Relacja Live

28.11.2014

10:51

Grobelny i Pałucki. Dwóch pewniaków, którzy przegrają wybory

Miał wygrać łatwo. Był pewniakiem. Po 16. latach urzędowania Ryszard Grobelny spodziewał się wygranej w pierwszej turze. Kto widział jego minę po ogłoszeniu sondażowych wyników wie jak bardzo był zszokowany. Nie tylko swoim marnym wynikiem na poziomie 28,14 procent, ale chyba jeszcze bardziej wynikiem kandydata PO, który był ledwie o 7 procent gorszy. W opublikowanym w piątek przez "Gazetę Wyborczą"  sondażu MB Jacek Jaśkowiak ma 47%, a Ryszard Grobelny - 41%.

We Włocławku urzędujący od lat Andrzej Pałucki przegrał o włos. 125 głosów to niewiele, ale wystarczy, by mieszkańcy miasta uwierzyli, że w drugiej turze można odsunąć go od władzy. Przez lata był nie do ruszenia. Wszystkim wydawało się naturalne, że w „czerwonym mieście” rządzi były milicjant. Jemu chyba też, bo chętnie wchodził w konflikty. Mógł spać spokojnie, bo w poprzednich wyborach zmiażdżył konkurencję.

Odległe miasta i bardzo podobny mechanizm. Przeciwnicy zaskoczyli prezydentów. Ich praca nie była może efektowna, ale efektywna. A właśnie taka daje głosy w samorządowym wyścigu. Kandydat na prezydenta Włocławka Marek Wojtkowski, to poseł PO i nauczyciel akademicki. Pracę dyplomową pisał o budżecie miasta i od lat przygotowywał się do startu na urząd.

Wśród kompetencji startującego na prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka znajdują się prężnie działająca firma Doradztwa Gospodarczego i organizacja Pucharu Świata FIS w… Szklarskiej Porębie. Brak doświadczenia samorządowego kandydat nadrobił aktywnością społeczną. W obydwu przypadkach kandydaci mają swoje wizje i chętnie zwracają się ku mieszkańcom. Jaśkowiak zapowiedział że jeśli wygra, to nie podejmie ważnych decyzji bez konsultacji z mieszkańcami.

A to już coś dzięki czemu o Pałuckim usłyszał cały kraj. Mem, który rozsławił Włocławek. Szkoda tylko pięknego miejsca.

(fot. Sławomir Bieńkowski)



Prezydent Pałucki jest jednak dalej pewny swego. Jedno z pytań mieszkańców podczas debaty skwitował sugestią, że "chyba zadający pytanie jest przykładem niedorozwoju". Taki styl, taki prezydent i na końcu takie miasto. Dlatego mieszkańcy tak bardzo chcą zmian.



Poznań to konserwatywne miasto, ale są pewne granice.... Grobelny przez lata „pracował” na swoje fatalne notowania i ogromny elektorat negatywny. Słynne już odwoływanie spektaklu „Golgota Piwnic”, koncertu grupy Behemot, czy organizację mszy dla środowisk akademickich. Takie działania zirytowały nie tylko „postępowe” czy lewicowe środowiska.

Niemal wszyscy kontrkandydaci prezydenta Poznania hasło „Odseparować Grobelnego od urzędu” zrobili wspólnym, nieformalnym mottem tej kampanii. Pomimo oczywistych różnic to właśnie ochota „wygryzienia” prezydenta połączyła wybrańców PO, PiS, KNP i społeczników. We Włocławku Wojtkowski ma poparcie PiS, PSL, Nowej Prawicy i ciche wsparcie kilku byłych współpracowników Pałuckiego. To kolejny paradoks, bo w ten sposób kandydaci partii rządzącej stali się niemal ponadpartyjni. Innym jest to, że mocni urzędujący prezydenci przegrywają głównie sami ze sobą i przekonaniem, że będą wiecznie rządzić.

