My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
22.03.2015
12:01
14:51
Dwa dni prezydenta Komorowskiego w Brukseli to tylko dwa oficjalne spotkania - w tym przemówienie na konferencji Brussels Forum oraz spotkanie z Polonią i wręczenie orderów w ambasadzie RP. Prezydent w sobotę odbył co prawda kilkunastominutową rozmowę z szefem RE Donaldem Tuskiem, ale było to "prywatne" spotkanie, bez fotografów i bez mediów. To tylko jeden z powodów, dla których trudno nie uznać wizyty prezydenta w Brukseli za straconą szansę w sensie całej kampanii.
W piątek Donald Tusk mówił na konferencji prasowej, że popiera prezydenta "w dowolnej turze". Spotkanie z szefem RE mogło być jednym z kluczowych tematów weekendu i bardzo mocnym wsparciem dla prezydenta przed I turą. Tymczasem nie tylko nie było ujęte w planie wizyty, ale także nie zostało w żaden sposób opakowane medialnie. Nie ma nawet zdjęcia - oficjalnie, było to tylko "prywatne, nieformalne" spotkanie.
Rozmowa miała przebiegać w bardzo dobrej atmosferze, ale nie ma wątpliwości, że krótka informacja na stronie prezydent.pl nie będzie żadnym wsparciem dla prezydenta w kampanii wyborczej. To tylko jedna z przyczyn, dla których dwudniowa wizyta prezydenta w Brukseli to stracona polityczna szansa. Zwłaszcza w sytuacji, w której Tusk zapewne nie będzie mógł bezpośrednio zaangażować się w kampanię prezydenta w Polsce. Dziennikarze w Brukseli towarzyszący prezydentowi, dowiedzieli się o spotkaniu już po fakcie, w trakcie oczekiwania na w ambasadzie RP, przed sobotnim wręczeniem orderów dla działaczy polonijnych.
Druga stracona szansa dotyczy braku jakiegokolwiek nowego politycznego przekazu całej wizyty. Trwa kampania wyborcza - o tym wspominała nawet Karen Donfried, szefowa GMF we wprowadzeniu do przemówienia prezydenta na Brussels Forum. Nie widać tego w ostatnich dniach. Ta wizyta mogłaby odbyć się w zupełnie innych warunkach i nikt nie zauważyłby różnicy.
Przemówienie prezydenta Komorowskiego - o współczesnych wyzwaniach stojących przed wspólnotą transatlantycką - było może i mocnym, ciekawym podsumowaniem sytuacji Polski w obliczu zagrożeń na Wschodzie i nie tylko, ale trudno uznać je za newsowe. Prezydent wzywał do budowy nowej strategii wobec Rosji, stwierdził też, że Zachód zbyt długo łudził się, że Rosja podąży ścieżką modernizacji, wspomniał o Planie Marshalla dla Ukrainy. Jego przemówienie nie będzie jednak tematem niedzieli, być może zostanie zacytowane w wieczornych serwisach. Prezydent mówił w trakcie sobotniego spotkania w ambasadzie o wysiłku polskich emigrantów, ale jego słowa były przede wszystkim związane z wręczanymi odznaczeniami dla zasłużonych Polaków w Belgii.
Podział na format "prezydencki" i "kampanijny" jest od samego początku bardzo ścisły. I w takich chwilach, jak wizyta prezydenta w Brukseli, problemy z tym podziałem ujawniają się szczególnie wyraźnie. Nie ma wątpliwości, że SKOKi stają się poważnym tematem kampanii prezydenckiej. Sztab PBK (ten którego szefem jest Robert Tyszkiewicz) będzie musiał prędzej czy później zbudować odpowiedź. Tak samo jest z euro. PiS zamierza rozkręcać temat euro przez najbliższe dni. Kampania toczy się niezależnie od tego, czy prezydent jest w Bronkobusie czy w Brukseli.
Prezydent nie miał w planach żadnej wypowiedzi dla mediów w Brukseli. Nie odniósł się osobiście ani do zarzutów dotyczących SKOK, ani też do tematu euro, "wrzuconego" przez Dudę. O stanowisku prezydenta ws. euro mówią tylko jego doradcy - Joanna Trzaska-Wieczorek dla "Wiadomości" oraz dla PAP i Henryk Wujec rano w TOK FM.
To wszystko nie zmienia faktu, że takie wizyta daje też ogromne możliwości kreowania nowego przekazu politycznego, zwłaszcza dla prezydenta. Tak się jednak teraz nie stało. I prezydent oraz jego doradcy w Kancelarii i w PO - będą musieli zmierzyć się sytuacją, w której na starcie nowego tygodnia prezydent znajduje się w dużo trudniejszej sytuacji niż jeszcze tydzień temu. Bruksela nie przyniosła nic politycznej pozycji prezydenta. To były dwa stracone dni.
