Relacja Live

28.12.2014

12:49

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach

Ostatnia polityczna niedziela w tym roku to głównie podsumowania ostatnich 12 miesięcy. Monika Olejnik, jak co roku, zaprosiła publicystów. Jan Żaryn mówił, że każdy z Polaków, niezależnie od różnicy poglądów, mógł znaleźć takie wydarzenie, z którego odczuwał satysfakcję, nawet z wyboru Donalda Tuska. Cezary Michalski mówił, że Kościół stawia coraz bardziej na PO, która obiecuje mniej niż PiS, ale rzeczy realne. Monika Olejnik powtórzyła swoją krytykę Platformy, która we wszystkim ustępuje Kościołowi. “PO dała na Świątynię Opatrzności, nie ma rozmów o Funduszu kościelnym, nie ma związków partnerskich, nie ma nic” - mówiła Olejnik.

Inne omawiane w ten weekend tematy, to przede wszystkim kwestia pełnomocniczek. Mariusz Błaszczak w Woronicza 17 stwierdził, że premier Kopacz kupuje sobie w ten sposób czas, a Jarosław Sellin w Kawie na ławę - że nominacje oznaczają brak zaufania premier Kopacz do jej ministrów. Adam Szejnfeld w KnŁ przypomniał, że nie było rządu bez pełnomocników.

*****

-- WPROST: STYPA U SŁAWOMIRA NOWAKA: “40-stka Sławomira Nowaka i zarazem jego pożegnanie z polityką nie odbyło się u ‘Sowy&Przyjaciół’, czyli niegdyś ulubionej restauracji byłego ministra. Gości sproszono do prezydenckiego hotelu ‘Belweder’ przy Klonowej. Zatopionego aferą zegarkową Nowaka, we wtorek 16 grudnia, żegnało dość osobliwe grono. Jako jeden z pierwszych przybył Roman Giertych z małżonką. Niedługo po nim Michał Kamiński z butelką trunku w prezencie. Dziennikarzy było dwoje. Dobre dwie godziny na imprezie zabawiła Janina Paradowska z ‘Polityki’”. http://wprost.pl/ar/486664/Stypa-u-Slawomira-Nowaka/

-- NA OKŁADCE WPROST: Naga prawda o Radku Sikorskim. https://twitter.com/tygodnikwprost/status/549159034482601986

-- W PONIEDZIAŁKOWYM WSIECI WYWIAD BRACI KARNOWSKICH Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM: “Polska naprawdę nie potrzebuje jakiejś rewolucji. Potrzeba dobrej zmiany, konsekwencji, determinacji i uczciwości. To nasz cel (...) To będzie bez wątpienia rok bardzo ciężkiej walki politycznej. Rządzący zrobią wszystko, by władzy nie oddać. Ale my też będziemy twardo walczyć. Jest duża szansa, choć oczywiście nie pewność, że będzie to rok zwycięstwa”. http://wpolityce.pl/media/227470-kaczynski-dla-wsieci-polska-nie-potrzebuje-jakiejs-rewolucji-nowy-numer-najwiekszego-konserwatywnego-tygodnika-od-poniedzialku-w-kioskach

*****

7 DZIEŃ TYGODNIA - RADIO ZET

-- JAN ŻARYN: Opozycja też ma swoje wady, nie ma co tego ukrywać. Ale ta władza psuje państwo. Ale optymistyczne jest to, że każdy z nas Polaków, niezależnie od różnicy poglądów, mógł znaleźć takie wydarzenie, wobec którego odczuwał satysfakcje. Ja jako katolik - kanonizację JP2. Nawet część Polaków, choć ja do nich nie należę, mogła czuć powody do satysfakcji z tego, że Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej i w perspektywie polskich marzeń jest to niewątpliwie jakieś osiągnięcie.

-- CEZARY MICHALSKI: Tusk sprawnie zaplanował sukcesję, znalazł miejsce dla Schetyny. Niestety to jest MSZ, do którego ten nie ma serca. To klasyczny pomysł Tuska, żeby taki dar był obciążeniem.

-- DALEJ MICHALSKI: Kaczyńskiemu zza węgła wyskoczył Piechociński, który mu odebrał elektorat rolniczy. Mamy słabe państwo, które porusza się od kryzysu do kryzysu, ale mamy jeszcze słabszą opozycję, która każdy kłopot państwa stara się zamienić w mit.

-- MARCIN WOLSKI: A kto poszedł w marszu, skoro wszyscy opuścili Kaczyńskiego?

-- CEZARY MICHALSKI: Żyjemy w państwie Łukaszenki? Łukaszenka nie sponsoruje opozycji autobusów, które przywożą uczestników marszów…

-- MARCIN WOLSKI: Patrzę na Ukrainę z ogromną zazdrością…

-- MONIKA OLEJNIK: Ale tam jest regularna wojna, tego pan zazdrości?

-- MARCIN WOLSKI: Zazdroszczę jak Ukraina wybija się na niepodległość. Naród odrabia lekcję, którą myśmy odrabiali przez cały XIX wiek.

-- IRENEUSZ KRZEMIŃSKI: Jakieś perwersyjne uwielbienie Ukrainy… Losy Ukrainy są niepewne, bo to nie tak, że cały naród będzie dalej popierał reformy. Nie ma tam żadnej Solidarności. Protestuje przeciw naruszaniu pamięci Solidarności. Dziś Europa podziwia Polskę.

-- JAN ŻARYN: Władza nas nauczyła, że np. afera taśmowa nie zostanie rozliczona.

-- OLEJNIK: Sprawa jest w prokuraturze. Nie wierzy pan w prokuraturę?

-- ŻARYN: Wierzę w Boga.

-- WOLSKI: My wierzymy w prokuraturę z Układu zamkniętego.

-- OLEJNIK: Seremet został wybrany przez prezydenta Kaczyńskiego.

-- WOLSKI: Meksyk pod rządami partii instytucjonalno-rewolucyjnej też był uważany za demokrację. Tam się odbywały wybory… Nawet jako autor science fiction z pewnymi sytuacjami nie mogę się pogodzić, partia która ma 8 proc. dostaje trzy razy tyle w sejmikach, a potem znów w sondażach ma 8 proc...

-- KRZEMIŃSKI: PiS powtarza, że to złe państwo i te 25 proc. w to wierzy, wprowadza destabilizację. Chciałbym usłyszeć drącego się pana Brudzińskiego, czy jako poseł zgłosił jakieś ustawy, jakąś myśl rzucił, żeby pomóc młodym Polakom, którzy wyjeżdżają za granicę?

