Relacja Live

27.01.2015

09:47

Grabarczyk:

To dzięki Kopacz PO odrobiła straty w sondażach. Mastalerek o nagonce na Ogórek

-- CEZARY GRABARCZYK W RADIU ZET O ARTYKUŁACH SUGERUJĄCYCH “WYMIANĘ” PREMIERA: Nawet nie wiem, jak reagować, w sytuacji gdy pojawiają się tego rodzaju teksty, jak ten sobotni. Pani premier Kopacz stanęła na czele PO po odejściu Donalda Tuska, bardzo aktywnie włączyła się w proces odzyskiwania poparcia przez partię. Czas kampanii samorządowej to był czas, kiedy zaczęliśmy odrabiać straty. W pewnym momencie strata PO [do PiS] wynosiła 16%. Dziś Platforma jest na czele, to efekt pracy pani premier Kopacz. Wszelkie tego typu spekulacje stanowczo dementuje.

-- O DYMISJACH W KPRM: Nie dziwię się, że gdy do pani premier doszły tego typu informacje [o Sulik], to pani premier zareagowała bardzo stanowczo.To był cios w serce, tu nie mogło być litości i innej decyzji w tej sprawie.

-- GRABARCZYK O POZWIE PIS PRZECIWKO KOPACZ I NAZYWANIU KOPACZ URBANEM W SPÓDNICY: Nie potrafią sobie poradzić z rywalem, którego liderem jest kobieta. Oni w taki sam paskudny sposób postępowali w kampanii samorządowej. Tego rodzaju opinie są niesprawiedliwe. Nie było wątpliwości, co ma na myśli Duda.

-- GRABARCZYK O TERMINIE WYBORÓW PREZYDENCKICH: 3 maja to ważne święto, jestem zdania, że wybory powinny się odbyć jak najszybciej. Nie 3 maja, ale 10 maja.

-- SŁAWOMIR NITRAS W PR3 NA PYTANIE, W JAKICH TEMATACH DORADZA EWIE KOPACZ: O franku na przykład. Doradzam, gdy idzie o aktywość rządu w tej sprawie. Mamy sfromułowany pewien katalog zadań, do których zobowiązowały się banki, ale działania rządu w tej sprawie będą kontynuowane. Banki zgodziły się z naszymi rekomendacjami, musimy pilnować, by to zrealizowały. Premier Ewa Kopacz spotyka się dziś z szefem Komisji Nadzoru Finansowego. Naszą rolą jest doprowadzenie do jak najszybszej - mówię tu o dniach, nie tygodniach - reakcji banków.

-- NA PYTANIE, KTO BĘDZIE RZECZNIKIEM: Proszę pozwolić mi się nie odnosić do relacji wewnętrznych. Nie dostałem propozycji bycia rzecznikiem. Czy jestem zainteresowany, czy nie - tego typu dywagacje wolałbym pozostawić między mną a pani premier.

-- NA SUGESTIĘ, ŻE MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA BĘDZIE RZECZNIKIEM: Ona posiada wszelkie cechy ku temu [by zostać rzecznikiem], świetnie mi się z nią współpracuje. Nic więcej nie powiem.

-- O ZARZUTACH PREMIER WOBEC ANDRZEJA DUDY I JEGO WYPOWIEDZI O WOJSKACH NA UKRAINIE: Premier nie weszła z nim w polemikę, tylko zwróciła uwagę na pewne rzeczy. Jego wypowiedź osłabia stanowisko Polski, to osłabia naszą politykę wewnątrznatowską. Cieszę się, że wycofał się z tej wypowiedzi. Nie ma innego kraju w Europie, poważnego polityka, który rozważa interwencję wojskową na Ukrainie. Polscy dyplomaci musieli się tłumaczyć w innych krajach za wypowiedź kandydata na prezydenta. Nie jest tak, że kandydat na ten urząd może sobie powiedzieć byle co. Trzeba do pewnych rzeczy dorosnąć, życzę tego panu Dudzie.

-- O WYPOWIEDZI SCHETYNY O TYM, KTO ‘OTWIERAŁ BRAMY DO AUSCHWITZ’: Na pewno były reakcje w Rosji. Trzeba na Grzegorza Schetynę patrzeć przez cały pryzmat [także jego wizerunku]. On jest wychowany w silnej - bardzo bliskiej mi również - tradycji niepodłegłościowej, w której świat oparty jest na prostych, najważniejszych zasadach. Gdzie jest coś takiego jak naród, jak niepodłegłość kraju, jak integralność. Jego rodzina ma korzenie lwowskie, więc jest człowiekiem wychowany w pewnej tradycji, kulturze, że z komunizmem Ukraina, Lwów, Polska, doznała tylko tragedii. Nie nazwałbym tego tak, że popełnił błąd. Mamy prawo mówić, jaka to była wojna. Trzeba mówić prawdę w polityce historycznej.

