Relacja Live

05.01.2015

10:14

CYTATY PORANKA: Schetyna: Rząd murem za Arłukowiczem, Napieralski: Bartek nie jest twardzielem

-- GRZEGORZ SCHETYNA U PIOTRA WITWICKIEGO W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS O ROZPOCZYNAJĄCEJ SIĘ WE WTOREK WIZYCIE W USA: Będę tam rozmawiał o europejskim i światowym bezpieczeństwie. Wizyta jest poważna. Jadę na zaproszenie Johna Kerry’ego, będziemy rozmawiać i o Ukrainie, i o Bliskim Wschodzie. Głos amerykański, gdy idzie o utrzymanie sankcji wobec Rosji, jest niezbędny.

-- O GŁOSIE POLSKI WS. DYSKUSJI O UKRAINIE: Jeśli chodzi o format normandzki to zafunkcjonował, ale bez skutku. Bardzo dyskretnie, ale bardzo wprost mówimy, że Polska powinna być słyszana. Rozmawiamy o tym z partnerami na Ukrainie. Wydaje się, że decyzja jest w Paryżu, Berlinie i Londynie rozszerzenia tej formuły rozmowy. Myślę, że USA mogłoby nas wspomóc.

-- O WIZACH DLA POLAKÓW: Ostatnie tygodnie pokazują, że Barack Obama realizuje swoje wyborcze zobowiązania sprzed lat. Być może i tę weźmie na poważnie, choć nie tworzyłbym tu żadnego kalendarza, dywagował o datach. Potrzebne są decyzje, a nie kolejna rozmowa. Decyzje są najważniejsze, a nie wyłącznie tworzenie “odpowiedniego klimatu”. Jeśli ten temat pojawi się w naszych rozmowach to będę pytał o możliwości zniesienia wiz.

-- O EWAKUACJI POLAKÓW Z DONBASU: Sprawa będzie zamknięta w styczniu, ale nie będziemy podawac żadnych dat. Przyjechałem z urlopu i kordynowałem te sprawy. Nikt poważny, kto chce, żeby te kwestie przebiegły bezpiecznie, nie będzie mówił o datach i liczbach.

-- O ZAPROSZENIU PUTINA NA 70. ROCZNICĘ WYZWOLENIA AUSCHWITZ: Sprawę organizuje Muzeum Oświęcimskie i ono organizuje te uroczystości. Wszystkie państwa zostały zawiadomione o uroczystości. Mogą to zawiadomienie przyjąć i pojawić się w Auschwitz. Czy będzie Rosja, to jest pytanie do ambasadora rosyjskiego. Formalnie żadne zaproszenie w żaden sposób nie zostało zgłoszone.

-- O KRYZYSIE ZDROWOTNYM: Na razie minister Arłukowicz daje sobie radę. Nie można się godzić na bycie obiektem szantażu. Wszyscy chcielibyśmy więcej zarabiać, ale trzeba potrafić liczyc. Pani premier wspiera ministra Arłukowicza, nie jest do niego odwrócona tyłem. Cały rząd stoi absolutnie murem za ministrem Arłukowiczem i wszyscy wierzymy, że mu się uda.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI W JNJ TVN24 O MINISTRZE ARŁUKOWICZU: Porozumienie Zielonogórskie jest aktywne od wielu wielu lat, ale jakoś innym ministrom udawało się z tą organizacją dogadywac - nawet pani Ewie Kopacz - natomiast pan minister Arłukowicz zatracił gdzieś swoją zdolność negocjacyjną. Bartosz Arłukowicz w swoich wypowiedziach nie jest autentyczny, ponieważ gdy pani premier była jeszcze szefową resortu zdrowia, pan Arłukowicz mocno ją krytykował.

-- O PEK: Wiem, że pani premier Kopacz jest politykiem, która potrafi podejmować szybkie i odważne decyzje. Ja jej radzę, żeby zdymisjonowała Bartosza Arłukowicza. Inny człowiek nie jego stanowisku byc może osiągnąłby porozumienie z PZ. Być może było ultimatum ze strony PEK: “Bartek, albo podołasz, albo przestaniesz być ministrem”.

