Relacja Live

11.02.2015

10:34

TNS sprzed konwencji PiS: PO wygrywa, PSL na trzecim miejscu

PO wygrywa z PiS, a SLD straciło 3. miejsce na rzecz PSL - to wyniki najnowszego sondażu TNS Polska dla "Wiadomości" TVP. Partia Ewy Kopacz ma 34% (+1), PiS straciło 1 pp i ma 32%. Największy skok poparcia odnotowało PSL - o 3 pp. Ludowcy mają teraz 9% i wyprzedzili SLD, które straciło 1 pp (7%).

Poza Sejmem jest m.in TR (2%) i KORWiN (1%). W badaniu ujęto też KNP, która także ma 1%. 13% jest niezdecydowanych.

Sondaż przeprowadzono jeszcze przed konwencją PiS i przed głosowaniem w sprawie konwencji antyprzemowcowej. - w dniach 4 i 5 lutego (środa-czwartek). Próba wynosiła 1000 Polaków.

fot. tvp.info


10:47

CYTATY PORANKA: Grupiński o Sienkiewiczu: Byłem zaskoczony tą zmianą, Kidawa: Protest czysto polityczny
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O PROTESTACH ROLNIKÓW: Rozmowy z rolnikami minister Sawicki prowadzi cały czas. Dlatego żądania postawione ministerstwu są moim zadaniem nieprecyzyjne, bo większość rzeczy, o które upominają się rolnicy, zostały już dawno zrealizowane. Jeśli ktoś chciałby prześledzić działania rządu, to dostrzegłby, że właściwie nie ma jednego posiedzenia rządu, abyśmy nie przyjmowali jakichś rozwiązań korzystnych dla rolników. -- KIDAWA DALEJ: To jest protest czysto polityczny. Nie ma rozmów na ulicy, przy blokowaniu, bo to jest po prostu szantaż! Trzeba rozmawiać przy stole. Pan minister Sawicki zauważył, że rolnicy chcą rozwiązania spraw, które są już rozwiązane. -- O SYTUACJI W JSW: To rada nadzorcza ma prawo podejmować decyzje, nie rząd. Mamy sytuację patową. Rozwiązać problem może jedynie kompromis. Spółka dzisiaj traci pieniądze, oni nie zgadzają się na żadne rozwiązania ograniczające. Spółka musi przyjąć plan oszczędnościowy. Z zaskoczeniem przyjęłam wczorajsze twierdzenia górników, że chcą zamrożenia płac, zachowania przywilejów, de facto nie chcą podjąć działań naprawczych w spółce. -- O ROLI PEK: W każdej sytuacji, gdy wejście pani premier może pomóc rozwiązać sytuację, pani premier to robi. Ewa Kopacz wielokrotnie pokazywała, że chce rozmawiać, ale nie może być wzywana z pistoletem przystawionym do głowy pod wpływem szantażu. -- O STANOWISKU DLA BARTŁOMIEJA SIENKIEWICZA: Wszyscy mówili - nawet w trudnych dla niego czasach afery podsłuchowej - że jest dobrym analitykiem, że to jego specjalizacja; przez wiele lat pracował w wielu instytucjach. Nie można być dobrym analitykiem, kiedy nie ma się doświadczenia politycznego. Ta nominacja wydaje mi się ciekawa. -- RAFAŁ GRUPIŃSKI W GRAFFITI POLSAT NEWS O STANOWISKU DLA BARTŁOMIEJA SIENKIEWICZA: Byłem zaskoczony zmianą szefa Instytutu Obywatelskiego, nikt mnie o zdanie w tej sprawie nie pytał. -- O ROLNIKACH I SAWICKIM: Trochę za mało miał wiedzy minister Sawicki ws. protestujących rolników, co nie najlepiej świadczy o jego służbach w ministerstwie. -- ‘POLITYCY W PRZEBRANIACH': Paru krewkich polityków w przebraniu związkowców postanowiło przypomnieć o sobie w roku wyborczym. Jest porządek parlamentarny i jeśli ktoś chce zmienić ministra, to powinien przekonać do tego opozycję. Nie powinno o tym decydować kryterium uliczne. Moim zdaniem Pan Izdebski prawdopodobnie myśli o powrocie do parlamentu; używa rolników jako narzędzia. -- KONRAD PIASECKI DO RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO W RMF FM: Jak można kogoś, kto wyleciał z rządu za aferę podsłuchową po pół roku zatrudniać i udawać, że nic się nie stało? Mówię o Bartłomieju Sienkiewiczu i o think-tanku Platformy. -- RAFAŁ TRZASKOWSKI: Ja uważam, że jako państwa nie stać nas na to żeby, tracić tego typu osobowości. On jest wybitnym strategiem i dlatego w think-tanku jak najbardziej powinien pracować. Przestał być ministrem, natomiast robić będzie to, na czym się zna najlepiej, czyli będzie analitykiem. Proszę mi wierzyć, że dla polityka jeśli odchodzi z polityki, nie jest ministrem, nie jest posłem, nie zasiada w żadnych władzach, a tylko doradza, to na pewno to są olbrzymie