Relacja Live

06.12.2014

11:54

ANALIZA MIGALSKIEGO: Wybory prezydenckie 2015 i ich wpływ na scenę polityczną

Jeśli jedne wybory mamy właśnie za sobą, to może warto zastanowić się nad tymi, które przed nami? Najbliższa elekcja to elekcja prezydencka – już za pół roku odbędą się wybory prezydenckie i zaryzykuję tezę, że właściwie wszystko już o nich wiemy.

Przede wszystkim wiemy, kto będzie ich zwycięzcą i możemy się tylko głowić nad tym - tak jak było to w 2000 roku - czy obecny rezydent Belwederu dostąpi reelekcji już w pierwszej turze, czy też potrzebna będzie dogrywka.

Wiemy także, kto zajmie drugie miejsce. Będzie to Andrzej Duda. Nie wiemy tylko, czy zostanie pokonany nokautem w pierwszej turze, czy też jednak dostanie dumne 40% w turze drugiej. To pokazuje, jak wiele pomyłek popełniło PiS przez ostanie lata, bowiem w 2010 kandydat tej formacji dostał w pierwszej turze ponad 36% głosów, a w drugiej przegrał minimalnie, uzyskując 47% głosów. Dziś te wyniki są dla formacji Jarosława Kaczyńskiego nieosiągalne i stanowi to poważne zagrożenie dla tego ugrupowania w elekcji parlamentarnej 2015 roku.

Wiemy także, że na pewno wystartuje Janusz Korwin-Mikke i że otrzyma od 5 do 10% głosów. To wybory stworzone dla niego – spersonalizowane, łatwe do rejestracji, nie wymagające dużej liczby działaczy. JKM będzie więc miał pole do popisu i na pewno to wykorzysta, co może stanowić dobry punkt wyjścia do jesiennej elekcji do Sejmu i Senatu. Jeśli KNP otrzymał w wyborach do sejmików, czyli w bardzo trudnych dla siebie wyborach, wyniki 4%, to znaczy, że w wyścigu prezydenckim JKM może liczyć na podwojenie wyniku swojej partii.

Nie wiemy czy ludowcy wystawią swoje kandydata, ale wiemy, że jeśli to zrobią, to osiągnie on słaby rezultat ( w 2005 i 2010 kandydaci PSL nie przekraczali 2%) i nie będzie liczył się w grze. A jeśli ludowcy nie wystawią własnego kandydata, to wzmocnią jedynie scenariusz wygranej Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze.

Nie wiemy także, kogo wystawi SLD, a od tego zależy, czy ów kandydat dostanie 4 czy też, na przykład, 10% głosów. Nie ma sensu dziś spekulować na ten temat, bo jeszcze w samym Sojuszu nie zapadły decyzje co do tego, kto wystartuje z jego logiem, ale już wiadomo, że wynik reprezentanta tej partii nie oszołomi i nie zmieni krajobrazu powyborczego.

Są jeszcze kandydaci Twojego Ruchu, Ruchu Narodowego czy też niezależni, ale żaden z nich nie ma szans na przekroczenie 2-3% poparcia społecznego.

Tak rysuje się nam obraz rywalizacji prezydenckiej na sześć miesięcy przed nią. Oczywiście, w polityce nic nigdy nie jest pewne, ale jeśli nie dojdzie do jakichś nadzwyczajnych wydarzeń, to tak właśnie przebiegnie ta elekcja. Jej wyniki wzmocnią więc PO i KNP, osłabią PiS i TR, oraz okażą się obojętne dla PSL i RN (co do SLD trudno się dziś wypowiedzieć), co powinno przekładać się na jesienną elekcję parlamentarną. Platforma i KNP przystąpią do niej z prezydencką premią, a PiS i TR z prezydenckim obciążeniem.

