Relacja Live

24.03.2015

08:16

Nieoficjalnie:

Jest więcej niż milion podpisów pod Dudą

Jak się nieoficjalnie dowiaduje 300POLITYKA od jednego z kluczowych polityków na Nowogrodzkiej, udało się zebrać ponad milion podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Zdaniem innego rozmówcy 300POLITYKA z PiS, ta liczba może sięgnąć nawet 1,5 miliona.

W 2010 roku PiS udało się zebrać 1,65 mln podpisów pod kandydaturą Jarosława Kaczyńskiego. Oficjalnie ich liczbę poznamy o 12:00, na wspólnej konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego i wiceprezes partii Beaty Szydło. We wtorek poznamy też dokładną liczbę podpisów SLD, na g. 13:00 planowana jest konferencja prasowa z udziałem kandydatki Sojuszu.

fot. jaroslawkaczynski.info


09:53

CYTATY PORANKA: Mastalerek: W piątek Dudabus jedzie na Słowację. Kurski: PBK wiedział z kim się fotografuje

-- MARCIN MASTALEREK W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1: Ten Bronkomarket pokazuje, co było gdyby liderzy PO jak Tusk i Komorowski zrealizowali swoje obietnice dotyczące euro. My w piątek jedziemy Dudabusem na granice polsko-słowacka, zrobimy zakupy, pokażemy ile to wszystko kosztuje w Polsce i na Słowacji.

-- MASTALEREK DALEJ O EURO: Kandydaci na prezydenta powinni powiedzieć, czy w ciągu 5 lat wprowadziliby Polskę do strefy euro? Prezydent w 2013 w Paryżu prezydent Komorowski mówił, że cała Polska popiera euro.

-- MARCIN KIERWIŃSKI W POLITYCE PRZY KAWIE: PiS tylko potrafi straszyć Polaków euro. Nie potrafi przedstawiać żadnej konkretnej wizji gospodarczej. Elementem traktatu akcesyjnego jest to, że Polska prędzej czy później będzie aplikować o przyjęcie do strefy euro

-- JACEK KURSKI W RADIU ZET O ZDJĘCIU PREZYDENTA: Nie ja je wynalazłem, natomiast byłem pewien, że takie zdjęcie się znajdzie.

-- KURSKI DALEJ O RÓŻNICY MIĘDZY ZDJĘCIEM BIERECKIEGO A KOMOROWSKIEGO: Bierecki autoryzując kasę Wołomin nie wiedział, że ci ludzie doprowadzą do takich nadużyć. A Bronisław Komorowski wiedział kim jest ten pan, bo był po cztery lata po lekturze raportu likwidacji WSI, z którego wynika, że ten pan jest złodziejem i ukradł 400 mln w podległej Bronisławowi Komorowskiemu jednostce WAT-u. Bronisław Komorowski wie kim są ludzie obok, bo czytał na ich temat. To jedyny polityk PO głosujący przeciw likwidacji WSI, a ci panowie są szefami stowarzyszenia WSI. Nie jest możliwe, że ich nie znał. To jest tak jakby Monika Olejnik nie słuchała Radia Zet.

-- KURSKI O PIS I SKOKACH: Od wczoraj wreszcie wiadomo, że prezydent Lech Kaczyński przygotował nowelizację prawa spółdzielczego zmierzającą do objęcia nadzorem SKOKów przez KNF. W 2008 prezydent złożył to w Sejmie, czytał to Andrzej Duda. Posłowie PO odrzuciły ten projekt. bo miała lepszy, który umożliwia zachodnim bankom przejmowanie SKOK-ów.

-- ZBIGNIEW ZIOBRO W KONTRWYWIADZIE RMF O DUKACZEWSKIM: Pan Dukaczewski całkiem niedawno na antenie TVN 24 w rozmowie z panią Anitą Werner rozważał, że zniknięcie samolotu Boeing malezyjskich linii to może być sprawka UFO, więc jeżeli dalej tak pójdzie, to może się okazać, że zaprosi pan po raz kolejny Dukaczewskiego i powie, że jest pierwszym Polakiem, który chodził po Księżycu...Pan Dukaczewski to jest kabotyn, który w tej chwili chce odwrócić uwagę od swojego pupila i przyjaciela, tj. pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, który jest w tarapatach, i w związku z tym rzuca tego rodzaju oskarżenia. Z całą pewnością jest to człowiek, któremu nie można ufać.

-- O PARASOLU OCHRONNYM NAD POLASZCZYKIEM: (...) fakty, które nie dadzą się racjonalnie wytłumaczyć niż że był parasol ochronny ze strony władzy, a dzisiaj władza to Platforma Obywatelska. I środowisko nad ludźmi takimi jak pan Polaszczyk, którzy dopuszczali się, jak twierdzi prokuratura, gigantycznych przestępstw na miliardy. Pan wierzy w to, że jest możliwe przez cztery lata popełniać przestępstwa wyprowadzenia nie miliony, nie setki milionów ale miliardy bez ochrony ze strony państwa?

