Relacja Live

13.04.2015

10:15

CYTATY PORANKA: Kamiński: Duda kandydatem sekty smoleńskiej, Mastalerek liczy na poparcie Kukiza
-- MICHAŁ KAMIŃSKI W RADIU ZET: Mamy jednego poważnego kandydata, i resztę kandydatów - zastępczych. Bo liderzy partyjni bali się wystąpić przeciw Komorowskiemu. Nie grozi nam zwycięstwo Andrzeja Dudy. -- NA PYTANIE, JAKA BYŁABY POLSKA DUDY: Byłaby Polską rządzoną z Torunia i Żoliborza. Byłaby Polską Rydzyka, Kaczyńskiego i Macierewicza, ludzi, którzy realnie stoją za Andrzejem Dudą. On jest kandydatem technicznym, jak kiedyś prof. Gliński. Politykiem niesamodzielnym. Z całym szacunkiem dla Andrzeja Dudy. Był i zawsze będzie dyspozycyjny. -- DALEJ KAMIŃSKI: Andrzej Duda mówi to, co dyktuje mu toruńska rozgłośnia (...). Ja przeczytałem konwencję [antyprzemocową]. Żadnego zagrożenia dla tradycyjnego modelu rodziny w jej zapisach nie widzę. -- O DUDZIE I "SEKCIE SMOLEŃSKIEJ": Andrzej Duda slalomem próbuje udawać, że nie jest kandydatem sekty smoleńskiej, że nie jest kandydatem Macierewicza i Rydzyka. Udaje kogoś, kto jest wysunięty do centrum, że chce rozmawiać o rzeczach normalnych. -- O WYKORZYSTYWANIU KATASTROFY PRZEZ PIS: W zeszłym roku PiS materiału filmowego, na którym była trumna prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie bał się oznaczyć jako "materiał wyborczy". Nie ma lepszego dowodu na to, że katastrofa smoleńska jest elementem kampanii wyborczych dla PiS. -- MONIKA OLEJNIK DO KAMIŃSKIEGO: Nawet Jarosław Gowin nie wierzy, że gen. Błasik był w kokpicie. -- KAMIŃSKI: A ja pani mówię, że znam ludzi, którzy wierzą, że Elvis Presley żyje. A niektórzy nawet twierdzą, że mieszka na Żuławach. -- O PYTANIACH W KONTEKŚCIE TRAGEDII: Każdy jest mądry dzisiaj. Takiej tragedii, jaka była 10 kwietnia, nie było w historii wolnej Polski. Dzisiaj każdy może się wymądrzać, co by zrobił. Można takich pytań zadawać wiele. Co by było, gdyby prezydent się nie spóźnił [na samolot], może pół godziny wcześniej ten samolot by wylądował. A co by było, gdyby nie było generała w kokpicie. Itd., itd. Tych pytań jest bardzo dużo, ale nie chciałbym, by były one dyktowane jakimś interesem politycznym. A ja widzę, że pytaniami chce się dowalać. To nie o to chodzi. -- O OKŁADCE NEWSWEEKA: Nie znam kontekstu, nie czytałem. -- MONIKA OLEJNIK DO KAMIŃSKIEGO: Pan wie, że jest pan głupi. -- KAMIŃSKI: Dowiedziałem się od Pani, konstatuję to z przykrością. -- OLEJNIK: Bo ci, którzy głosują na PO, są niezbyt mądrzy - twierdzi Jarosław Kaczyński. -- KAMIŃSKI: Ojej. To bardzo niefajnie się z tym czuję. -- O MATERIAŁACH SKOK-ÓW W GAZETACH ZACHWALAJĄCYCH DUDĘ: Odnajduję w tym dodatku elementy agitacji wyborczej za konkretnym kandydatem - Andrzejem Dudą. Ordynacja wyborcza zabrania finansowania kampanii przed podmioty prawne, czyli przez firmy, po drugie, każdy materiał agitacyjny powinien być oznaczony jako materiał wyborczy. Wydaje mi się, że tą sprawą powinna zająć się PKW. Bo nie może być tak, że prywatne firmy sponsorują kandydatów, którzy w dodatku w przeszłości tym firmom pomagali. Bo jeżeli to nie są związki SKOK z panem Dudą, to co nimi jest? -- MARCIN MASTALEREK O SONDAŻACH: Zmiany w sondażu i u Bronisława Komorowskiego, i u Andrzeja Dudy mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Były już takie, które dawały jedynie jednoprocentową przewagę PBK nad Andrzejem Dudą. Ciekawsze jest to, co dzieje się za pierwszą dwójką. Spadek SLD na piąte miejsce, trzecie miejsce Pawła Kukiza. To, że Kukiz ma szansę na dobry wynik, na pewno nas nie martwi - to kandydat antysystemowy i antyestablishmentowy; trudno mi sobie wyobrazić, aby jego wyborcy w drugiej turze oddali głos na PBK: kandydata, będącego uosobieniem establishmentu. -- KAROLINA LEWICKA: Podobno ma być 100 konferencji PiS. -- MASTALEREK: Sądzę, że będzie ich więcej, dziś będzie 100, zrobimy je we wszystkich 300 powiatach, również we wtorek i środę. Chcemy pokazać, że prezydent "obiecał i oszukał". Dziś wykupiliśmy w dwóch największych tabloidach ogłoszenia na całą stronę. Rozliczamy Bronisława Komorowskiego z tego, co obiecał 5 lat temu. To jest szersza akcja, będą spoty, emitowane od środy. -- O SŁOWACH KOMOROWSKIEGO O ELDORADO: Skandaliczne i seksistowskie słowa, czekam na oburzenie polskich feministek. Plus skandaliczne słowa w zabytkowym tramwaju o zamachu. Mieliśmy obchody największej tragedii, a prezydent pozwala sobie na takie słowa. -- O TEKŚCIE CEZAREGO MICHALSKIEGO W NEWSWEEKU: Ja słów tego redaktora nie będę komentował, on znany jest z haniebnych ataków na Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę, w ogromnym zacietrzewieniu. -- O SMOLEŃSKU: Badając katastrofę, należy mieć dowody. Dowody do dziś są w Rosji. -- O MACIEREWICZU: On wie coś, co powinni wiedzieć wszyscy: że w Rosji także obowiązują prawa fizyki. A raporty Anodiny i Millera wskazują, jakby praw fizycznych w tym kraju nie było. -- BEATA SZYDŁO W KONTRWYWIADZIE RMF FM: Dzisiaj ponad 100 konferencji w całym kraju, posłowie PiS będą mówili o obietnicach Bronisława Komorowskiego. Chcemy rozmawiać merytorycznie. Bronisław Komorowski unika debaty, mówi, że nie chce rozmawiać z Polakami o ważnych sprawach, dlatego my chcemy o tym porozmawiać, o czym nie chce rozmawiać Bronisław Komorowski: dlaczego podniósł wiek emerytalny? Dlaczego podnosił podatki, mimo że wcześniej mówił, że ani wieku emerytalnego nie będzie podnosił, ani podatków nie będzie podnosił? -- O DZIAŁANIACH PIS: To nie jest negatywna kampania, to jest kampania prawdy. -- O PIERWSZEJ USTAWIE DUDY: Pierwsza ustawa, którą Andrzej Duda przedstawi, to będzie zniesienie wieku emerytalnego do 67. roku życia. -- PAWEŁ KOWAL W JNJ TVN24 O KAMPANII PREZYDENCKIEJ: Duda ma bardzo mocną rzecz, która mi bardzo imponuje. On bardzo chce. A myślę, że prezydentura lubi tych, którzy jej bardzo chcą i bardzo kochają. Widzę tę jego ogromną determinację. Po stronie prezydenta widzę jej mniej. Duda bardzo chce i za to będzie premia. -- O NIEOBECNOŚCI DONALDA TUSKA W ROCZNICĘ SMOLEŃSKA: Mi osobiście nie brakowało [głosu Donalda Tuska], choć rozumiem, że niejedna osoba oczekiwała [zabrania przez niego głosu]. Nie chcę oceniać czyichś emocji. Powinien był zaistnieć przy tej okazji. -- O TUSKU DALEJ: Pojechał do Smoleńska, ale okazało się, że za nim nie stał sztab prawników. Nikt nie przygotował mu wariantów, na które mógł się zdecydować [tuż po katastrofie]. -- O POLSKIEJ POLITYCE ZAGRANICZNEJ: Boję się, że Polska przyzwyczaiła się do tego, że nie uczestniczy w rozmowach o najważniejszych sprawach, które dzieją się w Europie Środkowej. Nie korzystamy z szansy. Powinniśmy mieć wspólny plan  z Ukrainą. Pani premier Kopacz i prezydent Komorowski powinni siąść do stołu z Jaceniukiem czy Poroszenką i rozmawiać. Nie, nie o historii, bez przeglądania się w starych zwierciadłach. Powinni rozmawiać o wspólnym planie. -- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ W SYGNAŁACH DNIA PR1 O BEZROBOCIU: W najbliższych miesiącach przewidujemy dalszy spadek bezrobocia, z możliwym wejściem w jednocyfrowe bezrobocie w miesiącach wakacyjnych. Dziś pracuje ponad 16 milionów Polaków, czyli najwięcej od 1989 roku. Ta tendencja wzrostu zatrudnienia i spadku bezrobocia wydaje się mieć charakter stały. -- O PLANACH DUDY WS. ZMNIEJSZENIA WIEKU EMERYTALNEGO: Dawanie prostych rozwiązań, jak proponuje Andrzej Duda jest oszukiwaniem Polaków, że wszystko można odwrócić i wszystko będzie wspaniale i nie będzie się to wiązało z żadnymi dodatkowymi kosztami. Fot. Radio Zet, TVP, RMF FM, TVN24

