Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
15.04.2015
09:53
11:23
nowym strategicznym programem PBK na kampanię i kolejne 5 lat prezydentury:
Dobry start dla młodych
Przede wszystkim podsumowanie pięcioletniej kadencji - w dużo mniejszym stopniu przedstawienie planów na kolejne 5 lat. Kilka krytycznych uwag w kierunku opozycji i prztyczków w stronę poprzednich ekip rządzących - łącznie z obecną koalicją - ale żadnych odniesień do postulatów konkurencji w wyborach. Priorytet: młodzi ludzie. Tak wyglądało wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Pałacu Prezydenckim.
W najbliższym czasie o propozycjach dla młodych ma zostać zorganizowana osobna konferencja - to najważniejsza kampanijna zapowiedź, która padła w środę rano ze strony głowy państwa. To nie było wystąpienie, które zmieni oblicze tej kampanii, ale wyraźnie widać, że to program dla młodych ma być jej kołem zamachowym na okres do 10 maja.
Prezydent wspomniał dziś, że odwiedził w trakcie swojej kadencji 400 miejsc w całym kraju. Przemówienie było uzupełnione multimedialną prezentacją kolejnych priorytetów i filarów, a dziennikarze obecni na sali dostali książki z najważniejszymi wypowiedziami prezydenta z ostatnich pięciu lat.
Nie zabrakło również - co prawda zawoalowanych, ale jednak - prztyczków w kierunku rządu. Mówiąc o swoich planach dotyczących poprawy losu młodych ludzi, Komorowski stwierdził, iż ci w ostatnich latach “byli zapomniani”. Prezydent powiedział także, iż “Polska jest krajem drastycznie przeregulowanym”.
Bronisław Komorowski zarysował cele i priorytety, które - w ramach programu “Dobry start dla młodych” - zamierza zrealizować w następnej kadencji. To propozycje skierowane głównie do młodych ludzi: wprowadzenie Karty Młodego Przedsiębiorcy, wdrożenie programu budowy mieszkań na wynajem z umiarkowanym czynszem, szybkie uchwalenie ustawy o innowacyjności - aby powstały lepiej płatne miejsca pracy - czy rozwiązanie problemu nadużywania umów cywilno-prawnych. Ten program ma być analogiczny do programu "Karta Dużej Rodziny".
Prezydent pozycjonował się jako polityk zgody i dialogu, budując ten przekaz również na zasadzie kontrastu: przypomniał, iż wielokrotnie zapraszał przedstawicieli opozycji na posiedzenia RBN, ale ci - chodziło tu rzecz jasna o Jarosława Kaczyńskiego, choć nazwisko prezesa nie padło - odmawiali uczestnictwa. - Dialog jest podstawą mojej prezydentury - mówił Komorowski. Przypomniał, iż to on stworzył Forum Debaty Publicznej. I że miejscem takiej debaty podczas sprawowania przez niego funkcji był - i jest - Pałac Prezydencki.
To nie jedyne krytyczne odniesienia do środowiska PiS. Prezydent - mówiąc o nowym modelu sprawowania przez siebie urzędu - skrytykował, choć nie bezpośrednio, działania swojego poprzednika. Komorowski stwierdził: - Stworzyłem nowy model angażowania się w tworzenie prawa, oparty na dialogu, a nie na wetach i wnioskach do TK w ramach walki politycznej. Powiedział też, że “od 5 lat prezydent znowu jest sojusznikiem polskich przedsiębiorców”.
I przyznał, że za 10 lat “będziemy w pierwszej dziesiątce najbardziej innowacyjnych państw UE”.
Komorowski na początku swojego wystąpienia okres sprawowania urzędu nazwał “kadencją nietypową”. Jak stwierdził, obejmował on urząd - i “odpowiedzialność za Polskę” - w chwili “wielkiego podziału” wywołanego katastrofą smoleńską i działał na rzecz zasypania tych podziałów. Ta wypowiedź prezydenta może być wykorzystywana przez opozycję, przede wszystkim przez PiS.
Jak można było się tego spodziewać, padły słowa o tym, iż Bronisław Komorowski jest “prezydentem wszystkich obywateli”, stawiającym się ponad klasyczne partyjne podziały. Nie było z jego strony żadnej wypowiedzi, która utożsamiała by go z Platformą Obywatelską. To konsekwentnie budowana strategia od początku kampanii. - Nigdy nie byłem prezydentem jednej partii czy jednego środowiska - mówił w środę Komorowski.
Prezydent omówił swoją działalność w ramach pięciu najważniejszych obszarów: bezpieczeństwa, rodziny, konkurencyjnej gospodarki, dobrego prawa i nowoczesnego patriotyzmu.
Fot. TVN24
12:15
Rocznice ludobójstwa Ormian i katastrofy budowlanej w Bangladeszu, przesunięcie środków w budżecie i wsparcie dla zwolnionych z MoryGlobal to główne tematy jednodniowej (15 kwietnia) sesji plenarnej w Brukseli.
Europosłowie będą debatować o bezpieczeństwie pracy. Zagłosują w sprawie przyjęcia rezolucji w rocznicę katastrofy budowlanej w Szabharze w Bangladeszu i postępów w zakresie porozumienia dotyczącego przemysłu konfekcyjno-dziewiarskiego. Przypomnijmy –dwa lata temu zawalił się ośmiopiętrowy budynek, w którym znajdowało się kilka fabryk odzieży, banków i sklepów. Szacuje się, że w katastrofie zginęło 1127 osób (w tym pracujące w fabrykach dzieci), a blisko 2,5 tys. osób zostało rannych.