Jaśkowiak ma jeden podstawowy atut „nie jest Grobelnym”.Wojtkowski jest z zupełnie innej bajki niż jego kontrkandydat. Te atuty zyskały mocy, gdy mieszkańcy uwierzyli, że urzędujący od lat prezydenci mogą przegrać. Wpadki Grobelnego dla jego przeciwników stały się gotowym projektem kampanii wyborczej. Buta Pałuckiego inspiracją, by pokazać, że można rządzić inaczej.

fot. Ryszard Grobelny na FB/Kolanin CC BY SA 30


10:30

Wypowiedzi poranka. Gowin: Nie powiedziałbym, że PO ma twarz Urbana. Kłopotek o koalicji z PiS: Nie, dosyć, nie ma sensu dalej w to wchodzić

-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI W JNJ TVN24: Cztery lata temu dostaliśmy 16 proc. To nie dziwota, w tym roku bardzo ciężko pracowaliśmy, jesteśmy partią, która nie awanturuje się, zmobilizowaliśmy się strasznie. Przygotowaliśmy nową ofertę, sprzyjała nam aura, nie żadna jedynka. Poza fenomenalnym wynikiem Adama Jarubasa czy Adama Struzika każda lista brała równo. Więc gdyby to był taki prosty automat, to by nie było takiego wyniku. Nie uczestniczyliśmy w mechanizmie PO-PiS, który zdominował polską politykę.

-- O WĄTPLIWOŚCIACH PIS: Jacek Kurski jest tak wiarygodnym człowiekiem… Jeśli on kwestionuje wyniki wyborów z Jarosławem Kaczyńskim, to oni kwestionują zarazem pracę swoich ludzi, swoich mężów zaufania. Oni godzą w dobre imię kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni liczyli głosy! Każdy protokół był do wglądu. Testu nie zdała PKW. Biuro Wyborcze zawiodło w sposób zdecydowany, to jest jedna wielka kompromitacja. Proszę Komisję, aby w II turze wyborów, w prezydenckich i parlamentarnych, głosy były liczone tradycyjnie, ręcznie.

-- PIECHOCIŃSKI LEKCEWAŻY ZASTRZEŻENIA KOWALA: Flirtowałem z panem Pawłem Kowalem, ale nie zdał tego testu.

-- O EW. ZMIANACH W PRAWIE: Jeśli w czasie gry będą zmieniane jej reguły, to do niczego nie zajdziemy.

-- O REAKCJACH POWYBORCZYCH: Nie świętowałem wyników wyborów, od razu po wynikach pojechałem do Kazachstanu. Chciałbym, żeby nikomu sodówa do głowy nie uderzyła.

-- O “TAŚMACH PSL”: Nie mam żalu do Jarosława Kalinowskiego, spodziewam się, że będzie miał głęboką refleksję.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK W KONTRWYWIADZIE RMF: Wczoraj była inauguracja sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, wziąłem w niej udział. Ponieważ mam wśród tych radnych znajomych również w PiS-ie, z dwoma rozmawiałem i zapytałem: "A po co wyście tu, chłopy, przyjechali?". "No jak to po co? Po złożenie przysięgi i odbiór naszych mandatów radnych". "No przecież uważacie, że wybory sfałszowano". "Warszawa tak uważa".

-- KŁOPOTEK O POPARCIU DLA PSL: Przede wszystkim wzrost tego poparcia dla PSL-u był właściwie wyrażony w ten sposób, bo ludzie mają dosyć tych kłótni na górze.

-- KŁOPOTEK O WYBORACH PREZYDENCKICH: Wie pan, co do prezydentury, to ja mam tutaj trochę wątpliwości. Czy warto trwonić siły, a zwłaszcza środki na wybory prezydenckie, czy jednak tego nie przemyśleć, ale to jest decyzja władz naczelnych PSL. Skoro jesteśmy w koalicji z Platformą Obywatelską, to czy nie poprzeć właśnie w tych wyborach obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego, a skoncentrować siły i środki na przyszłorocznych wyborach parlamentarnych? To są moje wątpliwości, ale ostateczna decyzja należy do władz naczelnych PSL.

-- O KOALICJI Z PIS W PRZYSZŁOŚCI: Przecież jeszcze, powiedzmy, rok temu, kilka miesięcy temu ja i niejeden z naszych polityków dopuszczał ewentualnie, w przyszłości, taką koalicję. Bo tak naprawdę koalicję tworzą wyborcy, przy urnach wyborczych. Ale po tym wszystkim, co oni wyprawiali, jakie kalumnie, jakie kłamstwa pod naszym adresem rzucali, powiedzieliśmy: nie, dosyć, nie ma sensu dalej w to wchodzić, a my w tę bijatykę z PiS-em też już nie będziemy wchodzić. Naprawdę, od środy, od tego wystąpienia prezesa, nawet jest we mnie odczucie współczucia dla niego jako człowieka.