10:45

TVP odwołuje dzisiejszy program Lisa - AKTUALIZACJA

Dzisiejszy program Tomasz Lis na żywo w TVP2 został odwołany - tak twierdzą informatorzy 300POLITYKI z okolic telewizji publicznej.

AKTUALIZACJA: Jak twierdzą nasi rozmówcy przyczyną, jest stan zdrowia autora programu, ich zdaniem Tomasz Lis znalazł się w szpitalu. Według naszych źródeł miał zasłabnąć po maratonie w Holandii.

W swoim serwisie Natemat.pl Tomasz Lis umieścił oświadczenie: "Uprzejmie informuję, że dzisiejszy program "Tomasz Lis Na Żywo" nie zostanie wyemitowany, ale nie ma to nic wspólnego z – jak piszą niektórzy w sieci – okładką "Newsweeka", którą ośmielam się uważać za absolutnie trafną. Programu nie będzie, bo lekarze nie pozwalają mi jeszcze wsiąść do samolotu. Wczoraj po południu rzeczywiście poczułem się nie najlepiej, ale błyskawicznie dochodzę do siebie".

Zdaniem pierwszych rozmówców 300POLITYKI powstało wrażenie, że odwołanie programu to skutek kontrowersji wokół okładki dzisiejszego Newsweeka z Jarosławem Kaczyńskim we mgle i tytułem: "Zamachowiec" oraz publikacją ostatnich zdjęć z pokładu Tupolewa. Decyzję władz TVP miano zakomunikować rano. Okazało się to plotką.