Fot. GMF
18:40
Euro będzie głównym tematem kampanii Dudy w nadchodzącym tygodniu. Jak się dowiadujemy, w poniedziałek sztab Dudy zamyka Muzeum Zgody. Zamiast Muzeum planowane jest w poniedziałek otwarcie sklepu, który ma być poświęcony tylko i wyłącznie tematyce euro. Jednym z "eksponatów" ma być projekt nowelizacji konstytucji autorstwa Bronisława Komorowskiego, który został przez niego przedstawiony tuż po przejęciu władzy i który zakłada możliwość wejścia Polski do eurostrefy. PiS chce też w sklepie pokazywać jak bedą wyglądać ceny żywności po hipotetycznym wejściu Polski do euro.
We wtorek PiS składa podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Przy okazji składania podpisów, sztab planuje mocny przekaz dotyczący stawki tych wyborów, także powiązany z euro. Sztabowcy PiS są przekonani, że niezależnie od tego, co Bronisław Komorowski powie o euro w nadchodzącym tygodniu, temat wejścia Polski do eurostrefy i tak spycha prezydenta do defensywy. Elektorat prezydenta jest wobec euro dużo bardziej entuzjastyczny, przez co Bronisław Komorowski nie może się od tematu całkowicie odciąć - mówią nam sztabowcy.
W nadchodzącym tygodniu zmieni się też formuła Dudabusa. Sztab planuje nie tylko bardzo intensywny objazd po Polsce, ale także "obudowanie" tych podróży bardziej konkretnym przekazem - jak w niedzielę o rolnictwie - i atrakcyjnymi dla mediów wydarzeniami. W środę Dudabus odwiedzi Podkarpacie, później planowane są dalsze wyjazdy na południu Polski.
Tak wygląda plan Dudy na najbliższy tydzień. Jest oparty na przekonaniu, że euro jest najlepszym tematem do "wrzucenia" przed Wielkanocą. I temu wszystko będzie podporządkowane. Zapowiada się bardzo ciekawy tydzień kampanii, bo w poniedziałek po dłuższej przerwie na kampanijną trasę wraca jego główny konkurent Dudy. O 8:30 sztab prezydenta prezentuje spot, a później Bronkobus wyjeżdża do województwa podlaskiego.
fot. PiS
19:49
Spot telewizyjny obrazujący nową oś kampanii Bronisława Komorowskiego ma nawiązywać do przekazu wyborczego, który dał drugie zwycięstwo wyborcze Donalda Tuska w 2011: "Oni pójdą głosować". Przekaz ma wyglądać podobnie i sprowadzać się do alternatywy: "Polska racjonalna kontra Polska radykalna".
Jak mówi 300POLITYCE jeden z kluczowych sztabowców kampanii PO: - W spocie, który zostanie zaprezentowany w poniedziałek rano, na konferencji prasowej PBK, w sztabie PO na Żurawiej, mają zostać przeciwstawione sobie kadry serdecznych spotkań prezydenta na trasie Bronkobusa z ujęciami radykałów zakłócających prezydenckie wizyty.
Podział Polska racjonalna vs Polska radykalna, zdaniem sztabowców kampanii reelekcyjnej PBK ma być odmianą dawnego podziału na Polskę solidarną i Polskę liberalną, tyle, że tym razem spór ten ma grać na korzyść Platformy. Ma to ich zdaniem pogłębiać dotychczasowy przekaz Zgoda i bezpieczeństwo.
Bronkobus ma jeździć dalej. Sztab PBK ma uruchomić nowy format spotkań na trasie Bronkonusa. Ma to być seria debat tematycznych w ramach cyklu "Dialog o Polsce". Format ma nawiązywać do niedawnej mini-kampanii Ewy Kopacz "Platforma bliżej ludzi".
W mijającym tygodniu sztabowcy kampanii reelekcyjnej PBK obserwowali obrót spraw wokół wpadki marszałka Sikorskiego, który w Faktach po Faktach TVN24 wdał się w komentowanie liczby ofiar zamachu na Polaków w Tunezji i dyskusję o ogłaszaniu żałoby narodowej, mimo, że to nie należy do jego kompetencji. Sztabowcy twierdzą, że sprawa Sikorskiego na pewno osłabiła Platformę, ale nie miała przełożenia na kampanię prezydenta, którego reakcję na kryzys z turystami oceniono jako wyważoną.
