi nieźle, ale tylko w teorii. W praktyce PO wpadła z deszczu pod rynnę.

O czym zapomniała PO?

Abstrahując od problemów dotyczących zagubienia programowego i utraty wiarygodności PO zapomniała jeszcze o kilku mechanizmach, na których opierać powinna się strategia komunikacji. Jakich?

1. Polityka to sztuka osiągania własnych, a nie jakichkolwiek celów. Wygrywają więc żeglarze, a nie surferzy. (pisałem o tym w tekście: Grzegorz Schetyna: nowy lider opozycji czy syndyk masy upadłościowej). Medialna fala, na którą zdecydowała się wskoczyć PO wyrzuciła ją dziś na mieliznę. W polityce trzeba bowiem czasem umieć płynąć ostro pod prąd, nawet jeśli na krótka metę ponosi się pewne straty wizerunkowe.

2. Polityka kontraktowa oparta na założeniu wzajemności – politycy dadzą coś wyborcom, a Ci w zamian za to będą na nich głosować – jest krótkowzroczna. Nie chce przez to powiedzieć, że PiS sondażowo nie zyska na projekcie 500+. Pewnie na jakiś czas zyska, co nie znaczy, że wyborcy na pewno poprą ich w następnych wyborach. Polacy - całkiem racjonalnie zresztą - uważają, że każdej rodzinie należą się dodatkowe środki na dzieci i w związku z tym politycy nie mają prawa oczekiwać od nich świadczenia wzajemnego w postaci oddanego głosu.

3. Poza tym PO powinna pamiętać, że inaczej odbierana, a w związku z tym inaczej także oceniania jest polityka partii socjalnej a inaczej partii liberalnej. To co buduje wiarygodność PiS w oczach jej wyborców nie buduje wiarygodności PO w oczach wyborców Platformy. Gdyby tak było obie partie i ich elektoraty niczym by się w zasadzie nie różniły. A w związku z tym iluzoryczny uzysk, na jaki po ogłoszeniu swojego projektu liczyła PO nie jest warty utraconej przez nią w związku z tym wiarygodności. Rozumiał to dobrze Donald Tusk, który w 2011 roku wygrał wybory w zasadzie bez żadnej obietnicy socjalnej.

4. Cała sprawa raz jeszcze dowodzi tego, że w komunikacji politycznej najważniejsze jest narzucenie pola gry. Program 500+ nie dość, że buduje wiarygodność PiSu w oczach jej wyborców (właśnie tego oczekują od partii socjalnej), to dodatkowo narzuca temat debaty publicznej. Dzięki temu opozycja zepchnięta została do niewygodnej roli tych, którzy stają po stronie finansów publicznych, a nie po stronie ludzi. PO nie wytrzymała tej presji.

O czym to świadczy

Trudno dziś przesądzać czy piątkowa wolta PO oznacza, że partia całkowicie zaprzepaściła swoją szansę na odbicie. Moim zdaniem nie ma takiego kryzysu, z którego nie da się otrząsnąć. Czasem, żeby się podnieść, trzeba zaliczyć bardzo mocny upadek. Dziś możemy powiedzieć jedynie, że PO:


  • Wciąż nie ma spójnej strategii działania i strategii komunikacji.

  • Jest zagubiona programowo.

  • Dramatycznie traci wiarygodność.

  • Nie ma pomysłu na nowe otwarcie i nie potrafi narzucić pola gry.

  • Nie potrafi przekonać do siebie mediów.

  • Źle się czuje w opozycji i nie może odnaleźć właściwego sposobu działania.

  • Nie ma alternatywnych rozwiązań ustawowych w obszarach, które zagospodarowuje PiS.


Strategia głupcze!

Program 500+ był znany od dawna. Wiadomo było, że prędzej czy później będzie procedowany w Sejmie i że PO będzie musiała się jakoś do niego odnieść. Nikt w PO nie przygotował żadnej alternatywnej propozycji, która z jednej strony byłaby odpowiedzią na społeczne oczekiwanie działań na polu polityki prorodzinnej, z drugiej pokazywałaby odpowiedzialność w obszarze finansów publicznych.

W poniedziałek swoją propozycję przedstawi Nowoczesna.To będzie bardzo ważny ruch dla oceny polskiej sceny politycznej. Nowoczesna w założeniu jest partią troszczącą się o dyscyplinę finansów publicznych, a skoro tak przynajmniej teoretycznie powinna być przeciwna takim projektom, głosząc raczej politykę obniżania podatków. Jeśli w poniedziałek stanie do licytacji i przedstawi kontpropozycję dla programu 500+ oznacza to, że przestaje się pozycjonować jako partia dogmatyczna liberalnie, a zaczyna zmierzać w kierunku miękkiego populizmu. A to dla Platformy bardzo zła wiadomość.

Fot. PO