Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
17.04.2015
10:21
11:15
Kwota wolna od podatku to temat pierwszego "programowego" klipu, który przygotował sztab Andrzeja Dudy. Jak się dowiadujemy, tego typu krótkich filmików o postulatach i sprawach merytorycznych w tej kampanii ma być jeszcze kilka. Sztab Dudy liczy na to, że w ten sposób pokaże internetowym odbiorcom więcej konkretnych pomysłów i postulatów kandydata.
https://youtu.be/v4Y5D7-NhvY
Klip jest ilustrowany infografikami, które mają łatwiej zobrazować kolejne zagadnienia. To zabieg, który jest powszechnie stosowany, gdy politycy chcą w internecie tłumaczyć bardziej skomplikowane sprawy. Np. ostatnie przemówienie State of The Union Obamy było szeroko ilustrowane kolejnymi wykresami, pokazującymi np. wzrost zatrudnienia czy spadek zadłużenia USA.
To jednocześnie kolejna inicjatywa w internecie sztabu Dudy. Sztabowcy kandydata PiS inaczej niż np. doradcy prezydenta postanowili nie publikować klipów z podsumowaniem dni w podróży, ale postawili na prezentację kilku zagadnień programowych, które niekoniecznie wiążą się bezpośrednio z tematami bieżącej dyskusji w kampanii. Jednocześnie kwota wolna to na tyle interesujący temat, że klip może być szerzej komentowany.
12:13
Bronisław Komorowski - 41,8 proc., Andrzej Duda - 27,2 proc. Tak prezentują się wyniku nowego sondażu prezydenckiego IBRIS - tym razem dla Polskiego Radia.
W porównaniu do ostatniego sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej", przeprowadzonego w dn. 10-11 kwietnia, poparcie dla PBK nie zmieniło się, Duda stracił natomiast 2 pp.
Gdyby doszło do II tury wyborów, urzędujący prezydent - wg IBRIS dla PR - mógłby liczyć na 49,9 proc., Andrzej Duda - na 37,8 proc.
12 proc. wyborców nie wie jeszcze, na kogo oddałoby swój głos w II turze.
Na podium znalazł się - w kolejnym już sondażu - Paweł Kukiz z wynikiem 8,2 proc. Za nim plasuje się Janusz Korwin-Mikke - 4 proc. Na Magdalenę Ogórek swój głos chce oddać - wg IBRIS - 3 proc. wyborców zdecydowanych.
Na dalszych miejscach znajdują się: Janusz Palikot (2,7 procent), Adam Jarubas (2,2 procent), Marian Kowalski (0,5 procent); Grzegorz Braun (0,4 procent), Jacek Wilk (0,1 procent), Paweł Tanajno (0,0 procent).
Badanie IBRIS dla PR zostało przeprowadzone 16 kwietnia na grupie 1100 dorosłych Polaków.
Fot. KPRP
12:49
Bronisław Komorowski notuje aż 7-punktowy spadek w najnowszym sondażu GFK Polonia. Urzędujący prezydent może liczyć na 41 proc. poparcia. W marcowym sondażu jego wynik wynosił 48 proc. W nowym GFK niewielki awans zalicza Andrzej Duda - z 23 proc. w marcu do 24 proc. w kwietniu.
W lutym Bronisław Komorowski - wg GFK - mógł liczyć na 52 proc. poparcia. Wynik Dudy w lutym wynosił 20 proc. Tendencja zatem w sondażach tej pracowni przemawia na korzyść kandydata PiS.
Na trzecim miejscu według GFK znalazłaby się Magdalena Ogórek - 5 proc. (+ 2pp.), tuż za nią plasuje się Paweł Kukiz z wynikiem 4 proc. (+3 pp.). Janusz Korwin-Mikke może liczyć na 3 proc. (+1), Adam Jarubas - 2 proc. (bz), Janusz Palikot - 1 proc. (bz).
Odsetek wyborców niezdecydowanych wyniósł w kwietniowym sondażu 12 proc. (spadek o 3 pp.).
