Relacja Live

11.08.2015

07:18

Rzecznik rządu krytykuje Dudę: Nie spotkał się z Obamą i Merkel. Pojechał na Święto Kaszy
Rzecznik rządu krytykuje Dudę: Nie spotkał się z Obamą i Merkel. Pojechał na Święto Kaszy - Pierwszym spotkaniem nie była wizyta Baracka Obamy, nie spotkał się z Angelą Merkel. Pierwszym miejscem była wizyta na Święcie Kaszy - tak początek prezydentury Andrzeja Dudy skomentował Cezary Tomczyk w TOK FM. Rzecznik rządu przyznał, iż rozumie, że jest to "formuła podziękowania za wybór". - Ma duże zaufanie społeczne, został przyjęty z dużym oczekiwaniem. Zastanawiamy się, w którą stronę to pójdzie. Czy łatwo będziemu się odciąć od jego byłej szefowej sztabu czy Jarosława Kaczyńskiego, który sfinansował mu kampanię. Do tej pory było tak, że prezydentów oceniano dobrze, kiedy byli niezależni; chciałbym, żeby był też moim prezydentem, i tego od niego oczekuję - mówił. - Apeluję do polityków PiS, by nie wciągali Andrzeja Dudy w kampanię - dodawał Tomczyk. Stwierdził, iż prezydent Duda powinien zwołać Radę Gabinetową na prośbę premier, bo to "nie jest żadna łaska", że głowa państwa i szef rządu powinni się spotkać. - To też nie jest żadna łaska. Pan prezydent, premier, ja, bierzemy pensję od obywateli, więc naszym obowiązkiem jest współpraca na kanwie Konstytucji - przekonywał Cezary Tomczyk. Podkreślał, iż za późno już, by w tej kadencji przeforsować jakiekolwiek propozycje ustawowe prezydenta.

07:45

Karczewski:

Na listach zjednoczonej prawicy nie ma Jacka Kurskiego
Karczewski: Na listach zjednoczonej prawicy nie ma Jacka Kurskiego - To wymysł polityków PO i niektórych mediów. Polska jest w różnym stanie, są piękne miejsca i złe miejsca, są obszary zaniedbane i rozwijające się. Jeśli ktoś mówi, że my twierdziliśmy, iż "Polska jest w ruinie", to kłamie - przekonywał Stanisław Karczewski w TVN24. - Andrzej Duda realizuje swoje obietnice. Jedną z nich jest objazd powiatów. Obiecał w kampanii, że objedzie wszystkie, i dziś to realizuje - mówił szef sztabu PiS w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem. - A gdyby prezydent Duda zwołał Radę Gabinetową gdzieś na wyjeździe, w Polsce? To byłoby ok? - ironizował senator, odnosząc się do wyjazdowych posiedzeń rządu. Karczewski był także pytany o sytuację senatora Bogdana Pęka. - Nie będzie startował z list PiS. Podjęliśmy decyzję. Sprawa jest zamknięta, mamy swoje standardy. Szef sztabu PiS przyznał też, iż listy PiS są prawie gotowe, ale nie ma na nich - przynajmniej na razie - Jacka Kurskiego. - Ale są ciepłe relacje, zobaczymy - mówił o ewentualnym starcie Kurskiego z list zjednoczonej prawicy Karczewski.

08:11

Tomczyk o PEK: Wbrew aparatowi partyjnemu przeforsowała swój autorski projekt list
Tomczyk o PEK: Wbrew aparatowi partyjnemu przeforsowała swój autorski projekt list - Jest dobry moment, by podwinął rękawy, wziął się do roboty, zdjął ten krawat, w którym opowiada w studiach telewizyjnych o wewnętrznej sytuacji w Platformie i rozmawiał z wyborcami - mówił o Pawle Zalewskim w TVP Info Cezary Tomczyk. Rzecznik rządu - podobnie jak premier - doradził politykowi PO, by zmierzył się z Romanem Giertychem w walce o Senat w okręgu podwarszawskim. - Odwaga jest cenną rzeczą w polityce. Niech podejmie rękawicę, tym bardziej, że z naszej strony nie ma żadnego wsparcia dla Giertycha - podkreślał Tomczyk. I przekonywał - nawiązując do niekorzystnych dla PEK tweetów posła PO Filipa Kaczmarka - iż Ewa Kopacz "świetnie sobie radzi" jako przewodnicząca Platformy. - Wbrew aparatowi partyjnemu przeforsowała swój autorski projekt list wyborczych - argumentował Tomczyk.

08:25

Sadurska:

PAD powołując w KPRP nowe biura, realizuje deklaracje z kampanii
Sadurska: PAD powołując w KPRP nowe biura, realizuje deklaracje z kampanii - 7 sierpnia prezydent Duda podpisał nowy statut Kancelarii Prezydenta. Powstało Biuro ds. Kontaktów z Polakami za Granicą, za pracę którego będzie odpowiadał szef gabinetu PAD Adam Kwiatkowski. Mamy również Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej, w kampanii prezydenckiej funkcjonujące jako Dudapomoc. To pierwsze urzeczywistnienie deklaracji prezydenta z kampanii - mówiła w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce Małgorzata Sadurska, szefowa Kancelarii Andrzeja Dudy. Powołanie Dyrektora Generalnego Sadurska tłumaczyła tym, iż prezydentowi Dudzie zależy, by praca Kancelarii się "sprofesjonalizowała". Jednocześnie Sadurska podkreśliła, iż nie jest to stricte dodatkowe stanowisko, ponieważ sama Sadurska nie ma zastępcy na swoim stanowisku. Funkcję jej zastępcy będzie pełnił właśnie Dyrektor Generalny w KPRP.

