Relacja Live

12.04.2015

08:48

F-16 i Obama w nowym spocie PBK o bezpieczeństwie Polaków

- Ważkim tematem, który dotyczy każdej polskiej rodziny, jest bezpieczeństwo - mówił Bronisław Komorowski, prezentując nowy wyborczy spot. Klip oparty jest na scenach prezentujących codzienne życie zwykłych ludzi, które są przeplatane dokumentalnymi zdjęciami z wybranych wydarzeń 5-letniej kadencji prezydenta Komorowskiego - m.in. z wizyty Baracka Obamy w Polsce na tle F-16 czy europejskich przywódców.

Bezpieczeństwo w klipie jest mocno podkreślone - dziecko pokazane w jednym z ostatnich ujęć ma kołdrę z motywem flagi USA.

- W przyszłość patrzymy z obawą, ale i nadzieją. Dlatego od prezydenta oczekujemy odwagi, ale i odpowiedzialności. Kiedy myślimy o przyszłości, chcemy Polski silnej własną siłą i siłą swoich sojuszników. Polski, która będzie bezpiecznym domem dla naszych dzieci - mówi lektor.

https://www.youtube.com/watch?v=E1HtOAH3bxw

Po prezentacji prezydent mówił: - Ostatnie dni, które przeżywałem i obserwowałem z niepokojem potwierdzają to, o czym mówiłem. Myślę, że ostatnie dni związane z 5. rocznicą katastrofy pozwalały zobaczyć ogromną różnicę w sposobie obchodzenia tej rocznicy.

Jego zdaniem, mówienie o wejściu do euro czy prywatyzacji lasów państwowych to próba wywoływania złych emocji, a nie podejmowanie ważnych tematów. Ważnym tematem - jak mówił - dotyczącym każdej polskiej rodziny, ma być bezpieczeństwo.

Prezydent potwierdził także, że w środę podsumuje 5 lat swojej prezydentury i przedstawi swoją wizję na następne 5 lat.

Fot. 300POLITYKA


09:27

Niespełnione obietnice PBK i 21 podwyżek podatków w nowym spocie Dudy:

Obiecał i oszukał

PiS przedstawia własne podsumowanie 5 lat kadencji Bronisława Komorowskiego w nowym spocie wyborczym. Klip jest prosty w swojej konstrukcji i wykorzystuje przeciwko prezydentowi główne hasło kampanii Komorowskiego: "Zgoda i bezpieczeństwo". Od środy w głównych stacjach telewizyjnych będzie emitowana jego skrócona, 30-sekundowa wersja. 300POLITYKA publikuje dłuższą wersję internetową.

W spocie przypomniano 3 istotne z punktu widzenia konkretnych grup wyborców obietnice, które przez prezydenta nie zostały - zdaniem PiS - spełnione. Wszystkie ilustrowane są wypowiedziami prezydenta z 2010 roku oraz cytatami z mediów.

https://youtu.be/mAS6Pb8KGO0

Jest oczywiście reforma'67, ale też wypowiedź prezydenta o podatkach. Przypomniano ustawy, które podwyższyły podatki i które zostały podpisane przez prezydenta. Jest także ważna dla rolników kwestia dopłat bezpośrednich. Klip stanowi jeden z elementów zakrojonej na bardzo dużą skalę akcji, która ma pokazać i zdefiniować 5 lat rządów Komorowskiego. Jej kolejne elementy wystartują w najbliższym czasie.


09:49

Duda spada w nowym sondażu TNS. PBK prawie 50 proc., Kukiz na 3 miejscu

Bronisław Komorowski - 46 proc. (+1), Andrzej Duda - 24 proc. (-3) - tak prezentują się wyniki nowego sondażu TNS Polska dla "Wiadomości" TVP1.

Na trzecim miejscu Paweł Kukiz - 6 proc. (+4). Dalej Janusz Korwin-Mikke - 4 proc., Magdalena Ogórek - 3 proc. (-2) i Janusz Palikot - 2 proc. (+1).

Po 1 proc. poparcia mają Adam Jarubas i Grzegorz Braun. Nikt nie chce głosować na Mariana Kowalskiego, Jacka Wilka i Pawła Tanajno.

13 proc. respondentów nie wie, na kogo odda swój głos (+1). Przewidywana frekwencja - 56 proc.

Badanie przeprowadzono 7-8 kwietnia. N=826.

Fot. TVP Info


12:12

PBK w Łodzi potwierdza: "Podpiszę konwencję antyprzemocową". O mieście mówi: "Eldorado dla mężczyzn"

- Rolą prezydenta jest badanie, czy regulacje prawne są wprowadzane zgodnie z Konstytucją. Konwencja antyprzemocowa jest absolutnie zgodna z Konstytucją. Rozwiązania, które wprost pochodzą z podpisania przez Polskę konwencji, służą w rozwiązywaniu problemu przemocy w Polsce. Nie widzę powodu, by konwencja nie miała być ratyfikowana. Bardzo szybko, po uzyskaniu tekstu z MSZ, zamierzam podjąć decyzję w tej sprawie - mówił Bronisław Komorowski na spotkaniu z kobietami. Tym samym potwierdził, iż podpisze "w najbliższym czasie, bardzo szybko", konwencję antyprzemocową. To bardzo ważna deklaracja, która wpłynie zapewne na odbiór prezydenta ze strony środowisk kobiecych w kampanii. I ułatwi mu walkę o ich głosy.

Prezydent przeszło miesiąc temu - gdy pytaliśmy go o konwencję w Dzień Kobiet - mówił: - Ja traktuję rolę prezydenta jako rzecz bardzo poważną, nie jako rolę św. Mikołaja, który rozdaje prezenty. Po drugie: trudno podarować coś [kobietom], czego się nie ma. Na biurku nie mam jeszcze tej ustawy. Proces legislacyjny ma swoje prawa, nie można łamać zasad tworzenia prawa w Polsce.

Dziś Komorowski nie ma żadnych wątpliwości. Dokument Rady Europy zostanie podpisany. Skrytykował tylko jeden mankament konwencji: - Konwencja w stopniu niedoskonałym podkreśla źródła przemocy, w każdym kraju te źródła są nieco inne. U nas dużym problemem jest alkoholizm, w innych krajach - mniejszym. To jednak nie ma większego znaczenia. Jak wyraził się PBK: - Musimy zwalczać patologiczne zjawisko znęcania się nad kobietami.

Prezydent spotkał się w Łodzi z bardzo ciepłym przyjęciem. Jedna z kobiet, która zgłosiła się do zadania pytania, zwracała się do Komorowskiego: "ekscelencjo". A kobieta, która jako pierwsza poprosiła o mikrofon, zamiast zadać pytanie, zwróciła się do głowy państwa słowami: "Uwielbiam pana, panie prezydencie i mam wielką prośbę... Bardzo chciałabym mieć z panem zdjęcie".

Na uwagę prowadzącej spotkanie Hanny Zdanowskiej, iż "Łódź jest kobietą", i że przypada tu 120 kobiet na 100 mężczyzn - co ma oznaczać, iż wybór tego miasta na spotkanie nie był przypadkowy - prezydent odpowiedział: "Eldorado [dla mężczyzn]". Czym wywołał salwę śmiechu na sali i brawa ze strony słuchającej go publiki.

Sam prezydent bardzo chwalił "energię kobiet" oraz ich wytrwałość w łączeniu życia zawodowego z życiem rodzinnym. Przypomniał również swoją aktywność w tym obszarze: - Zwiększenie elastyczności w zakresie urlopów rodzicielskich – co zaproponowałem w inicjatywie ustawodawczej - ma pomóc w łączeniu aktywności zawodowej kobiet z życiem rodzinnym - mówił. Prezydent wyraził nadzieję, iż parlament „przyjmie tę ustawą szybko”. I dodawał: - Kobiety doskonale rozumieją kwestię bezpieczeństwa w sposób ściśle rozumiany - to jest przede wszystkim troska o swoje dzieci, rodzinę. 



Zapowiedź podpisania konwencji antyprzemocowej będzie zapewne głośno komentowana. I ułatwi prezydentowi pozyskanie głosów ze strony kobiet. Środowiska prawicowe - szczególnie PiS - ostro krytykowały zapisy konwencji antyprzemocowej, jako stojące w sprzeczności z wartościami katolickimi. Prezydent tej zależności zdaje się nie dostrzegać. Na spotkaniu z kobietami zacytował nawet Jana Pawła II - a dokładnie fragment jego listu do kobiet z 1995 r.

Bronkobus z prezydentem na pokładzie odwiedzi dziś jeszcze Konstantynów Łódzki oraz Aleksandrów Łódzki. W międzyczasie Komorowski przejedzie się zabytkowym tramwajem do Lutomierska.

Fot. 300POLITYKA


12:22

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach

- Miejsce na pomnik to niedobre miejsce. Nie czuje pan, że to taka dziura? - mówiła Monika Olejnik do Tomasza Nałęcza, komentując w 7. Dniu Tygodnia Radia Zet miejsce usytuowania pomnika. - Nie wiedzę dowodu na zamach, ale dopóki nie zostaną zbadane wrak i oryginał czarnej skrzynki, to takiego scenariusza nie można wykluczyć śledczo - mówił z kolei w Radiu Zet Jarosław Gowin. Krzysztof Gawkowski krytykował śledztwo i prokuraturę.

W TOK FM Paweł Zalewski, komentując sondaże, powiedział, że elektorat PiS-u utożsamił się z Andrzejem Dudą, i stąd ten istotny wzrost notowań kandydata PiS. Chwilę później Dominika Wielowieyska zacytowała jednak sondaż TNS Polska, w którym Dudzie spadają notowania. Paweł Kowal postawił tezę, że choć Bronisław Komorowski w sondażach spada, to ciągnie PO, bo konsoliduje elektorat.