-- NAPIERALSKI DALEJ: Skandalem jest to, że ten najsłabszy w tym konflikcie - pacjent - nie ma dokąd pójśc. Uważam, że lekarze nie powinni zamykać gabinetów.

-- NAPIERALSKI NA PYTANIE, CZY ARŁUKOWICZ JEST TWARDZIELEM: Nie sądzę. W klubie SLD nigdy na twardziela nie wyglądał.

-- BOGDAN RYMANOWSKI: Jesteście w czarnej dziurze, jeśli chodzi o kandydata na prezydenta.

-- NAPIERALSKI: Myślałem, że pan gorzej powie…

-- NAPIERALSKI O SWOJEJ ROZMOWIE Z LESZKIEM MILLEREM: Nie wiem, czy chciałby mnie wyrzucić, ale mieliśmy twardą, męską rozmowę (...). Tematu mojej kandydatury nie ma, nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał.

-- O DONIESIENIACH “WPROST” DOTYCZĄCYCH FINANSOWANIA EDYCJI PRZEMÓWIEŃ RADOSŁAWA SIKORSKIEGO: Dla mnie to jest skandal. Pan marszałek ma współpracowników, miał, gdy był szefem MSZ, powinien korzystac z ich pracy. Im szybciej pan marszałek Sikorski zrezygnuje ze stanowiska, tym lepiej dla wizerunku polskiego parlamentu.

-- KAZIMIERZ UJAZDOWSKI W POLSKA NA DZIEŃ DOBRY TV REPUBLIKA O ARTYKULE “WPROST” NA TEMAT FINANSOWANIA PRZEMÓWIEŃ SIKORSKIEGO: To jest taki laboratoryjny przykład na niegospodarność w strefie publicznej. Nie ma żadnej możliwości obrony przez marszałka Sikorskiego w tej sprawie. Kompletnie bezzasadnie wydane pieniądze. Drastyczny, jaskrawy przykład niegospodarności. To jest kolejny powód do zainteresowania prokuratury.

--TOMASZ LATOS W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O KRYZYSIE ZDROWOTNYM: Przede wszystkim należy rozmawiać. Jeśli ktoś zrywa negocjacje, tak jak minister Arłukowicz, to nie chce porozumienia (...). Pan minister Arłukowicz nie daje lekarzom większych pieniędzy, on je przekłada z kieszeni do kieszeni.

-- LATOS O POSIEDZENIU KOMISJI ZDROWIA: Najbliższe, nadzwyczajne posiedzenie Komisji Zdrowia w piątek o 12:00. Mam nadzieję, że do tego czasu obie strony zdążą się porozumieć. My z komisją też chętnie pomożemy w tych rozmowach. Ważne, aby mówić prawdę, do tej pory był jednak spory deficyt prawdy. I ważne, żeby dobro pacjenta zwyciężyło (...). Zaproszenie dla ministra zdrowia zostanie wysłane w środę rano. Oczywiście mogę zadzwonić do ministra i osobiście go zaprosić. Ale pan Arłukowicz notorycznie nie przychodzi na posiedzenia Komisji.

-- O POROZUMIENIU ZIELONOGÓRSKIM: Porozumienie Zielonogórskie protestami poderwało zaufanie do siebie, ale jeżeli lekarzom każe się wykonywać różne dodatkowe rzeczy, które wydłużają kolejki, to trudno nie przyznać im racji.

-- O “WOJNIE” RZĄDU Z LEKARZAMI: Minister Bartosz Arłukowicz nie poszedłby na wojnę z lekarzami bez zgody pani premier. Ewa Kopacz musiała taką zgodę wydać. Czekam cały czas na przerwanie milczenia z jej strony.

-- ANNA ZALEWSKA W TOK FM: Minister Arłukowicz całkowicie zdegenerował system, za który Platforma odpowiada od niemal ośmiu lat rządzenia (...). Powinna nastąpić natychmiastowa dymisja ministra, który nie ma zdolności rozmawiania z nikim. Powinno nastąpić bezwzględne zaangażowanie pani premier, bo ona jest bezpośrednio odpowiedzialna z tę sytuację. Rząd wciąż eskaluje problem. Arłukowicz ciągle wymachuje palcem, on tak się zachowuje i na Komisjach Zdrowia, i w negocjacjach.