-- MICHALSKI: Kaczyński wie, że nie będzie rządził, jeżeli nie wydarzy się jakaś katastrofa, niszcząca realnie jakiś segment państwa lub władzy, więc wymyśla jakieś chwyty na konsolidowanie elektoratu, który musi być przyzwyczajany na to, że będzie ciągle przegrywał. Zresztą to też zjawisko w systemie PO-PiSowym, że można tyle przegrywać i ciągle być liderem obozu. Jeśli on nie będzie miał władzy, to SKOK-i już nie wytrzymają, bo pewnie nie dożyją. Również część Kościoła przestała być pewna, że Jarosław jest w stanie jej cokolwiek zapewnić, więc wybrała PO, która obiecuje mniej, ale też sporo.

-- OLEJNIK: PO dała na Świątynię Opatrzności, nie ma rozmów o Funduszu kościelnym, nie ma związków partnerskich, nie ma nic.

-- KRZEMIŃSKI: Episkopat wypowiada się tak, jakby miał bezpośrednie połączenie telefoniczne z Panem Bogiem.

-- WOLSKI: Krytyka opozycji to jak zapytać zawodnika ze związanymi rękami, a dlaczego ty nie walczysz?

-- ŻARYN: Wybory prezydenckie będą pierwszym fundamentem pod parlamentarne, ale każdy z kandydatów ma swój plan. Wygrana Komorowskiego w 1 turze, bardzo go wzmocni w układzie wewnętrznym. Zadaniem bojowym Dudy będzie powtórzenie wyniku Sasina w Warszawie. Kaczyński będzie musiał znaleźć infanta, żeby partia mu się nie rozleciała.

-- OLEJNIK: To Brudziński będzie następcą Jarosława Kaczyńskiego.

-- WOLSKI: Kampania nie może być za bardzo ostra, bo jeśli dojdzie do 2 tury, to trzeba będzie myśleć o środku, eksponując wizerunek soft. Duda musi brać to pod uwagę.

-- ŻARYN: Polską politykę zagraniczną wyznacza Merkel. Jesteśmy tak słabym państwem w analizie rządzących, że nie stać nas na własną politykę.

*****

WORONICZA 17 - TVP INFO

-- TADEUSZ IWIŃSKI: Stanowisko dla Donalda Tuska w RE to najwyższe stanowisko w historii polityczne stanowisko dla Polaka.

-- BARBARA NOWACKA O SZEFIE RE: Wielki osobisty sukces Tuska. To początek zmian, przebudowy polskiej sceny politycznej. Widać, jak po jego wyjeździe osłabiła się Platforma. Ale mnie to nie martwi.

-- NOWACKA DALEJ: Pani premier kolejne istotne rzeczy dla Polski odrzuca. W expose mówiła o tym, że chce współpracy.

-- ANDRZEJ HALICKI: Mariusz Błaszczak nawet po Świętach nie umie mówić ludzkim głosem.

-- HALICKI DALEJ: Duopol na polskiej scenie politycznej oznacza słabość opozycji.

-- BŁASZCZAK: Miałkość Ewy Kopacz polegała już na tym, że nie radziła sobie z ministerstwem zdrowia. Mianując pełnomocniczki, kupuje sobie czas. Pani premier nieudolnie próbuje powtarzać stare zagrywki Donalda Tuska.

-- EUGENIUSZ GRZESZCZAK O AWANSIE TUSKA NA SZEFA RE I PODEJŚCIU OPOZYCJI: Opozycja w Polsce każdy sukces potrafi przekuć w porażkę.

-- TADEUSZ IWIŃSKI: Widziałem niedawno badania, według których 40 proc. Polaków nie ma środków, żeby żyć godnie.

-- NOWACKA O PROJEKTACH USTAW: Ważne sprawy społeczne są odrzucane tylko dlatego, że pochodzą ze strony opozycji.

-- IWIŃSKI: Rząd zamroził pewne nadzieje, później niektóre z nich odmroził.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

#PODSUMOWANIE ROKU I PEK:

-- ADAM SZEJNFELD: Pani premier wywiąże się z obietnic, które złożyła do końca swojej kadencji. Ja nie znam rządu, w którym nie byłoby pełnomocników. Byli w rządach SLD, PiS.

-- JAROSŁAW SELLIN: Może poseł Szejnfeld nieuważnie słuchał, tam były punkty które miały być zrealizowane do końca roku. Powołanie pełnomocniczek świadczy o tym, że premier nie ufa ministrom. Mi się zawsze wydawało, że jak premier ogłasza obietnice z expose, to od następnego dnia ministrowie powinni je realizować.

-- MAREK SAWICKI: Pełnomocnicy nie są zjawiskiem nowym. Prosiłbym każdemu kto obejmuje funkcję publiczną dać minimum zaufania.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Pierwsze pytanie: po co zostały powołane? Czy mają coś zrobić? Przypominam, że pani premier od momentu gdy została powołana, robi wszystko aby pokazać, że jest niezależne od byłego premiera Tuska.

-- ROBERT KWIATKOWSKI: Mamy do czynienia z epoką po Donaldzie Tusku. Powołanie rządu Ewy Kopacz to wynik kompromisu wewnętrznych frakcji w PO. TR ma swoje postulaty, liczyliśmy że premier Kopacz chociaż jeden z nich zrealizuje. Szkoda. Ta zmiana [rządu] to żadna istotna zmiana, to kompromis.

-- MAREK SAWICKI: Lepszy jest spokój niż awantura [w rządzie].

-- PRZEMYSŁAW WIPLER: Żaden rząd nie miał tylu pełnomocników, jest ich około 60.

-- SELLIN: W gruncie rzeczy premier Kopacz ma rząd nie dwupartyjny, ale co najmniej czteropartyjny, bo trzeba uwzględnić schetynowców, tuskowców itd. PO jest bezideową partią władzy, w internecie nie da się znaleźć programu PO.

-- SZEJNFELD: W obliczu 100 dni pani premier mówienie o oczekiwaniach po 2020 lub o gazie łupkowym - program na kilkadziesiąt lat - to najlepszy dowód na to, że nie macie nic konkretnego.

-- BOGDAN RYMANOWSKI: Co Wy robiliście w święta, jesteście nieprawdopodobnie pobudzeni.

