Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
07.01.2015
10:35
-- SŁAWOMIR NITRAS W KONTRWYWIADZIE RMF FM O ARŁUKOWICZU: Gdyby pani premier Kopacz słuchała podpowiedzi dziennikarzy, nawet nie wszystkich, nie większości, ale wszystkich de facto, wielu środowisk, to pan minister Arłukowicz pewnie zdymisjonowany byłby już dawno. Pozostawienie pana ministra Arłukowicza i to dzisiejsze porozumienie jest dowodem na to, że trzeba w pewnych chwilach wytrzymać ciśnienie. Nawet jeżeli to osobiście panią premier kosztuje, bo w wielu momentach kosztowało, bo zarzucono jej różne rzeczy.
-- NITRAS O TYM CZY ARŁUKOWICZ MIAŁ WSPARCIE PEK: Zbyt wiele rozmów pani premier i pana ministra Arłukowicza w ostatnich kilku tygodniach osobistych widziałem, by mieć inne zdanie. Pan minister Arłukowicz nie mógłby tak twardo negocjować, gdyby nie miał wsparcia. Tu nie chodzi w tej sytuacji o wizerunek ministra Arłukowicza czy wizerunek pani premier. Tu chodziło o to, żeby gabinety były otwarte. Ci, którzy wczoraj kazali odwoływać lub dawali super-rady, dzisiaj rzucaliby się, że gabinety nie są otwarte.
-- FRAGMENT ROZMOWY PIASECKIEGO Z NITRASEM:
“ [PIASECKI] - Powie pan, że to był dobry pomysł z tą sesją w Vivie?
- [NITRAS] Ale przepraszam, pan chce rozmawiać o 100 dniach, czy o sesji w "Vivie"?
- P: Niech pan powie, czy to był dobry pomysł?
- N: Nie, nie był dobry.
- P: Dziękuję, to tu się zgadzamy.
- N: Czy to jest pierwszy polityk, który zrobił sesję w "Vivie"?
- P: Nie, tylko że to jest pierwszy polityk, który po 100 dniach rządzenia ma taki komunikat dla swoich wyborców i dla świata.
- N: Nie, pan dobrze wie, że to jest nieprawda. Jeżeli pan pozwala kreować taki wizerunek, to jest to nie do końca moim zdaniem uczciwe.
- P: Ale to pani premier pozwoliła wykreować taki wizerunek. Przez ostatnie tygodnie to jest jedyny mocny komunikat, jaki wyszedł z kancelarii premiera.
- N: Czy ja mogę panu przypomnieć chronologię?
- P: To niech pan powie, co przez ostatnie 3 tygodnie ważnego powiedziała pani premier?
- N: Przez ostatnie 3 tygodnie?
- P: Tak.
- N: No wie pan, ale mówimy o słowach, czy mówimy o działaniach?
- P: O słowach, o działaniach, o tym, co wyszło na światło dzienne.
- N: Przez ostatnie 3 tygodnie my walczyliśmy o to, żeby pakiet kolejkowy i pakiet onkologiczny się udał. My przez ostatnie 3 tygodnie walczyliśmy o to, żeby pan dzisiaj nie miał protestów górników pod kancelarią i pod Sejmem, mając świadomość bardzo trudnej sytuacji”.
-- ANDRZEJ DUDA W RADIU PLUS O NEGOCJACJACH MIĘDZY MZ A PZ: To znamienne, że wczoraj pan minister Arłukowicz nagle zaprasza na rozmowy lekarzy. Dzisiejsza konferencja pani premier miała na to niebagatelny wpływ, tutaj zadziałał czynnik propagandowy. Minister Arłukowicz znalazł się pod ścianą, pani premier - z uwagi na swoje dzisiejsze wystąpienie - chciała mieć rozwiązany problem. Jeśli pan Arłukowicz po 15 godzinach negocjacji zgodził się na wiele warunków ze strony PZ, to mógł to równie dobrze zrobić przed końcem roku. Wiele milionów pacjentów nie miało opieki.
-- O ODPOWIEDZIALNOŚCI RZĄDZĄCYCH: Polacy przyzwyczaili się przez 7 lat rządów PO, że tutaj nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Nie sądzę, żeby pan Arłukowicz poniósł jakąkolwiek odpowiedzialność.
-- O EWIE KOPACZ: Ja jej nie oceniam tylko przez pryzmat jej rządów, ale przez pryzmat 7 lat rządów PO. Jeśli chodzi o czas jej premierowania, to trudno wskazać jakiekolwiek sukcesy. Pamiętamy zgoła inne rzeczy, na pewno nie świadczące o łagodnym obliczu pani premier, np. aluzje w stronę Jarosława Kaczyńskiego [dotyczące jego rzekomej lojalki].
-- O TYM, JAKIM BĘDZIE PREZYDENTEM: Jestem człowiekiem otwartym. I będę jako prezydent - zwłaszcza w obszarze polityki zagranicznej - współpracować z każdym rządem.
-- MARCIN MASTALEREK U PIOTRA WITWICKIEGO W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: Panu ministrowi Arłukowiczowi nie ma czego gratulować. Jeśli można było w ciągu 15 wynegocjować to, żeby pacjenci w końcu mogli udawać się do lekarza, to równie dobrze można to było zrobic przed 31 grudnia. Tylko pod koniec roku mieliśmy do czynienia z pokazem buty pana ministra i zerwaniem negocjacji. Negocjacje nie polegają na tym, żeby kogoś obrażać, a pan Arłukowicz to robił. A to jemu powinno zależeć najbardziej, żeby te negocjacje prowadzone były skutecznie.
-- O “TESTAMENCIE RELIGI”: Jesteśmy za całkowitą zmianą systemu [służby zdrowia]. Odwołujemy się do testamentu śp. prof. Zbigniewa Religi [ministra zdrowia w rządach PiS], który mówił, że najważniejszy jest człowiek. Z jednej strony mamy testament Religi, z drugiej - plan Sawickiej. Chcemy zlikwidować NFZ, chcemy, by to z budżetu były wydawane pieniądze, żeby zajmowali się tym wojewodowie. Dziś lekarze zmuszani są do tego, by byc biurokratami. Platforma doprowadziła do tego, że lekarze są de facto biznesmenami. My chcemy to zmienić.
