Relacja Live

10.01.2016

09:58

Czarnecki:

Co roku wspieramy WOŚP, cel jest szczytny i nas łączy przy tym stole
Czarnecki: Co roku wspieramy WOŚP, cel jest szczytny i nas łączy przy tym stole Jak przyznał w "Woronicza 17" Ryszard Czarnecki, pytany o stosunek PiS do WOŚP:
"Już sam fakt, iż prezydent przekazał na aukcję swoje narty, świadczy o naszym nastawieniu pozytywnym. Ja wrzucę więcej niż parę grosików, bo cel jest szczytny i on łączy nas przy tym stole. Większość z nas [plityków PiS] co roku wrzuca pieniądze [do puszek WOŚP]"
- Jak widać, niektórzy politycy PiS potrafią zachować rozsądek - skomentował deklarację Czarneckiego Marcin Kierwiński. Z kolei Adam Struzik przyznał, iż sam jest wolontariuszem i zachęcił polityków do wrzucenia pieniędzy do przyniesionej przez niego puszki.

10:05

Czarnecki o demonstrantach KOD: Odwracać się do nich, obrażać - to byłoby najgorsze rozwiązanie
Czarnecki o demonstrantach KOD: Odwracać się do nich, obrażać - to byłoby najgorsze rozwiązanie - Odwracać się plecami, obrażać [do demonstrantów] - to byłoby najgorsze rozwiązanie - przyznał dziś w TVP Info Ryszard Czarnecki, mówiąc o protestujących w ramach akcji KOD. Polityk odniósł się też do wystąpienia Jarosława Kurskiego, naczelnego "Gazety Wyborczej", który stwierdził, iż "nie każdy Kurski jest do kitu":
"Wolałbym, żeby rozgrywki rodzinne Jarosław Kurski załatwiał przy rodzinnym stole"
Czarnecki stwierdził, iż Jacek Kurski chciałby przejść do historii jako człowiek, który wyprowadzi TVP na prostą.
"Chciałby na pewno, by telewizja była bardziej ofensywna, choćby pod względem liczby widzów. Dajmy Jackowi Kurskiemu szansę (...) On będzie chciał robić dobrą efektywną telewizję, żeby uzyskać za pół roku reelekcję"
- mówił polityk PiS. I przekonywał, że TVP w kampanii wyborczej była "tubą propagandową najpierw Bronisława Komorowskiego, a potem Platformy Obywatelskiej".

10:22

Kierwiński:

Partia mianuje swojego spin doktora i propagandzistę prezesem TVP, tego jeszcze nie było
Kierwiński: Partia mianuje swojego spin doktora i propagandzistę prezesem TVP, tego jeszcze nie było - Partia mianuje swojego spin doktora i propagandzistę prezesem TVP, tego jeszcze nie było, żadna partia tak jeszcze nie zrobiła - stwierdził dziś w TVP Info w programie "Woronicza 17" Marcin Kierwiński.

10:50

Czarnecki o spotkaniu JK-Orban: Dwóch mężów stanu chce reanimować Grupę Wyszehradzką
Czarnecki o spotkaniu JK-Orban: Dwóch mężów stanu chce reanimować Grupę Wyszehradzką - Było to spotkanie dwóch mężów stanu, którzy myślą szerzej. Myślą o reanimacji Grupy Wyszehradzkiej, która została wysłana na śmietnik przez koalicję PO-PSL - mówił w "Woronicza 17" o spotkaniu Kaczyński-Orban Ryszard Czarnecki. Jak podkreślał - porównując sytuację Polski do sytuacji Węgier:
"Węgry były przedmiotem 3 debat w europarlamencie, w wymiarze wewnętrznym de facto skonsolidowało to dumnych, niepokornych madziarów"
Czarnecki przekonywał ponadto:
"Mamy wspólne interesy, w różnych sprawach, z krajami tzw. Starej Unii. Rząd Polski będzie ws. środków unijnych trzymał sztamę z Hiszpanią, Portugalią, Grecją, bo są to beneficjenci środków unijnych. Ws. rolnictwa będziemy się układać z Francją, która także ma bardzo duże rolnictwo. To są kwestie zmiennych sojuszy. Mocno będziemy stać w szeregu z krajami bałtyckimi, skandynawskimi. Współpraca międzynarodowa jest dla nas rzeczą niezwykle istotną"