W dzisiejszym wstępniaku naczelny "Newsweeka" pisze: - Posmoleński zamach Kaczyńskiego na Polskę był skalkulowany na zimno. Prezydenturę Lecha Kaczyńskiego przeniósł z odmętów drwin w sferę legendy, przywództwo Kaczyńskiego w PiS ze strefy sceptycyzmu do strefy sakralizacji, znienawidzonych prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska pozwalał odhumanizować i "odnarodowić”, a resztę zamachowych niedowiarków spychać do narożnika.


11:04

Ogórek w pierwszym spocie o stawce wyborów 10 maja:

Nowy dzień

Pierwszy spot telewizyjny Magdaleny Ogórek ma pokazywać stawkę wyborów 10 maja, oraz to, co może zmienić prezydent w życiu codziennym Polaków. 30-sekundowy spot ma być emitowany w głównych stacjach telewizyjnych od połowy przyszłego tygodnia. Spotowi towarzyszy start w tym tygodniu kampanii billboardowej, z mocno eksponowanym pod hasłem "Polska od nowa". Poniżej publikujemy jego 60-sekundową wersję.

https://youtu.be/YyI6MMdzLmg

Ogórek w klipie jest skoncentrowana na kwestiach zmiany prawa i systemu podatkowego. Jak wspomina, polskie prawo podcina skrzydła lokalnym przedsiębiorcom i promuje zachodnie koncerny. "Razem dokonamy zmian. Prawo będzie proste i jasne, będzie nam służyć, a nie przeszkadzać. To będzie szczególny dzień - 10 maja". Hasło "Polska od nowa" jest też promowane na billboardach kandydatki:



Fot. SLD


12:31

PBK z zastrzeżeniami podpisuje konwencję i mówi o zasadzie prymatu polskiego prawa oraz Konstytucji

Prezydent, choć nie bez zastrzeżeń, ratyfikował tzw. konwencję antyprzemocową. W Centrum Praw Kobiet przyznał, że jest sporo kontrowersji, a język konwencji nie jest w pełni adekwatny dla polskiej kultury, ale tu nie o język chodzi, a o ofiary przemocy domowej.

Zadeklarował jednocześnie, że będzie stał na straży zasady prymatu prawa polskiego i polskiej Konstytucji.

Prezydent, podpisując konwencję, chce powalczyć o elektorat centrolewicowy. Dokument ten zresztą nie budzi aż tak dużych kontrowersji - według niedawnego badania IBRiS dla RZ, 89 proc. Polaków opowiada się za ratyfikacją.

Oto najważniejsze fragmenty z wystąpienia prezydenta.


  • Wiemy wszyscy, że jest sporo kontrowersji wokół podpisania konwencji Rady Europy, ale dostaję jednocześnie całą masę różnych listów, stanowisk, apeli, instytucji, a także od osób prywatnych. Są listy, które gorąco proszą o to, aby jak najszybciej dokonać ratyfikacji, i które wyrażają różnego rodzaju obawy.

  • Konstytucja nie stwarza możliwości nieratyfikowania konwencji przez prezydenta w sytuacji, kiedy ona przyszła wcześniejsze prac w parlamencie. Można by tylko i wyłącznie przewklekać sprawę.

  • Dostaję różne listy, także te, które były dla mnie najważniejsze. Chciałem je, przynajmniej dwa, zaprezentować [od ofiar przemocy domowej].

  • Podpisuję konwencję w głębokim przekonaniu, że najważniejsze są opinie i stanowiska wyrażone przez ofiary przemocy w domach.

  • Nie można w takich sprawach kierować się kalkulacją polityczną czy wyborczą. Po prostu trzeba być pryncypialnie i zasadniczo po stronie ofiar, krzywdzonych, słabszych.

  • Trzeba było zbadać względy jak konstytucyjność, wpływ na prawo polskie. Zostało to dogłębnie zbadane przez Kancelarię Prezydenta i nie znalazłem żadnego powodu, aby kwestionować konstytucyjność.

  • Wpływ konwencji na polskie prawodawstwo już jest i będzie w przyszłości absolutnie pozytywny. Będzie wzmacniał przepisy prawa, wzmacniające skuteczność w obronie osób krzywdzonych.

  • Mam zastrzeżenia, bo rzeczywiście brakuje odniesień do poważnego źródła tych zjawisk patologicznych, typowych dla Polski, np. alkoholizm. Jest język, który nie jest w pełni adekwatny dla polskiej kultury i obyczajowości, ale tu nie o język chodzi, a o ofiary przemocy domowej.

  • Pragnę złożyć deklarację, że w dalszych pracach związanych z regulacjami ustawowymi, wynikającymi z podpisanej konwencji, będę stał pilnie na straży zasady prymatu prawa polskiego i polskiej Konstytucji, ale jednocześnie pragnę wyrazić jednoznaczną deklarację, że ta konwencja jest ważna dla postępu w zakresie ograniczania patologicznych zjawisk, które są nieszczęściem wiele polskich rodzin.

  • Nie wyobrażam sobie sytuacji takiej, w której Polska mogłaby być krajem, który tej konwencji nie ratyfikuje. To byłaby hańba międzynarodowa.


