Relacja Live

25.02.2015

10:21

CYTATY PORANKA: PBK: Nie chcę znów do polskiego piekła, Nałęcz: To będzie inna konwencja
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W SYGNAŁACH DNIA PR1: Jestem kandydatem obywatelskim popieranym przez PO, co wzmacnia tę obywatelskość. Popiera mnie także liczne grono prezydentów miast, którzy nie są związani z żadną opcją partyjną. Poparcie dla mnie jest więc dużo szersze niż sama PO; liczy się nie tylko wspólnota dróg, ale przede wszystkim wspólnota celów. -- Trzeba się liczyć z tym, że będzie II tura, jeśli tak się stanie, to tutaj nie będzie żadnego nieszczęścia. Zdecydują nie dziennikarze, ale wyborcy. Sondaże mówią wyraźnie, że moi konkurenci starają się na razie odzyskać poparcie elektoratów popierających ich partie, odzyskali na razie połowę. Ich zadaniem jest dopiero sięgnięcie tego pułapu poparcia, na razie mają dużo, dużo niższe. -- O KONKURENTACH: Oni nawet między sobą nie chcą rozmawiać, bo są zainteresowani, żeby walić jak w bęben w urzędującego prezydenta. Mam inne sposoby dotarcia do wyborców. Np. dziś siedzę tu z panem w radio, rozmawiamy. Wyborcy mogą posłuchać tej rozmowy. -- O “POLSKICH PIEKIEŁKU”: Muszę panu przyznać, że gdy zostałem prezydentem, poczułem ogromną ulgę, że nie muszę uczestniczyć w tym polskim piekiełku, że nie musiałem uczestniczyć w tych wszystkich programach publicystycznych, gdzie są wrzaski etc. Chciałbym jak najdłużej nie uczestniczyć w polskim piekle. Czym innym jest chęć zanurzenia się w smole polskiego piekła, a czym innym chęć komunikowania się z wyborcami. -- Jest kategoria ludzi w polityce, którzy spóźnili się na rewolucję. Mają kompleksy i nadrabiają je hasłami “zmiany”. -- Muszę cały czas być prezydentem, jedynie przy okazji kandydatem. Byłem w Kijowie na marszu, by wyrazić polską wolę jedności z Ukrainą, ale mogłem po tym wrócić i zjeść wyborczą szarlotkę. Dziś lecę do Japonii konsultować strategiczne decyzje, wrócę i pewnie znów udam się do jakiejś miejscowości w ramach kampanii. -- To, że przewodniczącym Radu Europejskiej jest Donald Tusk, jest niesłychanie istotne dla Ukraińców. -- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W POLSAT NEWS O PROTESTACH: Myślałam, że rolnikom zależy na rozwiązywaniu problemów, zespoły przy resorcie rolnictwa pracują i większość tych problemów zostało rozwiązanych. Niestety rolnicy nie mają woli rozmowy, jest chęć zaistnienia. Protestować trzeba też po coś, głowa ministra nie jest rozwiązaniem. Marek Sawicki jest świetnym ministrem. A działanie pana Izdebskiego jest czysto polityczne, codziennie straszy Warszawiaków, codziennie widzimy go w mediach, na pewno zechce startować do Sejmu, dziś buduje swoją rozpoznawalność. -- O POMNIKU SMOLEŃSKIM: Ten pomnik nie tylko jest dla wszystkich rodzin, ale dla wszystkich Warszawiaków, dla społeczeństwa polskiego. Kłócenie się, gdzie on ma stanąć, jest niedorzeczne. Konserwator zabytków stwierdził, że żaden pomnik na Krakowskim Przedmieściu już powstać nie może, bo jest to trakt chroniony. -- O JAROSŁAWIE KACZYŃSKIM: Cieszę się, że jest w dobrym zdrowiu, jest w dobrej formie - jak zawsze. -- JACEK PROTASIEWICZ W KONTRWYWIADZIE RMF FM NA PYTANIE, CZY EWĘ KOPACZ BYŁOBY STAĆ NA WYSŁANIE OFICERÓW NA UKRAINĘ: Absolutnie stać [na taki gest]. Panie redaktorze, proszę pamiętać, że już we wrześniu zeszłego roku wicepremier i minister obrony narodowej razem ze swoimi partnerami ukraińskimi i litewskimi podpisali porozumienie o utworzeniu trójnarodowej brygady. W sensie teatralnym on jest rzeczywiście bardziej spektakularny w wykonaniu pana premiera Camerona, ale polski jest dużo bardziej skuteczniejszy, wcześniejszy i dobrze, że Brytyjczycy, bardzo ważny członek Unii Europejskiej, a zwłaszcza NATO, stają po stronie Polski. Jedna rzecz to szkolenie armii ukraińskiej we współpracy z wojskami NATO w nowoczesnych technikach walki, a co innego wysyłanie polskich żołnierzy. -- O KAMPANII KOMOROWSKIEGO: W sobotę była na Dolnym Śląsku, w Ząbkowicach i w Kłodzku. Miał znakomite spotkanie z mieszkańcami. Otwarte. Nie ze swoimi zwolennikami tak jak robi to pan Andrzej Duda w jakiś salach. Tylko na rynku jednego i drugiego miasteczka. Spotkania z ludźmi, pełne, znakomite, autentyczne, wróżące sukces w pierwszej turze. Mam swoje doświadczenie i wiem, że kampanie przyspieszają zazwyczaj w ostatnich dwóch, trzech tygodniach. -- O HAŚLE PBK “NASZ PREZYDENT”: Może nie jest porywające, ale jest bardzo ciepłe. To jest ważniejsze. -- O PRZYWÓDZTWIE EWY KOPACZ: Prawicowe tygodniki trzymają kciuki, ażeby PO coś nie wyszło. Ale te scenariusze, które są określone w jednym czy drugim tygodniku, są kompletnie pozbawione jakichkolwiek podstaw. Żaden przewrót nie grozi, ponieważ pozycja pani premier Kopacz jest bardzo silna, to jest po pierwsze bardzo silny przywódca PO, a po drugie, bardzo dobry premier. Dawno nie widziałem tak dobrej współpracy pomiędzy premierem a pierwszym zastępcą, i to dobrze, bo czasy są niespokojne. Proszę mi wierzyć, że porozmawiałem wielokrotnie z panem wicepremierem Siemoniakiem, trzyma kciuki, wspiera, pomaga, zarówno merytorycznie, w ramach swojego resortu, jak i politycznie, panią premier. -- TOMASZ NAŁĘCZ W TVP INFO: To jest bardzo brzydkie, żeby oskarżać te 30 rodzin, które zwróciły się do prezydenta na jesieni ub. r., żeby chciały sprawę pomnika wpisywać w kampanię prezydencką. Gdyby pan Kaczyński napisał list do prezydenta ws. pomnika, to przecież pan prezydent Komorowski też by go przyjął. Rodziny podkreślały, że najlepiej spotkać się ze wszystkimi rodzinami, w maksymalnie licznym gronie. Na kolejne spotkanie zaproszone zostaną wszystkie rodziny, które chcą pomnika w tym miejscu. Trudno przesądzić, czy to spotkanie będzie przed wyborami czy po. Dla mnie te 30 rodzin, które pojawiły się w Pałacu, są poza wszelkimi podejrzeniami o chęć wpisania sprawy w kampanię. Jaki cel miałyby w tym choćby pani Szmajdzińska? -- O MIEJSCU NA POMNIK: To miejsce jest częścią placu Piłsudskiego. Pomnik w tym miejscu jest szansą na piękne dokończenie architektoniczne tego Placu. -- O KAMPANII: Ta kampania dopiero rusza. Tak naprawdę zaczęła się w minioną sobotę, na spotkaniu