-- BEATA SZYDŁO W TOK FM: Prezydent Komorowski próbuje podzielić Polaków. Robi to od początku kampanii. Nie powinien słuchać doradców, którzy wysłali go na wojnę, a nie na kampanię wyborczą. Namawiał kontrkandydatów do rozmów, powtarzał zgoda, zgoda, zgoda. Po czym albo wymachuje ciupagą, albo mówi o radykalizmie. Czy radykalnie są ci, którzy nie chcą pracować do 67. roku życia? A może radykalni są ci, którzy nie chcą posyłać do szkoły swoich sześcioletnich dzieci? Czy to radykalizm? A może właśnie to jest racjonalizm.

--KRZYSZTOF GAWKOWSKI ZAPOWIADA W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: Mamy ponad 500 tysięcy podpisów pod kandydaturą Ogórek.

-- WŁODZIMIERZ KARPIŃSKI W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI: SKOK, które naraziły miliony obywateli, miliony ciułaczy, miliony oszczędzających na straty tak naprawdę były prowadzone przez dzisiejszego kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudę w taki sposób, aby państwo nie gwarantowało oszczędności. SKOKi były prowadzone w odwołaniu przed TK ustawy która gwarantowała szczelny nadzór, co na szczęście dziś się już dzieje.

-- KARAPIŃSKI O PRZYZNANIU NAGRODY CRYSTAL DRAGON OF SUCCESS SZEFOWI SKOK WOŁOMIN PRZEZ WICEMINISTRA BANIAKA: To był bardzo szeroki program, który w ramach działalności "Polish Market" honorował wielu aktorów życia gospodarczego, w tym prezesów różnych branż. Trudno mi powiedzieć, w jakim trybie kapituła doceniła działalność gospodarczą tego podmiotu, natomiast nie było to traktowane wybiórczo.

-- KARPIŃSKI O GAZOPORCIE: 2015 rok, to będzie czas, gdy będziemy odbierali gaz komercyjnie. Dzisiaj 97 procent gazoportu jest wykonane in gremio, we wszystkich aspektach. 100 procent jeśli chodzi o dostawę, o aparaturę i projektowanie. Te trzy procent to jest kwestia uszczegółowienia rozruchów technologicznych.

fot. Radio ZET


11:19

Antyestablishmentowy przekaz w nowym spocie Jarubasa

Elity wstydzą się swoich korzeni, ja jestem dumny z bycia Polakiem - to przekaz nowego spotu radiowego Adama Jarubasa "Korzenie", który 300POLITYKA publikuje jako pierwsza.

https://www.youtube.com/watch?v=Sbdcs0PN4GA

- Jestem dumny, że pochodzę z małej miejscowości. Jestem dumny, że jestem synem rolników. Jestem dumny z bycia Polakiem. Wszystkich, którzy są dumni ze swojego pochodzenia, proszę o głos 10 maja - mówi kandydat PSL na prezydenta.

To pierwsza tak wyraźna próba podkreślenia własnej biografii w politycznym przekazie Adama Jarubasa.

O 12:00 Jarubas zaprezentuje go "u siebie", czyli na Ziemi Świętokrzyskiej.

To drugi spot z serii. Jak mówi informator 300POLITYKI, trzeci ma być najmocniejszy.


11:49

Gasną emocje wokół Bronkobusa. Plan PBK na najbliższe dni

Po restarcie Bronkobusa – czyli dwudniowej wizycie na Podlasiu – kampanijny pojazd prezydenta wraca „do garażu” – aż do piątku. Dopiero w weekend bowiem – jak informują nas już dziś sztabowcy Komorowskiego – Bronkobus ruszy do woj. zachodniopomorskiego. Jak się dowiadujemy, prezydent właśnie tam (prawdopodobnie w Stargardzie Szczecińskim) spotka się z kolejną grupą zawodową – przedsiębiorcami - w ramach akcji „Dialog o Polsce”, nowego pomysłu sztabu PBK w kampanii. Jak pisaliśmy wczoraj, inicjatywa ta opiera się na prostym założeniu: Komorowski spotyka się z konkretną grupą zawodową i pozwala jej przedstawicielom na zadawanie mu – nawet bardzo szczegółowych i odległych od jego prezydenckich kompetencji – pytań. Takie spotkania mają trwać ok. godzinę i mieć charakter otwarty.

Po wizycie w zachodniomorskiem prezydent odwiedzi woj. lubuskie. Do piątku zaś Komorowski będzie realizował swój kalendarz „prezydencki”, teoretycznie nie związany z kampanią. Dziś o 15:00 prezydent podpisze inicjatywę ustawodawczą dotyczącą nowelizacji Kodeksu pracy, zakładającą większe uelastycznienie urlopów rodzicielskich. Projekt przewiduje korektę rozwiązań forsowanych przez rząd Donalda Tuska.