#AFERA PODSŁUCHOWA:

-- SELLIN: Wszystkie rozmowy są w ręku premiera, ABW dostała je od prokuratury. Pytanie do Ewy Kopacz: kiedy poznamy treść tych rozmów. Rządzi cały czas ten sam rząd, mamy prawo się domagać opublikowania tych rozmów, poznania prawdy. Słyszeliśmy wtedy o ataku na państwo, a od pół roku nie wiemy nic. Zapewne dlatego, że te rozmowy są tak kompromitujące, że rząd zrobić wszystko by opinia publiczna nie poznała tych rozmów. Przypominam, że ABW podlega premierowi.

-- SZEJNFELD: Nie ulega, że to była zorganizowana grupa przestępcza. Tu był z góry założony zamiar na osiągnięcie założonego celu.

-- KWIATKOWSKI: Sprawa się ciągnie miesiącami, rzeczywistość jak zwykle jest banalna. Okazało się, że najważniejsze osoby państwie może nagrać grupa kelnerów. Opowieści o spisku, próbie zamachu na władze konstytucyjne to ściema.

-- WIPLER: To walka w obozie władzy, bardzo brutalna. Nie wiem czy sprawa zostanie wyjaśniona, ale po zmianie władzy wszystko zostanie opublikowane.

-- SELLIN: Poznaliśmy sposób myślenia samozwańczej elity.

-- SZEJNFELD: Jestem absolutnie przekonany, że nie chciałby Pan poznać prywatnych wypowiedzi swoich kolegów. Ten język, który w takich sytuacjach używamy, jest inny, niż ten prywatny.

#PKW:

-- SAWICKI: Jeśli chodzi o wybory samorządowe, to oskarżenie PiS to psucie państwa. W tej sprawie może się wypowiedzieć tylko sąd okręgowy. Chce wyraźnie podkreślić - okazało się, że polityka wspólnoty, bardzo silna pozycja PSL w gminach i powiatach przekłada się na sukces.

-- SELLIN: Co ciekawe, po raz pierwszy państwo polskie nie potrafi sobie poradzić z liczeniem głosów gdy wygrał PiS.


16:31

14 politycznych prognoz, które nie sprawdziły się w 2014

12 ostatnich miesięcy to nie tylko zmiana rządu, ale także kilka dużych afer, kilkanaście mniejszych skandali i kontrowersji, dwie kampanie ogólnokrajowe oraz kryzys ukraiński. Tak duża liczba wydarzeń to także okazja do weryfikacji przewidywań, które miały być konsekwencją tych licznych zmian. Oto 14, które się w tym roku nie sprawdziło.

1. Sikorski będzie się budował na nowym stanowisku

Z pozycji marszałka Sejmu można awansować na pierwszą osobę w państwie, dlatego prominentny polityk Platformy mógł wykorzystać nowe stanowisko do odbudowy swojej pozycji politycznej, nadwyrężonej po aferze taśmowej. Tak przynajmniej mówiło się po jego przejściu do Sejmu. Rzeczywistość okazała się inna. Dla Sikorskiego 2014 rok był jednym z najgorszych w jego politycznej karierze - po wybuchu wspomnianej afery taśmowej nie awansował na Hi-Repa, a na końcu uderzyły go dwie afery - najpierw z Politico, później paliwowa. I wreszcie - w grudniowym sondażu zaufania CBOS wyprzedził go Grzegorz Schetyna.

2. Tusk nie wyjedzie

Informacje o możliwej nominacji polskiego premiera na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej - a wcześniej także na szefa Komisji Europejskiej - pojawiały się w najbardziej prestiżowych zagranicznych tytułach prasowych nawet nie miesiące, ale lata temu. W Polsce praktycznie do samego końca wyjazd Donalda Tuska do Brukseli uznawano za mrzonkę. On sam jeszcze w lipcu na posiedzeniu zarządu PO miał mówić, że nigdzie się nie wybiera. Koniec końców Hugo Brady, który chyba jako pierwszy napisał, że Tusk jest faworytem na nowego szefa KE, dołączył do gabinetu przewodniczącego RE. W Polsce jako pierwszy o tym, że Tusk może zostać szefem Rady, mówił Jacek Protasiewicz. I mimo sceptycyzmu, okazało się, że to on ostatecznie ma rację.



3. Nie będzie zjednoczenia prawicy

Jeszcze wiosną trudno było uwierzyć, że Jarosław Kaczyński zawrze polityczny sojusz ze Zbigniewem Ziobro, który najpierw doprowadził do rozłamu w PiS, by później doprowadzić de facto do przegranej tej partii w eurowyborach. Prezes pokazał jednak swój pragmatyzm - doprowadzając do zjednoczenia prawicy, względnie małym kosztem zlikwidował potencjalną konkurencję w wyborach prezydenckich - zarówno Ziobrę, jak i Jarosława Gowina, przecinając przy okazji dyskusję o konflikcie na prawicy.

4. Piechociński się nie sprawdzi

Niedawna wypowiedź Janusza Piechocińskiego o tym, że PSL weszło do I ligi i nie da się z tej ligi wypchnąć jeszcze rok temu wzbudziłaby najwyżej litość. Piechociński miał być przecież tymczasowym przewodniczącym, który prędzej czy później zostanie zdetronizowany przez Waldemara Pawlaka. Nawet jeżeli Piechociński mówi czasami językiem nieprzystającym do współczesnej polityki, to jednak za jego rządów PSL uzyskuje najlepsze wyniki w historii. Jego strategia - mrówcza praca w terenie i mocne inwestowanie w młodych polityków PSL okazała się dużo lepsza, niż się wielu spodziewało. I chociaż dla Piechocińskiego sytuacja wewnątrz PSL nadal nie jest idealna, to kpiny z jego hobby - zbierania grzybów - szybko się nie powtórzą.

5. Polaryzacja zniknie po przejściu Tuska do Brukseli

Ewa Kopacz zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego z apelem o “zdjęcie z Polski klątwy nienawiści” mogła otworzyć nowy polityczny rozdział III RP. Premier szybko doszła do wniosku, że polityka zgody i merytorycznej pracy demobilizuje wyborców, co skończyło się pierwszą od 2006 roku przegraną Platformy w wyborach. Na zmianę strategii nie trzeba było długo czekać. Kopacz dzień przed 13 grudnia zaatakowała lidera opozycji, sugerując, że Kaczyński podpisał lojalkę. PiS lansuje tezę o fałszerstwie wyborczym na skalę całego kraju, a jego lider sugeruje, że PO użyje siły, by utrzymać się u władzy. Wydaje się, że polaryzacja PO-PiS wykracza poza konflikt personalny między Donaldem Tuskiem a liderem PiS.