-- O NIEZAPROSZENIU RODZINY RTM. PILECKIEGO NA OBCHODY ROCZNICOWE W AUSCHWITZ: Dla mnie ta kwestia była zaskoczeniem, powinno się ten błąd naprawić, przeprosić i zadbać o to, żeby rodzina rotmistrza tam była. Jeśli to jest możliwe do naprawienia, to obiecuję pani, że po wyjściu z tego studia spróbuję poprosićw Kancelarii, czy te osoby można dowieźć do Auschwitz. Przepraszam za to.

-- O ZAMIESZANIU Z PRZYSZŁYM SZEFEM GIODO: Kancelaria Premiera się tym nie zajmuje, też dowiedziałem się tego z prasy. Pani premier życzy sobie, żeby w tej sprawie klub wypracował jak najszybciej wspólne stanowisko.

-- O TYM, CZY KOMOROWSKI BĘDZIE WSPÓLNYM KANDYDATEM KOALICJI: To wymaga pewnej delikatności, zrozumienia interesów partnera. Nie powinniśmy czynić presji na PSL. Musimy wypracować formułę współpracy, a potem o niej mówić.

-- MARCIN MASTALEREK W SEDNIE SPRAWY RADIA PLUS O POLITYKI WOBEC UKRAINY: Na pewno wrócimy do polityki wschodniej prowadzonej przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wrócimy do modelu polityki aktywnej. Dziś toczą się rozmowy o Ukrainie, w których Polska nie uczestniczy, nie ma nas przy wspólnym stole. Gdyby prawdą były przechwałki PO o wielkiej pozycji Donalda Tuska w Europie, to powinniśmy przy tym stole być. W grudni w Sejmie był prezydent Poroszenko. Wtedy była duża szansa, stąd szef Rady Europejskiej powinien zaprosić na szczyt UE prezydenta Poroszenka, zresztą Poroszenko o to zabiegał. Nie rozumiem, dlaczego Donald Tusk tego nie zrobił.

-- O EW. INTERWENCJI WOJSK NA UKRAINIE: Nie ma takiego tematu. Nikt tego pytania nie stawia poważnie. NATO wyraźnie stwierdziło, że nie ma takiej możliwości i to wyraźnie powiedział Andrzej Duda. Dla nas temat jest skończony.

-- O MAGDALENIE OGÓREK: Cieszymy się, że pani Magdalena Ogórek powiedziała już w swoim pierwszym wystąpieniu o potrzebie zmiany. Nie damy się wpisać w nagonkę na panią Ogórek, szanujemy ją, jak każdego kandydata. W polskich mediach trwa nagonka ma panią Ogórek i ona wynika z kilku czynników.

-- O EWIE KOPACZ: Nie ma żadnego poważania w Platformie. Jeśli chce przeprowadzić projekt “A”, musi dogadać się z frakcją “B”. W przeciwieństwie do Platformy mamy jasne, twarde przywództwo.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI W TV REPUBLIKA O OGÓREK: Nie mam kontaktu ze służbami, ale przez ostatnie tygodnie na panią Ogórek wylano już tyle błota, wchodzono jej do życia prywatnego z brudnymi butami, że aż niewiarygodne. Ja nie czytam o tym, kim jest Magdalena Ogórek, ale czytam brudy na temat jej męża. Rozumiem, że trzeba wyjaśnić te sprawy, ale nie można oskarżać kandydatki SLD za to, że jej mąż spowodował wypadek zanim się poznali.

fot. Radio ZET


13:01

Napieralski dla 300: Nowy projekt może być śmiertelnym zagrożeniem dla SLD

Rozmawiamy z Grzegorzem Napieralskim o krucjacie Leszka Millera, o tym, ile podpisów musi zebrać Magdalena Ogórek w czasie kampanii i o jego planach na przyszłość.

SLD zamierza zebrać 400 tys. podpisów pod kandydaturą Magdaleny Ogórek. To dużo?

To mało. Musi być minimum ponad pół miliona, żebyśmy pokazali, że jesteśmy poważną partią.

Ile Pan zebrał w czasie swojej kampanii?

Ponad 300 tys. Ale ja prowadziłem kampanię w warunkach ekstremalnych. Mieliśmy na wszystko bardzo mało czasu. 22 kwietnia zostałem ogłoszony na kandydata na prezydenta SLD, po śmierci Jerzego Szmajdzińskiego, a 20 czerwca już były wybory. Podkreślam, że do 10 kwietnia mieliśmy kandydata na prezydenta Jerzego Szmajdzińskiego i szefową sztabu Jolantę Szymanek-Deresz. Byli to ludzi dużego formatu. To była dla nas bolesna strata. W obliczu tej tragedii na samą kampanię miałem koło dwóch miesięcy.