11:18

Kownacki:

Nie jesteśmy gotowi, by przyjąć uchodźców
Kownacki: Nie jesteśmy gotowi, by przyjąć uchodźców Jak stwierdził dziś w "Kawie na Ławę" wiceminister Bartosz Kownacki, w kontekście uchodźców:
"Przyznamy się do błędów PO i PSL, żebyśmy inaczej mogli zacząć traktować tę sprawę. Pacta sunt servanta, pewnych umów należy dotrzymywać. Jeżeli będzie wsparcie dla rządu PiS w Europie, mam nadzieję, że wreszcie zdacie sobie państwo sprawę, że rozgrywanie spraw wewnętrznych na arenie europejskiej nie pomaga, to być może wtedy będziemy mogli inaczej rozmawiać. Przy czym, my dzisiaj nie jesteśmy gotowi, by przyjąć uchodźców. Jeśli mamy przyjąć, to tylko takich, których będziemy w stanie zasymilować, którzy będą rzeczywistymi uchodźcami, a nie imigrantami ekonomicznymi. Proszę więcej wiary w rząd PiS, że dokonamy tej selekcji, że w ogóle ocenimy, czy taka grupa 7 tys. będzie, może będzie dużo mniejsza lub bardzo mała"

11:49

ANALIZA:

