Relacja Live

25.01.2016

07:36

Gowin o propozycji Kukiza: Referendum ws. uchodźców nie ma sensu
Gowin o propozycji Kukiza: Referendum ws. uchodźców nie ma sensu - Nie ma sensu robić w tej sprawie referendum, ponieważ wiemy, idąc ulicą, jezdżąc autobusem, przysłuchując się rozmowom ludzi, że przytłaczająca większość Polaków, kierując się zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością za swoich bliskich, nie chce tutaj masowej fali migrantów - stwierdził dziś w "Sygnałach dnia" Jarosław Gowin, pytany o propozycję ze strony Kukiz'15 o referendum ws. uchodźców.

07:53

Kijowski:

Gdy politycy nas zawłaszczą, przestaniemy być ruchem obywateli. Nie mogę na to pozwolić
Kijowski: Gdy politycy nas zawłaszczą, przestaniemy być ruchem obywateli. Nie mogę na to pozwolić Jak mówił lider Komitetu Obrony Demokracji o udziale polityków w demonstracjach ruchu:
"Na początku chcieliśmy pokazać, że sprawa jest poważna, a politycy różnych potrafią się zjednoczyć i odejść od sporów. Na naszą manifestację potrafili przyjść i razem wystąpić w obronie najważnieszych wartości, demokracji, wolności. Dziś politycy nie są problemem, ale nie możemy im pozwolić nas zawłaszczyć. Bo kiedy nas zawłaszczą, to przestaniemy być ruchem obywatelskim"
Kijowski dodawał:
"Zdarza się, że niektórzy w ferworze walki politycznej nadmiernie próbują się do nas przykleić. To jest naturalne, polityk szuka popularności i przykleja się do dużych grup społecznych"

08:34

Morawiecki:

W Davos odbyliśmy wiele owocnych rozmów z inwestorami
Morawiecki: W Davos odbyliśmy wiele owocnych rozmów z inwestorami - W Davos było wiele owocnych rozmów z inwestorami. Pytań o rating nie było w pierwszym dniu żadnych, padło jedno pytanie o obniżenie ratingu Polski w kolejny dzień - przyznał dziś w TVP Info Mateusz Morawiecki, relacjonując krótko Forum Ekonomiczne w Davos. - Martwimy się [ratingiem], wolelibyśmy mieć wyższy, ale nie dzieje się nic strasznego. Siła naszych obligacji jest całkiem dobra i taka pozostanie w najbliższym czasie - przekonywał wicepremier rządu Beaty Szydło. Minister Morawiecki przekonywał, że rząd nie otrzymał wcześniej informacji o obniżeniu ratingu Polski:
"Nie dostaliśmy informacji wcześniej, bo wówczas nie bylibyśmy tak zaskoczeni"
Paweł Szałamacha przyznał jednak 18 stycznia, iż rządzący otrzymali wcześniej taką informację.

08:38

Jaki o zwolennikach KOD: Kwiczący ludzie poprzedniego układu robią kawiorowe protesty
Jaki o zwolennikach KOD: Kwiczący ludzie poprzedniego układu robią kawiorowe protesty Jak mówił Patryk Jaki w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet:
"To, że kilka tysięcy ludzi sobie protestowało… Kawiorowa elita. Jeśli oni chcieliby zorganizować jakiś porządny protest, to na rekolekcje do Ojca Dyrektora do Torunia. Brałem udział w takim proteście w Warszawie w sprawie multipleksu, w którym wzięło udział 300 tys. osób, a nie kilka tysięcy. Rozdmuchuje się te protesty do nie wiadomo jakiego stanu. Pamiętam też, że brałem udział w protestach dotyczących ACTA, sam bardzo mocno byłem bardzo mocny zaangażowany w prace legislacyjne nad tym projektem i to była zasadnicza różnica”
Dalej mówił:
"Kawiorowe protesty, bo to ludzie, którzy w większości przypadków - widzę, jak to wygląda - byli beneficjentami poprzedniego układu. Widzę ludzi PO, Nowoczesnej, ludzi, którzy zasiadali w różnych spółkach Skarbu Państwa, zarabiali gigantyczne pieniądze. Ludzi, którzy mieli monopol na dostęp do pieniędzy ze spółek Skarbu Państwa. Ktoś im to zabiera i kwiczą po prostu”

08:59

Jaki:

Jeżeli nie mogę zmienić tego systemu, to przynajmniej zamienię gazety
Jaki: Jeżeli nie mogę zmienić tego systemu, to przynajmniej zamienię gazety Jak mówił Patryk Jaki w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet:
"Skorzystałem z systemu, który dostałem na biurko. System tzw. zamkniętych gazet stworzyła poprzednia władza, Platforma i po prostu nie miałem czasu go zmienić. Natomiast przyznaję; w przyszłym roku, kiedy będzie kolejny przetarg, zmienię ten system w ten sposób, żeby zostawić swobodę sędziom. Natomiast na czym polega przekłamanie? Na tym, że dalej będzie można kupować „Gazetę Wyborczą”. Sędziowie będą mogli kupować do konkretnych spraw (…) Nie wszyscy urzędnicy mszą mieć możliwość zakupu poszczególnych gazet do poczytania”
Dalej mówił:
"Zamieniłem katalog zamknięty. Wyrzuciłem GW. Za to, że przez wiele lat była uprzywilejowana, a teraz uznałem, że warto wprowadzić pluralizm. Jeżeli nie mogę zmienić tego systemu, to przynajmniej zamienię gazety. Przez dekadę jakaś gazeta była uprzywilejowana, inna była poszkodowana. Teraz to zamienimy"

09:02

O 13:00 wypowiedź Szydło dla mediów
O 13:00 wypowiedź Szydło dla mediów Wypowiedź dla mediów premier Beaty Szydło zaplanowano na 13:00, w Kuźnicy Grodziskiej k. Koniecpola.

