W ciągu dwóch dni chcecie dokonać zamachu na TK
- Warchoł krytykuje rządzących
Gorący temat
17.08.2015
07:44
"Pani premier nie odmówi spotkania z panem prezydentem. Prosiła o zwołanie rady gabinetowej, by porozmawiać o sytuacji budżetowej i gospodarczej, bo pan prezydent zgłasza różne propozycje. Dobrze, by pan Andrzej Duda zapoznał się z sytuacją finansów i perspektywą budżetową, które rysują się nieźle"Współpracownik Ewy Kopacz mówił też o referendum i -jego zdaniem- zagrażających radykalizmach:
"Cieszę się że pan prezydent zadeklarował, że weźmie udział w referendum. Jeżeli chodzi o dodanie pytań do referendum, to widać, że zderzają się dwa radykalizmy: PiS-u i Janusza Palikota. PO nie chce radykalizmów, chce iść środkiem. Przykład Grecji pokazuje, jak szybko można popsuć dobrą renomę gospodarczą"Mówił też o wyjazdowych posiedzeniach Rady Ministrów i próbach zniechęcania do nich protestami:
"Wyjazdowe posiedzenia RM są autorskim pomysłem pani premier, by być bliżej ludzi. Warszawa to nie cała Polska, usypia polityków, pozwala się zamykać w tym szklanym akwarium. Musimy słuchać i tych bogatszych i tych biedniejszych. Protesty są organizowane także po to, żeby nas zniechęcić do spotkań z ludźmi, ale to się nie uda, bo serdecznych reakcji jest więcej"
07:49
"Radę Krajową wyznaczymy w najlepszym dla nas okresie"
07:52
08:00
08:20
08:37
"Najciekawsze do czego na razie przymierza się PiS to kolejny odcinek serialu "Piecha do Senatu z Rybnika". Działacze Prawa i Sprawiedliwości tak bardzo wierzą w magię tego nazwiska w tej części Śląska, że chcą postawić na Piechę… Nie, nie Bolesława. Wojciecha, brata obecnego eurodeputowanego. - Ja nie układam list, ale mój brat jest doświadczonym samorządowcem. Jest też dorosłym mężczyzną i sam podejmuje decyzje o swojej politycznej przyszłości. Nikt nie zabroni mu startować tylko dlatego, że nazywa się Piecha - mówi Piecha Bolesław. - Czy obawiam się oskarżeń o to, że przede wszystkim chodzi o nazwisko? Jestem politykiem, jestem przygotowany na takie głosy. Innym ciekawym kandydatem PiS do Senatu może być Krzysztof Śmieja, były poseł AWS i członek Trybunału Stanu. Nie chce jednak jeszcze komentować tej sprawy. Oprócz tej dwójki, na liście PiS do Izby Wyższej możemy zobaczyć jesienią prof. Krystiana Probierza, wykładowcę Politechniki Śląskiej, Jacka Guzego, b. prezydenta Siemianowic oraz Tadeusza Kopcia, b. senatora PO. Dodajmy jeszcze, że kandydatów do Senatu w ogóle nie zgłosi lewica"Największa gazeta regionalna pisze też, że zagrożony jest start wicemarszałek Senatu z PO Marii Pańczyk-Poździej:
"Nie wiadomo też, gdzie PO wystawi Marię Pańczyk-Poździej. Według wstępnych przymiarek w Gliwicach, gdzie do tej pory zdobywała mandat, nominację Platformy zdobył Zbigniew Wygoda, przewodniczący tamtejszej rady miejskiej. - Czy wystartuję w Bytomiu albo w Katowicach? Nie jestem pionkiem do przerzucania po szachownicy. Nie widzę powodu, dla którego miałabym rezygnować z okręgu, w którym przez lata miałam najlepszy wynik - podkreśla pani senator. - Ale pani senator deklarowała , że to jej ostatnia kadencja w Senacie. Zanim zmieniła zdanie, w Gliwicach wystawiono innego kandydata - odpowiada posłanka Danuta Pietraszewska, członek zarządu PO"Więcej w Dzienniku Zachodnim.