Jak podaje GFK, kwietniowa fala badania została przeprowadzona w dniach 9-12 kwietnia 2015 r. metodą wywiadów bezpośrednich na grupie 1020 dorosłych Polaków.
Fot. KPRP
13:25
Wieczór wyborczy 4 lipca 2010 r. TVP oraz TVN z chwilą zakończenia ciszy wyborczej publikują dwie prognozy wyniku wyborów prezydenckich. Według obydwu wygrywa Bronisław Komorowski, który za chwilę pojawia się na ekranie na tle fetujących jego zwycięstwo zwolenników. Przemawia mało inspirująco, ale emanuje pewnością i spokojem. Zwraca się do wszystkich Polaków: „Chodźcie razem, bo zgoda buduje i Polska jest najważniejsza”, podkreślając przesłanie solidarnościowe oraz nawiązując do haseł wyborczych dwóch konkurencyjnych obozów. Na koniec przemówienia pozwala sobie na trochę luzu: „Kochani, do jutra liczymy głosy, małego szampana otwieramy dzisiaj, a dużego jutro!”.
Pięć lat później Bronisław Komorowski jest bliski powtórzenia wyborczego sukcesu. Na miesiąc przed wyborami średnia sondaży telefonicznych IBRIS, Millward Brown oraz TNS daje mu prawie 49% poparcia wśród zdecydowanych wyborców. Uwzględniając wyborców niezdecydowanych, urzędujący prezydent uzyskuje 44% poparcia, wyprzedzając najgroźniejszego rywala o ponad 15 pkt. procentowych. Przy dobrych wiatrach Bronisław Komorowski ociera się zatem o zwycięstwo w pierwszej turze, zaś przy bardziej umiarkowanych, może liczyć na zwycięstwo w turze drugiej.
Bez względu jednak na to, kiedy rozstrzygną się wybory, Bronisław Komorowski w przypadku zwycięstwa będzie czekał na wypicie „dużego szampana” znacznie dłużej niż pięć lat temu. Wprawdzie prognoza wyborcza zostanie ogłoszona jak zawsze w telewizyjnych „wieczorach wyborczych” w dniu wyborów, jednak PKW twierdzi, że będzie potrzebowała co najmniej kilku dni na opublikowanie oficjalnych wyników. To pokłosie katastrofy systemu liczenia głosów PKW, który obserwowaliśmy w czasie wyborów samorządowych. Opisując blamaż PKW napisałem podówczas w „Rzeczpospolitej”, że „wybory demokratyczne, zamiast legitymizować system polityczny, doprowadziły do jego podminowania, wysysając i tak nieduże zasoby kapitału zaufania do instytucji państwa”. Prezydent Bronisław Komorowski niestety nie dostrzegł wtedy istoty i skali problemu, załatwiając wszystko lekceważącym „to się wszystko da przecież policzyć”, zamiast wezwać do audytu wyniku wyborów. Przypomnimy, że jakiś czas potem NIK nie zostawiła suchej nitki na działaniach PKW, Jarosław Flis z UJ podjął naukową próbę określenia przeszacowania wyniku PSL, zaś dwa niezależnie zespoły - socjologów i matematyków - wykazały (w „Rzeczpospolitej”) nie dające się racjonalnie wytłumaczyć anomalie we wzorach wyników wyborczych, wskazując, że wyniki te zostały zafałszowane na skutek strukturalnych defektów sposobu przeprowadzania wyborów samorządowych przez PKW.
Skutek tego jest taki, że PKW będzie liczyła wynik wyborczy prezydenta Komorowskiego oraz jego kontrkandydatów nie tylko dłużej, ale także będąc obciążona olbrzymim bagażem nieufności. Dlatego warto w tym kontekście jeszcze raz zwrócić uwagę na znaczenie badania exit poll, na którego podstawie sporządzone zostaną pierwsze prognozy wyborcze. W wyborach samorządowych główne stacje telewizyjne zdecydowały „zrzucić się” na jeden exit poll, który przeprowadził Ipsos. W kontekście skandalu z liczeniem głosów przez PKW była to decyzja niedobra z każdego punktu widzenia. Po ogłoszeniu wyników do sejmików wojewódzkich przez PKW – niezależnie pod od jej krytyki – stacje telewizyjne zostały szybko skonfrontowane z koniecznością porównania: „twarde dane” vs wyniki sondażu. Zapraszani do telewizji komentatorzy nadspodziewanie szybko przeszli na stronę PKW, podważając wyniki exit poll, które znacznie różniły się od wyników oficjalnych.
