Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
11.12.2014
11:12
Lider PiS w rozmowie z serwisem niezalezna.pl przygotowuje polityczny grunt przed marszem PiS 13 grudnia. Zapowiada, że wydarzenia będzie miało dwojaki charakter - obywatelski i upamiętniający tamtej wydarzenia. Prezes PiS wykorzystując poparcie Urbana dla PO wzmacnia także tezę (lansowaną już wcześniej) że PO zastąpiła SLD jako formacja postkomunistyczna. Oto pięć najważniejszych politycznie cytatów z tej rozmowy.
KACZYŃSKI O MARSZU 13 GRUDNIA: "W pierwszej fazie, na placu Trzech Krzyży manifestacja będzie miała charakter upamiętniający, będzie Apel Poległych, ale w drugiej części będzie to manifestacja obywatelska przeciwko fałszowaniu wyborów. To będzie manifestacja obywateli, którzy chcą żebyśmy mieli te kartki wyborcze w ręku, żebyśmy mogli zmienić władzę w Polsce. Ta teza, że nie można zmienić władzy, bo alternatywą jest PiS, czyli teza stuprocentowo antydemokratyczna – musi zostać w praktyce uchylona. Część obywatelska dotyczy nie tego co było 33 lata temu, ale tego co jest dziś i demokratycznych aspiracji dotyczących tego co będzie jutro".
KACZYŃSKI O POPARCIU URBANA DLA PO: "Platforma zastąpiła SLD. Jest partią postkomunizmu, podtrzymywania i kontynuowania poprzedniego systemu. Nie lubię określeń takich jak PRL-bis, bo mamy jednak inną sytuację, ale są obszary gdzie ten element kontynuacji jest bardzo silny. PO chroni grup interesów, które wyrastają z PRL. Jednocześnie negatywny dobór przy awansie społecznym, zamiast zlikwidować – przeniesiony został do nowego systemu".
KACZYŃSKI O ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SYTUACJĘ W PKW:"W sensie politycznym, za całą sytuację odpowiada Bronisław Komorowski, którego kancelaria miała wpływ na działania policji w PKW. Nie sądzę, by takie polecenia, takiego ciężaru były wydawane bez jego zgody, szczególnie, że wydawał je jego bezpośredni podwładny, szef kancelarii Jacek Michałowski. Oczywiste jest, że nie robił tego sam. Prezydent Komorowski od jakiegoś czasu wyraźnie dąży do tego, żeby w Polsce rządzić przy pomocy przymusu, na co wskazują choćby zmiany odnoszące się do prawa do pokojowego demonstrowania poglądów".
KACZYŃSKI O SYSTEMIE WŁADZY: "System już ma świadomość, że w pewnym momencie być może trzeba się będzie bronić siłą, dlatego uważa, że warto mieć aparat siłowy po swojej stronie".
KACZYŃSKI O DEMOKRACJI W POLSCE: "Dotąd kartka wyborcza przy całej ułomności polskiej demokracji działała. Teraz przestała działać, została wyrwana z ręki wyborcy. My chcemy, żeby wyborca z powrotem ją chwycił".
fot. PiS
10:21
-- TOMASZ SIEMONIAK W JNJ TVN24 O WIĘZIENIACH CIA: To, co zostało ostatecznie napisane w tym raporcie, nie jest dobre dla Polski. To nie jest przeciek prasowy, tylko oficjalny dokument parlamentarny. Z tego raportu płynie morał: najlepszym przyjaciołom nawet czasami trzeba powiedzieć “nie”. Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller sami przyznają, że mogli odmówić. Chciano dobrze, wyszło jak zwykle. Wolałbym, żeby panowie - jak wcześniej - milczeli i mówili, że to są tajne informacje, aniżeli podejmowali tę kwestię w mediach. Bardzo dobrym pomysłem Donalda Tuska było skierowanie tej sprawy w 2008 r. do prokuratury.
-- O KWAŚNIEWSKIM I MILLERZE: Nie mam do nich żadnych pretensji. Działali w interesie Polski, zabrakło im wyobraźni.
-- MARIUSZ KAMIŃSKI W POLITYCZNYM GRAFFITI O HOFMANIE: Nie wydaje mi się, by te tłumaczenia przekonały kolegów w PiSie. Zadziwia mnie postawa marszałka Sikorskiego, który zarządził audyt i w jego trakcie i robił konferencje.
-- SŁAWOMIR NITRAS W KONTRWYWIADZIE RMF O KWAŚNIEWSKIM I MILLERZE: Ja chyba nigdy nie miałem takiego osobistego szacunku, z powodu odwagi osobistej również, do pana prezydenta Kwaśniewskiego i pana premiera Millera jak wczoraj, kiedy widziałem ich wspólną konferencję.
-- O EW. POSTAWIENIU KWAŚNIEWSKIEGO I MILLERA PRZED TRYBUNAŁEM STANU: Ja nie widzę najmniejszej podstawy. Jeżeli pan taką podstawę widzi, albo ktoś taką podstawę widzi, to musiałby ten zarzut sformułować. Nie wiem, jak on miałby brzmieć. Wydaje mi się, że mówienie o trybunale, nawet o sądzie, bez jakichkolwiek podstaw, dowodów, jest niepotrzebne i tylko zaostrza atmosferę.
-- O “AFERZE PALIWOWEJ” I MILCZENIU PANI PREMIER: Ta afera tak naprawdę rozpoczęła się od trzech panów nazywanych dzisiaj muszkieterami. Proszę pamiętać, że pani premier w ich sprawie również nie zabrała głosu. Nie mam zamiaru potępiać Adama Hofmana, ale on podpisał dokument, poświadczając nieprawdę, Radosław Sikorski tego nie zrobił i to jest kwestia zasadnicza (...). To jednak dotyczy parlamentarzystów, to jednak dotyczy procedur sejmowych i wydaje mi się, że to nie jest dobry zwyczaj, żeby szef rządu komentował parlament, czy oceniał pewne procedury w parlamencie. Wydaję mi się, że dzisiaj głos premiera, ale nie tylko premiera, głos prezydenta na przykład, którego też nie słyszałem w tej sprawie, tylko wzniesie pewien tumult, a nie rozwiąże sytuacji. My musimy kilka dni poczekać na to, żeby spokojnie zaproponować jakieś rozwiązanie tej sytuacji. Czy premier zaproponuje? Tego nie wykluczam.
-- O SIKORSKIM: Radosław Sikorski się broni. Niewątpliwie od kilku dni jest on prześwietlany na wszystkie strony. I bardzo dobrze, że jest prześwietlany. Ale granica między prześwietlaniem a nagonką jest bardzo delikatna. Sikorski broni się, moim zdaniem, w miarę skutecznie, obserwujemy ten proces, państwo macie prawo kontrolować, on ma prawo się bronić.
-- NITRAS DALEJ O AFERZE: Gdyby nie afera madrycka panów, nie byłoby dzisiaj kwestii paliwowej w Sejmie. Ten sam dzień, kiedy bracia Karnowscy bronią Hofmana, i ten sam dzień, kiedy inna gazeta atakuje polityków Platformy - to nie jest przypadek.
-- ANDRZEJ BIERNAT W TVP INFO: Każdy polityk odpowiada za swoje czyny, również marszałek Sikorski. Jeśli są jakieś wątpliwości dotyczące ich działalności, to powinien się wytłumaczyć wyborcom i opinii publicznej. Ale z tego, co wiem, prokuratura zajmowała się tą sprawą i umorzyła to. W Polsce mamy zasadę domniemania niewinności.
-- BIERNAT DALEJ: Wszystkie sprawy wątpliwe, wszelkie niepokoje, powinny być od A-Z wyjaśnione. Też, jako ewentualny wyborca, chciałbym usłyszeć szczegółowe wyjaśnienia. Partia zajmie się tym, kiedy zostaną postawione zarzuty, takie są standardy w Platformie. Zawsze pilnuję takich spraw.