08:40
Mastalerek:
Dziś zawiadomienie do prokuratury ws. wyjazdowych posiedzeń rządu
"Dziś marszałek Karczewski złoży zawiadomienie do prokuratury. Rząd zamienił te posiedzenia wyjazdowe w posiedzenia sztabu wyborczego. My jesteśmy tam gdzie jest rząd na tych wyjazdowych posiedzeniach i rozliczamy PO z obietnic. Dziś z posłem Andrzejem Adamczykiem marszałek Karczewski będzie [też] rozliczał PO z tego, co kiedyś obiecała dla Małopolski"Jak dodał rzecznik sztabu:
"W naszej opinii prowadzona jest kampania PO, którą finansuje rząd. To jest nielegalna kampania i to musi zbadać prokuratura. Mamy wiele cytatów polityków PO. Np. premier zapowiada taką akcję "Kolej na Ewę" czy "Pociąg do pracy" i politycy PO w depeszach PAP mówią wprost, że chodzi o pozyskanie nowych wyborców, że premier jedzie spotkać się z wyborcami, a płaci za to wszystko rząd"Jak zapowiedział też Mastalerek, w tym tygodniu - najprawdopodobniej w weekend - wystartuje też Szydłobus.
09:12
09:21
Nowacka:
Karol Jene szefem sztabu TR
"Karol Jene nigdy nie był pierwszoplanowanym politykiem, ale prowadził wszystkie kampanie TR w ostatnich latach. I te wyborcze, i wiele kampanii politycznych"Jak dodała, rozmowy o Zjednoczonej Lewicy nie są jeszcze zakończone: "Jeszcze trwają rozmowy, nie są zakończone. Żałuję, że nie wszystkie podmioty które rozpoczęły rozmowy, nie uczestniczą dziś [w dyskusji] o koalicji. Ale to nie jest zaskoczenie. Po prawej stronie, poza Zjednoczoną Prawicą jest jeszcze kilkanaście partii"
10:10
Ok. 10:00 premier Kopacz dojechała do Krakowa. Na dworcu przywitali ją Marek Sowa oraz Jerzy Miller.
10:12
Kidawa-Błońska:
Jedno z pytań referendum już jest nieaktualne
"Zdaniem konstytucjonalistów pytań już nie można dodać, mogłoby być w innym terminie, ale nie wiem czy to byłby dobry pomysł. Do tego referendum pytań już nie można dopisać. Nie można też uważać, że parlament będzie działał obok systemu referendalnego, dlatego o wieku szkolnym powinien decydować parlament"MKB przyznała też, że jedno z pytań referendum o rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść obywatela “jest nieaktualne, bo reguluje to już uchwalona ustawa”
11:05
"- To będzie bardzo trudna walka. Cieszymy się, że Schetyna nam pomoże, ale łatwo nie będzie. Powinien zamieszkać w Kielcach na czas kampanii i jak najwięcej rozmawiać z ludźmi. Innego rozwiązania nie ma - słyszymy od jednego z działaczy. Podobne zdanie ma poseł PO Lucjan Pietrzczyk. - To na pewno wpłynęłoby korzystnie na nasz wynik, jeżeli Grzegorz Schetyna będzie prowadził intensywną kampanię w naszym regionie, to racjonalne byłoby, żeby tu zamieszkał - mówi"Z kolei w tym samym tekście Jarosław Gowin uważa, że start Schetyny z Kielc to gra na obniżenie jego pozycji:
"- Grzegorz Schetyna na pewno osiągnie gorszy wynik niż u siebie, na Dolnym Śląsku. To działanie na osłabienie pozycji Schetyny przed jesiennymi wyborami w PO. Argumentacja o wzmocnieniu listy, to tylko mydlenie oczu"Czytaj więcej w Gazecie Wrocławskiej.
11:59
Platforma chce zderzyć swoje poglądy w dwóch kluczowych kwestiach w referendum - finansowania partii z budżetu i JOW - z poglądami PiS w kampanii porównawczej, której start ogłosił dziś w Sejmie Marcin Kierwiński. Jak poinformował na konferencji prasowej, pierwszym elementem całej akcji jest kampania outdoorowa, która startuje już w poniedziałek. Dalsze elementy to akcja internetowa, ulotki i spoty telewizyjne, które mają być emitowane już w tym tygodniu.
Dwa billboardy pokazane dziś oparte są na tym samym pomyśle - "My jesteśmy za, PiS jest przeciw". To próba przejęcia inicjatywy w kampanii referendalnej, w której głównym i najbardziej widocznym elementem do tej pory były propozycje PiS, by dopisać do referendum trzy dodatkowe pytania. Kierwiński przekonywał jednak, że to PO zaczyna dziś "prawdziwą" akcję referendalna, a propozycje PiS to tylko element wyborczej gry, które nie promowały referendum.
