Relacja Live

12.07.2015

10:40

Unijny szczyt odwołany. W niedzielę tylko rozmowy krajów strefy euro
Unijny szczyt odwołany. W niedzielę tylko rozmowy krajów strefy euro Przewodniczący RE Donald Tusk ogłosił na Twitterze, że nie odbędzie się planowany na niedzielne popołudnie i wieczór szczyt unijny poświęcony Grecji. W niedzielę o godzinie 16:00 rozpocznie się spotkanie krajów strefy euro o warunkach pomocy dla Grecji. Wczorajsze rozmowy eurogrupy zakończyły się bez porozumienia.

11:02

Kidawa zdecydowanie o in vitro: Jestem przekonana, że prezydent Komorowski dotrzyma słowa i podpisze ustawę
Kidawa zdecydowanie o in vitro: Jestem przekonana, że prezydent Komorowski dotrzyma słowa i podpisze ustawę Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska była gościem letniego studia Radia Koszalin na plaży w Darłowie. Zapytana o dalsze losy ustawy o in vitro mówiła:
"W poniedziałek podpiszę pismo przekazujące prezydentowi ustawę. Bronisław Komorowski dużo w kampanii wyborczej mówił o in vitro. Jestem przekonana, że prezydent dotrzyma słowa danego w kampanii"
Wcześniej Kidawa mówiła o samej ustawie:
"8 lat walczyliśmy o in vitro, zwyciężył rozsądek i mądrość, byliśmy jedynym krajem bez uregulowanej tej kwestii. Prawo nie powinno narzucać ludziom rozwiązań, tylko dawać Polakom pole do decyzji"
Marszałek Sejmu mówiła też o imigrantach z Afryki:
"Tylko za taką grupę możemy wziąć pełną odpowiedzialność. To nasz obowiązek, nam pomagano, choć to było dawno, to musimy o tym nadal pamiętać. Jako 38 milionowy kraj możemy przyjąć te 2 tysiące ludzi. Nie można się tutaj zamykać na europejską solidarność"
Kidawa-Błońska była też pytana o medyczną marihuanę:
"Uważam że należy to wprowadzić, są leki odurzające bardzo silne, jak morfina, ale są w medycynie stosowanie i dostępne w leczeniu. W Sejmie jest projekt ustawy, ale MZ powinno te substancje wpisać na listę dostępnych dla lekarzy form leczenia"
MMKB była też pytana o sytuację frankowiczów:
"Banki muszą wziąć odpowiedzialność za te kredyty, dotyczy to także osób które brały kredyty w złotówkach, którzy przez wiele lat ponosiły większe koszty. Banki stosowały nieuczciwe praktyki, po to jest KNF i także po to Sejm stworzył funkcję rzecznika finansowego, dla pokrzywdzonych przez banki"
Liderka PO była też pytana o polityczny wymiar kryzysu greckiego:
"To nie Euro, tylko nieodpowiedzialność i demagogia doprowadziły do sytuacji w Grecji. Grecy niestety przejedli całą ogromną pomoc unijną jaką otrzymywali"
Marszałek Sejmu odpowiedziała też dziennikarzom Radia Koszalin na pytanie dotyczące obecności nagranych na taśmach polityków PO na listach wyborczych:
"Te osoby się wycofały z pełnienia funkcji publicznych. Taśmy nie mogą być elementem szantażu. Ja bym chciała, żeby prokuratura wyjaśniła sprawę od początku do końca. Nie może być tak, że ktoś za sam fakt nagrania i gadanie niedorzecznie jest wykluczany z życia publicznego. To nie ja układam listy, tylko regiony, ale myślę, że na listach będą ludzie, którzy mają największy potencjał wyborczy i będą gwarantowały jak najlepszy wynik listy"
Pytana o kulturę polityczną w polskim Sejmie mówiła:
"Będę broniła polskiego Sejmu, proszę zobaczyć jak to wygląda w innych krajach, u nas nie wygląda gorzej, nie miejmy kompleksów , u nas nikt się jeszcze nie był"
Dopytywana o Krystynę Pawłowicz mówiła:
"Mam wątpliwości czasem do tytułów naukowych. Pani poseł sama sobie wydaje świadectwo, okazując czasami brak kultury i czasem głupoty, nie mogę tego inaczej nazwać"
Pytana czy wybierze się na film Smoleńsk odpowiadała:
"To nie jest jedyny film, który nie otrzymał wsparcia PISF, nie jest więc w żaden sposób niedyskryminowany. Jeśli będzie w kinie i będzie miał dobre rencenzje to pewnie go obejrzę"
Po rozmowie w plażowym studiu Radia Koszalin MMKB spotkała na widowni Elżbietę Dzikowską.

11:33

Kidawa kontynuuje dwudniową wizytę na Pomorzu zachodnim. Z Bralczykiem czyta bajki, odwiedzi Wioskę Dziecięcą SOS
Kidawa kontynuuje dwudniową wizytę na Pomorzu zachodnim. Z Bralczykiem czyta bajki, odwiedzi Wioskę Dziecięcą SOS Udział w akcji czytania bajek dla dzieci jest ostatnim punktem Marszałek Sejmu w Darłowie. W akcji odbywającego się tam festiwalu "Media i Sztuka” bierze udział też m.in. Jerzy Bralczyk. Z Darłowa, MMKB uda się do Kołobrzegu, gdzie pod latarnią morską będzie rozmawiać z mieszkańcami i turystami. Od 16:30 marszałek Sejmu odwiedzi SOS Wioskę Dziecięcą w Karlinie. Wieczorem w Stargardzie Szczecińskim w ramach projektu Coolturalne wakacje spotka się z mieszkańcami. Marszałek Sejmu wieczorem wróci do Warszawy samolotem rejsowym. Aktywniejsze włączenie się Kidawy-Błońskiej w kampanię PO zostało zauważone przez Fakty TVN. We wczorajszym materiale, Karolina Hytrek-Prosiecka mówiła m.in: "Trudno oprzeć się wrażeniu, że rolę lidera kampanii w sprawach trudnych dziś przejęła marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska. Włączenie Kidawy-Błońskiej do kampanii to ewidentne wzmocnienie Ewy Kopacz. W Szczecinie sprawnie zderzała się z zarzutami właśnie przede wszystkim małych przedsiebiorców, którzy przegrywają z dużymi sieciami. Granice wytrzymałości drobnego biznesu, jak na razie PiS lepiej widzi niż PO".

12:05

JAN ŚPIEWAK: Państwo zrobione na odpierdol, czyli stracone pokolenie w kraju z dykty - OPINIA

Dwie rzeczy decydują o wyborach politycznych. Pierwsza to indywidualna biografia. Druga to ocena ogólnej sytuacji w kraju. W pokoleniu ludzi urodzonych w latach 80-tych zarówno zadowolenie z własnego życia jak i ocena tego jak funkcjonuje nasze państwo będzie, mówiąc delikatnie, niekorzystna.

Po pierwsze, jeśli pracujemy, to pracujemy na śmieciówkach.

Bez bezpieczeństwa zatrudnienia i na bardzo niskich stawkach. W kraju, który zlikwidował budownictwo społeczne oznacza to brak własnego mieszkania, gnieżdżenie się na kilkunastu metrach kwadratowych i nieustający strach o to co przyniesie jutro. O zakładaniu rodziny w takich warunkach nie może być mowy. Nic dziwnego, że mamy ogromną emigrację i jeden z najniższych wskaźników dzietności w Europie - niższy nawet niż w Rosji, która walczy z epidemią alkoholizmu i HIV, a średnia wieku zbliża się do krajów afrykańskich.