Jerzy Wenderlich w Woronicza 17 TVP Info, komentując 3-proc. poparcie dla Magdaleny Ogórek, stwierdził: - Może to właściwe odczucie, że nie ma bliskiej współpracy między kandydatką a SLD.

W Kawie na Ławę TVN24 Marek Sawicki mocno zaatakował prokuratora generalnego Seremeta i stwierdził, że to on odpowiada za przeciek stenogramów do mediów.

*****

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W ŁODZI POTWIERDZA: PODPISZĘ KONWENCJĘ ANTYPRZEMOCOWĄ: “Rolą prezydenta jest badanie, czy regulacje prawne są wprowadzane zgodnie z Konstytucją. Konwencja antyprzemocowa jest absolutnie zgodna z Konstytucją. Rozwiązania, które wprost pochodzą z podpisania przez Polskę konwencji, służą w rozwiązywaniu problemy przemocy w Polsce. Nie widzę powodu, by konwencja nie miała być ratyfikowana. Bardzo szybko, po uzyskaniu tekstu z MSZ, zamierzam podjąć decyzję w tej sprawie”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/pbk-w-lodzi-potwierdza-podpisze-konwencje-antyprzemocowa-o-miescie-mowi-eldorado-dla-mezczyzn/

*****

7. DZIEŃ TYGODNIA - RADIO ZET

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Śledztw międzynarodowych żądają państwa upadłe.

-- IWONA SLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Mam serdecznie dosyć sporu: zamach czy katastrofa. Nie można, nie wolno tak mówić, proszę myśleć o polskiej racji stanu, jaki jad toczycie ludziom do głowy. Nie ma żadnych dowodów na jakikolwiek zamach. Powtarzacie i wmawiacie to ludziom, powtarza to Kościół. Dlaczego wy tak bardzo chcecie, żeby to był zamach?

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: PiS chce stworzyć fundament religii smoleńskiej. Macierewicz ma smoleńskie ognie w oczach. Co my dzisiaj robimy Polakom w głowach? Niech pan powie prezesowi Kaczyńskiemu (do Czarneckiego): Brachu, tam zginął twój brat. Mam żal do Platformy, że wyciekają stenogramy, że nie ma nacisku na zamknięcie śledztwa.

-- MONIKA OLEJNIK: Jeśli ktoś nie uważa, że był zamach, to jest agentem ruskim...

-- JAROSŁAW GOWIN: Dla mnie scenariusz śledztwa międzynarodowego nie jest idealnym. Wolałbym, żeby polskie państwo same sobie radziło. Ale okazało się bezsilne, prokuratura kompromituje się seryjnie. Nie jesteśmy w stanie odebrać wraku, 1/3 wraku gdzieś zniknęła. Nie ma oryginału czarnej skrzynki. Nagrania, w których stenogramach napisane jest “drop out” może to świadczyć o przemontowaniu oryginalnego zapisu. Sami dzielicie Polaków mówiąc, że ktoś ma ogień w oczach. Nawet biegła na podstawie odczytu kopii ma wątpliwości co do obecności Błasika w kokpicie. Poczekajmy na zbadanie czarnej skrzynki. Nie widzę dowodu na zamach, ale dopóki nie zostaną zbadane wrak i oryginał czarnej skrzynki to takiego scenariusza nie można wykluczyć śledczo.

-- NAŁĘCZ: Pamiętam pana Gowina jako ministra sprawiedliwości blisko współpracującego z Bronisławem Komorowskim i pan takie rzeczy mówi?

-- GOWIN: Ale skoro sztabowcy mówili o dwóch bombach, które mają uderzyć w kampanię Dudy to o co miało chodzić?

-- NAŁĘCZ: Poproszę o nazwiska. Gowin był dla mnie kiedyś wzorem przyzwoitości w polityce, widzę że jednak tak nie jest. Przypomnijmy sobie lot do Gruzji i to co posłowie PiS-u robili z tymi pilotami wtedy…

-- OLEJNIK: Co my mamy za sojuszników jeśli to był zamach? I co Amerykanie mieliby zdjęcia satelitarne i znowu milczeliby jak w sprawie Katynia?

-- RYSZARD CZARNECKI: Nie jestem dogmatykiem, zgadzam się z Gowinem, dopóki nie będziemy mieli czarnych skrzynek i wraku, to nie przesądzajmy sprawy. Tylko o to proszę. Świadkowie mówią o pośpiechu, w jakim marszałek Bronisław Komorowski obejmował władzę prezydencką. O mało co z butów nie wyleciał, żeby objąć prezydenturę.

-- NAŁĘCZ: Spieszył się, bo był kilkaset kilometrów od Warszawy…

-- GOWIN: Należę do rosnącej części społeczeństwa, która uważa, że im dłużej toczy się śledztwo, tym mniej wiemy.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Pojednanie w Polsce nie jest możliwe w dającej się przewidzieć perspektywie. Podnosimy aspekt braku czarnych skrzynek, ale czy jest w interesie Rosji, żeby w Polsce w tej sprawie był spokój.

-- OLEJNIK: A książka Rotha? Może to jakiś agent rosyjski jest ten Roth?

-- NAŁĘCZ: Gruzini kiedyś zawieźli prezydenta Kaczyńskiego pod lufy rosyjskich karabinów. Marszałek Komorowski powiedział: jaka wizyta taki zamach, krytykując standardy bezpieczeństwa u Gruzinów.

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Nie chodzi o prawdę i pamięć, Kaczyński mówi, że trzeba rozliczyć i ktoś musi zapłacić. Dopóki nie udowodnicie, że był zamach to będziecie niespełnieni.

-- OLEJNIK: Czy Donald Tusk powinien być 10 kwietnia w Polsce?

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Być może my źle rozumiemy jego funkcję, ale on po prostu musiał się wycofać z bieżącej polityki. Nie mam wątpliwości, że powinności pamięci dochował, bo wiem w jakich relacjach bīl z wieloma osobami, które tam zginęły.

-- GAWKOWSKI: To śledztwo jest niechlujnie prowadzone. Szanuję prokuratora generalnego, ale nie tłumaczy się z śledztw prowadzonych do śledztwa, itd.

-- OLEJNIK: Prokurator w Marsylii mógł powiedzieć po 2 dniach co się stało…

-- GAWKOWSKI: Prokurator powinien ujawnić wszystkie informacje jakie mamy w tej sprawie.

-- GOWIN: Żaden samolot nie powinien lądować na tamtym lotnisku.

-- NAŁĘCZ: 7 kwietnia tam była piękna pogoda. Nie demonizujmy lotniska w Smoleńsku.

-- OLEJNIK: Prof. Nowacki zadał słuszne pytanie, czy w Witebsku było cokolwiek przygotowane?

-- GAWKOWSKI: W Witebsku nie było kontrolerów.

-- OLEJNIK: Nowacki powiedział, też, że to małostkowe, że pomnika nie będzie na Krakowskim Przedmieściu.

-- CZARNECKI: To małostkowe ze strony PO. To wielki grzech zaniechania ze strony PO, że w ciągu 5 lat ten pomnik nie stanął. Nikt nie poniósł odpowiedzialności.

-- OLEJNIK: Nawet po Mirosławcu nikt nie został ukarany, nikt nie poniósł odpowiedzialności. Ale to Lech Kaczyński nie zdymisjonował szefa sił powietrznych po Mirosławcu.

-- OLEJNIK DO NAŁĘCZA: Miejsce na pomnik to niedobre miejsce. Nie czuje pan, że to taka dziura?

*****

WORONICZA 17 - TVP INFO

-- JAN LITYŃSKI: To było oczywiste, że w I etapie kampanii notowania dla prezydenta spadną. Kampania prezydenta będzie bardzo intensywna. My nie wiemy, co by zrobili pozostali kandydaci, gdyby zostali prezydentem.

-- LITYŃSKI O DUDZIE: Było oczywiste, że początkowo, gdy wystąpią raczej mało znani kandydaci, a wśród nich pan Duda, który jest w zasadzie konferansjerem, a nie samodzielnym politykiem, poparcie dla prezydenta raczej spadnie.

-- ANDRZEJ HALICKI: Dudzie nie udał się zbudować akceptacji w elektoracie PiS przez te miesiące kampanii.

-- JERZY WENDERLICH: Niewykluczone, że powinna być głębsza symbioza [między Ogórek a SLD]. Może to właściwe odczucie, że nie ma bliskiej współpracy między kandydatką a SLD. My mamy sprawne struktury. Może tutaj trzeba szukać sanacji i poprawiania czegokolwiek. Zostawmy to sztabowi.

-- ADAM STRUZIK: W PSL nie przywiązujemy nadmiernej wagi do sondaży. Apeluję do naszych wyborców: zagłosujcie na Jarubasa i odniesiemy wielki, historyczny sukces.

-- HALICKI O DEBACIE: Standardem nie jest to, że prezydent rozmawia z 10 kandydatami w debacie.

*****

WYBORY W TOKU - TOK FM

#SONDAŻE PREZYDENCKIE:

-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA: Dystans między PBK a Andrzejem Dudą się zmniejszył.

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Elektorat PiS-u utożsamił się z Dudą, i stąd ten istotny wzrost.

-- ANNA ZALEWSKA: PBK wydaje się zaskoczony, że w ogóle musi robić kampanię.

-- WIELOWIEYSKA: Mamy sondaż TNS i tu wyniki są inne, więc jesteśmy w trudnej sytuacji.

-- MAREK BOROWSKI: Chciałbym odseparować się od sondaży.

-- TADEUSZ IWIŃSKI: Gallup nie robi badań na większej próbie, niż 1500 osób.

