Relacja Live

14.12.2014

10:16

PiS wygrywa z PO w najnowszym TNS dla "Wiadomości". 4 mandaty dla SLD

PiS wyprzedził PO w badaniu TNS przeprowadzonym dla Wiadomości TVP. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma teraz 34% (+6 w porównaniu z listopadem). PiS notowany jest razem z mniejszymi partiami prawicowymi. Platforma ma 31% (-1). Na trzecim miejscu PSL z wynikiem 8% (+3). SLD jest na granicy progu (5%, -2pp). W Sejmie byłoby też KNP z wynikiem 5% (bz). TR ma 3% (+1).




11% jest niezdecydowanych (-9pp).

Podział mandatów zgodnie z obliczeniami TNS: 215 dla PiS, 195 dla Platformy, 37 dla PSL, 9 dla KNP i tylko 4 dla SLD.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 10–11 grudnia 2014 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 respondentów.

fot. sejm.gov.pl


12:08

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach

- Poziomy pani premier i prezesa Kaczyńskiego się wyrównały - komentowała Monika Olejnik słowa Ewy Kopacz o 13 grudnia Jarosława Kaczyńskiego. Podobnie mówił Krzysztof Gawkowski: - Tymi słowami o lojalce, Kopacz stanęła tam, gdzie stoi Kaczyński. Niechęć do marszałka Sejmu znów pokazał Tomasz Nałęcz. - Ciągle się gdzieś pojawia nieszczęsny minister Sikorski. Powinien tę sprawę wyjaśnić - mówił w programie Olejnik w radiu Zet Tomasz Nałęcz. - Ta sprawa jest coraz bardziej mętna. Sikorski kręci - odpowiadał Gawkowski.

Jarosław Gowin w Kawie na ławę zapowiedział, że po Nowym Roku rozpocznie się zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem wyborczym. - Zobaczymy jak się odniesiecie, jak będzie ponad milion podpisów - mówił szefem Polski Razem. Z kolei Adam Szejnfeld mówił w KnŁ, że Radosław Sikorski jest “biczowany i linczowany” przez PiS od samego początku.

7 DZIEŃ TYGODNIA - RADIO ZET

#MARSZ I SŁOWA KOPACZ:

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Widziałem tam Joachima Brudzińskiego w charakterze wodzireja. Może kiedyś będzie występował na wiejskich weselach...

-- RYSZARD CZARNECKI: Nastąpił regres przejrzystości i legalności procedur wyborczych.

-- NAŁĘCZ: Wczorajszy dzień jest dowodem na kłamliwość słów Kaczyńskiego, że dzisiejsza Polska jest taka, jak przed 33 laty. Kosztowniak w Radomiu też fałszował wybory?

-- JAROSŁAW GOWIN: Wypowiedź pani Kopacz się nadaje do tego, żeby wyszła na konferencję prasową i przeprosiła.

-- BARBARA NOWACKA: Używanie takiej daty jak 13 grudnia do wojny z Platformą Obywatelską jest haniebne.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: PiS rozmywa to co stało się w wyborach, nieważne głosy, system - to trzeba wyjaśnić. Nikt nie pamięta, że nierzetelności wyborcze jednak były. Pani Kopacz swoimi słowami stanęła, tam gdzie stoi Jarosław Kaczyński, który rozpala nienawiść Polaków do Polaków.

-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: To była figura retoryczna Kopacz. Czy to wypadło mniej, czy bardziej zręcznie, ja tego oceniała nie będę. Nie widzę w tym nic na tyle gorszego, jak sposób jak ją traktowano na tym marszu.

-- GOWIN: Na manifestacji mógłby się pojawić mniej lub bardziej sympatyczne stwierdzenia, ale nie pojawiały się insynuacje. Pani premier przeczytała tekst przygotowany przez spindoktorów zapewne świadomie. Sama w latach 80-tych nie miała związków ze stroną solidarnościową. Inną miarę przykładam słów Władysława Frasyniuka, który był moim bohaterem, a inną, do tych, którzy nie mieli tej odwagi a przywołują insynuacje. To mnie obraża jako obywatela.

-- NAŁĘCZ: Pamiętam Jarosława Gowina jako polityka PO najzgodniej współpracującego z prezydentem. Panie ministrze, pani Kopacz wtedy była studentką… Nie było możliwości dla tak młodych ludzi....

-- GOWIN: I to mówi profesor historii…

-- ŚLEDZIŃSKA: Dziwię się Gowinowi, że się wpisał w przekaz dnia PiS.

-- OLEJNIK DO CZARNECKIEGO: Dlaczego Duda nie stał obok prezesa tylko pan?

-- CZARNECKI: Bo zdecydował, że będzie występował wiceprzewodniczący PE, dr Duda jest kandydatem na prezydenta.

-- GOWIN: Ten marsz był początkiem drogi zjednoczonej prawicy do wygranych wyborów.

-- NOWACKA: Było dużo ludzi, marsz wyglądał dobrze, ale po co manipulujecie historią? Po co używaliście apelu poległych, sugerując, że ci ludzie byliby z wami? Na jakiej podstawie? Tak samo zawłaszczanie katastrofy smoleńskiej. To samo 11 listopada, bo PiS kiedyś zaczął legitymizować zadymiarzy.

-- CZARNECKI: Bo inne partie o tych ludziach zapominają.

-- ŻELICHOWSKI: Jeżeli prezes Kaczyński nie wygra najbliższych wyborów, to żadnych innych już nie wygra, bo będzie miał ponad 70 lat. Dwie Polski są mu potrzebne.

-- OLEJNIK: Ale PO też dwie Polski są potrzebne. Także retoryka pani premier Kopacz się zmieniła.

#SIKORSKI:

-- OLEJNIK: Powinien się wytłumaczyć, czy nie?

-- ŚLEDZIŃSKA: Czytałam oświadczenie BOR, to potwierdza, że nie zawsze jeździł z oficerami BOR.