-- LENA KOLARSKA-BOBIŃSKA W TOK FM O KRYZYSIE ZDROWOTNYM: Minister Arłukowicz wyłożył sporo na stół. Konflikt będzie wygasał, pamiętam, jak to było w latach poprzednich. Konflikt narastał, narastał, a później znikał. Ale jak każda tego typu sytuacja - to szkodzi rządowi.

-- KOLARSKA-BOBIŃSKA NA PYTANIE O TO, DLACZEGO PREMIER KOPACZ NIE CHCE USIĄŚC WSPÓLNIE Z ARŁUKOWICZEM NA KONFERENCJI: Może pani premier uważa, że to nie jest kryzysowy moment. Może sądzi, że premier nie powinien w każdej tego typu sytuacji występowac, kiedy nadal toczą się rozmowy i negocjacji. Nie znam dokładnie strategii ministra, ale wierzę, że jeszcze jakieś rozmowy trwają.

-- O WPISIE NA TEMAT TUSZY PIOTRA SEMKI: Sprawa jest bardzo prosta. W domu od wielu lat borykamy się z cukrzycą, ważymy się etc. Niestety - a może stety - przez te okulary właśnie patrzę na świat. To znaczy, że jak kogoś widzę, to od razu myślę o zagrożeniu cukrzycowym i o chorobach cywilizacyjnych (...). Rzeczywiście, to był wpis niedelikatny i niepotrzebny. To jest też pytanie o to, w jaki sposób polityk powinien używac Twittera. Ale najważniejsza w tym wszystkim jest dyskusja o chorobach cywilizacyjnych, o tym się powinno rozmawiać cały czas!

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY W NOWYM DNIU POLSAT NEWS O KRYZYSIE ZDROWOTNYM: Ludzie przestają ten chaos rozumieć, wszyscy mają dość tej opery mydlanej, każdy powinien cofnąć się o krok. Pan minister Arłukowicz nie może ciągle przystawiać ludziom pistolet do skroni. Jeśli ma rozum, to musi cofnąć się w tej sprawie. Trochę mu się w głowie miesza, bo dziś realizuje zadania, które on krytykował, gdy to samo robiła pani Ewa Kopacz jako minister zdrowia.

-- O EWIE KOPACZ: Pani premier ma problem, nie chciała uczestniczyć w konflikcie [lekarzy rodzinnych z ministerstwem zdrowia], żeby nie być źle oceniania. Ale tych problemów wokół rządu narosło w ostatnim czasie bardzo dużo. Wczoraj pani Kopacz odbyła spotkanie z Arłukowiczem, ale nie wiemy, co z tego wynika. Czy minister zdrowia ma poparcie pani premier, czy też nie? Tego nie wiemy nadal.

-- O NOWEJ PEŁNOMOCNICZCE BEACIE MAŁECKIEJ-LIBERZE: Czytałem wywiad z nią w “Super Expressie”. Mam wrażenie, że ona nie wie, czym się zajmuje, w jakim resorcie pracuje.

-- O KANDYDACIE SLD NA PREZYDENTA: Musimy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie zrobić krok w tył i pomyśleć szerzej. To samo powinny zrobić inne środowiska lewicowe. Tak wolno przebiega proces wyłaniania kandydata, ponieważ chcemy dogadać się z jak najszerszą grupą tych środowisk. Ryszard Kalisz nie podołał.

-- HENRYK WUJEC W SYGNAŁACH DNIA PR1 O KRYZYSIE ZDROWOTNYM: Ze strony Ministerstwa Zdrowia zbyt późno przyszły rozporządzenia, resort nie był przygotowany na konflikt. Z drugiej strony jednak ze strony lekarzy mamy do czynienia z próbą wymuszenia, szantażu. To niedopuszczalne, że pacjent jest ofiarą tego konfliktu. Ale mam przeczucie, że obie strony - MZ i PZ - zasiądą do rozmów.

