Relacja Live

19.01.2015

10:55

CYTATY PORANKA. Gawkowski o Ogórek: Już odnieśliśmy sukces. Błaszczak: Spokój kupiono do wyborów

-- KRYSTYNA SKOWROŃSKA W SYGNAŁACH DNIA PR1 O POROZUMIENIU Z GÓRNIKAMI: To dobry kompromis dla przyszłości górnictwa. Szef śląsko-dąbrowskiej “Solidarności” Dominik Kolorz powiedział, że to porozumienie trudne, ale dobre. Miejsca pracy zostaną zachowane, jest gwarancja zatrudnienia, wszystkie kopalnie nie będą skazane na likwidację. Cały proces restrukturyzacji Kompanii Węglowej będzie mógł zostać przeprowadzony. Gdybyśmy nie przyjęli tego rozwiązania, skończyłoby się to upadłością. Dziwię się opozycji, że nie głosowała za naszym planem. Ale Sejm przyjął i dał narzędzia do restrukturyzacji. Polskie górnictwo potrzebowało programu naprawy. Dajemy sobie czas do marca. Takie zadanie będzie miała Spółka Restrukturyzacyjna. Dziwię się kolegom z opozycji, że chcieli niekontrolowanej upadłości.

-- O FRANKOWICZACH: Zadłużonym we frankach szwajcarskich nie można pomagać w sposób nadzwyczajny. Sejm wcześniej wspierał kredytobiorców uchwalając m.in. ustawę antyspreadową. Będę się zajmować [w ramach prac w Komisji Finansów Publicznych] sprawą wyższych rat związanych z gwałtownym wzrostem wartości franka.

-- PRZEMYSŁAW WIPLER W POLSKIM RADIU RDC O SYTUACJI W KNP: Jeszcze jestem członkiem Kongresu Nowej Prawicy, wiceprezesem partii, ale już niebawem - z 95 proc. kolegów z KNP - będziemy twórcami nowego projektu politycznego. 17 członków KNP, którzy wybierają prezesa, bardzo chciało zostać umieszczonymi na listach wyborczych w wyborach parlamentarnych, na co prezes powiedział: “Sorry, panowie, ale na to trzeba bardzo ciężko pracować. Musimy otwierać się na nowe środowiska, społecznych liderów, bo tylko to da nam sukces”. Zderzyły się w KNP dwie wizje.

-- O POROZUMIENIU RZĄDU Z GÓRNIKAMI: Sukces górników to droższy prąd i wyższe podatki. Pozostałe koszty mają zostać ukryte w budowie skonsolidowanych koncernów, na zasadzie - łączymy elektrownie z kopalnią. I w cenie prądu ukrywamy nieefektywność działań zarządów spółek kopalni. Wszystko, co chciał zrobić rząd, w świetle prawa unijnego, jest niedozwoloną pomocą publiczną, chyba, że zostanie przeprowadzona likwidacja kopalń. W ustawie słowo “likwidacja” zapisane jest ponad 20 razy. Pani premier wycofała się z zapowiedziała zmian, bo zapowiadane są strajki, że od Śląska może zapłonąć cały kraj. A mamy rok wyborczy.

-- O SŁOWACH W SEJMIE O “LAWIRANCTE”: Powiedziałem pod adresem pani premier, że to “lawirantka”, ale posłowie Platformy źle chyba zrozumieli moje słowa. Lawirantka to osoba, która kręci, lawiruje, unika zderzenia czołowego.

-- LESZEK MILLER W RADIU ZET O TYM DLACZEGO OGÓREK NIE ODPOWIADAŁA NA PYTANIA: Ta pierwsza wypowiedź programowa była tak pomyślana, żeby to było oświadczenie, którego treści staną się najważniejsze. Gdyby były pytania, nie te treści byłyby najważniejsze, tylko to, co byłoby w pytaniach. A jaki wiemy pytania nie zawsze dotyczą zasadniczej treści wystąpienia. Następne spotkania z dziennikarzami, to już będą klasyczne spotkania, w których będą odpowiedzi na pytania.

-- MILLER W ODPOWIEDZI NA PYTANIE, CZY OGÓREK JEST POWAŻNYM KANDYDATEM: Bardzo.

-- MILLER O PROF. GLIŃSKIM: Profesor były wysuwany przez PiS na wszystkie możliwe funkcje. Propozycja dla pani Ogórek jest pierwszą, poważną i jedyną. Mnie raziło to, że pan profesor Gliński był dyżurnym dla PiS, a pani Ogórek żadną dyżurną dla SLD nie jest.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI W TOK FM O OGÓREK: Leszek Miller jest liderem formacji, będzie przygotowywał partię do wyborów parlamentarnych. Polityka jest po to, by z jednej strony dać szansę, a z drugiej strony dać nadzieję. Jeżeli byśmy wystawili polityka, niezależnie od tego czy byłby to Leszek Miller lub Jerzy Wenderlich czy Małgorzata Szmajdzińska, to zawsze moglibyśmy znaleźć jakieś minusy. Jestem przekonany, że Sojusz postawił na taką osobę, która wzbudza tak duże emocje, pozytywne i negatywne, że już mamy sukces sukces w tych wyborach, bez wątpienia na wynik. Obudziliśmy nowy kapitał społeczny, który nazywa się “zmiana”. I ja się z tego cieszę. To nie jest tak, że nie miałem wątpliwości.

