Relacja Live

21.01.2015

10:28

CYTATY PORANKA: Sulik: To związki zerwały dialog. Mastalerek: Górnicy ofiarami PEK

-- JAROSŁAW KUŹNIAR DO IWONY SULIK W TVN24: Jak nazwać premiera, który jedno mówi, drugie robi?

-- SULIK: A kto ma takiego premiera?

-- KUŹNIAR: Polacy.

-- IWONA SULIK DALEJ: Na konferencji 7 stycznia [podsumowującej 100 dni rządu] nie padło ani razu słowo “likwidacja”. Pani premier robi dokładnie to, co mówi. 4 kopalnie miały trafić do spółki restrukturyzacyjnej - trafiły. Po to, by im pomóc z pieniędzy publicznych. Te kopalnie są złe, były zagrożone, i miały być wygaszone. Części złe należy oddzielić od części dobrych. Jest poszukiwany inwestor, są już składane oferty, ale trzeba każdego inwestora dokładnie prześwietlić. O nowelizację ustawy górniczej oparte jest całe porozumienie. Chodziło o to, żeby żaden górnik dołowy nie stracił pracy. Jeśli pani premier zechciałaby zostać Margaret Thatcher, to źle by o niej świadczyło.

-- KUŹNIAR: Wydaje mi się, że rząd został pokonany przez górników.

-- SULIK: Rząd przygotował program, który rozpoczął proces naprawy górnictwa węgla kamiennego, program został zaakceptowany przez górników.

- O APELU ZWIĄZKOWCÓW DO RZĄDU O ROZMOWY: 26 stycznia minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz jest umówiony na spotkanie ze związkami zawodowymi. Oni zadeklarowali, że tam będą. Miejsce na takie rozmowy to komisja trójstronna, To związki zawodowe zerwały ten dialog. Należy ten dialog podjąć, w ramach określonych przez prawo. Jeśli dotychczasowa formuła, zdaniem związkowców się wyczerpała, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracować nad taką, która będzie do zaakceptowania dla wszystkich.

-- MARCIN MASTALEREK W TOK FM: Po serii wizerunkowych wpadek, dowiedzieliśmy się z jednego z tygodników że teraz pani premier Kopacz będzie poważna i zajmie się realnymi  problemami. Górnicy stali się propagandową i PR-owską ofiarą pani premier, która chciała pokazać, że jest twarda. W ogóle to nie powinno tak wyglądać, co to za kompromis? Rząd miał przystawiony przysłowiowy pistolet do głowy - zgadzam się z Piotrem Dudą.

-- MASTALEREK O OGÓREK: Nie będziemy się wpisywali w nagonkę. Stwierdziliśmy rzecz oczywistą. My się cieszymy z tego, że już na pierwszej konferencji Ogórek powiedziała o potrzebie zmiany.

-- O BADANIACH, KTÓRE MIAŁY POKAZAĆ, ŻE DUDA NIE KOJARZY SIĘ Z NICZYM: Mogę uspokoić słuchaczy, nie było takich badań, to jest nieprawda.

-- JAN BURY W SYGNAŁACH DNIACH POLSKIEGO RADIA: Trwa dyskusja w partii. To jest ważna dla PSL dyskusja. Jeszcze marszałek nie ogłosił terminu wyborów. Mamy czas na decyzję. My przyjęliśmy racjonalną taktykę. Marszałek zrobi to zapewne w pierwszych dniach lutego. Prezes Piechociński przesunął decyzję na koniec stycznia, wtedy (31 stycznia) jest Rada Naczelna PSL, która jest zarazem konwencją wyborczą. Na pewno PSL zgłosi swojego kandydata. Na pewno będzie to osoba bardzo znana. Od wielu tygodni mówimy, że kandydatem PSL może być Piechociński, Jarubas, albo kandydat PSL Bronisław Komorowski. 31 będzie jednoznaczna decyzja. Kandydata PSL to może być np. wybitny rektor uczelni, takie pomysły też są. Dyskusja trwa.

-- GRZEGORZ SCHETYNA W SYGNAŁACH DNIA PR1 O NIEDAWNYM SPOTKANIU MINISTRÓW SPRAW ZAGRANICZNYCH UE ORAZ STOSUNKU DO ROSJI: Dyskusja była 4 godzinna, każdy zabrał głos. Nie było mowy o złagodzeniu sankcji, sankcje zostają utrzymane. Zawsze są możliwości zwiększenia sankcji, uczynienie ich bardziej dotkliwymi. Tutaj trzeba być bardzo rzetelnym, dobrze oceniać sytuację i egzekwować to, co najważniejsze. Jest takie słynne powiedzenie: “Buisness as usual”. Czyli biznes jak zwykle, że to tylko interes, i niektórzy tak chcą traktować Rosję. Ale nie ma na to zgody. Nie można traktować Rosji jako kraju, który chce robić normalną politykę.