Sześciolatki do przedszkoli. 8 lat prac nad ustawą
W nocy z 29 na 30 grudnia posłowie PiS i Kukiz’15 zdecydowali, że od nowego roku obowiązek szkolny znów dotyczy dopiero siedmiolatków. Wzmocnili też rolę kuratora jako przedstawiciela MEN w terenie. Eksperci i samorządowcy obawiają się skutków tych zmian, głównie dotyczących finansów i jakości nauczania – analizuje MamPrawoWiedziec.pl. Tuż po objęciu resortu edukacji minister Anna Zalewska zapowiedziała nowelizację ustawy oświatowej i zaprosiła ekspertów do dialogu. Trzy tygodnie później, 9 grudnia, projekt zmiany ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw był już gotowy i wpłynął do Sejmu jako projekt poselski (forma ta pozwala ominąć konsultacje społeczne). „Swoją opinię w sprawie zniesienia obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich przedstawiło ponad milion obywateli, którzy podpisali się pod wnioskiem o referendum w tej sprawie w 2013 r., a także obywatele, którzy podpisali się pod obywatelskimi projektami ustaw – przywracających obowiązek szkolny od 7. roku życia – w 2012 (347 tys. podpisów) i 2015 r. (287 tys. 430 podpisów)” – napisała minister Zalewska w liście do Koalicji na rzecz Otwartego Rządu. Zapewniła w nim, że odwrócenie tzw. reformy sześciolatkowej koalicji PO-PSL było przedmiotem konsultacji z rodzicami, ale też rozmów ze związkami zawodowymi. Obecna nowelizacja przywraca wiek szkolny do siedmiu lat. Umożliwia także rodzicom sześciolatków, które w tym roku poszły do szkoły, zatrzymanie ich na kolejny rok w I klasie. Ustawa wzmacnia rolę kuratorów oświaty. Otrzymają oni prawo weta w sprawie likwidacji szkół oraz opiniowania szkół i placówek szkolących nauczycieli. Na posiedzeniu Sejmu 29 grudnia sprawozdawczyni projektu Marzena Machałek poinformowała, że celem partii rządzącej jest przywrócenie państwu kontroli nad edukacją. Do projektu ustawy załączono opinie Związku Nauczycielstwa Polskiego, Związku Powiatów Polskich, Prokuratora Generalnego i Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Jakie będą koszty odwrócenia reformy? – Przywrócenie wieku szkolnego zdezorganizuje szkoły. Problemy będą miały oddziały przedszkolne, które będą zmuszone przyjąć o jeden rocznik dzieci więcej, niż planowały. Od 2015 r. prawo do edukacji przedszkolnej otrzymały czterolatki, a od 2017 r. do przedszkoli wejdą jeszcze trzylatki – mówi Dorota Szelewa z Międzynarodowego Centrum Badań i Analiz (ICRA). Podobną opinię wydali eksperci Fundacji Przestrzeń dla Edukacji. Powołali się na dane z samorządów, które podają, że nie wszystkie trzylatki otrzymają miejsce w przedszkolach. Przeciwny cofnięciu reformy jest Związek Nauczycielstwa Polskiego. W opinii do ustawy twierdzi, że zdezorganizuje to szkoły i obniży warunki nauczania. Związek zwraca uwagę na nieuwzględnienie przez autorów ustawy potrzeb finansowych samorządów. Przewiduje tworzenie mieszanych klas, gdy szkoły nie będzie stać na oddzielenie sześciolatków od siedmiolatków. Kosztów zmian boją się także samorządy. Od września naukę rozpocznie mniejsza niż dotąd planowano liczba dzieci, a to oznacza, że szkoły otrzymają z budżetu niższą subwencję. Z drugiej strony dla trzyletnich dzieci może zabraknąć miejsc w przedszkolach, w których miejsce otrzymają sześciolatki. Zmiana wyszła od obywateli Debata na temat sześciolatków w szkołach toczy się od 2008 r. Pierwszy projekt obniżający wiek szkolny do 6 lat wyszedł od grupy obywateli skupionych wokół ZNP. W kwietniu 2008 r. do Sejmu wpłynęła inicjatywa zmian w ustawie o systemie oświaty. Wkrótce temat podchwycił rząd PO-PSL i już w listopadzie przedstawił własny projekt w tej sprawie. Oba projekty zostały rozpatrzone wspólnie. W styczniu 2009 r. Sejm uchwalił ustawę, która wprowadziła obowiązek szkolny dla wszystkich sześciolatków od 1 września 2012 r. Prezydent Lech Kaczyński zawetował zmiany, ale bezskutecznie – po prezydenckim wecie Sejm ponownie przyjął ustawę w marcu 2009 r. i Kaczyński ją podpisał. W 2012 r. PO uelastyczyniło proces obniżania wieku szkolnego. Nowelizacja przyjęta przez Sejm na początku 2012 r. wprowadziła obowiązek szkolny dla wszystkich sześcioletnich dzieci od 1 września 2014 r. Ostatecznie tę zmianę odroczono jeszcze o rok. Od początku PiS był przeciwny obniżeniu wieku szkolnego. Jego posłowie dwukrotnie głosowali przeciwko stopniowemu obniżaniu wieku szkolnego (w 2009 i 2013 r.). W 2012 r. cały klub PiS wstrzymał się od głosu. Polacy nieprzekonani do sześciolatków w szkołach Szelewa nie ocenia reformy szkolnej jednoznacznie: – Rząd PO nie był do niej dobrze przygotowany, szkoły nie miały czasu dostosować się do przyjęcia tak dużej liczby młodszych uczniów. Samo obniżenie wieku szkolnego prowadzi jednak do wyrównania szans dzieci, które szybciej zaczynają socjalizację w grupie rówieśniczej. Reforma była krytykowana za złe przygotowanie. Niemniej w ostatnim roku, jak wynika z raportu NIK, zdecydowanej większości szkół udało się zmienić warunki pod kątem młodszych uczniów. Mikołaj Herbst z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych Uniwersytetu Warszawskiego w swojej analizie podkreśla, że reforma oświatowa ostatecznie zdała egzamin. Szkołom udaje się dostosować program i warunki nauczania odpowiednie dla sześciolatków. Państwo jednak nie zdołało przekonać Polaków do reformy. Wyniki badania CBOS „Polska szkoła AD 2014” pokazały, że w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosła liczba osób przeciwnych reformie obniżającej wiek szkolny. Zmiany w reformie szkolnictwa popierał jedynie co piąty badany (20 proc. społeczeństwa – o 11 pkt. procentowych mniej niż rok wcześniej). Niemal trzy czwarte Polaków (73 proc. – wzrost w ciągu roku o 9 pkt. procentowych) było przeciwnych reformie obniżającej wiek szkolny. Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, którego liderami są Karolina i Tomasz Elbanowscy, od 2008 r. prowadzi akcję „Ratuj maluchy”, do której przyłączało się coraz więcej rodziców, wśród nich także promujący inicjatywę celebryci. Jesienią 2013 r. Elbanowskim udało się zebrać 100 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie sześciolatków. Wniosek został odrzucony przez Sejm głosami posłów koalicji PO-PSL. Za przeprowadzeniem głosowały PiS, SLD, SP i TR. Kto z PiS-em, kto przeciwko? Podczas debaty sejmowej 29 grudnia 2015 r. opozycja zwróciła uwagę na brak finansowego zabezpieczenia samorządów w razie cofnięcia reformy PO-PSL. Kwestia ta wróciła podczas dyskusji o budżecie na 2016 r., który nie przewiduje zwiększenia subwencji oświatowej dla samorządów. Sprzeciw wobec nowelizacji wyraziła Joanna Kluzik-Rostkowska (PO), była minister edukacji. Podkreśliła, że zmiana wpłynie na dzieci z gorzej sytuowanych rodzin, które nie mogą zapewnić dziecku właściwego rozwoju poza systemem szkolnym. Jacek Protas (PO) skrytykował przekazanie kuratorom kontroli nad polityką oświatową w gminach. Przeciwko ustawie jest klub Nowoczesnej. Katarzyna Lubnauer skrytykowała m.in. zapis o powtarzaniu pierwszej klasy przez obecnych pierwszoklasistów, do czego wystarczy wniosek rodziców. Posłowie klubu Kukiz’15 – powołując się na opinie ZNP i ZPP – skrytykowali pochopne ich zdaniem cofanie już działającej reformy. Poseł Tomasz Jaskóła nazwał zmiany dotyczące kuratorów wzmacnianiem partyjnych stanowisk. Dla niego jest to sprzeczne z wolnościowym podejściem Kukiz’15. Ostatecznie poseł Andrzej Maciejowski zapowiedział wstrzymanie się klubu od głosu. W kampanii wyborczej serwis MamPrawoWiedziec.pl zapytał kandydatów do Sejmu i Senatu o ich opinie, m.in. w sprawie tzw. reformy sześciolatków. Z obecnych parlamentarzystów na to pytanie odpowiedziało 50, w tym 30 było za obniżonym wiekiem szkolnym (głównie z PO i Nowoczesnej). Przeciwko temu rozwiązaniu są posłowie PiS i Kukiz’15. Dwoje przedstawicieli PSL, którzy odpowiedzieli na to pytanie – Władysław Kosiniak-Kamysz i Andżelika Możdżanowska – nie są przekonani do reformy. Na pytanie o to, czy rodzice powinni decydować o wieku rozpoczęcia szkoły przez ich dzieci, 27 posłów odpowiedziało twierdząco (10 z Kukiz’15, 8 z PiS, 4 z Nowoczesnej, 3 z PO, 2 z PSL). Przeciwnych było 16 posłów (z PO i Nowoczesnej), a niezdecydowanych – 5 (także Nowoczesna i PO). Tekst z serwisu MamPrawoWiedziec.pl fot. Rafał Zembrzycki sejm.gov.pl