Fot. TVN24


14:16

Nowicka po decyzji ws. konwencji poprze PBK? "Wspaniała wiadomość, wezmę to pod uwagę". Grodzka już wie, na kogo odda głos
- Fakt ratyfikacji przez Bronisława Komorowskiego konwencji antyprzemocowej na pewno bardzo poważnie wezmę pod uwagę, gdy będę podejmować ostateczną decyzję co do poparcia pana prezydenta w wyborach, bo wiadomość jest wspaniała – mówi na gorąco, tuż po podpisaniu przez głowę państwa dokumentu Rady Europy, wicemarszałek Wanda Nowicka. Dużo bardziej sceptyczna jest Anna Grodzka. Na nasze pytanie, czy decyzja prezydenta istotnie wpłynie na postrzeganie głowy państwa przez środowiska lewicowe – a także przez nią samą – niedoszła kandydatka „Zielonych” odpowiada: - Ha, ha, panie redaktorze, proszę nie żartować! Komorowski podlizał się lewicowemu elektoratowi, ale niewielu da się na to nabrać. Nie sądzę, żeby prezydent mógł środowiska lewicowe tym zagraniem przekonać. Kilka tygodni temu Grodzka – gdy okazało się, że nie uda jej się zebrać wystarczającej liczby podpisów do rejestracji - poinformowała, iż w najbliższym czasie podejmie decyzję, czy i kogo poprze w wyborach – razem z reprezentującą ją Partią Zielonych. Jak zdradza nam dziś Grodzka: - Tak, zastanowiłam się. Podjęłam decyzję. Poprę w wyborach tę część społeczeństwa, która odda głos nieważny. Ja zamierzam. Pójdę do wyborów i oddam nieważny głos. Mimo sceptycyzmu Grodzkiej, deklaracja kluczowej postaci środowisk feministycznych – a taką niewątpliwie jest Wanda Nowicka – może istotnie wpłynąć na decyzję reprezentantek organizacji kobiecych, by oddać głos w wyborach na urzędującego prezydenta. Sama Nowicka zaznacza, iż w tej chwili – w dniu podpisania przez Komorowskiego konwencji – nie chce składać ostatecznych deklaracji. – Poparcie dla konwencji jest bardzo ważnym elementem, ale nie jedynym, moja decyzja wymaga jeszcze namysłu i rozwagi. Nie da się jednak ukryć, iż podpisanie dokumentu Rady Europy jest wspaniałą wiadomością – mówi w rozmowie z 300 Nowicka. I dodaje: - Nawet, jeśli prezydent uczynił to z uwagi na kampanię, to dzisiaj nieważne są motywy. Ważne, że konwencja została ratyfikowana, bo czekały na nią setki tysięcy kobiet. Kilka tygodni temu b. minister w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego Barbara Labuda – współpracująca z wicemarszałkinią Sejmu w ramach Kongresu Kobiet, która jednak odradzała Nowickiej start w wyborach – w rozmowie z 300POLITYKĄ zadeklarowała, że jeśli tylko prezydent podpisze konwencję antyprzemocową, to ona – jako kluczowa postać Kongresu– go w tych wyborach poprze. Nowickiej przypominamy tę wypowiedź Labudy. Wicemarszałkini Sejmu tylko się uśmiecha. Przy okazji pytamy byłą polityk Twojego Ruchu o słynną już wypowiedź Bronisława Komorowskiego o „kobiecym eldorado” w Łodzi, z niedzielnego spotkania z kobietami. – To niewątpliwa wpadka świadcząca o tym, że w tego typu sytuacjach prezydent mówi szybciej, niż myśli. To trąci seksizmem na kilometr. Ale kiedy ma się tak wielką zasługę, jak dziś, to mogę panu prezydentowi w tej sprawie okazać odrobinę wyrozumiałości. Fot. FB Wandy Nowickiej i Anny Grodzkiej

14:35

Debata TVP dla 11 kandydatów 5 maja. Sztab PBK ma czas do 4 maja na podjęcie decyzji

5 maja o godzinie 20:25 w gmachu TVP przy ul. Woronicza odbędzie się debata prezydencka dla 11 zarejestrowanych kandydatów. TVP zaprosiła w poniedziałek przedstawicieli wszystkich 11 sztabów do udziału w spotkaniu i losowaniu kolejności odpowiadania w debacie. Do 4 maja sztaby mają czas, by ostatecznie potwierdzić swój udział. Jak wynika z rozmów 300POLITYKI, sztab prezydenta "podtrzymuje swoje stanowisko" i Bronisław Komorowski nie wybiera się na taką debatę - przynajmniej w tej chwili. W spotkaniu w poniedziałek wzięli udział zarówno przedstawiciele sztabu prezydenta, jak i Andrzeja Dudy, oraz innych kandydatów.

Przez wiele tygodni, zarówno politycy PO, jak i doradcy prezydenta z Pałacu podkreślali, że nie ma zwyczaju, aby głowa państwa debatowała z 10 innymi kandydatami. Jednak do 4 maja sztabowcy mają czas, by podjąć ostateczną decyzję. Jeśli będzie negatywna, to scenografia debaty (półkole) zostanie odpowiednio zmodyfikowana. Nie będzie więc "efektu pustego krzesła", jeśli prezydent lub inni nie przyjdą.

Już teraz staje się to orężem w kampanii. Na 15:15 planowana jest konferencja prasowa rzecznika PiS Marcina Mastalerka.




Tematy to polityka zagraniczna i bezpieczeństwo,rozwój gospodarczy i społeczny oraz wizja państwa. Debata ma trwać 90 minut.



Dla mniej znanych kandydatów - jak Jacek Wilk czy Marian Kowalski - debata będzie doskonałą okazją do przedstawienia swoich poglądów.

fot. TT Grzegorz Sajór/ 300POLITYKA


16:26

BLOG MIGALSKIEGO: Kampanie negatywne to część polityki. Kto ich nie stosuje, przegrywa

Oburzający się na to, że Andrzej Duda od dwóch dni prowadzi negatywną kampanię wobec Bronisława Komorowskiego, nie mają racji. Zwłaszcza, gdy twierdzą, że Polacy nie lubią takich kampanii i że to może obrócić się przeciwko kandydatowi PiS. Ale zachwycający się tą nową formą w wykonaniu Dudy także nie mają racji, bowiem zastosowanie jej w pierwszej turze może, co prawda, obniżyć notowania urzędującego prezydenta, ale bez żadnej gwarancji, że skorzysta na tym akurat reprezentant PiS-u. Może się okazać, że część wyborców naprawdę pod wpływem tej perswazji opuści obóz PBK, ale zasili obozy Magdaleny Ogórek, Pawła Kukiza czy Janusza Kowin-Mikkego. Oznaczałoby to, że Andrzej Duda, za swoje pieniądze napędzi wyborców swoim konkurentom.