-- O UKRAINIE: Chcielibyśmy na Ukrainie stworzyć pole do działalności dla polskich przedsiębiorców, dla polskiego biznesu. W tym obszarze także chcemy współpracować. Chcemy dobrych stosunków sąsiedzkich. Chcielibyśmy w największym stopniu normalizacji sytuacji, bo tam wciąż toczy się wojna. Najważniejsze jest doprowadzenie do zaprzestania rozlewu krwi i doprowadzenie do prawdziwego rozejmu na wschodzie Ukrainy.

-- O GROŹBACH STRAJKÓW: To jest wpisane w kampanią wyborczą. Tutaj rząd musi potrafić słuchać, rozmawiać, po to jest komisja trójstronna. Musimy znaleźć wspólny mianownik. Wiedzieć, jak być odpowiedzialnymi za państwo, jak stworzyć taki wariant, że budżet jest gwarantowany, jest bezpieczny. Nie jestem zwolennikiem rozmowy poprzez strajk.

-- ANDRZEJ DUDA W TVP INFO O FRANKOWICZACH: PO rządzi w Polsce od siedmiu lat. Były już różne zawirowania, a dla kredytobiorców we frankach nie zrobiono przez tych siedem lat nic. Premier Kopacz od razu po objęciu urzędu wspominała o sytuacji z wahnięciami kursu waluty, więc spodziewała się tego. Szkoda, że nic nie zrobiono, żeby ludzi w jakikolwiek sposób osłonić. Szkoda, że tak późno próbuje się pomagać osobom, które wzięły kredyty we frankach. Całe ryzyko spoczywa na kredytobiorcach, a bank nie ponosi żadnego ryzyka. To nie jest fair. Np. taka sytuacja, w której ktoś kupował mieszkanie za 400 tysięcy złotych. Gdy teraz przeliczymy wartość franka, to jego kredyt wynosi 800 tysięcy złotych. Tymczasem on od sześciu lat spłaca kredyt. To nie jest komfortowa sytuacja. Uważam, że generalnie powinno się im pomagać i nie tyle z budżetu państwa, co banki powinny zostać skłonione przez rząd, aby stworzyć dla nich korzystniejsze warunki.

-- ANDRZEJ DUDA O ZWIĄZKACH: Związki pracowników postanowiły wykorzystać efekt wahadła. Najpierw zostali dociśnięci do ściany, próbowano na nich wymusić pewne rozwiązania, następnie był bardzo ostry protest, górnicy pozostali pod ziemią, były manifestacje. Pani Kopacz się przestraszyła i sama znalazła się pod ścianą.

-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ W PR3 O USTAWIE GÓRNICZEJ: Oto pojawia się jakiś problem, później nagle pojawia się ustawa przepychana kolanem przez Sejm, a później raptem rząd ustępuje przed górnikami. Ja, szczerze mówiąc, większego sensu w tej ustawie nie widzę. Będę głosował przeciwko niej, bo jestem przeciwnikiem tego typu ustawodawstwa. Tutaj rozstrzyga dyscyplina partyjna. Rząd zawalił sprawę.

-- O ZAPOWIEDZI MAGDALENY OGÓREK: Deklaracja o potrzebie napisania prawa od nowa jest za daleko idąca. Mamy jakąś manię nakładania coraz to nowych poprawek, wciąż się coś nowelizuje, można zapomnieć, co w istocie obowiązuje.

-- O OGÓREK DALEJ: Nie wierzę w jej kandydaturę, wbrew nadziejom SLD. Jej sukces bądź jego brak nie będzie miał przełożenia na zmianę kondycji SLD. Problem polega w Sojuszu na tym, by młodzi ludzie lepiej rozumieli rzeczywistość i problemy ludzi, niż starsze pokolenie lewicy. Początek kampanii pani Magdaleny nie był zbyt fortunny. Ale mam nadzieję, że ona zaprezentuje się jeszcze w taki sposób, że ludzie nie będą mieli wahań wewnętrznych, by ją poprzeć. Ona może mówić głosem swojego pokolenia, może mówić o rzeczach, o których nasi “dżentelmeni” nie mówią, bo nawet nie mają o nich pojęcia.

-- O SLD: Partia jest zmarginalizowana. nie ma nic ciekawego do powiedzenia w poważnej polityce.