09:07

Waszczykowski:

Być może zostaliśmy oszukani. Juncker zapewniał premier Szydło: Nie będzie żadnych działań
Waszczykowski: Być może zostaliśmy oszukani. Juncker zapewniał Szydło: Nie będzie żadnych działań Jak mówił w TOK FM szef MSZ o rozmowach z szefem KE ws. działań Komisji dot. Polski:
"To nas wprowadzono w błąd. W rozmowie z premier Szydło Juncker zapewniał nas, że tak to będzie. Być może to my zostaliśmy oszukani. Szef KE do którego państwo macie takie bezgraniczne zaufanie w rozmowie z premier Szydło, w której uczestniczyłem zapewniał: KE nie podejmie żadnych działań. Będzie dyskusja i tyle. Później w błąd wprowadził nas Timmermans, który mówił, że KE podjęła decyzję jednomyślnie. Nie było żadnego głosowania"

10:45

Karczewski:

Jeśli podpisze się milion osób pod wnioskiem o referendum ws. uchodźców, pochylimy się nad tym
Karczewski: Jeśli podpisze się milion osób pod wnioskiem o referendum ws. uchodźców, pochylimy się nad tym - [Jeśli zostanie zebrane milion podpisów pod wnioskiem o referendum] na pewno nad tym się pochylimy. Ale nie rozmawialiśmy jeszcze w partii na ten temat, nie było czasu. Sprawa jest bardzo świeża (...) Jeśli będzie bardzo duże zainteresowanie, to na pewno podejdziemy do tego, realizując zapowiedzi [o referendum] z kampanii - mówił dziś w Polsat News Stanisław Karczewski, odnosząc się do pomysłu Kukiz'15 o referendum ws. uchodźców.

12:03

Premier Szydło w Koniecpolu wróci do przekazu: "Pozwólcie nam pracować"
Premier Szydło w Koniecpolu wróci do przekazu: "Pozwólcie nam pracować" KPRM rozpoczyna tydzień od powrotu do przekazu "Pozwólcie nam pracować". Premier Szydło ma w poniedziałek W planach wizytę w gminie Koniecpol, której mieszkańcy od lipca nie mają dostępu do wody pitnej. Premier ma ogłosić kompleksowe rozwiązanie tego problemu właśnie - jak słyszymy w Kancelarii - w ramach przesłania dotyczącego pracy na rzecz Polaków, a nie - jak to mówiła kilka dni temu "słuchania dąsów opozycji". https://twitter.com/BartRomanek/status/691558671688581120 Konferencja planowana jest na 13:00 w Kuźnicy Grodziskiej.

13:03

W tym tygodniu nie będzie debaty o Polsce w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy
W tym tygodniu nie będzie debaty o Polsce w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy Na pierwszej w tym roku sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy zapadła decyzja, że w tym tygodniu na tym forum nie odbędzie się debata o Polsce. https://twitter.com/IwonaArent/status/691586274709364736 Jednak - na wniosek przedstawiciela EPP w Radzie - taka debata może odbyć się w kwietniu. https://twitter.com/pomaska/status/691586855775703041 W poniedziałek zabrakło większości 2/3 delegatów w Radzie Europy do przeprowadzania debaty o Polsce "w trybie pilnym", już na tym posiedzeniu. https://twitter.com/pomaska/status/691588555336998912

13:22

PBSz o ustawie o służbie cywilnej: Otwieramy skostniałe urzędy na obywateli
PBSz o ustawie o służbie cywilnej: Otwieramy skostniałe urzędy na obywateli Beata Szydło, pytana dziś w Koniecpolu o cel ustawy o służbie cywilnej, stwierdziła:
"Ustawa została zmieniona z tego powodu, by polepszyć pracę urzędników, polskich instytucji. One mają być otwarte na obywateli, nie mogą być skostniałe. Mieszkańcy Koniecpola odbijali się od urzędniczej ściany. Urzędnicy muszą wyjść do obywateli. Taki był wyłącznie cel tej ustawy. Otwieramy się, nowi ludzie, nowi fachowcy, polepszona jakość pracy - taki jest cel. Konkursy w czasach poprzednich rządów były fikcją. Przypomnijcie sobie państwo choćby rozmowę Jana Burego z panem Kwiatkowskim"

13:29

PBSz:

Zamiast zajmować się sprawami obywateli, politycy PO skarżą się w Europie, że przegrali wybory
PBSz: Zamiast zajmować się sprawami obywateli, politycy PO skarżą się w Europie, że przegrali wybory - Zamiast zajmować się sprawami obywateli, politycy PO skarżą się w Europie na to, że przegrali wybory. Te debaty w Europie są w ogóle niepotrzebne, ale my zawsze jesteśmy otwarci na rozmowę. To nie Polska jest problemem Europy. Europa odwraca uwagę od swoich rzeczywistych problemów, z którymi sobie nie radzi - stwierdziła dziś w Koniecpolu premier Szydło.