Fot. TVN24


11:44

Wszystkie fronty Kopacz. Od kryzysu zdrowotnego po ewakuację Polaków z Donbasu

Styczeń jest tradycyjnie trudny dla Platformy. Od fotoradarów po ACTA i leki refundowane, źle było niemal na początku każdego roku od przejęcia przez PO władzy w 2007. Ale początek 2015 to moment szczególnie newralgiczny: zaczyna się rok wyborów parlamentarnych, ekipa w KPRM jest nowa i dopiero się uczy, co przyznała nawet sama premier.  Jednocześnie zaplecze Ewy Kopacz musi zarządzać wieloma kryzysami jednocześnie, i to zarówno wewnętrznymi (zdrowie), takimi które Kancelaria częściowo sama stworzyła (problemy pełnomocniczek i nowych ministrów, kolejne teksty o zapleczu PEK, fatalne oceny wśród liderów opinii) oraz międzynarodowymi (Polacy w Donbasie). Dodatkowo i tak już trudną sytuację pogarsza wywiad Elżbiety Bieńkowskiej dla VIVY, w którym padają infantylne wyznania m.in. o chodzeniu do wróżki. Bieńkowska nie należy już do rządu, ale ta rozmowa szybko staje się symboliczna dla całej ekipy Platformy i dla obecnego gabinetu.

Zdrowie. Poniedziałek rano przyniósł złe informacje dla ministra Arłukowicza. OZZL, Porozumienie Zielonogórskie i Naczelna Izba Lekarska zorganizowały wspólną konferencję prasową, na której przedstawiciele tych dwóch organizacji poparli działania PZ. Co więcej, przedstawiciele OZZL zapowiedzieli, że rozważają strajk w całej Polsce. To duża eskalacja napięcia w służbie zdrowia, a także gwarancja, że temat pojawi się w wieczornych serwisach informacyjnych.

Kryzys zdrowotny to największy problem rządu Ewy Kopacz, który pojawił się w ciągu 100 dni jego funkcjonowania. Ze zmasowaną krytyką za chaos w służbie zdrowia radzić sobie musi nie tylko Bartosz Arłukowicz oraz w dużej części protestujący lekarze, ale także sama pani premier, która od emisji świątecznego wywiadu dla TVP1 nie udzieliła żadnej wypowiedzi publicznej. Ewa Kopacz wezwała co prawda w niedzielę na spotkanie do KPRM ministra Arłukowicza - zapewne po to, by stworzyć wrażenie panowania nad sytuacją - ale nadal nie znamy jej szczegółowego stanowiska w tej sprawie.  Bartosz Arłukowicz na niedzielnej konferencji nie chciał udzielić wprost odpowiedzi na pytanie, czy ma poparcie premier. To wszystko sprawia, że konferencja o 100 dniach rządu - planowana na środę - stanie się de facto obroną (lub nie) podejścia Arłukowicza do kryzysu, który za 48 godzin może wejść już na zupełnie inny etap. PiS organizuje dziś kolejną konferencję o premier Kopacz i o tym, że nie zabrała głosu w tej sprawie.




Dodatkowo, w sondażu IBRiS dla "Rz" 39% ankietowanych za sytuację w służbie zdrowia obwinia zarówno Arłukowicza, jak i lekarzy. Tylko 15% wskazuje na lekarzy, a aż 30% - tylko na ministra.

"Sto dni pustki” - to jeden najgorszych z możliwych tytułów komentarzy, które może przeczytać polityk po swoich 100 dniach urzędowania. To także tytuł komentarza Janiny Paradowskiej w poniedziałkowej Polsce The Times, w którym premier i jej polityka (a właściwie jej brak) została poddana ostrej krytyce. “Bez względu jednak na stronnicze polityczne komentarze trudno nie zauważyć, że gabinet Ewy Kopacz jest właściwie niewidoczny – nie tylko dlatego, że przesłoniły go wizerunkowe błędy otoczenia pani premier. Jest rząd, a jakby go nie było”. Tekst ukazuje się równolegle z artykułem Michała Krzymowskiego o dużym wpływie Paradowskiej na rząd. Na kilkadziesiąt godzin przed konferencją prasową o 100 dniach pracy gabinetu, tak miażdżąca opinia w dużej mierze będzie ustawiać klimat wśród dziennikarzy. Sprawia, że KPRM jest od samego początku tygodnia w defensywie.