Drugą sprawą jest ocena działalności państwa.

Najciekawszą opinię naszych elit na temat jego sprawności można było wysłuchać dzięki podsłuchom z restauracji. "Polska istnieje tylko teoretycznie" - powiedział szef MSW. Szef służb, który daje się podsłuchać to dość żałosny widok. Minister Sienkiewicz sam, niechcący udowodnił prawdziwość własnej tezy. Aleksander Kwaśniewski dorzucił do tego swoje trzy grosze mówiąc o tym, że najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to prokuratura, służby specjalne i telewizja publiczna.

Młodzi Polacy są całkowicie pozbawieni zaufania do państwa. To państwo, które jest silne dla słabych i bezsilne wobec silnych. To państwo rozdzierane przez świetnie zorganizowane grupy interesu, takie jak lobby reprywatyzacyjne, lobby deweloperskie, czy bankowe. Beznadziejne prawo w Polsce z jednej strony jest pochodną niekompetencji naszych politycznych elit, ale z drugiej efektem gigantycznej wręcz korupcji. W mętnej wodzie dobrze ryby łowić - mówi staropolskie przysłowie, które nie straciło nic na aktualności. Korupcji, która po rządach PiS-u w cudowny sposób zniknęła z pierwszych stron gazet. Została całkowicie wyparta chociaż wszyscy wiemy, że jest wszechobecna a ja jako radny spotykam się z nią prawie na co dzień.

Polska to państwo zrobione na odpierdol.

Państwo, które co najmniej od czasu rządów Buzka wycofuje się z kolejnych obszarów swojej działalności. Zamiast kolei oferuje nam busiki, marszrutki jak w krajach byłego związku radzieckiego. Zamiast opieki zdrowotnej, Lux-Med. Zamiast tanich mieszkań pod wynajem, 30 letnie kredyty i polisolokaty. Zamiast dobrych uniwersytetów, diamentowe granty dla garstki wybranych. Zamiast przestrzeni publicznych, parkingi. Zamiast targowisk i lokalnej przedsiębiorczości, galerie handlowe. Zamiast polityki rozwojowej, specjalne strefy ekonomiczne. Zamiast rynku pracy, folwark, gdzie jedną trzecią kraju zatrudniona jest na śmieciówkach.

Jan Sowa, autor głośnej książki "Inna Rzeczpospolita jest możliwa" mówi, że w Polsce już teraz jest gorzej niż w Grecji. To oczywiście retoryczna przesada. Jednak patrząc na to jak wydawane są środki unijne, na czym opiera się model rozwoju naszego kraju (eksploatacji taniej siły roboczej) nie trzeba być jasnowidzem, żeby wiedzieć, że po wyschnięciu europejskiej manny i nastaniu gigantycznego kryzysu demograficznego, Polska będzie miała ogromny kłopot.

Współodpowiedzialnymi za ten stan rzeczy są nasze opiniotwórcze elity, które w strachu przed utratą własnej pozycji i PiS-em od prawie dekady przymykają oko na oczywiste zaniechania rządu. To co od kilku miesięcy odbywa się na łamach Gazety Wyborczej, Polityki, czy Newsweeka trudno uznać za coś innego jak zwykłą projekcją i wyparciem. To może nawet temat bardziej dla psychologa niż socjologa. Brunatna fala nadciąga. Ale to wy ją stworzyliście i wy będziecie ponosić za nią odpowiedzialność.

My musimy się skupić na tym co robimy teraz. Pracą u podstaw. Walką o nasze najbliższe otoczenie. Już teraz widać, że jeśli nic się nie wydarzy najbliższe wybory są przegrane niezależnie od tego, czy rządzić będzie PO czy PiS. Przed nami długi marsz.

Jan Śpiewak – przewodniczący stowarzyszenia Miasto jest Nasze, doktorant socjologii UW, bada przemiany polskiej klasy średniej. Członek inicjatywy Otwarty Jazdów, od urodzenia związany z warszawskim Śródmieściem. Radny dzielnicy Śródmieście.


12:23

Kukiz dla DoRze: 15% byłoby ogromnym sukcesem
Kukiz dla DoRze: 15% byłoby ogromnym sukcesem Wywiad z Pawłem Kukizem to temat okładkowy poniedziałkowego "Do Rzeczy". Jak mówi Kukiz:
"W wyborach prezydenckich nie dawano mi więcej niż 1-2 proc. poparcia. (…) 15 proc. to dla mnie potężny wynik. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że mój ruch nie ma struktur, nie ma pieniędzy, że został na niego przypuszczony frontalny atak medialny ze wszystkich stron (…) Gdyby te 15 proc. udało się nam uzyskać w wyborach parlamentarnych, byłby to ogromny sukces"

12:29

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach

W ostatniej “Kawie na ławę” przed wakacjami Leszek Miller stwierdził, że wyrządzono krzywdę prof. Zembali, który jest marnym ministrem, ale wybitnym lekarzem. Eugeniusz Kłopotek zaproponował, by w referendum pytano o kwestię uchodźców, a Joachim Brudziński przypomniał o “polityce wizerunkowego show” PDT ws. dopalaczy i nie tylko. Leszek Miller, komentując sprawę taśm, nazwał Ryszarda Kalisza “cesarzem konfabulacji”.

- Gdyby nie głosy senatorów niezależnych, PO by tego nie przegłosowała - mówił Andrzej Rozenek w TOK FM o piątkowym głosowaniu w Senacie nad ustawą o in vitro. Anna Zalewska nie chciała jednoznacznie zadeklarować, czy PiS - po ew. przejęciu władzy - zmieni ustawę, a Dominika Wielowieyska oceniła, że w debacie “najgorsze bzdury wygadywali senatorowie PiS”.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

#SZCZYT UE:

-- LESZEK MILLER: Spotkanie odbędzie się bez Polski, będą liderzy Estonii, Łotwy. Bo Polska nie ma koncepcji, jak znaleźć się w strefie euro. Albo się będzie siedziało przy decyzyjnym stole, albo będzie się o decyzjach dowiadywało.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK: Nie śpieszmy się do strefy euro. Na mój nos to, że teraz bawią się z Grecją, bo boją się, że nie odzyskają tego, co tam dali.

-- ADAM SZEJNFELD: Premier Miller nieco zmanipulował. Miał pokazać, że Polska się tutaj nie liczy. To nie prawda. Dziś miały być trzy spotkania, nie wiem, czy szczyt jest odwołany, bo jest przesłanka pozytywna, czy po prostu niedzieli nie wystarczy na takie spotkania. W spotkaniu strefy euro nie ma Polski, ale Polak uczestniczy. Były premier naszej ojczyzny jest najwyższym rangą urzędnikiem europejskim.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Donald Tusk w Krynicy w 2008 r. ogłosił, że Polska będzie w strefie euro. Niech nas Pan Bóg broni przed strefą euro.

-- SZEJNFELD ODPOWIADA BRUDZIŃSKIEMU: Musiałbym przypomnieć wypowiedź minister finansów PiS Zyty Gilowskiej o wejściu do strefy euro.

-- MILLER: Muszę bronić Donalda Tuska, Donald Tusk nie reprezentuje tam Polski, tylko 28 krajów. Proszę nie szkodzić Tuskowi, bo zostanie odwołany.

