Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
02.12.2014
11:31
Klucz do wygranej w tych wyborach na pewno nie leżał w telewizji. No chyba, że w kablowej. To żadne zaskoczenie. Jednak dowiedzieliśmy się też czegoś nowego: ogólnopolska sława nie tylko nie pomaga, ale może nawet zaszkodzić startującym. Lokalnych wyborców drażnią ci kandydaci, którzy mają na głowie ważniejsze sprawy niż ich chodnik.
Przegrali ci kandydaci, którzy budowali swoją kampanię w oparciu o ogólnopolskie media. Popularny i rozpoznawany w całym kraju Andrzej Rozenek, przepadł w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy. Zaskakiwać może nie sam fakt tej porażki, co jej rozmiar. Rozenek przegrał nawet z Joanną Erbel z Zielonych, a jego wynik 2,28% stawia go w jednym rzędzie z niszowymi kandydatami. W tym samym wyścigu Przemysławowi Wiplerowi nie pomogła ogólnopolska promocja w związku z ujawnieniem jego nagrania. Wyborcy chcieli głosować na tych, którzy będą mówili o lokalnych problemach.
Jeśli ktoś ma większe ambicje niż własne miasto, to nie powinien się z tym afiszować. Rafał Dutkiewicz jeszcze nigdy nie był tak słaby. Prezydent Wrocławia problemów miał oczywiście wiele, ale jego ogólnopolskie ambicje stały się przedmiotem kampanii. A nie wypadł w niej najlepiej. Konkurencja przedstawiała go jako człowieka, który zapomniał o problemach Wrocławia. Część wyborców odebrała to, jako zdradę. A tego się nie wybacza.
Jeśli ktoś myśli, że zwycięstwo Roberta Biedronia podważa tę tezę, to jest w błędzie. Poseł Twojego Ruchu nie wygrał dlatego, że jest znany z ogólnopolskich mediów, ale mimo tego, że jest z nich znany. Zdecydowała kampania bezpośrednia. Biedroń miał słabą konkurencję i dobry pomysł na kampanie. Wyciszał spory światopoglądowe i przestał brylować w telewizjach informacyjnych. Pokazał mieszkańcom, że liczy się dla niego Słupsk. Dokładnie odwrotnie wyszło to w przypadku Marzeny Wróbel. Ze światopoglądowych sporów i barwnych wystąpień znają ją wszyscy, a ona nie potrafiła się odciąć od tego wizerunku na czas kampanii. Dlatego w Radomiu jej kandydatura nie wzbudziła zbyt wiele entuzjazmu.
Wielkie polityczne tematy nie muszą być wcale ważne dla lokalnych wyborców. Dla nich bardziej znaczące będą te małe, ale dotyczące ich spraw. Z tej perspektywy kandydat, który zbyt wiele czasu poświęca ogólnopolskiej polityce staje się odrealniony. Dlatego wyborcy wolą kogoś nawet mniej zgrabnego i z gorszym talentem retorycznych, ale bardziej swojskiego. W wyborach parlamentarnych będzie działać to dokładnie odwrotnie. Do Warszawy najlepiej wysłać nie sprawnych, ale poprawnych. Tak żeby czasem nie przynieśli wstydu. W lokalnych wyborach wstyd nie ma żadnego znaczenia. I pewnie dlatego Czesław Małkowski o mało nie wygrał wyborów w Olsztynie.
fot. KWW Nareszcie Zmiana
10:08
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI W KONTRWYWIADZIE RMF: Jeżeli się oskarża o fałszerstwo całą Polskę to jest to w jakiejś mierze podkładanie ładunku wybuchowego pod demokrację. Powiem więcej - dzisiaj widzę to raczej jako przejaw takiej cynicznej, bezwzględnej walki politycznej, chęć zmobilizowania własnych wyborców a jednocześnie zakwestionowania wyniku wyborów, który wydawał się, że nie jest po myśli politycznej konkretnego środowiska.
-- O ODPOWIEDZIALNOŚĆI PKW: Oczekiwałbym od sił politycznych, że jeśli razem zrobiły niedoskonały kodeks wyborczy, to też razem będą w stanie to poprawić, a nie przerzucać odpowiedzialność tylko i wyłącznie na PKW. PKW swoje błędy popełniła, da temu wyraz - według mnie - również w raporcie, który z mocy ustawy przygotowują dla prezydenta, dla marszałka Sejmu i dla marszałka Senatu. Jestem pewien, że tam będą także i wnioski, co należy poprawić w systemie.
-- O PLANIE NAPRAWCZYM: (...) Trzeci element planu to będzie właściwie wyciągnięcie wniosków. Jestem pewien, że ogromna część takich mechanizmów naprawczych może być uruchomiona przez nowe PKW po wyciągnięciu wniosków z tego, co sią stało. Na czwartym miejscu dopiero jest nowelizacja kodeksu wyborczego. Nad tą nowelizacją Kancelaria Prezydenta pracuje.