-- ZBIGNIEW BUJAK W KONTRWYWIADZIE RMF O ZAANGAŻOWANIU POLSKICH WOJSK NA UKRAINIE: Jestem zwolennikiem bardzo dalekiego zaangażowania się. Uważam, że jeżeli sformułowaliśmy już brygadę ukraińsko-polsko-litewską, to pytam dlaczego ta brygada nie jest teraz tam na wschodzie. Po to ją przecież formułujemy.

-- BUJAK O ROSJI: My przecież wiemy mniej więcej jak Rosjanie od wieków prowadzą wojnę i za każdym razem tam, gdzie czują silny opór, tam stają się ostrożni, a nawet potrafią się wycofać. My nie zostawiajmy Ukraińców samych. Ta pomoc wojskowa ma różne swoje poziomy i jeżeli ja mówię, że my się ucieramy o zdradę, to dlatego że my na tym najbardziej elementarnym podstawowym poziomie nie udzielamy dzisiaj tego potrzebnego wsparcia.

fot. tvn24


12:09

PiS:

PO wykreśliła dialog społeczny z ustawy o górnictwie [kluczowe punkty]

Kandydat PiS na prezydenta, dzień przed nadzwyczajnym posiedzeniem Sejmu, wykorzystuje ustawę o górnictwie do uderzenia w Platformę i prezydenta. Jak mówił na konferencji prasowej w Sejmie Andrzej Duda, złożone przez senatorów PiS poprawki przywracające przepisy o dialogu zostały wykreślone przez senatorów PO. Wniosek jest prosty: partia rządząca wykreśliła dialog społeczny z ustawy. Oto najważniejsze punkty z wystąpienia Andrzeja Dudy.


  • Od kilku dni mówimy na temat dialogu społecznego, obowiązków rządu w tym zakresie i możliwości działania prezydenta. Zgodnie z art. 126 prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji. Od kilku lat nie ma dialogu społecznego, a art. 20 Konstytucji nie jest przez rząd PO-PSL realizowany. Tam jest mowa o tym, że dialog społeczny stanowi jedną z podstaw polskiego ustroju.

  • Apelowałem do prezydenta, aby zainicjował dialog w tym konflikcie, który powstał pomiędzy rządem a górnikami. Bronisław Komorowski powiedział, że nie będzie stawał pod żadnej ze stron sporu. To trochę zdumiewające, bo nikt takich oczekiwań nie wygłaszał. Chodziło o to, aby był patronem i pomógł w rozwiązaniu sytuacji swoim autorytetem. Nie zdecydował się na to.

  • Wczoraj w Senacie - gdzie cały czas trwają prace nad ustawą, którą nazywam ustawą o likwidacji kopalń - kiedy dwie połączone komisje obradowały, senatorowie PiS złożyli poprawki, m.in. przywracające przepisy o dialogu. Ściślej mówiąc, art. 7 nakazujący konsultacje z organizacjami pracowniczymi kwestii tego, co dalej z pracownikami przy likwidacji kopalń.

  • Nie ma woli przywrócenia do tej ustawy dialogu, bo senatorowie PO tę poprawkę odrzucili.

  • Poprawka będzie wniesiona pod głosowanie w Senacie jako wniosek mniejszości, ale brak woli przywracania jest widoczny i to ostatni moment do refleksji.

  • Dwie pozostałe poprawki - była propozycja, aby minister miał co roku przeprowadzać audyt w kopalniach i przedstawiać sprawozdanie Sejmowi i Senatowi. Druga - zmieniające kwestię wynagrodzeń w zarządach spółek. Zaproponowano, aby były uzależnione od wyników finansowych.


Fot. Sejm


13:20

Rozciągnięte w czasie i wieloplatformowe: orędzie SOTU przestało być tylko wydarzeniem telewizyjnym

To było ofensywne, mocne orędzie "State of the Union", w którym prezydent Obama podkreślił, że USA wychodzą z kryzysu ekonomicznego. "Zaczynamy nowy rozdział" - to było najważniejsze zdanie całego przemówienia, ważniejsze od listy propozycji dla kontrolowanego przez Republikanów Kongresu. Zwolnienia lekarskie, wyrównanie płac kobiet i mężczyzn, inwestycje w infrastrukturę, koszty studiowania, podatki dla najbogatszych - to wszystko ważne postulaty, ale od tego co powiedział prezydent, jeszcze bardziej istotna - przynajmniej w tym roku- jest cała polityczno-medialna otoczka.