-- O WYPRAWIENIU URODZIN SIKORSKIEGO W PAŁACU MON: Zajmuję się zupełnie czymś innym, niż śledzeniem mediów.
-- O TZW. “MADRYCKIEJ TRÓJCE”: Jeżeli ktoś mówi, że jedzie samochodem, a leci samolotem, to co tu tłumaczyć? Panowie chcą mocno wrócić, poczekajmy na finał.
-- O WYNIKACH WYBORÓW: Każdy region ma swoją analizę i każdy region ma obowiązek ją przygotować.
-- JÓZEF PINIOR W RADIU ZET NA PYTANIE, CZY USA ZDRADZIŁY POLSKĘ: Ameryka nie. To Polscy politycy zdradzili polską demokrację, to jest najważniejszy problem związany z tajnymi więzieniami CIA. Rozmawiamy o tym w tygodniu, kiedy przypada smutna data rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Nowy system powinny charakteryzować rządy prawa, a to zostało zdradzone. Przetrzymywano i torturowano ludzi.
-- O TŁUMACZENIACH KWAŚNIEWSKIEGO I MILLERA: To jest mało poważne tłumaczenie, jestem zaszokowany konferencją panów Kwaśniewskiego i Millera. Kwaśniewski był jednym z symboli demokratycznego przełomu. Konferencja Kwaśniewskiego i Millera pokazała, że prezydent Kwaśniewski nie do końca rozumie, co znaczą rządy prawa i państwo demokratyczne. Złamano polską kontstytucję i zgodzono się na rzeczy, które wcale nie wynikają z walki z terroryzmem. Wielka Brytania i Hiszpania - państwa bezpośrednio zagrożone atakiem terrorystycznym - nawet nie zgodziły się na to, na co my się zgodziliśmy. Jeśli prawdą jest, że nasz wywiad nie miał orientacji, co się tam działo, to de facto oznacza, że nie mieliśmy wywiadu! To jest uwłaczające dla naszego wywiadu. Jak mogli nie wiedzieć, co dzieje się na polskim terytorium?! Straciliśmy suwerenność na pewnym terenie. Więznienia wysunęły Polskę na pierwszą linię wojny z terroryzmem. To paliwo dla terrorystów.
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W PR3: Co pani premier może tu powiedzieć? Stała się dla Polski rzecz bardzo niedobra. Straciliśmy w oczach opinii światowej. Ten raport spowoduje, mam nadzieję, to, że polskie śledztwo będzie przebiegać żwawiej. Trzeba sprawę wyjaśnić. Bardzo przykre, że w Polsce działy się takie rzeczy. Że prawdopodobnie torturowano u nas więźniów. Ale podkreślam, że ten raport amerykańskiego Kongresu nie wpłynie na relacje na linii USA-Polska. Prezydent Obama w rozmowie z premier Kopacz zapewniał, że jesteśmy ważnym sojusznikiem i że USA przestrzega wszystkich zobowiązań.
-- O RADOSŁAWIE SIKORSKIM: Ma bardo trudny czas w polityce w tej chwili. Na pewno jest to sytuacja nieprzyjemna, choć Sikorski w przeszłości już ją wyjaśniał. Za czasów Tuska to było wyjaśnianie, sprawa była zamknięta, a dzisiaj wraca. Sikorski nie naruszył prawa, jako poseł musi rozdzielać obowiązki od innych funkcji, np. ministra. To bardzo trudna granica, ale politycy muszą zachować staranność.
-- O WYPOWIEDZI NEUMANNA O WYKORZYSTYWANIU KILOMETRÓWKI PRZEZ JEGO WSPÓŁPRACOWNIKÓW: Nie wiem jak to rozliczał, ale kilometrówka przysługuje tylko posłom.
-- O KONFERENCJI WYRZUCONYCH POSŁÓW PIS: Nie była to dobra konferencja, ich argumenty były sprzeczne z informacjami Kancelarii Sejmu. Nie byli wiarygodni.
-- KIDAWA O URODZINACH SIKORSKIEGO W PAŁACU MON: Za 14 tys. można zrobić świetne spotkanie. Nie byłam na tych urodzinach, nie widziałam, jak wyglądały.
-- JAN BURY W PR1 O WIĘZIENIACH CIA: Polska dziś jest narażona bardziej niż kiedykolwiek na ewentualne retorsje ze strony innych państw czy osób, które były związane z terroryzmem. Musimy mieć świadomość, że Polska może być celem. Ta sytuacja pokazuje też, że nie ma gwarancji, że inna umowa, nawet z najlepszym sojusznikiem, będzie chroniona, że nie ujrzy światła dziennego.
-- O NIEWIEDZY KWAŚNIEWSKIEGO NA TEMAT TORTUR: Nie mam powodów nie wierzyć w słowa Aleksandra Kwaśniewskiego. Być może tak było, być może tak sformułowano umowę pomiędzy stroną polską a amerykańską. Sytuacja jest jednak anormalna. Nie może być tak, że w naszym kraju tworzy się eksterytorialne miejsce, gdzie nie mają dostępu organy państwowe polskie, władze polskie.
-- O RELACJACH USA-POLSKA: Opublikowanie raportu w sprawie więzień #CIA maksymalnie nadwyrężyło stosunki polsko-amerykańskie.
-- WITOLD WASZCZYKOWSKI W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1 O WIĘZIENIACH CIA: Raport jest relatywnie pozytywny dla Polski. Nigdy żaden przywódca Polski nie podpisywał zgody na tortury. Wykazaliśmy się pewną doza naiwności w stosunku do USA, ale nie można oderwać się od atmosfery, która wtedy panowała. W tym jest także kontekst polityczny, starcia między Demokratami a Republikanami.
-- JERZY WENDERLICH OSTRO O “OBROŃCACH TERRORYSTÓW”: Niech im jeszcze krótki i wafelki do więzień zanoszą. Prawo powinno być przestrzegane, a tym, którzy zaczynają płakać nad losem terrorystów, powiem: idźcie do diabła.
-- ANTONI MACIEREWICZ W RADIU PLUS I WIĘZNIENIACH CIA: Wydaje mi się, że służby wojskowe nie były wprowadzone w tę sprawę. Wiem tyle, ile przyniosły media na temat tego raportu. Z zaskoczeniem słuchałem pana Kwaśniewskiego, który w swoich tłumaczeniach poszedł bardzo daleko. Jeśli to jest prawda, co on mówi, to jest to rzecz bardzo szokująca. Ale być może pan Kwaśniewski się zagalopował. Sprawa będzie miała wymiar prawny, zobaczymy.
-- O TORTUROWANIU WIĘŹNIÓW: Czym innym jest walka z terroryzmem, czym innym wydawaniem zgody na tortury. Mam nadzieję, że nie było takiej zgody.
-- O RADOSŁAWIE SIKORSKIM: Nie widzę żadnej nagonki wokół niego, raczej widzę wokół niego kordon ochrony.
-- O WYRZUCONYCH POSŁACH PIS: Na razie niech walczą o dobre imię. Co będzie dalej zobaczymy, dla nas sprawa jest zamknięta.
fot. RMF
12:11
15:15
Comiesięczny ranking zaufania publikowany przez CBOS to jeden z najważniejszych sondaży politycznych w kraju. Jak wygląda zaufanie do polityków wśród elektoratów najważniejszych partii? Oto kluczowe wnioski z pogłębionego raportu CBOS, opartego na listopadowym sondażu.
Prezydent najpopularniejszy w elektoratach SLD i PSL.