6. Kaczyński wystartuje w wyborach prezydenckich albo wskaże prof. Glińskiego

W 2014 roku na prawicy toczyła się dyskusja, czy lider opozycji powalczy o Pałac Prezydencki. Piotr Zaremba pisał w tygodniku “wSieci”, że Jarosław Kaczyński będzie musiał wystartować, bo PiS nie ma nikogo, kto mógłby realnie zmierzyć się z obecnie urzędującym prezydentem. Tę dyskusję wywołał poniekąd sam prezes, deklarując w przeszłości, że będzie kandydatem, by na końcu zmienić zdanie. PiS w wyborach wystawi Andrzeja Dudę, choć w ostatnich miesiącach na giełdzie nazwisk pojawiał się także Grzegorz Bierecki oraz - rzadziej - Piotr Gliński.

7. Nie ma PiS bez Hofmana

Marcin Mastalerek nie jest może tak wyrobionym medialnie politykiem, jak Adam Hofman, ale z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej. Bez problemu może rywalizować 1 na 1 z najważniejszymi politykami PO czy PSL. A jeszcze kilka miesięcy temu niemal dogmatem było stwierdzenie, że nie ma PiS bez Hofmana i nie ma medialnego zaplecza PiS bez Hofmana. Po każdej mniejszej lub większej sprawie z jego udziałem Hofman zachowywał stanowisko. Doszło nawet do tego, że politycy spoza PiS twierdzili, że były już rzecznik ma “tajemną wiedzę” na temat prezesa, co pozwala się mu utrzymywać na stanowisku mimo kolejnych afer. Jednak afera madrycka zakończyła tę serię. Kaczyński uznał, że w imię standardów lepiej poświęcić rzecznika, co zmieniło układ sił w PiS przed krytycznym dla partii rokiem wyborczym.



8. Schetyna nie sprawdzi się w roli szefa MSZ

Jedna z głównych tez, która pojawiła się tuż po powrocie Grzegorza Schetyny do rządu dotyczyła jego doświadczenia i znajomości spraw zagranicznych. Schetyna już na starcie został oceniony jako minister, który nie zna się na sprawach zagranicznych, bo go nie interesują i dlatego będzie popełniać błędy. Stało się zupełnie inaczej. Schetyna konsekwentnie buduje swoją pozycję, szybko wzmacniając swoje relacje z kluczowymi graczami na międzynarodowej scenie (Kerry, Mogherini, itd.). Uniknął większych błędów na stanowisku, a jego sejmowe expose zostało ciepło przyjęte.



9. Lewica się zjednoczy

Po zjednoczeniu prawicy pojawiła się teza, że sojusz na lewicy między SLD a TR jest tylko kwestią czasu. I rzeczywiście, przez moment wydawało się, że takie zjednoczenie - a przynajmniej wystawienie wspólnych list w wyborach samorządowych - rzeczywiście nastąpi. SLD i TR zgodnie współpracowały przez pewien czas w Sejmie nad inicjatywami dotyczącymi afery taśmowej. Ale ostatecznie wspólnych list nie było, podonie jak nie ma wspólnego kandydata na prezydenta. Lewica przeżywa kryzys, a dla wielu jedyną nadzieją jest Robert Biedroń.

10. Korwin-Mikke rozwali PE

Sukces Korwina w wyborach do PE - pierwszy od kilkudziesięciu lat - miał być tylko początkiem. Ale czterech posłów KNP, w tym lider ugrupowania szybko zniknęło w labiryntach Brukseli i Strasburga. Symbolem stało się zdjęcie śpiącego (choć sam zainteresowany zaprzecza, by spał) lidera ugrupowania na jednym z posiedzeń w Strasburgu. Korwin zapowiadał że “rozwali” PE, ale zamiast tego musiał rozwiązać destruktywny konflikt wewnątrz swojego ugrupowania. Jako kandydat na prezydenta będzie musiał ponownie skupić na sobie uwagę mediów.

11. Sojusz z Dutkiewiczem nie ma sensu

Strategia PO przed wyborami samorządowymi, która polegała na współpracy z lokalnymi liderami samorządowymi tam, gdzie zwycięstwo PO było mało prawdopodobne wywoływała od samego początku wiele kontrowersji. Szczególnie dużo komentarzy i konfliktów wywołał pomysł sojuszu z Rafałem Dutkiewiczem na Dolnym Śląsku. Jak się jednak okazało, tylko na Dolnym Śląsku - o czym pisaliśmy na 300 - PO polepszyła swój wynik w porównaniu z 2010 roku.

12. Polityka międzynarodowa nie ma znaczenia

Przez wiele lat jednym z dogmatów polskich kampanii wyborczych (oraz polityki ogólnie) było to, że sprawy poza granicami naszego kraju nie są decydujące. Ale w 2014 roku to kryzys ukraiński zmienił całkowicie kampanię wyborczą do PE i sprawił, że kwestia bezpieczeństwa obywateli stała się absolutnie kluczowa.

13. Miller wejdzie w koalicję z PO

Przewodniczący SLD, rzadko kiedy krytykując partię rządzącą, ewidentnie liczył na wejście do koalicji, co dla niego oznaczałoby funkcję wicepremiera - to była jedna z najważniejszych politycznych tez tego roku. Stało się inaczej - Sojusz uzyskał słaby wynik zarówno w wyborach europejskich, jak i samorządowych. Kierownictwo partii doszło do wniosku, że trzeba zmienić akcenty. Nową strategię najlepiej opisał niedawno Krzysztof Gawkowski - “Bliżej ludzi, dalej od PO”.

14. Platforma straci władzę po aferze taśmowej

Jedną z konsekwencji wybuchu afery tamśmowej miała być szybka utrata władzy przez PO. Tak się oczywiście nie stało, a dwie główne partie - PO i PiS - kończą rok 2014 w dobrej formie sondażowej. Każda z nich może wygrać wybory parlamentarne, a mimo błędów Kopacz, PiS nigdy nie uzyskało znaczącej przewagi nad Platformą po zmianie rządów. Oczywiście szkody dla PO były znaczące, ale - tak, jak pisaliśmy na 300polityce - było to raczej tąpnięcie, a nie trzęsienie ziemi.

Fot. PiS/KPRM/MSZ/TVP/TVN


21:35

TYGODNIKI:

Nowy kryzys KPRM, Palikot jutro ze spotem w PBK, Wprost o parasolu Ostachowicza, Wybory 11, 18 lub 25 października

-- JUTRO RANO PREMIERA SPOTU JANUSZA PALIKOTA - PRZESŁANIE DO BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO.