-- O 100 DNIACH EWY KOPACZ: Jedyna spełniona obietnica: dzisiejsza konferencja pani premier. Rząd przez nią stworzony był w interesie Platformy, nie Polski, został ukształtowany tak, żeby pani premier wygrała wybory wewnętrzne w PO. To jest jej jedyny sukces: że utrzymała się przez 100 dni mimo partyjnych walk, bo ona kroczy od porażki do porażki. Począwszy od kuriozalnej prezentacji rządu, później było już tylko gorzej. W wywiadzie dla “Vivy” pani premier była choinką dla znanych marek odzieżowych. Symbolem jej rządów będą przez 6 dni zamknięte gabinety lekarskie.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI W JNJ TVN24 O NEGOCJACJACH MZ-PZ: Druga strona - Porozumienie Zielonogórskie - nie żałowała ministra Arłukowicza, nie żałowała przede wszystkim pacjentów. Wkróce obie strony zastosowały metodę nacisku negocjacyjnego. Jeśli do porozumienia faktycznie dojdzie, będzie to osobisty sukces Bartosza Arłukowicza.
-- O SKŁADCE ZDROWOTNEJ: Powinniśmy wprowadzić mechanizm waloryzacji składki co rok, o kilka dziesiątych procent: 0,2, 0,3 itd.
-- O KANDYDACIE PSL W WYBORACH PREZYDENCKICH: Dyskusja skończy się w przyszłym tygodniu. 25 stycznia będzie ostateczna decyzja w tej sprawie. Prezes wysłucha wszystkich racji, na jutro zwołaliśmy zebranie kierownictwa.
-- MAREK SAWICKI W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O NEGOCJACJACH MZ-PZ: Dobrze, że pan minister zaprosił lekarzy z PZ. To nie o wizerunek chodzi, chodzi o pacjentów. Od początku jako PSL wzywaliśmy, żeby nie przerywać tych rozmów.
-- O 100 DNIACH RZĄDU: Zakładamy, że w październiku powtórzymy wynik wyborczy i powtórzymy sukces z wyborów poprzednich, myślimy o władzy w dłuższej perspektywie, nie studniowej.
-- O NOWYCH PEŁNOMOCNICZKACH RZĄDU: Dajmy im szansę, to specjalistki w swoich dziedzinach.
-- TOMASZ NAŁĘCZ W RADIU ZET O NEGOCJACJACH MZ-PZ: Winę widzę z oby dwóch stron. Karanie jednej strony oznaczałoby przyznanie racji drugiej stronie. Trzeba dbac o to, żeby takie sytuacje nie powtarzały się już w przyszłości.
-- O GHOSTWRITERZE RADOSŁAWA SIKORSKIEGO: Mnie to nie bulwersuje. Jeśli polski szef MSZ otacza się mądrymi ludźmi, to dobrze. Dziwi mnie tylko, że padają informacje o konsultacjach dotyczących kwestii “językowych”, pan minister przecież dobrze zna angielski. Mam nadzieję, że chodziło o konsultacje merytoryczne. Ta sytuacja nie jest dla mnie naganna. Jeśli coś mam krytykować, to to naiwne tłumaczenie, robiące ze współautora poprawiacza.To nieprawda. Nie wyobrażam sobie, żeby b. ambasador brytyjski konsultował wystąpienie Becka. Ale pan Radosław Sikorski jest człowiekiem XXI wieku.
-- O WĄTPLIWOŚCIACH NT. TEGO, CZY “BERLIŃSKIE WYSTĄPIENIE” SIKORSKIEGO BYŁO KONSULTOWANE Z PREZYDENTEM: W tej sprawie prezydent i premier miłosiernie [dla Sikorskiego] milczą.
-- O KANDYDACIE PSL NA PREZYDENTA: To jest suwerenna decyzja ludowców, zobaczymy, co w tej sprawie zrobią, jestem tego bardzo ciekaw. Pamiętajmy, że prezydent Komorowski ma bardzo duże poparcie na wsi, liderzy PSL mają na pewno tego świadomość. Oni muszą także pamiętać, że wybory prezydenckie nie są największą siłą ludowców, znamy wyniki z przeszłości. Ludowcy, popierając Komorowskiego, mogą byc współautorami sukcesu.
-- O POLOWANIACH PREZYDENTA: Z tego, co mi wiadomo, prezydent nie poluje. Przeczytałem tekst w “Do Rzeczy”, to świadczy o jednym: Cezary Gmyz poluje na prezydenta, ale to jest strzelanie ślepakami. To są bzdury wyssane z palca, nie rozumiem, jak można czerpać przyjemność z zabijania zwierząt. Znam Bronisława Komorowskiego jako człowieka pewnych zasad. Jak obiecał, to nie poluje.
-- O WYWIADZIE BIEŃKOWSKIEJ DLA VIVY: Żywy człowiek ma różne swoje słabości, ale wolałbym, żeby komisarze i ministrowie przed decyzją nie pytali wróżki.
-- ANDRZEJ BIERNAT W SALONIE POLITYCZNYM PR3: Arłukowicz nie chciał robić problemów ani lekarzom, ani pacjentom. Chciał pomóc pacjentom. Mam nadzieję, że przygotowane przez niego pakiety zdają egzamin w dłuższej perspektywie. A co do lekarzy z PZ, to myślałem, że lekarze zajmują się leczeniem, a nie prowadzeniem biznesu. Pula pieniędzy z MZ dla lekarzy jest taka sama, natomiast inaczej będzie podzielona. Średnia zarobków lekarzy w Polsce świadczy o tym, że nie prowadzą oni “judymowania”.
-- O WIZERUNKU POLSKI NA ŚWIECIE I SIKORSKIM: Za czasów ministrowania Sikorskiego wizerunek Polski na świecie się poprawił. Jesteśmy postrzegani jako tygrys światowej gospodarki.
-- O RZEKOMEJ NAGONCE NA RADOSŁAWA SIKORSKIEGO: Niewątpliwie paskudna polityka wobec niego ma miejsce. Czy podkopywanie następuje ze strony PO? Nie, tutaj wszystko płynie spokojnie.