-- O SWOJEJ DECYZJI DOT. STARTU: Rzeczywiście, nie spieszę się z tą decyzję. Ale przypomnę, że kalendarz wyborczy zaczyna bić od momentu, kiedy marszałek sejmu Radosław Sikorski podejmie decyzję o wyznaczeniu terminu, w którym się wybory odbędą. Wtedy wszystko zacznie się dziać. Także i moje decyzję będą zapadały - nie wyprzedzając tych decyzji marszałka tylko dostosowując się do decyzji marszałka.
-- RADOSŁAW SIKORSKI W SYGNAŁACH DNIA PR1 O OSTATNIM WYSTĄPIENIU KACZYŃSKIEGO W SEJMIE: Niektórym się miesza trybuna sejmowa z trybuną wiecową. Koledzy z PiS nie upilnowali prezesa i będą musieli za to płacić.
-- RADOSŁAW SIKORSKI O WYBORACH: Liczenie głosów było uczciwe, był problem z ich zliczaniem. Ja skierowałem pismo do ustępującego przewodniczącego PKW, bo to sama PKW musi mieć koncepcje zmian, na przykład propozycje budżetu. Jeśli potrzebują lepszego systemu komputerowego, to my jako władza czy to ustawodawcza czy wykonawcza, to my im tego nie narzucimy. To oni sami muszą mieć taką koncepcję. Zwróciłem się też do klubów w Sejmie, do końca tego tygodnia kluby przedstawią swoje koncepcje zmian w kodeksie wyborczym. Bez uprzedzeń co do tego z której strony sali one padną, musimy je bardzo poważnie rozważyć.
-- O PKW: Sędziowie popełnili błąd prezentacyjny nie dość rychłym zrezygnowaniem z systemu informatycznego, mieli okazję uniknąć dużej części krytyki. Dobrze, że skład PKW zostanie odmłodzony. Muszą nastąpić zmiany zasadnicze, na podstawowe zmiany mamy cały styczeń, zmiany techniczne (przejrzyste urny, kamery, przywrócenie opisywania, dlaczego głos był nieważny) mogą nastąpić nawet trochę później. Sytuacja podważania procesu wyborczego nie może się powtórzyć.
-- O PO: Bardzo dobrze oceniam stan swojej partii, Ewa Kopacz potwierdziła swoje przywództwo. Procentowa porażka jest bodźcem, aby zabiegać o poparcie ludzi młodych, co robimy. Polacy pokazali, że nie chcą oddać władzy partii, która ma tak radykalny temperament polityczny i nieumiarkowane poglądy.
-- O ZAGRANICZNYCH PODRÓŻACH POSŁÓW: Zdecydowana większość posłów godnie reprezentuje nasz kraj za granicą, proszę o szacunek dla tej pracy. Dyplomacja parlamentarna jest bardzo ważna.
-- MAREK SAWICKI W SYGNAŁACH DNIA PR1: Frekwencja powinna być głęboką troską polityków, a mam wrażenie, że to jakoś polityków nie zajmuje. Im wyższy szczebel wyborów, tym więcej głosów nieważnych, trzeba sprawdzić, co było ich przyczyną. Dla czystości reguł demokratycznych w państwie należy to poprzez socjologów i orzeczenia sądów okręgowych sprawdzić.
-- O GŁOSACH PODWAŻAJĄCYCH WYNIK PSL: To jest smutny wyraz frustracji. Cztery lata temu też była książeczka i PSL nie było na pierwszym miejscu, tak samo w eurowyborach. Bardzo przykro mi to mówić, ale pachnie mi to rokiem 1947 r., że są siły, które mogą wygrywać wybory, i te, które nie mogą. To psuje święto demokratycznych wyborów samorządowych (...). Przyczyn naszego wyniku może być kilka. Liczba głosujących w komisjach obwodowych jest większa niż w komisjach wiejskich, stąd taka różnica w wynikach faktycznych i wynikach IPSOS (...). Ciągła obecność i praca owocuje.
-- O NASTROJACH W PSL: Nie jesteśmy w euforii. Czeka nas okres ciężkiej pracy.
-- O KACZYŃSKIM: Dla prezesa sądy nie są jakimś wyznacznikiem prawdy, Kaczyński przegrał z PSL proces w eurowyborach, nie wykonał wyroku, a przecież przegrał.
-- O PKW: Kompromitowali proces wyborczy, nie nadążali za systemem informatycznym, były popełnianie błędy techniczne, ale to sędziowska elita.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI W JNJ TVN24 O WYNIKACH W POZNANIU: Brak wizji rozwoju, rutyna wiecznie spóźnionych inwestycji - to sprawiło, że ludzie postawili na nowego człowieka, z pasją. Poznań to jeden z największych sukcesów w tych wyborach.
-- Myślę, że dobrym wskaźnikiem tego, co powinniśmy zrobić, jest Poznań właśnie. Powrót do korzeni, to jest nam bardzo potrzebne, powrót do obywatelskości. Musimy odświeżyć nasz wizerunek, nie przez makijaż, ale przez powrót do idei, które nam przyświecały. Wyborcy uczestniczący w wyborach samorządowych pokazali, że ochota na zmianę jest większa. Musimy myśleć o tym, żeby przyciągać młodych ludzi, to jest problem niezwykle istotny. Pani premier tak się ucieszyła z odbicia Radomia PiSowi, że dało nam to nową energię.