Elektoraty partii politycznych*
Zaufanie
Nieufność
Średnia
ocen**
Odchylenie standardowe
w procentach
PO
95
2
3,73
1,55
SLD
93
1
3,25
1,68
PSL
82
8
2,65
2,17
PiS oraz Solidarna Polska i Polska Razem
68
18
1,56
2,90
Ogół badanych
80
9
2,47
2,45
Aż 68% wyborców zjednoczonej prawicy ufa prezydentowi Komorowskiemu. Zaufanie deklaruje też 93% osób popierających SLD. Ze względu na 80% zaufanie ogółu wyborców, takie wyniki prezydenta nie są zaskoczeniem.
Piechociński popularny w elektoracie PO.
Politycy
Elektoraty partii politycznych
Ogół badanych
PO
PSL
PiS wraz z Solidarną Polską i Polską Razem
SLD
zaufanie
nieufność
zaufanie
nieufność
zaufanie
nieufność
zaufanie
nieufność
zaufanie
nieufność
w procentach
E. Kopacz
88
2
71
13
49
29
79
7
62
13
D. Tusk
82
8
43
39
27
53
41
37
44
35
G. Schetyna
58
13
53
14
41
26
46
15
41
17
R. Sikorski
59
18
45
25
26
56
43
39
36
32
J. Piechociński
50
11
51
10
26
26
52
25
32
16
J. Kaczyński
15
72
25
46
83
9
8
68
33
47
A. Macierewicz
10
71
23
42
42
21
8
81
19
47
Z. Ziobro
21
61
33
31
56
17
14
71
29
40
J. Gowin
29
34
22
27
51
11
22
45
29
23
L. Miller
45
25
47
23
32
44
82
7
39
27
J. Palikot
24
48
15
61
9
73
26
58
18
54
J. Korwin‑Mikke
13
68
15
51
22
50
17
65
20
51
Jak się okazuje, pierwsza piątka najbardziej popularnych polityków w elektoracie PO (poza prezydentem) to Ewa Kopacz, Donald Tusk, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski i... Janusz Piechociński. Mocna pozycję w elektoratach innych partii ma Ewa Kopacz. Jak pisze CBOS: " Spośród polityków PO, w elektoratach pozostałych ugrupowań wysoki poziom zaufania ma przede wszystkim premier Ewa Kopacz. Ufa jej 71% wyborców koalicyjnego PSL, a tylko 13% spośród nich nie ma do niej zaufania. Także wśród wyborców opozycyjnego SLD premier Kopacz wzbudza duże zaufanie – aż 79% zwolenników tej partii ufa szefowej PO (brak zaufania deklaruje 7%). Najsłabsze notowania ma wśród zwolenników PiS oraz – współpracujących z nim – Solidarnej Polski i Polski Razem, choć i tak więcej zdeklarowanych wyborców tych partii jej ufa (49%), niż wyraża w stosunku do niej nieufność (29%)".
Gowin i Ziobro dużo mniej popularni niż Kaczyński w elektoracie prawicy. Kaczyńskiemu w elektoracie prawicy ufa 82% (6 pp mniej niż Kopacz u wyborców PO). Jak dalej zauważa CBOS:"Zbigniewowi Ziobrze ufa 56% wspólnego elektoratu PiS, Solidarnej Polski i Polski Razem, zaufanie do Jarosława Gowina wyraża zaś łącznie 51% zwolenników wszystkich tych partii. Lider Solidarnej Polski, niegdyś jeden z czołowych polityków PiS, poza dużą rzeszą sympatyków ma tu jednak również relatywnie sporo przeciwników – nie ufa mu blisko jedna piąta badanych (17%). Warto zauważyć, że w tym zdominowanym przez zwolenników PiS elektoracie więcej kontrowersji budzi jednak osoba wiceprzewodniczącego PiS i szefa Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154 M z 10 kwietnia 2010 roku, Antoniego Macierewicza. Zaufanie do niego wyraża w sumie 42% zdeklarowanych wyborców PiS, Solidarnej Polski i Polski Razem, a nieco ponad jedna piąta mu nie ufa (21%)".
Miller niewiele popularniejszy od Kopacz we własnym elektoracie. Pierwsza cieszących się największym zaufaniem polityków w elektoracie SLD to prezydent Komorowski - 93%, Leszek Miller - 82% i Ewa Kopacz - 79%. Jak pisze CBOS: "Poza własnym elektoratem, lider SLD najwięcej zwolenników ma wśród wyborców PSL. Zaufaniem darzy go prawie połowa zdeklarowanych wyborców tej partii (47%), nie ufa mu zaś blisko co czwarty (23%). Niewiele gorzej jest odbierany również w elektoracie PO – 45% wyborców Platformy ma zaufanie do szefa SLD, a co czwarty mu nie ufa (25%). Natomiast wśród wyborców PiS, SP i PR lider SLD częściej budzi nieufność (44%) niż zaufanie (32%)".
Słaba pozycja Piechocińskiego na tle innych liderów. Jak pisze CBOS: "W porównaniu z elektoratami innych ugrupowań, elektorat PSL jest słabo skoncentrowany na osobie lidera i w mniejszym stopniu zbudowany na zasadzie zaufania do formalnego przywódcy. Zaufanie do Janusza Piechocińskiego wyraża tylko nieco ponad połowa badanych deklarujących poparcie dla PSL (51%), a co dziesiąty mu nie ufa[1]. Dużo większym zaufaniem cieszą się w tym elektoracie prezydent Komorowski i premier Ewa Kopacz. Oceny zbliżone do notowań Janusza Piechocińskiego ma tu także Grzegorz Schetyna (53% deklaracji zaufania). W odróżnieniu od szefów pozostałych liczących się partii, Janusz Piechociński jest jednak politykiem mniej wyrazistym, słabiej rozpoznawanym i co się z tym wiąże – mniej kontrowersyjnym. Jego nazwisko nic nie mówi sporej części ogółu ankietowanych, ale także – jak się okazuje – nie identyfikuje go spora część elektoratu PSL (19%). Podobną liczbę zwolenników jak w elektoracie PSL polityk ten ma wśród wyborców PO (50%) i SLD (52%)".
Wnioski CBOS: "Co interesujące, jeśli wziąć pod uwagę sympatie elektoratów, można sądzić, że związki łączące SLD i PO są obecnie prawie równie silne jak obecnych koalicjantów PO i PSL. Znaczący politycy Platformy Obywatelskiej są równie popularni (a pani premier nawet popularniejsza) w elektoracie SLD jak PSL. Duża fascynacja politykami PO wśród zwolenników SLD może oznaczać także niebezpieczeństwo utraty wyborców przez tę drugą partię na rzecz pierwszej".
To musi być dzwonek alarmowy dla strategów SLD przed najbliższymi wyborami - prezydenckimi i parlamentarnymi.
fot. prezydent.pl
17:13
ANALIZA:
13 posłów opuszcza Wiejską. Co chcą robić w samorządzie?
Po wyborach samorządowych Wiejską opuszcza trzynaścioro posłów. Wybrali wyjazd z Warszawy, niższe wynagrodzenia i więcej obowiązków. Dla większości to powrót w rodzinne strony, w których zaczynali polityczną karierę.
23 z 460 posłów kandydowało w wyborach samorządowych. Mandaty otrzymało 12. Sześciu posłów zostało prezydentami: Robert Biedroń (TR) – Słupska, Łukasz Borowiak (PO) – Leszna, Jarosław Górczyński (PSL) – Ostrowca Świętokrzyskiego, Marcin Witko (PiS) – Tomaszowa Mazowieckiego, Radosław Witkowski (PO) – Radomia, Marek Wojtkowski (PO) – Włocławka. Pięcioro objęło fotel burmistrza: Małgorzata Adamczak (PO) – Śmigla, Jerzy Rębek (PiS) – Radzynia Podlaskiego, Zbigniew Włodkowski (PSL) – Orzysza, Jarosław Żaczek (PiS) – Ryk, Adam Żyliński - Iławy. Jarosław Katulski (PO) zasiądzie w radzie sejmiku kujawsko-pomorskiego. Wojciech Saługa (PO), choć nie kandydował w wyborach, został marszałkiem województwa śląskiego. Poniżej przedstawiamy sylwetki wszystkich posłów, którzy wybrali samorząd.