-- OLEJNIK: Czy dla Pani to wszystko jest przejrzyste?

-- ŚLEDZIŃSKA: Mam zaufanie do marszałka Sikorskiego. Jedyne, czego od niego oczekuje, to, że tę sprawę, ten system przetnie.

-- NAŁĘCZ: To wyborca jest panem parlamentarzystów. Im szybciej będą wyjaśnienia tym lepiej dla PO. Ciągle się gdzieś pojawia ten nieszczęsny minister Sikorski. Rozumiem, że minister Sikorski lata spędził w MSZ gdzie się inaczej funkcjonowało. Teraz się uczy Sejmu. Jestem przekonany, że prędzej, czy później to wyjaśnienie będzie, najgorzej dawać je sobie wyrywać przez dziennikarzy.

-- GAWKOWSKI: Ta woda jest coraz bardziej mętna. Można było zrobić małą, białą księgę i sprawa byłaby zamknięta. A dziś marszałek Sikorski kręci.

-- GOWIN: Został nieuczciwie zaatakowany, że urządził urodziny na koszt MON, od razu przedstawił dowody. Czy nie mógł postąpić tak samo w sprawie przejazdów? Każdy z nas byłby w stanie przedstawić takie dane.

-- OLEJNIK: No tak bo sytuacja jest właśnie taka dwuznaczna, ciągle czytamy nowe doniesienia w tabloidach…

-- ŻELICHOWSKI: Atak na Sikorskiego miał przykryć sprawę Hofmana.

-- CZARNECKI: To dziennikarze, nie politycy wyciągnęli aferę Sikorskiego. Sikorski kręci i umyka od prawdy.

#CIA:

-- NOWACKA DO GAWKOWSKIEGO: Usprawiedliwiacie tortury, oddaliście polską konstytucję Amerykanom.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

#MARSZ:

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Dziękuję wszystkim tym, którzy przyszli na marsz, którzy nie przestraszyli się tej opowieści że chcemy podpalić naszą piękną stolicę. Dziękuję uczestnikom, ale też funkcjonariuszom policji, BOR, którzy ochraniała budynki rządowe. Było spokojnie i godnie.

-- ADAM SZEJNFELD: Jestem święcie przekonany, że nikt w to nie wierzy [że będziecie walczyć teraz z komuną]. To ludzie, którzy wierzą w Wasze kłamstwo.

-- JAROSŁAW GOWIN: Miało być nas mało - były tłumy. Mieliśmy podpalać Polskę - było spokojnie. Tworzymy obóz republikański, obóz wolności.

-- GOWIN O SONDAŻU: Według najnowszego sondażu obóz zjednoczonej prawicy jest blisko większości.

-- BARBARA NOWACKA: Trzeba przyznać, że wyglądało pięknie. Ale hasła nic z tą pięknością nie miały. Ale wykrzykiwania do bicia czerwonej hołoty nic z tą pięknością nie miały.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK: Mnie dotknęły słowa, które pod naszym adresem kierowała partia PiS w trakcie kampanii. Ja jeszcze kiedyś dopuszczałem możliwość współpracy z PiS, o co moi koledzy mieli pretensje.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Jestem oburzony udziałem biskupów.

-- JAROSŁAW GOWIN O KODEKSIE WYBORCZYM: Będzie obywatelski projekt kodeksu wyborczego, po Nowym Roku rozpoczniemy zbieranie podpisów. Zobaczymy jak się odniesiecie, jak będzie ponad milion podpisów.

#KOPACZ O JK:

-- ADAM SZEJNFELD: Ja nie rozumiem podtekstów kreowanych w ostatnich godzinach. Ja byłem przesłuchiwany, funkcjonariusz rzucił mi lojalkę do podpisania. Ja nie podpisałem, takie były czasy. Ja rozumiem to wprost: nikt w Polsce nie musiał od 25 lat podpisywać lojalki.

-- JAROSŁAW GOWIN: Kopacz powinna przeprosić.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Dobrze pamiętam, że maska synogarlicy z Szydłowca opadła i mamy prawdziwy obraz pani premier. Mamy czarno na białym, dziś Ewa Kopacz sięga do retoryki Urbana. To ona mówiła o szubrawcach, hienach cmentarnych… Wiem, że to stało się nie tylko za podszeptem ich nowych spindoktorów sięga po argumenty z szafy Lesiaka. To prawdziwa twarz Platformy.

-- BARBARA NOWACKA: Widać, że PiS i PO nie mogą żyć bez siebie. Dla Polski nic z tego nie wynika.

-- JAROSŁAW GOWIN: Widać ogromny strach mainstremu i koalicji. Te słowa o tym świadczą - to po pierwszym zwycięstwie zjednoczonej prawicy.

#SIKORSKI:

-- BARBARA NOWACKA: W tej sprawie brak mu kręgosłupa moralnego i etycznego.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK: Pod względem moralnym wyborcy ocenią przy urnach za rok.

-- ADAM SZEJFELD: Jest biczowany i linczowany. PiS atakuje go bezpardonowo od samego początku.

*****

WORONICZA 17 - TVP INFO

-- JULIA PITERA PYTANA O DEKLARACJĘ IDEOWĄ PO: Rządzenie PO nie jest sztuką dla sztuki. Jesteśmy partią centrum.

-- EUGENIUSZ GRZESZCZAK O WYNIKU PSL W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH: Frekwencja wśród mieszkańców wsi była większa niż w miastach, to ważny powód naszego sukcesu. Atak polityczny z lewa i z prawa sprawił, że ludzie chcieli głosować na PSL.

-- ARTUR ZAWISZA O “WIESZANIU KOMUNISTÓW”: Komunistom żyć nie damy. Wisieć mają ci, którzy przez pół wieku zabijali Polaków. [Do Andrzeja Rozenka] Wisieć powinni pana koledzy, którzy strzelali do górników w kopalni Wujek. Nie muszą być latarnie, mogą być krzesła elektryczna.