08:27

Sadurska:

Przeprowadzamy audyty w Kancelarii Prezydenta
Sadurska: Przeprowadzamy audyty w Kancelarii Prezydenta - Przejmujemy Kancelarię z określonym budżetem w trakcie roku budżetowego i chcemy zobaczyć, w jakim stanie zostawili nam Kancelarię nasi poprzednicy - mówiła w radiowej Jedynce szefowa KPRP Małgorzata Sadurska. - Chcemy zobaczyć racjonalność wydawania pieniędzy publicznych w Kancelarii Prezydenta, chcemy to ocenić z naszego punktu widzenia - dodawała. Sadurska mówiła o audytach finansowo-personalnych w Kancelarii: - Jako nowy szef Kancelarii, chcę się zapoznać z możliwościami kadrowymi Kancelarii, chcę zobaczyć, jak urzędnicy będą się wpisywać w to, do czego powołana jest Kancelaria, mianowicie do wspierania prezydenta w realizacji jego wizji. Będziemy się również przyglądać strukturze organizacyjnej, tak, by była ona jak najbardziej wydolna, żeby była sprawna, żeby była kompetentna. Chcę się dowiedzieć, czy nie ma jakichś spraw przedawnionych, przewlekłych, zaległych; chcemy to ocenić

08:35

Szefowa KPRP: W Kancelarii prawnicy badają prawne aspekty rozszerzenia wniosku referendalnego
Szefowa KPRP: W Kancelarii prawnicy badają prawne aspekty rozszerzenia wniosku referendalnego - W tej chwili w Kancelarii Prezydenat prawnicy badają prawne możliwości rozszerzenia wniosku referendalnego - przyznała w radiowej Jedynce szefowa KPRP Małgorzata Sadurska. - Myślę, że pan prezydent przed podjęciem decyzji będzie chciał szeroko skonsultować ten problem z wnioskodawcami referendum, których Sejm nie chciał przyjąć. Sejm 6 mln głosów obywateli odrzucił - dodała Sadurska.

08:47

Staroń:

Od dłuższego czasu wiedziałam, że muszę odejść z PO
Staroń: Od dłuższego czasu wiedziałam, że muszę odejść z PO - Od dłuższego czasu wiedziałam, że z Platformy muszę odejść. Bo trudno zgodzić się z rzeczami, które się działy. Natomiast sam moment odejścia... Chciałam zrobić jak najwięcej. Byłam zobowiązana wobec wyborców, jestem odpowiedzialnym człowiekiem, wobec obietnic, które składałam. Biłam się o prawa spółdzielców, które udało mi się wywalczyć - mówiła Lidia Staroń - była już posłanka PO - rano w Polsat News. Staroń przyznała, iż nie podjęła jeszcze decyzji co do jej przyszłości politycznej. Ale zapewniła, iż zdąży to zrobić. - W ciągu najbliższych dni podejmę taką decyzję - stwierdziła. Staroń powiedziała, że nie ma żadnych negocjacji między nią a PiS.

08:56

Rzecznik PiS: Nie ma szans, by przywrócić senatora Pęka na listy
Rzecznik PiS: Nie ma szans, by przywrócić senatora Pęka na listy Elżbieta Witek przyznała w Polsat News, że Bogdana Pęka - mimo jego tłumaczeń, iż leżąc na podłodze w sejmowym hotelu, wcale nie był pijany - nie można go przywrócić na listy zjednoczonej prawicy. - Nie ma na to szans, dla nas sprawa jest zamknięta - stwierdziła rzecznik PiS w rozmowie z Beatą Lubecką. - Staramy się pilnować pewnych standardów, nie próbujemy nawet tego usprawiedliwiać, co widzimy na zdjęciu - mówiła Witek.

09:04

Rzecznik PiS o starcie Kurskiego: Będziemy to analizować, jest jednak kontrowersyjną postacią
Rzecznik PiS o starcie Kurskiego: Będziemy to analizować, jest jednak kontrowersyjną postacią - Nie ma czegoś takiego, jak cicha umowa z prezesem. Jacek Kurski głośno mówi w mediach, że chciałby startować do parlamentu. My będziemy tę kandydaturę analizować. Bardzo poważnie się nad tym zastanowimy, biorąc pod uwagę jego przeszłość. I to, że jest jednak kontrowersyjną postacią - mówiła rzecznik PiS w Polsat News pytana o to, czy Jacek Kurski będzie startował z list zjednoczonej prawicy w najbliższych wyborach. - Jacek Kurski zawsze był typem człowieka, który dawał się lubić. Ja też go lubiłam, ale w polityce to ma niewielkie znaczenie. Lubić możemy się prywatnie. W polityce obowiązują standardy i reguły. Jakieś szanse są, że wróci, ale czy tak będzie? Będziemy to wiedzieć po 20 sierpnia - dodawała Elżbieta Witek.

09:14

Rzecznik PiS: Ludzie kochają Andrzeja Dudę. Pozwólmy mu okrzepnąć na stanowisku
Rzecznik PiS: Ludzie kochają Andrzeja Dudę. Pozwólmy mu okrzepnąć na stanowisku Elżbieta Witek w Polsat News odniosła się do słów Cezarego Tomczyka, który zarzucił dziś rano prezydentowi Dudzie, iż ten "nie spotkał się z Barackiem Obamą i Angelą Merkel, tylko wybrał Święto Kaszy". Jak mówiła rzecznik PiS:
"Andrzeja Dudę ludzie po prostu kochają. Wszędzie, gdzie pojedzie, zbierają się tłumy ludzi, którzy w sposób autentyczny się cieszą. Platforma jakoś nie potrafi się cieszyć, ja to rozumiem. Bo to była wielka porażka Bronisława Komorowskiego. Ale dajmy czas panu prezydentowi Dudzie, by okrzepł na tym stanowisku. On jest dopiero dwa dni prezydentem. Trzeci dzień dzisiaj"

09:34

PEK z wizytą w Kozienicach. O 14:35 briefing
PEK z wizytą w Kozienicach. O 14:35 briefing Po posiedzeniu rządu, PEK uda się do Kozienic. Spotka się z zarządem Enea Wytwarzanie oraz z dyrekcją szpitala. 13:40 - Spotkanie z zarządem Enea Wytwarzanie sp. z o.o. oraz wizyta w nastawni elektrowni (Świerże Górne k. Kozienic) 14:35 - Briefing prasowy (Świerże Górne k. Kozienic, Enea Wytwarzanie sp. z o.o) 15:15 - Wizyta w szpitalu w Kozienicach i spotkanie z dyrekcją szpitala (Al. W. Sikorskiego 10, Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej)

09:37

Joński:

Dziś "czerwone busy" wyruszą po raz ostatni
Joński: Dziś "czerwone busy" wyruszą po raz ostatni Rzecznik SLD przyznał w rozmowie z Piotrem Goćkiem w Telewizji Republika, iż dzisiaj "czerwone busy" SLD, którymi politycy Sojuszu od tygodni prowadzą tournee po Polsce, po raz ostatni wyjadą z Warszawy - do woj. warmińsko-mazurskiego. Dariusz Joński powiedział, iż "telefony się urywają" od ludzi, "którzy dotąd stali z boku", a dziś chcieliby się zaangażować w projekt zjednoczonej lewicy.