Nie ma powrotu do świata tradycyjnych mediów, gdy miliony ludzi przed telewizorami oglądały wydarzenia polityczne. Biały Dom Obamy doskonale rozumie te zmiany. Dlatego tym roku przemówienie State of The Union - które prezydent wygłosi za kilka godzin - jest dostosowane do nowych realiów, w których wielu wyborców nie ma nawet telewizora. A już na pewno wieczorem ma ciekawsze rzeczy do oglądania (jak seriale) niż przemówienia. Nie jest jednorazowym wydarzeniem, a serią politycznych inicjatyw. Doradcy Obamy wykorzystali w tym roku wszystko - od "West Winga" po najpopularniejsze społecznościowe serwisy internetowe - by przyciągnąć uwagę potencjalnych odbiorców.

O tym, jak to przemówienie straciło na znaczeniu, najlepiej świadczą dane. W 2014 obejrzało je 33,3 mln telewidzów - o 20 milionów mniej niż pięć lat wcześniej. Cały ekosystem medialny uległ radykalnej przemianie.

I dlatego zmieniła się filozofia. W świecie, w którym internet nie dominował jako miejsce dyskusji i wymiany poglądów, doroczne przemówienie "State of the Union" mogło być jednorazowym wydarzeniem, ogrywanym politycznie tylko poprzez przecieki do wysoko postawionych dziennikarzy i wydawców. Teraz ta filozofia została odrzucona. W sytuacji, w której nawet przemówienie prezydenta i jego tezy stają się "old news" nie po kilku dniach, ale po kilku godzinach, Biały Dom musiał zrewidować swoje podejście.

I dlatego kluczowe punkty, o których mówił Obama przed Kongresem zostały ujawnione już dużo wcześniej. Retoryka także nie była zaskoczeniem. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Ale na FB już 9 stycznia pojawił się klip, w którym prezydent zapowiedział plan dotyczący dostępu do edukacji - dwa pierwsze lata tzw. community college mają być darmowe. Ten film został obejrzany 8 milionów razy.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by The White House.

Obama zapowiedział inicjatywę także w trakcie wizyty w Tennessee, ale to wideo na FB było pierwszą zapowiedzią tej inicjatywy. Tak samo było z innymi pomysłami. Nowa polityka dotycząca urlopów macierzyńskich została opisana we wpisie na LinkedIn. Dan Pfeiffer z Białego Domu opisał cele SOTU w tekście na serwisie Medium. I tak dalej. Są klipy na Upworthy oraz oczywście filmiki na youtube, takie jak ten. Mikrostrona o SOTU to już coś normalnego.

https://www.youtube.com/watch?v=CtqndIrOwdM

Całość była transmitowana w internecie w rozszerzonej wersji - z infografikami, wykresami, kluczowymi punktami. Ale najważniejsze wczoraj było to, że sztab Obamy zerwał z polityką embarga na orędzie. W ubiegłych latach było one w całości - przed rozpocząciem - wysłane dziennikarzom, z embargiem ustawionym na określoną godzinę. W tym roku doradcy Obamy zerwali z tą tradycją, publikując w internecie całość na 10 minut przed startem. I to na platformie blogowej Medium.




Uzasadnienie - opinia publiczna powinna mieć taki sam dostęp do tekstu, jak elity medialne.




I to nie koniec. W czwartek Obama będzie rozmawiał z trójką młodych liderów opinii, którzy mają swoje własne imperia na Youtube (jedna z nich to znana blogerka modowa). Obama ma w kilkunastominutowym, transmitowanym na żywo wywiadzie odpowiadać na ich pytania o najważniejsze dla nich i dla ich widzów sprawy. To sposób, by dotrzeć do tzw. pokolenia milejnijnego, dla którego te postacie znaczą więcej niż kluczowi publicyści w Waszyngtonie. Hashtag całej akcji to #YouTubeAsksObama - vlogerzy mają przekazywać też Obamie pytania od swoich internetowych odbiorców.




Tak Biały Dom zapowiada całe wydarzenie

https://www.youtube.com/watch?v=awU8M3qVgZQ

W środę przedstawiciele administracji będą cały dzień odpowiadać na pytania w ramach tzw. internetowego Dnia Dużego Bloku Sera. To nawiązanie do pomysłu z kultowego serialu "West Wing". Hashtag całej akcji to #AskTheWH.

https://www.youtube.com/watch?v=ex_jJlv5HKk

Cała ta rozbudowana polityczna akcja - rozciągnięta na kilkanaście dni - także lekcja dla polskich polityków i ich zaplecza. Oczywiście polityczny ekosystem jest inny w Polsce, internet nie ma aż takiego znaczenia. Ale przyspieszenie całego cyklu medialnego - fakt, że kolejne wydarzenia błyskawicznie ustępują miejsca nowym - sprawia, że nawet największe konwencje i inne tego typu przedsięwzięcia bardzo szybko znikają w politycznym szumie. Tylko ich wielodniowe "opakowanie" może przynieść odpowiednie efekty. Co więcej, Obama i jego doradcy zrozumieli już, że tylko rozciągnięcie w czasie i rezygnacja z nacisku na telewizję gwarantuje, że do wielu grup wyborców - przede wszystkim młodych - dotrze jego polityczny przekaz.