konsekwencje i to bardzo poważne. Natomiast jeszcze raz powiem - nie stać nas na to, żeby tego typu głowy analityczne marnować w Polsce i bardzo dobrze, że będzie mógł być w think-tanku Platformy Obywatelskiej. -- MAREK SAWICKI W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1 O PROTESTACH ROLNIKÓW: Najbardziej mnie martwi, że przez te trzy żądania postawione przez rolników mamy sytuację, w której utrudniają oni życie mieszkańcom miast i wsi. Blokady są kompletnie niepotrzebne, bo te drobne sprawy można rozwiązać przy stole (...). Z 12 postulatów zgłoszonych 4 lutego przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych siedem jest zrealizowanych, trzy w trakcie realizacji, a porozumienia w sprawach dwóch kolejnych są przygotowane. -- O FUNDUSZACH NA ROLNICTWO: Do tej pory poprzez Agencję Restrukturyzacji Rolnictwa wypłacono ponad 200 mld złotych na obszary wiejskie i inwestycje w rolnictwie. Jesteśmy bardzo zaawansowani w przygotowaniu nowych 42,5 mld euro na wieś. -- SAWICKI WE WSTAJESZ I WIESZ TVN24 O 'OSOBISTYM LĘKU': Mam poważne obawy, osobisty wewnętrzny lęk przed tym, że konsumenci mogą się odwrócić do kupowania polskich produktów, bo rolnicy niepotrzebnie przeszkadzają. Nie tylko rolnikom, ale mieszkańców miast i wsi w dotarciu do szkól, przedszkoli, przychodni, szpital. Nic szczególnego się nie wydarzyło, co by wyprowadziło rolników na drogi. -- ADAM JARUBAS W SEDNIE SPRAWY RADIA PLUS O SWOIM ULUBIONYM PISARZU: Kiedyś moim ulubionym pisarzem był Paolo Coelho, budowałem na nim swoją wrażliwość, trochę już z niego wyrosłem. -- O PROTESTACH ROLNIKÓW: Ulica nigdy nie jest dobrym miejscem do prowadzenia dyskusji. -- O INNYCH KANDYDATACH NA PREZYDENTA: To wyłania się z tego model prezydentury z konstytucji kwietniowej. No tak nie ma, mamy inny model prezydentury. -- ‘WYGRAM WYBORY’: Moim celem jest wygranie tych wyborów. Nie analizuję innych scenariusza. -- O POMNIKU SMOLEŃSKIM I WRAKU TU-154: Temat wraku i pomnika jest dotkliwy i obciąża polskie państwo. Wokół tego rozgrywa się polskie piekiełko, a ta sprawa powinna nas łączyć, wokół niej powinno powstać swojego rodzaju sacrum. -- MAREK SIWIEC W JNJ TVN24 O ODEJŚCIU Z TWOJEGO RUCHU: Formuła współpracy się wyczerpała. Absurd polega na tym, że ludzie doświadczeni, z pewnym prestiżem, pewnym dorobkiem - mam na myśli siebie, żeby nie było wątpliwości - mistrzowie, mieli uczyć młodszych, to nie zadziałało. Ci, którzy osiągali najlepsze wyniki w wyborach, zostali oskarżeni o słabe wyniki tej partii, która prowadzi politykę happeningów, brutalnego naigrywania się z hierarchów kościelnych. Nie można zbudować czegoś, odcinając się od ludzi, którzy to współtworzyli. -- NA PYTANIE, CZY WYSTARTUJE Z LIST SLD: Nie wykluczam. To nie jest tak, że ja zamknąłem jakieś drzwi, rozmawiałem ze swoimi kolegami z SLD z wielkopolski cały czas. -- LESZEK MILLER W SYGNAŁACH DNIA PR1: Bronisław Komorowski traktuje Magdalenę Ogórek jako główną rywalkę, bo w swoim inaugurującym wystąpieniu na Radzie Krajowej PO odniósł się tylko do jej postulat. Cieszymy się, że w obszarze zmiany prawa mówi podobnie, jak pani Ogórek [w istocie Komorowski skrytykował pomysł Ogórek o 'napisaniu prawa od nowa' - red]. -- NA PYTANIE, CZY MAREK SIWIEC WYSTARTUJE Z SLD: Nie jest to przedmiot moich refleksji, nie zajmowałem się tym. Są ważniejsze sprawy. -- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ, POPROSZONY, GWIŻDŻE NA POCZĄTKU ROZMOWY Z BEATĄ MICHNIEWICZ -- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ W PR3 O PROTEŚCIE ROLNIKÓW: Ten protest jest dla mnie w wielu aspektach niezrozumiały. Minister Sawicki właściwie co dzień spotyka się z różnymi związkami zawodowymi i przedstawia argumenty – o polityce rolnej, o dopłatach. Szkoda zaburzyć ten dorobek polskiego rolnictwa. On robi wszystko w aktywności na poziomie rządowym, unijnym; zabiega o konsumentów i rolników. Nie do końca wiem, o co chodzi w tym proteście i jakie organizacje zbierają tych ludzi na protest. Czy te organizacje są reprezentatywne? Dziś