Parlament Europejski zagłosuje także nad rezolucją z okazji setnej rocznicy ludobójstwa w Armenii. 24 kwietnia 1915 r. rząd turecki wydał rozkaz aresztowania ormiańskiej inteligencji. W jego wyniku śmierć poniosło setki tysięcy Ormian, którzy zmarli z głodu lub zostali brutalnie zamordowani przez Turków i Kurdów. Rząd Turcji oficjalnie nie przyznaje się do tej zbrodni. Polska uznała oficjalnie ludobójstwo Ormian w 2005 r.
Zmiany w budżecie na lata 2014–2020
Posłowie zdecydują, czy przyjąć zgłoszone zmiany w wieloletnim budżecie Unii na lata 2014–2020. Chodzi o przesunięcie niewykorzystanych środków finansowych kilku zaplanowanych programów z 2014 r. na kolejne lata. Problem wynika z późnego zatwierdzenia przez europarlament środków na konkretne fundusze.
Zmiany mają objąć m.in. Fundusz Spójności, Europejski Fundusz Rolny na rzecz Obszarów Wiejskich czy Funduszu Azylu. Jednym ze sprawozdawców jest Jan Olbracht.
Wsparcie dla zwolnionych z MoryGlobal
Komisja Europejska zaproponowała przyznanie francuskiej firmie transportowej MoryGlobal 6 mln. euro pomocy w ramach Europejskiego Funduszu ds. Globalizacji. Pomoc ma objąć 2513 zwolnionych pracowników. Posłowie będą także debatować o wprowadzeniu parytetów przy zatrudnianiu osób niepełnosprawnych w instytucjach unijnych. Początek transmisji o 15.
Tekst przygotowany przez MamPrawoWiedzieć.pl
fot. PE
12:54
Zmywak w Londynie i bilet lotniczy w jedną stronę - to element Festiwalu Niespełnionych Obietnic, czyli pomysły sztabu Andrzeja Dudy na kontrowanie środowego przekazu prezydenta. Eksponaty są ustawione w tym samym miejscu, gdzie było Muzeum Zgody i Bronkomarket.
PiS chce dziś podkreślać, że Bronisław Komorowski obieca przed 10 maja wszystko, by wygrać, a jego obietnice z 2010 roku zostały złamane przez prezydenta i jego "partyjnych kolegów".
Konferencja prasowa kandydata PiS planowana jest na godzinę 13:30. A już jutro kandydat PiS rozpocznie kilkudniową podróż Dudabusem po Pomorzu.
Fot. Sztab Andrzeja Dudy
14:43
Pytania o "szczęście w życiu", o to, czy prezydent nadal będzie "księdzem wygłaszającym konserwatywne kazania", o upodobania muzyczno-książkowe, "Nocne Wilki", o sytuację młodych ludzi, związki partnerskie, kilka opowiedzianych anegdot, stwierdzenie o "wszystkich spełnionych obietnicach". Pierwszy hangout w kampanii prezydenckiej był tematycznie bardzo zróżnicowany.
W czasie kilkudziesięciominutowej rozmowy - oprócz pytań ze strony wyborców - pojawiło się wiele innych zagadnień wybranych przez specjalistów - m.in. dotyczących nowych technologii, edukacji, bezpieczeństwa i emigracji. W hangoucie uczestniczyli: dr Ewa Modrzejewska z MamPrawoWiedziec.pl, Kamila Sidor z Geek Girls Carrots, Jakub Krupa, dziennikarz i aktywista polonijny w Londynie, oraz Przemysław Pająk, twórca Spider's Web.
Liczba osób oglądających hangout w czasie rzeczywistym: między 2000 a 2500. Pytań na Twitterze padło ok. 1000. Oto najciekawsze momenty z pierwszego w tej kampanii hangoutu - z udziałem urzędującego prezydenta.
Emigracja - "Lepiej siedzieć między swoimi, tutaj, niż funkcjonować w obcym świecie"
Jedną z ciekawszych wypowiedzi była ta o emigrantach. Jakub Krupa przypomniał, że prezydent tylko raz w ciągu kadencji był w Wielkiej Brytanii. Dziennikarz zapytał - jak sam stwierdził - "przewrotnie", o to, "po co wracać".
- Środowiska emigracyjne są bardzo zróżnicowane. Nie wszyscy, którzy są w Londynie, Brukseli, są typową emigracją. To są często ludzie, którzy wyjechali, żeby rozejrzeć się, zdobyć doświadczenie, pieniądze, i planują powrót. To jest dobrodziejstwo sytuacji, będącej skutkiem członkostwa UE. To do nich należy decyzja o powrocie - mówił prezydent. Jak dodawał: - Można szukać już tylko lepszego życia. Każdy ma prawo do wyboru. Różnie to bywało z emigracją polską, jeśli chodzi o wymiar czysto rodzinny. Lepiej, że tak powiem, siedzieć między swoimi tutaj, i szukać swojej szansy w ramach awansu całego polskiego społeczeństwa - a ten awans jest gigantyczny - niż ryzykować funkcjonowanie w obcym świecie.
Prezydent przyznał, że jest znacząca poprawa, gdy idzie o "odpływ" młodych ludzi z Polski. - Jest bardzo wyraźny postęp, jeśli idzie o zmniejszenie skali emigracji z Polski i skali bezrobocia, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Apogeum wyjazdów przypadło na lata 2005-2007 - różnica między przyjeżdżającymi a wyjeżdżającymi wynosiła pół miliona osób rocznie. Dziś udało się tę skalę zmniejszyć 8-krotnie - dziś jest to 60 tys. rocznie, choć to i tak za dużo. Każdy oczywiście może próbować szukać swoich szans gdzie indziej (...). Polska się rozwija, coraz więcej ludzi ma te możliwości [w Polsce, nie na emigracji].