W warstwie przekazu negatywnego, sztabowcy PO liczą na dalsze zainteresowanie mediów sprawą SKOK, zwłaszcza w kontekście domniemanych powiązań Mariusza Błaszczaka i Jacka Sasina.
Zdaniem sztabowców PO, z którymi rozmawiała 300POLITYKA, spin PiS na temat Euro jest "stosunkowo niezłą próbą odzyskania inicjatywy", lecz ich zdaniem "zwodowanie" tematu w sobotni poranek dało sztabowi PBK wystarczająco czasu, żeby przygotować na to odpowiedź.
Spot PO z 2011, do którego ma koncepcyjnie nawiązywać klip otwierający nowy etap kampanii PBK "Polska racjonalna kontra Polska radykalna".
20:14
-- JANUSZ PALIKOT JUTRO o 8:02 w Gościu Radia Zet u Moniki Olejnik.
-- CO BĘDZIE W SPOCIE, KTÓRY OTWORZY NOWY ETAP KAMPANII BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO: “Spot telewizyjny obrazujący nową oś kampanii Bronisława Komorowskiego ma nawiązywać do przekazu wyborczego, który dał drugie zwycięstwo wyborcze Donalda Tuska w 2011: ‘Oni pójdą głosować’. Przekaz ma wyglądać podobnie i sprowadzać się do alternatywy: ‘Polska racjonalna kontra Polska radykalna’”. https://300polityka.pl/news/2015/03/22/polaka-racjonalna-radykalna-sztab-pbk-spotem-otworzy-w-poniedzialek-nowy-etap-kampanii/
-- W NADCHODZĄCYM TYGODNIU PIS POSTAWI NA PRZEKAZ W SPRAWIE PRZYJĘCIA EURO I OTWORZY SKLEP Z CENAMI W EURO: “Euro będzie głównym tematem kampanii Dudy w nadchodzącym tygodniu. Jak się dowiadujemy, w poniedziałek sztab Dudy zamyka Muzeum Zgody. Zamiast Muzeum planowane jest w poniedziałek otwarcie sklepu, który ma być poświęcony tylko i wyłącznie tematyce euro. Jednym z „eksponatów” ma być projekt nowelizacji konstytucji autorstwa Bronisława Komorowskiego, który został przez niego przedstawiony tuż po przejęciu władzy i który zakłada możliwość wejścia Polski do eurostrefy. PiS chce też w sklepie pokazywać jak bedą wyglądać ceny żywności po hipotetycznym wejściu Polski do euro”. https://300polityka.pl/news/2015/03/22/tydzien-dudy-euro-glownym-tematem-w-poniedzialek-restart-muzeum-zgody/
-- STRACONA SZANSA KOMOROWSKIEGO W BRUKSELI: "Prezydent w sobotę odbył co prawda kilkunastominutową rozmowę z szefem RE Donaldem Tuskiem, ale było to 'prywatne' spotkanie, bez fotografów i bez mediów. To tylko jeden z powodów, dla których trudno nie uznać wizyty prezydenta w Brukseli za straconą szansę w sensie całej kampanii". https://300polityka.pl/news/2015/03/22/stracona-szansa-prezydenta-komorowskiego-w-brukseli/
-- JOANNA TRZASKA-WIECZOREK: DEBATA O EURO PO WYBORACH: “Polska nie spełnia aktualnie kryteriów, wymaganych do przystąpienia do strefy euro; debata na ten temat powinna odbyć się po wyborach - powiedziała dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/trzaska-wieczorek-debata-o-euro-powinna-odbyc-sie-po-wyborach/8kez4b
-- ADAM JARUBAS: AMERYKANIE MOGĄ NARZUCIĆ NAM GMO: “Zdaniem kandydata PSL na prezydenta RP Adama Jarubasa negocjowana umowa o wolnym handlu między USA a Europą (TTIP) niesie wiele zagrożeń, m.in. możliwość napływu żywności modyfikowanej genetycznie”. http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jarubas-o-umowie-o-wolnym-handlu-miedzy-usa-i-europa,526600.html
*****
#GOŚĆ WYDARZEŃ:
-- MARCIN MASTALEREK O ZDJĘCIU PBK: To zdjęcie prezydenta z byłym kapitanem WSI nie jest zrobione w kampanii. Tło tego zdjęcia jest takie, że PBK jako jedyny poseł PO głosował przeciwko rozwiązaniu WSI. Nie jest przypadkowe. To zdjęcie zrobione, kiedy PBK był prezydentem. Schetyna sprytnie uniknął tego zdjęcia. Najprawdopodobniej wiedział, kim jest ten pan. Prezydent też musiał to wiedzieć.