Przed aktualną kampanią prezydencką coraz ciekawsze ruchy na lewicy. Robert Biedroń mówi o Januszu Palikocie „obciążenie”. To szansa dla SLD?

Ich kryzys pojawił się już przed wyborami samorządowymi, kiedy Janusz Palikot nie zdołał wystawić list wyborczych. Jako SLD wiedzieliśmy o tym, ale nie potrafiliśmy tego podczas wyborów do sejmików wykorzystać. Nasze 8 proc. pokazało, że nie potrafiliśmy wykorzystać tej sytuacji. Pokazało naszą słabość. Nie mieliśmy przecież w wyborach konkurenta na scenie politycznej. To powinno nas skłaniać do poważnej rozmowy o tym, co w Sojuszu powinno się dziać. Jak SLD powinno się zmieniać, jaką pozycję powinno budować po lewej stronie.

A ona jeszcze jest? Robert Kwiatkowski odchodzi z Twojego Ruchu i mówi, że lewicy już nie ma.

Jak obserwuję sytuację w Polsce, to coraz więcej ludzi w samym SLD i poza Sojuszem, ale kojarzonych z lewicą, albo wychodzi poza wszystkie projekty, albo mocno się dystansuje i czeka, co się wydarzy po wyborach prezydenckich. Widać pasywność tych ludzi. Oni nie wierzą w obecne projekty. Chcieliby znaleźć się w czymś nowym i wyczekują. Być może będzie tak, że wiele różnych osób zacznie budować całkowicie nowe projekty polityczne. Tak się dzieje w Hiszpanii, w Grecji, w Portugalii. To wszystko będziemy widzieli w najbliższych miesiącach.

Czyli myśli Pan o nowym projekcie?

Leszek Miller, który o tym opowiada na spotkaniach i w telewizji, albo chce zaszkodzić SLD, albo prowadzi krucjatę przeciwko mnie. Na razie walczę o zmianę w SLD. Jeżeli moi koledzy nie widzą ilości uchwał, które powstają w kraju, w których brałem udział, a zamiast tego wyrażają zaniepokojenie całą sytuacją, to po co oni są na tych stanowiskach? Dzisiaj wszystkie ręce powinny być na pokładzie. Powinniśmy pozyskiwać młodych ludzi, budować szeroki fronty i wygrywać wybory. Jestem tym człowiekiem, którego nie cieszy 8 ani 9 proc, którego nie cieszy wzrost o dwa punkty, bo chciałbym, jak kiedyś zapowiadał Leszek Miller, żeby nasza partia miała minimum 20 proc. Po wyborach samorządowych mówiłem o reformach. Wierzę, że one będą wdrażane, bo jak nie, to będziemy po kolei gubili ludzi, zarówno z SLD, jak i z lewicy. Teraz oni schodzą na boczny tor i patrzą, co się dzieje. Być może powstanie z tego nowa formacja polityczna. Nie wiem, co myśli o tym Robert Kwiatkowski. Ale być może coś takiego otworzy się przed wyborami parlamentarnymi, a to będzie śmiertelne zagrożenie dla SLD.

fot. FB Grzegorza Napieralskiego


14:25

Minisesja PE: Klimat, fundusz inwestycji strategicznych i prawa antyterrorystyczne
W środę odbędzie się kilkugodzinne posiedzenie Parlamentu Europejskiego. W porządku posiedzenia są trzy punkty – sprawdza je MamPrawoWiedziec.pl. Posłowie będą debatować nad planem działania wobec nowego międzynarodowego porozumienia w sprawie klimatu. Ma ono zostać zawarte na tegorocznym szczycie klimatycznym ONZ, który odbędzie się na przełomie listopada i grudnia (30 listopada – 15 grudnia) w Paryżu. Porozumienie zaproponowane przez Komisję Europejską zakłada, że Unia do 2030 r. zredukuje emisję gazów cieplarnianych o 40 proc. oraz zwiększy udział odnawialnych źródeł energii do co najmniej 27 proc. Ponadto europosłowie zajmą się Europejskim Funduszem na rzecz Inwestycji Strategicznych. W instytucji tej skupi się odpowiedzialność za zarządzanie co najmniej 315 mld euro. Według założeń planu szefa KE Jeana-Claude’a Junckera z pieniędzy funduszu mają być finansowane projekty obciążone ryzykiem, co ma z kolei pobudzić inwestycje sektora publicznego. Z funduszu będą mogły korzystać wszystkie kraje członkowskie oraz m.in. podmioty prywatne (jednak za zgodą obecnych członków funduszu). Europosłowie będą także debatować o nowych prawach antyterrorystycznych Unii. Jest to na tyle istotne, że na następny dzień sze­fo­wa unij­nej dy­plo­ma­cji Fe­de­ri­ca Mo­ghe­ri­ni zwołała nadzwyczajne posiedzenie ministrów spraw zagranicznych krajów członkowskich. Spotkanie ma dotyczyć sytuacji na wschodniej Ukrainie. Posiedzenie PE będzie tzw. minisesją. W odróżnieniu od normalnej czterodniowej sesji, jak ostatnia, która odbyła się w Strasburgu między 12 a 15 stycznia, minisesja odbywa się w Brukseli. Europarlament zobowiązany jest do odbywania określonej liczby sesji plenarnych w Strasburgu, a dodatkowo organizuje się minisesje – zawsze jednodniowe – w Brukseli. Zobacz, nad czym będą pracowały PE i komisje europejskie w tym tygodniu i transmisje z sesji plenarnej. Początek o godzinie 15. fot. © European Union 2013 – European Parliament 