Każde wybory prezydenckie miały wpływ na system partyjny. Najbliższa elekcja parlamentarna nie będzie tu wyjątkiem. Nie wiemy jedynie, jak silny będzie to wpływ. Wiemy natomiast, że wiosenne wybory prezydenckie jedne formacje wzmocnią (przypadek PO i KNP), inne osłabią (PiS, TR), a dla jeszcze innych okażą się obojętne (PSL, RN). W tym kontekście ciekawa będzie decyzja SLD, bo od tego, kogo ta partia wystawi w wyścigu prezydenckim, może zależeć jej wynik w wyborach parlamentarnych. Ciekawe jest także, czy do tego czasu TR jednak nie zakończy swego żywota i nie stanie się częścią szerokiego obozu PO lub połączonego obozu lewicy z SLD. To jednak zależy od kalkulacji Janusza Palikota. To, zdaje się, ostatnia już z jego decyzji, która będzie miała jakikolwiek wpływ na polski system partyjny.

Fot. Marek and Ewa Wojciechowscy / Trips over Poland / CC-BY-SA-3.0


12:42

Duda oficjalnie kandydatem PiS na prezydenta. Ma być "personifikacją zmiany"

Rada Polityczna jednomyślne - przez aklamację - zdecydowała już oficjalnie, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta RP będzie pełniący dziś funkcję europosła Andrzej Duda. Głównym motywem jego kampanii będzie próba zarysowania różnic między nim, a Bronisławem Komorowskim - różnicą tą ma być "nowa jakość" wyrażona słowem-kluczem: "zmiana". Oto główne punkty konferencji:

Kaczyński o "szczególnym kontekście" kampanii"


  • "Wybór pana Andrzeja Dudy oznacza, że pewien etap został zamknięty, gdy idzie o przygotowanie do kampanii prezydenckiej. Ta kampania jest niezwykle istotna. Został stworzony pewien kontekst, kontekst powstały przez wybory samorządowe. Kampania prezydencka nabiera z tego powodu szczególnego znaczenia."


O potrzebie zmiany i "personifikacji nadziei"

  • "Polska potrzebuje zmian. Zrobimy wszystko, żeby zostało dostrzeżone to, że pan Andrzej Duda jest personifikacją nadziei na zmianę. Jest tej zmiany uosobieniem. To będzie główny motyw naszej kampanii, ale on nie jest wymyślony, nie wynika z przedsięwzięć propagandowych, tylko on wynikają z głębokiej potrzeby Polaków."


O szansach Dudy

  •  "Pan Duda ma pełną szansę, żeby te wybory wygrać. On nie ma zdobyć jak najlepszego wyniku, on ma wygrać."


Duda cytuje Lecha Kaczyńskiego

  • Chciałby zacytować słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 3 maja 2009 r.: „Będę robił wszystko, aby nasz kraj szedł drogą demokracji, aby państwo było silne, żeby opiekowało się słabszymi. Aby chroniło słabszych i nie bało się silnych.” Z tym mottem będę szedł w kampanii." - mówił Duda. Dziedzictwo zmarłego pod Smoleńskiej prezydenta - tym kierować będzie się kandydat nie tylko w kampanii, ale przede wszystkim wówczas, gdy uda mu się objąć urząd głowy państwa, o czym sam Duda wielokrotnie wspominał.

  • Kandydat PiS obiecał "ciężką pracę" i wyraził nadzieję, że uda mu się przekonać Polaków do potrzeby zmiany. – To ma być prezydentura aktywna w sprawach międzynarodowych i krajowych - mówił Duda. – Dbanie o interesy obywateli, bez jakiegokolwiek wykluczania, jest podstawą pełnienia urzędu prezydenta. - dodawał. Kandydat PiS zakończył swoją konferencję słowami: - Mam nadzieję, że przy pomocy życzliwych ludzi, uda mi się zdobyć zwycięstwo.


Po konferencji prasowej dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań.

fot. tvn24


13:51

Nieoficjalnie:

Warunkiem Kalisza jest start z jedynki w Warszawie

Leszek Miller miał zaproponować delegatom na Radę Krajową SLD, by kandydatem partii w wyborach prezydenckich był Ryszard Kalisz. Informacja o tej propozycji jako pierwsza podała TVN24. Jak jednak mówią 300polityka osoby dobrze znające sytuację na lewicy, cena jaką Miller miał "zapłacić" za wejście Kalisza do gry po stronie SLD miała być wysoka. Jak wynika z naszych ustaleń, Kalisz ma - zgodnie z porozumieniem zawartym z Leszkiem Millerem - zostać jedynką partii w Warszawie w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Jak podaje PAP, po tym jak Miller przedstawił swoją propozycję ostatecznie ustalono, że SLD wskaże kandydata na konwencji, która odbędzie się na przełomie stycznia i lutego.