-- O PLOTKACH NA TEMAT WCZEŚNIEJSZYCH WYBORÓW W PO: Nie jestem zwolennikiem wcześniejszych wyborów w PO. Nie widzę miejsca na to, by prowadzić wewnętrzną kampanię w Platformie.
-- Myślę, że oni w poniedziałek powiedzieli wprost: mamy problem z systemem liczenia głosów. W kodeksie wyborczym nie ma aż tylu błędów, które mogłyby doprowadzić do sfałszowania wyborów. Ale kwestie kodeksowe oczywiście będą w Sejmie poruszane, będziemy się zastanawiać, co poprawić.
-- TADEUSZ IWIŃSKI W TOK FM O LEWICY W POLSCE: Musimy wyciągnąć wnioski, także programowe. Potencjał lewicy w Polsce sięga 30 proc. Ten duży potencjał lewicy społecznej nie przekształca się w poparcie lewicy politycznej. Pytania, co trzeba zrobić? To zasługuje na szersze analizy (...). Często słyszę, że brakuje nam dostatecznej lewicowości.
-- O WYNIKACH WYBORÓW: Rezultat jest daleki od naszych oczekiwań. Wielu naszym koleżankom i kolegom w tej kampanii zabrakło ognia. W drugiej turze wypadliśmy dobrze, nasi kandydaci zwyciężyli w 15 miastach prezydenckich, PiS miał mniej. Gratulujemy kolegom z PSL wyniku, ale oni zawsze dostają dwa razy więcej głosów, niż w wyborach do Sejmu. My w wyborach do Sejmu uzyskany wynik dwucyfrowy, jestem o tym przekonany.
-- O POMYŁKACH SLD: Popełniliśmy błąd, jeśli chodzi o wybór kandydata na prezydenta Warszawy. Myślę, że Marek Balicki czy Katarzyna Piekarska mieliby lepszy wynik. Być może popełniliśmy błąd, nie popierając referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie.
fot. prezydent.pl
14:55
Piotr Kuczera - urodzony w 1977 roku - jest najmłodszym nowym prezydentem z Platformy Obywatelskiej wyłonionym w tych wyborach. Ma 37 lat, wygrał w II turze w Rybniku. Jednak jego zestawienie z Markiem Materkiem (25 lat, Starachowice), Krzysztofem Kosińskim (26 lat, Ciechanów) czy Lucjusz Nadbereżny (PiS, prezydent Stalowej Woli wybrany w I turze, ma 29 lat) pokazuje najlepiej jeden z kluczowych problemów PO, który ujawnił się w tych wyborach. To wybory, które pokazały zmęczenie wielokadencyjnymi prezydentami i bardzo spektakularne sukcesy młodych ludzi (także aktywistów miejskich) - ale niekoniecznie ludzi PO.
Materek został w tym roku wyrzucony z Platformy w wyniku wewnętrznej rozgrywki. Teraz błyskawicznie stał się symbolem nowego pokolenia, które wchodzi w samorządową politykę. Tak samo dla PSL jest z Kosińskim. PiS bardzo mocno akcentuje poparcie, jakie ma w tych wyborach wśród młodych ludzi, a najlepszym znakiem tego, że w partii młodzi mogą piąć się w górę jest właśnie przykład nowego prezydenta Stalowej Woli, Lucjusza Nadbereżnego. Niespodziewany sukces Roberta Biedronia (38 lat) czy Mateusza Klinowskiego w Wadowicach (36 lat) stał się mocno dyskutowany na lewicy.
Tymczasem na poziomie prezydenckim te wybory nie wykreowały nikogo przed 30-tką, który mógłby w przyszłości pomóc partii odzyskać zaufanie i poparcie wśród tej grupy ludzi. Oczywiście w tych wyborach pojawiły się osoby z PO, które odniosły sukces samorządowy (Dobrawa Morzyńska, Kinga Gajewska). Ale nie na poziomie liderów miast.
Najważniejszy strategiczny efekt tych wyborów to może być właśnie pojawienie się nowego pokolenia młodych ludzi, którzy w najbliższych latach będą zmieniać samorządy. I tu PO może mieć największy problem. To może mieć także bardzo negatywne konsekwencje przed wyborami parlamentarnymi.
16:23
Konflikt między Toruniem a Bydgoszczą w kujawsko-pomorskiej Platformie wszedł na nowy poziom. Minister Teresa Piotrowska na antenie Radia PiK wprost mówiła dziś o kryzysie w partii. A to wszystko za sprawą nowego podziału władz w województwie, które - wbrew ustaleniom dokonanym na poziomie najwyższych władz PO - nie uwzględniają propozycji personalnych Bydgoszczy. W nowych władzach województwa nie ma ani jednego przedstawiciela bydgoskiej PO, który byłby wskazany przez lokalną Platformę.