Robert Biedroń (38 l.), prezydent Słupska. Cele: polityka socjalna, energia odnawialna
Dotychczasowy poseł Twego Ruchu wygrał w Słupsku z Tadeuszem Konwińskim z PO z wynikiem 57 do 43 proc. W kampanii wyborczej skupił się na potrzebach socjalnych miasta (brak izby położniczej i oddziału geriatrycznego) oraz konieczności jego oddłużenia. Zapowiedział powołanie Instytutu Zielonej Energii, który ma się koncentrować na rozwijaniu infrastruktury produkującej energię odnawialną w regionie. Zamierza zrezygnować z trzech przysługujących mu z urzędu limuzyn i poruszać się na rowerze. Biedroń nie pochodzi ze Słupska ani nie ma doświadczenia w samorządzie. O poparcie swoich projektów będzie musiał powalczyć w radzie miasta – z jego komitetu mandat otrzymało tylko dwóch kandydatów (na 23 miejsca).
Biedroń z wykształcenia jest politologiem, zawodowo był związany z sektorem pozarządowym. Od lat angażuje się w działalność na rzecz praw kobiet i mniejszości, m.in. w Stowarzyszeniu Lambda i „Transfuzji” – Fundacji na Rzecz Osób Transpłciowych, a także na rzecz zrównoważonego rozwoju, m.in. w Fundacji Zielony Instytut. W l. 2001-2009 był szefem Kampanii Przeciw Homofobii, w l. 2001-2005 – członkiem Rady Programowo-Konsultacyjnej przy Pełnomocniku Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. W przeszłości politycznie związany z SdRP i SLD. Jako poseł VII kadencji zasiadał w komisji sprawiedliwości i praw człowieka (był wiceprzewodniczącym) oraz w komisji spraw zagranicznych.
Łukasz Borowiak (39 l.), prezydent Leszna. Cel: inwestycje w OZE
Poseł klubu PO w wyborach na prezydenta Leszna otrzymał prawie 64 proc. głosów i pokonał urzędującego od 1998 r. Tomasza Malepszego (Lewica dla Leszna). W kampanii Borowiak utworzył komitet PL18, który nie zdobył większości w radzie (5 mandatów na 23 miejsca). W związku z kandydowaniem w Lesznie został usunięty z listy członków PO, która w tym samym mieście wystawiła Tadeusza Pawlaczyka. W kampanii Borowiak zapowiedział pozyskiwanie dotacji unijnych i tworzenie warunków dla inwestorów. Podobnie jak Biedroń stawia na rozwijanie sektora odnawialnych źródeł energii, w tym mikroinstalacji dla mieszkańców, zapewniających niezależność energetyczną.
Borowiak jest ekonomistą i specjalistą od nieruchomości. W l. 2006-2010 zasiadał w radzie miasta Leszna. Z funkcji zrezygnował w grudniu 2010 r. po objęciu mandatu posła (na Wiejską trafił w miejsce Jarosława Urbaniaka, który został prezydentem Ostrowa Wielkopolskiego). W l. 2004-2005 był związany ze Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym, w l. 2006-2014 należał do Platformy Obywatelskiej. W 2011 r. otrzymał mandat poselski z list tego ugrupowania. Jako poseł pracował w komisjach infrastruktury oraz innowacyjności i nowych technologii. Od 2004 r. jest członkiem zarządu stowarzyszenia „Działajmy dla Leszna”, od 2010 r. zasiada w radzie nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej lokatorsko-własnościowej budownictwa wielorodzinnego „Zielone Światło”.
Jarosław Górczyński (43 l.), prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego. Cel: dotacje unijne
Poseł klubu PSL w Ostrowcu Świętokrzyskim pokonał kandydata PiS Zbigniewa Dudę zdobywając 58 proc. głosów. Członek ludowców od 2012 r. w listopadowych wyborach kandydował z list własnego komitetu. W kampanii obiecywał pozyskanie dla miasta funduszy unijnych. W realizacji projektów raczej nie będzie go hamowała rada miasta, bo na 23 miejsca radnymi zostało 13 kandydatów z jego list.
Górczyński z wykształcenia jest inżynierem elektroenergetykiem. W ratuszu, którym teraz będzie kierował, przepracował dziewięć lat: w l. 1995-2006 był inspektorem ds. inwestycji oraz kierownikiem referatu ds. realizacji strategii miasta. W 2006 r. zdobył mandat radnego w radzie powiatu ostrowskiego, ale zrezygnował z niego na rzecz stanowiska wiceprezydenta Ostrowca Świętokrzyskiego. W 2011 r. zdecydował się na trzyletnią przerwę od samorządu – został posłem ziemi kieleckiej z listy PSL. Jako poseł zasiadał w komisjach spraw zagranicznych oraz do spraw unii europejskiej. Związek z regionem utrzymywał jako członek zarządu Stowarzyszenia „Twój Ostrowski Samorząd”. W l. 2007-2012 zasiadał także w radzie nadzorczej miejskiej spółki wodociągowo-kanalizacyjnej w Ostrowcu.
Marcin Witko (43 l.), prezydent Tomaszowa Mazowieckiego. Cele: inwestycje i likwidacja stref płatnego parkowania
Dotychczasowy poseł klubu PiS w wyborach na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego pokonał kandydatkę komitetu „Możemy” Agnieszkę Łuczak, zdobywając 54 proc. głosów. Witko obiecywał, że będzie wspierał inwestycje w mieście, wprowadzi ułatwienia dla przedsiębiorców i zlikwiduje strefy płatnego parkowania. Zamierza przywrócić miastu uroczystości związane z przyznawaniem orderu Ecce Homo, które obecnie odbywają się w Krakowie. PiS ma większość w radzie miasta, prezydentowi będzie więc łatwiej wywiązać się z wyborczych obietnic.
Witko jest absolwentem Akademii Muzycznej w Łodzi. Przed rozpoczęciem działalności politycznej pracował jako nauczyciel i instruktor w domach kultury. Później pełnił funkcję dyrektora biura poselskiego Janusza Wojciechowskiego. W l. 2006-2010 zasiadał w radzie powiatu tomaszowskiego, następnie przez rok w radzie miasta Tomaszowa Mazowieckiego. W przeszłości Witko był związany z PSL i Stronnictwem „Piast”. Obecnie jest członkiem PiS, z którego list otrzymał mandat poselski w 2011 r. W Sejmie pracował w komisjach zdrowia oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Radosław Witkowski (40 l.), prezydent Radomia. Cele: walka z bezrobociem i remonty dróg
Poseł klubu PO wygrał wybory prezydenckie w Radomiu – z wynikiem 52 proc. głosów pokonał urzędującego prezydenta Andrzeja Kosztowniaka (popierany przez PiS). Witkowski zamierza rozwiązać problem wysokiego bezrobocia w mieście (15 proc.). Obiecał budowę hali sportowo-widowiskowej oraz zapowiedział plan poprawy jakości dróg. Nie będzie mu łatwo, bo PO nie ma większości w radzie. Jej komitet otrzymał 12 z 28 mandatów, 14 należy do PiS (po jednym radnym wprowadziły SLD-Lewica Razem oraz Radomianie Razem Marzeny Wróbel).
Witkowski jest magistrem pedagogiki, pracuje w rodzinnej firmie. W l. 2006-2007 był radnym Radomia, zrezygnował z funkcji na rzecz mandatu poselskiego, który otrzymał w wyborach w 2007 r. Od 2003 r. jest członkiem PO. W 2007 r. i 2011 r. uzyskał mandat do Sejmu. Zasiadał w komisjach: samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, skarbu państwa oraz finansów publicznych.