Prezydent wspomniał też o realizowanej przez siebie polityce prorodzinnej, która - jak ocenił - nie jest efektem kampanii, a skutkiem jego pięcioletniej działalności w tym obszarze. - Z ulg podatkowych dla młodszych ludzi, "obarczonych" dziećmi, skorzystało milion rodzin - mówił prezydent. Dodawał: - Wcześniej gadano o polityce prorodzinnej, a dzisiaj jest ona faktem.
"Nocne Wilki" - "Mogę podpowiadać rządowi różne rozwiązania"
Internauci zapytali także o przejazd tzw. "Nocnych wilków" - jeden z głównych ostatnio tematów w debacie politycznej. Jak stwierdził prezydent: - To bardziej pytanie do rządu, który się zastanawia, jak na to zareagować. Jest jeszcze wiele niewiadomych, np. czy i jakie będą mieli wizy. Jeśli chodzi o stronę symboliczną, jestem przekonany, że rząd będzie szukał rozwiązań, które zapewnią obywatelom satysfakcję, że państwo polskie nie dało się zastraszyć, zapędzić w kozi róg, przez jakąś inicjatywę. To na pewno nie jest inicjatywa turystyczno-motocyklowa, tylko polityczna. Rząd pracuje w tej chwili nad zachowaniem się państwa, ale musimy wiedzieć, na jakiej podstawie formalnej mogą wjechać do Polski. Sam zakaz może się wiązać z eskalacją podobnych zachowań z drugiej strony. Ja ewentualnie mogę podpowiadać pewne rozwiązania.
Wizja prezydentury - "ksiądz czy człowiek otwierający umysły Polakom?"
- Czy prezydent powinien być kimś takim, jak widzieliśmy dotychczas, czyli księdzem dającym Polakom konserwatywne lekcje: "jak żyć?", czy kimś, kto otwiera umysły Polaków na nowoczesność? - zapytał Przemysław Pająk. Bronisław Komorowski nie zgodził się z opinią przestawioną przez twórcę Spider's Web. - Prezydent musi być czasami arbitrem, liderem, jeśli chodzi o politykę bezpieczeństwa, politykę zagraniczną państwa, kierunki strategiczne. Ja wyznaczyłem sobie 5 kierunków: bezpieczeństwo, rodzina, konkurencyjna gospodarka, dobre prawo i nowoczesny patriotyzm. Nowoczesny patriotyzm nie jest ani postępowy, nie jest konserwatywny - jest konieczny - mówił.
"Gdybym nie był politykiem... Może dziś wybrałbym brykiet?"
- Gdzie znalazłby Pan zatrudnienie, gdyby nie był pan politykiem? - zapytał prezydenta prowadzący spotkanie Adam Ozga. Komorowski przyznał: - Ostatnio ukazała się książka, w której ujawniłem, że w 1989 r. miałem wybór - iść do pracy publicznej w rządzie lub pójść z przyjacielem do biznesu. Nasz pomysł wywoła pewnie dziś uśmiech. Planowaliśmy założenie firmy, która produkowałaby brykiety do kominka. Gdybym wybierał raz jeszcze, to kto wie, może dziś bym wybrał brykiet?
Prezydent opowiedział również anegdotę o swoim ojcu. Przyznał, że jego tata poszedł po wojnie na studia z fałszywymi dokumentami, z fałszywą maturą. I studiował pod fałszywym nazwiskiem. - Później został profesorem uniwersyteckim, a nam - swoim dzieciom - mówił: 'po co wy się tak uczycie? Wystarczy być inteligentnym'. To doprowadzało moją mamę do szewskiej pasji".
Związki partnerskie: "W polityce nie ma trybu przypuszczającego"
- Nie ma takiej ustawy, więc nie ma sensu się ustosunkowywać do czegoś, czego nie ma. W polityce nie ma trybu przypuszczającego - powiedział Komorowski zapytany o to, czy podpisałby się pod ustawą o związkach partnerskich.
"Sięgam po Budkę Suflera"
Jedno z pytań dotyczyło muzyczno-książkowych upodobań prezydenta. - Często sięgam po Budkę Suflera, jako powrót do wspomnień z lat wcześniejszych - mówił Komorowski. Zapytany o książkę, nie wymienił tytułu, ale przyznał, iż jest to lektura o Polesiu.
Obietnice: "Spełniłem wszystkie"
- Jestem oszczędny w dawaniu obietnic. Wszystkie moje obietnice wyborcze z ostatnich wyborów spełniłem - stwierdził Komorowski. Jak przyznał, jego dwie ostatnie w tej kadencji to obwodnica w Inowrocławiu i skocznia dla "młodocianych narciarzy" w Wiśle, którą - jak zapowiedział prezydent - niebawem otworzy.
Na koniec hangoutu Bronisław Komorowski ocenił dorobek ostatniego ćwierćwiecza. - 25-lat wolnej Polski to złoty wiek w Polsce. Niektórym się wydaje, że żyją w wieku żółtym.
Za tydzień odbędzie się podobny hangout z udziałem Andrzeja Dudy.
https://twitter.com/Komorowski/status/588310450699378689
Fot. YouTube, @Komorowski
15:04
- Wystąpienie musi być na tyle mocne, czytelne i rzeczywiste, żeby wyznaczyć przestrzeń na roczną aktywność polskiej polityki zagranicznej, ktokolwiek nie odpowiadałby za nią po wyborach parlamentarnych - mówi 300POLITYCE Grzegorz Schetyna.
Na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu - prawdopodobnie 23 kwietnia - szef polskiej dyplomacji wygłosi tzw. exposé, czyli informację o polskiej polityce zagranicznej na 2015 rok. Dzień wcześniej - wieczorem 22 kwietnia - przedstawi tezy swojego wystąpienia posłom na zamkniętym posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych.