Start Kalisza należy jednak analizować dużo szerzej niż tylko w kategoriach majowych wyborów. W 2015 roku Sojusz - nawet przy dobrym wyniku Kalisza - może nie przekroczyć jednocyfrowej bariery poparcia. Wynik w graniach 7-8% sprawia, że nawet jedynki w dużych miastach nie są automatycznie miejscami biorącymi. Start Kalisza w Warszawie oznacza np., że sam Leszek Miller będzie musiał szukać poparcia - jak przed czterema laty - w znacznie słabszym okręgu gdyńskim, gdzie w 2011 roku SLD miał tylko 1 mandat.

Start Kalisza w Warszawie uruchomi reakcję łańcuchową dotyczącą wszystkich biorących miejsc Sojuszu w kraju. To oznacza problemy np. dla Wojciecha Olejniczaka, który będzie musiał szukać dla siebie innego miejsca niż Warszawa. A to wszystko w warunkach poparcia na poziomie 7-8%, gdy - jak już wspomniano - nie ma gwarancji, że jedynka w dużym mieście to dla SLD biorące miejsce.

Konferencja prasowa SLD została zaplanowana na g. 15:00.

fot. SLD


16:39

Miller:

Nie było jednomyślności w sprawie Kalisza. Będą zmiany organizacyjne i programowe w SLD

Leszek Miller na briefingu po posiedzeniu Rady Krajowej SLD przyznał, że nie było jednomyślności w sprawie kandydatury Ryszarda Kalisza na prezydenta Polski. Potwierdził, że Krzysztof Matyjaszczyk chciał rozdzielić stanowisko szefa klubu parlamentarnego od szefa partii, a Wojciech Olejniczak wahał się, ale zdecydował, że nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że szefowi SLD zależało na wyborze Katarzyny Piekarskiej, ta jednak - jak sama stwierdziła w PR3 - odmówiła. Usłyszeliśmy także, że Miller był niechętny wobec pomysłu wystawienia Olejniczaka, za czym optowali czołowi politycy partii. Ryszard Kalisz na propozycję wstępnie się zgodził. Jeśli zyska akceptację na konwencji, która odbędzie się na przełomie stycznia i lutego, a także jeśli zbuduje poparcie wielu środowisk lewicowych, zdecyduje się kandydować.

Oto najważniejsze punkty konferencji lidera SLD:


  • Przyjęliśmy uchwałę, która stanowi, że będziemy dążyć do wskazania kandydata na prezydenta RP, który byłby przedstawicielem całej polskiej lewicy i centrolewicy.

  • SLD potwierdza, że jest gotów do konsultacji w tej sprawie. Zdecydowaliśmy w dwojaki sposób: węższy, że to był kandydat SLD i drugi - szerszy. Zdecydowana większość opowiedziała się za tym, żeby spróbować poszukać takiej kandydata lub kandydatki, który byłby reprezentantem nie tylko SLD, ale możliwie szerokich kręgów lewicy i centrolewicy.

  • To zasadnicza zmiana, bo do tej pory staraliśmy się poruszać we własnym gronie.

  • Pod koniec stycznia lub na początku lutego w Warszawie odbędzie się konwencja SLD, gdzie ostatecznie zdecydujemy się na poparcie kandydata lub kandydatki. Przyjmiemy nową formułę programową i zmiany organizacyjne. SLD będzie tak skonstruowany, żeby być w ciągłym wyborczym pędzie.

  • Zgłosiłem Ryszarda Kalisza, ale moi koledzy i koleżanki zauważyli, że są jeszcze inne nazwiska i trzeba dalej prowadzić konsultacje. Padały nazwiska z kręgów SLD. Proszę zrozumieć, że to zobowiązanie do dalszych konsultacji.