17:30

Nowy TNS: Komorowski w I turze, Duda tylko 12%

Nowy sondaż TNS Polska pokazuje, że prezydent Komorowski może liczyć na zwycięstwo już w I turze - ma 52%. To nie jest żadnym zaskoczeniem, chociaż wynik prezydenta jest nieco słabszy niż w styczniowych badaniach. Pewną niespodzianką może być jednak słaby wynik Andrzeja Dudy, który może liczyć w najnowszym badaniu TNS tylko na 12%. W sondażu dla "Wiadomości" opublikowanym dwa tygodnie temu kandydat PiS miał 19%, urzędujący prezydent 56%.

Sondaż  dla "Wiadomości" został przeprowadzony w dniach 12-13 stycznia, a badanie cytowane we wtorek przez PAP w dniach 16-21 stycznia, czyli jeszcze przed wypowiedzią o Ukrainie i polskich wojskach. To najsłabszy wynik kandydata PiS w tym roku. Najnowszy sondaż IBRiS dla "Do Rzeczy" daje mu aż 25%.

Nieco więcej radości może być we wtorek w sztabie SLD. Magdalena Ogórek ma 5% - to podobny wynik co w sondażu IBRiS i wspomnianym wyżej, styczniowym sondażu TNS dla "Wiadomości". Korwin ma 3%, Janusz Palikot ma 2%.

24% ankietowanych nie wie na kogo zagłosować. Sondaż TNS Polska przeprowadzono w dniach 16-21 stycznia na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 978 mieszkańców Polski

Czytaj też: Nowy sondaż prezydencki TNS: Rośnie poparcie dla Dudy, Ogórek tak jak w MB, PBK stoi w miejscu

fot. prezydent.pl


20:46

OBRAZ DNIA: KKZ: 10 maja idealny dla PBK, niekorzystny dla PiS, Durczok: Mały Januszek schował się do piwnicy, TNS: Ogórek 5%

-- ZDJĘCIE, KTÓRE MÓWI WSZYSTKO? Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM.

-- POLSKA THE TIMES O CÓRCE RTM. PILECKIEGO. http://polskatimes.pl/artykul/3730190,70-rocznica-wyzwolenia-obozu-auschwitz-zofia-pilecka-nie-zostala-zaproszona-na-uroczystosci,id,t.html

-- SAMUEL PEREIRA NA TWITTERZE: “Polska The Times zakazuje szerszego cytowania treści, a sama bierze cudze newsy bez powołania się na zródło. Obciach”.

-- TEKST NIEZALEZNA.PL Z RANA. http://niezalezna.pl/63621-kancelaria-premiera-wpadla-w-panike-szukaja-kontaktu-do-rodziny-rtm-pileckiego

-- TNS POLSKA: Bronisław Komorowski 52%, Andrzej Duda 12, Magdalena Ogórek 5, Janusz Korwin-Mikke 3, Janusz Palikot 2, Marian Kowalski 0. 24% ankietowanych nie wie, na kogo zagłosować. https://300polityka.pl/news/2015/01/27/nowy-tns-komorowski-w-i-turze-duda-tylko-12/

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI DLA 300POLITYKI: NOWY PROJEKT MOŻE BYĆ ŚMIERTELNYM ZAGROŻENIEM DLA SLD: “Po wyborach samorządowych mówiłem o reformach. Wierzę, że one będą wdrażane, bo jak nie, to będziemy po kolei gubili ludzi, zarówno z SLD, jak i z lewicy. Teraz oni schodzą na boczny tor i patrzą, co się dzieje. Być może powstanie z tego nowa formacja polityczna. Nie wiem, co myśli o tym Robert Kwiatkowski. Ale być może coś takiego otworzy się przed wyborami parlamentarnymi, a to będzie śmiertelne zagrożenie dla SLD”. https://300polityka.pl/news/2015/01/27/napieralski-dla-300-nowy-projekt-moze-byc-smiertelnym-zagrozeniem-dla-sld/