prezydenta w Ząbkowicach. Trudno mówić, że kampania jest ospała, skoro dopiero rusza. -- O KONWENCJI PBK 7 MARCA: To będzie widowisko jednak inne niż te poporzednie partyjne konwencje. Prezydent otrzyma poparcie ze strony szerokiego spektrum, potwierdzi, że jest kandydatem obywatelskim. Nie będzie tak jak u konkurentów, że wszyscy będą machali chorągiewskami z logiem partii. -- ADAM JARUBAS W RADIU ZET: Nie miałbym oporów, żeby w sprawie wraku TU-154M zadzwonić do prezydenta Putina. -- MONIKA OLEJNIK: W sprawie Ukrainy też by pan zadzwonił? -- JARUBAS: Jeśli miałbym okazję, to powiedziałbym: “Władimir, to nie jest również dobre dla ciebie, dla Rosji”. Myślę, że za jakiś czas to również dobija rosyjską gospodarkę, na co wskazują różne wskaźniki makroekonomiczne. My jesteśmy na granicy, nie powinniśmy wchodzić w rolę którejś ze stron konfliktu, tylko jego rozjemcy. I to jest podstawowe zadanie dla naszej dyplomacji. Nieuczestnictwo Polski w formacie normandzkim uważam za błąd. Widzę także rozbicie Trójkąta Weimerskiego. Pytanie, kogo reprezentowały Niemcy i Francja w tym rozmowach [w formacie normandzkim], mam wrażenie, że dbały wyłącznie o swój interes. -- O EUROPEJSKIEJ SOLIDARNOŚCI: Przez 10 lat byliśmy abasadorem Ukrainy w Europie. W tym czasie Niemcy zbudowały z Rosją gazociąg omijający Polskę i Ukrainę, Francja negocjowała kontrakty na okręty Mistral… I jeśli dziś mówi się o zarzutach, że to Węgry rozbijają europejską solidarność, to ja się pytam: co robiły wtedy Niemcy i Francja, która chciała sprzedawać broń nie na Ukrainę, ale Rosji? -- PSL nigdy wprost nie odpowiadało za politykę międzynarodową, dziś nie mamy nawet wiceministra. Nie pielgrzymowaliśmy na Majdan, bo mieliśmy wyobraźnię, co się może stać. Dziś traci polskie rolnictwo, traci sektor transportowy, kopalnie. Traci cała gospodarka. Polska nie powinna realizować własnych scenariuszy, bo jesteśmy za słabi dla Rosji. Powinniśmy się angażować w ramach struktur europejskich. -- O ORBANIE: Jeszcze niedawno premier Orban w Polsce mówił o konieczności wzmacniania sojuszu państw międzymorza, wzmacniania na bazie Grupy Wyszehradzkiej sojuszu państw położnych między Węgrami a Niemcami. Polska, odchodząc od tego scenariusza, zachowała się impertynencko. Zdecydowaliśmy się włączyć w Trójkąt Weimerski. I to nie dało efektu. Nie jesteśmy podmiotowi. -- Premier Orban zadbał o interesy Węgrów. -- O KACZYŃSKIM I DUDZIE: Ujawnił się wczoraj prezes Kaczyński, który stwierdził, iż jest zwolennikiem wysyłania broni na Ukrainę. Pewnie od dziś będzie to stanowisko Andrzeja Dudy. To jest machanie szabelką. -- JOACHIM BRUDZIŃSKI W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1 O SPROWADZENIU WRAKU: Sprowadzenie wraku będzie możliwe po zmianie władzy. Kiedy ster władzy obejmą ludzie, którzy nie będą chodzili, tak jak miało to miejsce przez ostatnie 5 lat, na pasku Putina. Zarówno Tusk, Sikorski, jak Arabski, przez ostatnie 5 lat nie robili w tej sprawie nic. -- SŁAWOMIR NEUMANN: Nie wyobrażam sobie, aby Polska wysłała po wrak Tu-154M wojsko. Rosja próbuje rozgrywać Polskę i polskie emocje w sposób czasami brutalny. Mamy tylko możliwości dyplomatyczne nacisku na Rosję, która doskonale wie, czym jest ten wrak i jak można wrzucić zapalnik do beczki z prochem. -- JANUSZ PIECHOCIŃSKI W PR3: Pan premier Orban w wielu kwestiach ma inne zdanie, niż Polska, ale nie znaczy to, że trzeba tego przywódcę stygmatyzować. Węgier-Polak dwa bratanki zobowiązuje. Przypomnijmy sobie nieszczęsną, niepotrzebną wypowiedź pana ministra Rostowskiego, gdyby jej nie było, byłoby inaczej. Albo niepotrzebna dreptanina wokół spotkania Orban-Kaczyński. Zapominamy, że na wschód od Polski dzieje się coś niebezpiecznego, więc reakcje polskiej polityki muszą być inne. -- LESZEK ALEKSANDRZAK W TOK FM: Co jakiś czas to słyszę [że “wymyślił” Magdalenę Ogórek]. To był pomysł całego zarządu SLD i zespołu, który nad tym pracował. -- O PRZESŁANIU OGÓREK: Najważniejszym motywem przewodnim jest to, co powiedziała w swoim wystąpieniu w Sejmie. Np. postulat zmiany prawa - przez wielu wyśmiewany, a w telewizji co rusz oglądamy programy, które pokazują, jak prawo w Polsce jest łamane, jak nie działa. Prawo od nowa to znaczy spójne prawo, prawo, które rozumieją obywatele, prawo, w ramach którego sądy w jednej sprawie wydają jeden wyrok. -- Czy cały czas musimy trwać w tym samym, co jest? Czy ma być tak, że jak ktoś jest prezydentem miasta, to musi być nim do końca? Kto jest radnym, to będzie z nim do końca życia? Wybory samorządowe pokazały, że tak nie musi być. -- O PALIKOCIE, NOWICKIEJ I GRODZKIEJ: To są kandydaci lewicowi? To są kandydaci z jednej partii. Z tego wynika, że to jest partia prezydencka, która dostała się do parlamentu. Pani marszałek Nowicka nigdy nie mówiła o kandydowaniu, ni stąd, ni zowąd, pojawiła się na posiedzeniu UP i wystartowała. Z panią Środą się nigdy nie zgadzałem. Z jej uszczypliwymi uwagami, ba, brutalnymi uwagami? Nie czytam jej i nie słucham. -- WANDA NOWICKA W PR1 O BRONISŁAWIE KOMOROWSKIM: Tylko my dwoje z kandydatów mamy długi staż w życiu politycznym. Ja nie mam żadnych kompleksów wobec pana prezydenta, uważam, że moja droga polityczna była również bardzo ważna. Zakładam, że wejdę do II tury z Bronisławem Komorowskim. -- NOWICKA W POLSKIM RADIU RDC O KOŚCIELE: Kościół katolicki dąży do złamania konstytucyjnej zasady rozdziału państwa od Kościoła, która w Konstytucji jest określana terminem “bezstronności” i chciałby w sposób nieformalny, wykorzystując swoją władzę nad duszami, a także ten instrument nad politykami, który oznacza tyle, że politycy boją się Kościoła i atakowania z jego strony, narzucić nam takie przekonanie, że są obywatele lepsi i gorsi. Lepsi to katolicy, gorsi to osoby niewierzące. I ci gorsi powinni godzić się na to, że są gorsi i powinni rozumieć, że mają mniej praw (…). Niech sobie będą tymi ateistami, ale broń Boże, gdzieś w sferze publicznej. -- Nie może być takiej sytuacji, że świeckie wydarzenia są w obowiązkowy sposób “ureligijnione”. Musimy rozdzielać te sfery, jeżeli chcemy pokazać, że szanujemy nasze społeczeństwo i ich różnorodność. Fot. PR1, RMF, Radio Zet