-- WITOLD WASZCZYKOWSKI W TOK FM: Spójrzmy na sprawę od końca, na wyniki szczątkowe. Jeśli chodzi o powiaty, to nie ma ostatecznych wyników. Na stronie PKW o tym informacji żadnych nie ma. PSL od dawna było sondowane na poziomie 5-7 proc. I nagle skacze do ponad 20. A oni nie mają superinteligentnych przywódców, nie mieli jakiegoś fantastycznego programu. Więc wynik ten musiał wziąć się w wyniku wypaczenia.

-- O INDOLENCJI PKW: W poprzednich wyborach zastosowanie książeczki spowodowało nagły wzrost głosów nieważnych, o tym alarmowano od dawna. Pokazano to prezesowi Jaworskiemu [byłemu już szefowi PKW], on wzruszył ramionami i stwierdził: niech świat nauki się tym zajmie. Zanim podjęliśmy debatę o fałszowaniu wyborów, czekaliśmy na reakcję PKW, na jakąś opinię. A oni nic nie zrobili, twierdzili, że nic się nie dzieje. Skala nieprawidłowości jest tak duża, że pewne jest, iż wyniki są wypaczone.

-- JACEK ŻAKOWSKI DO WASZCZYKOWSKIEGO: My rozmawiamy tutaj jak człowiek z człowiekiem, normalnie. A pan prezes Kaczyński wychodzi na mównicę i grzmi o sfałszowanych wyborach. Widzi Pan różnicę?

-- JAROSŁAW GOWIN W RADIU ZET: Nie powiedziałbym, że PO ma twarz Urbana. Co nie zmienia faktu, że jeszcze kilka lat temu nikt by z nas nie pomyślał, że ktoś taki, jak Jerzy Urban, będzie w jakikolwiek sposób sympatyzował z Platformą (...). Nie mam satysfakcji, gdy słyszę, jak Jarosław Kaczyński mówi o premier Kopacz jako “Urbanie w spódnicy”.

-- O PALIKOCIE: Cichy rzecznik prasowy ekipy rządzącej. Nikt z polityków PiS, zjednoczonej prawicy, że politycy PO czy obozu rządowego dążą do przelewu krwi. A Palikot nam to zarzuca. Palikot de facto jest w Platformie.

-- O JK: Współpracuję z Kaczyńskim od kilku miesięcy, zmieniłem zdanie na jego temat [na plus] Mówiłem od zawsze, że jest to człowiek żarliwy i ideowy.

-- O NIESIOŁOWSKIM: Człowiek o jednej z najpiękniejszych kart, gdy idzie o działalność opozycyjną za czasów komuny.

-- O WIARYGODNOŚCI WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH: W tej chwili mężowie zaufania PiS dostarczają materiały, które trafiają do sądów. Oprócz twardych dowodów empirycznych jest jeszcze kwestia racjonalnego wyjaśnienia. Np. rozbieżności między pierwszymi wynikami PiS a PSL a wynikami, które podało PKW. To wszystko wskazuje na to, że te wybory zostały sfałszowane. IPSOS bardzo precyzyjnie przewidział wyniki prezydentów, PO, SLD, a rażąco pomylił się w wynikach PiS i PSL. Tłumaczy się to książeczką. Ona faktycznie pomogła PSL, ale to nie wszystko. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć faktu, że nastąpił tak duży wzrost poparcia dla jednej partii wyłącznie w wyniku książeczki. A spadło jedynie PiS. Oczekuję, że cała klasa polityczna i sądy to zbadają.

-- GOWIN DALEJ: Odebrano nam dużo głosów, dlatego nie odzyskaliśmy władzy w kilku województwach, ale nie zmienia to faktu, że wygraliśmy.

-- O MARSZU PIS: Idę 13 grudnia z Jarosławem Kaczyński. Liczę na kilkadziesiąt tysięcy Polaków (...). Nie biorę udziału w żadnym micie, biorę udział w czymś, co ma na celu obronę polskiej demokracji. Bo wynik podany PKW rozminął się w intencjami głosujących. To, że PSL zdobył 24 proc. głosów, nie jestem w stanie kompletnie w to uwierzyć.