W praktyce oznaczało to, że w wieczór wyborczy stacje telewizyjne wprowadziły miliony widzów w błąd, podając wyniki znacznie odbiegające od rzeczywistości. Taką interpretację ułatwił niestety sam IPSOS, który w kwestionariuszu badania nie umieścił opcji „oddałem/oddałam głos nieważny”, która okazała się języczkiem uwagi wyborów samorządowych (swoją drogą, trudno zrozumieć, że po tylu latach doświadczeń z badaniami exit poll ani firma badawcza, ani specjaliści z telewizji nie byli w stanie określić, co jest ważne w badaniu wyborczym).
Wyobraźmy sobie jednak sytuację, w której – tak jak to miało miejsce w 2010 r. – exit poll realizuje nie jedna firma, lecz przynajmniej dwie (pełnią szczęścia byłoby, gdyby miały dobrze skonstruowane, kompatybilne kwestionariusze). Wyniki zapewne różniłyby się nieco, ale bez wątpienia byłyby zbieżne. Konfrontując je z oficjalnymi wynikami PKW w przypadku wyborów samorządowych mielibyśmy o wiele silniejszą podstawę, aby domagać się audytu wyników wyborów, nie czekając na dodatkowe ekspertyzy. Prawdopodobieństwo, że dwie niezależne, profesjonalne firmy mogą się radykalnie pomylić w badaniu exit poll jest naprawdę niewielkie. A tak na placu boju został sam Ipsos, który zasłaniając się tajemnicą handlową, również nie zachował się transparentnie. Jeśli i tym razem Ipsos również będzie realizował exit poll, na pewno na dzień dobry wielu obserwatorów będzie podchodziło do prognozy wyborczej ostrożniej, niż miałoby to miejsce w normalnych warunkach. Założę się, że „poczekajmy na oficjalne wyniki” będzie najczęściej powtarzanym zdaniem wieczoru wyborczego AD 2010. A możemy czekać całkiem długo.
Dlatego zwracam się do stacji telewizyjnych z apelem: nie róbcie jednego badania exit poll! Zróbcie przynajmniej dwa (w pogrążonej w kryzysie Grecji ostatnie wybory zostały obsłużone przez trzy niezależne exit polls). Miejcie świadomość, że przy waszej sile oddziaływania, zrzucacie się nie na exit poll (w sumie to grosze w waszych budżetach), lecz współtworzycie najważniejszy kapitał demokracji – kapitał zaufania. Małe przyjemności też są ważne. Sprawicie więc, żeby prezydent – ktokolwiek nim będzie - mógł wypić „małego szampana” już w wyborczy wieczór. Po ciężkiej kampanii z pewnością mu się to należy.
fot. tvn24
14:19
Spotkania prezydenta z przedsiębiorcami i startupowcami, połączone z rozpatrzeniem przez Sejm prezydenckich projektów ustaw - to, jak dowiaduje się 300POLITYKA, jeden z elementów plan sztabu Bronisława Komorowskiego na najbliższy tydzień. Już jutro prezydent - po dwudniowej wizycie na Lubelszczyźnie - spotka się z przedstawicielami inkubatorów przedsiębiorczości w ramach “Dialogu o Polsce”. To element jego kampanii, który ma podkreślić zaangażowanie prezydenta w rozwój innowacyjności oraz wzmocnić przekaz kierowany do młodych.
Jutro o 9:30 Bronisław Komorowski zaprezentuje kolejny spot. Tym razem będzie dotyczyć on kwestii gospodarczych. Bo, jak mówi 300POLITYCE Robert Tyszkiewicz, kolejne dni kampanii prezydenta będą służyć także podkreślaniu kwestii rozwoju gospodarczego w jego programie, co ma też współgrać z przekazem dla młodych.