Jak mówi Schetyna w rozmowie z 300POLITYKĄ: - Zależy mi na tym, żeby w roku podwójnych wyborów pewne rzeczy tak mocno powiedzieć, aby one zostały po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Przywołam te rzeczy jako kamienie milowe następnych etapów polskiej polityki zagranicznej.
Schetyna ma namawiać opozycję do próby zbudowania wspólnego obrazu polityki zagranicznej. - Polska polityka zagraniczna jest wspólna i nie zależy od partii politycznej czy koalicji, która ma władzę, ale od odpowiedzialności za kraj, za Polskę i polskie miejsce w Europie - tłumaczy.
Tematy, które poruszy w swoim wystąpieniu, to m.in. polityka wschodnia, nowe rynki i miejsca, gdzie będziemy się angażować. Oprócz tego dyplomacja ekonomiczna i samorządowa oraz dużo o Afryce i Dalekim Wschodzie.
Będzie to pierwsze parlamentarne wystąpienie Grzegorza Schetyny na tej funkcji w “regularnym” terminie. Schetyna w roli szefa dyplomacji występował bowiem przed posłami w listopadzie ubiegłego roku.
- Tamto wystąpienie - zapowiedziane w exposé przez premier Kopacz - było odpowiedzią na twardą sytuację i zagrożenia, które ze sobą niosło. Przyszłotygodniowe będzie klasyczne, wiosenne, opisujące plan pracy i koncepcję rozwoju oraz prowadzenia relacji międzynarodowych, kompatybilnych z tym, o czym mówiłem w listopadzie. Będą też nowe pomysły - mówi szef MSZ.
Fot. Justyna Cieślikowska/MSZ
15:31
"Jeśli dziś prezydent Komorowski powiedział, że jest prezydentem wszystkich Polaków, prezydentem zgody, to dlaczego wprowadził podział na Polskę radykalną i racjonalną" - to słowa kandydata PiS Andrzeja Dudy na konferencji prasowej po hasłem "Festiwal Obietnic PBK". Jak słyszymy od sztabowców kandydata PiS na prezydenta, to właśnie będzie jeden z elementów przekazu mocno podkreślanych w najbliższych dniach przez Dudę, który jutro spotka się na Pomorzu z działaczami "Solidarności", w tym z Piotrem Dudą.
Drugim kluczowym elementem dla sztabu w najbliższych dniach jest podkreślanie fałszu w obietnicach prezydenta z 2010 roku. Pola są już zdefiniowane - to kolejne w plansze w dawnym "Bronkomarkecie" - wiek emerytalny, podwyżka podatki (w tym VAT na ubranka dziecięce), emigracja (jednym z eksponatów jest zmywak i bilet lotniczy do Londynu) i zapowiedź likwidacji abonamentu RTV. Duda podkreślał, że Bronisław Komorowski nie realizował mandatu, danego mu przez cały naród, a Polsce potrzebne jest "nowa prezydentura", która realizuje mandat od całego społeczeństwa.
- Komorowski z góry założył, że będzie prezydentem wspierającym antyspołeczne działania rządu - mówi @AndrzejDuda pic.twitter.com/hADQvdjiCH
— Andrzej Duda 2015 (@AndrzejDuda2015) April 15, 2015
16:03
Przyszłotygodniowe posiedzenie Sejmu będzie ostatnim przed I turą wyborów prezydenckich. Dziś przeniesiono dwa posiedzenia, każde o tydzień do przodu: z 6-8 maja na 13-15 maja oraz z 20-22 maja na 26-27 maja.
W praktyce oznacza to, że Sejm nie zbierze się w ostatnich dniach kampanii - ani przed pierwszą, ani przed drugą turą. Posłowie na Wiejskiej pojawią się za to 13-15 maja, czyli kilka dni po I turze.
Dzisiaj postanowiono także, że 4-5 sierpnia odbędzie się posiedzenie Sejmu. W tym czasie zbierze się także Zgromadzenie Narodowe, by nowo wybrany prezydent mógł objąć urząd po złożeniu przysięgi.
Po wakacjach Sejm zbierze się jeszcze 9-11 września oraz 24-25 września - będzie to ostatnie posiedzenie tej kadencji.
Fot. Sejm
18:08
W poniedziałek 20 kwietnia Adam Jarubas weźmie udział w dwugodzinnej debacie o polityce zagranicznej organizowanej przez Instytut Wolności – dowiaduje się 300POLITYKA. Kandydat PSL wygłosi przemówienie, które ma trwać ok. pół godziny. Wyznaczy w nim kierunki, w których jego zdaniem powinna zmierzać polska dyplomacja, a także przedstawi swój własny plan, jeśli chodzi o sposób prowadzenia polityki zagranicznej przez prezydenta. Jarubas ma wymienić błędy, jakie jego zdaniem zostały popełnione w ostatnich latach w tej sferze. Po wygłoszeniu przemówienia kandydat PSL weźmie udział w trwającej 1,5 godziny debacie z szefem IW Igorem Janke. W podobnym formacie wziął udział - jako pierwszy - Andrzej Duda.
Jak mówią nam sztabowcy Jarubasa, spotkanie w Instytucie Wolności należy traktować jako swoistą „konwencję” o polityce zagranicznej – główny event na ten temat w kampanii kandydata PSL. Kilka dni temu odbyła się konwencja, na której marszałek woj. świętokrzyskiego przedstawił swój plan dla przedsiębiorców. Na Stadionie Narodowym Jarubas nie miał oporów, by skrytykować pewne działania koalicji PO-PSL w tym obszarze – nawet mimo obecności na sali wicepremiera Piechocińskiego, którego resort odpowiada przecież za przedsiębiorczość oraz małe i średnie firmy.
Podobnie ma być, jeśli chodzi o politykę zagraniczną prowadzoną przez rząd Ewy Kopacz, a także poprzedniego premiera: Jarubas nie będzie obawiał się wymienić błędów rządzącej koalicji.