  • Krzysztof Matyjaszczyk uważa, że należy zwiększyć liczbę liderów SLD. Zaproponował, aby rozłączyć stanowiska szefa klubu od szefa partii. Ta propozycja spotkała się z protestem kolejnych mówców.

  • Wojciech Olejniczak wahał się, ale ostatecznie podjął decyzję, że w tej kampanii nie zamierza brać udziału.

  • Zdaniem członków Rady Ryszard Kalisz nie wyczerpuje katalogu kandydatów, którzy mogą być w grze.


Fot. SLD


18:53

Palikot w Słupsku o Biedroniu: "To jest jego genialny sukces. Będzie nam go brakowało"

Janusz Palikot pojawił się - wraz z innymi politykami TR - na uroczystym zaprzysiężeniu Roberta Biedronia na prezydenta Słupska, które odbyło się w sobotę o godzinie 12.00. W krótkim wywiadzie dla lokalnego serwisu GP24 mówi o sukcesie jego partyjnego kolegi. Przyznaje też, że będzie go brakować w klubie TR.

Jak przyznaje Palikot: "To jego genialny sukces. Roberta się nie da zastąpić. Był niepowtarzalnym człowiekiem. Był rodzajem takiej duszy tego klubu. W tej roli, w której byliśmy razem przez ostatnie 3 lata znika". Lider TR wspomina też: "Biedroń ma fantastyczne zadanie. Tu w Słupsku ludzie byli zdeterminowani, aby doszło do zmiany".

Palikot podkreśla też ogólnokrajowe znaczenie sukcesu Biedronia. "Ta zmiana będzie oddziaływać wszędzie w Polsce. Moim zdaniem w każdym miejsce patrzą na Słupsk i myślą: "Co z tego wynika?". Jeśli on da radę, to dla wielu innych ludzi to będzie oznaczało, że będzie warto ryzykować. Wierzę, że on da radę, będziemy go wspierać". Wielokrotnie wspominał, że wierzy w sukces Biedronia jako prezydenta. "Jestem pewien, że mu się uda przynajmniej w wymiarze tego poczucia godności i jakości życia mieszkańców, przełamania beznadziei".

Wywiad można obejrzeć tutaj.

fot. GP24.pl


19:57

OBRAZ DNIA: Hofman powraca i mówi o linczu, Senyszyn: Kalisz nie ma szans zostać prezydentem, Piechociński: Nie będzie ludowego TKM

-- Obraz Dnia przygotowali: Michał Wróblewski (@wroblewski_m), Michał Olech (@michalolech) i Michał Kolanko (@michal_kolanko).

-- DZISIAJ MIKOŁAJ!

-- WARUNKIEM RYSZARDA KALISZA JEST START Z JEDYNKI W WARSZAWIE: “Jak mówią 300polityce osoby dobrze znające sytuację na lewicy, cena jaką Miller miał ‘zapłacić’ za wejście Kalisza do gry po stronie SLD miała być wysoka. Jak wynika z naszych ustaleń, Kalisz ma - zgodnie z porozumieniem zawartym z Leszkiem Millerem - zostać jedynką partii w Warszawie w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych”. https://300polityka.pl/news/2014/12/06/nieoficjalnie-warunkiem-kalisza-jest-start-z-jedynki-w-warszawie/

-- LESZEK MILLER: NIE BYŁO JEDNOMYŚLNOŚCI W SPRAWIE KALISZA: “Leszek Miller na briefingu po posiedzeniu Rady Krajowej SLD przyznał, że nie było jednomyślności w sprawie kandydatury Ryszarda Kalisza na prezydenta Polski. Potwierdził, że Krzysztof Matyjaszczyk chciał rozdzielić stanowisko szefa klubu parlamentarnego od szefa partii, a Wojciech Olejniczak wahał się, ale zdecydował, że nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich”. https://300polityka.pl/news/2014/12/06/miller-nie-bylo-jednomyslnosci-w-sprawie-kalisza-beda-zmiany-organizacyjne-i-programowe-w-sld/