-- PTT: PREMIER KOPACZ PO NAMOWACH MINISTER PIOTROWSKIEJ ODWOŁAŁA EWAKUACJĘ POLAKÓW Z DONBASU?: “Ewakuacja miała się rozpocząć jutro. Jednak według naszych informacji, miała ją odwołać premier Ewa Kopacz po namowach minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej. Szefowa MSW miała argumentować, że jeśli teraz rząd ewakuuje kilkadziesiąt osób z Donbasu to za chwilę będzie musiał ewakuować kilka tysięcy polskich obywateli z całej Ukrainy i z innych krajów, gdzie toczą się wojny”. http://polskatimes.pl/artykul/3697240,premier-ewa-kopacz-wstrzymala-ewakuacje-polakow-z-ukrainy,id,t.html

-- KPRM, MSW I MSZ KATEGORYCZNIE ZAPRZECZAJĄ: “Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, który w ostatnich dniach przebywał na wschodzie Ukrainy, dołączył się do dementi. - Tekst "Polska the Times" o pomocy dla Polaków na Donbasie nierzetelny i nieprawdziwy - napisał na Twitterze”. http://tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ewakuacja-polakow-z-ukrainy-wstrzymana,501842.html

-- WPOLITYCE: JKM KANDYDATEM NOWEJ PRAWICY, ZIEMKIEWICZ ODMÓWIŁ - jak mówi portalowi anonimowy informator: “Działacze KNP bardzo mocno liczyli na tę kandydaturę [Rafała Ziemkiewicza]. Miała im dać poczucie poszerzania zasobów, rozpoznawalną twarz i zaskoczenie”. http://wpolityce.pl/polityka/227496-nasz-news-janusz-korwin-mikke-kandydatem-nowej-prawicy-na-prezydenta-rafal-ziemkiewicz-ostatecznie-odmowil

-- 300POLITYKA: 14 POLITYCZNYCH PROGNOZ, KTÓRE SIĘ NIE SPRAWDZIŁY. https://300polityka.pl/news/2014/12/28/14-politycznych-prognoz-ktore-nie-sprawdzily-sie-w-2014/

*****

#WPROST:

-- SIKORSKI. KIEROWCA WIDMO - piszą Agnieszka Burzyńska i Michał Majewski: “Radek Sikorski twierdzi, że w sprawach służbowych, jako poseł, przejechał swoim autem dziesiątki tysięcy kilometrów. W jego okręgu trudno znaleźć kogoś, kto to zauważył (...) Burmistrz Szaruga odsyła nas do Macieja Tubiszewskiego, prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Kcyni. Ten ma wiedzieć wszystko. To podobno skrzynka kontaktowa byłego szefa dyplomacji z szubińską społecznością. Sikorski publicznie chwalił się w ostatnich tygodniach, że brał udział w przekazaniu wozu strażackiego dla pożarników. Na imprezę, co dokumentują zdjęcia, przyjechał jednak służbowym autem i z ochroną. Na budynku należącym do kcyńskich strażaków w widocznym miejscu wisi czerwona tabliczka ‘Zakup i montaż bram garażowych zrealizowano dzięki wsparciu i pomocy ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego’. Prezesa Tubiszewskiego nie ma, ale przez telefon zgadza się na spotkanie późnym popołudniem. - Nie ma problemu, po pracy bardzo chętnie porozmawiam - słyszymy w słuchawce. Po kilku godzinach Tubiszewski zmienia zdanie. Mówi, że powinniśmy się byli umówić, przez telefon nie porozmawia, a spotkać się możemy co najwyżej… w Poznaniu”.

-- DALEJ BURZYŃSKA I MAJEWSKI W REPORTAŻU Z OKRĘGU SIKORSKIEGO: “Wracamy do Nakła, żeby porozmawiać z pracownikami biura posła Sikorskiego. Na tabliczce jest napisane, że przedstawicielstwo parlamentarzysty działa w środę od 16.00 do 18.00. Jest 17.00, środa, ale w biurze jest ciemno, nikt nie reaguje na dzwonienie i pukanie. Próbujemy się czegoś dowiedzieć w pobliskim biurze porad obywatelskich. - Musicie zadzwonić domofonem do pani Mazurkowej, która wynajmuje biura w tamtym budynku - słyszymy podpowiedź. Pani Mazurkowa z pierwszego piętra odpowiada chętnie. Nie wie co prawda, dlaczego biuro jest zamknięte, ale wyraźnie lubi byłego szefa MSZ. Na początek raczy nas opowieścią o tym, jak Sikorski zaprosił ją wraz z grupą młodzieży do Warszawy, jak zorganizował wycieczkę po ministerstwie, a potem po Sejmie. W końcu przechodzi do rzeczy: - Pan Sikorski przyjeżdża do Nakła na rowerze. Macha mi na ulicy i ja jemu. Pani Ania, jego żona, przyjeżdża do naszego miasteczka nissanem na zakupy. Czy są z nim spotkania? Pewnie! Byłam na takim, pod Nakłem. Pan Sikorski przyjechał eleganckim autem i z ochroną”.

-- BURZYŃSKA I MAJEWSKI O TRASIE BYDGOSZCZ-WARSZAWA: “Wracamy do Warszawy. Na krajowej dziesiątce, która do niedawna była jedyną drogą ze stolicy do Bydgoszczy, tłok okropny. Wlokące się kolumny tirów sprawiają, że próba wyprzedzania to prawdziwa walka. Wyobrażamy sobie, jak znany z zamiłowania do luksusu (i z tego powodu przezywany lordem) Sikorski przemierza tę trasę starym golfem z żoną i synami na tylnym siedzeniu. Wszak były szef dyplomacji właśnie tak tłumaczył się z kilometrówki. Opowiadał, że wystarczy raz w miesiącu przejechać się z Warszawy do okręgu i z powrotem, i już jest 700 km. Ponieważ okazało się, że nie mógł tego robić nowym nissanem, bo ten na liczniku ma przejechanych tylko nieco ponad 30 tys. km, musiałby wyjeżdżać kilometry również trzynastoletnim volkswagenem. Każda taka wizja Sikorskiego w roli kierowcy wywołuje wybuch śmiechu”.