Zmiany w górnictwie. Już w piątek pisaliśmy, że na najbliższym posiedzeniu rządu pojawi się kwestia restrukturyzacji górnictwa. To ma być swoista odpowiedź Ewy Kopacz i jej zaplecza na zarzuty o brak prowadzenia prawdziwej polityki. To także okładkowy temat nowego "Wprost". A poniedziałkowy DGP przynosi informację o zamknięciu 4 lub 5 kopalni, co ma być podstawą planu restrukturyzacyjnego rządu. To na kluczowym wyborczo Śląsku wzbudzi bardzo ostre reakcje. Ten region był jednym z najważniejszych dla polskiej polityki w 2014 roku i PiS niemal na pewno na zmarnuje szansy, którą otwiera temat restrukturyzacji górnictwa. Zwłaszcza, że już w lutym Śląsku odbędą się wybory uzupełniające do Senatu.

“Frakcja dziewczynek” - Po raz kolejny - tym razem za sprawą Michała Krzymowskiego i jego tekstu w najnowszym “Newsweeku” - wraca obśmiewana często sprawa zaplecza Ewy Kopacz. Ciągłe dywagacje na temat zasadności powoływania bliskich współpracowniczek, a prywatnie koleżanek pani premier, do rządu, każe dziennikarzom baczniej przyglądać się kompetencjom kolejno powoływanych pełnomocniczek, a wcześniej - ministrów. Co kilka dni właściwie obserwujemy mniejsze lub większe kłopoty nowych osób pracujących w rządzie. To wywołuje nie tylko niepokój o deficyt kompetencji na rządowym zapleczu, ale także ciągłe szyderstwa. Symboliczną stała się wypowiedź szefowej resortu spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej o “samolotach bezgłowych”. Tak samo symboliczny stał się brak rozeznania w kryzysie zdrowotnym nowej pełnomocniczki ds. zdrowia publicznego Beaty Małeckiej-Libery, ujawniony w wywiadzie dla “SE”. Problem z uzasadnieniem powołania na nowe rządowe stanowiska kolejnych kobiet ma nawet sama Ewa Kopacz, która - w otoczeniu pełnomocniczek - nie potrafiła wytłumaczyć na ostatniej konferencji prasowej motywów ich awansu. Tekst w “Newsweeku” o platformianej frakcji “dziewczynek” tylko wzmaga opinie o infantylności zaplecza Kopacz i braku kompetencji u jej współpracowników i współpracowniczek. To opinia, z którą szefowa rządu będzie musiała cały czas się zmagać - być może do wyborów.

Donbas. Na tle zamieszania krajowego cały czas znajduje się sprawa ewakuacji Polaków z Donbasu. Dziś wystartowała infolinia dla ludzi, których polski rząd ma w styczniu ewakuować z ogarniętych konfliktem terenów na Ukrainie. I nie ma żadnych wątpliwości, że do czasu wyjazdu ostatniego Polaka, ich sytuacja będzie tematem dla mediów i dla opozycji.

fot. KPRM


14:03

PiS zaprasza premier i ministra zdrowia na "forum debaty". Nadzwyczajne posiedzenie Komisji Zdrowia 9 stycznia

Inaczej niż w poprzednich latach, PiS nie składa wniosku o odwołanie ministra Bartosza Arłukowicza. Tym razem największe ugrupowanie opozycyjne próbuje ustawić się w roli mediatora, wykorzystując do tego organy parlamentu. PiS chce pokazać, że jest konstruktywną opozycją, na tle konfliktu Arłukowicza z lekarzami. Minister zdrowia i szefowa rządu nie mają tu dobrego politycznego wyjścia.