-- ANDRZEJ ROZENEK O ZAWISZY: To dzicz.

– MARIUSZ BŁASZCZAK O MARSZU PIS I WYBORACH: To było draństwo. Dowody na sfałszowanie wyborów? Te dowody są w workach, one są zmielone. Dziękuję tym, którzy mimo nagonki nie zlęknęli się i przyjechali do Warszawy, wyszli na ulice.

-- O SŁOWACH EWY KOPACZ: To język Goebbelsa.

-- WENDERLICH: Wykorzystywanie martwej daty 13 grudnia. To był groch z kapustą, jeśli idzie o intencje organizowania marszu. Nie spotykajmy się więcej na takich kryteriach ulicznych. Niech 13 grudnia będzie dniem, w którym ludzie funkcjonujący w przestrzeni nie powiedzą o sobie żadnego złego słowa, że nikt nie będzie przeciwko sobie.

-- BŁASZCZAK DO PITERY: Macie większość w Sejmie, sprawcie, żeby głosy zostały jeszcze raz policzone!

-- GRZESZCZAK: Rzeczywistość jest inna od tej, którą wymyślili sobie politycy PiS. Oni chcą, żeby liczyć głosy na ulicy? Oni fałszują rzeczywistość!

-- ROZENEK: Oni wymyślili, żeby sięgnąć po władzę przez bunt uliczny. Wzburzenie nie jest naturalne, jest inspirowane. Chcieli zrobić Majdan w Polsce. Najbardziej antydemokratyczna partia chce robić w Polsce demokrację. To jest absurd! Mówiąc waszymi słowami, “ciemny lud tego nie kupi”. Jak może o sfałszowanych wyborach mówić partia, która te wybory wygrała?

-- BŁASZCZAK DO ROZENKA: Pan sobie wymyśla tezy, z którymi później sam polemizuje.

-- WENDERLICH DO BŁASZCZAKA O WYCOFANIU SIĘ BISKUPÓW Z UCZESTNICTWA W MARSZU: Biskupi też dostrzegli, że tam będzie wszystko przesadzone, przerysowane. Pan przyszywa do swojej twarzy uśmiech, a wewnętrz płonie ze wstydu.

-- ROZENEK: Kaczyński nie miał odwagi, żeby bronić Polski 13 grudnia 1981 roku.

-- PITERA O SUGESTIACH PEK DOTYCZĄCYCH “LOJALKI KACZYŃSKIEGO”: Premier nie odnosiła się do tamtej historii, użyła pewnej przenośni.

*****

WYBORY W TOKU - TOK FM

#MARSZ:

-- KRYSTYNA IGLICKA-OKÓLSKA: Szliśmy niezwykle zwartą grupą Polski Razem. Setki ludzi podchodziło do Jarosława Gowina, dziękując mu, żeśmy się zjednoczyli. To zjednoczenie i jedność jest niezwykle ważna. Hasła były różne, ale ten marsz był niezwykle fantastycznie zorganizowany. Było morze flag, wielkie tłumy pokazujące, jakie jest niezwykłe zaplecze.

-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA: Jeżeli prowadzący wznosi hasło “Raz sierpem, raz młotem - czerwoną hołotę”. Chciałabym wiedzieć, kim jest ta czerwona hołota i jak będziecie ją sierpem traktować.

-- IGLICKA-OKÓLSKA: To trochę jedno hasło wyciągnięte z kontekstu. Ludzie mają pretensje, że jest brak demokracji, że stało się coś złego z wyborami, że jest bieda a Polska jest opleciona pajęczyną korupcji i to im trochę przypomina PRL.

-- WIELOWIEYSKA DO WUJCA: Czy pan jest czerwoną hołotą?

-- HENRYK WUJEC: Marsz odniósł sukces, bo był pokojowy, ale się sfalsyfikował, bo szedł pod hasłem, że nie ma wolności mediów, a słyszeliśmy o nim ze wszystkich mediów. Ten marsz pokazał, że można robić wszystko, co demokratyczne.

-- JAROSŁAW SELLIN: Spodziewaliśmy się 30 tys. uczestników, a było 2 razy więcej, a niektórzy szacują że 80 tys.

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Ten marsz jest inny, to nie jest marsz kulturalny, spokojny.

-- IGLICKA-OKÓLSKA: Pan go oglądał, a ja tam byłam.

-- ZALEWSKI: Nie słyszałem, żeby ktoś twierdził, że obraz został sfałszowany. Intencją tego marszu była manipulacja opinii publicznej dokonana przez PiS, aby stworzyć wrażenie, że Polska jest krajem, w którym realizujemy standardy białoruskie. Po drugie, tworzy się obraz jakiegoś gigantycznego fałszerstwa wyborów.

-- KATARZYNA PIEKARSKA: Jarosław Kaczyński jest mistrzem w dzieleniu Polaków i podważaniu zaufania do państwa.


16:17

BLOG MIGALSKIEGO: Po sobotnim marszu PiS. Obopólne dokładanie do pieca

Sobotnia demonstracja PiS nie przyniosła przełomu – uczestników było nie tak mało, by można było ogłosić „koniec PiS-u”, ale też nie tak dużo, by móc powiedzieć, że Jarosław Kaczyński wzbudził jakąś falę społeczną, która wyniesie go do władzy. Trwa więc pewien stan zawieszenia, z którego szef PiS chce wyjść podważając prawomocność obecnego systemu. Temu właśnie miał służyć wybór terminu demonstracji na 13 grudnia. Temu mają sprzyjać porównywania obecnej premier do Urbana. Temu przyświecają próby zrównywania PO z PZPR, a PiS z „Solidarnością” w latach 1980-81.