-- MONIKA OLEJNIK: A widział Pan program “Rolnik szuka żony”? Oglądało go 5 mln ludzi! Uważam, że ten program też przyczynił się do takiego wyniku PSL.

fot. RadioZET


13:43

Tusk dla FT o Rosji, Brexit, swoich obietnicach i akceptacji tego, że Polacy byli nim zmęczeni. 5 cytatów

Donald Tusk w rozmowie z Financial Times po raz pierwszy tak otwarcie mówi o klimacie politycznym w Polsce w momencie jego odejścia z krajowej polityki. "Ludzie w Polsce byli mną zmęczeni" - przyznaje w rozmowie z Henrym Foy'em z FT. Oto 5 kluczowych cytatów z tej rozmowy, która ukazała się w ramach cyklu "Lunch with FT" w dzisiejszym numerze brytyjskiego dziennika.

Tusk o tym, że Polska była nim zmęczona. Jak przyznaje: "Myślę, że zrealizowałem większą część swoich obietnic. [Ale] OK, ludzie byli mną zmęczeni. Akceptuje to". Jak mówi dalej: "Jestem zmęczony sobą, jako premierem. Opozycja była tak ostra. Dla nich nie byłem przeciwnikiem, byłem mordercą, Zdrajcą. Złodziejem. I po siedmiu latach nie przegrałem, dostałem nawet awans. Jak mówiłem, urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą".

Tusk o rozczarowaniu Polaków. Henry Foy z FT wymienia listę spraw ważnych dla wyborców PO, takich jak związki partnerskie czy aborcja, które zostały odłożone na półkę w trakcie rządów Tuska. "Teraz są rozczarowani. I mają rację" - mówi były premier.

Tusk o Rosji: "Dla Putina współczesnej Rosji, UE jest problemem. I musimy zrozumieć - sądzę że jesteśmy tego bliscy - że Rosja nie jest naszym strategicznym partnerem. Jest strategicznym problemem".

Tusk o federalizmie. "Czy jestem federalistą w kontekście europejskim? Nie, nie lubię ideologii. Nie lubię 20-letnich strategii, to pieprzenie [bullshit]. Trzeba być gotowym na reakcję w każdej sytuacji. Trzeba [wtedy] chronić podstawowe wartości".

Tusk o Brexit: "Jeśli Brexit się wydarzy, to może być nie tylko sprawa dla UE. Może to być - jako rezultat - największy kryzys cywilizacji zachodniej, jak znamy".

Lunch odbył się w Barze Przystań w Sopocie. Menu zaprezentowane przez FT: "Salmon tartare 26 zloty, Pickled herring and salmon 28 zloty, Smoked salmon 17 zloty, Burbot and salmon roulade 26 zloty, Fish soup 15 zloty, Barszcz 7 zloty, Grilled halibut 36 zloty, Herring in cream 25 zloty, 2012 Jean Louis Quinson Chablis Premier Cru 180 zloty, Goldwasser shot x 4 72 zloty, Americano 7 zloty Cappuccino 8 zloty  Total inc service 489 zloty (£92)".

fot. FT


18:17

Wynik Sasina papierkiem lakmusowym nowej linii PiS

Radom, Elbląg, Nowy Sącz. To będzie ważna niedziela dla PiS, ale nie ma bardziej istotnego z wewnętrznego punktu widzenia dla partii wyniku niż ten, który uda się osiągnąć Jackowi Sasinowi w Warszawie. To właśnie będzie papierek lakmusowy dla różnych grup wewnątrz partii (oraz poza nią) i liderów opinii na prawicy (Staniszkis) przekonanych o tym, że twardy kurs Kaczyńskiego w sprawie wyborów to błąd.

W 2006 roku - ostatniej kampanii, gdy kandydat PiS nawiązał w Warszawie równorzędną walkę, Kazimierz Marcinkiewicz zdobył w I turze 38,42% (272 050 głosów). W II turze przegrał miał 46,8% (329 309 głosów). W ubiegłorocznym referendum zagłosowało 343 tys. mieszkańców, za odwołaniem prezydent było 322 tys. osób. Wreszcie 16 listopada Sasin dostał 172 887 głosów.  To liczby, które wyznaczają Sasinowi horyzont zwycięstwa lub porażki. Prezydent dostała dwa tygodnie temu 294 434 głosów.