#UCHODŹCY:

-- KŁOPOTEK: Nie znam kulis. Ale to właśnie klasyczny problem dla obywateli, by zapytać w referendum. Wszystko na to wskazuje, że rząd podejmie decyzję do końca lipca. Wyskoczył urzędnik jak Filip z konopi. Trzymam się deklaracji premier, że to będzie postawione na rządzie. To powinno być jedno z pytań referendalnych.

-- BRUDZIŃSKI: Byłem na mszy przed programem, siostra mówiła o potomkach Polaków na Syberii, w Irkucku. Ilu jest Polaków na Syberii, w Kazachstanie, jaki jest problem by nasi rodacy mogli wrócić do kraju. A my dziś mamy decydować, aby do Polski mogły napłynąć setki tysięcy ludzi z Afryki. Otóż mówię nigdy - aż nie rozwiążemy tego problemu, obecności Polaków za granicą.

-- ADAM SZEJNFELD: Mam nadzieję, że to nie pomysł PSL o referendum. Również uważam, że kraje, które 500 lat czerpały zyski z krajów Afryki, są niewątpliwie w pierwszym szeregu pomocy. My, kolebka “Solidarności” też nie możemy się absolutnie odciąć. Naszą solidarnością będzie wykazana, ale na możliwości i na miarę sił Polski. I w zakresie dobrowolności. To cywilizacyjne rozwiązanie, które godzi różne interesy.

#DOPALACZE:

-- TADEUSZ CYMAŃSKI O STYLU PROF. ZEMBALI: W bardzo złym stylu kończy ten rząd.

-- SZEJNFELD: Ta ustawa [Tuska] została wprowadzona i zadziałała. Był radykalny spadek, zniknęły te sklepy. Potrzebne są teraz nowe rozwiązania, te sklepy przeszły do podziemia. a teraz być może wychodzą [z podziemia]. Zembala to jest wybitny profesor.

-- BRUDZIŃSKI: Arłukowicz mógłby się uczyć, jak się robi show. Jedyny pozytywny skutek zamiany Arłukowicza na Zembali, to jest to, że Arłukowicz i Czesław Hoc skutecznie pomogli pasażerowi samolotu. Problem wziął się stąd, że uprawiliście politykę wizerunkowego show, przypomnę kwestię kastracji pedofilów, dopalaczy.

-- MILLER O SŁOWACH “ODDALAM TO PYTANIE”: Na pewno to przejdzie do historii polskiej polityki. Zrobiono szkodę wybitnemu lekarzowi, jest wybitnym lekarzem, ale marnym ministrem zdrowia.

#KALISZ I NOWE TAŚMY:

-- MILLER: Kalisz to cesarz megalomanii i konfabulacji, język do kolan. Ryszard Kalisz nie powinien kombinować, przeprosić twardo. To jest jakiś paraliż instytucji państwa, które nie mogą ograniczyć mechanizmu publikacji taśm.

-- KŁOPOTEK: Ludzie się do tych taśm przyzwyczaili. Ludzie oczekują zupełnie czego innego. Adam, dlaczego nie chcecie wygrać tych wyborów? Chociażby w piątek głosowanie nad tą jedną poprawką. Wygraliśmy to z opozycją, a nie z moim koalicjantem. Dlaczego Adam? Ludzie też na to czekają, dlaczego ten 40-letni okres składkowy nie nałożyć?

-- SZEJNFELD: Ktoś by mniej życzliwy ode mnie zapytał: co robisz w tej koalicji? Bo się ośmiesza. Ta ustawa została przyjęta głosami koalicji. Poszczególne poprawki jeśli są prawniczo źle skonstruowane… To trzeba głosować?

-- BRUDZIŃSKI: To po co były te dymisje? Państwo polskie w świetle tych taśm wygląda rzeczywiście jak mówił minister Sienkiewicz: “Ch..., d... i kamieni kupa”

-- BOGDAN RYMANOWSKI NA KONIEC PROGRAMU: Kolejne spotkanie już po wakacjach.

*****

WYBORY W TOKU - TOK FM

#UCHODŹCY:

-- TADEUSZ IWIŃSKI: To nasz obowiązek, zgodnie z konwencją genewską. Ewolucja podejścia rządu jest pozytywna. Jeżeli nie jesteśmy w stanie przyjąć 2 tys. uchodźców, to jest to błędna polityka. To, co się stało, jest próbą korekty.

-- ANNA ZALEWSKA: Mamy różnorakie obowiązki, ale mamy też określone możliwości. Jesteśmy średnim krajem, z określonymi możliwości finansowymi. Rafał Trzaskowski na komisji ds. UE pytany o to, jakie będzie stanowisko, nigdy nie miał gotowej koncepcji. Mam duży kłopot z jednoznaczną oceną, bo przypominam sobie dramat Polaków ściąganych z Donbasu. Jest wielu Polaków za granicą, na ścianie wschodniej, którzy chcieliby do kraju wrócić.

-- ILONA ANTONISZYN-KLIK: To wymagało jednak ustaleń, a nie telepatycznej więzi między panem premierem a panią premier. Ostatnimi czasy, od kiedy Beata Szydło wsiadła do Szydłobusa, polityka przyspieszyła i było tak - domyślam się - że wiele decyzji jest podejmowanych szybko. Ale przy tematach wrażliwych potrzeba więcej rozmowy. Uważam, że powinno przyjmować się uchodźców, ale PSL nie ma stanowiska.

-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Jestem za przyjmowaniem uchodźców. Po pierwsze, nie ma decyzji. To, że ministrowie wypowiadają jakieś swoje poglądy, to jeszcze nie znaczy, że jest decyzja. Decyzja będzie do końca lipca, będzie posiedzenie rządu. Także szef MSZ potwierdził taką wersję.

-- ANDRZEJ ROZENEK: Co innego emigranci, co innego uchodźcy. Mamy do czynienia z uchodźcami, którzy uciekli, bo grozi im śmierć. To taka sytuacja, w której żaden człowiek nie chciałby się znaleźć, bo trzeba opuścić ojczyznę. Mamy jakiś dług do spłacenia, jako Polska, jako Polacy. Ten dług, w miarę naszych możliwości, trzeba spłacać.

#IN VITRO:

-- ZALEWSKA: Ta ustawa jest zła. [Czy PiS zmieni ustawę?] Nie wolno dyskutować o ewentualnych wygranych wyborach. Mówimy o swojej pokorze i ciężkiej prac. Myślimy, że PBK ją zawetuje.

-- IWIŃSKI: Dobrze, że w ostatnim momencie ta ustawa została przyjęta. PBK nie ma jasnego podejścia. Wierzę, że ustawa o in vitro będzie przyjęta. 2/3 się za tym opowiada. To elementarna kwestia.

-- ANTONISZYN-KLIK: PSL nie miał jednej pozycji, bo to sprawa światopoglądowa. Szanujemy konserwatywne podejście, była poprawka PSL-u, która nie została przyjęta, by dofinansowanie ograniczyć do małżeństw.

-- ROZENEK: Mam wrażenie, że dyskutujemy o sprawie dosyć oczywistej. Tych ludzi [senatorów, którzy głosowali przeciw] nie należy brać na listy.

-- WIELOWIEYSKA: Najgorsze bzdury wygadywali senatorowie PiS.

-- ROZENEK: Gdyby nie głosy senatorów niezależnych, PO by tego nie przegłosowała.