Ta delegitymizacja jest – jak już pisałem na portalu 300polityka.pl – ostatnią szansą Jarosława Kaczyńskiego, bowiem po 16 listopada zrozumiał on, że władzy w normalnej rywalizacji partyjnej nie zdobędzie. Zawsze silniejsza będzie koalicja PO-PSL-SLD. I dlatego też gra on „na majdan”, na destabilizację całego układu, na wywrócenie stolika. I choć to nie jest dobra taktyka, to jednak jest to jedyna taktyka, która mu pozostała.

Wczorajszy dzień pokazał, że nie będzie to łatwe. Polacy są coraz bardziej znudzeni i rozczarowani rządami Platformy, ale nie postrzegają ekipy Ewy Kopacz w kategoriach okupantów. Zresztą sama premier nadaje się do roli krwawego satrapy w sposób umiarkowany. Może być raczej postrzegana jako niezdarna „ciotka-klotka”, ale nie Jaruzelski czy Pinochet. Dlatego tylko część co bardziej egzaltowanych propisowskich publicystów dostrzega w obecnej sytuacji elementy wojny domowej i domaga się krwi, by na powrót zdobyć utraconą wolność. Większość elektoratu PiS jest niechętna rządzącym, ale nie uważa, że znalazła się pod wrogą, antypolską okupacją. Dlatego też hasła walki z „reżimem Ewy Kopacz” znajdują posłuch raczej u rozemocjonowanych medialnych stronników prezesa, niźli wśród szerokich mas wyborczych.

Ale Kaczyński dokłada do pieca, bowiem widzi, że lokomotywa PiS porusza się raczej ospale. Podobnie zresztą, jak lokomotywa PO. Od wyborów 2007 roku, kiedy to obie te partie zdobyły wspólnie prawie ¾ wszystkich głosów, z elekcji na elekcję liczba tych, którzy chcą głosować na „PO-PiS” zmniejsza się. W ostatnich wyborach samorządowych było to już tylko niewiele ponad 50%. Dlatego Kaczyński rozumie, że tylko podgrzewanie emocji może utrzymać wyborców przy nim oraz dać mu szansę – w wyniku jakichś ekstraordynaryjnych wydarzeń – na władzę.

Ale wie to też obóz władzy, który po krótkim okresie wprowadzania na serio polityki miłości, powrócił z całą brutalnością do procederu uprawianego przez lata i zapewniającego mu zwycięstwa – czyli do ostrej walki z PiS. Insynuacje Kopacz w sprawie podpisania lojalki przez Kaczyńskiego są świetną egzemplifikacją tej zmiany strategii. Platforma też widzi, że jej elektorat się kurczy i jedynej nadziei upatruje w eskalacji walki z PiS. Obie strony są więc zainteresowane dokładaniem do pieca, choć nieco inne są ich motywacje –dla PO to szansa na utrzymanie swoich wyborców w strachu przez Kaczyńskim i odwrócenie uwagi od swej nieporadności, a dla PiS to nadzieja na sprokurowanie polskiego majdanu i przejęcie władzy w wyniku wyborów odbywających się w nadzwyczajnych, rewolucyjnych nastrojach.

Z tej perspektywy niedzielna demonstracja niczego nie rozstrzygnęła – ani Kaczyński nie miał okazji do udowodnienia, że powracają czasy PRL i nadciąga noc stanu wojennego sprokurowanego przez NEO-PZPR, czyli Platformę, ani Kopacz nie miała szansy, by przedstawić PiS jako czarne koszule idące w marszu na Warszawę. Nic nie zostało więc zdecydowane, ale można z tego wyciągnąć wniosek, że obie strony będą dążyły w najbliższym czasie do zaostrzania konfliktu i przenoszenia go na coraz wyższe diapazony emocji. Mało już zostało epitetów, którymi protagoniści nie obrzuciliby się jeszcze do tej pory. Nadciąga więc czas jeszcze intensywniejszego dokładania do pieca, by zmusić obie lokomotywy, PiS i PO, do bardziej żwawego ruszenia po szynach.


17:01

Palikot kandydatem TR na prezydenta. "Polska potrzebuje pozytywnej zmiany"

Janusz Palikot jest już oficjalnym kandydatem Twojego Ruchu na prezydenta Polski. Dzisiaj Rada Polityczna partii podjęła formalną decyzję w tej sprawie. - Zdecydowałem się kandydować na prezydenta, bo Polska potrzebuje aktywnej prezydentury na rzecz pozytywnej zmiany - tłumaczył na krótkim briefingu przed Pałacem Prezydenckim lider TR.

Główne hasło kampanii zostanie ogłoszono po Nowym Roku. Wtedy też poznamy szefa sztabu - ma być to nie polityczna, ale stricte techniczna osoba. Intensywna kampania rozpocznie się w połowie stycznia - polityk z otoczenia Palikota mówi nam o "pracy u podstaw", czyli po prostu spotkań z wyborcami. Już teraz wiadomo, że jednym ze sloganów używanych w kampanii będzie "pozytywna zmiana". Politycy TR na Twitterze publikują przygotowane wcześniej grafiki.

https://twitter.com/mkabacinski/status/544146970840150018

Wybory prezydenckie odbędą się na kilka miesięcy przed parlamentarnymi. Janusz Palikot, typując niedawno na Twitterze wyniki wyborów prezydenckich, przyznał, że liczy na 8 proc. Takie poparcie - tylko nieznacznie gorsze od wyniku w 2011 roku - dałoby politykom Twojego Ruchu choć trochę nadziei na powtórne wejście do Sejmu.

Na razie, według ostatniego badania TNS Polska dla Wiadomości TVP, Palikot może liczyć na 2 proc. poparcia. Nieco lepszy, 3-procentowy wynik - ale to różnica mieszcząca się w ramach błędu statystycznego - były polityk PO osiągnął w listopadowym sondażu MillwardBrown dla Newsweeka.