10:35

Ruchy miejskie apelują do PAD o wycofanie ustawy reprywatyzacyjnej z TK
Ruchy miejskie apelują do PAD o wycofanie ustawy reprywatyzacyjnej z TK Przedstawiciele warszawskich ruchów miejskich wystosowali list do prezydenta Andrzeja Dudy o wycofanie tzw. małej ustawy reprywatyzacyjnej z Trybunału Konstytucyjnego. Jak czytamy w liście:
"Mając na względzie konieczną i pilną obronę interesu publicznego zwracamy się do Pana Prezydenta z apelem o wycofanie ustawy reprywatyzacyjnej z Trybunału Konstytucyjnego, podpisanie jej i skierowanie jedynie niektórych jej przepisów do Trybunału. Kolejnym krokiem powinno być podjęcie natychmiastowych działań legislacyjnych w celu uchwalenia “dużej” ustawy reprywatyzacyjnej, która w sposób systemowy rozwiąże ten palący problem Warszawy i całego kraju. W zakresie naszej wiedzy i doświadczenia chętnie służymy wsparciem i rzecz jasna jesteśmy do dyspozycji Pana Prezydenta. Polska po 26 latach od upadku komunizmu nie może dłużej czekać".
Apel podpisali Jan Śpiewak (Miasto jest Nasze) oraz Mateusz Durlik z Nowego Żoliborza, Katarzyna Radzikowska ze Stowarzyszenia Mieszkańców Miasteczka Wilanów i Filip Pelc ze Wspólnoty Samorządowej Gospodarność Białołęka. Wcześniej z podobnym wezwaniem - o wycofanie ustawy reprywatyzacyjnej z TK - do prezydenta Dudy zwróciło się też SLD.

12:32

Spot z Szydło o dodatkowych pytaniach w referendum:

To obywatele decydują jakiej chcą Polski

Nowy spot PiS - pierwszy dotyczący kampanii referendalnej - jest skoncentrowany wokół przekazu o 3 dodatkowych pytaniach, o których dołączenie Szydło i liderzy związkowi poprosili w sobotę prezydenta Dudę. Jak mówi kandydatka PiS na premiera w klipie, który będzie emitowany w głównych stacjach telewizyjnych od środy: "To Polacy decydują o państwie".


https://youtu.be/YHsBV5cOcfk

Szydło mówi w nim:

"Polacy mają prawo decydować o swoim państwie. Mają prawo decydować o swojej pracy, o przyszłości swoich dzieci. (...) Dlaczego chcę, by zadano te pytania? Ponieważ Was słucham i chcę dla Was dobrze pracować. To obywatele decydują jakiej chcą Polski. To Wasz głos jest najważniejszy".


Zarówno prezydent Duda, jak i jego współpracownicy podkreślali w odpowiedzi na apel Szydło, że muszą "rozważyć i przeanalizować pod względem prawnym" propozycję dopisania pytań. Klip PiS ilustrowany jest kadrami z podróży Szydło po Polsce oraz wieców w Stalowej Woli i Bełchatowie.


13:04

Mastalerek o "Polsce w ruinie": Nie będziemy odpowiadali na hasło, którego nie mamy
Mastalerek o "Polsce w ruinie": Nie będziemy odpowiadali na hasło, którego nie mamy Po prezentacji nowego spotu PiS rzecznik sztabu był pytany m.in. o hasło "Polska w ruinie" i deklaracje PiS o odbudowie Polski. Jak mówił:
"O hasło Polskę w ruinie należałoby pytać PO. To ktoś wymyślił z PO, gratuluję inwencji. Ciężko nam się tłumaczyć z hasła którego my nie mamy, a PO mówi, że mamy. To nieco absurdalne. Mam nawet swój typ: to wymyśliła ta sama osoba, która wymyśliła hasło "Rozstrzygnijmy te wybory w I turze. Nie będziemy odpowiadali na hasło, którego nie mamy".
Jak dodał:
"My konsekwentnie mówimy o tym, że po 89 wiele rzeczy można było zrobić lepiej, szybciej, więcej. W 20-leciu międzywojennym można było zbudować przemysł...a w 26 lat po 1989 roku proszę mi wymienić jeden zakład przemysłowy, który został zbudowany. Tylko słyszymy o tym, że się likwiduje przemysł. Było 50% przemysłu w PKB, a teraz Piechociński mówi, że walczymy o 22%"
Mastalerek mówił też, że PiS przedstawił kompleksowy program dotyczący m.in odbudowy przemysłu.

15:06

PEK odcina się od słów Tomczyka: PAD był na Święcie Kaszy, ja na Święcie Zalewajki. Nie widzę w tym nic złego
PEK odcina się od słów Tomczyka: PAD był na Święcie Kaszy, ja na Święcie Zalewajki. Nie widzę w tym nic złego Jak mówiła PEK na briefingu w Kozienicach:
"Prezydent był na Święcie Kaszy, ja byłam na Święcie Zalewajki. Nie widzę w tym niczego złego. Rzeczywiście 4 dni prezydentury to mało, żeby planować już tak odległe i poważne wizyty zagraniczne. Nie sądzę, że była to krytyka ze strony mojego ministra Tomczyka (…) Myślę, że była to forma mało udanego żartu”
Dalej stwierdziła:
"Bardzo pilnuję sytuacji, żeby dzisiaj nie stwarzać sytuacji, w której ktokolwiek by kwestionował lub był niegrzeczny w stosunku do głowy państwa, która została wybrana w sposób demokratyczny - i zarówno urzędowi, jak i temu człowiekowi, należy się szacunek, niezależnie od tego, jakie mamy poglądy polityczne”

15:25

PEK:

Jestem gotowa do rozmowy z PAD, jeśli otrzymam zaproszenie
PEK: Jestem gotowa do rozmowy z PAD, jeśli otrzymam zaproszenie PEK na briefingu w Kozienicach kolejny raz była pytana o spotkanie z prezydentem Dudą. Jak mówiła:
"Nie uzyskałam takiego zaproszenia, proszę mi wierzyć. Ale jeśli takie zaproszenie otrzymam od pana prezydenta, jestem gotowa do takiej rozmowy. Aczkolwiek uważam, że z korzyścią dla nas wszystkich byłoby, żeby prezydent spotkał się z całą Radą Ministrów"
I dalej:
"Dlaczego? Proste rzeczy, nasze już zobowiązania podjęte poprzez ustawy, które żeśmy uchwalili, ale też ustawy, które są w toku procedowania, powodują, że budżet państwa, który będzie procedowany na koniec tego roku, musi być budżetem wiarygodnym, z uwzględnieniem reguły wydatkowej, która nadal na nas ciąży. Poza oczywiście regułą, którą z nas zdjęła KE - mówię o nadmiernym deficycie - ale reguła wydatkowa nadal zapisana w ustawie ciąży jako odpowiedzialna na tych, którzy  ten budżet będą składać i proponować Wysokiej Izbie"
Dodała także:
"Dobrze by było, żeby prezydent wiedział, że kiedy składa deklaracje, że będzie taki czy inny projekt ustawy, musi wiedzieć, jakie są jego możliwości finansowe, bo inaczej stanie się zakładnikiem tego budżetu i będzie po prostu niewypłacalny. W tym momencie, kiedy obieca zbyt dużo lub zaplanuje te wydatki, które nie zmieści ten budżet regulowany tą naszą regułą wydatkową"

15:35

PEK o referendum: Zastanawiam się, dlaczego tak tajemniczo milczą nasi oponenci
PEK o referendum: Zastanawiam się, dlaczego tak tajemniczo milczą nasi oponenci Premier Kopacz na briefingu w Kozienicach była pytana o wrześniowe referendum i o to, dlaczego politycy Platformy nie angażują się w jego promocję i nie zachęcają do głosowania. Jak mówiła PEK:
"Widzę może coś zupełnie innego. My i w każdym programie, i oczywiście całą tę akcję referendalną będziemy przeprowadzić, i myślę, że to ruszy po 15 sierpnia. Natomiast zastanawiam się, dlaczego tak tajemniczo milczą nasi oponenci. I znalazłam odpowiedź. Bo i pytania, które są zawarte w tym referendum, są dla nich wyjątkowo niewygodne. Mówię o PiS-ie. Są zwolennikami finansowania partii z budżetu państwa, są przeciwnikami JOW-ów, a trzecia sprawa została już załatwiona ustawą”
Dalej mówiła:
"Stąd dzisiaj narzucanie takiej narracji, że może byśmy cośtam dołożyli do tego referendum, to zapomnimy, że duża, największa partia opozycyjna nie dała głosu w tej sprawie. A powinna dać. I wtedy te pytania by były zasadne do tych, którzy nie mają interesu, żeby zachęcać do pójścia do referendum. PO jako pionier JOW-ów, jako zwolennik zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa na pewno będzie aktywna w tym referendum"

17:58

BLOG MIGALSKIEGO: "Prawy umysł", czyli wojna dobrych ludzi

Wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno przeczytałem „Prawy umysł” Jonathana Haidt’a. Słyszałem o tej książce wcześniej, ale – i tu drugi powód do zawstydzenia – sądziłem z omówień, że jest to pozycja analizująca prawicowe myślenie w USA i to z punktu widzenia amerykańskiego psychologa ze Wschodniego Wybrzeża. Nie zachęcało to do lektury. Moje obawy okazały się jednak zupełnie bezpodstawne (swoją drogą ciekawe byłoby przeanalizowanie mojej wcześniejszej, negatywnej, reakcji na tę książkę) i chwile spędzone na czytaniu „Prawego umysłu” okazały się co najmniej nie stracone. Pozycja ta mówi bowiem bardzo wiele na temat tego, dlaczego przyzwoici ludzie tak bardzo różnią się w ocenach moralnych i tak zajadle wojują ze sobą w polityce, oddając się z upodobaniem obronie swojej grupy społecznej, nawet jeśli obrona ta stoi w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem i prawdą.

Wiele o książce Haidt’a mówi jej podtytuł, którego wcześniej nie znałem: „Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?”. Bo właśnie w takim kontekście należy rozumieć tytułowy „prawy” umysł – nie jako prawicowy, ale jako słuszny, dobry, moralny, uczciwy (angielski – „righteous”). To zasadnicze pytanie – dlaczego prawi i uczciwy obywatele tak bardzo odmiennie interpretują moralną i polityczną rzeczywistość i dlaczego z taką lubością oddają się walce o obronę swoich wartości i swojej grupy społecznej, politycznej, religijnej? Oraz co nimi powoduje, że nie wahają się atakować, obrażać, a nawet zabijać tych, którzy nie podzielają ich racji. Muszę przyznać, że podczas całej lektury nie mogłem przestać myśleć o tym, że książka ta zamiast nad Potomakiem, mogła zupełnie spokojnie powstać nad Wisłą i bardzo trafnie opisywać naszą wojnę polsko – polską.

Haidt zaczyna od tego, że pokazuje, jak bardzo nieracjonalne są nasze „poglądy”, jak często poprzedzane są one „intuicjami moralnymi”, które dopiero potem poddawane są racjonalizacji, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani genetycznie i środowiskowo w swoich etycznych i politycznych mniemaniach. To szokująca część pracy, ale jednocześnie bardzo otrzeźwiająca, bowiem udowadnia jak dalecy od prawdy jesteśmy, gdy przypisujemy sobie, swojej grupie społecznej czy narodowej, wreszcie swojemu kościołowi, prawo do posiadania jedynej i niepodważalnej prawdy.

Dalej autor „Prawego umysłu” pokazuje i uzasadnia trwanie konkurencyjnych ze sobą porządków moralno – etycznych i ich całkiem spójne eksplantacje oraz korzyści adaptacyjne. Opisuje bardzo szczerze jak wyjazd do Indii zmienił jego zachodnio - lewicowe wyobrażenie o tym, co jest dobre, a co złe, co prawe, a co nieuczciwe, co słuszne, a co niewłaściwe. Haidt świetnie pokazuje kontekstualność naszej aksjologii oraz jej uwikłanie w historię i krąg kulturowy, w którym wyrastamy. Burzy samozadowolenie i przekonanie o swojej wyjątkowości „dziwaków”, jakimi w istocie są mieszkańcy Zachodu ( „western, educated, industralized, rich, demokratic”, czyli WEIRDm). Tacy właśnie jesteśmy dla większości mieszkańców naszego globu – tak, jak i oni są „dziwaczni” dla nas.