Ustalenia dotyczące podziału stanowisk zakładały, że bydgoska PO przedstawi własnego kandydata na wicemarszałka i kandydata na członka zarządu województwa. Tak też się stało, a wicemarszałkiem miał zostać Zbigniew Pawłowicz. Jak się dowiadujemy, ten podział we władzach został zaakceptowany na spotkaniu w obecności premier Ewy Kopacz, szefa regionu Tomasza Lenza i sekretarza generalnego partii Andrzeja Biernata. Marszałkiem miał być (po raz trzeci) Piotr Całbecki, co w poniedziałek zaakceptował sejmik.
Jednak ostatecznie wicemarszałkiem został wybrany Zbigniew Ostrowski, a członkiem zarządu pozostał Sławomir Kopyść. Jak powiedziała w rozmowie na antenie Radia PiK Piotrowska, wybór wicewojewody Ostrowskiego mógł być dokonany niezgodnie z prawem, gdyż ten nie złożył odpowiednio wcześnie rezygnacji z pełnionej funkcji.
Inni członkowie PO z Bydgoszczy otwarcie zarzucają Całbeckiemu, że zaczyna od konfliktu. "Może pan zaklinać rzeczywistość, ale nie słucha pan nas, bydgoszczan, a dowód tego dał pan nie przyjmując naszej rekomendacji, proponując na wicemarszałka kandydata, który nie ma umocowania w Bydgoszczy. Źle się stało, nie służy to dobrym relacjom bydgosko-toruńskim" - mówiła Dorota Jakuta z bydgoskiej PO.
A niedoszły wicemarszałek Pawłowicz mówi otwarcie: Całbecki namawiał mnie do rezygnacji z mandatu. I to co najmniej dwukrotnie. "Już wówczas mi mówiono: opłaca się panu startować z czwartego miejsca? Nie ma pan szans. Niech pan zrezygnuje, po co to panu. Zapewnimy panu spokojny byt jako dyrektorowi centrum onkologii. Ile pan będzie chciał, tyle pan będzie dyrektorem. Taką rozmowę odbył ze mną pan marszałek Piotr Całbecki" - przyznał na konferencji prasowej Pawłowicz, który jest powszechnie szanowanym onkologiem, byłym senatorem, kandydatem na ministra zdrowia w kolejnych rządach PO.
Kryzys w kujawsko-pomorskiej PO doszedł do takich rozmiarów, że nieoficjalnie politycy z Bydgoszczy mówią wręcz o "oszustwie" dokonanym przez Lenza i Całbeckiego. Na pewno jest to pierwszy tak duży problem dla premier Ewy Kopacz, która po wyborach samorządowych musi zmierzyć się z problemami wewnętrznymi w partii, wynikającymi nie tylko z dużo większego niż się spodziewano sukcesu PSL.
Fot http://www.kujawsko-pomorskie.pl/
17:26
Leszek Miller na briefingu, po posiedzeniu Zarządu SLD zapowiedział, że najbliższą sobotę, na posiedzeniu Rady Krajowej, partia będzie rozmawiać o kandydacie na prezydenta Polski. Jeszcze niedawno od polityków Sojuszu można było usłyszeć, że najpoważniejszym kandydatem jest Wojciech Olejniczak. Teraz jednak Miller powiedział: "Jest pod uwagę brana dosyć bogata paleta nazwisk. Rozpatrujemy też taką możliwość wystawienia osoby która nie jest dość ściśle związana z SLD".
Nie jest powiedziane, że nazwisko kandydata zostanie ogłoszone już w sobotę. Musi to jednak nastąpić w niedługim czasie, bo kandydat - jak zapowiedział Miller - który ma reprezentować całą lewicę, zostanie wybrany do końca roku. W praktyce oznacza to, że nazwisko poznamy jeszcze w tym miesiącu.
Fot. SLD
18:15
Kolejny raz były premier Donald Tusk - tym razem jako szef Rady Europejskiej - udziela “programowego” wywiadu Polityce. To, jak przyznaje tygodnik, pożegnalna rozmowa z byłym przewodniczącym Platformy. Oto 5 najważniejszych cytatów z rozmowy przeprowadzonej przez Janiną Paradowską i Jerzego Baczyńskiego.
O WYBORACH W 2015: Myślę, że dwie główne siły, Platforma i PiS, znów będą w okolicach remisu, może po 32 proc. głosów, i że determinacja tych partii, jakieś drobne zdarzenia mogą zdecydować o zwycięstwie jednej lub drugiej. Lewica - rozumiana jako całość, a więc Miller, Palikot i różne inne środowiska - nie podniesie się po tej klęsce, bo to klęska, jeśli z 20 proc. głosów robi się 10 proc. I z zupełnie dobrym wynikiem wyjdzie z tych wyborów PSL. Jestem więc przekonany, że koalicja PO-PSL może współpracować w przyszłości.
O PKW: Uważam jednak, że bardzo poważną sprawą jest liczba nieważnych głosów. Mam też bardzo poważne pretensje do PKW, nie tyle o system informatyczny, bo takie awarie się zdarzają, nawet nie o sposób komunikowania się z opinią publiczną, który, najdelikatniej mówiąc, nie był budujący, ale o to, że nie wyciągnęła wniosków z wcześniejszych wyborów, szczególnie samorządowych, bo już wtedy odsetek nieważnych głosów w niektórych miejscach był bardzo wysoki. Dziś bezwzględnie trzeba zbadać, co jest wadliwego w systemie wyborów, czy to osławiona już książeczka, czy brak informacji, czy są jeszcze inne powody trudności w głosowaniu. Tak czy inaczej, sytuacja jest bardzo ambarasująca i Kaczyński ją wykorzystuje.
