Relacja Live

22.12.2014

12:23

5 kluczowych tematów politycznych na święta i Nowy Rok

Jest co najmniej 5 tematów krajowych, wokół których będzie toczyć się dyskusja polityczna w okresie świąteczno-noworocznym. Tylko jeden z nich - udany start Pendolino - jest korzystny dla rządu. Dwa wiążą się z opozycja - to kłopoty SLD z wyborem kandydata na prezydenta oraz prezentacja przez PiS Andrzeja Dudy. Dwa spychają rząd do defensywy - to wątpliwości związane z wejściem w życie pakietu onkologicznego oraz przede wszystkim kwestia pełnomocniczek ds. realizacji expose.

Pełnomocniczki - o co chodzi? Premier Kopacz nie zaprezentowała osobiście żadnego planu dotyczącego zmian w rządzie. Dowiadujemy się o nim stopniowo, z przecieków i nieoficjalnych informacji. Sporadycznie - jak w poniedziałek rano w radiowej Trójce - współpracownicy szefowej rządu tłumaczą, co jest celem zmian i jakie jest ich polityczne uzasadnienie. Dlatego bardzo szybko w mediach pojawiła się teza o "rządzie równoległym", o nieufności premier do ministrów, wreszcie - o całkowicie PR-owskim charakterze zmian czy też obsadzaniu przez premier stanowisk za pomocą klucza koleżeńsko-towarzyskiego.




Pojawiają się też wątpliwości natury prawnej dotyczące całego projektu. To wszystko sprawia, że rząd na własne życzenia znalazł się w tej sprawie w defensywie. Wystarczy spojrzeć na poniedziałkowe nagłówki. Fakt: "Psiapsiółki biorą rząd". Rz: "“Ewa Kopacz robi porządki w resortach i stawia na koleżanki”.

Kłopoty z pakietem kolejkowym. Na przełomie roku sytuacja w służbie zdrowia może stać się kolejnym kryzysowym tematem dla rządu, tak samo jak na przełomie 2011 i 2012 roku (leki refundowane). Tym razem największe obawy budzi działanie pakietu kolejkowego, który jest jednym z flagowych projektów politycznych MZ. Cytowana przez poniedziałkową "Rz" osoba z otoczenia premier tak mówi o całej sytuacji: "Nikt nie wie, co się wydarzy po 1 stycznia z pakietem onkologicznym i innymi kwestiami zdrowotnymi, musi się liczyć nawet z odwołaniem Arłukowicza". Pojawienie się kryzysu w służbie zdrowia będzie też okazją dla opozycji na bezpośredni atak na premier Kopacz i przypomnienie jej działalności w resorcie  

Start Pendolino. Kwestia sprawności transportu kolejowego przed Bożym Narodzeniem jest newralgiczny politycznie, o czym najdobitniej przekonał się minister Grabarczyk. Chaos przy zmianie rozkładu jazdy w grudniu 2010 roku był ciosem dla ówczesnej pozycji ministra i dla całego rządu. Ale historia nie powtórzyła się w przypadku Pendolino - start odbył się gładko, a temat przez krótki czas był dominujący w mediach, zarówno tradycyjnych jak i społecznościowych. Pojawienie się tych pociągów na polskich torach może być tematem rozmów przy świątecznych stołach w najbliższych dniach. I to korzystnym dla rządu - jeśli oczywiście nic się nie wydarzy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

SLD i Kalisz. Sojusz jest w stanie całkowitego politycznego zawieszenia, jeśli chodzi o wybory prezydenckie. Ryszard Kalisz to prawdopodobnie jedyna osoba, która chce kandydować mająca jednocześnie dużą rozpoznawalność. Wykreowanie nowej postaci na krajowej scenie politycznej może być dla SLD praktycznie niemożliwe. Ale jak słyszymy, Kalisz mocno rozczarował swoim postępowaniem po jego zgłoszeniu przez Leszka Millera. Nie przedstawił żadnego planu, mapy drogowej dla swojej kandydatury - planu zdobycia zaufania kluczowych środowisk na lewicy, projektowanego składu komitetu honorowego, sztabu, propozycji programowych, pomysłu na kampanię itd. Kalisz spotkał się tylko z przedstawicielami Unii Pracy. Czas ucieka. A gdyby był bardziej aktywny, to mógłby po Nowym Roku przedstawić swoją kandydaturę - z listą popierających go osób i środowisk - jako jedyną alternatywę dla SLD, gwarancję na przyzwoity wynik. "Okno startowe" dla Kalisza nadal jest otwarte (ze względu na wspomnianą rozpoznawalność), ale bardzo szybko się zamyka.  A sytuację i atmosferę w Sojuszu - na co wskazują chociażby słowa Marka Balta z poniedziałkowej "Gazety Wyborczej" - trudno uznać za dobrą.