I opinia o jego kampanii uległa zmianie. Przed I turą był mocno krytykowany za sposób jej prowadzenia. Ale wszystko zmieniło się dwa tygodnie temu. Po 16 listopada, po tym jak w bardzo udanej dla siebie debacie był równorzędnym przeciwnikiem dla Hanny Gronkiewicz-Waltz okazało się, że jego kampania zbiera dobre noty. Sasin bardzo kontrastuje z twardą linią PiS. Otwiera się na ruch miejskie, przyjmuje poparcie Guziała, który zaapelował do wszystkich głosujących za odwołaniem prezydent w referendum o poparcie polityka PiS. W ostatnich godzinach kampanii pojawiły się także - dementowane przez Ratusz - informacje o tym, że metro będzie otwarte dopiero w przyszłym roku.

Dlatego jego słaby wynik zostanie natychmiast uznany za klęskę pomysłu, by tak szybko - bez żadnych  dowodów - stawiać z trybuny sejmowej tezę o fałszerstwie dokonanym przez PO. Jeśli przekroczy oczekiwania, to zwolennicy twardej linii w PiS uznają, że warto było ją wprowadzić w życie. Dlatego Warszawa w niedzielę będzie PiS tak ważna, być może ważniejsze niż mniejsze miasta - może poza Radomiem, gdzie także premier Ewa Kopacz zainwestowała bardzo dużo czasu.

fot. Jacek Sasin na FB


20:37

OBRAZ DNIA: Tusk: I am a lucky devil, Lipiński przyznaje, że PiS nie ma dowodów na fałszerstwo,Zaremba: Staniszkis nie ma racji

-- DONALD TUSK PO ANGIELSKU O SWOJEJ BIOGRAFII DLA UNIJNEJ TELEWIZJI: I AM A LUCKY DEVIL. In fact I am Kaszubian also, I am a part of an ethnic minority. http://tvnewsroom.consilium.europa.eu/event/donald-tusk-president-of-the-european-council/a-biography-in-his-own-words

-- NA 300POLITYKA O KAMPANIACH WE WŁOCŁAWKU I POZNANIU PISZĄ PIOTR WITWICKI I MACIEJ STROIŃSKI: “Miał wygrać łatwo. Był pewniakiem. Po 16. latach urzędowania Ryszard Grobelny spodziewał się wygranej w pierwszej turze. Kto widział jego minę po ogłoszeniu sondażowych wyników wie jak bardzo był zszokowany. Nie tylko swoim marnym wynikiem na poziomie 28,14 procent, ale chyba jeszcze bardziej wynikiem kandydata PO, który był ledwie o 7 procent gorszy”. https://300polityka.pl/news/2014/11/28/grobelny-i-palucki-dwoch-pewniakow-ktorzy-przegraja-wybory/

-- DLACZEGO WYNIK SASINA W NIEDZIELĘ JEST TAK WAŻNY DLA PIS: “Nie ma bardziej istotnego z wewnętrznego punktu widzenia dla partii wyniku niż ten, który uda się osiągnąć Jackowi Sasinowi w Warszawie. To właśnie będzie papierek lakmusowy dla różnych grup wewnątrz partii (oraz poza nią) i liderów opinii na prawicy (Staniszkis) przekonanych o tym, że twardy kurs Kaczyńskiego w sprawie wyborów to błąd”. https://300polityka.pl/news/2014/11/28/wynik-sasina-papierkiem-lakmusowym-nowej-linii-pis/

--TUSK DLA FT: BYŁEM SOBĄ ZMĘCZONY JAKO PREMIEREM, POLACY BYLI ZMĘCZENI MNĄ. Jak twierdzi w rozmowie z Henrym Foyem: ‘Myślę, że zrealizowałem większą część swoich obietnic. [Ale] OK, ludzie byli mną zmęczeni. Akceptuje to’. Jak mówi dalej: ‘Jestem zmęczony sobą, jako premierem. Opozycja była tak ostra. Dla nich nie byłem przeciwnikiem, byłem mordercą. Zdrajcą. Złodziejem. I po siedmiu latach nie przegrałem, dostałem nawet awans. Jak mówiłem, urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą’”. https://300polityka.pl/news/2014/11/28/tusk-dla-ft-o-rosji-brexit-swoich-obietnicach-i-akceptacji-tego-ze-polacy-byli-nim-zmeczeni-5-cytatow/