-- O MARII WASIAK NA IMPREZIE URODZINOWEJ SŁAWOMIRA NOWAKA piszą Michał Majewski i Agnieszka Burzyńska: “Pod hotel podjechało eleganckie audi. Szofer zatrzymał się tuż pod wejściem. Ochroniarz BOR otworzył drzwi limuzyny i z auta wyszedł Radosław Sikorski wraz z małżonką. BOR-owiec, szofer i szykowne auto przez blisko dwie godziny czekali na wyjście Sikorskiego. Z mniejszym przytupem, bo taksówką, podjechała minister infrastruktury Maria Wasiak. Jej obecność wywołała najwięcej komentarzy wśród gości. - To dziwne, że obecna minister przyjeżdża do byłego ministra na imprezę. Niemal wszyscy odczytali to jako wyraz podległości Wasiakowej wobec Sławka. Przecież oni nie są w zażyłych, prywatnych relacjach - dziwi się jeden z gości”.

-- O OBECNOŚCI KARPIŃSKIEGO I PARASOLU OSTACHOWICZA: “Na spotkanie, jako pasażer okazałej limuzyny, przybył wiceminister skarbu Rafał Baniak, podobnie jak Nowak niegdyś częsty gość restauracji Sowa i Przyjaciele. Pod hotelem Baniak uparcie pracował nad tym, by inny pasażer tej samej limuzyny przestał się ociągać i w końcu wyszedł z auta. Po chwili okazało się, że ociągającym się był minister skarbu Włodzimierz Karpiński. Incognito starał się być Igor Ostachowicz, główny piarowiec ekipy Tuska. Tak incognito, że prawie połamał parasol (którym się zasłaniał) na rozsuwanych wejściowych drzwiach hotelu Belweder”.

-- O OBECNOŚCI SCHETYNY: “Późno, po cichutku i bez podążającej za nim ochrony, zjawił się szef MSZ Grzegorz Schetyna - w sweterku i sportowej kurteczce. To było akurat ciekawe, bo relacje między Nowakiem a Schetyną nie należały w przeszłości do łatwych”.

*****

#POLITYKA:

-- TERMINY WYBORÓW PARLAMENTARNYCH WG KALENDARZA POLITYKI: W niedzielę 11, 18 lub 25 października wybierzemy nowych posłów i senatorów. Aby dotrzymać terminów konstytucyjnych, prezydent musi ogłosić termin wyborów parlamentarnych na początku sierpnia.

-- ADAM GRZESZAK: LEWANDOWSKI POSTAWIŁ WARUNEK KONSULTOWANIA Z NIM NAJWAŻNIEJSZYCH ZMIAN KADROWYCH - jak pisze Grzeszak w tekście o Radzie Gospodarczej: “ - Postawił jednak warunki. Nie tak radykalne jak Rostowski, ale jednak. Chodziło m.in. o prawo konsultowania ważnych decyzji personalnych w państwowej gospodarce. Taką obietnicę otrzymał - twierdzi nasz rozmówca w KPRM. Drugim warunkiem było to, że będzie godził prace w Parlamencie Europejskim z pracami w Radzie. A to nie takie łatwe”.

-- GRZESZAK O LIBERALIŹMIE LEWANDOWSKIEGO: “Lewandowski jest dziś euroliberałem realistą, świadomym, że zmieniły się nastroje. Nie stracił wiary w wolny rynek, ale jako polityk wie, że wielu pomysłów nie da się zrealizować. Nie popiera otwarcie Balcerowicza, ale kiedy Rostowski populistycznie go zaatakował, stanął w jego obronie”.

-- LEWANDOWSKI PRYWATNIE SCEPTYCZNIE O WSPÓŁPRACY Z ROSTOWSKIM: “W kuluarowych rozmowach przewodniczący Lewandowski nie ukrywa, że największym wyzwaniem, jakie go czeka w Radzie, będzie współpraca z zastępcą. Czy znajdzie na to jakąś radę?”.

-- JANINA PARADOWSKA O WYBORACH PREZYDENCKICH: “W rzeczywistości wszyscy poza Bronisławem Komorowskim stają do wyścigu po zaliczkę”.

-- PARADOWSKA O DECYZJI PSL WS POPARCIA PBK: “Dla ludowców ważne jest więc znalezienie takiej formuły komitetu wyborczego Komorowskiego (to komitety zgłaszają kandydatów, a nie bezpośrednio partie), by nie dać się Platformie zmarginalizować, aby wystąpić jako ważny podmiot polityczny. Dla PO ta formuła jest również ważna: to przecież zwycięstwo Komorowskiego, najlepiej w pierwszej turze, może stać się ważnym motorem jesiennej kampanii parlamentarnej. Dziś prawie wszystko wskazuje, że pojawi się jakiś wariant komitetu koalicyjnego i że ludowcy zwolnią pole Komorowskiemu. Byłoby to racjonalne i politycznie nie aż tak ryzykowne, jak przedstawiają to niektórzy działacze PSL. O wiele gorsza byłaby wyborcza klęska kandydata, po wyjątkowo dobrym wyniku w wyborach samorządowych. Takie złe wyniki pozostają w pamięci i wpływają na późniejsze sondaże”.

-- PARADOWSKA: DUDA NIE JEST KANDYDATEM PIÓRKOWYM: “Komorowski miażdży Dudę w pierwszych sondażach. To prawda, ale taki stan mamy tuż po ogłoszeniu nominacji. Za kilka miesięcy może być inaczej. Duda nie będzie wprawdzie równorzędnym rywalem, ale nie musi być kandydatem wagi piórkowej. Może zdecydowanie przybrać na wadze i to nie dzięki własnym przymiotom, ale dzięki temu, że jest kandydatem PiS, to oczywiste”.

-- KONKLUZJA PARADOWSKIEJ: W 2015 PO BĘDZIE CIĄGLE MUSIAŁA BUDZIĆ SWOICH WYBORCÓW: “Sukcesem, marzą prawicowi publicyści, byłoby doprowadzenie do drugiej tury wyborów. I to się może zdarzyć. Duża liczba kandydatów może odebrać nieco głosów Komorowskiemu. Druga tura to także osłabienie obozu obecnie rządzącego. Jeśli po pięciu latach trzeba się zmagać z debiutantem politycznym, to znaczy, że siła Kaczyńskiego przed najważniejszymi wyborami parlamentarnymi rośnie. Przekonanie, że przecież koalicja i tak będzie rządzić, a Komorowski i tak ma drugą kadencję pewną, mają moc usypiającą. Platforma, jeśli chce sprostać tej konfrontacji, będzie musiała w 2015 r. nieustannie budzić swoich wyborców”.