12:10
12:30
Krzysztof Szczerski na konferencji w Pałacu Prezydenckim przedstawił zarys spotkań prezydenta Dudy na najbliższe miesiące. Pierwsza podróż zagraniczna już w niedzielę.
12:54
13:50
14:09
PiS odpowiada nowym spotem internetowym o finansowaniu partii politycznych w Europie na start kampanii PO, który dziś ogłosił szef sztabu partii, Marcin Kierwiński. Jak mówią nam sztabowcy, spot to próba przeniesienia ciężaru dyskusji i pokazanie - co ma szczególne znaczenie dla miękkiego elektoratu PO, jak wynika z badań PiS - że w Europie partie polityczne są finansowane inaczej, niż tego chce PO. PiS nie chce ścigać się na dyskusję o pytania referendalne. 300POLITYKA publikuje spot jako pierwsza.
Głównym hasłem jest: "Czy PO chce wyprowadzić Polskę z Rady Europy?". To będzie też przekaz kampanii PiS w najbliższych dniach.
https://youtu.be/Dat3IY6quZw
Jak słyszymy, w przygotowaniu są kolejne spoty w ramach tego przekazu, ale tym razem mające przypominać m.in. o aferach Platformy. Pomysłodawcą spotu i całego przekazu dotyczącego Rady Europy jest - jak słyszymy - pomysłem Marcina Mastalerka, rzecznika sztabu kampanii PiS.
14:18
PEK:
PAD przekonał się, że Polska nie jest w ruinie
„Mam tylko taką refleksję. Po ostatnim Święcie Wojska Polskiego i po słowach, które powiedział pan prezydent: ten piękny kraj, mówił dużo ciepłych słów na temat polskiej armii, czyli te podróże, która sam czynił podczas swojej kampanii, teraz, kiedy już skończyła się kampania wyborcza prezydencka, doszedł do wniosku, że ten kraj nie jest w ruinie, tylko jest piękny. Teraz, kiedy wyjedzie za granicę, przekona się o tym, jak bardzo przez te 8 lat Polska zbudowała dość stabilną swoją pozycję w Europie i na świecie. Chciałabym tylko życzyć, żeby prezydent podczas tych podróży czerpał z tej takiej solidnej pozycji Polski w Europie i na świecie jak najwięcej”
14:24
"Te posiedzenia rządu są jednocześnie posiedzeniami sztabu wyborczego. Marcin Kierwiński jest jednocześnie szefem sztabu i szefem gabinetu premier Kopacz. Nie możemy się na to zgodzić"Na konferencji politycy PiS mówili też o niespełnionych obietnicach PO wobec Małopolski, m.in. dotyczących drogi S7
14:41
PEK:
W czwartek inauguracja kampanii referendalnej PO
"Ruszy zgodnie z zapowiedzią szefa sztabu, czyli ministra Kierwińskiego. Chciałabym nie wyprzedzać, bo w czwartek będziemy mieli taką inaugurację całej kampanii referendalnej. Więc bardzo państwa proszę o odrobinę cierpliwości (…)”
15:07
Politycy partii mają używać przekazu z tej infografiki w programach telewizyjnych w najbliższych dniach.Jesteśmy za wysłuchaniem głosu 6 mln Polaków. PO jest przeciw #ObywateleDecydują pic.twitter.com/LPTmVVjsLg
— Marcin Mastalerek (@MMastalerek) August 17, 2015
15:17
PEK:
Do piątku będę pracować jako premier. W weekendy jako szef partii będę jeździć po Polsce
"Jeśli chodzi o wyjazdowe posiedzenia rządu, będą się odbywać, niezależnie od tego, co zapowiedziała opozycja. A moja aktywność, poza tą rządową, tu staram się bardzo skrupulatnie oddzielać to, co rządowe, i to, co partyjne. Bo jednocześnie jestem szefem partii, a więc mam kampanię wyborczą. Tę mogę czynić najczęściej w weekendy, czyli od piątku do soboty i niedzieli. Bo w końcu jestem premierem polskiego rządu i Polska mi płaci za pełnienie obowiązków jako premierowi, a więc do piątku będę pracować jako premier, w weekendy będę pracować jako szef partii i będę bardzo aktywnie jeździć po Polsce, tym bardziej, że to daje mi siły. Tak pozytywnie ładuje moje akumulatory. W związku z tym te podróże będą intensywne”
15:22
"We wtorek około południa Andrzej Duda spotka się z inicjatorami obywatelskich inicjatyw referendalnych w sprawie wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego sześciolatków i Lasów Państwowych To prezydent zaprosił na wtorkowe spotkanie szefa "Solidarności" Piotra Dudę, Tomasza i Karolinę Elbanowskich ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców oraz organizatorów akcji na rzecz referendum w sprawie Lasów Państwowych"
16:11
"Sądziliśmy, że pani premier przyjdzie i powie jaką jest propozycja dla kopalni. Od 8 miesięcy nic nie zostało tu zrobione. Mieszkańcy pytają o los kopalni, czy zostanie przejęta przez Tauron, czy też przejdzie w ręce prywatne. Premier Ewa Kopacz powiedziała, że jeździ po Polsce, żeby rozwiązywać prawdziwe problemy Polaków, ale nie znalazła czasu, żeby podjechać 7 km do Brzeszcz, tu, gdzie są realne problemy"Jak powiedziała dalej:
"Premier Kopacz nie panuje nad tym, co dzieje się w górnictwie i energetyce"Szydło wspominała o informacjach medialnych, z których wynika, że szefowie państwowych spółek energetycznych nie chcą współpracować z rządem.