-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI OSTRZEGA DZIAŁACZY: “Chcę, żeby w Polskę poszedł czytelny sygnał: nie będzie ludowego TKM! Każdy, kto został w wyborach nagrodzony za ciężką pracę musi każdego dnia o tym pamiętać. Jeśli pójdzie złą drogą, to nie tylko pan Hofman się przekona, że od głupoty i nieuczciwości do upadku i pychy tylko krok - powiedział na sobotniej Radzie Naczelnej PSL Janusz Piechociński, przewodniczący tej partii”. http://tvp.info/17957849/piechocinski-do-dzialaczy-nie-bedzie-ludowego-tkm-psl-poprze-komorowskiego

-- JANUSZ PALIKOT NA TWITTERZE TYPUJE WYNIK WYBORÓW PREZYDENCKICH: “BK 47, AD 24, JP 8, RK 6, JKM 2”.

-- WOJCIECH WYBRANOWSKI NA TWITTERZE: “Hofman, Kamiński i Rogacki przerywają milczenie! W poniedziałkowym ‘Do Rzeczy’ twierdzą że są ‘ofiarami Sikorskiego’ i chcą wrócić do PiS”.

-- ADAM HOFMAN TAKŻE W NAJNOWSZYM WSIECI: “Temat nie jest zamknięty. Wręcz odwrotnie: zrobimy wszystko, by przedstawić opinii publicznej prawdziwy stan rzeczy, zupełnie inny, niż przedstawia to część mediów. Mówię: my, bo poddani linczowi wraz ze mną koledzy są w takiej samej sytuacji”. http://wpolityce.pl/polityka/224932-adam-hofman-przerywa-milczenie-w-rozmowie-z-tygodnikiem-w-sieci-posel-przedstawia-swoje-racje-i-stwierdza-wrobiono-nas-bedziemy-walczyc

-- HOFMAN O SWOIM MILCZENIU: “Przyczyny były dwie. Pierwsza polityczna - finał kampanii wyborczej. W imię interesu całej formacji uznaliśmy, że musimy zacisnąć zęby i nie dopuścić, by pomiędzy pierwszą a drugą turą uwaga mediów znów skupiła się na nas, a nie na wyborach i propozycjach opozycji. Druga przyczyna była chyba zrozumiała dla każdego - troska o nasze rodziny. One bardzo to przeżywały i potrzebowały chwili wytchnienia po tym, jak spadła na nie ta lawina”.

-- HOFMAN O KILOMETRÓWCE: “Nigdy nie brałem żadnej ‘kilometrówki’, zresztą nikt jej w Sejmie nie bierze, nie wypłaca i nie rozlicza. To fakt medialny, czysty wymysł, bez związku z rzeczywistością. W każdym z tych 19 opisanych przypadków jedynymi pieniędzmi, jakie wpływały na nasze konto, były kwoty stanowiące równowartość ceny najtańszego biletu wedle stawki ustalonej przez Kancelarię Sejmu”.

-- JANUSZ PALIKOT NA ZAPRZYSIĘŻENIU BIEDRONIA: ”Będzie nam go bardzo brakowało”. https://300polityka.pl/news/2014/12/06/palikot-w-slupsku-o-biedroniu-to-jest-jego-genialny-sukces-bedzie-nam-go-brakowalo/

-- ANALIZA MIGALSKIEGO: WYBORY PREZYDENCKIE 2015 I ICH WPŁYW NA SCENĘ POLITYCZNĄ: “Nie wiemy czy ludowcy wystawią swoje kandydata, ale wiemy, że jeśli to zrobią, to osiągnie on słaby rezultat ( w 2005 i 2010 kandydaci PSL nie przekraczali 2%) i nie będzie liczył się w grze. A jeśli ludowcy nie wystawią własnego kandydata, to wzmocnią jedynie scenariusz wygranej Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze”. https://300polityka.pl/blog/2014/12/06/analiza-migalskiego-wybory-prezydenckie-2015-i-ich-wplyw-na-scene-polityczna/

-- MICHAŁ KRZYMOWSKI W NEWSWEEKU O OTOCZENIU EWY KOPACZ: “W otoczeniu Donalda Tuska królował strach przed szefem, a u Ewy Kopacz rządzi chaos. Gdy ktoś sugeruje, że współpracownicy wchodzą jej na głowę, pani premier protestuje: - Ale ja ich tak lubię”. http://polska.newsweek.pl/otoczenie-ewy-kopacz-newsweek-pl,artykuly,353078,1.html

-- JUTRO W KAWIE NA ŁAWĘ DEBIUT MARCINA MASTALERKA: Krzysztof Gawkowski, Adam Szejnfeld, Marcin Mastalerek, Andrzej Rozenek, Eugeniusz Kłopotek, Przemysław Wipler.