-- PAWEŁ KOWAL: Komorowski mimo, że spada, to ciągnie PO, bo konsoliduje elektorat.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

#SMOLEŃSK:

-- JAROSŁAW GOWIN: Polskie państwo jest bezsilne, po pierwsze, jeśli chodzi o działania prokuratury. Bez presji międzynarodowej nie jesteśmy w stanie skończyć śledztwa. Nie mamy czarnych skrzynek. Wiemy, kto politycznie stał za tym przeciekiem [stenogramów]. Dziennikarze byli narzędziem prowokacji sztabowców PBK i PO. Zapowiadali od kilkunastu dni, że będzie bomba, która wysadzi Dudę.

-- ADAM SZEJNFELD: To skandaliczne oszczerstwo powielane przez ludzi prawicy. Podgrzewani emocji smoleńskich służby prawicy, to byłoby bezsensowne z naszej strony. PiS moim zdaniem nie ma szacunku do ofiar, bo rozgrywa partykularnie tragedie.

--MARCIN MASTALEREK: 10 kwietnia Rosja zgodziłaby się na śledztwo. Wtedy można byłoby wywrzeć presję. Nie widzę nic dziwnego, by… Jeśli ktoś potrafi powiedzieć: chcemy do strefy euro, a jednocześnie: nie chcemy pomocy, to tego nie rozumiem. Mam takie wrażenie, że politycy PO od samego początku nie potrzebowali żadnego śledztwa. Petelicki ujawnił SMS.

-- MAREK SAWICKI: Ta dyskusja i te żenujące spektakle niczemu nie służy. Chce wyraźnie podkreślić,że mamy do czynienia z przeciekiem dziennikarskim czy politycznym. To przeciek prokuratorski, to wina Seremeta. Jeśli ktoś przekazał, to miał w tym jakiś cel. [Do Gowina] Jeśli pan się powołuje, że to niech pan powie, kto to powiedział.

-- JAROSŁAW GOWIN: To dziennikarze napisali. Bomba była, sprawa jest prosta.

-- BARBARA NOWACKA O SŁOWACH PROF. NOWACKIEGO: Trudno nie mieć podobnego zdania, jeśli się nie obserwuje tego, co się dzieje w Polsce. Im dłużej trwa śledztwo, tym bardziej widzimy, jak na glinianych nogach niektóre instytucje stoją. Prokuratura z której wyciekają materiały… Jeśli wyciekają stenogramy, to co jeszcze może wyciec?

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Nowacka mówi bardzo rozsądnie o prokuraturze. Co roku premier przyjmuje sprawozdanie, można Seremeta odwołać.

-- SZEJNFELD: Nie było zamachu, nie było żadnego mordu politycznego.

-- MASTALEREK: Szejnfeld nie potrzebuje wraku ani czarnych skrzynek, bo dostał SMS-a [10 kwietnia].

#WYPOWIEDŹ PBK O UPIORACH:

-- NOWACKA: Prezydent takimi słowami nieufność konserwuje. Dziś mamy dowody, które wskazują, że nie było zamachu. Mamy masę wątpliwości co do śledztwa. Jeśli to jest radykalizm, to wszyscy jesteśmy radykalni.

-- CZARZASTY: To bardzo zła wypowiedź.

-- SZEJNFELD: To jest skierowane m.in. do tych, którzy rozklejali plakaty z PBK, który na tych plakatach ma twarz zalany krwią, do ludzi którzy wykorzystują budynek najwyższej władzy ustawodawczej [do mówienia o zamachu]. Ten radykalizm reprezentują te osoby, te środowiska. Wydaje mi się, że Pani nie ma nic wspólnego. Smoleńsk to poszukiwaniu mitu założycielskiego IV RP.

-- MASTALEREK: To dowód, że prezydent wykorzystuje Smoleńsk w kampanii wyborczej. Najpierw strona rządowa wypuszcza stenogramy, a później prezydent Komorowski mógł wyjść, że Polska jest radykalna i racjonalna.


12:44

Newsweek zapowiada publikację nieznanych zdjęć z prezydenckiego Tupolewa

"Newsweek" kolejny raz wykorzystuje wizerunek Jarosława Kaczyńskiego na okładce. Wydźwięk, jak zwykle, negatywny. - Po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński z rozmysłem niszczył jedność Polaków i instytucje państwa - zapowiada pismo Tomasza Lisa na okładce.

Tygodnik ma opublikować nieznane dotąd zdjęcia z pokładu prezydenckiego Tu-154M. W numerze także materiał o smoleńskich rodzinach. O tym, co dzieli i łączy rodziny smoleńskie, rozmawiają Barbara Nowacka i Małgorzata Wassermann.

Swój okładkowy materiał zapowiada także "Wprost" - pieniądze partii, czyli jak z naszych podatków żyją politycy: - Prawo i Sprawiedliwość płaciło duże pieniądze satelickim spółkom, tworzonym najczęściej przez dawnych pracowników biura PiS na Nowogrodzkiej. Prawie 2 mln zł z kasy na bieżącą obsługę partii trafiło w ubiegłym roku do spółki MTML Tomasza Pierzchalskiego. PiS nie oszczędza też na ochronie prezesa. Za usługi firmy ochroniarskiej Grom Group partia zapłaciła w ubiegłym roku 1,85 mln zł. Z kolei Platforma nie szczędziła na partyjne eventy. Niemal milion złotych przeznaczyła na zlecenia dla firmy ATM. Grupa ATM zajmuje się produkcją filmową i telewizyjną. Platforma regularnie korzysta z jej usług, zamawiając oprawę swoich konwencji, filmy, spoty reklamowe.



Fot. Newsweek/Wprost


15:06

W poniedziałek startuje kampanijny helikopter Korwina. Jego kampania przyspieszy

Powiększa się flota statków powietrznych, którymi podróżuje w tej kampanii Janusz Korwin-Mikke. Już w poniedziałek pierwszy lot jego kampanijnego helikoptera, z lotniska Warszawa-Babice. To Robinson R44 Raven II, bardzo popularny lekki śmigłowiec. Start planowany jest na 9.00. To kolejny po awionetce środek transportu, który umożliwia szybkie dotarcie do bardzo odległych miejsc w Polsce. Sztabowcy JKM zapowiadają, że dzięki temu kandydat będzie miał średnio 5 spotkań dziennie, teraz ma 3-4. Helikopter może lądować na znacznie większej liczbie lądowisk w Polsce niż awionetka, co znacznie zwiększa mobilność kandydata.

Jak szacuje sztab, Korwin odwiedził w kampanii 92 miejsca, miał 87 spotkań wyborczych. To wszystko jest w dużej mierze możliwe ze względu na korzystanie z awionetki ("Air Korwin One"). Teraz tempo ma się jeszcze zwiększyć. Jednocześnie trwa zbiórka pieniędzy na wielkoformatowe billboardy. Sztab systematycznie publikuje informacje o kolejnych etapach zbiórki.



W mediach społecznościowych cały czas intensywnie promowane są zdjęcia i klipy ze spotkań Korwina.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>


Właśnie takich scen ze spotkań w całej Polsce telewizja uparcie nie chce pokazywać. Wiedzą, że jak ludzie zobaczą szansę...

Posted by Konrad Berkowicz on Thursday, 9 April 2015



We wtorek kandydata pojawi się też u Kuby Wojewódzkiego.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>


U p. Jakuba Wojewódzkiego ostatnio byłem 12 lat temu. Tutaj nagranie z tego programu:...

Posted by Janusz Korwin-Mikke on Saturday, 11 April 2015



Konferencja odbędzie się na lotnisku Warszawa-Babice prz ul. Gen. Bryg. Sylwestra Kaliskiego 57 (dojazd na lotnisko od strony Boernerowa, ulicą Gen. Kaliskiego, link do Google Maps: https://goo.gl/maps/N9IDd)

Fot. sztab JKM


16:35

PBK w niedzielę: Ostrzega przed straszącymi euro i żartuje z incydentów w trasie [film]

Zapowiedź podpisania konwencji antyprzemocowej oraz odniesienia do "straszenia" przez konkurentów europejską walutą - to dwa główne elementy przekazu Bronisława Komorowskiego w pierwszej po chwilowym zawieszeniu kampanii podróży Bronkobusem. Tym razem prezydent odwiedził woj. łódzkie. Scenariusz niemal identyczny, jak w przypadku poprzednich wyjazdów "w teren": spotkanie w ramach "Dialogu o Polsce" - tym razem z kobietami -  i wizyty na rynkach. W podróży Bronkobusem po woj. łódzkim prezydentowi towarzyszą ministrowie Andrzej Biernat i Cezary Grabarczyk.

Czysto politycznym przekazem, przewijającym się w kampanii od kilku tygodni - odnoszącym się do kontrkandydatów, zwłaszcza Andrzeja Dudy - był ten o euro. Jak stwierdził Komorowski, wielu było takich, którzy "straszyli" walutą UE: - Straszyli, że krowy się przestaną doić, że kury przestaną znosić jajka a zboże przestanie rosnąć. Że będziemy zmuszeni kupować produkty w innych krajach, z Francji, Niemiec. A to my wysyłamy, to, co wytworzymy, za granicę. Polska wykonała wielką pracę w Europie.

Tym samym prezydent nawiązał - lecz nie bezpośrednio - do przesłania jego głównego konkurenta. Prezydent chwalił dokonania Polski w ramach UE. Jak mówił: - Jesteśmy źródłem niepokojów u rolników z innych krajów, bo jesteśmy po prostu lepsi!

W mediach zostanie na pewno też odnotowane wykolejenie się niewielkiego, zabytkowego tramwaju z prezydentem na pokładzie, problemy z protestującymi  w dwóch miejscowościach oraz nieco niezręczne stwierdzenie o "eldorado dla mężczyzn” z Łodzi na spotkaniu z kobietami.

Prezydent z dystansem odniósł się do incydentu z tramwajem. Przy wychodzeniu z wykolejonego pojazdu rzucił, iż "niektorzy powiedzieliby, że to zamach".