13:30

Szydło:

Mam apel do polityków opozycji: pozwólcie nam wreszcie pracować
Szydło: Mam apel do polityków opozycji: pozwólcie nam wreszcie pracować Jak mówiła premier Beata Szydło w Kuźnicy Grodziskiej k. Koniecpola:
"Ludzie, mieszkańcy tej gminy mają od ponad pół roku poważny problem, którego nie można pozostawić tych ludzi bez pomocy. W Kuźnicy Grodziskiej nie ma wody, wodociągu. Gmina jest w trudnej sytuacji finansowej. Poprzednicy doprowadzili do tego, że gmina jest zadłużona, jest prowadzony program naprawczy. Dzisiaj stan prawny czy decyzje poprzedniego rządu były takie, że próbowano doraźnie pomóc, przeznaczając pieniądze na przewożenie wody dla mieszkańców. Ale wyobraźmy sobie wszyscy, jak można żyć w XXI wieku w środku Europy, bez wody? Kiedy nie ma wody 1 czy 2 dni, to się denerwujemy i wydaje nam się, że komfort naszego życia jest już bardzo pogorszony. A tu okazuje się, że ludzie muszą się borykać z tym problemem tak długo. Wszyscy mówili: nie da się, nie możemy nic zrobić. A ja mówię: da się, możemy coś zrobić, nie można ludzi zostawić z problemem. Mieszkańcy napisali do mnie list, poprosili o pomoc. Ponieważ słusznie zauważają, że władza jest po to, żeby służyć obywatelom i to nasz obowiązek. Jeżeli jest problem, jest kłopot, szukajmy rozwiązania. Co można zrobić, żeby ludziom pomóc. To obwiązek polityków, rządu, samorządu. Dlatego tutaj jestem”
Dalej mówiła:
"Dlatego kiedy ta prośba od mieszkańców została skierowana, podjęliśmy działania. Zwróciłam się z prośbą do wojewody. Są przeznaczone środki na przygotowanie programu inwestycyjnego projektu budowy wodociągów i przeznaczamy pieniądze na to, żeby ten wodociąg był wybudowany i żeby gmina miała wodę, bo jest gminą, która w środku Europy i jest gminą, która jest częścią UE. I to poważny problem. W UE spieramy się o różne rzeczy, rozmawiamy o różnych sprawach, ale UE też musi słyszeć o tym, że są takie gminy, w których nie ma wody. Naszym obowiązek jest zrobić wszystko, aby ta woda tutaj była. I te działania podjęliśmy. I to te realne problemy, którą powinni zajmować się politycy”
Szydło stwierdziła też:
"Dzisiaj toczą się w Polsce różne spory polityczne. Niektórzy politycy, zamiast zajmować się realnymi problemami Polaków, zajmują się dyskusją o samych sobie, albo obrażają się na całą rzeczywistość, rzeczywistość powyborczą i na to, że w demokratycznych wyborach Polacy wybrali, że to PiS i Zjednoczona Prawica będą tworzyły rząd. Te spory polityczne można toczyć w nieskończoność. Ale szkoda na to na czasu, bo są poważniejsze problemy zwykłych polskich obywateli, który czekają na to, żeby się wreszcie zabrać do roboty i zrobić to, co do nas, polityków, należy. Dłużej sporami politycznymi nie mam zamiaru się zajmować. Mam jeden apel do polityków opozycji: pozwólcie nam wreszcie pracować”

13:48

PBSz:

Rząd nie prowadzi prac nad zmianami administracyjnymi i utworzeniem nowego województwa
PBSz: Rząd nie prowadzi prac nad zmianami administracyjnymi i utworzeniem nowego województwa - Rząd nie prowadzi żadnych prac związanych ze zmianami administracyjnymi w Polsce i utworzeniem nowego województwa - przyznała dziś na briefingu w Koniecpolu premier Szydło.

14:08

Petru:

Zrobię wszystko, by Kaczyński nie wyprowadził Polski z Unii Europejskiej
Petru: Zrobię wszystko, by Kaczyński nie wyprowadził Polski z Unii Europejskiej - Deklaruję. Zrobię wszystko, co możliwe, by Jarosław Kaczyński nie wyprowadził nas z Unii Europejskiej. Nie ma jasnej deklaracji Kaczyńskiego w tej sprawie, a to może się tak skończyć - stwierdził dziś w Sejmie Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej przyznał, iż jest zadowolony z tego, iż nie będzie debaty o Polsce w ramach Rady Europy. - Takie debaty nie rozwiązują problemów, to wyłącznie show. Tak samo było w PE - przekonywał.