-- O PREMIER KOPACZ: Nie dość, że jest kobietą, to jeszcze ma wszystkie cechy charyzmatyczne, które miał premier Tusk.
-- O WRÓŻBACH [NAWIĄZANIE DO WYWIADU Z ELŻBIETĄ BIEŃKOWSKĄ W VIVIE]: Czasem czytuję horoskopy, sprawdzam, czy to jest prawda.
-- WITOLD WASZCZYKOWSKI W POLSKIM RADIU RDC O WIZYCIE GRZEGORZA SCHETYNY W USA I RELACJACH ZE STANAMI ZJEDNOCZONYMI: Nie spodziewam się niczego specjalnego po tej wizycie. Wizyta Grzegorza Schetyny w Stanach Zjednoczonych jest standardową wizytą, ale nie powinna być traktowana standardowo przez nowego szefa polskiej dyplomacji. [ O niedawnym szczycie NATO w Walii] Tam obiecano nam, że obecność wojskowa NATO na terenie Europy Środkowej wreszcie się pojawi. Nie ma innej kwestii w tej chwili z Amerykanami, natomiast oni mogą nas rozliczać między innymi z łupków za to, że w dalszym ciągu brakuje prawa, rozstrzygnięć finansowych i podatkowych.
-- O GHOSTWRITERZE SIKORSKIEGO: Obcy dyplomata z innego państwa na takiej podstawie miałby konsultować przemówienia polskiego ministra. Powstaje pytanie – czyje racje, czyje argumenty przedstawił Sikorski na zewnątrz? Swoje czy obcego dyplomaty, obcego państwa?
-- MAREK BALICKI W TOK FM O NEGOCJACJACH MZ-PZ: Nie sądzę, żeby w ciągu tych paru godzin nocnych rozmów, poza tym, że gabinety zostaną otwarte, były rozwiązane podstawowe problemy POZ. Gdyby wynikiem tego konfliktu było rozpoczęcie prac nad ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej, to byłby ogromny sukces. Ostatnie dni pokazały, że lekarz rodzinny to funkcja publiczna. Zresztą jest finansowany ze środków publicznych. To nie jest jak w medycynie specjalistycznej, gdzie duża część lekarzy działa na wolnym rynku. Lekarz POZ ma być związany z lokalną społecznością, finansowany przez państwo, łatwo dostępny.
Fot. RMF FM
12:52
Podstawowy problem Ewy Kopacz, w momencie obchodów setnego dnia urzędowania, sprowadza się do słów, jakie mówi nam off the record jeden z najbardziej opiniotwórczych dziennikarzy: “Wiem, że wnuk Ewy Kopacz ma na imię Julian, ale dotąd nie wiem czego ona chce jako premier”.
W momencie zdiagnozowanej przez analityków demobilizacji tradycyjnego elektoratu, ostatnią rzeczą na jaką może sobie pozwolić Platforma, to zlekceważenie potrzeb elit i sprowadzenie przekazu politycznego do sielskich obrazków, jakie kojarzą się z premierostwem Kazimierza Marcinkiewicza. To zresztą nie była - wówczas - zła taktyka, z tą jednak zasadniczą różnicą, że nieznany wtedy premier Marcinkiewicz startował z perspektywą 4 lat i z pozycji wygranych przez prawicę wyborów, a Ewa Kopacz objęła urząd w 7. roku rządów PO i sprawuje dziś urząd na progu 10-miesięcznej kampanii parlamentarnej.
Ryzykowny, dla utrzymania mobilizacji tradycyjnych wyborców PO, może też być dryf Platformy w prawo w tematach światopoglądowych: dotychczasowe chowanie głowy w piasek w sprawie konwencji antyprzemocowej, in vitro i proponowanej przez Dunina, nawet "lekkiej” regulacji związków partnerskich. To za to, od kilku tygodni spotyka PO i PEK krytyka od opiniotwórczych dla trzonu tradycyjnych wyborców Platformy: Moniki Olejnik i Renaty Grochal.
Donald Tusk, nawet w najsłabszych momentach swojego urzędowania nie ryzykował utraty poważania wśród elit. Nawet rozpoczynając populistyczne mini-kampanie, jak dopalacze, czy obowiązkowe alkomaty, starannie bilansował przekaz ludowy, z poważną treścią polityczną dla opiniotwórczych elit. I nawet krojąc OFE, Tusk miał za sobą silne głosy ekspertów i lewicujących publicystów.
Budowanie wizerunku PEK w wersji light ma tylko jeden pozytywny aspekt. Jeżeliby przeprowadzono badanie, kto lepiej rozumie problemy zwykłych ludzi, to Ewa Kopacz zapewne wygrałaby w tej konkurencji z Jarosławem Kaczyńskim.
Na pułapkę tego trafnie zwracają jednak uwagę autorzy Polityki: Janicki i Władyka, że ocieplanie wizerunku polityka - kobiety może wzmacniać niekorzystne stereotypy, a w rezultacie prowadzić do groteski i odbierać powagę. Janusz Palikot w rozmowie z nami zwraca uwagę, że Angela Merkel jest postrzegana jako matka narodu, ale nie kosztem wizerunku polityka wagi ciężkiej. “Merkel ma wizerunek sowy” - mówi nam Palikot. W niedawnej analizie dla 300, Marek Migalski zwracał uwagę, że zaplecze Kopacz powinno ją wizerunkowo “dociążać”. “Im bardziej będą wydobywać jej ciepło i serdeczność, tym częściej będą narażać swoją szefową na śmieszność”- pisał kilka tygodni Migalski. Echem jego słów są słowa Janickiego i Władyki oraz Janiny Paradowskiej w tekście “Sto dni pustki?” w poniedziałkowej Polsce the Times.
Próbą odbicia od pustki, będzie zapewne wejście PEK w trudny program górniczy i mocniejsze wkroczenie w twardszy polityczny przekaz, czy zarysowanie horyzontu polityki rządu Kopacz do wyborów. W tym sensie konferencja podsumowująca 100 dni może być przełomowa.