Na briefingu Palikot polemizował także z tezą, jakoby prezydent był strażnikiem żyrandola. Według niego, dzięki inicjatywie ustawodawczej i możliwości veta może razem z koalicją rządzącą wypracować różnego rodzaju rozwiązania i kompromisy, które spowodują, że setki tysięcy ludzi będą szczęśliwe. - W Polsce jest wiele spraw do rozwiązania - od tego, w jakich warunkach prowadzi się działalność gospodarczą. Przez te 7 lat rządu i 5 lat prezydentury niewiele się zmieniło, wciąż jest to droga przez mękę - argumentował.

Fot. Twój Ruch


20:19

OBRAZ DNIA: Całus Moniki Palikot w Faktach, Czarnecki: Mr 2 proc., IBRIS dla DoRze: PBK 55,6%, Duda 23,1%

-- PREZYDENCKI IBRIS DLA DO RZECZY: Bronisław Komorowski 55,6 proc., Andrzej Duda 23,1, Wojciech Olejniczak 6,4, Janusz Korwin-Mikke 4,8, Jarosław Kalinowski 1,7, Janusz Palikot 1,3, Zbigniew Stonoga 1, Grzegorz Braun 0,7, Mirosław Piotrowski 0,4, trudno powiedzieć 5. Badanie przeprowadzono 4 grudnia.

-- WE WTOREK rozpoczyna się ostatnie w tym roku posiedzenie Sejmu. Posłowie w Nowym Roku zbiorą się dopiero 13 stycznia. Będzie to jedyne posiedzenie w tym miesiącu.

-- JUTRO RANO U MONIKI OLEJNIK W RADIU ZET prezydent Bronisław Komorowski.

-- SŁAWOMIR NOWAK DZIŚ RANO NA TWITTERZE: “Dociekliwych inf.,że złożyłem Marszałkowi rezygnację z mandatu pos. ze skutkiem na koniec tego m-ca.Teraz zamykam spr.form.biura pos. Pozdr”.

-- JANUSZ PALIKOT KANDYDATEM TWOJEGO RUCHU NA PREZYDENTA POLSKI - piszemy na 300polityce: “Główne hasło kampanii zostanie ogłoszono po Nowym Roku. Wtedy też poznamy szefa sztabu - ma być to nie polityczna, ale stricte techniczna osoba. Intensywna kampania rozpocznie się w połowie stycznia - polityk z otoczenia Palikota mówi nam o ‘pracy u podstaw’, czyli po prostu spotkań z wyborcami. Już teraz wiadomo, że jednym ze sloganów używanych w kampanii będzie ‘pozytywna zmiana’. Politycy TR na Twitterze publikują przygotowane wcześniej grafiki”. https://300polityka.pl/news/2014/12/14/palikot-kandydatem-tr-na-prezydenta-polska-potrzebuje-pozytywnej-zmiany/

-- PIS WYGRYWA Z PO W NAJNOWSZYM TNS DLA WIADOMOŚCI: “PiS wyprzedził PO w badaniu TNS przeprowadzonym dla Wiadomości TVP. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma teraz 34% (+6 w porównaniu z listopadem). PiS notowany jest razem z mniejszymi partiami prawicowymi. Platforma ma 31% (-1). Na trzecim miejscu PSL z wynikiem 8% (+3). SLD jest na granicy progu (5%, -2pp). W Sejmie byłoby też KNP z wynikiem 5% (bz). TR ma 3% (+1)”. https://300polityka.pl/news/2014/12/14/pis-wygrywa-z-po-w-najnowszym-tns-dla-wiadomosci-4-mandaty-dla-sld/

-- MAREK MIGALSKI O MARSZU PIS NA 300POLITYCE: “Sobotnia demonstracja PiS nie przyniosła przełomu - uczestników było nie tak mało, by można było ogłosić ‘koniec PiS-u’, ale też nie tak dużo, by móc powiedzieć, że Jarosław Kaczyński wzbudził jakąś falę społeczną, która wyniesie go do władzy. Trwa więc pewien stan zawieszenia, z którego szef PiS chce wyjść podważając prawomocność obecnego systemu”. https://300polityka.pl/blog/2014/12/14/blog-migalskiego-po-sobotnim-marszu-pis-obopolne-dokladanie-do-pieca/

*****

#FPF:

-- JANUSZ PALIKOT: Efekt nowości był pod koniec 2010 roku...

-- GRZEGORZ KAJDANOWICZ: Był efekt nowości, dziś jest efekt rozczarowania.

-- PALIKOT: Jestem absolutnie przekonany, że prezydent jest w stanie robić znacznie więcej, niż dziś się wydaje. Jako kandydat walczę o zwycięstwo. Muszę myśleć szerzej, wiem, że wszystko jest możliwe. Kto się spodziewał, że PSL prawie wygrał te wybory? [samorządowe]. Jest wielkim mitem, że prezydent nic nie może zrobić. Prezydent się musi o coś bić! Co Komorowski zrobił oprócz gwarancji ładu, spokoju? Chodziło tylko o drugą kadencję, choć ja to rozumiem. Ale ja chcę czegoś więcej. Monika [żona] będzie wspierała mnie w tej kampanii. Ona jest przekonana, że to jest moment, kiedy razem zdajemy sobie sprawę, żeby coś zmienić.

-- O SWOICH SZANSACH W WYBORACH PREZYDENCKICH: Lepszych wyborów nie będę miał. 8 proc. To plan minimum. Moja prezydentura ma pokazać, że mimo błędów, mimo błędnych “koalicji”, nasz cel się nie zmienia. Celem jest nowoczesna Polska.

-- O WPŁYWIE BISKUPÓW: Kościół nie może być szarą eminencją władzy. To też jeden z powodów, dla którego startuję. Oni nie mogą pociągać za sznurki. Polacy de facto nie będą głosować za Andrzejem Dudą, bo to Episkopat będzie decydował o tym, co będzie robił prezydent z PiS.