Marek Wojtkowski (46 l.), prezydent Włocławka. Cele: miejsca pracy i milion dla Anwila Włocławek
Poseł klubu PO w wyborach na prezydenta Włocławka otrzymał 65 proc. głosów, pokonując urzędującego od 2006 r. prezydenta Andrzeja Pałuckiego (SLD-Lewica Razem). Wojtkowski zarzucił Pałuckiemu niewłaściwe wykorzystanie 10 mln zł z budżetu miasta. Pałucki wszczął i wygrał w tej sprawie proces w trybie wyborczym, domagając się przeprosin. Nowy prezydent Włocławka obiecał zwiększyć liczbę miejsc pracy, uruchomić połączenie drogowe z autostradą A-1, zbudować ścieżki rowerowe, a także przekazać ponad milion złotych dla klubu koszykarskiego Anwil Włocławek. W radzie Włocławka PO jest w mniejszości – ma 5 mandatów, co może utrudniać Wojtkowskiemu sprawne rządzenie. Większość mandatów zdobyli kandydaci PiS – 10, SLD niewiele mniej – 9.
Wojtkowski jest doktorem historii. Pracował jako nauczyciel i wykładowca akademicki. Był wiceprezesem włocławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Kulturalnego. Zajmował się doradztwem w zakresie podatków i finansowania działalności gospodarczej oraz sprzedażą instrumentów finansowych. Mandat poselski z ramienia PO sprawował od 2006 r. Zasiadał w komisjach: edukacji, nauki i młodzieży, rolnictwa i rozwoju wsi, sprawiedliwości i praw człowieka, gospodarki, mniejszości narodowych i etnicznych, administracji i cyfryzacji oraz komisji nadzwyczajnej ds. związanych z ograniczeniem biurokracji.
Zbigniew Włodkowski (53 l.), burmistrz Orzysza. Cele: przedszkola i place zabaw
Dotychczasowy poseł klubu PSL wygrał wybory na burmistrza Orzysza z Janem Aleszczykiem z komitetu Na rzecz Rozwoju Gminy Orzysz z wynikiem 56 do 44 proc. Aleszczyk, poprzedni burmistrz, choć kojarzony z PSL, ostatecznie nie otrzymał poparcia partii w wyborach. Włodkowski zorganizował serię lokalnych spotkań, na które zapraszał mieszkańców Orzysza i okolic. Jako były nauczyciel w obietnicach odniósł się do spraw edukacji i opieki nad dziećmi – nie zamierza prywatyzować stołówek ani przedszkoli, będzie natomiast wspierał budowę nowych placówek przedszkolnych i placów zabaw. Nowy burmistrz ma mocną pozycję w radzie Orzysza: radni PSL zdobyli 10 mandatów, pozostałe pięć przypadły kandydatom trzech lokalnych komitetów.
Włodkowski jest absolwentem Akademii Teologii Katolickiej (obecnie UKSW) w Warszawie. Pracował jako nauczyciel, był dyrektorem szkoły podstawowej. W l. 2002-2005 pełnił funkcję starosty piskiego. Z samorządu przeszedł do Sejmu w 2005 r. W 2007 r. nie udało mu się ponownie uzyskać mandatu, ale jeszcze w tym samym roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Edukacji Narodowej na stanowisku podsekretarza stanu. W 2010 r. został wybrany do sejmiku warmińsko-mazurskiego. Zrezygnował z funkcji radnego w 2011 r., kiedy ponownie został posłem.
Jarosław Żaczek (47 l.), burmistrz Ryk. Cele: kanalizacja, drogi i budżet obywatelski
Poseł klubu Sprawiedliwa Polska pokonał w Rykach urzędującego burmistrza Jerzego Gąskę (Gminne Porozumienie Samorządowe), zdobywając 62 proc. głosów. W kampanii postulował naprawę gospodarki finansowej gminy, dokończenie inwestycji kanalizacyjnych i drogowych, budowę hali sportowej przy stadionie oraz utworzenie budżetu obywatelskiego w gminie. Jego dwoma największymi oponentami w radzie będą: Gminne Porozumienie Samorządowe (5 mandatów) oraz PSL (6 mandatów). PiS ma niewielką przewagę – zdobyło 7 mandatów.
W latach 90. Żaczek pracował w urzędzie rejonowym w Rykach oraz urzędzie wojewódzkim w Lublinie. W 1998 r. został wybrany na radnego powiatu ryckiego. Był nim do 2002 r., kiedy zrezygnował na rzecz stanowiska wiceburmistrza Ryk. Od 2005 r. sprawował mandat posła z ramienia PiS. Zasiadał w komisjach: infrastruktury, rolnictwa i rozwoju wsi oraz komisji nadzwyczajnej ds. związanych z ograniczaniem biurokracji. W przeszłości Żaczek był członkiem Konfederacji Polski Niepodległej, Akcji Wyborczej Solidarność oraz PiS. Należał m.in. do Stowarzyszenia „Prawicowy Ruch Samorządowy”. Członkiem PiS był latach 2001-2011, później przeszedł do Solidarnej Polski.
Jerzy Rębek (54 l.), burmistrz Radzynia Podlaskiego. Cel: otwarcie strefy gospodarczej
Dotychczasowy poseł klubu PiS został burmistrzem Radzynia Podlaskiego z wynikiem 50,5 proc. Rębek wszedł na miejsce Lucjana Kotwicy z Radzyńskiego Forum Samorządowego. W kampanii wyborczej obiecał stworzenie strefy gospodarczej na terenie miasta lub którejś z pobliskich gmin. Opowiedział się przeciwko prywatyzacji pałacu radzyńskiego, który jego zdaniem może stać się dużym zakładem pracy. Burmistrz będzie miał poparcie w radzie: PiS zdobyło 8 mandatów, sześć należy do Radzyńskiego Forum Samorządowego, a jeden do komitetu „LRA”.
Rębek skończył prawo, a zawodu urzędnikiem samorządowym. W l. 1990-2002 pełnił funkcję wójta gminy Radzyń, a w l. 1998-2007 był radnym powiatu radzyńskiego. Pełnił też funkcję dyrektora w urzędzie gminy Radzyń. W przeszłości związany ze Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym i Solidarną Polską. Obecnie członek PiS. W 2007 r. Rębek został wybrany do Sejmu z list PiS-u. Pracował w komisjach ds. kontroli państwowej, gospodarki, samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa.
Małgorzata Adamczak (43 l.), burmistrz Śmigła. Cel: bezpieczeństwo w szkołach
Dotychczasowa posłanka klubu PO została burmistrzem Śmigła, pokonując byłego burmistrza Wiktora Snelę stosunkiem głosów 51,4 do 48,6 proc. Komitet Adamczak uzyskał tylko jeden mandat w radzie. Burmistrz będzie musiała współpracować z radnymi większościowego Porozumienia Ziemi Kościańskiej, którzy zdobyli 10 z 15 mandatów. Zapowiada, że „drzwi jej gabinetu będą zawsze otwarte”. Jako burmistrz zamierza dbać o kwestie społeczne, m.in. bezpieczeństwo dzieci w szkołach.
Jest absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Pracowała jako nauczycielka. Doświadczenie w samorządzie zdobyła w radzie sejmiku województwa wielkopolskiego. Jest prezeską Stowarzyszenia „Światło Nadziei” oraz Klubu Szachowego „Wieża”. Należy do PO. W l. 2007-2011 pełniła funkcję senatora, w kolejnych wyborach startowała z sukcesem do Sejmu. Jako posłanka VII kadencji zasiadała w komisjach rodziny, polityki społecznej oraz rolnictwa i rozwoju wsi.