O gospodarce i znaczeniu inwestycji prezydent mówił w piątek, po wizycie w fabryce łożysk tłoczonych w Kraśniku. W piątek prezydent odwiedził też Kazimierz Dolny, gdzie zwiedzał miasto i spotkał się z artystami. Towarzyszył mu Daniel Olbrychski. Dzień był pod względem politycznym dużo spokojniejszy niż czwartek, gdy prezydent w Lublinie zderzył się z mocną opozycją korwinistów.
Tuż po sobotniej konferencji, prezydent spotka się z przedstawicielami inkubatorów przedsiębiorczości w Warszawie, a później pojedzie do nowego Dworu Mazowieckiego na tradycyjne spotkanie na rynku. Nie będzie to jedyna aktywność w tym temacie. W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z ludźmi tworzącymi start-upy i młodymi naukowcami. Tam prezydent po raz kolejny będzie mówić o swoim programie dla młodych. W ten sposób prezydent odsłoni kolejne etapy programu, poprzez dialog z kluczowymi środowiskami. - Idziemy dokładnie tym samym tropem, jak przy programie prorodzinnym prezydenta - mówi 300 Tyszkiewicz.
W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się dwoma prezydenckimi projektami: ustawą o innowacyjności oraz ustawą rodzinną. O tej pierwszej prezydent mówił w środę, w czasie podsumowania swojej prezydentury. Druga może podchodzić jeszcze pod program “Dobry klimat dla rodziny”, ale także dotyczy młodych - w tym wypadku rodziców.
Ustawa o innowacyjności - pierwsze czytanie w środę o 14:15 - zakłada m.in. umiędzynarodowienie polskiego szkolnictwa wyższego i otwarcie się na doktorantów niestacjonarnych spoza UE, zwolnienie z CIT przedsiębiorstw inwestujących wyłącznie w innowacyjne przedsięwzięcia czy wprowadzenie ulgi podatkowej na prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej w Polsce.
Ustawa rodzinna - pierwsze czytanie w środę o 15:45 - ma ułatwić ma rodzicom łączenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi. Przykładowo: rodzice będą mogli łączyć urlop rodzicielski z pracą w niepełnym wymiarze maksymalnie przez 64 tygodnie (a nie jak dotychczas przez 32 tygodnie). Zmian jest więcej, całą listą można znaleźć na stronie Kancelarii Prezydenta.
Prezydent silnie stawia na przekaz “Dobry start dla młodych”, dlatego sztab konsekwentnie - począwszy od hangoutu - ustawia plan jego aktywności pod tym kątem.
Fot. Ewelina Lach
18:25
Sejm przed wyborami prezydenckimi nie zajmie się wnioskiem o odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu. Co więcej, wiele wskazuje na to, że nieprędko dojdzie do głosowania w tej sprawie. Jak mówi rozmówca 300POLITYKI: - Na razie nie będzie. Trwa 4-miesięczny okres na rozpatrzenie wniosku.
Wniosek złożył klub Zjednoczonej Prawicy na początku marca. Projekt nadal nie ma nadanego numeru druku, a na stronie Sejmu - z datą 8 kwietnia - widnieje informacja, że ma on zostać rozpatrzony na jednym z kolejnych posiedzeń Prezydium Sejmu.
W sumie bardzo możliwe, że Nowicka pozostanie wicemarszałkiem Sejmu do końca kadencji. Ta kończy się już za kilka miesięcy, i właśnie ten argument wykorzystują posłowie PO: zostało kilka posiedzeń, kadencja się kończy, nie ma sensu zmieniać prezydium.
Głosowanie zapewne odbędzie się za jakiś czas, w bardziej korzystnym terminie, już po zakończeniu kampanii. 4-miesięczny okres upływa dopiero w lipcu.