13:55
PiS i SLD przygotowały własne podsumowania 100 dni rządów Ewy Kopacz. I to jeszcze przed planowaną na 15.00 konferencją prasową szefowej rządu. To pierwsza tak poważna inicjatywa PiS w tym roku z udziałem kandydata na prezydenta, który na konferencji prasowej pojawił się sam, bez prezesa Kaczyńskiego. Duda zapowiedział m.in. zorganizowania konferencji ekspertów dot. zdrowia i ogłosił powrót do “testamentu Religi”. Tytuł jego konferencji to “Zamknięte drzwi - symbol rządów Ewy Kopacz”, co jest nawiązaniem do spotu z udziałem premier z kampanii samorządowej.
Środowa konferencja SLD to był powrót Leszka Millera do medialnego obiegu. Lider SLD po raz pierwszy wypowiedział się po świąteczno-noworocznej przerwie. Oto kluczowe punkty tych konferencji.
Duda o 100 dniach rządów Ewy Kopacz i porozumieniu z lekarzami:
14:35
Zakończenie sporu z lekarzami to sukces, który nie zmienia sytuacji premier Kopacz. Brak publicznego wsparcia dla ministra Arłukowicza, niejednoznaczne komunikaty wysyłane przez rzecznik rządu, uwagi o “przyglądaniu się” i tak dalej, sprawiły, że otwarcie gabinetów będzie intepretowane tylko jako sukces wyłącznie - w odbiorze pozostawionego samemu sobie - ministra zdrowia. Jednak koniec kryzysu sprawił, że konferencja prasowa podsumowująca 100 dni odbędzie się w atmosferze, która daje przynajmniej szanse na restart wizerunku rządu w oczach mediów i opinii publicznej. Oto pięć warunków takiego restartu.
Wytłumaczenie postawy w trakcie kryzysu zdrowotnego. Jedynym politycznym zwycięzcą kryzysu wokół Porozumienia Zielonogórskiego jest minister zdrowia. Jego twarda postawa wobec protestujących lekarzy sprawiła, że może spokojnie myśleć o swoim stanowisku. Odwoływanie go w tej sytuacji byłoby samobójcze - i to zapewne aż do wyborów. Co więcej, premier Kopacz będzie musiała dziś wytłumaczyć swoją postawę w trakcie kryzysu i fakt, że nie udzieliła Arłukowiczowi bezpośredniego wsparcia. Swoim niezdecydowaniem premier, tylko pogarszała sytuację negocjacyjną ministra, a teraz zamiast czerpać polityczne korzyści z rozwiązania bardzo trudnej sytuacji, musi zbudować wiarygodne wytłumaczenie swojego podejścia. To paradoksalna sytuacja - błędy popełnione przez KPRM sprawiły, że nawet sukces jednego z jej ministrów nie jest automatycznie jej sukcesem.
Odzyskanie powagi. Tak jak pisaliśmy na 300POLITYKA, premier Kopacz znalazła się w sytuacji, w której ryzykuje całkowitą utratę zaufania opiniotwórczych elit. Rząd od samego początku był definiowany poprzez "niepoważne" stwierdzenia, od katastrofy na Politechnice ("doktryna ryglowania drzwi) po wypowiedzi o "rzucaniu się na wykładzinę" i to, że nie udało się sensownie wytłumaczyć powołania pełnomocniczek. Ten brak powagi sprawił, że premier traci wiarę elit w szanse jej powodzenia. To wszystko sprawiło, że kluczowym zadaniem jest teraz nie tylko zwrot ku twardej polityce w sensie merytorycznym (górnictwo), ale całościowa zmiana metod komunikacji, prawdziwy restart w tej sferze. Jedna konferencja oczywiście nie wystarczy, ale może być początkiem tej drogi. W przeciwnym razie, KPRM ryzykuje, że premier już nigdy nie odklei się od swojego wizerunku ukształtowanego przez pierwsze trzy miesiące, który Leszek Miller podsumował jako "dominacja telewizji nad wizją".
Plan dla górnictwa szansą. Ogłoszenie plan restrukturyzacji górnictwa to duża polityczna szansa dla szefowej rządu. To jest pierwsza polityczna inicjatywa premier Kopacz, która jest nowa, autonomiczna i oznacza realne zerwania z podejściem Donalda Tuska do górnictwa - czyli pierwsze tak realne odcięcie się Ewy Kopacz od jej poprzednika. Dlatego jego przyjęcie przez rząd jest tak istotne na początku nowego roku.
Podsumowanie 100 dni rządu bez powoływania się na brak doświadczenia. Jednym z kluczowych problemów całego przekazu rządu - dodatkowo wzmocnionym na przedświątecznej konferencji - było tłumaczenie problemów wizerunkowych, kolejnych kryzysów jako efektów braku doświadczenia. To tylko wzmacnia przekonanie, że nowa funkcja przerosła premier Kopacz i jej otoczenie. Dziennikarze i komentatorzy będą dziś szukać nowego tonu - kompetencji, a przynajmniej zrozumienia sytuacji i sygnałów o wyciągnięciu wniosków. Jeśli tego zabraknie, wrażenie “stu dni pustki” zostanie dodatkowo wzmocnione.
Styl. Kolejny warunek politycznego restartu dotyczy tego, czy premier uda się przebić i zmienić dotychczasowy styl komunikacji - styl kwiecistych wypowiedzi, dygresji, nietrafionych porównań, ucieczki w pustosłowie. Pytanie brzmi, czy jej język będzie konkretny, dostosowany do sytuacji, czy też - po raz kolejny - stanie się kolejnym przedmiotem szyderstw.
fot. KPRM
17:02
Publiczne wypomnienie ministrowi Grzegorzowi Schetynie “ściągnięcia z urlopu” w sprawie ewakuacji Polaków z Donbasu, zapowiedź projektu PO dotyczącego kwestii związków partnerskich i podanie terminu w sprawie gazoportu. To najważniejsze, choć podane dość mimochodem, konkrety z konferencji Ewy Kopacz podsumowującej 100 dni jej rządów.