-- JUTRO W WYBORACH W TOKU: Paweł Zalewski, Marek Borowski, Marek Siwiec, Adam Kwiatkowski, Krystyna Iglicka-Okólska.

-- JUTRO W 7. DNIU TYGODNIA: Iwona Śledzińska-Katarasińska, Stanisław Żelichowski, Jacek Sasin, Krzysztof Gawkowski, Andrzej Rozenek, Jarosław Gowin, Tomasz Nałęcz.

*****

#FPF:

-- RYSZARD KALISZ: Moim celem jest być kandydatem całej lewicy. W ramach SLD, w koncepcji szefa SLD, to, co mówię od dawna, zrozumieli, że jedyną szansą dla polskiej lewicy jest przekroczenie pewnego pułapu, trzeba podjąć zdecydowane kroki, ale też się trochę cofnąć. To, że Miller mnie zgłosi podczas Rady Krajowej, to był pomysł Millera. Zadzwonił do mnie i zapytał mnie. Nie było wina, piliśmy kawę, w Sejmie. To była poważna rozmowa, w duchu odpowiedzialności.

-- O SPECYFICE CYKLU WYBORCZEGO: Musimy być odważni. Dzisiaj mamy koniec roku, za chwilę początek nowego. los tak sprawił, katastrofa smoleńska, że wybory są w maju, a parlamentarne w październiku. Jeśli los tak sprawił, trzeba wykorzystać tę sposobność [Kalisz postuluje budowę wokół kandydata komitetów poparcia wielu środowisk lewicowych i na ich bazie stworzyć listy w wyborach do parlamentu].

-- O NAMOWACH “ZWYKŁYCH” LUDZI: Ludzie sami mnie prosili, żebym kandydował.

-- O KRYTYCE ZE STRONY MILLERA: Umiejętność nad takimi słowami, niezbyt przemyślanymi, przejść do porządku dziennego, jest sztuką. Nie wracam do SLD. SLD jako instytucjonalna partia lewicy, odgrywa na lewicy bardzo dużą rolę. Tylko proszę kolegów, żeby nie wypowiadać krytyki przez projekcję. Bo wtedy nic z lewicy nie będzie. Jeśli chcemy w imię odpowiedzialności, żeby Polska nie przechylała się jeszcze bardziej w prawo, to musimy doprowadzić do stworzenia bardzo odpowiedzialnej, dynamicznej oferty lewicy XXI w.

-- O SLD: Nie wypowiadam się o sprawach wewnętrznych SLD. Jeśli tam zwycięży myślenie, że nic się nie stało, że zatrzymujemy się [SLD] na tych ośmiu procentach, to wtedy rozłożę ręce. Nie byłem na Radzie Krajowej, siłą rzeczy jestem poza. Moją organizacją jest Dom Wszystkich Polska. Oni muszą porozumieć się wewnętrznie. Dziś przeprowadziłem rozmowę z co najmniej 15 ludźmi z kierownictwa SLD. Ale ja nie komentuję ich spraw wewnętrznych. Natomiast uważam, że musimy doprowadzić do jedności lewicy w różnorodności. Chcę doprowadzić do tego, żeby lewica była silna. To ja pierwszy przedstawiłem koncepcję jedności lewicy.

-- O POTRZEBACH: Potrzebne są struktury i trochę pieniędzy. Ja tego nie mam, ale mam zupełnie coś innego. I widzę swoją rolę jako służebną.

-- ANITA WERNER: Stał się Pan ojcem chrzestnym lewicy, panie pośle.

-- KALISZ: Jestem osobą, która da ludziom nadzieję w Polsce, którym jest duszno, żeby nie mieli tego poczucia.