Duda kandydatem PiS. Spot z życzeniami, o którym jako pierwsza napisała 300polityka w czwartek - stał się jednym z ważniejszych wątków politycznej dyskusji w ostatnich dniach. I w ten właśnie sposób PiS realizuje pierwszy etap strategii przedstawiania Polakom Andrzeja Dudy, sprawienia, że przed właściwym etapem kampanii zwiększy rozpoznawalność na tyle, że będzie mógł powalczyć z Bronisławem Komorowskim.

fot. KPRM


10:52

Wypowiedzi poranka. Giertych: Premier nie powinna lokować produktu. Mastalerek: Są tarcia w rządzie i koalicji

-- GRZEGORZ SCHETYNA W SYGNAŁACH DNIA PR1: Socjaldemokraci niemieccy mają dystans do polityki Władimira Putina. Mają różne opinie w sprawach rosyjskich, ale na pewno są zgodni w jednym. Że sankcje wobec Rosji należy utrzymać. Proszę dobrze zrozumieć ich słowa [dwóch ważnych dyplomatów niemieckich], im chodzi o to, żeby sankcji nie zaostrzać, żeby Rosji nie dobijać. Przypomnę, że te sankcje i tak będą zaostrzone w stosunku do separatystów i wobec Krymu. Ale tylko jedno, wspólne, europejskie stanowisko może sprawić, że Rosja zaprzestanie działań agresywnych.

-- O RATOWANIU UKRAIŃSKIEJ GOSPODARKI: Kluczowe jest porozumienie Ukrainy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. My, dzięki temu - porozumieniu z MFW i reformach Balcerowicza - jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Oni wiedzą - Ukraińcy - że to także ich droga. To jest kwestia strategiczna.

-- ROMAN GIERTYCH W RADIU ZET: Ja zatrudniam na różnego rodzaju kontraktach kilkadziesiąt osób, nie kontroluje wszystkiego co robią. Interesuje mnie, żeby wykonywali dobrze swoją pracę w tym zakresie, w którym im powierzam [obowiązki]. Ja żadnych materiałów od marszałka Sikorskiego nie przekazywałem żadnemu z moich współpracowników.

-- GIERTYCH O SIKORSKIM: Byłem wielokrotnie świadkiem, jak Radosław Sikorski poruszał się bez samochodu BOR - przyjeżdżał do mnie chociażby, w latach 2008-2011, dopóty się nie pogodziłem z Donaldem Tuskiem, Sikorski przyjeżdżał do mnie “po kryjomu”. Z BOR to jest jawne, przynajmniej dla premiera i ministra spraw zagranicznych.

-- GIERTYCH O WYWIADZIE I SESJI ZDJĘCIOWEJ PEK DLA VIVY: Politycznie nie ma tu żadnego kontekstu, prawnie to jest tak zwane lokowanie produktu. Premier nie jest od tego, by lokować produkt. Oczywiście to nie jest wina Ewy Kopacz, tylko jej otoczenia, które przygotowało taki wywiad. Premier nie dba o to, co znajduje się w treści takiego wywiadu. Premier Kopacz powinna wyciągnąć konsekwencje wobec osób, które są odpowiedzialne za taką sytuację.

-- IWONA SULIK W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI O PEŁNOMOCNICZKACH DS. REALIZACJI EXPOSE: Pani premier podjęła decyzję co do dwóch osób. Beata Libera-Małecka będzie pełnomocnikiem ds. ustawy dot. zdrowia publicznego. A także pani Urszula Augustyn, która będzie pełnomocnikiem ds. wdrażania ustawy ds. bezpieczeństwa w szkołach. Te panie będą nadzorowały realizację konkretnych zadań wynikających z expose. W interesie Polaków jest przede wszystkim to, by ich misja sie powiodła. Te panie będą nadzorowane przez Radę Ministrów, będą współpracowały z ministrami. Będą podlegać Radzie Ministrów.

-- O KRYSTYNIE SKOWROŃSKIEJ I ELŻBIECIE PIERZCHALE: Słyszymy te nazwiska, pani premier rozmawia z wieloma politykami, ale decyzje nie zostały podjęte.

-- KRZYSZTOF SZCZERSKI W POLITYCZNYM GRAFFITI POLSAT NEWS: To jest rząd na dogranie do końca meczu. To jest rząd, by ostatni rok pani premier Kopacz mogła zbudować grupę osób do których osobiście ma zaufanie. Ogólny obraz jest jasny. Upartyjniony rząd Platformy Obywatelskiej. Każdy kto idzie do ministerstwa zdrowia idzie jak saper, bo tam za chwilę wszystko wybuchnie. Pakiet onkologiczny będzie katastrofą.

-- BOGDAN RYMANOWSKI W JNJ TVN24 DO MATEUSZA SZCZURKA: Moim gościem jest człowiek, który nie śpi po nocach, bo liczy nasze pieniądze.

-- MATEUSZ SZCZUREK: 16 mln dla Świątyni Opatrzności Bożej nie jest zagrożeniem dla polskiego budżetu na rok 2015. To jest wydzielenie pieniędzy na budowę Muzeum Jana Pawła II. Państwo finansuje wiele muzeów. Zostawmy decyzję ministrowi kultury.

-- O KRYTYCE SLD: Lewica nie ma w tym głosie większości w parlamencie. Decyzja o dokończeniu muzeum jest moim zdaniem jak najbardziej zasadna, to nie może być niedokończona inwestycja.

-- O FINANSOWANIU PAK: Przesunięcie pieniędzy na Polską Agencję Kosmiczną nie było pożądane. Nie jestem z tego zadowolony.

-- O CENACH PALIW: Ceny paliw już są niższe, a będą najpewniej jeszcze niższe.