-- O RYSZARDZIE KALISZU: Jego czas się w pewnym sensie skończył.

-- O PIS: To partia, która chce wywrócić porządek demokratyczny w Polsce. Dla nich nie liczy się prawo, dla nich liczy się tłum na ulicach. My nie chcemy takiej Polski. Polski pełnej nienawiści.

*****

FAKTY TVN

-- JEST ZE MNĄ MONIKA, KTÓRA BĘDZIE MNIE WSPIERAĆ W TEJ KAMPANII [całus] - wypowiedź Janusza Palikota na czołówce.

-- GRZEGORZ KAJDANOWICZ: Kampania prezydencka Palikota to ostatnia szansa dołującej w sondażach partii.

-- DARIUSZ PROSIECKI: Jak na inaugurację kampanii było raczej skromnie. Nie było konwencji ani fajerwerków. Nawet pogoda nie dopisała.

-- JANUSZ PALIKOT: Zdecydowałem się kandydować na urząd prezydenta, bo Polska potrzebuje aktywnej prezydentury.

-- PROSIECKI: Nie było żadnych pytań i żadnych odpowiedzi.

-- PALIKOT: Spowodować, aby głos każdego człowieka był ważny.

-- PROSIECKI: Palikot to drugi kandydat, który oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą.

-- RYSZARD CZARNECKI: Mr. Two, czyli pan 2 proc., bo, zdaje się, takie ma poparcie. Jak ktoś ma 2 proc., to pewnie ciężko powalczy, by mieć 2,5.

-- PROSIECKI: Największy kłopot ma SLD. Na 5 miesięcy przed wyborami wciąż szuka kandydata.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Jestem za kandydaturą, która da możliwość skupienia wokół tej kandydatury około 15-20 proc. głosów. Szukamy kandydata, który jest w stanie wokół siebie jak najwięcej środowisk lewicowych.

-- RYSZARD KALISZ: Jeżeli nie uda mi się uzyskać poparcia decydującej części lewicy czy całej lewicy, wtedy powiem: ok, moja misja się nie udała.

-- PROSIECKI: Dzisiaj Kalisz do swojej koncepcji przekonywał członków Unii Pracy. Najtrudniejszą misją będzie zdobycie poparcia w SLD.

-- ADAM SZEJNFELD: Nie ma osobowości, bo osób jest wiele. Ale nie ma osobowości, która dorównywałaby prezydentowi Komorowskiemu.

-- BARBARA NOWACKA W MATERIALE O JOACHIMIE BRUDZIŃSKIM NA MARSZU: Zrobił na mnie niesamowite wrażenie.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Widzę go jako jako wodzireja na wiejskim weselu. Zarobi ciężki pieniądz.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI W ODPOWIEDZI: Uwielbiam wiejskie wesela. Nie przepadam za wiejskimi głupkami.

-- RYSZARD CZARNECKI: Joachim Brudziński ma bardzo dużą charyzmę, ale ja mam tyle charyzmy, ile potrzebuje wiceprzewodniczący PE.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- MUSZĄ BYĆ LATARNIE - Artur Zawisza w TVP Info do Andrzeja Rozenka o losie Jerzego Urbana.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Awantura to być może zwiastun jeszcze większej polaryzacji.

-- RYSZARD CZARNECKI: PiS ma po raz pierwszy szansę rządzić samodzielnie.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI: Będziemy manifestować we wszystkich miastach naszego kraju.

-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Zaczyna to wyglądać jak sprawa dla wymiaru sprawiedliwości.

-- RYSZARD KALISZ O SONDAŻU: To już larum grają, lewicy może nie być w najbliższym parlamencie.

-- DOBROSZ-ORACZ O PALIKOCIE: To [start w wyborach prezydenckich] być może dla niego ostatnia szansa.

-- JANUSZ PALIKOT OGŁASZA START: Polska potrzebuje aktywnej prezydentury.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- ZDECYDOWAŁEM SIĘ KANDYDOWAĆ NA URZĄD PREZYDENTA RP - wypowiedź Janusza Palikota na czołówce.

-- WŁADZA STAWIA WSZYSTKO NA JEDNĄ KARTĘ - wypowiedź Ryszarda Czarneckiego na czołówce.

-- PADAŁO TAM TYLE KŁAMSTW, ŻE NAWET NIE WIEM, KTÓRE WYBIERAĆ - wypowiedź Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej na czołówce.

-- BRUDNA GRA, KTÓRA NIE SŁUŻY ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA PAŃSTWO, A BUDOWANIU TAKIEJ WOJNY POLSKO-POLSKIEJ - wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego na czołówce.

-- MAGDA SAKOWSKA: Przez rok będziemy mieli nieustającą kampanię i ostre ataki głównych politycznych graczy.

-- JAROSŁAW GOWIN: Miała być garstka ludzi [na marszu 13 grudnia]. Było 50, może 80 tys.

-- DOMINIKA DŁUGOSZ: Joachim Brudziński pokazał, że sprawdza się w zupełnie innych rolach.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Życzę mu dobrze, ale gdyby nie wygrał wyborów, to widzę go jako wodzireja na wielu wiejskich weselach. I zrobi ciężki pieniądz.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: 2015 to będzie wojna polsko-polska, którą skrupulatnie wykorzysta PiS, ale dłużna nie będzie PO. Tu nie będzie litości. Jeńców ani PO, ani PiS nie będą zostawiały.

-- DŁUGOSZ: Obie największe partie doszły do wniosku, że zgoda nikogo nie buduje.

-- EWA KOPACZ W PIĄTEK: Jutro pan Kaczyński nie będzie musiał niczego podpisywać. Jutro pan Kaczyński po swojej demonstracji wróci do domu, by cieszyć się przywilejami posła na Sejm i lidera opozycji.