Kampanie negatywne są częścią polityki. Kto ich nie stosuje, przegrywa. Nie ma więc dylematu, czy ich używać, ale jak i kiedy. Skutecznymi kampaniami negatywnymi są dobre, a nie skutecznymi niedobre. Tu nie ma żadnej filozofii i trzeba po prostu stosować to narzędzie z umiarem i właściwie. Dlatego wstrząśniętych tych, że Duda mógł posunąć się do takiej niegodziwości, że użył kampanii wymierzonej w swego przeciwnika, należy uspokoić – to normalne i wskazane. Kłopotem jednak jest to, że zamiast zastosować negatywną kampanię w drugiej turze, sztab Dudy zdecydował się na jej odpalenie już w pierwszej. A to może oznaczać, że nawet jeśli okaże się ona skuteczna i naprawdę odbierze kilka procent Komorowskiemu, to wielce możliwe jest, że owe procenty nie przejdą na Dudę, ale na innych kandydatów.

Już raz mieliśmy w Polsce do czynienia z takim zjawiskiem. W 2000 roku sztab Mariana Krzaklewskiego uderzył w Aleksandra Kwaśniewskiego „taśmami kaliskimi’. Efekt był prawie taki, jak oczekiwano. „Prawie”, bo Kwaśniewskiemu spadło wówczas poparcie prawie o 10%, ale – i tu jest problem - wyborcy zniesmaczeni tym, co zobaczyli na taśmach, jednak przerzucili swoje poparcie nie na Krzaklewskiego, ale na…Andrzeja Olechowskiego! Powodując zresztą ostatecznie, że to właśnie on, a nie szef AWS, zajął drugie miejsce.

Dlatego należy uznać zastosowanie kampanii negatywnej w I turze za błąd. Za własne pieniądze Duda może pomóc innym kandydatom, ale niekoniecznie sobie. Nikt bowiem dziś nie jest w stanie przewidzieć na ile skuteczne będzie to uderzenie w Komorowskiego i, co jeszcze ważniejsze, kogo poprą ci wyborcy, którzy w wyniku tego zabiegu PR-owskiego zniechęciliby się do urzędującego prezydenta. Może się bowiem okazać, że – owszem – odpłyną oni od Komorowskiego, ale dopłyną do Ogórek, Kukiza, Jarubasa czy jeszcze kogoś innego ( a nie do Dudy).

Jak więc tłumaczyć to posunięcie sztabu kandydata PiS? Można to zrobić na dwa sposoby: albo uznać to za totalną klapę i falstart, albo – co bardziej prawdopodobne – za reakcję na groźbę zwycięstwa Komorowskiego już w pierwszej turze. Przy tej drugiej interpretacji negatywna kampania miałby sens – bowiem najważniejszym celem byłoby uniemożliwienie obecnemu prezydentowi reelekcji już w pierwszej turze. Drugorzędną sprawą byłoby bowiem, na kogo przejdą głosy tych, którzy zniechęciliby się na obecnym etapie do Komorowskiego. Ważne byłoby jedynie, żeby wybory nie zakończyły się już 10 maja (zwłaszcza, że Duda, w przeciwieństwie do Krzaklewskiego sprzed 15 laty, wejście do drugiej tury ma pewne). I chyba właśnie strachem sztabu Dudy przed rozstrzygnięciem sprawy już w I turze należy tłumaczyć zastosowanie przez niego kampanii negatywnej na tym etapie. Inaczej byłoby to posunięcie zupełnie absurdalne.

fot. PiS


19:04

PBK i Duda rosną w MB. Korwin i Kukiz po 6 proc., Ogórek traci najwięcej

Bronisław Komorowski - 45 proc. (+3), Andrzej Duda - 28 proc. (+2) - tak wyglądają wyniki najnowszego sondażu Millward Brown dla Faktów TVN.

Dalej: Janusz Korwin-Mikke - 6 proc. (bz), Paweł Kukiz - 6 proc. (+2), Magdalena Ogórek - 4 proc. (-3), Adam Jarubas - 2 proc. (bz) i Janusz Palikot - 2 proc. (-1).

To kolejny - po wczorajszym TNS Polska - korzystny sondaż dla prezydenta. To także kolejne badanie, w którym kandydatka SLD odnotowuje spadek poparcia i spada poniżej 5 proc.

W II turze: Bronisław Komorowski - 55 proc. (+3), Andrzej Duda - 40 proc. (-1).



Fot. Fakty TVN


20:20

IBRIS dla RZ: PO prowadzi, KORWiN znów poza Sejmem

PO - 36 proc. (bz), PiS - 31 proc. (+1), SLD - 8 proc. (+1), PSL - 7 proc. (bz), KORWiN - 4 proc. (-1), Twój Ruch - 3 proc (+1).

Tak prezentują się wyniki sondażu IBRiS dla wtorkowej "Rzeczpospolitej”.

Notowania pozostałych ugrupowań nie przekraczają 1 proc. 11 proc. badanych chce głosować, ale nie wie na kogo.