18:18

ANALIZA. Po sesji planarnej PE. Program Junckera bez poparcia europosłów
Wystąpienie Donalda Tuska, odmowa poparcia planu pracy Komisji na 2015 r., wspólne stanowisko w sprawie GMO i sytuacji na Ukrainie – MamPrawoWiedziec.pl podsumowuje sesję plenarną Parlamentu Europejskiego Donald Tusk debiutował na posiedzeniu PE w nowej roli. Przewodniczący Rady Europejskiej apelował do europarlamentarzystów, aby poparli plan inwestycyjny Jeana-Claude’a Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej. – Wiem, że ten plan to nie cudowne lekarstwo. Ale jeśli ktoś zna sposób, by zwalczyć kryzys w jednej chwili, niech wstanie i go przedstawi – mówił Tusk. Powiedział także, że Unia powinna wspierać Ukrainę, a jej sytuacja oraz relacje UE z Rosją będą tematem najbliższego szczytu Rady Europejskiej. Zapowiedział prace nad stworzeniem mechanizmu wymiany informacji o pasażerach lotniczych, wskazując na kwestie bezpieczeństwa Europy. Po wystąpieniu Tuska rozgorzała dyskusja. Przewodniczącego krytykowali m.in. Brytyjczyk Nigel Farage (EWDB) i Belg Philippe Lamberts (Zieloni/WSE). Głos zabrali także polscy europosłowie. Andrzej Duda (EKR, PiS) nawiązał do strajków górników i zaapelował, by plan Junckera uwzględnił wprowadzony już pakiet klimatyczny oraz by przeznaczono w jego ramach pieniądze na unowocześnienie przemysłu wydobywczego.  Marek Jurek (EKR, PR) odniósł się do wypowiedzi Tuska, który powiedział, że euro jest „wspólną walutą Europy”. Przypomniał, że m.in. Polska nie wprowadziła waluty europejskiej i należy uszanować decyzje państw, które tego nie zrobiły. Stanowiska odrzucane jedno po drugim Przewodniczącemu KE nie udało się uzyskać poparcia wśród europarlamentarzystów – odrzucili program pracy komisji na 2015 r. Parlament nie zdołał wypracować w tej sprawie wspólnego zdania. Frakcje przygotowały własne propozycje stanowiska wobec programu, po czym posłowie w głosowaniach odrzucali je jedna pod drugiej. Przepadła także propozycja frakcji Jeana-Claude’a Junckera – Europejskiej Partii Ludowej (zakładała m.in. sprawne zawarcie porozumienia TTIP między Unią a Stanami Zjednoczonymi). Odrzuciły ją koalicja lewicy i radykalnej prawicy. Upadły uchwały proponowane przez ALDE, EWDB i Zielonych/WSE. W ostatnim z tych głosowań, przeciwnie do stanowiska swojej frakcji i pozostałych Polaków, zagłosowałaLidia Geringer de Oedenberg (S&D, niezrzeszona). Europarlamentarzystka wstrzymała się od głosu, gdy pozostali opowiedzieli się przeciwko. Stanowisko PE nie jest wiążące dla Komisji. Głosowania pokazują jednak, jakie nastroje panują wśród europosłów. Dowodzą także, że doraźnie zawierane koalicje mogą krzyżować plany największej frakcji. Nowa Prawica w kontrze do pozostałych Polaków Wszystkie frakcje opowiedziały się za przyjęciem sprawozdania z pracy Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za 2013 r. Podczas głosowania podzieliła się grupa EKR – reprezentanci z Polski i Niemiec byli za, podczas gdy brytyjscy konserwatyści wstrzymali się od głosu. Na 46 głosujących Polaków pięciu było przeciwko: Janusz Korwin-Mikke (niezrzeszony), Michał Marusik (niezrzeszony, NP), Robert Iwaszkiewicz (EWDB, niezrzeszony), Stanisław Żółtek (niezrzeszony, NP) oraz Dariusz Rosati (EPL, PO). Zobacz, kto korzysta z pomocy Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich Posłom udało się uzgodnić stanowisko w sprawie GMO. Przyjęta rezolucja umożliwia państwom Unii samodzielnie decydować, czy pozwolą obywatelom uprawiać produkty genetycznie modyfikowane. 43 polskich europosłów głosowało za przyjęciem dokumentu, pięciu było przeciwko: posłowie Nowej Prawicy – Janusz Korwin-Mikke (niezrzeszony), Michał Marusik (niezrzeszony, NP), Robert Iwaszkiewicz (EWDB, niezrzeszony), Stanisław Żółtek (niezrzeszony, NP) oraz Jarosław Wałęsa (EPL, PO). Warto dodać, że Wałęsa i Iwaszkiewicz głosowali niezgodnie z linią swoich partii. Europarlament informuje, że przed wejściem w życie prawo to musi zostać jeszcze zatwierdzone przez Radę. Prawa w Turcji, wsparcie dla Ukrainy i minuta ciszy Posłowie przyjęli rezolucję potępiającą aresztowania dziennikarzy w Turcji. Wyrazili zaniepokojenie możliwymi protestami społecznymi i przedstawili wątpliwości co do niezależności sądów. 41 z 43 obecnych polskich europosłów głosowało za przyjęciem rezolucji. Janusz Wojciechowski (EKR, PiS) i Elżbieta Łukacijewska (EPL, PO) opowiedzieli się przeciwko. Zajęli oni odmienne stanowisko niż ich frakcje polityczne oraz pozostali Polacy. Posłowie przyjęli także rezolucję dotyczącą wsparcia europejskich aspiracji Ukrainy, potępiając tym samym akty terroru na wschodzie tego kraju. W dokumencie wzywają do kontynuacji nałożonych sankcji i niewycofywania się z nich, dopóki Rosja nie przestanie wspierać separatystów oraz podejmować agresywnych działań. Przeczytaj treść rezolucji Parlament uczcił 70. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz. Przewodniczący Martin Schulz podkreślił w swoim oświadczeniu, że współcześnie Żydzi w Europie nadal obawiają się o bezpieczeństwo. – Musimy wspólnie przeciwstawić się tej obawie, nie dać się zainfekować nienawiścią, którą np. nosili w sobie zamachowcy z Paryża – powiedział. Europosłowie uczcili minutą ciszy ofiary ataku na redakcję „Charlie Hebdo”. Część z nich przyniosła tabliczki z hasłem „Je suis Charlie”. Internet obiegło zdjęcie Janusza Korwin-Mikkego (niezrzeszony), który napisał na ekranie swojego laptopa „I’m not Charlie. I am for death penalty”. Zobacz fragmenty sesji plenarnej. Następna odbędzie się 28 stycznia. fot. PE