Wcześniej – o 13:00 – PBK spotka się w Pałacu z przedsiębiorcami w ramach „Gali Przedsiębiorczości”, na której mają zostać przedstawione pomysły prezydenta – o których on sam mówił w czasie swojej pierwszej konwencji wyborczej – zakładające ułatwienie młodym przedsiębiorcom założenie firmy.

W środę natomiast – jak mówią nam ludzie ze sztabu – Komorowski pojedzie na tradycyjne wielkanocne „jajeczko” z żołnierzami do Tomaszowa Mazowieckiego. O 14:00 przyjmie w Pałacu warszawskich wolontariuszy z WOŚP – oczywiście na czele z Jerzym Owsiakiem.



Otwierająca polityczny tydzień Komorowskiego, dwudniowa podróż Bronkobusa na Podlasiu była najspokojniejszym jak dotąd elementem kampanii „wyjazdowej” prezydenta. Komorowski miał tylko jedno spotkanie stricte wiecowe – w Siemiatyczach. Było ono ciekawe z jednego powodu: inaczej niż w przypadku poprzednich tego typu eventów, prezydent nie akcentował w jakiś mocny sposób swoich haseł promowanych w kampanii – łącznie z najnowszym, o Polsce „radykalnej” i „racjonalnej”. Oczywiście, w jego przemówieniu padło zdanie, iż „najważniejsza jest dziś zgoda i bezpieczeństwo”, ale nie miało ono takiego wydźwięku, jak choćby w Nowym Targu, Koszalinie czy Krakowie – gdzie prezydent był zmuszony skonfrontować się z mocnymi retorycznie i uderzającymi w niego hasłami. Jedynym akcentem „ubarwiającym” dość nudny event w Siemiatyczach, były okrzyki grupki młodych dziewcząt – na oko 15, 16-letnich – które przez kilkanaście minut wykrzykiwały na cały głos „Chodź, Szogunie” i „Szogun, daj autograf”.

Prezydent ani razu nie odniósł się do swojego nowego przekazu – kreującego podział na Polskę „racjonalną” i „radykalną”. Różnice między „oboma Polskami” akcentował za to w kuluarowych rozmowach szef sztabu PBK Robert Tyszkiewicz, który wprost wskazywał na Andrzeja Dudę jako reprezentanta środowiska radykalnego, dążącego do politycznej awantury.

Jak mówił nam Tyszkiewicz, wyborcy mają w tych wyborach prosty wybór: z jednej strony prezydent, który jest „otwarty na dialog, wrażliwy społecznie i dbający o prawa kobiet”, z drugiej – „fundamentalistyczny radykał”, będący przeciwko in vitro i z góry odrzucający konwencję antyprzemocową.

Sam prezydent o swoich konkurentach wprost mówić nie chciał, ale ostatecznie nie uniknął mocnych odniesień: kandydata PiS nazwał „kramarzem igrającym z emocjami ludzi" i „zarabiającym w euro”, a środowisko PiS określił jako dążące wyłącznie do uprawiania „politycznej młócki”.

Poza tym Komorowski unikał odniesień do bieżącej polityki. Popłochu w jego sztabie nie wywołał najnowszy sondaż TNS, który daje prezydentowi najniższy wynik w sondażach od początku kampanii. Prezydent w Korycinie – gdzie zatrzymał się na noc i zjadł we wtorek śniadanie z miejscowym kołem gospodyń wiejskich – wziął udział we wspólnym ognisku przygotowanym przez jego „staffersów”. Później zjadł wspólną kolację z dziennikarzami i swoim sztabem. Towarzysząca temu nieformalnemu spotkaniu atmosfera pokazała jedno: ludzie z otoczenia PBK, jak i on sam, zdają się być spokojni o rezultat majowych wyborów. Jedynym toastem, jaki wzniesiono, był: „za 10 maja!”. O perspektywie II tury nie dyskutowano w ogóle. A tematem, o którym rozmawiano do późnego wieczora, nie była kampania, a uroki Podlasia.





Fot. 300POLITYKA


12:45

1,6 mln podpisów Dudy. Kaczyński o stawce kampanii: "To są wybory o euro"

Andrzej Duda ma 1,6 mln podpisów - ogłosił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. "To wielki komitet wyborczy" - powiedział. Lider PiS mówił też o stawce tych wyborów. Jak podkreślił, to są wybory "w gruncie rzeczy o euro. Komorowski jest wielkim zwolennikiem euro". - Zwycięstwo Andrzeja Dudy gwarantuje, że euro nie zostanie w Polsce przyjęte - przekonywał. To kontynuacja głównego tematu kampanii Dudy w ostatnich dniach, czyli euro. Liczba podpisów złożonych w PKW będzie rekordowa w tej kampanii.