-- GAWKOWSKI O DALSZYCH PLANACH OGÓREK: Jeszcze wiele razy będzie odpowiadała na pytania. Dajcie jej szanse. Odpowie pewnie na tysiące pytań.

-- GAWKOWSKI O PALIKOCIE: Dziś kandydat, który ma 6 razy gorszy wynik sondażowy, śmie o kandydatce innej mówić, że ośmiesza państwo. Czy on jest sześć razy gorszy, po tych latach doświadczenia [Palikota] w polityce, po tych setkach konferencji?

-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O DUDZIE: Ostatnio pan Duda wypowiadał się raczej jak polityk, a nie jak szefa związków zawodowych. W tym, co mówi, jest na pewno bardzo dużo demagogii. Ktoś, kto w każdej sprawie chce wyprowadzać ludzi na ulice jest osobą, na którą trzeba zwracać szczególną uwagę. Tak można zniszczyć wszystko

-- MARIUSZ BŁASZCZAK W SEDNIE SPRAWY RADIA PLUS: Spokój został kupiony do wyborów, później znajdzie się jakiś inwestor, który zrobi świetny interes na tym. Znów będzie zatrudnianie na umowach śmieciowych. Wszystko, co można było sprzedać, zostało sprzedane. Ten plan [rządowy plan naprawczy dla górnictwa] przypomina scenariusz z lat 90. Wtedy rząd doprowadzał do upadłości zakłady państwowe by sprzedać je później prywatnym inwestorom za bezcen.


13:05

Duda zaczyna tydzień od uderzenia w PEK i PBK. "Premier zachowała się nieodpowiedzialnie"

Górnictwo było tematem pierwszej w tym tygodniu konferencji Andrzeja Dudy. Pod bramą kopalni "Bobrek-Centrum" w Bytomiu Duda mocno zaatakował premier Kopacz i prezydenta Komorowskiego. Duda wielokrotnie powtarzał, że premier zachowała się nieodpowiedzialnie ogłaszając plan dla górnictwa bez konsultacji społecznych, a prezydenta Komorowski zamiast stać się arbitrem w tym sporze milczał, bo chce pieniędzy na kampanię.

Jak mówił Duda, górnicy odnieśli zwycięstwo, wywalczyli swoje miejsca pracy. Ale wcześniej uderzył w premier Kopacz. "Protest był spowodowany całkowicie nieodpowiedzialnym działaniem rządu, ogłoszeniem planu likwidacji bez żadnego dialogu społecznego. Bez dialogu, o którym mówi polska konstytucja". Duda stwierdził, że to premier doprowadziła do eskalacji konfliktu. "Rząd naruszał konstytucję nie uprzedzając górników o planowanej likwidacji".  Podkreślił też: "Źle się stało, ze dialogu nie zainicjował prezydent Komorowski, który ma czuwać nad przestrzeganiem konstytucji. Nie poprosił o zawieszenie prac do ustawą. Pozwolił na to, żeby górników dociskano do ścian". Jak dodał, premier Kopacz nie wzięła pod uwagę determinacji ludzi, i przegrała ten spór.

Duda stwierdził też, że likwidacja resztek polskiego przemysłu jest niezgodna z polską racją stanu. Jego konferencja rozpoczęła się kilkanaście minut po tym, jak minister Karpiński na spotkaniu z dziennikarzami w KPRM nazwał porozumienie z górnikami "historycznym". Karpiński i Kosiniak-Kamysz podkreślali też, że "po obu stronach nie zabrakło dobrej woli", a "dziś mówi się o porozumieniu, nie o konflikcie", co samo w sobie jest wartością. Taka jest teraz główna linia komunikacyjna rządu po sobotnim podpisaniu porozumienia. Karpiński mówił nawet: "Kompromis jest wartością, bo jest shake-hand".

Duda spotkał się też w poniedziałek z uczniami klas górniczych technikum w Bytomiu. Jak podkreślił, młodzi ludzie zostali oszukani przez rząd, który gwarantował im zatrudnienie. Kandydat PiS zaapelował też do premier Kopacz o złożenie wniosków do Brukseli o fundusze w ramach tzw. Planu Junckera.

fot. PiS


16:23

W połowie lutego pierwsza konwencja SLD z udziałem Ogórek

Jak dowiaduje się 300POLITYKA, w połowie lutego odbędzie się pierwsza konwencja prezydencka SLD z udziałem Magdaleny Ogórek. To ma być właściwy start jej kampanii, która - jak już pialiśmy na 300POLITYKA - ma opierać się na przekazie kierowanym przede wszystkim do młodych ludzi. Ogórek ma też pozycjonować się jako kandydatka "zmiany" - przede wszystkim pokoleniowej, i to poza tradycyjnym elektoratem Sojuszu.