14:01

MSZ zaprasza na rozmowę ambasadora Niemiec
MSZ zaprasza na rozmowę ambasadora Niemiec Jak poinformował w komunikacie rzecznik MSZ:
"Minister Witold Waszczykowski zaprosił na poniedziałek do Ministerstwa Spraw Zagranicznych ambasadora Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie Rolfa Nikela w związku z antypolskimi wypowiedziami polityków niemieckich".
Szeroko cytowana w mediach jest w ostatnich godzinach wypowiedź Martina Schulza, który w wywiadzie stwierdził, że polska polityka ulega "putinizacji". Również politycy CDU - w tym szef klubu parlamentarnego Volker Kauder - wypowiadali się o Polsce. Kauder mówił, że być może potrzebne będą sankcje, jeśli Polska będzie naruszać europejskie wartości.

15:42

Tydzień w Brukseli: ECOFIN i dyskusja o Polsce w Komisji Europejskiej

Kluczowym wydarzeniem - z polskiej perspektywy - nadchodzącego tygodnia w Brukseli będzie środowa dyskusja o Polsce na forum Komisji Europejskiej. Jak napisał w niedzielę „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” zapadła już decyzja o rozpoczęciu procedury "ochrony praworządności" wobec Polski w kontekście sytuacji wokół TK. Byłoby to pierwsze zastosowanie tej procedury od momentu jej przyjęcia w marcu 2014 roku.