11:00

Minisesja PE: Jakie narzędzia dać unii energetycznej?
Unia energetyczna, sprawozdanie ze szczytu Rady Europejskiej i raport z działalności Europejskiego Banku Centralnego w 2013 r. – to trzy punkty środowej minisesji PE. 25 lutego europosłowie będą debatować nad decyzją Komisji Europejskiej z 22 stycznia 2014 r., dotyczącą założeń dla unii energetycznej do 2030 r. Przewidują one m.in. prace nad redukcją emisji gazów cieplarnianych do 80–95 proc. wobec poziomu z roku 1990 (ten cel miałby być osiągnięty w połowie wieku), wymianę i modernizację infrastruktury energetycznej i zapewnienie potencjalnym inwestorom stabilnych ram regulacyjnych. Komisja zwraca uwagę na to, że Unia jest uzależniona energetycznie od obszarów politycznie niestabilnych. Kierunki polityki energetycznej określone przez Komisję wymagają teraz ustalenia sposobów i narzędzi ich realizacji. Posłowie wysłuchają sprawozdania z prac szczytu szefów państw i rządów z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i przewodniczącym Komisji Jeanem-Claudem Junckerem. Dla przypomnienia, podjęte były na nim takie tematy jak: porozumienie mińskie (zawarte we wrześniu 2014 r. przez grupy kontaktowe Rosji, Ukrainy i OBWE, dotyczące zakończenia walk na wschodzie Ukrainy), przyjęcie dyrektywy w sprawie danych o przelotach pasażerów samolotów, zwiększenie współpracy w walce z handlem bronią i finansowaniem terroryzmu, prace nad wykrywaniem i usuwaniem treści internetowych propagujących terroryzm i ekstremizm. Obrady zakończy sprawozdanie z działalności Europejskiego Banku Centralnego w 2013 r. Wskazuje ono m.in., że PKB strefy euro obniżyło się o 0,4 proc. w 2013 r. po spadku o 0,7 proc. w 2012 r.; bezrobocie w strefie euro wzrosło z 11,3 proc. na koniec 2012 r. do 11,9 proc. na koniec 2013 r., a rozbieżności między wysokością stopy bezrobocia w różnych państwach członkowskich wynoszą od 5 do 26 proc. Komisja Gospodarcza i Monetarna zwraca uwagę także na to, że prognozy EBC opublikowane w 2013 r. nie przewidziały obecnego połączenia braku wzrostu gospodarczego z bardzo niską inflacją, a nawet oznakami deflacji. fot. PE

12:23

Komitet Stały jutro znów o in vitro. We wtorek na RM?

Komitet Stały Rady Ministrów, czyli tzw. mini-rząd, jutro kolejny raz zajmie się ustawą o leczeniu niepłodności.

W tym tygodniu pojawiła się kolejna wersja projektu. Przyjęty projekt mógłby trafić pod obrady rządu już w najbliższy wtorek, na pierwszym marcowym posiedzeniu.