dowiemy się, czy chodzi o awanturę, czy o merytoryczne rozwiązanie sprawy. Zaproszenie ze strony rządu jest. -- O JSW: To, czy JSW upadnie, zależy od zachowania tych, którzy tam dziś protestują. Naprawdę warto siąść do rozmów, warto dojść do porozumienia i zawiesić strajk. Nie warto poświęcać zakładu pracy, swoich miejsc pracy, w taki sposób, jak to się dzieje w tym momencie. W planie naprawczym nie ma mowy o restrukturyzacji zatrudnienia, o zwolnieniach, tam jest mowa o pewnych oszczędnościach. -- KOSINIAK-KAMYSZ DALEJ: To rada nadzorcza JSW, a nie związkowcy, ustala skład zarządu, który prowadzi firmę. Nie wiem, dlaczego sprowadzono ten spór do konfliktu personalnego. Jest przedstawiony program naprawczy przez prezesa i o programie trzeba rozmawiać, nie sprowadzajmy tego sporu do jednej osoby. -- O USTAWIE O DIALOGU SPOŁECZNYM: Pracujemy nad nią bardzo intensywnie, dwa tygodnie otrzymałem tę ustawę od pracodawców i związkowców. Na 18 lutego jesteśmy umówieni na spotkanie i przedstawienie własnych rozwiązań. Idziemy w dobrym kierunku. -- RAFAŁ TRZASKOWSKI W KONTRWYWIADZIE RMF FM O TYM, ŻE NIE MA NAS PRZY WSPÓLNYM STOLE WS. ROZMÓW O UKRAINIE: Ja po pierwsze nie zgadzam się, że to jest jakakolwiek porażka, i nie wiem, czy ktokolwiek chce tak bardzo siedzieć przy tym stole i ewentualnie żyrować porozumienie, które bardzo różnie może się zakończyć. My chcemy mieć wpływ na to, co się tam dzieje, a - jak mówię - to Unia Europejska podejmuje te zasadnicze decyzje i proszę mi wierzyć, że nasz głos jest bardzo słuchany i bez tego naszego udziału trudno sobie wyobrazić politykę Unii Europejskiej wobec Ukrainy czy Rosji, bo przecież Ukraina i Rosja to nasi sąsiedzi. -- O WSPARCIU MILITARNYM UKRAINY: Dostarczanie broni wiąże się z niesłychanymi konsekwencjami. To może doprowadzić przy nieobliczalności Putina do dalszej eskalacji problemu. Jeżeli Amerykanie chcieliby dostarczać tę nowoczesną broń, to musieliby przysłać swoich żołnierzy, żeby uczyli Ukraińców. Musieliby wysłać swoich instruktorów, czyli amerykańskich żołnierzy. I w tym momencie ten konflikt staje się nieobliczalny. A eskalacja może być dalsza - Rosjanie mogą tam wysłać jeszcze więcej żołnierzy, jeszcze więcej sprzętu, mogą się posunąć na południe Ukrainy, na zachód Ukrainy. Tu niestety te scenariusze są możliwe. Pamiętajmy o tym, że nawet jeżeli serce niektórym dyktuje to, że dobrze byłoby pomóc Ukraińcom, to trzeba również brać pod uwagę te bardzo złe scenariusze. -- MONIKA OLEJNIK DO TOMASZA SIEMONIAKA W RADIU ZET: Putin ma krew na rękach? -- SIEMONIAK: To mocne sformułowanie, ale widzimy, kto odpowiada za to, co dzieje się na Ukrainie, kto ponosi odpowiedzialność za rozlew krwi. Jestem od opisywania faktów, a nie używania ostrych przymiotników. -- NA PYTANIE, DLACZEGO NAS NIE MA PRZY STOLE ROZMÓW O UKRAINIE: Nie ma też USA, Wielkiej Brytanii i wielu innych państw. Tak się umówili, i tak rozmawiają, wielkiego problemu bym tu nie czynił. Jesteśmy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami, prezydent Komorowski rozmawiał wczoraj z prezydentem Poroszenko, jutro jest szczyt Rady Europejskiej. -- OLEJNIK PRZYTACZA WYPOWIEDŹ PALIKOTA O „PSACH WOJNY” -- SIEMONIAK: Z mieszanymi uczuciami te wypowiedzi przyjmuje, to jest chwytanie się brzytew przez polityków, którzy mają problemy z poparciem. Nikt, kto rzetelnie ocenia sytuację, jest w stanie stwierdzić, że prezydent Komorowski jest „psem wojny”. A zarzuty o nieaktywność polskich władz jest zarzutem na potrzeby kampanii wyborczej. -- O ANDRZEJU DUDZIE: To było bardzo efektowne i kosztowne, szkoda, że pan Duda nie powiedział nic o bezpieczeństwie wewnętrznym. Będę się mu przyglądał. -- STANISŁAW KOZIEJ W POLSKIM RADIU RDC O TYM, ŻE NIE MA NAS PRZY WSPÓLNYM STOLE ROZMÓW O UKRAINIE: Na pewno dobrze by było, żebyśmy tam byli przy tym stole, ale nie będziemy sami na siłę się wpraszać. Jeśli ci, którzy tam siedzą, umówili się, że w takim towarzystwie chcą rozmawiać, to proszę bardzo. Fot. TVP INFO, Polsat News, PR3, Radio Zet