Ta informacja stoi w sprzeczności z sygnałami, które w ostatnich dniach wysyłała Komisja. Kilka dni temu rzecznik KE przyznał, że środowe spotkanie ma mieć tylko "orientacyjny" charakter, a Jean-Claude Juncker zaznaczył na konferencji prasowej, że KE nie prowadzi "nagonki" na Polskę. To zostało odczytane jako tonowanie nastrojów. FAS twierdzi, że decyzja zapadła w piątek, a węgierski komisarz Navracsics nie będzie jej blokował. Tłem tej decyzji - jak wynika z tekstu FAS - ma być m.in. sytuacja wokół obecnego składu TK i tego, że prawidłowo wybrani sędziowie nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta Dudę.

Spotkania KE zawsze są niejawne, w polskiej debacie politycznej w ostatnich tygodniach podkreślany jest "niejawny" czy "zamknięty" charakter tej rozmowy, chociaż jest on czymś absolutnie normalnym i rutynowym. Nie jest to w żaden sposób "nadzwyczajne" spotkanie.

Jeśli w środę rzeczywiście zostania uruchomiona procedura ochrony praworządności (o której szerzej pisaliśmy kilka dni temu) z pewnością będzie to miało duże znaczenie dla krajowej polityki. PiS znajdzie się w defensywie i będzie musiało bronić swojej postawy wobec TK. Będzie też coraz więcej apeli o znalezienie kompromisu wokół sędziów i składu TK. Co ciekawe, o takim kompromisie mówił już w piątek na antenie TOK FM prof. Rzepliński, który przyznał, że rozmowa z prezydentem Dudą w czwartek dotyczyła właśnie próby "ruszenia do przodu" ze składem TK.

Konrad Szymański przyznał w rozmowie z PAP, że jeszcze przed debatą komisarze otrzymają od MSZ informacje dotyczące zmian w Polsce - na piśmie lub osobiście. Jak powiedział:

"Zależy nam na tym, by debaty na temat Polski były możliwie rzeczowe i nie odbywały się w atmosferze domysłów, uogólnień, które czasami wprowadzają niepotrzebne napięcia polityczne".



Niewykluczone, że Szymański pojawi się w Brukseli w nadchodzącym tygodniu. 19 stycznia planowana jest debata w PE na temat Polski, dlatego KE nie jest jednym "frontem", który wymaga uwagi ze strony MSZ.

Początek 2016 to w Brukseli przejęcie prezydencji przez Holandię. W piątek ma odbyć się posiedzenie ECOFIN, gdzie Holandia ma zaprezentować swój półroczny plan działań m.in. dotyczący wzmacniania strefy euro, pogłębienia integracji w ramach jednolitego rynku. Tematem rozmów ma być też implementacji unii bankowej. Polskę będzie reprezentować najprawdopodobniej wiceminister finansów Leszek Skiba.

fot. Murali Mohan Gurram CC BY 3.0


18:07

Streżyńska zapowiada publikację dokumentu MC "porządkującego bałagan" w informatyzacji usług publicznych
Streżyńska zapowiada publikację dokumentu MC "porządkującego bałagan" w informatyzacji usług publicznych Jak napisała na FB minister cyfryzacji:
"Dokument pod nazwą "Kierunki działań Ministra Cyfryzacji w obszarze informatyzacji usług publicznych" wszedł na ostatni odcinek ścieżki autorskiej :) Będzie to strategia 1.0 czyli porządkowanie bałaganu, wytyczenie kierunków. Strategia 2.0. uwzględniająca transformacyjną rolę cyfryzacji w państwie, powstanie jako dokument rządowy w dalszym (niedługim) terminie, gdy posprzątamy po perspektywie 2007-2013 i uzdrowimy perspektywę 2014-2020".
Cały wpis: (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));

Wielkimi krokami zbliża się dzień, w którym zapytamy Was, drodzy Państwo, o Wasze potrzeby związane z e-administracją i...