Fot. Facebook Wandy Nowickiej
21:09
-- SONDAŻ PREZYDENCKI GFK POLONIA: MAGDALENA OGÓREK NA PODIUM, DUŻY SPADEK BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO. https://300polityka.pl/news/2015/04/17/sondaz-gfk-duzy-spadek-pbk-ogorek-w-gore-i-na-podium-duda-wciaz-ponizej-25-proc/
-- IBRIS DLA POLSKIEGO RADIA: REKORDOWY WYNIK PAWŁA KUKIZA. https://300polityka.pl/news/2015/04/17/ibris-dla-polskiego-radia-pierwszy-sondaz-w-ktorym-pbk-ma-w-ii-turze-ponizej-50-procent-rekordowy-wynik-kukiza/
-- JUTRO NOWY SPOT KOMOROWSKIEGO O GOSPODARCE: “Spotkania prezydenta z przedsiębiorcami i startupowcami, połączone z rozpatrzeniem przez Sejm prezydenckich projektów ustaw - to, jak dowiaduje się 300POLITYKA, jeden z elementów plan sztabu Bronisława Komorowskiego na najbliższy tydzień. Już jutro prezydent - po dwudniowej wizycie na Lubelszczyźnie - spotka się z przedstawicielami inkubatorów przedsiębiorczości w ramach ‘Dialogu o Polsce’. To element jego kampanii, który ma podkreślić zaangażowanie prezydenta w rozwój innowacyjności oraz wzmocnić przekaz kierowany do młodych”. https://300polityka.pl/news/2015/04/17/pbk-w-kampanii-wiecej-o-gospodarce-jutro-nowy-spot/
-- ANDRZEJ DUDA ŁAGODZI STANOWISKO WS. IN VITRO: “Jeżeli to będzie mądra ustawa, jeżeli to będzie ustawa która chroni życie, a nie daje ewentualnie jedno życie kosztem wielu innych, które zostają zniszczone, jeżeli to będzie ustawa rzeczywiście chroniąca życie, to nie będzie problemu”. http://wpolityce.pl/polityka/241260-andrzej-duda-jesli-ustawa-o-in-vitro-bedzie-madra-bedzie-chronic-zycie-to-ja-popre
-- MAREK MIGALSKI BEZ HABILITACJI: ”Rada Wydziału Politologii UMCS odmówiła dziś przyznania stopnia naukowego doktora habilitowanego Markowi Migalskiemu - dowiedziała się ‘Rzeczpospolita’”. http://www4.rp.pl/artykul/1194582-Migalski-bez-habilitacji.html
-- WOJCIECH PAWLAK DLA 300: NIE RÓBCIE BADANIA EXIT POLL, ZRÓBCIE DWA: ”Zwracam się do stacji telewizyjnych z apelem: nie róbcie jednego badania exit poll! Zróbcie przynajmniej dwa (w pogrążonej w kryzysie Grecji ostatnie wybory zostały obsłużone przez trzy niezależne exit polls). Miejcie świadomość, że przy waszej sile oddziaływania, zrzucacie się nie na exit poll (w sumie to grosze w waszych budżetach), lecz współtworzycie najważniejszy kapitał demokracji - kapitał zaufania”. https://300polityka.pl/news/2015/04/17/wojciech-pawlak-dla-300-nie-robcie-badania-exit-poll-zrobcie-dwa/
*****
#FPF:
-- GRZEGORZ NAPIERALSKI KRYTYCZNIE O MAGDALENIE OGÓREK: To był bardzo bolesny dla nas, członków SLD, wywiad [w Radiu Gdańsk]. Dla mnie to jasne i oczywiste, że jeśli się startuje z partii, która daje pieniądze, pomaga [to się ją popiera]. To oczywiste, że kandydat powinien utożsamiać się z partią, z ramienia której startuje. Niedobry wywiad, szkoda, że tak się stało. On ugodził w ludzi, którzy na rzecz SLD pracują - w powiatach, gminach. Głos “popieram SLD” to byłby głos sympatii. Wiele głosów słyszałem, że wiele osób wycofa się z tej kampanii (...) Nie wymyśliłem tej kandydatury, nie głosowałem nawet na Zarządzie. Leszek Miller przeforsował tę kandydaturę na zarządzie, nie na konwencji.