16:24
"Łatwiej jest wozić po Polsce krzesła niż wiarygodność i uczciwość"Jak podkreśliła, premier Kopacz powinna była pojawić się w Brzeszczach:
"Jaka jest wiarygodność premier Kopacz, gdy dziś jej tu nie było?"Kandydatka PiS na premiera podkreśliła też, że rząd zmienił się w sztab wyborczy. Pytana o pomoc rządu dla Słupska odpowiedziała, że premier Kopacz przeprowadziła "kalkulację", a potrzebne jest systemowe rozwiązanie dotyczące problemów zadłużonych miast.
16:27
16:59
Od 1989 roku, czyli od pierwszych częściowo wolnych wyborów, elekcje prezydenckie prawie zawsze cieszyły się większym zainteresowaniem elektoratu, niż elekcje parlamentarne. Ale można zaryzykować prognozę, że rok 2015 przyniesie wyłom w tej tradycji i jesienią do lokali wyborczych ruszy większa liczba osób, niż udała się do nich w maju tego roku.
Najwyższą frekwencję w historii III RP zanotowaliśmy w drugiej turze wyborów prezydenckich 1995 roku, kiedy to musieliśmy rozstrzygnąć czy to Aleksander Kwaśniewski zostanie głową państwa, czy też jednak Lech Wałęsa będzie kontynuował swoje rządu w Belwederze. Wówczas aż 68,23% elektoratu pofatygowało się do urn. Biorąc jednak pod uwagę średnią we wszystkich elekcjach prezydenckich, to przeciętna frekwencja w nich wyniosła 56,68%. Co ciekawe, gdyby uwzględniać także drugie tury, to średnia frekwencja byłaby o…dwie setne niższa, mimo tego, że zawsze (prócz 1990 roku) Polacy chętniej fatygowali się do lokali wyborczych właśnie w drugiej turze! Jednak ogólna średnia mocno zaniżona została przez elekcję z 1990 roku, kiedy to do drugiej tury, w której walczyli Wałęsa z Tymińskim, poszło prawie 13% mniej obywateli, niż dwa tygodnie wcześniej.
Elekcje parlamentarne na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza cieszyły się mniejszą popularnością – średnia frekwencja to 49,45%. Najwyższa była, co oczywiste, w pierwszych wyborach z czerwca 1989 roku i wyniosła prawie 63%. Najniższą zanotowaliśmy w 2005 roku i było to 40,57%. Widać więc wyraźnie, że obywatele bardziej sobie cenili proste i oczywiste wybory prezydenckie, niźli ważniejsze, choć trochę bardziej skomplikowane wybory do Sejmu i Senatu.
Na marginesie tych rozważań można zauważyć, że nie da się w przypadku obu rodzajów elekcji wyznaczyć jakiejś tendencji (czyli, że mamy do czynienia ze zmniejszaniem się lub zwiększaniem frekwencji w którejś z nich). Taką tendencję możemy jednak odnotować w wyborach samorządowych, gdzie (pomijając specyficzny okres 1990 roku) możemy zauważyć, że udział obywateli w tego rodzaju wyborach zwiększa się z każdą elekcją: od 33,78% w 1994 roku do rekordowego, choć nie nadzwyczajnego roku 2014, kiedy to frekwencja wyniosła 47,40 i zbliżyła się do poziomu obserwowanego w wyborach parlamentarnych - w całym okresie III RP średnia w „samorządówce” to 43,77%).