-- MASTALEREK DALEJ: Zostaliśmy okłamani przez Pałac, bo pani Trzaska-Wieczorek powiedziała w komentarzu dla RMF, że prezydent nie spotykał się nigdy z panem P.
-- JOANNA WRZEŚNIEWSKA-SIEGER: Pan nie ma zdjęć z nikim ze SKOK-u Wołomin?
-- MASTALEREK: Nigdy nie zagłosowałbym przeciwko rozwiązaniu WSI. To nie przypadkowe zdjęcie w kampanii (...) Jacek Kurski zadał ważne pytanie, do dzisiaj nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy to prawda, że syn PBK był/jest prokurentem, w spółce tego pana P., który ma zasłonięte oczy?
-- WRZEŚNIEWSKA-SIEGER: Czy to prawda, że krewni i znajomi Jarosława Kaczyńskiego pracują w PE i są zatrudnieni na tej zasadzie?
-- MASTALEREK: Jeżeli okazałoby się, że syn PBK był prokurentem w spółce człowieka, który jest na tym zdjęciu…
-- WRZEŚNIEWSKA-SIEGER: Jak się zatrudniał, to wiedział, że ma pasek na oczach?
-- MASTALEREK: Przed chwilą twierdziła pani, ze PBK zrobił sobie przypadkowe zdjęcie. Jeżeli syn PBK był prokurentem, to jakie byłoby to przypadkowe zdjęcie?
-- WRZEŚNIEWSKA-SIEGER: A Andrzej Duda nie ma zdjęć z ludźmi ze SKOK-u Wołomin?
-- MASTALEREK: Nie spotykał się, nie był na imprezach w Wołominie. Pani udaje, że nie zna kontekstu. To przypadek, że kiedy PBK był wiceministrem MON, to rzekomo ministra Sikorskiego miało inwigilować WSI, o czym mówił w książce? Czy to przypadek, że kiedy stracił w jednym z parabanków 250 tys. marek, które miał pożyczyć od swojej cioci, to oficerowie WSI pomagali mu to odebrać?
-- DALEJ MASTALEREK: Związki PBK z WSI są oczywiste i nigdy się ich nie wypierał.
-- MASTALEREK O TYM, ŻE PIS BYŁO ZA OBJĘCIEM SKOKÓW NADZOREM KNF: Odsyłam do ustawy wniesionej w 2008 roku, Prawo spółdzielcze. Proszę sprawdzić art. 106. To była ustawa wniesiona przez Lecha Kaczyńskiego, przed Sejmem reprezentował ją Andrzej Duda. Chodziło o to, żeby objąć SKOK-i nadzorem KNF. Nałęcz i inni politycy PO opowiadają bzdury, że PiS było przeciwko nadzorowi KNF nad SKOK-ami.
*****
FAKTY TVN
-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: To nie jest przypadkowe zdjęcie.
-- BRUDZIŃSKI: Sztabowcy pana prezydenta chcieli uderzyć w Andrzeja Dudę, a sami bardzo boleśnie dostali między oczy.
-- ARLETA ZALEWSKA: Zdjęcie zrobiono przy okazji filmu “Bitwa Warszawska”. SKOK Wołomin był współproducentem.
-- TOMASZ NAŁĘCZ: Zdjęcie zostało zrobione podczas chwilowego zetknięcia się na premierze.
-- NAŁĘCZ DALEJ: Może za chwilę ktoś wyciągnie zdjęcie pana prezesa Kaczyńskiego, za pedolfilię, za jakieś przestępstwa - to znaczy, że prezes Kaczyński jest wspólnikiem pedofilii? Trzeba na głowę upaść!
-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Nie da się uciec żadnym zdjęciem.
-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: PiS w przerażeniu próbuje zamydlić sytuację.
-- ZALEWSKA: SKOK-ami zajmuje się w Sejmie specjalnia podkomisja.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- TONĄCY BRZYDKO SIĘ CHWYTA - wypowiedź Tomasza Nałęcza na czołówce.
-- NA JEDYNCE: Ścigany zamachowiec.
-- NA DWÓJCE: Sprawdzian sprawności.
-- SKOŃCZYŁY SIĘ CZASY POKOJOWEJ DYWIDENDY - wypowiedź Bronisława Komorowskiego.
-- BEATA TADLA: Afera SKOK-ów i polityczny skok ciśnienia.
-- MARCIN KIERWIŃSKI: Na złodzieju czapka gore.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Kancelaria Prezydenta kłamie.