O ANDRZEJU DUDZIE: W pierwszym momencie pomyślałem, że w tej szybkiej i niespodziewanej nominacji chodzi o to, aby poskromić ambicje prezydenckie szefa Solidarności Piotra Dudy. Ten ruch rzeczywiście utrudnia Piotrowi Dudzie wystawienie własnej kandydatury. Może też chodzić o to, aby środowiska oczekujące na kandydata PiS nie zaczęły zbyt ostro lansować kogoś, kto byłby dla Kaczyńskiego kłopotliwy oraz o zablokowanie innych polityków w obozie PiS, w rodzaju Jarosława Gowina czy Zbigniewa Ziobry. A ich ambicje znane są od dawna.
O WŁADZY PREMIERA: W trakcie tych siedmiu lat miałem nieraz poczucie, że chciałbym być skuteczniejszy, na przykład jeśli chodzi o cały kompleks spraw dotyczący sprawiedliwości, ścigania przestępców, współpracy z prokuraturą, z sędziami, wypracowywania polityki karnej.
O PRZYWÓDZTWIE W PO: Dziś, w warunkach ogromnej siły mediów i błyskawicznego przepływu informacji, jednoosobowe przywództwo jest warunkiem sprawności działania. Na początku PO mieliśmy wielu liderów, kolektyw, interesujące długie dyskusje i 12 proc. poparcia.
O REFORMACH: Jestem bardzo dumny z tej ciepłej wody. Debata o tym, dlaczego nie odbieramy przywilejów, nie wprowadzamy bolesnych reform, nie krzywdzimy ludzi, towarzyszy mi od początku, chyba od pierwszego mojego wywiadu dla POLITYKI, kiedy otwarcie przyznałem, że nie uznaję reformowania za cel sam w sobie. Przyznaję tak samo dziś, w moim podejściu do polityki nic się nie zmieniło. Jestem przekonany, że zabierać można wtedy, kiedy nie ma innego wyjścia, a dawać umiarkowanie, bez narażania interesu publicznego. Zwrócę uwagę, i nie jest to tylko moja opinia, że sondażowe kłopoty Platformy zaczęły się wraz z decyzją o podniesieniu wieku emerytalnego. Nic innego nam tak nie zaszkodziło.
O SZCZĘŚCIU: Ja po prostu mam szczęście, i to być może wyróżniało mnie wśród moich konkurentów czy przyjaciół. Nie żartuję i nie lekceważę tego, bo uważam, że zdolność i intuicja w wykorzystywaniu dobrych, sprzyjających momentów jest ważna.
Fot. Polityka
19:54
SEJM:
Uzupełnienie składu PKW przez polityków? Nowy przewodniczący Komisji ds. Służb Specjalnych, Prowizorka na ubezpieczenie zdrowotne rolników
20:46
-- DONALD TUSK W POŻEGNALNYM WYWIADZIE DLA POLITYKI PRZEWIDUJE REMIS PO-PIS W 2015: “Myślę, że dwie główne siły, Platforma i PiS, znów będą w okolicach remisu, może po 32 proc. głosów, i że determinacja tych partii, jakieś drobne zdarzenia mogą zdecydować o zwycięstwie jednej lub drugiej. Lewica - rozumiana jako całość, a więc Miller, Palikot i różne inne środowiska - nie podniesie się po tej klęsce, bo to klęska, jeśli z 20 proc. głosów robi się 10 proc. I z zupełnie dobrym wynikiem wyjdzie z tych wyborów PSL. Jestem więc przekonany, że koalicja PO-PSL może współpracować w przyszłości”. https://300polityka.pl/news/2014/12/02/tusk-przewiduje-remis-po-pis-w-2015-7-cytatow-z-pozegnalnego-wywiadu-dla-polityki/
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI ZAPRASZA KANDYDATÓW PIS W WYBORACH NA MARSZ 13 GRUDNIA: “Ekipa rządząca chce zahamować nadchodzące zmiany, używając do tego wszystkich dostępnych narzędzi. Nie możemy się poddać, jesteśmy silnym Narodem, jesteśmy dumnymi Obywatelami, jesteśmy wolnymi Polakami (...) Dlatego 13 grudnia, gdy przez ulice Warszawy przejdzie pochód obywatelski, wtedy nie może zabraknąć żadnego z Was”. https://twitter.com/pis_org_pl/status/539797794945789952
-- KANDYDAT SLD NA PREZYDENTA DO KOŃCA ROKU: “Leszek Miller na briefingu, po posiedzeniu Zarządu SLD zapowiedział, że najbliższą sobotę, na posiedzeniu Rady Krajowej, partia będzie rozmawiać o kandydacie na prezydenta Polski. Jeszcze niedawno od polityków Sojuszu można było usłyszeć, że najpoważniejszym kandydatem jest Wojciech Olejniczak. Teraz jednak Miller powiedział: ‘Jest pod uwagę brana dosyć bogata paleta nazwisk. Rozpatrujemy też taką możliwość wystawienia osoby która nie jest dość ściśle związana z SLD’”. https://300polityka.pl/news/2014/12/02/kandydat-sld-na-prezydenta-do-konca-roku-miller-to-moze-byc-osoba-ktora-nie-jest-scisle-zwiazana-z-sojuszem/
-- MICHAŁ TRACZ NA TWITTERZE: “Nieoficjalnie: Leszek Miller na zarządzie powiedział dziś, że na prezydenta albo osoba młoda, albo kobieta”.