Następnie autor przechodzi do zasadniczej części swojej pracy, czyli do opisania „fundamentów”, na których zbudowana jest wrażliwość moralna amerykańskich lewicowców („liberałów”, czytaj także zwolenników Partii Demokratycznej) i prawicowców, czyli konserwatystów ( zwolenników Partii Republikańskiej). O ile ci pierwsi determinowani są przez dwa fundamenty ( „Troska/krzywda” oraz „Sprawiedliwość/oszustwo”), o tyle ci drudzy posiadają, oprócz dwóch wymienionych, także trzy dodatkowe fundamenty („Lojalność/zdrada”, „Autorytet/bunt”, „Świętość/upodlenie”). Czyli zwolennik Demokratów w swoich moralnych i politycznych wyborach będzie się kierował takimi wartościami, jako troska i sprawiedliwość, a wyborca Republikanów będzie dokładał do nich jeszcze wartości lojalności, autorytetu i świętości.

Jakie są skutki takiego rozróżnienia (Haidt wymienia jeszcze szósty fundament, ale nie jest on nam do poniższych rozważań niezbędny)? Otóż lewicowiec będzie uważał za słuszne i prawe takie rozwiązania, które zapewniają maksimum troski o innych oraz sprawiedliwość, i zupełnie nie będzie rozumiał dylematów prawicowca, który będzie jeszcze chciał zapytać o lojalność, autorytet i świętość danych rozwiązań. Przykładowo, jeśli ustawa będzie zrównywać pary homoseksualne z heteroseksualnymi, lub będzie wprowadzać eutanazję, to Demokrata będzie za takimi rozwiązaniami, bowiem uzna, że są zgodne z jego poczuciem troski o innych oraz podstawowymi zasadami sprawiedliwości, i zupełnie nie będzie rozumiał, dlaczego Republikanin będzie pytał o to, czy to jest zgodne z zasadami religijnymi, dotychczasowym porządkiem moralnym i tradycją. Te kwestie będą poza zasięgiem moralnym Demokraty – będzie się jedynie zastanawiał, dlaczego Republikanin, w imię jakichś niezrozumiałych reguł, nie chce dobra dla gejów i ludzi cierpiących w wyniku choroby i starości.

Haidt pokazuje, że to nie jest konflikt dobrych i złych ludzi, ale że to konflikt różnych wrażliwości i różnych porządków moralnych. Co więcej, jak udowadnia w pierwszej części książki, porządków od nas niezależnych i nam niejako narzuconych – przez geny, krąg kulturowy, w którym wyrastaliśmy, rodziców, wychowanie itp. Nie jest więc konflikt moralny i polityczny zderzeniem złych z dobrymi, moralnych z niemoralnymi. Jest to raczej zmaganie się różnych porządków moralnych i różnych opcji etycznych. To wojna dobrych ludzi z innymi dobrymi ludźmi, tylko że wyznającymi inne zasady i wiernymi innym fundamentom moralnym.

Najciekawszą, z polskiego punktu widzenia, jest jednak ostatnia część książki, która traktuje o tym, że nie tylko żyjemy z różnych „martixach moralnych” (określenie samego autora), ale o tym, że wejście w owe matrixy i ich grupowa obrona daje nam niewiarygodne i z niczym nieporównywalne poczucie szczęścia. Jesteśmy bowiem „grupolubni” – tak nas ukształtowały historia i natura. Oprócz zdrowego egoizmu, który pozwala przetrwać akurat naszym genom, wykształciliśmy także niezbędną konieczność poruszania się w grupie, bowiem tylko powodzenie naszej grupy daje szanse na przetrwanie naszych osobistych genów. To właśnie z tego powodu odczuwamy dreszcz podniecenia śledząc grę naszej drużyny futbolowej, śpiewając hymn narodowy, poświęcając się dla swojej gminy. I to z tego także powodu potrafimy zupełnie nieracjonalnie i w sprzeczności z faktami popierać naszą grupę społeczną, polityczną, narodową, koleżeńską, rodzinną i wyrażać najwyższy stan agresji wobec konkurencyjnych grup.

To właśnie z naszej „grupolubności” bierze się owo ciepło, które się w nas rozlewa na myśl o naszej ulubionej partii i jej przywódcy, i z niej także pochodzi nienawiść do konkurencyjnej formacji i jej lidera. Ewolucja i historia ludzkości wszczepiły nam ową radość z bycia w grupie i poświęcania się dla niej. A także walki w jej imieniu, a nawet zabijania dla niej. Siebie i innych. Ten grupowy instynkt jest tak samo silny, jak instynkt przetrwania, a nawet – czasami – silniejszy, o czym przekonują nierzadkie przecież, bo liczone w miliony, przypadki poświęcania się dla swojej grupy nawet z narażeniem na śmierć siebie i swojej najbliższej rodziny.

I to właśnie z tego powodu wojna polsko – polska będzie trwać. Bo daje ona nieprawdopodobne emocje jej uczestnikom. I nie mówię tutaj o wykorzystujących ją politykach, ale o tych milionach naszych rodaków, którzy znaleźli w niej upodobanie. Swych oponentów nie rozumieją, oskarżają o najgorsze rzeczy, odmawiają praw moralnych, uznają za zdrajców i szaleńców. Nie chcą widzieć w nich ludzi inaczej myślących i inaczej wartościujących. Chcą ich postrzegać jako niemoralne potwory i odbierać im prawo do dyskusji i prezentowania swoich racji. Dla gorących zwolenników wojny polsko – polskiej nie ma innych porządków moralnych, niż ich własne. Przeciwnicy to po prostu źli ludzie. Dla zwolenników in vitro ci, którzy sprzeciwiają się tej metodzie, to nieczuli okrutnicy, którzy nie chcą pomóc parom cierpiącym na bezpłodność. Dla przeciwników in vitro jej zwolennicy to mordercy nienarodzonych dzieci, egoiści ponad świętość życia przedkładający własne potrzeby psychologiczne. Koniec, kropka.

Rzecz dotyczy wszystkich sporów etycznych i politycznych w naszym kraju – stosunku do aborcji, eutanazji, imigracji, praw gejów itp. Dotyczy także stosunku do partii politycznych – dla wyborcy PO zwolennicy PiS to niebezpieczni szaleńcy, zaślepieni miłością do współczesnej wersji Mussoliniego. Dla wyborcy PiS z kolei zwolennicy PO to, co najmniej, zdrajcy i głupcy, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec, że Polska po 8 latach rządów tej partii leży w ruinie. Na tej wojnie nie bierze się jeńców, nie wczytuje się w racje moralne i polityczne przeciwnika, nie zastanawia się nad tym, czy aby nie stoją za nimi jakieś wartości. To wojna na wyczerpanie, prowadzona na najwyższym poziomie społecznych emocji.