-- EWA KOPACZ SPOTKAŁA SIĘ Z PRZEWODNICZĄCYM KNF: “Tematem rozmowy była sytuacja polskich kredytobiorców w związku ze zmianami kursu franka szwajcarskiego”. https://premier.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/spotkanie-premier-ewy-kopacz-z-przewodniczacym-komisji-nadzoru-finansowego.html

-- UGRUPOWANIE JANUSZA KORWIN-MIKKEGO WYSTAWI Z NARODOWCAMI WSPÓLNEGO KANDYDATA W WYBORACH PREZYDENCKICH W ZIELONEJ GÓRZE: “Oba ugrupowania zarejestrowały już komitet Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego. - Rozmowy trwały od kilku miesięcy. Marcowe wybory w Zielonej Górze traktujemy również jako rozgrzewkę przed najważniejszymi dla nas wyborami parlamentarnymi - mówi Jacek Bondarewicz, prezes oddziału zielonogórskiego Kongresu Nowej Prawicy”. http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,17306551,Partia_Korwin_Mikkego_i_narodowcy_ida_razem_do_wyborow.html

-- ZAPOWIEDŹ JUTRZEJSZEJ MINISESJI PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO: “Europosłowie będą także debatować o nowych prawach antyterrorystycznych Unii. Jest to na tyle istotne, że na następny dzień sze­fo­wa unij­nej dy­plo­ma­cji Fe­de­ri­ca Mo­ghe­ri­ni zwołała nadzwyczajne posiedzenie ministrów spraw zagranicznych krajów członkowskich. Spotkanie ma dotyczyć sytuacji na wschodniej Ukrainie”. https://300polityka.pl/news/2015/01/27/minisesja-pe-klimat-fundusz-inwestycji-strategicznych-i-prawa-antyterrorystyczne/

*****

#FPF:

-- KAMIL DURCZOK: Albo pan w tym swoim wystąpieniu przyaktorzył, albo jedyne uczucie, które mam wobec pana, to współczucie. Na tym nagraniu wypada pan, jak taki mały Januszek, którego koledzy zostawili w piaskownicy, on się obraził i uciekł do piwniczki nagrać przemówienie.

-- JANUSZ PALIKOT O ‘NAPIĘCIACH’ MIĘDZY NIM A ROBERTEM BIEDRONIEM: To elementarna sprawa ludzkiego koleżeństwa. Przez lata wspierałem Biedronia, kiedy go atakowano - Donald Tusk, Lech Wałęsa mu wyznaczał miejsce poza parlamentem. I oczekiwałem, że kiedy będę kandydować na prezydenta RP, to on również mi udzieli wsparcia. I tyle. Jeśli chce się - a ja i Robert przecież tego chcemy - budować inną Polskę, z większym kapitałem, z większym zaufaniem, bez uprzedzeń, bez fobii, gdzie każdy jest równy, to trzeba oczekiwać od siebie koleżeństwa.

-- DURCZOK: Pan się zawiódł na Robercie Biedroniu?

-- PALIKOT: Któryś z pańskich kolegów nazwał to ‘mizdrzeniem się’ [chodzi o spotkanie w Słupsku Roberta Biedronia z Leszkiem Millerem].

-- PALIKOT DALEJ: Jeśli ktoś z kimś tworzy przez kilka lat drużynę, zmienia Polskę, doprowadza do sytuacji, że gej zostaje prezydentem Słupska, to gdy kandyduje na prezydenta, oczekuje koleżeństwa, wsparcia! Pan się nigdy nie zawiódł na swoich kolegach?! Nie można zbudować żadnego sensownego społeczeństwa, wspólnoty, bez elementarnego koleżeństwa w grupie, która tę wspólnotę chce tworzyć.

-- O SWOIM WPŁYWIE NA POLITYKĘ: Kiedyś nikt nie wierzył w to, że gej będzie prezydentem Słupska, że będzie dyskusja o finansowaniu Kościoła. Każdy się pukał w głowę w 2010 roku. Za 3,5 miesiąca wołanie o pewne standardy będą normalnym oczekiwaniem społecznym. Ludzie są tego głodni.

-- O PIWKU Z BIEDRONIEM: Chętnie wpadnę do Słupska i wypiję piwko z Biedroniem. Przede wszystkim po to, żeby zapytać się go, w czym mu pomóc.