Kaczyński nawiązał też do reformy 67. Jak powiedział, prezydent Komorowski mówił w 2010 roku, że podwyższenia wieku emerytalnego nie będzie, ale i tak rząd Tuska takie zmiany przeprowadził, a prezydent podpisał ustawę. Jarosław Kaczyński stwierdził, że tak samo może być z euro.

Jarosław Kaczyński zaapelował też do osób, które złożyły swoje podpisy, by przekonywały swoich znajomych i członków rodziny do głosowania na Dudę. "Niech każdy kto podpisał, zmobilizuje 5 osób spośród rodziny, sąsiadów, koleżanek i kolegów z pracy".

O 13:00 planowana była konferencja SLD o podpisach Magdaleny Ogórek, ale ze względu na katastrofę samolotu Germanwings jej sztab odwołał wydarzenie.


15:05

PEK do Dudy: Czy PiS zdecyduje o wyjściu Polski z UE?

Premier Kopacz - po Bronisławie Komorowskim i jego wypowiedzi o “kramarzu zarabiającym w euro” - weszła w bezpośrednią dyskusję z Andrzejem Dudą na temat wspólnej waluty UE. Jak stwierdziła, kandydat PiS ogłosił, iż Polska “ewidentnie” nie powinna przystępować do strefy euro - mimo iż deklaracja zapisana jest w traktacie z Maastricht. Później szefowa rządu zapytała Dudę wprost: czy po przejęciu władzy PiS zdecyduje o wyjściu Polski z UE?

Konferencja rozpoczęła się od kondolencji, które premier złożyła rodzinom ofiar katastrofy samolotu Germanwings. Kopacz oraz ministrowie Wasiak i Kosiniak-Kamysz omówili też dwa rządowe projekty: “Złotówka za złotówkę” oraz wsparcie rewitalizacji miast.

Oto kluczowe punkty konferencji.


  • PEK o euro: Ja w swoim expose bardzo czytelnie powiedziałam: oczywiście wejdziemy do euro, gdy będzie ku temu najlepszy moment dla Polski. Strefa euro ma swoje perturbacje, tez musi odrobić lekcje. My nad tym czy będziemy w euro czy nie, glosowaliśmy w 2003.



  • O zmianie konstytucji: Ktoś, kto kandyduje na urząd prezydenta, musi wiedzieć, ze musiałaby dojść do zmiany konstytucji [by wejść do euro], o tym nie zdecyduje prezydent tylko parlament. W tej kadencji nie ma tej większości.



  • O Dudzie: Jeśli dzisiaj Andrzej Duda mówi, że ewidentnie nie przystąpimy do strefy Euro, to PiS - gdyby przejął władzę - zdecydowałby o wyjściu Polski z UE? Polacy są narodem pro-europejskim. Partia, którą reprezentuję, widzi w członkostwie w Unii nie tylko walutę, ale także poczucie bezpieczeństwa. Chcę znać odpowiedź na pytanie, czy PiS chciałoby wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej.



  • O podpisach: Nie będą liczyć się podpisy, tylko znaki [na karcie wyborczej] 10 maja.



  • O “onkopakiecie”: Minister Arłukowicz na pewno zaproponuje rozwiązania, które będą niewelować [wszystkie niedociągnięcia].



  • O SKOK: Kilka lat temu zaufałam tej instytucji. Byłam zapisana w lokalnym oddziale SKOK w Radomiu.



  • O aferze taśmowej: Nie znam tych nagrań, więc trudno mi oceniać. Prokuratura winna być adresatem tego pytania. Prokuratura nie podlega premierowi. Ja nie będę wpływać na prokuraturę ani jej popędzać.



  • O potencjalnym szantażu osób nagrywanych: Łatwiej żyć, gdy człowiek nie jest taki podejrzliwy. Gdyby się okazało, że na taśmach jest nie tylko dowód przestępstwa, ale i sugestie, że te materiały mogą być podstawą szantażu, to od tego jest państwo polskie, od tego są instytucje, by tym się zajmować. Ja się tym nie będę zajmować. I z całym szacunkiem, pan też nie.


Fot. 300POLITYKA


16:24

Palikot ma 150 tys. podpisów. W sobotę zaatakuje spotem z lodówką

Nowa wersja spotu o lodówce ze znikającymi i pojawiającymi się produktami ma stanowić centralny przekaz lubelskiej konwencji Janusza Palikota zaplanowanej na sobotę - dowiaduje się 300POLITYKA. Lodówka, którą skutecznie zaatakował PiS Platformę w 2005 roku, ma ilustrować, ile obywatele tracą na odrzuceniu propozycji podatkowych posłów Palikota.