Najważniejszą konstatacją Haidt’a jest to, że owa wojna, w Ameryce i wszędzie indziej, prowadzona jest przez „dobrych ludzi”, posługujących się „prawymi” umysłami. I to właśnie jest w tej całej sprawie najsmutniejsze. Bo gwarantuje, że wojna będzie toczyć się do samego końca, bez litości i kompromisów. Bo tak właśnie walczą dobrzy ludzie.


19:07

MB dla TVN: Kukiz traci najwięcej, Zjednoczona Lewica w Sejmie, zyskują PiS i PO
MB dla TVN: Kukiz traci najwięcej, Zjednoczona Lewica w Sejmie, zyskują PiS i PO Tak prezentują się wyniki badania Millward Brown dla Faktów TVN: PiS-PR-SP - 35% (+2) PO - 26% (+3) Paweł Kukiz - 12% (-6) Zjednoczona Lewica - 8% (+1) NowoczesnaPL - 5% (bz) PSL - 3% (-2) KORWiN - 3% (-1) Szacowana frekwencja to 44%.

21:22

OBRAZ DNIA: Kamiński o sondażach: Tendencja niezadowalająca, ale dobra, Wydarzenia: PEK dystansuje się od słów Tomczyka, PiS oczekuje przeprosin

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
MB dla TVN: Kukiz traci najwięcej, Zjednoczona Lewica w Sejmie, zyskują PiS i PO
PEK o referendum: Zastanawiam się, dlaczego tak tajemniczo milczą nasi oponenci
PEK: Jestem gotowa do rozmowy z PAD, jeśli otrzymam zaproszenie
PEK odcina się od słów Tomczyka: PAD był na Święcie Kaszy, ja na Święcie Zalewajki. Nie widzę w tym nic złego
Mastalerek o “Polsce w ruinie”: Nie będziemy odpowiadali na hasło, którego nie mamy
Ruchy miejskie apelują do PAD o wycofanie ustawy reprywatyzacyjnej z TK
https://300polityka.pl/live/2015/08/11/

****

#TO BYŁ DZIEŃ:

-- MARCIN MASTALEREK O USTAWIE "500 ZŁ NA DZIECKO": Prezydent nie powiedział, że sam tego nie złoży, powiedział, że zrobi to we współdziałaniu z rządem. To obietnica, którą zrealizujemy. Z tym rządem dowiedzieliśmy się, że się nie da. My do tego poważnie podchodzimy, to na pewno będzie przygotowane.

-- MASTALEREK O PEK: Widzę natomiast, że premier Kopacz, która ma problemy z listami, próbuje kosztem prezydenta robić sobie kampanię parlamentarną.

*****

#DZIŚ WIECZOREM:

-- MAŁGORZATA SADURSKA O AUDYCIE KPRP: My prowadzimy nie tyle audyt, co bilans otwarcia: płaszczyzna pierwsza to finansowa, druga to kadrowo-organizacyjna, trzecia - merytoryczna. Chcemy się dowiedzieć, jakie są zaległe sprawy, które wymagają szybkiej reakcji. Jutro będę miała spotkanie z szefami biur w kancelarii. Chcę po prostu wiedzieć, w jakim stanie przejmuję Kancelarię Prezydenta. W tym momencie nie mówimy o zmianach kadrowych, chcemy zobaczyć, jak wygląda struktura kancelarii. Chcemy się zapoznać z całą działalnością Kancelarii Prezydenta.

-- O USTAWIE "500 ZŁ NA DZIECKO": W tym przypadku to temat, gdzie należy współdziałać z rządem. My na to liczymy, prezydent na to liczy.

-- O “ŚWIĘCIE KASZY”: Jest mi bardzo przykro, że atakują prezydenta za to, że pojechał i podziękował [za poparcie].

-- O PIERWSZEJ PODRÓŻY ZAGRANICZNEJ: To będzie decyzja, która zostanie ogłoszona, na pewno prezydent będzie we wrześniu w Nowym Jorku.

*****

#FPF:

-- MICHAŁ KAMIŃSKI NA PYTANIE O ZARZUTY PAWŁA ZALEWSKIEGO: Nie będę polemizował z politykami PO w mediach.

-- CO JEST TAKIEGO W TYCH ZEGARKACH: Żaden zegarek mnie nie wodził na pokuszenie. Dostałem go od żony. Pani się powołuje na "Fakt", z którym w innych sprawach mam procesy. Nie sądzę, żeby wnioski CBA mogły być inne niż prokuratury.

-- KAMIŃSKI NA KOLEJNE PYTANIE JUSTYNY POCHANKE, PO CO SIĘ MA DROGI ZEGAREK: Jedni mogą zainwestować w samochód, a inni w zegarek. Każdy wydaje pieniądze, jak chce. Pensję europosła płaci budżet UE, gdzie Polska jest płatnikiem netto.

-- KAMIŃSKI NA PYTANIE O SWOJE CZŁONKOSTWO W PIS: Paweł Zalewski był tam wiceprezesem, ja zwykłym członkiem. PiS, w którym byłem, to był inny PiS, który m.in miał wspólne listy wyborcze do samorządu z Platformą.

-- KAMIŃSKI O SONDAŻACH: Jeżeli pani poważnie traktuje sondaże, które pokazujecie, to musi pani zauważyć, że wzrost o 9 punktów od czerwca to spory wzrost, a Ewa Kopacz jest lepiej oceniana jako kandydatka na premiera. Dynamika zaczyna być coraz lepsza dla Platformy. Tendencja jest daleko niezadowalająca, ale dobra. Gdyby Duda się przejmował sondażami, to by zrezygnował z kandydowania w wyborach, które wygrał.

-- KAMIŃSKI O SWOJEJ ROLI: Trybik w maszynie, którą stworzyła PEK. Mam poczucie, że walczymy o dobrą sprawę dla Polski.

*******

WIADOMOŚCI TVP

-- KAMIL DZIUBKA: To ma być początek kampanii referendalnej PiS.

-- W MATERIALE FRAGMENT NOWEGO SPOTU PIS.