#PODATKI:

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Nie ulega wątpliwości, że wprowadzając to pytanie, PBK chciał zmobilizować parlament. PO głosowała za inną poprawką, która w naszym rozumieniu była tożsama. Nie chce dotknąć pani minister, ale PSL wyjmuje jakieś rodzynki z ciasta i po prostu stara się je wrzucać.

-- ROZENEK: Różne dziwne rzeczy dzieją się w parlamencie pod koniec kadencji.

#GRECJA:

-- ROZENEK: W interesie Polski jest, aby Grecja wróciła do drachmy.

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Jeżeli program ich reform nie spotyka się z entuzjazmem, to wydaje mi się, że wróci do drachmy.

-- ANTONISZYN-KLIK: Walka o Greków jest warta zachodu.

-- ZALEWSKA: KE, PE I UE zrobią wszystko, żeby nie zniszczyć politycznego projektu, jakim jest strefa euro. Boję się, że zapłacą również członkowie UE.

-- IWIŃSKI: Jestem przekonany, że zostaną w euro. Wyjście Grecji otworzyłoby puszkę pandory. Nie jest to w interesie Polski.


12:29

Ziobro, Jurek i Mularczyk i 100 tysięcy wiernych na pielgrzymce Radia Maryja
Ziobro, Jurek i Mularczyk i 100 tysięcy wiernych na pielgrzymce Radia Maryja Politycy prawicy: Zbigniew Ziobro, Marek Jurek i Arkadiusz Mularczyk biorą dziś udział na Jasnej Górze w mszy 24 pielgrzymki rodzin Radia Maryja. We mszy uczestniczy ponad 100 tysięcy wiernych.

13:05

Newsweek:

Falenta pod parasolem ABW. Kto stał za taśmami?
Newsweek: Falenta pod parasolem ABW. Kto stał za taśmami? Czy Marek Falenta, główny podejrzany w aferze podsłuchowej, był prowadzony przez oficera Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Tak wynika z dokumentów, do których dotarł "Newsweek”. Jak pisze Michał Krzymowski:
"Czy Jacek K. informował przełożonych z Agencji o swoich kontaktach z Falentą i "Bankowym”? Czy kierownictwo ABW wiedziało, na czym polega ich wymiana informacji? Rzecznik służby płk Maciej Karczyński nie chce odpowiedzieć na to pytanie. Wiadomo jedynie, że Jacek K. cztery miesiące po wybuchu afery podsłuchowej zostaje rozkazem szefa ABW zwolniony ze służby. Rola ABW w całej sprawie jest mimo wszystko dwuznaczna. Z jednej strony Agencja wykonuje dziś czynności na zlecenie prokuratury prowadzącej śledztwo podsłuchowe a z drugiej - w czasie, gdy proceder trwał w najlepsze, jej oficer utrzymywał kontakty z domniemanymi założycielami studia nagraniowego"

13:13

Wprost na okładce uderza w Seremeta
Wprost na okładce uderza w Seremeta Tygodnik "Wprost" zapowiada poniedziałkowy numer:
"Niemoc prokuratury nie dotyczy wszystkich dziedzin. Ale kiedy rzecz dzieje się na styku polityki i biznesu, wtedy szansa na akt oskarżenia zdecydowanie maleje. Nigdzie jednak bezsilności prokuratury nie widać tak wyraźnie jak przy śledztwie wokół afery taśmowej. Minął rok, do sądów nie trafi y akty oskarżenia i nadal nie wiemy, kto był prawdziwym zleceniodawcą kelnerów. Prokuratura nie odważyła się też rozliczyć nagranych polityków, choć w kilku przypadkach łamanie prawa wydawało się ewidentne. Tygodnik "Wprost” dotarł teraz do informacji, z której wynika, że prokuratura mogła sama z siebie pokrzyżować tajne śledztwo CBA, mające ujawnić prawdziwych zleceniodawców nagrywania polityków. Bezmyślność czy złe intencje decydują o tym, że kolejnej wielkiej aferze prokuratura pod nadzorem Andrzeja Seremeta ukręca łeb"

13:30

5 powodów, dla których warto zainteresować się polityką

Nudzi ci się w wakacje? Przeczytałeś już wszystkie plotkarskie portale, a cały czas nie chce ci się wstawać od kompa? Chciałbyś z większą łatwością marnować czas? Może to właśnie idealny moment, by zainteresować się polityką. Jest tysiąc powodów, by to zrobić, ale my przedstawiamy pięć najważniejszych.

Wkurzysz rodzinę podczas niedzielnego obiadu

Kto nie lubi tryumfować na takich imprezach. A przecież twój wyznający teorie spiskowe szwagier nie jest przygotowany na to, że czytałeś raport komisji Millera. Ciocia, która była w Unii Wolności dostanie szału, gdy jej wypomnisz, że w tym samym czasie był tam też Andrzej Duda. Narzeczony młodszej siostry jest z PiSu. Super, postaraj się wymusić deklaracje światopoglądowe zgodne z linią partii. Wujkowi, który jest zatwardziałym komuchem po prostu pokaż sondaże.

Będziesz wiedział kiedy zacząć się śmiać, gdy szef opowiada kawał.

Dowcipy polityczne rzadko bawią kogoś poza ich autorem. Najgorzej gdy jest nim ktoś, kogo jedna decyzja może sprawić, że bank zlicytuje ci dom, a Twoje dzieci rano zamiast herbaty będą pić wodę z kałuży. Znajomość politycznych meandrów sprawi, że poznasz linię szefostwa twojej firmy. Dzięki temu będziesz wiedział, nie tylko kiedy opowiadany jest żart, ale też kiedy się skończył. Choć szczerze mówiąc, pełnej gwarancji nie ma.

Unikniesz przypadkowych spotkań z politykami.

Nikomu, kto wie na co idą podatki, nie chce się słuchać obietnic wyborczych. Niestety w czasie kampanii łatwo spotkać premiera w pociągu czy liderkę opozycji w autobusie. Nawet jeśli chodzisz pieszo po mieście, to są duże szanse na to, że Ryszard Petru będzie chciał ci wcisnąć wodę. Jest na to sposób. Czytaj uważnie rubrykę Live na 300POLITYCE i planuj wraz z nią swoje poczynania. Na pewno nie masz całego dnia na słuchanie obietnic w które nie wierzy nawet obiecujący.

Trudno będzie cię upokorzyć.

Politycy w telewizyjnych dyskusjach używają bardzo wyszukanych oszczerstw. Opanowanie ich tricków pozwoli ci z większą łatwością okazywać pogardę swoim przeciwnikom. W razie problemów będziesz umiał wyciągnąć z kontekstu zdanie przeciwnika, a w przerwie na kawę zlustrujesz mu rodzinę. Kłótnia na śmierć i życie będzie dla ciebie czymś tak łatwym, jak spacer po lesie. Staniesz się mistrzem w wyrafinowanym mieszaniu przeciwnika z błotem. Z łatwością upodlisz nawet świętego, a jeśli ktoś będzie chciał obrazić ciebie, to wybuchniesz śmiechem.

Będziesz bardziej przekonujący podczas narzekania.