W Konstantynowie Łódzkim Prezydenta "przywitało” liczne grono młodych korwinistów i przedstawicieli Ruchu Narodowego, nieżyczliwe - delikatnie mówiąc - okrzyki spotkały głowę państwa ze strony również "zwykłych” mieszkańców. Komorowski oczywiście zareagował - w swoim stylu, znanym z poprzednich wystąpień, gdy musiał konfrontować się z - jak to ujął dziś - "krzykaczami”.



Ci byli niezwykle wulgarni, padały obraźliwe sformułowania pod adresem głowy państwa. M.in. hasła: "WSI - mordercy”, "Bredzisław”, "Wejdź na krzesło!”, "Norymberga dla Platformy” i - znane już z wcześniejszych tego typu eventów - "Chodź szogunie!”. Protestujący wznosili także transparenty. W czasie przemówienia prezydenta używali gwizdków. "Przegrali” jednak z młodymi "staffersami” ze sztabu PBK, którzy jak zwykle dobrze sobie poradzili,  zagłuszając - jak wyraził się prezydent - "awanturników". "Komorowski, nasz prezydent!” - krzyczeli młodzi przedstawiciele sztabu wraz ze zwolennikami głowy państwa obecnymi na wiecu.

Jak zwykle bywało w tego typu przypadkach, Komorowski stwierdził, iż osoby protestujące i wulgarne są "doskonałą ilustracją” tego, jak zasadny i ważny jest wybór między "Polską racjonalną” a "radykalną”. - Witam wszystkich krzykaczy! - zwrócił się do nich na początku swojego pierwszego niedzielnego wystąpienia Komorowski. I stwierdził, iż "mogą sobie wrzeszczeć, bo nic innego nie potrafią”, a zwycięży i tak zgoda. Bo jeśli nie, to wygrają "tacy właśnie krzykacze” - jak ujął to prezydent. - 10 maja będziemy wybierać między awanturnikami, a ludźmi zgody, między obietnicami, a ciężką i realną pracą, realnymi osiągnięciami - mówił.

W drugim mieście, które odwiedził dziś Komorowski - Lutomiersku - było lepiej. Nie było żadnych protestujących, prezydenta przywitała orkiestra i przebrane w stroje ludowe dzieci. On sam - w dobrym humorze - z uśmiechem na ustach odniósł się do "tramwajowego” incydentu. - Nie dotarłem tym tramwajem do was, ale jest Bronkobus. On dotrze wszędzie! - mówił prezydent. Nawiązał do swoich dokonań: - Wszystkie obietnice z poprzednich wyborów spełniłem - powiedział na rynku w Lutomiersku. Był w swoim żywiole.



Fot. 300POLITYKA


19:48

Jutro 100 konferencji prasowych PiS w Polsce. I ogłoszenia w tabloidach o PBK: "Obiecał i okłamał"

W poniedziałek na pełną skalę rusza nowa akcja sztabu Andrzeja Dudy dotycząca obietnic Bronisława Komorowskiego. W SE i Fakcie ukażą się ogłoszenia, które publikuje 300POLITYKA. W całej Polsce parlamentarzyści PiS będą organizować konferencje prasowe, na których mają mówić o niespełnionych obietnicach prezydenta.

Ma odbyć się 100 konferencji prasowych w całym kraju. PiS przygotował też ulotki z tym samym przekazem. Sztabowcy PiS liczą na to, że przekaz dotyczący obietnic pojawi się w mediach lokalnych w całym kraju.

Hasło jest bardzo proste: "Obiecał i okłamał". PiS wyszczególnia m.in. obietnice dotyczące wieku emerytalnego czy dopłat dla rolników.

Od środy rusza też emisja skróconej wersji spotu wyborczego, który rano publikowaliśmy na 300POLITYCE. W środę prezydent Komorowski - o czym pisaliśmy w sobotę - ma też podsumować 5 lat w Pałacu Prezydenckim. Plan PiS ma szeroką skalę, sztab Dudy planuje stopniowe uruchamianie jego kolejnych elementów na wszystkich możliwych płaszczyznach.


20:47

OBRAZ DNIA: 4 tygodnie do wyborów, Tyszkiewicz: Duda proponuje "Polskę na nie", PBK: nie zamierzam rozmawiać o cudzym spocie

-- JUTRO 100 KONFERENCJI PRASOWYCH PIS W POLSCE: “W poniedziałek na pełną skalę rusza nowa akcja sztabu Andrzeja Dudy dotycząca obietnic Bronisława Komorowskiego. W SE i Fakcie ukażą się ogłoszenia, które publikuje 300POLITYKA. W całej Polsce parlamentarzyści PiS będą organizować konferencje prasowe, na których mają mówić o niespełnionych obietnicach prezydenta. Ma odbyć się 100 konferencji prasowych w całym kraju. PiS przygotował też ulotki z tym samym przekazem”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/jutro-100-konferencji-prasowych-pis-w-polsce-i-ogloszenia-w-tabloidach-o-pbk-obiecal-i-oklamal/

-- NEWSWEEK ZAPOWIADA PUBLIKACJĘ NIEZNANYCH ZDJĘĆ Z PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA: “‘Newsweek’ kolejny raz wykorzystuje wizerunek Jarosława Kaczyńskiego na okładce. Wydźwięk, jak zwykle, negatywny. - Po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński z rozmysłem niszczył jedność Polaków i instytucje państwa - zapowiada pismo Tomasza Lisa na okładce. Tygodnik ma opublikować nieznane dotąd zdjęcia z pokładu prezydenckiego Tu-154M”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/newsweek-zapowiada-publikacje-nieznanych-zdjec-z-prezydenckiego-tupolewa/

-- TNS POLSKA DLA WIADOMOŚCI TVP: Bronisław Komorowski - 46 proc. (+1), Andrzej Duda - 24 proc. (-3), Paweł Kukiz - 6 proc. (+4), Janusz Korwin-Mikke - 4 proc., Magdalena Ogórek - 3 proc. (-2), Janusz Palikot - 2 proc. (+1), Adam Jarubas - 1 proc., Grzegorz Braun - 1 proc. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/duda-spada-w-nowym-sondazu-tns-pbk-prawie-50-proc-kukiz-na-3-miejscu/

-- MAREK MAGIEROWSKI NA TWITTERZE: “Kreowanie się przez @AndrzejDuda na sympatycznego gościa z TT plus ostre, negatywne spoty o PBK. Zbytnio to toporne, by przyniosło sukces”.

-- F16 I BARACK OBAMA W NOWYM SPOCIE BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO O BEZPIECZEŃSTWIE POLAKÓW: “Bezpieczeństwo w klipie jest mocno podkreślone - dziecko pokazane w jednym z ostatnich ujęć ma kołdrę z motywem flagi USA. - W przyszłość patrzymy z obawą, ale i nadzieją. Dlatego od prezydenta oczekujemy odwagi, ale i odpowiedzialności. Kiedy myślimy o przyszłości, chcemy Polski silnej własną siłą i siłą swoich sojuszników. Polski, która będzie bezpiecznym domem dla naszych dzieci - mówi lektor”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/f-16-i-obama-w-nowym-spocie-pbk-o-bezpieczenstwie-polakow/

-- NIESPEŁNIONE OBIETNICE KOMOROWSKIEGO I 21 PODWYŻEK PODATKÓW W NOWYM SPOCIE ANDRZEJA DUDY: “PiS przedstawia własne podsumowanie 5 lat kadencji Bronisława Komorowskiego w nowym spocie wyborczym. Klip jest prosty w swojej konstrukcji i wykorzystuje przeciwko prezydentowi główne hasło kampanii Komorowskiego: ‘Zgoda i bezpieczeństwo’. Od środy w głównych stacjach telewizyjnych będzie emitowana jego skrócona, 30-sekundowa wersja”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/obiecal-i-oszukal-niespelnione-obietnice-pbk-i-21-podwyzek-podatkow-w-nowym-spocie-dudy/

-- 300POLITYKA: KAMPANIA KOMOROWSKIEGO W NIEDZIELĘ - OSTRZEGA PRZED STRASZĄCYMI EURO I ŻARTUJE Z INCYDENTÓW W TRASIE: “W mediach zostanie na pewno też odnotowane wykolejenie się niewielkiego, zabytkowego tramwaju z prezydentem na pokładzie, problemy z protestującymi w dwóch miejscowościach oraz nieco niezręczne stwierdzenie o ‘eldorado dla mężczyzn’ z Łodzi na spotkaniu z kobietami. Prezydent z dystansem odniósł się do incydentu z tramwajem. Przy wychodzeniu z wykolejonego pojazdu rzucił, iż ‘niektorzy powiedzieliby, że to zamach’”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/pbk-w-niedziele-ostrzega-przed-straszacymi-euro-i-zartuje-z-incydentow-w-trasie-film/

-- PREZYDENT NA SPOTKANIU Z KOBIETAMI W ŁODZI O MIEŚCIE: “PRAWDZIWIE ELDORADO DLA MĘŻCZYZN”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/pbk-w-lodzi-potwierdza-podpisze-konwencje-antyprzemocowa-o-miescie-mowi-eldorado-dla-mezczyzn/

-- W PONIEDZIAŁEK STARTUJE KAMPANIJNY HELIKOPTER JANUSZA KORWIN-MIKKEGO: “Już w poniedziałek pierwszy lot jego kampanijnego helikoptera, z lotniska Warszawa-Babice. To Robinson R44 Raven II, bardzo popularny lekki śmigłowiec. Start planowany jest na 9.00. To kolejny po awionetce środek transportu, który umożliwia szybkie dotarcie do bardzo odległych miejsc w Polsce. Sztabowcy JKM zapowiadają, że dzięki temu kandydat będzie miał średnio 5 spotkań dziennie, teraz ma 3-4”. https://300polityka.pl/news/2015/04/12/w-poniedzialek-startuje-kampanijny-helikopter-korwina-jego-kampania-przyspieszy/

*****

#FPF:

-- BARTŁOMIEJ SIENKIEWICZ O ZARZUTACH JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO O ZABEZPIECZENIU MIEJSCA KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ: “Wolałbym tego nie komentować. To jedna z serii wypowiedzi, równie dobrze mógłbym przypomnieć tę wypowiedź o wybuchach, ona ma mniej więcej taką samą wagę, jak ta. Co to znaczy zabezpieczyć eksterytorialność na terenie Federacji Rosyjskiej? Wolne żarty”.