-- DZIUBKA: PEK uważa, że inicjatywa PiS to wybieg. Wciąż budzi wątpliwości, czy dopisanie pytań jest dopuszczalne. Konstytucjonaliści nie są zgodni co do formuły prawnej, ale dopuszczają możliwość zmiany referendum. Prezydent o zgodę musi poprosić Senat.

-- DZIUBKA: Andrzej Duda chce się spotkać z inicjatorami wniosku.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Politycy chcą dopisywać pytania. Jak tak dalej pójdzie, to frekwencja będzie poniżej 10%.

-- DZIUBKA: SLD ma w przyszłym tygodniu zacząć kampanię przeciwko JOW.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ O MIESIĘCZNICY: W scenariuszu miesięcznicy zmieniło się jedno: nie ma egzorcyzmów, była radość ze zmiany lokatora w Pałacu, chociaż Andrzej Duda do zgromadzonych nie wyszedł. Cel jest jeden: samodzielne rządy PiS. Jarosław Kaczyński apelował o wielką mobilizację przed wyborami, narodu i - tu cytat - “wszystkich patriotów”.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ O LISTACH PIS: To, że Antoni Macierewicz od 4 miesięcy nie zwołał zespołu smoleńskiego, nie oznacza jego marginalizacji. Ma być lokomotywą w Piotrkowie Trybunalskim.W sprawie kandydatów do parlamentu w PiS obowiązuje zasada, że milczenie jest złotem, złamanie tej reguły grozi skreśleniem z listy wyborczej. W przeciwieństwie do PO listy z regionów przesłano alfabetycznie, by zminimalizować ryzyko napięć. Wg. nieoficjalnych informacji z Warszawy miał startować prof. Piotr Gliński, co nie spodobało się lokalnym strukturom, teraz jest przymierzany do jedynki w Łodzi. Na dwójce będzie Mariusz Kamiński.

-- MARCIN MASTALEREK: To oczywiste, że Kamiński wystartuje do Sejmu. Jestem dumny z tego, że jestem z takim człowiekiem w jednej formacji.

-- DOBROSZ-ORACZ: Krystyna Pawłowicz ma nie pasować do nowego wizerunku PiS. Prezes miał wysłać część list do poprawki, o miejsce na nie liczy Jacek Kurski.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- TU, ZA MNĄ, W PAŁACU NOWY LOKATOR - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- ŻEBY PAN PREZYDENT SPOTKAŁ SIĘ Z CAŁĄ RADĄ MINISTRÓW - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- TRUDNE WSPÓŁRZĄDZENIE - zapowiedź Doroty Gawryluk: Gorąca linia prezydent-rząd. PEK czeka na zaproszenie prezydenta, ale najchętniej z całym rządem. Prezydent nie widzi potrzeby zwoływania Rady Gabinetowej, choć - jak mówi - chce rozmawiać. Na razie nowa władza sprawdza starą. Jest audyt w Kancelarii Prezydenta.

-- GRZEGORZ KĘPKA: Kohabitacja - to słowo, przynajmniej przez najbliższe 3 miesiące, będzie określać władzę w Polsce. Bo prezydent i premier wywodzą się z odmiennych, rywalizujących partii.

-- KĘPKA DALEJ: Współpracę deklarują obie strony, ale po 6 dniach urzędowania nowego prezydenta, nie jest nawet znany termin spotkania. PEK proponuje prezydentowi spotkanie z całym rządem, czyli zwołanie Rady Gabinetowej. Wątpliwości budzi natomiast propozycja PEK.

-- JERZY WENDERLICH: Cała gra polega na tym, by gonić króliczka i go nie złapać, by do rozmowy nie doszło, a tym nieodbyciem się rozmów obarczyć drugą stronę.

-- KĘPKA: W Kancelarii Prezydenta trwa audyt. Przed końcem kadencji PBK prasa pisała o zwiększonych wydatkach jego urzędu. Między politykami PO a nowym prezydentem wyraźnie iskrzy. PAD oskarżany jest o wspomaganie kampanii wyborczej PiS-u.

-- MICHAŁ SZCZERBA: Oglądanie obiektów sakralnych w Jędrzejowie można robić na wycieczkach szkolnych, ale raczej prezydent RP powinien budować relacje międzypaństwowe.

-- KĘPKA: Jeszcze dalej poszedł rzecznik rządu, który zarzucił prezydentowi, że zamiast spotykać się z Barackiem Obamą czy Angelą Merkel, wybrał Święto Kaszy. Od słów swojego rzecznika wyraźnie się zdystansowała się PEK. Politycy PiS oczekują przeprosin. Takie słowo jednak nie padło.

-- KĘPKA DALEJ: Zasada “gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta” nie działa w polityce. Konflikt przyciąga uwagę i wywołuje tak bardzo potrzebne w kampanii wyborczej emocje. Dlatego na spokojną współpracę trudno raczej liczyć.

*****

FAKTY TVN

-- SMOLEŃSK, KACZYŃSKI I DUDA - zapowiedź: Smoleńsk, Kaczyński i Duda - pierwszy raz podczas kadencji nowego prezydenta obchodzono miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, ale bez udziału głowy państwa. Przed Pałacem Prezydenckim prezes Jarosław Kaczyński, w Pałacu prezydent Duda, więc nie ma egzorcyzmów, jest wielka mobilizacja.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Na miesięcznicy nie było prezydenta, to się nie zmieniło, a zmieniło się to, że do nowego prezydenta nikt nie ma pretensji, o nieobecność też. Później nie było egzorcyzmów i wypędzania szatana. To najbardziej widoczna zmiana w tych obchodach. Od pierwszej miesięcznicy prezes Kaczyński mobilizował wyborców. Nikt nie mówi o zagrożonej demokracji ani sfałszowanych wyborach, ale element “Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie” pozostaje niezmienny.

-- MNIEJ ENERGII PŁYNIE DO FIRM I TO DECYZJA RZĄDU - zapowiedź krótkiego materiału: Dziewiętnasty stopień zasilania, czyli prąd nie dla wszystkich. Ruchome schody jeżdżą tylko w górę, klimatyzacja działa tylko w trybie minimum - mniej energii płynie do firm i to decyzja prosto z rządu.

-- PLAN NA REFERENDUM - zapowiedź: Plan na referendum - jest nowy spot i stary apel. - Niech prezydent dopisze trzy pytania - prosi Prawo i Sprawiedliwość, a ponieważ prezydent Bronisław Komorowski nie chciał, to może zechce prezydent Andrzej Duda. 6 września Polacy zdecydują o wyborczych okręgach, finansowaniu partii i prawie podatkowym. Według najnowszego sondażu Faktów, 54 procent pytanych chce pójść do urn.