12:17

10 ataków PO na Dudę w 24 godziny. PiS reaguje i przypomina list PBK o merytorycznej kampanii

Ostatnie 24 godziny to zmasowany atak Platformy na Andrzeja Dudę. Politycy partii rządzącej i z otoczenia prezydenta wypominali m.in. brak jakichkolwiek wzmianek o bezpieczeństwie, premier Kopacz mówiła o “Kaczyńskim rządzącym z tylniego siedzenia”, a prezydent Komorowski przypomniał nawet o obietnicy PiS wybudowania 3 mln mieszkań. Najostrzej wypowiadał się prof. Tomasz Nałęcz. Oto 10 różnego rodzaju argumentów, które pojawiły się ze strony PO, a na które PiS zareagowało w środę rano.

Ewa Kopacz o Dudzie: “Gdyby Duda wygrał, to - nie łudźmy się - byłby prezydentem technicznym, z tylnego siedzenia rządziłby Jarosław Kaczyński. Duda jest kandydatem dlatego, że nikt by nie uwierzył w kolejną zmianę Jarosława Kaczyńskiego. W PiS doskonale wiedzą, że nad Jarosławem Kaczyńskim wisi szklany sufit, którego nie może przebić. Niedawno mieliśmy też pana Glińskiego, kandydata na premiera technicznego. Dziś już nikt o nim nie mówi. PiS-owi chodzi tylko o twarz, która ma ściągnąć głosy wyborców centrowych” (Gazeta Wyborcza).

Bronisław Komorowski o obniżeniu wieku emerytalnego: "Urzędującemu prezydentowi nie przystoi, by uczestniczyć w licytacji na populizm i demagogię. Przypomnę, że to samo środowisko złożyło obywatelom obietnice trzech milionów mieszkań. Nikt tyle nie da, co PiS naobiecuje" (Gość Wydarzeń)

Michał Kamiński o prompterze: “Nie zobaczyłem człowieka, który może wygrać. Zobaczyłem człowieka, który usiłuje udawać, który całkiem sprawnie nauczył się czytać z tego monitorka” (JNJ TVN24)

Kamiński o Kaczyńskim i Dudzie: “Andrzej Duda jest próbą zamaskowania faktu, że Jarosław Kaczyński przestraszył się tych wyborów i dlatego w nich nie wystartował (...) Dlaczego na konwencji nie przemawiał Kaczyński, dlaczego nie przemawiał kandydat PiS na szefa MON Antoni Macierewicz” (JNJ TVN24)

Tomasz Nałęcz o Blidzie i Dudzie: “Jak widzę pana Dudę, to widzę za nim cień Barbary Blidy. Był wiceministrem sprawiedliwości u pana Ziobry, murem stał za swoim szefem. Skoro chce być przyjacielem każdego człowieka to dlaczego nie był przyjacielem Barbary Blidy?” (TVP Info)

Nałęcz o pracy kancelarii prezydenta: “Piony w kancelarii pana prezydenta Kaczyńskiego, które zajmowały się sprawami prostych ludzi i podlegały panu Dudzie funkcjonowały nie najlepiej i trzeba było wielu miesięcy, żeby te zaległości nadrobić”. (TVP Info)

Nałęcz o ułaskawieniu wspólnika zięcia prezydenta: “Na biurko trafiło sprawa ułaskawienie możnych tego świata, jak wspólnika biznesowego zięcia Lecha Kaczyńskiego, a ludzkie sprawy czekały”. (Kropka nad i)

Mirosław Drzewiecki o bezpieczeństwie w przemówieniu Dudy: Niczego się nie dowiedziałem, poza tym, że Duda chce być kontynuatorem polityki Lecha Kaczyńskiego. [Brak polityki zagranicznej] znaczy, że niepewnie się w tym czuje, albo nie ma sprecyzowanej opinii (FpF)

Mirosław Drzewiecki o “prochach”: “Natomiast pamiętam poprzednie wybory, kiedy była taka sytuacja, że prezes i kandydat wtedy mówił, że brał tabletki, dlatego był taki wycofany i spokojny. Natomiast Andrzeja Dudę znam wiele lat, zawsze był spokojnym człowiekiem. A na tej konwencji w sobotę był bardzo pobudzony. Boję się, że dostaje też jakieś prochy” (FPF)

Tomasz Siemoniak o bezpieczeństwie: “To było bardzo efektowne i kosztowne, szkoda, że pan Duda nie powiedział nic o bezpieczeństwie wewnętrznym. Będę się mu przyglądał” (Gość Radia ZET)

Politycy PiS zareagowali w środę rano. Marcin Mastalerek stwierdził, że PiS wyśle list do prof. Tomasza Nałęcza, by ten zaprzestał “brutalnych ataków” w mediach na Andrzeja Dudę. Do pisma do doradcy prezydenta ma być załączony kolejny list, który wystosował wcześniej Bronisław Komorowski do wszystkich kandydatów - z apelem, by kampania prowadzona była bez złych emocji i agresji. Wiceprezes PiS oraz szefowa sztabu Dudy Beata Szydło przypomniała, iż Komorowski w liście tym pisał, aby wyścig o najwyższy urząd w państwie toczył się w rytmie merytorycznej dyskusji, z poszanowaniem każdego pretendenta.

Marcin Mastalerek na konferencji prasowej stwierdził, iż prof. Tomasz Nałęcz - m.in. na antenie TVP Info oraz TVN24 - “bezpardonowo” i “brutalnie” zaatakował Andrzeja Dudę. Rzecznik PiS mówił we wtorek w Sejmie: - Zdajemy sobie sprawę, że puszczają nerwy po bardzo udanej konwencji Andrzeja Dudy. Ale wysyłamy ten list prezydenta do wszystkich kandydatów, ale głównie do prof. Tomasza Nałęcza, żeby ten przeczytał go ze zrozumieniem, żeby się nie denerowował.

Jak stwierdził Mastalerek, Bronisław Komorowski powinien “wezwać Nałęcza na dywanik i udzielić mu reprymendy”. - Jeśli tak się nie stanie, to uznamy, że prezydent wypuszcza Tomasza Nałęcza, żeby takie rzeczy w programach telewizyjnych opowiadał. Prezydent powinien wytargać go za ucho i uświadomić profesorowi, że tak się nie robi. Chcielibyśmy dowiedzieć się, czy te ataki są za zgodą prezydenta Komorowskiego.