Debata w poniedziałek będzie o tyle ciekawa, że Jarubasowi wielokrotnie w tej kampanii zarzucano formułowanie nieprzystających do rzeczywistości poglądów na temat polityki zagranicznej. Jego wypowiedzi były krytykowane na Radzie Ministrów m.in. przez Grzegorza Schetynę. Stało się tak po tym, jak Jarubas przepraszał „braci Węgrów” za – jak twierdził – nieodpowiednie przyjęcie przez Ewę Kopacz premiera Viktora Orbana. Podejście do polityki Węgier ma być także jednym z głównych tematów debaty.
Jarubas tylko raz w tej kampanii przebił się z przekazem ogólnokrajowym - gdy zaatakował rząd za sposób prowadzenia polityki zagranicznej. Podczas gdy niemal wszyscy polscy politycy - łącznie z PiS - krytykowali Orbana za jego proputinowskie podejście, kandydat PSL stawał w obronie węgierskiego premiera. Na opisywanej przez nas Radzie Ministrów padło nawet stwierdzenie, że linia PSL - której twarzą siłą rzeczy stał się Jarubas - stoi w sprzeczności z polską racją stanu. W przyszłym tygodniu polityka zagraniczna znów wróci na agendę - przede wszystkim za sprawą przemówienia Grzegorza Schetyny na najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Fot. 300POLITYKA
19:04
Pierwszy na tę skalę prezydencki Hangout na żywo w polskiej kampanii, realizowało 9 źródeł wideo, 3 kamery oraz 8 osób w reżyserce i 180 metrów kabli w newsroomie gazeta.pl. Z transmisją, podczas jej trwania, nawiązano około 11 000 połączeń - w szczytowym momencie trwało ich równolegle ponad 2500. Ostatnią osobą, z jaką prezydent rozmawiał telefonicznie przed samym Hangoutem, była córka, która miała udzielić mu kilka internetowych wskazówek.
Hashtag #HangoutPBK był - według wyspecjalizowanych narzędzi - po południu najpopularniejszym na polskim Twitterze. Użyto go 2434 razy. Z kolei, transmisję na żywo, za pośrednictwem twitterowego narzędzia Periscope, które w polskiej polityce stosował dotąd tylko sztab Janusza Palikota, obejrzały 372 osoby.
Nie są to liczby, które robią ogromne wrażenie, ale to pierwsze takie wydarzenie w dość dotąd opornie przyjmującej nowinki polskiej polityce. No i wyborcy Platformy nie są w sieci tak zmobilizowani i aktywni jak zwolennicy prawicy. Przykład: spot PBK "Odwaga i odpowiedzialność" - 9700 wyświetleń, spot Dudy "Obiecał i oszukał" - 160 000 wyświetleń na Youtube. Oba zostały dodane tego samego dnia. Dlatego bardzo ciekawe dla weryfikacji tej tezy będzie porównanie wyników Hangoutu Komorowskiego z zapowiedzianym na przyszły tydzień analogicznym wydarzeniem z udziałem Andrzeja Dudy.
Szampana Moet & Chandon otworzył Paweł Stremski, szef gazeta.pl, gdy tylko prezydent Bronisław Komorowski opuścił gmach Agory. - Warto robić rzeczy jako pierwsi, Hangout okazał się ogromnym sukcesem. Ten za tydzień, z Andrzejem Dudą, też będzie! - mówił Stremski: - Nic się nie wywaliło, nawet na mobi i apce działało - śmiali się realizatorzy pierwszego na tę skalę politycznego Hangoutu - specjalnego narzędzia Google do wideoczatów, w USA od dawna z powodzeniem stosowanych m.in. przez Biały Dom.
Przed siedzibę Agory na Czerskiej, kilka minut przed rozpoczęciem Hangoutu, zajechały: czarny prezydencki mercedes i srebrne Audi Q7 Biura Ochrony rządu. Przez zaciemnione szyby samochodu widać było, jak Bronisław Komorowski kończy rozmowę przez komórkę. Jak nam mówią sztabowcy PO, prezydent odbierał ostatnie, internetowe wskazówki od córki.
Nie potwierdziły się obawy zasypania Hangoutu pytaniami sympatyków Korwina-Mikke, którzy próbowali przejąć niedawne Q&A zorganizowane przez ekipę Facebooka z Agnieszką Pomaską pytaniami o kwotę wolną od podatku.
W kuluarach mówiło się, że wpłynęło ponad 300 pytań od internautów, w tym pytania od Cezarego Gmyza i Samuela Pereiry. - Chcieliśmy nawet im dopuścić pytanie, ale wszystkie były sformułowane w agresywny sposób, z wyszydzającą tezą. Gdyby podeszli do tego w ciekawszy sposób, to chętnie byśmy im coś puścili, choćby po to, żeby podgrzać zainteresowanie Hangoutem - słyszymy w kuluarach.
Sztabowcy PBK mówią nam, że przy okazji Hangoutu ich analitycy odnotowali skokowy wzrost zainteresowania hasłami związanymi z prezydentem w wyszukiwarce Google. Twierdzą, że wynajęte przez konkurencję internetowe boty generowały równocześnie sztuczne zapytania, poprawiające pozycjonowanie Andrzeja Dudy, ale jest to trudne do zweryfikowania. Aczkolwiek to praktyka powszechnie znana w kampaniach marketingowych.
W następnym tygodniu to właśnie Andrzej Duda będzie bohaterem Hangoutu na żywo organizowanego przez gazeta.pl przy wsparciu Google. Jak poinformował odpowiedzialny za kampanię internetową Dudy Paweł Szefernaker, sztab kandydata PiS potwierdził udział kandydata w tzw. AMA - debacie, w której pytania zadawane są bezpośrednio przez internautów na serwisie Wykop.pl.