-- PIOTR ZAREMBA: STANISZKIS NIE MA RACJI: “Cenię panią profesor za niezależność. Uważam, że pełni ona dobrze funkcję eksperta, która sprzyjając jakiemuś ugrupowaniu, podsuwa mu własne opinie, zamiast obsługiwać jego propagandę. Większość prawicowych intelektualistów i dziennikarzy ogranicza się coraz częściej do tego ostatniego. Ale w tym przypadku się z nią nie zgadzam. Mam wrażenie, że postrzega ona politykę jako ciąg matematycznych równań albo szachowy mecz. Tymczasem polityka nie jest domeną cyborgów a ludzi. Poczucie: ‘Ukradziono nam zwycięstwo’ jest w pisowskim aktywie powszechne i wynika z opisu rzeczywistości, a nie z decyzji Kaczyńskiego”. http://wpolityce.pl/polityka/223897-prof-staniszkis-nie-ma-racji-bez-krzyku-bez-protestow-nastepne-wybory-beda-rowna-farsa-jak-te-obecne

-- LIPIŃSKI: NIE MAMY NA RAZIE DOWODÓW NA SFAŁSZOWANIE WYBORÓW: “Przyznał, że na razie PiS nie ma dowodów na sfałszowanie wyborów, czyli na to, że była to zaplanowana i zorganizowana akcja. - Podejrzewam, że w różnych miejscach ktoś próbował coś sobie poprawić, zbieramy dowody - powiedział Adam Lipiński”. http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/476486,wybory-samorzadowe-2014-adam-lipinski-nie-mamy-na-razie-dowodow-na-sfalszowanie-glosowania.html

-- KOPACZ W RADOMIU: SWOIM GŁOSEM ZMIENICIE POLSKĘ: “To będzie waszą odpowiedzią na wszystkie niedorzeczne historie, które słyszycie w ostatnich dniach z telewizora i z radia - stwierdziła. - Idźcie i powiedzcie: my kochamy swój kraj, i chcemy w tym kraju żyć i być z niego dumnym (...) Idźcie do wyborów wiedząc, że to swoim głosem zmienicie Polskę - oświadczyła. Dodała, że PO przyjmie w niedzielę każdy werdykt suwerena, jakim jest naród”. http://polskieradio.pl/5/3/Artykul/1303235,Premier-Ewa-Kopacz-swoim-glosem-zmienicie-Polske

>-- KACZYŃSKI W SIEDLCACH O DEMOBILIZACJI ELEKTORATU PIS: “Nie obawiam się o frekwencję wśród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS w czasie spotkania z dziennikarzami w Siedlcach, gdzie zachęcał do głosowania na kandydata PiS na prezydenta miasta Wojciecha Kudelskiego. Zaznaczył też, że dzięki kampanii, którą prowadzi PiS druga tura wyborów będzie bardziej uczciwa”. http://tvp.info/17848040/kaczynski-podwazanie-uczciwosci-wyborow-nie-zdemobilizuje-elektoratu-pis

- NIE TYLKO HOFMAN I KAMIŃSKI: “Zagraniczne delegacje dziesięciu posłów budzą wątpliwości zespołu sejmowych kontrolerów - dowiedział się portal tvn24.pl. Na liście znajdują się tak znani posłowie jak: Zbigniew Girzyński (PiS) i Arkadiusz Mularczyk (SP) oraz ci mniej znani: Jan Kaźmierczak (PO) czy Łukasz Zbonikowski (PiS)”. http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nie-tylko-hofman-kaminski-i-rogacki-dziesieciu-poslow-zlozy-wyjasnienia-ws-podrozy,493295.html

-- PIERWSZY TRAILER NOWYCH GWIEZDNYCH WOJEN J.J. ABRAMSA. http://io9.com/the-star-wars-the-force-awakens-teaser-trailer-is-here-1664282425

-- RAFAŁ TRZASKOWSKI W FAKTACH PO FAKTACH TVN24: Kto sfałszował te wybory- pani premier, ja? Nie czuję się jednak komfortowo, że PiS takim językiem mobilizuje nasz elektorat.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Wynik PSL jest niewiarygodny. Sawicki w kampanii nazywa rolników frajerami, a oni gremialnie idą głosować na PSL.