Jak już pisaliśmy, Komitet zajmował się projektem także na początku lutego, a ostatnio tydzień temu.


14:02

PO rozważa szybszy start przygotowań do kampanii parlamentarnej

Jak dowiaduje się 300POLITYKA, w PO poważnie rozważany jest scenariusz, w którym już w najbliższych miesiącach - równolegle z kampanią prezydencką - rozpoczną się przygotowania do kampanii parlamentarnej i budowanie jej podstawowych elementów. Wynika to z kalkulacji dotyczącej kształtu kampanii prezydenckiej - jej struktura nie realizuje strategicznych celów partyjnych na jesieni, podporządkowana jest "obywatelskości" przekazu prezydenta. PiS nie ma takich problemów: może po majowych wyborach natychmiast przekształcić lokalne sztaby Dudy - jedną decyzją - w sztaby kampanii parlamentarnej.

Strategiczna decyzja, która sprawiła, że Bronisław Komorowski nie jest kandydatem Platformy, tylko kandydatem "obywatelskim" zdecydowała o kształcie jego struktur wyborczych w całym kraju. Platforma - jak pisaliśmy w poniedziałek - ma 16 koordynatorów regionalnych, którzy nadzorują poszczególne województwa. Są to posłowie (Michał Jaros), ale dominują samorządowcy o zróżnicowanym doświadczeniu (Maciej Kolon na Śląsku czy Marek Sowa w Małopolsce). W warmińsko-mazurskim szefem jest wicemarszałek województwa Jacek Protas, który jest jednocześnie jedynym baronem PO i szefem kampanii PBK na swoim terenie. W łódzkim za walkę o Pałac Prezydencki odpowiada Łukasz Kucharski, który był też koordynatorem na tym terenie w kampanii samorządowej. Kuzyn Aleksandra Grada Mariusz zajmie się województwem lubelskim. Na strategicznym dla PO Pomorzu za kampanię prezydent odpowiada Michał Owczarak, w świętokrzyskim - szefowa kieleckiej Rady Miejskiej Joanna Winiarska.

Oni odpowiadają m.in. za "obywatelskie komitety poparcia" w każdym regionie. Ponieważ kampania PBK jest określana właśnie "obywatelska", całość struktur też musi być "obywatelska", ze wszystkimi tego konsekwencjami dla kampanii parlamentarnej. PO nigdy nie testowała takiego wariantu. W 2005 roku kampania Tuska była kampanią PO, tak jak kampania Komorowskiego w 2010 r.

PiS ma oczywiście zupełnie inne podejście, wynikające z partyjnego pozycjonowania Dudy. Na początku lutego, 40 lokalnych liderów partii w swoich okręgach partyjnych zostało automatycznie szefami struktur kandydata. Wyjątkiem jest łódzkie - tu szefem został zamiast Marcina Mastalerka jego bliski współpracownik, Błażej Spychalski. To wynika z obowiązków Mastalerka jako rzecznika PiS i członka sztabu Dudy. Startegia PiS ma jeden prosty cel: teraz cała aktywność partii ma być podporządkowana jest kampanii prezydenckiej. Koordynatorzy regionalni nadzorują powiatowe struktury, a całość jest uzupełniana przez komitety obywatelskie (o czym mówił też we wtorek Kaczyński). Liderzy w terenie odpowiadają bezpośrednio przed sztabem centralnym, którego szefem jest Beata Szydło.

Zapowiedziana we wtorek seria wizyt prezesa Kaczyńskiego sygnalizuje nowy etap po stronie zjednoczonej prawicy. Jak przyznał sam Kaczyński na wtorkowej konferencji prasowej, celem wizyty jest przede wszystkim mobilizacja struktur partyjnych w kampanii prezydenckiej. Lider PiS ma w trakcie tej i następnych wizyt bardzo dbać o przekaz dla mediów regionalnych, także za pomocą konferencji prasowych tylko dla lokalnych dziennikarzy. Przekaz ogólnokrajowy Kaczyńskiego ma być drugorzędny wobec lokalnego. Ale mobilizacja lokalnych działaczy ma także bardziej długoterminowe cele: struktura kampanii Dudy ułatwia jej przekształcenie po wyborach prezydenckich w kampanię parlamentarną.


Jak zapewniają nas rozmówcy w PiS, w ten sposób tuż po zakończeniu wyborów cała struktura zacznie pracować w kampanii parlamentarnej. W PO ze względu na "obywatelski" nacisk tej kampanii, nie będzie to proces automatyczny, chociaż PO dzięki obywatelskiej kampanii może przyciągać tych wyborców, którzy w ostatnich latach odeszli od partii. W teorii. W praktyce obie partie po 10 maja (lub 24) będą w zupełnie innych miejscach, jeśli chodzi o przygotowania przed jesienią. I dlatego w PO coraz częściej mówi się o tym, że przygotowania do startu kampanii parlamentarnej muszą nastąpić dużo wcześniej, niż przed końcem walki o II kadencję dla Bronisława Komorowskiego.

fot. PO


14:52

Nowy sondaż GFK Polonia: PBK w I turze, ale traci, Duda zyskuje i ma 20 proc.
Według nowego sondażu GFK Polonia, Bronisław Komorowski - podobnie jak według styczniowego badania - może liczyć na zwycięstwo w I turze wyborów prezydenckich - jego poparcie w lutym wynosi 52 proc. Andrzej Duda ma w sondażu GFK 20 proc. - to aż o 6 pp. więcej, niż miesiąc temu. Kandydat PiS ma powody do zadowolenia tym większe, iż jego główny rywal - Komorowski - traci w tym samym badaniu 3 pp. W sondażu GFK po raz drugi uwzględniona została Magdalena Ogórek. Kandydatka SLD może liczyć na 4 proc. poparcia - tyle samo, ile przed miesiącem. Po raz pierwszy w sondażu wzięto pod uwagę Pawła Kukiza. Artysta, który niedawno ogłosił start w wyborach, może liczyć wg GFK na 3 proc. poparcia. Janusz Korwin Mikke otrzymuje 2 proc. poparcia (-1 pp. w porównaniu ze styczniem), podobnie jak Janusz Palikot i uwzględniony także po raz pierwszy Adam Jarubas. W lutowym sondażu GFK zmniejszyła się liczba niezdecydowanych. Nie wie, na kogo zagłosować, 14 proc. wyborców. W zeszłym miesiącu było to 20 proc. Sondaż GFK Polonia został przeprowadzony telefonicznie, w dniach 12-16 lutego na próbie 1020 dorosłych Polaków.