-- O SWOJEJ KAMPANII: Jestem od tego, by przekonać Polaków, że w tej Polsce można żyć po prostu lepiej - że może się szybciej rozwijać, że może być więcej miejsc pracy, że one mogą być lepiej płatne. Po to startuję, żeby o wszystkich konkretnych propozycjach - rozkręceniu przedsiębiorczości, kwestiach równości, pracy dla młodych ludzi - przypomnieć. Jeżdżę po Polsce i tam jest poczucie, że my się spieramy, a ich to w ogóle nie obchodzi. Jak ludzie poczują się bardziej równi, nie tylko w kontekście swojej orientacji, ale sytuacji ekonomicznej, społecznej, to zaczną działać. To był wielki cud Brazylii, Brazylia stała się tygrysem światowym, kiedy za poprzedniego prezydenta ludzie poczuli, że są równi.

-- O SONDAŻU TNS I SWOICH SZANSACH: 10 maja - bo prawdopodobnie wtedy będą wybory - równie dobrze ja mogę mieć lepszy wynik niż Andrzej Duda, bo różnica między 2 proc. a 12 proc. jest do nadrobienia w kampanii, to tylko 10 proc.; to ja mogę być w II turze z Bronisławem Komorowskim, a nie kandydat PiS czy ktokolwiek inny. 2005 rok - Lech Kaczyński i Włodzimierz Cimoszewicz mają po 20 proc., Donald Tusk - 4 proc. Po kilku miesiącach to Tusk jest na czele, ma czterdzieści parę procent. Wszystko się może zmienić. Sondaże [na finiszu kampanii] będą zupełnie inne.

-- O SWOICH KONKURENTACH: Polacy nie są skazani na Bronisława Komorowskiego, który niewiele więcej zrobił dla Polaków, niż zgolenie wąsów - nie słyszę, żeby ktoś walczył o jego idee, żeby powoływał się na jego autorytet; ludzie nie są skazani na wyciągniętego jak królik z kapelusza Kaczyńskiego Andrzeja Dudę, ani na panią Magdalenę Ogórek, której mąż ma postępowanie prokuratorskie za kradzież widelców. Już widzę, jak oni będą unikać debaty ze mną, bo nie mają argumentów! Ci ludzie w sensie społecznych emocji, w sensie tematów w dyskusji, kompletnie nie istnieją! Polacy nie są skazani na mieliznę tych wyborów! Jakie są dokonania tych ludzi? Co zrobił Duda, jaką książkę napisał, jaką firmę założył, jaką organizację pożytku publicznego prowadził?

-- DURCZOK: Pan zaklina rzeczywistość.

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Obchody 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Jesteśmy w miejscu, gdzie kiedyś runęła nasza cywilizacja. W miejscu, gdzie systematycznie realizowano plan odebrania człowiekowi jego godności.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Jedynym cieniem na uroczystościach był brak zaproszenia dla córki rtm. Pileckiego.

-- SKÓRZYŃSKI NA ŻYWO Z TERENU BYŁEGO NAZISTOWSKIEGO OBOZU AUSCHWITZ: Prezydent bardzo jasno podkreślił, że 27 stycznia 1945 roku to Armia Czerwona otwierała tę bramę. To ewidentne nawiązanie do wypowiedzi Grzegorza Schetyny. Drugie ważne słowa padły kilka minut później i zostały odebrane jako skierowane wprost do Siergieja Iwanowa.

-- KOMOROWSKI: Pamiętajmy więc, do czego prowadzi łamanie prawa narodów do samostanowienia, zasady nienaruszalności granic, pogarda dla życia ludzkiego, a także bierność wobec zła.

-- SKÓRZYŃSKI: Przed Bronisławem Komorowskim dwa ważne spotkania - z prezydentami Francji i Ukrainy.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Data wyborów chyba jeszcze nigdy nie była tak upolityczniona, jak w tym roku. PO już kombinuje, żeby tę datę wybrać tak, żeby wszystkie ważne wydarzenia jakoś w tym kalendarzu umieścić.

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Dla prezydenta idealny [termin wyborów prezydenckich] to 10 maja. 8 maja, w ostatnim dniu kampanii, prezydent zaproponował wielkie obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej.

-- MARCIN MASTALEREK: Marszałek Sejmu powinien datę wyborów wyznaczać ponadpartyjnie, z interesem państwa, a nie zgodnie z interesem kandydata PO.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Absurdalny zarzut. Opozycja zarzuca Bronisławowi Komorowskiemu, że jest aktywnym prezydentem.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Nie widzę powodów, aby śpieszyć się z tego rodzaju deklaracją, bo one prowadzą do prowadzenia rozpoczęcia kampanii przed formalnym rozpoczęciem kampanii.

-- KOLENDA-ZALESKA: 10 maja jest dla PiS niekorzystny, bo cisza wyborcza uniemożliwiłaby zorganizowanie comiesięcznych obchodów związanych z katastrofą smoleńską.