Posted by Anna Streżyńska on Sunday, 10 January 2016

18:32

Morawiecki w TV Trwam: Trzeba zapraszać do stołu również opozycję
Morawiecki w TV Trwam: Trzeba zapraszać do stołu również opozycję Jak powiedział w "Rozmowach Niedokończonych" TV Trwam Mateusz Morawiecki:
"Rów Mariański jest za głęboki w polskiej polityce. Niemcy konsekwentnie realizują swoje plany np. dotyczące polityki klimatycznej, rozwojowej, przemysłowej niezależnie czy rządzi SPD czy CDU. Dziś jest ogromne napięcie polityczne, społeczne. Trzeba zapraszać do stołu również opozycję, rozmawiać z nią o rozwoju. Uważamy że jest bardzo dużo do zrobienia. Rozwój ostatnich 26 lat nie był doskonały. Chcemy przekonać [do naszego programu] m.in. ekspertów".
Jak mówił wcześniej:
"Trzeba położyć akcent, by owoce wzrostu były bardziej sprawiedliwie dzielone. Uważamy, że sprawiedliwość, solidarność to nie tylko hasła, ale też wartości przewodnie [naszego rządu]".

20:01

Poncyljusz:

PO ze Schetyną może znów być na 1. miejscu, jeśli wykorzysta potencjał ruchów obywatelskich
Poncyljusz: PO ze Schetyną może znów być na 1. miejscu, jeśli wykorzysta potencjał ruchów obywatelskich Jak stwierdził dziś w "Faktach po Faktach" Paweł Poncyljusz:
"Grzegorz Schetyna na pewno ma tytuł do tego, by wziąć na siebie przywództwo w PO i ruszyć Platformę do przodu. Oczywiście to zależy od wielu okoliczności. Wyczytałem ostatnio w którejś z gazet taki felieton, w którym namawiano środowisko liberalne, żeby się wzięło do roboty. Żeby popatrzyło na kluby "Gazety Polskiej", Radia Maryja... Możliwe, że KOD jest zaczynem takiego budowania społeczeństwa obywatelskiego po tej stronie liberalnej. Jeśli Grzegorz Schetyna dobrze ten zaczyn wykorzysta, że wokół Platformy pojawią się ruchy obywatelskie, to ma szansę Platforma wrócić na pole lidera nie tylko opozycji, ale lidera w ogóle"

20:16

OBRAZ DNIA: Kownacki: Nie tylko Węgry pomogą Polsce, Wydarzenia: W styczniu rozmowy z Rosją o zwrocie wraku

-- JACEK KURSKI NA TT: Wkrótce w tle prezentera Wiadomości zamiast pałacu im. Stalina - Zamek Królewski w Warszawie #dobrazmiana

-- Tydzień w Brukseli: ECOFIN i dyskusja o Polsce w Komisji Europejskiej https://300polityka.pl/news/2016/01/10/tydzien-w-brukseli-ecofin-i-dyskusja-o-polsce-w-komisji-europejskiej/

-- ANALIZA: SZEŚCIOLATKI DO PRZEDSZKODLI. 8 LAT PRAC NAD USTAWĄ https://300polityka.pl/news/2016/01/10/analiza-szesciolatki-do-przedszkoli-8-lat-prac-nad-ustawa/

-- MATEUSZ MORAWIECKI W TV TRWAM: DO STOŁU TRZEBA ZAPRASZAĆ TAKŻE OPOZYCJĘ https://300polityka.pl/live/2016/01/10/morawiecki-w-tv-trwam-trzeba-zapraszac-do-stolu-rowniez-opozycje/
*****

WIADOMOŚCI TVP

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI O SCHULZU: Te jego bełkotliwe wypowiedzi nie robią na nas w Polsce żadnego wrażenia.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: PIS JEDNAK ZAREAGOWAŁ: Dyplomatyczna reakcja jednak jest, resort nie wskazuje palcem na szefa PE, ale to właśnie jego słowa znów wywołały oburzenie PiS. Politycy [partii rządzącej] wskazują, że problem z demokracja to ma Berlin [na tle wydarzeń w Kolonii].

-- NEUMANN: To jest prowadzenie polityki państwa, które chce być na marginesie i chce wszystkim wymachiwać przed nosem pięścią.