*****

FAKTY TVN

-- URATOWAĆ GŁOS EWY KOPACZ - ostatnie zadanie sztabu PO wg Jakuba Sobieniowskiego.

-- PEK w kampanii w Radomiu, JK w małych miejscowościach Mazowsza.

-- ANTONI MACIEREWICZ: Nasza wiedza pochodzi od członków komisji i jest to wiedza o fałszerstwach.

-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: To rzecz nie do zaakceptowania.

-- JAKUB SOBIENIOWSKI: PEK zależy na wysokiej frekwencji.

-- CZŁONEK KOMISJI Z ŁÓDZKIEGO ŻĄDA PRZEPROSIN OD PIS, protesty wyborcze w całym kraju.

-- PAWEŁ PŁUSKA: Za tezami PiS nie idą żadne dowody.

-- GRUPIŃSKI: To zorganizowana akcja, żeby dociągnąć do 13 grudnia.

*****

 

WIADOMOŚCI TVP

-- PEK W RADOMIU: Nie przejmujcie władzy demonstrując na ulicach. Idźcie na te wybory. Idźcie i to będzie Wasz znak protestu, to będzie odpowiedź na te wszystkie niedorzeczne historie.

-- KACZYŃSKI W SIEDLCACH: My zakwestionowaliśmy wybory do sejmików wojewódzkich.

-- JOACHIM BRUDZIŃSKI RANO O WYBORACH NA PREZYDENTÓW: Oczywiście, że mogą być sfałszowane.

-- ADAM LIPIŃSKI:  Nie mam dowodów.

-- KACZYŃSKI W SIEDLCACH: Sądzę, że sprawa będzie udowodniona.

-- PŚ W BIEGACH NARCIARSKICH I POSTAWA JAŚKOWIAKA JAKO TEMAT KAMPANII W POZNANIU - POCZĄTEK MATERIAŁU JACKA TACIKA

-- RYSZARD GROBELNY O JAŚKOWIAKU: Złamał ustawę antykorupcyjną.

-- SONDAŻ DLA GW: JAŚKOWIAK WYGRYA O 6 PP

-- RAFAŁ DUTKIEWICZ: Jestem osobiście potrzebny w bardzo wielu miejscach, żeby tłumaczyć, żeby przekonywać do tego jak rozumiem miasto i jak chciałbym je kształtować.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- IDŹCIE NA TE WYBORY. IDŹCIE. TO BĘDZIE WASZ ZNAK PROTESTU - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- SYTUACJA, W KTÓREJ WYBORY SĄ FAŁSZOWANE, TO NIE JEST SYTUACJA PAŃSTWA DEMOKRATYCZNEGO - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- DARIUSZ OCIEPA: Ostatni dzień posiedzenia to przede wszystkim głosowania, ale dzisiaj Sejm żył czymś innym.

-- JANUSZ PALIKOT: Kilka lat wcześniej Andrzej Lepper zarzucił z tej mównicy politykom wzięcie łapówki. Prokuratura zajęła się tą sprawą. Czyżby Kaczyńskiemu można było więcej niż Lepperowi i dlaczego?

-- DARIUSZ OCIEPA: Jest zgoda co do jednego - jeśli prezes mówi o fałszowaniu wyborów, niech wyłoży karty na stół.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Są składane [protesty], jeszcze to trwa. Proszę o cierpliwość.

-- OCIEPA: Konkretnych dowodów nikt nie widział.

-- OCIEPA: Z jednej strony politycy PiS mówią o fałszerstwach, z drugiej - namawiają do pójścia na II turę.

-- EWA KOPACZ W RADOMIU: Widać te apele i prośby o to, żebyśmy wspólnie mogli załatwiać dużo szybciej i sprawniej, okazało się, że ta metoda się nie sprawdziła.

-- MAGDA SAKOWSKA: W największych miastach zaskoczeń raczej nie będzie, choć wyjątkiem może być Poznań.

-- ANDRZEJ JAWORSKI: Dla mnie znamienne jest to, że GW opublikowała sondaż wyborczy we wszystkich dużych miastach z wyjątkiem Gdańska. To oznaka, że w niedzielę może być niespodzianka.