Możesz pokazać otaczającym cię malkontentom, jak wyglada prawdziwe rozczarowanie rzeczywistością. Ponieważ rozgoryczenie powinno być zawsze skierowane w konkretną osobę politycy stają się tu naturalnym celem. Pamiętaj, że tylko poparte solidną wiedzą i okraszone grubymi wulgaryzmami oskarżenie będzie w stanie zobrazować ogrom twojej frustracji. Mówiąc o tym, jak bardzo nienawidzisz zawsze podawaj prawdziwe nazwiska i zmyślone fakty. Skoro działa to w polityce, to dlaczego nie miałoby zadziałać w twoim życiu.

fot. sejm.gov.pl


15:13

W środę promocja książki "Prezydentura w obiektywie"
W środę promocja książki "Prezydentura w obiektywie" "Prezydentura w obiektywie” to pierwsza tego rodzaju publikacja w Polsce, która o prezydenturze opowiada nie językiem politycznych wykresów, formuł prawnych czy statystyki, lecz jedynie obrazem fotograficznym. W książce znajdują się najlepsze zdjęcia wykonane podczas pięciu lat prezydentury Bronisława Komorowskiego. Pięcioro fotografów osobistych: Wojciech Grzędziński, Eliza Radzikowska-Białobrzewska, Łukasz Kamiński, Wojciech Olkuśnik i Piotr Molęcki utrwala wszystkie wydarzenia Kancelarii Prezydenta RP z udziałem głowy państwa, Pierwszej Damy oraz Szefa Kancelarii, jego zastępców, ministrów i doradców. Spotkanie odbędzie się w najbliższą środę, 15 lipca o 18:00 w Służewskim Domu Kultury (ul. Bacha 15, sala widowiskowa). Poprowadzi je Monika Szewczyk-Wittek. Wstęp wolny. Event można znaleźć na FB.  

16:52

BLOG MIGALSKIEGO: Trzy scenariusze dla lewicy przed wyborami

Najważniejszy politycznie, co oczywiste, jest wciąż pojedynek PO vs PiS. Najciekawszy jest rozwój ruchu Pawła Kukiza. Ale nie oznacza to jednak, że na lewicy nie dzieją się rzeczy warte obserwacji i mogące znacząco wpłynąć na to, kto będzie rządził Polską od jesieni tego roku.

W najbardziej radykalnym scenariuszu do Sejmu nie wejdzie żadne lewicowe ugrupowanie. Stałoby się tak wówczas, gdyby naprawdę do boju stanęło kilka alternatywnych wobec siebie inicjatyw politycznych – SLD, WiR, Biało-Czerwoni, Twój Ruch, Partia Razem, Zieloni…. To scenariusz mało prawdopodobny, bo absolutnie samobójczy, ale możliwy, bowiem polska polityka zna nie takie przypadki autodestrukcji. Gdyby rzeczywiście polska lewica poszła do wyborów tak rozproszona, to każdy podmiot wziąłby na tyle dużo, by żaden z nich nie zdołał przekroczyć 5-procentowego progu. Powtórzmy – to scenariusz mało prawdopodobny, ale możliwy.

Nieco bardziej prawdopodobne wydaje się zjednoczenie całej lewicy i powalczenie o dobry, bo nawet dwucyfrowy wynik. To byłoby rozwiązanie dla wyborców lewicowych optymalne, bo gwarantujące pełne wykorzystanie ich potencjału oraz dające nadzieje na wspólne rządy takiej zjednoczonej inicjatywy z PSL i coraz bardziej lewicową PO. Byłoby to zatem działanie racjonalne i pożądane. Ale – jako się rzekło – dla wyborców, bo już niekoniecznie dla aparatów. One bowiem mają swoje interesy i swoją logikę. Wspólny start musiałby być poprzedzony zakopaniem toporów wojennych między Millerem, Napieralskim, Palikotem, Rozenkiem, Grodzką, Guzem, Nowacką, Kaliszem itp. Już samo to wydaje się mało prawdopodobne, a jeśli uwzględnimy w tej logice sprawy układania list, kwestie finansowe, programowe, kampanijne i inne, to dopiero wówczas ujrzymy skalę trudności, przed którymi stanąłby ten, kto zechciałby stworzyć lewicową AWS. To zatem scenariusz idealny dla wyborców, ale niekoniecznie dla działaczy.

Jest wreszcie perspektywa najbardziej prawdopodobna, choć najbardziej banalna – że lewica pójdzie do wyborów w 2-3 blokach. Jeden na pewno będzie koncentrował się wokół SLD, który na tej stronie sceny politycznej wciąż jest – jakkolwiek zabrzmi to dziwnie – hegemonem. Drugi blok będzie skupiał tych, którzy nie dogadają się z Millerem. Bo to właśnie były „kanclerz” nadal jest dominatorem na lewicy – zdołał utrzymać swoje przywództwo w SLD po kompromitującym wyniku Magdaleny Ogórek, zdusił w zarodku objawy rachitycznego partyjnego buntu, zmusił Napieralskiego do wyjścia z SLD, nadal dysponuje całym aparatem finansowym i organizacyjnym tej formacji. W porównaniu z innymi podmiotami (kończącym swój żywot Twoim Ruchem, nigdy nienarodzonym WiR-em, czy wirtualnymi Biało-Czerownymi) Sojusz jest potęgą w tej przestrzeni politycznej. Na jego korzyść działa czas i dlatego Miller nie ma nic przeciwko przeciągającym się negocjacjom pod egidą OPZZ. Im dłużej będą trwały, tym mniej pozostanie czasu jego konkurentom na zjednoczenie i rejestrację list. Cokolwiek mówić o SLD, to nadal jest partia, która nie będzie miała żadnego problemu z zebraniem podpisów, rejestracją tysiąca kandydatów i sfinansowaniem swojej kampanii w mediach. Polityczni konkurenci Millera, co pokazały niedawne przygody Grodzkiej i Nowickiej, mogą mieć kłopoty nawet na etapie wystawienia list, nie mówiąc już o uzyskaniu dobrego wyniku. Szef SLD gra więc na czas, bo wie, że tyka on zgodnie z jego interesem.

Możemy więc równie dobrze mieć na jesieni do czynienia z Sejmem, w którym zabraknie po raz pierwszy od 1989 roku reprezentacji lewicy, jak i z sytuacją, w której w nowym parlamencie będzie kilkudziesięcioosobowy klub zjednoczonej lewicy, mający szanse na współrządzenie – wraz z PO i PSL. Zakończy się jednak zapewnie najbardziej banalnie – czyli przekroczeniem przez SLD progu 5% oraz słabej, ale jednak, obecności lewicy w Sejmie. Nie zadowoliłoby to wyborców, ale w pewnej przynajmniej mierze usatysfakcjonowałoby działaczy Sojuszu i kilku jego przystawek. Nie od dziś jednak wiemy, że ich interesy i samopoczucie ważniejsze są od zadowolenia ich wyborców. Jak zresztą we wszystkich partiach.

fot. Barbara Nowacka na Instagram


17:35

SLD w niedzielę na Pomorzu. Czerwone busy w Gdańsku i Malborku
SLD w niedzielę na Pomorzu. Czerwone busy SLD w Gdańsku i Malborku. Trzeci dzień akcji SLD "Masz dość! Chodź z nami" to odwiedziny w Malborku i Gdańsku. W Malborku politycy Sojuszu mówili m.in. o drogich biletach do muzeów i dostępu do kultury. W Gdańsku Dariusz Joński przypominał m.in. o projektach SLD w tej kadencji.
SLD złożył w Sejmie ponad 100 projektów ustaw, które gdyby zostały wprowadzone Polkom i Polakom żyłoby sie lepiej
W objeździe uczestniczą m.in. Dariusz Joński, Artur Ostrowski, Jan Cedzyński,Wincenty Elsner,Marek Domaracki i Joanna Senyszyn

17:53

Kaczyński na Jasnej Górze: Nie ma Polski bez Kościoła
Kaczyński na Jasnej Górze: Nie ma Polski bez Kościoła - Nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół (…) Nie ma Polski bez Kościoła - mówił prezes PiS w czasie 24. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Na Jasnej Górze pojawiła się czołówka polityków PiS - Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Adam Kwiatkowski czy Małgorzata Sadurska. https://www.youtube.com/watch?v=IXMM1BQXRLY

21:11

OBRAZ DNIA: KHP i Witwicki: Zembala bez pomysłu, Neumann do PiS o dopalaczach: Apelujcie jak prezes potrafi na Jasnej Górze...