W piątek 9 stycznia, na wniosek PiS odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Zdrowia, na które partia Kaczyńskiego zaprasza premier Ewę Kopacz oraz ministra Arłukowicza. - Otwieramy forum debaty - przekonywał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Marcin Mastalerek dodał z kolei, iż PiS wyciąga rękę do rządu i tym samym uznaje, iż najlepszym miejscem do debaty będzie Sejm.

Brak wniosku o odwołanie Arłukowicza było jedynym zaskoczeniem, gdy idzie o przekaz PiS związany z trwającym już od przeszło tygodnia kryzysem zdrowotnym. Wielu spodziewało się wniosku o odwołanie skompromitowanego zdaniem opozycji ministra. Skończyło się na nawoływaniu o “wyjście z ukrycia” pani premier Kopacz.

Opozycja zdaje sobie sprawę z tego, że wnioski o odwołania ministrów nie przynoszą już większych politycznych profitów. Dodatkowo regulamin Sejmu mówi, iż jego rozpatrzenie  następuje na najbliższym posiedzeniu przypadającym po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia, ale nie później niż na następnym posiedzeniu. To następne posiedzenie zaplanowano dopiero na początek lutego. Wtedy kryzys związany ze służbą zdrowia może już wygasnąć. PiS chce teraz wyciągnąć z niego maksymalne korzyści polityczne.

Zaproszenie Bartosza Arłukowicza na debatę poświęconą służbie zdrowia nie jest pierwszym tego typu ruchem partii Kaczyńskiego w ostatnim roku. W kwietniu PiS - w imieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego - zaprosiło do wspólnego stołu premiera Donalda Tuska wraz z ministrem zdrowia. Szef rządu się nie zjawił, przybył natomiast Bartosz Arłukowicz. Rozmowa jednak się nie odbyła, ponieważ prezes Kaczyński - jak tylko zjawił się szef MZ - zażądał złożenia przez niego dymisji i opuścił salę. Przedtem wyraził jedynie żal z powodu nieobecności ówczesnego premiera. Kaczyński stwierdził, że Tusk - ignorując zaproszenie - zasłania się Arłukowiczem.

PiS podobny manewr zastosowało także w październiku ubiegłego roku, zapraszając Ewę Kopacz na posiedzenie klubu parlamentarnego. Jarosław Kaczyński chciał poruszyć kwestie społeczne, na czele z wysokością wieku emerytalnego, ale premier zastosowała unik, zasłaniając się dużą ilością obowiązków. Zapowiedziała, że pojawi się na następnym posiedzeniu klubu, już po wyborach samorządowych. Do spotkania oczywiście nie doszło.

Fot. Sejm


17:21

Arłukowicz najmocniej od początku kryzysu. "Liderzy PZ związani ze sobą biznesowo, pacjenci są ich zakładnikami"

Poranne Ostrzeżenie OZZL o możliwym strajku lekarzy nie zmieniły podejścia ministra Arłukowicza. Wręcz przeciwnie, na poniedziałkowej konferencji prasowej jego ton był jeszcze ostrzejszy niż w niedzielę. Szef resortu zdrowia zacytował stenogramy z rozmów z PZ i bezpośrednio oskarżył władze Porozumienia o negocjowanie na rzecz własnych biznesowych korzyści, z całkowitym pominięciem dobra pacjenta, którzy zostali "zakładnikami" Porozumienia. Przypomniał o sprawie spółki Medical Concept, założonej przez zespół negocjacyjny Porozumienia. Arłukowicz opisał także "plan B" wdrażany przez rząd. To najostrzejszy atak ministra na PZ od chwili rozpoczęcia kryzysu. Jak jednak dodał, jeśli tylko lekarze z PZ otworzą swoje gabinety, to możliwy będzie powrót do dalszych rozmów.

Arłukowicz o sytuacji i działaniach rządu


  • Problem dotyczy 5 województw: lubuskie, opolskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie. Jak przyznał, tam liczba podpisanych umów jest mniejsza niż 70% i tam wdrożono "Plan B".