Jego sztab zebrał "mniej więcej" 150 tys. podpisów. Rejestracja nastąpi w PKW jutro o 12:00. Jak słyszymy w TR, to PKW wyznaczyła taki termin.

Miejsce konwencji ma nawiązywać do aktywności Palikota sprzed jego działalności politycznej. Jak mówi bliski współpracownik lidera TR: - Chcemy opisać to w formie filmów, których narratorem będzie Janusz. Będzie opowiadał, dlaczego Lublin. To, co chcemy zrobić, ma być potwierdzeniem tego, co Janusz mówi w ramach "Planu dla Polski".

Pierwszym filarem będzie działalność biznesowa. - Tu prowadził przedsiębiorstwo. Jego pierwsza firma powstała w Biłgoraju, pierwszy milion zarobił w Biłgoraju. Tu jego przedsiębiorstwa rozwinęły skrzydła. Wypromował Polmos - mówi rozmówca 300POLITYKI.

Drugi filar to działalność kulturalna. Sztab Palikota chce wykorzystać to, że Palikot wspierał kulturę na Lubelszczyźnie. Z jego pieniędzy powstało Centrum Kultury, a Teatr Stary został odremontowany.

Trzecim filarem będzie działalność w zakresie infrastruktury. W Świdniku powstało lotnisko, na rzecz którego miał lobbować Palikot z posłami PO.

Konwencja w Parku Naukowo-Technologicznym ma mieć charakter typowo prezydencki. Będą goście, którzy wyrażą poparcie dla Palikota. Część na żywo, część w formie nagrania video.

Eventy wszystkich największych partii odbyły się w Warszawie - albo jej okolicach - dlatego sztab organizuje transport dla dziennikarzy. TR chce jeszcze pod koniec tygodnia promować konwencję dwoma materiałami opisującymi, dlaczego właśnie Lubelszczyzna.

Fot. Facebook Janusza Palikota


18:26

W marcu Cruz, w kwietniu Clinton? W USA rusza prezydencka kampania przedwyborcza

Gdy tuż po północy w poniedziałek senator Ted Cruz obwieścił na Twitterze, że staje do wyścigu o nominację prezydencką Partii Republikańskiej, stał się pierwszym oficjalnym kandydatem w wyścigu o Biały Dom. O wygraną w 2016 roku najpierw przyjdzie mu się zmierzyć z politykami, którzy albo zadeklarowali już swoją wolę startu (Ben Carson), a także z tymi, którzy słabo ukrywają, że już zaczęli kampanię (Jeb Bush, Rand Paul, Scott Walker), a potem, jeśli uda mu się ich pokonać, będzie na niego czekać starcie z Hillary Clinton.

Choć Hillary Clinton wciąż oficjalnie nie ogłosiła woli startu w wyborach prezydenckich w 2016 roku, to jej otoczenie zasygnalizowało potencjalnym wyborczym darczyńcom, że była pierwsza dama może to zrobić już w kwietniu.  Podobnie jak w 2007 roku media, wyborcy i stratedzy polityczni są przekonani, że Hillary nie ma konkurencji po lewej stronie sceny politycznej, jednakże dziś właściwie nikt albo nie chce stawać w szranki z byłą sekretarz stanu, albo robią to tak daleko poza radarem, że nikt poza ich własną rodziną nie wie, że już prowadzą kampanię. Ceniona i szanowana gazeta ze stanu Massachusetts, The Boston Globe, zdecydowała się na dość niekonwencjonalny apel - na swej stronie z opiniami wydrukowała wezwanie do Elizabeth Warren senator z tego stanu, by ta wystartowała w prezydenckim wyścigu. Liberałowie z Partii Demokratycznej marzą o kimś bardziej progresywnym niż Clinton, ale senator Warren, gdyby się zdecydowała, czeka zadanie prawie niemożliwe do wykonania. W tej chwili liczy się Hillary Clinton. I tylko ona. Według niedawnego sondażu Gallupa żaden polityk z prezydenckimi ambicjami bez względu na polityczną orientację nie może się do niej zbliżyć, jeśli chodzi o rozpoznawalność i sympatię, jaką darzą ją amerykańscy obywatele:



Pozycja Teda Cruza na tym wykresie doskonale tłumaczy, czemu zdecydował się na ogłoszenie swojej kandydatury wcześniej przed innymi politykami republikańskimi. Choć jest znany i lubiany w konserwatywnych kręgach, to wciąż jego nazwisko wielu Amerykanom jest mało znane - i nie mają oni na jego temat żadnej opinii. Wczesne ogłoszenie kandydatury zapewnia spory rozgłos medialny, a więc też i szansę zwiększenia rozpoznawalności - przynajmniej na tyle, by zacząć walkę o kampanijnych sponsorów. A ma o co zabiegać, sami bracia Koch, zawodnicy wagi superciężkiej, jeśli chodzi o republikańskich darczyńców, na początku tego roku ogłosili, że na kampanię wyborczą w 2016 roku zamierzają przeznaczyć prawie 900 mln dolarów. Dziś największe szanse na finansowe wsparcie ma Jeb Bush - nie tylko ze względu na koneksje rodzinne, ale też z powodu swojej rozpoznawalności i poparcia establiszmentu.