Rzecznik PiS przekonywał, iż prof. Nałęcz “robi tournee i przeprowadza wiele haniebnych ataków”. Jak mówił Mastalerek, PiS nie chce powtarzać “tego steku bzdur”. Polityk partii Kaczyńskiego pytał: - Czy w zakresie obowiązków doradcy ds. historycznych jest odbywanie tournee po mediach i obrażanie konkurentów prezydenta?

Andrzej Duda odpowie na ataki zapewne dopiero w czwartek. Kandydat PiS będzie w Rabce, gdzie ma uczestniczyć w memoriale narciarskim im. Marii Kaczyńskiej.

Fot. PiS


14:15

ANALIZA:

Jak zwiększyć znaczenie Senatu?
Warto przyjrzeć się pracy drugiej izby parlamentu i rozważyć, co byśmy stracili, usuwając ją z systemu politycznego.  „Funkcja Senatu na ogół sprowadza się do usuwania pomyłek, które w Sejmie popełniła rządząca większość. Na palcach jednej ręki można zliczyć polityków znanych szerzej dzięki działalności w Senacie (na tej liście jest niestety senator… Stokłosa). Senat nie stał się też izbą refleksji wzbudzającą czyjekolwiek żywe zainteresowanie. Taki Senat faktycznie nie jest potrzebny. Trzeba go albo zlikwidować, albo… zasadniczo zreformować” – napisał w „Rzeczpospolitej” Ryszard Bugaj. Faktycznie – jeśli przyjrzymy się działalności izby w ubiegłym roku, zobaczymy, że duża liczba poprawek zgłaszanych przez senatorów polega np. na zamianie przecinka na „i” albo „osób” na „organy”. Jednak nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się one nieistotne, to w znaczeniu prawnym zazwyczaj okazują się znaczące, wyjaśnia dla MamPrawoWiedziec.pl wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS. – Ustawy często mają literówki i błędy stylistyczne. Senatorowie poprawiają ustawy, które otrzymują z Sejmu – mówi. Inne zdanie ma wicemarszałek senatu z PO Jan Wyrowiński: – Jest wiele rodzajów wprowadzanych zmian – komentuje. – Są zmiany wynikające z wadliwej legislacji, część z nich jest skutkiem ekspresowej pracy nad ustawą. Są także poprawki, które wynikają z przemyśleń senatorów. 823 poprawki w rok Obecnie trwa ostatni rok kadencji parlamentu. W 2014 r. Sejm obradował 26 razy, a Senat – 21. W tym czasie zostały uchwalone 188 ustawy. Senat zgłosił ponad 823 poprawek do 87 z nich. Z przyjętych ustaw 60 proc. to projekty rządowe (w tym jedna czwarta dotyczyła ratyfikacji umów międzynarodowych i do takich projektów Senat nie miał uwag). Prawie 20 proc., czyli 34 uchwalone ustawy, wyszło z inicjatywy posłów PO, którzy mają w Sejmie największy klub. W wypadku tych ustaw Senat miał najwięcej pracy – do 18 wniósł poprawki. Ostatecznie do 13 projektów zostały one wprowadzone w całości, a do pięciu częściowo. Senat opowiedział się za odrzuceniem ustawy przywracającej sądy rejonowe, które zostały połączone z innymi na mocy rozporządzenia ówczesnego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Była to jedyna ustawa, którą senatorowie zdecydowali się odrzucić. Prace nad ustawą zostały zakończone wetem prezydenta. W ubiegłym roku posiedzenia Senatu otwarto 21 razy. Jedno z nich zwołano z okazji jubileuszu 25-lecia odrodzonej izby. Posiedzenia trwały łącznie 227 godzin i 57 minut. Najdłuższe – 21 godzin i 34 minuty. Senatorowie głosowali 1120 razy, z czego dwa razy odbyło się głosowanie tajne: wybór sekretarza Senatu i generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Z izby wyższej pochodzi 29 zeszłorocznych inicjatyw ustawodawczych. Połowa z nich wykonuje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Karczewski zwraca uwagę, że Senat już od kilku lat zajmuje się wprowadzaniem w życie wyroków TK. Sejm uchwalił na razie 14 senackich projektów. Dotyczyły one najróżniejszych kwestii – od prawa atomowego przez sądownictwo po ustawę o orderach i odznaczeniach. Przypomnijmy, że nasza konstytucja nakłada obowiązek wykonywania wyroków Trybunału na podmioty uprawnione do inicjatywy ustawodawczej. Rozproszony charakter tego obowiązku utrudnia wywiązywanie się z niego. Senat obywatelski? Wprowadzanie w życie wyroków Trybunału Konstytucyjnego okazało się istotną rolą Senatu. Wcześniej był to bardzo powolny proces. Zdarzało się, ze Trybunał orzekał czas wykonania wyroku na rok po jego ogłoszeniu, a prace podejmowano po trzech – mówi Karczewski. Przeciwnicy Senatu mogliby jednak odpowiedzieć, że sytuację rozwiązałoby równie dobrze powołanie specjalnej komisji zajmującej się tymi sprawami w Sejmie. Warto jeszcze zwrócić uwagę na pracę senackiej komisji praw człowieka, praworządności i petycji. Obaj rozmówcy mówią, że wpływają do niej petycje obywatelskie z propozycjami zmian prawnych, które są często pozytywnie przyjmowane. Jak powiedział Wyrowiński, „Senat wsłuchuje się w głos społeczny i stara się wprowadzić go w życie”. W świetle pytań o sensowność utrzymania drugiej izby parlamentu, warto przyjrzeć się jej pracy i rozważyć, co byśmy ewentualnie stracili, usuwając Senat z systemu politycznego. Teoretycznie czuwa on nad jakością ustanawianego prawa, jednak w przypadku szybkiego tempa uchwalania ustaw poprawki Senatu nie zawsze są brane pod uwagę przez Sejm. Senatorowie sami przyznają, że potrzebne są zmiany w kompetencjach i funkcjonowaniu ich izby, by zwiększyć jej znaczenie. Według Karczewskiego warto byłoby się zastanowić nad oddzielnymi wyborami do Sejmu i Senatu, aby w izbach nie pokrywał się ten sam układ sił politycznych. Wyrowiński ma inny pomysł – wymianę połowy składu senatorów w środku kadencji. Chciałby też podnieść znaczenie Senatu, przenosząc do niego instytucje komisji śledczych. Dziś jednak rozważania te wydają się czysto teoretyczne. fot. senat.gov.pl