20:15

OBRAZ DNIA: Joński: dostaliśmy propozycję od mediów peruwiańskich, Napieralski o Rozenku: Znakomity polityk, Jutro nowa partia JKM

-- WE CZWARTEK O 13:00 konferencja w Sejmie dot. rejestracji nowej partii Janusza Korwina-Mikke. Wezmą w niej udział m.in. Janusz Korwin-Mikke, Przemysław Wipler i liderzy regionalni.

-- NEWSWEEK: MĄŻ MAGDALENY OGÓREK BYŁ PRAWOMOCNIE SKAZANY: “Piotr Mochnaczewski, mąż kandydatki SLD na prezydenta Magdaleny Ogórek, był skazany prawomocnym wyrokiem. Sprawa wyszła na jaw trzy i pół roku temu po interwencji Ministerstwa Nauki, po której Mochnaczewski zrezygnował z pełnionej wówczas funkcji rektora”. http://polska.newsweek.pl/maz-magdaleny-ogorek-piotr-mochnaczewski-prawomocnie-skazany,artykuly,355575,1.html

-- LESZEK MILLER: DROGI POLSKIEJ POLITYKI USŁANE SZKIELETAMI: “Jak powiedział - nie sądzi, by wokół Grzegorza Napieralskiego ukształtowała się jakakolwiek grupa. - Drogi polskiej polityki są usiane rozmaitymi szkieletami ludzi, którzy uważali, że znaczą więcej niż rzeczywiście znaczą. Sam o mało co nie znalazłem się w gronie tych szkieletów, kiedy obrażony na SLD opuściłem formację i próbowałem tworzyć nową. Na szczęście w porę się wycofałem - dodał Miller”. http://rp.pl/artykul/738670,1173277.html

-- WIRALNE ZDJĘCIE Z DAVOS: PREZYDENT POROSZENKO Z FRAGMENTEM OSTRZELANEGO AUTOBUSU Z WOŁNOWACHY. https://twitter.com/KyivPost/status/557930127192256512/photo/1