15:48

Jarubas w temacie polityki zagranicznej zalicza wpadkę za wpadką. "Szef MSZ Ukrainy? Pas"

Szef MSZ Ukrainy? Premier Czech? Sekretarz generalny ONZ? Nazwiska osób piastujących te funkcje są obce Adamowi Jarubasowi, kandydatowi ludowców na prezydenta. Jarubas nie potrafi wymienić nazwisk polityków pełniących podstawowe funkcje na międzynarodowej scenie politycznej.

W dogrywce "Gościa Radia Zet" (czyli części nieemitowanej na antenie radia) Monika Olejnik postanowiła sprawdzić goszczącego u niej w studiu Adama Jarubasa z zakresu wiedzy o zagranicznych politykach. Kandydat PSL zaliczał wpadkę za wpadką. Gdy dziennikarka zapytała go o nazwisko premiera Słowacji, Jarubas bez namysłu odpowiedział: "Sobotka". Owszem, Bohuslav Sobotka jest premierem, ale nie Słowacji, a Czech. Z wskazaniem nazwiska prezydenta tego kraju polityk PSL problemu nie miał - bezbłędnie odpowiedział, iż jest nim Milos Zeman.

Jarubas nie wiedział także, kto jest sekretarzem generalnym ONZ (znał nazwisko poprzednika - Kofi Annana) oraz przewodniczącym Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. Na ostatnie pytanie - o nazwisko szefa resortu spraw zagranicznych Ukrainy - Jarubas odpowiedział: "pas". Poprzednie "zagadki" polityk PSL zbywał krótkim: "Tu mnie pani zaskoczyła".

Serię pytań Jarubas zakończył stwierdzeniem, iż "ma nadzieję poznać te osoby wkrótce" i w czasie kolejnej rozmowy "z większą śmiałością cytować ich nazwiska". Niewiedza, jaką wykazał się kandydat PSL w tym zakresie, może zastanawiać zwłaszcza dlatego, iż polityk ludowców w ostatnim czasie zaczął stawiać w kampanii na sprawy zagraniczne.

Audycji można posłuchać pod tym linkiem, seria pytań zaczyna się od 11 minuty.

Fot. Radio Zet


21:13

OBRAZ DNIA: Były polityk PiS i prawicowy analityk w otoczeniu Jarubasa, Siemoniak ostro o PSL, Fakt potwierdza 300 o Czarzastym

-- 300POLITYKA: BYŁY POSEŁ PIS I PRAWICOWY ANALITYK W OTOCZENIU ADAMA JARUBASA: “Tomasz Dudziński, były poseł PiS i PJN oraz Marcin Palade pojawiają się na spotkaniach sztabu Jarubasa i doradzają kandydatowi - słyszymy od kilku polityków z najwyższych kręgów PSL. - Cały PSL się wkurza, że ‘Jarubas słucha PiS-owców’ - mówią. W rozmowie z 300POLITYKĄ Dudziński zaprzecza zdecydowanie, Palade w bardzo miękki sposób, ale przyznaje, iż często rozmawia z Jarubasem. Według naszych rozmówców, na wtorkowym posiedzeniu rządu, szef MSZ Grzegorz Schetyna podczas dyskusji o stosunku do Rosji i Orbana, mówił wprost, że ‘jest poważny problem’ z otoczeniem kandydata PSL na prezydenta. Jeden z ważniejszych polityków PSL mówi 300POLITYCE: ‘Może ta nadchodząca porażka się Jarubasowi przyda...’”. https://300polityka.pl/news/2015/02/25/byly-polityk-pis-i-znany-prawicowy-analityk-doradzaja-jarubasowi-jarubas-slucha-pis-owcow-w-psl-wrze/

-- JUŻ W PIĄTEK PREMIERA 3. SEZONU HOUSE OF CARDS. https://amp.twimg.com/v/6fba5eaa-8350-4db8-9cfd-05612b73d0e7

-- JUTRO 4 SPOTKANIA ANDRZEJA DUDY W WIELKOPOLSCE.

-- JACEK PROTASIEWICZ: DOPÓKI CBA NIE WYJAŚNI SPRAWY ANDRZEJA BIERNATA, NIE ZOSTANIE ON SEKRETARZEM GENERALNYM PLATFORMY: “ - Do czasu, kiedy CBA nie wypowie się ostatecznie w sprawie Biernata, decyzja o powołaniu go na sekretarza generalnego PO nie będzie miała miejsca - mówi w odpowiedzi na pytania słuchaczy w Kontrwywiadzie RMF FM polityk PO Jacek Protasiewicz. - Myślę, że to potrwa nie więcej, jak kwartał - ocenia. Protasiewicz dodaje, że w tym czasie Rada Krajowa Platformy nie będzie się zbierała”. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wiadomosci/news-protasiewicz-dopoki-cba-nie-wyjasni-sprawy-biernata-nie-zost,nId,1678619

-- FAKT CYTUJE 300POLITYKĘ: MAGDALENA OGÓREK WKURZYŁA WŁODZIMIERZA CZARZASTEGO: “Magdalena Ogórek, kandydatka SLD na prezydenta, z każdym dniem traci zwolenników swojej kandydatury we własnej partii. Jak donosi ‘300polityka’ ostatnio wkurzyła barona SLD na Mazowszu Włodzimierza Czarzastego. Według informacji Faktu, powodem jest to, że Ogórek nie spotyka się z mediami. Czarzasty w weekend zapowiadał swoim podwładnym z Mazowsza, że już w tym tygodniu wyjdzie do dziennikarzy”.