SLD chce wykorzystać pozostały czas m.in. na zbudowanie sztabu kandydatki. Do połowy lutego wszystko - w sensie zaplecza organizacyjnego i politycznego - ma być gotowe, aby Ogórek mogła prowadzić codziennie intensywną kampanię.

Jej oficjalnym początkiem ma być duża partyjna konwencja, która odbędzie się prawdopodobnie w Warszawie. Jednocześnie będzie to  pierwsze tak duże wydarzenie planowane przez SLD już po tym, jak marszałek Sikorski ogłosi początek kampanii prezydenckiej. Ma na to czas do 6 lutego. Także w lutym ma odbyć się posiedzenie Rady Krajowej PO, na którym Bronisław Komorowski otrzyma oficjalnie poparcie partii.

Już za kilka tygodni kampania prezydencka nabierze jeszcze większego przyspieszenia. Ale i teraz politycy SLD prezentują - przynajmniej w mediach - optymizm co do zmian na scenie politycznej, które swoim wejściem do gry wprowadziła Magdalena Ogórek. Krzysztof Gawkowski mówił rano w TOK FM: "Jestem przekonany, że Sojusz postawił na taką osobę, która wzbudza tak duże emocje, pozytywne i negatywne, że już mamy sukces w tych wyborach, bez wątpienia na wynik. Obudziliśmy nowy kapitał społeczny, który nazywa się “zmiana”. I ja się z tego cieszę". 

fot. SLD


18:12

5 miesięcy przed wyborami prezydenckimi. Gdzie jest dziś PiS? Wszędzie, czyli nigdzie

PiS-u jest bardzo dużo w mediach, ale czy cokolwiek z tego wynika? Jaki jest dziś główny przekaz głównej partii opozycyjnej, jakie kontrpropozycje do tego, co proponuje rząd? Jaki ma aspirująca do władzy główna siła opozycyjna pomysł polityczny na 2015? Oprócz tego, by efektownie być.

Kolejne ofensywy PiS zaczynają przypominać "poważne ostrzeżenia", których w konflikcie z Tajwanem rząd chiński zgłosił Amerykanom prawie 400 w samym 1958 roku i każde miało oznaczać przełom. Andrzej Duda, potencjalnie przecież sprawny kandydat na prezydenta ugrzązł w licznych spotkaniach terenowych i niezłych - ale tylko o zasięgu internetowym - spotach. Sztab Dudy ma imponującą Radę Programową - od Gowina, po Ziobrę, przez licznych profesorów. Na dokładnie 5 miesięcy pozostałe do wyborów prezydenckich, nie ma tylko sztabu, a lepsze niż jego zaplecze, pomysły na kampanię, zresztą, w wywiadzie prasowym (dla Elizy Olczyk) zgłasza weteran środowiska Jarosława Kaczyńskiego - Andrzej Urbański.

PiS pewnie wygra senackie wybory uzupełniające o mandat w okręgu 75 opuszczony przez Bieńkowską. Wybory w Tychach już za 3 tygodnie - 8 lutego. Ale to tylko kolejna pułapka, która jeszcze bardziej pogrąży prawicową opozycję we śnie o potędze, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki i niewiele trzeba robić, bo Platforma przewróci się sama.

Trudno powiedzieć, żeby PiS nic nie robił. W zasadzie codziennie gdzieś występuje Andrzej Duda, często głos zabierają Mariusz Błaszczak i Beata Szydło. Tylko, że równie trudno się z tego wszystkiego dowiedzieć o co PiS-owi dziś politycznie chodzi. Czy górnictwo by reformował, czy nie? A jeśli tak, to jak? I jakie jest stanowisko partii wobec porozumienia górników z rządem. Duda na Śląsku gratulował związkom "zwycięstwa". Czyli porozumienie jest dobre, czy złe? Czy ekspresowo przepchnięta przez PO przez Sejm ustawa, której PiS się przeciwstawiał też stała się dobra? Trudno tu się w czymkolwiek połapać.

Jak pisze w Rzeczpospolitej Paweł Majewski: "Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że Duda się z niczym ludziom nie kojarzy".

Trudno, żeby się kojarzył kandydat, którego partia na pięć miesięcy przed wyborami, w zasadzie, zostawiła samego sobie. Zwłaszcza finansowo. I każdy, mający elementarne pojęcie o dynamice polskich kampanii prezydenckich wie, a sztabowcy kandydata PiS powinni wiedzieć, że po rozpoczęciu właściwej kampanii każdy czołowy kandydat zyskuje masową rozpoznawalność, bez względu na to czy "się z czymś kojarzy, czy nie".