-- WERNER: Czy będziemy mogli Pana niedługo przedstawiać: “Ryszard Kalisz, SLD”?

-- KALISZ: Nie! Nigdy nie będę członkiem SLD.

-- WERNER: “Nigdy” mówił Pan także Millerowi.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: To prawda, że jest kandydatem Leszka Millera. Odbyła się dyskusja, partia powiedziała, że trzeba jednak inną drogą pójść. W rozmowy i konsultacje. Różne nazwiska krążyły, to jest jedno z nich. My nie jesteśmy partią wodzowską, co moi koledzy i koleżanki dziś pokazali (...) Oczywiście, że czas na zmiany SLD. Muszą zajść zmiany.

-- JULIA PITERA: To odwraca uwagę nad rozliczeniami i zmianami w SLD, które muszą być niezbędne.

-- O KALISZU: Jego wyniki wyborcze nie są imponujące. W ostatnich wyborach Kalisz, o ile pamiętam, miał słabszy wynik od Palikota. Kalisz jest dziś traktowany jako celebryta, nie poważny konkurent w zwarciu politycznym.

-- RYSZARD CZARNECKI: Jeśli lewica chce wystawić dwóch kandydatów, pana Palikota, którego partia jest w ciężkiej depresji, oraz Ryszarda Kalisza, którego indywidualne wyniki są kiepskie, to jest to problem i ich ból głowy.

-- O DUDZIE: Ma bardzo poważne szanse na elekcję. Jest merytoryczną alternatywą dla Komorowskiego.

-- NAPIERALSKI: Byłem w gorszej sytuacji [niż Kalisz przed wyborami]. Odbyłem rozmowę ze wszystkimi regionami i postanowiłem wziąć odpowiedzialności.

-- O ZREFORMOWANIU SLD: Trzy zmiany są konieczne: po pierwsze, w naszych sercach. Po drugie: musi być całkowicie nowa oferta programowa. Po trzecie: całkowicie nowi ludzie (...) Odbyłem z Leszkiem Millerem rozmowę w cztery oczy i wyłożyłem mu swoje oczekiwania, co do zmian. Miller może być poważnym elementem zmian.

*****

FAKTY TVN

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Tuż po 13:00 Ryszard Kalisz dostał informację, że będzie kandydatem SLD na prezydenta. 2 godziny później, że jednak nie będzie.

-- LESZEK MILLER: Zgłosiłem Ryszarda Kalisza, ale moje koleżanki i koledzy zauważyli, że są jeszcze inne nazwiska.

-- RYSZARD KALISZ: SLD ma szansę, wielką szansę. Ale musi również wykazać się odwagą.

-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Dziś tylko garstka z ponad 100 członków Rady Krajowej SLD była gotowa go zaakceptować.

-- JOANNA SENYSZYN: Zbyt często źle wyrażał się o SLD, a teraz chce od nas czegoś, ale niekoniecznie chce być dla nas miły.

-- JANUSZ PALIKOT: Nie chcę znęcać się nad Kaliszem i przytaczać jego wypowiedzi na temat SLD.

-- Przypomnienie archiwalnych wypowiedzi Leszka Millera i Ryszarda Kalisza.

-- SKÓRZYŃSKI: Miller dał sobie czas do stycznia na próbę przekonania działaczy do Kalisza.

-- MARCIN MASTALEREK: Moje polityczne marzenie jest to, bym mógł po 2015 roku podnieść rękę za rządem Jarosława Kaczyńskiego.

-- MAREK MIGALSKI: Jeszcze 4 lata temu był no-namem i donosił herbatę Bielanowi, Kamińskiemu, Kurze i mnie. Ona mniej więcej połowę inteligencji, którą miał Hofman, a Hofman miał połowę inteligencji, którą miał Bielan.

-- MAGDA ŁUCYAN: Mastalerek będzie decydować kto, kiedy i co może mówić mediom.

-- PATRYK JAKI: Mówi się, że rzecznik to niemal osoba zarządzająca partią.

-- DARIUSZ JOŃSKI: Ma trudne zadanie, bo musi mówić dokładnie, jota w jotę, co mówi Kaczyński.