O ile można sobie żartować, że potencjalni kandydaci demokratyczni będą walczyć jedynie o wiceprezydenturę u boku Hillary Clinton, to ławka u republikanów jest wyjątkowo długa - szacuje się, że swoje szanse w kampanii prezydenckiej ocenia 20 polityków republikańskich. Starcie o prezydencką nominację GOP zapowiada się dość ciekawie - to będzie walka nie tylko o portfele sponsorów, ale także o duszę i przyszłość Partii Republikańskiej.

Kto następny ogłosi gotowość do startu? Mówi się, że oprócz Clinton w kwietniu swoją kandydaturę ma zgłosić również syn Rona Paula, Rand Paul.


20:17

OBRAZ DNIA: JVR: Polska nie przyjmie euro w kolejnej kadencji, KKZ: Ogórek ma 510 tys. podpisów, PEK: Liczą się znaki 10 maja

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI O STAWCE KAMPANII: TO SĄ WYBORY O EURO: “Jak podkreślił prezes PiS: - To są wybory ‘w gruncie rzeczy o euro. Komorowski jest wielkim zwolennikiem euro’. Kaczyński dodawał: - Zwycięstwo Andrzeja Dudy gwarantuje, że euro nie zostanie w Polsce przyjęte”. To kontynuacja głównego tematu kampanii Dudy w ostatnich dniach”. https://300polityka.pl/news/2015/03/24/16-mln-podpisow-dudy-kaczynski-o-stawce-kampanii-to-sa-wybory-o-euro/

-- JUTRO PREZYDENT KOMOROWSKI BĘDZIE GOŚCIEM MONIKI OLEJNIK W RADIU ZET O 8:02.

-- JANUSZ PALIKOT MA 150 TYS. PODPISÓW. W SOBOTĘ ZAATAKUJE SPOTEM Z LODÓWKĄ: “Nowa wersja spotu o lodówce ze znikającymi i pojawiającymi się produktami ma stanowić centralny przekaz lubelskiej konwencji Janusza Palikota zaplanowanej na sobotę - dowiaduje się 300POLITYKA. Lodówka, którą skutecznie zaatakował PiS Platformę w 2005 roku, ma ilustrować, ile obywatele tracą na odrzuceniu propozycji podatkowych posłów Palikota”. https://300polityka.pl/news/2015/03/24/palikot-ma-150-tys-podpisow-w-sobote-zaatakuje-spotem-z-lodowka/

-- 300POLITYKA: GASNĄ EMOCJE WOKÓŁ BRONKOBUSA: “Popłochu w sztabie PBK nie wywołał najnowszy sondaż TNS, który daje prezydentowi najniższy wynik w sondażach od początku kampanii. Komorowski w Korycinie - gdzie zatrzymał się na noc i zjadł we wtorek śniadanie z miejscowym kołem gospodyń wiejskich - wziął udział we wspólnym ognisku przygotowanym przez jego ‘staffersów’. Później zjadł kolację z dziennikarzami i swoim sztabem. Towarzysząca temu nieformalnemu spotkaniu atmosfera pokazała jedno: ludzie z otoczenia PBK, jak i on sam, zdają się być spokojni o rezultat majowych wyborów. Jedynym toastem, jaki wzniesiono, był: ‘za 10 maja!’”. https://300polityka.pl/news/2015/03/24/gasna-emocje-wokol-bronkobusa-plan-pbk-na-najblizsze-dni/

-- EWA KOPACZ DO ANDRZEJA DUDY: CZY PIS ZDECYDUJE O WYJŚCIU POLSKI Z UE?: “Jak mówiła premier na konferencji: “Jeśli dzisiaj Andrzej Duda mówi, że ewidentnie nie przystąpimy do strefy Euro, to PiS - gdyby przejął władzę - zdecydowałby o wyjściu Polski z UE? Polacy są narodem pro-europejskim. Partia, którą reprezentuję, widzi w członkostwie w Unii nie tylko walutę, ale także poczucie bezpieczeństwa. Chcę znać odpowiedź na pytanie, czy PiS chciałoby wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej”. https://300polityka.pl/news/2015/03/24/pek-do-dudy-czy-pis-zdecyduje-o-wyjsciu-polski-z-ue/