Na przykład, trzeci na pudle w 2010, Grzegorz Napieralski, poza paroma śmiesznostkami nie kojarzył się z niczym szczególnym, a zwycięzca tamtych wyborów, kojarzył się głównie z myślistwem, wąsami, Januszem Palikotem i Donaldem Tuskiem. Wszystkie te cztery elementy zresztą starał się w kampanii skrzętnie ukrywać.

Jedyne, co tak naprawdę będzie miało znaczenie w kampanii prezydenckiej 2015, to pomysł.

Nikt się nie spieszy, by na tę kampanię wydać dziesiątki milionów złotych, mając w perspektywie 5 następnych miesięcy najważniejszą batalię sejmową. Tymczasem, brak politycznego pomysłu łączy w zasadzie całą scenę polityczną, jak nic dotąd. A Andrzej Duda, potencjalnie dobry kandydat, jak podsuflował Andrzej Urbański - pokoleniowy, wraz ze swoim sztabem, z taczkami biega tak perfekcyjnie pracowicie, że nie ma czasu ich załadować. Ani za bardzo czym.

fot. PiS na FB


18:48

SLD rośnie o 4 pkt. w najnowszym sondażu IBRiS dla RZ

W najnowszym badaniu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" rosną obie partie, choć blok prawicy - PiS-SPZZ-PRJG - zyskuje minimalnie więcej. Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, na PO głosowałoby 36 proc. respondentów (+2). Prawicową koalicję popiera 35 proc. badanych (+3).

Największy wzrost odnotowuje SLD. Chęć oddania głosu na ugrupowanie Leszka Millera deklaruje 10 proc. ankietowanych. To wzrost aż o 4 pkt. proc.

Na PSL głosowałoby 8 proc. respondentów (+1). W Sejmie nie byłoby przedstawicieli Janusza Korwin-Mikkego - Nowa Prawica spada o 2 pkt. proc., do poziomu 4 proc. Z kolei na partię Palikota chce głosować zaledwie 1 proc. ankietowanych (-1).

Fot. Rp.pl


21:02

OBRAZ DNIA: W Faktach 7 minut krytyki rządu, Wiadomości: PiS wierzy w 2 turę, Palikot o PBK: Zgolił wąsy, niewiele zrobił

-- SLD ROŚNIE O 4 PUNKTY W SONDAŻU IBRIS DLA RZECZPOSPOLITEJ: “Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, na PO głosowałoby 36 proc. respondentów (+2). Prawicową koalicję popiera 35 proc. badanych (+3). Największy wzrost odnotowuje SLD. Chęć oddania głosu na ugrupowanie Leszka Millera deklaruje 10 proc. ankietowanych. To wzrost aż o 4 pkt. proc. Na PSL głosowałoby 8 proc. respondentów (+1)”.

-- PO 36 (+2), PIS-PR-SP 35 (+3), SLD 10 (+4), PSL 8 (+1), NP 4 (-2), TR 1 (-1), RN 0 (bz), niezdecydowani 7 (-6). https://300polityka.pl/news/2015/01/19/sld-rosnie-o-4-pkt-w-najnowszym-sondazu-ibris-dla-rz/

-- 300POLITYKA: SLD PLANUJE PIERWSZĄ KONWENCJĘ Z UDZIAŁEM MAGDALENY OGÓREK NA POŁOWĘ LUTEGO: “Jej oficjalnym początkiem ma być duża partyjna konwencja, która odbędzie się prawdopodobnie w Warszawie. Jednocześnie będzie to pierwsze tak duże wydarzenie planowane przez SLD już po tym, jak marszałek Sikorski ogłosi początek kampanii prezydenckiej. Ma na to czas do 6 lutego. Także w lutym ma odbyć się posiedzenie Rady Krajowej PO, na którym Bronisław Komorowski otrzyma oficjalnie poparcie partii”. https://300polityka.pl/news/2015/01/19/sld-planuje-pierwsza-konwencje-z-udzialem-ogorek-na-polowe-lutego/

-- KAROLINA HYTREK-PROSIECKA: POROZUMIENIE HISTORYCZNE, BO PIENIĄDZE MAJĄ BYĆ WYPŁACANE Z FUNDUSZU, KTÓRY NIE ISTNIEJE: “Coś w tym jest. Porozumienie jest w istocie historyczne, bo już w pierwszym punkcie obiecuje pieniądze na górnictwo z funduszu, który nie istnieje (...) Jest nawet termin przygotowania wniosku: do 28 lutego 2015. Wnioski co prawda można składać, ale fundusz ma zacząć działać dopiero w czerwcu. (...) W tej chwili zatem fundusz, który ma ratować polskie kopalnie istnieje wyłącznie na papierze. Zupełnie jak historyczne Porozumienie”. https://hytrekprosiecka.wordpress.com/2015/01/19/kopalnia-pomyslow/

-- DZIŚ U TOMASZA LISA: O protestach związkowych - Adam Szejnfeld, Władysław Frasyniuk, Zbigniew Ziobro, Jan Guz i Ryszard Petru oraz o pigułce "po" - Magdalena Środa i Marzena Wróbel.