-- LIVEBLOG 300POLITYKI:
Kaczyński na Jasnej Górze: Nie ma Polski bez Kościoła
SLD w niedzielę na Pomorzu. Czerwone busy w Gdańsku i Malborku
W środę promocja książki “Prezydentura w obiektywie”
Wprost na okładce uderza w Seremeta
Newsweek: Falenta pod parasolem ABW. Kto stał za taśmami?
Ziobro, Jurek i Mularczyk i 100 tysięcy wiernych na pielgrzymce Radia Maryja
Kukiz dla DoRze: 15% byłoby ogromnym sukcesem
Kidawa kontynuuje dwudniową wizytę na Pomorzu zachodnim. Z Bralczykiem czyta bajki, odwiedzi Wioskę Dziecięcą SOS
Kidawa zdecydowanie o in vitro: Jestem przekonana, że prezydent Komorowski dotrzyma słowa i podpisze ustawę
Unijny szczyt odwołany. W niedzielę tylko rozmowy krajów strefy euro
https://300polityka.pl/live/2015/07/12/

-- KUKIZ NA TT LINKUJE DO OŚWIADCZENIA RUCHU JOW: “Ruch JOW współpracuje z Pawłem Kukizem w zakresie wprowadzenia 460 JOW w wyborach do Sejmu i nie jest zaangażowany w tworzenie bloku politycznego z partiami i organizacjami o różnych celach politycznych, które współtworzą inicjatywę „RuchKukiza”. Teraz Ruch JOW prowadzi kampanię przed referendum 6 września br”. http://jow.pl/oswiadczenie-uczestnikow-ruchu-obywatelskiego-na-rzecz-jow/

-- JAN ŚPIEWAK NA 300POLITYCE: “Polska to państwo zrobione na odpierdol.
Państwo, które co najmniej od czasu rządów Buzka wycofuje się z kolejnych obszarów swojej działalności. Zamiast kolei oferuje nam busiki, marszrutki jak w krajach byłego związku radzieckiego. Zamiast opieki zdrowotnej, Lux-Med”. https://300polityka.pl/news/2015/07/12/jan-spiewak-panstwo-zrobione-na-odpierdol-czyli-stracone-pokolenie-w-kraju-z-dykty-opinia/

*****

#DZIŚ WIECZOREM:

-- CEZARY TOMCZYK O WOJNIE Z DOPALACZAMI: Mam bardzo dobrą wiadomość, dla rodziców i bardzo zła wiadomość dla handlarzy [dopalaczami]. Od 1 lipca obowiązuje ustawa, która traktuje dopalacze na równi z narkotykami. Ta substancja, która jest w “Mocarzu” jest na tej liście, która znajduje się w ustawie, jest traktowana na równi z amfetaminą. Policja do tej pory takiego instrumentu nie miała.

-- O SPOTKANIU W MSW: Od dwóch tygodni trwa zmasowana akcja. Jutro o 10:00 w Łodzi minister Piotrowska na telekonferencji spotka się ze wszystkimi komendantami w całej Polsce. Będzie jasny sygnał: nie ma zmiłuj.

-- KRAŚKO DO TOMCZYKA: Czy może Pan przekonać żeby szefowa MSW przyszła [do Dziś Wieczorem]. Pomoże nam Pan umówić się na wywiad?

-- TOMCZYK ODPOWIADA: Proszę dzwonić do niej, ja jestem rzecznikiem rządu. Jak widać nie ma ze mną problemu [aby się spotkać].

-- O PIECHOCIŃSKIM I UCHODŹCACH: Nie było nieporozumienia na poziomie rządu. Rozmawiałem z premierem Piechocinskim podczas głosowań. Decyzje na poziomie rządu zapadną do końca lipca, w nich będzie uczestniczył pan premier.

-- O GRECJI: To Grecy nie mogą od dwóch tygodni wypłacić pieniędzy z bankomatu, bo do władzy doszli populiści, którzy obiecali wszystko.

-- O REFERENDUM: Pani premier jasno powiedziała, że jest za JOW w wywiadzie dla “Rz”, za innym finansowaniem partii. To PiS ma największy problem z tymi pytaniami, bo to PiS jest największym beneficjentem tego systemu. To prezes Kaczyński może wskazać kandydata premiera, może wyłączyć osoby z życia publicznego ot tak, buduje dwór za miliony złotych.

*****

#FPF:

-- SŁAWOMIR NEUMANN DO ANITY WERNER: Oczekuje Pani od ministra zdrowia, że całkowicie rozwiąże problem narkotyków, zablokowaliśmy wprowadzanie do obrotu, ale mimo to pojawia się nielegalny handel. Minister Zembala tłumaczył jak działa ustawa, nieszczęśliwe było może zakończenie tej konferencji.

-- ANNA ZALEWSKA: Słuchaliśmy innych konferencji...

-- NEUMANN: PiS się wstrzymał w sprawie tej ustawy, mnie oburza oburzenie PiS-u. Bo dzięki tej ustawie możemy ścigać ludzi, którzy sprzedają te śmieci.

-- ZALEWSKA: Kilka fraz ministra zdrowia było sensownych i konkretnych. Przez 8 ostatnich lat nie ma ani autorytetów, ani zasad ani profilaktyki.

-- NEUMANN: Niech Jarosław Kaczyński zaapeluje żeby nikt nie brał dopalaczy. Może zadziałają razem z nami. Apelujcie jak prezes Kaczyński potrafi na Jasnej Górze…

-- ZALEWSKA: PiS apeluje do PEK, żeby przestała jeść lody i zaglądać ludziom do talerzy, tylko zajęła się poważnymi sprawami.

-- WERNER: A pani Beata Szydło kupuje pomidory.

-- ZALEWSKA: Jeśli będzie premierem, to będzie się zajmowała poważnymi sprawami.

-- NEUMANN: Staraliśmy się maksymalnie wpisać substancje, ale niektóre są wykorzystywane np do produkcji farm, czy lakierów. Nie da się zapisać ta, żeby jedną cząsteczką zamknąć każdy temat.

*****

FAKTY TVN

-- MOCARZ NA KTÓREGO NIE MA MOCNYCH - W szpitalach już ponad 200 osób, a w ich ciałach trucizna, która niszczy nerki, wątrobę i mózg. “Opamiętajcie się” - alarmują lekarze, bo to nie chwilowy dopalacz, tylko nowoczesny narkotyk. Może uzależnić i zabić, a moc ma 800 razy większą niż marihuana - zapowiedź Anity Werner.