-- 300POLITYKA: ANTYESTABLISHMENTOWY PRZEKAZ W NOWYM SPOCIE ADAMA JARUBASA: “- Jestem dumny, że pochodzę z małej miejscowości. Jestem dumny, że jestem synem rolników. Jestem dumny z bycia Polakiem. Wszystkich, którzy są dumni ze swojego pochodzenia, proszę o głos 10 maja - mówi kandydat PSL na prezydenta. To pierwsza tak wyraźna próba podkreślenia własnej biografii w politycznym przekazie Adama Jarubasa”. https://300polityka.pl/news/2015/03/24/antyestablishmentowy-przekaz-w-nowym-spocie-jarubasa/

-- TOMASZ WRÓBLEWSKI: OBAWIAM SIĘ, ŻE ZWŁASZCZA NAJLEPSI DZIENNIKARZE BĘDĄ CHCIELI ODEJŚĆ - mówi nowy red. naczelny “Wprost”. http://press.pl/newsy/prasa/pokaz/48302,Wprost_-Tomasz-Wroblewski-przychodzi_-czesc-zespolu-odchodzi

*****

#FPF:

-- JACEK ROSTOWSKI O PODPISACH: Nie ma potrzeby, żeby przebić ilość podpisów. Ważne są krzyżyki na kartach wyborczych. Jak sobie przypomnimy 2010 rok, to nie ma to znaczenia. PiS miał więcej podpisów, a przegrał wybory. Jeśli się nie mylę, to było 1,2 mln [Kaczyński zebrał wówczas ponad 1,6 mln. - red.].

-- O PRZEKAZACH ANDRZEJA DUDY WS. EURO: To silny argument, żeby nie pofatygować się, żeby głosować na pana Dudę, bo Polska i tak nie wejdzie do strefy euro w ciągu kolejnej kadencji. Jestem w 100 proc. do tego przekonany. Po pierwsze dlatego, że gdybyśmy chcieli wejść, musielibyśmy zmienić konstytucję. A nie wyobrażam sobie, żeby w przyszłym parlamencie PiS miał 1/3 głosów w Sejmie. Są potrzebne 2/3.

-- Poza tym, PO się nie spieszy do strefy euro. Byłem jednym z pierwszych, który przed tym ostrzegał. Na pewno do niebezpiecznej strefy euro nie będę Polski wprowadzał, podobnie jak - na pewno - premier Kopacz. To w ogóle nie jest kwestia, która stoi na agendzie. Nie wyobrażam sobie, żeby to było ani pożądane, ani możliwe.

-- “STREFA EURO MUSI ODROBIĆ PRACĘ DOMOWĄ”: Strefa euro potrzebuje gruntownego wzmocnienia, to perspektywa na lata. Strefa euro musi się naprawić. Skoro prezydent powiedział, że to ma być debata, która ma nastąpić po wyborach prezydenckich, to ja się z tym zgadzam. Ale nie tylko strefa euro musi odrobić pracę domową. My też.

-- “PBK NIE WPROWADZI POLSKI DO EURO”: Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mogli przystąpić do strefy euro przed końcem kadencji prezydenta Komorowskiego.

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Katastrofa Airbusa we Francji.

-- NA DWÓJCE: Andrzej Duda rekordzistą zebranych podpisów.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Miało być efektywnie, przez przypadek trochę nie wyszło [rozwalająca się piramida z podpisów], ale i tak był to pokaz siły skuteczności poparcia.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Traktujemy to jako zapowiedź bardzo dobrego wyniku wyborczego.

-- KOLENDA-ZALESKA: PiS zrobił z akcji przekazania podpisów do PKW wielkie show. Pojawił się Kaczyński, który w kampanii rzadko się pokazuje.

-- MARCIN MASTALEREK: Liczba podpisów pokazuje entuzjazm tysięcy wolontariuszy.

-- KOLENDA-ZALESKA: Liczba ponad 1,5 mln podpisów ma być jeszcze niejednokrotnie wykorzystywana w kampanii.

-- KACZYŃSKI: Chciałem zaapelować o to, aby każdy spośród tych, którzy podpisali poparcie dla Andrzeja Dudy, postarał się zmobilizować przynajmniej 5 osób.

-- KOLENDA-ZALESKA: Na sztabie PBK rekord PiS-u nie zrobił wrażenia. Ich kandydat został zarejestrowany w zeszły piątek ze skromną liczbą 250 tys. podpisów.

-- ROBERT MACIASZEK: Celem sztabu było zarejestrowanie PBK jako 1. I ten cel udało nam się osiągnąć.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: PKW zlicza każdy komitet tylko do 100 tys. Reszta pozostaje kwestią deklaracji komitetu. Z pewną rezerwą odnosiłbym się do niektórych deklaracji.

-- KOLENDA-ZALESKA: Sztab PBK powołuje się na historię sprzed 5 lat. Też była duża różnica w zdobytych podpisach, a wynik odwrotny od rekordu.

-- EWA KOPACZ: Tak naprawdę będą liczyć się nie podpisy, ale te znaki, które postawimy na kartach 10 maja. To będzie wymierny efekt pracy każdego z kandydatów.