-- MICHAŁ KRZYMOWSKI: MAGDALENA OGÓREK MA SZANSĘ OSIĄGNĄĆ DWUCYFROWY WYNIK: “Wbrew drwinom komentatorów i polityków kandydatka SLD Magdalena Ogórek ma szansę osiągnąć dwucyfrowy wynik, a może nawet powtórzyć rezultat Grzegorza Napieralskiego, który w 2010 r. zdobył prawie 14 procent głosów. Dla SLD byłby to wielki sukces. Pytanie tylko, czy kandydatka Sojuszu nie potknie się o własne nogi. Jej największym zagrożeniem jest ona sama”. http://opinie.newsweek.pl/magdalena-ogorek-kandydatka-sld-na-prezydenta-czy-pomoze-sld-,artykuly,355433,1.html

-- ROBERT MAZUREK: NAJOSTRZEJ Z OGÓREK DRWIĄ DZIENNIKARKI: “Ale tu akurat włącza się nie tyle zazdrość, ile ogólnodziennikarskie przekonanie, że każdy pismak byłby lepszym politykiem niż sam polityk. Kompensują sobie więc dziennikarki swe własne intelektualne niedomagania szydząc z blondynki”.

-- MAZUREK DALEJ: OGÓREK PADA OFIARĄ JAWNEJ KAMPANII OSZCZERSTW: “Rozsyłane przez polityków lewicy i lewego skrzydła PO esemesy nie nadają się do zacytowania. W każdym opowieść sugerująca, że jeśli chodzi o wierność małżeńską, to Ogórek bliżej do rozwiązłej polskiej prawicy niż purytańskich postkomunistów”. http://wpolityce.pl/polityka/230307-magdalenie-ogorek-urzadzono-laznie-co-ciekawe-biczuje-ja-lewica

-- ANDŻELIKA MOŻDŻANOWSKA SEKRETARZEM STANU W KPRM: “Głównymi zadaniami senator, która obejmuje funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów będą kontakty z Rządem i koalicyjnymi klubami oraz praca legislacyjna nad projektami i tymi wszystkimi obszarami, którymi zajmuję się w Senacie”. http://psl.pl/nowosci/polityczne/senator_andzelika_mozdzanowska_obejmuje_funkcje_sekretarza_stanu_w_kprm/

-- RADIO ZET: OBIETNICE EWY KOPACZ BEZ POKRYCIA, DZIECI JEDNAK KUPIĄ PIGUŁKĘ DZIEŃ PO: “Ministerstwo Zdrowia i Centrum Legislacyjnym Rządu sprawdzają, czy wprowadzenie zakazu sprzedaży pigułki małoletnim w ogóle ma sens. Europejska Agencja Leków stwierdziła bowiem, że jest to lek nieszkodliwy bez względu na to kto i w jakim wieku go zażyje. Także urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia nieoficjalnie mówią, że wprowadzanie ustawowego zakazu sprzedaży małoletnim pigułki, która ma uchronić przed niechcianą ciążą, może się mijać z celem, ponieważ o kupno tabletki nastolatka może na przykład poprosić starszą koleżankę”. http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Dzieci-kupia-jednak-pigulke-dzien-po-.-Obietnice-Kopacz-bez-pokrycia

-- 300POLITYKA: 5 MIESIĘCY PRZED WYBORAMI PREZYDENCKIMI. GDZIE JEST PIS?: “Kolejne ofensywy PiS zaczynają przypominać ‘poważne ostrzeżenia’, których w konflikcie z Tajwanem rząd chiński zgłosił Amerykanom prawie 400 w samym 1958 roku i każde miało oznaczać przełom. Na dokładnie 5 miesięcy pozostałe do wyborów prezydenckich, nie ma tylko sztabu, a lepsze niż jego zaplecze, pomysły na kampanię, zresztą, w wywiadzie prasowym (dla Elizy Olczyk) zgłasza weteran środowiska Jarosława Kaczyńskiego - Andrzej Urbański”. https://300polityka.pl/news/2015/01/19/5-miesiecy-przed-wyborami-prezydenckimi-gdzie-jest-dzis-pis-wszedzie-czyli-nigdzie/

*****

#FPF:

-- WŁADYSŁAW FRASYNIUK O POLSKIEJ POLITYCE: To siara, pustosłowie.

-- FRASYNIUK O MAGDALENIE OGÓREK: Ona przyczynia się do śmieszności polskiej polityki. Strasznie mi przykro to mówić, bo to sympatyczna osoba. Wielką krzywdę wyrządzili jej politycy lewicy.

*****

#KROPKA:

-- MONIKA OLEJNIK: To wstyd dla polityki, że niektórzy pana posłowie w ogóle weszli do Sejmu.