-- SEJM W TYM TYGODNIU WEDŁUG 300POLITYKI: Uzupełnienie składu PKW przez polityków? Nowy przewodniczący Komisji ds. Służb Specjalnych, prowizorka na ubezpieczenie zdrowotne rolników. https://300polityka.pl/news/2014/12/02/sejm-uzupelnienie-skladu-pkw-przez-politykow-nowy-przewodniczacy-komisji-ds-sluzb-specjalnych-prowizorka-na-ubezpieczenie-zdrowotne-rolnikow/
-- MINISTER PIOTROWSKA O KRYZYSIE W KUJAWSKO-POMORSKIEJ PLATFORMIE. PIERWSZY TAKI SPÓR NA TALERZU PREMIER KOPACZ: “Konflikt między Toruniem a Bydgoszczą w kujawsko-pomorskiej Platformie wszedł na nowy poziom. Minister Teresa Piotrowska na antenie Radia PiK wprost mówiła dziś o kryzysie w partii. A to wszystko za sprawą nowego podziału władz w województwie, które - wbrew ustaleniom dokonanym na poziomie najwyższych władz PO - nie uwzględniają propozycji personalnych Bydgoszczy. W nowych władzach województwa nie ma ani jednego przedstawiciela bydgoskiej PO, który byłby wskazany przez lokalną Platformę”. https://300polityka.pl/news/2014/12/02/piotrowska-o-kryzysie-w-kujawsko-pomorskiej-po-pierwszy-taki-spor-na-talerzu-kopacz/
-- O NIETYPOWYM PREZENCIE DLA SCHETYNY OD JOHNA KERRY’EGO PISZE WPOLITYCE.PL: “Szef MSZ Grzegorz Schetyna spotkał się we wtorek w Brukseli z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym; rozmowa dotyczyła sytuacji na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie i w Afganistanie. Okazuje się, że nie tylko... (...) W trakcie spotkania szef MSZ otrzymał od Johna Kerry’ego nietypowy prezent: oficjalną piłkę do koszykówki zespołu Boston Celtics z podpisami wszystkich zawodników drużyny. Obaj panowie są zagorzałymi fanami koszykówki. Schetyna w młodości był nawet zawodnikiem Śląska Wrocław”. http://wpolityce.pl/polityka/224382-polityka-zagranicznego-haratania-schetyna-dostal-od-kerryego-pilke-do-koszykowki
-- DONALD TUSK TO THE RESCUE - pisze Jan Techau: “In sum, the highest hopes for EU external relations lie with the job where one would perhaps least expect it. For many, Donald Tusk embodies the last chance for EU foreign policy. It’s a thankless task. And now, it is his”. http://carnegieeurope.eu/strategiceurope/?fa=57359
-- CHARYTATYWNY BAL DZIENNIKARZY ODBĘDZIE SIĘ, ALE WEJŚCIÓWKI PODROŻAŁY: “Powraca Charytatywny Bal Dziennikarzy, który ma się odbyć 7 lutego 2015 roku. Bilety-cegiełki na bal kosztują 180 zł (dla dziennikarzy) i 350 zł (dla przedstawicieli innych zawodów). W lutym 2013 roku, gdy po raz ostatni odbył się Charytatywny Bal Dziennikarzy, cegiełki kosztowały odpowiednio: 150 zł i 250 zł. Cegiełki można kupować od 8 grudnia”. http://press.pl/newsy/prasa/pokaz/47272,Charytatywny-Bal-Dziennikarzy-odbedzie-sie_-ale-wejsciowki-podrozaly
*****
#FPF:
-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ O ROBERCIE BIEDRONIU: Chodzi o otwieranie głów Polakom. Słyszałem wypowiedź pewnej kobiety u Was w stacji [w Faktach], że nikt nie głosuje na podstawie wiedzy, kto wchodzi komu do łóżka. Ta prosta prawda powinna zobowiązywać wszystkie osoby.
-- O SLD: Lewica walki z PiS o elektorat lewicowy nie wygra. Koalicja PiS-SLD? Nie daj Boże.
-- O PKW: Musi być relacja między poczuciem kompromitacji, a poczuciem odpowiedzialności za państwo. Jak opadną emocje, to oni obiektywnie zrozumieją, że to oni popełnili błąd.