Wracają jednak do porównania elekcji parlamentarnej i prezydenckiej - wydaje się, że w obecnym roku będziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem ciekawym, bo wszystko wskazuje na to, że frekwencja w jesiennej elekcji może być wyższa, niż ta, która zanotowaliśmy 10 maja. Bardzo bowiem prawdopodobne jest, że udział wyborców w akcie głosowania 25 października może przekroczyć 50%, a to by oznaczało, że moglibyśmy zasadnie twierdzić, że wreszcie wyborcy docenili wagę wyborów do Sejmu i Senatu.
Zaostrzająca się kampania wyborcza, coraz częstsze wzajemne ataki na linii PO – PiS, zjednoczenie się lewicy, powstanie dwóch nowych podmiotów politycznych w postaci Ruchu Kukiza i Nowoczesnej, determinacja PSL w obronie swojego stanu posiadania – wszystkie te zjawiska mogą uprawdopodobnić scenariusz stosunkowo masowego udziału elektoratu w akcie wyborczym. Oznaczałoby to, że mielibyśmy do czynienia z faktem znaczącym w naszym życiu publicznym – czyli z zanotowaniem wyższej frekwencji (w podobnym czasie) w elekcji parlamentarnej, niźli w prezydenckiej.
18:05
PEK:
"Szydło prezentuje język nienawiści". I dodaje, że szef Solidarności z Brzeszcz odradzał wizytę
"Chciałabym się również odnieść do wypowiedzi Beaty Szydło, która zarzuciła mi, że byłam bardzo krótko, w bardzo niedalekiej odległości od kopalni Brzeszcze i nie zawitałam tam. Państwu należą się wyjaśnienia, ale też za państwa pośrednictwem należą się wyjaśnienia Polakom. Otóż chcę państwu powiedzieć, że szef „Solidarności” kopalni Brzeszcze gościł w Warszawie w minioną środę i wtedy, kiedy rozmawiał z rządem, ale również z przedstawicielem zarządu, z prezesem spółki energetycznej - nie wymieniam celowo nazwy - rozmawiał również z ministrem skarbu państwa w obecności marszałka województwa małopolskiego. Powiedział wręcz - tu cytuję słowa tych, którzy byli obecni na tym spotkaniu, że obecność premiera rządu w tej chwili w Brzeszczach byłoby pewnego rodzaju aktem politycznym, nie należy tego upolityczniać i nie jest to wskazane. Mało tego, przyjechał również do Warszawy z propozycją, aby przetarg, który powinien być rozpisany, żeby wstrzymać, przesunąć o 2 tygodnie. Z taką propozycją przyjechał do Warszawy. Nie wiem, czy o tym wiedziała pani Szydło, czy o tym wiedzieli jego koledzy związkowcy, ale czy o tym wiedzieli przede wszystkim pracownicy, którzy pracują w tej kopalni"Jak dodała:
"Mogę powiedzieć tylko jedno: jeśli ktokolwiek dzisiaj z opozycji, a niestety w dniu dzisiejszym stała się tą osobą, tym symbolem pani Beata Szydło, która nie ma konkretnej propozycji na rozwiązanie, a tylko prezentuje państwu taki język nienawiści, próbując pokazać nieporadność rządu, nienawiść w stosunku do rządu, to nie wyrażam zgody na tego rodzaju działania. Dlaczego? To ja przywiozłam program dla Śląska, to ja podjęłam trudne rozmowy z górnikami, ze związkowcami po to, żeby ustanowić porozumienie, które w styczniu zostało podpisane. Dzisiaj to porozumienie jest realizowane i jestem gwarantem tego porozumienia. I gwarantuję państwu, że nie należę do osób, które biegają po kraju czy jeżdżą po kraju, po to, żeby obiecywać na prawo i lewo, ale jeśli już obiecuję, to mam to przemyślane, policzone i stąd te moje obietnice nie są pustymi obietnicami. Dzisiaj bardzo proszę tylko, żeby w trudnych sytuacjach - tam, gdzie jest przedstawiciel związków zawodowych, żeby rzeczywiście ten przedstawiciel związków zawodowych był przedstawicielem załogi, a nie działaczem politycznym. Bo jeśli w środę rozmawia z rządem, jeśli mówi o konkretnych rozwiązaniach, przyjeżdża z konkretnymi propozycjami, a dzisiaj wychodzi na konferencję obok pani Beaty Szydło - liderki opozycji - i mówi zupełnie inne słowa, mówiąc o tym, że powinnam się tam znaleźć, to ktoś musi się wreszcie zdecydować: ja się w styczniu zdecydowałam"Jak podkreśliła:
"Podjęłam bardzo trudną decyzję. Decyzję, którą trzeba będzie w bardzo ekstremalnych warunkach realizować i ją zrealizuje. To porozumienie na rzecz ratowania i restrukturyzacji górnictwa, w tym również jest kopalnia Brzeszcze i nie wycofuję się z tego. Natomiast wyznaję taką zasadę: jeśli ktoś mówi, że nie powinnam się znaleźć, mimo, że propozycja od przedstawiciela rządu, czyli ministra skarbu, pada, aby premier polskiego rządu jako gwarant tego porozumienia i realizacji tego porozumienia zjawiła się w kopalni, mówi absolutnie „nie”, to ja tam na siłę wchodzić nie będę. Ale okazuje się, że może trzeba. Bo to dowód na to, że tam się toczy jakaś gra polityczna, a nie toczy się prawdziwa chęć pomocy i nie toczą się prawdziwe rozmowy, które mają w konsekwencji pomóc pracownikom, czyli górnikom zatrudnionym w tejże kopalni. I to wszystko. Dziękuję bardzo"
18:21
19:15
20:36
OD:
IBRIS: PiS 36, PO 24, Trzaskowski: PiS przybiera bardziej pragmatyczny kurs, Gawryluk: rząd blisko ludzi, PiS bliżej rządu
#LIVEBLOG 300POLITYKI:
Jutro w Krakowie wyjazdowe posiedzenie rządu. M.in. o wizycie papieża w Polsce
PEK u Stuhrów
PEK: "Szydło prezentuje język nienawiści". I dodaje, że szef Solidarności z Brzeszcz odradzał wizytę
PEK w hucie w Krakowie. Trwa spotkanie z zarządem ArcelorMittal
Szydło o posiedzeniach rządu: Łatwiej jest wozić krzesła niż wiarygodność i uczciwość
Szydło pod kopalnią „Brzeszcze” o PEK: Nie panuje nad sytuację w energetyce i górnictwie
PAD we wtorek spotka się z szefem „Solidarności” i Elbanowskimi
PEK: Do piątku będę pracować jako premier. W weekendy jako szef partii będę jeździć po Polsce
Nowa infografika PiS o kampanii referendalnej. „PO przeciw wysłuchaniu głosu 6 mln obywateli”
PEK: W czwartek inauguracja kampanii referendalnej PO
PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury ws. posiedzeń rządu. „Kierwiński jednocześnie szefem sztabu i gabinetu PEK”
PEK: PAD przekonał się, że Polska nie jest w ruinie
https://300polityka.pl/live/2015/08/17/
-- NOWY SONDAŻ IBRIS DLA RZ: PiS 36% (+1), PO 24% (+1), ZL 8% (+1), PSL 6% (bz), NowoczesnaPL 6% (+1), Kukiz 6% (-1) . Badanie z 14-15 sierpnia. http://www4.rp.pl/Wiadomosci/308179853-Najnowszy-sondaz-Kukiz-wciaz-traci-poparcie.html
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- STO DNI PREZYDENTA W PODRÓŻY - materiał Anny Michalskiej: Tallin pierwszym celem, w rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow. Pierwsza wizyta ma charakter symboliczny. Druga wizyta w Niemczech. Szef MSZ widzi wiele kontynuacji w stosunku do poprzednika. Wizyta w Paryzu domknęłaby Trójkąt Weimarski. Brak wizyty w Brukseli niepokoi SLD. Była pierwszym celem wizyty PBK. Nie poinformowano, kto przyjedzie do Polski z pierwszą wizytą.
-- CZWARTE WYJAZDOWE POSIEDZENIE RZĄDU - materiał Michała Siegiedy: PO odpiera zarzuty PiS. W ubiegłym tygodniu PO zapowiadała skierowanie do prokuratury spotów referendalnych PiS.