-- O PROBLEMACH UKRAINY: Problemy finansowe naszych partnerów i sąsiadów nigdy nie są dobre dla naszej gospodarki. Ale to strefa Euro stanowi o przyszłości zatrudnienia niż np. sytuacja na Białorusi.

-- MARCIN MASTALEREK W TVP INFO O ZMIANACH W RZĄDZIE: Każdy premier ma prawo wprowadzenia dowolnego modelu zarządzania. Pani premier Kopacz będzie z tego rozliczana, ale funkcja pełnomocnika to nie jest nic nowego, takie osoby znalazły miejsca w wielu rządach. A to, że są tarcia wewnątrz rządu i koalicji, jest oczywiste. W Platformie odbywa się pewna gra, nominacje na stanowiska powinny odbywać się wg klucza merytorycznego.

-- MASTALEREK O POZYCJI PANI PREMIER W PO: Pozycja pani premier w Platformie nie jest zbyt silna. Ja na jej miejscu cały czas oglądałbym się za siebie.

-- O WYRZUCONYCH POSŁACH PIS: Plotki o dołączeniu “madryckiej trójki” do KNP oczywiście słyszałem. Ale KNP nie jest zagrożeniem dla PiS. Prorosyjskość, kompromitujące wyjazdy do Syrii - to wszystko ostatecznie zdemaskowało Korwina. Oni mają zupełnie inny profil wyborców. Nie sądzę, żeby Adam Hofman był w prorosyjskiej partii.

-- O HOFMANIE: Politycy nie powinni oceniać potencjału innych polityków. Niech wyborcy to ocenią.

-- O PARLAMENTARZYSTACH PIS: Nie zostawią im postawione zarzuty. Nie zrobili nic złego [gdy idzie o przestrzeganie prawa]. Donos na nich złożył bliski współpracownik Romana Giertycha. To była zaplanowana akcja, żeby przykryć problemy marszałka Sikorskiego. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury o fałszywym doniesieniu na posłów PiS.

-- O ANDRZEJU DUDZIE I JEGO SPOCIE: To są życzenia świąteczne, warto przypomnieć przed Świętami o wartościach.

-- ADAM BIELAN W POLSAT NEWS O DUDZIE: Jedną z pięt Achillesowych Dudy jest stosunkowo niewielka rozpoznawalność. To jest atut Bronisława Komorowskiego. Duda musi być aktywny. Z perspektywy USA, to wcale nie jest długa kampania. On musi wykorzystać każdą chwilę, by się Polakom przedstawić.

fot. RadioZET


14:33

Wspólną realizacją polityki prorodzinnej prezydent i PSL grają na siebie

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia prezydent Bronisław Komorowski podpisał jeden z flagowych projektów promowanych przez jego kancelarię, osobiście lansowaną przez głowę państwa od wielu miesięcy Kartę Dużej Rodziny. Podpisanie dokumentu w przedświątecznym okresie nie jest przypadkiem, czego nie ukrywał w poniedziałek sam prezydent. Stwierdził on bowiem, iż Karta jest „gwiazdkowym prezentem”: - Czas jest świąteczny, więc można chyba ten moment i tę ustawę uznać trochę za nasz wspólny prezent złożony pod choinkę wszystkim rodzinom – mówił na uroczystości w Pałacu Prezydeckim Komorowski. Spoglądając na tę sprawę przez pryzmat czysto polityczny, można stwierdzić, iż podpisanie projektu to także wymiana „prezentów” przez prezydenta i PSL. Karta to flagowy projekt ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który w poniedziałek mówił o niej w podobnym tonie: „Panie prezydencie, KDR to najpiękniejszy prezent, jaki można dać rodzinom na święta.” Dla rodziny peeselowskiej to prezent szczególny.

Projekt ten bowiem wyraźnie zbliża ludowców z Kancelarią Prezydenta. Jest to niezwykle istotne o tyle, iż partia Piechocińskiego zbliża się do momentu podjęcia kluczowej z punktu widzenia długofalowego interesu ludowców decyzji: czy poprzeć Komorowskiego w wyborach prezydenckich, czy też wystawić własnego kandydata. Jak pisze poniedziałkowa „Polska The Times”, młodzi peeselowscy technokraci w większości opowiadają się za drugą opcją. Inne rozwiązanie wiąże się z ryzykiem – jak pisze dziennik - „wypadnięcia z obiegu” loga i nazwy partii na kilka miesięcy. Problem w tym, że jedynym w zasadzie rozpoznawalnym politykiem PSL poza Januszem Piechocińskim – a i tak nie jest to popularność „masowa” - jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Tematu jego kandydatury w tych wyborach jednak nie ma i być nie może: ten 33-letni polityk jest za młody, by ubiegać się o prezydencki fotel. Zawsze pozostaje start lidera partii, ze wszystkimi tego konsekwencjami.


Aktywność Kosiniaka i bliska współpraca z prezydentem w ramach prac nad polityką prorodzinną może być jednak jednym z wielu – a być może nawet głównym – asumptem do podjęcia decyzji o poparciu PBK przez ludowców. Korzyści z tego rozwiązania mogłyby być obopólne: gdyby prezydent zdecydował się częściej pokazywać na tle szyldu ludowców, ci mogliby ogrzać się w świetle popularności obecnego prezydenta. Sam Komorowski miałby wymierne korzyści z tej kooperacji, liczone w oddanych na niego głosach przez – jak okazało się w wyborach samorządowych – coraz pokaźniejsze grono wyborców partii Piechocińskiego. Taki sojusz nie wyglądałby też nienaturalnie: prezydent znany jest z tego, iż lubuje się w regularnym odwiedzaniu małych miast i wsi; na tym polu więc Komorowski i ludowcy nie wchodziliby sobie w drogę. Kartę Dużej Rodziny w relatywnie niewielkich miejscowościach głowa państwa promowała wyjątkowo aktywnie.