16:18

SLD otwiera Siwcowi drogę do powrotu, ale stawia warunki

Wszystko wskazuje na to, że Marek Siwiec wróci na łono Sojuszu i właśnie z jego list wystartuje w wyborach parlamentarnych.

- Marek Siwiec, odchodząc z Sojuszu, zdecydował się na inną drogę polityczną. Ale wciąż jest wielu ludzi w SLD, którzy mu sprzyjają. Jeśli Marek aktywnie zaangażuje się w kampanię prezydencką Magdaleny Ogórek, to z pewnością wykorzystamy jego ogromne kampanijne doświadczenie i otworzymy drogę do powrotu - mówi 300POLITYCE Dariusz Joński.

Sam Marek Siwiec w programie "Jeden na Jeden” pytany, czy wystartuje z list SLD, mówił: - Nie wykluczam. To nie jest tak, że zamknąłem jakieś drzwi, rozmawiałem ze swoimi kolegami z SLD z Wielkopolski cały czas - mówił Siwiec.

Drużyna Twojego Ruchu coraz mocniej się wykrusza, Sojusz zaś wyraźnie umacnia swoją pozycję, przy okazji kuluarowo zapowiadając kolejne transfery z partii Janusza Palikota.

Fot. mareksiwiec.pl 


20:46

OBRAZ DNIA: Olejnik: Chyba sama wybiorę się do Ożarowa, Duda pisze do Tuska, Nałęcz o PBK: wkrótce będą kandydackie zachowania

-- JUTRO GRZEGORZ SCHETYNA W SYGNAŁACH DNIA PR1 O 7:15.

-- DARIUSZ JOŃSKI DLA 300POLITYKI: MAREK SIWIEC MOŻE WRÓCIĆ DO SLD I NA LISTY, ALE…. https://300polityka.pl/news/2015/02/11/sld-otworzy-droge-do-powrotu-dla-siwca-jesli-ten-zaangazuje-sie-w-kampanie-ogorek/

-- LESZEK MILLER W "PO PRZECINKU" TVP INFO O MAGDALENIE OGÓREK: To niebanalna kandydatka, która prowadzi niebanalną kampanię wyborczą. Jestem podekscytowany, dlatego, że to nowy sposób prowadzenia kampanii. Magdalena Ogórek uważa po prostu, że na tym etapie należy być powściągliwym.

-- 300POLITYKA: PIS REAGUJE NA ZMASOWANY ATAK PO: “Ostatnie 24 godziny to zmasowany atak Platformy na Andrzeja Dudę. Politycy partii rządzącej i z otoczenia prezydenta wypominali m.in. brak jakichkolwiek wzmianek o bezpieczeństwie, premier Kopacz mówiła o ‘Kaczyńskim rządzącym z tylniego siedzenia’, a prezydent Komorowski przypomniał nawet o obietnicy PiS wybudowania 3 mln mieszkań. Najostrzej wypowiadał się prof. Tomasz Nałęcz. Oto 10 różnego rodzaju argumentów, które pojawiły się ze strony PO, a na które PiS zareagowało w środę rano”. https://300polityka.pl/news/2015/02/11/10-atakow-po-na-dude-w-24-godziny-pis-reaguje-i-przypomina-list-pbk-o-merytorycznej-kampanii/

-- WPOLITYCE: ATAKI BUDUJĄ ROZPOZNAWALOŚĆ ANDRZEJA DUDY: “Sztab Prawa i Sprawiedliwości zaapelował do Bronisława Komorowskiego, by ten ukrócił medialne ataki swojego doradcy prof. Tomasza Nałęcza na Andrzeja Dudę.To naturalny ruch, ale tak naprawdę kandydat PiS i jego zaplecze powinno wysłać z Nowogrodzkiej bukiet kwiatów do wszystkich, którzy wzięli na celownik kandydata PiS na prezydenta. Nikt tak szybko i profesjonalnie nie zbuduje rozpoznawalności, a w konsekwencji jego pozycji”. http://wpolityce.pl/polityka/233365-sztab-pis-powinien-wyslac-z-nowogrodzkiej-bukiet-kwiatow-do-nalecza-kopacz-i-sobieniowskiego-nikt-nie-zbudowalby-szybciej-i-lepiej-pozycji-andrzeja-dudy