Wojciech Saługa (45 l.), marszałek woj. Śląskiego. Cele: kolej śląska i intelektualne zaplecze
Dotychczasowy poseł Platformy będzie marszałkiem województwa śląskiego, choć wcale nie kandydował na radnego. Stało się to możliwe dzięki koalicji, którą zawiązali radni PO-PSL-SLD. Na pierwszym posiedzeniu sejmiku wygrał ze swoim konkurentem Piotrem Czarnynogą (PiS), otrzymując 25 głosów. Kandydat PiS dostał ich 19. Były poseł PO na stanowisku zastąpi Mirosława Sekułę (też z PO). Zapowiada dokończenie budowy Stadionu Śląskiego, poprawienie działania Kolei Śląskich i wprowadzenie wojewódzkiego budżetu obywatelskiego. Zobowiązał się do powołania „śląskiej rady ekspertów”, nazywanych też „intelektualnym zapleczem śląskiego samorządu”.
Karierę ekonomisty Saługa zaczął w oddziale Banku Śląskiego w Jaworznie. Jego polityczne korzenie sięgają Unii Polityki Realnej za prezesury Janusza Korwin-Mikkego (l. 1994-1998). W 1998 r. został radnym Jaworzna z listy AWS, a po dwóch latach – wiceprezydentem miasta. W l. 2003-2004 był członkiem w rady nadzorczej miejskiego przedsiębiorstwa oczyszczania. W 2004 r. wybrany z listy PO w wyborach uzupełniających do Senatu. Zasiadał w zarządzie tej partii w województwie.
Jarosław Katulski (53 l.), radny sejmiku wielkopolskiego. Cele: zająć się problemami regionu
Poseł klubu PO, został wybrany na radnego sejmiku województwa wielkopolskiego z najwyższym wynikiem w regionie: 8996 głosów. Katulski deklaruje, że w Sejmie przeprowadził już najważniejsze ustawy i teraz chce skupić się na rozwiązywaniu problemów regionu. Wcześniej był radnym powiatu tucholskiego (1998-2002) oraz sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego (2006-2007), z którego zrezygnował po uzyskaniu mandatu poselskiego. Od 2005 r. jest członkiem PO. Przez dwie kadencje pełnił funkcję posła (2007-2014). Zasiadał w komisjach zdrowia (również jako jej wiceprzewodniczący) oraz kultury i środków przekazu.
Praktykuje jako ginekolog położnik. Pracę zawodową rozpoczął w Szpitalu w Tucholi w 1986 r., w l. 1994-1998 był zastępcą ordynatora tej placówki, w l. 1999-2001 dyrektorem szpitala powiatowego. W l. 2002-2007 pełnił funkcje: prezesa Zarządu Szpitala Tucholskiego oraz prezesa Związku Szpitali Powiatowych województwie kujawsko-pomorskiego.
Adam Żyliński (56 l.), burmistrz Iławy. Cel: pozyskanie dotacji europejskich
Dotychczasowy poseł PO objął funkcję burmistrza Iławy na miejsce Włodzimierza Ptasznika. Żyliński, startujący z listy własnego komitetu, w II turze rywalizował z kandydatką PO Bernadettą Hordejuk, którą pokonał stosunkiem głosów 62 do 38 proc. W kampanii wzbraniał się przed wyliczaniem "świetlanych inwestycji dla miasta i wygłaszanie nic nie znaczących okrągłych haseł o łagodzeniu skutków bezrobocia, o poziomie edukacji, czy o rozwoju sportu i kultury". Zamierza pozyskiwać dotacje europejskie. Nowy burmistrz ma przewagę w radzie miasta - jego komitet uzyskał 9 mandatów. Pozostałe ma PO - 7, PiS - 4 i SLD - 1.
Żyliński z wykształcenia jest prawnikiem. Samorządowiec, w l. 1990-2002 pełnił urząd burmistrza Iławy. W l. 1997-2001 łączył go z funkcją posła na Sejm RP. Był związany z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, Unią Wolności i Platformą Obywatelską (wystąpił z PO w 2013, pozostając członkiem klubu poselskiego). W l. 2004-2006 był dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy. W 2007 r. ponownie otrzymał mandat poselski, tym razem z list PO. W 2011 nie powtórzył sukcesu wyborczego, ale rok później objął funkcję posła zastępując Sławomira Rybickiego, który przeszedł do Kancelarii Prezydenta. Zasiadał w komisjach: kultury fizycznej i turystyki, rolnictwa i rozwoju wsi, polityki przestrzennej, budowlanej i mieszkaniowej, samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, finansów publicznych, gospodarki.
AKTUALIZACJA [12 grudnia 11:28: Dodano informacje o Adamie Żylińskim]
fot. Krzysztof Białoskórski/sejm.gov.pl
20:23
-- GRAND PRESS DIGITAL 2014 DLA DZIENNIKA ZACHODNIEGO https://twitter.com/Pawel/status/543125913328955393/photo/1
-- W MAJU 2013 R. TAK PISALISMY O WZRASTAJĄCEJ ROLI DZIENNIKA ZACHODNIEGO: “Wraz ze Śląskiem jako wyraźnym celem strategii wyborczej PiS pojawia się potrzeba lepszego rozumienia śląskiej polityki w Warszawie. Stąd na stołeczne radary wchodzi też największa polska gazeta regionalna, częśc koncernu Polskapresse- Polska Dziennik Zachodni”. https://300polityka.pl/news/2013/05/16/trend-slask-i-dziennik-zachodni-mocno-wchodza-na-polityczny-radar-w-warszawie/
-- DZIENNIK.PL: Janusz Korwin-Mikke będzie tłumaczył się z tych wyczynów? Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennik.pl, córka prezesa Kongresu Nowej Prawicy, Korynna Korwin-Mikke została ujęta na próbie kradzieży w jednym z warszawskich hipermarketów. http://dziennik.pl/wiadomosci/polityka/corka-korwin-mikkego-zlapana-na-kradziezy-news-dziennik-pl
-- NA WŁASNE ŻYCZENIE SIKORSKI WIELE RAZY NIE MIAŁ OCHRONY BOR- news Jacka Czarneckiego z Radia Zet: ://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Na-wlasne-zyczenie-Sikorski-wiele-razy-nie-mial-ochrony-BOR
-- JOANNA ERBEL PROPONUJE KONGRES RUCHÓW MIEJSKICH W SŁUPSKU: “(...) W Słupsku wygrał Robert Biedroń, który nie ukrywał ani homoseksualizmu, ani prosocjalnego nastawienia. To pokazuje, że jedno nie kłóci się z drugim. To pokazuje, jaką drogą powinniśmy iść, jeśli chcemy zmieniać Polskę. Także i przede wszystkim tę lokalną. Dlatego proponuję: zorganizujmy IV Kongres Ruchów Miejskich w mniejszym mieście. W mniejszym mieście, które daje początek wielkiej zmianie. W Słupsku”.http://www.krytykapolityczna.pl/en/artykuly/miasto/20141211/erbel-nastepny-ruch-ruchow-kongres-w-slupsku
-- ROMAN GIERTYCH NA FB DO BIERNACKIEGO: “W związku z upublicznieniem raportu Komisji Wywiadu Senatu USA zwracam się do Pana Przewodniczącego o wyjaśnienie kwestii złożonego przeze mnie w imieniu Prezydium Komisji ds. Służb Specjalnych zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie, która jest objęta treścią raportu Komisji Senatu. Zawiadomienie zostało przeze mnie wysłane na ręce Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro na początku roku 2006 i jego kopia znajduje się w aktach Komisji ds. Służb Specjalnych. Według mojej wiedzy popartej późniejszymi rozmowami ze Zbigniewem Ziobro i Jarosławem Kaczyńskim, zawiadomienie nie zostało rozpoznane w trybie procesowym”. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=883274638379559&id=215392231834473