Od stycznia projekt będzie miał rangę ustawy. O jego jak najefektywniejsze wypromowanie od miesięcy dba kancelaria głowy państwa, jak i oczywiście Ministerstwo Pracy. Temat ten – jak i w ogóle kwestia polityki prorodzinnej – zapewne będzie jednym z wielu obszarów, na których ścierać się będą kandydaci na urząd prezydenta. Zagadnienia związane z polityką prorodzinną nie są także obce rywalowi Komorowskiego Andrzejowi Dudzie, który – na długo zanim ogłoszono jego kandydaturę – specjalizował się w tej tematyce i nadal przy wielu okazjach głośno ją podnosi.


Jeśli temat Karty Dużej Rodziny przebije się w mediach elektronicznych, a i politycy PSL nie pozwolą mu zniknąć z medialnego eteru, kwestia ta może być jednym z kolejnych impulsów utrzymujących szczególnie widoczną ostatnio polityczną aktywność ludowców. Do partii dołączają kolejni politycy. W poniedziałek do klubu PSL dołączył John Godson.


Fot. TVP Info


15:13

KPRM bez dobrego planu na tłumaczenie powołania pełnomocniczek

Otoczenie Ewy Kopacz nie potrafi znaleźć przekonujących argumentów na wytłumaczenie sensu powołania nowych pełnomocników rządu. Rano w Polskim Radiu Iwona Sulik najpierw tłumaczyła, że Beata Małecka-Libera i Urszula Augustyn będą, oprócz wdrażania ustaw o zdrowiu publicznym i bezpieczeństwa w szkołach, nadzorować realizację konkretnych zadań wynikających z expose, by kilka minut później dojść do wniosku, że w expose nie było nic o ustawie o zdrowiu. Marcin Zaborski nie jest dziennikarzem, którego łatwo wyprowadzić w pole, o czym rzecznik rządu boleśnie się przekonała. KPRM nie przygotowała dobrego wytłumaczenia powołania pełnomocników, co widać w poniedziałek bardzo wyraźnie.

Teoretycznie posłanki mogłyby zostać podsekretarzami stanu - stanowiska sekretarzy stanu w resortach zdrowia i edukacji są zajęte - ale wtedy musiałyby zrzec się mandatów. Tłumaczenie jednak, że to nadzorowanie realizacji expose, nie ma w tym momencie sensu, jak częściowo wykazał Zaborski. Być może znaleziono je później, “na szybko”. To ma swoje konsekwencje.

W expose premier Kopacz nie wspomniała bowiem nic o jednej z ustaw, których realizację miałaby nadorować np. Małecka-Libera. Sama zainteresowana mówi w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim: “Moim marzeniem jest ustawa o zdrowiu publicznym, ale na razie nie chcę mówić o szczegółach, gdyż jeszcze nie podpisałam dokumentów, związanych z objęciem nowej funkcji”. Wcześniej mówi także: “Moje zadania są zupełnie inne i związane ze zdrowiem publicznym, które łączy działalność wielu resortów, nie tylko zdrowia, gdyż dotyczy nie tylko zapobiegania chorobom, ale też promocji zdrowego stylu życia”.

Cała sytuacja dobitnie pokazuje postępujący chaos na zapleczu rządu. O tym - oprócz samego Zaborskiego, który na Twitterze mnożył kolejne wątpliwości - piszą także dziennikarze największych mediów.







Premier Kopacz w Radomiu ma w poniedziałek uczestniczyć w wigilijnym spotkaniu ze strażakami. Wydaje się jednak, że prawdziwy pożar pali się na zapleczu KRPM. Kancelaria całkowicie straciła kontrolę nad sytuacją. I to nie tylko wokół pełnomocniczek, także ze względu na sesję dla Vivy i kwestię lokowania produktu.

Dziś bardzo mocno w otoczenie premier Kopacz uderzył - w programie Moniki Olejnik - Roman Giertych, który stwierdził, że premier nie powinna tak działać. KPRM pogorszył kilka godzin później tylko sytuację, zwracając się do VIVY z oficjalnym pismem w tej sprawie. To sprawiło, że sesja dla Vivy - temat w zasadzie schodzący z uwagi mediów - stał się głównym wątkiem politycznej dyskusji. I jak w klasycznym scenariuszu, który w tym roku wielokrotnie "przerabiała" już PO - to reakcja zaczyna być groźniejsza niż sam kryzys.

W tle dyskusji o nowych pełnomocnikach pojawia się także sprawa realizacji październikowego expose. Wbrew powszechnej opinii, przynajmniej część z tych zapowiedzi została już zrealizowana - albo jest na finiszu - bo konkretne projekty ustaw były przygotowane wcześniej. To chociażby zwiększenie ulg na dzieci czy większa waloryzacja rent i emerytur. W piątek Sejm przyjął tzw. ustawą antykryzysową, a prezydent podpisał ustawę wprowadzającą zakaz sprzedaży niezdrowej żywności w szkołach. Z kolei wczoraj premier otworzyła Centrum Weterana.