-- 2015 - BÓJ O WSZYSTKO DLA KACZYŃSKIEGO - piszą Mariusz Janicki i Wiesław Władyka: “Będzie to bój o wszystko dla Jarosława Kaczyńskiego, który - jeśli przegra - z tej porażki już się chyba nie podniesie. Nawet gdyby dalej stawał, złorzeczył i poruszał swoim elektoratem, jego zegar zacznie iść do tyłu. Perspektywa kolejnych czterech lat siedzenia w poczekalni, gdy sił i zdrowia zaczyna brakować, nawet w sensie dosłownym, gdy wszystkie słowa i hasła zostały wyświechtane, nie dając zwycięstwa, byłaby na swój sposób tragiczna, by nie powiedzieć kuriozalna”.

-- DALEJ WŁADYKA I JANICKI O SYTUACJI PIS: “Zapewne zegar zacznie iść do tyłu dla całego Prawa i Sprawiedliwości, które dramatycznie będzie próbowało wyrwać się z pułapki. Pojawi się problem raczej nieuchronnej już sukcesji, najprawdopodobniej bez zgody Kaczyńskiego, problem w ogóle przetrwania partii przy skrachowanym faktycznie przywództwie, a też kwestia zastąpienia idei IV RP jakąś inną, bo ta jest konceptem autorskim prezesa PiS, nie do podrobienia i nie do kontynuowania przez mniej utalentowanych”.

-- WŁADYKA I JANICKI O KONDYCJI PO: “Pojawia się jednak może najważniejsze pytanie: o stan PO i jej kondycję dzisiaj, a potem na jesieni 2015 r. Wyniki wyborów samorządowych 2014 r., choć nie da się ich przenieść wprost na prognozy parlamentarnych, wskazują plusy dodatnie, ale też plusy ujemne. Do nich należy cofanie się wpływów PO na rzecz PiS regionalnie (wschód napiera na zachód), pokoleniowo (przewaga partii Kaczyńskiego wśród najmłodszych), także częściowo w miastach i na wsi (tu akurat Platforma zawsze była dość cienka). I mimo że ogólnie nie było dla PO źle, to jednak tendencja była niekorzystna, a może się ona jeszcze nasilić”.

-- WYBORY 2015 BĘDĄ ZAMYKAĆ EPOKĘ - konkludują Janicki z Władyką: “Wybory w 2015 r. będą po to, by historycznie zamknąć epokę konfrontacji III z IV RP. By wreszcie otworzyć nową, której znakiem będą inne wyzwania i zapewne żądania wielkich zmian wniesione przez najmłodsze pokolenie. A jakie one będą, według jakiej logiki się ułożą, wedle jakiej kultury będą wprowadzane, zadecydują obywatele przy urnach, wybierając między głównymi partiami - PO i PiS, bo tu toczy się zasadniczy spór. Już od dziesięciu lat, przez pół pokolenia. I zbliża się czas jego rozstrzygnięcia”.

-- JOANNA SOLSKA W TEKŚCIE O MARII WASIAK: “Maria Wasiak konsekwentnie unika mediów, zwłaszcza elektronicznych. Nawet pytania, dlaczego nie posiada prywatnego auta. Czyżby nie miała prawa jazdy? To byłaby gratka dla mediów porównywalna z oświadczeniem Jarosława Kaczyńskiego, że nie ma konta w banku. Wizyt w radiu i telewizji zabrania także swoim zastępcom, którzy byliby chętni pochwalić się sukcesami. Bo na torach i autostradach gorzej już było, nadchodzi lepsze. Pendolino trasę do Wrocławia pokonuje w 3 godz. 40 minut. Politykę bezpartyjnej Marii Wasiak chwali Krystyna Skowrońska, posłanka PO. - Urzędnicy ministerialni są do roboty, o sukcesach będzie opowiadać pani premier”.

-- JOANNA SOLSKA: KOPACZ DYSTANSUJE SIĘ OD ARŁUKOWICZA - pisze Solska w tekście o pakiecie onkologicznym: “Bartosz Arłukowicz, mówiąc o swojej woli wprowadzania pakietu, wie, że nie ma się dokąd cofnąć. Cała operacja jest prowadzona trochę na hurra, wiele szczegółów nie zostało dopracowanych, system ma się docierać w ruchu. Ewa Kopacz propozycji ministra nie recenzuje, jakby chciała trzymać dystans wobec ewentualnej porażki. Na razie ministrowi ma patrzeć na ręce pełnomocniczka premier posłanka Beata Libera-Małecka”.

-- KONKLUZJA SOLSKIEJ O WPROWADZENIU PAKIETU: “Nadchodzi kryterium prawdy. Jak zawsze w Polsce, pesymistów jest więcej niż optymistów. Jednak pospieszne wprowadzanie pakietu onkologicznego wydaje się przede wszystkim manifestacją romantyzmu. Znowu „mierzymy siły na zamiary, nie zamiar podług sił”. Ale może u nas inaczej się nie da?”.

*****

#TYGODNIK POWSZECHNY:

-- RADOSŁAW SIKORSKI W ROZMOWIE Z PAWŁEM RESZKĄ O AFERZE PODSŁUCHOWEJ I POLITICO: “Zacznijmy od tzw. afery podsłuchowej. Przypomnę, że prokuratura bada, kto był autorem podsłuchu, a ja jestem przez śledczych uznany za poszkodowanego. Politico? Każdemu, kto ma dobre pióro i temperament polityczny, zdarza się powiedzieć o słowo za dużo. Sądziłem, że ta rozmowa będzie off the record, dziennikarz zrozumiał więcej, niż powiedziałem, o anegdocie, która krążyła wówczas po Warszawie. Media przydały sprawie znacznie większą wagę, niż na to zasługiwała”.

-- O KILOMETRÓWCE: “To pokłosie systemu rozliczeń podróży poselskich, który jest oparty na zaufaniu: na oświadczeniach samych posłów, od których nie były wymagane dzienniki podróży. Skoro nie były wymagane, to się ich nie trzymało. Teraz trudno udowodnić, gdzie się było 3, 5 czy 7 lat temu. Sprawa jest w prokuraturze, mam nadzieję, że śledczy wyjaśnią wszystkie wątpliwości”.

-- O POLITYCE JAKO TEATRZE: “Teatr polityki zdominował prawdziwą politykę. Polityka to przekonywanie się: argumentacja, docieranie się stanowisk czy zawieranie kompromisów. Teatr to coś, co - jak sądzą posłowie, moim zdaniem często fałszywie - podoba się publiczności”.