14:27

Ewa Kopacz pojawiła się na Twitterze. "Jak to mówią, lepiej późno niż później"
Ewa Kopacz pojawiła się na Twitterze. "Jak to mówią, lepiej późno niż później" Była premier Ewa Kopacz w pierwszym wpisie na TT napisała "witam serdecznie" i wspomniała o stawianiu pierwszych kroków w tym serwisie. https://twitter.com/kopacz_ewa/status/691603382642044929 Jutro PO oficjalnie ogłosi wyniki wyborów na nowego przewodniczącego partii.

17:41

PO uruchamia Veto Obywatelskie - serwis, który ma ułatwić obywatelom wywieranie presji na PiS

Veto Obywatelskie to nowy serwis internetowy Platformy, który ma być miejscem, gdzie obywatele będą mogli wyrażać swój sprzeciw wobec zmian wprowadzanych przez PiS. W ten sposób Platforma chce zbudować przestrzeń, gdzie niezadowoleni obywatele - poprzez zbieranie podpisów, komentarze itd - będą mogli wywrzeć presję na partię rządzącą. To kolejny z nowych internetowych projektów PO, która kilka tygodni temu uruchomiła m.in. własną relację na żywo z najważniejszych wydarzeń.

Jak tłumaczy Platforma: "Oddajemy obywatelom stronę vetoobywatelskie.pl, gdzie każdy może, nie tylko zostawić swój podpis i pokazać rządzącym sprzeciw, ale przede wszystkim zostawić komentarz lub zadać rządzącym pytanie. My będziemy z mównicy sejmowej prezentować ich głosy i zadawać ich pytania. W ten sposób obywatele będą słyszani także w parlamencie".

Projekt to próba wykorzystania fali protestów ulicznych, które - zdaniem PO - pokazały szerokie niezadowolenie z kolejnych projektów forsowanych przez PiS. W serwisie publikowane są kolejne "sprawy" jak np. "Zawłaszczenie mediów publicznych". Tam można publikować swoje podpisy, uwagi i komentarze. Na starcie w serwisie są też m.in. tematy dot. TK i likwidacji finansowania in vitro.

Jak zapewnia PO: "Te głosy społeczeństwa będziemy chcieli wykorzystać podczas debat sejmowych, nie tylko poprzez ilość zebranych podpisów przeciw danej decyzji, ale także cytując wypowiedzi ludzi oburzonych na konkretną decyzję partii rządzącej".



Platforma zapowiada, że "głosy obywateli zaprezentujemy już podczas najbliższego posiedzenia Sejmu RP". To właśnie od tego, czy serwis będzie wykorzystywany w praktyce przez polityków PO w Sejmie będzie w dużej mierze zależeć powodzenie tego projektu. Tylko wtedy serwis stanie się realną alternatywą dla istniejących już rodzajów komunikacji w internecie i sposobów wywierania presji na partię rządzącą.


17:56

MF ogłosiło szczegóły podatku o sprzedaży detalicznej. M.in. wyższa stawka za handel w weekend
MF ogłosiło szczegóły podatku o sprzedaży detalicznej. M.in. wyższa stawka za handel w weekend Minister finansów przekazał do KPRM projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. O jego założeniach czytamy w komunikacie resortu:
"Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie. Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych. Zgodnie z postanowieniami projektu podatek od sprzedaży detalicznej będzie podatkiem progresywnym ze stawką 0,7% obciążającą przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych oraz stawką 1,3% od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu. Projekt przewiduje również stawkę – 1,9% od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowe wolne od pracy (to ostatnie kryterium odnosić się będzie do tych sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni)"
Resort informuje również o dochodach z podatku:
"Spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 miliardów złotych w perspektywie 2016 roku. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wpływy z tytułu podatku będą jednym ze źródeł finansowania programu „500 plus", który przewiduje wypłatę świadczenia w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko"
Ministerstwo Finansów przewiduje także, że wprowadzenie podatku spowoduje wzrost konkurencji na rynku handlu detalicznego. Odrzuca tym samym hipotezy o możliwości przerzucenia kosztów podatku na klientów sklepu. - Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen – tłumaczy minister finansów Paweł Szałamacha.

18:28

ANALIZA:

Kontrolować to my, ale nie nas. Ustawa policyjna w tym tygodniu w Senacie
Na najbliższym posiedzeniu 28 stycznia Senat będzie pracował nad przepisami, które regulują, na jakich zasadach państwo może śledzić obywateli. Zajmie się nowelizacją ustawy o policji przyjętą przez Sejm 15 stycznia. Zmiany analizuje serwis MamPrawoWiedziec.pl. Za uchwaleniem nowelizacji zgłoszonej przez posłów Prawa i Sprawiedliwości głosowało 234 posłów, 213 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu. Przyjęta ustawa zakłada, że kontrola operacyjna będzie mogła trwać maksymalnie 18 miesięcy (obecnie obowiązujące przepisy tego nie określają). Przez ten czas służby specjalne będą uprawnione – po uzyskaniu zgody sądu – do podsłuchiwania osób objętych śledztwem, sprawdzania ich korespondencji oraz danych zapisanych na nośnikach cyfrowych. Operatorzy sieci oraz dostawcy usług telekomunikacyjnych są zobowiązani do gromadzenia i przetrzymywania danych wszystkich klientów przez 12 miesięcy (okres ten nie ulega zmianie w porównaniu z obowiązującym prawem). Dotyczy to danych internetowych i telekomunikacyjnych niezawierających treści (bilingi, ale już nie treść połączeń; liczba, nadawcy i adresaci sms-ów, ale nie ich treść). Gdy nowelizacja wejdzie w życie, firmy dostarczające usługi telekomunikacyjne poproszone przez służby o udostępnienie danych będą musiały pokryć koszty ich udostępnienia oraz uruchomić interfejsy, które posłużą pobieraniu danych przez funkcjonariuszy. Wyłączone z tego obowiązku będą małe i średnie przedsiębiorstwa (ten zapis jako poprawkę zgłosiła Nowoczesna). Do przekazywania danych miedzy firmą a służbami mają powstać specjalne bezpieczne łącza. Dotąd dane udostępniane były pisemnie – tzn. firma dostawała pismo z prośbą o udzielenie potrzebnych informacji i odpowiadała na nią również pisemnie. W głosowaniach przepadły niemal wszystkie poprawki opozycji. Problem „danych internetowych” Nowa ustawa zawiera pojęcie „danych internetowych” – wszystkich informacji przechowywanych przez strony internetowe w celu identyfikacji użytkowników. Może to być imię i nazwisko, adres e-mail, numer IP naszego sprzętu, czas logowania, tytuły ściąganych plików, lecz także pesel i numer dowodu osobistego. „Wszystkie te dane (zwłaszcza w przypadku zestawienia danych od różnych usługodawców) pozwalają na ustalenie całego życiorysu użytkownika w internecie” – czytamy w piśmie Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska skierowanym do marszałka Sejmu. Autorzy ustawy zakładają, że służby będą mogły uzyskać dostęp do tzw. danych internetowych „w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw albo w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego bądź wsparcia działań poszukiwawczych lub ratowniczych”. To znacznie pojęcie niż obecnie obowiązujące, które mówi, że dane mogą być pozyskiwane jedynie na „potrzeby prowadzonych postępowań”. Niekontrolowane służby? Zgodnie z ustawą PiS służby, które pozyskują dane, będą poddane wyrywkowej, nieobowiązkowej kontroli następczej – sąd będzie mógł sprawdzić działanie służb w trakcie lub po przeprowadzeniu przez nie działań. Jeśli kontrola wykryje nieprawidłowości, sąd będzie miał prawo do poinformowania o tym, jednak nie do nakazu usunięcia danych. Jedynym wyjątkiem będą dane objęte ochroną: tajemnicą obrońcy lub spowiedzi. Po uzyskaniu takich danych, funkcjonariusz będzie zobowiązany do ich natychmiastowego zniszczenia. W przypadku wiadomości objętych inną tajemnicą zawodową (np. dziennikarską lub lekarską) o ich skasowaniu zadecyduje sąd. Teraz nie ma przepisów nakazujących ich niszczenie, co było jednym z zastrzeżeń TK. Służby będą poddane kontroli następczej (po zakończeniu postępowania). Co pół roku będą składały sprawozdania, dotyczące wykorzystania danych internetowych i telekomunikacyjnych do właściwego sądu okręgowego. Sprawozdanie będzie zawierać: informacje o liczbie i rodzaju pozyskanych danych oraz kwalifikacje prawne czynów, na podstawie których o nie wystąpiono. Sprawozdania nie będą jawne. Opozycja za odrzuceniem projektu Podczas pierwszego czytania projektu ustawy tuż przed końcem roku wszystkie ugrupowania parlamentarne oprócz PiS opowiedziały się za jego odrzuceniem. – Omawiany projekt wbrew wyrokowi Trybunału nie zawiera żadnych przepisów chroniących obywateli przed nadużyciem przez służby, jeżeli chodzi o dane telekomunikacyjne – mówił Krzysztof Brejza (PO). Bartosz Jóźwiak (Kukiz’15) wskazywał na podobieństwo nowego projektu do poprzedniego – napisanego, ale nieuchwalonego w czasie rządów PO-PSL (podkreślali to także przedstawiciele innych opozycyjnych ugrupowań). Mówił, że projekt „nie rozwiązuje podanych przez Trybunał wątpliwości, a co więcej, nadal nie uwzględnia uwag organizacji pozarządowych”. – Brak jest regulacji nakazujących niszczenie danych, które są wykorzystane procesowo (podczas działań operacyjnych) przez ABW i SKW – mówił poseł Adam Szłapka (Nowoczesna). Zbigniew Sosnowski (PSL) jako powód niepopierania przez jego klub tego projektu wskazał brak „spokojnej, wnikliwej i rzeczowej dyskusji” oraz „wysłuchania stanowisk podmiotów, których zmiany mają dotyczyć”. – Mamy na uwadze oczywiście fakt, że ten projekt może być mocno dyskutowany i mogą być zgłaszane w tym zakresie sensowne poprawki, wszakże przyświeca nam jeden cel, cel, którym jest wzmocnienie bezpieczeństwa państwa i zwalczanie przestępczości, w tym przestępczości zorganizowanej, która tak mocno już dała się we znaki i obywatelom państwa polskiego, i polskiemu budżetowi, i narodowi polskiemu – argumentował za przyjęciem ustawy przedstawiciel Bogdan Rzońca (PiS). Projekt sprzeczny z prawem Unii Europejskiej W opinii Biura Analiz Sejmowych czytamy, że projekt ustawy „jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej”. Według prawników Biura nie przywidywał on należytej kontroli danych pozyskiwanych przez służby. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwraca uwagę, że „krótki czas pozostały do uchwalenia opiniowanej ustawy nie zwalnia ustawodawcy od podjęcia w trakcie procesu legislacyjnego działań zmierzających do tego, aby projekt odpowiadał wymogom wynikającym również z prawa Unii Europejskiej”. Prawnicy Fundacji powołują się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nakazujący wąskie określenie sytuacji, w których służby mogą ubiegać się o udostępnienie danych. 10 organizacji pozarządowych, w tym Amnesty Inernational, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Fundacja Panoptykon, wystosowało wspólnie apel do członków sejmowej podkomisji, która pracowała nad projektem ustawy, „o rezygnację z niebezpiecznych propozycji i zapewnienie realnej kontroli nad służbami”. Podkomisję powołała komisja administracji i spraw wewnętrznych. Przewodniczył Arkadiusz Czartoryski (PiS) 12 stycznia poselski projekt zmian w ustawie o policji dostał pozytywną opinię rządu, który zapowiedział zgłoszenie poprawek, m.in aby służby podczas kontroli operacyjnej nie miały dostępu do treści przesyłanych wiadomości. Zostały one przyjęte podczas prac podkomisji. PiS kończy niezałatwioną sprawę Nowe przepisy są potrzebne, bo wymaga tego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z lipca 2014 r. Trybunał zalecił Sejmowi uchwalenie przepisów ograniczających swobodę działania służb policji, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Żandarmerii Wojskowej, ABW, AW, CBA, SKW oraz SWW w zakresie pobierania bilingów, przetrzymywania nagrań z podsłuchów osób zaufania publicznego (np. adwokatów czy dziennikarzy) oraz danych nieprzydatnych w śledztwie. Trybunał nakazał także określić maksymalny czas trwania czynności operacyjnych (czyli podsłuchiwania), tak by po ich zakończeniu osoba objęta kontrolą mogła dochodzić w sądzie ich legalności. Po 6 lutego – czyli po 18 miesiącach od wyroku TK – przepisy, które zostały uznane za niekonstytucyjne, stracą moc prawną. Bez nowej ustawy nie byłoby prawa kontrolującego działania służb. Wcześniej sprawą zajęła się Platforma Obywatelska. Zaproponowała przepisy realizujące wyrok TK, ale ich nie uchwaliła. Projekt zgłosili senatorowie (bo przyjęte jest, że to oni naprawiają prawo zgodnie ze wskazówkami TK). Był on krytykowany nie tylko przez opozycję, lecz także przez m.in. HFP, Panoptykon czy palestrę za niewypełnienie wszystkich postanowień TK, np. dotyczących ochrony tajemnicy zawodowej. Krytyczne były instytucje nie będące interesariuszami, takie jak Prokuratora Generalnego, RPO i Rządowe Centrum Legislacji. Po pierwszym czytaniu projekt został skierowany do komisji administracji i spraw wewnętrznych, w której przeleżał do końca kadencji. Oznacza to, że z 18 miesięcy, które były na uchwalenie nowego prawa, 15 przebiegło pod rządami koalicji PO-PSL. Dlatego do sprawy musiało wrócić PiS. Dane: ile służby faktycznie chcą o nas wiedzieć? W 2014 r. służby, sądy i prokuratury złożyły łącznie 2,18 mln zapytań o dane telekomunikacyjne – podał Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) w informacji przygotowanej dla Fundacji Panoptykon. To więcej niż w 2013 r. (1,75 mln) i 2012 r. (1,76 mln). Liczby, które podaje UKE, nie oddają rzeczywistej skali zapytań o dane telekomunikacyjne. Same służby i organy ścigania (policja, Straż Graniczna, ABW, CBA, Żandarmeria Wojskowa i kontrola skarbowa z wyłączeniem sądów i prokuratur, a także Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Celnej) przyznają się do wysłania w 2014 r. łącznie ponad 2,35 mln zapytań. Dlaczego skala zapytań w niczym nie oddaje skali zainteresowania policji? Fundacja Panoptykon tłumaczy to w raporcie „Dostęp państwa do danych użytkowników usług telekomunikacyjnych”: „Wynika to z praktyki działań śledczych, które z zasady zaczynają się od szerzej zakrojonych poszukiwań po to, by na dalszym etapie zawęzić się do kręgu osób podejrzanych. Aby ustalić ten właściwy numer IP, zwykle trzeba zweryfikować lub porównać ze sobą wiele innych. To jednak nie znaczy, że policja interesuje się każdą osobą, której numer IP znalazł się w aktach sprawy. Byłaby to najkrótsza droga do sparaliżowania pracy organów ścigania. Dodatkowo dyskusję o skali zapytań, jakie organy państwa kierują do firm świadczących usługi drogą elektroniczną, utrudnia brak spójnej metody prowadzenia sprawozdawczości. Jak liczyć takie zapytania? Czy pytanie o każdy numer IP, nawet jeśli zmierza do ustalenia jednego sprawcy, liczyć osobno? Co w sytuacji, gdy jedno zapytanie (np. o numer IP) generuje kolejne, bardziej szczegółowe (np. o dane, które użytkownik podał w umowie), ale wciąż dotyczy tej samej sprawy? Wątpliwości można mnożyć”. Tekst pochodzi z serwisu MamPrawoWiedziec.pl fot. senat.gov.pl