-- RYSZARD CZARNECKI: To ciekawa kandydatura lewicy, ale to randka w ciemno, jak się okazuje (...) Znęcanie się nad panią Ogórek dzisiaj jest być może modne, ale ja się w to wpisywać nie będę (...) SLD by tęsknił dziś zapewne za wynikiem pana Napieralskiego [z 2010 r.].
-- NAPIERALSKI: Po moich wyborach prezydenckich były wybory samorządowe, w których SLD miało 15 proc.! Miller już miał kompromitujący wynik - w ostatnich wyborach samorządowych, kiedy SLD miało 8 proc.
-- CZARNECKI O SZANSACH ANDRZEJA DUDY: Bardzo dobry wynik - ale liczę, że zwycięstwo Andrzeja Dudy - będzie takim pole position przed wyborami parlamentarnymi.
-- CZARNECKI O KORWINIE: Nie wyobrażam sobie koalicji z Januszem Korwinem-Mikke. Wykonuje pożyteczną robotę dla Komorowskiego. Jest takim pożytecznym idiotą obozu rządzącego.
*****
FAKTY TVN
-- NA DWÓJCE: Sojusz Korwina z Kukizem?
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Tak powstaje nowy polityczny sojusz.
-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Patrzymy z dużą życzliwością na pana Kukiza, to przyzwoity człowiek. Wierzymy, że to patriota, który chce dobrze dla Polski.
-- SOBIENIOWSKI: Mniej wylewnie, ale bardziej konkretnie, odpowiada Paweł Kukiz. Mówi, że po wyborach [prezydenckich] chce organizować nowy ruch, nową partię albo nowy sojusz. Nie tylko z tym politykiem [Korwinem-Mikkem], ale także z lewicą i narodowcami.
-- PAWEŁ KUKIZ: Chcę, żeby to był szeroki front od lewicy do prawicy.
-- SOBIENIOWSKI: Dobre wyniki w sondażach Kukiza i Korwin-Mikkego zauważyło PiS.
-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Głos oddany na Kukiza czy Korwina jest głosem de facto na Bronisława Komorowskiego.
-- SOBIENIOWSKI: Sam Kaczyński dał sygnał, kogo uważa za groźniejszego.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Udział takich osób jak Korwin-Mikke w polskiej polityce jest czymś co wyraźnie przypomina sytuacje w innych krajach, także w Rosji - Żyrinowski. To element patologii polskiego życia publicznego.
-- SOBIENIOWSKI: Teoretycznie taka deklaracja powinna zamknąć spekulacje o tym, że PiS widzi w tym polityku [Korwinie] przyszłego koalicjanta. Teoretycznie, bo w karierze Kaczyńskiego zdarzały się już takie wypowiedzi, w których np. Kaczyński Radio Maryja uznawał za prorosyjskie i antyzachodnie. A dzisiaj nie można sobie wyobrazić PiS bez sojuszu z Tadeuszem Rydzykiem. A tak [Kaczyński] mówił o Samoobronie.
-- ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ KACZYŃSKIEGO: Poziom ludzi, którzy reprezentują Samoobronę w parlamencie jest taki, że dopuszczenie ich do władzy to po prostu wielkie szkodzenie Polsce.
-- SOBIENIOWSKI: Jarosław Kaczyński obaw co do Samoobrony wyzbył się bardzo szybko. Andrzeja Leppera dwa razy zapraszał do rządu.
-- JAROSŁAW GOWIN: Jeżeli Janusz Korwin-Mikke wprowadzi ludzi do parlamentu, to myślę, że z tymi posłami, rozsądnymi ludźmi, będzie można rozmawiać dużo owocniej niż z samym Januszem Korwin-Mikkem.
-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Potępiamy każdy socjalizm, niezależnie, czy to będzie [socjalizm] w wydaniu Kaczyńskiego, Hitlera, czy Stalina.
-- WYPOWIEDŹ ARCHIWALNA KORWINA: Z każdym [wchodzi się w koalicję], nawet z kanibalami wejdziemy, jeżeli, proszę pana, zadeklarują, że zrealizują co najmniej 30 proc. naszego programu.