-- O KACZYŃSKIM, PIS I MARSZU 13 GRUDNIA: To jest rodzaj inicjatywy politycznej, która polega na budowaniu własnej narracji. On adresuje swoją narrację do własnych wyznawców, co służy budowaniu mobilizacji. On wie, że to skuteczna taktyka (...) 13 grudnia, niezależnie od tego, jak ludzie się odnoszą do stanu wojennego, to pewne jest, że data ta nie powinna być trywializowana na zasadzie wykorzystywania jej do celów politycznych (...) Mam wrażenie, że jeśli chodzi o stosunek do Polski, to jest coraz gorzej. To jest rozdrapywanie ran (...) PiS będzie twardo grało, bo złapało oddech w wyborach samorządowych.
-- O WYNIKU PO: Za tymi wynikami kryje się odpływ młodych wyborców od PO. Jeśli z tego politycy Platformy nie wyciągną wniosków, to mogą przegrać [w wyborach parlamentarnych] (...) Z młodym pokoleniem trzeba rozmawiać o przyszłości, to jest perspektywa. Warto ich zachęcić do tego, by współtworzyć tę polską przyszłość.
-- O PREZYDENCIE: Zgadzam się z prezydentem, jeśli chodzi o stanowczość ocen. To jest rodzaj przeciwwagi dla tego, co kierownictwo PiS robi w tej chwili.
*****
#KROPKA NAD I:
-- JADWIGA STANISZKIS: Były lokalne nadużycia, niesamowity bałagan związany z trudnościami związanymi ze specyfiką tych wyborów. Ale nie ma dowodów, że wybory zostały sfałszowane, Kaczyński powiedział o jedno zdanie za dużo (...) Wielu było takich, którzy zasłużyli na tak ostre słowa, ale mimo wszystko zostało powiedziane za dużo. Trzeba było skupić się na tym, że PiS wygrało wybory.
-- O WYNIKU JACKA SASINA: To jest sukces bardziej PiS, bo to się powtórzyło we wszystkich regionach. Przykład? Wspaniały wynik we Wrocławiu. PiS przestał być obciachem w wielkich miastach, wśród młodego pokolenia. Ludzie zaczynają myśleć w kategoriach swoich interesów, to pracuje na korzyść PiS. Trzeba tworzyć lokalne gabinety cieni (...) Ludzie chcą konkretów.
-- O WYNIKU ROBERTA BIEDRONIA: Bardzo się cieszę z Biedronia, bo to człowiek, który we wszystkich konfrontacjach się bał [ze względu na tratowanie go z punktu widzenia jego orientacji], ale jednocześnie stawiał czoła. To bardzo dobry wybór. Etykietki nie są traktowane dominująco, to jest szansa dla partii, które mają przyprawioną gębę. Ludzie wyczuwali dzielność Biedronia. Nie jest łatwo być otwarcie gejem. Widać, że się bał, ale był waleczny. I on jest waleczny. To budzi szacunek.
-- O HOFMANIE: Człowiek, z którym nikt nie chciałby się zaprzyjaźniać.
*****
FAKTY TVN
-- PAWEŁ PŁUSKA: Sędziowie PKW mówili o brakach kadrowych i finansowych. Dziś dotychczasowi członkowie nie chcieli już rozmawiać. Nie powiedzieli, kogo informowali.
-- MARCIN MASTALEREK: Nie przypominam sobie takiej sytuacji. Na te wybory zostało przeznaczonych dużo więcej pieniędzy, niż na poprzednie. To dowód na to, że nie można godzić się na to, co mówią populiści. Demokracja musi kosztować.
-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Mam zadanie, jeżeli nie mogę to zrealizować, to składam dymisję. Nie po fakcie, ale przed faktem.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Była jedna prośba w sprawach personalnych wynagrodzeń, ale żadnych innych sobie nie przypominam.
-- ANDRZEJ RZEPLIŃSKI: Słuszne jest oczekiwanie, żeby to byli sędziowie także czynni. Przedstawię prezydentowi kandydaturę jednego sędziego w stanie spoczynku i dwóch sędziów czynnych.
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Jarosław Kaczyński mógł przekonać w piątek Marzenę Wróbel do poparcia kandydata PiS-u na prezydenta Radomia. Nie udało się.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Poseł Wróbel, nie popierając [w Radomiu] żadnego z kandydatów w II turze, w rzeczywistości poparła kandydata PO.
-- MARZENA WRÓBEL: Sugerowałabym, żeby panowie z PiS-u poszukali przyczyn przegranej w działaniach PiS-u w Radomiu.
-- DONALD TUSK: Radom symboliczny dla premier Kopacz.
-- SOBIENIOWSKI: Symboliczna jest również porażka w Elblągu.
-- SOBIENIOWSKI DALEJ: Politycy PiS ciągle przekonują, że wybory zostały sfałszowane, Ale dowody nie padają.
-- JAROSŁAW GOWIN: Pytanie, czy da się tych, którzy fałszowali wybory, złapać za rękę. Tego jeszcze nie wiem.
-- ANTONI MACIEREWICZ: Posiadamy świadków. Mówią, że wybory zostały sfałszowane.
-- MARCIN MASTALEREK: Sędziowie sądów okręgowych, którzy mają podjąć decyzje, są pod olbrzymią presją prezesów sądów, którzy medialnie mówili, że jest wszystko dobrze.