-- FAKT DALEJ: “Tomasz Kalita nie wdaje się w dyskusje, ale politycy SLD przypuszczają, że sam nie jest za bardzo poinformowany. Leszek Aleksandrzak, szef sztabu, twierdzi, że o niczym nie słyszał. - Uważam Włodzimierza Czarzastego za człowieka kulturalnego. Powiadomiłby mnie o takiej decyzji. W czwartek zbiera się sztab. Wierzę, że na nim będzie - powiedział Aleksandrzak portalowi. Ale nieoficjalnie politycy lewicy potwierdzają plotki. - Nie chce być ojcem porażki - mówi o Czarzastym jeden z polityków Sojuszu”. http://fakt.pl/polityka/wlodzimierz-czarzasty-nie-chce-popierac-juz-magdaleny-ogorek,artykuly,526905.html

-- 300POLITYKA: PLATFORMA ZASTANAWIA SIĘ NAD SZYBSZYM STARTEM KAMPANII PARLAMENTARNEJ: “W praktyce obie partie po 10 maja (lub 24) będą w zupełnie innych miejscach, jeśli chodzi o przygotowania przed jesienią. I dlatego w PO coraz częściej mówi się o tym, że przygotowania do startu kampanii parlamentarnej muszą nastąpić dużo wcześniej, niż przed końcem walki o II kadencję dla Bronisława Komorowskiego”. https://300polityka.pl/news/2015/02/25/po-rozwaza-szybszy-start-przygotowan-do-kampanii-parlamentarnej/

-- 300POLITYKA: KOMITET STAŁY JUTRO ZNÓW O IN VITRO. WE WTOREK NA RZĄDZIE?: “Komitet Stały Rady Ministrów, czyli tzw. mini-rząd, jutro kolejny raz zajmie się ustawą o leczeniu niepłodności. W tym tygodniu pojawiła się kolejna wersja projektu. Przyjęty projekt mógłby trafić pod obrady rządu już w najbliższy wtorek, na pierwszym marcowym posiedzeniu”. https://300polityka.pl/news/2015/02/25/komitet-staly-jutro-znow-o-in-vitro-we-wtorek-na-rm/

-- W SPRAWACH POLITYKI ZAGRANICZNEJ ADAM JARUBAS ZALICZA WPADKĘ ZA WPADKĄ - piszemy na 300POLITYCE. https://300polityka.pl/news/2015/02/25/jarubas-w-temacie-polityki-zagranicznej-zalicza-wpadke-za-wpadka-szef-msz-ukrainy-pas/

-- STANISŁAW KALEMBA REZYGNUJE Z POLITYKI PO 24 LATACH: “ - To dojrzała, przemyślana decyzja. Przez 24 lata w Sejmie zawsze pracowałem na najwyższych obrotach. Mógłbym to kontynuować, ale nie jestem już w stanie utrzymać tak wysokiego tempa. Nie chcę rozczarować wyborców. Trzeba umieć zrezygnować w odpowiednim momencie - tłumaczy swoją decyzję Kalemba (...) Według nieoficjalnych informacji to wewnętrzne tarcia w partii były rzeczywistym powodem rezygnacji Stanisława Kalemby”. http://wyborcza.pl/1,75248,17482385,Stanislaw_Kalemba_rezygnuje_z_polityki_po_24_latach.html

-- JEDEN Z NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH POLSKICH POLITYKÓW - Czarno na Białym TVN24 o Michale Kamińskim.

*****

#TAK JEST:

-- JACEK PROTASIEWICZ: Nie wierzę w dobry wynik Andrzeja Dudy, który by go w jakiś sposób predestynował do zajęcia miejsca po Jarosławie Kaczyńskim. Dlaczego nie wierzę? Pięć lat temu marszałek Sejmu ubiegający się o urząd prezydenta to było coś naturalnego. W tym roku jest tak, że Jarosław Kaczyński - obawiając się porażki - postawił na młodego polityki, który nie zagroził mu. Nie obawiam się zmiany przywództwa w PiS-ie, PiS oparty jest na Jarosławie Kaczyńskim.

-- JAROSŁAW SELLIN: Aktywności państwowe prezydenta są wykorzystywane do kampanii wyborczej.

-- PROTASIEWICZ: Musiałby pan przyznać, że wiceprzewodniczący PE - Ryszard Czarnecki - wpisał się w kampanię Bronisława Komorowskiego, ponieważ w Kijowie ręka w rękę szedł z nim w pochodzie, który przecież nie był kampanijny.

*****

#KROPKA:

-- TOMASZ SIEMONIAK O CAMERONIE: Nie przełamało żadnej zmowy milczenia, także my pod auspicjami NATO prowadzimy przygotowania do szkolenia ukraińskich podoficerów. To był ważny głos, Polska i inne kraje od miesięcy prowadzą różne działania na rzecz wspierania Ukrainy. Decyzja [polska] o wspieraniu ukraińskich podoficerów zostanie podjęta w marcu.

-- O DOSTAWACH BRONI: Nie można założyć, że nigdy nie będziemy dostarczać broni na Ukrainę. Ale uważamy, że to nie jest dobry moment.

-- O PODEJŚCIU PSL I JARUBASA WOBEC UKRAINY: Te wypowiedzi można zaliczyć do dziwactw tej kampanii. Odebrałem to jako uderzenie w PSL, Pawlak i Piechociński pracują na pozycję Polski, Jarubas to podważa. Jak ktoś z PSL może podważać to, co robili inni liderzy tej partii? To ślepa uliczka, lepiej, żeby pan Adam Jarubas nie dywagował o sprawach, o których mało wie. Odradzam, żeby szedł tą drogą. To próba zaistnienia w kampanii.

-- O OGÓREK I PUTINIE: Stoi to w sprzeczności z pokoleniową wizją tej kandydatki, ona się odwołuje do ludzi młodych, których chyba jednoznacznie oceniają sytuację [wokół Ukrainy]. Jeśli ktoś w kampanii prezydenckiej myśli, że może grać kartą [Putina], to jest to fałszywa karta.