Konferencja premier Kopacz o 100 dniach działania Rady Ministrów pod jej przewodnictwem była bardziej mechanicznym wymienieniem częściowo realizowanych zapowiedzi z expose, niż spójnym podsumowaniem pierwszych trzech miesięcy sprawowania władzy przez następczynię Tuska. Wystąpienie podsumowujące było ponad dwukrotnie dłuższe niż 45-minutowe expose premier - łącznie trwało prawie 2 godziny. Na pewno nie było przełomem, a poza przedstawieniem elementów programu naprawczego dla górnictwa, nie znalazło się w nim nic, czego byśmy już nie słyszeli. I to też od poprzedniego premiera, bo m.in. Kartą Dużej Rodziny i żłobkami zdążył się już we wrześniu 2014 pochwalić Donald Tusk. Paradoksalnie, jednym z odważniejszych konkretów było rzucone przypadkiem, w odpowiedzi na pytanie, stwierdzenie, że w tej kadencji klub PO przedstawi projekt ustawy o związkach partnerskich. “Gazoport w lipcu” - rzuciła PEK, także w odpowiedzi na pytanie ze strony mediów. Po ponad 90 minutach konferencji - w odpowiedzi na jedno z ostatnich pytań jednego z dziennikarzy - premier przyznała, iż 19 stycznia wybiera się na spotkanie z prezydentem Poroszenko i premierem Jaceniukiem. Ewa Kopacz przyznała też, że “ściągnęła ministra Schetynę z urlopu” w związku z ewakuacją Polaków z Donbasu.
Premier Kopacz, zdawkowo, choć dość dobitnie podziękowała ministrowi Arłukowiczowi za jego “determinację” i “konsekwencję” w negocjacjach z lekarzami z PZ. Dopiero dopytywana przez Łukasza Konarskiego z Radia Zet, dlaczego przez całe 6 dni nie udzieliła Bartoszowi Arłukowiczowi publicznego wsparcia, premier stwierdziła, że jej ministrowie to “twardzi ludzie”, którzy “nie potrzebują opiekunek”.
PEK wspomniała też o czekającym Polaków wyborze “między Polską nowoczesną, Polską rozwoju, a Polską skłóconą”, czyniąc w ten sposób czytelne aluzje do PiS. Ten argument słyszymy od Platformy od lat. Na dzisiejszej konferencji brzmiał dość abstrakcyjnie. Innym politycznym akcentem, również umieszczonym w próżni, było stwierdzenie szefowej rządu, że gdy przejmowała władzę, wyciągnęła rękę do opozycji, ale ręka ta została odrzucona. Na pytania Katarzyny Kolendy - Zaleskiej, premier Kopacz nie potrafiła podać więcej niż jednego przykładu konkretnej oferty dla opozycji. Poproszona przez dziennikarkę Faktów TVN, nie była też w stanie podsumować swojego politycznego przekazu dla Polaków.
Omówienie zmian w górnictwie szybko zmieniło się w niezrozumiały dla laika, a z pewnością dla wyborców na Śląsku technokratyczny wywód o “gazowaniu węgla” i litanię postulatów oraz obietnic. Pani premier przedstawiała ambitne wizje uczynienia Śląska “centrum polskiego przemysłu” - zapowiedziała przedstawienie przygotowanego przez specjalny zespół na początku marca programu rozwoju dla tego regionu. I to znów, retorycznie, niewiele się różniło od słów Donalda Tuska na śląskiej konwencji PO. Naprawa polskiego górnictwa i konsolidacja tego sektora z przemysłem energetycznym - jak stwierdziła pani premier - jest jednym z głównych celów jej rządu na wyborczy rok. Jednocześnie Kopacz dała do zrozumienia, iż Kompania Węglowa zostanie zlikwidowana i zostanie przygotowany plan restrukturyzacji górnictwa - wiąże się to jednak z zamykaniem kopalń i masowymi zwolnieniami.
Warte zacytowania fragmenty konferencji to tylko kilka wypowiedzi - o Arłukowiczu, gazoporcie, związkach partnerskich, Kompanii Węglowej i o ściąganiu ministra Schetyny z urlopu. Zdawkowa była odpowiedź pani premier na pytanie o przynależność do ZSL. Kwestię tę podnoszono już na ostatniej konferencji Kopacz. Dziś szefowa rządu stwierdziła, iż nie pamięta, żeby kiedykolwiek zapisywała się do jakiegokolwiek koła ZSL. Premier powiedziała, że jej działalnośc przed 1989 r. nie wiązała się z aktywnością polityczną. Pozostałe fragmenty konferencji zostaną błyskawicznie zapomniane. Również ten odnoszący się do opozycji. Nawet, jeśli w wystąpieniu pani premier pojawiły się kwestie istotne, to rozmyły się one w natłoku liczb i zbędnym szczególarstwie, trudnym do skonsumowania przez przeciętnego odbiorcę.
17:38
Wspólna konferencja prasowa sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego oraz szefa MSZ Grzegorza Schetyny była pierwszą okazją dla Kerry'ego na skomentowanie ataku w na redakcję "Charlie Hebdo". I dlatego konferencja była transmitowana przez wszystkie amerykańskie stacje kablowe, jej fragmenty będą dziś powtarzane na całym świecie (i znajdą się w głównych amerykańskich serwisach informacyjnych).
Kerry po angielsku i francusku potępił wydarzania w stolicy Francji. Mówił też o znaczeniu międzynarodowej solidarności, przypominając znaczenie tego słowa dla Polaków, a także podkreślając symboliczny wydźwięk wspólnej konferencji z polskim ministrem spraw zagranicznych w tej właśnie chwili.
Szef polskiej dyplomacji rozpoczął od złożenia kondolencji Francuzom, stwierdził też, że jest "głęboko poruszony" tym co się stało w Paryżu. Później mówił m.in. o znaczeniu sojuszu polsko-amerykańskiego m.in. w kontekście walki z terroryzmem. Jak stwierdził: "Waszyngton może liczyć na Warszawę. Jestem pewien, że Warszawa może liczyć na Waszyngton". W kilkuminutowym oświadczeniu (wygłoszonym po angielsku) przyznał też, że kraje współpracują "bardzo intensywnie", także na płaszczyźnie militarnej.
Kolejny punkt w planie wizyty Schetyny w Waszyngtonie to spotkanie z doradcą Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego Susan Rice.
[AKTUALIZACJA 18:17] Dodanko klip z wypowiedzią Schetyny i Kerry'ego.