-- JANUSZ PALIKOT: Wprowadziłem wiele fanastycznych osób: Biedronia, Rozenka, Nowicką.

-- PALIKOT NA PYTANIE, CZEMU NIE WSKAZAŁ BARBARY NOWACKIEJ NA PREZYDENTA: Proponowałem Nowackiej. Wykazała się kwalifikacjami etycznymi, dzięki którym osiągnie wiele. W tym momencie jej kandydowanie byłoby za wczesne. Jeśli bym dziś uznał, że ktoś sprawniej niż ja w Polsce będzie bardziej nowoczesna forma rządów, to bym się nie upierał przy tym. Jestem dla zmiany, powtarzam to ludziom dookoła. Po to wyszedłem z Platformy.

-- O SWOIM CREDO: Kieruję się opinią Churchilla: “Jak coś robisz, to masz wrogów”, raz trafisz, a raz nie trafisz.

-- PALIKOT O OGÓREK W JEDNYM ZDANIU: Czy wyobraża sobie pani rozmowę pani Ogórek - pan Putin?

-- PALIKOT DALEJ: Od prezydenta oczekujemy tego, żeby przeszedł przez jakieś koleje życia, żeby miał doświadczenia; zarządzał dużą partią, jak Leszek Miller, walczył z władzą komunistyczną, jak Bronisław Komorowski, prowadził działalność społeczną, jak Jerzy Owsiak, napisał książkę, tak jak Tomasz Lis.

-- OLEJNIK DO PALIKOTA: Pani Ogórek napisała książkę, a nawet dwie.

-- PALIKOT: Wie Pani, jeśli ktoś ogłasza swoją kandydaturę w dniu śmierci Oleksego, usuwa od razu swoje wpisy na blogach z przeszłości, to jakie cechy charakteru widzimy w tej osobie? Ogórek przedstawiła absolutne slogany, chciałbym stanąć już dzisiaj do debaty. Oczekują odwagi w starciu, na razie pani Ogórek unika pytań dziennikarzy. Moim zdaniem Leszek Miller zrobił sobie żart tą kandydaturą, zrobił żart z polskiego państwa, z powagi urzędu. Jeżeli kandydat SLD ma na wejściu mniej niż poparcie SLD w ostatnich trzech wyborach to znaczy, że jest słabym kandydatem. Jest czas na Palikota, nie na panią Ogórek. Ona nie ma kwalifikacji do urzędu prezydenckiego.

-- OLEJNIK DO PALIKOTA: Jakie kwalifikacje ma facet, który robił happeningi, który stał z plastikowym penisem, chciał wypatroszyć pana Kaczyńskiego, pił z buteleczek, żartował z prezydenta, mówił o krwawej Mary, że jest modna po katastrofie smoleńskiej?

-- PALIKOT: To nie ma znaczenia. Wychowałem się w biednej rodzinie, uczyniłem sam siebie bogatym człowiekiem, zbudowałem fabryki, zatrudniałem tysiące ludzi, mam wyższe wykształcenie, pracowałem w PAN, stworzyłem partię.

-- OLEJNIK: Ale jest pan osobą, która nieustannie obrażała ludzi, która zmieniła polską politykę, zbrutalizowała język.

-- PALIKOT: Odrzucam te zarzuty. To są zarzuty, które stawiał mi PiS, Pani już nie pamięta, jakie Kaczyński wygadywał rzeczy na Panią, na każdego? Wszyscy siedzieli cicho. Nazywałem rzeczy po imieniu, miałem odwagę odwinąć się Kaczyńskiemu, mało kto z wykształconych ludzi miał odwagę, ja miałem. Polemizowałem z Kaczyńskim i będę z nim polemizował, to on żyje nienawiścią i dzieli ludzi. To on oskarżył Komorowskiego, że jest fałszywym prezydentem, że został wybrany przez przypadek.

-- OLEJNIK: Ale to nie Kaczyński kandyduje na prezydenta, tylko pan. Pan obrażał jego brata, który nie żył. Nie żałuje Pan głupot, które wygadywał Pan po Smoleńsku?

-- PALIKOT: Nie żałuję, bo to, że Kaczyński nie wygrał wyborów w 2010, spowodowało, że nie mamy wojny smoleńskiej w Polsce.

-- PALIKOT O BRONISŁAWIE KOMOROWSKIM: Oprócz tego, że zgolił wąsy, niewiele zrobił przez pięć lat. Przedstawił model całkowicie pasywnej prezydentury.

-- O NEGOCJACJACH Z GÓRNIKAMI: To był blef. Moim zdaniem Kopacz z Piotrem Dudą dogadali się już na początku, to nawet powiedział pan Nitras w Pani programie, że spotkali się w cztery oczy. Przez dwie i pół godziny rozmawiali. Czy to nie była przypadkiem ściema? Kopacz musiała doprowadzić niby-konfliktu, z którego się całkowicie wycofała na warunkach związkowców, żebyśmy nie jęczeli. Ale za kilka lat wrócą te same problemy, to nie było rozwiązanie problemu górnictwa, tym ludziom [górnikom] robi się krzywdkę.