-- CBOS O ZAUFANIU DLA POLITYKÓW W ELEKTORATACH PARTYJNYCH: “Co interesujące, jeśli wziąć pod uwagę sympatie elektoratów, można sądzić, że związki łączące SLD i PO są obecnie prawie równie silne jak obecnych koalicjantów PO i PSL. Znaczący politycy Platformy Obywatelskiej są równie popularni (a pani premier nawet popularniejsza) w elektoracie SLD jak PSL. Duża fascynacja politykami PO wśród zwolenników SLD może oznaczać także niebezpieczeństwo utraty wyborców przez tę drugą partię na rzecz pierwszej”. https://300polityka.pl/news/2014/12/11/prezydentowi-ufa-93-wyborcow-sld-i-68-pis-miller-niewiele-popularniejszy-od-kopacz-w-elektoracie-sld/
-- TRZECIA W TYM TYGODNIU KONFERENCJA PIS O SIKORSKIM. https://300polityka.pl/news/2014/12/11/przekaz-pis-rzad-na-czele-z-premier-kopacz-zamiata-sprawe-sikorskiego-pod-dywan/
-- SZEF GABINETU PREZYDENT ŁODZI BEZ ZARZUTÓW I NA WOLNOŚCI: “Nie ma podstaw do zatrzymania szefa gabinetu prezydent Łodzi i postawienia mu zarzutów - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Urzędnika zatrzymało w środę CBA. Sprawa miała dotyczyć podejrzenia korupcji”. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1316775,Szef-gabinetu-prezydent-Lodzi-na-wolnosci-i-bez-zarzutow#Łódź#CBA#korupcja#prokuratura
-- PRAWO Z HISZPANII ZMIECIE Z RYNKU WIĘKSZOŚĆ WYDAWCÓW INTERNETOWYCH - pisze Przemek Pająk na Spidersweb: “I o ile dotychczas można było się śmiać z totalnego niezrozumienia ekonomii współczesnego internetu przez tych, którzy walczą i walczyli przeciwko Google’owi w Niemczech, o tyle casus hiszpański jest niebezpieczny dla wszystkich – także dla małych, nowych wydawców internetowych z tzw. fali nowych mediów. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Google nie tylko opuści hiszpański Google News, ale także usunie wszystkie treści medialne (te pochodzące od oficjalnych wydawców) z wyszukiwarki Google w Hiszpanii! Zarówno tych dużych, jak i tych małych. Nie trzeba chyba tłumaczyć co to będzie oznaczało – straty na ruchu w serwisach w niektórych przypadkach dochodzące do 80 proc.! Większość serwisów tego nie przeżyje i po prostu padnie”. http://www.spidersweb.pl/2014/12/google-news.html
******
#FPF:
-- RADOSŁAW SIKORSKI O WIĘZIENIACH CIA: W jakim świetle stawia to Polskę? Raczej zadajmy sobie pytanie, w jakim świetle to stawia USA. Bo torturowali Amerykanie, nie Polacy. To dylemat moralny. Ja jako szef MSZ starałem się, aby nasze stosunki były bardziej realistyczne, bardziej podmiotowe dla nas. Nie miałem złudzeń, czym może być Polska wobec USA z naszym potencjałem. Dziś jesteśmy państwem, które może powiedzieć “nie”. Bush wtedy [po atakach na WTC] mówił: “kto nie jest z nami, ten jest naszym przeciwnikiem.” Dlatego naszym ówczesnym władzom [rządy lewicy] trudno było odmówić. Podjęli ryzykowną decyzję, która dziś wygląda nieładnie. Wyszło niepachnąco, ale oni [Miller i Kwaśniewski] działali w stanie wyższej konieczności. Nie wiedzieliśmy, czy atak [na WTC], to był pojedyczny atak, czy będzie cała seria. To była reakcja psychologiczna - reakcja USA i światowa.
-- O NIEWIEDZY MILLERA I KWAŚNIEWSKIEGO: Mówiłem dawno, że sprawy służb tajnych powinny być tajne. To, że to zostało użyte przez niezadowolonego pracownika CIA w ich [USA] kampanii wyborczej, podważa wiarygodność USA. Polska jest jedynym krajem na świecie, który prowadzi dochodzenie w tej sprawie [tajnych więzień CIA]. Być może zgrzeszyliśmy nadmiernym zaufaniem do naszych sojuszników, nie pierwszy raz w historii. Ja zawsze wolałem mówić: “sprawdzam”.
-- SIKORSKI PORÓWNUJE DYLEMAT MORALNY KUKLIŃSKIEGO I LIDERÓW SLD: Płk. Ryszard Kukliński też złamał prawo peerelowskie, ale działał w stanie wyższej konieczności. Nasze władze też działały w interesie naszego kraju. Żadnej abolicji, żadnego Trybunału Stanu.
-- SIKORSKI TŁUMACZY WYJAZDY: To ja ujawniłem pełne dane o podróżach posłów i nakazałem sprawdzenie tych danych. Ja chcę zreformować ten system.
-- O ZARZUTACH PIS: Zarzuty opozycji ws. moich wyjazdów to desperacka próba odwrócenia kota ogonem i zaatakowania mnie. Za swoje problemy, za problemy swoich posłów.
-- O REZYGNOWANIU Z OCHRONY BOR I PRACY POSELSKIEJ: Na 460 posłów jestem 391, jeśli chodzi o sumy rozliczeń. BOR dziś potwierdził, że kilkadziesiąt razy rocznie rezygnowałem z ochrony BOR. Jeździłem samochodem [prywatnym] sam albo z BOR-em. Proszę pamiętać, że poseł spełnia obowiązki w całym kraju, a do mojego okręgu jest 330 km. Nie słyszę, żeby posłowie PiS mieli pretensje do wicemarszałka Kuchcińskiego.
-- SIKORSKI PRZYTACZA DANE O WYDATKACH POLITYKÓW PIS NA PODRÓŻE: Beata Kempa: 61 tys. zł w dwa lata, Wojciech Jasiński 51 tys. zł w dwa lata, Bolesław Piecha 41 tys. w dwa lata.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Pan się strasznie tą sprawą denerwuje, ja to rozumiem.
-- SIKORSKI: System jaki zastałem, polega na tym, że nikt nie wymaga od posłów, żeby prowadzili tego rodzaju ewidencje.
-- KOLENDA-ZALESKA: To jest arogancja.
-- SIKORSKI: Rozważamy wobec tego typu pytań od mediów, czy zmienić ten system. Jeśli wprowadzimy paragony - na paragonach nie ma numerów rejestracyjnych. Rozważamy wprowadzenie loginu dla każdego samochodu. Trudno pamiętać, co się robiło, gdzie się jeździło, 3-4 lata temu.
-- KOLENDA-ZALESKA: Pan się próbuje bronić tak, jak Adam Hofman. On też przytaczał przepisy.
-- SIKORSKI: U mnie jest pełna otwartość. Dane dotyczące mnie są na stronach Sejmu.
-- SIKORSKI DALEJ: Gdybym robił odwrotnie i wszędzie jeździł limuzyną, to zarzucano by mi, że na spotkania wyborcze jeżdżę ministerialnym samochodem. Cokolwiek bym nie zrobił, to byłoby i tak źle, i tak niedobrze.
-- SIKORSKI O MEDIACH: Stworzyła się atmosfera domniemania winy. To nie jest fair.
-- SIKORSKI DALEJ: Zdecydowana większość polityków rozdzielała obowiązki poselskie i ministerialne. I robili słusznie. Bo tak ten system został zaprojektowany. Nie można obwiniać posłów za to, że postępują zgodnie z przepisami.
-- SIKORSKI O WYRZUCONYCH POSŁACH PiS: Życzę panom posłom, żeby prokuratura wyjaśniła ich sprawy do końca. Jestem marszałkiem Sejmu, nie będę tych panów pogrążać.
-- O ATAKACH PIS: To, że PiS mnie tak bardzo atakuje, dowodzi mojej politycznej użyteczności dla Platformy Obywatelskiej.
-- KOLENDA-ZALESKA: Jak pana słucham, to tak sobie myślę, że Pan tęskni za ministerstwem.
-- SIKORSKI: Tęsknię, to fakt.