-- DOBROSZ-ORACZ: PRESJA NA POLSKĘ WYRAŹNIE ROŚNIE: Szef klubu CDU opowiedział się za sankcjami gospodarczymi wobec Polski, jeśli dalej będą lekceważone normy prawa. To kolejna weekendowa ofensywa niemieckich polityków. Za objęciem Polski procedurą ochrony praworządności jako pierwszy opowiedział się komisarz Oettinger.

-- JACEK SASIN: List ministra Ziobry to adekwatna odpowiedź na niedobrą wypowiedź komisarza Oettingera.

-- DOBROSZ-ORACZ O PODZIAŁACH W UE NA TLE POLSKI: W kuluarach unijni politycy są podzieleni: jedni chcą stanowczo reagować, inni uważają, że zbytnia interwencja może podziałać na społeczeństwo jak płachta na byka. Wśród liderów PiS panuje przekonanie, że krytyka ze strony UE tylko wzmocniła Fidesz.
*****

WYDARZENIA POLSATU

-- GORĄCO NA LINII WARSZAWA-BERLIN - ZAPOWIEDŹ: Coraz ostrzejsza wymiana zdań na linii Warszawa-Berlin. Martin Schulz porównał rządy PiS do rządów Putina, Witold Waszczykowski wezwał na dywanik niemieckiego ambasadora, a Zbigniew Ziobro wysłał list do unijnego komisarza .

-- KACZYŃSKI JAK PUTIN - DOMINIKA DŁUGOSZ O SŁOWACH MARTINA SCHULZA.

-- JACEK SASIN: Nie chciałbym wchodzić w polemikę z panem Schulzem, muszę powiedzieć, że jak obserwuję jego zachowania, słyszę jego opinie, to dochodzę do wniosku, że nie ma sensu z nim rozmawiać.

-- RZECZNIK MSZ O WEZWANIU AMBASADORA NIEMIEC: Nie chodzi o pojedynczą wypowiedź, chodzi o ton wypowiedzi polityków niemieckich.

-- GRZEGORZ SCHETYNA: Potrzebna jest otwarta rozmowa, dobre argumenty, ale też potrzebna jest wiedza po polskiej stronie, że ta dyskusja o Polsce i o decyzjach, które są u nas ostatnio podejmowane, jest bardzo intensywna.

-- DŁUGOSZ: Większość polskich polityków jest zdania, że Schulz powiedział kilka zdań za dużo, chociaż nie oznacza to, że problemu nie ma.

-- KATARZYNA LUBNAUER: Uważam, że jest zagrożenie dla polskich mediów ze strony rządzącej większości. Ale na razie te sprawy powinniśmy rozwiązywać wewnątrz Polski.

-- RYSZARD CZARNECKI: Tę samą energię, z jaką pan Schulz atakuje Polskę, powinien włożyć w ochronę niemieckich kobiet przez migrantami.

-- MAREK JAKUBIAK: Dlaczego media niemieckie milczały? Musiały dostać polecenie z góry.

-- DOMINIKA DŁUGOSZ: Jutro minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyśle kolejny list, odpowie w nim na pytania unijnych komisarzy o Trybunał Konstytucyjny.

-- NIESTOSOWNE PORÓWNANIA SCHULZA - MICHAŁ KWIATKOWSKI: Czy wrzucanie do jednego worka polityki Rosji i Polski to wstęp do unijnych sankcji? Rosja zajęła Krym, administracja Putina przeforsowała niedawno podniesienie do 15 lat górnej granicy kary za antypaństwowe demonstracje, a przywódca jednej z nich siedzi od 3 lat w zakładzie psychiatrycznym. Natomiast dowody wolności zgromadzeń w naszym kraju płynęły wczoraj z największych miast. Porównania Martina Schulza są niestosowne

-- POLSCE GROŻĄ “MIĘKKIE” SANKCJE - MÓWI DALEJ KWIATKOWSKI: Może skończyć się na miękkich, lecz dokuczliwych sankcjach. Zakulisowych targach, szantażach, zablokowaniu części funduszy i próbach marginalizacji głosu Polski na unijnym forum.

-- UCZESTNICY NA UROCZYSTOŚCIACH Z OKAZJI MIESIĘCZNIC SMOLEŃSKICH NIE WIERZĄ W USTALENIA POLSKIEJ KOMISJI - MICHAŁ GIERSZ.