Fot. 300POLITYKA
21:05
-- PORADY OD CÓRKI, 11 TYSIĘCY OGLĄDAJĄCYCH, PYTANIA OD CEZAREGO GMYZA I SAMUELA PEREIRY. CO WIEMY O KULISACH HANGOUTU BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO: “W kuluarach mówiło się, że wpłynęło ponad 300 pytań od internautów, w tym pytania od Cezarego Gmyza i Samuela Pereiry. - Chcieliśmy nawet im dopuścić pytanie, ale wszystkie były sformułowane w agresywny sposób, z wyszydzającą tezą. Gdyby podeszli do tego w ciekawszy sposób, to chętnie byśmy im coś puścili, choćby po to, żeby podgrzać zainteresowanie Hangoutem - słyszymy w kuluarach”. https://300polityka.pl/news/2015/04/15/porady-od-corki-11-tysiecy-ogladajacych-pytania-od-gmyza-i-pereiry-co-wiemy-o-kulisach-hangoutu-pbk/
-- GRZEGORZ SCHETYNA W ROZMOWIE Z 300POLITYKĄ ZAPOWIADA PRZYSZŁOTYGODNIOWE EXPOSE: “ - Zależy mi na tym, żeby w roku podwójnych wyborów pewne rzeczy tak mocno powiedzieć, aby one zostały po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Przywołam te rzeczy jako kamienie milowe następnych etapów polskiej polityki zagranicznej. Schetyna ma namawiać opozycję do próby zbudowania wspólnego obrazu polityki zagranicznej”.
-- WYSTĄPIENIE SZEFA MSZ PRAWDOPODOBNIE 23 KWIETNIA. https://300polityka.pl/news/2015/04/15/za-tydzien-expose-szefa-msz-schetyna-dla-300-bede-namawial-opozycje-do-wspolpracy/
-- DOBRY START DLA MŁODYCH NOWYM STRATEGICZNYM PROGRAMEM PREZYDENTA NA KAMPANIĘ I KOLEJNE 5 LAT PREZYDENTURY: “W najbliższym czasie o propozycjach dla młodych ma zostać zorganizowana osobna konferencja - to najważniejsza kampanijna zapowiedź, która padła w środę rano ze strony głowy państwa. To nie było wystąpienie, które zmieni oblicze tej kampanii, ale wyraźnie widać, że to program dla młodych ma być jej kołem zamachowym na okres do 10 maja”. https://300polityka.pl/news/2015/04/15/dobry-start-dla-mlodych-nowym-strategicznym-programem-pbk-na-kampanie-i-kolejne-5-lat-prezydentury/
-- 21 KWIETNIA DEBATA SZEFÓW SZTABÓW KAMPANII PREZYDENCKIEJ GŁÓWNYCH KANDYDATÓW: “Spotkanie odbędzie się 21 kwietnia 2015 r., w godzinach od 13:15 do 16:30 w Audytorium im. Stefana Czarnowskiego, ul. Krakowskie Przedmieście 3”. https://facebook.com/events/890122727701264/
-- ZNIKA SEJM PRZED WYBORAMI. 10 POSIEDZEŃ DO KOŃCA KADENCJI: “Przyszłotygodniowe posiedzenie Sejmu będzie ostatnim przed I turą wyborów prezydenckich. Dziś przeniesiono dwa posiedzenia, każde o tydzień do przodu: z 6-8 maja na 13-15 maja oraz z 20-22 maja na 26-27 maja. W praktyce oznacza to, że Sejm nie zbierze się w ostatnich dniach kampanii - ani przed pierwszą, ani przed drugą turą”. https://300polityka.pl/news/2015/04/15/znika-sejm-przed-wyborami-10-posiedzen-do-wyborow-zmiany-w-kalendarzu/
-- JUTRO ANDRZEJ DUDA NA POMORZU. SPOTKA SIĘ Z PIOTREM DUDĄ I DZIAŁACZAMI SOLIDARNOŚCI. https://300polityka.pl/news/2015/04/15/duda-w-srode-o-nowej-prezydenturze-jutro-na-pomorzu-z-piotrem-duda-i-dzialaczami-solidarnosci/
*****
#GOŚĆ WYDARZEŃ:
-- JANUSZ PALIKOT O 5 LATACH PREZYDENTURY PBK: To była prezydentura nieudana. Tym bardziej dziwne, że PBK miał doświadczenie życiowe, administracyjne i polityczne, żeby być dobrym prezydentem. Nic się nie udało. Gdzie był prezydent, jak Donald Tusk ograbił emerytów z OFE na 130 mld? On był uzależniony od PO, nie wdał się w żaden spór z PO. Nie chodzi o wojnę z rządem, ale o spór o jakieś sprawy.
-- PALIKOT DALEJ: PBK powiedział dzisiaj, że złożył projekt ustawy o ordynacji podatkowej. [Gawryluk: Na korzyść podatnika ma być wszystko rozpatrywane, ale rząd się nie kwapi, aby ten projekt rozpatrywać]. To pokazuje, z jakim szacunkiem - a raczej brakiem - traktowany jest prezydent przez własny rząd w sytuacji, w której na wszystko się zgadzał.
-- PALIKOT APELUJE O GŁOSY: Chcę zaapelować do każdego, kto chce nowoczesnego, przyjaznego i świeckiego państwa, żeby w I turze zagłosował na mnie, bo jestem przyjacielem takiej Polski, a Komorowski i Duda nie, o innych kandydatów nie wspominam, łącznie z Ogórek.
-- O WYNIKU PBK: Szacunki prezydenta są za duże. To będzie raczej w granicach 36-38 proc., a nie powyżej 40 proc.