-- MASTALEREK DALEJ: Wygraliśmy wśród młodych ludzi. Radykalnie poprawiliśmy wyniki w wielkich miastach. Dziś to PO ma problem, bo wszędzie tam, gdzie wygrywała w I turze, doszło do zaciętej walki w II turze.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- NIE ZGADZAMY SIĘ NA NIEWIARYGODNE, NIERZETELNE WYNIKI WYBORÓW - wypowiedź Marcina Mastalerka na czołówce.
-- JANUSZ ZEMKE: W tej batalii [partia] sobie nie dala rady, ale w przyszłości będzie tylko lepiej. Ja się w sprawach personalnych nie wypowiem.
-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: Jeśli się nic nie zmieni, to wybory parlamentarne mogą być poza naszym zasięgiem.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Pozycja Millera nie jest zagrożona.
-- LESZEK MILLER NA KONFERENCJI PRASOWEJ: Być może za mało uwagi poświęcaliśmy sejmikom.
-- NIEOFICJALNIE: Padło nawet hasło za zamkniętymi drzwiami, ze formuła partii się wyczerpała, że SLD trzeba wymyśleć na nowo.
-- LESZEK MILLER NA PYTANIE, CZY WIDZI SWOJĄ PORAŻKĘ: To nie wybory parlamentarne.
-- JOANNA SENYSZYN: SLD popełniło ten sam błąd co w wyborach europejskich - za słabe listy.
-- LESZEK MILLER: Pada słowo rewolucja programowa.
-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI O TYM, CO DALEJ: Z dala od PO, bliżej do ludzi.
-- RYSZARD KALISZ: Ja jestem gotowy rozmawiać, i również ustąpić.
-- INNE NAZWISKA NIEOFICJALNIE: Balicki, Gawkowski, Piekarska.
-- MARCIN SZEWCZAK O LIŚCIE KACZYŃSKIEGO: Jarosław Kaczyński napisał list do 32 tysięcy kandydatów PiS w wyborach samorządowych, zaprosił ich do Warszawy na 13 grudnia na marsz sprzeciwu wobec nieprawidłowości przy liczeniu głosów.
-- FRAGMENT LISTU KACZYŃSKIEGO: Nie możemy pozwolić, żeby władza PO-PSL dalej niszczyła nasze państwo i jego instytucje, manipulowała, ograniczała wolność słowa i prawa opozycji, godziła w podstawy demokracji.
-- MARCIN MASTALEREK: Będziemy zwracali się do wszystkich Polaków, którzy nie zgadzają się na taką farsę, jaką władza zrobiła z wyborami.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Widzę to dziś jako przejaw bezwzględnej, cynicznej walki politycznej.
-- WYPOWIEDŹ KACZYŃSKIEGO O WYNIKACH WYBORÓW: Bardzo znaczący postęp dla PiS.
-- SZEWCZAK: Rozliczeń za kampanię w PiS nie będzie.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Są realne szanse na zmianę na stanowisku prezydenta RP.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI O WYBORACH PARLAMENTARNYCH: Czeka nas ciężki bój, widać, że PiS utrzymuje niezłą kondycję.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- U NAS TAKICH ROZLICZEŃ NIE BĘDZIE - wypowiedź Marcina Mastalerka na czołówce.
-- BĘDĄ NAGRODY I JEST POCZUCIE WIELKIEGO SUKCESU - wypowiedź Stefana Niesiołowskiego na czołówce
-- KAŻDA PARTIA POLITYCZNA CHCIAŁABY WIĘCEJ - wypowiedź Leszka Millera na czołówce.
-- DARIUSZ OCIEPA: W szeregach SLD padają pytania o zmianę w programie i przywództwo.
-- GRZEGORZ NAPIERALSKI W POLSAT NEWS: Przekonywanie się, że jest wszystko ok może doprowadzić do tego, że w wyborach parlamentarnych może nie być 5 proc.
-- LESZEK MILLER NA PYTANIE, CZY WIDZI SWOJĄ PORAŻKĘ: To nie wybory parlamentarne.
-- OCIEPA: Wygrana Roberta Biedronia w Słupsku czy reelekcja Krzysztofa Matyjaszczyka w Częstochowie pokazuje, że ludzie lewicy mogą spektakularnie wygrywać.
-- SLD nie ma jeszcze kandydata na prezydenta. Wskaże go do końca miesiąca.
-- OCIEPA: Niewielka część działaczy stawia na Ryszarda Kalisza. Częściej pada nazwisko Wojciecha Olejniczaka.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: [Wybory] byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie fałszerstwa wyborcze.
-- OCIEPA: W PiS ruszyła machina przygotowań do wyborów prezydenckich. Swojego kandydata ma też wskazać środowisko Radia Maryja. Ma nim być Mirosław Piotrowski.
-- ANDRZEJ DUDA: Na pewno w wyborach prezydenckich zostanie zgłoszonych wiele kandydatów. Będzie rywalizacja, tak, jak w każdych wyborach.
-- BŁASZCZAK O RADIU MARYJA: To naprawdę dobre radio. Radio, które także pomaga osobom wykluczonym.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.