*****

FAKTY TVN

-- ZATRZYMANA W KADRZE - ZAPOWIEDŹ PIOTRA MARCINIAKA O MAGDALENIE OGÓREK: Magdalena Ogórek konsekwentnie ogranicza się do starannie przygotowanych przemówień i nie odpowiada na żadne pytania, czym zadziwia także działaczy SLD. Ostatnio Aleksandrowi Kwaśniewskiemu odpowiedziała w internecie.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Zdjęcia Ogorek pochodzą tylko z archiwum. Zaczynają ją krytykować nawet politycy lewicy.

-- ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W KROPCE NAD I: Całej kampanii tak milcząco przeprowadzić się nie da.

-- SOBIENIOWSKI: Szef sztabu przekonuje, że kandydatka która milczy, nie milczy.

-- LESZEK ALEKSANDRZAK: Powiedziała o programie więcej niż inni kandydaci.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Nie tyle, że ma jakiś dług do spłacenia, ale byłoby miło, gdyby prezydent kiedyś popierany przez SLD powiedział coś ciepłego o kandydatce lewicy, albo jej pomógł.

-- SOBIENIOWSKI: Ogórek nie odpowiedziała Kwaśniewskiemu na konferencji prasowej, gdzie mogłyby paść pytania, tylko w internecie.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Liczy się realny dorobek.

-- JANUSZ PALIKOT: Nie może być prezydentem ktoś, kto nie wygrał nawet wyborów na radną wojewódzką. Nie była posłanką.

-- SOBIENIOWSKI: Ogórek ciągle uciekała. Nawet wbrew Millerowi, o czym świadczy rozmowa Millera z reporterką Faktów.

-- LESZEK MILLER W MADRYCIE DO REPORTERKI TVN: Najlepiej, żeby pani ją sama zapytała.

-- SOBIENIOWSKI: Sztabowcy SLD twierdzą, że kandydatka niedługo ruszy w teren i oprócz wypowiedzi pojawią się także odpowiedzi.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI O SPRAWIE LOKALIZACJI POMNIKA OFIAR SMOLEŃSKA: Nadzieja na zgodę rodzin na lokalizację trwała kilka godzin.

-- ANDRZEJ MELAK: Nie dam się przekonać do tej lokalizacji, to marginalizacja tego pomnika.

-- SKÓRZYŃSKI: Część rodzin uzasadnia swój protest tak, że nie otrzymali zaproszenia na rozmowy, nie otrzymali odpowiedzi z warszawskiego ratusza.

-- LIST RODZIN: To pomoc wiceszefowej PO w kampanii PBK.

-- JACEK ŚWIAT: To element kampanii wyborczej, prezydent w kampanii sobie przypomniał.

-- SKÓRZYŃSKI: Część rodzin chciała rozmawiać o swojej koncepcji, ale nie otrzymała zaproszenia ani z ratusza ani z pałacu na rozmowy, podobne do wczorajszych.

-- KOMOROWSKI: Szkoda, że pan Jarosław Kaczyński nie wystąpi z listem, jako sygnatariusz listu, który skierowały 32 rodziny, bo to ich inicjatywa.

-- SKÓRZYŃSKI: To prawda, ale prezydent latami sam unikał tematu pomnika ofiar katastrofy, unikał spotkań, mimo, że były prezentowane różne koncepcje. Uczestnicy wczorajszego spotkania chcą próbować przekonać resztę rodzin i już dziś wiadomo w jakiej atmosferze będzie się toczyć ta dyskusja.

-- PSL URATOWANE PRZEZ SĄD NAJWYŻSZY.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- PIERWSZY MATERIAŁ: Wielka Brytania wysyła żołnierzy na misję szkoleniową na Ukrainę.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Ta wypowiedź tworzy melodię wokół Ukrainy, posuwa sprawę w dobrą stronę.

-- DONALD TUSK W KRÓTKIM MATERIALE O UNII ENERGETYCZNEJ I DECYZJI KE: Bardzo się cieszę, że udało się uzyskać akceptację, zwłaszcza w punktach dotyczących transparentności.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Wierzę w to, że są gotowi na zmianę. Zbliża się też coś, o czym muszę z powodów metrykalnych mówić nieco ambiwalentnie, że zbliża się zmiana pokoleniowa.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: To zostało odebrane jako zapowiedź walki o elektorat młodych.

-- JAN FILIP LIBICKI O KACZYŃSKIM: Nigdy nie ustąpi. To chwyt wyborczy.

-- JANUSZ PALIKOT: To oszustwo.

-- MARCIN MASTALEREK: Nie ma tematu zmiany lidera, każdy, kto to sufluje, nie wie do czego by to doprowadziło, do rozłamów na prawicy.

-- ADAM JARUBAS: Nie ma dziś dyskusji o przywództwie po Januszu Piechocińskim.

-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI: Warto przygotowywać swoich następców, budować szeroką formację, aby nie być samotnym jak Jarosław Kaczyński.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: W SLD też powinna nastąpić zmiana. Miejsce dla Leszka Millera jest, nie chcę go wyrzucać, ale na pierwszej linii frontu powinni być młodzi.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: W kuluarach jest coraz większa krytyka taktyki kandydatki, w sztabie są spięcia.

-- W WIADOMOŚCIACH TAKŻE INFORMACJA O PSL I ZACHOWANIU SUBWENCJI.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- NA JEDYNCE: Jest pierwszy krok w stronę Unii Energetycznej.

-- PAWEŁ GADOMSKI: W projekcie nie znalazł się jednak pomysł forsowany przed rokiem przed Donalda Tuska, by państwa UE wspólnie kupowały rosyjski gaz.

-- GADOMSKI DALEJ: Za nasze ostatnie negocjacje z Rosjanami ws. zakupów gazu, opozycja ostro skrytykowała Waldemara Pawlaka. Tym razem, jeśli dojdzie do kolejnych rozmów z Gazpromem, Polska będzie mogła liczyć na przedstawicieli KE.

-- NA DWÓJCE: Wielka Brytania pomoże Ukrainie w szkoleniu wojsk.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Wypowiedź premiera Camerona tworzy melodię wokół Ukrainy. Według mnie posuwa sprawę w dobrą stronę.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Jeżeli Ukraina nie zostanie wsparta na dwa sposoby: dostawami broni i wyraźnym zaostrzeniem sankcji, to będziemy mieli kontynuację agresji.