20:46
-- OBRAZ DNIA POWRACA PO ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNEJ PRZERWIE.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI KRYTYKUJE MARSZAŁKA SIKORSKIEGO: “ - Jestem zażenowany tym, że Radosław Sikorski nie tylko konsultował, ale ponoć, jak wieść donosi, także za te konsultacje było płacone - mówił dla Telewizji Republika Janusz Piechociński o konsultacjach Radosława Sikorskiego z Charlesem Crawfordem”. http://telewizjarepublika.pl/piechocinski-dla-telewizji-republika-jestem-zazenowany-zachowaniem-sikorskiego,15672.html
-- JOHN KERRY I GRZEGORZ SCHETYNA NA WSPÓLNEJ KONFERENCJI POTĘPIAJĄ TERRORYSTÓW: “Kerry po angielsku i francusku potępił wydarzania w stolicy Francji. Mówił też o znaczeniu międzynarodowej solidarności, przypominając znaczenie tego słowa dla Polaków, a także podkreślając wydźwięk wspólnej konferencji z polskim ministrem spraw zagranicznych w tej właśnie chwili. Konferencja była transmitowana przez wszystkie amerykańskie stacje kablowe, jej fragmenty będą dziś powtarzane na całym świecie (i znajdą się w głównych amerykańskich serwisach informacyjnych)”. https://300polityka.pl/news/2015/01/07/schetyna-na-konferencji-z-kerrym-waszyngton-moze-liczyc-na-warszawe-warszawa-na-waszyngton/
-- PRZEMYSŁAW WIPLER NA FB: “Zmiana prezesa dokonała się po to, by zmieniła się grupa osób decydująca o kluczowych dla KNP sprawach. Wszelkie inne podawane publicznie powody są niepoważne i nieprawdziwe. Prezes będący w delikatnej sytuacji nie komentował tego, ale ja mogę. Jeden z przedstawicieli ekipy robiącej tę zmianę napisał publicznie, że ‘liczy na rychły powrót (JKM) na funkcję Prezesa po trudach kampanii (liczba mnoga) wyborczych’. Czyli… po wyborach do sejmu i po obsadzeniu list w tych wyborach politycznymi rentierami. Wtedy JKM będzie mógł sobie ‘poprezesować’…”.
-- WIPLER DALEJ: “Kluczowe działania, mające sprawić, że nasze środowisko polityczne i KNP będą szły do wyniku kilkunastoprocentowego, były z różnych powodów blokowane. Przede wszystkim część starych działaczy KNP, czyli partii chcącej bardzo konkurencyjnej gospodarki dla Polski, bała się konkurencji w partii. Działacze formacji mającej likwidować przywileje w państwie polskim nadużywali przywilejów wynikających ze statutu KNP”. https://facebook.com/wipler/posts/859134647471194
-- EWA KOPACZ O 100 DNIACH SWOICH RZĄDÓW BEZ PRZEŁOMU I WYRAŹNEGO MOTYWU - piszemy na 300POLITYCE: “Konferencja premier Kopacz była bardziej mechanicznym wymienieniem częściowo realizowanych zapowiedzi z expose, niż spójnym podsumowaniem pierwszych trzech miesięcy sprawowania władzy przez następczynię Tuska. Publiczne wypomnienie Schetynie ‘ściągnięcia z urlopu’ w sprawie ewakuacji Polaków z Donbasu, zapowiedź projektu PO dotyczącego kwestii związków partnerskich i podanie terminu w sprawie gazoportu - to najważniejsze, choć podane dość mimochodem, konkrety z konferencji Ewy Kopacz podsumowującej 100 dni jej rządów. Nawet, jeśli w wystąpieniu pani premier pojawiły się kwestie istotne, to rozmyły się one w natłoku liczb i zbędnym szczególarstwie, trudnym do skonsumowania przez przeciętnego odbiorcę”. https://300polityka.pl/news/2015/01/07/konferencja-kopacz-o-100-dniach-rzadu-bez-przelomu-i-bez-wyraznego-motywu/
-- 300POLITYKA: PROBLEM PEK Z ZAUFANIEM ELIT KLUCZOWY DLA MOBILIZACJI TWARDEGO ELEKTORATU PO: “W momencie zdiagnozowanej przez analityków demobilizacji tradycyjnego elektoratu, ostatnią rzeczą na jaką może sobie pozwolić Platforma, to zlekceważenie potrzeb elit i sprowadzenie przekazu politycznego do sielskich obrazków, jakie kojarzą się z premierostwem Kazimierza Marcinkiewicza (...) Donald Tusk, nawet w najsłabszych momentach swojego urzędowania nie ryzykował utraty poważania wśród elit. Nawet rozpoczynając populistyczne mini-kampanie, jak dopalacze, czy obowiązkowe alkomaty, starannie bilansował przekaz ludowy, z poważną treścią polityczną dla opiniotwórczych elit. I nawet krojąc OFE, Tusk miał za sobą silne głosy ekspertów i lewicujących publicystów”.