-- MAREK NOWICKI: Tak źle nie było nigdy. Nie wiadomo w jakich warunkach ten chemiczny śmieć jest przygotowywany do dalszego kolportażu.

-- 5 OSÓB ZATRZYMANYCH. NOWA USTAWA, NOWE SUBSTANCJE, NOWE POMYSŁY: Nie tylko lekarze, ale i policjanci mają co robić. Zatrzymanych jest już pięć osób, zabezpieczonych ponad 150 narkotycznych działek. Choć jest nowa ustawa, a na niej nowe zakazane substancje, to ci, którzy robią biznes na truciu ludzi, też mają nowe pomysły - zapowiedź Anity Werner.

-- POLITYCY ROZBRAJAJĄCO BEZRADNI: „Co Pani by zrobiła?” – pyta dziennikarkę minister zdrowia, kiedy słyszy pytanie o to, jak z dopalaczami ma zamiar rozprawić się rząd. Politycy najwyraźniej są rozbrajająco bezradni, a dopalaczowa wojna podobno trwa od pięciu lat. Wtedy rozpoczynał ją premier Donald Tusk, dziś pytamy: dlaczego wciąż nie jest wygrana? - zapowiedź Anity Werner.

-- KAROLINA HYTREK-PROSIECKA Wtedy w kilka godzin zamknięto ponad 850 takich sklepów.

-- ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ DONALDA TUSKA: To jest początek bardzo trudnej wojny podjazdowej, pozycyjnej z tym dość bezwzględnym światem.

-- DALEJ HYTREK: Po 5 latach wojny wciąż przegrywanej, choć Polska według ówczesnej minister zdrowia a dzisiejszej premier miała być wzorem dla całej Europy.

-- ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ MINISTER ZDROWIA EWY KOPACZ: Inne kraje mogą nam wyłącznie zazdrościć, bo to my jesteśmy liderami w identyfikowaniu tych substancji.

-- DALEJ KHP: Już nie, mimo, że od 1 lipca prawo zaostrzono. Dopalacze uznano za narkotyki, to jednak taka postawa ministra zdrowia podczas rozmowy z dziennikarzami pokazuje brak pomysłu na to, co dalej.

-- WYPOWIEDŹ MINISTRA ZEMBALI: Oddalam pytanie, proszę o następne. Proszę powiedzieć co pani by zrobiła, proszę bardzo.

-- KHP: Do tej pory samorządowcy prowadzili akcje na własną rękę, widzieli, że problem narasta. Sosnowiec apelował do posłów, premiera i prezydenta.

-- ANNA JEDYNAK, WICEPREZYDENT SOSNOWCA: Muszę powiedzieć z przykrością, że na dzień dzisiejszy ten nasz apel nie wzbudził takiego zainteresowania

-- DALEJ KHP: Nieoficjalnie przyznają, że usłyszeli, że pracami zajmie się jednak dopiero następny parlament.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- PIERWSZE DWA MATERIAŁY O GRECJI

-- MICHAŁ SIEGIEDA: Nie ma szans na wyłapanie wszystkich dealerów [dopalaczy]. Większość [zatrutych] przyznała, że zażyła specyfik o nazwie Mocarz, ale nazwa ma tu drugorzędne znaczenie.

-- RZECZNIK MSW: Jutro o 10:00 odbędzie się narada z udziałem komendanta głównego, ale również z poszczególnymi komendantami policji, szczególnie nam zależy na pionach do walki z przestępczością narkotykową.

-- SIEGIEDA: Prawo nie nadąża, chociaż ustawa powstała 5 lat temu.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- DOSTĘPNY TAK, JAK BILET DO TRAMWAJU. ZA 100 ZŁ NA TYDZIEŃ. TO JEST ZA ŁATWE - wypowiedź Mariana Zembali na czołówce.

-- WALKA Z WIATRAKAMI - zapowiedź Macieja Stroińskiego: Od wczoraj żyjemy sprawą rekordowego zatrucia dopalaczami. Tylko na Śląsku niebezpieczny środek o nazwie mocarz powalił ponad 150 osób. Właśnie tylu zatrutych tym dopalaczem trafiło wczoraj do szpitali. Jedna z osób jest w stanie krytycznym. Większość jest już w domu, ale kiedy trafili na szpitale oddziały, byli agresywni i pobudzeni. Policja zatrzymała 5 osób podejrzanych o handel mocarzem.

-- ANNA KRAWCZYK-SZOT: Minister zdrowia nie ma wątpliwości. W walkę z dopalaczami muszą włączyć się wszyscy. By było trudniej, od 1 lipca wprowadzono nowe prawo. Ponad 100 substancji toksycznych traktowane jest jak narkotyk.

-- KRAWCZYK-SZOT DALEJ: Rząd nie zamierza bezradnie na to patrzeć. Minister spraw wewnętrznych na jutro zapowiedziała specjalną naradę.

-- WALCE Z DOPALACZAMI - zapowiedź Stroińskiego: Na tej konferencji pytania zadawał minister. I choć było widać, że jest szczerze przejęty problemem, to jeszcze bardziej przejęci mogą być jego rządowi koledzy. Prof. Zembala miał być jasnym punktem gabinetu PEK, ale wiele wskazuje na to, że sprawność na sali operacyjnej nie musi oznaczać sprawności w kontaktach z dziennikarzami, którzy wczoraj byli wyraźnie zaskoczeni formą konferencji.

-- PIOTR WITWICKI: Są takie zdjęcia, na których zależy samym politykom. To miał być przekaz PO na koniec dnia: PEK w otoczeniu wielkiego - nie tylko dosłownie - sportowca. Dzień nie kończy się wraz ze spotkaniami pani premier i wieczorem swoje wystąpienie miał jeszcze minister zdrowia.

-- Fragmenty briefingu ministra Zembali.

-- WITWICKI: Problem z dopalaczami jest poważny i właśnie w tej sytuacji Zembala zorganizował konferencję prasową, która miała pokazać, ze rząd panuje nad sytuacją. Pokazała, że minister nie panuje nad przekazem.

-- TADEUSZ CYMAŃSKI: Nie chcę tutaj przechodzić i z furią się gorszyć. Spokojnie, no niestety. Wtopa.

-- WITWICKI: Minister Zembala ma swój styl. Od razu, po objęciu teki, włączył się w rozmowy z lekarzami. Nie boi się też przedstawiać swoich pomysłów, część wolnorynkowych, a jako bliski współpracownik Zbigniewa Religii i świetny kardiochirurg, ma olbrzymi autorytet.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Trudno być człowiekiem, jak się było Bogiem, i coś w tym jest. Pan profesor myślał, że można być ministrem bez żadnego pomysłu na zdrowie.

-- WITWICKI: Pomysły są, i co najważniejsze, był też pomysł na samego Zembalę. Nie przez przypadek pojawił się na konwencji programowej PO z mocnym i dynamicznym wystąpieniem. Potem bywało już różnie.

-- ADAM SZEJNFELD: Używa w komunikowaniu się języka akademickiego wykładowcy, a nie politycznego. Musi upłynąć trochę czasu, aż się tego języka i komunikacji z drugim człowiekiem, bez względu na to, kim on jest, nauczy.

-- WITWICKI: Na tę naukę jest już niewiele czasu.

-- WITWICKI DALEJ: Bycie świetnym lekarzem nie gwarantuje sukcesu w polityce. Prof. Zembala ma problemy z komunikacją, a sprawa z dopalaczami raczej nie należy do najtrudniejszych z tych, którzy mogą czekać na ministra zdrowia.