-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Donoszenie do siebie do prokuratury jest po ludzku chamskie, niemądre i głupie. Powinniśmy walczyć na programy.
-- SIEGIEDA DALEJ: Tymczasem PSL wciąż apeluje o odwołanie referendum.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI: To irracjonalny wydatek na miesiąc przed wyborami.
-- BEATA SZYDŁO: Była 7 km stąd i nie znalazła czasu na przyjazd do kopalni Brzeszcze.
-- EWA KOPACZ: W styczniu zdecydowałam się na trudną decyzję, porozumienie na rzecz ratowania i restrukturyzacji górnictwa.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- ZAPOWIEDŹ MATERIAŁU O WYJAZDOWYM POSIEDZENIU RZĄDU: Wojna podjazdowa w terenie, rząd blisko ludzi, PiS coraz bliżej rządu. Dziś w Małopolsce, bo tam pojechała premier Kopacz na kolejne wyjazdowe posiedzenie z ministrami.
--DARIUSZ OCIEPA: W ślad za rządem ruszyło też PiS. Tu, w Brzeszczach, Beata Szydło pytała o los kopalni. To znana z poprzednich wyjazdowych posiedzeń rządu strategia opozycji - być tam, gdzie rząd i punktować.
-- W MATERIALE WYPOWIEDŹ MARCINA MASTALERKA W ŁODZI, SPRZED KILKU TYGODNI.
-- OCIEPA: Ale tym razem PiS poszło o krok dalej. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przesłano do prokuratury. PO twierdzi, że to PiS łamie prawo, np. spotem. W zaprezentowanych dziś billboardach referendalnych [PO] nie ma twarzy. Jest przekaz, że my chcemy, a PiS nie chce. Ale i w tym przypadku odpowiedź PiS była natychmiastowa. Po południu PiS wypuściło [ten] spot. Na spot PiS, PO odpowie jeszcze w tym tygodniu.
-- MIRA SKÓRKA O WYJAZDACH PAD: Nie Bruksela, Berlin czy Waszyngton, ale Tallin. Andrzej Duda pojedzie tam już w niedzielę. Wcześniej prezydenci wybierali bardziej znaczące stolice europejskie. PBK z pierwszą wizytą udał się do Brukseli, Berlina i Paryża. Lech Kaczyński - do Watykanu. W kalendarzu wizyt nie ma jeszcze Kijowa i Brukseli, chociaż rozmowy na ten temat trwają.
-- STANISŁAW WZIĄTEK: To sygnał pokazujacy niechęć prezydenta do przewodniczącego Tuska.
-- SKÓRKA: Część podróży była zaplanowana wcześniej przez prezydenta Komorowskiego. Urzędnicy byłego prezydenta nie przekazali notatek z jego zagranicznych rozmów. Notatki ze spotkań prezydenta są w MSZ - podpowiedział rzecznik resortu na TT.
*****
FAKTY TVN
-- PREZYDENT RUSZA CHWALIĆ SWÓJ PIĘKNY KRAJ, KTÓREGO NIE TRZEBA ODBUDOWYWAĆ Z GRUZÓW - zapowiedź: Prezydencki minister ogłosił, jakie państwa Andrzej Duda odwiedzi w ciągu pierwszych 100 dni swojego urzędowania. Na liście znalazły się Berlin, Londyn, a wcześniej Tallin, do którego Duda wybiera się w rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Prezydenckie plany to także Nowy Jork, Paryż i Pekin, a cele to bezpieczeństwo i gospodarka. Prezydent rusza chwalić swój piękny kraj, którego nie trzeba odbudowywać z gruzów.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Pierwsze sto dni mają pokazać dużą aktywność PAD i pokażą. Do Estonii pojedzie w rodzince paktu Ribbentrop-Mołotow. Szef dyplomacji docenia wybór PAD. Ale eksperci się obawiają, czy wybór daty wizyty w Estonii nie zostanie opacznie zrozumiany. W następnym tygodniu prezydent pojedzie do Niemiec. Szczerski łagodził obawy, że stosunki z Niemcami zostaną ochłodzone. Kolejna wizyta w Londynie, w rocznicę bitwy o Anglię i spotkanie z Cameronem. Równie ciekawe jak to, co jest, jest to, czego nie ma, a nie ma Brukseli, Francji, Ukrainy. Te wizyty są dopiero ustalane. Ale niektórzy sugerują, że brak wizyty Brukseli to efekt niechęci pomiędzy Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą.