-- O ZARZUTACH DOTYCZĄCYCH BRAKU POLITYCZNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SMOLEŃSK: “O tym, czy któryś z polityków w tej sprawie nie dopełnił swoich obowiązków, czy jego działania mogły być elementem tej tragedii, możemy zadecydować wtedy, kiedy będziemy mieli [ten] stan faktyczny czarno na białym wyjaśniony w świetle prawa polskiego”.

*****

#GOŚĆ WYDARZEŃ:

-- ROBERT TYSZKIEWICZ O WYKOLEJONYM TRAMWAJU: Wykolejony to przesada. Wyskoczył z torów. Zabytkowy. Zabytek jechał bardzo pomalutku. Kampania to podróż, a w podróży zdarzają się niespodzianki. Prezydent dotarł na wszystkie zaplanowane spotkania. Relacje były znacznie bardziej masywne, niż samo wydarzenie. Na miejsce to wydarzenie było trudne do zauważenia.

-- O KAMPANII: Od początku widać, że strategia, którą stosujemy w kampanii PBK - stopniowo, im bliżej wyborów, tym wyższe tempo, jest zauważalna i przynosi rezultaty. Mamy pierwsze sondaże, które pokazują odwrócenie trendu i wzrost poparcia dla PBK oraz spadki głównych konkurentów.

-- O BRONISŁAWIE KOMOROWSKIM: Polacy oczekują od prezydenta, że będzie prowadził kampanię pozytywną, że jako urzędująca głowa państwa będzie miał do nich pozytywny przekaz. Nie będzie wyżywał się w złośliwościach czy atakach na konkurentów, tylko będzie mówił, co zamierza zrobić dla Polski. Potrzebujemy odpowiedzialnego prezydenta, by zapewnić Polsce bezpieczeństwo.

-- O ANDRZEJU DUDZIE: Widzimy, że kandydat PiS i Jarosława Kaczyńskiego nie ma Polakom nic pozytywnego do zaproponowania. Po raz kolejny wyżywa się w atakowaniu PBK. To o wiele za mało, by ubiegać się o funkcję prezydenta. Polacy oczekują jednak prezentacji pozytywnych pomysłów. “Polska na nie”, “prezydentura na nie”, jaką proponuje Andrzej Duda, nie spotyka się z poklaskiem Polaków.

-- O PODSUMOWANIU KADENCJI PREZYDENTA: W środę odbędzie się szerokie podsumowanie prezydentury, gdzie prezydent detalicznie będzie chciał zaprezentować, co zrobił przez 5 lat dla Polski i Polaków. Jest jednym z nielicznych polityków, którzy może stanąć i powiedzieć: zrealizowałem wszystko, co obiecałem. To podejście PBK: nie wchodzenie w połajanki, w awanturę, tylko spokojna, ale rzetelna prezentacja dorobku.

-- O ZAPOWIEDZIACH NA NASTĘPNĄ KADENCJĘ: Jednym z priorytetów będzie na pewno program “Start dla młodych”. Idąc śladem programu “Dobry klimat dla rodziny”, PBK powinien wyznaczać priorytety i koordynować działania państwa. Pokazać kierunek, ale jednocześnie inicjować rozwiązania.

-- O ZWYCIĘSTWIE W I TURZE: Walczymy o to, wierzymy w to. Mamy kandydata, który - jestem przekonany - jest w stanie to osiągnąć. Ale to Polacy zdecydują, czy będzie to możliwe. Do ostatniej chwili będziemy ich przekonywać, że warto zrobić to raz, a dobrze.

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Kampania prezydencka.

-- ARLETA ZALEWSKA: W kolejnych tygodniach PBK ma apelować, że tylko on jest w stanie zapewnić Polakom bezpieczeństwo.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: [Na pytanie, dlaczego uważa, że Andrzej Duda nie zapewni bezpieczeństwa] Trzeba się trochę znać na kwestiach armii, polityki zagranicznej.

-- ANDRZEJ DUDA: Bezpieczeństwo rodzin to także praca, służba zdrowia, która jest dostępna, gdzie nie trzeba stać w kolejkach.

-- ZALEWSKA: O bezpieczeństwie jest też nowy spot PBK.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Amerykańska flaga zamiast polskiej, wykorzystywanie dzieci do reklamy i marketingu politycznego. Skucha.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Wiemy, że tylko zbiorowe bezpieczeństwo jest w dzisiejszym świecie, pełnym niepokoju i chaosu, strategią skuteczną.

-- ZALEWSKA: W odpowiedzi PiS pokazał swój spot, ale nie obeszło się bez ortograficznej wpadki. Spot po premierze usunięto z internetu, po kilku godzinach wrócił poprawiony.

-- ZALEWSKA DALEJ: O tym, których konkretnie obietnic PBK nie dotrzymał, będą teraz mówić politycy PiS w całej Polsce. Na początku zgoda na wydłużenie wieku emerytalnego.

-- KOMOROWSKI: Nie zamierzam rozmawiać o cudzym spocie. Nie, nie. Musi pani zwrócić się do posłów albo do kogoś.

-- ZALEWSKA: Zabytkowy tramwaj, który miał zawieźć PBK na kolejne spotkanie, wykoleił się. To moment, w którym prezydent pozwolił sobie na dość kontrowersyjny żart.

-- KOMOROWSKI: Zaraz byłby zamach.

-- ZALEWSKA: To nie pierwszy taki żart tego dnia [Eldorado].

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- GDY ROZUM ŚPI, TO BUDZĄ SIĘ UPIORY - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.

-- PRZECHODZIMY DO SZERSZEJ OFENSYWY - wypowiedź Marcina Mastalerka na czołówce.

-- NA RAZIE DOBRZE JEST - wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego na czołówce.

-- NA JEDYNCE: Kampania prezydencka.

-- BEATA TADLA: Równo 4 tygodnie do wyborów prezydenckich.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: To przykład, jak niefortunne wydarzenie losowe [wykolejenie się tramwaju] można spróbować wykorzystać na swoją korzyść.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Niektórzy by powiedzieli, że to na pewno prowokacja.

-- TNS: PBK - 46 proc., Andrzej Duda - 24 proc.

-- DOBROSZ-ORACZ: Walka PBK, by wszystko rozstrzygnęło się w I turze, nie musi być przegrana.

-- MARCIN MASTALEREK: Nie martwi mnie, bo to błąd statystyczny. Nie ma jeszcze żadnego badania, które wychodzi ponad błąd. Od poniedziałku będziemy prowadzili akcję rozliczania PBK.

-- DOBROSZ-ORACZ: Spot PBK nie jest wymierzony w rywala, zgodnie z hasłem kampanijnym. Kampania wchodzi w decydującą fazę.

-- DOBROSZ-ORACZ DALEJ: PBK zapowiedział ratyfikację konwencji antyprzemocowej na spotkaniu z kobietami w Łodzi.

-- ANDRZEJ DUDA: Nie może być zgody na ratyfikację tzw. konwencji antyprzemocowej, bo kwestie ochrony przez przemocą w rodzinie są już w naszym prawie. Jeśli trzeba, można je poprawić.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Głupota po prostu, musicie zmienić pracownię.

-- DOBROSZ-ORACZ: Posłowie SLD nie mogą uwierzyć w spadek poparcia swojej kandydatki [3 proc. w TNS].

-- DOBROSZ-ORACZ DALEJ: W kuluarach PSL trwają dyskusje, czy kampania nie jest zbyt hermetyczna. Odrobinę drgnęło poparcie dla Janusza Palikota, który jako jedyny wchodzi w dyskusję z tłumem.

-- DOBROSZ-ORACZ: Duda miał złożyć na grobie pary prezydenckiej wieniec z napisem “kandydat na prezydenta RP”.

-- NA DWÓJCE: Hillary Clinton zamierza powalczyć o prezydenturę.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- TO NA PEWNO PROWOKACJA - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.

-- KAMPANIA BYŁA DOSYĆ LENIWA - wypowiedź Stanisława Żelichowskiego na czołówce.

-- PRZECHODZIMY DO SZERSZEJ OFENSYWY - wypowiedź Marcina Mastalerka na czołówce.

-- NA JEDYNCE: Kampania prezydencka.

-- BEATA LUBECKA: Kampanijna niedziela rozpoczęła się od pojedynku na spoty. PBK w swoim pochwalił się spotkaniami ze światowymi liderami.

-- RYSZARD CZARNECKI: Gdyby był pewny swojego, to by pewnie za granicą się nie posiłkował.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Tematem ważkim, który dotyczy każdej polskiej rodziny, każdego obywatela, jest bezpieczeństwo.

-- LUBECKA: Nowy spot Andrzeja Dudy jest o urzędującym prezydencie.

-- CZARNECKI: To nie atak, to przypomnienie tym wszystkim, którzy pamiętać nie chcą, albo naprawdę zapomnieli.

-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Chciałabym wiedzieć, jaka jest koncepcja prezydentury Dudy, a nie co Duda myśli o Komorowskim.

-- LUBECKA: Duda nie ustrzegł się ostatnio błędu. Na grobie pary prezydenckiej na Wawelu złożył wieniec z szarfą z podpisem “kandydat na prezydenta RP”. Miało nie spodobać się to Marcie Kaczyńskiej. Chłodno potraktowała kandydata PiS.

-- MARCIN MASTALEREK: To oczywista nieprawda, przecież Marta Kaczyńska nie wiedziała, jaki jest wieniec, idąc tam.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Bezsensowne wnoszenie polityki do krypty wawelskiej.