-- OLEJNIK DO PALIKOTA: Piotr Duda udaje, że nienawidzi tego rządu? Kiedy pan mówi, że Piotr Duda był dogadany z panią Kopacz, to krzyczę: “lekarza!”.

-- MONIKA OLEJNIK NA KONIEC: To była “Kropka nad I”.

-- PALIKOT: Amen.

*****

#DZIŚ WIECZOREM:

-- MARCIN MASTALEREK O OGÓREK: My się cieszymy, że już w pierwszym wystąpieniu Magdalena Ogórek powiedziała o potrzebie zmiany. Zmiana jest potrzebna, ale jedyna realna to Andrzej Duda, on ma odpowiednie ku temu kompetencje.

-- MARCIN KIERWIŃSKI: To Piotr Duda przegrał.

-- MARCIM MASTALEREK O GÓRNICTWIE: Bardzo dobrze, że premier Kopacz nie spełniła swojej obietnicy, i nie zlikwidowała kopalni. Dziś powinna przeprosić, a PBK powinien się pokazać. Kandydat PiS napisał list do Dudy, a odpowiedział Dziekoński. To PO nie ma kandydata? Zróbmy akcję poszukiwania prezydenta Komorowskiego.

-- MARCIN KIERWIŃSKI: Mastalerek nie wie, nad czym głosował. To porozumienie poparła strona związkowa.

*****

FAKTY TVN

-- KAMIL DURCZOK: CO NAPRAWDĘ RZĄD USTALIŁ ZE ZWIĄZKOWCAMI? Rachunku za to wciąż nie znamy, a ten ponoć historyczny dokument nie rozwiązuje żadnego problemu.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Ministrowie dwa dni po negocjacjach ogłosili dziejowy sukces.

-- WŁODZIMIERZ KARPIŃSKI dwukrotnie: Historyczne porozumienie.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Odsuwanie, a nie rozwiązywanie problemu. Rząd chciał inaczej, związkowcy postawili na swoim. Zarobki po staremu, zwolnień nie będzie, stąd entuzjazm związkowców.

-- PIOTR DUDA: Histeryczne, nie historyczne, bo bali się strajku generalnego.

-- SKÓRZYŃSKI DALEJ: Rząd odsunął od siebie problem na chwilę. Nie przedstawiono planu, jak nierentowne kopalnie miałyby zacząć przynosić zyski.

-- LEKARZE, GÓRNICY, PYTANIE KTO NASTĘPNY. Oporność pani premier będą testowały kolejne grupy społeczne. Jaki rachunek PO dostanie za swoje dwie kadencje - zapowiedź Kamila Durczoka.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Zdjęcie symbol wyborczego roku to cieszący się związkowcy. Jaką rolę odegrają związki zawodowe, które na pewno nie zostały osłabione?

-- PIOTR DUDA: To będzie lekcja pokory dla pani premier.

-- SOBIENIOWSKI: Rząd stara się mówić o swoim sukcesie, ale nie potrafi nawet pokazać żadnych wyliczeń.

-- ANDRZEJ OLECHOWSKI: To już druga sytuacja, po lekarzach. Czuję się rozczarowany, miała być restrukturyzacja, a jest dokładanie pieniędzy.

-- LECH WAŁĘSA: Niech pani premier zorganizuje grupę i rozpozna grupy, które są konfliktowe.

-- PIOTR DUDA: Jeżeli nie zawalczycie, to my wam nic nie damy, to mówi rząd.

-- SOBIENIOWSKI: Ministrowie mówią, jak ważne było osobiste zaangażowanie Ewy Kopacz. Plany Kopacz były porównywane do Thatcher, ich realizacja już nie.

-- KOMORNICY.

-- PEK W KIJOWIE.

-- GRZEGORZ SCHETYNA w materiale o szczycie szefów MSZ: UE nie zmieni polityki wobec Rosji.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- WŁODZIMIERZ KARPIŃSKI: To historyczne porozumienie.

-- KARPIŃSKI O POROZUMIENIU: Kompromis jest wartością, bo jest shakehand.

-- PIOTR DUDA O POROZUMIENIU: Powiem histeryczne, była historia z ich strony, jeśli ten protest rozleje się na cały kraj.

-- KAMIL DZIUBKA: Wielu konkretów nie usłyszeliśmy. Był jeden - program dot. górnictwa będzie droższy niż zakładany wcześniej.

-- ANDRZEJ DUDA: Będziemy cały czas pilnowali jako politycy, czy to porozumienie będzie przestrzegane, czy górnicy nie będą oszukiwani.

-- W MATERIALE TEŻ OŚWIADCZENIE KANCELARII: Niezrozumiałe jest apelowanie o weto, w sytuacji, gdy prace nad ustawą jeszcze trwają.