-- EWA KOPACZ ROZMAWIAŁA Z ANGELĄ MERKEL O SYTUACJI POLSKICH PRZEWOŹNIKÓW: “Obie strony ustaliły, że w najbliższym czasie o sytuacji polskich firm transportowych będą rozmawiać bezpośrednio ministrowie pracy i polityki społecznej oraz infrastruktury i rozwoju obu krajów. Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że Polska ma wątpliwości co do zgodności nowych niemieckich przepisów z prawem UE, w szczególności z regułami rynku wewnętrznego”. https://premier.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/rozmowa-premier-ewy-kopacz-z-angela-merkel-ws-sytuacji-polskich-przewozniko-0.html

-- JANUSZ LEWANDOWSKI O PIS W ROZMOWIE Z CEZARYM MICHALSKIM: “To oczywiście niewielkie pocieszenie, że gdzie indziej w Europie polityka grozi nieporównanie większą destabilizacją ładu politycznego, gospodarczego, społecznego niż wszystkie wady naszego duopolu PO-PiS. Dopóki oczywiście jest to obecna relacja rząd-opozycja, bo jej odwrócenie mogłoby wstrząsnąć krajem, jeśli PiS wniósłby do rządzenia swój dzisiejszy ładunek populizmu. Innego niż grecka Syriza czy hiszpański Podemos, bo ich populizm jest motywowany ideologicznie. To lewackie partie antysystemowe, a PiS jest opozycją antypaństwową. Energię polityczną PiS-u napędza delegitymizacja naszego państwa”.

-- LEWANDOWSKI O PO JAKO PARTII MIESZCZAŃSKIEJ: “Jednak mamy zwycięstwo w Poznaniu, gdzie udało się wykorzystać potencjał ruchów miejskich. To jest powrót do źródeł, bo Platforma w swoich początkach była rodzajem ruchu obywatelskiego. Ale nie można udawać oddolnego ruchu obywatelskiego, kiedy jest się od lat zorganizowaną partią polityczną, w dodatku rządzącą. Ja jednak wierzę w hasła większej wolności i zaufania do ludzi, którzy gospodarzą, chcą przekazać swój dorobek dzieciom, opłaca się im być uczciwymi podatnikami. Liberalizm to zaufanie do ludzi podejmujących ryzyko gospodarowania na swoim”. http://krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150121/lewandowski-taka-jest-dzisiejsza-polska-chciejstwem-tego-sie-nie-zmieni

-- SENATOROWIE PIS WSTRZYMALI SIĘ OD GŁOSU NAD USTAWĄ GÓRNICZĄ: “Za przyjęciem ustawy głosowało 59 senatorów PO, 1 był przeciw. Senatorowie PiS wstrzymali się od głosu. Najważniejsza z przyjętych poprawek wynika z porozumienia jakie rząd podpisał w sobotę z górniczymi związkami zawodowymi i modyfikuje pakiet osłon pracowniczych”. http://stooq.pl/n/?f=940960&c=1&p=4+22

*****

#TAK JEST TVN24:

-- DARIUSZ JOŃSKI: Sztab Magdaleny Ogórek powstanie do końca tygodnia, na razie nie ma potrzeby, by wypowiadała się w mediach. Będzie sztab, to będziecie mogli państwo ją zaprosić. Przedstawimy wszystkie tytuły gazet, które ostatnio zabiegały o wywiady z panią Ogórek. Dostaliśmy propozycje z całego świata, m.in. z mediów z Peru.

-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA O APELU ZWIĄZKOWCÓW DO EWY KOPACZ: Oczywiście, że rząd chce rozmawiać ze związkowcami. 26 stycznia ma być spotkanie zorganizowane przez ministra pracy Kosiniaka-Kamysza. Może dobrze, żebyśmy wrócili do komisji trójstronnej, być może zmienili jej formułę. Nie możemy na wstępie psuć klimatu do rozmowy.

-- KIDAWA-BŁOŃSKA DALEJ: Wyjazd na Śląsk Ewy Kopacz nie był stratą czasu. Przystawianie pistoletu do głowy [przez związkowców] zniechęca.

*****

#FPF:

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI O SWOIM PODEJŚCIU DO POLITYKI: Będę walczył. Różnię się tym od Leszka Millera, że inaczej pojmuję politykę. Zaczynałem w samorządzie, dla mnie ważną sprawą był chodnik, oczyszczalnia ścieków, nowe osiedle, szkoły, bezpłatne przedszkola, stołówki dobrze zaopatrzone dla dzieciaczków. Dla mnie polityka jest zmianą otaczającego świata.