Inna sprawa, że od sejmowego wystąpienia Ewy Kopacz minęły prawie 3 miesiące, a na stronie KPRM dopiero dzisiaj pojawiła się lista realizacji expose.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM


16:03

Neumann zapowiada start w wyborach na szefa pomorskiej PO i nie wyklucza odejścia z rządu

- Jeżeli wygram te wybory, jeżeli praca w ministerstwie będzie przeszkadzała w dobrej pracy dla Platformy na Pomorzu, to złożę rezygnację z pracy w ministerstwie - mówi w rozmowie z Radiem Gdańsk Sławomir Neumann, zapowiadając swój start w wyborach na szefa pomorskiej PO. Wybory w tym regionie to konieczność, bo partia po rezygnacji Sławomira Nowaka nie ma tu przewodniczącego. Jego obowiązki pełni Jan Kozłowski.

W pomorskiej Platformie mówi się, że Neumann jest faworytem, więc jeżeli wystartuje (a niemal na pewno tak będzie), to wygra. Zjazd regionalny ma odbyć się najprawdopodobniej w drugiej połowie lutego. Nowego szefa będą wybierać ci sami delegaci, którzy wybrali Sławomira Nowaka.

Ponadto Neumann daje do zrozumienia, że mógłby odejść z rządu. Do rezygnacji miałoby dojść po wprowadzeniu pakietu kolejkowo-onkologicznego: - Myślę, że to będzie w momencie, kiedy wprowadzimy pakiet i nic złego nie wydarzy się w Ministerstwie Zdrowia. Dziś wyzwanie dla Platformy na Pomorzu jest bardzo duże. Jesteśmy w momencie, kiedy sama Platforma się przebudowuje. Ten rok będzie bardzo trudny, mamy dwie trudne kampanie. Musimy nauczyć się żyć po odejściu Donalda Tuska. Platforma się zmienia, z polityki odszedł Sławomir Nowak. Jesteśmy w takim momencie, w którym w kilku miejscach dość mocno straciliśmy w wyborach samorządowych.

Według Radia Gdańsk, na stanowisko szefa PO na Pomorzu mogą kandydować także marszałek województwa Mieczysław Struk, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz europoseł Jarosław Wałęsa.

Fot. Facebook Sławomira Neumanna


18:32

IBRIS dla RZ: SLD przegrywa z PSL i KNP

Jak pisze Rzeczpospolita w wydaniu internetowym: Według badania IBRiS, wybory wygrałaby PO, mając 34 proc. poparcia (spadek o o jeden punkt procentowy w stosunku do poprzedniego badania). Dwa punkty procentowe traci PiS, na który chce głosować 28 proc. badanych. W wariancie, w którym PiS wystawiłby wspólne listy z Polską Razem Jarosława Gowin i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry przewaga rządzących jest nieco mniejsza (33 do 30 proc.), ale to marne pocieszenie dla opozycji, biorąc pod uwagę fakt, że dwa tygodnie temu na oba stronnictwa wskazywało po 33 proc. badanych.

Notowania PSL nie zmieniły się - na ugrupowanie Janusza Piechocińskiego chce głosować 8 proc. respondentów. Trochę gorzej wypada Nowa Prawica - 6 proc. (+1). Dopiero na 5 miejscu znalazło się SLD, które może liczyć tylko na 5 proc. poparcia (-3).

Telefoniczne badanie zostało przeprowadzone w dniach 18-19 grudnia na 1100 osobowej grupie respondentów. Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę chciałoby w nich wziąć udział 52 proc. Polaków.

Fot. Rzeczpospolita


20:32

OBRAZ DNIA: JVR potwierdza nominację do Rady Gospodarczej, PEK w Święta u Młynarskiej, TVP: Wenderlich wszedł do prezydenckiej gry

-- PRESS: W ŚWIĘTA TVP OCIEPLI WIZERUNEK PREMIER KOPACZ: “Będzie to niezwykłe spotkanie, gdzie polityka zostanie za drzwiami. Poznamy Ewę Kopacz - kobietę, matkę i babcię - zachwala program biuro prasowe telewizji publicznej. Nagranie z wizyty w domu premier Kopacz TVP 1 wyemituje w drugi dzień świąt (26 grudnia) o godz. 10.55 pt. ‘Agata Młynarska rozmawia’”. http://press.pl/newsy/telewizja/pokaz/47489,W-swieta-TVP-ociepli-wizerunek-premier-Kopacz

-- SONDAŻ IBRIS DLA “RZ” NA KONIEC ROKU: PO - 34 proc., PiS - 28 proc., PSL - 8 proc., NOWA PRAWICA - 6 proc., SLD - 5 proc. https://300polityka.pl/news/2014/12/22/ibris-dla-rz-sld-przegrywa-z-psl-i-knp/

-- TVN24.PL: NAGRANIA POLITYKÓW UJAWNIONO Z ZEMSTY NA SIENKIEWICZU - jak pisze Maciej Duda: “To jeden z najważniejszych motywów w śledztwie ws. ‘afery podsłuchowej’”. http://tvn24.pl/przyczyny-wybuchu-afery-tasmowej-zemsta-na-owczesnym-ministrze-spraw-wewnetrznych,500591,s.html