-- LUBECKA: PBK w Łodzi obiecał, że bardzo szybko podejmie decyzję ws. ratyfikacji konwencji antyprzemocowej.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Miała Platforma na to 8 lat. Jest to podszyte taką obłudą.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Kampania skręca na złe tory. Zamiast rozmawiać o Polsce, rozmawiamy o bieżącej polityce.

-- LUBECKA: Kolejne sondaże pokazują, że szykuje się II tura z Dudą.

-- NA DWÓJCE: Hillary Clinton w każdej chwili może ogłosić zamiar ubiegania się o nominację Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2016 roku.


21:30

Prezydent Komorowski w 20m2 Jakóbiaka: "Nie mogę już prowadzić samochodu, a bardzo bym chciał"

Prezydent Komorowski był gościem 150 odcinka internetowego talk show Łukasza Jakóbiaka 20m2. W luźnej, ponad 20-minutowej rozmowie prezydent mówi m.in. o ograniczeniach w swoim życiu prywatnym po tym jak został prezydentem. "Nie mogę prowadzić samochodu, a bardzo bym chciał. Są przepisy BOR". Jak jednak przyznaje: "Czasami synowie dają mi pojeździć swoimi samochodami, gdy jesteśmy razem na wakacjach".

Wspomina też, że najpiękniejsze w jego życiu było rodzicielstwo. Większość pytań dotyczy jednak bardzo ogólnych tematów, bez związku z polityką i kampanią wyborczą. Są wspomnienia z dzieciństwa itd.

Prezydent mówił też, że lot balonem w dniu urodzin to była najbardziej "szalona rzecz", którą zrobił w trakcie swojej kadencji.

https://youtu.be/5jwczEC5iPc

Podkreśla też, że w Polakach trzeba zbudować "zdolność do radości". Nie odnosi się bezpośrednio do kampanii wyborczej, ani do swoich konkurentów.


22:25

TYGODNIKI:

PO intensywnie zamawiała sondaże po aferze taśmowej, PiS sprząta po Kostrzewskim
#NEWSWEEK: -- NEWSWEEK PUBLIKUJE ZDJĘCIA PASAŻERÓW Z POKŁADU TU-154M TUŻ PRZED KATASTROFĄ: Posłów PSL - Leszka Deptuły i Wiesława Wody, szefa PKOL Piotra Nurowskiego, wnuczki zamordowanego w Katyniu gen. Smorawińskiego - Ewy Bąkowskiej, a także stewardesy - jak pisze "Newsweek" - "najprawdopodobniej Justyny Moniuszko". -- MICHAŁ KRZYMOWSKI W TEKŚCIE "LOT W TUNELU": "Wpływ na decyzje pilotów Tu-154M mógł mieć incydent gruziński z 2008 roku – wynika z opinii psychologicznej akt śledztwa smoleńskiego (...). Espertyza, do której dotarł „Newsweek”, zawiera profile psychologiczne członków załogi tupolewa oraz ocenę ich kondycji wynikającej z 'określonych doświadczeń związanych z przewozem w charakterze pasażerów najważniejszych osób w państwie' (...). W ekspertyzie znajdują się dane wrażliwe – informacje medyczne, a nawet kwestie dotyczące życia intymnego lotników. Z tego powodu prokuratorzy nie udostępniają dokumentu pełnomocnikom rodzin ofiar katastrofy". - KRZYMOWSKI O "INCYDENCIE GRUZIŃSKIM" W KONTEKŚCIE ŚLEDZTWA WS. SMOLEŃSKA: "Dużą część ekspertyzy poświęcono tzw. incydentowi gruzińskiemu. W sierpniu 2008 r. mjr Arkadiusz Protasiuk i ppłk Robert Grzywna (dwa lata później piloci smoleńskiego tupolewa) byli członkami załogi, która podróżowała z prezydentem Lechem Kaczyńskim do Tbilisi. Dowódca samolotu, kpt. Grzegorz Pietruczuk, sprzeciwił się wówczas tej podróży, ponieważ w Gruzji trwała rosyjska inwazja". -- KRZYMOWSKI DALEJ: "Biegli w swojej opinii przywołują dwa zdarzenia związane z tym incydentem. Najpierw krótka rozmowa Lecha Kaczyńskiego z kpt. Pietruczukiem, której Protasiuk i Grzywna się przysłuchiwali. „Prezydent wszedł do kabiny załogi i zapytał: panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? Odpowiedziałem: Pan, panie prezydencie. – To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tbilisi – powiedział prezydent i wyszedł, nie czekając na żadne wyjaśnienia” – relacjonował później w śledztwie dowódca samolotu". -- O DONOSIE KAROLA KARSKIEGO NA PILOTA: "Druga sytuacja miała miejsce już po powrocie Lecha Kaczyńskiego do Warszawy. Ówczesny poseł PiS Karol Karski doniósł do prokuratury na Grzegorza Pietruczuka, który – jak stwierdził – odmówił wykonania rozkazu. „Żołnierz ten przyniósł wstyd Państwu Polskiemu oraz jego Siłom Zbrojnym. Wykazał się tchórzostwem” – napisał w zawiadomieniu Karski. Kapitan Pietruczuk został też oskarżony o tchórzostwo przez ówczesnego szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego, który później zginął w Smoleńsku". -- KONKLUZJA: "Zdaniem biegłych incydent gruziński mógł mieć wpływ na postawę pilotów podczas tragicznej podróży w 2010 roku". -- KRZYMOWSKI PRZYWOŁUJE OPINIĘ O MJRZE ARKADIUSZU PROTASIUKU: W opinii czytamy też, że mjr Protasiuk, który w Smoleńsku dowodził załogą, w ostatnich minutach lotu znalazł się w tzw. tunelu poznawczym – emocje, które przeżywał, były tak silne, że miał zawężone pole uwagi i skoncentrował się na samym podejściu do lądowania, nie zważając na inne okoliczności". -- MEC. RAFAŁ ROGALSKI NA PYTANIE KRZYMOWSKIEGO, CZY WIADOMO, KTO PIŁ NA POKŁADZIE TU-154M: " Prezydent bezsprzecznie był trzeźwy. Miał 0,0, co stwierdzili nawet Rosjanie. Rozbieżności dotyczyły tylko gen. Błasika. W raporcie MAK napisano, że miał 0,6 promila. Tyle że krew do analizy pobrano z jego ciała dopiero jedenaście godzin po śmierci i mógł to być tak zwany alkohol endogenny, który wytwarza się w organizmie samoistnie w wyniku procesów biochemicznych. [KRZYMOWSKI] Czyli w chwili katastrofy generał był trzeźwy? [ROGALSKI] – Nie da się tego rozstrzygnąć ze stuprocentową pewnością. Polska prokuratura stoi na stanowisku, że nie ma dowodów na obecność alkoholu w jego krwi". -- TYTUŁ TEKSTU CEZAREGO MICHALSKIEGO: "ZAMACH BYŁ KONIECZNY" -- JAK PISZE MICHALSKI: "Czym byłby dla prawicy Smoleńsk bez zamachu? Niczym. A czym stał się dzięki mitowi zamachu? Wszystkim. Szansą nie tylko na przejęcie władzy, lecz także na odzyskanie w „upadłej Polsce lemingów”, czegoś nieporównanie ważniejszego niż polityczna władza – rządu dusz". -- "KACZYŃSKI POWTARZAŁ SCENICZNYM SZEPTEM: 'ZABILI MI BRATA'"": Na pierwszym posiedzeniu władz Prawa i Sprawiedliwości po katastrofie, a dokładniej, po powrocie Jarosława Kaczyńskiego ze Smoleńska, gdzie stanął nad zmasakrowanym ciałem brata, władze jego partii zastanawiały się, kogo wybrać na nowego kandydata w kampanii prezydenckiej (...). Jarosław Kaczyński był jednak na tamtym spotkaniu obecny. Siedział w otoczeniu najwierniejszych współpracowników i powtarzał co jakiś czas scenicznym szeptem: „zabili mi brata”. Z tamtego spotkania wyszedł jako namaszczony jednogłośnie kandydat na prezydenta". -- MICHALSKI O KAMPANII JK W 2010 R.: "Zaczynając kampanię od poparcia w granicach błędu statystycznego, prowadził ją perfekcyjnie". -- O DAWNYCH WSPÓŁPRACOWNIKACH KACZYŃSKIEGO, W TYM O MICHALE KAMIŃSKIM: "A czy kiedykolwiek wierzyli w zamach najbliżsi PR-owcy Kaczyńskiego z okresu katastrofy smoleńskiej: Adam Bielan, Paweł Kowal i Michał Kamiński? Wszyscy trzej widzieli przed Smoleńskiem (trudno było tego nie zauważyć), że bracia Kaczyńscy politycznie toną, a oni toną wraz z nimi. Prowadzona w cieniu posmoleńskiej żałoby kampania prezydencka Jarosława Kaczyńskiego, niezależnie od wszelkich autentycznych emocji, stała się dla nich szansą na powrót do gry (...). Nie mam im za złe tego zimnego pragmatyzmu, ale sądzę, że lepiej wypada, kiedy obsługuje on zimną politykę. Pasuje do Franka Underwooda, jednak zastosowany przez Bielana, Kowala i Kamińskiego do obsłużenia emocjonalnego „posmoleńskiego mesjanizmu” jest politycznym kiczem. Problem w tym, że ten kicz okazał się bardzo skuteczny". -- RAFAŁ KALUKIN O KRYTYCE KAMPANII KOMOROWSKIEGO: "Po stronie partyjno-rządowej krytyka prezydenckiej kampanii Komorowskiego jest znacznie ostrzejsza. Współpracownik Ewy Kopacz (i członek PO) o sztabie wyborczym: – Grupa ludzi dostała wielki budżet i fajne zabawki. Teraz robią wszystko, aby utrzymać monopol. Uznali, że jak prowadzili Tuskowi tyle zwycięskich kampanii, to są wielkimi fachowcami. Tyle że trenować Pelego to żadna sztuka. Komorowski jest innym kandydatem niż Tusk. Tu trzeba naprawdę pogłówkować. Jak im wychodzi, widać po sondażach". -- O "DWÓCH SZTABACH" I SZYMONIE MILCZANOWSKIM: "Tak naprawdę są dwa sztaby. Techniczny, który zbiera się co dzień z rana, aby uzgodnić bieżące detale – trasę bronkobusa i treść przekazów dnia do medialnych potyczek. Kieruje nim Grzegorz Szymański – w czasach premierostwa Tuska szef Centrum Informacyjnego Rządu (związany z Igorem Ostachowiczem), obecnie dyrektor ds. komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Istotniejszy jest jednak sztab strategiczny, w którym obok Szymańskiego kluczową rolę odgrywa Szymon Milczanowski. W przeszłości prowadził politykę informacyjną w NBP (za Balcerowicza) i w Ministerstwie Finansów (za Rostowskiego). Teraz prowadzi własną agencję PR Winstone. To na cześć Winstona Wolfe’a, granego przez Harveya Keitela fachowca od rozwiązywania problemów w 'Pulp Fiction'". -- KALUKIN WYMIENIA NAZWISKA KOLEJNYCH STRATEGÓW PBK: "Pozostali strategiczni to: Szymon Gutkowski, doradca społeczny prezydenta. Doświadczony marketingowiec, wspólnik w agencji reklamowej DDB, współautor strategii dla korporacji i banków. Organizował też kampanie społeczne – m.in. profrekwencyjne i na rzecz poparcia integracji z UE. W politykę wprowadzał go Kuroń". -- "Maciej Grabowski, wspólnik w poważnej agencji United PR. W rządzie Hanny Suchockiej współtworzył politykę informacyjną. Pierwszy rzecznik PO, później we wszystkich kolejnych sztabach wyborczych w epoce Tuska. Zbieżność nazwisk z obecnym ministrem środowiska przypadkowa". -- "Jerzy Smoliński, oficer przeniesiony do rezerwy. Służył prezydentowi jako rzecznik w MON i jako doradca marszałka Sejmu. Teraz etatowy doradca w Kancelarii Prezydenta – z tego powodu, wedle zasady rozdziału, nie pojawia się w sztabie regularnie". -- KALUKIN O NIEUFNOŚCI SZTABU PBK WOBEC MICHAŁA KAMIŃSKIEGO: "W oczach ludzi prezydenckich głównym wichrzycielem jest Michał Kamiński odpowiadający za wizerunek premier Kopacz. Od dawna lansuje zaostrzenie kampanii, lecz jego propozycje odbijają się jak piłka od sztabowego muru. – Nie ma takiej możliwości, żeby powstał negatywny spot z podpisem: „ze środków Komitetu Wyborczego Bronisława Komorowskiego". Chyba że sami zostaniemy zaatakowani w wyjątkowo brutalny sposób – mówi jeden ze sztabowców. Dla nich Kamiński jest „człowiekiem, którego ego nie mieści się w tym kraju”, do tego ogarniętym żądzą zemsty na Kaczyńskim, a to akurat w kampanii może tylko zaszkodzić". -- KALUKIN DALEJ: "Tyle że za Kamińskim przemawiają teraz sukcesy. Wizerunek Ewy Kopacz nabrał kolorów (choć niektórzy tłumaczą to tym, że po prostu zeszła z pierwszej linii), a notowania PO poszły w górę. Poparcie dla Komorowskiego zaś spada". #WPROST: -- ANNA GIELEWSKA: PRZEANALIZOWALIŚMY WYDATKI PLATFORMY I PIS W 2014 R.: "Partie już przygotowywały się finansowo na najważniejsze tegoroczne wybory. Ogromne pieniądze wydawały na wewnętrzne badania. Jak co roku miliony złotych pochłonęły zlecenia dla zewnętrznych firm, głównie na doradztwo PR i oprawę marketingową. Duże sumy przeznaczały też na utrzymanie pracowników i partyjnej infrastruktury. Wszystko to pomaga im trzymać się władzy". -- GIELEWSKA O WYDATKACH PIS: "Wokół partii Jarosława Kaczyńskiego przez lata wytworzył się swoisty łańcuch pokarmowy. Partia płaciła duże pieniądze satelickim spółkom, tworzonym najczęściej przez dawnych pracowników biura PiS na Nowogrodzkiej". -- GIELEWSKA O "OUTSOURCINGU KOSTRZEWSKIEGO": "Polityk z władz PiS: – Słowem kluczem Kostrzewskiego był outsourcing. Kiedy przejrzeliśmy umowy, okazało się, że część tych zleceń z powodzeniem mogą wykonywać pracownicy PiS w ramach obowiązków. Jako przykład mój rozmówca opowiada historię ze sceną w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, opisaną niedawno przez „Rzeczpospolitą”: – Partia wydała pieniądze na jej zbudowanie, a potem się okazało, że nie jest nawet właścicielem sceny i musi płacić dalej za comiesięczną obsługę. Kilkadziesiąt tysięcy. Dlatego – jak słyszymy – teraz partia wypowiada kolejne umowy z firmami, które obecne kierownictwo uznaje za „pozostałości” po Kostrzewskim". -- GIELEWSKA O WYDATKACH PO: "W zaprzyjaźnionych firmach PR swoje usługi zamawia także Platforma. W ubiegłym roku, podobnie jak w poprzednich, kilka razy korzystała np. z usług agencji reklamowej Wenecja. Zapłaciła za to 55 tys. zł. Prezesem tej firmy jest żona byłego sekretarza generalnego partii Andrzeja Wyrobca (dziś wiceministra kultury). Po kilkanaście, czasem kilkadziesiąt tysięcy złotych zarabiały agencje doradcze i PR, które od lat obsługują Platformę, m.in. Communication Unlimited, Winstone, Baron Media. Doradzają w sytuacjach kryzysowych, planują strategie na kampanie wyborcze. Prawie 100 tys. zł trafiło do firmy BSC Advisory. To spółka, którą w 2012 r. założyli Maciej Bogucki i Marcin Ochmański. Ochmański wcześniej pracował u prezydent Hanny Gronkiewicz- -Waltz w urzędzie miasta. Bogucki – były radny PO, to młody biznesmen od lat związany z czołowymi politykami partii rządzącej. Chętnie opowiadał, że grywa z piłkę z Donaldem Tuskiem. Zasiada też w radzie nadzorczej PGNiG Technologie". -- O WYDATKACH PO NA SONDAŻE: "Platforma regularnie zleca wewnętrzne badania. Do firmy IPSOS trafiło z tego tytułu ponad pół miliona. Za badania w Millward Brown partia zapłaciła 63,5 tys. zł, a w TNS – 235 tys. zł. Szczególnie intensywnie partia zamawiała takie sondaże w wakacje, niedługo po wybuchu afery taśmowej". -- CEZARY ŁAZAREWICZ O DZIENNIKARZACH W KAMPANII: "To pierwsza kampania, w której dziennikarze i tradycyjne media powoli stają się politykom zbyteczne". -- ROZMOWA ŁAZAREWICZA Z PRZEMYSŁAWEM WIPLEREM: "Szef sztabu Korwina zwraca też uwagę na powolne odwracanie się ról. Kiedyś to media społecznościowe czerpały zasoby z tradycyjnych mediów, a teraz bywa już odwrotnie. Kiedy Janusz Korwin-Mikke podróżował do Irlandii, gazety i portale, które nie wysłały tam swoich fotoreporterów, ściągały zdjęcia z jego profilu na Instagramie. – To może media i dziennikarze nie są już politykom potrzebni? – pytam Wiplera. – Są potrzebni, do szerowania ich informacji na Facebooku". #DO RZECZY: -- RADA MINISTRÓW WG DWÓCH PANÓW G: "PEK, znana też jako premiera tysiąclecia, dostała trochę kasy z Unii na rewaloryzację centrów polskich miast. Od razu przeznaczyła ją na pięć największych. Na Radzie Ministrów było trochę zgrzytu z tego powodu. Malkontenci narzekali, że pięć największych i tak ma dosyć kasy, więc trzeba dać na mniejsze, uboższe. Ewa na to, że nie. Malkontenci cisną dalej: – No daj chociaż na ten twój Szydłowiec! – Nie, bo tam nie mam wyborców – ucięła dyskusję Ewa". -- GURSZTYN I GOCIEK ZNÓW O OSTROŁĘCE I BIELANIE: "Kaczystowska junta rządząca Ostrołęką przysłała nam ostre démarche. Otóż nie jest prawdą, że Adam Bielan nigdy nie był w Ostrołęce. Był kilka razy. Co więcej, z tego pięknego grodu nad Narwią pochodzi małżonka Bielana. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby był posłem z tego miasta. Co gorsza, junta zaprosiła nas do odwiedzenia uciskanego przez nią miasta. OK, ale najpierw Phenian". -- PAWEŁ KUKIZ W ROZMOWIE Z MARIUSZEM STANISZEWSKIM O "NIEZORGANIZOWANYCH": "Jest mnóstwo ludzi, którzy są niezorganizowani. Co więcej, także w partiach politycznych – w PO, PiS czy SLD – jest wielu zwolenników JOW. Oni wszyscy są zainteresowani zmianą obecnych relacji. Choćby dlatego, że od 25 lat ciągle spośród siebie wybierają się ci sami ludzie. Aktywiści terenowi są pomijani, bo są za młodzi albo mają za słabe relacje z wodzem. Ta siła jest potężna, tylko nie jest zorganizowana. I Bogu dzięki". -- KUKIZ DALEJ: "Jeżeli chciałbym tworzyć jakąś partię ze ścisłym kierownictwem i wodzem, to by oznaczało, że próbowałbym walczyć z systemem, używając jego narzędzi. Tymczasem nigdy nie uzyskam takich narzędzi, jakie posiada system – nie uwłaszczę się na państwie, nie będę miał dostępu do mediów. Ich można pokonać tylko na zasadzie współdziałania przeróżnych organizacji i grup. Niech to będzie OPZZ Izdebskiego, Centrum im. Adama Smitha, Dominik Kolorz i Solidarność Śląsko-Dąbrowska. Chodzi o połączenie różnych środowisk, dla których zmiana ordynacji jest rzeczą oczywistą". -- KUKIZ O JKM: "Mam świadomość, że obecny system jest najgorszy z możliwych. Daje pozory demokracji, a w rzeczywistości jest jej zaprzeczeniem. Każdy inny system jest lepszy, włącznie z monarchią Korwin-Mikkego". -- FRAGMENT ROZMOWY STANISZEWSKIEGO Z KORWINEM: -- MARIUSZ STANISZEWSKI: Dokąd by pan pojechał z pierwszą wizytą zagraniczną, gdyby został pan prezydentem? -- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Oczywiście do Vaduz. -- M.S: A co tam jest? -- JKM: Stolica państwa, które najbardziej poważam. -- M.S: To znaczy? -- JKM: Księstwa Liechtensteinu – kraju, który najbardziej poważam. Po pierwsze, jest to państwo rządzone przez prawdziwego księcia, który posiada tam władzę niemal absolutną, otrzymaną zresztą w wyniku referendum. Po drugie, nikt by mnie wówczas nie oskarżył, że popieram Moskwę, Berlin czy Waszyngton (...). Księstwo Liechtensteinu jest potęgą w porównaniu z Unią Europejską. Liechtenstein ma 40 żołnierzy, a Unia ani jednego". -- "MAMY FOBIĘ ANTYROSYJSKĄ, PIS JEST PARTIĄ ROSYJSKĄ: "Oczywiście, że mamy [fobię], i to nam zaciemnia postrzeganie świata. Polityk musi zawsze kalkulować na chłodno – nie może wypowiadać wojny temu, kto mu się nie podoba, i zawierać sojuszów z tym, kto mu się podoba. Dlatego dla mnie PiS jest partią rosyjską – dzieli świat na tych, których kocha, i tych, których nie kocha. Nie ma w tym myśleniu żadnego interesu, tylko uczucia". -- KORWIN O PUTINIE I OGÓREK: "Putin jest politykiem absolutnie przewidywalnym, ale znajduje się pod ogromnym naciskiem sił narodowych. I trzeba przypomnieć, że istnieje ogromna mniejszość rosyjska w Kazachstanie, ale także na Łotwie i w Estonii, co może tylko zwiększać presję wywieraną na pana Putina. Doskonale rozumiem jego posunięcia i sam robiłbym to samo na jego miejscu. Wie pan, gdybym ja był prezydentem Polski, to przynajmniej niektórzy by się naszego kraju bali. Gdyby wybory wygrała pani Ogórek, wszyscy chcieliby polskiego prezydenta kochać". -- PIOTR GURSZTYN O REAKCJI PIS NA NOWE STENOGRAMY: "Politycy PiS zachowali się spokojnie. Występujący w TVP Antoni Macierewicz nie spełnił oczekiwań PO. Dodajmy jeszcze to, że chwilę wcześniej media prorządowe bombardowały odbiorców komunikatem, że największą aferą III RP są SKOK-i. Z minuty na minutę największa afera przestała być tą największą, a dwa dni później porzucono rozliczanie gen. Błasika na rzecz zbrodni „Jarosława z Warszawy”, który stanął na drodze do szczęścia milionów Polaków marzących o przeprowadzeniu procedury in vitro. Propaganda przeszła w kakofonię". Fot. Newsweek, Wprost, Do Rzeczy