-- ANDRZEJ DUDA: Dla mnie to nie ma znaczenia. Będę przygotowany, jestem gotowy.

-- JOŃSKI: 17 maja byłby najbardziej równy dla wszystkich partii.

-- KOLENDA-ZALESKA: Nieoficjalnie w PO już zapadła decyzja - wybory 10 maja.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Robert Biedroń naraził się Januszowi Palikotowi spotkaniem z Leszkiem Millerem i wypowiedzią dla Faktów.

-- JANUSZ PALIKOT: Niezależnie od tego, jakich głupot byś nie zrobił, jako prezydent, jako gej, jako ktokolwiek inny, jak znów stanie ci się krzywda i będziesz w potrzebie, możesz na pewno liczyć na Palikota.

-- ROBERT BIEDROŃ: Nic się nie zmieniło. Głosowanie, z tego co wiem, jest tajne [na pytanie, czy będzie głosować na Palikota].

-- WINCENTY ELSNER: Nie mówię tego z satysfakcją, ale myślę, że to koniec.

-- WANDA NOWICKA: Dla Palikota nie ma w tej chwili alternatywy dla lewicy.

-- JAN HARTMAN: Dramat Palikota polega na tym, że jest człowiekiem niesłychanie nielojalnym wobec swoich ludzi, często wręcz brutalnym, wyrzucając swoich współpracowników na zbity pysk.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- “Wiadomości” z terenu byłego nazistowskiego obozu Auschwitz.

-- PREZYDENT KOMOROWSKI: Dano wyraz okrutnej pogardzie dla człowieka, dla jego godności. Oprawcy chcieli też unicestwić pamięć.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- CIERPLIWOŚĆ PAŃSTWA UKRAIŃSKIEGO JEST JUŻ NA WYCZERPANIU - wypowiedź Roberta Tyszkiewicza na czołówce.

-- NA JEDYNCE: Parlament Ukrainy uznał Rosję za agresora.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Polska powinna działać wspólnie wobec tego konfliktu z UE i NATO. To konflikt tej skali, że wymaga wspólnej odpowiedzi, a nie tych czy innych państw.

-- JAN MIKRUTA: Unijni ministrowie spraw zagranicznych nad nowym, wspólnym stanowiskiem mają debatować pojutrze.

-- NA DWÓJCE: Obchody 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Jesteśmy w miejscu, gdzie kiedyś runęła nasza cywilizacja, gdzie niemieccy naziści uruchomili prawdziwy przemysł śmierci.

-- DARIUSZ OCIEPA: Nie było prezydenta Putina, bo nie został zaproszony. Wielu Rosjan jest oburzonych po słowach Grzegorza Schetyny.

-- NA TRÓJCE: Oburzenie w JSW po decyzji o zwolnieniu związkowców za strajk w kopalni Budryk.