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W PŁOCKU Z PRZEKAZEM M.IN. O OSKARŻENIACH O FAŁSZOWANIU WYBORÓW: “Uważam te oskarżenia za przejaw politycznej hucpy i nieodpowiedzialności za demokrację, bo rzucanie tego rodzaju oskarżeń bez możliwości ich udowodnienia jest przejawem nieodpowiedzialności politycznej”. http://wpolityce.pl/polityka/233417-komorowski-ze-szkolna-pogadanka-o-falszerstwach-wyborczych-uwazam-te-oskarzenia-za-przejaw-politycznej-hucpy

-- LIST DUDY DO DONALDA TUSKA PRZED SZCZYTEM RE: “Według Andrzeja Dudy, tematem obrad Rady Europejskiej powinny być rekompensaty dla rolników z krajów Unii Europejskiej, którzy ponieśli straty na skutek rosyjskiego embarga na import produktów rolnych, kary za przekroczenie kwot mlecznych oraz rozszerzający się problem afrykańskiego pomoru świń”.
http://polskatimes.pl/artykul/3747989,andrzej-duda-pisze-do-donalda-tuska-ws-polskiego-rolnictwa-potrzebna-jest-pana-interwencja,id,t.html

*****

#FPF:

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Rolnicy są rozgoryczeni. Nie byłoby protestów, gdyby minister Kalemba i minister Sawicki dotrzymywali obietnic. Kwoty mleczne, skup wieprzowiny, kwestia embarga i odszkodowania - te postulaty są opóźniane, nie są realizowane.

-- GAWKOWSKI DALEJ: Problem górnictwa wywołała pani premier. Nie ma porównywać miliardów, które są niezbędne w górnictwie, a milionów, które są potrzebne dla rolnictwa. Nie można przeciągać w nieskończoność realizacji tych trzech postulatów, o których mówiłem wyżej. Problemy musiały w końcu pojawić się na horyzoncie.

-- GAWKOWSKI: Minister Sawicki nie potrafi tego konfliktu rozwiązać. W poniedziałek mówił, że we wtorek wieczorem sprawa zostanie zamknięta. Uważam, że dzisiaj jest potrzebny jeden telefon - szefowej do swojego pracownika: “Słuchaj, Marek, nie radzisz sobie”.

-- KAMIL DURCZOK: To trochę postulat postawiony na głowie. Bo dlaczego pani premier miałaby być u rolników, a nie u górników, którzy zabarykadowali się pod ziemią?

-- GAWKOWSKI: To wszystko to spuścizna po Donaldzie Tusku.

-- DURCZOK: To buty, w które panią premier ubrał poprzedni premier. Konflikt z rodzicami, z lekarzami - zawsze w ostatnim momencie pojawiał się premier Tusk i rozwiązywał problem.

-- PAWEŁ PONCYLJUSZ: Pani premier zbiera żniwo pudrowania rzeczywistości przez Donalda Tuska, niewątpliwie. Ale nie współczuję pani premier. Ona popełniła błąd, pojechała do górników. Więc co się dziwić, że inne grupy żądają tego samego?

*****

#KROPKA:

-- LESZEK MILLER NA PYTANIE, CZY SŁAWOMIR IZDEBSKI BĘDZIE DRUGIM LEPPEREM: Nie sądzę. Andrzej Lepper był niepowtarzalny. Nie sądzę, żeby można to było powtórzyć. Możliwe, że Izdebski myśli już o karierze politycznej, ale myślę też, że ma na uwadze interesy tych, o których walczy. Niełatwo jest wyciągnąć ludzi na ulice, ci ludzie mają powody, żeby robić.

-- MILLER NA PYTANIE, KIM JEST DLA NIEGO WŁADIMIR PUTIN: Prezydent Putin jest prezydentem Putinem. I już.

-- MILLER O KONFLIKCIE NA UKRAINIE: Od początku było wiadomo, że spory procent ludności ukraińskiej czuje się bardzo związany z Rosją (...) To nie tak, że na Ukrainie giną cywile tylko z jednej strony.

-- O STANOWISKU POLSKI: Polska nie powinna być ani prorosyjska, ani proukraińska. Powinna być propolska.

-- MILLER O MAGDALENIE OGÓREK: Pani Ogórek ws. polityki zagranicznej wypowie się w sobotę. Wypowie się w sposób kompetentny, w sprawach, które wynikają z konstytucyjnych prerogatyw prezydenta. Zauważmy, że pan Andrzej Duda o sprawach zagranicznych w swoim wystąpieniu nie powiedział w ogóle.

-- MONIKA OLEJNIK: Czy jeśli pani Ogórek osiągnie mniej niż 5 proc., to poda się pan do dymisji?

-- MILLER: Pani Ogórek dostanie dużo więcej niż 5 proc.

-- MILLER DALEJ: Postawiliśmy na Magdalenę Ogórek, bo uważamy, że młode pokolenie powinno mieć otwarte drzwi do najwyższych stanowisk

-- MILLER O DOSTARCZANIU BRONI NA UKRAINĘ: Uważam, że Polska nie powinna dostarczać broni na Ukrainę, ponieważ wówczas dostarczamy sygnał, iż chcemy militarnie rozwiązać ten konflikt.

-- MONIKA OLEJNIK POKAZUJE ZDJĘCIE OGÓREK “BEZ PRAWEJ RĘKI”, KTÓRE WIDNIEJE NA JEJ STRONIE INTERNETOWEJ.