-- PALIKOT NA PYTANIE, O CO LUDZIE MAJĄ DO NIEGO NAJWIĘKSZE PRETENSJE: [Temat reformy] 67 się porusza, bardzo często wraca, że niepotrzebnie to poparłem. Mówią, że trochę przesadziłem z wypowiedziami na temat Kościoła, ale uważają, że trzeba finansowe Kościoła uporządkować.
-- O MAGDALENIE OGÓREK: To całkowity dramat, bo ona jest osobą kompletnie bez kompetencji. Nie może być ktoś, kto nie był nawet radnym, już nie mówię posłem, nie prowadził komisji, nie przeprowadził ustawy, nie rządził dużą organizacją, nie kierował partią. Nie może być ktoś bez żadnego doświadczenia prezydentem czy kandydatem na prezydenta. Wszystkie te wady teraz wyszły. Oni zrobili coś w rodzaju promocji okładki CKM-u, czyli miękkiego erotyzmu w tej kampanii prezydenckiej. Na początku wzbudziło to zainteresowanie, ale teraz prawda wyszła na jaw.
-- O SLD: Jeżeli ona dostanie 4 proc., to Miller powie: proszę bardzo, nowa osoba, nic nie znacząca dostała 4 proc. Nie jest źle, SLD ma dalej 8-9 proc. i SLD poprowadzę. Zrobiliśmy to, żeby sprawdzić, czy są nowi ludzie. Okazuje się, że nie. Wszystko na moich barkach.
-- O KORWINIE: Nie sądzę, że Korwin dostanie więcej niż 3 proc. On ma stałą grupę wyborców - 500 tys. Jego ilościowe wyniki w 2010, 2014 roku, to było mniej więcej 500 tys.
-- O KUKIZIE: Za chwile ludzie dowiedzą się, że Kukiz był w komitecie poparcia Donalda Tuska. Ten wizerunek człowieka spoza systemu… Za chwilę, PiS i inni, którym on zagraża, zaczną to wyciągać.
-- O POMNIKU ŚWIATŁA: Nie rozumiem tego [że PO go nie chce]. Proponował to prof. Nowacki, ojciec Barbary Nowackiej. To piękny, fantastyczny pomysł. Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej dawno powinien powstać. Im szybciej, tym lepiej. Nie ma potrzeby, żeby był na Krakowskim Przedmieściu.
*****
FAKTY TVN
-- NIEPRAWIDŁOWOŚCI W SZKOLENIACH PILOTÓW. MON przyspieszał szkolenie pilotów.
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: System, o którym biegli piszą, używając określeń “fałszowane dokumenty”.
-- ROBERT ZIELIŃSKI W MATERIALE KRZYSZTOFA SKÓRZYŃSKIEGO: Oni nie mieli prawa siedzieć za sterami samolotu tego feralnego dnia.
-- SKÓRZYŃSKI NA ODSTAWIE USTALEŃ DZIENNIKARZY ŚLEDCZYCH TVN24.PL: Dokumentacja szkoleń Protasiuka była fałszowana po to, by zaliczać mu ćwiczenia i egzaminy, które w rzeczywistości się nie odbyły.
-- FRAGMENT RAPORTU: “Stwierdza się, że jego doświadczenie było niewielkie w stosunku do panujących warunków”.
-- SKÓRZYŃSKI: Biegli równie krytycznie ocenili szkolenie drugiego pilota. Nawigator w ogóle nie powinien się znaleźć na pokładzie. Zero godzin, zero minut spędził w tupolewach jako nawigator z papierami.
-- INNY FRAGMENT: “Poza technikiem ekipa nie powinna się znaleźć na pokładzie”.
-- SKÓRZYŃSKI: Pismo Klicha pokazuje, co w systemie było priorytetem...
-- BOGDAN KLICH: Nie ma takiej odpowiedzialności, ona jest w ręku dowódców każdej jednostki,a co dopiero ministra, który jest zwierzchnikiem szefa sztabu generalnego.
-- W KAMPANII POJEDYNEK LIDERÓW.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Zaczęło się ryzykownie. Wypowiedź PBK: “Zbliża się koniec…”.
-- KOLENDA-ZALESKA: PBK jest dumny z obchodów 25 lecia wolności, podniesienia wydatków na armię, klimatu dla rodziny, odnosi się z życzliwym dystansem do rządu i parlamentu.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Stworzyłem model prezydentury otwartej na obywateli. Nigdy nie bylem prezydentem jednej partii.
-- KOLENDA-ZALESKA: Sztab Dudy przygotował mocną odpowiedź.
-- ANDRZEJ DUDA: To Polska dialogu? Podnoszenie wieku emerytalnego. To ma być polityka prospołeczna?
-- KOLENDA-ZALESKA: PBK nie reaguje na kampanię PiS: Obiecał i oszukał.
-- KOLENDA-ZALESKA DALEJ: Nie wymieniając nazwy partii, krytykował PiS za brak współpracy nawet ws bezpieczeństwa. To strategia obliczona na wyborców rozczarowanych jakością polityki i choć spoty negatywne są gotowe, na razie PBK nie zgadza się na ich emisję. Ale ta taktyka ta może się zmienić, bo konkurent podważa główną myśl kampanii Komorowskiego. Priorytetem II kadencji ma być młodzież. W odpowiedzi Duda pokazał zmywak w Londynie.
-- DUDA: Młodzi ludzie wyjeżdżają, rodzice i dziadkowie płaczą.
-- KOLENDA-ZALESKA: Prezydent ma łatwiej, bo może się przedstawiać jako mąż stanu, ale też ma trudniej, bo wszyscy pozostali kandydaci prowadzą kampanię przeciw niemu.
-- HANNA GRONKIEWICZ WALTZ I SKOJARZENIA Z NSDAP.