******
#KROPKA:
-- GRZEGORZ SCHETYNA O PODRÓŻACH POSELSKICH SIKORSKIEGO: Jako poseł funkcjonujący w okręgu wyborczym ma takie prawo i taką możliwość. Rozdzielał aktywność rządową od poselskiej. Takie są przepisy w Kancelarii Sejmu, możliwość korzystania z tej puli, przysługującej każdemu posłowi, zależy od indywidualnego rozliczenia danego posła, Sikorski przyjął taką możliwość i jest to zgodne z prawem.
-- O MEDIACH I OPOZYCJI: To próba nagonki na marszałka Sikorskiego. Szczególnie w kontekście tego, co zdarzyło się w Madrycie z posłami PiS. Jak na nich wczoraj patrzyłem, to myślałem sobie: “Nie bądźcie śmieszni”. Każdy powód, byle pretekst, będzie szansą PiS do ataku na PO. Dobrze to widać w przypadku Sikorskiego.
-- O ROZLICZENIACH: To decyzja każdego ministra. To jest w porządku, że oddziela się zadania rządowe od aktywności poselskiej. Jeśli tak robił minister Sikorski, to robił prawidłowo.
-- MONIKA OLEJNIK: To niech przedstawi dowody! Powinien być czysty.
-- SCHETYNA: To jest kwestia rozliczenia z jego biura poselskiego. On nie złamał prawa.Trzeba wierzyć osobie, która przedstawia relację. Liczby nie kłamią. Skoro pan Sikorski mówi, że rozdzielał funkcje, to widocznie jest to prawdą. Ja przyjmuje jego wyjaśnienia.
-- O URODZINACH SIKORSKIEGO ZA 14 tys. zł: Sprawa jest zamknięta po tym, jak faktycznie okazało się, że pan Sikorski sam z własnej karty przelał pieniądze za przyjęcie.
-- O RAPORCIE CIA: Amerykanie powinni odnieść się do tego raportu. Oni zdają sobie sprawę, że popełnili szereg błędów. To jest ich odpowiedzialność, a nie nasza. Dla nas jest to nauczka. Wiedza, którą dzisiaj posiadamy, mówi nam, że nie należy wierzyć zawsze nawet naszym najbliższym sojusznikom. Trzeba umieć mówić: “nie”. Należy nam się zadośćuczynienie, bo Polska jest wskazana w tym raporcie bardzo konkretnie. Wierzę, że polska prokuratura jak najszybciej wyjaśni sprawę i ją zamknie.
-- SCHETYNA NA PYTANIE, CZY LESZEK MILLER POWINIEN STANĄĆ PRZED TRYBUNAŁEM STANU: Powinniśmy poczekać na ustalenia polskiej prokuratury i na tej podstawie odpowiedzieć na Pani pytanie.
-- O USA: Mimo wszystko nie mamy bardziej zaufanego i sprawdzonego sojusznika niż Stany Zjednoczone.
-- O MARSZU PIS: To jest wciąganie symbolu do bieżącej polityki. Symbolu zdławionej polskiej wolności, symbolu, który dla nas jest święty. Próba zaboru tego dnia jest czymś smutnym. Pokazuje to, w jaki sposób PiS będzie prowadziło kampanię wyborczą do listopada przyszłego roku.
-- SCHETYNA DALEJ: Nie akceptują państwa. Boję się takiego wyścigu na radykalizmy. Bo słyszę, że ma być powołana partia jeszcze bardziej na prawo od PiS [o Ruchu Narodowym]. To powoduje, że PiS będzie jeszcze bardziej eskalowało, jeszcze bardziej się radykalizowało. Oni chcą pokazać, że państwo nie istnieje, że państwa nie ma. Chcą się odwrócić od państwa.
-- O INTERWENCJI POSŁÓW PIS ZA GRANICĄ: Niech oni nie wylewają swoich żali i frustracji w Brukseli, bo to kompromituje państwo.
******
FAKTY TVN
-- PRAWNE EKSPERTYZY GRUPY HOFMANA. Podważa je Jan Węgrzyn - materiał Jakuba Sobieniowskiego na jedynce Faktów: Konfrontacja wypada jednoznacznie, skoro Mariusz Błaszczak komentuje to tak: Jak tego słucham, to cieszę, się że tak szybko podjęliśmy decyzję o ich wyrzuceniu.
-- KOMENTARZ JUSTYNY POCHANKE: Władysław Bartoszewski mówił kiedyś, że jest jedno słowo zamiast wszystkich przepisów: przyzwoitość.
-- PAWEŁ PŁUSKA O POLSCE BEZ WSPÓLNYCH DAT: Jarosław Kaczyński na miesięcznicy. Płuska: Jarosław Kaczyński zawłaszcza kolejną datę.
******
WIADOMOŚCI TVP
-- TOMASZ SIEMONIAK O RAPORCIE DOT. WIĘZIEŃ CIA: Bardzo liczymy na to, że ta sprawa nie wpłynie na relacje polsko-amerykańskie, a zwłaszcza na obraz tych relacji w oczach tych obywateli, którzy na pewno tą sprawą są poruszeni.
-- JAN BURY: Na pewno to osłabi wzajemne zaufanie, stąd też chyba ten telefon Obamy do Kopacz.
-- W MATERIALE TAKŻE CYTAT Z THE ECONOMIST: Polska za bardzo potrzebuje sojuszu z USA, by wszczynać awanturę.
-- AMB. MULL: To jest amerykański raport o amerykańskich błędach.
-- LESZEK MILLER: Polski wywiad i wywiady na całym świecie będą się zastanawiać nad współpracą nad służbami amerykańskimi, no bo się okazało, że na potrzeby walki politycznej elity amerykańskie są w stanie posunąć się bardzo daleko.
-- ANDRZEJ ROZENEK: Jeżeli ktoś tutaj zdradził, to zdradzili politycy, którzy zgodzili się konstytucje podeptać. Trybunał Stanu to jest pierwsza sprawa, druga to odpowiedzialność karna.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Ze strony SLD nie ma żadnego posypywania głowy popiołem.
******
WYDARZENIA POLSATU
-- MARIUSZ BŁASZCZAK NA CZOŁÓWCE: Sprawa wymaga uczciwości.
-- GRZEGORZ KĘPKA: PiS chce odtajnienia dokumentów Biura Ochrony Rządu. Księga rejestrów zawiera wykaz, jak często Radosław Sikorski rezygnował z obstawy i korzystał z prywatnego auta, w czasie, gdy był szefem MSZ.
-- BŁASZCZAK O KSIĘDZE REJESTRÓW: Zasadniczy dowód, który pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy pan Sikorski wyłudził z Kancelarii Sejmu prawie 80 tys. zł.
-- KĘPKA: Tyle właśnie minister pobrał z KS w ciągu siedmiu lat urzędowania w MSZ.
-- KĘPKA DALEJ: Sikorski odstępował od ochrony kilkadziesiąt razy w ciągu roku, ale MSW ujawnić dokumentów w tej sprawie nie chce.
-- BŁASZCZAK: Rząd ukrywa dowody w aferze Sikorskiego.
-- SIKORSKI W PR1: Już wiem, po konferencji pana Hofmana i kolegów, że PiS i byli posłowie tej partii próbują się wybielić.
-- JAN WĘGRZYN: Kancelaria Sejmu będzie proponowała Prezydium Sejmu uszczegółowienie i zaostrzenie kryteriów kontroli.
-- LIGIA KRAJEWSKA: Czas najwyższy zająć się tą sprawą, żebyśmy nie mieli kolejnych wizerunkowych kłopotów posłów.
-- KĘPKA: O zmianie przepisów była marszałek Sejmu Ewa Kopacz mówiła już dwa lata temu.
-- ARTUR DĘBSKI: Projekt gdzieś utknął. Zdaje się, że w komisji regulaminowej.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.