Fot. RP.pl


21:09

OBRAZ DNIA: KKZ: 2 negatywne spoty PBK gotowe, w tym 1 dot. in vitro, Duda: konwencja przesiąknięta ideologią lewacką

-- IBRIS DLA RZECZPOSPOLITEJ: PO - 36 proc. (bz), PiS - 31 proc. (+1), SLD - 8 proc. (+1), PSL - 7 proc. (bz), KORWiN - 4 proc. (-1), Twój Ruch - 3 proc (+1). https://300polityka.pl/news/2015/04/13/ibris-dla-rz-po-prowadzi-korwin-znow-poza-sejmem/

-- MILLWARD BROWN DLA FAKTÓW TVN: Bronisław Komorowski - 45 proc. (+3), Andrzej Duda - 28 proc. (+2), Janusz Korwin-Mikke - 6 proc. (bz), Paweł Kukiz - 6 proc. (+2), Magdalena Ogórek - 4 proc. (-3), Adam Jarubas - 2 proc. (bz), Janusz Palikot - 2 proc. (-1).

-- W II TURZE: PBK - 55 proc., Duda - 40 proc. https://300polityka.pl/news/2015/04/13/pbk-i-duda-rosna-w-mb-korwin-i-kukiz-po-6-proc-ogorek-traci-najwiecej/

-- DEBATA PREZYDENCKA TVP DLA 11 KANDYDATÓW - 5 MAJA: “5 maja o godzinie 20:25 w gmachu TVP przy ul. Woronicza odbędzie się debata prezydencka dla 11 zarejestrowanych kandydatów. TVP zaprosiła w poniedziałek przedstawicieli wszystkich 11 sztabów do udziału w spotkaniu i losowaniu kolejności odpowiadania w debacie. Do 4 maja sztaby mają czas, by ostatecznie potwierdzić swój udział”. https://300polityka.pl/news/2015/04/13/debata-prezydencka-tvp-dla-11-kandydatow-5-maja-sztaby-maja-czas-do-4-maja-na-podjecie-ostatecznej-decyzji/

-- MAGDALENA OGÓREK W SPOCIE O STAWCE WYBORÓW 10 MAJA: “Pierwszy spot telewizyjny Magdaleny Ogórek ma pokazywać stawkę wyborów 10 maja, oraz to, co może zmienić prezydent w życiu codziennym Polaków. 30-sekundowy spot ma być emitowany w głównych stacjach telewizyjnych od połowy przyszłego tygodnia. Spotowi towarzyszy start w tym tygodniu kampanii billboardowej, z mocno eksponowanym pod hasłem ‘Polska od nowa’”. https://300polityka.pl/news/2015/04/13/nowy-dzien-ogorek-w-pierwszym-spocie-o-stawce-wyborow-10-maja/

-- WANDA NOWICKA PO DECYZJI WS. KONWENCJI NIE WYKLUCZA POPARCIA DLA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO. https://300polityka.pl/news/2015/04/13/nowicka-po-decyzji-ws-konwencji-poprze-pbk-wspaniala-wiadomosc-wezme-to-pod-uwage-grodzka-juz-wie-na-kogo-odda-glos/

-- DZISIEJSZY PROGRAM TOMASZA LISA ODWOŁANY: “Tak twierdzą informatorzy 300POLITYKI z okolic telewizji publicznej. Jak twierdzą nasi rozmówcy, przyczyną jest stan zdrowia autora programu, ich zdaniem Tomasz Lis znalazł się w szpitalu. Według naszych źródeł miał zasłabnąć po maratonie w Holandii”. https://300polityka.pl/news/2015/04/13/plotka-z-woronicza-tvp-odwoluje-dzisiejszy-program-lisa/

*****

#GOŚĆ WYDARZEŃ:

-- ANDRZEJ DUDA O SWOJEJ PODRÓŻY PO POLSCE: Wyłania się bardziej smutny [obraz Polski] niż średni. To nie Warszawa, to są małe miejscowości, gdzie albo nie ma pracy, albo jest słabo płatna. I to są te miejsca, z których gremialnie wyjeżdżają młodzi ludzie. W tych ludziach jest wielkie pragnienie, żeby naprawić Polskę, żeby mieć tu perspektywę na normalne życie, żeby dzieci nie wyjeżdżały z przyczyn ekonomicznych za granicę. Ludzie oczekują przede wszystkim uczciwej polityki. Żeby Polskę przywrócić na drogę rozwoju. Odbudować polski przemysł, naprawić gospodarkę. W tym jest także wielka rola prezydenta.

-- DUDA O SWOICH AMBICJACH: Mam ogromną ambicję tego, żeby poprawić codzienne życie moich rodaków.

-- O KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Czytałem konwencję. Widzę jej realia, znam także realia polskiego prawa. Te kwestie, które są związane ze zwalczaniem przemocy, są już w polskim prawie uregulowane. Nie musimy przyjmować konwencji, która wprowadza obce treści ideologiczne (...) To konwencja przesiąknięta ideologią lewacką. Tu o ideologię chodzi [w konwencji], nie o rzeczywistą ochronę kobiet.

*****

#FPF:

-- LESZEK MILLER O SONDAŻACH: Wg. mnie II tura jest przesądzona, albowiem ten sondaż nie jest jedynym, który mówi, iż II tura będzie. To tendencja.

-- O WYNIKACH MAGDALENY OGÓREK: To wygląda na jakieś krótkotrwałe wahnięcie formy. Te ostatnie tygodnie to finisz. Zarówno pani Ogórek, jak i jej sztab pracują, aby te ostatnie tygodnie zintensyfikować, pracują nad różnymi kampanijnymi niespodziankami. Sama kandydatka jest niespodzianką.