-- JACEK SASIN: Ustalenia komisji badania wypadków lotniczych zostały zdyskredytowane kolejnymi faktami, które zostały ujawnione. Musimy dojść do takiego przekonania, że tak naprawdę niewiele wiemy.

-- W PRZYSZŁYM TYGODNIU NOWA KOMISJA - MÓWI GIERSZ: W jej składzie znajdą się przede wszystkim eksperci sejmowego zespołu Antoniego Macierewicza. Szefem ma być Kazimierz Nowaczyk.

-- MICHAŁ SZCZERBA: Macierewicz swoje chore tezy próbuje udowadniać nową komisją. Nie uda mu się to.

-- KAMILA GASIUK-PIHOWICZ: Czy zaszły jakieś nowe okoliczności, by ta komisja powstała?

-- W STYCZNIU ROZMOWY Z ROSJĄ O WRAKU: GIERSZ: Okoliczności mają się wkrótce pojawić. Rząd zapowiada, że sprowadzi do Polski wrak tupolewa. Rozmowy z Rosjanami w tej sprawie mają się zacząć jeszcze w styczniu.

*****

FAKTY TVN

-- WEZWANIE NA DYWANIK - zapowiedź: Oficjalnie to zaproszenie, a mniej oficjalnie – wezwanie na dywanik, by wyrazić niezadowolenie. Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski w poniedziałek spotka się ambasadorem Niemiec. To reakcja na krytykę pod adresem Polski wyrażaną przez szefa PE Martina Schulza i unijnego komisarza Guntera Oettingera. Ostry list w tej sprawie napisał też Zbigniew Ziobro.

-- MAGDA ŁUCYAN: Waszczykowskiemu nie podobają się wypowiedzi niemieckich polityków o Polsce.

-- RYSZARD CZARNECKI: Niemcy sobie pozwalają na coraz więcej.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Trudno, żeby ambasador odpowiadał za wypowiedzi szefa PE, to błąd z punktu widzenia polityki europejskiej.

-- ŁUCYAN O WYPOWIEDZIACH SCHULZA I LIŚCIE ZIOBRO.

-- PIS TŁUMACZY, ŻE NIEMCY SĄ OSTATNIM NARODEM, KTÓRY MA PRAWO WYPOWIADAĆ SIĘ O SYTUACJI W POLSCE I DEMOKRACJI MOGĄ SIĘ OD NAS UCZYĆ.

-- NIE TYLKO WĘGRY - Kownacki na pytanie Łucyan czy Węgry pomogą na posiedzeniu KE.


21:18

Kaczyński skanduje "Antoni, Antoni" i mówi: Żadne słowa z niemieckich ust nie zawrócą nas z tej drogi 

Jak mówił Jarosław Kaczyński podczas 69. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej:

"Nie mówi się jeszcze o tym publicznie [o prawdziwych przyczynach tragedii w Smoleńsku], ale kolejne kroki są wykonywane. Muszę wspomnieć o tym, który od 6 lat jest na pierwszej linii walki o prawdę - o Antonim Macierewiczu. Antoni, Antoni!"

Prezes PiS przekonywał:
"Dojdziemy do tej prawdy, musimy jeszcze pewne rzeczy uporządkować. Droga będzie trudna. Mówiłem o tablicy upomiętniającej miejsce, w którym stał krzyż... Wierzę, że ona niedługo już będzie. Że to miejsce niedługo zostanie upamiętnione, a pan prezydent dotrzyma słowa"

Kaczyński odniósł się też do wypowiedzi polityków niemieckich o rządzie PiS:
"Będziemy nieśli Polskę dalej. Ku sprawiedliwości. Ku rządom, które będą odpowiadały Polakom, polskim patriotom. Żadne naciski i pohukiwania, żadne słowa, które nigdy nie powinny paść, zwłaszcza z niemieckich ust, nie zawrócą nas z tej drogi. Będziemy szli do przodu, rozwiązywali konkretne problemy. Będziemy czynić Polaków szczęśliwszymi. Będziemy realizować program Lecha Kaczyńskiego. On nie zdążył go zrealizować, zginął, poległ. Ale ta droga została wyznaczona. Dojdziemy nią do końca"