-- O SLD: Nie jest niebezpieczeństwem rozłam w SLD, tylko to, że zagrożona jest pozycja SLD na rynku politycznym! Uważam, w odróżnieniu od Millera, że trzeba SLD otwierać. Żeby na pierwszym froncie byli młodzi ludzie. Dziwne, że Miller rozwiązał zarząd wojewódzki [w zachodniopomorskim]. Szkoda, że mnie tam nie zaprosił, bo byłaby to ciekawa dyskusja [do Szczecina]. Czuję się, jakbym miał trochę przystawiony pistolet do głowy: mów tak, jak my, albo wylatujesz z partii. SLD może być dynamicznym punktem zmian. Walczę o SLD. O ludzi w Sojuszu. Leszek Miller też zmieniał szyld i wyprowadzał sztandar.

-- NAPIERALSKI O ANDRZEJU ROZENKU: Znakomity polityk, bardzo inteligentny, sprawny polityk w walkach na pierwszym froncie.

*****

FAKTY TVN

-- Nowe propozycje KNF na jedynce Faktów. Materiał Dariusza Prosieckiego.

-- NPW publikuje stenogramy. Kluczowy jest brak zgody na zejście 100m.

-- MATERIAŁ JAKUBA SOBIENIOWSKIEGO: 50 metrów już nie jest decydujące dla Macierewicza, a Wosztyl nie wykonał polecenia odejścia. Dziś mówi, że nie jest w stanie powiedzieć, czemu nie ma w stenogramach tego, co miało tam być. 50 metrów kiedyś było ważne dla wiceprezesa PiS, a dzisiejsze ustalenia potwierdzają pracę ekspertów, a nie poselskiego zespołu Macierewicza.

-- POLKA PRZED SĄDEM ZA WSPÓŁPRACĘ Z ISLAMSKIMI TERRORYSTAMI.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI O GRZEGORZU NAPIERALSKIM: Miller dał dziś do zrozumienia, jak bardzo lekceważy Napieralskiego [wypowiedź o szkieletach]. Słowa Napieralskiego nie oznaczają jeszcze rozstania z SLD, ale raczej tylko formalnie.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Życzę mu powodzenia, jeśli uważa, że szyld się zdewaluował.

-- SKÓRZYŃSKI: O nowej formacji mieli rozmawiać sondażowo Napieralski z Rozenkiem.

-- BARBARA NOWACKA: Przedwczesne. Za dużo się mówi o formacjach, za mało o tym, kim ma być lewica.

-- PIOTR GUZIAŁ: Jest przestrzeń na powstanie nowego projektu politycznego.

-- SKÓRZYŃSKI: Napieralski kolekcjonuje tymczasem listy poparcia od organizacji lokalnych SLD.

-- NAPIERALSKI: Będę się spotykał z ludźmi.

-- SKÓRZYŃSKI: W ramach manifestacji siły, Miller zorganizował dziś konferencję prasową w Szczecinie.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Stenogramy z wieży idą w poprzek tez smoleńskiego zespołu.

-- PŁK. MARCIN MAKSJAN: Chodzi o kwestię zasadniczą, czy wieża pozwoliła na zejście na 50 m nad ziemią. Fakt taki nie miał miejsca.

-- ANTONI MACIEREWICZ: Nagranie magnetofonu drutowego nie zostało państwu przedstawione. To ważne, bo pokazuje, że prokuratura ma różne dokumenty i nimi gra.

-- RYSZARD CZARNECKI: Moje zaufanie jest ograniczone. Wątpię, więc jestem.

-- ANDRZEJ DUDA O SMOLEŃSKU: Każda przyczyna jest możliwa, bo sprawa jest niewyjaśniona.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- NA JEDYNCE: Prokuratura opublikowała stenogramy ze smoleńskiej wieży oraz Jaka-40.

-- ARTUR WOSZTYL: Padła informacja, iż mają być gotowi do odejścia na lotnisko zapasowe z odległości 50 metrów. Cały czas to podtrzymuję.

-- DARIUSZ OCIEPA: Te słowa miały paść wcześniej, kiedy samolot był dalej od lotniska.

-- ANTONI MACIEREWICZ: Tu-154 nigdy nie zszedł na wysokość 50 metrów. On zaczął spadać.

-- MACIEJ LASEK: Publikowanie takiej ekspertyzy zamyka całą dyskusję.

-- NA DWÓJCE: Prezydent Ukrainy przerwał wizytę w Davos.

-- TRZECI MATERIAŁ o sytuacji polskich przewoźników w Niemczech.