-- KATARZYNA KOLENDA ZALESKA: Najbardziej widocznym znakiem referendum są billboardy Romana Giertycha. Paweł Kukiz zapewnia, że nieustannie namawia do głosowania. 42% źle ocenia kampanię referendalną Pawła Kukiza.

-- PAWEŁ KUKIZ: Nie ma mnie w domu od wielu tygodni, jeżdżę i spotykam się z ludźmi, wokół mnie jest ogromna liczba wolontariuszy. Mało się mówi o referendum, bo partie zajmują się prowadzeniem kampanii wyborczej na koszt obywatela.

-- KOLENDA-ZALESKA: Utrzymuje się opinia, że Paweł Kukiz przesypia okres wakacyjny. Trudno wskazać jakiekolwiek działanie PO w kampanii referendalnej. Inicjatywę przejmuje więc PiS i wraca do pomysłu dopisania pytań. Już przesłał wniosek. W Pałacu trwają konsultacje z prawnikami. Z informacji Faktów wynika, że PAD nie podejmie decyzji natychmiast, tylko przeprowadzi konsultacje z autorami wniosków o referenda. Krytykuje to PO, że PiS nie zajęło stanowiska w sprawie pytań, które są zadane w referendum.

-- NAJNOWSZY SONDAŻ - MB dla TVN: Kukiz traci najwięcej, Zjednoczona Lewica w Sejmie, zyskują PiS i PO.

-- WYJŚCIE Z RUIN - zapowiedź: Teraz wyjście z ruin, czyli polityczny manewr w kampanii. Andrzej Duda chciał odbudowywać Polskę ze zgliszcz, Beata Szydło znalazła zgliszcza w Nowej Soli. Ale ponieważ Polska w ruinie w kampanii dobrze wyglądała tylko przez chwilę, to teraz ton i tło się zmienia.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Nawet sztabowcy PiS konferencję Beaty Szydło w Nowej Soli nazywają błędem. Szef sztabu starał się łagodzić wydźwięk tamtego wydarzenia.

-- STANISŁAW KARCZEWSKI: Nigdy nie mówiliśmy, że Polska jest w ruinie, użyliśmy skrótu myślowego, że robili to nasi dziadowie.

-- ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO: Wiemy, że ten rząd doprowadził kraj do ruiny.

-- SKÓRZYŃSKI: PO wyraźnie nie zaprzecza zarzutom PiS, że to kampania PR-owa, która miała zniechęcić do PiS umiarkowanych wyborców. Niefortunnym wystąpieniem w Nowej Soli Beata Szydło ułatwiła PO zadanie, teraz zmienia ton i przekaz.

-- JAGUAR JEDNAK NIE W POLSCE.


21:44

Jutro PEK rozpoczyna wizytę w Wielkopolsce. W planie m.in. wizyta w piekarni i 3 briefingi
Jutro PEK rozpoczyna wizytę w Wielkopolsce. W planie m.in. wizyta w piekarni i 3 briefingi Premier Kopacz wraca do objazdu po kraju. W środę i czwartek będzie przebywać z wizytą w woj. wielkopolskim. 9:35 - Briefing prasowy (Warszawa, Dworzec Centralny) 13:00 - Spotkanie z przedstawicielami Izby Rzemieślniczej w Kaliszu 13:55 - Briefing prasowy (Kalisz, ul. Częstochowska 93f) 14:15 - Spotkanie z właścicielami rodzinnego sklepu spożywczego 15:45 - Wizyta w rodzinnej piekarni k. Krotoszyna 15:55 - Briefing prasowy (miejscowość Salnia 1 k. Krotoszyna)

21:50

PAD w czwartek w Szczecinie
PAD w czwartek w Szczecinie W czwartek prezydent Duda złoży wizytę w Wielonarodowym Korpusie Północno-Wschodnim w Szczecinie. 11:30 - Złożenie meldunku przez Dowódcę Korpusu 13:10 - Ceremonia przekazania obowiązków Dowódcy Korpusu (planowane wystąpienie prezydenta)

22:38

Pociąg do pracy - nowe przesłanie wyborcze PEK

Od jutra PEK wzmacnia przekaz - obok hasła "kolej na Ewę”, dodane zostanie nowe "pociąg do pracy” - dowiaduje się 300POLITYKA.

Premier - jak mówi rozmówca 300 - będzie chciała podkreślić, że priorytetem rządu jest ochrona miejsc pracy, a z drugiej strony wskazać, że kraj nie jest w ruinie, bo Polacy ciężko pracują, a więc przekaz PiS jest w istocie wymierzony nie w PO, a w zwykłych, pracujących Polaków.

Temu też będą służyć spotkania - jutro w Wielkopolsce wschodniej - z przedstawicielami rożnych zawodów: rzemieślników, piekarzy, żołnierzy czy handlowców.

Z badań wynika, że PEK jest dużo lepiej odbierana niż sama Platforma i dlatego - według naszego rozmówcy z otoczenia Ewy Kopacz - trzęsienie ziemi na listach ma wzmocnić komunikat o nowej Platformie.

Sztab PEK liczy na to, że wyborcy, którzy wolą PEK od Beaty Szydło, poprą PO. Mają także nadzieję, że jeszcze przed wyborami bezrobocie spadnie poniżej poziomu 10%.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM


23:00

MB dla TVN: Kto lepszym premierem? Powiększa się przewaga PEK nad Beatą Szydło
MB dla TVN: Kto lepszym premierem? Powiększa się przewaga PEK nad Beatą Szydło 42% respondentów wskazało, że Ewa Kopacz byłaby lepszym premierem niż Beata Szydło - wynika z badania Millward Brown dla TVN. Na kandydatkę PiS wskazało 36% ankietowanych. Z kolei 22% stwierdziło "trudno powiedzieć". Dla porównania - przed miesiącem na PEK wskazało 39% badanych, a na Szydło - 36%. Sondaż został zrealizowany 10 sierpnia na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1003 dorosłych osób.

23:05

Od jutra nowe wyborcze przesłanie PEK
Od jutra nowe wyborcze przesłanie PEK PEK wzmacnia przekaz - obok hasła "kolej na Ewę”, dodane zostanie nowe "pociąg do pracy” - dowiaduje się 300POLITYKA. Więcej - tu