-- 300POLITYKA: KPRM BEZ PLANU NA TŁUMACZENIE POWOŁANIA PEŁNOMOCNICZEK: “Otoczenie Ewy Kopacz nie potrafi znaleźć przekonujących argumentów na wytłumaczenie sensu powołania nowych pełnomocników rządu. Rano w Polskim Radiu Iwona Sulik najpierw tłumaczyła, że Beata Małecka-Libera i Urszula Augustyn będą, oprócz wdrażania ustaw o zdrowiu publicznym i bezpieczeństwa w szkołach, nadzorować realizację konkretnych zadań wynikających z expose, by kilka minut później dojść do wniosku, że w expose nie było nic o ustawie o zdrowiu (...) KPRM nie przygotowała dobrego wytłumaczenia powołania pełnomocników, co widać w poniedziałek bardzo wyraźnie”. https://300polityka.pl/news/2014/12/22/kprm-bez-planu-na-tlumaczenie-powolania-pelnomocniczek/

-- MARGARET NA FACEBOOKU PUBLIKUJE ZDJĘCIE Z DONALDEM TUSKIEM. https://facebook.com/MARGARETMUSICONLINE/photos/a.420670421324825.95082.354005611324640/809156855809511/

-- MARIA WASIAK W DZIŚ WIECZOREM TVP INFO: Jesteśmy w Europie wyjątkowi, bo radzimy sobie dobrze z całością gospodarki. Byłam dumna, kiedy byłam na Radzie Europy, gdy rozmawialiśmy o polityce spójności. My tam jesteśmy kimś, panie redaktorze.

-- 300POLITYKA: SŁAWOMIR NEUMANN ZAPOWIADA START W WYBORACH NA SZEFA POMORSKIEJ PO I NIE WYKLUCZA ODEJŚCIA Z RZĄDU: “ - Jeżeli wygram te wybory, jeżeli praca w ministerstwie będzie przeszkadzała w dobrej pracy dla Platformy na Pomorzu, to złożę rezygnację z pracy w ministerstwie - mówi w rozmowie z Radiem Gdańsk Sławomir Neumann, zapowiadając swój start w wyborach na szefa pomorskiej PO. Wybory w tym regionie to konieczność, bo partia po rezygnacji Sławomira Nowaka nie ma tu przewodniczącego”. https://300polityka.pl/news/2014/12/22/neumann-zapowiada-start-w-wyborach-na-szefa-pomorskiej-po-i-nie-wyklucza-odejscia-z-rzadu/

-- BYLI KOMISARZE UE ZRZEKAJĄ SIĘ WYSOKICH ODPRAW, ALE JANUSZ LEWANDOWSKI NIE: “Byli komisarze UE z Włoch, Finlandii i Luksemburga, którzy zostali europosłami, zrzekli się odpraw przysługujących im po odejściu z KE. Europoseł Janusz Lewandowski nie ma takiego zamiaru, bo - jak wyjaśnił - woli intensywniej wspierać instytucje charytatywne”. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/byli-komisarze-ue-zrzekaja-sie-wysokich-odpraw-lewandowski-nie/zvfmn

-- 300POLITYKA: WSPÓLNĄ REALIZACJĄ POLITYKI PRORODZINNEJ PBK I PSL GRAJĄ NA SIEBIE: “Aktywność ministra Kosiniaka-Kamysza i bliska współpraca z prezydentem w ramach prac nad polityką prorodzinną może być jednym z wielu - a być może nawet głównym - asumptem do podjęcia decyzji o poparciu PBK przez ludowców”. https://300polityka.pl/news/2014/12/22/wspolna-realizacja-polityki-prorodzinnej-prezydent-i-psl-graja-na-siebie/

-- DGP: ŚLEDZTWO WS. RZEKOMEJ KORUPCJI SŁAWOMIRA NEUMANNA UMORZONE. http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/478541,wiceminister-zdrowia-slawomir-neumann-nie-wzial-lapowki-za-lobbowanie-sprawa-umorzona.html

-- CBOS: POLITYKAMI ROKU 2014 WEDŁUG POLAKÓW SĄ: BRONISŁAW KOMOROWSKI (W POLSCE) I ANGELA MERKEL (NA ŚWIECIE): “Tytuł polityka roku 2014 Polacy przyznali prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu - 16 proc. wskazań. CBOS przypomina, że Polacy uhonorowali Bronisława Komorowskiego tytułem polityka roku już po raz czwarty z rzędu”. http://polskieradio.pl/5/3/Artykul/1332915,Sondaz-CBOS-Bronislaw-Komorowski-i-Angela-Merkel-politykami-roku-2014-

*****

#FPF:

-- JADWIGA STANISZKIS: Pamiętam, że jak byłam w “Teraz My” z Januszem Palikotem, to on tak walił takim szklanym zegarkiem w blat (...) On rozumie wolność jako przyzwolenie na uderzanie w autorytety. Nie wystarczy mówić “zmiana”, ludzie potrzebują więcej, potrzebują konkretnych ścieżek. To samo zarzucam PiS. Ludzie potrzebują więcej, niż się wydaje politykom.

-- ROBERT KWIATKOWSKI: Boleję nad tym, że kandyduje Janusz Palikot. Mogliśmy z SLD pomyśleć o wspólnym kandydacie, wybory prezydenckie to idealna ku temu okazja.