-- SOBIENIOWSKI: Janusz Korwin-Mikke do współpracy zaprasza dziś Magdalenę Ogórek. Ciągle kandydatkę lewicy.
-- NA TRÓJCE: Materiał Krzysztofa Skórzyńskiego o Magdalenie Ogórek.
-- JOANNA SENYSZYN: To za nasze pieniądze prowadzi kampanię wyborczą, a jak się bierze pieniądze, to trzeba zapomnieć o niezależności.
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: W tej znanej europosłance SLD coś pękło.
-- WYPOWIEDŹ OGÓREK DLA RADIA GDAŃSK: [Na pytanie, co sądzi o lewicy w Polsce]. Nie mnie to oceniać.
-- SKÓRZYŃSKI: OGÓREK NA PYTANIE, CZY KANDYDATKA SLD POPIERA SLD: A pani?
-- RED. AGNIESZKA MICHAJŁOW: Nie głosuję na SLD.
-- OGÓREK: Rozumiem.
-- SKÓRZYŃSKI: I na koniec, odsłona trzecia.
-- OGÓREK: Jeśli chodzi o lewicę i o to, co się na lewicy dzieje, myślę, że są osoby bardziej kompetentne ode mnie.
-- SKÓRZYŃSKI PRZYTACZA WYPOWIEDŹ KATARZYNY PIEKARSKIEJ: Pękła znana, do niedawna szefowa SLD.
-- PIEKARSKA: Chyba jednak czegoś nie rozumiem…
-- SKÓRZYŃSKI: Trzyma się jeszcze Leszek Miller, choć kandydatka mu tego nie ułatwia. To dowód.
-- OGÓREK: Żeby być wiarygodnym strażnikiem konstytucji, nie można wypowiadać swoich poglądów.
-- MILLER: Być może pani Ogórek uznała, że to się rozumie samo przez się [że popiera lewicę], skoro cztery lata temu ubiegała się do Sejmu z list SLD.
-- WPIS KRZYSZTOFA GAWKOWSKIEGO: Chłopaki nie płaczą, nawet, jeśli dziewczyny obcym językiem kraczą…
-- SKÓRZYŃSKI: Joanna Senyszyn oficjalnie sprzeciwiła się już przyznaniu przez partię kolejnych pieniędzy na kampanię Magdaleny Ogórek. Dwie transze już poszły, trzeciej - ma nie być.
-- SENYSZYN: Już zakończyliśmy finansowanie kampanii pani Ogórek. Ona miała rozszerzać nasz elektorat, a na razie go zawęża.
-- GAWKOWSKI: Dzisiaj w trosce wszystkich wyborców lewicy w Polsce, leży to, żeby to był dobry wynik 10 maja.
-- MILLER: Zachęcamy wszystkich wyborców żeby zagłosowali na panią Ogórek - zarówno w I, jak i II turze.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- PBK z Olbrychskim w Kazimierzu Dolnym.
-- OKRZYK: “Niech żyje Komorowski” na wiecu Andrzeja Dudy na Pomorzu.
-- KAMIL DZIUBKA: To rzadkie na wiecach Dudy.
-- ANDRZEJ DUDA NA WIECU: Daleko nam do Europy Zachodniej, do [tamtejszego] poziomu wynagrodzeń.
-- W MATERIALE DZIUBKI NOWY KLIP DUDY O KWOCIE WOLNEJ.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Nie będziemy komentować spotu Dudy.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W PUŁAWSKICH AZOTACH: Tu widać, jak nieprawdziwe są opinie o traceniu szans. Polska nigdy nie miała takich możliwości rozwoju.
-- DUDA: Jeżeli ktoś wierzy w sukces, to jest w stanie wznieść się ponad fizyczne zmęczenie.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Kukiz chce stworzyć ruch, który wystartuje w wyborach do Sejmu.
-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Czekamy na wynik wyborów prezydenckich. Do końca nie jest nic dogadane.