18:54

Wenderlich:

Zjednoczona Lewica? Projekt powstały z desperacji
Wenderlich: Zjednoczona Lewica? Projekt powstały z desperacji - Zjednoczona Lewica była projektem powstałym w desperacji - stwierdził dziś "Tak Jest" Jerzy Wenderlich, sugerując, iż zawiązanie porozumienia było błędem.

19:49

Rokita o ustawie PiS o służbie cywilnej: Tworzy dziki system, w Polsce będą rządzić plemiona
Rokita o ustawie PiS o służbie cywilnej: Tworzy dziki system, w Polsce będą rządzić plemiona - W efekcie tego rozwiązania Polską będą rządzić zmieniające się plemiona, jedno plemię będzie przychodzić, niszczyć ślady poprzedniego, odchodzić, kiedy przyjdzie kolejna władza. To nie jest system dobry, to system dziki - mówił dziś w "Faktach po Faktach" Jan Rokita, komentując ustawę PiS o służbie cywilnej.

20:20

OBRAZ DNIA: Wiadomości: PO chciała debaty w RE, reszta opozycji przeciw, Morawiecki: 30-40% administracji do zwolnienia

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
Wenderlich: Zjednoczona Lewica? Projekt powstały z desperacji
MF ogłosiło szczegóły podatku o sprzedaży detalicznej. M.in. wyższa stawka za handel w weekend
Ewa Kopacz pojawiła się na Twitterze. “Jak to mówią, lepiej późno niż później”
Petru: Zrobię wszystko, by Kaczyński nie wyprowadził Polski z Unii Europejskiej
PBSz: Rząd nie prowadzi prac nad zmianami administracyjnymi i utworzeniem nowego województwa
https://300polityka.pl/live/2016/01/25/

-- PLATFORMA URUCHAMIA VETO OBYWATELSKIE - SERWIS, KTÓRY MA UŁATWIĆ OBYWATELOM WYWIERANIE PRESJI NA PIS. https://300polityka.pl/news/2016/01/25/po-uruchamia-veto-obywatelskie-serwis-ktory-ma-ulatwic-obywatelom-wywieranie-presji-na-pis/

-- ANALIZA: KONTROLOWAĆ TO MY, ALE NIE NAS. USTAWA POLICYJNA W TYM TYGODNIU W SENACIE. https://300polityka.pl/news/2016/01/25/analiza-kontrolowac-to-my-ale-nie-nas-ustawa-policyjna-w-tym-tygodniu-w-senacie/

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- NIE BĘDZIE KOLEJNEJ DEBATY O POLSCE W UE - zapowiedź: Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zdecydowało, że zamiast o demokracji w Polsce, będzie debatować o ochronie kobiet po napaściach w Niemczech. - Dobrze, że udało się przekonać, że Polska nie jest problemem Europy - cieszy się premier Beata Szydło, ale opozycja przypomina, że UE już się nami zajmuje.

-- ZWOLENNIKOM DEBATY ZABRAKŁO 36 GŁOSÓW - DARIUSZ OCIEPA: Do przeforsowania w trybie pilnym debaty w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE potrzeba 2/3 głosów. “Za” głosowało dziś 98 posłów, w tym Agnieszka Pomaska i Andrzej Halicki. Przeciw było 89, wstrzymało się 14. Przy 201 delegatach na sali, zwolennikom debaty zabrakło 36 głosów.

-- MARCIN KIERWIŃSKI: To, że teraz tej dyskusji nie będzie, jest jak najbardziej logiczne. Na początku dokładna analiza, potem ewentualnie taka dyskusja.

-- WIĘKSZOŚĆ POLSKIEJ DELEGACJI BYŁA PRZECIW - OCIEPA: Skoro jest to logiczne, można zapytać, dlaczego posłowie PO - Pomaska i Halicki - zagłosowali “za” już dziś. Większość liczącej 11 osób polskiej delegacji była przeciw. Poseł Nowoczesnej wstrzymał się od głosu.

-- DO DEBATY MOŻE DOJŚĆ W KWIETNIU - OCIEPA DALEJ: Niewykluczone, że do debacie w Radzie Europy nt. sytuacji w Polsce dojdzie w kwietniu. Szczególnie, jeśli opinia Komisji Weneckiej będzie negatywna. Ale nic nie jest przesądzone.

-- CZARNY PONIEDZIAŁEK DLA PRACOWNIKÓW ADMINISTRACJI - zapowiedź: Nowa ustawa o służbie cywilnej umożliwia zwalnianie kierowników w najważniejszych urzędach w Polsce. Nowe prawo likwiduje konkursy na stanowiska kierownicze, kandydaci nie muszą też być apolityczni.