-- STANISZKIS WYMIENIA KANDYDATÓW NAJLEPSZYCH DLA LEWICY: Janusz Zemke, Barbara Nowacka, tego typu ludzie. Którzy wierzą w politykę, a nie traktują ją jako grę.

-- ROBERT KWIATKOWSKI: Liderzy Twojego Ruchu przesadzali z happeningami, co odbija się teraz na wizerunku partii i samego Janusza Palikota.

-- STANISZKIS O MARSZU PIS: Marsz wypadł świetnie, ale mimo to oczekiwałabym czegoś więcej. Brakowało mi diagnozy.

-- KWIATKOWSKI: Marsz był próbą instrumentalizacji tez o sfałszowanych wyborach. To, że Miller mówił na ten temat to samo, co Kaczyński, nie znaczy, że obaj mówili prawdę.

-- PIOTR MARCINIAK: Jacek Rostowski, były minister finansów i wicepremier, nowy członek Rady Gospodarczej przy premierze. Mogę pana tak nazywać?

-- JACEK ROSTOWSKI: Mam wrażenie, że tak będzie w nowym roku.

-- ROSTOWSKI O PEŁNOMOCNIKACH RZĄDU: Ministrowie zostali mianowani, żeby wypełnić zadania wynikające z expose. Powstał nowy rząd, było nowe expose. Mamy nowe, dodatkowe zadania. I te nowe zadania muszą być wdrożone według bardzo ścisłego harmonogramu. Pani premier uznała, że doświadczeni parlamentarzyści mogą pomagać to koordynować. Oni są pełnomocnikami i sekretarzami stanu. Premier uznała, że w tak krótkim czasie wiele aktów prawnych wynikających z expose, należy wdrożyć bardzo pilnie; to normalne, że potrzebne są dodatkowe “instrumenty”, absolutnie to rozumiem.

*****

#KROPKA:

-- JACEK KURSKI FILOZOFICZNIE: Smak człowieczeństwa, smak polityka, to upadać się i podnosić.

-- O KONTAKTACH Z KACZYŃSKIM: Jestem w bardzo regularnym kontakcie z panem Jarosławem Kaczyńskim, z optymizmem patrzę w przyszłość.

-- O KANDYDATURZE ANDRZEJA DUDY: Polacy lubią te piosenki, które znają. W związku z tym naturalną konfrontacją byłby pojedynek Kaczyński-Komorowski.

-- O SIKORSKIM I WYRZUCONYCH POSŁACH PIS: Widziałem wielkie materiały w telewizjach o posłach PiS, którzy dziś na prawicy nic nie znaczą, zostali dawno wyrzuceni, a o Sikorskim materiałów tak wielu jakoś nie widzę. W każdym demokratycznym kraju sprawa przejazdów Sikorskiego byłaby już dawno wyjaśniona i zamknięta.

-- O PRZESŁUCHANIU KOMOROWSKIEGO: Mamy za prezydenta człowieka, który jako jedyny wyłamał się z dyscypliny partyjnej i zagłosował za utrzymaniem WSI. Musiał mieć jakieś motywy. Panią nie interesuje, dlaczego? Gdyby prezydent USA był przesłuchiwany w Senacie, wszystkie telewizje amerykańskie transmitowałyby to live! Prezydent Polski wciska nam kit, że nie czytał raportu, który go dotyczy. Przecież to jest skandal! Czy prezydentem Polski z takimi możliwościami umysłowymi może być człowiek, który nie powinien nadawać się nawet do prowadzenia roweru czy sprzedawania cebuli w kiosku? Z takimi zanikami pamięci?

*****

FAKTY TVN

-- NA JEDYNCE: Dolary z CIA pod lupą speckomisji.

-- MAREK BIERNACKI: Te informacje, które do nas docierają, mówią o tym, że jednak Amerykanie przekazali znaczną część - to były kwoty milionowe - do Polski. I co z tymi pieniędzmi się stało? Sprawdzimy.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Według nieoficjalnych informacji posłowie ze speckomisji otrzymali sygnały, że nie wszystkie pieniądze, które amerykański wywiad miał przekazać za użyczenie tajnej bazy w Kiejkutach, trafiły do polskich służb specjalnych.

-- MAREK OPIOŁA: Komisja powinna się dowiedzieć po 10 latach, jakie to były kwoty i na co zostało wydane i dlaczego zostało przekazane.

-- SKÓRZYŃSKI: Biernacki zadeklarował dziś, że będzie chciał ujawnić opinii publicznej jak najwięcej ustaleń z sejmowej speckomisji.

-- KAMIL DURCZOK: Kompetentna pomoc czy polityczny komisarz? Gorąco wokół pełnomocników powołanych przez Ewę Kopacz.

-- PAWEŁ PŁUSKA: W Ministerstwie Zdrowia trwa gra pozorów.

-- SŁAWOMIR NEUMANN: [Małecka-Libera] będzie miała co do roboty, bo tutaj jest sporo do robienia.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Z mojego punktu widzenia to dobra informacja, bo pracowici posłowie będą nie tylko wiceministrami, ale także łącznikami z klubem parlamentarnym.

-- MACIEJ HAMANKIEWICZ: To dobra wiadomość przed świętami, że będzie wzmocnienie intelektualne ministra. Poseł Małecka-Libera jest lekarzem, wyśmienitym fachowcem.