21:05

ŚRODOWE TYGODNIKI: Żakowski o Ogórek: jak Stan Tymiński, Paradowska: w sprawie Palikota taki mamy klimat, Reszka o SKOKach i PiS
TYGODNIK POLITYKA  -- JACEK ŻAKOWSKI O MAGDALENIE OGÓREK: „Magdalena Ogórek jest Stanem Tymińskim XXI w. Ale mu nie dorówna”. -- DALEJ ŻAKOWSKI O OGÓREK: “O przypadku Magdaleny Ogórek klasyk by powiedział, że „wszystko się zgadza, oprócz kasy”. Oczywiście w przenośni. Jak w żarcie o rybaku, który złotą rybkę poprosił, by uczyniła go młodym, pięknym i bogatym, a chwilę później obudził go głos kamerdynera: „Arcyksiążę, proszę wstawać. Jedziemy do Sarajewa!”. Nie wiemy, czy w tym przypadku Sarajewo to będzie 2 czy 8 proc. głosów w wyborach prezydenckich. Ale jak na kandydaturę mocno jednocyfrową dr Ogórek emocjonuje Polaków niebywale. Polki też. Może trochę zaraża nas Leszek Miller, który gra rozpieranego dumą „choćby nie wiem co”. Zupełnie jakby przedstawiał światu swoją nową synową”. -- LIDERZY SLD ORGANIZUJĄ SOBIE COŚ NA BOKU- pisze dalej Żakowski: “Chwilowo SLD idzie za przewodniczącym dosyć zwartym szykiem. Ale kiedy szef się odwraca, niemal wszyscy zerkają na boki. A kiedy zmrok w Warszawie zapada, liderzy SLD gromadzą się dyskretnie z różnymi osobami, żeby organizować sobie coś na przyszłość”. -- ŻAKOWSKI O OBRAŻANIU INTELIGENCJI WYBORCÓW: “Przez ćwierć wieku demokracji w Polsce żadna z głównych partii nie wystawiła w wyborach prezydenckich „królika z kapelusza”. Takie oferty były specyfiką partyjek i nic nie znaczyły. A kandydatura Magdaleny Ogórek znaczy. Jest znakiem zużycia się dużej części klasy politycznej, która w istniejącym mechanizmie partyjnym nie umie się normalnie odnawiać. Trwa przy mocno zużytej ofercie albo chwyta się starych sztuczek obrażających inteligencję wyborców. Bo większość z nas dużo się przez ćwierć wieku nauczyło. A większość mających decydujący głos polityków – nie”. -- W SPRAWIE PALIKOTA TAKI MAMY KLIMAT - pisze Janina Paradowska: “Powstanie nowej partii nie jest newsem, dziś bowiem czeka się raczej na partyjne upadki. Po ostatecznym skreśleniu Palikota (może przedwcześnie, ale w sprawie Palikota taki mamy klimat) nasiliło się oczekiwanie na ostateczny upadek SLD. Trudno znaleźć obserwatora, interpretatora politycznych wydarzeń, nie wspominając nawet o politycznej konkurencji, który dawałby jeszcze szansę Sojuszowi. Najwięksi optymiści wśród zwolenników SLD mówią o ewentualnych kilku mandatach w przyszłym Sejmie, umiarkowani o przekroczeniu progu 3 proc., dającego kroplówkę z budżetu, pesymiści nie chcą już nic mówić. Generalnie zapanowało i szybko utrwala się przekonanie, że SLD musi ostatecznie upaść, aby wreszcie mogła powstać jakaś nowa, prawdziwa lewica. Nie bardzo wiadomo, kto miałby ją stworzyć (najczęściej wymienia się różne, bliżej nieokreślone „środowiska” oraz ruchy miejskie), prawie nikt nie liczy na kandydatkę do prezydentury dr Magdalenę Ogórek, ale oczekiwanie jest”. -- PRZEDRZEŹNIACZE - DO CZEGO SŁUŻY OPOZYCJA - piszą Wiesław Władyka i Mariusz Janicki: “Nazywamy to „efektem PiS”. Powoduje on, że w kraju panuje permanentny nadzwyczajny stan nadzwyczajny. Retoryka tego konfliktu jest taka: aby załatwić najmniejszą kwestię, musi zmienić się wszystko. Bez nowej władzy ludzie będą źle leczeni, sędziowie będą sądzić bez sensu, górnictwo upadnie, kredytobiorcy we frankach pójdą z torbami, a nierozmnażające się społeczeństwo wymrze. Taka wojna niszczy systemową opozycyjność i jej przydatność dla kontroli i krytykowania władzy”. -- OPOZYCJA OD PRZYPADKU, DO PRZYPADKU - piszą dalej Władyka i Janicki: “Pozostaje goła walka o władzę i przekonanie, że wygrywa się nie za pomocą rzeczowych argumentów, lecz czystej emocji. Zanikł więc praktycznie gabinet cieni PiS, który kiedyś montował tenże prof. Gliński, nie słychać, żeby ktoś pracował nad konkretnymi problemami, zbierał diagnozy, ekspertyzy i rekomendacje mające poprawić to, co popsuły i psują rządy PO. Wiadomo już, że nie będzie pisowskiego audytu rządów Platformy, który zapowiadano. Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda, gdy Arłukowicz spierał się z lekarzami, zaproponował debatę tzw. merytoryczną, ale jak konflikt został przezwyciężony, o swoim pomyśle chyba zapomniał, a przynajmniej nic o nim nie słychać. Wszystko jest chwilowe, od przypadku do przypadku, a potem porzucane”.  TYGODNIK POWSZECHNY -- PAWEŁ RESZKA O SKOKACH: “Sprawa SKOK-ów może wstrząsnąć polską polityką jeszcze przed wyborami. PiS ma się czego obawiać: kwoty, o jakich tu mowa – także wyprowadzane za granicę i wypłacane prezesom – muszą szokować jego elektorat”. -- RESZKA O BIERECKIM: “Jego roczne dochody: Z tytułu zasiadania w radach i zarządach to 3 miliony 385 tysięcy zł. Z tytułu stosunku pracy – 4 mln 998 tysięcy, w tym dochody uzyskane za granicą: 922 tys. zł. KNF w opracowaniu „Informacja w sprawie kapitałowych i personalnych powiązań w sektorze SKOK” czyni go kluczową figurą. Kolejne to jego brat Jarosław (obecnie radny PiS w Pomorskiem), finansista Grzegorz Buczkowski, ekonomista Andrzej Sosnowski i prawnik Adam Jedliński. Senator Bierecki nie chciał rozmawiać o SKOK-ach i debacie na ich temat. W esemesie napisał, że od kilku lat nie jest już prezesem Kasy Krajowej”.