-- TOMASZ NAŁĘCZ: Przypadkowe zdjęcie w przypadkowej sytuacji nie jest zawiązaniem znajomości. To, że Jarosław Kaczyński zrobił sobie z zdjęcie z pedofilem nie znaczy, że jest współwinny przestępstwa.
-- ANDRZEJ DUDA: Widziałem wczoraj zdjęcie, na którym prezydent był z tymi panami.
-- MAREK SAWICKI: Gniazdo PiS-u rządziło w Wołominie i transferowali pieniądze na różne cele.
-- ADAM JARUBAS: Łatwo rzucić oskarżenie, a potem nikt o nim nie pamięta.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- WĄTPLIWOŚCI CO DO RELACJI PANA PREZYDENTA Z LUDŹMI POWIĄZANYMI ZE SKOK WOŁOMIN JEST DUŻO WIĘCEJ - wypowiedź Bartosza Kownackiego na czołówce.
-- WARTO, ŻEBY AUTORZY TAKICH TEZ UDALI SIĘ DO KOMPETENTNEGO LEKARZA - wypowiedź Tomasza Nałęcza na czołówce.
-- FUNDAMENTY NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA SĄ POWAŻNIE NADWYRĘŻONE - wypowiedź Bronisława Komorowskiego na czołówce.
-- NA JEDYNCE: Afera w SKOK-ach.
-- JOANNA WRZEŚNIEWSKA-SIEGER: PiS robi, co może, żeby aferą obciążyć Bronisława Komorowskiego.
-- PiS oskarżyło PBK o związki z twórcami SKOK Wołomin.
-- BARTOSZ KOWNACKI: Uczestnicząc w takim zdjęciu, PBK po prostu legitymizował te osoby.
-- BEATA LUBECKA: Prezydent nie zabrał głosu w tej sprawie. Jego otoczenie tłumaczy, że zdjęcie było wykonane na premierze filmu Bitwa Warszawska.
-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Nie ma zielonego pojęcia, kto obok niego stoi, bo niby skąd ma mieć to pojęcie? To chamstwo.
-- ANDRZEJ DUDA: Staram się obracać w takich środowiskach, gdzie przestępców nie ma.
-- LUBECKA: We wtorek prace rozpoczyna sejmowa podkomisja ws. SKOK-ów.
-- NA DWÓJCE: Rosja grozi Danii atakiem nuklearnym.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W BRUKSELI: Skończyły się czasy pokojowej dywidendy po zakończeniu zimnej wojny.
22:06
TYGODNIKI:
W Newsweeku wszystkie teksty polityczne o PiS, Do Rzeczy o "wielkiej przyjaźni" Nitrasa i Wiplera
22:35
Poniedziałkowa Gazeta Wyborcza drukuje tekst Bronisława Komorowskiego. Na jedynce Gazety zapowiadają go Agata Nowakowska i Tomasz Bielecki: "PiS w 2005 r. narzucił – jak się później okazało, skuteczny, bo partia przejęła władzę – podział na Polskę solidarną i w kontrze do niej Polskę liberalną reprezentowaną niby przez PO. W tekście nadesłanym do „Wyborczej” Bronisław Komorowski dostrzega inny, bardziej dziś aktualny podział: racjonalizm kontra radykalizm. Widoczny szczególnie w trzech dziedzinach – polityce zagranicznej, gospodarce oraz sprawach światopoglądowych".
Jak pisze w poniedziałkowej GW PBK: „Radykalność żąda toczenia wojny ideologicznej w imię tylko własnych poglądów, wetowania rozwiązań czy karania więzieniem za stosowanie metody przynoszącej szansę na wymarzone przez innych dziecko.”
W części odnoszącej się do gospodarki prezydent pisze: "Gdy padają więc populistyczne i nierealne obietnice radykalnego zwiększenia wydatków – liczone w dziesiątkach miliardów – rozsądek każe powiedzieć: »Stop!«. Bo ta alternatywa jest jasna: albo odpowiedzialna polityka gospodarcza, albo rozdawnictwo. Los Grecji powinien być dla nas przestrogą”.
Potwierdzają się zatem informacje 300POLITYKI. O nowej strategii sztabu PBK i nowym spocie pisaliśmy tutaj.
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Próba sprzedania wolności, suwerenności i niezależności za kredyt jest działaniem antypolskim
- Kaczyński
Gorący temat
Dokonał zdrady stanu
- Czarzasty uderza w Nawrockiego
Gorący temat
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!
- Tusk zapowiada odpowiedź rządu
Gorący temat
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.