-- ANDRZEJ DUDA O OGÓREK W MATERIALE JUSTYNY DOBROSZ-ORACZ: Proszę się trzymać, jak to mówił Deyna: trzeba grać do końca, nawet jeśli cały stadion gwiżdże.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Sztabowcy PiS zaczynają wierzyć w II turę.

-- MARCIN MASTALEREK: Z całym szacunkiem podchodzimy do pani dr Ogórek.

-- LESZEK MILER: Bardzo się cieszymy, najlepiej gdyby Ogórek popierało PiS, TR, PO.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Będzie ogłoszony termin wyborów, przedstawi zarys sztabu.

-- DOBROSZ-ORACZ: W przyszłym tygodniu Ogórek wybiera się na Śląsk, chce pokazać swoje korzenie.

-- EWA KOPACZ NA UKRAINIE: Moja wizyta symbolizuje wolę wspierania Ukrainy i jej rządu w reformach i integracji z UE.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZAPROPONOWAŁAM POMOC W FORMIE KREDYTOWEJ W WYSOKOŚCI DO 100 MLN EURO - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- NA JEDYNCE wizyta Ewy Kopacz na Ukrainie.

-- WŁODZIMIERZ KARPIŃSKI: Porozumienie, które nazwałbym historycznym.

-- DARIUSZ OCIEPA: Poza politykami koalicji, nikt takich słów nie używa.

-- PIOTR DUDA: To była, jest i mam nadzieję będzie ostatnia jedna wielka lekcja pokory dla pani premier i całego rządu.

-- OCIEPA: Gdyby nie doszło do porozumienia, zapewne jutro zapadłaby decyzja o strajku generalnym.

-- RYSZARD PETRU: Żadnego problemu systemowo nie rozwiązano, przesunięto go w czasie.

-- OCIEPA: Ministrowie nie chcieli ujawnić, na jakie ustępstwa poszła strona związkowa.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Ewa Kopacz kupiła sobie czas na kampanię wyborczą.

-- ADAM SZEJNFELD: Opozycja nigdy nie będzie zadowolona, że rządowi coś się udaje.


21:36

Napieralski straci sojuszników w SLD? Trwają wewnętrzne rozgrywki

Zmarginalizowany w Sojuszu Grzegorz Napieralski nie spodziewał się, że jego wewnętrzni sojusznicy zaczną go opuszczać. A tak właśnie się dzieje. Wysłannicy Leszka Millera zaczynają prowadzić rozmowy z ludźmi, którzy do tej pory wspierali krytyczne spojrzenie Napieralskiego na prowadzoną przez obecnego szefa partii politykę SLD. Jednym z nich jest Marek Balt. Co rusz można go spotkać w otoczeniu Tomasz Kality i Dariusza Jońskiego, a to na korytarzu sejmowym, a to w limuzynie przed wejściem do parlamentu.

Nie jest zapewne jedynym, którego szefostwo Sojuszu chce odciągnąć od Grzegorza Napieralskiego. Przeciąganie Balta na stronę Leszka Millera o tyle zaskakuje, że w kuluarach mówiło się, że młody polityk Sojuszu razem z Grzegorzem Napieralskim chce tworzyć nowy lewicowy projekt.

I to właśnie on, według naszego informatora, na zarządzie miał częściowo skrytykować kandydaturę Magdaleny Ogórek i zwrócić się do niej: "Przy całej mojej sympatii do Ciebie, kampania prezydencka to pole minowe. Jeśli w niej staniesz, to będziesz miała przed sobą dwa czołgi w postaci Komorowskiego i potężnego aparatu PiS. Oba będą chciały cię rozjechać. Z boku będziesz miała Palikota, który będzie ci wyciągał wszystko. Jesteś na to gotowa?".

Marek Balt jako jeden z nielicznych młodych polityków Sojuszu pojawia się w mediach. Nic więc dziwnego, że szefostwo SLD chce go zatrzymać w partii i przekonać do tego, by wspierał działania przewodniczącego Sojuszu.

Warto przypomnieć, że trzy lata temu Marek Balt zgłosił swoją kandydaturę na szefa SLD i stanął do walki z Leszkiem Millerem. - Jestem młodszy, mam więcej energii i statystycznie większe szanse, że dożyję jutra - tak wówczas mówił. Po tym, jak nie został szefem partii, Kazimierz Karolczak, skarbnik SLD i przedstawiciel Sojuszu w zarządzie województwa śląskiego zaproponował, aby Balt został kandydatem na prezydenta w majowych wyborach.

Marek Balt potwierdził te informacje "Gazecie Wyborczej". - Faktycznie taka propozycja padła - mówi. Dziś z Markiem Baltem nie udało nam się skontaktować. Nie wiadomo, czy polityka z tak dużymi ambicjami uda się przeciągnąć na stronę Leszka Millera. Walka o ludzi w Sojuszu trwa.

Fot. Facebook SLD