  • "Tylko 3,3% ze 160 tys. lekarzy  w kraju nie przyjmuje, to 15% lekarzy rodzinnych". Pojawiła się także mapa z 23 powiatami w Polsce, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza.




  • "W Polsce mamy 160 tys. lekarzy, z czego zaledwie 3,3 proc. podjęło decyzję o zamknięciu przychodni".

  • Minister zapowiedział wzmocnienie obsady  szpitali MON i MSW.

  • Informacje o działających przychodniach będą dostępne m.in. na posterunkach policji, dworcach, szkołach. To jedno z ustaleń dzisiejszej narady w RCB z udziałem ministrów i wojewodów.

  • "W proteście PZ zagubiono pacjenta. Dziękuję lekarzom, że po prostu, zwyczajnie pracują".


Arłukowicz o pakiecie onkologicznym 

  • "Pakiet onkologiczny działa, wydano już 589 kart pacjenta onkologicznego".

  • "Wprowadzamy reformę, a PZ jak zwykle albo straszy, albo zamyka gabinety. Za każdym razem ten sam sposób negocjacji. Dość ten sytuacji".

  • Na konferencji wystąpił m.in. krajowy konsultant w dziedzinie onkologii, który mówił o działaniu pakietu.

  • Arłukowicz zdementował także stwierdzenia PZ, że istnieją limity na wydawanie kart onkologicznych.


Arłukowicz o PZ

  • "Liderzy, którzy negocjowali wiele miesięcy, związani są ze sobą biznesowo!" - powiedział minister. Pokazał KRS spółki Medical Concept, w której władzach zasiadają przedstawiciele wszyscy przedstawiciele zespołu negocjacyjnego PZ. "Rozmawiamy o grupie związanej ze sobą biznesowo". Oskarżył liderów PZ o negocjowanie tylko w imię własnych korzyści.

  • "Dla kogo i w jakim celu negocjował te warunki, czy dla lekarzy, czy dla spółki"?

  • Arłukowicz zacytował też stenogramy negocjacji z PZ. "Koniec z manipulacją opinii publicznej".

  • Jeden z fragmentów stenogramu wskazywał, że PZ chciało, aby umowy podpisano tylko na 9 miesięcy - dokładnie do chwili rozpoczęcia finalnego etapu kampanii parlamentarnej, o czym mówił minister.

  • Inny fragment stenogramu ze spotkania 29 grudnia to wypowiedź dr. Krajewskiego z PZ  "to nasze ostatnie spotkanie".

  • Minister stwierdził jednak, że jak tylko gabinety zostaną otwarte, to nastąpi powrót do rozmów. To daje PZ możliwość wycofania się z całej sytuacji.


Arłukowicz w poniedziałek nie ustąpił ani na krok, wręcz przeciwnie - wzmocnił tylko swój przekaz. Teraz minister idzie na totalne, całkowite zderzenie z PZ, chociaż zostawił furtkę do szybkiego zażegnania kryzysu. Ale na jego warunkach, i po otwarciu gabinetów.

fot. tvp.info


19:29

Michał Marusik nowym prezesem KNP. Korwin apeluje: "Proszę nie podejmować pochopnych decyzji"

Po poniedziałkowym posiedzeniu władz KNP (Konwektyklu) nowym liderem ugrupowania został eurodeputowany Michał Marusik. Korwin-Mikke ma pozostać kandydatem KNP na prezydenta, a członkowie KNP - w tym wiceprezes Przemysław Wipler informują, że więcej informacji o całej sprawie zostanie podanych w środę.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
Post by Przemysław Wipler.

O całej sytuacji Korwin poinformował w lakonicznym wpisie na FB.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
Post by Janusz Korwin-Mikke.

JKM ogłosił też, że upadł tym samym pomysł stworzenia "szerokiego" ugrupowania, które miałoby wspierać go w wyborach prezydenckich. Marusik był do tej pory jednym z wiceprezesów KNP (razem z Przemysławem Wiplerem i Konradem Berkowiczem). W poniedziałek odbędzie się posiedzenie Rady Głównej ugrupowania, która najpewniej zatwierdzi Korwina jako kandydata na prezydenta.

fot. Michalmarusik.pl