-- GRZEGORZ KĘPKA: Rząd powinien dobierać sobie ludzi, z którymi chce współpracować. Ale upraszczanie procedury ich wyboru i zaniżanie wymagań muszą niepokoić.

*****

FAKTY TVN

-- PIERWSZE MATERIAŁY O SCHENGEN I PROBLEMACH Z IMIGRANTAMI.

-- NIE BĘDZIE DEBATY O RE - zapowiedź bez materiału: Nie będzie debaty w Radzie Europy o zagrożeniu dla demokracji w Polsce. Zgromadzenie Parlamentarne RE musi podjąć taką decyzję większością dwóch trzecich głosów. Za przeprowadzeniem debaty opowiedziało się 98 osób. 89 było przeciw. Będzie za to debata o napaściach na kobiety w Niemczech.

-- WYMIANA ADMINISTRACJI NA SWOICH - zapowiedź: Czas na zmiany, czyli pracownicy służby cywilnej do zwolnienia i dymisji - od zaraz. Nie po to Prawo i Sprawiedliwość w ekspresowym tempie przeprowadziło przez Sejm ustawę, a prezydent ją podpisał, by nie skorzystać z okazji i nie wymienić pracowników administracji na zaufanych i lojalnych.

-- MACIEJ KNAPIK O TYM, ŻE NA KSAP ODMAWIAJĄ WYPOWIEDZI na temat nowej ustawy o służbie cywilnej.

-- TAK ODBYWA SIĘ DOBRA ZMIANA W ADMINISTRACJI - dalej Knapik.

-- MATEUSZ MORAWIECKI O ZWOLNIENIACH: Poniżej 30-40%.

-- ZBIGNIEW ZIOBRO: Zaledwie kilka zwolnień.

-- BARTŁOMIEJ MISIEWICZ Z MON: Część zmian będzie, część nie będzie. Nie ma żadnego problemu.

-- BEATA MAZUREK: Robimy to, żeby dać szanse młodym, dobrze wykształconym ludziom

-- LUDZIOM ZWIĄZANYM Z PIS-EM - dopowiada - zdaniem Knapika - opozycja.

-- KNAPIK O USTAWIONYM KONKURSIE W NIK.

-- PODATEK OD SKLEPÓW - bez materiału.

-- PREMIER OBIECAŁA WODOCIĄG W KONIECPOLU - bez materiału.

-- OSTATNI MATERIAŁ: FUTRA I ROWERY - zapowiedź: Jeżdżą rowerami, nie jedzą mięsa, a do tego noszą futra – z norek, szynszyli i zwierząt, które kiedyś biegały po lesie. To uzupełnienie portretu przeciętnego demonstranta z Komitetu Obrony Demokracji. Politycy Prawa i Sprawiedliwości uparcie przekonują, że demokracja w Polsce ma się dobrze, bo każdy, kto chce, może sobie poskakać na mrozie.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- KAROLINA TOMASZEWICZ: POLITYCY PO ZA DEBATĄ O POLSCE, OPOZYCJA PRZECIW: 98 delegatów w Radzie Europy było za debatą, przeciwko debacie o Polsce byli posłowie m.in. z Węgier i Słowacji. Za debatą zagłosowali posłowie PO - Agnieszka Pomaska i Andrzej Halicki. Pozostałe partie opozycyjne takiej debaty nie chcą.

-- RYSZARD PETRU: Takie debaty to tylko show.

-- MAGDALENA SOBKOWIAK O SPOTKANIU W AMSTERDAMIE - NIE TYLKO POLSKA SPRZECIWIA SIĘ KOMPETENCJOM STRAŻY GRANICZNEJ: Wykonano pierwszy krok w zmianie strefy Schengen. Dziś rozmawiano też o Europejskiej Służbie Granicznej, jak się okazało nie tylko Polska sprzeciwia się zapisom, zgodnie z którym Europejska Straż Graniczna mogłaby być wysyłana na terytorium państw bez ich zgody.

-- KLAUDIUSZ POBUDZIN O TK: W minionej kadencji Sejmu PO zaproponowała PSL I SLD porozumienie.

-- MILLER O POLITYCZNYM POROZUMIENIU - CHODZIŁO O FAKTY DOKONANE: To było porozumienia 3 klubów parlamentarnych, chodziło o stworzenie faktów dokonanych, nikt nie przejmował się przepisami. Aby nieco złagodzić wydźwięk tych nominacji, kandydatów wystawiło Prezydium Sejmu. Wszyscy uzyskali poparcie PO, PSL, SLD.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Dopiero później pojawiły się wątpliwości.

-- POBUDZIN O ANDRZEJU RZEPLIŃSKIM: Wciąż liczy na to, że sędziowie wybrani przez PO złożą ślubowanie. Na stronie TK pojawiły się zaktualizowane informacje o składzie TK.

-- PODATEK OD SKLEPÓW - bez materiału.

-- O SMUTNEJ HISTORII, ALE Z SZANSA NA HAPPY END - zapowiedź materiału o Koniecpolu.