-- KONKLUZJA 300: “Próbą odbicia od pustki, będzie zapewne wejście PEK w trudny program górniczy i mocniejsze wkroczenie w twardszy polityczny przekaz, czy zarysowanie horyzontu polityki rządu Kopacz do wyborów”. https://300polityka.pl/news/2015/01/07/problem-pek-z-zaufaniem-elit-kluczowy-dla-mobilizacji-twardego-elektoratu-po/
-- OPOZYCJA PODSUMOWUJE 100 DNI RZĄDÓW KOPACZ - o kluczowych punktach konferencji Andrzeja Dudy i Leszka Millera pisaliśmy dziś na 300POLITYCE. https://300polityka.pl/news/2015/01/07/duda-o-zamknietych-gabinetach-lekarskich-jako-symbolu-100-dni-rzadu-miller-o-przewadze-telewizji-nad-wizja-kluczowe-punkty/
-- ADAM HOFMAN MIAŁ BYĆ NA GROBACH, A POLECIAŁ DO MADRYTU - pisze Michał Krzymowski: “Szanse, by Adam Hofman kiedykolwiek wrócił do PiS, są bliskie zera. Jarosław Kaczyński ma mu za złe nie tylko aferę madrycką, ale także to, że poseł okłamał go w sprawach osobistych. Z naszych informacji wynika, że Hofman przed wylotem był u Kaczyńskiego i zapowiedział, że w najbliższych dniach będzie niedostępny w związku z wyjazdem na groby do rodzinnego Kalisza. Faktycznie był w Madrycie”. http://polska.newsweek.pl/czy-hofman-wroci-do-pis-szanse-na-to-sa-bliskie-zera,artykuly,354667,1.html
*****
#FPF:
-- MICHAŁ KAMIŃSKI O RZĄDACH EWY KOPACZ: Rząd zbliżył się do ludzi, to się udało. To nie premierostwo tanich pijaroskiwch chwytów, tylko premierostwo rozwiązywania konkretnych problemów. Kwestia górnictwa, kwestia służby zdrowia - to konkretne, rozwiązywane przez panią premier problemy. Oceniajmy właśnie ją po konkretach, nie bawmy się w pijarowskie fajerwerki. Pani premier zmienia Polskę na lepsze. To pokazuje wynik sondażu w ‘Rzeczpospolitej’, który pokazuje dużą przewagą pani premier nad innymi. Kopacz wygrywa z Kaczyńskim 3:1.
-- ZBIGNIEW ZIOBRO: Pani premier okazała się grabarzem polskiej służby zdrowia, teraz okaże się grabarzem polskiego górnictwa.
-- KAMIŃSKI: Polskie górnictwo ma problemy dlatego, że część kopalni jest nierentowna, to fakt.
-- KAMIŃSKI O ANDRZEJU DUDZIE: Nie sądzę, żeby mógł wygrać z Bronisławem Komorowskim.
*****
#KROPKA:
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Musiałem odczekać z negocjacjami do momentu, aż pacjenci będą bezpieczni, aż nie będą zakładnikiem [czyli do dnia świątecznego]. Ostatnie, grudniowe spotkanie odbyło się 29, a ja już 28 otrzymałem dokument, w którym lekarze wzywali do zamknięcia gabinetów. Pod koniec grudnia kompromis był bardzo blisko. Wtedy pojawiły się nowe żądania. Ze spotkania na spotkanie rosła eskalacja żądań. W pewnym momencie musiałem powiedzieć „dość”. Musiałem zając się pacjentami i to zrobiłem. Nie było żadnego ultimatum ze strony pani premier.
-- O NEGOCJACJACH Z LEKARZAMI Z PZ: To były wielogodzinne negocjacje, bardzo twarde. W godzinach nocnych oni wezwali “posiłki”, autobusy były w drodze do Warszawy, oni negocjowali jak tacy twardzi związkowcy.
-- O SZACUNKU DLA LEKARZY Z POROZUMIENIA ZIELONOGÓRSKIEGO: Porozumieniu oddaję cały szacunek. Zorganizowanie tak twardej grupy zawodowej lekarzy jest trudne.
-- O PAKIECIE ONKOLOGICZNYM: Jeszcze wczoraj w dzień lekarze mówili, że niemożliwie jest wprowadzenie tego pakietu, a po nocy negocjacji wielu z nich twierdzi dziś, że owszem, da się. Bez zwiększania nakładów finansowych.
*****
FAKTY TVN
-- NA JEDYNCE atak na redakcję “Charlie Hebdo" w Paryżu.
-- NA DWÓJCE porozumienie Bartosza Arłukowicza z lekarzami.
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Lekarze z PZ nie dostali wszystkiego, czego przez ponad tydzień żądali.
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Nie wydaliśmy ani złotówki więcej, niż zaplanowaliśmy.
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Początek posiedzenia rządu nie wskazywał na zachwyt Ewy Kopacz dokonaniami Bartosza Arłukowicza. Później było lepiej.
-- EWA KOPACZ: Minister Arłukowicz dzisiaj w obecności całej Rady Ministrów przyjął ode mnie podziękowania za swoją pracę, determinację i stanowczość.
-- SOBIENIOWSKI: Wniosku o odwołanie Arłukowicza raczej nie będzie, bo w roku wyborczym tylko by wzmocniło ministra zdrowia.
-- SOBIENIOWSKI DALEJ: Politycy PO nieoficjalnie nie chcą przesądzać, że Arłukowicz dotrwa na stanowisku do końca kadencji.
-- MARCIN MASTALEREK: Nie jestem wróżbitą Maciejem, nie tylko dlatego, że nie nazywam się Maciej, ale także dlatego, że nie jestem wróżbitą. To patologiczny system zarządzania - z jednej strony minister, z drugiej pełnomocnik.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Opozycja była zdziwiona, że została oskarżona o odrzucenie wyciągniętej ręki, bo ręka została wyciągnięta tylko raz.
-- KOLENDA-ZALESKA DALEJ: Kopacz nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie wyciągnęła ręki w innych sprawach niż budżet obywatelski.
-- MASTALEREK: Kopacz szybko pokazała prawdziwą twarz, twarz rzecznika PRL-owskiego rządu Urbana. Po tym, jak w haniebny sposób zaatakowała lidera opozycji.
-- KOLENDA-ZALESKA: Podsumowanie 100 dni było monotonne i bez fajerwerków, ale też bez żadnego mocnego przekazu.
-- KAROLINA HYTREK-PROSIECKA: Na plan dla górnictwa czekał przede wszystkim Śląsk. Ten sam, któremu zawsze obiecywano, że węgiel zawsze będzie fundamentem polskiej gospodarki.
-- WYPOWIEDŹ GÓRNIKA ZE ŚLĄSKA: Na Warszawę i to jak najszybciej! Sam bym tam jutro już pojechał i porządek z nimi zrobił.
-- INNY GÓRNIK: To zarzewie powstania tu, na Śląsku. Jeśli dojdzie do wygaszenia kopalni w Bytomiu, to tu będzie wojna.
-- HYTREK-PROSIECKA: Plan naprawczy zakłada wygaszenie maksymalnie pięciu nierentownych kopalń. Z dziewięciu pozostałych ma zostac utworzona nowa Kompania Węglowa. Zatrudni 6000 górników, tyle samo będzie musiało odejśc.