-- O TOKSYCZNYM EKOSYSTEMIE MEDIÓW: “Stworzyliśmy polityczno-medialny ekosystem, który stał się toksyczny. Też nie jestem bez winy, bo mam swój temperament. Jednak ten ‘ekosystem’ zaczyna ciążyć nad ogólnonarodowym poczuciem własnej wartości”.

-- O TANIM PAŃSTWIE: “To hasło okazało się chybione. Państwo nie powinno być tanie. Państwo powinno być solidne. Powinniśmy być z niego dumni. Myśląc o inwestycjach państwowych, powinniśmy brać pod uwagę horyzont dekad, a nie to, co napiszą tabloidy”.

-- O TUSKU JAKO SZEFIE RE: “To jeden z najzdolniejszych polityków w Europie. Na pewno da radę”.

*****

#DO RZECZY:

-- NA NOWOGRODZKIEJ CAŁY CZAS WISI ZDJĘCIE ADAMA HOFMANA - piszą Piotr Gociek i Piotr Gursztyn: “W biurze prasowym PiS w bunkrze Nowogrodzka cały czas wisi na ścianie zdjęcie Adama Hofmana. Wisi i patrzy. Podobno jakaś pani tam pracująca nie zgodziła się usunąć wizerunku tegoż charyzmatycznego męża stanu, licząc na to, że Adam wkrótce wróci z Madrytu (pardon, według niej z Sulejówka)”.

-- GOCIEK I GURSZTYN O WŁODZIMIERZU CZARZASTYM: “Uwaga, wielbiciele Włodka Czarzastego oraz posłowie prawicy! Odpowiadamy na pytania, które od was usłyszeliśmy. Włodek nie jest gejem, kolorowe sweterki są emanacją jego barwnej osobowości, a nie sygnałem skierowanym pod waszym adresem. Prosimy nie kierować więcej anonsów w tę stronę, bo pod tym względem Władca Sweterków jest bardzo staroświecki, podobnie jak wszystkie inne komuchy w wieku średniostarszym. Ma małżonkę, potomstwo i inne atrybuty życia mieszczańskiego. Jeśli ktoś szuka przygód, to powinien skierować się raczej w stronę konserwatywnej prawicy. Tam to dopiero można spotkać żywiołowe postacie”.

-- FILOZOF W AKCJI - o Jarosławie Gowinie pisze Kamila Baranowska: “Dawni koledzy uważają, że Gowin zachowuje się ostatnio jak typowy neofita. - Chce się uwiarygodnić w oczach nowego przywódcy, więc musi się starać bardziej niż inni. Może niedługo w zamach smoleński uwierzy - mówi nam jeden z nich. To Gowinowi raczej nie grozi. Stworzył sobie wygodną sytuację. Jest sojusznikiem PiS, ale prezesem partii Polska Razem. Kiedy Jarosław Kaczyński głosi rzeczy niewygodne, może się od niego dystansować, podkreślając, że nie jest przecież członkiem PiS. - Polska Razem wyraźnie różni się od PiS choćby w sferze gospodarczej, obie strony mają świadomość nie tylko swojej odrębności, ale także tego, że razem szanse na zwycięstwo są większe. Do tej pory wszystkie szczegóły porozumienia są respektowane. O współpracy z Jarosławem Kaczyńskim mogę mówić w samych superlatywach - podkreśla Gowin”.

-- W PIS PANUJE PRZEKONANIE, ŻE AFERA WYBORCZA SCEMENTOWAŁA SOJUSZ KACZYŃSKIEGO I PRJG ORAZ SPZZ: “Wątpliwości co do tego, że przetrwa on do wyborów parlamentarnych, nie ma rzecznik PiS Marcin Mastalerek. - Widać, że zjednoczona prawica może wygrywać, co pokazały wybory samorządowe. Jestem przekonany, że do wyborów parlamentarnych pójdziemy razem, bo wszystkim nam zależy na zwycięstwie i samodzielnym rządzeniu - mówi ‘Do Rzeczy’”.

-- NIEKTÓRZY WIDZIELIBY GOWINA W ROLI NASTĘPCY KACZYŃSKIEGO - pisze dalej Baranowska: “ - Gowin jest bardziej akceptowalny niż na przykład Ziobro. Ten ostatni zdradził i wszyscy pamiętamy, co mówił o PiS i prezesie, a Gowin będąc w PO, grał rolę tego, który wyciąga rękę do PiS. No i są jeszcze wyborcy. Ci będą potrzebować kogoś wiarygodnego, z pozycją i autorytetem, a jednocześnie rozpoznawalnego. Widzi pani kogoś takiego w PiS? - pyta retorycznie polityk prawicy”.

*****

#FPF:

-- JANUSZ LEWANDOWSKI O PRACY W RADZIE GOSPODARCZEJ: Będzie przeważał pierwiastek kontynuacji, nie należy spodziewać się fajerwerków.

-- O STYLU TUSKA JAKO SZEFA RE I JEGO PIERWSZYM UNIJNYM SZCZYCIE: Odbiór był pozytywny, po co zapełniać dokumenty typową unijną mantrą. Unia nie powinna być inwazyjna. Jeśli Donald Tusk zaproponuje taki styl - zwięzły i konkretny - to może nawet pomóc to w tym, żeby Wielka Brytania zostala w UE, Brytyjczycy nie znoszą biurokracji, zresztą ja też nie.

-- JERZY WENDERLICH: Kandydat SLD na prezydenta będzie na przełomie stycznia i lutego. Nie wszyscy jeszcze ogłosili chęć kandydowania, PSL też nie poinformowało o swojej decyzji.

-- RYSZARD CZARNECKI: SLD jest w sytuacji podbramkowej. Krok przed totalną katastrofą, choć oczywiście nikomu źle nie życzę.

-- WENDERLICH: Bardzo mi przyjemnie, jeśli wiem, że moje koleżanki i koledzy mi ufają. Rozmowy o mojej kandydaturze się toczą, ale o ich wynikach nie poinformuję w mediach.

-- CZARNECKI: Mam wrażenie, że marszałek Wenderlich nie wspiera pomysłu kandydatury Ryszarda Kalisza. Mam wręcz wrażenie, że pan Wenderlich wolałby Ryszarda Czarneckiego.

-- O EW. KOALICJI Z KONGRESEM NOWEJ PRAWICY: Nie ma dziś mowy o koalicji z KNP. Niech oni najpierw przekroczą próg wyborczy.