-- DŁUGOSZ: To wyraźna sugestia, że Kaczyński w stanie wojennym podpisał lojalkę. Skąd ten pomysł? Nie wiadomo. Lider PiS już raz wygrał proces, udowadniając, że była to SB-cka fałszywka.

-- JAROSŁAW GOWIN: Ta wypowiedź jest zapowiedzią bardzo brutalnej kampanii. Natomiast nie jest ani w interesie zjednoczonej prawicy, ani w interesie Polaków.

-- DŁUGOSZ: Im większe emocje uda się wzbudzić w wyborach, tym większy zysk dla wszystkich.

-- NA DWÓJCE materiał o starcie Janusza Palikota w wyborach prezydenckich.

-- MICHAŁ STELA: Konferencja zwołana przed Pałacem Prezydenckim mogła dotyczyć tylko jednego.

-- JANUSZ PALIKOT: Polska potrzebuje aktywnej prezydentury.

-- STELA: Po wewnętrznym rozłamie i fatalnym wyniku w wyborach samorządowych to walka o przetrwanie.

-- BARBARA NOWACKA: Nie wolno odpuścić sobie szansy dla pokazania tego, jakiej Polski chcemy.

-- RYSZARD KALISZ: Cały czas apeluję do Janusza Palikota, żeby miał świadomość, iż to nie jest potrzebne polskiej lewicy, jeżeli dla niego lewica jest droga, to żeby jednak przemyślał swoją decyzję.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Ryszard wziął się do roboty. I słusznie.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI W POLSAT NEWS: Premier Kopacz sięgnęła po metody rodem z szefy płk. Lesiaka.

-- KALISZ: Jeżeli się okaże, że wszystkie środowiska mnie popierają, to się decyduje [na start w wyborach prezydenckich].

-- STELA: Palikot zapowiedział start kampanii po Nowym Roku.


21:35

TYGODNIKI:

Pawlicka: Funkcja marszałka ostatnią RS, Raś: To outsider w partii, Nałęcz namówił Olejniczaka do rezygnacji ze startu?
NEWSWEEK -- JEDEN Z LIDERÓW PO O SIKORSKIM W TEKŚCIE ALEKSANDRY PAWLICKIEJ: Tak wytrawny polityk powinien wiedzieć, że w sytuacjach kryzysowych liczą się tylko mocne dowody. Użalanie się nad sobą rozjusza tylko przeciwników. Mówiąc językiem Radka, wataha tylko czeka, aby go dorżnąć. -- POLITYK PO O LAWINIE ZŁYCH INFORMACJI WOKÓŁ RS: (…) W pewnym momencie liczy się nie jakość, ale liczba złych informacji, których masa krytyczna przybiera rozmiar lawiny mogącej zmieść delikwenta. -- IRENEUSZ RAŚ O SIKORSKIM: Radek jest w partii outsiderem. Człowiekiem bez zaplecza. Jego kariera była budowana wyłącznie na pozycji Donalda Tuska. -- PAWLICKA O SOJUSZNIKACH SIKORSKIEGO: W Platformie liczba wrogów Sikorskiego zdecydowanie przerasta liczbę jego stronników. Tych ostatnich można policzyć na palcach jednej ręki. Głównymi są Jacek Rostowski i Michał Kamiński. -- OSOBA Z KPRM O SIKORSKIM: Ewa Kopacz nie ma wobec Sikorskiego sentymentów. Przeciwnie, przez lata, jako wiceszefowie partii rywalizowali ze sobą o wpływy u Tuska. -- POSEŁ PO O SCHETYNIE: Nowy szef MSZ ryje w papierach, szukając czegoś na poprzednika. -- KONKLUZJA PAWLICKIEJ: W partii zarządzanej przez Ewę Kopacz odżywają dawne frakcje. Siły odzyskują zarówno schetynowcy, jak i dawna spółdzielnia, której liderem jest dziś Andrzej Biernat pełniący od niedawna funkcję sekretarza generalnego partii. Każdemu, kto widzi się w roli przyszłego kapitana drużyny, może się opłacać wyeliminowanie z gry niełatwego zawodnika, jakim jest Sikorski. Dlatego w PO panuje dość powszechne przekonanie, że funkcja marszałka Sejmu jest ostatnia w platformerskiej karierze Radosława Sikorskiego. -- MICHAŁ KRZYMOWSKI O PODRÓŻY HOFMANA DO PARYŻA: „Dziennikarz „Newsweeka” Michał Krzymowski dotarł do nowych dowodów, które podważają tłumaczenia posła Hofmana. Chodzi o dwa zagraniczne wyjazdy na posiedzenia komisji kultury, nauki, edukacji i mediów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 2013 roku. Pierwszy miał miejsce między 10 a 13 marca w Paryżu; drugi był dwa miesiące później, między 20 a 23 maja w Londynie. (…)W przypadku pierwszej delegacji wątpliwości budzi to, czy poseł rzeczywiście pojechał do Paryża samochodem. Dotarliśmy do dwóch pasażerów tanich linii lotniczych Wizz Air, którzy mieli wykupione bilety na samolot z Paryża do Warszawy 13 marca, czyli w dniu teoretycznego powrotu posłów samochodami. Ze względu na śnieżycę lot ostatecznie został odwołany, ale według relacji naszych rozmówców na ten samolot czekali też Hofman, Kamiński i Rogacki”. -- KRZYMOWSKI DALEJ: „Hofman i spółka utrzymują, że nie traktowali zagranicznych delegacji jako dodatkowego źródła dochodu. – Nic mi nigdy nie zostawało w kieszeni – stwierdził w „Faktach po Faktach" TVN 24 Mariusz Kamiński. Tymczasem – jak ustalił „Newsweek” – bilety na lot z Paryża do Warszawy, na który czekali posłowie, były do kupienia już za 22 zł. Tyle samo kosztowała podróż z Warszawy do Paryża. Oznacza to, że pobierając zaliczkę na podróż autem, kupując bilety na lot Wizz Airem i odliczając opłatę za autokar z lotniska (pojedynczy przejazd kosztuje ok. 70 zł), można było zaoszczędzić 2 386 zł”. WPROST -- MICHAŁ MAJEWSKI I AGNIESZKA BURZYŃSKA O SIKORSKIM: „Z cenionego przez dużą cześć Polaków polityka Radek Sikorski zamienił się w symbol cwaniactwa i obciachu. Potrzebował na to raptem pół roku. Centrum Warszawy. Ekskluzywny apartamentowiec, w którym w czasie pobytu w stolicy mieszka Radek Sikorski. Jeden z jego sąsiadów postanowił nas oprowadzić po okolicy i opowiedzieć o samochodowych zwyczajach marszałka. – Na podziemnym parkingu Sikorski trzyma swoje dwa auta: nissana i volkswagena. Generalnie oba samochody stoją tam niemal na okrągło i są używane rzadko. Od lat nie widziałem Sikorskiego wyjeżdżającego autem z garażu – opowiada sąsiad marszałka”. -- ROZMÓWCA Z BOR W TEKŚCIE: Sikorski z rzadka rezygnował z ochrony, by jeździć gdzieś w pojedynkę. Czy przemierzał samemu po kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie? Nie brzmi to wiarygodnie. -- POLITYK PO O TAKTYCE PEK W SPRAWIE SIKORSKIEGO: Jedzie „na Tuska”. Głębokość peryskopowa i może jakoś się rozejdzie po kościach, bo media zajmą się innym tematem. -- FRAGMENT ROZMOWY AGNIESZKI BURZYŃSKIEJ I OLGI WASILEWSKIEJ Z WŁODZIMIERZEM CIMOSZEWICZEM: „Wspólna fotografia z Tadeuszem Iwińskim to pretekst do wspomnień o wspólnych wyjazdach na posiedzenia Rady Europy. – Z Tadziem poszliśmy kiedyś na spacer. Potwornie głodni weszliśmy do wietnamskiej knajpki, tak bardzo wietnamskiej, że menu było tylko w tym języku. Wybraliśmy coś na chybił trafił, po kilku minutach stary Wietnamczyk przyniósł duży półmisek z pokrojonymi skrawkami surowej ryby. Siedzimy i nie wiemy, co z tą rybą zrobić, ale Tadzio udaje, że panuje nad sytuacją. Ja byłem tu i tam, doskonale wiem, jak się je surowe ryby. I jako pierwszy zaczyna żuć, widzimy jednak, że ta ryba jakoś mu nie idzie. I w momencie, gdy on już tę surową rybę prawie zjadł, Wietnamczyk przyniósł kociołek do ugotowania tych naszych ryb. Bo to było fondue – opowiada” -- CIOMOSZEWICZ O SWOJEJ POLITYCZNEJ PRZYSZŁOŚCI: Polityką zajmuję się już 25 lat, niech teraz robi to ktoś inny. Ja chciałbym mieć trochę czasu dla siebie. Tym bardziej że w tym roku zdrowie wysłało mi bardzo poważny sygnał ostrzegawczy. Miałem problemy ze wzrokiem. Jakiś zator. Uznałem, że trzeba wyjaśnić, co mogło być przyczyną. Kardiolodzy mnie zbadali. Doszli do wniosku, że zastawka aortalna jest w fatalnym stanie. Nie chcieli już wypuścić mnie ze szpitala. Mogłem umrzeć w każdej chwili. Dziś lekarze się cieszą, wyniki są świetne, ale nie mogę się denerwować. Nawet kiedy widzę w telewizji film sensacyjny, muszę przełączyć. Jak dobrze pójdzie, mogę być aktywny jeszcze z dziesięć lat. Chcę więc posmakować życia. -- MARYLA RODOWICZ O WYBORACH SAMORZĄDOWYCH: Te wybory to żenująca sytuacja, kompletny wstyd. Jakbyśmy byli w kraju Trzeciego Świata, żyli w Burkina Faso. Szkoda mi tylko lewicy, że tak słabo wypadła – mówi w wywiadzie. DO RZECZY --SONDAŻ PREZYDENCKI IBRIS: Bronisław Komorowski 55,6 proc., Andrzej Duda 23,1, Wojciech Olejniczak 6,4, Janusz Korwin-Mikke 4,8, Jarosław Kalinowski 1,7, Janusz Palikot 1,3, Zbigniew Stonoga 1, Grzegorz Braun 0,7, Mirosław Piotrowski 0,4, trudno powiedzieć 5. Badanie przeprowadzono 4 grudnia. -- PIOTR GURSZTYN O REZYGNACJI OLEJNICZAKA Z KANDYDOWANIA: „Pojawiło się także trzecie podejrzenie, niekłócące się bynajmniej z drugim, dotyczącym niechęci mediów. Nasi rozmówcy z SLD są pewni, że Olejniczak dostał telefon z Kancelarii Prezydenta. Wskazują nawet na Tomasza Nałęcza jako pośrednika, który miał namówić Olejniczaka do rezygnacji w zamian za stanowisko sekretarza odpowiedzialnego w kancelarii za rolnictwo oraz za obietnicę poparcia Olejniczaka w jakichś kolejnych wyborach”. -- GURSZTYN O SYTUACJI PSL: Do startu w wyborach prezydenckich prą ludzie związani z Pawlakiem. Ich plan jest łatwy do odgadnięcia – chcą zmusić do startu lidera, czyli Janusza Piechocińskiego, z nadzieją, że słaby wynik osłabi jego pozycję wewnątrz partii. Piechociński to wie, ale też jest faktem, że argument o „suwerenności” partii, której przejawem jest uczestnictwo w każdych wyborach, nie jest czymś, co łatwo odrzucić”.