-- O NIEOBECNOŚCI MAGDALENY OGÓREK PODCZAS PREZENTACJI JEJ SPOTU: Bardzo rzadko jest tak, że prezentacji spotu towarzyszy obecność kandydata czy kandydatki. Magdalena Ogórek zasługuje na sympatie, ciężko pracuje, i 10 maja wyniki będą zupełnie inne [niż w sondażach]. Teraz jest trzecia faza [kampanii]. Gdybym był kandydatem, to bym powiedział, co bym zrobił. Nie jest moją rolą mówienie za sztab i za samą kandydatkę.

-- MILLER DALEJ: W II turze będę konsekwentnie głosował na Magdalenę Ogórek.

-- JUSTYNA POCHANKE: Ale dopisze pan jej nazwisko na karcie?

-- O WYBORACH PARLAMENTARNYCH: Jeśli wynik będzie gorszy [niż w poprzednich kampaniach], to będę ponosił konsekwencje, wezmę na siebie odpowiedzialność.

-- NA PYTANIE, CZY ODDAŁBY MAGDALENIE OGÓREK PARTIĘ: Przecież nie jestem nieśmiertelny. Nie wiem [czy bym oddał Ogórek]. Jeśli jej się odda Polskę, to partii już nie, bo prezydent nie może być szefem partii.

-- NA PYTANIE, CZY MA OBOK SIEBIE DELFINÓW: Oczywiście, że tak. Obok mnie jest duża liczba o wiele młodszych ode mnie polityczek i polityków, którzy bardzo dobrze rokują.

-- O KRZYSZTOFIE GAWKOWSKIM: To jeden wielki talent.

-- WŁADYSŁAW FRASYNIUK O WYSTĘPIE LESZKA MILLERA I NA PYTANIE, CZY “KTÓRYŚ Z KANDYDATÓW GO UWIÓDŁ”: Nie, niestety nie. Słuchałem Leszka Millera, to było tak zakłamane… To było jak forma kabaretu z lat 70, jak z kawału o bacy. Mówił, że chce, żeby do polityki weszło młode pokolenie, a sam nie chce oddać miejsca na czele partii.

-- O KAMPANII: Kampania jest dramatycznie słaba. Występują kandydaci z III ligi, a i sam prezydent Komorowski nie komunikuje się z wyborcami.

*****

#KROPKA:

-- JACEK KURSKI O SMOLEŃSKU: Moje stanowisko ewoluowało. Mówiłem, że dopóki nie ma twardych dowodów, nie można mówić o zamachu, o wybuchach. Natomiast po tym wszystkim, co zobaczyliśmy ze strony Putina, bo zbrodniach Putina na Ukrainie, bo zestrzeleniu Boeinga widać, że ten człowiek posunie się do wszystkiego. Jeśli się cofniemy do zdjęcia z PDT z Putinem, to widać, że Putina nic nie zaskoczyła. Z jego twarzy widać pewność siebie, pewność, co zrobić dalej (...) Coś takiego, jak zabicie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mieści się w logice imperialnego myślenia Władimira Putina.

-- JANUSZ PALIKOT: Piloci nie powinni lądować i to oni są odpowiedzialni za katastrofę. W kabinie pilotów było bardzo wielu ludzi, wydawali komendy itd (...) To wszystko [wokół katastrofy] zostało przez pięć lat wykorzystywane przez Jarosława Kaczyńskiego. Podzielił Polaków, niszczył Polskę, niszczył instytucje, ośmieszał nasz kraj, to wszystko to warcholstwo. Na to zgody być nie może.

-- KURSKI: My nie wykorzystywaliśmy katastrofy, my domagamy się prawdy. To Janusz Palikot wykorzystuje. To Janusz Palikot wykorzystał katastrofę smoleńską, zbudował swój ruch na nienawiści do krzyża.

-- PALIKOT: To właśnie PiS wynajmowało ludzi i płaciło za modlenia się na Krakowskim.

-- PALIKOT DO KURSKIEGO: Pan jest takim samym warchołem jak Kaczyński i Macierewicz. Po co pan niszczy Polskę?

-- KURSKI: Bronisław Komorowski 17 kwietnia z Donaldem Tuskiem rechotali na płycie lotniska Okęcie, gdy wróciły trumny z ofiarami ze Smoleńska o Polski.

*****

FAKTY TVN

-- NA DWÓJCE: Coraz ostrzejsza amunicja w walce o głosy.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, w której Polska mogłaby być krajem, który tej konwencji nie ratyfikuje. Byłaby to hańba międzynarodowa.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Wielu wątpiło, czy PBK zdecyduje się na ratyfikację konwencji, bo to może odstraszyć konserwatywnych wyborców.

-- ANDRZEJ DUDA: Obok treści pozytywnych, jest tam mnóstwo treści o charakterze ideologicznym, obcych nam kulturowo.

-- KOLENDA-ZALESKA: PBK, podpisując konwencję, może zyskać wyborców centrowych i lewicowych.

-- LESZEK MILLER: Gdyby wybory były częściej, to wiele innych aktów prawnych byłoby szybko uchwalane.

-- KOLENDA-ZALESKA: Prezydent nie odniósł się do akcji PiS, która rozpoczęła kolejny etap kampanii - rozliczanie Komorowskiego.

-- BEATA SZYDŁO: Przypominamy Polakom o tym, co obiecał w czasie swojej kadencji i kampanii w 2010 roku, a czego nie dotrzymał.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: To pokazuje, że w ogóle PiS i Duda nie mają do zaproponowania Polakom żadnego dobrego przekazu, żadnego przekazu “na tak”.

-- MB: PBK 45 proc., Duda 28, Korwin-Mikke 6, Kukiz 6, Ogórek 4, Jarubas 2, Palikot 2.

-- W II TURZE: PBK 55, Duda 40.

-- KOLENDA-ZALESKA: Z kampanią jest kłopot, PEK miała skrytykować sztab za małą aktywność ws. realizacji spotów. Jeden był wczoraj, a na kolejne trzeba poczekać, bo jest problem ze spotami negatywnymi. 2 są gotowe, w tym 1 dot. in vitro, ale czekają na zgodę PBK, a ten odmawia.