-- PROKURATURA I KAMPANIA - zapowiedź: Prawo i Sprawiedliwość wkracza do prokuratury ze skargą i pytaniem: czy rząd jeszcze rządzi, czy wyłącznie jeździ? I czy to praca dla Polski, czy kampania dla partii? Platforma Obywatelska zaczepnie pyta: czy prezydent jeździ po kraju, bo obiecał to Polakom, czy może chodzi mu raczej o zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych?
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Można sobie bardzo teoretycznie wyobrazić, że śledczy pojadą do Krakowa sprawdzić, czy ministrowie robią rządową robotę czy kampanię PO. Odpowiedź Beaty Szydło, co o tym sądzi, skutecznie zablokował rzecznik PiS. Wniosek wygląda jak reakcja na wniosek PO, która doniosła na PiS za kampanię referendalną, jako rzekomą kampanię wyborczą. Dwie prokuratury sprawdzają dwa wnioski. Ministrowie odbędą ponad 100 spotkań w ciągu 2 dni. Jeżeli ani PO ani PiS nie uda się wprzęgnąć prokuratury, to po wyborach sprawdzi to PKW, już bez donosu.
-- REFERENDUM - WĄTPLIWOŚCI: W referendum to obywatele mają mieć głos, ale na razie głośni są wyłącznie politycy i mają mnóstwo pytań oraz zastrzeżeń. Czy referendum 6 września się odbędzie? Czy ma sens? Czy padną w nim trzy pytania, czy może więcej? Czasem trudno jest zrozumieć, które głosy z politycznej sceny są za, a które przeciw.
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Na 3 tygodnie przed referendum zaczyna się dyskusja o braku dyskusji o referendum. PEK dziś w Małopolsce przekonuje, że PO jest za referendum, ale kampanię dopiero zacznie. Jeszcze bardziej skomplikowany jest pogląd PiS, bo generalnie jest przeciw, pod warunkiem dodania nowych pytań. PSL chciałoby odwołania referendum i przekazania pieniędzy na cierpiących przez suszę rolników. Przy takim stosunku trudno liczyć na ponad 50% frekwencji. Oficjalnie największy zwolennik JOW-ów i referendum - Paweł Kukiz apelował dziś o zaskarżenie ordynacji do TK. Ordynacji dotyczącej wyborów parlamentarnych.
*****
#FPF:
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI O WIZYTACH W PARYŻU, KIJOWIE I BRUKSELI: Będziemy szukać sposobności, by zgrać kalendarze obu prezydentów [Polski i Francji]. Co do Ukrainy, pan prezydent mnie wysyła do Kijowa, by uzgodnić pakiet kontaktów. Co do Brukseli, to po pierwsze jest tak, że wizyta w Brukseli jest łączona z UE i NATO, ale prezydent już jest po rozmowie z Stoltenbergiem. Czekamy też, aż instytucje UE rozpoczną normalne funkcjonowanie. Prezydent zna Brukselę świetnie. Widzę logikę, która jest wpisana w kalendarz prezydenta.
-- O TARCIACH Z KPRM: Tego nie przewiduję. Odpowiedni wiceminister będzie w każdej wizycie PAD uczestniczył. My gwarantujemy profesjonalizm pracy KPRP.
-- RAFAŁ TRZASKOWSKI: Widzę pewną kontynuację tego, co robił PBK. Widzę brak Brukseli, ale jestem pewien, że takie spotkanie zostanie umówione. To dobrze, że PiS wybiera bardziej pragmatyczny kurs. Pytanie czy pragmatyczna polityka, która zapowiada Duda będzie kontynuowana, jeśli nie daj Boże PiS wygra wygory i w silne lejce weźmie politykę zagraniczną prezes Kaczyński.
W ciągu dwóch dni chcecie dokonać zamachu na TK
- Warchoł krytykuje rządzących
Gorący temat
Mamy potwierdzenie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie
- Trzaskowski
Gorący temat
Nie ma już ani dnia dłużej na czekanie
- Kierwiński apeluje do Nawrockiego ws. SAFE
Gorący temat
Kontrakty, które mogą być sfinansowane z mechanizmu SAFE, już są realizowane
- Sobkowiak-Czarnecka
Gorący temat
Prezydent i opozycja mają test na patriotyzm. Oby zdali
- Sikorski o SAFE
Gorący temat
Będziemy startować samodzielnie
- Sawicki o wyborach parlamentarnych
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.