22:11

Kukiz w Do Rzeczy: "Trzymam kciuki za Szydło", "Skoro Korwin cię zdradzi, to zdradzi też Polskę", "Chcę iść drogą Orbana"

Paweł Kukiz w wywiadzie dla "Do Rzeczy" ciepło wyraża się o PiS, choć sceptycznie wypowiada się o zapowiedziach programowych tej partii. Zdradza też kulisy negocjacji z Januszem Kowinem-Mikkem i Przemysławem Wiplerem.

Oto kluczowe cytaty z rozmowy Wojciecha Wybranowskiego z Pawłem Kukizem.

-- KUKIZ NA PYTANIE O STRATY W SONDAŻACH:  Błagam, przestań. W wyborach prezydenckich nie dawano mi więcej niż 1–2 proc. poparcia. To podstawowa sprawa. Od samego początku mówiłem, że sondaże to oczywiście jest dla mnie jakiegoś rodzaju pomoc w tym, by zorientować się w nastrojach społecznych, ale zdaję sobie też sprawę, że jest to jedno z narzędzi propagandy i manipulacji. Wynik oscylujący w granicach 15 proc. to dla mnie potężny wynik. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że mój ruch nie ma struktur, nie ma pieniędzy, że został na niego przypuszczony frontalny atak medialny ze wszystkich stron. Dlatego uważam, że jest to naprawdę dobry wynik. Gdyby te 15 proc. udało się nam uzyskać w wyborach parlamentarnych, byłby to ogromny sukces.

-- NA PYTANIE O KOALICJĘ: Z każdym, kto będzie chciał zmienić konstytucję, ale na pewno nie z Platformą Obywatelską jako całością, bo ona w życiu konstytucji zmienić by nie chciała. A jeśli już, to zmieniałaby ją pod siebie.

-- KUKIZ CHCE IŚć DROGĄ ORBANA: Powtórzę: będę chciał się porozumieć z tą siłą, z taką grupą ludzi, która będzie gotowa napisać nową konstytucję służącą temu pokoleniu Polaków i następnym. Z tymi, którzy mają intencje podobne do pomysłów Orbána na Węgrzech. Ja chcę iść podobną drogą. Nie mówię, że Orbán jest wzorcem do skopiowania w stu procentach, ale pewnym przykładem jest. I na pewno są siły polityczne, którym takie idee są bliskie.

-- O PIS: Bardzo się cieszyłem, oglądając konwencję programową PiS. Mimo że część postulatów tej partii uważam za abstrakcyjne. Na przykład sprawę mieszkań czynszowych. PiS miał wybudować 3 mln mieszkań. To było w programie wyborczym tej partii. I się nie wywiązał (...) Wracając jednak do konwencji programowej PiS, to ucieszyło mnie, gdy zobaczyłem w gronie ekspertów te same osoby, z którymi rozmawiałem znacznie wcześniej. Pana Florka, pana Kluskę, część specjalistów od wojskowości, część specjalistów, z którymi od dawna mam kontakt. To bardzo fajne. Jest płaszczyzna porozumienia i realizacji pewnych ważnych dla Polski spraw.

-- O BEACIE SZYDŁO: kiedy widzę totalny atak reżimowych mediów, medialnego mainstreamu na plany pani poseł Beaty Szydło dotyczące opodatkowania banków, trzymam kciuki za panią Szydło. Uważam, że banki należy opodatkować i repolonizować. Albo sprawa podejścia do wojskowości. Od dawna mówię i napisałem nawet taki felieton w „Do Rzeczy”, że trzeba tworzyć obronę terytorialną. Mamy myśliwych, mamy związki strzeleckie. Kiedy więc widzę plan PiS utworzenia takiej armii zawodowej plus – nazwijmy to roboczo – pewnej „armii krajowej”, opartej na zasadzie samoobrony terytorialnej, mogę się tylko cieszyć.

-- O REFERENDUM: Niezależnie od tego, jak cała sytuacja się skończy, mam jedną przeogromną satysfakcję – gdyby nie moja działalność związana też z kampanią prezydencką, gdyby nie to zaangażowanie, nie byłoby w ogóle referendum. Takie coś w ogóle by nie zaistniało. Dlaczego więc jeste- śmy już tak pyszni? „Proszę pana, czy pan będzie premierem, czy nie będzie?”. Człowieku, ja zrobiłem mnóstwo dobrego już do tej pory.

-- O SOBIE: Właściwie gdybym wiedział, że wszystko potoczy się dobrze, że bę- dzie napisana nowa konstytucja, to już uznałbym swoje zadanie za wykonane. Mógłbym wrócić na scenę i już w tym szambie się nie taplać. To jest szambo! Ja nie mam żadnej przyjemności w roztrzą- saniu tego. Sypiam po trzy, cztery godziny na dobę, nie mam pieniędzy, nie mam poparcia ze strony mediów, a wręcz przeciwnie – Ruch Kukiza atakowany jest z każdej strony, przez wszystkie media, możemy liczyć tylko na siebie i na Internet. Jednak idę cały czas do przodu. I uważam, że przeogromnym sukcesem, o którym też się nie mówi, jest to, że pod wpływem naszej, mojej aktywności w Polsce dyskutuje się już na temat stanu państwa, ustroju państwa i porządku prawnego. Wcześniej w Polsce publicznie o tym w ogóle nie mówiono.

-- FRAGMENT O NEGOCJACJACH Z JKM:

A co z Korwin-Mikkem?

Nie ma Korwin-Mikkego. I nie ma Wiplera.

Jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji jeden z prominentnych polityków od Korwin-Mikkego powiedział mi, że jeśli się nie dogadacie, to staniesz się dla nich głównym wrogiem i będą, tu cytat: „napier...ć w Kukiza jak w bęben”. I tak się dzieje.

No trudno. Mam świadków, że ustaliliśmy podczas naszej ostatniej rozmowy, zresztą mam ją za zgodą wszystkich nagraną, że bez względu na wynik tych rozmów żadne ich szczegóły nie wyjdą na zewnątrz. I takie słowo dali pan Korwin-Mikke i pan Wipler. A kiedy nie doszliśmy do porozumienia, pan Wipler z panem Korwin-Mikkem pobiegli do mediów i zaczęli w szczegółach opowiadać o naszym spotkaniu. Mówię to bez emocji, bo całe zdarzenie upewniło mnie w słuszności postanowienia, że nie ma z nimi sensu współpracować. Dlaczego? Bo Korwin-Mikke oraz Wipler i tak w pewnym momencie cię zdradzą. A jeśli tak, to i Polskę.


22:58

Jedynka "Faktu": Rząd nic nie robi z dopalaczami
Jedynka "Faktu": Rząd nic nie robi z dopalaczami Jedynka "Faktu" dotyczy dopalaczy. Jak czytamy w zapowiedzi tekstu:
"Ofiary nowego, bardzo niebezpiecznego, dopalacza „mocarz”, który może nawet zabić, trafiały do szpitali na Śląsku i w Wielkopolsce od czwartku. Do soboty było ich już 150! Wszystkie mają najwyżej 30 lat. Wiele mogło truciznę dostać za darmo na ulicy. Takie są skutki nieudolnej walki rządu PO z dopalaczami. Weźcie się w końcu do roboty!
Dopelacze to temat na dwie strony poniedziałkowego "Faktu".