22:37

Hillary 2.0 - teraz musi się jej udać?

Hillary Clinton oficjalnie ogłosiła swój start w prezydenckich prawyborach Partii Demokratycznej. Choć na tę chwilę czekali nie tylko zniecierpliwieni dziennikarze polityczni, obeszło się bez wielkiej sceny, konfetti, balonów i politycznej pompy. W mediach społecznościowych pojawił się zamiast tego trochę ponaddwuminutowy prosty klip, który choć mocno opóźniony (pojawił się kilka godzin po zapowiadanym wcześniej czasie), natychmiast wywołał pochwały. Choć do końca prawyborów partyjnych jeszcze wiele miesięcy, oficjalnie przecież rozpoczną się w styczniu 2016 roku, to jednak mało kto dziś wątpi, by była sekretarz stanu miała problemy ze zdobyciem nominacji własnej partii. W 2016  nie będzie powtórki 2008 roku?

Partia Republikańska cierpi na nadmiar opcji - republikanie mogą przebierać w szerokim wachlarzu polityków w odpowiednim wieku (czyli pomiędzy 40- a 60-letnimi), o różnym natężeniu konserwatyzmu i różnym stosunku do politycznego mainstreamu. O prawyborach u demokratów można powiedzieć, że to w zasadzie walka o stanowisko wiceprezydenta. Jest Hillary, a za nią długo, długo nic. Nawet zwyczajowy kandydat do nominacji prezydenckiej - wiceprezydent Joe Biden - sam mało poważnie traktuje swój start w wyścigu. Czy Hillary Clinton wyciągnęła wnioski z nieudanej kampanii w 2008 roku i 8 lat później wreszcie zacznie pracę w Gabinecie Owalnym? Początek kampanii, choć z drobnym potknięciem, zapowiada, że ludzie Hillary przemyśleli podejście, i pokażą światu nową panią polityk, Hillary 2.0.

Choć będzie to największy wyborczy news (pewnie do oficjalnego zgłoszenia swojej kandydatury przez Jeba Busha) do tej pory, to sztab Hillary postanowił wystartować kameralnie, żeby nie powiedzieć dyskretnie - post na Facebooku, wideo na Youtube'ie i kilka tweetów. A teraz Clinton rusza do ważnych stanów na wyborczej mapie - Iowa, New Hampshire, Karolina Południowa, Nevada. Jak ważne są te stany? To w Iowa na początku 2008 roku prawybory partyjne wygrał Barack Obama i jego kampania nabrała wiatru w żagle.

Sam klip robi świetne wrażenie - prostotą i przemyślanym przekazem. Każda osoba i każda para, które pojawiły się w wideo, zostały tak dobrane, by odhaczyć wszystkie najważniejsze hasła bliskie sercom demokratycznych wyborców. Dziennikarze, którzy zniesmaczeni opóźnieniem zaczęli w mediach społecznościowych szydzić z kampanii Hillary, natychmiast jej wszystko wybaczyli. Tym bardziej, że Clinton kończy klip dość zaskakującą dla niej pokorną nutą i mówi: - Ruszam w trasę, by zasłużyć na wasze głosy.

https://youtu.be/0uY7gLZDmn4

Wraz z klipem zaprezentowano nowe logo wyborcze. Warto zwrócić uwagę, że hasło to Hillary for America, a nie Hillary for President.

[caption id="attachment_111885" align="alignnone" width="851"] Hillary Clinton 2016[/caption]

Ale po tym początku bez widocznych fajerwerków ma ruszyć prawdziwa machina wyborcza i intensywna zbiórka pieniędzy. Jeden z doradców Hillary Clinton powiedział serwisowi Daily Beast, że w ciągu jednego tygodnia zamierzają zebrać więcej niż niektórzy republikańscy kandydaci w ciągu całego wyborczego cyklu, ale osoba związana z samym sztabem studziła te szacunki. Nie zmienia to faktu, że kampania 2016 ma wielkie szanse pobić kolejne finansowe rekordy. Sprzyjąjący prawicy bracia Koch mniej lub bardziej oficjalnie zadeklarowali 900 milionów dolarów wsparcia dla kandydatów republikańskich, a niektórzy szacują, że sama Hillary Clinton może zebrać nawet 2.5 miliarda (!) dolarów.

Przez najbliższe dni politycy Partii Demokratycznej będą świętować i publicznie deklarować swoje poparcie dla kandydatury Clinton - doczekali się, nareszcie Hillary ruszyła do boju! I to w nowym, świeżym i zaskakującym stylu. Ale to też oznacza, że kandydatka wystawiła się na ataki ze strony licznych polityków GOP, nie tylko tych z ambicjami prezydenckimi. Ona będzie sama jedna, ich znacząco więcej - owszem, wygląda na to, że nie będzie musiała walczyć z konkurentami z własnej partii, ale republikanie nie będą jej oszczędzać. Dosłownie chwilę po tym, jak w sieci pojawił się klip Hillary, Jeb Bush wysłał swoim zwolennikom maila z zapewnieniem, że razem ją powstrzymają (ją - czyli Hillary Clinton), a Ted Cruz na Youtube'ie opublikował klip będący odpowiedzią na wideo Clinton. Także pozostali politycy GOP, którzy zamierzają ubiegać się o nominację prezydencką swojej partii, natychmiast ruszyli do ataku.

Warto też dodać, że choć w kwietniu 2015 roku sytuacja może wyglądać podobnie jak w 2007 roku, to jednak, gdy była pierwsza dama wtedy ogłosiła swój start w kampanii prezydenckiej, jej główny konkurent i późniejszy zwycięzca wyborów miał 17 % poparcia. Dziś kandydaci, którzy chcą ubiegać się o nominację prezydencką Partii Demokratycznej, notują poparcie w granicach błędu statystycznego, a rozpoznawalność ich nazwisk jest znacznie mniejsza niż było to w przypadku Baracka Obamy 8 lat temu. Na dodatek kandydaturę Clinton poparła znacząca większość senatorów Partii Demokratycznej. Nominacja dla Hillary z dzisiejszej perspektywy wydaje się być pewna.