-- MILLER: Dlaczego pani tak nie lubi Magdy Ogórek? Pani wybaczy, ale to tak trywialne…

-- OLEJNIK: Chyba sama wybiorę się w sobotę do Ożarowa, żeby posłuchać pani Ogórek i sprawdzić, czy odpowiada na pytania.

-- MILLER: Chciałbym zauważyć, że pan prezydent Komorowski i pan Duda nie odpowiadali na pytania na swoich konwencjach.

-- OLEJNIK: Ale oni mówią.

*****

FAKTY TVN

-- SZCZYT W MIŃSKU NA JEDYNCE. Justyna Pochanke: Reuters ocenia szanse na sukces na 70 proc.

-- NA DWÓJCE: Impas rozmów rolników z rządem.

-- TRZECI MATERIAŁ o kampanii prezydenckiej.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Sztabowcom Andrzeja Dudy tak się spodobała pierwsza podróż Dudabusu, że autobus PiS-u będzie podróżował bez kandydata. Będą też dodatkowe Dudabusy.

-- JOANNA TRZASKA-WIECZOREK: Komitet Wyborczy PBK ma być zarejestrowany w ciągu najbliższych kilku dni.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Pyta pan, czy Ludwik Krzywicki prowadzi kampanię? Nie sądzę.

-- SOBIENIOWSKI: Kalendarz wyborczy będzie sprzyjał PBK. 22 lutego - wizyta na Ukrainie, 24 lutego - inicjatywa smoleńska, 8 maja - obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej na Westerplatte.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Będą już wkrótce ściśle kandydackie zachowania, ale ten moment jeszcze nie nastąpił.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI NA MIESIĘCZNICY SMOLEŃSKIEJ: Jest wielka szansa, bo mamy świetnego kandydata na prezydenta. Mamy szanse na to, by przyszło zwycięstwo.

-- CZWARTY MATERIAŁ Krzysztofa Skórzyńskiego o szefie JSW.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- PIERWSZY MATERIAŁ: ROLNICY W WARSZAWIE.

-- JEDEN Z ROLNIKÓW: Samoobrona istniała, istnieje i będzie istnieć.

-- SŁAWOMIR IZDEBSKI: Myśleli, że z rolników da się zrobić głupoli.

-- MAREK SAWICKI: Udało się przeprowadzić ważne i trudne rozmowy mimo dużego napięcia.

-- ANDRZEJ DUDA PISZE LIST DO DONALDA TUSKA WS. PROBLEMÓW ROLNICTWA.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Apelujemy, aby premier Kopacz wróciła z łódzkiego przedszkola i zorganizowała naradę w KPRM.

-- RYSZARD KALISZ O SPOTKANIU Z LESZKIEM MILLEREM: Utrzymuje kontakty w Sejmie ze wszystkimi.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ O KALISZU: Może wystartować z list SLD.

-- JOŃSKI: Ocenimy strategię [Ogórek] po wyborach.

-- DOBROSZ-ORACZ: Sztab próbuje jej zorganizować spotkanie z Francois Hollandem, ma też pojechać do Madrytu na spotkanie.

-- MAREK SIWIEC: Od pewnego czasu Palikot prowadził politykę nakierowaną na siebie.

-- DOBROSZ-ORACZ: Siwiec ma otwartą drogę do powrotu, jeśli zaangażuje się w kampanię Ogórek.

-- W MATERIALE TEŻ NAJNOWSZY SONDAŻ TNS POKAZUJĄCY PRZEWAGĘ PO.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ROKOSZ I WYJŚCIE Z SALI NICZEGO NIE ZMIENIA - wypowiedź Marka Sawickiego na czołówce.

-- NA JEDYNCE I DWÓJCE: Kolejny dzień górniczych i rolniczych protestów.

-- CZWARTY MATERIAŁ: Kampania prezydencka nabiera rumieńców.

-- DARIUSZ OCIEPA: PBK ruszył w Polskę, a między kandydatami doszło do pierwszego zwarcia.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W POLSAT NEWS: Zapowiedź tego, że się obniży wiek emerytalny, jest naigrywaniem się z prostego człowieka.

-- OCIEPA: Tym, który naigrywa się z ludzi, jest - zdaniem prezydenta - Andrzej Duda.

-- KOMOROWSKI: Nikt tyle nie da, co PiS naobiecuje. To stara prawda.

-- OCIEPA: W wymianie ciosów na odległość biorą udział współpracownicy kandydatów. Nałęcz przypomina, że w 2007 roku, kiedy Duda był zastępcą Zbigniewa Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości, doszło do samobójstwa Barbary Blidy.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Będę o to obwiniać ówczesnych wiceministrów MS. Duda był zastępcą Ziobry i całkowicie stał po jego stronie.

-- OCIEPA: Nałęcz przypomina też wątpliwości dot. ułaskawienia biznesowego partnera Marcina Dubienieckiego - zięcia śp. Lecha Kaczyńskiego. Procedurą zajmował się wówczas minister Duda.

-- NAŁĘCZ: Mówię w swoim imieniu.

-- MARCIN MASTALEREK: [PBK] powinien po brutalnych i niemerytorycznych atakach Tomasza Nałęcza wezwać go na dywanik i udzielić reprymendy.

-- NAŁĘCZ: Może osoba, która zaproponowała, żeby prezydent targał mnie za uszy, jest targana za uszy przez prezesa czy przez swojego zwierzchnika w PiS. W Kancelarii nikogo za uszy się nie ciągnie.

-- OCIEPA: Duda był dziś w Strasburgu. Dudabusem w Polskę ruszy jutro.