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Jeśli światło miałoby nawiązaniem do NSDAP, to co powiedzieć o sposobach, w jakim Amerykanie uczcili ofiary ataków na WTC, czy Ukraińcy pamięć ofiar Majdanu?
-- SOBIENIOWSKI: Pomnik świateł nawiązywałby do atmosfery 10 kwietnia 2010. A jeśli nie on to klasyczny pomnik, może nie na dziedzińcu Pałacu, ale gdzieś na Krakowskim Przedmieściu. Architekci się nie zgadzają, choć podświetlane kioski, czy grające ławki też nie pochodzą wprost z obrazów Canaletta…
-- KONKLUZJA SOBIENIOWSKIEGO: Co się komu strasznego stanie, jeśli powstanie pomnik na Krakowskim Przedmieściu...?
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- DARIUSZ JOŃSKI O WYSTĄPIENIU PBK W MATERIALE JUSTYNY DOBROSZ-ORACZ: Na pewno nie jest przełomowe.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Stworzyłem model prezydentury otwartej na obywateli, nigdy nie byłem prezydentem jednej partii, czy jednego środowiska, jestem prezydentem wszystkich obywateli.
-- KOMOROWSKI DALEJ: Dążyłem do tego, by moją prezydenturę regulowała konstytucja, a nie polityczne układy i układziki.
-- MARCIN MASTALEREK: Znów czytał z kartki, z kartki czytał, co robił przez 5 lat.
-- MASTALEREK O WIEKU EMERYTALNYM: [Prezydent] powinien najpierw uderzyć się w piersi i przeprosić.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: PBK wykazał się niezwykłą dojrzałością, myśląc o państwie polskim.
-- DOBROSZ-ORACZ: Sztabowcy PBK liczą się z tym, że będzie II tura.
-- LESZEK MILLER: Określiłbym prezydenturę Komorowskiego jako prezydenturę kotylionową, pan prezydent chętnie przypina kotyliony, czyta Sienkiewicza, patrzy w przeszłość.
-- JANUSZ PALIKOT: PBK jest ostatnią, miejmy nadzieję, ofiarą katastrofy smoleńskiej. Wybrany w okolicznościach 2010 roku, stał się politycznie sparaliżowany okolicznościami.
-- ANDRZEJ DUDA W MATERIALE MARCINA SZEWCZAKA: Dziś pan prezydent mówi o młodych? Nagle sobie o młodych przypomniał, niech się spotka z młodymi, tylko nie wyselekcjonowanymi, tymi zapraszanymi do Pałacu, tylko prawdziwymi.
-- KORWIN-MIKKE: Wzywam Dudę na pojedynek, tu na ubitej ziemi, zobaczymy, czy jest prawdziwym mężczyzną, czy tchórzofretką.
-- ADAM JARUBAS: Wierzę w dobry wynik, że nie sondaże, a Polacy zdecydują o tym, kto będzie prezydentem.
-- MAGDALENA OGÓREK W GDAŃSKU: Program zmian, które proponuję, cieszy się zainteresowaniem. Nie przywiązuje się do słupków [sondażowych]
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- STWORZYŁEM MODEL PREZYDENTURY OTWARTEJ NA DIALOG - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.
-- TRUDNO NAZWAĆ TO STABILNĄ PREZYDENTURĄ - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.
-- OCENIAM TEN POMYSŁ JAKO POLITYCZNĄ PROWOKACJĘ - wypowiedź Grzegorza Schetyny o Nocnych Wilkach na czołówce
-- NA JEDYNCE: PBK podsumował 5 lat swojej prezydentury.
-- DARIUSZ OCIEPA: 1714 dzień prezydentury PBK, do zakończenia I kadencji zostały prawie 4 miesiące, a już teraz przeszedł do podsumowań. Kontekst jest oczywisty - kampania.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Dążyłem do tego, aby moją prezydenturę regulowała Konstytucja, a nie polityczne układy i układziki.
-- OCIEPA: PBK nawiązywał do trudnych dni po przejęciu obowiązków prezydenta.
-- KOMOROWSKI: Nigdy nie byłem prezydentem jednej partii czy jednego środowiska.
-- ANDRZEJ DUDA: Tak, jest prezydentem wszystkich Polaków? To dlaczego dzieli Polskę na radykalną i racjonalną? Czy to nie dzielnie społeczeństwa?
-- OCIEPA: Według takiego schematu toczyła się kampania - prezydent prezentował dokonania, a reszta kontrowała.
-- MAGDALENA OGÓREK: Dobiega końca prezydentura bierna. Prezydent, który powinien stać na straży Konstytucji, powinien korzystać z inicjatywy ustawodawczej.
-- OCIEPA: Prezydent mówi: korzystałem.
-- JANUSZ PALIKOT: Co się stało? Dlaczego człowiek z takim potencjałem nie był w stanie odcisnąć osobistego piętna na 5 minionych latach i wprowadzić istotnych zmian?
-- OCIEPA: PBK przedstawił plany na kolejną kadencję, nawiązując do najnowszego spotu, kierowanego do młodych.
-- NA DWÓJCE: PEK wraz z ministrem zdrowia podsumowała efekty wprowadzenia pakietu onkologicznego.
-- AGNIESZKA MOSÓR SPRZED KPRM: Lekarze nie chcą kosmetycznych zmian. Chcą, by rząd napisał go od nowa. Arłukowicz jest zadowolony z tego, jak funkcjonuje pakiet. PEK pakietowi oceny nie wystawia.
-- PIĄTY MATERIAŁ O NOCNYCH WILKACH.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
Gorący temat
Gorący temat
Uchwała ws. TK nie stanowi o wyborze sędziów
- Żukowska
Gorący temat
W ciągu dwóch dni chcecie dokonać zamachu na TK
- Warchoł krytykuje rządzących
Gorący temat
Mamy potwierdzenie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie
- Trzaskowski
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.