-- JAN MIKRUTA: Polskie władze dozbrajania Ukrainy nadal nie wykluczają, ale na razie najważniejsze są szkolenia.

-- NA TRÓJCE: Ostatnie wytyczne Ministerstwa Finansów w sprawie kontroli skarbowych niepokoją ekonomistów i przedsiębiorców. Chodzi o z góry narzucony wysoki limit skuteczności skarbówki.


21:25

Były polityk PiS i znany prawicowy analityk doradzają Jarubasowi? "Jarubas słucha PiS-owców". W PSL wrze

Tomasz Dudziński, były poseł PiS i PJN oraz znany z antyukraińskich poglądów prawicowy analityk Marcin Palade, pojawiają się na spotkaniach sztabu Adama Jarubasa i doradzają kandydatowi - słyszymy od kilku polityków z najwyższych kręgów PSL. - Cały PSL się wkurza, że “Jarubas słucha PiS-owców” - mówią. W rozmowie z 300POLITYKA Dudziński zaprzecza zdecydowanie, Palade w bardzo miękki sposób, ale przyznaje, iż często rozmawia z Jarubasem.

Według naszych rozmówców, na wtorkowym posiedzeniu rządu szef MSZ Grzegorz Schetyna podczas dyskusji o stosunku do Rosji i Orbana, mówił wprost, że “jest poważny problem” z otoczeniem kandydata PSL na prezydenta. W podobnym duchu na nerwowym posiedzeniu rządu wypowiadali się premier Kopacz i szef MON Tomasz Siemoniak. Jeden z ważniejszych polityków PSL mówi 300POLITYCE:  - Może ta nadchodząca porażka się Jarubasowi przyda...

Polityk z najwyższych kręgów PSL twierdzi: - Jarubas się nikogo doświadczonego z kierownictwa PSL nie słucha. Za jego kampanię faktycznie odpowiada szef sejmiku świętokrzyskiego i wiceminister gospodarki Arkadiusz Bąk. Reszta doradców to jakieś szerzej nieznane, prawicowe typy.

Idąc tropem tej wypowiedzi rozmawiamy z kilkoma najważniejszymi politykami PSL. Z kilku źródeł dostajemy potwierdzenie.

- Dudziński najbardziej irytuje. Poucza, rzuca oderwane od rzeczywistości pomysły. Nie bierze za nic odpowiedzialności - mówi nasz rozmówca.  Jeden ze sztabowców PSL potwierdza, że były polityk PiS doradza kandydatowi PSL: - Dudziński pojawia się razem z Palade. Przychodzą do Jarubasa. Przewijają się też w gremiach dyskusyjnych dotyczących kampanii - mówi polityk ze sztabu Adama Jarubasa.

Gdy pytamy Palade o jego kontakty z Jarubasem, ten odpowiada: - Adama Jarubasa znam od kilkunastu lat. Wielokrotnie w przeszłości rozmawialiśmy i dyskutowaliśmy o historii, polityce, czy statystyce wyborczej. Pozostajemy w koleżeńskich relacjach. I dodaje: - Rozmowy z marszałkiem, a obecnie marszałkiem i kandydatem na prezydenta w miarę wolnego czasu jego i mojego prowadziłem i prowadzę.

Próbujemy dowiedzieć się od Palade również tego, czy prawdą jest, iż z Adamem Jarubasem kontaktuje się też Tomasz Dudziński. Nasz rozmówca nie potwierdza, ale także nie zaprzecza: - W tej sprawie nie jestem stroną, więc trudno mi się wypowiadać. Proszę spytać u źródła.

“Źródło” - Tomasz Dudziński - jest zaskoczony naszym pytaniem o współpracę z Jarubasem. - To nie jest prawda - odpowiada. Podkreśla, że od kilku lat nie wypowiada się w kwestiach politycznych i prosi, by “nie wplątywać” jego nazwiska w żadną kampanię.

Ale ta toczy się bardzo podobnie jak poprzednie PJN. Konwencja Adama Jarubasa w Nowym Korczynie przypominała dawne eventy poprzedniej partii Tomasza Dudzińskiego. Szczególnie jeśli chodzi o kolorystykę i wizualizację. - To doprowadziło działaczy do wściekłości - zdradza nasz rozmówca: - Historycznym kolorem PSL jest zielony, nie czerwony, czy purpurowy, co za strzał w stopę!

W PSL mówi się, że to Palade jest twórcą antyukraińskiej linii jaką prezentuje Jarubas.

Głośno wyrażany sceptycyzm działaczy wobec osób z zewnątrz współpracujących z Jarubasem wzmóc mogą ostre wypowiedzi Marcina Palade w tym kontekście. Jak pisał analityk na swoim profilu na Facebooku:  “Mam trochę wśród znajomych na FB tych, którzy dostawali orgazmu za pierwszego i drugiego Majdanu. Pytam więc - co my Polacy z tej Waszej ekstazy mamy? Te Wasze pomarańczowe szaliki włóżcie sobie głęboko w d....”.

W swoich publikacjach Palade ostro odnosił do polskiej prawicy, twierdząc, iż nasz kraj "ogarnęło antypolskie, banderofilskie szaleństwo", a politycy PO i PiS "z ostrą biegunką peregrynowali do Kijowa". Ranną na Ukrainie reporterkę Biankę Zalewską Palade nazwał "paradziennikarską snajperką".



Palade - gdy idzie o Węgry - w podobnym jak Jarubas tonie wypowiada się na swoim blogu. Jak pisze we fragmencie sprzed kilku dni:  “Pomimo pomruków niezadowolenia w Waszyngtonie, czy Berlinie, Węgry zakotwiczone we wspólnocie euroatlantyckiej, odbudowują z mozołem swoją suwerenność ekonomiczną i polityczną. Starają się mówić własnym głosem, w tym o sprawach dotyczących naszej części kontynentu. Wcześniej przez długie lata Węgrzy robili to wspólnie z Polską, Czechami i Słowacją w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Ale ten twór na naszych oczach zdaje się odchodzić w przeszłość”.

Fot. TVN24, TV Trwam, Skrin z GazetaWarszawska.pl