-- TYSZKIEWICZ: [Czy wobec negatywnej kampanii PiS, PO odpowie tym samym] Nie wykluczamy, w kampanii wszystko się może zdarzyć.

-- KOLENDA-ZALESKA: W PO panuje przekonanie, że posłowie za mało się angażują, albo wcale.

-- TYSZKIEWICZ: Proszę o więcej. Jako szef sztabu proszę i jutro już spotykamy się.

-- IRENEUSZ RAŚ: Teraz będzie fala spotkań akcji door-to-door i posłowie będą wykonywać kampanię bezpośrednio w swoich okręgach.

-- NA TRÓJCE: Polskie grzechy w Smoleńsku według PiS: nie zabezpieczono eksterytorialności.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Kandydata PiS-u próbowaliśmy zapytać, czy podziela pretensje Jarosława Kaczyńskiego - ale tak, jak nie przemawiał w czasie rocznicy, tak i dzisiaj temat katastrofy ominął.

-- MB: Czy wierzysz, że w Smoleńsku doszło do zamachu? Tak - 29 proc. (+4), nie - 60 proc., nie wiem - 11 proc. (-4).

-- RYSZARD CZARNECKI: 50 metrów stąd jest gabinet marszałka Sejmu, który wtedy był szefem MSZ-u i - jak słyszymy - to on zablokował wniosek przygotowany przez ambasadę RP w Moskwie.

-- MSZ: Ambasada RP w Moskwie, z uwagi na regulacje prawno-międzynarodowe, nie przygotowywała i nie mogła przygotować (…) rzekomego wniosku o uznanie eksterytorialności terenu katastrofy. Natomiast (…) wnioskowała do strony rosyjskiej o odpowiednie zabezpieczenie miejsca katastrofy.

-- CZWARTY MATERIAŁ: Nocne Wilki jadą do Polski. Polscy politycy szykują blokady.

-- MB: Czy polskie władze powinny pozwolić na przejazd przez Polskę “Nocnych Wilków”? Tak - 40 proc., nie - 52 proc., nie wiem - 8 proc.

-- SZÓSTY MATERIAŁ: Śledczy sprawdzą, kto chciał podsłuchać ministrów obrony Polski i Holandii w warszawskiej restauracji.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W MATERIALE O KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ: Trzeba być po stronie ofiar, po stronie krzywdzonych, po stronie słabszych.

-- KOMOROWSKI DALEJ: To byłaby hańba [gdyby Polska nie ratyfikowała konwencji].

-- ANDRZEJ DUDA: My nie możemy pozwolić sobie na to, aby nam nakazywano, czy próbowano nasze wartości zwalczać. To kwestia odpowiedniej intepretacji, walki o odpowiednią interpretacji [tej konwencji].

-- KAMIL DZIUBKA: Duda wypowiadał się dziś bardzo ostrożnie.

-- W MATERIALE PRZYPOMNIENIE JEGO OSTREJ WYPOWIEDZI O KONWENCJI.

-- JANUSZ PALIKOT: Bardzo dobrze się stało, że ta konwencja jest uchwalona.

-- LESZEK MILLER: Odnoszę wrażenie, że gdyby wybory były częściej, to wiele aktów prawnych byłoby szybko uchwalanych.

-- TOMASZ KALITA O KOMOROWSKIM: To konserwatywny prezydent zwrócony wstecz.

-- W WIADOMOŚCIACH RÓWNIEŻ MATERIAŁ O SKOKACH I DZIAŁANIACH PROKURATURY W GDAŃSKU.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- APELOWAŁEM DO PANA PREZYDENTA, ŻEBY TEJ KONWENCJI NIE PODPISYWAŁ - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.

-- TO BYŁABY HAŃBA MIĘDZYNARODOWA - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.

-- NA JEDYNCE: PBK ratyfikował konwencję antyprzemocową.

-- AGNIESZKA MILCZARZ: Konwencję podpisało już 37 z 47 Rady Europy, w tym Albania i Turcja.

-- MILCZARZ: PBK, choć zapewniał, że stoi po stronie ofiar przemocy i nie jest to kalkulacja polityczna, to ratyfikacja stała się w kampanii tematem przewodnim.

-- MILCARZ DALEJ: Szansy na zapytanie Magdaleny Ogórek, czy PBK jednym podpisem pod konwencją może odebrać jej kawałek elektoratu, nie było. Sztab kandydatki SLD prezentował jej pierwszy spot, ale bez jej udziału.

-- LESZEK ALEKSANDRZAK: Myślę, że wyborcy pamiętają, że od 10 lat nie szło tej konwencji przeprowadzić przez Sejm.

-- MILCZARZ: Gwoli przypomnienia - konwencja została podpisana 4 lata temu w Stambule. Polski Sejm uchwalił ją 2 miesiące temu.

-- MILCZARZ DALEJ: Choć z ratyfikacją konwencji, gestem skierowanym do kobiet raczej nie współgrają takie słowa, wypowiedziane wczoraj w Łodzi [o Eldorado].

-- LESZEK MILLER: Gdybym ja coś takiego powiedział, że Łódź to Eldorado, to stałbym się przedmiotem gwałtownego ataku.

-- ANDRZEJ DUDA: Uważam, że należało te przepisy [obecne] poprawić, wzmocnić, niekoniecznie zgadzać się na tę konwencję.

-- ADAM BIELAN: Komorowski podejmując tę decyzję, de facto pokazał wszystkim Polakom, że sytuuje się po lewej stronie.

-- MILCZARZ: Na komentarz prezydenta nie było dziś szans.