-- HYTREK PROSIECKA DALEJ: Jeśli natychmiast nie zacznie się proces restrukturyzacji, ta największa w Europie spółka górnicza za miesiąc upadnie, a wraz z nią pracę straci 40 000 osób.
-- JERZY POLACZEK: Plan pani premier jest desepracko-ratunkowy, którego efektem będą ciężkie skutki społeczne, zwiększenie liczby bezrobotnych.
-- LESZEK MILLER: Pani premier obiecywała, że doprowadzi do sytuacji, w której do końca roku kopalnie deficytowe staną się rentowne. Mam wrażenie, że nic takiego się nie stało.
-- HYTREK-PROSIECKA: Rządowy program dla górnictwa miał być długofalowym planem dla całej branży, okazał się być planem ratowania jednej spółki. Rząd zjechał dopiero pod ziemię, a w tej branży liczy się to, z czym wyjedzie się na powierzchnię.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- JEDYNKA: Atak na redakcję "Charlie Hebdo".
-- DRUGI MATERIAŁ: Otwarte gabinety PZ po 15 godzinach negocjacji.
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Gabinety zostały otwarte bez jednej nowej złotówki.
-- CYTAT Z FACEBOOKA PZ: Chyba byliśmy na innej konferencji.
-- EWA KOPACZ: Minister Arłukowicz przyjął ode mnie podziękowania za pracę i stanowczość.
-- LESZEK MILLER: Odnoszę takie wrażenie, że cała ta sytuacja została wyreżyserowana.
-- MARCIN MASTALEREK: Nikt tu nie zyskał.
-- KOPACZ: Ja robię swoje, nie mam całej kadencji.
-- DALEJ PEK: Dla nas najważniejszą rzeczą jest to, by ci którzy pracują na dole byli najmniej dotknięci zmianami.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK O ZAGROŻENIU DLA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ.
-- KOPACZ: Ręka została odrzucona, ale ja nadal wierzę we współpracę.
-- MARCIN MASTALEREK: Po tych kalumniach pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, mogę stwierdzić, że premier Kopacz jest niżej niż trzy poziomy.
-- ANDRZEJ DUDA: Niech symbolem 7 lat PO, i 100 dni pani premier będą kolejki po najtańszego karpia.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI: Pani premier jest 100-procentową, pełnokrwistą panią premier.
-- LESZEK MILLER: Dominacja telewizji nad wizją.
-- LESZEK KRAWCZYK Z WASZYNGTONU O ROZMOWACH SCHETYNY Z KERRYM: Wszyscy myśleliśmy że będzie dużo więcej o Rosji i Ukrainie, akcent został nieco zmieniony na walkę z terroryzmem.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- NA JEDYNCE atak na redakcję “Charlie Hebdo" w Paryżu.
-- NA DWÓJCE porozumienie Bartosza Arłukowicza z lekarzami.
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Nie wydaliśmy ani jednej złotówki więcej, niż zaplanowaliśmy. To było dla nas kluczowe, aby lekarze wrócili do gabinetów.
-- SŁAWOMIR NEUMANN: Pewnego kaca mają, więc to też nauczka dla wszystkich, że nie warto, że lepiej wcześniej szukać kompromisu.
-- MARCIN MASTALEREK: Narobił problemów, później je rozwiązał i jeszcze kazał się ludziom cieszyć. Żenada.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI: Dobrze się stało, że mamy to porozumienie, ale fatalne wrażenie zostało.
-- EWA KOPACZ: Dobrzy ministrowie nie potrzebują opiekunek.
-- DOPIERO TRZECI MATERIAŁ o konferencji PEK.
-- DARIUSZ OCIEPA: Premier Kopacz jest, i to w całkiem dobrym nastroju. 98 dni po wygłoszeniu expose podsumowała swoją pracę.
-- KOPACZ: Robię swoje, bo taka jest moja rola. Nie mam całej kadencji.
-- OCIEPA: Wśród rzeczy, które udało się załatwić, premier wymieniła Kartę Dużej Rodziny, 50 mln zł więcej na żłobki, wyższą ulgę na dzieci i wyprowadzenie jedzenia śmieciowego ze szkół.
-- OCIEPA DALEJ: Kopacz apelowała do opozycji o 100 dni współpracy. Szef SLD wylicza więc, co z propozycjami lewicy - emerytur, podatku VAT czy związków partnerskich.
-- LESZEK MILLER: 100 dni, gdzie było więcej telewizji niż wizji.
-- OCIEPA: Kopacz zapowiada, że jeszcze w tej kadencji projekt PO ws. związków partnerskich trafi na salę plenarną.
-- OCIEPA DALEJ: Zdaniem polityków PiS, deklaracja o współpracy była pusta. Świadczyć mają o tym późniejsza słowa premier, w tym rzekoma sugestia lojalki Jarosława Kaczyńskiego.
-- ANDRZEJ DUDA: Czy to polityka spokoju, współpracy, jakieś kooperacji?
-- JESZCZE OCIEPA: Pewnie to przypadek, ale wystąpienie Kopacz trwało 100 minut.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Pani Kopacz musiała długo mówić, bo mało przez te 100 dni robiła.
22:11
Według badania IBRiS, które opisuje czwartkowa "Rzeczpospolita", największym poparciem cieszy się PO, na które chce głosować 35 proc. badanych (+1). Najwięcej - 2 punkty - zyskuje PiS, ale jego strata do rządzących nie zmniejsza się poniżej 5 punktów procentowych już od ponad dwóch miesięcy.
Na trzecim miejscu niezmiennie PSL z 7-procentowym poparciem (-1). Po 6 proc. poparcia mają Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego i SLD, ale jak zauważa "Rz", dla lewicy jest to nieznaczne odbicie od historycznego dna, które osiągnęła przed dwoma tygodniami (+1). Notowania NP nie zmieniły się.
Ponadto w wariancie, w którym PiS badany jest jako blok z mniejszymi partiami prawicowymi, przewaga PO nie jest tak duża. W tym tygodniu rządzący prowadzą 34 do 32 proc.
Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, do urn chciałoby iść 51 proc. z 1100 ankietowanych. Telefoniczne badanie przeprowadzono 2-3 stycznia.
Fot. Rzeczpospolita
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.