-- BOLESŁAW PIECHA: To ogromne wotum nieufności wobec ministra.

-- WANDA NOWICKA: To dowód nieufności wobec własnego rządu i ministrów.

-- RYSZARD CZARNECKI: Te panie po zgilotynowaniu szefów tych resortów zostają ministrami konstytucyjnymi.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Brak jest politycznego wyczucia, bo jak premier nie miał zaufania do ministra, to go dymisjonował.

-- TRZECI MATERIAŁ - Dariusz Prosiecki o Karcie Dużej Rodziny.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Jerzy Wenderlich wszedł do prezydenckiej gry.

-- JERZY WENDERLICH: Cieszę się, że koleżanki i koledzy myślą o mnie. Nie ukrywam, że na ten temat rozmawialiśmy, ale tutaj musi pojawić się sytuacja sprężenia zwrotnego.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: SLD zrobił wewnętrzne badania, z których wynika, że po Leszku Millerze i Wojciechu Olejniczaku to wicemarszałek Sejmu jest najbardziej rozpoznawalny.

-- ANDRZEJ ROZENEK: To jest to, jak beton partyjny triumfuje nad zdrowym rozsądkiem.

-- DOBROSZ-ORACZ: Jest też druga koncepcja, by ugrupowanie reprezentowała kobieta. Tu pada nazwisko Małgorzaty Sekuły-Szmajdzińskiej. Wszystko wskazuje na to, że Ryszard Kalisz już nie przejdzie.

-- RYSZARD KALISZ: Jeżeli w SLD ta dyskusja będzie przybierać taki obrót, że konwencja wybierze kogoś innego - ok, życzę szczęścia na drodze.

-- MAREK BALT: Leszek Miller powinien zaproponować zmianę. Powinien sam podejmować decyzje autonomicznie i ponosić też odpowiedzialność. Każdy szef ponosi odpowiedzialność pewną.

-- DOBROSZ-ORACZ: Balt poszedł dalej niż Grzegorz Napieralski.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Jeżeli dzisiaj uważają, że trzeba zmieniać liderstwo, to niech pokażą to na ciałach statutowych. Miller jest niezagrożony.

-- JANUSZ ZEMKE: Nie ma żadnego buntu w SLD.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Nie znam dzisiaj osoby, która chciałaby kandydować na przewodniczącego SLD.

-- EWA KOPACZ W MATERIALE KAMILA DZIUBKI: Wszystkiego najlepszego na te Święta, a po Świętach wracajcie, pracy nie zabraknie.

-- KAMIL DZIUBKA: Kopacz nie odpowiadała na pytania o zmiany w rządzie.

-- MARCIN MASTALEREK: Zamiast wymieniać ministrów, powołuje się pełnomocników, którzy mają się pilnować ministrów. Jak rozumiem, ich wkrótce będą pilnować koordynatorzy.

-- JOANNA KLUZIK-ROSTKOWSKA: Nie było żadnych wątpliwości co do tego, że Urszula Augustyn to najlepsza kandydatura.

-- IWONA SULIK: Nie można zarzucać premierowi, że chce realizować zadania z expose, ani też że odpowiada na wyzwania, które stoją przed nią każdego dnia.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- MAM NADZIEJĘ, ŻE TA USTAWA TO WSPÓLNY PREZENT DLA WSZYSTKICH RODZIN - wypowiedź Bronisława Komorowskiego o Karcie Dużej Rodziny na czołówce.

-- TWORZY FUCHY DLA SWOICH KOLEŻANEK - wypowiedź Mariusza Błaszczaka o Ewie Kopacz na czołówce.

-- PEŁNOMOCNIKIEM ZOSTAJE SIĘ PO TO, ŻEBY WYKONAĆ OKREŚLONE ZADANIE - wypowiedź Iwony Sulik na czołówce.

-- NA JEDYNCE: Materiał Grzegorza Kępki o Karcie Dużej Rodziny.

-- DARIUSZ OCIEPA: To rządy kobiet - tę tezę od kilkudzięsieciu godzin udowodnić jest jeszcze łatwiej.

-- IWONA SULIK: Ewa Kopacz opiera się na osobach, które gwarantują wykonanie zadania. Takiej gwarancji nie daje ani spódnica, ani spodnie. Dają wiedza i doświadczenie.

-- JOANNA KLUZIK-ROSTKOWSKA: Była pełna zgoda co do tego, że to powinna być Urszula Augustyn.

-- OCIEPA: Czy to nie tak, że pani premier deleguje do wybranych resortów zaufanych komisarzy?

-- SULIK: Ewa Kopacz nie potrzebuje komisarzy.

-- RYSZARD CZARNECKI: Chodzi albo o pompowanie frakcji pani premier w PO, co by jej Grzegorz Schetyna w pole nie wchodził, albo o ocieplanie wizerunku.

-- OCIEPA: Kandydatura Małeckiej-Libery padała już 3 miesiące temu. Kopacz myślała o pani poseł w kontekście następcy Bartosza Arłukowicza. Taki wariant brany jest pod uwagę także teraz.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Ostateczny zegar z dymisją Bartosza Arłukowicza cyka coraz głośniej. Kopacz czeka i decyzję już podjęła. Teraz chodzi tylko o czas.