-- JAN DZIEDZICZAK: Jego zaletą jest to, że nie jest Adamem Hofmanem, bo Hofman ma mnóstwo wad, których Mastalerek nie ma.

-- RYSZARD CZARNECKI: Łączy ich taki ofensywny styl.

-- JOŃSKI: To kopia Hofmana. Mówią nawet podobnymi tekstami.

-- MASTALEREK: Nie staram się nikogo naśladować. Staram się ciężko pracować.

-- ŁUCYAN: Widać, że Mastalerek ma dobry kontakt z prezesem.

-- ANDRZEJ ROZENEK: To taka grupa pochylaczy, ludzi, którzy przychodzą do pierwszego rządu, pochylają się do Kaczyńskiego i szepczą mu na ucho. Kiedyś w tej grupie dominował Hofman.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- LESZEK MILLER: Ryszard Kalisz spełnia wiele cech, które mogły by powodować, że wokół niego powstanie środowisko centrolewicy.

-- W MATERIALE TEŻ ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ MILLERA O KALISZU: Już nie musi udawać, że jest człowiekiem lewicy.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Jakiego by nie wymyślono kandydata, wynik w ostatni wyborach SLD były kompromitujące, i przez to nie ma szans na zwycięstwo.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI:To wszystko co będzie związane z kampanią jest w pewnym kontekście, kontekście stworzonym przez wybory samorządowe.

-- KAMIL DZIUBKA: Dylemat mają ludowcy.

-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI: Tego umownego 15 stycznia przekażemy decyzję.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- OBIECUJĘ CIĘŻKĄ PRACĘ - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.

-- TO KANDYDAT, KTÓRY MA WYGRAĆ - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- ZGŁOSIŁEM RYSZARDA KALISZA, ALE SĄ JESZCZE INNE NAZWISKA - wypowiedź Leszka Millera na czołówce.

-- ROBERT JEST PIERWSZYM TAKIM ŚWIATEŁKIEM - wypowiedź Barbary Nowackiej na czołówce.

-- MOJĄ PARTIĄ POLITYCZNĄ JEST SŁUPSK - wypowiedź Roberta Biedronia na czołówce.

-- DOMINIKA DŁUGOSZ: Robert Biedroń nagle z szeregowego posła stał się mesjaszem lewicy.

-- JANUSZ PALIKOT: Dzisiaj na Roberta Biedronia i Słupsk patrzy cała Polska. Miliony Polaków zdają sobie pytanie, czy warto dokonać takiej zmiany.

-- ROBERT BIEDROŃ: Dzisiaj interesuje mnie tylko Słupsk i Słupskowi będę wiernie służyć.

-- DŁUGOSZ: Wymienianie Biedronia jako kandydata na kandydata na prezydenta Polski już dziś wygląda na klasyczne chwytanie się ostatniej deski ratunku.

-- KATARZYNA PIEKARSKA: Nie wyobrażam sobie, żeby on za kilka miesięcy kandydował na prezydenta. Byłoby to absolutnie niepoważne, a Robert jest poważnym facetem.

-- DŁUGOSZ: Ani w Twoim Ruchu, ani w SLD nie ma nikogo, kto mógłby stanąć do wyrównanej walki o prezydenturę. Za tydzień swój start ogłosi Janusz Palikot.

-- LESZEK MILLER: Kalisz spełnia wiele cech, które mogłyby powodować, że wokół niego powstanie środowisko centrolewicy.

-- JOANNA SENYSZYN: Kalisz od lat marzy o tym, żeby być choć kandydatem, bo na zostanie prezydentem nie ma szans.

-- RYSZRD KALISZ NA TT: Tylko jeśli na lewicy będzie jeden kandydat, mógłbym podjąć decyzję o starcie.

-- ANDRZEJ DUDA: Wierzę, że w trakcie kampanii uda mi się przekonać Polaków, że Polska potrzebuje właśnie takiej zmiany, którą jest nowa prezydentura.

-- DŁUGOSZ: PSL na razie się waha. I to nie kto ma być kandydatem, ale czy kandydat w ogóle ma być.