-- MARCIN MASTALEREK W POLITYCE PRZY KAWIE: Będzie wielka awantura, dogadać się w sprawie list, to nie jest taka prosta sprawa.
-- JANUSZ PALIKOT: Myślenie w kategoriach, że pozbiera się działaczy z różnych partii… To ja już przerobiłem w Europa Plus. Polacy tego nie chcą.
-- ADAM JARUBAS: Żywotność takich ugrupowań jest bardzo krótka.
-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: SLD stać na dużo więcej, ale do tanga trzeba dwojga.
-- LESZEK MILLER: Uważam, że kampania toczy się zgodnie z założeniami.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Z badań zamówionych przez SLD wynika, że tylko 1/3 elektoratu Sojuszu chce na nią głosować.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- JEŻELI PANI OGÓREK CZUJE, ŻE MA SERCE PO PRAWEJ STRONIE, TO ZAPRASZAMY DO SIEBIE - wypowiedź Janusza Korwina-Mikke na czołówce.
-- KORWIN JAK TAK BARDZO CHCE, TO MOŻE ODDAĆ NA NIĄ GŁOS - wypowiedź Dariusza Jońskiego na czołówce.
-- NA JEDYNCE: Kampanijne potyczki.
-- DARIUSZ OCIEPA: Dziś było kulturalnie i na temat. Inaczej niż w Lublinie. PBK, jak sam przyznaje, takie sytuacje mogą mu pomóc. Sztab tylko czeka na takie okazje.
-- ADAM SZEJNFELD W POLSAT NEWS: Przychodzi bojówka JKM, wśród których są także przedstawiciele PiS-u.
-- OCIEPA: PBK konsekwentnie puszcza oko do lewicowych wyborców - ratyfikował konwencję, opowiedział się za in vitro, i to nie tylko dla małżeństw. PiS tak jakby zadowolone z tego, co kandydat ma. Wczoraj i dziś dwie konferencje dot. katastrofy smoleńskiej.
-- RYSZARD CZARNECKI: Będziemy starali się od tej pory, przy każdej rezolucji dot. Rosji, ten temat wrzucić.
-- OCIEPA: Duda powinien otwierać się na centrowych wyborców.
-- JAROSŁAW GOWIN: Z punktu widzenia wyborczych szans Dudy poruszanie tematu Smoleńska jest niewygodne, ale dla polityków PiS to sprawa zasad.
-- OCIEPA: Sztab Dudy wypuścił dziś nowy spot - kandydat chce podnieść kwotę wolną od podatku z 3 do 8 tys. zł.
-- ANDRZEJ DUDA: Prowadzę swoją kampanię, realizuje swoją strategię.
-- OCIEPA: Po tym, jak Magdalena Ogórek nie chciała przyznać, że głosowała na SLD, posypała się fala spekulacji, a nawet propozycji [od JKM].
21:45
Po wejściu na www.kukiz.pl następuje przekierowanie na oficjalną stronę Andrzeja Dudy. Trudno stwierdzić, kto wykupił ten adres, bo dane właściciela domeny nie są dostępne.
Wiadomo, że ostatniej modyfikacji dokonano dzisiaj przed 12:00 - być może od tej godziny aktywne jest przekierowanie.
AKTUALIZACJA: Aktualnie adres przekierowuje na stronę o katastrofie smoleńskiej.
To kolejne "podkupienie" internetowego adresu w tej kampanii. Po lutowej konwencji Dudy, zwolennicy Platformy wykupili domenę z hasłem kandydata PiS, a następnie ustawili przekierowanie na stronę PO.
Miesiąc później, kiedy sztab prezydenta nakreślił podział na Polskę racjonalną i radykalną, adres PolskaRadykalna.pl przekierowywał na stronę Dudy.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
Gorący temat
Gorący temat
Uchwała ws. TK nie stanowi o wyborze sędziów
- Żukowska
Gorący temat
W ciągu dwóch dni chcecie dokonać zamachu na TK
- Warchoł krytykuje rządzących
Gorący temat
Mamy potwierdzenie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie
- Trzaskowski
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.