-- KOLENDA-ZALESKA: Nieoficjalnie Magdalena Ogórek ma 510 tys. podpisów.

-- NA TRÓJCE: Mobilizacja na próbę. Rezerwiści stawiają się na wezwanie.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI NA CZOŁÓWCE: Z całą pewnością zwyciężymy.

-- PIERWSZE DWA MATERIAŁY: Katastrofa Airbusa we Francji. Live Magdaleny Sobkowiak z francuskich Alp oraz Marcina Antosiewicza z Dusseldorfu.

-- PIERWSZY KADR MATERIAŁU KAMILA DZIUBKI: Rozpadająca się piramida z podpisami Dudy.

-- MARCIN MASTALEREK: Nasza piramida runęła, głosów jest tak wiele, że mieliśmy taki problem.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Taki wielki komitet wyborczy Andrzeja Dudy.

-- JANUSZ PALIKOT: Milion to słabo, Kościół powinien zebrać co najmniej 10 mln podpisów.

-- JANUSZ KORWIN-MIKKE: Niech Pan Duda nie oszukuje ludzi, że jest przeciwko przyjęciu euro.

-- W materiale też PEK pyta Dudę na konferencji prasowej: Czy gdyby rządził PiS, to PiS zdecydowałby o wyjściu Polski z UE?

-- KOLEJNY MATERIAŁ: Próbna mobilizacja.

-- W WIADOMOŚCIACH TAKŻE KŁOPOTY Z ONKOPAKIETEM.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- NASZA PIRAMIDA RUNĘŁA, GŁOSÓW JEST TAK WIELE - wypowiedź Marcina Mastalerka na czołówce, po upadku piramidy z pudełek.

-- PIERWSZY MATERIAŁ: Katastrofa Airbusa we Francji.

-- DRUGI MATERIAŁ: PODPISY W KAMPANII. Pierwszy kadr: rozsypująca się piramida z podpisów.

-- MARCIN MASTALEREK: Piramida runęła, głosów jest tak dużo, że mieliśmy taki problem.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Traktujemy to jako zapowiedź bardzo dobrego wyniku.

-- DARIUSZ OCIEPA: Komorowski złożył 6 razy mniej podpisów.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Z uwagi na katastrofę samolotu w Alpach nasza kandydatka odwołała konferencje.

-- KACZYŃSKI: Andrzej Duda gwarantuje, że euro w Polsce nie będzie.

-- EWA KOPACZ: Jeśli dziś ewidentnie mówi, że nie wejdziemy do strefy euro, to ja pytam: czy PiS wyprowadzi Polskę z UE?


21:18

Pierwsza mobilna gra tej kampanii z awionetką JKM:

KORWiN Air One

KORWiN Air One to pierwsza mobilna gra tej kampanii prezydenckiej. Oparta na pomyśle doskonale znanym z "Flappy Bird" czy "Retry" gra została stworzona oddolnie, przez zwolenników JKM. Jak czytamy w opisie: "[Korwin] Odwiedza 40 miast i spotyka się z ludzmi. Niestety na jego drodze są liczne przeszkody takie jak ZUS, urzędy podatkowe, sejm oraz brzoza. Musi z nimi na co dzień walczyć aby poprawic sytuację w kraju. Pomóż mu aby jego lot był jak najdłuższy. Rywalizuj razem ze znajomymi i zdobywajcie codziennie coraz lepsze wyniki w ogólnopolskim rankingu". Gra jest dostępna - za darmo - tylko na Androidzie. Samolot Korwina szybko staje się symbolem jego kampanii prezydenckiej.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/sdk.js#xfbml=1&version=v2.0"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));Post by Partia KORWiN.

Kampania Korwin-Mikkego - której szefem jest Przemysław Wipler - od samego początku jest mocno wspierana oddolnie. Nie tylko w takiej formie jak gry, infografiki czy klipy. Cały Lot Air Korwin One i trasa awionetki po całej Polsce jest finansowana z datków zwolenników Korwina. Bez nich realizacja tego projektu, nie byłaby możliwa.



Dzięki oddolenemu zaangażowaniu i awionetce JKM, kandydat zyskał bardzo dużą mobilność w tej kampanii. Codziennie może odwiedzić kilka, nawet bardzo oddalonych od siebie miast i to bez konieczności wielogodzinnych męczących przejazdów, tak jak w przypadku Dudabusa czy Bronkobusa. Sztabowcy partii niemal codziennie informują też o rekordowych tłumach na spotkaniach.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/sdk.js#xfbml=1&version=v2.0"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));Post by Partia KORWiN.

Można się spodziewać, że do końca kampanii powstanie jeszcze wiele ciekawych projektów fanów JKM, a ta prosta mobilna gra to dopiero początek.